- Sygnatura akt
- V ACa 3244/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 14 lipca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 26 sierpnia 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Powód wpłacił o 47 tys. zł więcej, niż bank wypłacił. Apelację oddalono
Przejdź do orzeczenia, 14 min czytania
Spór
Powód G. U. domagał się od S.A. w H. zapłaty i ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu z 30 lipca 2008 r.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że bankowi wypłacono powodowi 166 833,67 zł, a powód wpłacił na poczet umowy 213 945,70 zł. Różnica wynosi 47 112,03 zł.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda i nie obciążył go kosztami postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Sąd uznał, że zubożenie powoda i wzbogacenie banku należy liczyć według wpłat i wypłat, a nie samego faktu spełnienia świadczenia. Odstąpił od obciążania powoda kosztami, ponieważ spór o rozliczenie nieważnych kredytów frankowych jest w orzecznictwie rozstrzygany niejednolicie.
Dla firm
Przy nieważnym kredycie waloryzowanym kursem CHF zwrot dotyczy różnicy między kwotą wpłaconą przez kredytobiorcę a kwotą, którą bank faktycznie wypłacił, a nie całej sumy wpłat.
Więcej o sprawie
Umowa kredytu z 30 lipca 2008 r. została uznana za nieważną, ale powód nie dostanie zwrotu wszystkich wpłat. Sąd rozliczył świadczenia obu stron i nie obciążył powoda kosztami postępowania apelacyjnego.
Na poczet umowy kredytu powód wpłacili kwotę 213.945,70 zł.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 3244/25
Treść orzeczenia około 14 minut czytania
Sygn. akt V ACa 3244/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 lipca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSO del. Lidia Orzechowska-Korpikiewicz
Protokolant: Oliwia Juszczak
po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa G. U.
przeciwko (...) S.A. w H.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 7 listopada 2024 r. sygn. akt I C 233/23
1. oddala apelację;
2. nie obciąża powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym na rzecz strony pozwanej.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 7 listopada 2024 r. sygn. akt I C 233/23, Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu (...) z dnia 30 lipca 2008 r. zawartej pomiędzy powodem G. U. a (...) S.A. z siedzibą w H. z powodu jej nieważności (pkt I.); zasądził od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w H. na rzecz powoda G. U. kwotę 47.112,03 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 24 listopada 2022 r. do dnia zapłaty (pkt II.); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt III.) oraz koszty postępowania pomiędzy stronami wzajemnie zniósł (pkt IV.).
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji na kartach 290v-292.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód i zaskarżył go w części, tj. co do punktu III i IV, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego szczegółowo opisane i uzasadnione w apelacji (k. 301v.). Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części poprzez uwzględnienie żądań pozwu w całości, zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania przed Sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, stosownie do wyniku rozstrzygnięcia oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Jednocześnie ewentualnie powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I Instancji i pozostawienie Sądowi I instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.
W odpowiedzi na apelację (k. 317 i nast.) strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja powoda jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
Orzekając w sprawie Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że w systemie apelacji pełnej sąd odwoławczy bada ponownie całą sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. W myśl art. 382 k.p.c. postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny i w tym znaczeniu jest przedłużeniem postępowania przeprowadzonego przed sądem I instancji, jednakże konieczne jest zapewnienie instancyjności postępowania, gwarantowanej przez art. 176 ust. 1 Konstytucji RP. Oznacza to, że sąd II instancji nie może zastępować własnym orzeczeniem orzeczenia sądu I instancji, gdyż mogłoby to doprowadzać do sytuacji, w których sąd odwoławczy orzekałby jako jedna i ostateczna instancja (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2007 r. III UK 20/07).
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe oraz poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, przedstawiające fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które nie wymagały uzupełnienia. Wobec tego Sąd Odwoławczy przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c. oparł na nich również własne rozstrzygnięcie.
Nie było podstaw do uwzględnienia najdalej idącego wniosku apelacji o uchylenie wyroku Sądu I instancji. Zgodnie z art. 386 § 2 k.p.c. Sąd II instancji uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania w razie stwierdzenia nieważności postępowania zaś fakultatywnie może to uczynić tylko w razie nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.). W niniejszej sprawie nie zaistniały tego typu okoliczności, które skutkowałyby uchyleniem wyroku Sądu I instancji.
Wbrew twierdzeniom apelującego Sąd Okręgowy nie naruszył przepisu art. 321 § 1 k.p.c. i nie orzekł ponad żądanie. W świetle przywołanego przepisu zakaz orzekania ponad żądanie dotyczy bądź samego żądania (petitum), bądź jego podstawy faktycznej (causa petendi). Granic przedmiotu orzekania nie wyznacza natomiast kwalifikacja prawna żądania i do jej określenia zastosowanie mają zasady da mihi factum dabo tibi ius oraz iura novit curia. Sąd nie jest związany wskazaną w pozwie podstawą prawną roszczenia. Powołanie takiej podstawy nie jest obowiązkowe, nawet wówczas, gdy strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Oznacza to, że jeżeli z powołanych w pozwie okoliczności faktycznych wynika, że roszczenie jest uzasadnione w całości bądź w części, to należy je w takim zakresie uwzględnić, chociażby powód nie wskazał podstawy prawnej albo przytoczona przez niego okazała się błędna (por. wyrok Sądu Najwyższego dnia 5 listopada 2025 r. II CSKP 1118/23). Sąd Okręgowy wydając zaskarżony wyrok nie wyszedł ponad podstawę faktyczną zakreśloną w pozwie, jak również rozstrzygnął w przedmiocie zgłoszonego żądania. Sąd pierwszej instancji nie pozostawał natomiast związany podstawą prawną żądania określoną przez powoda, a tym bardziej określoną wykładnią tychże przepisów. Tym samym zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. pozostawał nieuzasadniony. Sąd Okręgowy w oparciu o prawidłowo poczynione ustalenia faktyczne dokonał subsumpcji norm prawa materialnego, tj. art. 410 k.c. i art. 405 k.c. Żądanie zgłoszone w pozwie zostało merytorycznie rozpoznane przez Sąd pierwszej instancji. Dokonanie określonej wykładni przepisów stanowiących podstawę żądania może być przedmiotem zarzutu naruszenia prawa materialnego, jednak nie uzasadnia twierdzenia o orzekaniu ponad żądanie.
Sąd Apelacyjny pragnie zwrócić uwagę, że z uzasadnienia apelacji powoda, wynikało w istocie zastrzeżenie co do kwestii niezastosowania teorii dwóch kondykcji. Sąd Apelacyjny miał na względzie, że jak wynika z wyroku TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r. C-396/24 art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (por. pkt 44 oraz pkt 1 sentencji). W tym względzie należy przypomnieć, że sądy krajowe powinny uczynić wszystko, co leży w zakresie ich kompetencji, uwzględniając wszystkie przepisy prawa krajowego i stosując uznane w porządku krajowym metody wykładni, by zapewnić pełną skuteczność dyrektywy 93/13 i dokonać rozstrzygnięcia zgodnego z realizowanymi przez nią celami [zob. podobnie wyrok z dnia 15 czerwca 2023 r., (...) Bank (Zawieszenie wykonania umowy kredytu) , C-287/22, EU:C:2023:491, pkt 56 i przytoczone tam orzecznictwo]. Wymóg dokonywania takiej wykładni zgodnej obejmuje w szczególności obowiązek zmiany, w stosownych przypadkach, przez sądy krajowe utrwalonego orzecznictwa, jeżeli opiera się ono na wykładni prawa krajowego, której nie da się pogodzić z celami dyrektywy. Sąd krajowy nie może zatem ważnie stwierdzić, iż nie można dokonać wykładni przepisu prawa krajowego zgodnie z prawem Unii jedynie ze względu na to, że do tej pory niezmiennie interpretowano ten przepis w sposób niezgodny z prawem Unii [wyrok z dnia 15 czerwca 2023 r., (...) Bank (Zawieszenie wykonania umowy kredytu) , C-287/22, EU:C:2023:491, pkt 57 i przytoczone tam orzecznictwo]. Sąd Apelacyjny podzielając stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażone w sprawie C-396/24, uznał, że przyjęty przez Sąd Okręgowy sposób rozliczenia nieważnego kredytu hipotecznego (...) z 30 lipca 2008 r. jest prawidłowy, a zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu.
Sąd I instancji dokonał trafnej oceny, że postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385
1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały powoda, co oznaczało konieczność wyeliminowania ich z umowy. Również Sąd Okręgowy uznał, że klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385
1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy za nieważne.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że roszczenie powoda winno być ocenione przez pryzmat jego zubożenia i wzbogacenia strony pozwanej. O ile uznać należy, iż zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego, dominującym orzecznictwem sądów powszechnych, następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność
ex tunc całej czynności prawnej, a nie w części dotyczącej tych klauzul, o tyle nie oznacza to automatycznie, że powodowi należy się świadczenie w łącznej wysokości wpłat spełnionych na rzecz banku.
Podkreślić należy, że stwierdzenie nieważności umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF implikuje problem rozliczeń stron tej umowy z tytułu świadczeń już spełnionych. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. W tym zakresie, wobec rozbieżności orzecznictwa co do szczegółowych zasad stosowania przepisów o nienależnym świadczeniu i bezpodstawnym wzbogaceniu pojawiły się dwa stanowiska, tj. teoria dwóch kondykcji i teoria salda.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że specyfika nienależnego świadczenia jako przypadku bezpodstawnego wzbogacenia polega na tym, iż uzyskanie korzyści majątkowej jest wynikiem tzw. działania świadczeniowego, czyli zachowania zubożonego zmierzającego do wykonania określonego zobowiązania (wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 483/10). Oznacza to, że określone zachowanie się dłużnika może być oceniane jako świadczenie – należne albo nienależne – z punktu widzenia określonego zobowiązania. O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Nie ulega wątpliwości, że powód spełniał świadczenia polegające na zwrocie stronie pozwanej środków, które wcześniej od niej otrzymał. Po zawarciu umowy kredytu świadczenie powoda mogło i powinno zostać uznane za zwrot wcześniej otrzymanych środków (i ewentualnego wynagrodzenia). Tak obiektywnie winno być odbierane przez powoda. Jeśli nawet powód nie wiedział, na czym polega konkretny mechanizm przeliczania kredytu (dotyczący przeliczenia kapitału, a potem spłaty rat tego kapitału), a z powodu niedookreślonych przez bank warunków tego przeliczenia nie miał wiedzy, według jakich wskaźników dokonywane jest owo przeliczenie, to nie ulega wątpliwości, że musiał zdawać sobie sprawę z tego, że wypłacona kwota kredytu będzie podlegać zwrotowi. Bank bowiem przekazał powodowi określoną sumę pieniędzy, z których powód następnie skorzystał.
Analiza treści art. 405 k.c. prowadzi do wniosku, iż fundamentalną przesłanką roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest istnienie korelacji między wzbogaceniem jednej strony a zubożeniem drugiej. Oba te stany muszą posiadać wspólne źródło, co oznacza, że korzyść majątkowa uzyskana przez wzbogaconego musi być bezpośrednim następstwem uszczerbku w majątku zubożonego.
Należy przy tym podkreślić, że pojęcie zubożenia winno być interpretowane szeroko – obejmuje ono nie tylko realne pomniejszenie aktywów (damnum emergens), ale również brak ich spodziewanego przyrostu, który nastąpiłby, gdyby nie doszło do zdarzenia kreującego wzbogacenie (podobnie: komentarz do art. 405 k.c., pod red. E. Gniewka, Legalis/el. 2021).
Sąd Apelacyjny podziela stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z 1 marca 2018 r., sygn. akt I CSK 655/17, w którym przyjął, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia, sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia.
Wskazując na powyższe, Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie sygn. akt I ACa 436/21, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono
accipiensa (i zubaża
solvensa). Świadczenie jest nienależne, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej, zaś powód spełniał świadczenia polegające na zwrocie środków, które wcześniej od pozwanego banku otrzymał. Nie budzi wątpliwości powinność zwrotu otrzymanego świadczenia pieniężnego od pozwanego banku. Trafnie w powołanym wyżej orzeczeniu Sąd Apelacyjny przyjął, że nie można podzielić wyrażanego w orzecznictwie poglądu, iż sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne, gdyż „przyjęcie, że wierzyciel nie musi wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się formułowany wręcz contra legem (zob. art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Z faktu, że "coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono
accipiensa (i zubaża
solvensa)”.
Sąd Apelacyjny wskazuje, że świadczenie spełnione jako wykonanie nieważnej czynności prawnej, jako nienależne, jest jednym z przypadków wymienionych w art. 411 k.c. Tego rodzaju sytuacja jak w sprawie niniejszej. Nieważność umowy wzajemnej nakazuje rozważenie zasadności roszczenia powoda z uwzględnieniem przepisu art. 409 k.c., zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Nie chodzi więc o realizację poszczególnych roszczeń, jakie powstają w określonym stanie faktycznym, ale o zapewnienie równowagi majątkowej sprzed zdarzenia dającego się określić jako bezpodstawne wzbogacenie. Wniosek taki wynika z art. 405 k.c., który w pierwszej kolejności przewiduje zwrot korzyści, dopiero w razie niemożliwości takiego przesunięcia nakazuje zapłatę sumy pieniężnej.
Skutkiem nieważności umowy było uznanie, że spełnione przez powoda świadczenia nie miały oparcia w łączącej strony umowie. Nie oznacza to jednak, że uzyskane w ten sposób wzbogacenie strony pozwanej nastąpiło bez podstawy prawnej. Do nienależnego świadczenia stosuje się przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a więc i powołany wyżej art. 409 k.c. Może się okazać, że nienależne (z racji nieważności umowy) świadczenie strony, która uzyskała wzbogacenie jako pierwsza, staje się wzbogaceniem należnie uzyskanym przez drugą stronę, która sama jako pierwsza dokonała świadczenia na podstawie tej samej nieważnej umowy.
Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 31 marca 2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57).
Orzecznictwo TSUE wręcz chroni kredytobiorców przed natychmiastową wymagalnością całego zobowiązania na rzecz banku, tym samym, jak należy wnioskować, nie tworzy ram do uzyskiwania zwrotu wpłaconych rat bez jednoczesnego rozliczenia świadczenia na rzecz banku.
Nie kwestionując wagi uchwały z dnia 7 maja 2021 r., w sprawie o sygn. akt III CZP 6/21, w której Sąd Najwyższy opowiedział się on za teorią dwóch kondykcji przy dochodzeniu roszczeń stron w związku z nieważnością zawartej między nimi umowy kredytowej, a także mając na uwadze to, jak ważnym jest kształtowanie jednolitości orzeczeń sądów zapadających na tle analogicznych stanów faktycznych, należy mieć na uwadze, że ma ona moc wiążącą jedynie wobec Sądu Najwyższego. Zarówno bowiem w orzecznictwie, jak i w doktrynie prezentowane są odmienne poglądy w tym zakresie, które wskazują na brak podstaw do uznania teorii dwóch kondykcji za mającą dostateczne oparcie w przepisach prawa, które w tym przypadku mają zastosowanie (zob. K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022, W. Bobik, B. Sierakowski, Wzbogacenie jako przesłanka roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, n.ius, M. 2021, uzas. post. Sądu Najwyższego z 1.03.2018 r., sygn. akt I CSK 655/17, uzas. post. Sądu Najwyższego z 24.06.2021 r, sygn. akt II CSKP 88/21, uzas. wyroku SA we Wrocławiu z 23.09.2022 r., sygn. akt I ACa 315/22, uzas. wyroku SA we Wrocławiu z 11.10.2022 r., sygn. akt I ACa 1436/21, uzas. wyroku SA we Wrocławiu z 30.09.2022 r., sygn. akt I ACa 541/22).
W związku z umową kredytu, powodowi wypłacono 166.833,67 zł. Na poczet umowy kredytu powód wpłacili kwotę 213.945,70 zł. Z porównania powyższych kwot wynika, że pozwany bank jest wzbogacony kosztem powoda .
Różnica między świadczeniem wpłaconym przez powoda (213.945,70 zł) a kwotą wypłaconą przez bank (166.833,67 zł) wynosiła 47.112,03 zł, co stanowiło zubożenie powoda i wzbogacenie banku. Do tej wysokości było zatem zasadne roszczenie powoda o zapłatę. Wobec powyższego Sąd Okręgowy zasadnie uwzględnił powództwo jedynie co do tej kwoty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Również rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu było prawidłowe. Skoro powód wygrał proces o ustalenie i w znacznej części przegrał o zapłatę, Sąd Okręgowy zasadnie na podstawie art. 100 k.p.c. zniósł koszty między stronami.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną ( pkt. 1).
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Powód bowiem słusznie kwestionował ważność umowy, jednak ostatecznie, wobec opowiedzenia się przez Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny za koniecznością badania wzbogacenia i zubożenia stron, w znacznej części przegrał w zakresie roszczenia o zapłatę. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powoda. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.
M. B.
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Hasła tematyczne: Kredyt walutowy
43 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 14 lipca 2026 r.
- Portal: 26 sierpnia 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.