Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 462/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
25 listopada 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
93 017 zł
Opublikowano w portalu
12 marca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Spółki i zarządy
Nieruchomości i budowy
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Spłaty poniżej kapitału kredytu. Sąd oddalił żądanie zapłaty mimo nieważności umowy

Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania

Spór

Kredytobiorcy G. O. i N. O. żądali od Banku SA ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu z 2006 r. oraz zapłaty 93 017,20 zł.

Ustalenia sądu

Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia, że postanowienia dotyczące przeliczania kredytu i rat według kursów banku były niedozwolone, a kredytobiorcy nie zostali rzetelnie poinformowani o ryzyku kursowym. Powodowie wpłacili 93 017,20 zł, a bank wypłacił kapitał 107 304 zł.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Opolu w punkcie II i oddalił powództwo o zapłatę, w pozostałym zakresie oddalił apelację banku i nie obciążył powodów kosztami postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że przy nieważności umowy świadczenia podlegają rozliczeniu z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a powodowie nie spłacili uzyskanego kapitału, więc nie wykazali zubożenia. Koszty pominięto, bo w czasie procesu dominowała teoria dwóch kondykcji.

Dla firm

Po stwierdzeniu nieważności kredytu indeksowanego zwrot rat rozlicza się z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Kredytobiorca, który nie spłacił wypłaconego kapitału, może nie wykazać zubożenia, więc samo żądanie zwrotu wpłat nie zawsze się uda.

Więcej o sprawie

Kredytobiorcy spłacili do 3 lutego 2020 r. 93 017,20 zł, a bank wypłacił im kapitał 107 304 zł. Sąd uznał, że przy takim rozliczeniu to bank jest wzbogacony, a nie kredytobiorcy.

Z rozliczenia tego wynika, że powodowie w okresie za który żądali rozliczenia nie spłacili uzyskanego kapitału, nie są zatem zubożeni, a bank wzbogacony.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
93 017 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 462/25

Treść orzeczenia około 30 minut czytania

Sygn. akt V ACa 462/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 listopada 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko

Protokolant: Iwona Romanowska-Gładka

po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa G. O., N. O.

przeciwko Bankowi (...) SA w T.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu

z dnia 17 maja 2024 r. sygn. akt I C 2100/20

1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że oddala powództwo o zapłatę;

2. oddala apelację w pozostałym zakresie;

3. nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.

Uzasadnienie

Powodowie G. O. i N. O. w pozwie skierowanym przeciwko Bankowi (...) S.A. w T. domagali się ustalenia, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu o numerze (...) zawartej przez powodów z (...) Bank S.A. w dniu 24 sierpnia 2006 roku oraz zasądzenia od pozwanego na ich rzecz kwoty 93 017,20 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 7 kwietnia 2020 r. do dnia zapłaty. Sformułowali także roszczenie ewentualne i w razie uznania, że umowa nie jest nieważna w całości wnosili o zasądzenie kwoty 24 919,38 zł z tytułu częściowo niezasadnie pobranych rat kapitałowo – odsetkowych oraz zwrotu kosztów procesu.

Pozwany wniósł odpowiedź na pozew w której domagał się oddalenia powództwa w całości.

Sąd Okręgowy w Opolu zaskarżonym wyrokiem z 17 maja 2024 roku ustalił, iż umowa o kredyt nr (...) sporządzona w dniu 24 sierpnia 2006 r., pomiędzy powodami N. O. i G. D. (nazwisko rodowe, obecnie O.) a (...) Bankiem Spółka Akcyjna w T. (którego następcą prawnym jest Bank (...) S.A. z siedzibą w T.) jest nieważna (pkt I); zasądził od strony pozwanej Banku (...) S.A. z siedzibą w T. na rzecz powodów małżonków N. O. i G. O. łącznie kwotę 93.017,20 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 kwietnia 2020 r. do dnia zapłaty (pkt II); zasądził od strony pozwanej Banku (...) S.A. z siedzibą w T. na rzecz powodów małżonków N. O. i G. O. łącznie kwotę 14.273,67 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt III) oraz zwrócił powodowi N. O. kwotę 26,33 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki (pkt IV).

Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego (k. 557-559) wynikało między innymi, że w dniu 28 sierpnia 2006 roku powodowie zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank S.A. z siedzibą w T. umowę kredytu nr (...), sporządzoną 24 sierpnia 2006 r., z przeznaczeniem na pokrycie części ceny zakupu nieruchomości mieszkalnej. Kredyt został udzielony na kwotę 107 304 zł. Do rozliczenia transakcji wypłat i spłat kredytu stosowano odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank SA walut zawartych w ofercie Banku, obowiązujące w dniu dokonania transakcji (§ 17 ust. 1 Umowy). Kursy kupna określano jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w Tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna (§ 17 ust. 2 Umowy). Kursy sprzedaży określano jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w Tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (§ 17 ust. 3 Umowy). Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank SA stosowano kursy złotego do danych walut ogłoszone w Tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym, skorygowane o marże kupna sprzedaży (...) Banku SA (§ 17 ust. 4 Umowy). W okresie od 1 października 2006 r. do 3 lutego 2020 r. powodowie uiścili na rzecz strony pozwanej tytułem spłaty rat kredytu kwotę 93 017,20 zł.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo należało uwzględnić w całości. Podzielono bowiem stanowisko powodów w zakresie uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat za klauzule abuzywne, co w konsekwencji skutkowało nieważnością całej umowy kredytu. Sąd Okręgowy w oparciu o wskazane orzecznictwo nie uznał możliwości wyeliminowania z zapisu § 17 umowy jedynie marży kursowej i utrzymania umowy. Sąd Okręgowy ocenił, że powodowie posiadali interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieistnienia stosunku wynikającego umowy. Powodowie zawierali umowę jako konsumenci i z mocy art. 385

1 § 1 k.c. postanowienia umowne nieuzgodnione z nimi indywidualnie nie wiązały ich ponieważ kształtowały ich prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy. Bank nie uświadomił powodom w sposób rzetelny i zrozumiały ryzyka związanego z indeksacją kredytu. W wyniku eliminacji abuzywnych postanowień umowa nie mogła w dalszym ciągu być realizowana, w związku z tym zachodziły podstawy do ustalenia jej nieważności. W tej sytuacji w oparciu o przepis art. 410 § 2 k.c. przyjęto, że spłacone przez powodów kwoty stanowią świadczenie nienależne i powinny podlegać zwrotowi przez pozwany bank. Nie uwzględniono złożonego przez pozwaną zarzutu zatrzymania. Stronę pozwaną obciążono również obowiązkiem zwrotu kosztów procesu.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana w całości, zarzucając w pierwszej kolejności nierozpoznanie istoty sprawy poprzez nieustalenie kiedy powodowie zawarli związek małżeński i jaki obowiązuje ich ustrój majątkowy ,co ma wpływ na ustalenie z czyjego majątku i w jakich kwotach dokonano spłat rat kredytu, a ponadto zarzucono naruszenie:

1. przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj. art. 235

2 § 1 pkt 2, 3, 4 i 5 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. oraz w związku z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 242 k.p.c.; art. 299 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. szczegółowo opisane w apelacji na k. 273-274;

2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c. art. 189 k.p.c.; art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 353

1 k.c.; art. 65 k.c. art. 385

1 § 1 i 2 k.c. i § 1 ust. 1 zd. 3, § 7 ust. 2 zd. 4, § 10 ust. 6 oraz § 17 umowy kredytu; art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 385

1 § 1 k.c.; art. 385

1 § 1 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art. 58 § 3 k.c.; art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 354 § 1 k.c. w związku z art. 60 k.c. oraz art. 358 §2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy; art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a i b ustawy 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy Prawo bankowe; art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. art. 410 § 1 i § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. oraz art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. szczegółowo opisane w apelacji na k. 474-476.

W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu i zasądzenie od powodów rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za postępowanie przed Sądem I instancji i postępowanie apelacyjne według norm przepisanych, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, a także o nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania i oddalenie wniosku dowodowego pozwanego.

Sąd Apelacyjny zważył:

Apelacja strony pozwanej zasługiwała na uwzględnienie w części, w zakresie rozstrzygnięcia co do roszczenia powodów o zapłatę. Była natomiast bezzasadna w zakresie, w jakim zmierzała do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności umowy.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia poczynione przez Sąd I instancji

i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne.

Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut nierozpoznania istoty sprawy. Pojęcie nierozpoznania istoty sprawy czyli istoty żądania będącego podstawą powództwa oznacza, na co zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 lipca 1998 r. (sygn. akt I CKN 804/97, Lex 151644) brak merytorycznego rozpoznania zgłoszonych w sprawie roszczeń, czyli zaniechanie przez Sąd I instancji zbadania materialnej podstawy żądania, albo pominięcie merytorycznych zarzutów (zob. również stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 23 września 1998 r., sygn. akt II CKN 896/98, wyroku z dnia 23 września 1998 r., sygn. akt II CKN 897/98, OSNC 1999/1/22, w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. akt II CZ 141/12, LEX nr 1288649). Oceny, czy sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy dokonuje się na podstawie z jednej strony analizy żądań pozwu, a z drugiej przepisów prawa materialnego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Nierozpoznanie więc istoty sprawy sprowadza się do pozostawienia poza oceną sądu okoliczności faktycznych stanowiących przesłanki zastosowania norm prawa materialnego. W rozpoznawanej sprawie nie sposób podzielić argumentacji, że Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sporu. Po pierwsze jak wyjaśniono w uchwale SN z 19 października 2023 r. III CZP 12/23 w sprawie przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy kredytu nie zachodzi po stronie powodowej współuczestnictwo konieczne wszystkich kredytobiorców. Powodowie od początku występują w sporze razem, a okoliczność że zawierając umowę kredytu nie byli jeszcze małżonkami nie ma decydującego znaczenia dla zasądzenia zwrotu spłaconych rat kredytowych. Co prawda bowiem jeżeli część rat została spłacona przed zawarciem małżeństwa to zasadniczo ich zwrot powinien nastąpić na rzecz poszczególnych powodów . Powodowie sformułowali jednak żądanie aby całość spłat zasądzić łącznie na ich rzecz ponieważ obecnie łączy ich ustrój wspólności ustawowej i dokonując takiego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy orzekła zgodnie z wyraźnie sprecyzowanym żądaniem. W postępowaniu apelacyjnym problem ten ma drugorzędne znaczenie między innymi z uwagi na oddalenie roszczenia o zapłatę.

Także ocena prawna odnośnie do nieważności umowy była ostatecznie trafna, odmiennej oceny Sąd Odwoławczy dokonał natomiast odnośnie do roszczenia powodów o zapłatę, o czym w dalszej części uzasadnienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Sąd Okręgowy w oparciu o dowody z dokumentów, dowód z przesłuchania powoda (k-415-416) poczynił w sprawie wystarczające do rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne. Zarzuty, wskazujące jakoby doszło do sprzeczności ustaleń Sądu w odniesieniu do sytuacji powodów jako konsumentów i ich wiedzy na temat zaciągniętego zobowiązania, nie są zasadne. Sąd Okręgowy szczegółowo przedstawił okoliczności zawarcia umowy kredytu, trafnie uznając, że informacja udzielona kredytobiorcom nie zawierała rzetelnych symulacji, kalkulacji, prognoz i informacji o ryzyku kursowym, prowadząc do wywołania przekonania u konsumenta, że kredyt indeksowany jest produktem korzystnym i bezpiecznym. Ponadto postanowienia umowy nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione.

Za miarodajne dla ustalenia stanu faktycznego uznać należało przede wszystkim dowody z dokumentów i dowód z przesłuchania powoda. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód z przesłuchania strony powodowej pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powoda korespondowały z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Powodom nie przedstawiono żadnych informacji o realnej możliwości znacznego wzrostu kursu CHF, ani też symulacji, wskazujących na skutki ekonomiczne dla zobowiązania powodów tak w odniesieniu do raty kredytu, jak i przede wszystkim wysokości całego wieloletniego zobowiązania. Nie są tu w ocenie Sądu Apelacyjnego wystarczającego ogólnikowe oświadczenia, skoro w aktach sprawy brak jest dokumentacji świadczącej o przedstawieniu takich informacji w sposób rzetelny, a powód zaprzecza, aby otrzymał tego typu pouczenia. Sąd Okręgowy trafnie dał wiarę powodowi co do tej okoliczności, że nie był w sposób prawidłowy pouczony wraz z obecną żoną o ryzyku związanym z indeksacją kredytu, wobec tego wszystkie zarzuty dotyczące tej kwestii uznać należało za chybione.

Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy uznał, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacyjne odnośnie do błędnych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, tj. naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 299 k.p.c. stanowiły jedynie nieskuteczną polemikę ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji i jako takie nie mogły zostać uwzględnione.

Chybione były również zarzuty apelacji, dotyczące naruszenia przepisów

art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c., poprzez pominięcie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego z zakresu rachunkowości i bankowości.

Wbrew zarzutom apelacji, w realiach analizowanej sprawy uznać należało, iż powodowie posiadali interes prawny w rozumieniu art.189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności spornej umowy czy też ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z niej wynikającego, bowiem przesądza to na przyszłość kwestie ewentualnej dalszej jej realizacji. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że zastosowanie art. 189 k.p.c. pomimo istnienia dalej idącego roszczenia jest możliwe, jeżeli wyrok wydany w sprawie o to dalej idące roszczenie nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, czy też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2020 r., I CSK 491/19).

Przechodząc do

meritum sprawy podkreślić trzeba, że umowa kredytu, co do zasady, wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust 1 prawa bankowego. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest już utrwalone. Nie można zatem przyjąć, że tak ukształtowane prawa i obowiązki stron umowy uwzględniające indeksację co do zasady godzą w istotę umowy kredytu, co mogłoby stanowić podstawę do ustalenia, iż umowa jest nieważna.

Kluczowa dla niniejszej sprawy okazała się ocena, czy zawarte w umowie klauzule indeksacyjne, mogą być oceniane na gruncie art. 385

1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie ich eliminacji, czy umowa może być uznana za ważną.

Klauzule walutowe i indeksacyjne zawarte są w § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6, § 17 ust. 1, 2, 3, 4 umowy i regulują powiązanie umowy i świadczenia kredytobiorców z walutą CHF. Sąd Okręgowy ocenił je jako niejednoznaczne,

ale przede wszystkim uznał, że kredytobiorcy zostali pozbawieni rzetelnej informacji o działaniu klauzul indeksacyjnych, sposobie ustalania kursu walut przez bank i wpływu tego kursu na wysokość salda jej kredytu oraz wyjaśnienia ryzyka wynikającego ze znacznego wzrostu kursu CHF.

Brak było podstaw do uwzględnienia zarzutów apelacji odnośnie do dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny, co do bezskuteczności tych zapisów umowy kredytowej, które wskazują na narzucony przez bank sposób ustalania wysokości kwoty wypłaconego kredytu i rat kredytu waloryzowanego kursem CHF. Odnośnie § 17 wskazać należy, że z pewnością w zakresie odnoszącym się do sformułowań plus/minus marża kupna/sprzedaży, stanowi on postanowienie niedozwolone. O ile inne zagadnienia, które rozpatrywane były na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień.

W tym kontekście w rozpoznawanej sprawie podkreślić należy, iż przewidziany w umowie sposób wykonania zobowiązania przez kredytobiorcę, który od decyzji banku uzależniał sposób ustalania świadczenia z uwagi na brak wskazania obiektywnego mechanizmu ustalenia kursu waluty CHF do złotego, zawierał postanowienia niedozwolone, spełniające kryteria z art. 385

1 k.c.

Kredytobiorca miał dokonywać zwrotu kredytu w ratach, a waloryzacja rat kredytu miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzone przez Bank i uprawniające go do określenia wysokości kursu bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Odwołanie się w tym zakresie jedynie do tabeli kursów banku, które z kolei odwoływały się co prawda do kursu średniego NBP, jednak pomniejszonego/powiększonego o marżę kupna/sprzedaży, stanowi o naruszeniu zasady równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku zobowiązaniowego. Zgodnie bowiem z umową w dniu wypłaty saldo miało być wyrażone w walucie, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna tej waluty, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. szczegółowo opisanej w § 17 umowy, następnie saldo walutowe było przeliczane dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank opisanej szczegółowo w § 17 umowy.

Zapisy umowy odsyłając w § 7 ust. 2 i § 10 ust. 6 umowy poprzez § 17, określający sposób ustalania Tabeli kursów kupna/sprzedaży, odnosiły się w tym zakresie do średniego kursu NBP korygowanego o marżę kupna albo marżę sprzedaży. W umowie nie wskazano jednak precyzyjnie, jak ustalane będą przedmiotowe marże. Sąd Odwoławczy podziela stanowisko Sądu Okręgowego, uznając za niedozwolone te postanowienia umowy, które dotyczyły zasad ustalania salda kredytu oraz wysokości rat kredytu w oparciu o stosowane przez bank kursy wymiany waluty określane w publikowanych przez niego tabelach kursów opisane w umowie w sposób nietransparentny i niejednoznaczny, a więc w zakresie obejmującym marżę banku. W ocenie Sądu Apelacyjnego postanowienia te rażąco naruszały interesy ekonomiczne i prawne konsumenta, skoro umożliwiały drugiej, silniejszej i profesjonalnej stronie, jednostronne określanie należnego jej wynagrodzenia oraz przyznawały jej prawo określenia wysokości długu konsumenta przy użyciu własnych tabel kursowych, przy czym dodatkowo po innym kursie w chwili dokonywania wyliczeń na potrzeby wypłaty i spłaty kredytu (kupna lub sprzedaży).

Nie budzi wątpliwości, że Bank miał całkowitą swobodę i kredytobiorca nie miał możliwości weryfikacji naliczenia marż, gdyż nie został mu przedstawiony mechanizm ich wyliczenia, co kwalifikuje zapisy umowy w tym zakresie za abuzywne.

W wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (I.W., R.W. przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dokonał analizy pojęcia nieuczciwych warunków w umowach z konsumentami oraz ich skutków na gruncie sprawy przeciwko bankowi, który jest pozwanym w niniejszej sprawie. W szczególności Trybunał rozważał, czy wykładni art. 69 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że sprzeciwiają się one temu, aby sąd krajowy usunął wyłącznie mający nieuczciwy charakter element warunku umownego umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem. Podkreślił zwłaszcza, że dyrektywa 93/13 nie wymaga, aby sąd krajowy wyłączył, oprócz warunku uznanego za nieuczciwy, warunki, które nie zostały za takie uznane, ponieważ celem zamierzonym przez tę dyrektywę jest ochrona konsumenta i przywrócenie równowagi pomiędzy stronami poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy (tak też wyrok TSUE z 7 sierpnia 2018 r. w sprawie Banco Santander SA przeciwko Mahamadou Dembie i Mercedes Godoy Bonet (C-96/16) oraz Rafael Ramón Escobedo Cortés przeciwko Banco de Sabadell SA (C-94/17), pkt 75 oraz powołane tam orzecznictwo). Wiąże się to ze stanowiskiem, że cel realizowany przez prawodawcę unijnego w ramach dyrektywy 93/13 nie polega na wyeliminowaniu z obrotu wszystkich zawierających nieuczciwe warunki umów. W konkluzji w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (I.W., R.W. przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20, pkt 80) Trybunał Sprawiedliwości uznał, że brak przeszkód, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Przepisy dyrektywy stoją jednak na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu.

Innymi słowy Trybunał wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoją na przeszkodzie temu, by Sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank (...), C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo); motyw 62. Jednocześnie Trybunał wykluczył możliwość zastąpienia nieważnego warunku umownego wykładnią sądową (motyw 79). Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (motyw 83).

TSUE w postanowieniu z 10 listopada 2025 r., C-160/25 (w sprawie Wawicz) potwierdził uprzednio już prezentowane stanowisko, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem umowa kredytu, wyrażonego w jednej walucie i indeksowanego do innej waluty, nadal obowiązuje pomimo usunięcia elementu warunku dotyczącego ustalenia kursu kupna i sprzedaży tej waluty – który to element przewiduje skorygowanie tego średniego kursu przeliczenia wspomnianej waluty o marżę kupna i sprzedaży określoną przez kredytodawcę – ze względu na nieuczciwy charakter tego elementu, jeżeli wspomniany element stanowi zobowiązanie umowne odrębne od zobowiązań zawartych w tym warunku w tym znaczeniu, że ustanawia autonomiczne zobowiązania, które można oddzielić od innych zobowiązań przewidzianych we wspomnianym warunku. Stosując powyższe orzeczenie zasadniczo powództwo główne powinno podlegać oddaleniu i w ramach powództwa ewentualnego można by wyliczyć wysokość roszczenia powodów po usunięciu marży banku.

Sąd Apelacyjny zwraca jednak uwagę, że kluczowym elementem dla oceny ważności umowy było także dokonanie oceny, czy konsumentom udzielono pouczenia prostym i zrozumiałym językiem odnośnie do ryzyka, które wiąże się z powiązaniem udzielonego kredytu w walutą obcą.

W orzecznictwie TSUE wskazano, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Árpád Kásler i Hajnalka Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75 i kolejne, które się na niego powołują). W praktyce oznacza to możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego, w tym zwłaszcza rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta, przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22).

Usunięcie jedynie postanowień odnoszących się do marży banku, jako abuzywnych, przy jednoczesnym zachowaniu umowy w pozostałym brzmieniu i zastosowaniu kursu średniego NBP, na co wskazuje strona pozwana w oparciu o powołane orzecznictwo, nie skutkuje utrzymanie w mocy umowy z tej przyczyny, że bank nie dochował względem powodów jako konsumentów rzetelnego, wyczerpującego obowiązku informacyjnego. W rozpoznawanej sprawie skarżąca powyższego nie wykazała. Umowa została zawarta w 2006 roku i poprzednik prawny pozwanego banku nie pouczał jeszcze kredytobiorców w tamtym okresie w sposób wyczerpujący o skutkach zawarcia umowy kredytu indeksowanego do innej waluty.

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności przedsiębiorcy - banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem kredytobiorczynię na nieograniczone ryzyko kursowe. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.

W ustalonym stanie faktycznym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, te wymogi nie zostały spełnione. Pewnym minimum powinno być jasne wskazanie konsumentowi, że powiązanie wypłaty, ale także spłat z walutą obcą może się wiązać nie tylko ze wzrostem poszczególnych rat, ale także ze wzrostem zadłużenia z tytułu kapitału kredytu w tym sensie, że kredytobiorca będzie musiał zwrócić więcej środków w walucie PLN, niż uzyskał od banku i to nie tylko w związku z samym oprocentowaniem kredytu. Tylko wówczas można by uznać, że dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, do której kredyt został indeksowany (a ten aspekt i tylko ten można uznać za wiedzę wręcz powszechną), ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Co istotne samo odebranie od powodów oświadczenia o lakonicznej treści, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka (k. 21 i 22 apelacji), nie byłoby wystarczające z przyczyn podanych wyżej. Nie sposób uznać, że była to informacja wyczerpująca nakreślająca konsumentowi realne ryzyko kredytu waloryzowanego kursem CHF. Ciężar dowodu w tym zakresie niewątpliwie obciążał stronę pozwaną, która to w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, nie wykazała faktów odmiennych, aniżeli przyjął Sąd Okręgowy.

Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny abuzywności postanowień określających mechanizm waloryzacji, zważywszy także na brak prawidłowości w pouczeniu powodów o ryzyku walutowym. Wadliwe pouczenie o ryzyku kursowym stanowi postanowienie abuzywne, które może skutkować nieważnością zobowiązania (wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17).

W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższa sytuacja prowadzi do rażącego pokrzywdzenia powodów. W sytuacji braku jakiegokolwiek poinformowania powodów o istocie indeksacji i ryzyku z tym związanym przyjęty w umowie mechanizm indeksacyjny skutkuje nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powodów, powodującą niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej oraz nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12).

Klauzule ryzyka wymiany określają główny przedmiot spornej umowy kredytu. Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny odnośnie do braku prawidłowości pouczenia o ryzyku, a w konsekwencji trafny jest pogląd Sądu Okręgowego co do utraty bytu całej umowy kredytu z uwagi na stwierdzoną abuzywność.

Podsumowując, zawarta w umowie klauzula w postaci powiązania ostatecznej wysokości kredytu do spłaty z kursem CHF, a w konsekwencji powiązane z nią poszczególne postanowienia umowne spełniły przesłanki do uznania ich za abuzywne, a zatem nieobowiązujące powódki na podstawie art. 385

1 k.c. Po ich wyłączeniu utrzymanie umowy nie jest praktycznie możliwe. Powodowie twierdziła o wadliwości postanowień umowy zawierających sporne klauzule waloryzacyjne, które skutkują, w pierwszej kolejności, nieważnością umowy kredytowej. Nieuprawnione jest stanowisko, zgodnie z którym mimo abuzywności analizowanych postanowień umowy kredytowej, umowa ta mogłaby funkcjonować w obrocie prawnym bez zmiany charakteru jej głównego przedmiotu. Dlatego też uznano za nieuzasadnione stanowisko banku, zgodnie z którym umowa kredytowa stron może dalej istnieć i być wykonywana w oparciu o kurs średni NBP. Okoliczności sprawy oraz powołane wyżej przepisy prawa i ich wykładnia prowadzą do wniosku o nieważności tej umowy, czego ostatecznie domagali się powodowie.

Mając zatem na uwadze aktualną linię orzecznictwa krajowego i unijnego, w tym powołany przez Sąd Okręgowy wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r. II CSKP 464/22, oraz istotną rolę także jednolitości orzecznictwa sądowego w analogicznych sprawach, nie sposób uznać zasadności zarzutów apelacji w tym zakresie.

W tym stanie rzeczy apelacja strony pozwanej na punkt I wyroku podlegała oddaleniu w oparciu o art. 385 k.p.c.

Jednakże stwierdzenie, że umowa kredytu nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 3851 § 1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13) nie oznacza, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione.

Sąd Apelacyjny zwraca uwagę na pogląd zaprezentowany w wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r., wydanym w sprawie C-396/24, dotyczącej zasad rozliczeń między konsumentem a bankiem po uznaniu umowy kredytu za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. W orzeczeniu tym Trybunał, jak się wydaje, zakwestionował zgodność z prawem Unii Europejskiej tzw. teorii dwóch kondykcji, która jest dotychczas powszechnie stosowana w polskim orzecznictwie. Zgodnie z nią każda ze stron nieważnej umowy mogła osobno domagać się zwrotu spełnionego świadczenia, niezależnie od rozliczeń drugiej strony. Konstrukcja ta w praktyce wymusza na bankach składanie tzw. kontrpozwów w celu dochodzenia lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kapitału. W ocenie Sądu Odwoławczego TSUE uznał, że taka praktyka jest sprzeczna z Dyrektywą 93/13 i opowiedział się za uproszczonym modelem rozliczenia, zgodnie z którym rozliczeniu podlega wyłącznie różnica między świadczeniami stron. W tym zakresie Trybunał między innymi orzekł, że przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Na kanwie powyższego wyroku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w obecnym składzie przyjął, że konsument może dochodzić od banku wyłącznie nadpłaconej kwoty ponad wartość wypłaconego kapitału kredytu. Z kolei bank może żądać dopłaty tylko wówczas, gdy suma spłat konsumenta jest niższa niż kwota kapitału.

Należy stwierdzić, z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.

Z treści art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono jedną ze stron – accipiensa – i zarazem zubaża solvensa. Przy tym świadczenie nienależne to takie, które spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Powodowie spełniali natomiast świadczenia poprzez zwrot pozwanemu bankowi środków, które wcześniej od niego otrzymali. Co prawda umowa ostatecznie okazała się, wobec zawarcia w niej klauzul abuzywnych, nieważna z mocy prawa i od samego początku, ale spłacając raty powodowie czynili to w wykonaniu, w ocenie obu stron, ważnej umowy. Skoro zatem powodowie otrzymali środki pieniężne od pozwanego banku, to są zobowiązani do ich zwrotu – o czym byli przez poprzednie lata przekonani.

Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega świadczenie w takim zakresie, w jakim wzbogaca accipiensa. Należy tylko zwrócić uwagę, że również Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 marca 2018 r. (I CSK 655/17), wyjaśnił, że „Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia w ten sposób, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia”.

Wynika to z okoliczności, że roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a z art. 410 § 1 k.c., mającego zastosowanie również do nienależnego świadczenia wynika, że spełnione muszą być wszystkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia - zarówno wzbogacenie, które muszą istnieć w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i później czyli w czasie żądania zwrotu aktualnego wzbogacenia.

Na takie rozumienie rozliczeń pomiędzy kredytobiorcą i kredytodawcą zdaje się również kłaść nacisk Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20 wskazał, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57). Trzeba na marginesie wykładni prawa krajowego zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista.

Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20). Jak podkreślił TSUE w wyroku z dnia 16 marca 2023 r. (C-6/22) w przypadku unieważnienia zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą umowy z powodu nieuczciwego charakteru jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez Dyrektywę 93/13, w szczególności poprzez zapewnienie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, jaka istniałaby w braku zaistnienia takiego nieuczciwego warunku (motyw 22). Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w wypadku unieważnienia umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą ze względu na nieuczciwy charakter jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez tę dyrektywę, w szczególności poprzez zagwarantowanie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument ten znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku (motyw 33).

W rozpoznawanej sprawie, Bank wypłacił powodom kwotę kapitału kredytu 107 304 zł. Z zaświadczenia wynika, że powodowie spłaci do dnia 3 lutego 2020 roku, czyli za okres objęty żądaniem pozwu, tytułem spłaty rat kredytu kwotę 93 017,20 zł. Z rozliczenia tego wynika, że powodowie w okresie za który żądali rozliczenia nie spłacili uzyskanego kapitału, nie są zatem zubożeni, a bank wzbogacony. Takie podejście jest zbieżne m.in. z wyrokiem TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, z którego można wysnuć tezę, że o zubożeniu kredytobiorcy i wzbogaceniu banku można mówić wtedy, gdy kredytobiorca uiścił bankowi środki przekraczające otrzymany od niego kapitał. W konsekwencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniając punkt II wyroku, Sąd Apelacyjny oddalił powództwo o zapłatę. O ile powodowie obecnie posiadają nadpłatę uzyskanego kredytu, to wobec prawomocnego przesądzenia jego nieważności mogą z bankiem pozaprocesowo dokonać wzajemnych rozliczeń.

Powyższa zmiana nie miała wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o obciążeniu strony pozwanej całością kosztów procesu, ponieważ w toku postępowania pierwszoinstancyjnego teoria dwóch kondykcji dominowała i powodowie mogli być przeświadczeni , że ich roszczenie jest usprawiedliwione i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Z uwagi na oddalenie powództwa o zapłatę, bezprzedmiotowe było odnoszenie się do podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania.

Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Finalnie strony wygrały w podobnych stopniach. Powodowie bowiem słusznie kwestionowali ważność umowy, jednak ostatecznie, wobec opowiedzenia się przez Sąd Apelacyjny za koniecznością badania wzbogacenia i zubożenia stron, w znacznej przegrali w zakresie roszczenia o zapłatę. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym z uwagi na wysokość opłaty od apelacji przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów to powodowie byliby zobowiązani do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powodów. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.

S. V.

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

107 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 25 listopada 2025 r.
  2. Po 38 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 12 marca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.