Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
III KK 520/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział III
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
1 grudnia 2025 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Kastet na dłoni i żądania wobec dwóch młodych mężczyzn. SN oddalił kasację obrony w sprawie rozboju

Przejdź do orzeczenia, 18 min czytania

Spór

Obrońca skazanego Ł.W. zarzucał, że czyn to oszustwo z art. 286 § 1 k.k., a nie rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia z art. 280 § 2 k.k.

Ustalenia sądu

Sądy meriti uznały, że oskarżony posługiwał się kastetem wobec pokrzywdzonych i zabrał im banknoty. Obrona twierdziła, że przyznał się jedynie do oszustwa, a zeznania pokrzywdzonych są niewiarygodne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, zasądził od Skarbu Państwa dla obrońcy z urzędu 1476 zł i zwolnił skazanego od kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Zarzuty powtarzały apelację i sprowadzały się do polemiki z oceną dowodów, a Sąd Apelacyjny odniósł się do wszystkich zarzutów apelacji i przekonująco uzasadnił swoje stanowisko.

Więcej o sprawie

Pokrzywdzeni pili wiśniówkę, a obrona twierdziła, że oskarżony dopuścił się jedynie oszustwa. Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty kasacji to w zasadzie polemika z ocenami dowodów.

Nie sposób zarzucać im, że nie wzywali pomocy, widząc kastet na dłoni oskarżonego i słysząc jego opowieści o użyciu maczety wobec jakiegoś człowieka.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział III
Sygnatura
III KK 520/25

Treść orzeczenia około 18 minut czytania

III KK 520/25

POSTANOWIENIE

Dnia 1 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marek Pietruszyński

w sprawie Ł.W. skazanego z art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.

po rozpoznaniu na posiedzeniu w Izbie Karnej w dniu 1 grudnia 2025 r. –

w trybie art. 535 § 3 k.p.k. – kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z dnia 23 kwietnia 2025 r., sygn. II AKa 39/25

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu

z dnia 26 listopada 2024 r., sygn. II K 38/24,

na podstawie art. 535 § 3 k.p.k.

p o s t a n o w i ł:

1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;

2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. M.G. (Kancelaria

Adwokacka w N.) – obrońcy z urzędu skazanego kwotę 1476 zł, w

tym 23 % VAT za sporządzenie i wniesienia kasacji;

3. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych

postępowania kasacyjnego.

[WB]

Uzasadnienie

Z kasacją od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 23 kwietnia

2025 r., sygn. II AKa 39/25, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w

III KK 520/25

2

Nowym Sączu z dnia 26 listopada 2024 r., sygn. II K 38/24 – skazujący Ł.W. za

ciąg przestępstw z art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. na karę 4 lat i 6 miesięcy

pozbawienia wolności oraz orzekającego środek kompensacyjny obowiązku

naprawienia szkody – wystąpiła obrońca skazanego.

Skarżąca zarzuciła:

1. Naruszenie prawa materialnego - art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.

Sąd I instancji, którego rozstrzygnięcie zostało utrzymane przez Sąd

odwoławczy, błędnie przyjął kwalifikację prawną czynu przypisanego oskarżonemu

jako rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia w recydywie, podczas gdy

materiał dowodowy nie potwierdza istnienia znamion przemocy ani gróźb.

Oskarżony przyznał się jedynie do oszustwa (art. 286 § 1 k.k.), a nagranie z

monitoringu nie potwierdza wersji pokrzywdzonych. Polegające na błędnej wykładni

i niewłaściwym zastosowaniu, skutkujących bezpodstawnym uznaniem, że

oskarżony dopuścił się rozboju, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy nie

potwierdza, aby oskarżony użył przemocy, groźby bezpośredniej lub doprowadził

pokrzywdzonego do stanu bezbronności w celu dokonania kradzieży. Wymóg

związku celu i środka między przemocą a zaborem mienia jest warunkiem

odpowiedzialności za rozbój. Brak jego wykazania oznacza, że czyn może co

najwyżej stanowić występek z art. 278 § 1 k.k. lub art. 158 k.k.;

2. Naruszenie art. 5 § 2 k.p.k. (in dublo pro reo) – wersja przedstawiona

przez oskarżonego nie została wykluczona, a sąd nie rozstrzygnął nieusuwalnych

wątpliwości na jego korzyść, pomimo że materiał dowodowy nie pozwala na

jednoznaczne ustalenie wersji przebiegu zdarzenia;

3. Naruszenie art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. – dowolna ocena dowodów.

Sąd nie uwzględnił ograniczonej wiarygodności zeznań pokrzywdzonych (będących

pod wpływem alkoholu), a także dowodu z monitoringu, który nie rejestruje

przemocy, gróźb ani wymuszenia. Ocena dowodów była dowolna, a nie swobodna i

w szczególności polegała na:

a) bezpodstawnym przyjęciu, że zeznania pokrzywdzonego są w pełni

wiarygodne, mimo ich wewnętrznych sprzeczności,

III KK 520/25

3

b) pominięciu istotnych wątpliwości związanych z brakiem zabezpieczonych

śladów (brak odcisków palców oskarżonego na przedmiotach zabranych

pokrzywdzonemu),

c) niedostatecznym odniesieniu się do zeznań świadków obrony.

Jak podkreśla doktryna, swoboda oceny dowodów nie oznacza dowolności -

sąd musi opierać swoje rozstrzygnięcia na zasadach logiki, doświadczenia

życiowego i pełnej analizie zgromadzonego materiału dowodowego (por. S.

Steinborn, Komentarz do art. 7 k.p.k.);

4. Naruszenie art. 424 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. - brak należytego uzasadnienia

wyroku, polegające na:

a) braku wyjaśnienia, na jakiej podstawie sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego

za niewiarygodne,

b) braku odniesienia się do argumentów zawartych w apelacji,

c) braku rozważenia alternatywnych kwalifikacji prawnych czynu.

Obowiązek sporządzenia należytego uzasadnienia orzeczenia ma charakter

gwarancyjny i jego naruszenie może skutkować nieważnością postępowania (zob.

P. Hofmański, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, 2020);

5. Naruszenie art. 53 § 1 k.k. – rażąca niewspółmierność kary. Sąd

wymierzył karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, pomijając okoliczności

łagodzące: dobrowolne przyznanie się do oszustwa, brak przemocy, pozytywną

opinię środowiskową, stabilizację życiową;

6. Naruszenie art. 46 § 1 k.k. - bezzasadne zobowiązanie do naprawienia

szkody. Zasądzenie obowiązku naprawienia szkody wobec S.G. było

przedwczesne i niezasadne, ponieważ nie udowodniono przestępstwa rozboju - a

jedynie oszustwa.

Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego

wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz wyroku Sądu Okręgowego w Nowym

Sączu i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji;

alternatywnie – zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyjęcie, że czyn

oskarżonego kwalifikuje się z art. 286 § 1 k.k. i orzeczenie kary z uwzględnieniem

dobrowolnego poddania się karze.

III KK 520/25

4

W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako

oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co

umożliwiało oddalenie jej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.).

Rolą postępowania kasacyjnego jest, co do zasady, kontrola orzeczeń

sądów odwoławczych z punktu widzenia najpoważniejszych naruszeń prawa

materialnego lub procesowego, które mają istotny wpływ na treść prawomocnego

orzeczenia. Mając na względzie nadzwyczajny charakter tego środka zaskarżenia

ustawodawca określił, że kasacja przysługuje stronie, stosownie do art. 519 k.p.k.

od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie i tylko z

powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia

prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść tego orzeczenia (art. 523 § 1

k.p.k.) – por. w tym zakresie m.in. postanowienia SN: z 10.03.2021 r., V KK 63/21;

z 18.05.2022 r., II KK 215/22; z 26.01.2023 r., III KK 646/22.

Z analizy zarzutów podniesionych w nadzwyczajnym środku zaskarżenia,

wynika jednoznacznie, że skarżąca wyłącznie domaga się przeprowadzenia przez

Sąd Najwyższy kolejnej, alternatywnej względem instancyjnej, kontroli

prawidłowości orzeczenia sądu pierwszej instancji – w zakresie ocen i ustaleń,

które uczyniono podstawą dowodowo-faktyczną wyroku Sądu Okręgowego,

zaaprobowaną następnie przez Sąd Apelacyjny. O takich intencjach autorki kasacji

przekonuje fakt, że zarzuty tam podniesione stanowią zupełne powielenie zarzutów

podniesionych uprzednio w apelacji tego obrońcy, która nie zadała sobie nawet

trudu ich dostosowania do formalnych wymogów kasacji, choćby poprzez

odwołanie się do jakichkolwiek przepisów bezpośrednio adresowanych do sądu

drugiej instancji. Dlatego Sąd Najwyższy, z korzyścią dla skazanego, kierując się

dyrektywą wynikającą z art. 118 § 1 k.p.k., uznał, że skarżąca kwestionuje sposób

rozpoznania zarzutów apelacji przez Sąd odwoławczy, a więc zarzuty kasacji

opiera – także – na niepowołanych w nadzwyczajnym środku zaskarżenia

przepisach art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.

Również strona techniczno-redakcyjna zarzutów kasacji, najdelikatniej rzecz

ujmując, odbiega od doskonałości przynależnej pismu procesowemu kierowanemu

III KK 520/25

5

do Sądu Najwyższego. Ta uwaga adresowana jest jednak jedynie do autorki kasacji,

która – jako adwokat i profesjonalny reprezentant procesowy – winna zadbać o

większą staranność w zakresie sporządzanych przez siebie pism, a w przypadku

środków odwoławczych – szczególnie w najważniejszej części, do której zaliczają

się zarzuty. To spostrzeżenie żadną miarą nie wpływało jednak na zakres ani wynik

przeprowadzonej w niniejszej prawie kontroli kasacyjnej wyroku Sądu

odwoławczego.

Sąd Najwyższy wielokrotnie w swym orzecznictwie wskazywał, że zabieg

procesowy sprowadzający się do powtórzenia w kasacji zarzutów apelacyjnych,

zwłaszcza obejmujących gromadzenie i wartościowanie przez sąd meriti materiału

dowodowego, może okazać się skuteczne w zasadzie wyłącznie wówczas, gdyby

sąd odwoławczy zupełnie pominął argumentację skarżącego zaprezentowaną w

zwykłym środku zaskarżenia, a więc nie wywiązał się z obowiązku

wszechstronnego rozważenia zarzutów apelacji (art. 433 § 2 k.p.k.), nie wyjaśniając

przy tym motywów takiego postąpienia (art. 457 § 3 k.p.k.) – co w niniejszej sprawie

nie miało miejsca.

Sąd Najwyższy, jako „sąd prawa” nie jest natomiast władny dokonywać

ponownej oceny dowodów i na podstawie własnej oceny kontrolować poprawność

dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych. Zadaniem Sądu kasacyjnego jest

jedynie sprawdzenie, czy dokonując ustaleń faktycznych, orzekające w obu

instancjach sądy nie dopuściły się rażącego naruszenia reguł procedowania, co

mogłoby mieć wpływ na ustalenia faktyczne, a w konsekwencji na treść wyroku.

Innymi słowy, kontroli podlegają nie same ustalenia faktyczne, ale sposób ich

dokonania (D. Świecki [w:] B. Augustyniak, K. Eichstaedt, M. Kurowski, D. Świecki,

Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom II. Art. 425–673, wyd. VII,

Warszawa 2024, art. 523, teza 22).

W sytuacji, kiedy Sąd odwoławczy w ogóle nie czynił własnych ustaleń

faktycznych, a wyłącznie kontrolował poprawność wywiązania się z powyższego

wymogu przez instancję a quo, analizie kasacyjnej podlega jedynie sposób

rozpoznania zarzutów apelacyjnych – pod kątem zapewnienia stronie rzetelnej i

wszechstronnej kontroli instancyjnej wyroku sądu pierwszej instancji. Najprościej

mówiąc, Sąd Najwyższy nie weryfikuje poprawności procedowania sądu pierwszej

III KK 520/25

6

instancji, tylko sądu odwoławczego. Tymczasem sformułowanie w kasacji zarzutów

dosłownie, bądź co do istoty związanych z postępowaniem pierwszoinstancyjnym

stanowi próbę usytuowania Sądu Najwyższego w pozycji „sądu trzeciej instancji”,

co nie odpowiada ani pozycji ustrojowej Sądu Najwyższego, ani jego prerogatywom

procesowym (por. przywołany art. 519 k.p.k.).

O tym zaś, czy sąd odwoławczy rzeczywiście dochował swoich powinności w

zakresie pogłębionej i wszechstronnej kontroli instancyjnej nie decyduje wydanie

orzeczenia niezgodnego z oczekiwaniami danej strony, czy też zamanifestowane w

kasacji określonego przekonania skazanego co do takiego stanu rzeczy, ale w

pierwszym rzędzie pisemne motywy wyroku zaskarżonego tym nadzwyczajnym

środkiem zaskarżenia, analizowane przez pryzmat ocen i ustaleń sądu meriti oraz

zarzutów i argumentacji apelacji.

W sprawie niniejszej Sąd Apelacyjny nie pominął żadnego zarzutu

podniesionego w apelacji, a o ich poprawnym i wszechstronnym rozważeniu, a więc

dochowaniu wymogów stawianych przepisami art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.

przekonują pisemne motywy zaskarżonego kasacją wyroku (s. 5-9). Ponowne

przywoływanie całości zaprezentowanej tam argumentacji jest niecelowe. Tylko

skrótowo wskazać należało, co następuje.

W zakresie pierwszego i ostatniego z podniesionych zarzutów, Sąd

Apelacyjny trafnie przyjął, że brak jest podstaw do kwestionowania przyjętej przez

Sąd I instancji kwalifikacji prawnej przestępstw prawomocnie przypisanych

skazanemu. Skarżąca traci z pola uwagi, że ocena prawna jest następstwem

określonych ocen i wyprowadzonych na ich podstawie ustaleń faktycznych. Dlatego

obraza (naruszenie) prawa materialnego zachodzi tylko wtedy, gdy nie są

kwestionowane ustalenia faktyczne co do tego samego czynu Z tego powodu

zarzut obrazy prawa materialnego co do zasady jest wykluczony, gdy w środku

odwoławczym na tej samej płaszczyźnie (co do tych samych okoliczności)

kwestionowane są właśnie ustalenia faktyczne, czy to bezpośrednio, poprzez

zarzut apelacyjny oparty o art. 438 pkt 3 k.p.k., czy pośrednio – poprzez

kwestionowanie wymowy poszczególnych komponentów materiału dowodowego,

których ocena dokonana przez sąd doprowadziła do ustaleń koherentnych z

przyjętą kwalifikacją materialno-prawną (zob. np. wyrok SN z 23.07.1974 r., V KR

III KK 520/25

7

212/74, OSNKW 1974/12, poz. 233; postanowienia SN: z 19.09.2007 r., III KK

111/07; z 4.01.2007 r., V KK 177/06,; z 18.11.2021 r., III KK 139/21; z 31.03.2022 r.,

V KK 61/22; z 4.04.2022 r., I KK 42/22).

Jeżeli więc skarżąca dopatrywała braku „wykazania związku celu i środka”

między przemocą a zaborem mienia, warunkującego odpowiedzialność za rozbój,

alternatywnie – wadliwego nieobdarzenia wiarą wyjaśnień oskarżonego (w

uzasadnieniu kasacji kilkukrotnie nazwano ten środek dowodowy mianem „zeznań

oskarżonego”), podnoszącego, że wprawdzie dopuścił się przestępstwa, ale

polegało ono na oszustwie (art. 286 § 1 k.k.), to zarzut ten ulokować należało w

sferze wadliwej afirmacji przez Sąd Apelacyjny kompletności i poprawności ocen i

ustaleń Sadu meriti, co zresztą częściowo uczyniono w kolejnych zarzutach.

Tymczasem uwzględniając ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny, który

został bez reszty podzielony przez Sąd Apelacyjny, przyjęta kwalifikacja prawna

jest niewątpliwie prawidłowa.

Użyty w znamionach art. 280 § 2 k.k. zwrot „posługuje się” interpretowany

jest w literaturze i orzecznictwie stosunkowo szeroko. W szczególności przyjmuje

się, że „posługiwanie się” ma szerszy zakres znaczeniowy od czasownika „używa” i

obejmuje wszelkie manipulowanie takimi środkami, w tym także ich okazywanie w

celu wzbudzenia w ofierze obawy ich użycia (por. wyrok SA w Lublinie z

14.10.2004 r., II AKa 182/04). Znamię „posługiwania się” obejmuje zachowania,

które polegają nie tylko na użyciu wymienionych w art. 280 § 2 przedmiotów, lecz

także na samej demonstracji, iż sprawca takimi przedmiotami dysponuje i może ich

w dowolnym, wybranym przez siebie momencie użyć (por. wyrok SA w Katowicach

z 29.01.2015 r., II AKa 481/14; wyrok SA we Wrocławiu z 30.04.2014 r., II AKa

108/14). Każda zatem forma demonstrowania broni palnej, noża lub innego

podobnie niebezpiecznego przedmiotu (np. przystawianie go do ciała ofiary lub

chociażby konkludentne prezentowanie groźby natychmiastowego jego

zastosowania) w celu dokonania zaboru rzeczy, zmierzająca do spotęgowania

przemocy, względnie groźby jej zastosowania lub wywołania większej obawy i

poczucia zagrożenia, może być uznana za posługiwanie się tym narzędziem lub

przedmiotem (por. wyroki SN: z 3.05.1984 r., II KR 81/85, OSNPG 1984/11, poz. 99;

z 7.04.1971 r., IV KR 22/71, OSNPG 1971/10, poz. 181; z 29.09.1971 r., IV KR

III KK 520/25

8

186/71, OSNPG 1972/1, poz. 12; z 18.04.1984 r., II KR 73/84, OSNKW 1984/9–10,

poz. 91, i z 12.11.1985 r., IV KR 274/85, OSNKW 1986/9–10, poz. 78; wyrok SA w

Krakowie z 13.12.2005 r., II AKa 244/05, KZS 2006/3, poz. 33; wyrok SA w

Białymstoku z 22.11.2005 r., II AKa 168/05, OSAB 2005/4, poz. 38).

Sąd Najwyższy w składzie niniejszym aprobuje – przyjęty również przez

orzekające w sprawie Sądy – nurt prezentowany w judykaturze, w świetle którego,

kastet, a więc zazwyczaj odlewany z metalu przyrząd przybierający formę

zespojonych ze sobą pierścieni zakładanych na palce, służący do nadawania

większej skuteczności ciosowi pięści, jest desygnatem niebezpiecznego narzędzia,

o którym mowa w typie czynu zabronionego opisanego w art. 280 § 2 k.k. (zob.

wyroki: SA we Wrocławiu: z 23.08.2018 r., II AKa 178/18; SA we Wrocławiu z

28.12.2007 r., II AKa 371/07; SA w Katowicach z 21.01.2010 r., II AKa 397/09; SA

w Gdańsku z 19.12.1996 r., II AKa 344/96, Prok.i Pr.-wkł. 1997, nr 7-8, poz. 21).

Wiedza orzecznicza wskazuje, że ze względu na małą powierzchnię, z którą kastet

kontaktuje się przy uderzeniu, powoduje większe uszkodzenia tkanek i zwiększa

prawdopodobieństwo uszkodzenia kości. To jest jego podstawowa cecha. Przy

wyjątkowo silnym ciosie w czaszkę możliwe jest nawet spowodowanie śmierci

zaatakowanej osoby.

Przy dokonywaniu oceny „niebezpieczności" przedmiotu z punktu widzenia

kwalifikacji prawnej z art. 223 k.k. (także art. 280 § 2 k.k.), istotne znaczenie będą

miały takie cechy (właściwości) przedmiotu, które sprawią, że wykorzystanie

zwykłych funkcji lub działania przedmiotu przeciwko człowiekowi spowoduje

powstanie realnego zagrożenia o równowartości odpowiadającej użyciu broni palnej

lub noża (zob. postanowienie SN z 29.05.2003 r., I KZP 13/03, OSNKW 2003, nr 7-

8, poz. 69). Takiej oceny Sąd Okręgowy dokonał (s. 11 uzasadnienia wyroku),

trafnie dostrzegając m.in., że kastet był metalowy i ocena ta nie została

zakwestionowana przez Sąd odwoławczy.

Uwagi odnoszące się do zarzutu naruszenia prawa materialnego w zakresie

samej tylko kwalifikacji prawnej prawomocnie przypisanego skazanemu

przestępstwa, odnieść należało w całości także do – pozbawionego szerszej

augmentacji – zarzutu z pkt. 6 kasacji, podnoszącego – w skrócie – że skoro

III KK 520/25

9

skazany nie popełnił przypisanego mu przestępstwa, to brak było również podstaw

do orzeczenia od niego obowiązku naprawienia szkody.

W odniesieniu do zarzutów z pkt. 2 i 3 kasacji, to warunkiem prawidłowego

formułowania zarzutu obrazy (naruszenia) art. 5 § 2 k.p.k. jest powzięcie przez

organ procesowy rzeczywistych wątpliwości, których przy prawidłowej ocenie

materiału dowodowego nie udało się usunąć, a mimo to rozstrzygnięto te

wątpliwości na niekorzyść oskarżonego (postanowienie SN z 15.02.2017 r., V KK

415/16). Nie można równocześnie podnosić zarzutu obrazy (naruszenia) przepisów

art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k., gdyż zarzut z art. 5 § 2 k.p.k. dotyczy wtórnej do

ustaleń faktycznych płaszczyzny procedowania. Można o nim mówić dopiero wtedy,

gdy mimo przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób pełny i

wyczerpujący oraz poddania ocenie wszystkich tych dowodów zgodnie z regułami

określonymi w art. 7 k.p.k., nadal pozostają wątpliwości, które nie zostały

rozstrzygnięte na korzyść oskarżonego (zob. m.in. postanowienie SN z

11.05.2017 r., II KK 18/17; wyrok SN z 19.06.2019 r., V KK 239/18).

Trafnie uznał Sąd Apelacyjny, że Sąd Okręgowy miał na uwadze

sprzeczności w wyjaśnieniach samego oskarżonego Ł.W. oraz sprzeczność tych

wyjaśnień z zeznaniami pokrzywdzonych S.G. i R.D., jednak wskazał, które z tych

dowodów i z jakich przyczyn obdarzył walorem wiarygodności (zeznania

pokrzywdzonych) oraz z jakich powodów nie uwierzył w inną wersję prezentowaną

przez oskarżonego, a swoją ocenę Sąd a quo przekonująco uzasadnił, co oznacza,

że pozostaje ona pod ochroną art. 7 k.p.k. Kasacja w tym zakresie przedstawia

argumenty o wyłącznie polemicznym charakterze, ukierunkowanym na subiektywną

ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i poczynionych ustaleń.

Oceniając dowody z zeznań złożonych przez pokrzywdzonych w pełni

zasadnie Sąd Apelacyjny skonstatował, że ich zachowanie odpowiadało sytuacji, w

której się znaleźli. Nie sposób zarzucać im, że nie wzywali pomocy, widząc kastet

na dłoni oskarżonego i słysząc jego opowieści o użyciu maczety wobec jakiegoś

człowieka. Trafne było również odwołanie się Sądu do doświadczenia życiowego i

orzeczniczego, tłumaczącego bierność młodych mężczyzn wobec szantażu i żądań

oskarżonego i wyzwalająca ich obiektywnie uzasadniony paraliż woli powodowany

strachem. Poprawne jest również wnioskowanie Sądu odwoławczego, że próby

III KK 520/25

10

wezwania pomocy, o ile pokrzywdzeni by je podjęli, nie musiałyby przynieść

rezultatów, wobec powszechnie znanych obojętnych zachowań otoczenia wobec

obserwowanej krzywdy, nadto – w sytuacji próby wzywania pomocy – nie jest

wykluczona wzmożona agresja napastnika.

Sąd Apelacyjny rozważył również kwestię spożywanego przez

pokrzywdzonych alkoholu. Wobec niepodniesienia ani w apelacji ani w kasacji

zarzutu naruszenia art. 171 § 7 k.p.k. uznać należało, że zagadnienie podniesione

przez obronę stanowiło problem z kategorii zdolności świadków do odtworzenia

zapamiętanych zdarzeń (czy szerzej, w ogóle zdolności do zapamiętania

postrzeganych zdarzeń), nie zaś możliwości prowadzenia z nimi czynności

procesowych (których dokonywano niemal bezpośrednio po zdarzeniu). W takiej

zaś sytuacji chodzi o ocenę wiarygodności ich depozycji, a więc ocenę dokonaną w

oparciu o art. 7 k.p.k. (zob. wyrok SN z 5.03.2004 r. V KK 314/03, OSNwSK

2004/1/501; postanowienie SN z 20.02.2008 r., V KK 300/07).

Brak jest podstaw do przyjęcia, że Sądy orzekające w sprawie ocenę tę

przeprowadziły w sposób naruszający reguły procesowe. W kwestii spożywanego

przez pokrzywdzonych alkoholu Sąd Apelacyjny zaakceptował ocenę Sądu

Okręgowego, nieuznającą tego faktu za mogący wpływać na treść ich depozycji.

Obaj pokrzywdzeni zeznawali zbieżnie i stanowczo, sama zaś ilość alkoholu i jego

moc (dwie butelki z zawartością po ok. 100g wiśniówki, niewypitej w całości) nie

była znacząca. Dlatego oba Sądy, kierując się zasadami doświadczenia życiowego,

miały prawo opowiedzieć się za brakiem podstaw, by spożyty alkohol w sposób

poważny wpływał na sposób postrzegania przez pokrzywdzonych rzeczywistości,

nie uniemożliwiał również na możliwość nawiązania rozsądnego kontaktu z nimi ani

zdania relacji o przestępstwie popełnionym na ich szkodę.

Sąd Apelacyjny odniósł się również do dowodu z nagrania wizyjnego z

rejestratora monitoringowego z budynku szkoły Liceum w Z., jednak uznał, że ze

względu na pewne niedostatki tego dowodu, nie mógł mieć on wpływu na wsparcie

jednej z prezentowanych w sprawie wersji. Z kolei w odniesieniu do okoliczności

związanej z utrwaleniem (zrobienie zdjęcia przez jednego z pokrzywdzonych)

wizerunku oskarżonego telefonem komórkowym, Sąd Apelacyjny w pełni logicznie

uznał również, że apelacja w tym zakresie ma charakter jedynie polemiczny,

III KK 520/25

11

przedstawiając własną interpretację tego faktu oderwaną od zeznań

pokrzywdzonych, którym Sąd meriti dał wiarę.

Sąd Najwyższy podziela również pogląd Sądu odwoławczego, że jakkolwiek

oskarżony w ramach swej obrony może prezentować w swych wyjaśnieniach różne

wersje zdarzenia, jednak nie oznacza to, że sąd orzekający nie ma prawa

okoliczności tej wykorzystać przy ocenie tego dowodu, szczególnie gdy w sprawie

występują dowody, w których prezentowana jest konsekwentnie inna wersja niż

lansowana przez oskarżonego.

Choć przepisy art. 74 § 1 k.p.k. czy art. 175 § 1 k.p.k. stwarzają

oskarżonemu (podejrzanemu) szerokie możliwości kształtowania linii obrony, to na

nim spoczywa ciężar skutków doboru określonych form jej prowadzenia. Jeżeli więc

oskarżony zdecyduje się złożyć wyjaśnienia określonej treści, to podlegają one

ocenie jak każdy inny element materiału dowodowego (a więc np. pod kątem

konsekwencji, czy spójności z pozostałymi dowodami). Krytyczna ich ocena, jeżeli

dokonana została przez pryzmat pozostałych składowych tego materiału i w

zgodzie z regułami art. 7 k.p.k. może spowodować, że będą miały charakter

dowodu obciążającego, chociażby zamysł oskarżonego w tym zakresie był

przeciwny. Nawet szeroki zakres gwarancji procesowych oskarżonego

(podejrzanego) nie uprawnia do przyjęcia, że za podstawę orzeczenia brane są

tylko te depozycje, które polepszają jego sytuację procesową, zaś obciążające

miałyby podlegać swoistemu „wyeliminowaniu” z materiału dowodowego (zob. m.in.

postanowienia SN: z 2.02.2022 r., III KK 24/22; z 24.11.2022, II KK 484/22 [cz.

jawna]; z 15.06.2023 r., III KK 204/23).

Zarzuty sprowadzające się do „braku odcisków palców oskarżonego na

przedmiotach zabranych pokrzywdzonemu”, czy „niedostatecznym odniesieniu się

do zeznań świadków obrony” są po prostu niezrozumiałe. Po pierwsze w sprawie

nie utrwalono w formie śladów odcisków palców, a ich dowodowe znaczenie przy

uwzględnieniu charakteru skradzionych przedmiotów (banknoty) wydaje się wysoce

wątpliwe. Po wtóre, nie jest jasne i nie wyjaśnia tego uzasadnienie kasacji, których

świadków obrona ma na myśli, skoro jedynymi przesłuchanymi świadkami w

sprawie byli pokrzywdzeni.

III KK 520/25

12

Z kolei zarzut niewspółmierności kary, z mocy ograniczenia z art. 523 § 1

zdanie drugie k.p.k. nie może stanowić podstawy kasacji pochodzącej od strony

postępowania. Zarzut ten został podniesiony w apelacji, a Sąd odwoławczy

ustosunkował się do niego na s. 9 pisemnego uzasadnienia wyroku. Sąd

Najwyższy przypomina skarżącej, że kara została w niniejszej sprawie orzeczona w

najniższej wysokości przewidzianej w ustawie, co wynikało z popełnienia

przestępstwa z art. 280 § 2 k.k. – którego dolna granica ustawowego zagrożenia

wynosi 3 lata pozbawienia wolności – w warunkach recydywy szczególnej

wielokrotnej (art. 64 § 2 k.k.), obligującej sąd do wymierzenia kary pozbawienia

wolności przewidzianej za przypisane przestępstwo w wysokości nie niższej od

dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. W sprawie – co nie

uszło uwadze Sądu Apelacyjnego – nie ujawniły się jakiekolwiek okoliczności

warunkujące nadzwyczajne złagodzenie kary.

Uwzględniając powyżej przedstawioną argumentację, wobec niestwierdzenia

jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia kasacji, podlegała ona oddaleniu jako

oczywiście bezzasadna.

Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwolniono skazanego od ponoszenia

kosztów sądowych postępowania kasacyjnego, uwzględniając jego aktualną

sytuację życiową i utrudnione zarobkowanie w warunkach izolacji penitencjarnej.

Zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz adw. M.G. (Kancelaria Adwokacka

w N.) – obrońcy z urzędu skazanego – kwoty 1476 zł, w tym 23% podatku od

towarów i usług (VAT) za sporządzenie i wniesienia kasacji znajdowało oparcie w §

17 ust. 3 pkt 2 oraz § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14

maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu

terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z

urzędu (Dz. U. poz. 763 z późn. zm.).

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w części

dyspozytywnej postanowienia.

[WB]

[r.g.]

III KK 520/25

13

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.