- Sygnatura akt
- V ACa 3034/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 3 marca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 3467 zł
- Opublikowano w portalu
- 15 kwietnia 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Kredyt frankowy: spłaty 59 092 zł były niższe od kapitału, bank nie zapłaci
Przejdź do orzeczenia, 24 min czytania
Spór
Małżonkowie D. T. i K. T. domagali się od Bank S.A. ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF oraz zapłaty. Bank kwestionował interes prawny w ustaleniu i zasadność roszczeń.
Ustalenia sądu
Sąd uznał, że klauzule przeliczeniowe nie były uzgodnione indywidualnie i kształtowały prawa konsumentów w sposób rażąco naruszający ich interesy. Powodowie otrzymali kapitał 172 025,39 zł, z którego po potrąceniu prowizji i składek zostało 168 000 zł, a dotychczasowe spłaty wyniosły 59 092,92 zł.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo o zapłatę i zasądzając od banku na rzecz powodów 3467 zł kosztów procesu z odsetkami; w pozostałym zakresie obie apelacje oddalił, a koszty postępowania apelacyjnego wzajemnie zniósł.
Dlaczego
Spłaty powodów nie przewyższyły kapitału wypłaconego w ramach nieważnej umowy, więc bank nie był bezpodstawnie wzbogacony. Sąd uznał, że zwrot świadczeń wymaga wykazania wzbogacenia po stronie banku, a nie samego faktu spełnienia świadczenia.
Dla firm
Przy nieważnej umowie kredytu indeksowanego do franka roszczenie kredytobiorcy o zwrot spłat zależy od tego, czy spłaty przewyższyły kapitał wypłacony przez bank, z uwzględnieniem potrąconych przy wypłacie prowizji i składek.
Więcej o sprawie
Z kwoty 172 025,39 zł, którą bank wypłacił małżonkom D. T. i K. T., po potrąceniu prowizji i składek ubezpieczeniowych zostało 168 000 zł. Ta różnica miała znaczenie przy ocenie, czy bank się wzbogacił.
Powodowie otrzymali od banku kapitał o łącznej wysokości 172 025,39 zł.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 3467 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 3034/25
Treść orzeczenia około 24 minuty czytania
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 marca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSO del. Lidia Orzechowska-Korpikiewicz
Protokolant: Magdalena Urbaniak
po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa D. T. i K. T.
przeciwko (...) Bank S.A. we R.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 6 grudnia 2024 r. sygn. akt I C 1781/20
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie II oddala powództwo o zapłatę oraz w punkcie IV zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów 3467 zł kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku do dnia zapłaty;
2. oddala apelacje obu stron w pozostałej części;
3. znosi między stronami koszty procesu w postępowaniu apelacyjnym.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 6 grudnia 2024 r., sygn. akt I C 1781/20, Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił, że czynność prawna w postaci umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) Standardowe Oprocentowanie, zawartej (...) pomiędzy D. T. i K. T., a (...) Bank SA we R., jest nieważna; (pkt I), zasądził od strony pozwanej (...) Banku S.A. z siedzibą we R. na rzecz powodów D. T. i K. T. łącznie kwotę 59.092,92 zł (pięćdziesiąt dziewięć tysięcy dziewięćdziesiąt dwa złote i dziewięćdziesiąt dwa grosze); (pkt II), oddalił dalej idące powództwo; (pkt III) oraz nie obciążył strony pozwanej obowiązkiem zwrotu kosztów procesu (pkt IV).
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji na kartach 582-587.
Apelację od powyższego wyroku wywiedli powodowie. Zaskarżyli go w części tj. co do pkt III wyroku – w zakresie oddalenie roszczenia odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty od kwoty 59 092,92 zł oraz co do pkt IV wyroku. Powodowie zarzucili szereg naruszeń przepisów prawa procesowego i materialnego szczegółowo opisanych i uzasadnionych w apelacji (k.605v-606) Wnieśli o zmianę wyroku poprzez zasądzenie na ich rzecz łącznie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 59 092,92 zł za okres od dnia 24 maja 2019 r. do dnia zapłaty oraz poprzez zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz łącznie kwoty 6 434 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania przed Sądem I instancji wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Powodowie wnieśli także o zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz kosztów postępowania przed Sądem II instancji oraz nieobciążanie powodów kosztami postępowania w przypadku nieuwzględnienia apelacji.
W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na jej rzecz od powodów solidarnie kosztów postępowania apelacyjnego.
Apelację od powyższego wyroku wywiodła także strona pozwana. Zaskarżyła go w części tj. co do pkt I i II , zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego szczegółowo opisane i uzasadnione w apelacji (k.613-615.). Wniosła o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów solidarnie na jej rzecz kosztów postępowania za obie instancje.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie na ich rzecz od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Obie apelacje zasługiwały na uwzględnienie jedynie w części.
Apelacja powodów podlegała częściowemu uwzględnieniu jedynie w zakresie kosztów postępowania przed Sądem I instancji.
Apelacja strony pozwanej zasługiwała na częściowe uwzględnienie w zakresie dotyczącym roszczenia o zapłatę. Brak było natomiast podstaw do jej uwzględnienia w zakresie dotyczącym żądania ustalenia nieważności spornej umowy. Ocena Sądu Okręgowego w tej kwestii jest bowiem zgodna z aktualną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, której przedmiotem jest ocena ważności umów o kredyt indeksowany lub denominowany walutą wymienialną, zawieranych przez konsumentów z instytucjami bankowymi, na tle analogicznych stanów faktycznych.
Orzekając w sprawie Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że w systemie apelacji pełnej sąd odwoławczy bada ponownie całą sprawę, a, kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, jak również poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. W myśl art. 382 k.p.c., postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny i w tym znaczeniu jest przedłużeniem postępowania przeprowadzonego przed sądem pierwszej instancji, jednakże konieczne jest zapewnienie instancyjności postępowania, gwarantowanej przez art. 176 ust. 1 Konstytucji RP. Oznacza to, że sąd drugiej instancji nie może zastępować własnym orzeczeniem orzeczenia sądu pierwszej instancji, gdyż mogłoby to doprowadzać do sytuacji, w których sąd odwoławczy orzekałby jako jedna i ostateczna instancja (por. wyrok SN z 11 lipca 2007 r., sygn. akt III UK 20/07).
Sąd Apelacyjny wskazuje również, że z art. 378 § 1 k.p.c. mówiącego o obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wydanego orzeczenia każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem wyroku (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 5 października 2018 r., sygn. akt I CSK 608/17, z 22 sierpnia 2018 r., sygn. akt III UK 119/17, z 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt II PK 20/17, z 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt V CSK 266/17). Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę podziela i akceptuje powyższe stanowisko w całości.
Zarzut podniesiony przez stronę pozwana co do braku interesu prawnego powodów w zakresie powództwa o ustalenie był chybiony. Sąd Okręgowy szczegółowo odniósł się do tego zarzutu i Sad Apelacyjny w całości podziela tą argumentację.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały pełne oparcie w zebranym materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe i poczynił prawidłowe, szczegółowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie tych ustaleń Sądu pierwszej instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c., władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.
Na wstępie należy podkreślić, że zasadnicza część zarzutów apelacji dotyczyła tych samych kwestii, zawierała tę samą lub podobną argumentację lub jedynie jej rozwinięcie i kontynuację, tyle tylko, że ujętą w ramy innych jeszcze przepisów procedury lub prawa materialnego. W związku z tym, szczegółowe odniesienie się do każdego z tych zarzutów z osobna byłoby niecelowe i nie sprzyjałoby przejrzystości niniejszego uzasadnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 grudnia 2013 r., sygn. akt V CSK 30/13, obszerne, wielowątkowe wywody, prezentujące alternatywne kwalifikacje prawne, zawierające wiele zarzutów, nie mogą uzasadniać odniesienia się do wszystkich twierdzeń w postaci równie obszernego komentarza. W tym stanie rzeczy zasadne było niejako łączne rozpoznanie tych zarzutów, które dotyczyły w istocie tej samej materii.
Strona pozwana, podnosząc w apelacji szereg zarzutów procesowych i materialnych, dążyła do zakwestionowania dokonanej przez Sąd Okręgowy wykładni oraz oceny kwestionowanych klauzul przeliczeniowych, zawartych w umowie kredytu.
Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., zmierzający do podważenia dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny dowodów. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu pierwszej instancji były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie w apelacji oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy było nieskuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Ponadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą nie tyle oceny dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały wyciągnięte przez Sąd Okręgowy, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialnoprawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia dokonanego przez Sąd pierwszej instancji. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do ustalenia abuzywności postanowień zawartych w umowie kredytowej. Zarzuty te były nietrafne. Zdaniem Sądu Odwoławczego, Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w zakresie wystarczającym dla poczynienia ustaleń faktycznych mających wpływ na zastosowanie przepisów prawa materialnego. Ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd Okręgowy zdaniem Sądu Apelacyjnego odpowiada wymogom stawianym przez przepis art. 233 § 1 k.p.c., uwzględnia cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i tym samym pozostaje pod ochroną wynikającą z powołanego przepisu.
Odnosząc się do pominiętego wniosku dowodowego z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości, to w istocie dowód ten był zbędny i nieistotny dla rozpoznania sprawy. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy w kontekście stanowisk stron i przedmiotu rozstrzygnięcia prawidłowo skupił się na analizie i ocenie sposobu ukształtowania przez strony łączącego je stosunku prawnego i jego treści, a nie na sposobie późniejszego realizowania (wykonywania) spornej umowy. Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny uznał, że podnoszone przez stroną pozwaną zarzuty naruszenia prawa procesowego 235
2 § 1 pkt 2,3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c. nie zasługują na uwzględnienie.
Kolejno wskazać należy, że Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji co do nieważności umowy kredytu z uwagi na abuzywność klauzul denominacyjnych do franka szwajcarskiego. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Stanowisko, zgodnie z którym abuzywność klauzul przeliczeniowych skutkuje nieważnością umowy kredytu, jest już ugruntowane w orzecznictwie i przyjmowane w wielu orzeczeniach. Apelująca podnosi natomiast te same zarzuty, które już wielokrotnie w licznych orzeczeniach były omawiane. Nie ulega wątpliwości, że postanowienia zawarte we wzorcu umowy nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron umowy w rozumieniu art. 385
1 § 3 k.c. O indywidualnie uzgodnionym postanowieniu można mówić wyłącznie wtedy, gdy w istocie dane postanowienie powstało poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę lub też zostało w zasadzie narzucone przedsiębiorcy przez konsumenta. Nie ma zaś znaczenia to, czy konsument mógł treść postanowienia negocjować lub wybierać jedynie spośród alternatywnie przedstawionych propozycji postanowień. Błędne jest rozumowanie, że z brzmienia treści wniosku kredytowego można wywnioskować, że kredytobiorcy mieli rzeczywisty wpływ na treść wzorca, skoro w rzeczywistości jego postanowienia nie zostały uzgodnione indywidualnie. Z art. 385
1 § 3 zd. 2 k.c. należy wywieść domniemanie, że nieuzgodnionymi indywidualnie są postanowienia umowy przejęte ze wzorca umowy, a z takimi właśnie powodowie mieli do czynienia. Zgodnie z art. 385
1 § 4 k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w sprawie niniejszej na stronie pozwanej, która takich okoliczności nie wykazała. Z poczynionych ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że kredytobiorcy, zawierając umowę, nie mieli wpływu na jej treść w zakresie kwestionowanych postanowień. Zarówno wniosek kredytowy, jak i sama umowa zostały przygotowane przez bank. Umowa została zawarta na podstawie wzorca, zaś treść jej postanowień, także w zakresie przywołanych klauzul denominacyjnych, nie stanowiła efektu negocjacji między stronami.
Co do zasady Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji w zakresie oceny postanowień umowy kredytu z 20 grudnia 2005 r. jako niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c.
Sąd Apelacyjny pozostaje związany wykładnią art. 3, 4, 6 i 7 Dyrektywy 93/13 dokonaną przez TSUE, że nawet jeśli mechanizm spłaty zawarty w umowie stron odsyła w istocie do realnego miernika wartości, to przeniesienie nielimitowanego żadnymi wartościami ryzyka kursowego na konsumenta czyni umowę nieważną. Począwszy od roku 2018, w doktrynie i orzecznictwie kształtuje się stanowisko o kwalifikacji klauzuli kursowej jako elementu umowy określającego główne świadczenia stron. W ocenie Sądu Apelacyjnego, decydujące znaczenie dla kwalifikacji klauzuli kursowej powinna mieć zawsze ocena charakteru, ogólnej systematyki i całości postanowień umowy, a także jej kontekstu prawnego i faktycznego (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Kasler, pkt 50-51; por. też wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2015 r., sygn. akt I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105). Uznając, że klauzula wymiany stanowi element głównego przedmiotu umowy, w niniejszej sprawie niewątpliwie podlegałaby ona ocenie abuzywności. Zgodnie bowiem z art. 385
(
1) § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, nie dotyczy to jednak postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Niewątpliwie w niniejszej sprawie klauzula wymiany nie była sformułowana w sposób prosty i zrozumiały. Kwestia prostego i zrozumiałego charakteru klauzuli umownej odnosi się przy tym nie tylko do jej formalnej klarowności z gramatycznego punktu widzenia, ale też do aspektu materialnego, tj. rzeczywistej możliwości ustalenia przez konsumenta skutków zastosowania takiej klauzuli.
W niniejszej sprawie mamy do czynienia z umową kredytu nominowanego do CHF. Kredyt ten jest kredytem, w którym klient zna wysokość przyznawanej kwoty w złotych, w tej walucie go otrzymuje i spłaca. Wysokość raty i całkowita kwota do spłaty uzależniona jest od kursu waluty określonej w umowie przez cały okres kredytowania. W rozpoznawanej sprawie strony umówiły się na taki kredyt, nie uchybiając art. 69 ust. 1 Pr. Bank. Była to umowa kredytu, w której kwota kredytu została wyrażona w złotych polskich, lecz suma kredytu była indeksowana do franka szwajcarskiego, wypłacona w walucie krajowej, według klauzuli opartej na kursie kupna franków szwajcarskich, obowiązującej w dniu wypłaty środków, czyli uruchomienia transzy kredytu. Z kolei kwoty rat spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej określone były w walucie obcej, a spłacane w złotych, przeliczone po kursie sprzedaży obowiązującym w NBP danej waluty w dniu poprzedzającym dzień spłaty raty określonym w umowie (§ 5 ust. 5 umowy). W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy słusznie przyjął, że powodowie nie byli należycie poinformowani o ryzyku związanym z zawarciem takiej umowy. Przede wszystkim, powodom nie przedstawiono szczegółowych informacji o sposobie ustalania kursów i nie mieli możliwości zweryfikowania mechanizmu indeksacji, co dawało stronie pozwanej znaczącą swobodę w kształtowaniu zobowiązania.
Mając na uwadze treść wyroku TSUE z 8 września 2022 r. w połączonych sprawach od C-80/21 do C-82/21, brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutów apelacji odnośnie do utrzymania umowy kredytowej w mocy. Trybunał wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (zob. podobnie wyrok z 29 kwietnia 2021 r., Bank BPH, C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo); motyw 62. Jednocześnie Trybunał wykluczył możliwość zastąpienia nieważnego warunku umownego wykładnią sądową (motyw 79). Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (motyw 83).
Postanowienia zawarte w § 2 ust. 1, § 3 ust. 2, § 4 ust. 1 i 2 oraz § 5 ust. 3 umowy stanowią niedozwolone klauzule umowne. Sporne klauzule określają wysokość kursu przyjętego dla przeliczeń kwoty kredytu z PLN na CHF, co ostatecznie miało wpływ na wysokość zobowiązania, przy czym umożliwiało kredytodawcy swobodne ustalenie wysokości kursów.
Spłata kredytu miała nastąpić w 300 równych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych do 1 dnia każdego miesiąca. Umowa zakładała, że wysokość rat zostanie ustalona po przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu na CHF według kursu kupna obowiązującego w banku. Raty wraz z odsetkami płatne miały być w złotówkach, w kwocie stanowiącej równowartość CHF, na wskazany rachunek bankowy. Określono, że datę spłaty raty kredytu stanowi data wpływu środków na rachunek kredytu, a kwota wpłaty raty w złotówkach przeliczana jest na CHF według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku (§ 5 ust. 1, 3-5 umowy).
Sposób ustalania przez bank wysokości kursów waluty obcej nie został sprecyzowany w umowie. Klauzule przewalutowania zostały więc wyrażone w sposób dający bankowi swobodę w kształtowaniu kursu waluty przyjmowanego do rozliczeń. Umowa nie określała zatem jednoznacznie kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF (przy przeliczaniu kwoty wypłacanej powodom), co uniemożliwiało powodom-konsumentom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie powodom do dyspozycji określonej kwoty środków pieniężnych. Takie zaś postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385
3 pkt 20 k.c. Niewątpliwie bowiem zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów powodów jako konsumentów. Ustalenie podstawy do obliczenia rat kapitałowo-odsetkowych w oparciu o tabele kursów kupna/sprzedaży, bez dokładnego wyjaśnienia sposobu określenia stosowanych kursów ustalanych przez bank, kwalifikować należało jako niedozwolone w rozumieniu art. 385
1 k.c. Przepis art. 385
1 § 1 k.c. stanowi o niewiązaniu konsumenta postanowieniami kształtującymi prawa i obowiązki konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy. W konsekwencji brak było podstaw do uznania, że zakwestionowana umowa łączy strony. Oceny tej nie zmienia fakt, że same raty kapitałowo odsetkowe były przeliczane według kursu sprzedaży ogłaszanego przez NBP, skoro podstawa do naliczania rat (kapitał do spłaty) była przeliczona w oparciu o kurs kupna z tabeli banku. Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji o braku podstaw do utrzymania i dalszego wykonywania umowy.
Jak już wskazano, abuzywne postanowienia umowne nie mogą być zastąpione przez sąd innymi rozwiązaniami, a przez to umowa nie może być wykonywana. Umowa nie wiąże stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385
1 § 1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13). Następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność
ex tunc całej czynności prawnej, a nie tylko w części dotyczącej tych klauzul.
Okoliczność, że umowa kredytu nie wiąże stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego rodzi konieczność rozliczenia stron. Nie oznacza to, że powództwo o zapłatę w zakresie zwrotu wszystkiego co powodowie świadczyli w ramach nieważnej umowy było zasadne.
Roszczenie powodów winno być ocenione przez pryzmat ich zubożenia i wzbogacenia strony pozwanej.
Sąd Apelacyjny wskazuje, że stwierdzenie nieważności umowy kredytu indeksowanego kursem CHF implikuje problem rozliczeń stron tej umowy z tytułu świadczeń już spełnionych. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, w szczególności te dotyczące świadczenia nienależnego.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że specyfika nienależnego świadczenia jako przypadku bezpodstawnego wzbogacenia polega na tym, iż uzyskanie korzyści majątkowej jest wynikiem tzw. działania świadczeniowego, czyli zachowania zubożonego zmierzającego do wykonania określonego zobowiązania (wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 483/10). Oznacza to, że określone zachowanie się dłużnika może być oceniane jako świadczenie – należne albo nienależne – z punktu widzenia określonego zobowiązania. O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Nie ulega wątpliwości, że powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie stronie pozwanej środków, które wcześniej od niej otrzymali. Po zawarciu umowy kredytu świadczenie powodów mogło i powinno zostać uznane za zwrot wcześniej otrzymanych środków. Tak obiektywnie winno być odbierane przez powodów. W tej sytuacji, nawet wobec uznania klauzul umowy za abuzywne i uznania nieważności umowy, istniał po stronie powodów obowiązek zwrotu tego, co w ramach nieważnej umowy otrzymali od banku. Jeśli nawet powodowie nie wiedzieli, na czym polega konkretny mechanizm przeliczania kredytu (dotyczący przeliczenia kapitału, a potem spłaty rat tego kapitału), a z powodu niedookreślonych przez bank warunków tego przeliczenia nie mieli wiedzy, według jakich wskaźników dokonywane jest owo przeliczenie, to nie ulega wątpliwości, że musieli zdawać sobie sprawę z tego, że wypłacona kwota kredytu będzie podlegać zwrotowi. Bank bowiem przekazał powodom określoną sumę pieniędzy, z których oni następnie skorzystali.
Z art. 405 k.c. wynika kluczowa zasada, zgodnie z którą wzbogacenie i zubożenie muszą pozostawać ze sobą w związku w tym sensie, iż wzbogacenie jest wynikiem zubożenia, a zatem by miały wspólne źródło. Zubożenie może być związane nie tylko z tym, że coś z majątku uprawnionego ubyło, ale także z tym, iż majątek jego nie uległ pewnemu powiększeniu, a więc chodzi o zubożenie w szerokim rozumieniu (podobnie: komentarz do art. 405 k.c., pod red. E. Gniewka, Legalis/el. 2021). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że przesłanka zubożenia i związku między zubożeniem a wzbogaceniem jest istotna dlatego, że wyjaśnia, z jakiego powodu określona osoba może żądać od wzbogaconego zwrotu uzyskanej korzyści. Samo zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające (vide: R. Trzaskowski, Art. 405. W: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II., Wolters Kluwer Polska, 2018.). Sąd Apelacyjny podziela także stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z 1 marca 2018 r., sygn. akt I CSK 655/17, w którym przyjął, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia, sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia.
Wskazując na powyższe, Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie sygn. akt I ACa 436/21, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono
accipiensa (i zubaża
solvensa). Świadczenie jest nienależne, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej, zaś powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie środków, które wcześniej od pozwanego banku otrzymali Nie budzi wątpliwości powinność zwrotu otrzymanego świadczenia pieniężnego od pozwanego banku. Trafnie w powołanym wyżej orzeczeniu Sąd Apelacyjny przyjął, że nie można podzielić wyrażanego w orzecznictwie poglądu, iż sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne, gdyż „przyjęcie, że wierzyciel nie musi wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się formułowany wręcz contra legem (zob. art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Z faktu, że "coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Taki wniosek może być jedynie wynikiem wykładni stosownych przepisów, a nie założeniem wnioskowania. Podkreślenia wymaga, że ustawa mówi o stosowaniu przepisów art. 405 i nast. k.c. „w szczególności", a nie „odpowiednio". Modyfikacje nie są więc dopuszczalne, chyba że jasno wynikałyby z przepisu art. 410 k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie pogląd, iż skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji,
a priori należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie
accipiensa zachodzi wzbogacenie. Należy zauważyć, że ustawodawca w inny sposób wyraża domniemania w ogóle, a domniemania niewzruszalne w szczególności. Zwłaszcza okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez prawodawcę domniemań niewzruszalnych każe raczej sądzić, że art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono
accipiensa (i zubaża
solvensa); arg. z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Co prawda spełnienie świadczenia (który to fakt musi w procesie cywilnym udowodnić zubożony
solvens) istotnie rodzi pewne domniemanie, przy czym, na gruncie art. 231 k.p.c., będzie to jedynie domniemanie faktyczne, że
accipiens wzbogacił się o wartość otrzymanego świadczenia (zob. K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022). Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono
accipiensa (i zubaża
solvensa)”.
Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 31 marca 2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57).
Orzecznictwo TSUE wręcz chroni kredytobiorców przed natychmiastową wymagalnością całego zobowiązania na rzecz banku, tym samym, jak należy wnioskować, nie tworzy ram do uzyskiwania zwrotu wpłaconych rat bez jednoczesnego rozliczenia świadczenia na rzecz banku.
Sąd Apelacyjny nie jest związany uchwałą Sądu Najwyższego wydaną w składzie 7 sędziów 7 maja 2021 r. w sprawie o sygn. akt III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej, w której opowiedział się on za teorią dwóch kondykcji przy dochodzeniu roszczeń stron w związku z nieważnością zawartej między nimi umowy kredytowej. Nie kwestionując wagi tej uchwały, mając na uwadze to, jak ważnym jest kształtowanie jednolitości orzeczeń sądów zapadających na tle analogicznych stanów faktycznych, należy mieć na uwadze, że ma ona moc wiążącą jedynie wobec Sądu Najwyższego. Co istotne, zgodnie z art. 88 ustawy o Sądzie Najwyższym, może on odstąpić od zasady prawnej, co wymaga jednakże ponownego rozstrzygnięcia w drodze uchwały odpowiednio przez właściwą izbę, połączone izby lub pełny skład Sądu Najwyższego. Dodatkowo podnieść należy, że w sprawach dotyczących sporów na tle umów denominowanych czy też indeksowanych do walut obcych nie ma podstaw do uznania, że stanowisko to jest powszechnie akceptowane. Zarówno bowiem w orzecznictwie, jak i w doktrynie prezentowane są odmienne poglądy w tym zakresie, które wskazują na brak podstaw do uznania teorii dwóch kondykcji za mającą dostateczne oparcie w przepisach prawa, które w tym przypadku mają zastosowanie (zob. K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022, W. Bobik, B. Sierakowski, Wzbogacenie jako przesłanka roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, n.ius, Legalis 2021, uzas. post. Sądu Najwyższego z 1.03.2018 r., sygn. akt I CSK 655/17, uzas. post. Sądu Najwyższego z 24.06.2021 r, sygn. akt II CSKP 88/21, uzas. wyroku SA we Wrocławiu z 23.09.2022 r., sygn. akt I ACa 315/22, uzas. wyroku SA we Wrocławiu z 11.10.2022 r., sygn. akt I ACa 1436/21, uzas. wyroku SA we Wrocławiu z 30.09.2022 r., sygn. akt I ACa 541/22).
O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji,
gdy spełniane jest ono bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Nie ulega wątpliwości, że powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie pozwanemu środków, które wcześniej od niego otrzymali. Jeśli nawet powodowie nie wiedzieli,
na czym polega konkretny mechanizm przeliczania kredytu, to nie ulega wątpliwości,
że musieli zdawać sobie sprawę z tego, że wypłacona kwota kredytu podlegać będzie zwrotowi. Bank bowiem przekazał powodom określoną sumę pieniędzy, z których
oni następnie skorzystali. Z tego względu pozwany jest bezpodstawnie wzbogacony jedynie w tym zakresie, w jakim dokonane przez nich spłaty przewyższają kapitał udostępniony im przez bank. Powodowie otrzymali od banku kapitał o łącznej wysokości 172 025,39 zł. Bank w dniu uruchomienia I transzy kredytu pobrał kwotę 2 580,38 zł tytułem prowizji, kwotę 756,91 zł tytułem opłaty za ubezpieczenie kredytu oraz kwotę 688,10 zł tytułem składki ubezpieczenia na życie. Po odjęciu tych kwot kapitał kredytu wypłacony w ramach nieważnej umowy wynosił 168 000 zł. Natomiast suma dokonanych przez powodów spłat wyniosła 59 092,92 zł. Bank nie jest zatem w żaden sposób bezpodstawnie wzbogacony względem powodów. Kwota którą powodowie dotychczas uiścili na rzecz banku nie przewyższa kwoty, którą od banku otrzymali. Z tego względu, w ocenie Sądu Apelacyjnego, powództwo o zapłatę było bezzasadne.
W związku z powyższym, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt. II w ten sposób, że oddalił powództwo o zapłatę. Należy zaznaczyć, że w świetle powyższych rozważań bezzasadne było zatem badanie zgłoszonych w apelacji powodów kwestii roszczenia odsetkowego.
Postanowienie Sądu I instancji w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania również wymagało zmiany. Sąd Apelacyjny, stosując zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów przewidzianą w art. 100 k.p.c., dokonał ich odpowiedniego rozliczenia pomiędzy stronami. Powodowie zasadnie podważyli ważność umowy, jednak roszczenia o zapłatę został w całości oddalone. Przy uwzględnieniu wartości przedmiotu sporu należało przyjąć, że w postępowaniu przed Sądem I instancji powodowie wygrali sprawę w 75%, natomiast strona pozwana w 25%.
Powodowie ponieśli koszty w łącznej wysokości 6 434 zł, na które złożyły się: opłata od pozwu w kwocie 1 000 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5 400 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 34 zł. Przy uwzględnieniu stopnia wygranej powinni zatem uzyskać od strony pozwanej zwrot kosztów w wysokości 4 825.50 zł. Z kolei strona pozwana poniosła koszty w łącznej wysokości 5 434 zł, obejmujące koszty zastępstwa procesowego w kwocie 5 400 zł oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 34 zł. Uwzględniając stopień jej wygranej, należał jej się zwrot kosztów od powodów w kwocie 1 358,50 zł. Po dokonaniu wzajemnej kompensaty powyższych należności, na rzecz powodów należało zasądzić kwotę 3 467 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. W konsekwencji Sąd Apelacyjny odpowiednio zmienił zaskarżony wyrok, uwzględniając przy tym apelację powodów w tym zakresie, o czym orzeczono w punkcie 1 niniejszego wyroku.
W pozostałym zakresie obie apelacje podlegały oddaleniu jako bezzasadne na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 2 wyroku,
O kosztach postępowania apelacyjnego również należało orzec na podstawie art. 100 k.p.c., wobec uwzględnienia obu apelacji jedynie w części, Sąd Apelacyjny postanowił znieść wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego, o czym orzeczono w punkcie 3.
L. K. (1)
Hasła tematyczne: Kredyt walutowy
43 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 3 marca 2026 r.
- Portal: 15 kwietnia 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.