Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
III AUa 525/24
Sąd
Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
16 września 2024 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
8100 zł
Opublikowano w portalu
30 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Praca i ZUS
Nieruchomości i budowy
Sąd Apelacyjny w Gdańsku
© autorzy OpenStreetMap

Praca i ZUS

Ukraińscy elektrycy, zaniżone godziny w ewidencji. Sąd Apelacyjny oddalił odwołania od decyzji ZUS

Przejdź do orzeczenia, 33 min czytania

Spór

Zakład Ubezpieczeń Społecznych kwestionował podstawy wymiaru składek zadeklarowane przez spółkę z o.o. z S. za pięciu zleceniobiorców. Według organu ewidencja czasu pracy nie odzwierciedlała rzeczywistego czasu pracy.

Ustalenia sądu

Sąd Apelacyjny uznał, że zeznania świadka E. K. potwierdzały, iż godziny w rachunkach wynikały z zezwoleń na pracę. Zdaniem sądu ubezpieczeni nie utrzymywaliby się z tak niskich wynagrodzeń bez innych źródeł dochodu.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, oddalił odwołania płatnika i zasądził od spółki na rzecz ZUS 8100 zł kosztów zastępstwa procesowego za pierwszą instancję oraz 6075 zł za postępowanie apelacyjne.

Dlaczego

Sąd Apelacyjny ocenił, że Sąd Okręgowy błędnie ocenił zeznania ubezpieczonych i świadków, a organ rentowy przedstawił wystarczające dowody na zaniżanie podstawy wymiaru składek.

Dla firm

Organ rentowy, który kwestionuje podstawę wymiaru składek zadeklarowaną przez płatnika, musi wykazać konkretnymi dowodami, że czas pracy zleceniobiorców był wyższy niż wynikało z umów i rachunków.

Więcej o sprawie

Organ rentowy zarzucał spółce, że ewidencja czasu pracy zleceniobiorców nie odpowiadała rzeczywistości. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że materiał dowodowy to potwierdza, i zmienił wyrok sądu pierwszej instancji.

Część zleceniobiorców spółki to cudzoziemcy z Ukrainy, a zezwolenia na pracę zawierały wskazaną liczbę godzin, na której oparto rachunki.

Z powyższych zeznań wynika niezbicie, że ewidencja czasu pracy znajdująca się w aktach kontroli nie odzwierciedlała rzeczywistego czasu pracy ubezpieczonych.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
8100 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
III AUa 525/24

Treść orzeczenia około 33 minuty czytania

Sygn. akt III AUa 525/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 września 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: SSA Daria Stanek

po rozpoznaniu w dniu 16 września 2024 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym

sprawy (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

z udziałem: D. B., R. B., D. V., V. O. oraz V. B.

o składki

na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 marca 2024 r., sygn. akt VI U 526/23

I. zmienia zaskarżony wyrok w całości w ten sposób, że :

a) oddala odwołania;

b) zasądza od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 8.100,00 zł (osiem tysięcy sto 00/100) złotych z ustawowymi odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1

1 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

II. zasądza od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 6.075,00 zł (sześc tysięcy siedemdziesiąt pięć 00/100) złotych wraz z odsetkami, o jakich stanowi art. 98 § 1

1 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

SSA Daria Stanek

Uzasadnienie

Kolejnymi decyzjami z dnia 9 lutego 2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. ustalił podstawy wymiaru składek i kwoty składek z tytułu umów zlecenia u płatnika składek (...) Sp. z o.o. z siedzibą w S. z tytułu umów zlecenia dla ubezpieczonych: D. B.(1/2020 – 5/2021), R. B. (1/2020 – 12/2021), D. V. (10/2020 – 10/2021), V. O. (12/2021 – 3/2022) i V. B. (11/2020 – 12/2021).

Odwołanie od ww. decyzji złożył płatnik składek – (...) Sp. z.o.o., zaskarżając je w całości. Zaskarżonym decyzjom zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych spowodowany brakiem wszechstronnej i całościowej analizy stanu faktycznego i oceny materiału dowodowego oraz brak rzeczowej argumentacji stosowanej przez organ, co w konsekwencji prowadziło do ustalenia błędnej wysokości podstawy wymiaru składek. W uzasadnieniu wskazał, że ustalenia organu rentowego pozostają nieprecyzyjne, a wyciągnięte z nich wnioski za daleko idące - wskazujące na przygotowaną przez pozwanego argumentację bez ścisłego związku ze stanem faktycznym sprawy pod odgórnie przyjęte założenia odpowiadające przyjętemu przez organ rentowy schematowi. Pracownicy Zakładu prowadzący kontrolę, a następnie postępowanie, zaniechali, nie tyle dogłębnej analizy odpowiedzi udzielanych przez osoby współpracujące z odwołującą, co podstawowych ustaleń precyzujących ustalenia podjęte już w toku kontroli, które nie wymagałyby istotnego nakładu pracy, w stosunku do tej już wykonanej. Nie można w tym zakresie mówić zatem o kierowaniu się przez organ zasadami ekonomiki procesowej. W odniesieniu do ewidencji czasu pracy zaznaczył, że jest to podstawowy zakres godzinowy dostępności zleceniobiorców i pracowników na budowach, gdzie realizowane są poszczególne kontrakty dotyczące usług związanych z pracami przy instalacjach elektrycznych. Żadna z osób, której zeznania zostały odebrane nie wskazała jednak, iż prace były wykonywane każdego dnia objętego tym przedziałem. Zleceniobiorcy płatnika świadczą zlecenie w czasie wynikającym z aktualnego zapotrzebowania związanego z tokiem prac budowlanych. Potwierdzeniem tych kwestii pozostaje brak zastrzeżeń zgłaszanych przez zleceniobiorców do treści sporządzonych ewidencji, na podstawie których dokonywane były wypłaty. Niezasadnym według płatnika składek pozostał również argument podnoszony przez organ rentowy o nieopłacalności wykonywanych zleceń, bowiem zleceniodawca nie ingerował w jakiekolwiek inne umowy zawierane przez swoich podwykonawców. Nie ma też wiedzy o realizacji innych kontraktów, w czasie nieobjętym realizacją zleceń. Nie jest w tym zakresie odpowiedzialny za warunki bytowe, jakie zapewniają sobie osoby z nim współpracujące. Wobec powyższego odwołujący wniósł o uchylenie zaskarżonych decyzji i zasądzenie od organu rentowego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na odwołania pozwany wniósł o ich oddalenie i zasądzenie od odwołującego na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Kolejnymi zarządzeniami z dnia 24 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy połączył sprawy z ww. odwołań do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia pod sygn. akt VI U 585/23.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 12 marca 2024 r., sygn. akt VI U 526/23 zmienił zaskarżoną decyzję w sprawie z udziałem D. B. i ustalił, że podstawę wymiaru składek oraz kwoty składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotna za D. B. z tytułu umów zlecenia z (...) spółką z o.o. w S. stanowią kwoty zadeklarowane przez płatnika składek oraz zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. na rzecz tej spółki kwotę 1.800 zł (tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego (punkt pierwszy), zmienił zaskarżoną decyzję w sprawie z udziałem R. B. i ustalił, że podstawę wymiaru składek oraz kwoty składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotna za R. B. z tytułu umów zlecenia z (...) spółką z o.o. w S. stanowią kwoty zadeklarowane przez płatnika składek oraz zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. na rzecz tej spółki kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego (punkt drugi), zmienił zaskarżoną decyzję w sprawie z udziałem D. V. i ustalił, że podstawę wymiaru składek oraz kwoty składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotna za D. V. z tytułu umów zlecenia z (...) spółką z o.o. w S. stanowią kwoty zadeklarowane przez płatnika składek oraz zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. na rzecz tej spółki kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego (punkt trzeci), zmienił zaskarżoną decyzję w sprawie z udziałem V. O. i ustalił, że podstawę wymiaru składek oraz kwoty składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotna za V. O. z tytułu umów zlecenia z (...) spółką z o.o. w S. stanowią kwoty zadeklarowane przez płatnika składek oraz zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. na rzecz tej spółki kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego (punkt czwarty) i zmienił zaskarżoną decyzję w sprawie z udziałem V. B. i ustalił, że podstawę wymiaru składek oraz kwoty składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotna za V. B. z tytułu umów zlecenia z (...) spółką z o.o. w S. stanowią kwoty zadeklarowane przez płatnika składek oraz zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. na rzecz tej spółki kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego (punkt piąty).

Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji. Spółka (...) Sp. z o.o. z siedzibą w S. od 2016 r. prowadzi działalność na podstawie wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego. Prezesem spółki i osobą ją reprezentującą jest P. R.. Przedmiotem działalności spółki jest wykonywanie instalacji elektrycznych, realizacja projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków, rozbiórka i burzenie obiektów budowlanych, zakładanie stolarki budowlanej, wykonywanie pozostałych robót budowlanych wykończeniowych, działalność w zakresie inżynierii i związane z nią doradztwo techniczne, działalność w zakresie specjalistycznego projektowania, wykonywanie konstrukcji i pokryć dachowych, wykonywanie instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych, pozostałe specjalistyczne roboty budowlane, gdzie indziej niesklasyfikowane. W związku z tym spółka zatrudniała (początkowo na podstawie umów zlecenia) ukraińskich elektryków. Sytuacja tych osób była różna. Niektórzy z nich przyjeżdżali tylko na bardzo krótki okres, inni osiedlili się w Polsce, część z nich nie miała wymaganych kwalifikacji bądź nie spełniała wymagań zleceniodawcy (np. co do stawiennictwa w miejscu pracy, zachowania norm obyczajowych w miejscu zamieszkania, tzw. dyscypliny pracy), inni z kolei stali się cenionymi pracownikami odwołującej, zamieszkali – być może już na stałe – w Polsce, a odwołująca zawarła z nimi umowy o pracę. Różna była także treść zezwoleń na pracę, która warunkowała ich możliwości zarobkowe. Ponadto rekrutując pracowników za granicą, spółka musiała zapewnić im – przynajmniej w początkowym okresie pobytu – niskopłatne miejsca zakwaterowania, które było z ich punktu widzenia kluczowym warunkiem zatrudnienia. Ta ostatnia okoliczność wpływała także negatywnie na wysokość wynagrodzenia oferowanego ubezpieczonym. Zleceniobiorcy wykonujący pracę w (...) sp. z.o.o. pracowali najczęściej od 5 do 8 godzin dziennie. Zdarzało się, że czas pracy wynosił więcej niż 8 godzin, nie było to jednak regułą. Wyjątkowo zleceniobiorcy pracowali w soboty. Ewidencja czasu pracy prowadzona była przez kierowników i brygadzistów. Były to listy obecności, na których podpisywali się zleceniobiorcy. Następnie listy przekazywano do kadr. Stawki godzinowe określone były w umowach ulegały zmianom. Wynagrodzenie zleceniobiorców było w krytycznym okresie niższe od minimalnego wynagrodzenia, natomiast po zmianie podstawy zatrudnienia na umowę o pracę otrzymywali, co najmniej minimalne wynagrodzenie za pracę.

Ubezpieczony D. B. zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. umowy zlecenia. Pierwszą umowę zlecenia ubezpieczony zawarł w dniu 22 listopada 2019 r. na okres do dnia 27 kwietnia 2020 r. i na podstawie tej umowy zobowiązał się do samodzielnego wykonania pracy elektryka z dołożeniem należytej staranności, za wynagrodzeniem 14,70 zł brutto za godzinę pracy. Kolejną umowę zlecenia ubezpieczony zawarł ze spółką w dniu 28 kwietnia 2020 r. na okres do dnia 30 czerwca 2020 r. na wykonanie tożsamych prac za wynagrodzeniem 17 zł brutto za godzinę pracy. W dniach 1 lipca 2020 r. i 1 października 2020 r. ubezpieczony ponownie zawarł ze spółką umowę zlecenia na okres do dnia 20 września 2020 r. i do dnia 31 grudnia 2020 r. na takich samych warunkach jak poprzednio. Z kolei w dniu 31 grudnia 2020 r. ubezpieczony zawarł ze spółką umowę zlecenia na okres od dnia 1 stycznia 2021 r. do dnia 30 czerwca 2021 r. celem wykonania prac elektryka za wynagrodzeniem 18,30 zł brutto za godzinę pracy. W ramach umowy zlecenia pracował na rzecz spółki jako elektryk – monter na budowie. Wymiar godzin jego pracy był różny. Najczęściej w miesiącu pracował około 80 – 100 godzin. Przez jakiś czas pracował w wymiarze 8 godzin dziennie, po czym miał dni wolne od pracy. Nie zdarzało się, żeby ubezpieczony pracował dłużej niż 8 godzin dziennie. Nie pracował w soboty. Godziny pracy ubezpieczonego odnotowywał brygadzista na budowie. Ubezpieczony otrzymywał wynagrodzenie obliczone stosownie do liczby przepracowanych godzin. Nie miał zastrzeżeń co do wysokości wynagrodzenia. Wynagrodzenie było wypłacane gotówką do ręki. Ubezpieczony zamieszkiwał w lokalu udostępnionym mu bezpłatnie przez spółkę. Od czerwca 2022 r. zawarł ze spółką umowę o pracę. Od tej pory ubezpieczony pracuje w wymiarze 8 godzin na dobę. Na podstawie umowy o pracę ubezpieczony uzyskiwał zarobki o kilkaset złotych więcej aniżeli na podstawie umowy zlecenia. Ubezpieczony V. O. zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. umowę zlecenia w dniu 2 listopada 2021 r. na okres od dnia 2 listopada 2021 r. do dnia 18 marca 2022 r., na podstawie której zobowiązał się do samodzielnego wykonania pracy elektryka z dołożeniem należytej staranności za wynagrodzeniem 18,30 zł brutto za godzinę pracy. Pracę na tej podstawie wykonywał przez okres około trzech miesięcy. Pracował na stanowisku elektryka – montera na budowach. Średnio pracował około 100 godzin miesięcznie. Ubezpieczony pracował w różnym wymiarze godzin – częściej po 8 godzin dziennie, ale zdarzało się, że pracował około 6 godzin na dobę bądź w niższym wymiarze. Wymiar jego pracy był uzależniony od zakresu obowiązków na danej budowie. Godziny pracy ubezpieczonego zapisywał brygadzista obecny na budowie. Ubezpieczony zarabiał około 2.500 – 2.600 zł miesięcznie. Wysokość wynagrodzenia była uzależniona od liczby godzin przepracowanych w danym miesiącu, która różniła się w kolejnych miesiącach. Ubezpieczony początkowo korzystał z darmowego noclegu i transportu na teren budowy, na której pracował. Zakwaterowanie i transport zapewniała spółka. Ubezpieczony nadal pracuje w spółce na podstawie umowy zlecenia. Ubezpieczony R. B. zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. w dniu 1 lipca 2019 r. umowę zlecenia, na podstawie której zobowiązał się do samodzielnego wykonania prac elektryka z dołożeniem należytej staranności za wynagrodzeniem 17 zł brutto za godzinę pracy. Kolejną umowę zlecenia zawarł w dniu 31 grudnia 2019 r. na okres od dnia 1 stycznia 2020 r. do dnia 30 czerwca 2020 r. na takich samych warunkach jak poprzednio. W dniach 31 grudnia 2020 r. i 1 lipca 2021 r. ubezpieczony zawarł ze spółką umowy zlecenia na okresy od dnia 1 stycznia 2021 r. do dnia 30 czerwca 2021 r. i od dnia 1 lipca 2021 r. do dnia 31 grudnia 2021 r. celem wykonania prac elektryka za wynagrodzeniem 18,30 zł brutto za godzinę pracy. Na początku do zadań ubezpieczonego należała naprawa koparki, a w późniejszym okresie był operatorem koparko – ładowarki. Początkowo było mało pracy, w związku z czym ubezpieczony otrzymywał małe zlecenia polegające m.in. na podkopaniu kabla. Raz była praca a raz jej nie było. Nie było tak, aby ubezpieczony codziennie pracował po 8 godzin dziennie. Szedł do pracy na kilka godzin – 5 bądź 6 godzin. Wysokość jego wynagrodzenia była uzależniona od liczby przepracowanych godzin. Godziny pracy ubezpieczony zapisywał na kartce i przekazywał ją P. R.. Wynagrodzenie było ubezpieczonemu wypłacane gotówką do ręki. Ubezpieczony V. B. w dniu 2 listopada 2020 r. zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. umowę zlecenia na okres od dnia 2 listopada 2020 r. do dnia 29 kwietnia 2021 r., na podstawie której zobowiązał się do samodzielnego wykonywania pracy elektryka z dołożeniem należytej staranności za wynagrodzeniem 17 zł brutto za godzinę pracy. Kolejną umowę zlecenia ubezpieczony zawarł w dniu 1 maja 2021 r. na okres od dnia 1 maja 2021 r. do dnia 30 kwietnia 2022 r. na tożsamym stanowisku pracy za wynagrodzeniem 18,30 zł brutto za godzinę pracy. Ubezpieczony D. V. w dniu 1 października 2020 r. zawarł ze spółką (...)Sp. z o.o. umowę zlecenia, na podstawie której zobowiązał się do samodzielnego wykonywania pracy elektryka z dołożeniem należytej staranności w okresie od dnia 1 października 2020 r. do dnia 18 lutego 2021 r. za wynagrodzeniem 17 zł brutto za godzinę pracy. Kolejną umowę zlecenia ubezpieczony zawarł w dniu 1 kwietnia 2021 r. zawarł na okres od dnia 1 kwietnia 2021 r. do dnia 17 lutego 2022 r. na wykonanie tożsamych prac, za wynagrodzeniem 18,30 zł brutto za godzinę pracy.

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach ZUS oraz w toku sprawy, których wiarygodność nie była kwestionowana przez żadną ze stron, a które nie budziły wątpliwości Sądu. Podstawę ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy stanowiły również zeznania świadków w osobach: E. K., V. D., S. U., B. B., jak również zeznania ubezpieczonych D. B., V. O. i R. B. oraz prezesa zarządu odwołującej spółki – P. R. złożone na okoliczność specyfiki działalności spółki (...) Sp. z o.o., zasad współpracy ze zleceniobiorcami, warunków ich pracy i wynagradzania oraz przebiegu i ustaleń kontroli prowadzonej przez ZUS. Zeznania te są w ocenie Sądu wiarygodne, korespondują wzajemnie ze sobą, jak i z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Sąd – na zasadzie art. 235

(

2) § 1 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 302 k.p.c. – pominął dowód z zeznań pozostałych ubezpieczonych, albowiem mimo kilkukrotnego wezwania Sądu nie stawili się oni na kolejne terminy rozpraw, nie usprawiedliwiając swego niestawiennictwa. W ocenie Sądu dalsze oczekiwanie na stawiennictwo ubezpieczonych zmierzałoby do bezzasadnego przedłużenia postępowania, czego jednak Sąd zamierzał uniknąć. Sąd pominął nadto dowód protokołów zeznań świadków P. K., M. Z. i V. D. (1) oraz z zeznań świadka B. J., a to na zasadzie art. 235

(

2) § 1 pkt 2 k.p.c., jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Na wstępie wskazać należy, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była kwestia poprawności zadeklarowania przez płatnika składek spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (...) z siedzibą w S. podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne za D. B., R. B., D. V., V. O. i V. B.. O ile, bowiem w ocenie organu rentowego ewidencja czasu pracy nie była zgodna ze stanem faktycznym, o tyle odwołujący twierdził, iż ubezpieczeni – z uwagi na różne okoliczności – nie pracowali w wymiarze pełnego etatu, zaś ustalenia organu rentowego w tym zakresie były wadliwe. W ocenie Sądu należy na wstępie podkreślić, że analiza dostępnego materiału nie pozwala na wysnucie jednego, generalnego wniosku w tym zakresie. Wydaje się, że czas pracy poszczególnych zainteresowanych był różny, w zależności od takich czynników jak ich kwalifikacje, zakres zadań na poszczególnych budowach, motywacji do pracy czy sytuacji życiowej. Powyższe potwierdzają zeznania ubezpieczonych D. B., R. B. czy V. O., z których wynika, że w ramach umów zlecenia ich dobowy czas pracy był różny w zależności od zakresu obowiązków do wykonania w danym dniu. Raz pracowali 8 godzin dziennie, a raz krócej – 5 czy 6 godzin dziennie, a w niektórych dniach w ogóle nie wykonywali pracy. Nie sposób przy tym nie zgodzić się z zarzutem, że ustalenia organu rentowego okazały się arbitralne i nie poparte prawidłowo zebranymi dowodami. Skrajnym przykładem było w tym zakresie odbieranie zeznań od nieznających języka polskiego obcokrajowców bez obecności tłumacza (vide zeznania świadka S. U.). Należy także zauważyć, że organ rentowy nie przesłuchał wszystkich zainteresowanych, dowolnie przyjmując, że odwołująca sporządzała dwie odmienne ewidencje czasu pracy zleceniobiorców. Tymczasem nic takiego nie wynikało z dostępnych Sądowi dowodów, skoro zainteresowani nie kwestionowali faktu prowadzenia ewidencji w miejscu pracy i wypłacanego na ich podstawie wynagrodzenia, a okoliczności tej nie potwierdziły zeznania świadka E. K.. W ocenie Sądu materiał dowodowy w zestawieniu z zasadami doświadczenia życiowego i racjonalnego rozumowania nie potwierdził istnienia w spółce schematu działania zarzucanego przez organ rentowy. W konsekwencji Sąd uznał, że odwołania w sprawach dotyczących wszystkich ubezpieczonych zasługują na uwzględnienie. Zgodnie, bowiem z treścią art. 6 k.c, ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W myśl natomiast art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. To pozwany organ rentowy był, więc zobligowany wykazać, iż ewidencja czasu pracy, na podstawie której sporządzane były rachunki do umów zlecenia ubezpieczonych w niniejszej sprawie nie była zgodne ze stanem faktycznym. Organ rentowy powinien był wskazać dowody dotyczące konkretnych ubezpieczonych na fakt, iż pracowali oni więcej godzin niż wskazywały na to rachunki i wypłacane im wynagrodzenie. Obowiązkowi temu w odniesieniu do ww. ubezpieczonych w żaden sposób pozwany nie sprostał. Co prawda, w trakcie kontroli przesłuchał on pewną grupę zleceniobiorców, którzy zeznawali, że z reguły pracowali od poniedziałku do piątku po 8 godzin dziennie, jednak nie można z pewnością założyć, że tak przedstawiony stan faktyczny miał na pewno odzwierciedlenie w przypadku pozostałych ubezpieczonych, w tym będących zainteresowanymi w niniejszej sprawie (jak już wskazano powyżej, okoliczności dotyczące zatrudnienia i pobytu ubezpieczonych były różne). W ocenie Sądu zeznania tylko niektórych zainteresowanych nie mogą być podstawą do ustalenia stanu faktycznego odnośnie wszystkich zleceniobiorców zatrudnionych u płatnika składek.

W wyroku z dnia 27 października 2021 r. w sprawie III AUa 276/21 Sąd Apelacyjny w Szczecinie wskazał między innymi, że żaden przepis prawa nie daje organowi kompetencji do ustalania podstawy wymiaru składek na potrzeby ustalenia wysokości zobowiązań składkowych płatnika. Organ nie może ingerować w treść stosunku pracy i według własnej oceny modyfikować uzgodnienia stron co do wymiaru czasu pracy, chyba że wnioski organu opierają się na dowodach pewnych i pozwalają na dokonanie niewątpliwych, stanowczych i konkretnych ustaleń co do określonych elementów stosunku pracy. Jeżeli organ uważa, że strony celowo zaniżają wymiar czasu pracy by obniżyć wartość zobowiązania płatnika w stosunku do organu rentowego, to muszą udowodnić konkretną i niewątpliwą podstawę wymiaru składek. W tej kwestii niedopuszczalne jest ustalenie wartości domniemanych i hipotetycznych w oparciu o konstrukcję nieważności umowy. Odnosząc przedstawioną ocenę prawną do analizowanego przypadku, należy wskazać, iż organ rentowy chcąc wykazać, że umówione przez strony wynagrodzenie, jako podstawa wymiaru składek, było wynagrodzeniem nierzeczywistym, ponieważ wymiar czasu pracy ubezpieczonych był wyższy niż umownie ustalony, miał obowiązek przedstawić dowody kategoryczne, pozwalające na niewątpliwe i jednoznaczne ustalenie wymiaru czasu pracy ubezpieczonej, a w konsekwencji ustalenie konkretnej wartości podstawy wymiaru składek. W realiach niniejszej sprawy w odniesieniu do ubezpieczonych D. B., R. B., D. V., V. O. i V. B. teza o zaniżaniu przez płatnika podstawy wymiaru składek nie znajduje potwierdzenia w ustalonym stanie faktycznym. Dlatego też zaskarżone decyzje podlegały zmianie poprzez stwierdzenie, że podstawę wymiaru składek i składki na obowiązkowego ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne za ubezpieczonych wskazanych imiennie w treści zaskarżonych decyzji z tytułu umów zlecenia zawartych ze spółką (...) Sp. z o.o. stanowią kwoty zadeklarowane przez płatnika składek.

Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 477

14 § 2 K.p.c., orzekł jak w punktach 1 – 5 sentencji wyroku.

Z uwagi na to, że odwołania spółki (...) Sp. z o.o. zostały uwzględnione, uznać należało, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. jest stroną przegrywającą spór i w związku z tym odwołująca spółka ma prawo do zwrotu poniesionych kosztów zastępstwa procesowego w tym zakresie. Wysokość tych kosztów Sąd ustalił z uwzględnieniem przepisu § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). Wartość przedmiotu sporu wynosiła względem: D. B. (6.037 zł), R. B. (19.616 zł), D. V. (2.894 zł), V. O. (1.655 zł) i V. B. (3.629 zł). Wobec powyższego należne odwołującej spółce wynagrodzenie wynosiło odpowiednio: 1.800 zł (§ 2 pkt 4 ww. rozporządzenia), 3.600 zł (§ 2 pkt 5 ww. rozporządzenia), 900 zł (§ 2 pkt 3 ww. rozporządzenia), 900 zł (§ 2 pkt 3 ww. rozporządzenia) i 900 zł (§ 2 pkt 3 ww. rozporządzenia). Wobec powyższego, Sąd Okręgowy o kosztach procesu postanowił jak w punktach 1 – 5 sentencji wyroku.

Apelację od wyroku wywiódł organ rentowy zaskarżając go w całości i zarzucił mu:

1) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:

a) art. 233 § 1 k.p.c. i art. 231 k.p.c. poprzez sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, zasadami logiki i zgromadzonymi w sprawie dowodami przyjęcie, że nie udowodniono istnienia w spółce mechanizmu działania polegającego na tym, że odwołująca się deklarowała zaniżone podstawy wymiaru składek zleceniobiorców, dostosowane do dopuszczalnej liczby godzin pracy określonej w pozwoleniach na pracę lub innych dokumentach w celu m.in. optymalizacji zysków i zmniejszenia zobowiązań składkowych, podczas gdy z zeznań przedstawiciela płatnika składek, ubezpieczonych, świadków oraz analizy dokumentacji przedłożonej podczas kontroli wynikało, że ewidencja czasu pracy zleceniobiorców, przedłożona przez płatnika składek, nie odzwierciedla faktycznego czasu pracy zleceniobiorców,

b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewszechstronną, dowolną, niezgodną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności nieuwzględnienie przy jego ocenie nieracjonalności działań płatnika polegających na tym, że płatnik: zgodził się z ustaleniami pierwszej kontroli, w efekcie której podniesiono podstawy wymiaru składek do minimalnego wynagrodzenia, żeby następnie nie zgodził się z ustaleniami organu rentowego obejmujący sporny okres, i żeby następnie podnieść podstawy wymiaru składek za czas po okresie objętym kontrolą do wysokości minimalnego wynagrodzenia,

c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę zeznań zainteresowanego V. O., a w konsekwencji uznanie, że podstawę wymiaru składek oraz kwoty składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne za tego zainteresowanego stanowi kwota zadeklarowana przez płatnika, podczas gdy zainteresowany ten zeznał, iż zarabiał on około 2.500 - 2.600 zł miesięcznie, co pozostaje w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, tj. tabelami obrazującymi wysokość podstaw wymiaru składek na ww. ubezpieczenia,

d) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie zeznań zainteresowanego R. B. za wiarygodne podczas gdy zeznania te pozostają w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym (załączonymi tabelami obrazującymi wysokość podstawy wymiaru składek) i doświadczeniem życiowym,

e) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewszechstronną, dowolną, niezgodną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności nieuwzględnienie przy jego ocenie okoliczności, że żaden z zainteresowanych nie był w spornym okresie zgłoszony do ubezpieczeń z tytułu pracy w innych firmach, okoliczność braku zgłoszenia zainteresowanych z tytułu pracy w innych firmach pozostaje istotna w przedmiotowej sprawie, bowiem potwierdza, że jedynym źródłem utrzymania ubezpieczonych w spornym okresie pozostawał dochód z tytułu zatrudnienia u płatnika składek, wysokość wynagrodzenia, jakie rzekomo mieli otrzymywać ubezpieczeni pozostaje jednak tak niska, że nie sposób uznać, aby pozwalała na możliwość utrzymania się przez nich w tym czasie w Polsce,

f) 233 § 1 k.p.c. poprzez ocenę materiału dowodowego w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i nasuwający zastrzeżenia z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania poprzez stwierdzenie, że organ rentowy nie podołał ciężarowi wynikającemu z przepisu art. 6 k.c., podczas gdy zebrany w toku kontroli materiał dowodowy pozwala postawić zarzut, że w przypadku ubezpieczonych doszło do obejścia przez odwołującą spółkę przepisów w celu zmniejszenia należności z tytułu składek,

g) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę zeznań świadka E. K. i stwierdzenie, że zeznania te nie potwierdziły sporządzania odmiennych ewidencji, podczas gdy świadek ten wprost zeznała, że ewidencje były sporządzane na podstawie zezwoleń na pracę,

h) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodu z zeznań świadka S. U., a w konsekwencji błędne stwierdzenie, że organ rentowy odbierał zeznania od nieznających języka polskiego obcokrajowców bez obecności tłumacza, podczas gdy z protokołu jego przesłuchania wynika, iż świadek ten oświadczył przed pracownikiem organu rentowego, że posługuje się naszym językiem w stopniu komunikatywnym,

i) art. 235

2 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z protokołów przesłuchań złożonych przez innych ubezpieczonych w sprawach zawisłych przed sądem, a jednocześnie ocenę, że zeznania tylko niektórych zainteresowanych nie mogą być podstawą do ustalenia stanu faktycznego odnośnie wszystkich zleceniobiorców, podczas gdy całokształt materiału potwierdza stworzenie przez płatnika mechanizmu polegającego na deklarowaniu zaniżonej podstawy wymiaru składek zleceniobiorców, dostosowanie do dopuszczalnej liczby godzin pracy określonej w pozwoleniach na pracę lub innych dokumentach w celu m.in. optymalizacji zysków i tym samym zmniejszenia zobowiązań składkowych,

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a) art. 18 ust. 3 i 7, art. 20 ust. 1 ustawy systemowej poprzez ich niezastosowanie,

b) art. 58 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie w stosunku do zainteresowanych wskazanych w apelacji,

c) art. 6 k.c. poprzez uznanie, że ciężar dowodu w niniejszej sprawie obciążał organ rentowy, i że to organ powinien wskazać dowody dotyczące ubezpieczonych na fakt, iż pracowali oni więcej godzin niż wskazywały na to rachunki i wypłacane im wynagrodzenie, któremu to obowiązkowi (zdaniem sądu) organ nie podołał, przy jednoczesnym pominięciu przez sąd zawnioskowanych przez organ dowodów, mających na celu wykazania wskazanych okoliczności.

Mając na uwadze wskazane powyżej zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie odwołań oraz zasądzenie od odwołującej na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego skutkowała zmianą zaskarżonego wyroku.

Przedmiotem sporu pozostawała wysokość podstawy wymiaru składek i kwoty składek z tytułu umów zlecenia zawartych przez płatnika składek (...) Sp. z o.o. z siedzibą w S. z ubezpieczonymi D. B., R. B., D. V., V. O. i V. B..

W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny uznał, iż Sąd Okręgowy przeprowadził co prawda wystarczające dla kategorycznego rozstrzygnięcia sprawy postępowanie dowodowe, jednakże dokonał błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji skutkowało naruszeniem przepisów prawa materialnego i niewłaściwą subsumpcją ustaleń faktycznych pod dyspozycje właściwych przepisów prawa.

Przechodząc do podstawy materialnoprawnej rozstrzygnięcia wskazać należy, że na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 497; dalej ustawa systemowa) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej „zleceniobiorcami”, oraz osobami z nimi współpracującymi, z zastrzeżeniem ust. 4. W myśl art. 13 pkt 2 ustawy systemowej zleceniobiorcy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu podlegają od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Natomiast w myśl art. 11 ust. 2 ustawy systemowej dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu podlegają na swój wniosek osoby objęte obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi, wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4, 5, 7b, 8 i 10. Z kolei w myśl art. 12 ust. 1 ustawy systemowej obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

Zgodnie z treścią art. 18 ust. 1 ustawy systemowej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych wymienionych w art. 6 ust. 1 pkt 1 - 3 stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 i 10, z zastrzeżeniem ust. 1a, 2, ust. 4 pkt 5 i ust. 12. Z kolei w myśl art. 18 ust. 3 ustawy systemowej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe zleceniobiorców ustala się zgodnie z ust. 1, jeżeli w umowie agencyjnej lub umowie zlecenia albo w innej umowie o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, określono odpłatność za jej wykonywanie kwotowo, w kwotowej stawce godzinowej lub akordowej albo prowizyjnie. Art. 18 ust. 7 ustawy systemowej stanowi, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4, oraz ubezpieczonych podlegających dobrowolnie tym ubezpieczeniom, o których mowa w art. 7, stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż kwota minimalnego wynagrodzenia, z zastrzeżeniem ust. 3, 9 i 10. Zgodnie z dyspozycją art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 146) do ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne osób, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a, d-i i pkt 3 i 35, stosuje się przepisy określające podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe tych osób, z zastrzeżeniem ust. 5, 6 i 10. W myśl art. 4 pkt 9 ustawy systemowej pojęcie przychodów należy rozpatrywać z uwzględnieniem przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu m.in. umowy zlecenia. Zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1992 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 1128) przychodami są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń. Za przychody uważa się przychody z tytułu wykonywania usług, na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło, uzyskiwane m.in. od osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą.

Sąd Apelacyjny analizując całokształt okoliczności sprawy uznał, że Sąd Okręgowy błędnie przyjął, że odwołania płatnika składek zasługują na uwzględnienie, co doprowadziło do zmiany zaskarżonych decyzji.

Zdaniem Sądu II instancji pozwany w apelacji trafnie zarzucał dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego, na którym oparł się Sąd Okręgowy.

Należy zgodzić się z apelującym organem rentowym, że Sąd I instancji błędnie ocenił zeznania V. O., a w konsekwencji błędnie uznał, że podstawę wymiaru składek oraz kwoty składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne za niego stanowi kwota zadeklarowana przez płatnika, ponieważ ubezpieczony zeznał, iż zarabiał około 2.500 - 2.600 zł miesięcznie, co pozostaje w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, tj. tabelami obrazującymi wysokość podstaw wymiaru składek na ww. ubezpieczenia, które wskazują kwoty znacznie niższe (zeznania V. O. – k. 54-54v a.s., płyta CD – k. 56 a.s.; tabele – k. 92 a.s.).

Ponadto Sąd Okręgowy błędnie uznał zeznania R. B. za wiarygodne podczas gdy zeznania te pozostają w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym i doświadczeniem życiowym (zeznania R. B. – k. 83-84 a.s., płyta CD – k. 85 a.s.). Nawet gdyby uznać, że pracował on ok. 5-6 godzin dziennie, to nadal pozostaje to w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (chociażby z załączonymi na rozprawie w dniu 10 stycznia 2024 r. tabelami – k. 92 a.s.), z których wynika, że podstawa wymiaru składek na ww. ubezpieczenia za sporny okres 2020-2021 oscyluje w granicach ok. 200-400 zł). Jak wynika z doświadczenia życiowego, kwoty te nie pozwalałyby na możliwość utrzymania się przez niego, nawet biorąc pod uwagę prowadzenie gospodarstwa domowego ze schorowanym wujkiem. Sąd pominął również okoliczność, że ubezpieczony pracuje u płatnika od 2017 r. (co potwierdzają załączone tabele). W konsekwencji mała ilość pracy na początku dotyczy właśnie tego okresu, a nie spornego. Co więcej, z przedłożonych tabel wynika, że w 2017 r. podstawa wymiaru składek wynosiła 2.000 zł.

Podzielić należy także zarzut pozwanego, że sąd również błędnie ocenił zeznania świadka E. K. i wskazał, że zeznania te nie potwierdzają okoliczności podnoszonych przez pozwanego. Świadek E. K. na rozprawie 19 lipca 2023 r. w sprawie 502/23 zeznała, że wystawiała umowy zlecenia ukraińskim pracownikom, przygotowywała rachunki do umów zleceń, wykaz godzin pracy oraz przekazywała informację o wysokości wynagrodzeń do wypłaty już do spółki (...). Musiała dostać skany tych umów albo zezwoleń, bo w nich była zawarta ilość godzin, które dany zleceniobiorca miał przepracować. Niektóre były określone tygodniowo, niektóre miesięcznie, a niektóre kwoto (chodziło o wysokość miesięcznego wynagrodzenia, które było określone kwotowo) Skany tych dokumentów dostawała ze spółki (...). Po otrzymaniu takiego zezwolenia i skanu paszportu niezbędne do zgłoszenia do ZUS, przygotowywała umowę. Umowa w PDF wysyłana była do spółki (...) do podpisu przez prezesa i zleceniobiorcę. Na tej podstawie miesięcznie były przygotowywane wykazy przepracowanych godzin, na tej podstawie robiony był rachunek, i ten cały komplet- rachunek + godziny był przekazywany do (...) do podpisu. Jeżeli przykładowo było wpisane, że zleceniobiorca ma przepracować 24h tygodniowo, to w tym momencie przygotowywało się listy obecności i wprowadzało się do nich 24h tygodniowo. To było zestawienie przepracowanych godzin. Np. w przypadku 24h mogło to być np. 3 dni po 8 godzin, 4 dni po 6 godzin. Tak to wyglądało że np. w przypadku 3x 8 godzin była data, ilość przepracowanych godzin np. 8, nie wpisywało się godzin- w zestawieniach nie było godzin od - do. Rachunki musiały odpowiadać wykazowi godzin. Dodatkowo robiła jeszcze listę płac. Lista płac to było ich wewnętrzne, żeby prezes wiedział ile jest do wypłaty i to było nieobowiązkowe do umowy zlecenia. Na liście płac było wyłącznie to co było na rachunku. Nie jest jej wiadomo, jaka była faktyczna liczba godzin przepracowanych przez ukraińskich pracowników, ona widziała tylko dokumenty i na ich podstawie robione były dokumenty płacowe (protokół w sprawie VI U 502/23 – k. 61-62v a.s.).

Z powyższych zeznań wynika niezbicie, że ewidencja czasu pracy znajdująca się w aktach kontroli nie odzwierciedlała rzeczywistego czasu pracy ubezpieczonych.

Apelujący także trafnie wskazał, że Sąd Okręgowy błędnie ocenił zeznania świadka V. D., któremu Sąd dał wiarę pomimo tego, że świadek ten już po wszczęciu postępowania zeznawał w sposób odmienny niż w trakcie postępowania przed organem. Wskazać należy w tym miejscu, że zeznając przed organem rentowym ubezpieczeni składali zeznania w związku z prowadzoną przez organ kontrolą u płatnika składek za okres także poprzedzający okres objęty kontrolą, której efektem są zaskarżone decyzje. Płatnik zgodził się z ustaleniami organu rentowego w zakresie ustalenia podstaw wymiaru składek za wcześniejszy okres. Zeznania te potwierdzają prawidłowość ustaleń dokonanych przez organ w trakcie przeprowadzanych kontroli.

Ponadto należy wskazać na pewnego rodzaju sprzeczności w decyzjach Sądu Okręgowego, który z jednej strony na podstawie art. 235

2 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. pominął wnioski dowodowe pozwanego o przeprowadzenie dowodu z protokołów przesłuchań złożonych przez innych ubezpieczonych w sprawach zawisłych przed sądem, a jednocześnie uznał, że zeznania tylko niektórych ubezpieczonych nie mogą być podstawą do ustalenia stanu faktycznego odnośnie wszystkich zleceniobiorców. Organ rentowy przeprowadził rzetelne postępowanie wyjaśniające gromadząc 17 tomów akt kontroli, zawierających zeznania przedstawiciela płatnika składek, ubezpieczonych, świadków oraz dokumenty przedłożone podczas kontroli, z których wynikało, że ewidencja czasu pracy zleceniobiorców, przedłożona przez płatnika składek, nie odzwierciedla faktycznego czasu pracy zleceniobiorców. Materiał dowodowy w zestawieniu z zasadami doświadczenia życiowego i racjonalnego rozumowania potwierdza istnienie w spółce mechanizmu działania polegającego na tym, że płatnik składek deklarowała zaniżone podstawy wymiaru składek zleceniobiorców, dostosowanie do dopuszczalnej liczby godzin pracy określonej w pozwoleniach na pracę lub innych dokumentach w celu m.in. optymalizacji zysków. Działania spółki, były zatem niezgodne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. Czas pracy ubezpieczonych, wynikający z dokumentacji przedłożonej do kontroli, był znacznie zaniżony, co w konsekwencji prowadziło do zaniżenia kwot przychodów ubezpieczonych i ustalania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości innej niż wynikało to faktycznie.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany zasadnie podkreślał, że żaden z ubezpieczonych nie był w spornym okresie zgłoszony do ubezpieczeń z tytułu pracy w innych podmiotach. Okoliczność braku zgłoszenia ich z tytułu pracy w innych firmach pozostaje istotna w przedmiotowej sprawie, bowiem potwierdza, że jedynym źródłem utrzymania ubezpieczonych w spornym okresie pozostawał dochód z tytułu zatrudnienia u płatnika składek. Wysokość wynagrodzenia, jakie rzekomo mieli otrzymywać ubezpieczeni pozostaje jednak tak niska, że nie sposób uznać, aby pozwalała na możliwość utrzymania się przez nich w tym czasie w Polsce. Jest to istotna kwestia zważywszy na fakt, że umowy te trwały stosunkowo długo, a ubezpieczeniu uzyskiwali z tego tytułu niskie wynagrodzenie nie posiadając innych tytułów do ubezpieczenia. Osoby realizujące umowy zlecenie, często długotrwale, deklarowane miały kwoty przychodów stanowiące podstawę do ubezpieczeń społecznych znacznie niższą niż minimalne wynagrodzenie za pracę. W sytuacji zawarcia umowy o pracę podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne była co najmniej równa minimalnemu wynagrodzeniu oraz wyższa. Podkreślić należy, że przedmiot pracy zarówno na umowach zlecenie jak i umowach o pracę był tożsamy, była to praca, na stanowisku elektryka instalacji elektrycznych i teletechnicznych.

Zatem podkreślić podzielić stanowisko pozwanego, że zleceniobiorcy wykonywali prace na stanowisku elektryka/elektromontera na polecenie zleceniodawcy od poniedziałku do piątku po 8 godzin dziennie lub dłużej. Czynności swoje wykonywali pod nadzorem brygadzisty lub kierownika budowy w wyznaczonych miejscach. Dla celów wypłaty prawidłowej wysokości wynagrodzenia, dla każdego ubezpieczonego była sporządzana odrębna ewidencja czasu pracy przez osoby nadzorujące, która była przekazywana do biura spółki. W kontrolowanym okresie również w odniesieniu do cudzoziemców, płatnik składek we wnioskach o wydanie zezwolenia/oświadczenia o skierowaniu do pracy dla danego ubezpieczonego celowo wskazywał minimalną ilość godzin do przepracowania w tygodniu lub miesiącu /wysokość wynagrodzenia miesięcznego, jakie może otrzymać cudzoziemiec na danym stanowisku po to, żeby takie wartości widniały na zezwoleniach/oświadczeniach z PUP i można byłoby na ich podstawie sporządzać ewidencję czasu pracy i rachunki do umów cywilnoprawnych. Przyjęty przez pracodawcę schemat postępowania służył głównie obniżeniu kosztów wynikających z obowiązku odprowadzania składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne. Tym samym płatnik składek przyczynił się do zmniejszenia należnych w przyszłości świadczeń zleceniobiorców

Zgodzić się należy z apelującym organem, że w zaistniałej sytuacji z uwagi na brak możliwości ustalenia faktycznych kwot przychodów, jakie uzyskiwali zleceniobiorcy, z przyczyn leżących po stronie kontrolowanej Spółki, należy uznać, że podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne zleceniobiorców, stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa niż kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę. Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe oraz ubezpieczenie wypadkowe stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny uznał apelację organu rentowego za zasadną i na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w całości i oddalił odwołania (punkt pierwszy lit. „a” sentencji wyroku).

Konsekwencją zmiany zaskarżonego orzeczenia jest zmiana orzeczenia Sądu w zakresie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za I instancję. Wartość przedmiotu sporu przedstawia się następująco:

- w sprawie D. B. - 6.037 zł – stawka 1.800 zł, § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935; dalej rozporządzenie),

- w sprawie R. B. - 19.616 zł – 3.600 zł, § 2 pkt 5 rozporządzenia,

- w sprawie D. V. - 2.894 zł – 900 zł, § 2 pkt 3 rozporządzenia,

- w sprawie V. O. - 1.655 zł – 900 zł, § 2 pkt 3 rozporządzenia,

-w sprawie V. B. - 3.629 zł – 900 zł, § 2 pkt 3 rozporządzenia.

Zatem Sąd Apelacyjny w punkcie pierwszym lit. „b” wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 3-5 rozporządzenia zmienił zaskarżony wyrok i zasądził od płatnika składek na rzecz pozwanego kwotę 8.100 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za I instancję.

Sąd II instancji w punkcie drugim wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 3- 5 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia zasądził od płatnika składek na rzecz pozwanego kwotę 6.075 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym (75 % ze stawki minimalnej w stosunku do każdego ubezpieczonego – 1.350 zł, 2.700 zł, 675 zł x 3).

SSA Daria Stanek

Hasła tematyczne: Składki na ubezpieczenie społeczne

774 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 16 września 2024 r.
  2. Portal: 30 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.