- Sygnatura akt
- IV Ka 384/26
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
- Wydział
- IV Wydział Karny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 30 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok utrzymany
- Opublikowano w portalu
- 29 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd utrzymał wyrok za jazdę po alkoholu, nie uwierzył w wersję o innym kierowcy
Przejdź do orzeczenia, 6 min czytania
Spór
Obrońca oskarżonego T. J. w apelacji kwestionował ustalenie, że to oskarżony kierował samochodem po alkoholu, i zarzucał błędną ocenę dowodów. Według obrony za kierownicą miał siedzieć R. W.
Ustalenia sądu
Sąd Okręgowy uznał, że wersja oskarżonego i świadka R. W. jest niewiarygodna, a zeznania funkcjonariuszy są wiarygodne. Samochód przez cały czas pozostawał w polu widzenia policji, a silnik był włączony.
Rozstrzygnięcie
Sąd utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z 24 lutego 2026 r., zasądził od oskarżonego 20 zł wydatków i wymierzył 300 zł opłaty za drugą instancję.
Dlaczego
Sąd uznał, że zeznania R. W. były niespójne i nielogiczne, a nagrania z kamer nasobnych nie istnieją, bo zostały skasowane po 60 dniach. Zeznania funkcjonariuszy były konsekwentne.
Więcej o sprawie
Według obrony za kierownicą miał siedzieć R. W., który nie ma prawa jazdy, ale sąd uznał jego zeznania za niespójne. Od oskarżonego zasądzono 300 zł opłaty za drugą instancję i 20 zł wydatków.
Niewiarygodne jest, że oskarżony szukał ładowarki na podłodze samochodu i akurat w momencie przejeżdżania samochodu policyjnego schylał się do podłogi.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok utrzymany
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, IV Wydział Karny Odwoławczy
- Sygnatura
- IV Ka 384/26
Treść orzeczenia około 6 minut czytania
Sygn. akt IV Ka 384/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 czerwca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
Przewodniczący Sędzia Tomasz Ignaczak
Protokolant sekretarz sądowy Jakub Biernat
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim Piotra Grochulskiego
po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2026 r.
sprawy T. J.
oskarżonego o czyn z art. 178a § 1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim
z dnia 24 lutego 2026 r. sygn. akt II K 523/25
1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
2. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 20 (dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym oraz wymierza mu 300 (trzysta) złotych tytułem opłaty za drugą instancję.
Uzasadnienie
Tytułem wstępu Sąd wyjaśni powody odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia na formularzu. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu wymusza wielokrotne powtarzanie tych samych kwestii, względnie odwoływanie się do różnych rubryk formularza, zmuszając czytelnika do wielokrotnego wertowania tekstu w poszukiwaniu odniesień, czyniąc z tego dokumentu zawiłą szaradę. Dlatego Sąd Okręgowy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia na formularzu, gdyż sporządzenie go w tej formie byłoby nieczytelne dla stron i nie zapewniłoby pełnej transparentności, a tym samym swobodnej realizacji prawa do obrony naruszając prawo stron do rzetelnego procesu. Ma to również oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2021 roku w sprawie III KK 77/21, opubl. Legalis).
Zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych oraz zarzuty błędnej oceny dowodów, nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o rzetelnie i wszechstronnie oceniony materiał dowodowy. Każdy istotny dowód został poddany analizie i oceniony w kontekście innych, powiązanych z nim dowodów. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje art. 7 kpk. Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta jest ( a przynajmniej powinna być ) im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne.
W sprawie nie ma więc żadnych nieusuniętych wątpliwości, bo zostały one rozwiane w drodze rzetelnej i logicznej oceny dowodów. To, że apelant się z tą oceną nie zgadza, nie jest równoznaczne z sytuacją określoną w art. 5 § 2 kpk. Zatem nie doszło do naruszenia zasady in dubio pro reo, a zarzuty z tym związane są chybione.
W szczególności wersja oskarżonego i świadka obrony R. W. jest niewiarygodna. Niewiarygodne jest, że oskarżony szukał ładowarki na podłodze samochodu i akurat w momencie przejeżdżania samochodu policyjnego schylał się do podłogi. Zupełnie niewiarygodne jest, że w tym celu przesiadł się na fotel kierowcy – bo niby po co miałby to robić, na pewno nie ułatwiłoby mu to szukania ładowarki, zwłaszcza, że aby to uczynić musiałby gimnastykować się we wnętrzu pojazdu, gdyż z niego nie wysiadł, o czym świadczą zeznania C. D. i K. X. ( o których za chwilę). Ponadto, w momencie, gdy policjanci podeszli do samochodu, jego silnik był cały czas włączony, co wynika z wiarygodnych zeznań C. D. oraz z notatki urzędowej ( k. 1). Zatem świadek R. W. zeznawał nieprawdę, jakoby wychodząc z samochodu do lasu wyłączył silnik pojazdu. To, że silnik ten był cały czas włączony dodatkowo obala wersję o zaparkowaniu tego samochodu na poboczu drogi przez R. W..
Zeznania R. W. nie były spójne i logiczne, a wskazane różnice nie są wcale dotyczyły okoliczności pobocznych, lecz istotnych, takich jak to, czy mówił oskarżonemu o tym, że nie ma prawa jazdy ( tu świadek zeznawał zmiennie), oraz jak to, że z oskarżonym nie potrafili logicznie wytłumaczyć, jak to się stało, że oskarżony w czasie zatrzymania nie podał policjantom ani nazwiska, ani nawet imienia rzekomego kierowcy, choć mieli się znać już od roku i być w tak doskonałej komitywie, że oskarżony powierzył mu swój pojazd.
Argument, jakoby szczegółowy opis przejechanej trasy podany przez R. W. świadczy o jego wiarygodności jest chybiony. Jest dokładnie odwrotne – normalny człowiek, zwłaszcza nie mający prawa jazdy i jeżdżący wcześniej jedynie po polu samochodami wujków tak szczegółowo nie potrafiłby opisać przejechanej trasy. Świadczy to o tym, że zeznania R. W. zostały wyuczone i przygotowane wcześniej w porozumieniu z oskarżonym.
Sąd Rejonowy słusznie wykazał również nielogiczność zachowania R. W. – miał uciekać na widok policjantów i kryć się po lasach, a mimo to późnej sam zgłosić się na policję i przyznać do prowadzenia samochodu bez uprawnień. Sąd Rejonowy dokonał tu prawidłowej oceny dowodów, nie będzie to powielane.
Chybione są argumenty o rzekomej niespójności zeznań C. D. i K. X. i o braku możliwości obserwowania przez nich samochodu oskarżonego bez utraty kontaktu wzrokowego z tym pojazdem. To C. D. był kierującym pojazdem policyjnym ( zeznania k. 65) i normalne jest, że to on bardziej skupiał się na śledzonym pojeździe i lepiej tę sytuację zapamiętał, zwłaszcza, że był po raz pierwszy przesłuchiwany półtora miesiąca po inkryminowanym zdarzeniu ( bo w dniu 28 maja 2025 roku – k. 28). Zeznawał on konsekwentnie, a przede wszystkim logicznie, że nie utracił pojazdu oskarżonego z pola widzenia nawet na moment – a więc gdyby z pojazdu tego wysiadał najpierw R. W., a potem jeszcze oskarżony aby się przesiąść, to świadek musiałby to dostrzec – nic takiego nie miało miejsca.
Natomiast K. X. była pasażerem pojazdu policyjnego i zeznawała po raz pierwszy dopiero po około 10 miesiącach po czynie ( bo w dniu 24 lutego 2026 roku – k. 70 v). Nie pamiętała więc tych zdarzeń aż tak szczegółowo.
Ponadto nie zachodzą sprzeczności między zeznaniami w/w policjantów co do nieustannej i nieprzerwanej obserwacji samochodu oskarżonego od momentu jego zatrzymania się na poboczu do podejścia do niego przez funkcjonariuszy. Apelant próbując to wykazać zmanipulował wypowiedź K. X. urywając ją w połowie. Otóż na dwuczłonowe pytanie zadane przez przewodniczącą, czy widzieli, jak ktoś z tego pojazdu wysiada i czy mieli ten pojazd w zasięgu wzroku na pierwsze pytanie ( pierwszą jego cześć) świadek odpowiedziała, „
nie jestem w stanie powiedzieć, tego nie widzieliśmy”, a na drugą „
Z tego co pamiętam to raczej widzieliśmy pojazd w oddali, a potem stał trochę na poboczu” ( k. 70 v). Zatem świadek nie zaprzeczył, że pojazd był cały czas widoczny, nie był tylko pewien, czy ktoś z niego wysiadał. Nie ma tu sprzeczności z zeznaniami C. D., a o powodach, dla których K. X. po wielu miesiącach nie pamiętała tego zdarzenia tak szczegółowo była mowa powyżej.
Przyczyny oczekiwania przez kilkadziesiąt minut z oskarżonym na drodze są oczywiste i zostały dokładnie wyjaśnione przez świadków K. X. i C. D.. Nie byli oni funkcjonariuszami tzw „drogówki”, jechali wezwani na interwencję domową i niejako przypadkiem zauważyli pojazd oskarżonego jadący tzw zygzakiem i podjęli spontaniczną interwencję. Jednak nie mieli na wyposażeniu swojego pojazdu przenośnego alkomatu pozwalającego na dokładny odczyt poziomu nietrzeźwości i wydruk badania, tylko proste urządzenie do badań pozwalające jedynie stwierdzić stan nietrzeźwości, ale bez dokładnego wyniku i wydruku. Dlatego wezwali patrol z Wydziału Ruchu Drogowego i z oskarżonym oczekiwali na jego przyjazd.
Co do nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy policji, to przecież Sąd ustalił, że nie zostały one zabezpieczone i po 60 dniach zostały automatycznie skasowane ( k. 68), więc zarzuty z tym związane są chybione.
Na podstawie art. 636 § 1 kpk i art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze, na które złożył się ryczałt za doręczenia w kwocie 20 zł, oraz opłatę za drugą instancję. Koszty te nie są wysokie i oskarżony jest je w stanie ponieść bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i swoich najbliższych.
Hasła tematyczne: Swobodna ocena dowodów
91 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 30 czerwca 2026 r.
- Po 28 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 29 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.