Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 3446/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
7 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
7 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Banki i finanse
Upadłości i restrukturyzacje
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Banki i finanse

Kredyt frankowy z bankiem w upadłości. Sąd oddalił apelację syndyka

Przejdź do orzeczenia, 16 min czytania

Spór

Kredytobiorcy X. T. i C. T. wystąpili przeciwko bankowi o ustalenie, że nie istnieje stosunek prawny z umowy kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego z 18 grudnia 2006 r. Po upadłości banku stroną pozwaną został syndyk masy upadłości.

Ustalenia sądu

Sąd pierwszej instancji uznał, że klauzule przeliczeniowe są abuzywne, a bez nich umowa nie może obowiązywać, więc jest nieważna. Sąd Apelacyjny podzielił te ustalenia. Strona pozwana twierdziła, że sprawa powinna być zawieszona lub przekazana syndykowi, ale sąd tego nie uwzględnił.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację strony pozwanej i zasądził od niej solidarnie na rzecz powódek 4050 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi.

Dlaczego

Sąd uznał, że sprawa o ustalenie nie jest sprawą o wierzytelność podlegającą zgłoszeniu do masy upadłości, więc nie ma podstaw do zawieszenia postępowania. Klauzule przeliczeniowe uznał za niedozwolone postanowienia umowne, a po ich wyeliminowaniu umowa jest nieważna ex tunc.

Dla firm

Powództwo o ustalenie nieistnienia umowy kredytu może toczyć się przeciwko bankowi w upadłości bez czekania na ustanowienie syndyka, bo art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego go nie obejmuje. Prawomocny wyrok w takiej sprawie wiąże następnie organy postępowania upadłościowego.

Więcej o sprawie

Po wyroku pierwszej instancji zmarł jeden z kredytobiorców, a jego miejsce w sprawie zajęły żona i córka. Bank, przeciwko któremu toczył się spór, był już w upadłości.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, brak było podstaw do zawieszenia postępowania.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 3446/25

Treść orzeczenia około 16 minut czytania

Sygn. akt V ACa 3446/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 kwietnia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSO del. Lidia Orzechowska-Korpikiewicz

Protokolant: Tomasz Rudzik

po rozpoznaniu w dniu 7 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa X. T. i I. T.

przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank S.A. w upadłości

z siedzibą w O.

o ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy

z dnia 12 lutego 2025 r. sygn. akt I C 239/25

1. oddala apelację;

2. zasądza od strony pozwanej solidarnie na rzecz powódek 4050 zł kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia objętego tym punktem do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 12 lutego 2025 r., sygn. akt I C 239/25, Sąd Okręgowy w Świdnicy ustalił, że nie istnieje stosunek prawny kredytu wynikający z umowy o kredyt numer (...) zawartej w dniu 18 grudnia 2006 r. pomiędzy powodami X. T. i C. T., a (...) Bankiem SA z siedzibą w X. - (...) Odziałem w V., którego następcą prawnym jest (...) Bank SA w upadłości z siedzibą w O. (pkt I) oraz zasądził od strony pozwanej (...) Bank SA w upadłości z siedzibą w O. na rzecz powodów kwotę 6434 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty (pkt II).

Rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o stan faktyczny ustalony przez Sąd I instancji (k. 246-249).

Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniosła strona pozwana, zaskarżając je w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła szereg naruszeń prawa procesowego i materialnego, które zostały szczegółowo opisane na k. 271v-272v akt sprawy. Wskazując na powyższe wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania a w każdym przypadku rozstrzygniecie o kosztach procesu.

Strona pozwana wniosła również o zawieszenie postępowania oraz o przekazanie sprawy syndykowi masy upadłości jako zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym oraz wniosła o przyjęcie w poczet materiału dowodowego opinii prywatnych jako stanowiska syndyka w przedmiocie wykładni przepisów prawa.

W odpowiedzi na apelację, powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego oraz o pominięcie wniosków dowodowych.

W piśmie z dnia 25 marca 2025 r. powodowie wskazali, że po wydaniu wyroku przez Sąd I instancji w dniu 14 lutego 2025 r. zmarł C. T., a jego następcami prawnymi są żona powoda – powódka X. T. oraz córka I. T..

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej okazała się niezasadna.

Nie było podstaw do uwzględnienia najdalej idącego wniosku apelacji o uchylenie wyroku Sądu I instancji. Zgodnie z art. 386 § 2 k.p.c. Sąd II instancji uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania w razie stwierdzenia nieważności postępowania zaś fakultatywnie może to uczynić tylko w razie nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.). W niniejszej sprawie nie zaistniały tego typu okoliczności, które skutkowałyby uchyleniem wyroku Sądu I instancji.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, brak było podstaw do zawieszenia postępowania. Wskazać w tym miejscu należy, iż postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy będącego konsumentem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej wytoczone przeciwko bankowi, co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość, nie jest sprawą "o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości" w rozumieniu art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego, a tym samym postępowanie to może być prowadzone po ustaleniu osoby pełniącej funkcję syndyka. Pojęcie postępowania sądowego o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, funkcjonuje w specyficznym kontekście systemowym tworzonym przez przepisy regulujące postępowanie upadłościowe, toteż na jego czysto językowe rozumienie może wpływać szersze otoczenie normatywne oraz cel, któremu służy art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego. W postępowaniu upadłościowym nie ma odpowiednika sprawy o ustalenie, a kwestia istnienia prawa lub stosunku prawnego jest badana jako przesłanka umieszczenia wierzytelności na liście. Oczywiście trafna jest konstatacja, że kwestia istnienia stosunku prawnego będzie badana równolegle przez sąd (jako materialnoprawna przesłanka zasadności powództwa o ustalenie), jak i przez syndyka (sędziego komisarza, sąd upadłościowy) jako kwestia wstępna dla dalszej oceny, czy zgłaszana przez powodów wierzytelność z tytułu nienależnego świadczenia powinna zostać umieszczona na liście wierzytelności. Nie stwarza to jednak przeszkód do dokonania samodzielnych ocen przez organy prowadzące oba wspomniane postępowania - z zastrzeżeniem, że merytoryczne orzeczenie sądu cywilnego, po jego uprawomocnieniu się, wiąże następczo organy postępowania upadłościowego (art. 365 § 1 k.p.c.). Dwukrotne badanie tej samej kwestii nie świadczy o niespójności systemu prawa, gdyż uzasadnione jest odmiennymi przedmiotami obu postępowań. Do wyłącznej kompetencji organów postępowania upadłościowego należy badanie tego, czy dana wierzytelność podlega ujęciu na liście. W każdym wypadku ocena taka wymaga odniesienia się do szeregu punktów wstępnych, jednakże przekazanie organowi do rozstrzygnięcia określonej kwestii nie oznacza rozciągnięcia sfery wyłącznej kompetencji tego organu na wszystkie zagadnienia wpadkowe, które mogą ujawnić się w toku takiego badania. Materią, którą pod kontrolą sędziego-komisarza i, w dalszej perspektywie, sądu upadłościowego, bada syndyk, może być zatem tylko to, czy dana wierzytelność podlega umieszczeniu na liście. Sprawy cywilne o innym przedmiocie, nawet jeżeli w toku ich rozpoznania wyłaniają się kwestie wstępne zbieżne z tymi badanymi przez syndyka, mogą toczyć się niezależnie, ponieważ tamujący skutek stosowania art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego jest skorelowany z tym, o czym decydować mogą organy postępowania upadłościowego - a więc wyłącznie z ostatecznym ukształtowaniem listy wierzytelności. Dopiero przepis szczególny mógłby przekazać również taką sprawę, jak omawiana obecnie, czyli sprawę o ustalenie, z zakresu kompetencji sądu cywilnego - do kompetencji organów postępowania upadłościowego. Niewskazanie w art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego wprost spraw o ustalenie nie powinno skłaniać do rozszerzającego rozumienia pojęcia "postępowania sądowego (...) o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości", w celu objęcia tą kategorią spraw również żądań z art. 189 k.p.c. Postępowanie upadłościowe, którego istotnym elementem jest sporządzenie listy wierzytelności zaspokajanych z masy upadłości, zasadniczo nie stwarza zainteresowanym możliwości dochodzenia roszczenia procesowego o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. Na rzecz wniosku, że sprawy te pozostają poza zakresem zastosowania art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego, wobec czego prowadzone w nich postępowania powinny być podejmowane z chwilą ustalenia osoby syndyka, przemawia więc także ten argument, że w przeciwnym razie zagrożeniu ulegałoby prawo stron do sądu. Podmioty poszukujące ochrony prawnej w sprawach o ustalenie nie miałyby bowiem możliwości uzyskania tej ochrony - co najmniej do czasu wyczerpania trybu zgłoszenia wierzytelności, pozostającej w takim związku z żądaniem z art. 189 k.p.c., że ustalenie istnienia lub nieistnienia określonego prawa lub stosunku prawnego mogłoby przekładać się na ocenę podstaw umieszczenia danej, zgłoszonej wierzytelności na liście. To właśnie korelacja art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego z ustaleniem listy wierzytelności, wyrażająca istotę i funkcję przywołanego przepisu, stanowi o fundamentalnej różnicy między sprawami o ustalenie i sprawami o zasądzenie. W razie wystąpienia z żądaniem zasądzenia sensem tamowania rozpoznania sprawy w postępowaniu prowadzonym na zasadach ogólnych jest możliwość dochodzenia ochrony prawnej w procedurze związanej z ustaleniem listy wierzytelności. Zbieżne rozwiązanie nie zostało przewidziane dla żądania ustalenia prawa lub stosunku prawnego, które nie ma swego odpowiednika w toku sporządzania listy wierzytelności. W konsekwencji sprawa z art. 189 k.p.c. może toczyć się na zasadach ogólnych, tyle że z udziałem syndyka a nie samego upadłego. Cel art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego, jakim jest zatamowanie biegu postępowań sądowych, które mogą stać się zbędne wskutek umieszczenia wierzytelności na liście, nie jest bowiem aktualny w odniesieniu do spraw o ustalenie. Dla oceny, czy postępowanie w sprawie powinno zostać podjęte już z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka, nie ma znaczenia rozstrzygnięcie kwestii tego, czy powodowie, wobec możliwości zgłoszenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu. Zagadnienie to pozostaje istotne jedynie dla oceny, czy zgłoszone w sprawie żądanie ustalenia jest zasadne, czy - przeciwnie - podlega oddaleniu (

III CZP 5/24). Regulacja art. 84 prawa upadłościowego nie stoi tremu na przeszkodzie.

Z uwagi na powyższe rozważania brak było podstaw dla uznania, że sprawę należałoby przekazać w zakresie roszczenia o ustalenie, syndykowi masy upadłości banku, wniosek pozwanego ocenić zatem należało jako niezasadny.

Odnosząc się do oceny umowy dokonanej przez Sąd Okręgowy stwierdzić należy, że Sąd ten w sposób prawidłowy poczynił ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podzielił i uznał za własne (art. 387 § 2

1 ust.1 k.p.c.), w zakresie stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia o apelacji pozwanego co do kwestii ustalenia. Ustalenia te były zatem także podstawą wyroku Sądu Odwoławczego.

Sąd Apelacyjny odwołuje się w tym miejscu do stanowiska prezentowanego przez Sąd Najwyższy, zgodnie z którym Sąd II instancji ma obowiązek rozważenia wszystkich zarzutów, ale nie ma obowiązku indywidualnego odnoszenia się do każdego z nich, a także do każdego przepisu wskazanego jako podstawa zarzutu. Sąd ten powinien dostrzec podnoszone w apelacji problemy i zarzuty merytoryczne i wspólnie się do nich odnieść, bez względu na to, ile i które przepisy zostałyby wskazane jako podstawa każdego problemu (por. post. SN z 11.04.2019r., sygn. akt IV CSK 432/18).

Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., zmierzający do podważenia dokonanej przez Sąd I instancji oceny dowodów w odniesieniu do kwestii nieważności spornej umowy i nieistnienia stosunku prawnego z niej wynikającego. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu

a quo były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Odwoławczy.

Nadto, analiza tych zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialno-prawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia dokonanego przez Sąd I instancji. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do ustalenia abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie kredytowej. Zarzuty te były nietrafne. W szczególności zarzut błędnego ustalenia, że pozwany dysponował zupełną dowolnością w kształtowaniu kursów mających zastosowanie do umowy nie odnosi się w rzeczywistości do ocen faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, lecz jest przejawem dokonanych ocen prawnych i nie może być skutecznie kwestionowany w drodze zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., lecz może co najwyżej być podważany w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego.

Ponadto strona pozwana zarzuciła błędne uznanie, że strona powodowa wykazała wysokość dochodzonego przez siebie roszczenia, podczas gdy roszczenie powodów od początku dotyczyło kwestii ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy, a nie kwestii zapłaty.

Czyniąc ustalenia Sąd I instancji oparł się między innymi o dowód z przesłuchania strony powodowej. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy

(m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie stanowi „z góry” podstawy,

aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Godzi się przy tym zauważyć, że Sąd Okręgowy oparł swoje ustalenia na całokształcie materiału zebranego w sprawie, przede wszystkim skupiając się na dowodach z dokumentów i treści umowy kredytowej (w tym jej § 9 ust. 2 i § 10 ust. 3) i ustalił stan faktyczny w sposób prawidłowy, a strona pozwana nie zaproponowała materiału dowodowego na poparcie swoich twierdzeń.

Chybiony był też zarzut dotyczący ograniczenia dowodu z przesłuchania stron do przesłuchania powódki. Sąd I instancji słusznie uznał, iż wystąpiła obiektywna przeszkoda w postaci ciężkiej choroby powoda w toku instancji. W tej wyjątkowej sytuacji procesowej przesłuchanie współkredytobiorczyni było w pełni wystarczające do poczynienia rzetelnych ustaleń faktycznych, zwłaszcza że okoliczności zawarcia spornej umowy były dla obojga małżonków tożsame. Podkreślić należy, że powódka, jako aktywna strona czynności prawnej, posiadała pełną wiedzę o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia, co czyni materiał dowodowy kompletnym i miarodajnym.

Podkreślić należy, że przedkładane w toku sprawy poszczególne opinie, pisma okólne, stanowiska i ekspertyzy prywatne, służą jedynie poparciu stanowiska strony pozwanej. Nie mogły natomiast kształtować podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, gdyż przedmiotem dowodu są fakty, a nie oceny i poglądy prawne, które z pism tych wynikają.

Odnosząc się do zarzutów z zakresu prawa materialnego (dotyczących naruszenia art. 58 § 1 w związku z art. 353

1 k.c.) stwierdzić należy, że umowa kredytu indeksowanego mieści się w ogólnej konstrukcji umowy kredytu bankowego, o której mowa w art. 69 ust. 1 prawa bankowego, zawierając niezbędne elementy konstrukcyjne tej umowy. W rozpoznawanej sprawie strony umówiły się na kredyt, w którym suma kredytu została określona w złotych polskich, oddanie jej do dyspozycji kredytobiorcy (art. 69 ust. 1 prawa bankowego) nastąpiło w złotych, podobnie jak spłata sumy kredytu. Jednocześnie powiązano wartość zobowiązania do spłaty (i udostępnienia kwoty kredytu) z wartością franka szwajcarskiego, wyznaczając tym samym zakres przyszłego zobowiązania powodów wobec banku. Nie uchybiało to w żaden sposób regulacji art. 353 i 353

1 k.c. Modyfikacja taka, jako że dotyczy tylko sposobu wykonania zobowiązania, nie powoduje zmiany waluty wierzytelności. I wierzytelność banku, i skorelowany z nią dług powodów były określone w pieniądzu (inną kwestią było to, czy przeliczenie – które miało odbywać się w relacji do CHF – odbywało się według prawidłowego, sprawiedliwego czy miarodajnego kursu).

Dokonując oceny na tym tle należy wskazać, że zgodnie z dyspozycją art. 385

1 §1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Odnosząc się do zarzutu z zakresu prawa materialnego naruszenia art. 385

1 § 1, 2 i 3 k.c., Sąd Apelacyjny w pełni podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, co do abuzywności klauzul waloryzacyjnych zawartych w umowie łączącej strony, a w konsekwencji wobec ich wyeliminowania z jej treści, również co do jej nieważności i nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy.

W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że nie zaistniały negatywne przesłanki, które wyłączałyby możliwość badania abuzywności zakwestionowanych postanowień. Powodowie posiadają status konsumentów, a pozwany nie wykazał, aby postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione. Pozwany nie sprostał także wymogowi jednoznacznego sformułowania postanowień umownych i nie zrealizował prawidłowo spoczywającego na nim obowiązku informacyjnego.

Wbrew stawianym przez apelującego zarzutom, Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385

1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę.

Wymaga w tym miejscu podkreślenia, że warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy

i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok SN z 15.01.2016 r. I CSK 125/15 ). Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów powodów jako konsumentów.

O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane.

Skoro postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385

1 §1 i §2 k.c. nie wiązały powodów, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, należało rozważyć, czy mogła ona bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.

Mając na uwadze treść wyroku TSUE z dnia 8 września 2022 r., w połączonych sprawach od C-80/21 do C-82/21, brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutów zawartych w apelacji strony pozwanej odnośnie do utrzymania mocy łączącej ww. umowy kredytowej. Trybunał wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoją [natomiast] na przeszkodzie temu, by Sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank BPH, C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo);

motyw 62. Jednocześnie Trybunał wykluczył możliwość zastąpienia nieważnego warunku umownego wykładnią sądową (

motyw 79). Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (

motyw 83).

W konsekwencji przy dostrzeżeniu, że rzeczywistym celem powodów jest pozbycie się ryzyka walutowego – ryzyka wzrostu kapitału do spłaty wyrażonego w walucie krajowej (gdyby było inaczej żądanie pozwu ograniczałoby się do zastąpienia wadliwych postanowień kursowych kursem obiektywnym, np. średnim kursem NBP), brak było podstaw do uznania, że zakwestionowana umowa łączy strony. Wskazana umowa nie wiąże i nie wiązała stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. i art. 353

1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13). Następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność

ex tunc całej czynności prawnej, a nie tylko w części dotyczącej tych klauzul. Nie jest to sankcja nieproporcjonalna w ramach unijnej ochrony konsumenta.

W świetle powyższego brak było podstaw do uznania zasadności podnoszonych przez stronę pozwaną zarzutów apelacyjnych, a przedstawiony powyżej wywód, w połączeniu z argumentacją Sądu Okręgowego (Sąd drugiej instancji na podstawie art. 387 § 2

1 pkt 2 k.p.c. przyjął za własne oceny Sądu pierwszej instancji odnośnie do konsekwencji przyjętych w ocenianej umowie kredytowej klauzul waloryzacyjnych), stanowi zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia co do zaskarżonego wyroku.

Zarzut naruszenia art. 410 § 1-2 k.c. w związku z art. 405 k.c. nie mógł odnosić się do okoliczności sprawy niniejszej, w której powodowie domagali się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego a nie zapłaty.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny apelację pozwanego należało oddalić ( art. 385 k.p.c.).

O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Strona pozwana przegrała postępowanie apelacyjne w całości, a zatem winna zwrócić powódkom poniesiony przez nie koszt zastępstwa procesowego w łącznej kwocie 4050 zł (wg stawki przewidzianej w § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie). O odsetkach orzeczono na zasadzie art. 98 § 1

1 k.p.c.

G. X.

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Umowa, Kredyt walutowy

30 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 7 kwietnia 2026 r.
  2. Portal: 7 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.