Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
I KK 216/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
3 grudnia 2025 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Kopia aktu oskarżenia bez podpisu prokuratora. SN oddalił kasację, postępowanie umorzone

Przejdź do orzeczenia, 13 min czytania

Spór

Prokurator w kasacji twierdził, że akt oskarżenia wobec oskarżonego chor. rez. E.F. spełniał wymogi formalne, a brak podpisu został skonwalidowany. Sąd odwoławczy uznał, że skarga uprawnionego oskarżyciela nie istnieje, i umorzył postępowanie.

Ustalenia sądu

W aktach znajdowała się jedynie kopia aktu oskarżenia, bez podpisu prokuratora i bez pełnej kwalifikacji prawnej czynu, a sprawa trafiła do sądu z adnotacją kopia AO. Podpis prokuratora dotyczył wyłącznie poprawki w spisie osób do przesłuchania.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora, a kosztami postępowania kasacyjnego obciążył Skarb Państwa.

Dlaczego

Braki formalne były na tyle istotne, że nie dało się ich konwalidować na etapie odwoławczym, a art. 337 k.p.k. dotyczy wyłącznie wstępnej kontroli aktu oskarżenia. Bez skutecznej skargi postępowanie sądowe nie mogło być kontynuowane.

Dla firm

Kopia pisma procesowego może być pełnoprawnym materiałem, jeśli nie ma braków formalnych i została potwierdzona za zgodność z oryginałem. Braku skargi nie naprawia podpis na piśmie przewodnim ani popieranie oskarżenia na rozprawie.

Więcej o sprawie

W aktach leżała kserokopia dokumentu, ucięta na dole, bez pełnej kwalifikacji prawnej czynu i bez podpisu prokuratora, a sąd pierwszej instancji mimo to prowadził na jego podstawie rozprawę.

Prokurator wskazywał, że podpisał pismo przewodnie do sądu i popierał oskarżenie na kolejnych terminach, lecz Sąd Najwyższy uznał to za niewystarczające.

Jednakże w tej sprawie kopia jest jedynie częścią dokumentu, w którym brak zasadniczych elementów, tych zaś popieranie takiej skargi na rozprawie nie mogło konwalidować.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział I
Sygnatura
I KK 216/25

Treść orzeczenia około 13 minut czytania

I KK 216/25

POSTANOWIENIE

Dnia 3 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jarosław Matras (przewodniczący)

SSN Jacek Błaszczyk

SSN Andrzej Stępka (sprawozdawca)

Protokolant Danuta Bratkrajc

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Departamentu do Spraw

Wojskowych Zbigniewa Badelskiego

w sprawie chor. rez. E.F. wobec którego na podstawie art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w

zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. umorzono postępowanie w zakresie przestępstwa z art.

343 § 1 k.k. w zb. z art. 338 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 3 grudnia 2025 r.,

kasacji, wniesionej przez prokuratora na niekorzyść

od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie

z dnia 31 marca 2025 r., sygn. akt SA 59/24

zmieniającego wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie

z dnia 13 maja 2024 r., sygn. akt Sg 20/21,

oddala kasację a kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego

obciąża Skarb Państwa.

Jacek Błaszczyk Jarosław Matras Andrzej Stępka

Uzasadnienie

Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie wyrokiem z dnia 13 maja 2024 r.,

w sprawie Sg.20/21, uniewinnił chor. rez. E.F. od zarzutu popełnienia czynu z art.

343 § 1 k.k. w zw. z art. 338 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

I KK 216/25

2

Apelację od tego wyroku złożył Prokurator Działu do Spraw Wojskowych

Prokuratury Rejonowej Warszawa – Ursynów w Warszawie, który na podstawie art.

438 pkt 2 i 3 k.p.k. zarzucił obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść

zaskarżonego orzeczenia, a to art. 167 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k. oraz art. 7

k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.; nadto zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych

przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na jego treść.

Po rozpoznaniu wniesionej apelacji Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie

wyrokiem z dnia 31 marca 2025 r., w sprawie SA 59/24, uchylił zaskarżony wyrok i

na podstawie art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. postępowanie

karne wobec oskarżonego chor. rez. E.F. umorzył, a na podstawie art. 632 pkt 2

k.p.k. kosztami procesu obciążył Skarb Państwa.

Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł Prokurator Rejonowy

Warszawa-Ursynów w Warszawie, który na podstawie art. 520 § 1 k.p.k. i art. 523 §

3 k.p.k. zaskarżył powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego chor. rez.

E.F. i na podstawie art. 523 § 1 k.p.k. wyrokowi temu zarzucił: rażące naruszenie

prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. art.

337 § 1 k.p.k. w zw. z art. 332 § 1 k.p.k. w zw. z art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k. oraz w zw.

z art. 331 § 1 k.p.k. poprzez ich niezastosowanie i błędne uznanie, że w sprawie

brak jest aktu oskarżenia, bowiem zalegająca w aktach sprawy kopia aktu

oskarżenia sporządzonego przez żołnierza Żandarmem Wojskowej nie zawiera

pełnej kwalifikacji prawnej czynu zarzuconego oskarżonemu oraz podpisu

prokuratora, co stanowi o braku skargi uprawnionego oskarżyciela, a tym samym,

że doszło do zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej, która winna

skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku i umorzeniem postępowania, co w

konsekwencji doprowadziło do rażącego i mającego istotny wpływ na treść wyroku

naruszenia art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., podczas gdy dokument zatytułowany „akt

oskarżenia” na karcie 294-295 spełnia wszelkie wymagania określone przepisami,

a dodatkowo oskarżyciel publiczny w sposób jednoznaczny wyraził wolę ścigania

chor. rez. E.F., na co wskazują złożenie podpisu przez Prokuratora Rejonowego

Warszawa-Ursynów w Warszawie na piśmie przesyłającym akt oskarżenia wraz z

materiałami sprawy do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie (karta

numer 299), jak również odczytywanie i popieranie oskarżenia przez prokuratora na

I KK 216/25

3

wyznaczanych terminach w pierwszoinstancyjnym i odwoławczym postępowaniu

sądowym, co bezsprzecznie przemawia za uznaniem, że skarga uprawnionego

oskarżyciela istnieje, a uprawiony oskarżyciel skutecznie wniósł skargę - akt

oskarżenia oraz jednoznacznie wyraził wolę ścigania oskarżonego, natomiast brak

podpisu pod aktem oskarżenia został konwalidowany.

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja nie była trafna i podlegała oddaleniu. Wojskowy Sąd Okręgowy w

Warszawie po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2025 r. sprawy chor. rez. E.F., na

skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Wojskowego Sądu

Garnizonowego w Warszawie z dnia 13 maja 2024 r., sygn. akt Sg 20/21, na

podstawie art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., działając z

urzędu, uchylił zaskarżony wyrok i postępowanie karne wobec chor. rez. E.F.

umorzył. Sąd ten nie przystąpił do merytorycznego rozpoznawania zarzutów

apelacji, gdyż było to już bezprzedmiotowe, natomiast względem dostrzeżonego

uchybienia stwierdził:

„…w sprawie zaistniała tzw. bezwzględna przyczyna odwoławcza opisana w

art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. - w postaci braku skargi

uprawnionego oskarżyciela. (…) W przedmiotowej sprawie brak jest bowiem aktu

oskarżenia. Na kartach 294 - 295 akt sprawy znajduje się wprawdzie kserokopia

dokumentu zawierająca słowa <<akt oskarżenia>>, jednakże nie spełnia on w

żadnym razie wymogów skargi. Akt oskarżenia winien w pierwszej kolejności

odpowiadać wymogom pisma procesowego (art. 119 k.p.k.), tj. powinien zawierać

oznaczenie organu, do którego jest skierowane oraz sprawy, której dotyczy,

oznaczenie oraz adres wnoszącego pismo, treść wniosku lub oświadczenia, w

miarę potrzeby z uzasadnieniem oraz datę i podpis składającego pismo.

Dodatkowo akt oskarżenia winien zawierać to wszystko, o czym jest mowa w treści

art. 332 §1 k.p.k. Tymczasem znajdująca się na k. 294 - 295 kserokopia przede

wszystkim (poza innymi brakami w postaci chociażby pełnej kwalifikacji prawnej

I KK 216/25

4

czynu) nie zawiera podpisu prokuratora, a także na jej podstawie nie sposób jest

ustalić czy dokument ten (w oryginale) został w ogóle zatwierdzony przez

prokuratora, jako że wytworzony został przez prowadzącego postępowanie

przygotowawcze z Placówki Żandarmerii Wojskowej w Radomiu. (…) Podkreślić

należy także to, iż sprawa z takim brakiem została skierowana do sądu, albowiem

już w karcie przeglądowej sporządzonej przez organ postępowania

przygotowawczego pod poz. 54 wpisano <<kopia AO>> (a zatem nie może być tu

mowy o jakimś omyłkowym wszyciu, zamianie oryginału na kopię przez sąd itp.), a

następnie, już w sądzie wydane zostało zarządzenie z dnia 22 kwietnia 2021 roku

(k. 300). Tymczasem w zaistniałej sytuacji Prezes Sądu winien skorzystać z art. 337

§ 1 k.p.k., albowiem akt oskarżenia nie odpowiadał warunkom formalnym. (…)

przepis art. 337 § 1 k.p.k. może być zastosowany przez Prezesa Sądu tylko i

wyłącznie w fazie wstępnej kontroli aktu oskarżenia. Nie jest zatem dopuszczalny

zwrot aktu oskarżenia oskarżycielowi w tym trybie z rozprawy głównej. Przemawia

za tym fakt, że przepis ten skierowany jest do Prezesa Sądu a także i to, że

umiejscowiony jest w ramach rozdziału 40 Kodeksu postępowania karnego, a więc

przepisów dotyczących wstępnej kontroli oskarżenia. Zaniechanie dokonania

zwrotu w tym trybie skutkowało uchybieniem w postaci wszczęcia postępowania

jurysdykcyjnego mimo braku skargi uprawnionego oskarżyciela. (…)

Skoro natomiast akt oskarżenia uruchamia postępowanie sądowe, to od

samego początku powinien zostać wniesiony przez uprawniony podmiot i spełniać

wymogi formalne skargi. Jeżeli zaś tak się nie stało, to uruchomione postępowanie

sądowe podlega umorzeniu, jako że od początku brak jest skutecznego impulsu

procesowego, aby można było kontynuować procedowanie, a braku tego nie

można usunąć. (…) Na koniec niniejszych rozważań wskazać należy, iż niniejsze

rozstrzygnięcie nie uniemożliwia prokuratorowi skutecznego wniesienia aktu

oskarżenia, o ile oczywiście nie dojdzie do przedawnienia”.

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą kasację stwierdza, że

przytoczenie tak obszernej wypowiedzi Sądu odwoławczego było celowe, gdyż

zawiera pełne i przekonujące argumenty uzasadniające konieczność umorzenia

postępowania wskutek zaistnienia bezwzględnej podstawy odwoławczej z art. 439 §

1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art 17 § 1 pkt 9 k.p.k. Stanowisko to należy zaaprobować.

I KK 216/25

5

Autor kasacji kontestuje przedstawione rozstrzygnięcie Sądu II instancji

podnosząc: „najprawdopodobniej w wyniku pomyłki, wszyto do akt sprawy kopię

aktu oskarżenia zamiast jego oryginału, tym niemniej na kopii ww. dokumentu

widnieje pieczątka prokuratora wraz z jego podpisem, co wbrew stanowisku

Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie świadczy o tym, że prokurator

zapoznał się z aktem oskarżenia i zaakceptował jego treść, skoro osobiście naniósł

na ww. dokument poprawkę, którą potwierdził swoim podpisem oraz pieczęcią

służbową. (…) akt oskarżenia sporządzony przez żandarma prowadzącego

postępowanie przygotowawcze został przesłany do Wojskowego Sądu

Garnizonowego w Warszawie wraz z aktami sprawy przy piśmie przewodnim

podpisanym przez Prokuratora Rejonowego Warszawa - Ursynów w Warszawie

(karta nr 299), co jednoznacznie potwierdza, że skarga ta została skutecznie

wniesiona przez uprawnionego oskarżyciela. Z akt sprawy wynika ponadto, że

prokurator odczytał i popierał akt oskarżenia na pierwszym (k. 323-325) i kolejno

wyznaczanych terminach w pierwszoinstancyjnym i odwoławczym postępowaniu

sądowym, co (…) bezsprzecznie przemawia za uznaniem, że skarga uprawnionego

oskarżyciela istnieje, a uprawiony oskarżyciel skutecznie wniósł skargę - akt

oskarżenia oraz jednoznacznie wyraził wolę ścigania oskarżonego. W tej sytuacji, w

ocenie skarżącego, brak podpisu pod aktem oskarżenia został konwalidowany”.

Sąd Najwyższy zauważa, że istota skargi sprowadza się więc do ustalenia

czy akt oskarżenia przedłożony do akt sprawy spełnia wymogi pisma procesowego

z art. 119 k.p.k. i art. 332 k.p.k., a w konsekwencji, czy może zostać uznany za

skargę uprawnionego oskarżyciela. Ten pierwszy krok zobowiązuje do oceny, czy w

piśmie procesowym będącym „aktem oskarżenia” występują braki formalne, zaś ich

przyjęcie prowadzi do ustalenia, jakie są ich skutki prawne. Faktem jest, że w

aktach sprawy brak oryginału aktu oskarżenia. Jak trafnie podniósł Sąd

odwoławczy, na kartach 294-295 znajduje się jedynie kopia tego pisma

procesowego, kopią są również pieczątki na tym dokumencie, w dodatku jest on

„ucięty” na dole. W szczególności brak informacji, kto zatwierdził ten akt oskarżenia

i czy był on zatwierdzony w ogóle – brak nie tylko tożsamości tej osoby, ale też jej

podpisu. Wzmiankowany przez skarżącego podpis prokuratora, a raczej jego kopia,

dotyczy jedynie dokonanej poprawki przy spisie osób do przesłuchania. W tej

I KK 216/25

6

sytuacji nie samo „bycie kopią” owego pisma procesowego jest problemem, ale

fakt, że nie jest to pełna jego treść. Nie ulega przecież wątpliwości, że będące

kopiami materiały zawarte w aktach konkretnej sprawy karnej, w tym również pisma

procesowe, mogą być pełnoprawnym materiałem, o ile nie zawierają braków

formalnych i zostały potwierdzone za zgodność z oryginałami. Tymczasem

wskazanej w przedmiotowej sprawie wadliwości nie konwaliduje także ujęcie

kwalifikacji prawnej w części wstępnej pisma procesowego (w tzw. jego „główce”),

skoro treść aktu oskarżenia winna mieć sprecyzowaną pod względem formalnym

konstrukcję, a rzecz nie dotyczy samej niepełnej kwalifikacji prawnej czynu

zabronionego zarzucanego chor. rez. E.F.

Po tych uwagach należy odpowiedzieć na pytanie, jakie są skutki prawne

tego rodzaju braków formalnych stwierdzone w niniejszej sprawie. Wypada

przywołać przykładowo wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2018 r., w

sprawie II KK 37/18 (LEX nr 2573396), w którym podniesiono - „Niedopuszczalność

powielenia przedmiotowego badania skargi pod kątem jej wymogów formalnych na

dalszych etapach postępowania, w tym - na rozprawie głównej wynika z

zamieszczenia art. 337 k.p.k. w rozdziale 40 tego kodeksu obejmującym wstępną

kontrolę aktu oskarżenia, a więc następującą przed przystąpieniem do jego

merytorycznego rozpoznania”.

W uzasadnieniu tego judykatu zauważył Sąd - „w ramach wstępnej kontroli

oskarżenia (rozdział 40 k.p.k.) akt oskarżenia podlega m.in. kontroli formalnej (art.

337 k.p.k.), wykonywanej przez prezesa sądu, przewodniczącego wydziału lub

upoważnionego do tej czynności sędziego zastępującego w tym zakresie

przewodniczącego (art. 93 § 2 k.p.k.), który bada, czy akt oskarżenia odpowiada

warunkom wymienionym w art. 119, 332, 333, lub 335 k.p.k. Jeżeli akt oskarżenia

nie odpowiada tym wymogom formalnym, a także gdy nie zostały spełnione warunki

wymienione w art. 334 k.p.k. (np. nie dołączono wymaganej liczy odpisów aktu

oskarżenia), prezes sądu zarządzeniem zwraca go oskarżycielowi w celu usunięcia

braków w terminie 7 dni. (…) Przyznanie sądowi lub przewodniczącemu składu

orzekającego prawa do przeprowadzenia powtórnej kontroli formalnej aktu

oskarżenia nie tylko jest sprzeczne z jednoznaczną treścią przepisu art. 337 § 1

k.p.k., ale przemawia za tym także wykładnia systemowa tego przepisu.

I KK 216/25

7

Niedopuszczalność powielenia przedmiotowego badania skargi pod kątem jej

wymogów formalnych na dalszych etapach postępowania, w tym - na rozprawie

głównej wynika z zamieszczenia art. 337 k.p.k. w rozdziale 40 tego kodeksu

obejmującym wstępną kontrolę aktu oskarżenia, a więc następującą przed

przystąpieniem do jego merytorycznego rozpoznania. (…) Za ewentualnym

uznaniem <<braku skargi>> może przemawiać wyłącznie ranga braku

uniemożliwiająca prowadzenie postępowania sądowego. Dodatkowo, musi on być

tego rodzaju, który nie może zostać samodzielnie konwalidowany przez sąd”. Sąd

Najwyższy obecnie w pełni akceptuje to stanowisko.

Na trafność rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie wskazuje także

stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2020 r.,

w sprawie III KK 365/19 (OSNKW 2020, z. 3, poz. 8), gdzie stwierdzono - „Przepis

art. 337 § 1 k.p.k. może być zastosowany przez prezesa sądu (przewodniczącego

wydziału, przewodniczącego składu orzekającego albo upoważnionego sędziego -

art. 93 § 2 k.p.k.) tylko i wyłącznie w fazie wstępnej kontroli aktu oskarżenia. Nie

jest zatem dopuszczalny zwrot aktu oskarżenia oskarżycielowi w omawianym trybie

z rozprawy głównej. Skoro akt oskarżenia (i inne jego surogaty) uruchamia

postępowanie sądowe, to od samego początku powinien zostać wniesiony przez

podmiot uprawniony. Jeżeli tak się nie stało, to uruchomione postępowanie sądowe

podlega umorzeniu, jako że od początku brak jest skutecznego impulsu

procesowego, aby można było kontynuować procedowanie, a braku tego nie

można usunąć”.

Stanowisko to jest akceptowane również w orzecznictwie sądów

powszechnych. Przykładowo, Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził - „Decyzja o

zwrocie sprawy prokuratorowi w trybie art. 345 § 1 k.p.k. zapaść może bowiem

jedynie w sytuacji, gdy wstępna kontrola akt sprawy dokonana przez sąd meriti

prowadzi do wniosku o zupełności postępowania w zakresie wymagań formalnych

skargi, jaką jest akt oskarżenia. W sytuacji natomiast, gdy sąd powołany do

rozpoznania sprawy uznaje akt oskarżenia za niepełny i dotknięty brakami

formalnymi, czynnością podstawową i wstępną jest podjęcie decyzji o zwrocie

skargi - celem ich uzupełnienia w trybie art. 337 § 1 k.p.k. Przepisy procedury

karnej nie przewidują możliwości łącznego - w trybie wydania jednego tylko

I KK 216/25

8

orzeczenia - wycofania sprawy do etapu postępowania przygotowawczego

jednocześnie z powodu uchybień formalnych aktu oskarżenia oraz merytorycznych

braków postępowania” (zob. postanowienie SA w Katowicach z dnia 21 stycznia

2009 r., II AKz 9/09, LEX nr 487584).

Przechodząc do konkluzji należy stwierdzić, że z całą pewnością nie można

uznać, iż skarżący ma rację twierdząc, że „dokument zatytułowany <<akt

oskarżenia>> na karcie k. 294-295 spełnia wszelkie wymagania określone

przepisami”. Warunków tych bowiem nie spełnia. Jedyne pytanie dotyczy tego, jakie

powinny być tego konsekwencje. Z przedstawionego przykładowo orzecznictwa

sądowego wynika, że zwrot do uzupełnienia wymagań formalnych może być

dokonany jedynie w trakcie wstępnej kontroli aktu oskarżenia. Sąd odwoławczy

więc już takim narzędziem nie dysponuje. Mógł ewentualnie uznać, że doszło do

konwalidacji braku podpisu, skoro prokurator podpisał pismo przewodnie i popierał

skargę na rozprawie – jak wnosi prokurator. Jednakże takie nagromadzenie braków

formalnych w jednym piśmie procesowym, które miało miejsce w niniejszej sprawie,

mogło prowadzić do jedynego wniosku, że nie było już możliwości jego konwalidacji

na etapie postępowania odwoławczego. Samo popieranie przez prokuratora aktu

oskarżenia w czasie postępowania, czy też podpis prokuratora na piśmie

przewodnim, na co zwraca uwagę skarżący, mogłyby być wystarczające

ewentualnie do uznania, że pozbawiona istotnych braków formalnych kopia aktu

oskarżenia może stanowić skargę uprawnionego oskarżyciela (podkreślenie SN).

Jednakże w tej sprawie kopia jest jedynie częścią dokumentu, w którym brak

zasadniczych elementów, tych zaś popieranie takiej skargi na rozprawie nie mogło

konwalidować. W przedmiotowej sprawie doszło więc do tak istotnych wad

formalnych, które powodują uznanie, że Sąd odwoławczy się nie mylił w swojej

ocenie tego dokumentu. Naturalnie, krytycznie należy zauważyć, że Sąd I instancji

winien dostrzec wady formalne tak przedłożonego „aktu oskarżenia” i podjąć

działania zmierzające do ich usunięcia, zamiast procedować na jego podstawie na

rozprawie głównej.

Mając te wszystkie okoliczności na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację

oskarżyciela publicznego, a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.

I KK 216/25

9

Jacek Błaszczyk Jarosław Matras Andrzej Stępka

[WB]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.