- Sygnatura akt
- V ACa 559/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 26 maja 2026 r.
- Żądanie pozwu
- 10 556 zł
- Opublikowano w portalu
- 6 lipca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny oddalił apelacje obu stron w sprawie nieważnego kredytu frankowego
Przejdź do orzeczenia, 31 min czytania
Spór
Kredytobiorczyni T. O. domagała się ustalenia nieważności umowy kredytu budowlano-hipotecznego z 2005 roku z Bankiem S. A. oraz zapłaty. Bank wnosił o oddalenie powództwa.
Ustalenia sądu
Sąd uznał, że klauzule przeliczeniowe odsyłające do tabel kursowych banku były niedozwolone, bank nie wykazał ich indywidualnego uzgodnienia, a powódka nie została należycie poinformowana o ryzyku kursowym.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił apelacje obu stron i nie obciążył powódki kosztami postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Sąd uznał, że po wyeliminowaniu klauzul umowy nie można wykonywać, więc jest nieważna. Rozliczenie oparł na różnicy między spłatami a wypłaconym kapitałem, stosując zasadę salda zgodnie z wyrokiem TSUE.
Dla firm
Po stwierdzeniu nieważności kredytu z klauzulami przeliczeniowymi konsument może odzyskać jedynie nadpłatę ponad wypłacony kapitał, a nie całość spłat.
Więcej o sprawie
Kredytobiorczyni spłaciła bankowi od 2005 do grudnia 2022 roku ponad 176 tys. zł, a bank wypłacił jej 165 983,62 zł. Sąd zasądził od banku różnicę 10 556,12 zł.
Nie wyjaśniono powódce na czym polega mechanizm denominacji oraz w jaki sposób bank tworzy tabele kursowe.
- Żądanie pozwu
- 10 556 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 559/25
Treść orzeczenia około 31 minut czytania
Sygn. akt V ACa 559/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 maja 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko
Protokolant: Paulina Gawron
po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa T. O.
przeciwko Bank (...) S. A. w R.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 31 lipca 2024 r. sygn. akt XII C 554/23
1. obie apelacje oddala;
2. nie obciąża powódki kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy we Wrocławiu zaskarżonym wyrokiem z 31 lipca 2024 r., sygn. akt XII C 554/23 ustalił, że umowa kredytu budowlano-hipotecznego nr (...) z dnia 27 maja 2005 r. zawarta pomiędzy T. O. a Bankiem (...) S.A. w O. (poprzednikiem prawnym strony pozwanej) – jest nieważna (pkt I); zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki 10.556,12 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 11 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty (pkt II); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt III); zniósł wzajemnie koszty postępowania (pkt IV).
Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego (k. 334v.-336) wynikało między innymi, że w dniu 27 maja 2005 r. powódka zawarła z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu budowlano-hipotecznego nr (...), z przeznaczeniem na zakup lokalu mieszkalnego, refinansowanie poniesionych kosztów i sfinansowanie kosztów transakcji oraz prac wykończeniowych zakupionego mieszkania. Kwota kredytu wynosiła 63.952,17 CHF. Kredyt miał zostać wypłacany w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w Banku w dniu wypłaty kwoty kredytu z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku (ust. 2 pkt 2 załącznika nr 7). Natomiast kwota spłaty podlegała przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w Banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku (ust. 2 pkt 4 załącznika nr 7). Kredyt został wypłacony powódce w dwóch transzach, w łącznej wysokości 165.983,62 zł. Umowa została zawarta z wykorzystaniem przygotowanego przez bank wzorca umownego, bez możliwości negocjacji jej treści. Nie wyjaśniono powódce na czym polega mechanizm denominacji oraz w jaki sposób bank tworzy tabele kursowe. Od dnia 10 czerwca 2005 r. do dnia 21 grudnia 2022 r. w wykonaniu umowy kredytu powódka uiściła na rzecz banku w sumie 176.539,74 zł.
W tych okolicznościach Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo należało częściowo uwzględnić. Podzielono bowiem stanowisko powódki w zakresie uznania postanowień umowy kredytowej oraz załącznika nr 7 do umowy dotyczących przeliczania kredytu i rat za klauzule abuzywne, co w konsekwencji skutkowało nieważnością całej umowy kredytu. Sąd Okręgowy ocenił, że powódka posiada interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieistnienia stosunku wynikającego umowy. W wyniku eliminacji abuzywnych postanowień umowa nie mogła w dalszym ciągu być realizowana, w związku z tym zachodziły podstawy do ustalenia jej nieważności. W tej sytuacji w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu przyjęto, że powódka może żądać zwrotu jedynie kwoty 10.556,12 zł, stanowiącą nadpłatę kredytu ponad udzielony przez bank kapitał.
Wyrok Sądu pierwszej instancji zaskarżyły obie strony.
Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana w części, tj. w zakresie pkt I, II i IV, podnosząc błędy w ustaleniach faktycznych oraz naruszenie przepisów mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie, a to:
1. przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., art. 235
2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i 278 § 1 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 346v.-347v.;
2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 189 k.p.c., art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 385
2 k.c., art. 385
1 § 2 k.c., art. 24 ustawy o NBP w zw. z art. 32 ustawy o NBP, względnie art. 41 ustawy Prawo wekslowe, art. 385
1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 358 § 2 k.c., art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i § 2 k.c., art. 409 k.c., art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c., art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c., art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 347v-348v..
W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję, a ponadto o zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W trybie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o rozpoznanie pominiętego przez Sąd Okręgowy wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 382-395).
Apelację wywiodła powódka, zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie pkt II, III i IV. Powódka podniosła naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 409 k.c. i art. 405 k.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 363.
W oparciu o powyższe zarzuty powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki dodatkowej kwoty 168.583,91 zł, a nadto zasądzenie od pozwanej zwrotu kosztów postępowania w obu instancjach, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od powódki zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za postępowanie apelacyjne (k. 378-380).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacje obu stron podlegały oddaleniu jako bezzasadne.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Znajdowały one bowiem należyte oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 k.p.c., władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje za swoje. Na gruncie przyjętego stanu faktycznego Sąd Apelacyjny zasadniczo podzielił ocenę prawną Sądu Okręgowego co do abuzywności klauzul umownych, co prowadziło do uznania umowy za nieważną (art. 385
1 § 1 k.c.), jak również w zakresie rozstrzygnięcia co do roszczenia powódki o zapłatę.
Z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez Sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez Sąd II instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 676/22, LEX nr (...) i przytoczone w nim orzecznictwo). Sąd odwoławczy obowiązany jest zamieścić w uzasadnieniu takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania, są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy.
Przechodząc do omówienia zarzutów Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności omówi zarzuty apelacji strony pozwanej jako dalej idącej.
W pierwszej kolejności wskazać należy, jak trafnie uznał to Sąd Okręgowy, że powódka miała interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., w wytoczeniu przedmiotowego powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu, pomimo że jednocześnie wytoczyła powództwo o zapłatę w związku z nieważnością tejże czynności. Należy zwrócić uwagę, że interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powódce ochronę jej prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Powódka dochodziła swego roszczenia o ustalenie i zapłatę w toku realizacji przedmiotowej umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla niej wiążąca. Pozytywne rozstrzygnięcie sprawy pozwoli jej uniknąć ewentualnych sporów w przyszłości. W zakresie przyszłych roszczeń o zapłatę z tytułu rat kredytu powódka musiałaby występować ponownie z żądaniem zwrotu. Bez rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieważności umowy zniesie stan niepewności powódki co do dalszego bytu umowy. Przesądza to o posiadaniu przez nią interesu prawnego w tym zakresie. Pogląd ten jest ugruntowany w orzecznictwie (zob. np. wyroki SN: z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22, z 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22). Tym samym zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był chybiony.
Zarzuty zawarte w apelacji strony pozwanej skupiały się na naruszeniu przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., co do okoliczności mających znaczenie dla oceny abuzywności spornych postanowień umownych. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu I instancji były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie przez pozwanego oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Nadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą w znacznej mierze nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd Okręgowy wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialnoprawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I Instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do uznania abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie o kredyt hipoteczny.
Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski, co do tych okoliczności, które są istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia – a mianowicie co do tej okoliczności, że kredyt został zaoferowany powódce na wzorcu umowy obowiązującym w banku, a powódka, jako konsument, faktycznie nie miała żadnego wpływu na jego treść, nie zdając sobie w istocie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowała na siebie w związku z jej zawarciem. Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem I instancji nie wynika, że pozwany Bank przedstawił powódce należycie informacje o właściwościach udzielanego kredytu, w tym o ryzykach z nim związanych w szczególności z ryzykiem kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powódce nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną.
W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy słusznie pominął również dowód z opinii biegłego. Dowód ten nie był konieczny skoro abuzywność postanowień podlega badaniu na dzień zawarcia umowy, a późniejsze jej wykonywanie nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu. Mechanizm ustalania kursów walut winien być jasny i znany kredytobiorcy już w momencie zawarcia umowy. Z przedmiotowej umowy jednak nie wynika, w jaki sposób było ustalane zobowiązanie powodów. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Podkreślenia wymaga, iż roszczenia kredytobiorców w tzw. „sprawach frankowych” były już wielokrotnie przedmiotem orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego. Sąd Okręgowy trafnie zatem uznał, iż okoliczności niniejszej sprawy nie wymagały zasięgnięcia opinii biegłego. To rolą sądu bowiem jest ocena postanowień umowy pod kątem ich abuzywności, nie zaś biegłego. Wyliczenia, jakich domagała się strona pozwana poprzez sporządzenie opinii przez biegłego z zakresu finansów rachunkowości czy też bankowości, nie wymagały wiadomości specjalnych. Wyliczenia te można wykonać dokonując prostych działań matematycznych. Stąd też Sąd Apelacyjny uznał, że kontrola na podstawie art. 380 k.p.c. nie wykazała uchybienia Sądu Okręgowego i uznał zarzut naruszenia art. art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. jako niezasadny.
Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swojego rozstrzygnięcia.
Przechodząc do
meritum sprawy podkreślić trzeba, że umowa kredytu, co do zasady, wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust 1 Prawa bankowego. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest już utrwalone. Nie można zatem przyjąć, że tak ukształtowane prawa i obowiązki stron umowy uwzględniające indeksację co do zasady godzą w istotę umowy kredytu, co mogłoby stanowić podstawę do ustalenia, iż umowa jest nieważna.
W takiej sytuacji zasadnicze znaczenie ma ocena, czy zawarte w spornej umowie klauzule, odnoszące się do waloryzacji kwoty kredytu i rat kredytowych, mogą być oceniane na gruncie art. 385
1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną.
Kluczowa dla niniejszej sprawy okazała się ocena, czy zawarte w umowie klauzule indeksacyjne, mogą być oceniane na gruncie art. 385
1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie ich eliminacji, czy umowa może być uznana za ważną. Sąd I instancji dokonał oceny spornych postanowień umowy pod kątem abuzywności i doszedł do trafnego wniosku, że klauzule te podlegają eliminacji z umowy. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego co do abuzywności klauzul, które odsyłają do arbitralnie ustalonego przez Bank kursu CHF. Klauzule te przewidują przeliczenie kwoty kredytu w oparciu o Tabele Kursów kupna/sprzedaży.
Zgodnie z wykładnią art. 385
1 § 1 k.c. prezentowaną przez Sąd Najwyższy między innymi w wyrokach z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18 i 29.10.2019 r., IV CSK 309/18 niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: zawarte zostały w umowach
z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny
z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej
z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Należy zwrócić uwagę, że wadliwość umowy prowadząca do jej nieważności wynika z niedozwolonego charakteru w ust. 2 pkt. 2 i 4 Załącznika nr 7 do umowy kredytu, który stanowił jej integralną część (k. 88), które wskazują na narzucony przez bank sposób ustalania wysokości kwoty wypłaconego kredytu i rat kredytu przeliczanych z zastosowaniem kursu CHF.
Sąd Najwyższy w wyroku z 2 czerwca 2021 r. sygn. I CSKP 55/21 oceniał wzór umowy kredytu Banku (...) wraz z jego załącznikiem nr 7 pod kątem spełnienia przesłanek z art. 385
1 § 1 k.c. i uznał, iż postanowienia tej umowy o przeliczeniach walutowych (waloryzacji świadczenia kursem waluty CHF) są niedozwolone.
Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 jest normą bezwzględnie obowiązującą i na jego podstawie Sąd krajowy ma obowiązek zbadania z urzędu czy klauzula ma charakter abuzywny i zaniechania jej stosowania bez upoważnienia do zmiany jej treści oraz bez możliwości zastępowania tych postanowień umownych przepisami dyspozytywnymi. W wyniku zawarcia w umowie postanowień abuzywnych ostatecznie tylko bank znał kryteria wpływające na treść świadczenia konsumenta, a konsument został pozbawiony prawa do weryfikacji wysokości kursu waluty, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku, które miał płacić w zamian za oddaną mu do dyspozycji kwotę środków pieniężnych. Takie postanowienia umowne wypełniają przesłankę, o której mowa w art. 385
3 pkt 20 k.c.
Uznanie powyższych postanowień za bezskuteczne, powodowało utratę bytu całej umowy, wobec tego, że na skutek eliminacji klauzul określających główne świadczenia stron nie mogła być ona wykonywana.
W zakresie przesłanek negatywnych żadna z nich nie wystąpiła w okolicznościach niniejszej sprawy. Pozwany Bank nie wykazał, zgodnie z art. 385
1 § 4 k.c., że kwestionowane klauzule zostały z powódką indywidualnie uzgodnione. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z określonym wnioskiem kredytowym, czy przyjęciu danej oferty Banku. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta (tak SN w wyroku z 1.03.2017 r., IV CSK 285/16). W niniejszej sprawie pozwany Bank nie wykazał, aby takie negocjacje miały miejsce.
Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej (art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13). W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z dokumentów o takim charakterze – sporna umowa wraz z załącznikami stanowiła bowiem gotowy wzorzec, sporządzany w centrali Banku. Konsument nie miał wpływu na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży Banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie. Również sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule indeksacyjne lub denominacyjne, nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione. Przez pryzmat świadomości zawarcia umowy kredytu denominowanego/indeksowanego także nie sposób wywodzić indywidualnego uzgodnienia umowy.
Strona pozwana nie przytoczyła okoliczności, które dawałyby podstawę do odmiennych wniosków. Nie przytoczyła faktów, które wskazywałyby na prowadzenie przez strony negocjacji. W konsekwencji uznać należało, że strona pozwana nie wykazała, aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy dotyczących mechanizmu waloryzacji, mimo, że na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385
1 § 4 k.c.).
Zgodne z aktualną, ugruntowaną linią orzeczniczą (zob. m.in. wyrok SN z 30 września 2020 roku I CSK 556/18 i z 4 kwietnia 2019 roku III CSK 159/17) klauzula ryzyka walutowego określa świadczenie główne stron . Również TSUE wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu denominacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z denominacją kredytu (zob. wyrok TSUE z dnia 14.03.2019 r., C-118/17).
Powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron, w związku z czym jest niedopuszczalne (por. wyroki Sądu Najwyższego m.in. z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 19 stycznia 2024 r., II CSKP 874/22, niepubl., z dnia 24 maja 2024 r., II CSKP 1560/22, niepubl. i z dnia 6 września 2024 r., II CSKP 1644/22, niepubl.).
Klauzula, która zawiera odwołanie do kursów kupna/sprzedaży CHF według tabeli kursowej obowiązującej w pozwanym Banku, przy czym zasady ustalania tych kursów nie zostały w umowie określone, nie spełnia wymogu przejrzystości. Przewidziane w art. 5 dyrektywy 93/13 wymaganie przejrzystości postanowień umownych musi podlegać wykładni rozszerzającej i nie może zostać zawężone do ich prostego i zrozumiałego charakteru pod względem formalnym i gramatycznym. Ich treść powinna być tak skonstruowana, aby konsument był w stanie zrozumieć, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Istotne jest zatem to, czy w świetle całokształtu istotnych okoliczności faktycznych, w tym reklamy i informacji dostarczonych przez kredytodawcę w ramach negocjacji danej umowy kredytu, właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i racjonalny przeciętny konsument może nie tylko dowiedzieć się o istnieniu wahań kursów wymiany ogólnie obserwowanych na rynku walutowym, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne, jakie ma dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu. Konsument bowiem musi móc zrozumieć, do czego się zobowiązuje, zwłaszcza co do sposobu obliczenia rat spłaty kredytu, który zaciąga, a zatem zrozumieć sposób ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby w każdej chwili samodzielnie mógł ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę.
Dokonując oceny przesłanek pozytywnych abuzywności spornych postanowień, Sąd Apelacyjny podzielił ocenę, że powódka jest konsumentem w rozumieniu art. 22
1 k.c. Rozważając natomiast zgodność postanowień umownych z dobrymi obyczajami przypomnieć należy, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. TSUE akcentując konieczność kontraktowania konsumenta zgodnie z dobrymi obyczajami doprecyzował wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za dozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (zob. wyroki TSUE z 20.09.2017 r., C-186/16 i z 10.06.2021 r., C-776/19). Dlatego informacja udzielona powódce powinna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy. Zamieszczenie w załączniku nr 7 do umowy lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorczyni o poinformowaniu jej przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów waluty, w której zaciągnięty został kredyt i że jest świadoma ponoszonego przez siebie ryzyka nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu.
Tego obowiązku poprzednik prawny strony pozwanej nie wypełnił. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby Bank w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformował powódkę o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu kredytu denominowanego/indeksowanego i ryzykiem jakie ze sobą niesie. Fakt poinformowania przez stronę pozwaną o ryzyku kursowym, jak i podpisanie przez kredytobiorczynię oświadczenia o zapoznaniu się z tym ryzykiem (załącznik nr 7 do umowy kredytu), nie świadczy o tym, że przedstawiciel banku, z którym powódka procedowała zawarcie umowy kredytowej poruszał z nią kwestię zasad funkcjonowania mechanizmu denominacji. Powódka nie była informowana o czynnikach ekonomicznych i parametrach, które mogłyby wpłynąć na kursy walut. Skarżący nie przedstawił dowodów, z których mogłoby wynikać, iż powódce zostało szczegółowo wyjaśnione ryzyko kursowe i jego wpływ na wysokość zobowiązania. Bank nie podał rzeczywistej informacji o możliwych zmianach kursów waluty i nie wyjaśnił jak przy określonym kursie będzie kształtowało się zobowiązanie powódki. Brak podania informacji o ryzyku kursowym i brak określenia przez Bank na etapie zawierania umowy w sposób precyzyjny i kompleksowy na czym polegał mechanizm przeliczeniowy i jakie ryzyko za sobą niesie, doprowadził do nierówności informacyjnej stron. Brak pełnej i transparentnej informacji odnośnie ryzyka kursowego stanowi działanie, które wykorzystuje brak doświadczenia konsumenta, a w konsekwencji wprowadza do umowy zapisy kształtujące prawa i obowiązki konsumentów z pominięciem ich słusznych interesów. Pozwala to na przyjęcie, że zawarcie w umowie klauzul odnoszących się do mechanizmów przeliczeniowych, było sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Abuzywność postanowień umowy wynikała nie tylko z braku informacji o ryzyku kursowym, ale również z samej konstrukcji klauzuli przeliczeniowej i faktu dopuszczalności zupełnie nielimitowanego kształtowania położenia prawnego powódki. Postanowienia umowy pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Były one już przedmiotem badania Sądu Najwyższego m.in. w wyroku Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 19.09.2018 r., I CNP 39/17; z 24.10.2018 r., II CSK 632/17; z 13.12.2018 r., V CSK 559/17; z 27.02.2019 r., II CSK 19/18; z 4.04.2019 r., III CSK 159/17; z 9.05.2019 r., I CSK 242/18; z 29.10.2019 r., IV CSK 309/18; z 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z 30.09.2020 r., I CSK 556/18).
Umowa nie przedstawiała działania mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powódka była w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powódka nie znała sposobu, w jaki Bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając. Umowa nie zawierała instrumentu, który pozwalałby bronić się przed decyzjami Banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF, czy też weryfikowania go. W takim razie kwestionowane przez powódkę postanowienia są sprzeczne z dobrymi obyczajami również z tej przyczyny.
Postanowienia odwołujące się do kursów walut zawartych w tabeli kursów rażąco naruszają interes konsumenta w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. Rażące naruszenie interesów konsumenta stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (zob. m.in. wyrok SN z 30 września 2015 r., I CSK 800/14). Rażące naruszenie interesów konsumenta to także poważne naruszenie jego sytuacji prawnej poprzez ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie umowy, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa. Takim naruszeniem było uprawnienie do kształtowania kursu waluty indeksacji czy denominacji w sposób dowolny, bez możliwości jego weryfikacji przez powódkę.
Nie ma przy tym znaczenia w jaki sposób pozwany Bank faktycznie wykonywał umowę i jakie czynniki rynkowe miały na to wpływ. Podkreślić należy, że relewantnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385
1 § 1 k.c.) jest zgodnie z art. 385
2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Również TSUE w wyroku w sprawie C-186/16, wskazał analizując art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy. Ustalenie podstaw abuzywności – wbrew twierdzeniom apelującego – nie może więc nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty stosowania postanowień umowy. Nie miało zatem żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych w zakresie waloryzacji to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był denominowany.
Sąd Odwoławczy nie podziela także pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego i odnoszących się do nich zarzutów naruszenia prawa procesowego kwestionujących abuzywność postanowień umownych w zakresie spornego mechanizmu przeliczeniowego.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności jest sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Ocenie podlegało w jaki sposób wyeliminowanie spornych klauzul abuzywnych wpływa na byt umowy.
Należy przyjąć zgodnie z dominującym stanowiskiem judykatury, że art. 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., a nieuczciwe postanowienia indeksacyjne czy denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., sygn. II CSK 483/18). W świetle bowiem przepisów Dyrektywy 93/13/EWG niedopuszczalna pozostaje odmowa stwierdzenia nieuczciwego charakteru umowy przez sąd krajowy wynikająca jedynie z faktu wejścia w życie przepisu prawa krajowego, który miał zapobiegać stosowaniu w przyszłości tego rodzaju warunków. Słusznie wskazał TSUE , że
„przyjęcie przez prawodawcę przepisów regulujących stosowanie warunków umownych i przyczyniających się do zapewnienia odstraszającego skutku dyrektywy 93/13 w odniesieniu do zachowania przedsiębiorców pozostaje bez uszczerbku dla praw przyznanych konsumentowi w tej dyrektywie”.
Bez klauzuli odnoszącej się do mechanizmu przeliczeniowego przedmiotowa umowa nie może należycie być realizowana bowiem nie zawiera wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego. Pozostawienie warunków umowy bez klauzuli waloryzacyjnej nie pozwalałoby na ocenę, jak się ma wypłacona przez pozwany Bank kwota do kwoty, która już została spłacona. Wykluczenie spornej klauzuli doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji/denominacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją przedmiotowego kredytu do waluty. Przy założeniu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu indeksowanego/ denominowanego, utrzymanie obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu, bez wewnętrznych sprzeczności i wkluczających się postanowień nie jest możliwe. Ponadto co podkreśla w orzecznictwie TSUE nie spełniałoby swej roli sankcyjnej. Brak także przepisów dyspozytywnych, które mogłyby tak powstałą „lukę” uzupełnić. W tym wypadku nie byłoby zasadne zastępowanie ich przepisami o charakterze ogólnym (odwołującym się do zasad słuszności, ustalonych zwyczajów), co potwierdzono w sprawie C-260/18.
Nie jest dopuszczalne zastosowanie art. 358 § 2 k.c. w celu wprowadzenia przeliczeń walutowych między stronami według średniego kursu NBP. Z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Powołany przepis odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych, a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej.
Z tych wszystkich przyczyn, nie doszło w ocenie Sądu Apelacyjnego ani do naruszenia przepisów postępowania, ani do naruszenia przepisów prawa materialnego, a to art. 385
1 § 1 k.c. oraz zasady proporcjonalności w odniesieniu do celu Dyrektywy 93/13/EWG. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji, dotyczące zawarcia umowy przez powódkę jako konsumenta, występowania w tej umowie postanowień abuzywnych, jak i ocenę, że po wyeliminowaniu tych abuzywnych klauzul, których nie sposób zastąpić innymi klauzulami dyspozytywnymi, brak było postaw do utrzymania w dalszym ciągu tego kredytu, stąd orzeczenie o ustaleniu, że umowa kredytu budowlano-hipotecznego nr (...) z dnia 27 maja 2005 r. jest nieważna, jest prawidłowe.
W ocenie Sądu Apelacyjnego postanowienia umowne kształtujące mechanizm denominacyjny w załączniku numer 7 do umowy, stanowiącym jej integralną część, ocenić należało jako niedozwolone w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., naruszające w stopniu rażącym interes konsumenta oraz sprzeczne z dobrymi obyczajami, co powodowało utratę bytu całej umowy wobec tego, że na skutek eliminacji klauzul określających główne świadczenia stron nie mogła być ona wykonywana.
W tym stanie rzeczy apelacja strony pozwanej co do punktu I wyroku podlegała oddaleniu w oparciu o art. 385 k.p.c.
Jednakże stwierdzenie, że umowa kredytu nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego i niewystarczającym poinformowaniu kredytobiorców (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385
1 § 1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13) nie oznacza, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w całości.
Sąd Okręgowy rozliczył strony procesu uwzględniając kwoty jakie uiściła powódka na rzecz banku, a także kwotę jaką od banku otrzymali. W zakresie tego rozliczenia zarzuty podniosły obie strony. Powódka w pozwie domagała się zapłaty całości spełnionych przez nią na rzecz banku świadczeń, jak ustalił Sąd Okręgowy, w kwocie 176.539,74 zł. Bank w wykonaniu nieważnej umowy wypłacił powódce kwotę 165.983,62 zł.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę na pogląd zaprezentowany w wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r., wydanym w sprawie C-396/24, dotyczącej zasad rozliczeń między konsumentem a bankiem po uznaniu umowy kredytu za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. W orzeczeniu tym Trybunał, jak się wydaje, zakwestionował zgodność z prawem Unii Europejskiej tzw. teorii dwóch kondykcji, która jest dotychczas powszechnie stosowana w polskim orzecznictwie. Zgodnie z nią każda ze stron nieważnej umowy mogła osobno domagać się zwrotu spełnionego świadczenia, niezależnie od rozliczeń drugiej strony. Konstrukcja ta w praktyce wymusza na bankach składanie tzw. kontrpozwów w celu dochodzenia lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kapitału. W ocenie Sądu Odwoławczego TSUE uznał, że taka praktyka jest sprzeczna z Dyrektywą 93/13 i opowiedział się za uproszczonym modelem rozliczenia, zgodnie z którym rozliczeniu podlega wyłącznie różnica między świadczeniami stron. W tym zakresie Trybunał między innymi orzekł, że przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Na kanwie powyższego wyroku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w obecnym składzie przyjął, że konsument może dochodzić od banku wyłącznie nadpłaconej kwoty ponad wartość wypłaconego kapitału kredytu. Z kolei bank może żądać dopłaty tylko wówczas, gdy suma spłat konsumenta jest niższa niż kwota kapitału.
Wymaga podkreślenia, że w sytuacji stosowania zasady odrębnych kondykcji w przypadku roszczeń kredytobiorców oraz zasady salda przy roszczeniach banków doprowadzić może do naruszenia zasady proporcjonalności. Celem Dyrektywy 93/13 nie jest unieważnianie wszystkich umów kredytowych opartych na waloryzacji świadczeń lecz przywrócenie nierównowagi stron wynikającej z zawartych w umowie postanowień abuzywnych. Skoro zatem bank nie może domagać się od kredytobiorców rekompensaty przekraczającej zwrot wypłaconego kapitału (wyrok TSUE z 15 czerwca 2023 roku C – 520/21 i 7 grudnia 2023 C- 140/22), bank nie może powoływać się na prawo zatrzymania ( wyrok TSUE z 14 grudnia 2023 roku C-28/22) to przyjęcie tak zwanej teorii salda wydaje się wystarczająco przywracać równowagę stron. Kredytobiorca bowiem uzyskując kredyt ma obowiązek zwrócić jedynie jego wartość nominalną. Jak już wspomniano w wyroku z 19 czerwca 2025 roku C-396/254 TSUE wyjaśnił, że teoria dwóch kondycji nie może mieć zastosowania przy roszczeniach banków przeciwko kredytobiorcom o zwrot wypłaconego kapitału. W konsekwencji oznacza to, że nawet w przypadku uzyskania przez kredytobiorców tytułu wykonawczego przeciwko bankowi obejmującego całość spłaconych rat kredytowo – odsetkowych, bank nie uzyska zasądzenia zwrotu całości wypłaconego kapitału, a możliwym rozwiązaniem pozostaje skorzystanie z powództwa przeciwegzekucyjnego. Dodatkowo TSUE w wyroku z 27 listopada 2025 roku C- 746/24 wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym pozwalającym na obciążenie konsumenta – występującego w charakterze pozwanego, który przegrał sprawę w ramach powództwa o zwrot pożyczonego kapitału, wytoczonego przez przedsiębiorcę – kosztami postępowania, które przy obliczaniu kwoty tych kosztów w zależności od tego, czy powód ma status konsumenta, znacznie przewyższają koszty, jakie powinien był ponieść konsument, gdyby przegrał sprawę w ramach wytoczonego przez siebie powództwa o stwierdzenie nieważności umowy kredytu.
Trybunał podkreślił, że rozwiązania proceduralne, które powodują zbyt wysokie koszty dla konsumenta, mogłyby prowadzić do tego, że konsument zostałby zniechęcony do interweniowania w obronie swoich praw przed sądem.
W związku z powyższym rozliczenie stron umowy w jednym procesie przy zastosowaniu teorii salda, a właściwie przyjęcia, że kredytobiorca jest wzbogacony względem kredytodawcy tylko w zakresie w jakim jego spłaty przewyższają otrzymany kapitał wydaje się z wielu względów uzasadnione.
Takie rozwiązanie znajduje uzasadnienie również w przepisach dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia. Zwrócić bowiem należy uwagę z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (
condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.
Z treści art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono jedną ze stron –
accipiensa – i zarazem zubaża
solvensa. Co prawda umowa ostatecznie okazała się, wobec zawarcia w niej klauzul abuzywnych, nieważna z mocy prawa i od samego początku, ale spłacając raty powódka czyniła to w wykonaniu, w ocenie obu stron, ważnej umowy. Skoro zatem powódka otrzymała środki pieniężne od pozwanego banku, to jest zobowiązana do ich zwrotu – o czym była przez poprzednie lata przekonana.
W rozpoznawanej sprawie, jak już wskazano Bank wypłacił kredytobiorczyni kwotę kapitału kredytu 165.983,62 zł. Powódka w okresie objętym sporem w wykonaniu umowy kredytu uiściła na rzecz banku w sumie 176.539,74 zł. Wobec powyższego pod odjęciu od kwoty wypłaconego kapitału (165.983,62 zł) kwot uiszczonych przez powódkę (176.539,74 zł) pozostała kwota 10.556,12 zł. Do tej wysokości było zatem zasadne roszczenie powódki o zapłatę. Takie podejście jest zbieżne m.in. z wyrokiem TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, z którego można wysnuć tezę, że o zubożeniu kredytobiorcy i wzbogaceniu banku można mówić wtedy, gdy kredytobiorca uiścił bankowi środki przekraczające otrzymany od niego kapitał. Sąd Apelacyjny w pełni podzielił również wywody Sądu I instancji na temat początku naliczania odsetek.
Niezasadne są również zarzuty naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. Powódka dochodzi zwrotu świadczenia spełnionego z uwagi na zawarcie w umowie postanowień abuzywnych skutkujących jej nieważnością. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego nie dotyczy świadczenia okresowego, tylko spełnianego jednorazowo, zatem podlega przedawnieniu na zasadach ogólnych. Co więcej, jeżeli świadczenie nienależne zostało spełnione w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, to znaczy, że kredytobiorca nie świadczył w istocie rat kredytu, bowiem takie zobowiązanie po jego stronie w ogóle nie powstało, tylko szereg jednostkowych świadczeń tworzących sumę nienależnie zapłaconą. Można jeszcze dodać, iż według niektórych prezentowanych w doktrynie i orzecznictwie poglądów nawet sama spłata pożyczki lub kredytu nie jest świadczeniem okresowym, gdyż spłacający spełnia jedno z góry oznaczone świadczenie tworzące jedną całość, ale tylko rozłożone w czasie, nie zaś szereg świadczeń równorzędnych (zob. B. Kordasiewicz w: System Prawa Cywilnego. Tom 2. Prawo cywilne – część ogólna, W-wa 2002, s. 548-549; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10.09.1970 r., I CR 329/70, PUG 70/12, oraz z dnia 02.10.1998 r., III CKN 578/98; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17.01.2018 r., I ACa 705/17). Skoro spłata kredytu nie jest świadczeniem okresowym, to rozliczenie tej spłaty w wyniku stwierdzenia nieważności umowy tym bardziej nie może mieć takiego charakteru.
Wobec prawidłowego rozliczenia roszczenia o zapłatę dokonanego przez Sąd Okręgowy, obie apelacje oddalono jako bezzasadne na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 1.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Mając na względzie, że obie strony przegrały postępowania apelacyjne, a poniesione koszty przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym są znacznie wyższe, powódka byłaby zobowiązana do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powódki. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.
R. G.
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne
41 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 26 maja 2026 r.
- Portal: 6 lipca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.