Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II USK 278/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział II
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
2 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Składki za ochroniarza zatrudnionego w spółce zależnej. SN odmówił przyjęcia kasacji ZUS

Przejdź do orzeczenia, 17 min czytania

Spór

Organ rentowy uznał, że spółka S., a nie spółka S.1, miała być płatnikiem składek za zainteresowanego, który pracował w S.1 na podstawie umowy o pracę i dla S. na podstawie umów zlecenia.

Ustalenia sądu

Sądy obu instancji ustaliły, że spółka S. jest wspólnikiem S.1 i jednostką dominującą grupy, a zainteresowany wykonywał umowy o pracę i zlecenia, przy czym umowa o pracę była wykonywana. Twierdzenia organu o pozorności tych umów i przebiciu zasłony korporacyjnej nie zostały potwierdzone.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej organu rentowego i zasądził od organu na rzecz spółek S. oraz S.1 po 270 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

Dlaczego

Skarżący nie wykazał oczywistej zasadności skargi, a zarzuty w istocie zmierzały do podważenia ustaleń faktycznych. Sąd Najwyższy uznał, że sądy szczegółowo oceniły dowody, a ciężar dowodu nie został naruszony.

Dla firm

Od przychodu z umowy o pracę i umowy zlecenia składki płaci podmiot będący pracodawcą, zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, a nie zleceniodawca z tej samej grupy kapitałowej.

Więcej o sprawie

Ochroniarz miał umowę o pracę w spółce S.1 i równolegle umowy zlecenia ze spółką S., która jest jednostką dominującą tej grupy kapitałowej. Organ rentowy chciał obciążyć składkami zleceniodawcę.

W spornych okresach zainteresowany był zatrudniony przez S.1 na podstawie umów o pracę jako kwalifikowany pracownik ochrony fizycznej, a jednocześnie przez odwołującą się na podstawie umów zlecenia.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział II
Sygnatura
II USK 278/25

Treść orzeczenia około 17 minut czytania

II USK 278/25

POSTANOWIENIE

Dnia 2 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jolanta Frańczak

w sprawie z odwołania S. sp. z o.o. z siedzibą w W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych III Oddziałowi w Warszawie

z udziałem S.1. sp. z o.o. w W.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym W.K.,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w dniu 2 grudnia 2025 r.,

na skutek skargi kasacyjnej organu rentowego

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie

z dnia 3 marca 2025 r., sygn. akt III AUa 1726/24,

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,

2. zasądza od organu rentowego na rzecz S. spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością w W. oraz S.1. spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością w W. kwoty po 270 (dwieście

siedemdziesiąt) złotych wraz z odsetkami z art. 98 § 11 k.p.c.

tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w

postępowaniu kasacyjnym.

(J.C.)

II USK 278/25

2

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 marca 2025 r. oddalił

apelację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych III Oddział w Warszawie od wyroku

Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2024 r., którym zmieniono

zaskarżoną przez odwołującą się S. Spółkę z o.o. w W.(dalej jako odwołująca się)

decyzję organu rentowego z dnia 15 września 2020 r. w ten sposób, że stwierdzono,

iż zainteresowany W.K. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu,

chorobowemu i wypadkowemu w dniach: od 1 września 2014 r. do 31 sierpnia 2015

r., od 1 listopada do 31 grudnia 2015 r. oraz od 1 marca 2017 r. do 31 maja 2018 r.

jako pracownik odwołującej się z tytułu umowy o pracę zawartej z S.1 Spółką z o.o.

(dalej jako S.1) z siedzibą w W. oraz orzekł o kosztach procesu.

W wyrokach Sądów meriti ustalono, że odwołująca się jest wspólnikiem

spółki S.1, obie spółki wchodzą w skład jednej grupy kapitałowej, w której jednostką

dominującą jest odwołująca się. W spornych okresach zainteresowany był

zatrudniony przez S.1 na podstawie umów o pracę jako kwalifikowany pracownik

ochrony fizycznej, a jednocześnie przez odwołującą się na podstawie umów

zlecenia. Wbrew stanowisku organu rentowego nie można uznać, że formalnie nie

istniał stosunek pracy między zainteresowanym a S.1, więc odwołująca się, jako

zleceniodawca, w istocie pozostawała pracodawcą zainteresowanego i to ona

ponosi obowiązki płatnika składek z tego tytułu na obowiązkowe ubezpieczenia

emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe. Z analizy spornych umów wynika

bowiem, że pracodawcą, który formalnie miał obowiązek takiego naliczenia składek

pozostaje S.1, która była pracodawcą zainteresowanego, podczas gdy odwołująca

się pozostawała jedynie jego zleceniodawcą. Przy czym organ rentowy sam

zauważył, że czynności wykonywane przez zainteresowanego w ramach umów

zlecenia zawartych z odwołującą się należało traktować jako pracę wykonywaną w

godzinach nadliczbowych w ramach umowy o pracę łączącej go z S.1. Tym samym

organ rentowy nieprawidłowo zastosował art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z

II USK 278/25

3

2025 r., poz. 350 ze zm., dalej jako ustawa systemowa), uznając, że inny podmiot

niż pracodawca (S.1) powinien dokonać stosownego naliczenia i odprowadzenia

składek na ubezpieczenia społeczne za zainteresowanego. W ocenie Sądów obu

instancji, dla prawidłowego zastosowania tego przepisu nie dokonuje się

stwierdzenia fikcyjności (nieważności) umowy cywilnoprawnej. Na podstawie art. 8

ust. 2a ustawy systemowej to S.1 powinna być płatnikiem składek od przychodu

uzyskiwanego przez zainteresowanego z umowy o pracę i umowy zlecenia, a nie

odwołująca się.

W sprawie zwrócono uwagę na niejasność argumentacji prawnej organu

rentowego w odniesieniu do powołanego w decyzji art. 58 § 1 k.c., ponieważ nie

wiadomo która umowa (zlecenia czy o pracę) w ocenie organu rentowego

pozostawała nieważna. Jeśli miałaby być nią umowa o pracę, to wówczas

zainteresowany podlegałby ubezpieczeniom jako zleceniobiorca odwołującej się,

lecz nie jako pracownik z art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Na podstawie sentencji

oraz uzasadnienia decyzji jest możliwe uznanie, że organ rentowy stwierdził z

jednej strony nieważność umowy zlecenia zawartej z odwołującą się, traktując ją

jako umowę o pracę i jednocześnie uznał nieważność umowy o pracę zawartej

przez zainteresowanego ze spółką zależną S.1, traktując całość pracy jako

świadczenie w ramach umowy o pracę na rzecz płatnika składek. W takiej jednak

sytuacji zainteresowany pozostawałby objęty obowiązkowym ubezpieczeniem

społecznym jedynie z tytułu zatrudnienia (art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej),

również bez konieczności zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Kolejna

możliwość interpretacji decyzji organu rentowego zakłada swego rodzaju

„podstawienie” odwołującej się jako pracodawcy w miejsce S.1 z powołaniem, że

odwołująca się jest jedynym właścicielem spółki zależnej. Wyłącznie w tym

ostatnim przypadku podstawę obowiązkowego ubezpieczenia społecznego

stanowiłby art. 6 ust. 1 pkt 1 oraz art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, gdyż

odwołująca się pozostawałby jednocześnie pracodawcą i zleceniodawcą dla

ubezpieczonego. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika, że umowa o pracę

była wykonywana i nie można stwierdzić jej pozorności. W konsekwencji zatem S.1

powinna dokonać stosownych naliczeń i odprowadzenia składek na ubezpieczenia

społeczne od przychodu uzyskiwanego przez zainteresowanego z umowy o pracę i

II USK 278/25

4

umowy zlecenia. Ponadto jedną z naczelnych zasad postępowania cywilnego

pozostaje zasada kontradyktoryjności, zgodnie z którą trzon materiału procesowego

i podstawę rozstrzygnięcia stanowią twierdzenia i dowody przedstawione przez

strony. Wyrazem tej zasady jest art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c. Tymczasem organ

rentowy nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie tezy, że pracodawcą

dla zainteresowanego była odwołująca się. Organ rentowy ograniczył się wyłącznie

do przedłożenia na płycie CD bardzo obszernych akt kontroli, nie wskazując przy

tym o przeprowadzenie dowodu, z których dokumentów znajdujących się na płycie

wnosi. A zatem organ rentowy nie udowodnił faktu, z którego wywodził skutki

prawne. Dodatkowo podniesiono, że w aktualnym stanie prawnym nie są

przewidziane żadne konstrukcje prawne pozwalające na pomijanie prawnej

odrębności osób prawnych, a organ rentowy nie wykazał, aby istniała podstawa

prawna pozwalająca na uznanie, że pracodawcą zainteresowanego dla obu umów

była odwołująca się.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w całości zaskarżył skargą kasacyjną organ

rentowy, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania

sprawy do ponownego rozpoznania, alternatywnie w sytuacji uznania przez Sąd

Najwyższy, że podstawa naruszenia prawa materialnego jest oczywiście

uzasadniona uchylenia wyroku i orzeczenia co do istoty sprawy przez oddalenie

odwołania, a także zasądzenia od odwołującej się na rzecz skarżącego kosztów

zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego

oraz prawa materialnego, a mianowicie: 1) art. 3271 § 1 k.p.c., przez brak

wskazania w uzasadnieniu przyczyn nieuwzględnienia argumentacji dowodów

wskazanych przez skarżącego, 2) art. 232 w związku z art. 477 k.p.c., przez

wydanie orzeczenia bez przeprowadzenia merytorycznej kontroli zaskarżonej

decyzji, 3) art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej w związku z art. 22 § 1 k.p., przez

uznanie, iż pracodawcą dla zainteresowanego jest S.1, mimo że jej właścicielem

jest odwołująca się, 4) art. 6 k.c. w związku z art. 232 k.p.c., przez przyjęcie, że

skarżący nie udowodnił, że rzeczywistym pracodawcą dla zainteresowanego była

odwołująca się, mimo iż Sąd pominął materiał zgromadzony w aktach

rentowych/składkowych oraz nie dokonał wykładni art. 3 k.p. w związku z art. 22 § 1

II USK 278/25

5

k.p. z uwzględnieniem koncepcji „przebicia zasłony korporacyjnej”, 5) art. 8 ust. 1

ustawy systemowej w związku z art. 3 w związku z art. 22 § 1 k.p., przez uznanie,

że pracodawcą dla zainteresowanego jest S.1, mimo że z akt sprawy wynika, iż

jego rzeczywistym pracodawcą pozostawała odwołująca się („przebicie zasłony

korporacyjnej”), 6) art. 3 w związku z art. 22 § 1 k.p., przez niedokonanie ich

wykładni z uwzględnieniem koncepcji „przebicia zasłony korporacyjnej”, 7) art. 58 §

1 k.c. w związku z art. 4 pkt 2a w związku z art. 8 ust. 2a oraz art. 17 ust. 1 ustawy

systemowej, przez jego niezastosowanie, mimo że z akt rentowych/składkowych

wynika, iż w sprawie doszło do tzw. „przebicia zasłony korporacyjnej”, a tym samym

umowy o pracę zawarte z S.1 na gruncie przepisów prawa ubezpieczeń

społecznych należy traktować jako nieważne.

Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania uzasadniono

oczywistą zasadnością skargi (mimo iż jako podstawę wskazano art. 3989 § 1 pkt 1

k.p.c.) wynikającą - zdaniem skarżącego - z faktu, że to podmiot niezgadzający się

z treścią decyzji powinien przedstawić argumentację i dowody, ponieważ to ten

podmiot z twierdzeń przedstawionych w odwołaniu wywodzi skutki prawne dla

niego korzystne. Ponadto, Sąd orzekający powinien poddać zaskarżoną decyzję

kontroli merytorycznej, a zatem zbadać czy organ rentowy prawidłowo zastosował

przepisy prawa przy ustalonym stanie faktycznym, co w przedmiotowej sprawie

sprowadza się do ustalenia, czy faktycznie nastąpiło tzw. „przebicie zasłony

korporacyjnej” prowadzące do obejścia art. 8 ust. 2a ustawy systemowej.

Zdaniem skarżącego, Sąd ograniczając się do badania powiązań osobowo-

kapitałowych między tymi podmiotami wyłącznie z perspektywy art. 22 § 1 k.p. nie

jest w stanie poddać decyzji organu rentowego merytorycznej kontroli wskazującej

na tzw. „uniesienie zasłony korporacyjnej” bez wykładni art. 3 i art. 22 § 1 k.p. z

uwzględnieniem koncepcji „przebicia zasłony korporacyjnej”, ponieważ w świetle art.

22 § 1 k.p. spółka zależna, jako odrębny podmiot istniejący w obrocie

gospodarczym, będzie w sposób oczywisty traktowana jako pracodawca dla

zainteresowanego z uwagi na konieczność wykonania szeregu formalnych

czynności mających na celu urealnienie „nieważnego” (na gruncie przepisów prawa

ubezpieczeń społecznych) w swej istocie stosunku pracy (np. zawarcie umowy o

pracę, obsługa kadrowo-płacowa itp.).

II USK 278/25

6

W odpowiedzi na skargę kasacyjną odwołująca się i zainteresowana S.1

wniosły o odmowę przyjęcia skargi do rozpoznania oraz o zasądzenie od

skarżącego na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm

przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie kwalifikowała się do przyjęcia w celu jej

merytorycznego rozpoznania.

Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do

rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje

potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność

postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).

Obowiązkiem skarżącego jest sformułowanie i uzasadnienie wniosku o

przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania w nawiązaniu do tych przesłanek, gdyż

tylko wówczas może być osiągnięty cel wymagań przewidzianych w art. 3984 § 2

k.p.c. Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w kwestii przyjęcia bądź odmowy

przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania wynika z oceny czy okoliczności

powołane przez skarżącego odpowiadają tym, o jakich stanowi art. 3989 § 1 k.p.c.

Ponadto dopuszczenie i rozpoznanie skargi kasacyjnej ustrojowo i procesowo

jest uzasadnione jedynie w tych sprawach, w których mogą być zrealizowane jej

funkcje publicznoprawne. Nie w każdej zatem sprawie, nawet w takiej, w której

rozstrzygnięcie oparte jest na błędnej subsumpcji czy wadliwej wykładni prawa,

skarga kasacyjna może być przyjęta do rozpoznania. Sąd Najwyższy nie jest

trzecią instancją sądową i nie jest jego rolą korygowanie ewentualnych błędów w

zakresie stosowania czy wykładni prawa w każdej indywidualnej sprawie (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 września 2016 r., V CSK 143/16, LEX

nr 2135552; z dnia 21 czerwca 2016 r., V CSK 21/16, LEX nr 2069457; z dnia 1

grudnia 2015 r., I PK 71/15, LEX nr 2021944).

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący powołał

się na przesłankę z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., tj. oczywistą zasadność skargi.

II USK 278/25

7

Jeżeli skarżący powołuje się na oczywistą zasadność skargi, to powinien

zawrzeć w niej wywód prawny, z którego ta oczywista zasadność będzie wynikała.

Ma to być przy tym zasadność łatwo dostrzegalna już nawet przy pobieżnej lekturze

skargi (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2012 r., II PK

294/11, LEX nr 1214578). Ponadto z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. wynika konieczność

nie tylko powołania się na okoliczność, że skarga kasacyjna jest oczywiście

uzasadniona, ale również wykazania, że przesłanka ta rzeczywiście zachodzi.

Oznacza to, że skarżący musi wskazać, w czym - w jego ocenie - wyraża się

„oczywistość” zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że

rzeczywiście skarga jest oczywiście uzasadniona. Sam zarzut naruszenia (nawet

oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem wprost do

oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Skarżący powinien więc

w wywodzie prawnym wykazać kwalifikowaną postać naruszenia przepisów prawa

materialnego lub procesowego polegającą na jego oczywistości, widocznej prima

facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej (por. postanowienia

Sądu Najwyższego: z dnia 14 lipca 2005 r., III CZ 61/05, OSNC 2006 nr 4, poz. 75;

z dnia 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531; z dnia 9 marca 2012 r., I UK

370/11, LEX nr 1215126; z dnia 10 stycznia 2012 r., I PK 104/11, LEX nr 1215774).

Ponadto przez oczywistą zasadność skargi kasacyjnej w ujęciu art. 3989 § 1

pkt 4 k.p.c. rozumie się sytuację, w której zaskarżone orzeczenie sądu drugiej

instancji w sposób ewidentny narusza konkretne przepisy prawa. Oczywiste

naruszenie prawa powinno być rozumiane jako widoczna natychmiast, bez

potrzeby dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub

stosowania prawa z brzmieniem przepisów albo powszechnie przyjętymi regułami

interpretacji (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 26 lutego 2008 r., II UK

317/07, LEX nr 453107; z dnia 25 lutego 2008 r., I UK 339/07, LEX nr 453109; z

dnia 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 494; z dnia 17

października 2001 r., I PKN 157/01, OSNAPiUS 2003 nr 18, poz. 437; z dnia 8

marca 2002 r., I PKN 341/01, OSNP 2004 nr 6, poz. 100 oraz wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 22 stycznia 2008 r., I UK 218/07, LEX nr 375616). Oznacza to,

że we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, jak i w jego

uzasadnieniu, niezbędne jest powołanie konkretnych przepisów prawa, z którymi

II USK 278/25

8

wyrok sądu drugiej instancji jest w oczywisty sposób sprzeczny (zob. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171).

Przyjmuje się, że nie spełnia tych wymagań odwołanie się do podstaw kasacyjnych

i opatrzenie zawartego tam zarzutu dodatkowo określeniem „rażącego”,

„ewidentnego”, „kwalifikowanego” lub „oczywistego”, jeżeli nie zostanie wykazane,

w czym przejawia się oczywistość wydania wadliwego orzeczenia (por.

postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 5 lutego 2014 r., III PK 86/13, LEX nr

1644571; z dnia 20 sierpnia 2014 r., II CSK 77/14, LEX nr 1511117; z dnia 11

kwietnia 2018 r., III UK 98/17, LEX nr 2497587). Chodzi zatem o taką sytuację, gdy

nie tylko zgłoszony zarzut naruszenia przepisu prawa jest słuszny, ale także

stwierdzona nieprawidłowość jest tego rodzaju, że powoduje jaskrawą wadliwość

zaskarżonego orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13

kwietnia 2016 r., V CSK 622/15, LEX nr 2057365).

Wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania nie spełnia wyżej wymienionych

przesłanek, a jego uzasadnienie w istocie zmierza do zakwestionowania przyjętych

w sprawie ustaleń faktycznych i zanegowania możliwości zastosowania art. 8 ust.

2a ustawy systemowej w konfiguracji wskazanej przez skarżącego.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii rozkładu ciężaru dowodu w

sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, w której skarżący upatruje

oczywistej zasadności skargi, to w wyroku z dnia 10 maja 2017 r., I UK 184/16

(LEX nr 2305920), Sąd Najwyższy wyjaśnił, iż ciężar udowodnienia (onus probandi)

wchodzi w rachubę dopiero wówczas, gdy pewne twierdzenia okażą się

nieudowodnione, a nie już wtedy, gdy strona nie przedstawiła środków

dowodowych na potwierdzenie lub zaprzeczenie danej okoliczności. Oznacza to, że

rozkład ciężaru dowodu stanowi regułę wskazującą stronę, która ma ponieść

negatywne skutki nieudowodnienia określonych twierdzeń. Na tym polega funkcja

ciężaru dowodowego. Pozwala rozstrzygnąć sprawę merytorycznie, także wówczas,

gdy sąd nie zdołał w ogóle albo w pewnej części wyjaśnić stanu faktycznego

sprawy. Czym innym jest natomiast sytuacja, w której sąd oceniał materiał

dowodowy, kierując się metodą kognitywną z art. 233 § 1 k.p.c., i na tej podstawie

dokonał wiążących ustaleń stanu faktycznego. W tym wypadku nie dochodzi do

właściwego lub niewłaściwego rozłożenia ciężaru dowodowego. W wyroku z dnia 9

II USK 278/25

9

listopada 2021 r., I USKP 57/21 (OSNP 2022 nr 10, poz. 101), Sąd Najwyższy

zwrócił uwagę, że wyrażonej w art. 6 k.c. reguły rozkładu ciężaru dowodu nie

można rozumieć w ten sposób, że zawsze, bez względu na okoliczności sprawy,

obowiązek dowodzenia wszelkich faktów o zasadniczym dla rozstrzygnięcia sporu

znaczeniu spoczywa na stronie powodowej (w sprawie z zakresu ubezpieczeń

społecznych - na osobie odwołującej się od decyzji organu rentowego). Jeżeli jedna

ze stron wykazała wystąpienie faktów przemawiających za słusznością jej

stanowiska, to wówczas na drugiej stronie procesu spoczywa ciężar udowodnienia

okoliczności podważających ten wniosek (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19

grudnia 2013 r., II PK 70/13, LEX nr 1424850; z dnia 12 maja 2011 r., I PK 228/10,

LEX nr 896458; z dnia 10 czerwca 2013 r., LEX nr 1341274; z dnia 20 kwietnia

1982 r., I CR 79/82, LEX nr 8416). Postępowanie w sprawach z zakresu

ubezpieczeń społecznych toczy się generalnie według zasady kontradyktoryjnego

postępowania, a w nim o rodzaju i zakresie roszczenia decyduje odwołujący się.

Ciężar udowodnienia twierdzeń spoczywa na tej stronie, która je zgłasza (art.

232 zdanie pierwsze k.p.c.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi zatem

wątpliwości, że w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych rozkład

ciężaru dowodów będzie zależał od rodzaju decyzji. Jeżeli jest to decyzja, w której

organ zmienia sytuację prawną ubezpieczonego, to powinien wykazać

uzasadniające ją przesłanki faktyczne. Już w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15

lutego 2007 r., I UK 269/06 (OSNP 2008 nr 5-6, poz. 78), wskazano, że na organie

rentowym, który przyjął zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego i nie

kwestionował tytułu tego zgłoszenia oraz przyjmował składki, spoczywa ciężar

dowodu, że strony umowy o pracę złożyły fikcyjne oświadczenia woli. Wydanie

decyzji przez organ rentowy w postępowaniu administracyjnym nie zwalnia go

zatem od udowodnienia przed sądem podstawy faktycznej decyzji, zgodnie zasadą

rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z art. 6 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z

dnia 7 stycznia 2010 r., II UK 148/09, LEX nr 577847 czy z dnia 9 grudnia 2008 r., I

UK 151/08, LEX nr 518057).

Tymczasem w niniejszej sprawie Sądy obu instancji szczegółowo odniosły

się do środków dowodowych przedstawionych przez skarżącego i trafnie przyjęły,

że nie jest możliwe uprawdopodobnienie, aby między zainteresowanym a spółką

II USK 278/25

10

zależną nie istniał stosunek pracy, który w rzeczywistości był wykonywany.

Przeprowadzona została szczegółowa analiza w oparciu o zaoferowane dowody

mająca na celu weryfikację prawidłowości twierdzeń skarżącego wynikających z

wydanej decyzji. Nie sposób więc stwierdzić na czym rzeczywiście miałoby polegać

naruszenie reguły rozkładu ciężaru dowodu, skoro korzystna dla odwołującej się

okoliczność (wykonywanie pracy dla spółki zależnej) została udowodniona, zaś

okoliczność wykazana przez skarżącego (zależność spółki będącej pracodawcą od

odwołującej się) nie wpływała na konkluzję co do tego, że pracodawcą

zainteresowanego faktycznie powinna być odwołująca się. Sąd Najwyższy

wielokrotnie wskazywał, że w orzecznictwie utrwalona jest wykładnia negująca

możliwość skutecznego podnoszenia w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art.

6 k.c., gdy faktycznie zmierza on do zakwestionowania poczynionych ustaleń

faktycznych (por. wyroki: z dnia 13 czerwca 2000 r., V CKN 64/00, OSNC 2000 nr

12, poz. 232; z dnia 15 października 2004 r., II CK 62/04, LEX nr 197635; z dnia 8

listopada 2005 r., I CK 178/05, LEX nr 220844 oraz z dnia 15 lutego 2008 r., I CSK

426/07, LEX nr 465919).

O oczywistej zasadności skargi nie świadczy też wyrażany przez skarżącego

pogląd, iż „Sąd powinien poddać decyzję organu kontroli merytorycznej, a zatem

zbadać czy organ rentowy prawidłowo zastosował przepisy prawa przy ustalonym

stanie faktycznym, co w przedmiotowej sprawie sprowadza się do ustalenia czy

faktycznie nastąpiło tzw. przebicie zasłony korporacyjnej prowadzące do obejścia

art. 8 ust. 2a ustawy systemowej”. Tak sformułowane pytanie w żaden sposób nie

przemawia „prima facie” że skarga kascyjna jest oczywiście uzasadniona i zostanie

rozstrzygnięta na korzyść skarżącego, aby wyeliminować z obrotu prawnego

wadliwe orzeczenie, tym bardziej, że taka kontrola prawidłowości zaskarżonej

decyzji została przeprowadzona. Ponadto trafnie uwypuklił Sąd Najwyższy w

postanowieniu z dnia 20 lutego 2024 r., II USK 336/23 (LEX nr 3687155),

odmawiając przyjęcia skargi kasacyjnej skarżącego w sprawie o tym samym stanie

faktycznym i prawnym odnośnie do innego zainteresowanego, że „zastosowanie art.

8 ust. 2a ustawy systemowej nie budzi wątpliwości. Wykonując umowę zlecenia

zawartą z odwołującą się, zainteresowany jako pracownik spółki zależnej z tytułu tej

umowy cywilnej podlega ubezpieczeniom jako pracownik. Nawet gdyby zgodnie z

II USK 278/25

11

oczekiwaniem organu (niepopartym dostatecznym materiałem dowodowym) uznać,

że stosunek pracy wynikający z umowy zawartej ze spółką zależną w

rzeczywistości łączyłby zainteresowanego z odwołującą się, to nie miałaby wpływu

na zastosowanie w sprawie art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Tylko gdyby uznać,

że zawarte z odwołującą się umowy cywilne w swojej istocie skrywają stosunek

pracy, art. 8 ust. 2a nie miałby zastosowania, lecz wówczas również istniałby tytuł

pracowniczy, choć z art. 8 ust. 1 ustawy” (tak też m.in. postanowienia Sądu

Najwyższego: z dnia 5 czerwca 2024 r., II USK 226/23, LEX nr 3723325 ; z dnia 24

kwietnia 2024 r., II USK 179/23, LEX nr 3715417; z dnia 11 kwietnia 2024 r., II USK

154/23, LEX nr 3703679; z dnia 20 marca 2023 r., II USK 219/23, LEX nr 3695251;

z dnia 18 września 2024 r., II USK 171/24, LEX nr 3769543; z dnia 6 listopada 2024

r., II USK 216/24, LEX nr 3781388 czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca

2025 r., II USKP 32/24, LEX nr 3722748).

Mając powyższe na uwadze, w sprawie nie występuje powołana przez

skarżącego przesłanka przedsądu, wobec czego Sąd Najwyższy na podstawie art.

3989 § 2 k.p.c. odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, orzekając o

kosztach postępowania kasacyjnego stosownie do art. 98 § 1 i 3 w związku z art.

39821 k.p.c.

[SOP]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.