Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
IV Ka 214/26
Sąd
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział
IV Wydział Karny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
23 czerwca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Opublikowano w portalu
5 listopada 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Groźby byłej partnerce w pracy po wyjściu z więzienia. Wyrok utrzymany w mocy

Przejdź do orzeczenia, 22 min czytania

Spór

Prokurator zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego na niekorzyść oskarżonego, zarzucając rażącą niewspółmierność kary za groźby karalne wobec byłej partnerki oraz brak orzeczenia zakazu zbliżania się i kontaktowania.

Ustalenia sądu

Sąd Okręgowy przyjął, że oskarżony po opuszczeniu zakładu karnego groził byłej partnerce, a wypowiedzi miały wywołać u niej uzasadniony strach. Twierdzenia prokuratora o rozmiarze uszczerbku na zdrowiu psychicznym pokrzywdzonej nie zostały potwierdzone dokumentacją medyczną ani opinią.

Rozstrzygnięcie

Sąd utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, a koszty sądowe postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa.

Dlaczego

Sąd uznał, że kara bezwzględnego pozbawienia wolności uwzględnia okoliczności obciążające, w tym wcześniejszą karalność, a brak podobieństwa dawnych skazań ogranicza ich znaczenie. Zakaz zbliżania nie był według sądu konieczny przy uwzględnieniu relacji stron i krótkiego okresu zachowań.

Więcej o sprawie

Prokurator domagał się roku pozbawienia wolności i pięcioletniego zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej. Sąd Okręgowy uznał, że kara wymierzona przez sąd pierwszej instancji nie jest rażąco łagodna, a zakazu nie trzeba było orzekać.

Według uzasadnienia oskarżony wszedł do samochodu byłej partnerki, chwycił ją za szyję i zabrał jej telefon.

Oskarżony bezpośrednio po opuszczeniu zakładu karnego odszukał pokrzywdzoną w miejscu jej zatrudnienia.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Sąd
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, IV Wydział Karny Odwoławczy
Sygnatura
IV Ka 214/26

Treść orzeczenia około 22 minuty czytania

Sygn. akt IV Ka 214/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 czerwca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

PrzewodniczącySędzia Anna Gąsior-Majchrowska

Protokolantsekretarz sądowy Ewa Sudra

przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim Piotra Grochulskiego

po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2026 roku

sprawy P. I.

oskarżonego o czyn z art. 190 § 1 kk w związku z art. 12 § 1 kk

na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora

od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim

z dnia 20 stycznia 2026 roku sygn. akt II K 1184/25

1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2. kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze obciąża Skarb Państwa.

Uzasadnienie

1.CZĘŚĆ WSTĘPNA

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 20 stycznia 2026 roku w sprawie sygn. akt II K 1184/25.

Podmiot wnoszący apelację

Oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na niekorzyść

W części

Co do kary

Co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

Wnioski

Zmiana

1.Ustalenie faktów w związku z dowodami

przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

Fakty uznane za udowodnione

-----------

--------------------

-----------------------------------------------------------

--------------

----------------

Fakty uznane za nieudowodnione

-----------

------------------

---------------------------------------------------------------

--------------

---------------

Dowody będące podstawą ustalenia faktów

-------------

------------------------------------

-------------------------------------------------------------------------------Dokumenty sporządzone przez uprawnione do tego organy w przepisanej przez prawo formie, nie były kwestionowane, a ich treść nie budzi zastrzeżeń co do ich wiarygodności i rzetelności zawartych w nich treści.

Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów

------------

---------------------------------

-----------------------------------------------------------------------

1.STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

A pelacja prokuratora na podstawie art. 438 pkt 4 k.p.k. zarzuciła:

- rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemu G. R., wynikającą z nadania nadmiernego znaczenia okolicznościom łagodzącym w postaci uprzedniej karalności oskarżonego za przestępstwo niepodobne do czynu z art. 190 § 1 k.k. oraz działania pod wpływem zazdrości o byłą partnerkę, przy jednoczesnym nie należytym uwzględnieniu okoliczności obciążających, a to: wysokiego stopnia zawinienia oraz wysokiego stopnia społecznej szkodliwości czynu, przejawiającego się w rodzaju i charakterze naruszonych dóbr w postaci wolności psychicznej człowieka jako wolności od strachu popełnienia na jego szkodę przestępstwa, a także charakteru oraz rozmiaru uszczerbku doznanego przez pokrzywdzoną w jej zdrowiu psychicznym, sposobu i okoliczności popełnienia czynu, jak również postaci zamiaru i motywacji sprawcy, co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji, iż wymierzona kara nie spełnia ustawowych celów zapobiegawczych i wychowawczych kary, z zakresu prewencji indywidualnej oraz celów w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, podczas gdy powyższe okoliczności przemawiają za orzeczeniem wobec oskarżonego sankcji surowszych, w tym środka karnego z art. 41a § 1 k.k. w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 50 metrów w okresie 5 lat oraz kontaktowania z pokrzywdzoną w jakikolwiek sposób w tym samym czasie.

Niezasadny

Apelacja prokuratora nie zasługiwała na uwzględnienie. Z uwagi na fakt, że środek odwoławczy został skierowany wyłącznie przeciwko rozstrzygnięciu o karze oraz brakowi orzeczenia środka karnego, kontrola instancyjna koncentrowała się na ustaleniu, czy wymierzona G. R. kara 3 miesięcy pozbawienia wolności nosi cechy rażącej niewspółmierności w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k., a także czy odstąpienie od orzeczenia zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej i kontaktowania się z nią wymagało ingerencji sądu odwoławczego.

Po dokonaniu kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do podzielenia stanowiska oskarżyciela publicznego. Bowiem Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił zarówno stopień winy oskarżonego, jak i stopień społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu, a następnie uwzględnił wszystkie istotne okoliczności wpływające na wymiar kary. Nie pominął przy tym okoliczności obciążających, na które powołano się w apelacji. Odmienna była jedynie ocena ich znaczenia i wzajemnej proporcji w stosunku do pozostałych okoliczności ujawnionych w sprawie. Tak ukształtowany wymiar kary mieści się w granicach sędziowskiego uznania i nie może zostać uznany za rażąco łagodny. Rażąca niewspółmierność kary, o której mowa w art. 438 pkt 4 k.p.k., zachodzi jedynie wtedy, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności mających zasadniczy wpływ na jej wymiar można stwierdzić wyraźną, istotną i niedającą się zaakceptować różnicę między karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji a karą, którą należałoby orzec w następstwie prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary. Nie każda różnica w ocenie okoliczności wpływających na wymiar sankcji uzasadnia ingerencję sądu odwoławczego. Nie jest wystarczające przekonanie strony, że kara surowsza byłaby bardziej właściwa albo lepiej odpowiadałaby jej ocenie stopnia naganności zachowania sprawcy. Konieczne jest wykazanie, że orzeczona kara pozostaje w tak zasadniczej dysproporcji do stopnia winy, społecznej szkodliwości czynu i celów kary, iż nie może zostać zaakceptowana jako kara sprawiedliwa. Sąd odwoławczy nie zastępuje oceny sądu pierwszej instancji własną oceną tylko dlatego, że w ramach dopuszczalnego uznania możliwe byłoby wymierzenie innej kary. Ingerencja jest uzasadniona dopiero wtedy, gdy granice tego uznania zostały wyraźnie przekroczone, w szczególności przez pominięcie istotnych okoliczności, nadanie im znaczenia oczywiście nieadekwatnego albo ukształtowanie sankcji w sposób niewspółmierny do całokształtu ustalonych okoliczności. Tego rodzaju uchybień w niniejszej sprawie nie stwierdzono.

W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy miał na względzie, że oskarżony dopuścił się umyślnego występku przeciwko wolności, działając w zamiarze bezpośrednim. Prawidłowo ocenił, że przedmiotem naruszenia było istotne dobro prawne, jakim jest wolność człowieka od strachu, poczucia zagrożenia i obawy spełnienia zapowiedzianego przestępstwa. Uwzględnił również sposób działania sprawcy, kontekst jego wypowiedzi, relację łączącą go z pokrzywdzoną oraz reakcje wywołane jego zachowaniem. Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem apelacji, że sąd pierwszej instancji nie uwzględnił należycie stopnia winy oraz społecznej szkodliwości czynu. Okoliczności te zostały dostrzeżone i szeroko omówione w pisemnych motywach wyroku. To, że nie doprowadziły do wymierzenia postulowanej przez prokuratora kary jednego roku pozbawienia wolności, nie oznacza ich pominięcia albo wadliwego zastosowania dyrektyw z art. 53 k.k.

Sąd Okręgowy podzielił również ocenę, że stopień społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu czynu był znaczny. Nie oznacza to jednak, że jedyną karą odpowiadającą tej ocenie musiała być kara jednego roku pozbawienia wolności. Oskarżony bezpośrednio po opuszczeniu zakładu karnego odszukał pokrzywdzoną w miejscu jej zatrudnienia. Kierował do niej wypowiedzi o jednoznacznie zastraszającym charakterze, nawiązujące do możliwości wystąpienia „wypadku”, konieczności pożegnania się z córką i pozbawienia dziecka matki. Wypowiedzi te, rozpatrywane łącznie, nie stanowiły jedynie gwałtownej czy nieprzemyślanej manifestacji emocji. Miały wywołać u pokrzywdzonej poczucie realnego zagrożenia dla jej życia. Znaczenie miało również to, że oskarżony pojawiał się w miejscu pracy pokrzywdzonej, znał jej miejsce zamieszkania, numer telefonu i codzienne zwyczaje. Z jednej strony wzmacniało to obiektywną zasadność odczuwanej przez nią obawy, z drugiej zaś potęgowało poczucie osaczenia. Sąd pierwszej instancji uwzględnił także zachowanie oskarżonego w dniu 3 października 2025 roku. Oskarżony wszedł bez zgody pokrzywdzonej do samochodu, chwycił ją za szyję, a następnie zabrał jej telefon i oddalił się. Chociaż odpowiedzialność oskarżonego w niniejszym postępowaniu została przypisana w granicach czynu z art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., to sposób realizacji groźby, jej kontekst sytuacyjny i towarzyszące jej zachowanie sprawcy mogły być brane pod uwagę przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości. Prawidłowo dostrzeżono również następstwa zachowania oskarżonego dla pokrzywdzonej. Z zeznań I. R. oraz świadków wynikało, że była ona roztrzęsiona, przestraszona i obawiała się o swoje zdrowie i życie. Jej reakcja nie miała charakteru wyłącznie deklaratywnego. Była obserwowalna przez inne osoby, w tym przez jej współpracownicę oraz partnera, który podczas rozmowy telefonicznej słyszał jej przerażony głos. Sąd Rejonowy nie pominął zatem ani rodzaju naruszonego dobra, ani sposobu działania sprawcy, ani rozmiaru psychicznych następstw czynu. Okoliczności te legły u podstaw wymierzenia oskarżonemu bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Sankcji tej nie można uznać za pobłażliwą, zwłaszcza że ma ona charakter izolacyjny i podlega rzeczywistemu wykonaniu.

Apelacja w znacznej części ponownie przytaczała okoliczności, które zostały już uwzględnione przez sąd pierwszej instancji. Samo bardziej surowe wartościowanie tych okoliczności przez oskarżyciela publicznego nie dowodzi rażącej niewspółmierności orzeczonej kary.

Nie budziło wątpliwości, że oskarżony działał umyślnie, w zamiarze bezpośrednim. Jako osoba dorosła i poczytalna miał możliwość rozpoznania znaczenia swojego zachowania oraz pokierowania nim. Wiedział, że kierowane do byłej partnerki słowa mogą wywołać u niej strach, a z okoliczności czynu wynika, że osiągnięcie takiego rezultatu było jego zamiarem. Sąd Rejonowy nie potraktował jednak stopnia winy jako okoliczności przemawiającej na korzyść oskarżonego. Przeciwnie, przyjął, że natężenie złej woli oraz celowe wykorzystanie macierzyństwa pokrzywdzonej do zwiększenia jej lęku przemawiały na jego niekorzyść. Sformułowanie sądu pierwszej instancji, według którego oskarżony miał możliwość postąpienia zgodnie z prawem, lecz z niej nie skorzystał, nie oznaczało zbagatelizowania stopnia winy. Sąd wyraźnie zakwalifikował działanie oskarżonego jako bezprawne, karygodne i zawinione oraz wymagające odpowiedniej reakcji prawnokarnej. Wymierzenie zaś bezwzględnej kary pozbawienia wolności potwierdza, że sąd pierwszej instancji nie ocenił stopnia winy oskarżonego jako nieznacznego.

Oczywiście Prokurator zasadnie wskazywał, że oskarżony był wcześniej wielokrotnie karany, w tym na kary pozbawienia wolności, a zachowania objęte niniejszym postępowaniem podjął bezpośrednio po opuszczeniu zakładu karnego. Jest to niewątpliwie istotna okoliczność obciążająca, prawidłowo uwzględniona przez Sąd Rejonowy. Nie można jednak zgodzić się ze skarżącym, że okoliczność ta została pozbawiona rzeczywistego znaczenia tylko dlatego, że poprzednie skazania dotyczyły przestępstw niepodobnych. Otóż Sąd pierwszej instancji nie przyjął, że uprzednia karalność nie miała znaczenia. Wprost stwierdził, iż przedstawiała się dla oskarżonego niekorzystnie. Jednocześnie prawidłowo dokonał rozróżnienia pomiędzy samym faktem wcześniejszych skazań a sytuacją, w której sprawca ponownie popełnia przestępstwo tego samego rodzaju albo skierowane przeciwko temu samemu dobru prawnemu.

Brak podobieństwa poprzednich przestępstw do czynu z art. 190 § 1 k.k. nie neutralizował uprzedniej karalności, lecz uzasadniał przypisanie jej ograniczonego, a nie dominującego znaczenia. Oskarżony był wcześniej skazywany przede wszystkim za przestępstwa niealimentacji i kradzieży. Nie wynikało natomiast z materiału sprawy, aby był wcześniej karany za groźby, stalking, przemoc wobec pokrzywdzonej albo inne przestępstwa przeciwko wolności czy życiu i zdrowiu. Nie można zatem automatycznie przenosić wniosków wynikających z dotychczasowej karalności na ocenę prawdopodobieństwa ponownego popełnienia identycznego rodzajowo przestępstwa. Dotychczasowa karalność świadczyła o nieskuteczności wcześniejszych oddziaływań wychowawczych i o lekceważącym stosunku oskarżonego do porządku prawnego, ale nie mogła sama w sobie uzasadniać niemal czterokrotnego podwyższenia kary ponad wymiar orzeczony przez sąd pierwszej instancji.

Szczególnie niekorzystna była okoliczność, że oskarżony podjął zachowania wobec pokrzywdzonej w dniu opuszczenia zakładu karnego. Także ten fakt został jednak dostrzeżony przez Sąd Rejonowy. O. jeden z powodów, dla których odstąpiono od sankcji wolnościowej i wymierzono karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. W tym stanie rzeczy, Prokurator nie wykazał, że okoliczność ta – niezależnie od jej obciążającego charakteru – wymagała wymierzenia kary dokładnie jednego roku pozbawienia wolności. Postulat taki nie wynikał ani z automatyzmu ustawowego, ani z bezwzględnie obowiązującej dyrektywy wymiaru kary.

Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska apelacji, że Sąd Rejonowy nadał zazdrości oskarżonego walor rzeczywistej okoliczności łagodzącej. Z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku wynika, że sąd pierwszej instancji nie usprawiedliwiał zachowania oskarżonego zazdrością ani nie uznał jej za okoliczność wyłączającą czy istotnie umniejszającą winę. Wprost stwierdził, że zazdrość nie może prowadzić do aktów agresji, musi podlegać kontroli i nie usprawiedliwia zachowań sprzecznych z prawem. Wskazanie, że zazdrość jest emocją ludzką, powszechnie występującą i mogącą częściowo wyjaśniać mechanizm działania sprawcy, nie jest równoznaczne z jej aprobatą. Wyjaśnienie psychologicznego podłoża czynu nie oznacza jego usprawiedliwienia. Jednocześnie nie było podstaw do przyjęcia, że zazdrość stanowiła pobudkę zasługującą na szczególne potępienie w stopniu wymagającym wymierzenia kary postulowanej w apelacji. O szczególnie niskiej pobudce można mówić wówczas, gdy motywacja sprawcy pozostaje rażąco naganna także na tle motywacji typowej dla danego rodzaju przestępstwa. Tymczasem groźby kierowane wobec byłych partnerów na tle rozpadu związku i zazdrości, choć zasługują na jednoznacznie negatywną ocenę, nie są motywacją atypową dla tej kategorii czynów. Naganność zachowania oskarżonego wynikała przede wszystkim z tego, że zamiast zaakceptować zakończenie związku, usiłował podporządkować sobie pokrzywdzoną poprzez wzbudzenie w niej strachu. Okoliczność ta została prawidłowo uwzględniona przy wymiarze kary, jednak nie prowadziła do wniosku, że kara 3 miesięcy pozbawienia wolności jest rażąco łagodna.

Nie zasługiwał na uwzględnienie argument, że Sąd Rejonowy pominął rozmiar uszczerbku w zdrowiu psychicznym pokrzywdzonej. Materiał dowodowy pozwalał ustalić, że zachowanie oskarżonego wywołało u pokrzywdzonej rzeczywisty strach i poczucie zagrożenia. Jest to okoliczność istotna, ale zarazem należąca do znamion przypisanego przestępstwa. Dla realizacji znamion art. 190 § 1 k.k. konieczne jest bowiem wzbudzenie uzasadnionej obawy spełnienia groźby. Przy wymiarze kary można uwzględnić szczególną intensywność tej obawy, długotrwałość jej skutków lub wywołanie następstw wykraczających poza typowe konsekwencje groźby karalnej. W sprawie nie przedstawiono jednak dokumentacji medycznej, opinii psychologicznej ani innych dowodów pozwalających na stwierdzenie, że u pokrzywdzonej doszło do trwałego lub wymagającego leczenia uszczerbku w zdrowiu psychicznym. Z zeznań pokrzywdzonej i świadków wynikał jej silny lęk, roztrzęsienie i obawa przed oskarżonym. Okoliczności te zostały dostrzeżone oraz uwzględnione. Nie było jednak podstaw, aby na potrzeby wymiaru kary przyjmować wystąpienie skonkretyzowanego uszczerbku na zdrowiu psychicznym, którego nie potwierdzono odpowiednim materiałem dowodowym. Apelacja posługiwała się w tym zakresie wnioskiem dalej idącym niż pozwalały na to zgromadzone dowody. Nie można utożsamiać negatywnych przeżyć psychicznych, stanowiących naturalną konsekwencję groźby karalnej, z ustaleniem uszczerbku na zdrowiu psychicznym w znaczeniu wymagającym szczególnego zaostrzenia kary.

Sąd Rejonowy nie zbagatelizował reakcji pokrzywdzonej. Uznał ją za realną, intensywną i obiektywnie uzasadnioną. Nie nadał jej jedynie znaczenia, jakie chciał przypisać jej prokurator.

Skarżący podnosił także, że oskarżony nachodził pokrzywdzoną w miejscu pracy, wszedł bez jej zgody do samochodu, chwycił ją za szyję, odebrał telefon i wykorzystywał wspólną córkę do emocjonalnej manipulacji. Wszystkie te okoliczności były znane sądowi pierwszej instancji. Zostały uwzględnione zarówno przy ocenie społecznej szkodliwości, jak i przy ustalaniu kary. W szczególności Sąd Rejonowy wskazał na napastliwy charakter zachowania oskarżonego, wielokrotność podejmowanych działań, osaczenie pokrzywdzonej, wykorzystanie faktu, że jest matką, oraz celowe odwoływanie się do jej lęku o los dziecka. Nie sposób zatem przyjąć, że zaskarżony wyrok zapadł w następstwie nieuwzględnienia sposobu działania sprawcy. Prokurator nie wskazał nowej okoliczności, której sąd pierwszej instancji nie znał lub nie rozważył, lecz domagał się nadania ujawnionym okolicznościom większej wagi. Należało przy tym zachować proporcję między oceną całokształtu zachowania oskarżonego a granicami przypisanego mu czynu. Oskarżony został skazany za groźby karalne popełnione w warunkach czynu ciągłego. Nie można było kształtować kary tak, jak gdyby został prawomocnie skazany również za odrębne przestępstwo przeciwko nietykalności cielesnej, zdrowiu, mieniu czy wolności pokrzywdzonej, skoro zachowania takie nie zostały wyodrębnione w opisie przypisanego czynu i odrębnie zakwalifikowane. Mogły one stanowić kontekst groźby i wpływać na ocenę jej realności, nie mogły natomiast prowadzić do wymierzenia oskarżonemu kary za czyny, których formalnie mu nie przypisano.

W kontekście powyższego, nie można podzielić twierdzenia, że kara 3 miesięcy pozbawienia wolności nie realizuje celów zapobiegawczych i wychowawczych wobec oskarżonego. Orzeczona kara jest karą bezwzględną. Wiąże się z ponowną izolacją penitencjarną oskarżonego i stanowi dla niego realną, bezpośrednio odczuwalną dolegliwość. Nie jest sankcją symboliczną ani wyłącznie formalnym potępieniem zachowania. Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, że krótkoterminowa kara izolacyjna może uświadomić oskarżonemu niedopuszczalność posługiwania się groźbą i zastraszeniem w relacjach z byłą partnerką. Jednocześnie wymiar kary pozostaje proporcjonalny do rodzaju popełnionego czynu, zakresu jego skutków oraz faktu, że wcześniejsze skazania nie dotyczyły podobnych zachowań. Cele prewencji indywidualnej nie mogą być utożsamiane z koniecznością każdorazowego maksymalnego albo daleko idącego zaostrzania represji wobec osoby uprzednio karanej. Kara ma być skuteczna, ale także sprawiedliwa i proporcjonalna. Nie może być kształtowana wyłącznie według założenia, że dłuższy okres izolacji zawsze lepiej realizuje cel wychowawczy. Wymierzenie kary jednego roku pozbawienia wolności wymagałoby wykazania, że kara 3 miesięcy w sposób oczywisty nie może wywrzeć wobec oskarżonego żadnego skutku zapobiegawczego i wychowawczego. Takiej tezy apelacja nie uzasadniła. Oparła się przede wszystkim na przekonaniu, że z uwagi na uprzednią karalność i okoliczności czynu kara powinna być surowsza. Nie wykazano jednak rażącej nieadekwatności kary orzeczonej. Kara 3 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności nie pozostaje również w sprzeczności z potrzebami kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Społeczne oddziaływanie kary nie polega na wymierzaniu sankcji maksymalnie surowych ani na realizowaniu abstrakcyjnego oczekiwania represji. Kara powinna potwierdzać, że naruszenie prawa spotyka się ze zdecydowaną, lecz proporcjonalną reakcją państwa. Zaskarżony wyrok przekazuje czytelny komunikat, że kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec byłej partnerki, wywołujących u niej uzasadnioną obawę ich spełnienia, skutkuje realną odpowiedzialnością karną i izolacją sprawcy. Nie ma podstaw do przyjęcia, że wyłącznie kara jednego roku pozbawienia wolności mogłaby zrealizować cel społecznego oddziaływania. Nadmierna surowość kary, nieznajdująca dostatecznego oparcia w okolicznościach konkretnego przypadku, również nie służyłaby budowaniu poszanowania prawa. Społeczne zaufanie do wymiaru sprawiedliwości opiera się bowiem nie tylko na nieuchronności odpowiedzialności, lecz także na proporcjonalności i indywidualizacji reakcji karnej.

Tym samym, fakt, że kara 3 miesięcy pozbawienia wolności została ukształtowana w dolnym zakresie ustawowego zagrożenia, sam w sobie nie świadczy o jej rażącej łagodności. Ustawowy zakres kary wyznacza granice, w których sąd dokonuje jej indywidualizacji. Orzeczenie kary w dolnych granicach jest dopuszczalne także wówczas, gdy stopień społecznej szkodliwości jest znaczny, pod warunkiem że całokształt okoliczności sprawy nie wymaga surowszej represji. Sąd pierwszej instancji nie wymierzył kary najłagodniejszego rodzaju. Nie zastosował grzywny ani ograniczenia wolności, lecz karę izolacyjną bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. Już wybór rodzaju kary świadczy o uwzględnieniu okoliczności obciążających oraz o negatywnej prognozie dotyczącej możliwości osiągnięcia celów kary przy zastosowaniu sankcji wolnościowej. Postulowana w apelacji kara jednego roku pozbawienia wolności byłaby czterokrotnie wyższa od orzeczonej. Tak znaczące zaostrzenie wymagałoby wykazania zasadniczego błędu w ocenie sądu pierwszej instancji. Prokurator takiego błędu nie wykazał. Przedstawił jedynie własną, surowszą propozycję wymiaru kary.

Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut odnoszący się do nieorzeczenia wobec oskarżonego środka karnego w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 50 metrów przez okres 5 lat oraz zakazu kontaktowania się z nią w jakikolwiek sposób w tym samym okresie.

Środek karny przewidziany w art. 41a § 1 k.k. ma w realiach niniejszej sprawy charakter fakultatywny. Jego zastosowanie nie jest automatycznym następstwem skazania za przestępstwo przeciwko wolności, lecz wymaga każdorazowej oceny, czy w konkretnych okolicznościach sprawy jest ono celowe, konieczne i proporcjonalne, w szczególności z punktu widzenia ochrony pokrzywdzonego oraz potrzeby zapobieżenia ponownemu naruszeniu jego dóbr prawnych. Sam fakt, że zachowanie oskarżonego wzbudziło u pokrzywdzonej uzasadnioną obawę spełnienia kierowanych gróźb, nie przesądza jeszcze o konieczności orzeczenia środka karnego w zakresie i na okres postulowany przez oskarżyciela publicznego. Okoliczność ta stanowiła bowiem element przypisanego oskarżonemu przestępstwa i została w należytym stopniu uwzględniona przez Sąd Rejonowy przy wymiarze bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Orzekając o środku karnym sąd obowiązany jest brać pod uwagę nie tylko charakter i wagę popełnionego czynu, lecz również całokształt relacji łączących sprawcę z pokrzywdzonym, rzeczywistą potrzebę dalszej ochrony pokrzywdzonego, zakres koniecznej ingerencji oraz praktyczne następstwa zastosowanego zakazu. Środek ten, podobnie jak kara, podlega zasadzie indywidualizacji i powinien pozostawać w odpowiedniej proporcji do wszystkich okoliczności konkretnej sprawy.

W niniejszej sprawie należało mieć również na uwadze całokształt relacji łączących strony oraz ich aktualną sytuację życiową. Oskarżonego i pokrzywdzoną łączył uprzednio związek partnerski, z którego pochodzi wspólne dziecko. Jednocześnie z materiału dowodowego wynika, że obecnie oskarżony pozostaje w nowym związku, zaś relacje pomiędzy stronami ograniczają się wyłącznie do następstw ich wcześniejszego związku. Okoliczność ta nie przesądza oczywiście o braku potrzeby ochrony pokrzywdzonej, jednak stanowi jeden z elementów podlegających ocenie przy rozważaniu zasadności i zakresu fakultatywnego środka karnego. Nie bez znaczenia pozostaje również to, że sama pokrzywdzona, opisując przebieg ich związku, wskazywała, iż w czasie jego trwania oskarżony nie zachowywał się wobec niej agresywnie ani nie wszczynał awantur, natomiast zmianę jego zachowania wiązała z kolejnymi pobytami oskarżonego w zakładzie karnym. Okoliczność ta nie prowadzi do umniejszenia naganności przypisanego oskarżonemu czynu, pozwala jednak właściwie osadzić go w realiach tej konkretnej sprawy i przemawia przeciwko automatycznemu przyjęciu, że jedynie orzeczenie wieloletniego zakazu zbliżania się i kontaktowania mogłoby zapewnić pokrzywdzonej należytą ochronę. Istotne pozostaje również, że przypisane oskarżonemu zachowania obejmowały stosunkowo krótki okres – od 30 września do 3 października 2025 roku. Jakkolwiek ich charakter uzasadniał przypisanie oskarżonemu odpowiedzialności karnej za groźby karalne popełnione w warunkach czynu ciągłego oraz wymierzenie mu bezwzględnej kary pozbawienia wolności, to jednak okoliczność ta nie przesądzała jeszcze o konieczności zastosowania dodatkowo środka karnego w postulowanym przez prokuratora, bardzo szerokim zakresie.

Należy przy tym podkreślić, że środek określony w art. 41a § 1 k.k. pełni przede wszystkim funkcję ochronną i prewencyjną. Nie może być traktowany jako dodatkowy element represji karnej, orzekany wyłącznie z uwagi na negatywną ocenę zachowania sprawcy. Jego zastosowanie powinno wynikać z przekonania, że w okolicznościach konkretnej sprawy jest on niezbędny dla zapewnienia skutecznej ochrony pokrzywdzonego przed dalszymi naruszeniami jego dóbr prawnych.

Sąd Rejonowy, mając na uwadze charakter przypisanego oskarżonemu czynu, sposób jego działania, relacje pomiędzy stronami oraz wymierzoną oskarżonemu bezwzględną karę pozbawienia wolności, był uprawniony do uznania, że orzeczona kara stanowi wystarczającą i proporcjonalną reakcję prawnokarną. Brak zastosowania fakultatywnego środka karnego nie czyni zatem zaskarżonego rozstrzygnięcia niepełnym ani nie prowadzi do wniosku o jego rażącej łagodności. Podkreślenia wymaga również, że kara oraz środek karny realizują odmienne funkcje. Samo wymierzenie kary pozbawienia wolności nie rodzi obowiązku równoczesnego orzeczenia zakazu zbliżania się lub kontaktowania z pokrzywdzonym. Ocena w tym zakresie pozostawiona została uznaniu sądu, który każdorazowo powinien rozważyć, czy środek taki jest rzeczywiście konieczny dla zapewnienia ochrony pokrzywdzonemu. W realiach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy dokonał takiej oceny, a jej wynik nie daje podstaw do stwierdzenia, aby granice przysługującego mu uznania zostały przekroczone.

W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że decyzja Sądu Rejonowego o nieorzekaniu środka karnego mieściła się w granicach swobodnego uznania sędziowskiego. Sam fakt, iż oskarżyciel publiczny prezentuje odmienną ocenę celowości zastosowania środka z art. 41a § 1 k.k., nie oznacza jeszcze, że zaskarżone rozstrzygnięcie narusza prawo lub wymaga ingerencji w postępowaniu odwoławczym. W okolicznościach niniejszej sprawy brak było podstaw do przyjęcia, iż odstąpienie od orzeczenia fakultatywnego środka karnego prowadziło do niewłaściwej ochrony pokrzywdzonej lub czyniło orzeczoną reakcję prawnokarną rażąco niewspółmierną.

Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie jego punktu 1. i wymierzenie oskarżonemu G. R. kary 1 roku pozbawienia wolności, a także orzeczenie wobec oskarżonego G. R. środka karnego z art. 41a § 1 k.k. w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 50 metrów w okresie 5 lat oraz kontaktowania z pokrzywdzoną w jakikolwiek sposób w tym samym czasie oraz utrzymanie wyroku w mocy w pozostałej części.

Niezasadny

Wniosek niezasadny z przyczyn wskazanych szczegółowo powyżej.

1.OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

1.ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

Przedmiot utrzymania w mocy

Utrzymanie w mocy wszystkich rozstrzygnięć zawartych w wyroku.

Sąd Rejonowy przeprowadził w przedmiotowej sprawie postępowanie dowodowe w zakresie czynu inkryminowanego oskarżonemu w sposób prawidłowy, a następnie zgromadzony materiał dowodowy poddał trafnej analizie i na tej podstawie wyprowadził słuszne wnioski zarówno co do winy oskarżonego w zakresie popełnienia przypisanego mu przestępstwa, subsumpcji prawnokarnej oraz orzeczonej kary. Przedmiotem rozważań zaprezentowanych przez Sąd Rejonowy w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku były nie tylko dowody obciążające oskarżonego, ale i dowody przeciwne, ocenione w zgodzie z zasadami logicznego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego.

Sąd Okręgowy, nie dopatrując się również uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu, określonych w art. 439 k.p.k. i art. 440 k.p.k., zaskarżony wyrok wobec oskarżonego utrzymał w mocy.

Przedmiot i zakres zmiany

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Konieczność umorzenia postępowania

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

------------------------

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

1.Koszty Procesu

2. O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. Apelację wniósł oskarżyciel publiczny i nie została ona uwzględniona, wobec czego koszty sądowe postępowania odwoławczego ponosi Skarb Państwa.

1.PODPIS

Granice zaskarżenia

Dowód: Kolejny numer załącznika
  • Kolejny numer załącznika, k. 1

Podmiot wnoszący apelację

Prokurator Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim.

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 20 stycznia 2026 roku w sprawie sygn. akt II K 1184/25.

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na niekorzyść

W części

Co do kary

Co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

Wnioski

Zmiana

Hasła tematyczne: Groźba

135 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 23 czerwca 2026 r.
  2. Portal: 5 listopada 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.