- Sygnatura akt
- V ACa 3165/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Zarządzenie
- Data orzeczenia
- 19 maja 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 23 czerwca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Bank nie wykazał, że kursy w umowie frankowej nie były jednostronnie ustalane. Apelacja oddalona
Przejdź do orzeczenia, 18 min czytania
Spór
Kredytobiorcy K. X., M. X. i K. F. (1) pozwali bank o ustalenie nieważności umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego i zapłatę. Bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 20 grudnia 2024 r.
Ustalenia sądu
Sąd uznał, że klauzule przeliczeniowe nie były jednoznaczne i pozwalały bankowi jednostronnie kształtować kursy, a bank nie wykazał ich indywidualnego uzgodnienia ani należytego poinformowania powodów o ryzyku kursowym. Powodowie wpłacili 110 627,23 zł oraz 181 086,66 CHF.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku i zasądził od banku solidarnie na rzecz powodów 8100 zł kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami.
Dlaczego
Klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenie konsumenta, a ich eliminacja prowadzi do nieważności umowy, bo w prawie krajowym brak przepisów dyspozytywnych, które mogłyby je zastąpić. Zarzut potrącenia uwzględniono tylko w zakresie wypłaconego kapitału.
Dla firm
Klauzule przeliczeniowe w kredycie indeksowanym do franka, pozwalające bankowi jednostronnie ustalać kursy, są niedozwolone, a po ich wyeliminowaniu umowa może zostać uznana za nieważną. Bank nie może zastąpić ich średnim kursem NBP, a wynagrodzenia za korzystanie z kapitału nie zasądzi wobec konsumenta.
Więcej o sprawie
Sąd Apelacyjny nie dopuścił opinii biegłego z bankowości, uznając, że o abuzywności klauzul decyduje ocena samej umowy, a nie kursy banku. Powodowie otrzymali po 50 926,68 CHF.
Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów konsumentów.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 3165/25
Treść orzeczenia około 18 minut czytania
Sygn. akt V ACa 3165/25
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 maja 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSO del. Lidia Orzechowska-Korpikiewicz
Protokolant: Paulina Gawron
po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa K. X., M. X., K. F. (1)
przeciwko (...) S.A. w X.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 20 grudnia 2024 r. sygn. akt XII C 287/22
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów solidarnie 8100 zł kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia objętego tym punktem do dnia zapłaty.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 20 grudnia 2024 r., sygn. akt XII C 287/22, Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił nieważność Umowy o (...) zawartej 17 czerwca 2008 r. pomiędzy powodami a stroną pozwaną (pkt I.); zasądził od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w X. na rzecz powódki K. X. 50 926,68 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty (pkt II.); zasądził od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w X. na rzecz powoda K. F. (1) 50 926,68 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty (pkt III.); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt IV.) oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz każdego z powodów po 2 057 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku, tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt V.).
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji na kartach 321-323.
Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana i zaskarżyła go w części, w zakresie jego pkt I, II, III oraz V, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego szczegółowo opisane i uzasadnione w apelacji (k. 335v.-337). Strona pozwana wniosła o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Ponadto w trybie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o zmianę postanowienia dowodowego i dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości na okoliczności faktyczne wskazane w odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację (362 i nast.) powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
(...)
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
Orzekając w sprawie Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że w systemie apelacji pełnej sąd odwoławczy bada ponownie całą sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. W myśl art. 382 k.p.c. postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny i w tym znaczeniu jest przedłużeniem postępowania przeprowadzonego przed sądem I instancji, jednakże konieczne jest zapewnienie instancyjności postępowania, gwarantowanej przez art. 176 ust. 1 Konstytucji RP. Oznacza to, że sąd II instancji nie może zastępować własnym orzeczeniem orzeczenia sądu I instancji, gdyż mogłoby to doprowadzać do sytuacji, w których sąd odwoławczy orzekałby jako jedna i ostateczna instancja (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2007 r. III UK 20/07).
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe oraz poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, przedstawiające fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które nie wymagały uzupełnienia. Wobec tego Sąd Odwoławczy przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c. oparł na nich również własne rozstrzygnięcie.
Odnosząc się do kwestii dowodowych wskazać należy, że w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego.
W tym względzie należało odnieść się do zgłoszonego przez stronę pozwaną wniosku w trybie art. 380 k.p.c.
Wbrew zarzutowi apelacji, podzielić należało stanowisko Sądu I instancji co do zasadności pominięcia dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości. Nie było konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na wskazane przez stronę pozwaną okoliczności. Rolą Sądu, a nie biegłego jest ocena zapisów umowy dotyczących możliwości kształtowania przez pozwanego kursów w tabeli kursów walut. Bez znaczenia pozostawało również to, czy kurs franka szwajcarskiego stosowany przez bank odbiegał od kursów okołorynkowych, a także nie było konieczne dokonywanie przeliczeń wskazywanych przez stronę pozwaną. Tego rodzaju dowód byłby celowy tylko w razie uznania, że umowa łącząca strony jest ważna lub że jej utrzymanie leży w interesie konsumenta, co jak wynika z dalszych rozważań przedstawionych poniżej, nie znajdowało oparcia w świetle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy.
Tym samym kontrola w trybie art. 380 k.p.c. nie wykazała uchybień Sądu I instancji. Wnioski dowodowe okazały się nieprzydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, wobec czego trafnie nie zostały uwzględnione. Zarówno zarzuty naruszenia art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., w związku z art. 227 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. i 232 k.p.c., jak również nawiązujący do tych zarzutów wniosek w trybie art. 380 k.p.c., nie mogły być uznane za zasadne.
Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że formułowane przez bank zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. stanowiły swobodną polemikę apelującego z ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez Sąd Okręgowy. Ocena materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, pozostawała zgodna zarówno z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego, jednocześnie Sąd nie pominął żadnych okoliczności mających wpływ na treść rozstrzygnięcia. W doktrynie i judykaturze utrwalony jest pogląd, że dla przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Czynione przez Sąd oceny były konsekwencją wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego oraz wywiedzenia z ustalonych okoliczności faktycznych prawidłowych wniosków, znajdujących oparcie w zasadach logiki formalnej, a także uwzględniających doświadczenie życiowe.
Argumentacja strony pozwanej ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do ustalenia abuzywności postanowień zawartych w umowie kredytowej. W szczególności zarzut błędnego ustalenia, że pozwany dysponował dowolnością w kształtowaniu kursów mających zastosowanie do umowy nie odnosi się w rzeczywistości do ocen faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, lecz jest przejawem dokonanych ocen prawnych. Zarzuty te były nietrafne.
Czyniąc ustalenia Sąd I instancji oparł się między innymi o dowód z przesłuchania powodów. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy, jednak okoliczność ta nie dawała podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Godzi się przy tym zauważyć, że na poparcie swoich twierdzeń, strona pozwana nie przedstawiła przekonywujących dokumentów, z których wynikałoby, że pozwany Bank przedstawił kredytobiorcom należycie informacje o właściwościach udzielanego kredytu, w tym o ryzykach z nim związanych. Strona pozwana nie zdołała także dowieść, aby postanowienia umowy określające sposób przeliczania kursu waluty zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, choć to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie.
Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji co do nieważności umowy kredytu z uwagi na abuzywność klauzul przeliczeniowych. W ocenie Sądu Apelacyjnego treść spornej umowy spełnia wymogi przewidziane w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego przewidzianej w przepisach art. 353
1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego. Istotną jest jednak ocena, czy postanowienia w niej zawarte, a odnoszące się do waloryzacji kwoty udzielonego kapitału i następnie rat kapitałowo-odsetkowych, mogą być oceniane na gruncie art. 385
1 k.c. jako niedozwolone. Powodowie zawarli umowę kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego (choć w umowie wskazano, że jest to kredyt dewizowy). Umowa została zawarta w stosunkach konsumenckich, z wykorzystaniem wzorca stosownego przez stronę pozwaną. Sporne zapisy dotyczące mechanizmu przeliczeniowego, obowiązującego przy przeliczeniu udzielonego kredytu, w momencie wypłaty przyznanych środków oraz przy jego spłacie, podlegały zatem ocenie z odwołaniem się do kryteriów ustalonych w art. 385
1 § 1 k.c. i ze skutkami określonymi w art. 385
1 § 2 k.c. Przepisy te stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE L nr 95, s. 29; dalej: dyrektywa 93/13). Dokonując ich wykładni należy więc brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy TSUE. Artykuł 385
1 §1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385
1 § 1 zd. 2 k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W art. 385
1 § 1 k.c. określono sankcję, którą dotknięte jest niedozwolone postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta. Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art. 385
1 § 1 k.c. jest jej art. 6 ust. 1, także w związku z art. 7 ust. 1. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W świetle zaś art. 7 ust. 1 tego aktu prawnego zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów, państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.
Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie uznaje, że zastrzeżone w umowie kredytu denominowanego bądź indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji/ denominacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy, a brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez banki w przedmiotowych umowach kredytowych, nie poddających się obiektywnej weryfikacji, wypełnia przesłankę ich abuzywności. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych.
Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.01.2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).
W kwestii realizacji przez bank obowiązku informacyjnego wskazać należy, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, stanowiącej istotne obciążenie finansowe dla konsumentów, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardziej ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Pouczenie powinno być transparentne i zrozumiałe dla konsumenta. Nie można uznać, aby powodowie dysponowali odpowiednią wiedzą na temat zaciąganego przez nich zobowiązania. Rzeczywistość pokazała, że określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione, a nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny (tak SN w wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). W umowie, ani w ogólnych warunkach kredytowania nie ma wzmianki o sposobie ustalania kursów poszczególnych walut.
Wskazać w tym miejscu należy, że to instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Konsument musi zrozumieć czym jest ryzyko kursowe zarówno w aspekcie formalnym, jak i gramatycznym, tak żeby świadomie móc podjąć decyzję o zawarciu umowy kredytowej. Kredytobiorca winien poznać nie tylko ryzyko możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiej sytuacji dla swoich zobowiązań finansowych (zob. wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16 i z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). Dlatego informacja udzielona powodowi powinna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby pozwany bank w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformował powodów o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu waloryzacji i ryzykiem jakie ze sobą niesie.
Nie tylko brak informacji o ryzyku kursowym stanowi o abuzywności postanowień umowy. Z samej konstrukcji klauzuli waloryzacyjnej, przeliczeniowej i założenia kształtowanego przez postanowienia spornej umowy o nielimitowanej możliwości kształtowania położenia prawnego kredytobiorców można wysnuć taki wniosek. O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane.
Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służyło bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.
Podkreślić w tym miejscu należy, że z uwagi na charakter postanowień umowy dotyczących waloryzacji, dla oceny ich abuzywności nie ma znaczenia sposób jej faktycznego realizowania przez Bank. Bez znaczenia pozostawały też kwestie, związane z praktyką rynkową w zakresie stosowania tabel kursowych.
Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy. Okolicznością nie budzącą wątpliwości jest to, że powodowie nie udzielili świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób nie została przywrócona im skuteczność z mocą wsteczną, bowiem w toku procesu konsekwentnie domagali się zapłaty w oparciu o twierdzenia o nieważności umowy.
Skoro Sąd I instancji dokonał trafnej oceny, że postanowienia określające mechanizm denominacyjny stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385
1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały powodów, co oznaczało konieczność wyeliminowania ich z umowy, w dalszej kolejności należało rozważyć, czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.
Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw
i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; 2.06.2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy jej abuzywnych zapisów rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego (indeksowanego) do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11.12.2019 r., V CSK 382/18; 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” (według pozwanego) umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP - art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28.04.1936 r. - Prawo wekslowe czy Prawo dewizowe).
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3.10.2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.
W wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8.09.2022 r., w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne.
W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa należało zatem uznać, że klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznania ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385
1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy za nieważną. Apelacja w tym zakresie podlegała oddaleniu.
W dalszej kolejności należy wskazać, że uwzględnienie stanowiska powodów oraz Sądu Okręgowego, co do ustalenia nieważności przedmiotowej umowy implikuje problem rozliczeń stron, z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń.
Wskazując na powyższe Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela stanowisko, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Świadczenie jest nienależne, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej, zaś powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie środków, które wcześniej od pozwanego Banku otrzymali.
W niniejszej sprawie strona pozwana zgłosiła w trakcie postępowania przed Sądem I instancji zarzut potrącenia, wierzytelności powodów z kwotą 457 558,14 zł stanowiącą kwotę udzielonego i wypłaconego kredytu, kwotą 116 872,41 zł tytułem wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału, kwotą 47 279,49 zł tytułem wierzytelności pozwanego w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia banku. Sąd Okręgowy zasadnie uwzględniony powyższy zarzut wyłącznie w zakresie kwoty faktycznie uruchomionego kredytu, tj. kwoty 457 558,14 zł.
Nie mógł być uwzględniony zgłoszony przez pozwany Bank zarzut potrącenia wierzytelności powodów o zapłatę z wierzytelnością strony pozwanej o zwrot wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, czy o zwrot środków „w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia banku”. W świetle orzeczenia w sprawie C-520/21, bankom nie przysługuje wobec konsumenta roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Ponadto strona pozwana nie wykazała w niniejszym postępowaniu, aby takie świadczenie pieniężne w jakiejkolwiek wysokości było jej faktycznie należne od powodów.
Mając powyższe na uwadze prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że pozwany Bank skutecznie podniósł zarzut potrącenia w zakresie udostępnionego powodom kapitału kredytu 457 558,14 zł. W konsekwencji uznania powyższego zarzutu potrącenia, Sąd I instancji prawidłowo uwzględnił powództwo o zapłatę jedynie w tym zakresie, w jakim stanowiło nadwyżkę ponad wypłacony kapitał przedstawiony do potrącenia przez bank wraz z odsetkami. W trakcie wykonywania umowy powodowie dokonali wpłat w wysokości 110 627,23 zł oraz 181 086,66 CHF. Prawidłowo Sąd Okręgowy dokonał przeliczenia po średnim kursie (...)/(...) z dnia wymagalności kwoty 155 530,42 CHF, tj. z dnia 21 stycznia 2022 r. tj. 4,3786. Po wzajemnym potrąceniu wskazanych wierzytelności powodom przysługiwała wierzytelność w kwocie 101 853,36 CHF, którą należało zasądzić na rzecz K. X. i na rzecz K. F. (2) po równo tj. po 50 926,68 CHF. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny w tym zakresie, którą Sąd Apelacyjny podzielił. Jednocześnie Sąd Apelacyjny nie widział podstaw dla zmiany daty początkowej naliczania odsetek od zasądzonych kwot (zarzut naruszenia art. 455 k.c.) podzielając argumentację Sądu Okręgowego w tym zakresie.
Reasumując, apelacja strony pozwanej, jako niezasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 1. sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Strona pozwana przegrała postępowanie apelacyjne w całości, a zatem winna zwrócić powodom poniesiony przez nich koszt zastępstwa procesowego w łącznej kwocie 8 100 zł (wg stawki przewidzianej w § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie). O odsetkach orzeczono na zasadzie art. 98 § 1
1 k.p.c.
U. B.
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Hasła tematyczne: Kredyt walutowy
35 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 19 maja 2026 r.
- Portal: 23 czerwca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.