Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 3158/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
19 maja 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
23 czerwca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Banki i finanse

Kredyt frankowy C. R. nieważny w całości. Apelacja banku oddalona

Przejdź do orzeczenia, 18 min czytania

Spór

Kredytobiorca C. R. domagał się ustalenia nieważności umowy kredytu MILLEKREDYT DOM zawartej z Bankiem S.A. w 2006 r. Bank wnosił apelację od wyroku uwzględniającego to żądanie.

Ustalenia sądu

Umowa została zawarta na wzorcu banku, a kwota kredytu i raty były przeliczane według tabeli kursów walut banku. Powód twierdził, że nie otrzymał kompletnych i rzetelnych informacji o ryzyku walutowym, a strona pozwana nie wykazała indywidualnego uzgodnienia klauzul przeliczeniowych.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację strony pozwanej i zasądził od banku na rzecz powoda 4050 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Dlaczego

Sąd uznał, że klauzule przeliczeniowe kształtują główne świadczenie kredytobiorcy, są nieprzejrzyste i uprawniają bank do jednostronnego ustalania kursów, a wyeliminowanie ryzyka kursowego przekształca umowę w inną umowę, dlatego nie można jej utrzymać.

Dla firm

Klauzule przeliczeniowe oparte na tabeli kursów banku, narzucone w umowie wzorcowej, są niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Po ich wyeliminowaniu brak przepisów, którymi można by je zastąpić, więc umowa jest nieważna.

Więcej o sprawie

Umowa MILLEKREDYT DOM z 2006 r. przeliczała wypłatę i raty według tabeli kursów banku. Bank nie zdołał udowodnić, że te zasady zostały z kredytobiorcą indywidualnie uzgodnione.

Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów konsumentów.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 3158/25

Treść orzeczenia około 18 minut czytania

Sygn. akt V ACa 3158/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 maja 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSO del. Lidia Orzechowska-Korpikiewicz

Protokolant: Paulina Gawron

po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa C. R.

przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w P.

o ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 24 września 2024 r. sygn. akt I C 1327/20

1. oddala apelację,

2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 4050 zł kosztów procesu

w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienie się orzeczenia objętego tym punktem do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 24 września 2024 r., sygn. akt I C 1327/20, Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił, iż umowa o MILLEKREDYT DOM nr (...) zawarta w dniu 07 kwietnia 2006 r. pomiędzy C. R. a Bankiem (...) S.A. w P. jest nieważna w całości (pkt I.); zasądził od strony pozwanej Banku (...) S.A. w P. na rzecz powoda C. R. kwotę 7 434 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt II.) oraz nakazał stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego we Wrocławiu kwotę 957,45 zł tytułem wydatków, które tymczasowo poniósł Skarb Państwa (pkt III.).

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji na kartach 478v-480v.

Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana i zaskarżyła go w całości, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego szczegółowo opisane i uzasadnione w apelacji (k. 487-489). Wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie strona pozwana wniosła o zasądzenie od powoda na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie strona pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, pozostawiając rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej Sądowi I instancji.

W odpowiedzi na apelację (k. 507 i nast.) powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem II instancji, według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu jako bezzasadna.

Nie było podstaw do uwzględnienia najdalej idącego wniosku apelacji o uchylenie wyroku Sądu I instancji. Zgodnie z art. 386 § 2 k.p.c. Sąd II instancji uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania w razie stwierdzenia nieważności postępowania zaś fakultatywnie może to uczynić tylko w razie nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.). W niniejszej sprawie nie zaistniały tego typu okoliczności, które skutkowałyby uchyleniem wyroku Sądu I instancji.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe oraz poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, przedstawiające fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które nie wymagały uzupełnienia. Wobec tego Sąd Odwoławczy przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c. oparł na nich również własne rozstrzygnięcie.

Wbrew zarzutom apelacji powód miał interes prawny w roszczeniu o ustalenie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntował się pogląd, zgodnie z którym interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. stanowi szeroką formułę, obejmującą wiele sytuacji prawnych i może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do zapobieżenia temu zagrożeniu. Interes prawny wyraża się w usunięciu stanu niepewności (zob. np. wyroki SN: z 4 października 2001 r., I CKN 425/00; z 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09; z 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101; z 14 marca 2012 r., II CSK 252/11, OSNC 2012, nr 10, poz. 120).

Ponadto przyjmuje się, że powód zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, mimo przysługującego mu powództwa o świadczenie lub mimo wytoczenia przeciwko niemu takiego powództwa przez stronę przeciwną na podstawie spornego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie nieistnienia tego stosunku prawnego czy też ustalenie jego nieważności może w definitywny sposób rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w pełny sposób zaspokoić jego interes prawny.

Przyjmuje się również, że interes powoda w ustaleniu nieważności umowy jest oczywisty, gdyż bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności części umowy zniesie stan niepewności powoda co do sposobu rozliczenia umowy (zob. np. wyroki SN: z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22; z 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22).

Chybiony w ocenie Sądu Apelacyjnego pozostaje zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz poczynienia błędnych ustaleń faktycznych. Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym ocenił, że do skutecznego podważenia ustaleń i ocen Sądu Okręgowego nie mogła prowadzić treść zgłoszonych w apelacji zarzutów, w tym w szczególności naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne jego postawienie wymaga wykazania naruszenia kryteriów swobodnej oceny dowodów, tj. zasad logiki i doświadczenia życiowego. Sama polemika ze stanowiskiem Sądu nie jest w tym zakresie wystarczająca. Tymczasem apelujący koncentrował się na prezentacji własnej oceny poszczególnych dowodów i ich doniosłości w sprawie. Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w żadnym aspekcie niniejszej sprawy i przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, nie przekraczając jej granic. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez strony. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania te były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.

Ponadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą nie tyle oceny dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd wyciągnięte. W szczególności zarzut błędnego ustalenia, że pozwany dysponował zupełną dowolnością w kształtowaniu kursów mających zastosowanie do umowy nie odnosi się w rzeczywistości do ocen faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, lecz jest przejawem dokonanych ocen prawnych. Zarzuty te były nietrafne.

Czyniąc ustalenia Sąd I instancji oparł się między innymi o dowód z przesłuchania powoda. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy

(m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie stanowi niejako „z góry” podstawy,

aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Godzi się przy tym zauważyć, że na poparcie swoich twierdzeń, strona pozwana przedstawiła jedynie dokumenty o charakterze wzorcowym (wniosek kredytowy, oświadczenia zawarte w umowie opartej na wzorcu stosowanym przez bank). Sąd Okręgowy dopuścił także dowód z opinii biegłego z zakresu finansów, bankowości i rachunkowości, która jednak miała marginalne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Podkreślić należy, że rolą Sądu, a nie biegłego jest ocena zapisów umowy dotyczących możliwości kształtowania przez pozwanego kursów w tabeli kursów walut. Bez znaczenia pozostawało również to, czy kurs franka szwajcarskiego stosowany przez bank odbiegał od kursów okołorynkowych, a także nie było konieczne dokonywanie przeliczeń wskazywanych przez stronę pozwaną. Na uwzględnienie nie zasługiwały również zarzuty odnoszące się do oceny dowodu z zeznań świadków zaproponowanych przez stronę pozwaną. Świadkowie posiadali jedynie ogólne informacje na temat procedur obowiązujących w banku, które niekoniecznie były zachowane w odniesieniu do powoda, gdyż świadkowie nie uczestniczyli w procedurze zawierania przedmiotowej umowy. Samo obowiązywanie określonych procedur nie jest jednak wystarczające, jeżeli nie zostanie wykazane, że zostały one zastosowane w stosunku do konkretnych klientów. Powód nie kwestionował zresztą istnienia takich procedur, tylko wywodził, że udzielone mu informacje na temat zaciąganego zobowiązania nie były kompletne i rzetelne.

Podkreślić należy, że przedkładane w toku sprawy poszczególne opinie, pisma okólne, stanowiska i ekspertyzy prywatne, służą jedynie poparciu stanowiska strony pozwanej. Nie mogły natomiast kształtować podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, gdyż przedmiotem dowodu są fakty, a nie oceny i poglądy prawne, które z pism tych wynikają.

Sąd odwoławczy nie podzielił stanowiska skarżącego, że z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem pierwszej instancji miałoby wynikać, że pozwany Bank przedstawił powodowi należycie informacje o właściwościach udzielanego kredytu, w tym o ryzykach z nim związanych. Powodowi nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną, czego należało oczekiwać mając na uwadze, że bez przygotowania z zakresu bankowości, czy finansów, nie miał on wystarczającej wiedzy i doświadczenia, aby w pełni zrozumieć i ocenić skutki tych postanowień. Strona pozwana nie zdołała także dowieść, aby postanowienia umowy określające sposób przeliczania kursu waluty zostały indywidualnie uzgodnione z powodem, choć to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie.

Reasumując, Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny dowodu z przesłuchania strony, przeprowadzonego na fakt przebiegu procedury zawierania umowy kredytowej, oraz skutków umowy, nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c. oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły realizacji względem kredytobiorczyni obowiązku informacyjnego czy też możliwości negocjowania umowy.

Przechodząc do oceny zarzutów o charakterze materialnoprawnym, wskazać należy, że w ocenie Sądu Apelacyjnego treść spornej umowy spełnia wymogi przewidziane w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego przewidzianej w przepisach art. 353

1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego. Istotną jest jednak ocena, czy postanowienia w niej zawarte, a odnoszące się do waloryzacji kwoty udzielonego kapitału i następnie rat kapitałowo-odsetkowych, mogą być oceniane na gruncie art. 385

1 k.c. jako niedozwolone.

W umowie wskazano, że nastąpi przeliczenie wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązujących w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub jego transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu Bank był zobowiązany wysłać informację o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązujących w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zaznaczył, że zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu (§ 2 ust. 1-2 umowy). Natomiast kredytobiorca zobowiązany był spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. (§ 2 ust. 2 umowy oraz § 7).

Przechodząc do omówienia zarzutów dotyczących dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny abuzywności zapisów przedmiotowej umowy należy wskazać, że okolicznością bezsporną było to, że została ona zawarta w stosunkach konsumenckich, z wykorzystaniem wzorca stosownego przez stronę pozwaną. Sporne zapisy dotyczące mechanizmu przeliczeniowego, obowiązującego przy przeliczeniu udzielonego powodowi kredytu, w momencie wypłaty przyznanych jemu środków oraz przy jego spłacie, podlegały zatem ocenie z odwołaniem się do kryteriów ustalonych w art. 385

1 § 1 k.c. i ze skutkami określonymi w art. 385

1 § 2 k.c. Przepisy te stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE L nr 95, s. 29; dalej: dyrektywa 93/13). Dokonując ich wykładni należy więc brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy TSUE. Artykuł 385

1 §1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385

1 § 1 zd. 2 k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W art. 385

1 § 1 k.c. określono sankcję, którą dotknięte jest niedozwolone postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta. Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art. 385

1 § 1 k.c. jest jej art. 6 ust. 1, także w związku z art. 7 ust. 1. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W świetle zaś art. 7 ust. 1 tego aktu prawnego zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów, państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.

Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie uznaje, że zastrzeżone w umowie kredytu denominowanego bądź indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji (czy też denominacji), określają główne świadczenie kredytobiorcy, a brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez banki w przedmiotowych umowach kredytowych, nie poddających się obiektywnej weryfikacji, wypełnia przesłankę ich abuzywności. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych.

Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.01.2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).

W kwestii realizacji przez bank obowiązku informacyjnego wskazać należy, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, stanowiącej istotne obciążenie finansowe dla konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardziej ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Pouczenie powinno być transparentne i zrozumiale dla konsumenta. Nie można uznać, aby powód dysponował odpowiednią wiedzą na temat zaciąganego przez niego zobowiązania. Rzeczywistość pokazała, że określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione, a nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny (tak SN w wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane.

Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu udzielonego w złotych polskich na franki szwajcarskie w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służyło bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.

Podkreślić w tym miejscu należy, że z uwagi na charakter postanowień umowy dotyczących waloryzacji, dla oceny ich abuzywności nie ma znaczenia sposób jej faktycznego realizowania przez Bank.

Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy. Okolicznością nie budzącą wątpliwości jest to, że powód nie udzielił świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób nie została przywrócona im skuteczność z mocą wsteczną, bowiem w toku procesu konsekwentnie domagał się uznania umowy za nieważną (nieistnienia stosunku prawnego z niej wynikającego z uwagi na nieważność), mając świadomość konsekwencji ewentualnego ustalenia nieważności umowy.

Skoro Sąd I instancji dokonał trafnej oceny, że postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385

1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały powoda, co oznaczało konieczność wyeliminowania ich z umowy, w dalszej kolejności należało rozważyć, czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.

Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw

i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; 2.06.2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy jej abuzywnych zapisów rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego (indeksowanego) do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11.12.2019 r., V CSK 382/18; 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” (według pozwanego) umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP - art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28.04.1936 r. - Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.). Nie można uznać, że jedynie część mechanizmu waloryzacji pozostawała nieważna.

Sąd Odwoławczy stoi na stanowisku przeciwnym zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w celu wprowadzenia przeliczeń walutowych między stronami według średniego kursu NBP. Z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej.

Z tych samych przyczyn wykluczone jest też zastosowanie w sprawie w miejsce postanowień abuzywnych np. art. 24 i 32 ustawy o Narodowym Banku Polskim, jako mających charakter ogólny, których ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych.

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3.10.2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.

W wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8.09.2022 r., w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne.

W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa, chybione są zarzuty apelacji strony pozwanej odnoszące się do dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, iż klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385

1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy za nieważną.

Na podstawie art. 385 k.p.c., apelację oddalono w całości jako bezzasadną, o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z § 2 pkt 6 w zw. § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Na koszty postępowania apelacyjnego poniesione przez powoda składało się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w wysokości 4 050 zł.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zwracanych kosztów procesu orzeczono z urzędu na podstawie art. 98 § 1

1 k.p.c.

B. C.

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Kredyt walutowy

35 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 19 maja 2026 r.
  2. Portal: 23 czerwca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.