- Sygnatura akt
- III AUa 549/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku
- Wydział
- III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 21 sierpnia 2024 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 30 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Praca i ZUS
© autorzy OpenStreetMap
Umowa zlecenia bez dowodu wykonania pracy. Sąd oddalił apelację spółki od decyzji ZUS
Przejdź do orzeczenia, 26 min czytania
Spór
ZUS stwierdził, że ubezpieczona, zatrudniona przez płatnika na podstawie umowy zlecenia, nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu od 1 grudnia 2019 roku do 30 kwietnia 2020 roku. Płatnik kwestionował tę decyzję.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że płatnik zgłosił ubezpieczoną wstecznie 28 maja 2020 roku, a zeznania świadków były ogólnikowe i wzajemnie sprzeczne. Zdaniem sądu nie przedstawiono innego dowodu wykonywania pracy na rzecz płatnika.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił apelację płatnika i zasądził od płatnika na rzecz ZUS 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.
Dlaczego
Sąd uznał, że zakres obowiązków z umowy nie odpowiadał temu, co podawali świadkowie, a zeznania osób bliskich były sprzeczne. Kilkumiesięczne opóźnienie w zgłoszeniu wielu osób, zbieżne z ubieganiem się o subwencję, sąd uznał za niewiarygodne wyjaśnienie płatnika.
Dla firm
Samo zawarcie umowy zlecenia i zgłoszenie do ubezpieczeń nie wystarczy. Podleganie ubezpieczeniu wymaga rzeczywistego wykonywania pracy, a jej wykazanie spoczywa na płatniku, który kwestionuje decyzję organu rentowego.
Więcej o sprawie
Płatnik zgłosił ubezpieczoną wstecznie w maju 2020 roku, a 2 czerwca tego roku spółka otrzymała subwencję 284 400 zł. Sąd uznał, że wykonywania pracy nie wykazano.
W całokształcie okoliczności sprawy nie można też pomijać okoliczności, iż zgłoszenie do ubezpieczeń z kilkumiesięcznym przekroczeniem terminu nie dotyczyło tylko ubezpieczonej, ale także innych osób.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
- Sygnatura
- III AUa 549/24
Treść orzeczenia około 26 minut czytania
Sygn. akt III AUa 549/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 sierpnia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący:
SSA Daria Stanek
Protokolant:
starszy sekretarz sądowy Barbara Haska
po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2024 r. w Gdańsku na rozprawie
sprawy (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej z siedzibą w G.
z udziałem N. M.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. (1)
o ustalenie istnienia bądź nieistnienia obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym
na skutek apelacji (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej z siedzibą w G.
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 19 marca 2024 r., sygn. akt VII U 1773/22
1. oddala apelację;
2. zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej z siedzibą w G.na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. (1)kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści 00/100) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od uprawomocnienia się orzeczenia w niniejszym zakresie do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję.
SSA Daria Stanek
Sygn. akt III AUa 549/24
Uzasadnienie
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. (1), decyzją z 24 marca 2023 roku, stwierdził, że N. M., jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek (...) sp. z o.o. sp. k., nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 1 grudnia 2019 roku do 30 kwietnia 2020 roku. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła (...) sp. z o.o. sp. k., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i ustalenie, że N. M. podlega obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 1 grudnia 2019 roku do 30 kwietnia 2020 roku, względnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na odwołanie, organ rentowy wniósł o jego oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz organu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie.
Sąd Okręgowy w Gdańsku, wyrokiem z 19 marca 2024 roku, oddalił odwołanie oraz zasądził od płatnika składek na rzecz organu rentowego 180 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sąd pierwszej instancji ustalił, iż płatnik składek (...) sp. z o.o. s. k. została wpisana do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego 20 września 2019 roku Siedziba spółki mieści się w G.. Przedmiotem jej działalności jest organizacja targów, wystaw i kongresów. Komplementariuszem spółki uprawnionym do samodzielnego prowadzenia spraw spółki i jej reprezentowania jest (...) sp. z o.o., której jedynym wspólnikiem, a jednocześnie prezesem zarządu jest D. S.. Funkcję wiceprezesa sp. z o.o. pełni M. S.. Prokurentami spółki są: A. S. i D. M..
N. M. urodziła się (...). Nie posiada wyuczonego zawodu.
30 listopada 2019 roku płatnik składek zawarł z N. M. umowę zlecenia od 1 grudnia 2019 roku na czas nieokreślony. Przedmiotem umowy było przygotowywanie opisów hoteli 1 raz na 2 tygodnie, kiedy będzie potrzeba. Zleceniobiorca miał być poinformowany minimum na 3 dni przed planowanym zleceniem. Zleceniobiorca mógł przygotować zamówienie zdalnie. W § 2 umowy wskazano, iż za wykonanie ww. prac zleceniobiorca otrzyma po ich wykonaniu wynagrodzenie w wysokości 300,00 zł brutto. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron w lutym 2022 roku.
Płatnik składek 28 maja 2020 roku dokonał wstecznego zgłoszenia N. M., jako pracownika, do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w okresach: od 1 grudnia 2019 roku do 31 października 2020 roku. Płatnik ze znacznym opóźnieniem złożył także za ubezpieczoną dokumenty rozliczające składki tj. za grudzień 2019 roku, za styczeń 2020 roku, za luty 2020 roku, za marzec 2020 roku oraz za kwiecień 2022 roku w dniu 28 maja 2020 roku Dokumenty rozliczeniowe za miesiące od maja 2020 roku zostały przekazane w ustawowym terminie. Od 8 kwietnia 2021 roku ubezpieczona posiada inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, który zwalnia płatnika składek z obowiązku zgłoszenia ubezpieczonej do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
Płatnik spółka (...) sp. z o.o. s. k. zgłosiła się w ZUS jako płatnik 20 kwietnia 2020 roku z datą powstania obowiązku opłacania składek od 1 marca 2020 roku Następnie, 22 kwietnia 2020 roku, płatnik złożył korektę powyższych danych wskazując datę powstania obowiązku opłacania składek na 27 lutego 2020 roku. Kolejną zmianę płatnik przekazał do ZUS 29 kwietnia 2020 roku, zmieniając po raz kolejny datę powstania obowiązku opłacania składek na 27 grudnia 2019 roku. Następną zmianę płatnik przekazał 20 maja 2020 roku, wskazując datę powstania obowiązku opłacania składek na 20 września 2019 roku. Poza N. M. (...) sp. z o.o. s. k. zgłosiła do ubezpieczeń z opóźnieniem trzy inne osoby, następnie dokonując korekt w zakresie daty powstania obowiązku ubezpieczeniowego tj. cofniecie zgłoszenia do 20 września 2019 roku, a potem do 1 grudnia 2019 roku.
O subwencje w ramach Tarcza PFR 2.0 mogli się ubiegać mikroprzedsiębiorcy tj. podmioty zatrudniające od 1 do 9 osób, których obroty w 2019 roku nie przekraczały 2 mln euro. Wysokość subwencji zależała natomiast od spadku obrotów i liczby pracowników, przy czym o przyznaniu subwencji decydował stan zatrudnienia na 31 grudnia 2019 roku. Zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych pracowników i zleceniobiorców z datą powstania obowiązku zgłoszenia do ubezpieczeń od grudnia 2019 pozwoliło (...) sp. z o.o. S.K. uzyskać 2 czerwca 2020 roku subwencję w kwocie nominalnej 284 400,00 zł
W styczniu 2022 roku organ rentowy wszczął z urzędu postępowanie w sprawie podlegania ubezpieczeniom społecznym przez N. M. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o zlecenie w (...) sp. z o.o. sp.k.
W toku postępowania wyjaśniającego (...) sp. z o.o. sp.k. udzielił wyjaśnień, nadto przedłożył umowę zlecenia z (...) sp. z o.o. sp.k. z 30 listopada 2019 roku, na czas nieokreślony od 1 grudnia 2019 roku, z której wynika że ubezpieczona została zatrudniona do przygotowywania opisów hoteli raz na 2 tygodnie, kiedy będzie potrzeba.
Zaskarżoną w niniejszym postepowaniu decyzją z 24 marca 2023 roku nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. (1) stwierdził, że N. M. jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek (...) sp. z o.o. sp. k. nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 1 grudnia 2019 roku do 30 kwietnia 2020 roku
Sąd pierwszej instancji zważył, iż odwołanie płatnika składek nie zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych, do zakresu działania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych należy między innymi realizacja przepisów o ubezpieczeniach społecznych, a w szczególności stwierdzanie i ustalanie obowiązku ubezpieczeń społecznych. Natomiast art. 83 ust. 1 pkt 1-3 ww. ustawy stanowi, że zakład wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących w szczególności zgłaszania do ubezpieczeń społecznych, a także przebiegu ubezpieczeń oraz ustalania wymiaru składek i ich poboru. Dokonywana przez organ rentowy kontrola zgłoszeń do ubezpieczenia oraz prawidłowości i rzetelności obliczenia składki oznacza przyznanie Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych kompetencji do badania zarówno tytułu zawarcia umowy o pracę, jak i ważności jej poszczególnych postanowień. Analogicznie, Zakład Ubezpieczeń Społecznych może także zakwestionować prawidłowość stosowania umów cywilnoprawnych. Organ rentowy ma bowiem obowiązek podejmować odpowiednie działania w każdym przypadku, w którym zostanie stwierdzone, że obowiązek ubezpieczeń społecznych danej osoby został określony w nieprawidłowy sposób przez płatnika składek, bądź jeżeli poweźmie wątpliwości co do faktycznego wykonywania przez pracownika czynności w ramach nawiązanego stosunku prawnego, czy to w formie umowy o pracę, czy też umowy cywilnoprawnej. Obliguje go do tego art. 68 ust. 1 pkt. 1a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Przepis ten nakłada na organ rentowy zadania m. in. z zakresu stwierdzania i ustalania obowiązku ubezpieczeń społecznych. Ponadto, z dalszej treści tego przepisu wynika również, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych może przeprowadzić kontrolę wykonywania – zarówno przez płatników, jak i ubezpieczonych – obowiązków w zakresie tych ubezpieczeń.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy systemowej obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów (pkt 1) oraz osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej "zleceniobiorcami", oraz osobami z nimi współpracującymi, z zastrzeżeniem ust. 4 (pkt 4). Podmioty ubezpieczenia zostały w art. 6 ustawy pogrupowane według wspólnej cechy polegającej na pozostawaniu w określonym stosunku prawnym, na wykonywaniu działalności, na nabyciu prawa do pewnych świadczeń lub uzyskaniu określonego statusu. Znalezienie się w jednej z tych grup przez spełnienie cech definiujących jej desygnaty jako krąg ubezpieczonych powoduje automatyczne przystąpienie do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych (Komentarz do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych pod red. B. Gudowskiej i J. Strusińskiej–Żukowskiej, Wydawnictwo C.H.BECK 2011, s. 77).
Z kolei w myśl art. 13 pkt 1 i 2 cytowanej ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne w okresach: pracownicy – od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania stosunku pracy oraz zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie (art. 734 k.c.). Stosownie do treści art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie lub też czynności faktycznej. Dokonanie czynności będącej przedmiotem umowy zlecenia z reguły powinno odbywać się odpłatnie (art. 735 § 1 k.c.) oraz być realizowane osobiście przez zleceniobiorcę (art. 738 § 1 k.c.), przy czym nie są elementy konieczne umowy zlecenia. Zlecenie jest umową konsensualną, a jej essentialia negotii obejmują jedynie określenie czynności, którą przyjmujący zlecenie ma wykonać. Umowa zlecenia należy więc do kategorii umów o świadczenie usług, a więc do wykonywania czynności mieszczących się w zakresie określonym wolą stron. Strony zawierające umowę zlecenia, stosownie do treści art. 353
1 k.p.c. mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Wedle woli stron, umowa zlecenie może dotyczyć tak pojedynczego wykonania konkretnej czynności, jak i wykonywania wielokrotnego, powtarzalnego, rozciągniętego w czasie. Do obowiązków przyjmującego zlecenie należy wykonanie usługi, tj. dokonanie określonej w umowie czynności, a sposób jej wykonania pozostawiony jest w zasadzie uznaniu zleceniobiorcy z uwzględnieniem udzielonych wskazań czy instrukcji zleceniodawcy, przy czym zleceniobiorca powinien wykonać usługę osobiście. Zobowiązuje się on tylko do dołożenia należytej staranności i nie odpowiada za brak rezultatu oczekiwanego przez zleceniodawcę. Odpowiedzialność osoby przyjmującego zlecenie jest rozpatrywana w zakresie jej starannego działania przy wykonywaniu przedmiotu zlecenia, co oznacza, że czynnikiem decydującym przy ocenie pracy tej osoby jest kryterium wykonywanie przez nią czynności na określonym, ustalonym przez strony stosunku prawnego, poziomie.
Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. To odesłanie oznacza, iż umowa zlecenia jest umową, którą należy interpretować szeroko przy ocenie rodzaju umowy łączącej strony stosunku cywilnego.
Zgodnie z art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Pozorność, umowy wyraża się w braku zamiaru wywołania skutków prawnych przy jednoczesnym zamiarze stworzenia okoliczności mających na celu zmylenie osób trzecich. Ustalenie, czy umowa jest pozorna wymaga poczynienia konkretnych ustaleń faktycznych dotyczących okoliczności jej zawarcia, celu jaki strony zamierzamy osiągnąć, charakteru wykonywanej pracy i zachowania koniecznego elementu stosunku pracy, jakim jest wykonywanie pracy podporządkowanej, (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 8 marca 1995 roku, IPZP 7/95, OSNAPiUS 18/95, poz. 227; wyrok Sądu Najwyższego z 23 września 1997 roku, I PKN 276/97, OSNAPiUS 13/98, poz. 397).
Zgodnie z art. 6 k.c. to na odwołujących się jako stronach postępowania spoczywał ciężar dowodowy w niniejszej sprawie. Oparcie polskiej procedury cywilnej na zasadzie kontradyktoryjności jedynie w wyjątkowych przypadkach dozwala Sądowi na podjęcie czynności mających na celu pobudzenie inicjatywy stron, a zasadą w tym zakresie jest samodzielne dążenie uczestników postępowania do wykazania prawdziwości podnoszonych twierdzeń. Jeżeli twierdzenie istotne dla rozstrzygnięcia nie zostanie udowodnione, to o merytorycznym rozstrzygnięciu sprawy decyduje rozkład ciężaru dowodu. Zatem strona, na której spoczywa ciężar dowodu, ponosi ryzyko ujemnych skutków niedopełnienia swoich obowiązków w tym zakresie. Podobną rolę odgrywa zasada wyrażona w art. 232 k.p.c. Zgodnie z treścią tego przepisu strona jest obowiązana wykazać dowodami zasadność zgłoszonych przez nią twierdzeń. Ten, kto powołując się na przysługujące mu prawo, żąda czegoś od innej osoby, obowiązany jest udowodnić fakty (okoliczności faktyczne) uzasadniające to żądanie, ten zaś, kto odmawia uczynienia zadość żądaniu, a więc neguje uprawnienie żądającego, obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje.
Sąd pierwszej instancji wskazał, iż przede wszystkim na organie rentowym ciążył obowiązek udowodnienia z art. 83 § 1 k.c., w szczególności poprzez przedstawianie tzw. dowodów pozytywnych przeciwnych, tj. takich, z których wynika, że dane zdarzenie nie mogło mieć miejsca, gdyż istniały przeszkody do jego zaistnienia. W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie strona skarżąca nie wykazała, iż umowa zlecenia, która została złożona w toku postępowania przed organem rentowym wskazujące na okres zatrudnienia N. M. od 1 grudnia 2019 roku, była faktycznie zawarta oraz rzeczywiście realizowana w ww. okresie. Zdaniem Sądu, nie ma jakichkolwiek dowodów obiektywnie potwierdzających wykonywanie pracy przez N. M. na rzecz płatnika.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że nie zasługują na wiarę twierdzenia płatnika składek, co do tego, że zarejestrowanie wsteczne ubezpieczonej nastąpiło przez pomyłkę oraz nadmiar pracy. Śladowe wręcz dowody w postaci wydruku rachunków sporządzonych na potrzeby wypłaty wynagrodzenia, w ocenie Sądu pierwszej instancji, nakazują przyjąć, że realizacja stosunku prawnego wynikającego z umowy nie została udowodniona.
Dodatkowo Sąd Okręgowy uznał, iż zachodzą sprzeczności w podawanych przez strony skarżące okoliczności pracy ubezpieczonej - sprzeczne były informacje na temat pracy zdalnej ubezpieczonej, która to miała raz na jakiś czas pojawiać się w biurze. Matka ubezpieczonej była przekonana, że córka chodziła do pracy od poniedziałku do piątku. Nikt z powołanych świadków nie była wstanie stwierdzić czym dokładnie zajmowała się ubezpieczona. Sam płatnik składek M. S. zasłaniał się niepamięcią i twierdził, że szczegółową wiedzę na ten temat posiada jego ojciec, który to miał rozliczać ubezpieczoną z wykonanej pracy. Jednakże również D. S., poza ogólnymi twierdzeniami, nie znał żadnych szczegółów. W ocenie Sądu Okręgowego, sprzeczności co do okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia nie zostały w żaden sposób wyjaśnione przez stronę skarżącą.
Powyższe, w powiązaniu z bezspornymi okolicznościami dokonania pierwotnego zgłoszenia spółki jako płatnika od marca 2020 roku i dopiero na skutek dwukrotnych korekt, z których ostatnia miała miejsce 29 kwietnia 2020 roku, zgłoszenie spółki jako płatnika składek od 27 grudnia 2019 roku, a także zgłoszeń pracowników do ubezpieczeń płatnik dokonał ze znacznym i nieznajdującym uzasadnienia o obiektywnych okolicznościach uchybieniem terminu, co miało miejsce już po przekazaniu informacji o zasadach ubiegania się o pomoc państwa dla branż szczególnie dotkniętych negatywnymi skutkami pandemii (co zbiegło się w czasie z korektami zgłoszenia samego płatnika), w ocenie Sądu pierwszej instancji, skutkowało uznaniem stanowiska płatnika za niewiarygodne. W tym wypadku płatnik wstecznie zgłosił pracowników zatrudnionych rzekomo od grudnia 2019 roku w dwóch etapach – w kwietniu i maju 2020 roku, co również, zdaniem Sądu, budzi wątpliwości co do jego intencji. Gdyby bowiem zamiarem płatnika było naprawienie błędu polegającego na niezgłoszeniu pracowników zatrudnianych od grudnia 2019 roku np. na skutek zwykłej omyłki, czy przeoczenia, zgłoszenia wszystkich pracowników prawdopodobnie dokonałby w kwietniu 2020 roku po dokonaniu analizy poprawności zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych wszystkich osób zatrudnionych.
Powyższe okoliczności, zdaniem Sądu Okręgowego, pozwalają na stwierdzenie, że płatnik nie wykazał, aby N. M. rzeczywiście realizowała na jego rzecz obowiązki z tytułu mowy zlecenia okresie od 1 grudnia 2019 roku do 30 kwietnia 2020 roku i tym samym nie było podstaw do stwierdzenia obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym.
Z tych względów Sąd pierwszej instancji uznał, że zaskarżona decyzja organu rentowego odpowiada prawu, zaś odwołanie płatnika – jako niezasadne – podlegało oddaleniu, o czym na podstawie art. 477
14 § 1 k.p.c. w związku z powołanymi wyżej przepisami, Sąd oddalił odwołanie. O kosztach postępowania Sąd orzekł, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
Płatnik składek wniósł apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji, zaskarżając go w całości i zarzucając:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 k.c., poprzez przyjęcie, że to na stronach i ubezpieczonym ciąży obowiązek udowodnienia świadczenia usług w ramach łączących strony umów zlecenia, podczas gdy ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne, a w niniejszym postępowaniu osobą tą jest organ rentowy, który w konsekwencji odmawia stronom prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego,
2. naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez przyjęcie, że ubezpieczona nie wykonywała obowiązków w ramach umów o pracę zawartych z płatnikiem składek od 27 grudnia 2019 roku do 7 stycznia 2020 roku oraz od 27 lutego 2020 roku do 31 marca 2020 roku i w konsekwencji nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia w ramach przedmiotowej umowy zlecenia,
3. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, poprzez przyjęcie, że zgłoszenie ubezpieczonej do ubezpieczenia społecznego było czynnością prawną pozorna, mającą na celu obejście prawa, podczas gdy w rzeczywistości było zaniedbaniem po stronie D. S., wynikającym z nieprzekazania dokumentacji do biura rachunkowego, które dokonywało rozliczeń spółki,
4. przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, podczas gdy stała się ona dowolną w sytuacji odmowy uznania za wiarygodne w zasadzie wszystkich dowodów zawnioskowanych przez strony z powołaniem jedynie na okoliczność, iż pozostawały w sprzeczności z innym materiałem dowodowym, bez podania, w jakim, bowiem organ rentowy, poza zanegowaniem stanowiska stron, nie zaoferował żadnych dowodów, a ponadto jedynie w oparciu o okoliczność, iż wnioskowani świadkowie są osobami bliskimi ubezpieczonej.
Mając na uwadze powyższe, płatnik składek wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku, uwzględnienie odwołania i ustalenie, że ubezpieczona podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od 1 grudnia 2019 roku do 30 kwietnia 2020 roku oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja podlega oddaleniu jako niezasadna.
Przedmiot sporu sprowadzał się do ustalenia, czy N. M. faktycznie realizowała na rzecz (...) sp. z o. o. sp. k. od 1 grudnia 2019 roku do 30 kwietnia 2020 roku umowę zlecenia i na tej podstawie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, iż zgodnie z art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych kontrolę wykonywania zadań i obowiązków w zakresie ubezpieczeń społecznych przez płatników składek przeprowadzają inspektorzy kontroli ZUS, a kontrola ta może obejmować w szczególności: zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych, a także prawidłowość i rzetelność obliczania, potrącania i opłacania składek oraz innych składek i wpłat, do których pobierania zobowiązany jest Zakład. Stosownie do art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych ZUS wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i przebiegu ubezpieczeń. Skoro Zakład Ubezpieczeń Społecznych, do którego należy realizacja przepisów o ubezpieczeniach społecznych, w tym w szczególności stwierdzanie i ustalanie obowiązku ubezpieczeń społecznych (art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) może ustalić istnienie, bądź nieistnienie tytułu ubezpieczenia, to niewątpliwie w ramach tych kompetencji uprawniony jest do badania rzeczywistego stosunku prawnego, na podstawie którego dana osoba zostaje zgłoszona do ubezpieczeń społecznych. Podkreślić przy tym trzeba, że autonomia stron umowy w kształtowaniu jej postanowień jest rzeczą ważną, ale i ona podlega ochronie w ramach wartości uznawanych i realizowanych przez system prawa, strony obowiązuje nie tylko respektowanie własnego interesu jednostkowego, lecz także wzgląd na interes publiczny.
W niniejszej sprawie, w sytuacji, w której płatnik dokonał zgłoszenia N. M. do ubezpieczeń społecznych z tytułu wykonywania przez nią umowy zlecenia z tak znacznym opóźnieniem, z datami wstecznymi, począwszy od 1 grudnia 2019 roku, przy czym zbiegło się to ze złożonymi wnioskami o dofinansowanie z tzw. tarczy antykryzysowej PFR (spółka (...) otrzymała 284 400 zł wsparcia z Polskiego Funduszu Rozwoju S.A., do skorzystania z którego nie spełniałaby warunków bez zatrudnienia ubezpieczonej i innych osób), organ rentowy miał podstawy do skontrolowania istnienia tytułów ubezpieczenia. Pozwany przeprowadził postępowanie wyjaśniające i pozyskał dowody, na podstawie których wydał zaskarżoną decyzję. Organ w uzasadnieniu decyzji przedstawił własną ocenę dowodów i analizę okoliczności faktycznych oraz wywód prawny. W tych okolicznościach w postępowaniu sądowo-odwoławczym ciężar udowodnienia tego, że strony faktycznie łączył stosunek wynikający z umowy zlecenia spoczywał na odwołującym.
Zgodnie z zasadą kontradyktoryjności ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one, a nie sąd, są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Przepis art. 6 k.c. stanowi, iż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Przepis art. 232 § 1 zd. 1 k.p.c. stanowi natomiast odpowiednio, że strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Do sądu nie należy przeprowadzanie z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne - art. 6 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 5-6, poz. 76, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 29 grudnia 2003 r., I ACa 1457/03, OSA 2005, z. 3, poz.12, wyrok Sądu Najwyższego z 11 lipca 2001 roku, V CKN 406/00, Lex nr 52321, z dnia 12 kwietnia 2000 r., IV CKN 22/00, Lex nr 52438). Zgodnie z wyjaśnieniem udzielonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z 15 lutego 2007 roku (sygn. akt I UK 269/06, OSNP 2008/5-6/78, LEX nr 328015), w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych kontroli podlega decyzja organu rentowego i rozkład ciężaru dowodów będzie zależał od rodzaju decyzji - jeżeli jest to decyzja, w której organ zmienia sytuację prawną ubezpieczonego, to powinien on wykazać uzasadniające ją przesłanki faktyczne. Tak też się stało w przedmiotowej sprawie, wobec czego w postępowaniu sądowym apelujący zobowiązani byli do odniesienia się do przedstawionych zarzutów oraz wykazania faktów przeciwnych niż wskazane przez organ rentowy w zaskarżonej decyzji. To na odwołujących leżał zatem ciężar dowodzenia, że N. M. faktycznie wykonywała pracę na podstawie kwestionowanej umowy zlecenia. Wiodący zarzut apelacji, tj. naruszenia art. 6 k.c., w świetle powyższego, uznać należało za całkowicie nietrafny.
Podleganie ubezpieczeniu społecznemu wynika nie z samego zawarcia umowy zlecenia i zgłoszenia do ubezpieczenia z określonym symbolem, ale z faktu rzeczywistego wykonywania pracy. Z perspektywy przepisów prawa ubezpieczeń społecznych istotne jest więc, czy praca była faktycznie realizowana. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Tytułem ubezpieczenia jest więc w tym wypadku wykonywanie umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług. Podleganie ubezpieczeniom społecznym uwarunkowane jest legitymowaniem się statusem świadczącego pracę rzeczywiście, w ramach ważnego stosunku prawnego. Natomiast umowa zlecenia, która nie wiąże się z jej wykonywaniem nie skutkuje w sferze prawa ubezpieczeń społecznych. Zawarta umowa zlecenia nie rodzi trwałego stosunku obligacyjnego przez sam fakt jej spisania, w sytuacji gdy nie jest realizowana. Gdy nie są realizowane obowiązki zleceniodawcy, o których mowa w umowie zlecenia, to nie powstaje tytuł ubezpieczenia.
Na istnienie stosunku zobowiązaniowego w ramach umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) nie składa się tylko zawarcie umowy zlecenia (o świadczenie usług), ale nade wszystko zamiar stron oraz faktyczne wykonywanie określonej w umowie pracy/czynności, na warunkach z umowy wynikających. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie; natomiast art. 750 k.c. stanowi, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zasadniczym elementem takich umów jest wykonywanie przez zleceniobiorcę/usługobiorcę na rzecz zleceniodawcy określonych czynności, które winny być ujęte w zawieranej przez strony umowie zlecenia/o świadczenie usług (niezależnie od tego czy przybrała formę ustną czy pisemną) jako jej przedmiot.
W świetle tak zakreślonej istoty sporu, Sąd pierwszej instancji przeprowadził poprawne postępowanie dowodowe i dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego w zakresie elementów istotnych dla rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy, zgromadzony materiał dowodowy ocenił zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Podkreślić w tym miejscu należy, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 roku, II CKN 817/00). Apelująca takich braków w logicznym rozumowaniu czy też sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego nie wykazała.
Nie znajduje potwierdzenia zarzut, jakoby Sąd pierwszej instancji odmówił wiarygodności dowodom zawnioskowanym przez strony rzekomo jedynie na tej podstawie, że pozostawały one w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym. Rzecz bowiem w tym, że to właśnie dowody zaoferowane przez odwołującą były niespójne oraz budziły uzasadnione wątpliwości z punktu widzenia zasad logiki oraz doświadczenia życiowego. Sąd pierwszej instancji konkretnie odniósł się do powyższego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Podzielając ocenę materiału dowodowego dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, Sąd odwoławczy nie widzi potrzeby jej powielania, zwłaszcza wobec faktu, że w apelacji nie wskazano żadnych konkretnych naruszeń art. 233 § 1 k.p.c. Podkreślić należy, że zarzut naruszenia swobodnej oceny dowodów – bo takowy skarżący w istocie sformułowała - nie może ograniczać się wyłącznie do przedstawienia własnej wersji stanu faktycznego sprawy, do czego – obok nieprawidłowej interpretacji rozkładu ciężaru dowodu w niniejszym procesie – sprowadza się apelacja.
Należy wskazać, iż zgodnie z umową zlecenia zawartą pomiędzy ubezpieczoną a płatnikiem składek, ubezpieczona zobowiązana została do sprzątania biura płatnika składek i przygotowywania zamówień środków czystości (w razie potrzeby). Tymczasem, zgodnie z zeznaniami M. S., prezesa zarządu skarżącej spółki, ubezpieczona została polecona, ponieważ płatnikowi składek zależało na „rekonesansie w hotelu w Malezji” – szukano osoby, która zajmie się wyszukiwaniem opinii o hotelach. Zakres obowiązków wynikający z treści spornej umowy drastycznie różnił się zatem od tego przedstawionego przez prezesa płatnika składek. Ubezpieczona również zeznała, iż zajmowała się obserwacją hoteli i przeglądaniem ofert w mediach społecznościowych, jej siostra, D. M., także podała, że ubezpieczona zajmowała się wyszukiwaniem informacji i opinii o hotelach. Po raz kolejny widać zatem sprzeczność pomiędzy treścią spornej umowy a zeznań jej stron. M. S. podał, że ubezpieczona pracowała zdalnie i jedynie raz w miesiącu musiała stawić się w biurze. Również świadek D. M., siostra ubezpieczonej, zeznała, że ubezpieczona wykonywała swoją pracę zdalnie. Co ciekawe, matka ubezpieczonej, A. M., zeznała, że osobiście podwoziła ubezpieczoną do pracy, do biura w L., co zdecydowanie kłóci się z zeznaniami M. S., prezesa zarządu skarżącej spółki oraz D. M., siostry ubezpieczonej, która również pracowała u płatnika składek. Matka ubezpieczonej dodała, że jej córka, D. M., spotykała się z „panem M.” – przypuszczalnie M. S.. A. M. zeznała, że ubezpieczona jeździła do pracy codziennie, od poniedziałku do piątku. Następnie świadek zmieniła swoje zeznania, twierdząc, że podwoziła córki do pracy sporadycznie, co budzi spore wątpliwości, mając na uwadze, że chwilę wcześniej kilkukrotnie powtórzyła, że N. M. jeździła do pracy codziennie. Świadek D. S., komandytariusz skarżącej spółki i ojciec jej prezesa, zeznał, że ubezpieczona zajmowała się wyszukiwaniem hoteli i opinii o nich, pomagała również przy innych rzeczach, np. konferencjach, ponieważ świetnie znała się na komputerze. Świadek przyznał, że ubezpieczona jest siostrą byłej narzeczonej syna – co potwierdza, że świadek D. M. pozostawała w związku z M. S., prezesem zarządu, a także, że ubezpieczona, jej matka i siostra osobiście blisko znały prezesa zarządu płatnika składek. Ubezpieczona, w kontekście pomocy przy konferencjach, o których wspomniał D. S., podała, iż raz pomogła zespołowi IT na konferencji internetowej i było to jeszcze przez podpisaniem umowy.
Należy wskazać, iż zeznania stron spornej umowy, oraz ich najbliższych, jako osób bezpośrednio zainteresowanych wynikiem postępowania, a nadto powiązanych ze sobą rodzinnie i towarzysko, należało oceniać z dużą ostrożnością, zwłaszcza biorąc pod uwagę występujące pomiędzy nimi rozbieżności. Zeznania M. S. co do pracy ubezpieczonej były ogólnikowe, świadek wielokrotnie w zeznaniach odsyłał do wiedzy swojego ojca D. S.. Zeznania przesłuchanych w sprawie świadków często nie pokrywały się, a wręcz pozostawały ze sobą w sprzeczności, czego przykłady wskazano powyżej. Dodatkowo, powtórzyć należy, iż zakres obowiązków przedstawiony przez zeznających w sprawie świadków diametralnie różnił się od tego, do czego zobowiązana została ubezpieczona na mocy spornej umowy zlecenia. W tej sytuacji, biorąc pod uwagę zależności towarzyskie, rodzinne i osobiste pomiędzy wszystkimi osobami zeznającymi w sprawie, a także występujące między treścią poszczególnych zeznań nieścisłości, uznać należało, że zeznania te nie mogą stanowić wyłącznej podstawy uznania, że ubezpieczona wykonywała jakiekolwiek czynności na rzecz płatnika składek. Jak słusznie zauważył zaś Sąd pierwszej instancji, innego dowodu mogącego wykazać faktyczne wykonywanie przez ubezpieczoną czynności na rzecz płatnika składek zwyczajnie w sprawie nie przedstawiono.
W całokształcie okoliczności sprawy nie można też pomijać okoliczności, iż zgłoszenie do ubezpieczeń z kilkumiesięcznym przekroczeniem terminu nie dotyczyło tylko ubezpieczonej, ale także innych osób. Apelujący nie przedstawili i nie udowodnili przekonującego uzasadnienia, dlaczego konieczne stało się nagle niemal jednoczesne zatrudnienie w listopadzie i grudniu 2019 roku – czy to na podstawie umów o pracę, czy też umów zlecenia – tylu osób. W tych okolicznościach, dokonanie ich zgłoszenia do ubezpieczeń w maju 2020 roku, co zbiegło się w czasie z ubieganiem się o dofinansowanie z tzw. tarczy antykryzysowej PFR, do skorzystania z którego to wsparcia płatnicy nie spełnialiby warunków bez wymaganego poziomu zatrudnienia, musi prowadzić do wniosku, że działanie to wynikało nie z faktu rzeczywistego świadczenia pracy przez ubezpieczonej, ale właśnie z chęci pozyskania znacznych funduszy, w przeważającej mierze o charakterze bezzwrotnym. Argumentacja wyjaśniająca kilkumiesięczne opóźnienie w zgłoszeniu N. M. oraz innych pracowników i zleceniobiorców do ubezpieczeń społecznych roztargnieniem D. S.jest niepoważna i w ustalonym stanie faktycznym niewiarygodna.
Wszystkie wymienione powyższej okoliczności powodują, iż stanowisko apelujących co do rzekomego wykonywania przez N. M. pracy na ich rzecz na podstawie umowy zlecenia jest nieprzekonujące. Kompleksowa ocena wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego, nie pozwala uznać, że w spornych okresach wykonywała ona na rzecz płatnika składek jakiekolwiek prace.
W konsekwencji, wyrok Sądu pierwszej instancji należało ocenić jako prawidłowy. Apelacja nie zawierała zarzutów, które mogłyby skutkować zmianą lub uchyleniem zaskarżonego wyroku. Z tych też względów, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację, o czym orzeczono w punkcie pierwszym wyroku. W punkcie drugim Sąd Apelacyjny zasądził od płatnika składek na rzecz organu rentowego kwotę 240 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, działając na podstawie art. 98 § 1 i 3, art. 98 § 1
1 k.p.c., art. 99, art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
SSA Daria Stanek
800 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 21 sierpnia 2024 r.
- Portal: 30 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.