Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 496/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
10 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
13 kwietnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Spółki i zarządy
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Kredyt budowlany w CHF nieważny, bank zapłaci 8945,64 CHF z odsetkami

Przejdź do orzeczenia, 23 min czytania

Spór

Powodowie L. A. i R. A. domagali się od banku, będącego poprzednikiem prawnym strony pozwanej, ustalenia nieważności umowy kredytu budowlano-hipotecznego z 22 października 2004 r. oraz zapłaty.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że klauzule przeliczeniowe oparte na tabelach kursowych banku były niedozwolone, a kredytobiorcy nie zostali rzetelnie pouczeni o ryzyku kursowym. Powodowie twierdzili, że nie przedstawiono im symulacji wzrostu kursu, co sąd uznał za wiarygodne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w punkcie II i oddalił powództwo ponad kwotę 8945,64 CHF z odsetkami od 15 czerwca 2023 r., w pozostałym zakresie apelację oddalił, a powodów nie obciążył kosztami postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że bank nie może żądać zwrotu całego kapitału, a rozliczenie należy przeprowadzić w jednym procesie metodą salda, uwzględniając kwoty wypłacone i spłacone w złotych i CHF. Przy przeliczeniu sąd przyjął średni kurs NBP z dnia poprzedzającego wyrokowanie.

Dla firm

Przy nieważności kredytu indeksowanego rozliczenie stron może sprowadzać się do różnicy między wypłaconym kapitałem a sumą spłat, a konsument może żądać zwrotu wyłącznie nadpłaty ponad kapitał.

Więcej o sprawie

Bank wypłacił powodom 142 583,27 zł kapitału, a oni spłacali raty od 2004 r. do kwietnia 2023 r. częściowo w złotych i częściowo w CHF. Sąd Apelacyjny rozliczył saldo i ograniczył żądanie do nadpłaty ponad kapitał.

Bank wypłacił powodom kwotę kapitału kredytu w łącznie wysokości 142 583,27 zł.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 496/25

Treść orzeczenia około 23 minuty czytania

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 marca 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko

Protokolant: Paulina Gawron

po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa L. A., R. A.

przeciwko (...) (...)w B.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy

z dnia 5 czerwca 2024 r. sygn. akt I C 650/23

1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że oddala powództwo ponad zasądzoną nim kwotę 8945,64 CHF ( osiem tysięcy dziewięćset czterdzieści pięć franków szwajcarskich sześćdziesiąt cztery centymy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 15 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty;

2. oddala apelację w pozostałym zakresie;

3. nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Legnicy wyrokiem z 5 czerwca 2024 r., sygn. akt I C 650/23 ustalił, że umowa kredytu budowlano – hipotecznego nr (...) zawarta w dniu 22 października 2004 r. pomiędzy R. A. i L. A., a (...) (...)z siedzibą w Á. (poprzednikiem prawnym strony pozwanej) jest nieważna (pkt I); zasadził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 67.631,31 zł oraz 24.702,11 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty (pkt II); zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym 10.800 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt III).

Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego wynikało między innymi, że w dniu 22 października 2004 r. powodowie zawarli z poprzednikiem prawnym strony pozwanej umowę kredytu nr (...), z przeznaczeniem na budowę domu systemem gospodarczym. Kredyt został udzielony na kwotę 54.970 CHF, a jego spłata miała nastąpić do dnia 10 października 2034 r. Kredytobiorcom nie wyjaśniono w jaki sposób i według jakich wskaźników pozwany ustala kursy walut w bankowej tabeli kursów, określając kwoty należne do wypłaty i spłaty. Umowa kredytu została zawarta na formularzu przygotowanym przez stronę pozwaną i nie podlegała negocjacjom. W okresie od 22 października 2004 r. do 11 kwietnia 2023 r. powodowie łącznie wpłacili na rzecz strony pozwanej kwotę 67.631,31 zł oraz 24.702,11 CHF.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo należało uwzględnić. Podzielono bowiem stanowisko powodów w zakresie uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat za klauzule abuzywne, co w konsekwencji skutkowało nieważnością całej umowy kredytu. Sąd Okręgowy ocenił, że powodowie posiadali interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieistnienia stosunku wynikającego umowy. Powodowie zawierali umowę jako konsumenci i z mocy art. 385

1 § 1 k.c. postanowienia umowne nieuzgodnione z nimi indywidualnie nie wiązały ich ponieważ kształtowały ich prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy powodów. Bank nie wyjaśnił powodom na czym rzeczywiście polegało ryzyko kursowe. Nie przedstawił wahań kursów wymiany i nie unaocznił faktycznego ryzyka wiążącego się z zaciągnięciem kredytu powiązanego z walutą obcą i wpływu jaki to wywrze na wysokość spłacanych rat oraz saldo kapitału. W wyniku eliminacji abuzywnych postanowień umowa nie mogła w dalszym ciągu być realizowana, w związku z tym zachodziły podstawy do ustalenia jej nieważności. W tej sytuacji w oparciu o przepis art. 410 § 2 k.c. przyjęto, że spłacone przez powodów kwoty stanowią świadczenie nienależne i powinny podlegać zwrotowi przez pozwany bank. Stronę pozwaną obciążono również obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powodów.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana w całości, zarzucając naruszenie:

1. przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c., art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 260v-261;

2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385

1 § 1 i 2 k.c., art. 385

1 § 1, 2 i 3 k.c., art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c. i art. 69 Prawa Bankowego i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 56 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. i art. 358 § 2 k.c. i art. 385

1 § 1 i 2 k.c., art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit a i b ustawy antyspreadowej, art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., art. 481 § 1 k.c., art. 481 § 2 k.c. w zw. z art. 481 § 2

4 k.c., art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 261v-262.

W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę wyroku poprzez oddalenie w całości powództwa oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

W trybie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o przeprowadzenie na etapie postępowania apelacyjnego pominiętego przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii biegłego.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie, zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, a także o pominięcie zgłoszonych w treści apelacji wniosków dowodowych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej zasługiwała na uwzględnienie w części, w zakresie rozstrzygnięcia co do roszczenia powodów o zapłatę. Była natomiast bezzasadna w zakresie, w jakim zmierzała do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności umowy.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia poczynione przez Sąd I instancji

i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne.

Także ocena prawna odnośnie do nieważności umowy była ostatecznie trafna, odmiennej oceny Sąd Odwoławczy dokonał natomiast odnośnie do roszczenia powodów o zapłatę, o czym w dalszej części uzasadnienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Sąd Okręgowy w oparciu o dowody z dokumentów oraz dowód z przesłuchania powodów poczynił w sprawie wystarczające do rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne. Sąd Okręgowy szczegółowo przedstawił okoliczności zawarcia umowy kredytu, trafnie uznając, że informacja udzielona kredytobiorcom nie zawierała rzetelnych symulacji, kalkulacji, prognoz i informacji o ryzyku kursowym, prowadząc do wywołania przekonania u konsumenta, że kredyt indeksowany jest produktem korzystnym i bezpiecznym. Ponadto postanowienia umowy nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Powodowie otrzymali do wglądu wzór umowy, który nie podlegał negocjacjom.

Za miarodajne dla ustalenia stanu faktycznego uznać należało przede wszystkim dowody z dokumentów i dowód z przesłuchania powodów. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód z przesłuchania strony powodowej pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powodów korespondowały z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Strona pozwana nie zdołała skutecznie podważyć zeznań powodów, iż nie przedstawiono im żadnych informacji o realnej możliwości znacznego wzrostu kursu (...), ani też symulacji, wskazujących na skutki ekonomiczne dla zobowiązania powodów tak w odniesieniu do raty kredytu, jak i przede wszystkim wysokości całego wieloletniego zobowiązania. W ocenie Sądu Apelacyjnego w aktach sprawy brak jest dokumentacji świadczącej o przedstawieniu takich informacji w sposób rzetelny, należyty i wyczerpujący. Sąd Okręgowy trafnie dał wiarę powodom co do tej okoliczności, że nie byli w sposób prawidłowy pouczeni o ryzyku związanym z indeksacją kredytu, wobec tego wszystkie zarzuty dotyczące tej kwestii uznać należało za chybione.

Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy uznał, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacyjne odnośnie do błędnych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, tj. naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. stanowiły jedynie nieskuteczną polemikę ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji i jako takie nie mogły zostać uwzględnione.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy słusznie pominął dowód z opinii biegłego, o który wnosiła strona pozwana. Mechanizm ustalania kursów walut winien być jasny i znany kredytobiorcy już w momencie zawarcia umowy. Z przedmiotowej umowy jednak nie wynika, w jaki sposób było ustalane zobowiązanie powodów. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zaprezentował stanowisko, które Sąd Apelacyjny podziela. Nadto, podkreślenia wymaga, iż roszczenia kredytobiorców w tzw. „sprawach frankowych” były już wielokrotnie przedmiotem orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego. Sąd Okręgowy trafnie zatem uznał, iż okoliczności niniejszej sprawy nie wymagały zasięgnięcia opinii biegłego. To rolą sądu bowiem jest ocena postanowień umowy pod kątem ich abuzywności, nie zaś biegłego. Opinia biegłego sądowego z zakresu bankowości na wskazane przez stronę pozwaną okoliczności była nieistotna dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tego względu również podnoszony przez stronę pozwaną zarzut naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i skorelowany z nim na podstawie art. 380 k.p.c. wniosek okazał się bezzasadny.

Przechodząc do

meritum sprawy podkreślić trzeba, że umowa kredytu, co do zasady, wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust 1 prawa bankowego. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest już utrwalone. Nie można zatem przyjąć, że tak ukształtowane prawa i obowiązki stron umowy uwzględniające indeksację co do zasady godzą w istotę umowy kredytu, co mogłoby stanowić podstawę do ustalenia, iż umowa jest nieważna.

Kluczowa dla niniejszej sprawy okazała się ocena, czy zawarte w umowie klauzule indeksacyjne, mogą być oceniane na gruncie art. 385

1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie ich eliminacji, czy umowa może być uznana za ważną.

Klauzule walutowe i indeksacyjne zawarte w umowie i regulujące powiązanie umowy i świadczenia kredytobiorców z walutą (...), Sąd Okręgowy ocenił jako niejasne i niejednoznaczne, a nadto uznał, że kredytobiorcy zostali pozbawieni rzetelnej informacji o działaniu klauzul indeksacyjnych, sposobie ustalania kursu walut przez bank i wpływu tego kursu na wysokość salda kredytu oraz wyjaśnienia ryzyka wynikającego ze znacznego wzrostu kursu (...).

Brak było podstaw do uwzględnienia zarzutów apelacji odnośnie do dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny, co do bezskuteczności tych zapisów umowy kredytowej, które wskazują na narzucony przez bank sposób ustalania wysokości kwoty wypłaconego kredytu i rat kredytu waloryzowanego kursem (...). O ile inne zagadnienia, które rozpatrywane były na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień.

W tym kontekście w rozpoznawanej sprawie podkreślić należy, iż przewidziany w umowie sposób wykonania zobowiązania przez kredytobiorcę, który od decyzji banku uzależniał sposób ustalania świadczenia z uwagi na brak wskazania obiektywnego mechanizmu ustalenia kursu waluty (...) do złotego, zawierał postanowienia niedozwolone, spełniające kryteria z art. 385

1 k.c.

Kredytobiorca miał dokonywać zwrotu kredytu w ratach, a waloryzacja rat kredytu miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzone przez Bank i uprawniające go do określenia wysokości kursu bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Odwołanie się w tym zakresie jedynie do tabeli kursów banku, stanowi o naruszeniu zasady równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku zobowiązaniowego.

W umowie nie wskazano precyzyjnie, jak ustalane będą przedmiotowe kursy w tabeli banku. Sąd Odwoławczy podziela stanowisko Sądu Okręgowego, uznając za niedozwolone te postanowienia umowy, które dotyczyły zasad ustalania salda kredytu oraz wysokości rat kredytu w oparciu o stosowane przez bank kursy wymiany waluty określane w publikowanych przez niego tabelach kursów opisane w umowie w sposób nietransparentny i niejednoznaczny. W ocenie Sądu Apelacyjnego postanowienia te rażąco naruszały interesy ekonomiczne i prawne konsumenta, skoro umożliwiały drugiej, silniejszej i profesjonalnej stronie, jednostronne określanie należnego jej wynagrodzenia oraz przyznawały jej prawo określenia wysokości długu konsumenta przy użyciu własnych tabel kursowych, przy czym dodatkowo po innym kursie w chwili dokonywania wyliczeń na potrzeby wypłaty i spłaty kredytu (kupna lub sprzedaży).

Nie budzi wątpliwości, że Bank miał całkowitą swobodę i kredytobiorca nie miał możliwości weryfikacji ustalania kursów w tabelach baku, gdyż nie został mu przedstawiony mechanizm ich wyliczenia, co kwalifikuje zapisy umowy w tym zakresie za abuzywne.

W wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (I.W., R.W. przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dokonał analizy pojęcia nieuczciwych warunków w umowach z konsumentami oraz ich skutków na gruncie sprawy przeciwko bankowi, który jest pozwanym w niniejszej sprawie. W szczególności Trybunał rozważał, czy wykładni art. 69 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że sprzeciwiają się one temu, aby sąd krajowy usunął wyłącznie mający nieuczciwy charakter element warunku umownego umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem. Podkreślił zwłaszcza, że dyrektywa 93/13 nie wymaga, aby sąd krajowy wyłączył, oprócz warunku uznanego za nieuczciwy, warunki, które nie zostały za takie uznane, ponieważ celem zamierzonym przez tę dyrektywę jest ochrona konsumenta i przywrócenie równowagi pomiędzy stronami poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy (tak też wyrok (...) z (...)2018 r. w sprawie (...) SA przeciwko N. i N. (...) (C-96/16) oraz U. D. przeciwko (...) SA (C-94/17), pkt 75 oraz powołane tam orzecznictwo). Wiąże się to ze stanowiskiem, że cel realizowany przez prawodawcę unijnego w ramach dyrektywy 93/13 nie polega na wyeliminowaniu z obrotu wszystkich zawierających nieuczciwe warunki umów. W konkluzji w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (I.W., R.W. przeciwko Bankowi (...) (...), C-19/20, pkt 80) Trybunał Sprawiedliwości uznał, że brak przeszkód, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Przepisy dyrektywy stoją jednak na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu.

Innymi słowy Trybunał wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoją na przeszkodzie temu, by Sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank (...), C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo); motyw 62. Jednocześnie Trybunał wykluczył możliwość zastąpienia nieważnego warunku umownego wykładnią sądową (motyw 79). Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (motyw 83).

Zawarte w umowie stron zapisy odnoszące się do odesłania do tabel kursowych banku należało ocenić w kontekście wyroku (...) z dnia 8 września 2022 r. (w sprawach połączonych C-80/21 do C-82/21) jako warunki, „których usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę”. W konsekwencji, ocena prawna jakiej dokonał Sąd Okręgowy, co do nieważności umowy stron w oparciu o art. 385

1 k.c. pozostaje uprawniona i nie narusza powołanych w apelacji przepisów. Nie ma potrzeby ponawiania rozważań w tym zakresie (art. 387 § 2

1 pkt. 2 k.p.c.).

Kluczowym elementem dla oceny ważności umowy było także dokonanie oceny, czy konsumentowi udzielono pouczenia prostym i zrozumiałym językiem odnośnie do ryzyka, które wiąże się z powiązaniem udzielonego kredytu z walutą obcą.

W orzecznictwie (...) wskazano, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok (...) z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, V. Á. i Z. U. przeciwko (...), pkt 75 i kolejne, które się na niego powołują). W praktyce oznacza to możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego, w tym zwłaszcza rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta, przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22).

Usunięcie jedynie postanowień odnoszących się do ustalania tabel kursowych banku, jako abuzywnych, przy jednoczesnym zachowaniu umowy w pozostałym brzmieniu i zastosowaniu kursu średniego NBP, na co wskazuje strona pozwana w oparciu o powołane orzecznictwo, nie jest możliwe również z tej przyczyny, że bank nie dochował względem powodów jako konsumentów rzetelnego, wyczerpującego obowiązku informacyjnego. W rozpoznawanej sprawie skarżąca powyższego nie wykazała.

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na budowę domu, stanowiącego istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności przedsiębiorcy – banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem kredytobiorców na nieograniczone ryzyko kursowe. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.

W ustalonym stanie faktycznym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, te wymogi nie zostały spełnione. Pewnym minimum powinno być jasne wskazanie konsumentowi, że powiązanie wypłaty, ale także spłat z walutą obcą może się wiązać nie tylko ze wzrostem poszczególnych rat, ale także ze wzrostem zadłużenia z tytułu kapitału kredytu w tym sensie, że kredytobiorca będzie musiał zwrócić więcej środków w walucie PLN, niż uzyskał od banku i to nie tylko w związku z samym oprocentowaniem kredytu. Tylko wówczas można by uznać, że dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, do której kredyt został indeksowany (a ten aspekt i tylko ten można uznać za wiedzę wręcz powszechną), ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Co istotne samo odebranie od powodów oświadczenia o lakonicznej treści, że zostali poinformowani o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej, nie byłoby wystarczające z przyczyn podanych wyżej. Nie sposób uznać, że była to informacja wyczerpująco nakreślająca konsumentowi realne ryzyko kredytu waloryzowanego kursem (...). Ciężar dowodu w tym zakresie niewątpliwie obciążał stronę pozwaną, która to w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, nie wykazała faktów odmiennych, aniżeli przyjął Sąd Okręgowy.

Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny abuzywności postanowień określających mechanizm waloryzacji, zważywszy także na brak prawidłowości w pouczeniu powodów o ryzyku walutowym. Wadliwe pouczenie o ryzyku kursowym stanowi postanowienie abuzywne, które może skutkować nieważnością zobowiązania (wyrok (...) z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17).

W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższa sytuacja prowadzi do rażącego pokrzywdzenia powodów. W sytuacji braku jakiegokolwiek poinformowania powodów o istocie indeksacji i ryzyku z tym związanym przyjęty w umowie mechanizm indeksacyjny skutkuje nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powódki, powodującą niekorzystne ukształtowanie jej sytuacji ekonomicznej oraz jej nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12).

Klauzule ryzyka wymiany określają główny przedmiot spornej umowy kredytu. Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny odnośnie do braku prawidłowości pouczenia o ryzyku, a w konsekwencji trafny jest pogląd Sądu Okręgowego co do utraty bytu całej umowy kredytu z uwagi na stwierdzoną abuzywność.

Podsumowując, zawarta w umowie klauzula w postaci powiązania ostatecznej wysokości kredytu do spłaty z kursem (...), a w konsekwencji powiązane z nią poszczególne postanowienia umowne spełniły przesłanki do uznania ich za abuzywne, a zatem nieobowiązujące powodów na podstawie art. 385

1 k.c. Po ich wyłączeniu utrzymanie umowy nie jest praktycznie możliwe. Powodowie twierdzili o wadliwości postanowień umowy zawierających sporne klauzule waloryzacyjne, które skutkują, w pierwszej kolejności, nieważnością umowy kredytowej. Nieuprawnione jest stanowisko, zgodnie z którym mimo abuzywności analizowanych postanowień umowy kredytowej, umowa ta mogłaby funkcjonować w obrocie prawnym bez zmiany charakteru jej głównego przedmiotu. Dlatego też uznano za nieuzasadnione stanowisko banku, zgodnie z którym umowa kredytowa stron może dalej istnieć i być wykonywana w oparciu o kurs średni NBP. Okoliczności sprawy oraz powołane wyżej przepisy prawa i ich wykładnia prowadzą do wniosku o nieważności tej umowy, czego ostatecznie domagali się powodowie.

Mając zatem na uwadze aktualną linię orzecznictwa krajowego i unijnego oraz istotną rolę także jednolitości orzecznictwa sądowego w analogicznych sprawach, nie sposób uznać zasadności zarzutów apelacji w tym zakresie.

W tym stanie rzeczy apelacja strony pozwanej co do punktu I wyroku podlegała oddaleniu w oparciu o art. 385 k.p.c.

Jednakże stwierdzenie, że umowa kredytu nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego i niewystarczającym poinformowaniu kredytobiorców (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13) nie oznacza, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w zakresie określonym w punkcie II zaskarżonego wyroku.

Sąd Apelacyjny zwraca uwagę na pogląd zaprezentowany w wyroku (...) z 19 czerwca 2025 r., wydanym w sprawie C-396/24, dotyczącej zasad rozliczeń między konsumentem a bankiem po uznaniu umowy kredytu za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. W orzeczeniu tym Trybunał, jak się wydaje, zakwestionował zgodność z prawem Unii Europejskiej tzw. teorii dwóch kondykcji, która jest dotychczas powszechnie stosowana w polskim orzecznictwie. Zgodnie z nią każda ze stron nieważnej umowy mogła osobno domagać się zwrotu spełnionego świadczenia, niezależnie od rozliczeń drugiej strony. Konstrukcja ta w praktyce wymusza na bankach składanie tzw. kontrpozwów w celu dochodzenia lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kapitału. W ocenie Sądu Odwoławczego (...) uznał, że taka praktyka jest sprzeczna z Dyrektywą 93/13 i opowiedział się za uproszczonym modelem rozliczenia, zgodnie z którym rozliczeniu podlega wyłącznie różnica między świadczeniami stron. W tym zakresie Trybunał między innymi orzekł, że przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Na kanwie powyższego wyroku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w obecnym składzie przyjął, że konsument może dochodzić od banku wyłącznie nadpłaconej kwoty ponad wartość wypłaconego kapitału kredytu. Z kolei bank może żądać dopłaty tylko wówczas, gdy suma spłat konsumenta jest niższa niż kwota kapitału.

Wymaga podkreślenia, że w sytuacji stosowania zasady odrębnych kondykcji w przypadku roszczeń kredytobiorców oraz zasady salda przy roszczeniach banków doprowadzić może do naruszenia zasady proporcjonalności. Celem Dyrektywy 93/13 nie jest unieważnianie wszystkich umów kredytowych opartych na waloryzacji świadczeń lecz przywrócenie nierównowagi stron wynikającej z zawartych w umowie postanowień abuzywnych. Skoro zatem bank nie może domagać się od kredytobiorców rekompensaty przekraczającej zwrot wypłaconego kapitału ( wyrok (...) z 15 czerwca 2023 roku C – 520/21 i 7 grudnia 2023 C- 140/22), bank nie może powoływać się na prawo zatrzymania ( wyrok (...) z 14 grudnia 2023 roku C-28/22) to przyjęcie tak zwanej teorii salda wydaje się wystarczająco przywracać równowagę stron. Kredytobiorca bowiem uzyskując kredyt ma obowiązek zwrócić jedynie jego wartość nominalną. Jak już wspomniano w wyroku z 19 czerwca 2025 roku C-396/254 (...) wyjaśnił, że teoria dwóch kondycji nie może mieć zastosowania przy roszczeniach banków przeciwko kredytobiorcom o zwrot wypłaconego kapitału. W konsekwencji oznacza to, że nawet w przypadku uzyskania przez kredytobiorców tytułu wykonawczego przeciwko bankowi obejmującego całość spłaconych rat kredytowo – odsetkowych, bank nie uzyska zasądzenia zwrotu całości wypłaconego kapitału, a możliwym rozwiązaniem pozostaje skorzystanie z powództwa przeciwegzekucyjnego. Dodatkowo (...) w wyroku z 27 listopada 2025 roku C- 746/24 wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym pozwalającym na obciążenie konsumenta – występującego w charakterze pozwanego, który przegrał sprawę w ramach powództwa o zwrot pożyczonego kapitału, wytoczonego przez przedsiębiorcę – kosztami postępowania, które przy obliczaniu kwoty tych kosztów w zależności od tego, czy powód ma status konsumenta, znacznie przewyższają koszty, jakie powinien był ponieść konsument, gdyby przegrał sprawę w ramach wytoczonego przez siebie powództwa o stwierdzenie nieważności umowy kredytu.

Trybunał podkreślił, że rozwiązania proceduralne, które powodują zbyt wysokie koszty dla konsumenta, mogłyby prowadzić do tego, że konsument zostałby zniechęcony do interweniowania w obronie swoich praw przed sądem.

W związku z powyższym rozliczenie stron umowy w jednym procesie przy zastosowaniu teorii salda, a właściwie przyjęcia, że kredytobiorca jest wzbogacony względem kredytodawcy tylko w zakresie w jakim jego spłaty przewyższają otrzymany kapitał wydaje się z wielu względów uzasadnione.

W rozpoznawanej sprawie, Bank wypłacił powodom kwotę kapitału kredytu w łącznie wysokości 142 583,27 zł. Powodowie od 22 października 2004 r. do 11 kwietnia 2023 r. wpłacali raty kapitałowo-odsetkowe dokonując łącznie spłat w wysokości 67 631,31 zł i 24 702,11 (...). Wobec powyższego pod odjęciu od kwoty kapitału 142 583,27 zł kwotę wpłaconą w złotówkach 67 631,31zł pozostała kwota 74 951,96 zł. Biorąc pod uwagę, że powodowie wpłacali jeszcze w (...) łączną kwotę 24 702,11 (...) należało dokonać stosownych przeliczeń. Sąd Apelacyjny dokonał przeliczenia brakującej kwoty 74 951,96 zł według średniego kursu NBP z dnia poprzedzającego wyrokowanie (tj. z dnia 9 marca 2026 r. – 4,(...)) co dało kwotę 15.756,47 (...). Następnie od sumy rat spłaconych w (...) odjęto brakującą kwotę wyrażoną już w (...) (24.702,11 (...) 15.756,47 (...)) i pozostała kwota (...),64 (...). Do tej wysokości było zatem zasadne roszczenie powodów o zapłatę. Takie podejście jest zbieżne m.in. z wyrokiem (...) z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, z którego można wysnuć tezę, że o zubożeniu kredytobiorcy i wzbogaceniu banku można mówić wtedy, gdy kredytobiorca uiścił bankowi środki przekraczające otrzymany od niego kapitał. Jednocześnie Sąd Apelacyjny w pełni podzielił wywody Sądu I instancji na temat początku naliczania odsetek. W konsekwencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniając punkt II wyroku, uwzględnił powództwo do wysokości 8.945,64 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 czerwca 2023 r., oddalając powództwo w pozostałym zakresie.

Powyższa zmiana nie miała wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o obciążeniu strony pozwanej całością kosztów procesu, ponieważ w toku postępowania pierwszoinstancyjnego teoria dwóch kondykcji dominowała i powodowie mogli być przeświadczeni, że ich roszczenie jest usprawiedliwione i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Finalnie strony wygrały w podobnych stopniach. Powodowie bowiem słusznie kwestionowali ważność umowy, jednak ostatecznie, wobec opowiedzenia się przez Sąd Apelacyjny za koniecznością badania wzbogacenia i zubożenia stron, w znacznej części przegrali w zakresie roszczenia o zapłatę. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym z uwagi na wysokość opłaty od apelacji przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów to powodowie byliby zobowiązani do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powodów. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.

P. R.

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

34 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 10 marca 2026 r.
  2. Portal: 13 kwietnia 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.