Środa Wydanie nr 32

Sygnatura akt
IV U 998/22
Sąd
Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście we Wrocławiu
Wydział
IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
8 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
3 listopada 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Praca i ZUS

Praca i ZUS

Lęk po COVID-19 i hospitalizacji. Świadczenie rehabilitacyjne przyznane na 6 miesięcy

Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania

Spór

Ubezpieczona odwoływała się od decyzji ZUS odmawiającej jej świadczenia rehabilitacyjnego i domagała się przyznania go na 12 miesięcy. Organ rentowy wnosił o oddalenie odwołania.

Ustalenia sądu

Biegli psychiatra i psycholog stwierdzili, że po zakończeniu zasiłku ubezpieczona była nadal niezdolna do pracy na dotychczasowym stanowisku, a leczenie rokowało odzyskanie zdolności. Biegli kardiolog i pulmonolog nie stwierdzili niezdolności do pracy.

Rozstrzygnięcie

Sąd zmienił decyzję ZUS i przyznał świadczenie rehabilitacyjne od 21 października 2020 r. na 6 miesięcy, oddalił odwołanie w pozostałym zakresie i zasądził 540 zł kosztów zastępstwa procesowego.

Dlaczego

Sąd uznał, że objawy psychiczne i somatyczne po przebytym COVID-19 stanowiły realną przeszkodę w pracy z podopiecznymi wymagającej stabilności emocjonalnej. Opinie neurologa oraz psychiatry i psychologa uznał za spójne, a zastrzeżeń organu rentowego za ogólnikowe.

Dla firm

Świadczenie rehabilitacyjne przysługuje po wyczerpaniu zasiłku, gdy ubezpieczony jest nadal niezdolny do pracy, a leczenie rokuje odzyskanie zdolności. Okres ustala się według opinii biegłych, a nie samego faktu leczenia.

Więcej o sprawie

Zespół biegłych psychiatry i psychologa ustalił, że po 20 października 2020 r. ubezpieczona nadal nie mogła pracować na stanowisku starszego terapeuty. Wnosiła o 12 miesięcy, sąd przyznał pół roku.

Ubezpieczona przebyła zapalenie płuc w przebiegu COVID-19, a biegli kardiolog i pulmonolog nie stwierdzili u niej niezdolności do pracy.

Wnioskodawczyni powinna mieć prawo do świadczenia rehabilitacyjnego na okres 6 miesięcy licząc od dnia 21.10.2020 r.

Z uzasadnienia, Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście we Wrocławiu, IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
IV U 998/22

Treść orzeczenia około 30 minut czytania

Sygnatura akt IV U 998/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 kwietnia 2026 r.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w następującym składzie:

Przewodniczący: Sędzia Ewa Skowron

Protokolant:Monika Rzepecka

po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy

z odwołania V. M.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we C. z 13 listopada 2020 roku znak: (...)

o świadczenie rehabilitacyjne

I. zmienia zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we C. z dnia 13 listopada 2020 roku znak: (...)-(...) w ten sposób, że przyznaje ubezpieczonej V. M. prawo do świadczenia rehabilitacyjnego od dnia 21 października 2020 r. na okres 6 miesięcy,

II. oddala dalej idące odwołanie,

III. zasądza od strony pozwanej na rzecz ubezpieczonej kwotę 540,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty,

IV. koszty sądowe zalicza na rachunek Skarbu Państwa.

Sygn. akt IV U 998/22

Uzasadnienie

Wnioskodawczyni V. M. wniosła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we C. z dnia 13 listopada 2020 r., znak (...), uzupełnione pismem z dnia 22 kwietnia 2021 r. (k. 23 akt), w której ZUS odmówił jej prawa do świadczenia rehabilitacyjnego, domagając się jej zmiany i przyznania przedmiotowego świadczenia na okres 12 miesięcy. Jednocześnie wniosła o zwolnienie jej od ponoszenia kosztów sądowych w całości z uwagi na jej sytuację materialną.

Uzasadniając swoje odwołanie zarzuciła organowi naruszenie art. 18 ust. 1 ustawy

z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach społecznych z ubezpieczenia społecznego

i macierzyństwa poprzez uznanie, że nie spełnia ona kryteriów do przyznania świadczenia rehabilitacyjnego, a nadto naruszenie art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego poprzez brak wskazania w uzasadnieniu decyzji faktów, na których organ oparł swoje rozstrzygnięcie, przyczyn z powodu których przedstawionym przez odwołującą się dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a także poprzez brak wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji, poprzestając jedynie na przytoczeniu przepisów prawa. Kolejno wskazała, że na skutek zakażenia wirusem COVID-19 przebyła zapalenie płuc, a w okresie od dnia 28 kwietnia 2020 r. do dnia 8 maja 2020 r. była z tego powodu hospitalizowana. Dodała, że pomimo znacznego upływu czasu nadal odczuwa liczne dolegliwości i pozostaje pod opieką lekarza.

W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we C. wniósł o oddalenie odwołania z uwagi na brak podstaw prawnych do jego uwzględnienia.

W uzasadnieniu swojego stanowiska organ rentowy wskazał, że zarówno lekarz, jak

i komisja lekarska uznali, że V. M. nie jest niezdolna do pracy i brak jest okoliczności uzasadniających ustalenie uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego. Organ podkreślił, że przy dokonywaniu ustaleń orzeczniczych uwzględnił: stopień naruszenia sprawności organizmu, rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek, predyspozycje psychofizyczne, sprawność psychofizyczną organizmu, a także zebraną dokumentację medyczną.

Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2021 r. sygn. akt IV U 537/21 tut. Sąd w pkt I oddalił odwołanie ubezpieczonej, a w pkt II koszty sądowe zaliczył na rachunek Skarbu Państwa.

Na skutek apelacji wnioskodawczyni Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 29 września 2022 r. sygn. VIII Ua 18/22 uchylił zaskarżony wyrok w całości i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania tut. Sądowi pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.

W uzasadnieniu Sąd II instancji wskazał, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy nie dokując wszystkich ustaleń mających wpływ na jej rozstrzygnięcie i opierając swoje rozstrzygnięcie na opinii biegłego z zakresu kardiologii pomijając inne schorzenia wnioskodawczyni, w tym dotyczące układu oddechowego będące powikłaniem po przechorowaniu COVID-19. Sąd Okręgowy wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd I instancji powinien poczynić ustalenia w kierunku wyjaśnienia wszystkich niejasności wskazanych przez Sąd II instancji, w szczególności poprzez przesłuchanie wnioskodawczyni i na podstawie tych informacji, nie subiektywnych, ale w powiązaniu z dokumentacją medyczną, ustalić zakres, intensyfikację, rodzaj i przebieg schorzeń na które cierpi wnioskodawczyni. Następnie Sąd winien pozyskać informację o jednostkach służby zdrowia w których leczy się (leczyła się) ubezpieczona i rozważyć pozyskanie takiej dokumentacji od wskazanych jednostek służby zdrowia na potrzeby postepowania- sporządzenia opinii biegłych. Dopiero wówczas Sąd powinien określić krąg specjalności biegłych sądowych lekarzy i sformułować precyzyjną tezę dowodową w zakresie sporządzanych opinii- także przy wykorzystaniu akt orzeczniczych organu rentowego.

Sąd Rejonowy po ponownym rozpoznaniu sprawy ustalił następujący stan faktyczny:

Wnioskodawczyni V. M. z zawodu jest pedagogiem. Była zatrudniona na stanowisku starszego terapeuty w (...) w E. w pełnym wymiarze czasu pracy. Prowadzi tam pracownię ceramiczną oraz udziela pomocy w zakresie prac opiekuńczych. Głównym jej zajęciem jest prowadzenie terapii zajęciowej. Praca przez nią wykonywana jest fizyczna i średnio-ciężka. Wymaga ona sprawności obu rąk, chodzenia, schylania się, rytmu zmianowego, dobrej ostrości wzroku, dobrego słuchu oraz odporności psychicznej na krzywdę ludzką. Praca wykonywana jest zarówno wewnątrz budynku jak i przy sprzyjających warunkach atmosferycznych na zewnątrz.

Dowód: -

wywiad zawodowy z dnia 8 maja 2020 r. k. 15-16

- wniosek o świadczenie rehabilitacyjne – w aktach ZUS

- przesłuchanie wnioskodawczyni, e-protokół rozprawy z 19.12.2022 r., protokół skrócony k. 136-137

Odwołująca się w 2020 r. przeszła zakażenie COVID-19, którego powikłaniem było zapalenie płuc wywołane przez inne określone drobnoustroje.

V. M. pobierała zasiłek chorobowy w okresie od dnia 22 kwietnia 2020 r. do dnia 20 października 2020 r. Okres zasiłkowy zakończył się po 182 dniach.

Pismem z dnia 17 sierpnia 2020 r., skierowanym do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wniosła o przyznanie jej świadczenia rehabilitacyjnego.

Orzeczeniem z dnia 8 października 2020 r. Lekarz Orzecznik ZUS ustalił, że wnioskodawczyni nie jest niezdolna do pracy, wobec czego brak jest okoliczności uzasadniających ustalenie uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego. Ubezpieczona złożyła sprzeciw od ww. orzeczenia. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy orzeczeniem z dnia 9 listopada 2020 r. Komisja Lekarska ZUS podtrzymała stanowisko Lekarza Orzecznika ZUS.

Decyzją z dnia 13 listopada 2020 r. (znak (...)-ZAS) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we C., powołując się na orzeczenie Komisji Lekarskiej ZUS z dnia 9 listopada 2020 r. odmówił ubezpieczonej V. M. prawa do świadczenia rehabilitacyjnego.

Dowód:

- dokumentacja medyczna – w aktach ZUS, a także w aktach sprawy k. 12-14, k. 36-47

- pismo odwołującej się z dnia 22 kwietnia 2021 r. (k. 23 akt);

- wniosek z dnia 17 sierpnia 2020 r. – w aktach ZUS;

- orzeczenie lekarza orzecznika ZUS – w aktach ZUS;

- sprzeciw z dnia 26 października 2020 r. – w aktach ZUS;

- orzeczenie komisji lekarskiej ZUS z dnia 9 listopada 2020 r. – w aktach ZUS; - decyzja z dnia 13 listopada 2020 r. – w aktach ZUS.

U odwołującej się rozpoznano napadowy częstoskurcz nadkomorowy, a także przebytą infekcję COVID-19.

U V. M. po ostrej fazie infekcji, w okresie rekonwalescencji, nie doszło do powstania długotrwałych szkód zdrowotnych, które skutkować mogłyby niezdolnością do pracy zawodowej. W październiku i listopadzie 2020 r. odwołująca się odbyła konsultacje kardiologiczne z rozpoznaniem ,,zaburzenia rytmu serca nieokreślone’’. W wykonanym badaniu EKG opisano krótkotrwałe incydenty ,,częstoskurczu nadkomorowego’’. Z ww. powodu kardiolog zalecił V. M. stosowanie leku zwalniającego pracę serca i zaplanował kontrolę kardiologiczną w trybie ambulatoryjnym. Brak jest danych wskazujących na to, że stwierdzana u odwołującej arytmia serca ma postać nawracających, długotrwałych napadów o ciężkim przebiegu, który destabilizuje funkcję układu krążenia i stanowi przeszkodę w podjęciu pracy.

Zgromadzona w aktach sprawy dokumentacja nie potwierdza w sposób obiektywny występowania u wnioskodawcy długotrwałej dysfunkcji układu krążenia. Brak zapisów z holtera, które potwierdzałyby występowanie epizodów częstoskurczu i pozwalały ocenić, jak częste i długotrwałej miałyby one być. U odwołującej się nie udokumentowano przewlekłych następstw przebytego zakażenia COVID-19. Po opuszczeniu szpitala (...) odbyła konsultacje kardiologiczne podczas których lekarz nie odnotował, by rozpoznane zaburzenia rytmu serca miały związek z przebytą infekcją COVID-19.

W ramach konsultacji wnioskodawczyni miała wykonanie badanie echokardiograficzne, którego wynik był w pełni prawidłowy – nie stwierdzono pozapalnego uszkodzenia mięśnia serca. Nie sposób uznać, ze stan zdrowia wnioskodawczyni jest poważny tylko dlatego że leczący ją kardiolog rozważał wykonanie badań elektrofizjologicznych serca w celu diagnostycznym, bowiem w sytuacji faktycznego występowania schorzenia wywołującego dysfunkcję organizmu kardiolog leczący nie rozważałby wykonania takiego badania lecz kierował na nie wnioskodawczynię w trybie pilnym.

V. M. wymaga natomiast kontroli kardiologicznej i terapii adekwatnej do wysiłku badań kontrolnych, co nie uzasadnia jednak orzeczenia długotrwałej niezdolności do pracy po dniu 20 października 2020 r.

Odwołująca się po zakończeniu okresu pobierania zasiłku chorobowego, tj. po dniu

20 października 2020 r. była zdolna do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku starszego terapeuty.

Dowód: -

dokumentacja medyczna – w aktach ZUS, a także w aktach sprawy k. 12-14

k. 36-47, k. 62, 157, 161, 163, 166, 172, 176,

- opinia z dnia 21 czerwca 2021 r. wydana przez biegłego sądowego z zakresu kardiologii k. 33-34,

- opinia uzupełniająca z dnia 15 września 2021 r. wydana przez biegłego sądowego z zakresu kardiologii k. 66-67,

- opinia uzupełniająca z dnia 10 maja 2023 r. wydana przez biegłego sądowego z zakresu kardiologii k. 202-203

U wnioskodawczyni rozpoznano i stwierdzono chorobę zawodową - chorobę zakaźną COVID – 19 wywołaną wirusem SARS-

Cov-2.

Od strony pulmonologicznej wnioskodawczyni po dniu 20 października 2020 r. była zdolna do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku. W przeprowadzonych badaniach w dniu 17 września 2020 r. nie stwierdzono ograniczeń w funkcji układu oddechowego. Nie stwierdzono osłuchowych zmian patologicznych nad płucami, w badaniu spirometrycznym bez upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc, wysycenie krwi tlenem było prawidłowe. W badaniu RTG klatki piersiowej bez zmian. Nie zaobserwowano ograniczeń w wymianie gazowej w płucach. Wnioskodawczyni nie wymagała dalszego leczenia pulmonologicznego – brak podstaw do orzeczenia niezdolności do pracy z przyczyn pulmonologicznych.

Dowód:

- orzeczenie lekarskie nr (...) o rozpoznaniu choroby zawodowej k. 214-216, 271-272

- decyzja nr (...) o stwierdzeniu choroby zawodowej k. 221-226 i 245-247

- dokumentacja medyczna k. 238-244

- opinia z 31.10.2023 r. biegłego lekarza pulmonologa, k. 248

U wnioskodawczyni rozpoznano złamanie na poziomie nadgarstka i ręki (2016 r.), infekcję (...)19 powikłania z zapaleniem płuc – kwiecień 2020 r., zespół pocovidowy, zaburzenia nerwicowe (24.07.2020 r.), załamanie nasady dalszej kości promieniowej prawej (maj 2021 r.), choroby tarczycy – gruczolak prawego płata tarczycy (27.10.2021 r.), zaburzenia metabolizmu, zaburzenia rytmu serca, dolegliwości bólowe ze strony odcinka lędźwiowego kręgosłupa – zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, zawroty głowy.

Powikłania po (...)19 i przewlekłe konsekwencje zdrowotne związane z przebyciem choroby, określane są jako „zespół po (...)19”, „zespół pocovidowy” czy „post-covid syndrome”. Nie wszyscy wracają po chorobie do pełni sił, a część ozdrowieńców, nawet przy przebyciu koronawirusa w łagodny lub bezobjawowy sposób, nadal narzeka na różnorakie objawy i przetrwałe dolegliwości. Za zespół post-(...)19 uznaje się symptomy, które rozwijają się w trakcie trwania choroby lub po (...)19, trwają ponad 12 tygodni i nie wynikają z żadnego innego rozpoznania. Gama objawów, na którą skarżą się ozdrowieńcy po przebyciu (...)19, wydaje się być bardzo rozległa. Niepokojące dolegliwości dotyczą różnorakich narządów i układów. Są to zarówno ogólne symptomy, jak i objawy ze strony układu oddechowego, układu sercowo-naczyniowego, układu pokarmowego, układu nerwowego, układu kostno-mięśniowego, objawy psychiatryczne, związane ze skórą czy narządami zmysłów. Obserwuje się także zaburzenia układu krzepnięcia oraz zaburzenia metaboliczne. W obszarze zaburzeń neurologiczno-psychiatrycznych obserwuje się zjawisko zaburzeń neuropoznawczych określanych mianem „mgły mózgowej”. Często zgłaszanymi i wzajemnie się przenikającymi problemami są depresja po (...)19, bezsenność i rozmaite zaburzenia lękowe.

Ubezpieczona w okresie 28 kwietnia do 8 maja 2020 r. była hospitalizowana w związku z obustronnym zapaleniem płuc, w przebiegu Sars-Cov 2. Po infekcji przez długi okres odczuwała złe samopoczucie: niepokój, wzmożone napięcie nerwowe, drżenie nóg, łatwe męczenie się, brak sił witalnych, zaburzenia koncentracji, zaburzenia snu, bóle i zawroty głowy, ucisk w klatce piersiowej, kołatania serca. Powyższe objawy były powodem pozostawania ubezpieczonej pod opieką specjalistów głównie pulmonologa i kardiologa, ale także psychiatry, psychologa i lekarza POZ. Większość objawów utrzymuje się nadal, choć mają mniejsze nasilenie. Z tego tytułu wnioskodawczyni zażywa przewlekle leki: Ł., I. i S.. To mogło, zdaniem biegłej, powodować, że wnioskodawczyni po okresie zasiłkowym, mogła być nadal niezdolna do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku, a dalsze leczenie i rehabilitacja rokowały odzyskanie zdolności do pracy na tym stanowisku i może mieć ona przyznane prawo doświadczenia na okres 6 miesięcy tj. od dnia 21.10.2020 r. do 20.04.2021 r.

Dowód:

- opinia z dnia 11.01.2025 r. biegłego neurologa, k. 273-277

Od strony psychicznej u wnioskodawczyni rozpoznano zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane, zaburzenia lękowe z napadami lęku (lęk paniczny) oraz ostrą reakcję na stres. Przebieg kliniczny spełniał kryteria ostrej reakcji na stres w pierwszej fazie choroby COVID-19 i hospitalizacji (kwiecień maj 2020 r.) Zachorowanie na SARS-COV-2 i nagła hospitalizacja z obustronnym zapaleniem płuc stanowiły sytuację traumatyczną o realnym zagrożeniu życia lub zdrowia, po której wystąpiły: objawy silnego lęku, napięcia i poczucia utraty kontroli, zaburzenia snu, napady paniki, objawy wegetatywne (kołatanie serca, potliwość, uczucie duszności), subiektywne odczucie „guli w gardle”, zawroty głowy, osłabienie, wtórny lęk przed ponownym zachorowaniem i nadmierna czujność zdrowotna. Objawy te pojawiły się bezpośrednio po zdarzeniu stresowym, co wypełniało kryteria ostrej reakcji na stres ((...).0). Z czasem wobec ich utrwalenia i ewolucji w kierunku objawów lękowo-depresyjnych rozpoznanie kliniczne zostało rozszerzone do F41.2 (zaburzenia lękowo-depresyjne mieszane). Ostra reakcja stanowiła zatem pierwotny epizod kliniczny, będący punktem wyjścia dla dalszych zaburzeń emocjonalnych i adaptacyjnych. Na dzień badania przez biegłych (18.10.2025 r.) ubezpieczona prezentowała wyrównany nastrój, częściowo utrzymujące się ale istotnie zmniejszone napięcie emocjonalne i lęk z zachowanym krytycyzmem, dobrym wyglądem i motywacją do leczenia. W porównaniu z wcześniejszym okresem (2020 – 2024 r.) obserwuje się stabilną poprawę funkcjonowania, a także stopniowe zmniejszenie objawów lękowo-somatycznych.

Objawy wskazywane przez wnioskodawczynię powinny być interpretowane jako wtórna reakcja na przebyte wydarzenie o charakterze ostrego stresu, jakim była choroba (...)19 z hospitalizacją, w sytuacji wysokiego poczucia zagrożenia zdrowia i życia. Dodatkowo w trakcie hospitalizacji jedyne dziecko wnioskodawczyni brało ślub, co było dla badanej bardzo znaczącym przeżyciem i wiązało się z poczuciem straty w związku z brakiem możliwością uczestniczenia w uroczystościach. Okres rekonwalescencji przebiegał w trudnych warunkach, z brakiem pełnej remisji i zgłaszanymi przez badaną dalszymi objawami somatycznymi co istotnie wpłynęło na rozwój i utrwalenie zaburzeń lękowych. Długotrwałe objawy somatyczne, niepokój o stan zdrowia i powikłania po chorobie (m.in. duszność i osłabienie) dodatkowo wzmacniały poziom lęku i utrwalały reakcję stresową. U badanej obserwuje się obraz zaburzeń lękowo – depresyjnych mieszanych (F41.2). Występowały w tamtym okresie objawy elementarne dla zaburzenia lękowego z napadami paniki. Obraz kliniczny obejmował zarówno komponenty emocjonalne (lęk, napięcie, obniżony nastrój), poznawcze (koncentracja, uwaga), jak i somatyczne (kołatanie serca, zawroty głowy, globus pharyngeus). Zaburzenia te można traktować jako wtórne, pourazowe następstwo ostrej reakcji stresowej i długotrwałego obciążenia emocjonalnego związanego z przebytą chorobą zakaźną o ciężkim przebiegu oraz jej konsekwencjami zdrowotnymi i społecznymi. Występujące objawy miały i mają realny wpływ na codzienne funkcjonowanie wnioskodawczyni, ograniczając jej wydolność psychiczną, zdolność koncentracji i tempo pracy. Z perspektywy psychiatryczno-psychologicznej objawy te mają charakter odwracalny przy kontynuacji leczenia i oddziaływań rehabilitacyjnych, jednak w okresie bezpośrednim po chorobie uzasadniały czasową niezdolność do pracy. Dalsze leczenie psychiatryczno-psychologiczne i rehabilitacja dawały rokowania poprawy funkcjonowania i odzyskania pełnej zdolności zawodowej.

Z perspektywy psychiatryczno-psychologicznej wnioskodawczyni po zakończeniu okresu pobierania zasiłku chorobowego tj. po dniu 20 października 2020 r. była nadal niezdolna do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku starszego terapeuty. Utrzymujące się w tym okresie objawy stanowiły realną przeszkodę w efektywnym o bezpiecznym wykonywaniu obowiązków zawodowych wymagających stabilności emocjonalnej, koncentracji oraz kontaktu z podopiecznymi o szczególnych potrzebach. Dalsze leczenie rokowało odzyskanie zdolności do pracy po okresie stopniowej stabilizacji stanu psychicznego i somatycznego. Wnioskodawczyni powinna mieć prawo do świadczenia rehabilitacyjnego na okres 6 miesięcy licząc od dnia 21.10.2020 r.

Dowód:

- opinia z dnia 25.10.2025 r. zespołu biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii, k. 300-302 oraz k. 309

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Odwołanie zasługiwało częściowo na uwzględnienie.

W niniejszej sprawie ubezpieczona wnosiła o przyznanie jej prawa do świadczenia rehabilitacyjnego na okres 12 miesięcy. Organ rentowy domagał się oddalenia odwołania.

Dokonując ustaleń faktycznych w sprawie Sąd oparł się na złożonych do akt sprawy dokumentach (w tym na dokumentacji zawartej w aktach organu rentowego) bowiem żadna ze stron postępowania nie podważyła ich prawdziwości i wiarygodności, a także na dowodzie

z przesłuchania wnioskodawczyni, które były rzeczowe i spontaniczne oraz znalazły potwierdzenie w dokumentacji medycznej. Nadto Sąd poczynił ustalenia na podstawie opinii biegłych: kardiologa wraz z opiniami uzupełniającymi, pulmonologa, neurologa i zespołowej psychiatry i psychologa dając im wiarę w całości, o czym będzie mowa poniżej.

Podstawę materialnoprawną roszczenia stanowił art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby

i macierzyństwa zgodnie z którym świadczenie rehabilitacyjne przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy, a dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy.

Jak wynika dalej z treści regulacji art. 18 ust. 2 ww. ustawy świadczenie rehabilitacyjne przysługuje przez okres niezbędny do przywrócenia zdolności do pracy, nie dłużej jednak niż przez 12 miesięcy.

Celem świadczenia rehabilitacyjnego jest umożliwienie osobie niezdolnej do pracy kontynuowania leczenia lub rehabilitacji w sytuacji, gdy okres zasiłkowy jest zbyt krótki do odzyskania pełnej zdolności do pracy, a dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy. Świadczenie rehabilitacyjne ma charakter przejściowy, albowiem stwarza możliwość uprawnionemu kontynuowania leczenia lub rehabilitacji po wyczerpaniu okresu zasiłkowego, jednocześnie zapewniając zabezpieczenie finansowe do czasu zakończenia leczenia, tak aby wdrożona rehabilitacja doprowadziła ubezpieczonego do odzyskania pełnej zdolności do pracy (patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z 8.02.2023 r., I USK 126/22).

Z przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych wynika, iż V. M. w ostatnim okresie pozostawała zatrudniona na stanowisku starszego terapeuty w (...) w E.. Odwołująca się pobierała zasiłek chorobowy w okresie od dnia 22 kwietnia 2020 r. do dnia 20 października 2020 r., a okres zasiłkowy zakończył się po 182 dniach. Następnie złożyła ona wniosek o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego jednak zaskarżoną decyzją z dnia 13 listopada 2020 r. (znak (...)-(...)) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we C. odmówił jej prawa do świadczenia rehabilitacyjnego wskazując, że brak jest podstaw do jego przyznania, a powołując się przy tym na orzeczenie Komisji Lekarskiej ZUS z dnia 9 listopada 2020 r. w której stwierdzono brak niezdolności do pracy.

Pełne wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy wymagało wiadomości specjalnych, którymi Sąd nie dysponował w związku z czym koniecznym stało się dopuszczenie dowodu z opinii biegłych. Należy wskazać, że poczynienie ustaleń co do faktycznego wpływu przebytego zakażenia (...)19 na stan zdrowia ubezpieczonej wymagało dokonania wielowymiarowych ocen. Pozostaje to w związku z faktem, że skutki takiego zakażenia, są często niejednoznaczne i niejednorodne a nadto mogą ujawniać się też w późniejszym okresie. Warto mieć też na względzie rozwijającą się stale wiedzę obejmującą możliwe niepożądane skutki zakażenia, ich klasyfikację i zmieniającą się ocenę zarówno w zakresie natężenia pewnych zjawisk jako wynikających z zachorowania i czasu ich oddziaływania. W tym celu koniecznym było pozyskanie możliwie szerokiej oceny w zakresie ewentualnej niezdolności wnioskodawczyni do pracy po wyczerpaniu prawa do zasiłku chorobowego.

Przy pierwszym rozpoznaniu sprawy Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego kardiologa na okoliczność ustalenia czy ubezpieczona po zakończeniu okresu pobierania zasiłku chorobowego, tj. po dniu 20 października 2020 r., jest nadal niezdolna do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku starszego terapeuty, a dalsze leczenie i rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy na tym stanowisku i w związku z tym, czy może mieć przyznane prawo do świadczenia rehabilitacyjnego, a jeśli tak, to na jaki okres czasu. Nadto czy zachodzi konieczność przebadania ubezpieczonego przez innych biegłych sądowych - po przeprowadzeniu osobistego badania ubezpieczonej i po zapoznaniu się z całością dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy.

Biegły w opinii z dnia 21 czerwca 2021 r. rozpoznał u V. M. napadowy częstoskurcz nadkomorowy, a także przebytą infekcję (...)19. Podał, że u odwołującej się po ostrej fazie infekcji, w okresie rekonwalescencji, nie doszło do powstania długotrwałych szkód zdrowotnych, które skutkować mogłyby niezdolnością do pracy zawodowej. Dodał, że w październiku i listopadzie 2020 r. odwołująca się odbyła konsultacje kardiologiczne z rozpoznaniem ,,zaburzenia rytmu serca nieokreślone’’. W wykonanym badaniu EKG opisano krótkotrwałe incydenty ,,częstoskurczu nadkomorowego’’. Z ww. powodu kardiolog zalecił V. M. stosowanie leku zwalniającego pracę serca i zaplanował kontrolę kardiologiczną w trybie ambulatoryjnym. Dalej kontynuował, że brak jest danych wskazujących na to, że stwierdzana u odwołującej się arytmia serca ma postać nawracających, długotrwałych napadów o ciężkim przebiegu, które destabilizują funkcję układu krążenia i stanowią przeszkodę w podjęciu pracy. Końcowo podał, że V. M. wymaga kontroli kardiologicznej i terapii adekwatnej do wysiłku badań kontrolnych, co nie uzasadnia jednak orzeczenia niezdolności do pracy po dniu 20 października 2020 r.

W wyniku zastrzeżeń ubezpieczonej do ww. opinii biegły sporządził opinię uzupełniającą, w której wskazał, że zgromadzona w aktach sprawy dokumentacja nie potwierdza w sposób obiektywny występowania u odwołującej się długotrwałej dysfunkcji układu krążenia. Wyjaśnił, że brak jest zapisów z holtera, które potwierdzałyby występowanie epizodów częstoskurczu i pozwalały ocenić, jak częste i długotrwałej miałyby one być. Dodał, że u odwołującej się nie udokumentowano przewlekłych następstw przebytego zakażenia (...)19. Po opuszczeniu szpitala (...) odbyła konsultacje kardiologiczne podczas których lekarz nie odnotował, by rozpoznane zaburzenia rytmu serca miały związek z przebytą infekcją (...)19. W ramach konsultacji wnioskodawczyni miała wykonanie badanie echokardiograficzne, którego wynik był w pełni prawidłowy – nie stwierdzono pozapalnego uszkodzenia mięśnia serca. Nie sposób uznać, ze stan zdrowia wnioskodawczyni jest poważny tylko dlatego że leczący ją kardiolog rozważał wykonanie badań elektrofizjologicznych serca w celu diagnostycznym, bowiem w sytuacji faktycznego występowania schorzenia wywołującego dysfunkcję organizmu kardiolog leczący nie rozważałby wykonania takiego badania lecz kierował na nie wnioskodawczynię w trybie pilnym. Biegły jednoznacznie wskazał, że brak podstaw do zmiany wniosków opinii o stanie zdrowia wnioskodawczyni.

W związku z uchyleniem wyroku z dnia 20 grudnia 2021 r. i stosując się do zaleceń Sądu Okręgowego tut. Sąd po przesłuchaniu ubezpieczonej i po uzyskaniu dodatkowej dokumentacji medycznej zlecił biegłemu z zakresu kardiologii sporządzenie opinii uzupełniającej poprzez wskazanie czy wyjaśnienia powódki złożone na rozprawie w dniu 19.12.2022 r. oraz dołączona do akt po tej rozprawie nowa dokumentacja medyczna wpływają na treść opinii głównej z 21.06.2021 r. i uzupełniającej z 15.09.2021 r. czy też biegły podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko.

W opinii uzupełniającej z dnia 10 maja 2023 r. biegły z zakresu kardiologii jednoznacznie stwierdził, że podtrzymuje wnioski zawarte w opinii głównej i uzupełniającej. Do wskazanej opinii żadna ze stron nie wniosła zastrzeżeń.

Z uwagi na fakt, że ubezpieczona wnosiła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego pulmonologa, a jej schorzenia związane były m.in. z układem oddechowym na skutek powikłań po przechorowaniu (...)19 Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego pulmonologa na takie same okoliczności jak pierwotnie biegłego kardiologa.

W sporządzonej opinii biegły pulmonolog wskazał, że od strony pulmonologicznej wnioskodawczyni po dniu 20 października 2020 r. była zdolna do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku. W przeprowadzonych badaniach w dniu 17 września 2020 r. nie stwierdzono ograniczeń w funkcji układu oddechowego. Nie stwierdzono osłuchowych zmian patologicznych nad płucami, w badaniu spirometrycznym bez upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc, wysycenie krwi tlenem było prawidłowe. W badaniu RTG klatki piersiowej bez zmian. Nie zaobserwowano ograniczeń w wymianie gazowej w płucach. Wnioskodawczyni nie wymagała dalszego leczenia pulmonologicznego – brak podstaw do orzeczenia niezdolności do pracy z przyczyn pulmonologicznych. Do powyższej opinii żadna ze stron nie wniosła zastrzeżeń.

Biorąc pod uwagę dokumentację medyczną powódki oraz jej twierdzenia wskazujące na liczne objawy mogące mieć związek z układem nerwowym Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego neurologa celem ustalenia czy ubezpieczona po zakończeniu okresu pobierania zasiłku chorobowego, tj. po dniu 20.10.2020 r., jest nadal niezdolna do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku starszego terapeuty, a dalsze leczenie i rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy na tym stanowisku i w związku z tym, czy może mieć przyznane prawo do świadczenia rehabilitacyjnego, a jeśli tak, to na jaki okres czasu i czy zachodzi konieczność przebadania jej przez innych biegłych sądowych - po przeprowadzeniu osobistego badania ubezpieczonej i po zapoznaniu się z całością dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy.

Biegła neurolog rozpoznała u wnioskodawczyni złamanie na poziomie nadgarstka i ręki (2016 r.), infekcję COVID-19 powikłania z zapaleniem płuc – kwiecień 2020 r., zespół pocovidowy, zaburzenia nerwicowe (24.07.2020 r.), załamanie nasady dalszej kości promieniowej prawej (maj 2021 r.), choroby tarczycy – gruczolak prawego płata tarczycy (27.10.2021 r.), zaburzenia metabolizmu, zaburzenia rytmu serca, dolegliwości bólowe ze strony odcinka lędźwiowego kręgosłupa – zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, zawroty głowy. Biegła wyjaśniła, że powikłania po COVID-19 i przewlekłe konsekwencje zdrowotne związane z przebyciem choroby, określane są jako „zespół po COVID-19”, „zespół pocovidowy” czy „post-covid syndrome”. Nie wszyscy wracają po chorobie do pełni sił, a część ozdrowieńców, nawet przy przebyciu koronawirusa w łagodny lub bezobjawowy sposób, nadal narzeka na różnorakie objawy i przetrwałe dolegliwości. Za zespół post-COVID-19 uznaje się symptomy, które rozwijają się w trakcie trwania choroby lub po COVID-19, trwają ponad 12 tygodni i nie wynikają z żadnego innego rozpoznania. Gama objawów, na którą skarżą się ozdrowieńcy po przebyciu COVID-19, wydaje się być bardzo rozległa. Niepokojące dolegliwości dotyczą różnorakich narządów i układów. Są to zarówno ogólne symptomy, jak i objawy ze strony układu oddechowego, układu sercowo-naczyniowego, układu pokarmowego, układu nerwowego, układu kostno-mięśniowego, objawy psychiatryczne, związane ze skórą czy narządami zmysłów. Obserwuje się także zaburzenia układu krzepnięcia oraz zaburzenia metaboliczne. W obszarze zaburzeń neurologiczno-psychiatrycznych obserwuje się zjawisko zaburzeń neuropoznawczych określanych mianem „mgły mózgowej”. Często zgłaszanymi i wzajemnie się przenikającymi problemami są depresja po COVID-19, bezsenność i rozmaite zaburzenia lękowe. Dalej wskazała, że ubezpieczona w okresie 28 kwietnia do 8 maja 2020 r. była hospitalizowana w związku z obustronnym zapaleniem płuc, w przebiegu Sars-Cov 2. Po infekcji przez długi okres odczuwała złe samopoczucie: niepokój, wzmożone napięcie nerwowe, drżenie nóg, łatwe męczenie się, brak sił witalnych, zaburzenia koncentracji, zaburzenia snu, bóle i zawroty głowy, ucisk w klatce piersiowej, kołatania serca. Powyższe objawy były powodem pozostawania ubezpieczonej pod opieką specjalistów głównie pulmonologa i kardiologa, ale także psychiatry, psychologa i lekarza POZ. Większość objawów utrzymuje się nadal, choć mają mniejsze nasilenie. Z tego tytułu wnioskodawczyni zażywa przewlekle leki: Ł., I. i S.. To mogło, zdaniem biegłej, powodować, że wnioskodawczyni po okresie zasiłkowym, mogła być nadal niezdolna do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku, a dalsze leczenie i rehabilitacja rokowały odzyskanie zdolności do pracy na tym stanowisku i może mieć ona przyznane prawo doświadczenia na okres 6 miesięcy tj. od dnia 21.10.2020 r. do 20.04.2021 r. Biegła wskazała, że jej zdaniem nie zachodzi konieczność przebadania ubezpieczonej przez innych biegłych.

Do wskazanej opinii ubezpieczona nie wniosła zastrzeżeń, wniósł je natomiast organ rentowy wskazując, że biegli którzy ze względu na posiadane specjalizację mają najwięcej do wniesienia w zakresie schorzeń deklarowanych przez wnioskodawczynię tj. kardiolog i pulmonolog wskazali że wnioskodawczyni nie przysługuje prawo do świadczenia rehabilitacyjnego. Dodał, że biegła neurolog uwypukla schorzenia natury psychicznej wnioskodawczyni zatem niezbędne jest powołanie biegłego z zakresu psychiatrii a opinia neurologa nie może być decydująca. Nadto fakt pozostawania w leczeniu nie świadczy, że automatycznie dana osoba ma mieś prawo do świadczenia rehabilitacyjnego. Miliony Polaków leczą się ambulatoryjnie i chodzą do pracy, kontrole specjalistyczne odbywają zaś po godzinach pracy. Wobec czego organ rentowy podtrzymał dotychczasowe stanowisko, wniósł o wydanie opinii uzupełniającej przez biegłego oraz opinii biegłego sądowego z zakresu psychiatrii.

W odniesieniu do ww. zastrzeżeń podkreślić należy, że organ rentowy faktycznie nie podniósł konkretnych zarzutów, co do opinii biegłego neurologa mogących skutkować uwzględnieniem wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej tego biegłego. W związku z powyższym Sąd na rozprawie w dniu 08.04.2026 r. pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego neurologa jako zmierzający do przedłużenia postępowania. Natomiast biorąc pod uwagę problemy natury psychicznej ubezpieczonej, na które wskazywała biegła neurolog Sąd uznał za zasadny wniosek o dopuszczenie dowodu biegłego z tego zakresu. Celem kompleksowego ustalenia stanu zdrowia psychicznego i ewentualnej niezdolności do pracy ubezpieczonej z tego tytułu skutkującej uprawnieniem do przyznania świadczenia rehabilitacyjnego Sąd dopuścił dowód z opinii łącznej biegłych psychiatry i psychologa.

Od strony psychicznej u wnioskodawczyni rozpoznano zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane, zaburzenia lękowe z napadami lęku (lęk paniczny) oraz ostrą reakcję na stres. Przebieg kliniczny spełniał kryteria ostrej reakcji na stres w pierwszej fazie choroby COVID-19 i hospitalizacji (kwiecień maj 2020 r.) Zachorowanie na SARS-COV-2 i nagła hospitalizacja z obustronnym zapaleniem płuc stanowiły sytuację traumatyczną o realnym zagrożeniu życia lub zdrowia, po której wystąpiły: objawy silnego lęku, napięcia i poczucia utraty kontroli, zaburzenia snu, napady paniki, objawy wegetatywne (kołatanie serca, potliwość, uczucie duszności), subiektywne odczucie „guli w gardle”, zawroty głowy, osłabienie, wtórny lęk przed ponownym zachorowaniem i nadmierna czujność zdrowotna. Objawy te pojawiły się bezpośrednio po zdarzeniu stresowym, co wypełniało kryteria ostrej reakcji na stres ((...).0). Z czasem wobec ich utrwalenia i ewolucji w kierunku objawów lękowo-depresyjnych rozpoznanie kliniczne zostało rozszerzone do F41.2 (zaburzenia lękowo-depresyjne mieszane). Ostra reakcja stanowiła zatem pierwotny epizod kliniczny, będący punktem wyjścia dla dalszych zaburzeń emocjonalnych i adaptacyjnych. Na dzień badania przez biegłych (18.10.2025 r.) ubezpieczona prezentowała wyrównany nastrój, częściowo utrzymujące się ale istotnie zmniejszone napięcie emocjonalne i lęk z zachowanym krytycyzmem, dobrym wyglądem i motywacją do leczenia. W porównaniu z wcześniejszym okresem (2020 – 2024 r.) obserwuje się stabilną poprawę funkcjonowania, a także stopniowe zmniejszenie objawów lękowo-somatycznych. Objawy wskazywane przez wnioskodawczynię powinny być interpretowane jako wtórna reakcja na przebyte wydarzenie o charakterze ostrego stresu, jakim była choroba COVID-19 z hospitalizacją, w sytuacji wysokiego poczucia zagrożenia zdrowia i życia. Dodatkowo w trakcie hospitalizacji jedyne dziecko wnioskodawczyni brało ślub, co było dla badanej bardzo znaczącym przeżyciem i wiązało się z poczuciem straty w związku z brakiem możliwością uczestniczenia w uroczystościach. Wskazano, że okres rekonwalescencji przebiegał w trudnych warunkach, z brakiem pełnej remisji i zgłaszanymi przez badaną dalszymi objawami somatycznymi co istotnie wpłynęło na rozwój i utrwalenie zaburzeń lękowych. Długotrwałe objawy somatyczne, niepokój o stan zdrowia i powikłania po chorobie (m.in. duszność i osłabienie) dodatkowo wzmacniały poziom lęku i utrwalały reakcję stresową. U badanej obserwuje się obraz zaburzeń lękowo – depresyjnych mieszanych (F41.2). Występowały w tamtym okresie objawy elementarne dla zaburzenia lękowego z napadami paniki. Obraz kliniczny obejmował zarówno komponenty emocjonalne (lęk, napięcie, obniżony nastrój), poznawcze (koncentracja, uwaga), jak i somatyczne (kołatanie serca, zawroty głowy, globus pharyngeus). Zaburzenia te można traktować jako wtórne, pourazowe następstwo ostrej reakcji stresowej i długotrwałego obciążenia emocjonalnego związanego z przebytą chorobą zakaźną o ciężkim przebiegu oraz jej konsekwencjami zdrowotnymi i społecznymi. Występujące objawy miały i mają realny wpływ na codzienne funkcjonowanie wnioskodawczyni, ograniczając jej wydolność psychiczną, zdolność koncentracji i tempo pracy. Z perspektywy psychiatryczno-psychologicznej objawy te mają charakter odwracalny przy kontynuacji leczenia i oddziaływań rehabilitacyjnych, jednak w okresie bezpośrednim po chorobie uzasadniały czasową niezdolność do pracy. Dalsze leczenie psychiatryczno-psychologiczne i rehabilitacja dawały rokowania poprawy funkcjonowania i odzyskania pełnej zdolności zawodowej.

Biegłe wskazały, że z perspektywy psychiatryczno-psychologicznej wnioskodawczyni po zakończeniu okresu pobierania zasiłku chorobowego tj. po dniu 20 października 2020 r. była nadal niezdolna do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku starszego terapeuty. Utrzymujące się w tym okresie objawy stanowiły realną przeszkodę w efektywnym o bezpiecznym wykonywaniu obowiązków zawodowych wymagających stabilności emocjonalnej, koncentracji oraz kontaktu z podopiecznymi o szczególnych potrzebach. Dalsze leczenie rokowało odzyskanie zdolności do pracy po okresie stopniowej stabilizacji stanu psychicznego i somatycznego. Wnioskodawczyni powinna mieć prawo do świadczenia rehabilitacyjnego na okres 6 miesięcy licząc od dnia 21.10.2020 r.

Ubezpieczona nie wniosła zastrzeżeń do ww. opinii, natomiast zastrzeżenia wniósł organ rentowy nie zgadzając się ze sporządzoną przez biegłych opinią. Organ rentowy ponownie wskazał, że zarówno biegły z zakresu kariologii jak i biegły pulmonolog nie wykazali niezdolności do pracy ubezpieczonej kwalifikującej do przyznania prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Dodał, że biegli z psychologii i psychiatrii nie zdają sobie sprawy z tego, że sam fakt pozostawania w leczeniu lub sam fakt występowania pewnych objawów nie świadczy o tym, że automatycznie dana osoba ma mieć prawo do świadczenia rehabilitacyjnego. Ponownie podał, że wielu obywateli Polski leczy się ambulatoryjnie i chodzi o pracy, kontrole specjalistyczne odbywają się zaś po godzinach pracy. Organ rentowy nie zgodził się, aby opinia biegłych z psychiatrii i psychologii była dla sprawy wiążąca. Wskazał, że wnioskodawczyni nie była w spornym okresie niezdolna do pracy, a jest to warunek kluczowy do stwierdzenia okoliczności dla świadczenia rehabilitacyjnego. Dodał, że wnioskodawczyni była oceniana w późniejszym okresie ponownie przez Komisję lekarską ZUS tym razem do uszczerbku na zdrowiu w zw. z chorobą zawodową i przyznano jedynie 5 % uszczerbku na zdrowiu. W związku z powyższym ZUS wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej bądź dowodu z opinii innego zespołu złożonego z psychiatry i psychologa.

Wskazane wyżej zarzuty organu rentowego jako niemerytoryczne, nie mogły być podstawą dopuszczenia dowodu z opinii uzupełniającej bądź dowodu z opinii innego zespołu biegłych tych specjalności, zatem Sąd pominął wniosek o ich dopuszczenie postanowieniem na rozprawie w dniu 08.04.2026 r. jako zmierzający do przedłużenia postepowania. We wskazanych zarzutach organ rentowy w istocie powielił część pisma wniesionego jako zarzuty do opinii neurologa, a która to nie wskazywała na żadne konkretne zastrzeżenia czy błędy w sporządzonej opinii. Sam fakt, że organ nie zgadza się ze sporządzoną opinią przez biegłych nie może być podstawą do powoływania kolejnego zespołu biegłych tej samej specjalności czy też sporządzania opinii uzupełniającej, gdyż w zasadzie nie wiadomo do czego biegli mieliby się odnieść w opinii uzupełniającej skoro swoje stanowisko jasno i wyczerpująco przedstawili w opinii głównej a pismo ZUS nie zawierało żadnych konkretnych uchybień, nieprawidłowości czy też dodatkowych pytań do biegłych. Podkreślić należy, iż jak wynika z treści wyroku Sąd Najwyższego z dnia 19 grudnia 1990r., Sąd może oceniać opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy logiczności. Może pomijać oczywiste pomyłki czy błędy rachunkowe. Nie może jednak nie podzielać poglądów biegłego, czy w ich miejsce wprowadzać własnych stwierdzeń (

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1990 r. sygn. akt I PR148/90, opubl. OSNP 1991/11/300). Należy uznać, że sąd nie ma obowiązku dopuszczenia dowodu z opinii kolejnych biegłych, czy też z opinii instytutu w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony, ale ma obowiązek dopuszczenia takiego dowodu wówczas, gdy zachodzi tego potrzeba (…) (wyr. SN z 1 września 2009 r., I PK 83/09, Legalis).” W konsekwencji stwierdzić należy, iż to wyłącznie od Sądu zależy, którą z wydanych opinii uzna za wiarygodną i podzieli jej stanowisko, po wszechstronnym rozważeniu zgromadzonego materiału dowodowego i cech opinii, o których wyżej mowa.

Sąd orzekając w niniejszej sprawie oparł się na wszystkich sporządzonych opiniach biegłych mając przy tym na uwadze, że tylko opinie: neurologa i łączna psychiatry i psychologa były korzystne dla ubezpieczonej. Dokonując oceny procesowej przydatności wymienionych powyżej opinii Sąd nie znajdował argumentów przemawiających za odebraniem im wartości dowodowej, niemniej jednak uwzględnił ich wnioski wyłącznie w odniesieniu do zakresu danej specjalizacji. Należy wskazać, że nie zachodziła między nimi

de facto jakakolwiek sprzeczność rzutująca na ostatecznie przyjęte stanowisko co do żądania odwołania. Należy wskazać, że opinie obejmowały różne zakresy badania odmiennych układów organizmu, co już samo przez się powodowało, że nawet wykluczenie jednej z podstaw zdrowotnych nie pozbawiało doniosłości pozostałych. Sąd przyjął za zasadne uwzględnienie wniosków płynących z opinii sporządzonych przez biegłych z zakresu neurologii i psychiatrii oraz psychologii. W tym kontekście przyjąć należało i to, że w wyniku postępu badań nad skutkami zakażenia wirusem (...)19, obecnie odmiennie, a właściwie szerzej ocenia się powiązanie negatywnych skutków zdrowotnych dla pacjentów z ich źródłem tkwiącym w pierwotnym zakażeniu. Pacjenci po przechorowaniu (...)19 mogą mieć problemy nie tylko ze strony układu oddechowego ale także neurologiczne i psychiczne, co w przypadku ubezpieczonej miało miejsce. Nie sposób uznać jak wskazuje ZUS z zastrzeżeniach do opinii biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii, że w spornym okresie ubezpieczona nie była niezdolna do pracy, gdyż zarówno neurolog jak i psychiatra i psycholog w swoich opinia wskazali na taką niezdolność przez okres 6 miesięcy po zakończeniu pobierania zasiłku chorobowego. Opinie neurologa oraz psychiatry i psychologa wzajemnie się uzupełniają tworząc jednolity i jednoznaczny obraz stanu zdrowia ubezpieczonej. Są spójne i rzetelne, a ogólnikowe zastrzeżenia organu rentowego nie mogły zmienić tej oceny. Podkreślić należy, że ubezpieczona pracowała w (...)ie, która to praca wymaga stabilności emocjonalnej, a takowej u ubezpieczonej nie było po zakończeniu pobierania zasiłku chorobowego. Jednocześnie rokowała ona odzyskanie zdolności do pracy na dotychczasowym stanowisku co powoduje, że spełniła ona warunki do przyznania jej prawa do świadczenia rehabilitacyjnego na okres 6 miesięcy.

Mają powyższe na uwadze, Sąd działając na podstawie art. 477

14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego w ten sposób, że przyznał wnioskodawczyni prawo do świadczenia rehabilitacyjnego od dnia 21.10. 2020 r. na okres 6 miesięcy (pkt I sentencji wyroku) a dalej idące odwołanie oddalił, bowiem ubezpieczona domagała się przyznania świadczenia na 12 miesięcy (pkt II sentencji wyroku).

Zgodnie z art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych strona wnosząca odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych (tj. opłat sądowych i wydatków). Zgodnie zaś z art. 98 ww. ustawy w toku postępowania z zakresu ubezpieczeń społecznych wydatki ponosi Skarb Państwa. W niniejszej sprawie nieuiszczone koszty sądowe w punkcie III sentencji wyroku Sąd zaliczył na rachunek Skarbu Państwa.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Hasła tematyczne: Świadczenia rehabilitacyjne

209 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 8 kwietnia 2026 r.
  2. Portal: 3 listopada 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.