Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II ZOW 47/23
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Odpowiedzialności Zawodowej Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
29 stycznia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Sędzia jeździła do pracy bez prawa jazdy. SN utrzymał karę 30 proc. pensji

Przejdź do orzeczenia, 14 min czytania

Spór

Minister Sprawiedliwości zarzucał sędzi Sądu Rejonowego, że kierowała pojazdem bez uprawnień, i zaskarżył wyrok dyscyplinarny jako zbyt łagodny. Wnosił o zmianę kwalifikacji na wykroczenie i przeniesienie sędzi na inne miejsce służbowe.

Ustalenia sądu

Sąd dyscyplinarny uznał, że obwiniona w okresie od 16 kwietnia 2018 roku do 8 grudnia 2022 roku wielokrotnie kierowała pojazdem na trasie dom praca bez prawa jazdy kategorii B. Obwiniona przyznała się do czynu.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok dyscyplinarny, który wymierzył sędzi karę obniżenia wynagrodzenia zasadniczego o 30 proc. na okres roku, a koszty postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa.

Dlaczego

Sąd Najwyższy uznał, że zachowanie wypełniło znamiona przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p., a kara nie jest rażąco łagodna. Przeniesienie sędzi uznano za nadmiernie dolegliwe i pomijające sytuację kadrową w sądzie.

Dla firm

Za wykroczenie sędzia odpowiada dyscyplinarnie, niezależnie od tego, czy czyn jest także uchybieniem godności urzędu. Gdy wykroczenie wypełnia znamiona deliktu dyscyplinarnego, odpowiedzialność dyscyplinarna je absorbuje.

Więcej o sprawie

Trasa z miejsca zamieszkania do sądu rejonowego była pokonywana wielokrotnie, w krótkich odstępach czasu, od kwietnia 2018 roku do grudnia 2022 roku. Obwiniona przyznała się do zarzucanego czynu i wniosła o wymierzenie kary bez przeprowadzenia rozprawy w całości.

Minister Sprawiedliwości domagał się zmiany kwalifikacji czynu na wykroczenie i przeniesienia sędzi do innego sądu zamiast obniżenia wynagrodzenia.

Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Odpowiedzialności Zawodowej Wydział II
Sygnatura
II ZOW 47/23

Treść orzeczenia około 14 minut czytania

II ZOW 47/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 stycznia 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marek Siwek (przewodniczący)

SSN Marek Dobrowolski (sprawozdawca)

Ławnik SN Arkadiusz Sopata

Protokolant sekretarz sądowy Lena Stasiak

przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w

Zielonej Górze sędzi Ewy Fliegner,

w sprawie obwinionej sędzi Sądu Rejonowego w [...] X. Y.,

po rozpoznaniu w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej

na rozprawie w dniu 29 stycznia 2026 r.

odwołania Ministra Sprawiedliwości

od orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...] z dnia 26

czerwca 2023 r., sygn. akt [...],

postanowił:

I. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

II. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.

Marek Dobrowolski Marek Siwek Arkadiusz Sopata

Uzasadnienie

SĘDZIA SĄDU REJONOWEGO W [...] X. Y. ZOSTAŁA OBWINIONA O TO,

ŻE:

II ZOW 47/23

2

w okresie od 16 kwietnia 2018 roku do 8 grudnia 2022 roku wielokrotnie, w

krótkich odstępach czasu, z wyłączeniem okresów nieobecności w pracy, na trasie

P.-[…] (tj. z miejsca zamieszkania do miejsca pracy, tj. Sądu Rejonowego w [...])

kierowała pojazdem mechanicznym do którego wymagane jest posiadanie prawa

jazdy kategorii B nie mając do tego uprawnienia, naruszając przepisy art. 3 pkt 3 i art.

6 pkt 6a ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku o kierujących pojazdami (tekst jednolity

Dz. U.2023.622) i art. 94 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń

(dalej powoływana jako: k.w.), czym uchybiła godności sprawowanego urzędu,

tj. popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 pkt 5 ustawy z dnia

27 lipca 2001 roku Prawo o ustroju sądów powszechnych (dalej powoływana jako

u.s.p.).

Na rozprawie przed sądem I instancji w dniu 26 czerwca 2023 r., sygn. akt [...],

obwiniona przyznała się do zarzucanego jej czynu i na podstawie art. 387 § 1 k.p.k.

w zw. z art. 128 u.s.p. uwzględniono wniosek obwinionej o wymierzenie kary bez

przeprowadzenia rozprawy w całości.

Orzeczeniem Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...] z dnia 26

czerwca 2023 r., sygn. akt [...]:

I. obwinioną sędzię X. Y. uznano za winną przewinienia dyscyplinarnego z

art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. popełnionego w sposób wyżej opisany i za to na

podstawie art. 109 § 1 pkt 2a ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku Prawo o

ustroju sądów powszechnych wymierzono jej karę dyscyplinarną obniżenia

wynagrodzenia zasadniczego o 30% na okres roku;

II. kosztami postępowania dyscyplinarnego obciążono Skarb Państwa.

Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia wniósł Minister Sprawiedliwości,

który zaskarżył je w całości na niekorzyść obwinionej, podnosząc:

1. obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu

przypisanego obwinionej, tj. art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. przez jego bezzasadne

zastosowanie; art. 81 § 1 u.s.p. przez jego błędną wykładnię, co skutkowało

wadliwym uznaniem, że przypisany czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne z art.

107 § 1 pkt 5 u.s.p., podczas gdy jako podstawa odpowiedzialności obwinionej

II ZOW 47/23

3

zastosowanie winien mieć wyłącznie art. 94 § 1 k.w.;

2. rażącą niewspółmierność - łagodność - orzeczenia o karze, polegającą na

wymierzeniu za przypisane przewinienie kary dyscyplinarnej obniżenia

wynagrodzenia zasadniczego o 30% na okres 1 roku, będącej wynikiem

nieuwzględnienia we właściwy sposób wagi i ciężaru gatunkowego popełnionego

deliktu dyscyplinarnego; jego szkodliwości zarówno społecznej jak i dla dobra służby,

wizerunku sędziów i wymiaru sprawiedliwości, stopnia zawinienia związanego z

popełnieniem czynu umyślnie w zamiarze bezpośrednim (kierunkowym),

uporczywości działania, celu prewencyjnego, jaki powinna spełniać kara,

nieuwzględnieniu jaskrawych okoliczności obciążających przy jednoczesnym

nadaniu znaczenia okolicznościom łagodzącym, które w opinii skarżącego, w tej

sprawie nie występują.

Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego

orzeczenia przez uznanie sędzi X. Y. za winną popełnienia zarzuconego czynu

stanowiącego wykroczenie z art. 94 § 1 k.w. i wymierzenie jej na podstawie art. 109

§ 1 pkt 4 u.s.p. kary dyscyplinarnej przeniesienia na inne miejsce służbowe.

Sąd Najwyższy zważył co następuje.

Odwołanie wywiedzione przez Ministra Sprawiedliwości, wobec

niezasadności podniesionych w nim zarzutów, nie mogło doprowadzić do wydania

orzeczenia o charakterze reformatoryjnym. W ocenie Sądu Najwyższego sąd meriti

w pełni słusznie uznał bowiem, że zachowanie obwinionej wypełniło znamiona deliktu

dyscyplinarnego w postaci uchybienia godności urzędu, a wymierzona kara stanowi

trafną odpowiedź dyscyplinarną, której nie sposób uznać za rażąco niewspółmiernie

łagodną.

Poczynając od pierwszego z formułowanych zarzutów wskazać należy, iż nie

zasługiwał on na uwzględnienie. Wbrew bowiem twierdzeniom autora odwołania

zachowanie obwinionej zakwalifikować należało wyłącznie jako przewinienie

dyscyplinarne z art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. i dokonać jego oceny w kontekście naruszenia

obowiązków określonych w art. 82 u.s.p. przez sprzeniewierzenie się ślubowaniu

sędziowskiemu, niedochowanie powinności strzeżenia powagi stanowiska sędziego

oraz unikanie wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę powadze lub godności urzędu

II ZOW 47/23

4

sędziowskiego.

Zgodnie z art. 81 § 1 - 4 u.s.p. za wykroczenia sędzia może odpowiadać tylko

dyscyplinarnie. Sędzia może wyrazić zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności

karnej za wykroczenie, o którym mowa w rozdziale XI ustawy z dnia 20 maja 1971 r.

- Kodeks wykroczeń, a wyrażenie wspomnianej zgody następuje w drodze przyjęcia

przez sędziego mandatu karnego albo uiszczenia grzywny, w przypadku ukarania

mandatem karnym zaocznym, o którym mowa w art. 98 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 24

sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Wyrażenie przez

sędziego zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej w powyższym trybie

wyłącza odpowiedzialność dyscyplinarną.

W rezultacie wykładni art. 81 § 1 u.s.p. w judykaturze sformułowano trzy

odmienne poglądy prawne odnoszące się do odpowiedzialności sędziego za

wykroczenia. Według pierwszego ze stanowisk, popełnione przez sędziego

wykroczenie nie musi być przewinieniem dyscyplinarnym, aby ponosił on za nie

odpowiedzialność (zob. W. Kozielewicz, Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów,

prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy, Warszawa 2017, Lex/el.

2020; M. Laskowski, Uchybienie godności urzędu sędziego jako podstawa

odpowiedzialności dyscyplinarnej, Warszawa 2019, Lex/el. 2020). Zgodnie z drugim

prezentowanym w tej materii poglądem, sędzia odpowiada za wykroczenia tylko

wówczas, jeśli konkretny czyn stanowiący wykroczenie może być jednocześnie

uznany za przewinienie dyscyplinarne, tj. uchybienie godności urzędu (zob. J.

Gudowski red., Komentarz do ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, [w:]

Prawo o ustroju sądów powszechnych. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Komentarz, wyd. II, Warszawa 2009, Lex/el. teza 2 do art. 81). W doktrynie istnieje

nadto takie zapatrywanie, że każde wykroczenie stanowi zarazem uchybienie

godności urzędu i tym samym skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną (zob. B.

Godlewska-Michalak [w:] A. Górski red., Prawo o ustroju sądów powszechnych.

Komentarz, Warszawa 2013, Lex/el. 2020, teza 4 do art. 81).

Sąd Najwyższy aprobuje pierwsze ze stanowisk, przyjmując, iż sędzia

odpowiada na drodze dyscyplinarnej za wykroczenia niezależnie od tego czy

stanowią one delikty dyscyplinarne (uchybienie godności urzędu). Zarówno bowiem

II ZOW 47/23

5

wykładnia językowa, jak i systemowa oraz funkcjonalna powołanego przepisu, nie

dają jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż sędzia ponosi odpowiedzialność za

wykroczenie jedynie wówczas, gdy stanowi ono przewinienie służbowe w postaci

uchybienia godności urzędu. Z treści powołanej regulacji wynika jednoznacznie, iż

sędzia ponosi odpowiedzialność za "wykroczenie", a nie za "wykroczenie

naruszające godność urzędu sędziego" lub "wykroczenie stanowiące jednocześnie

przewinienie dyscyplinarne". Ustawodawca nie ogranicza zatem zakresu

odpowiedzialności sędziego tylko do tych wykroczeń, które stanowią jednocześnie

przewinienie dyscyplinarne w postaci uchybienia godności urzędu sędziego, lecz

wyraźnie wskazuje na odpowiedzialność sędziego za każde wykroczenie. Brak jest

bowiem jakiejkolwiek regulacji wskazującej na to, że wykroczenie popełnione przez

sędziego traci swój charakter oraz staje się przewinieniem służbowym i to pod

warunkiem, że stanowi uchybienie godności urzędu sędziego. W konsekwencji

przyjąć należy, iż użyte w uprzednio powołanym przepisie sformułowanie

"wykroczenie" jednoznacznie i celowo wskazuje na odrębność rodzajową

wykroczenia i przewinienia dyscyplinarnego, ale także na dwie odrębne podstawy

odpowiedzialności za te czyny zabronione. Zawarte natomiast w tym przepisie

sformułowanie "odpowiada tylko dyscyplinarnie" należy interpretować w ten sposób,

że za wykroczenia sędzia odpowiada tak, jak za przewinienia dyscyplinarne, a więc

przed takim samym organem orzekającym, w takim samym trybie postępowania i

przy zastosowaniu tego samego katalogu kar dyscyplinarnych.

Podkreślenia wymaga, że rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie nie stanowi

wyrazu aprobaty i nawiązania do stanowiska judykatury (które zdaje się stawać

tracącą aktualność linią orzeczniczą), iż wykroczenie musi jednocześnie wypełniać

znamiona uchybienia godności urzędu, lecz wynika z przyznania słuszności

stanowiska Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego co do konstrukcji przypisanego

obwinionej deliktu dyscyplinarnego. Należy mieć bowiem w polu widzenia możliwość

wystąpienia układu sytuacyjnego, w którym w określone zachowanie, mające

charakter wykroczenia, może wypełniać zarazem znamiona deliktu dyscyplinarnego

(w niniejszej sprawie - przewinienia dyscyplinarnego w postaci uchybienia godności

urzędu). Wówczas odpowiedzialność dyscyplinarna staje się odpowiedzialnością

kwalifikowaną, gdyż uchybienie godności urzędu jest pojęciem szerszym i

II ZOW 47/23

6

nadrzędnym w relacji do popełnienia jednostkowego wykroczenia, wobec czego

odpowiedzialność dyscyplinarna z art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. niejako absorbuje

odpowiedzialność za wykroczenie.

Zważając na powyższe wskazać zatem należy, iż wprawdzie co do zasady

trafne są rozważania skarżącego w odniesieniu do kwalifikacji czynów

dyscyplinarnych wypełniających znamiona wykroczenia, jednakże w niniejszej

sprawie zachowanie obwinionej należało oceniać jako przewinienie dyscyplinarne z

art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. i dokonać jego oceny w kontekście jego znamion, co trafnie

uczynił sąd meriti. Podkreślić jednocześnie przy tym należy, iż w niniejszej sprawie

sąd a quo dokonał trafnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego i prawidłowej

subsumcji normy prawnej, a nadto doszło do zawarcia porozumienia w trybie

konsensualnym.

Oczekiwana natomiast przez skarżącego kwalifikacja w konsekwencji

prowadziłaby do konieczności przyjęcia, iż czyn zarzucany obwinionej uległ

przedawnieniu na zasadach określonych w art. 45 § 1 k.w., wskutek czego –

zważając na przedział czasowy czynu - zaskarżone orzeczenie należałoby uchylić,

a postępowanie dyscyplinarne prowadzone przeciwko obwinionej umorzyć z uwagi

na zaistnienie negatywnej przesłanki procesowej określonej w art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.,

która stanowiłaby bezwzględną przeszkodę procesową, uniemożliwiającą dalszy tok

procesu. Odnotowania wymaga bowiem, że w odniesieniu do instytucji

przedawnienia podkreśla się, iż „do czynów tych rozpoznawanych w trybie art. 81 §

1 u.s.p. stosować należy terminy przedawnień wynikające z Kodeksu wykroczeń i

Kodeksu karnego skarbowego, a nie te, o których mowa w art. 108 u.s.p.”, a zatem

„karalność czynu będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego

prowadzonego wyłącznie za wykroczenie przedawni się zgodnie z art. 45 § 1 k.w.

oraz art. 51 § 1 i 2 k.k.s. z uwzględnieniem zasad przewidzianych w art. 44 § 2–4 i

6–7 k.k.s. (..). Jakkolwiek przepisy regulujące postępowanie dyscyplinarne nie

zawierają odwołania do norm stanowionych przez Kodeks postępowania w sprawach

o wykroczenia, to jednak reguły wykładni systemowej nakazują uzupełnienie

istniejącej luki poprzez odpowiednie zastosowanie art. 54 i 57 k.p.s.w. (zob. A. Roch,

Odpowiedzialność sędziego i prokuratora za wykroczenia, Prok.i Pr. 2020, nr 9, s.

30-53).

II ZOW 47/23

7

Przechodząc natomiast do oceny drugiego z formułowanych zarzutów

poczynić należy kilka uwag co do podnoszonej w powyższych przyczyny

odwoławczej określonej w art. 438 pkt 4 k.p.k.

Rażąca niewspółmierność kary, o którym stanowi wspomniany uprzednio

przepis, jest pojęciem niezdefiniowanym przez ustawodawcę, którego treść wypełnia

orzecznictwo. W judykaturze ugruntowany jest natomiast pogląd, iż powyższa winna

być rozumiana jako znaczna, wyraźna i oczywista, a więc niedająca się

zaakceptować dysproporcja między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą, tj. karą,

jaką należy wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego

zastosowania dyrektyw wymiaru kary oraz zasad ukształtowanych przez

orzecznictwo (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 22 października 2007 r., SNO 75/07,

Lex nr 569073; z 27 października 2010 r., SNO 49/10, Lex nr 1288921; z 16 marca

2011 r., SNO 4/11, Lex nr 1288889; z 26 kwietnia 2017 r., SNO 5/17, Lex 2297419).

Za rażąco niewspółmierną uznaje się przy tym karę, która “nie uwzględnia w należyty

sposób stopnia społecznej szkodliwości przypisanego czynu oraz nie realizuje

wystarczająco celu kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej

społeczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i

wychowawczych, jakie kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego” (zob. wyrok

Sądu Najwyższego z 27 września 2012 r., SNO 39/12, Lex nr 1403915). Pojęcie

rażącej niewspółmierności kary rozważać należy nie tylko w odniesieniu do wyboru

określonego rodzaju kary, ale także analizując stopień wykorzystania sankcji karnej,

tj. adekwatność w poruszaniu się przez sąd w granicach pomiędzy ustawowym

minimum i maksimum, mając w polu widzenia dyrektywy sądowego wymiaru kary

oraz okoliczności łagodzące i obciążające występujące w konkretnej sprawie. Górną

granicę wymiaru kary dyscyplinarnej zawsze wyznacza stopień zawinienia, albowiem

kara dyscyplinarna nie może swoją dolegliwością przekraczać intensywności

stawianego zarzutu dyscyplinarnego, zaś dolną granicę wymiaru konkretnej kary

dyscyplinarnej wyznaczają potrzeby prewencji ogólnej, gdyż wymierzona kara nie

może być swoją dolegliwością łagodniejsza od dolnego progu społecznej tolerancji

(zob. W. Kozielewicz, Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów, prokuratorów,

adwokatów, radców prawnych i notariuszy, Warszawa 2023, s. 70).

Nieakceptowalna dysproporcja orzeczonej kary i jej ewidentna

II ZOW 47/23

8

niesprawiedliwość ma zatem miejsce w postępowaniu dyscyplinarnym w sytuacji,

gdy powyższa nie przystaje do okoliczności sprawy, nie uwzględnia stopnia

zawinienia obwinionego oraz szkodliwości czynu w ujęciu zarówno korporacyjnym,

jak i dla wymiaru sprawiedliwości, a w konsekwencji nie spełnia pokładanych w niej

celów. Formułowanie zarzutu wskazanego w art. 438 pkt 4 k.p.k. musi natomiast

wiązać się z wykazaniem, że kara wymierzona przez sąd I instancji nie uwzględnia

w wystarczającym stopniu ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy

wpływ na jej wymiar - tak łagodzących, jak i przemawiających za przyjęciem

surowszej represji karnej (odpowiednio: dyscyplinarnej).

Zgodnie z art. 115 § 2 k.k., stosowanym odpowiednio w postępowaniu

dyscyplinarnym sędziów na podstawie art. 128 u.s.p., na stopień społecznej

szkodliwości czynu mają wpływ okoliczności podmiotowe i przedmiotowe odnoszące

się do czynu, to jest: rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej

lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, waga naruszonych

przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywacja sprawcy, rodzaj

naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. W niniejszej sprawie dobrem

naruszonym przypisanym obwinionej deliktem jest zatem szeroko rozumiany

pozytywny wizerunek wymiaru sprawiedliwości, natomiast rozmiar wyrządzonej lub

grożącej szkody należy wiązać w analizowanym przypadku z wielokrotnością

zachowań.

Treść art. 53 § 1 k.k. stanowi natomiast, iż przy wymiarze kary sąd winien

wziąć pod uwagę cele wychowawcze i zapobiegawcze, jakie ma ona spełnić w

stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości

prawnej społeczeństwa, a w tym przypadku także konkretnej grupy zawodowej.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd Najwyższy

doszedł do przekonania, iż orzeczona przez sąd meriti kara obniżenia wynagrodzenia

zasadniczego o 30% na okres roku nie stanowi rażąco niewspółmiernej reakcji

dyscyplinarnej rozumianej w aspekcie nadmiernej łagodności przyjętej reakcji

dyscyplinarnej. Prawidłowe zastosowanie dyrektyw wymiaru kary i całokształt

okoliczności podmiotowo-przedmiotowych czynu wskazuje, iż powyższa jest

adekwatna do wagi przewinienia dyscyplinarnego oraz szkodliwości - tak społecznej,

II ZOW 47/23

9

jak i korporacyjnej.

Weryfikując wywiedzione odwołanie wskazać należy, iż skarżący w

zaprezentowanej warstwie argumentacyjnej nie wykazał, iż wymierzona obwinionej

przez sąd meriti kara nie jest adekwatną reakcją dyscyplinarną i stanowi karę rażąco

niewspółmiernie łagodną w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. z art. 128

u.s.p. Brak jest podstaw do zaaprobowania stanowiska skarżącego, że kara

dyscyplinarna w postaci obniżenia wynagrodzenia zasadniczego o 30% na okres

roku nie uwzględnia należycie zarówno wagi przypisanego przewinienia

dyscyplinarnego, jak i jego stopnia szkodliwości społecznej oraz dla wymiaru

sprawiedliwości czy też - w adekwatnym stopniu - wskazań wynikających z treści

przepisu art. 53 k.k. Zważyć należy, iż rażąca niewspółmierność, o której mowa w

przepisie art. 438 pkt 4 k.p.k. ma miejsce nie w przypadku jakiejkolwiek dysproporcji

przy wymiarze kary (środków karnych), ale tylko wówczas, gdy pomiędzy karą

wymierzoną a karą, jaka powinna zostać orzeczona w następstwie prawidłowego

zastosowania dyrektyw jej wymiaru, istnieje taka dysproporcja, że kara wymierzona

nie daje się wręcz zaakceptować. Powyższej nie stanowi zatem ewentualna różnica

w ocenach, lecz zasadniczy pomiędzy nimi rozdźwięk, który czyni orzeczony

dotychczas środek dyscyplinujący nieakceptowalnym, natomiast część motywacyjna

wywiedzionego środka odwoławczego nie przekonuje o zmaterializowaniu się

wspomnianego uprzednio stanu nieakceptowanej dysproporcji.

Analiza okoliczności przedmiotowych i podmiotowych odnoszących się do

czynu przypisanego sędzi prowadzi natomiast do wniosku, iż sąd I instancji dokonał

prawidłowej powyższych oceny i przekonuje o słuszności wymierzonej kary, która w

ocenie Sądu Najwyższego uwzględnia w wystarczającym stopniu wszystkie

okoliczności, które winny być wzięte pod uwagę w ramach dyrektyw wymienionych

w art. 53 k.k. Z jednej strony taka kara będzie mieć odpowiedni walor wychowawczy

i zapobiegawczy, spełniając przynajmniej w części cel indywidualnoprewencyjny, a z

drugiej będzie stanowić adekwatną reakcję wpływającą na kształtowanie właściwych

postaw wśród sędziów.

Odnosząc się natomiast do wnioskowanej przez Ministra Sprawiedliwości kary

przeniesienia w inne miejsce służbowe wskazać należy, iż - wbrew twierdzeniom

II ZOW 47/23

10

skarżącego - powyższa nie stanowi adekwatnej reakcji dyscyplinarnej, będąc

nadmiernie dolegliwą nie tyle dla obwinionej, co dla jednostki w której pełni służbę i

nieuwzględniającą sytuacji kadrowej w Sądzie Rejonowym w [...]. Zaznaczenia

wymaga przy tym, iż rażąca niewspółmierność kary występuje również wówczas, gdy

“rozmiar represji w rozpoznawanej sprawie jest w sposób oczywisty

nieproporcjonalny w stosunku do dolegliwości wymierzanej podobnym sprawcom w

podobnych sprawach” (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2011 r.,

SDI 27/10, LEX nr 1619481). Analiza orzecznictwa wskazuje natomiast, iż kara

określona w art. 109 § 1 pkt 4 u.s.p. „nie jest wprawdzie najdrastyczniejszą karą

dyscyplinarną, jednak orzeka się ją za szczególnie ciężkie delikty” (zob. wyrok Sądu

Najwyższego z 11 października 2017 r., SNO 30/17, LEX nr 2401092), tj. „w wypadku

niezwykle rażących zaniedbań obowiązków godzących w autorytet wymiaru

sprawiedliwości” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 24 września 2014 r., SNO 42/14,

LEX nr 1540147). Autor odwołania, wnioskując o wymierzenie powyższego rodzaju

kary, pominął w swojej argumentacji względy interesu wymiaru sprawiedliwości. Nie

sposób bowiem zignorować okoliczności, iż ewentualne przeniesienie sędzi do

innego sądu spowodowałoby konieczność zmiany referenta w prowadzonych przez

obwinioną sprawach, jak również kolejne przeniesienie ciężaru pracy na innych

sędziów, przesunięcia kadrowe i pogłębianie stanu zaległości w Sądzie Rejonowym

w [...], które sygnalizował Prezes Sądu Rejonowego w [...]

Mając powyższe względy na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji

wyroku, kosztami postępowania dyscyplinarnego za postępowanie odwoławcze

obciążając Skarb Państwa na podstawie art. 133 ustawy u.s.p.

[M. T.]

[r.g.]

Marek Dobrowolski Marek Siwek Arkadiusz Sopata

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.