Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 735/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
26 czerwca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
37 768 zł
Opublikowano w portalu
24 sierpnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Banki i finanse

Kredyt denominowany z kursem banku. Sąd obniżył zwrot dla kredytobiorców do 37 768 zł

Przejdź do orzeczenia, 18 min czytania

Spór

Kredytobiorcy domagali się od banku zapłaty i ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że postanowienia § 5 ust. 4, 5 i § 13 ust. 7 umowy są niedozwolonymi klauzulami przeliczeniowymi, a kredytobiorcy do marca 2020 roku wpłacili bankowi 160 228,20 zł.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo ponad kwotę 37 768,01 zł z odsetkami od 4 lipca 2020 roku, a w pozostałym zakresie oddalił apelację banku i zasądził od banku 4050 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że bank nie został zubożony w części przekraczającej kapitał, a wzbogacenie banku wynosi 37 768,01 zł. Nieważność umowy sama w sobie nie rodzi obowiązku zwrotu świadczeń jako nienależnych.

Dla firm

Po unieważnieniu umowy z klauzulami kursowymi zwrot świadczeń obejmuje wzbogacenie banku, a nie cały wypłacony kapitał. Bank nie może przeciwstawiać do potrącenia pełnej wierzytelności z tytułu kapitału, bo byłoby to nadużycie prawa.

Więcej o sprawie

Umowę kredytu mieszkaniowego z 2005 roku sąd uznał za nieważną po wyeliminowaniu klauzul przeliczeniowych, a bank mógł ustalać kursy według własnych tabel. Sąd Apelacyjny przesądził, że zwrotowi podlega tylko wzbogacenie banku.

Brak też jest podstaw do uznania, by bank zużył lub utracił korzyść w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, skoro posiada środki pieniężne, których wartość jedynie uległa powiększeniu w ramach działalności tego banku.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
37 768 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 735/25

Treść orzeczenia około 18 minut czytania

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 czerwca 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Janusz Kaspryszyn

Protokolant: Lidia Haremza

po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa G. J., T. J.

przeciwko (...) S.A. w O.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu

z dnia 3 listopada 2023 r. sygn. akt I C 2165/21

1. zmienia zaskarżony wyrok o tyle, że w punkcie II: oddala powództwo ponad zasądzoną kwotę 37768,01 zł (trzydzieści siedem tysięcy siedemset sześćdziesiąt osiem złotych jeden grosz) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 4 lipca 2020 r. do dnia zapłaty,

2. oddala apelację w pozostałym zakresie,

3. zasądza od pozwanego na rzecz powodów tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego kwotę 4050 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zawartego w tym punkcie do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 3 listopada 2023 r. Sąd Okręgowy w Opolu ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy kredytu w związku z nieważnością umowy kredytu mieszkaniowego (...) nr (...) zawartej pomiędzy powodami G. J. i T. J. a (...) S.A. z siedzibą w O. w dniu 12 kwietnia 2005 r. (pkt I), zasądził od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w O. na rzecz powodów G. J. i T. J. łącznie kwotę 49039,03 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 4 lipca 2020 r. do dnia zapłaty (pkt II), zasądził od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 8240,63 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 5400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (pkt III).

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji na kartach 358-362. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd uznał jak w wyroku (argumentacja na kartach 362-376).

Apelację od ww. rozstrzygnięcia wniósł pozwany, zaskarżając wyrok w całości, podniósł zarzuty szczegółowo opisane i uzasadnione w apelacji (k.381-407).

W odpowiedzi na apelację pozwanego powodowie wnieśli o jej oddalenie

w całości i zasądzenie na ich rzecz od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja pozwanego w części okazała się zasadna.

Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy poczynił ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podzielił i uznał za własne (art. 387 § 2

1 ust.1 k.p.c.), w zakresie stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia o apelacji pozwanego. Ustalenia te były zatem także podstawą wyroku Sądu odwoławczego.

Zawarte w apelacji pozwanego zarzuty odnosiły się do podstawy faktycznej orzeczenia i zmierzały do zakwestionowania ustaleń faktycznych, które legły następnie u podstaw subsumpcji norm prawa materialnego. Rekonstrukcja podstawy faktycznej orzeczenia stanowi każdorazowo konsekwencję przeprowadzonej przez Sąd oceny dowodów zgromadzonych w toku postępowania. Ocena dowodów jest dokonywana przy uwzględnieniu dyspozycji przepisu art. 233 § 1 k.p.c., który stanowi, że Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem Sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania Sądu powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia z środkami dowodowymi. Powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Podkreślić należy, że samo przekonanie o innej niż przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu nie może stanowić o naruszeniu dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c.

Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy uznał, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacyjne odnośnie do błędnych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego stanowiły jedynie nieskuteczną polemikę ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji i jako takie nie mogły zostać uwzględnione.

Umowa kredytu denominowanego mieści się w ogólnej konstrukcji umowy kredytu bankowego, o której mowa w art. 69 ust. 1 prawa bankowego, zawierając niezbędne elementy konstrukcyjne tej umowy. Ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw; Dz. U. nr 165, poz. 984), tzw. ustawą

antyspreadową, która weszła w życie dnia 26 sierpnia 2011 r., dokonano nowelizacji art. 69 prawa bankowego w ten sposób, że umożliwiono kredytobiorcom dokonywanie spłat rat kredytów bezpośrednio w walucie kredytu. Gdyby waluta kredytu była tożsama z walutą, w jakiej ma być on spłacany, to nie istniałby sens wprowadzania dla kredytobiorców takiej możliwości (tj. dokonywania spłaty kredytów w walucie kredytu). Kredyt denominowany nie jest odrębnym typem umowy bankowej, lecz stanowi wariant umowy, o której mowa w ww. przepisie, i na który mogą umówić się strony (art. 353

1 k.c.). Związana jest ona jedynie ze szczególnym sposobem określenia zadłużenia kredytobiorcy wobec banku w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej (jej rat). Zachowane zostają w niej natomiast istotne postanowienia umowy kredytowej przewidziane w art. 69 prawa bankowego.

Oczywiste jest, że określające stosunek zobowiązaniowy dług i wierzytelność są ściśle ze sobą powiązane. W ramach stosunku zobowiązaniowego wierzyciel jest uprawniony do żądania spełnienia świadczenia, natomiast dłużnik jest obowiązany świadczenie spełnić. Świadczeniem jest takie zachowanie dłużnika, które jest zgodne z treścią zobowiązania. Dłużnik ma wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią,

w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeśli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje, w sposób odpowiadający tym zwyczajom (art. 354 § 1 k.c.). Pośród wymienionych kryteriów określających powinność dłużnika zasadnicze znaczenie ma treść zobowiązania, którą określa źródło powstania zobowiązania, a więc w przypadku zobowiązań umownych – umowa, w razie potrzeby dookreślana przez przepisy kodeksu cywilnego albo innych ustaw (zob.

B. Fuchs [w:], M. Fras (red.), M. Habdas (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), Lex/el.). Nie ulega, zdaniem Sądu Apelacyjnego, wątpliwości to, że strony umowy kredytowej mogą określić zobowiązanie kredytobiorcy w walucie obcej (CHF) i jednocześnie określić, że jej wykonanie nastąpi w walucie polskiej (art. 353

(

1) k.c.). Istota kredytu denominowanego sprowadza się właśnie do tego, że bank

udziela kredytobiorcy kredytu w wysokości xxx CHF, ale wypłata tej kwoty następuje w PLN jako równowartość wskazanej w umowie określonej ilości CHF. Ponadto spłata kredytu (rat kapitałowo-odsetkowych) następuje w PLN obliczanych jako równowartość w złotych polskich określonej ilości CHF (tak

D.Krajewski, Charakter prawny typowej umowy o kredyt denominowany do waluty innej niż waluta polska (cz.I) – glosy – V CSK 445/14 i IV CSK 377/10, Monitor Prawniczy 2017, nr 21; Legalis/el.). W rozpoznawanej sprawie strony na taki właśnie kredyt się umówiły, a więc kredyt, w którym suma kredytu została określona we frankach szwajcarskich, natomiast oddanie jej (wskutek aneksowania) do dyspozycji kredytobiorcy (art. 69 ust. 1 prawa bankowego) nastąpiło w złotych, podobnie jak spłata sumy kredytu. Nie uchybiało to w żaden sposób regulacji art. 353 k.c. Nie stało to również w opozycji do zasady nominalizmu (art. 358

(

1) k.c.). Jakkolwiek bowiem kwota kredytu została wyrażona w CHF, to jednak bank oddał powodom do dyspozycji jej równowartość, wyrażoną kwotą przeliczoną na złote. To, że walutą zobowiązania był CHF (kredyt był wyrażony we frankach szwajcarskich), a walutą wykonania zobowiązania był PLN (bank miał przekazać powodom środki w PLN i powodowie mieli je oddawać z oprocentowaniem w PLN) nie stanowi, zdaniem Sądu Apelacyjnego, o tym że zobowiązanie było nieważne. Wskazanie innej waluty zobowiązania niż waluta jego wykonania jest zgodne z zasadą swobody umów (art. 353

(

1) k.c.). Modyfikacja taka, jako że dotyczy tylko sposobu wykonania zobowiązania, nie powoduje zmiany waluty wierzytelności. I wierzytelność banku, i skorelowany z nią dług powodów były określone w pieniądzu. Mimo odmienności w zakresie waluty zobowiązania i waluty wykonania zobowiązania (dopuszczalnej prawem), zobowiązania pieniężne stron były przeliczalne i możliwe do ustalenia (inną kwestią było to, czy przeliczenie – które miało odbywać się w relacji do CHF – odbywało się według prawidłowego, sprawiedliwego czy miarodajnego kursu).

Analiza ustalonego w sprawie stanu faktycznego prowadzi do wniosku, że wolą powodów i banku było zawarcie kredytu walutowego denominowanego we frankach szwajcarskich.

Jednakże mając na uwadze treść wyroku TSUE z dnia 8 września 2022 r., w połączonych sprawach od C-80/21 do C-82/21, brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutów zawartych w apelacji strony pozwanej odnośnie do utrzymania mocy łączącej ww. umowy kredytowej. Trybunał wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoją [natomiast] na przeszkodzie temu, by Sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank (...), C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo);

motyw 62. Jednocześnie Trybunał wykluczył możliwość zastąpienia nieważnego warunku umownego wykładnią sądową (

motyw 79). Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (

motyw 83).

Postanowienia zawarte w zawarte w § 5 ust. 4,5, § 13 ust. 7 umowy stanowią niedozwolone klauzule umowne.

Sporne klauzule określają wysokość kursu przyjętego dla przeliczeń kwoty kredytu z PLN na CHF, co ostatecznie miało wpływ na wysokość zobowiązania, przy czym umożliwiało kredytodawcy swobodne ustalenie wysokości kursów. Sposób ustalania przez bank wysokości kursów waluty obcej nie został sprecyzowany w umowie zawartej przez strony. Klauzule przewalutowania zostały więc wyrażone w sposób dający bankowi swobodę w kształtowaniu kursu waluty przyjmowanego do rozliczeń. Umowa nie określała zatem jednoznacznie kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF (przy przeliczaniu kwoty wypłacanej powodom i spłacie rat), co uniemożliwiało powodom – konsumentom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie powodom do dyspozycji określonej kwoty środków pieniężnych. Takie zaś postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385

3 pkt 20 k.c. Niewątpliwie bowiem zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów powodów jako konsumentów. Aktualna na gruncie analizowanej sprawy pozostaje konstatacja, iż gdyby w umowie został przyjęty obiektywny (zewnętrzny) kurs waluty także dla pierwotnego przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu, albo jeśli mechanizm waloryzacji byłby uzgodniony z konsumentem, odnosił się do mierników (kryteriów) obiektywnych, a do tego napisany zrozumiałym językiem nie tylko pod względem gramatycznym, ale także w sposób przejrzysty i transparentny przedstawiał konkretne działanie tego mechanizmu, takie postanowienie nie spełniałoby przesłanek abuzywności. Ustalenie zaś podstawy do obliczenia rat kapitałowo-odsetkowych w oparciu o tabele kursów kupna/sprzedaży, bez wyjaśnienia sposobu określenia stosowanych kursów ustalanych przez bank kwalifikować należało jako niedozwolone w rozumieniu art. 385

1 k.c. Przepis art. 385

1 § 1 k.c. stanowi o niewiązaniu konsumenta postanowieniami kształtującymi prawa i obowiązki konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy.

W konsekwencji przy dostrzeżeniu, że rzeczywistym celem powodów jest pozbycie się ryzyka walutowego – ryzyka wzrostu kapitału do spłaty wyrażonego w walucie krajowej (gdyby było inaczej żądanie pozwu ograniczałoby się do zastąpienia wadliwych postanowień kursowych kursem obiektywnym, np. średnim kursem NBP), brak było podstaw do uznania, że zakwestionowana umowa nadal łączy strony.

Zakwestionowana umowa nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13). Następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność

ex tunc całej czynności prawnej, a nie tylko w części dotyczącej tych klauzul.

Należy zauważyć, iż zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez Sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Powodowie mieli interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Interes prawny istnieje, gdy istnieje niepewność stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich naruszenia lub kwestionowania. Oznacza to, że ocena istnienia interesu prawnego musi uwzględniać to, czy wynik postępowania doprowadzi do usunięcia niejasności i wątpliwości co do danego stosunku prawnego oraz czy definitywnie zakończy spór na wszystkich płaszczyznach tego stosunku lub mu zapobiegnie. Obiektywny charakter interesu prawnego nie może być wyabstrahowany od okoliczności sprawy, bo podstawą niepewności co do stanu prawnego są konkretne okoliczności faktyczne, które miały wpływ na ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa i które stanowią przyczynę sporu, niejednokrotnie na różnych płaszczyznach prawnych. Dlatego też nie można zakwestionować interesu prawnego w żądaniu ustalenia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma ono znaczenie zarówno dla obecnych, jak i przyszłych możliwych, ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych i praw czy sytuacji prawnej podmiotu występującego z żądaniem (por.

uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 6 lipca 2020 r., V ACa 52/20). Zawarta przez powodów umowa wygenerowała długoterminowy stosunek prawny. Jedynie ustalenie, czy strony są związane przedmiotową umową, w pełny sposób zabezpiecza interes powodów, rozstrzygnie kwestię podstawową, tj. czy powodów wiąże z pozwanym bankiem umowa kredytu. Skonstruowane przez powodów żądanie ochrony konsumenckiej w postaci ustalenia nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne stanowi realizację uprawnień przewidzianych w kodeksie cywilnym, wspartych Dyrektywą nr 93/13, nie naruszając tym samym art. 5 k.c. W tym kontekście nie można mówić o nieproporcjonalności żądania.

Stwierdzić następnie należy, z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (

condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.

Wskazać bowiem należy, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono

accipiensa (i zubaża

solvensa). O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Tymczasem powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie pozwanemu bankowi środków, które wcześniej od niego otrzymali. Jeżeli zatem powodowie otrzymali świadczenie (środki pieniężne) od pozwanego banku, to są zobowiązani do świadczenia w postaci zwrotu tych środków. Nietrafnie, zdaniem Sądu Apelacyjnego rozpoznającego sprawę w niniejszym składzie, wyrażane jest w orzecznictwie stanowisko, iż sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. Pogląd, jakoby wierzyciel nie musiał wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się formułowany wręcz

contra legem (zob. art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Z faktu, że „coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Taki wniosek może być jedynie wynikiem wykładni stosownych przepisów, a nie założeniem wnioskowania. Podkreślenia wymaga, że ustawa mówi o stosowaniu przepisów art. 405 i nast. k.c. „w szczególności", a nie „odpowiednio". Modyfikacje nie są więc dopuszczalne, chyba że jasno wynikałyby z przepisu art. 410 k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie pogląd, iż skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji,

a priori należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie

accipiensa zachodzi wzbogacenie. Należy zauważyć, że ustawodawca w inny sposób wyraża domniemania w ogóle, a domniemania niewzruszalne w szczególności. Zwłaszcza okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez prawodawcę domniemań niewzruszalnych każe raczej sądzić, że art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono

accipiensa (i zubaża

solvensa);

arg. z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Co prawda spełnienie świadczenia (który to fakt musi w procesie cywilnym udowodnić zubożony

solvens) istotnie rodzi pewne domniemanie, przy czym na gruncie art. 231 k.p.c. będzie to jedynie domniemanie faktyczne, że

accipiens wzbogacił się o wartość otrzymanego świadczenia (zob. K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022). Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono

accipiensa (i zubaża

solvensa). Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 marca 2018 r. (

I CSK 655/17), w doktrynie wyjaśniono przekonująco, że w ramach roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia nie tracą całkowicie znaczenia ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji dochodzący roszczenia kondykcyjnego nie jest zwolniony od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia. Roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Z art. 410 § 1 k.c., zgodnie z którym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, wynika jednoznacznie, że spełnione muszą być wszelkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a więc musi istnieć zarówno wzbogacenie, jak i zubożenie. Przy czym należy uznać, że zubożenie, jak i wzbogacenie, muszą istnieć zarówno w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i utrzymywać się później, gdyż co do zasady można żądać zwrotu jedynie aktualnego wzbogacenia. Oznacza to, że może zdarzyć się również, że pierwotne wzbogacenie wynikające z nienależnego świadczenia ulegnie późniejszemu zniwelowaniu. Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono

accipiensa (i zubaża

solvensa). Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31 marca 2022 r.,

C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (

motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (

motyw 57). Trzeba na marginesie wykładni prawa krajowego zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista.

Reasumując, skoro nienależne świadczenie jest odmianą bezpodstawnego wzbogacenia, a ponadto ustawa nakazuje do nienależnego świadczenia stosować wprost przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, przesłanką roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia jest także równoczesne istnienie wzbogacenia pozwanego i odpowiadające mu zubożenie powodów (zob.

W. Bobik, B. Sierakowski, Wzbogacenie jako przesłanka roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, n.ius, K. 2021).

W realiach niniejszej sprawy powodowie uiścili (w zakresie objętym pozwem i podstawą faktyczną – do marca 2020 roku) na rzecz pozwanego z umowy kwotę 160228,20 zł. Powodowie wykazali zatem, że w zakresie przekraczającym spłacony przez nich na rzecz banku kapitał (ze wskazanej umowy) są zubożeni kosztem banku, a bank jej kosztem wzbogacony – na kwotę 37768,01 zł. Należy podkreślić, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż w części przekraczającej spłacony kapitał powodowie w jakimkolwiek zakresie nie są kosztem banku zubożeni. Brak też jest podstaw do uznania, by bank zużył lub utracił korzyść w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, skoro posiada środki pieniężne, których wartość jedynie uległa powiększeniu w ramach działalności tego banku. Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20). Istnienie bezpodstawnego wzbogacenia przedsiębiorcy kosztem konsumenta należy zatem uwzględnić w ramach dokonania rozliczenia świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy zawierającej postanowienia niedozwolone. Nieważność umowy samoistnie nie generowała obowiązku zwrotu świadczenia uiszczonego przez powodów na rzecz banku jako świadczenia nienależnego, co zdaniem Sądu odwoławczego wynika z art. 410 § 2 k.c. oraz art. 405-409 k.c. Warto zauważyć, że orzecznictwo TSUE wręcz chroni kredytobiorców przed natychmiastową wymagalnością całego zobowiązania na rzecz banku, tym samym – jak należy wnioskować – nie tworzy ram do uzyskiwania zwrotu wpłaconych rat bez jednoczesnego rozliczenia świadczenia na rzecz banku powodów.

Odnosząc się do artykułowanego zarzutu potrącenia, zauważyć należy, że przyjęta przez Sąd Apelacyjny koncepcja wzbogacenia eliminuje istnienie wierzytelności wzajemnych, które mogłyby być przedstawione do potrącenia. Zatem zarzut potrącenia był prawnie indyferentny dla oceny żądania powodów, gdyż bank nie był kosztem powoda zubożony, zatem nie istniała wierzytelność banku, która podlegałaby potrąceniu.

Gdyby jednak przyjąć niewyartykułowaną w kodeksie cywilnym tzw. koncepcję dwóch kondykcji, to w przypadku dochodzenia przez kredytobiorcę tylko części wpłaconej na rzecz banku wierzytelności (w wysokości ostatecznie zasadzonej), stanowiącej nadwyżkę nad wypłaconą mu i zwróconą przez niego kwotę kapitału, przeciwstawianie przez bank do potrącenia całej wierzytelności z tytułu wypłaconego kapitału stanowiłoby jawne i oczywiste nadużycie prawa przez bank (art. 5 k.c.), sprzeczne z dążeniem do tego, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał.

Prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy status konsumencki powodów. Roszczenie nie było przedawnione. Należne powodom na podstawie art. 481 § 1 k.c. odsetki za opóźnienie winny zostać określone zgodnie z art. 455 k.c.

Wobec nieznacznej zmiany zaskarżonego wyroku o kosztach procesu należało orzec na podstawie 100 zd. drugie k.p.c., co skutkowało brakiem podstaw do korekty orzeczenia o kosztach postępowania przed Sądem pierwszej instancji.

O kosztach postępowania apelacyjnego również należało orzec na podstawie art. 100 zd. drugie k.p.c., co zadecydowało o zbilansowaniu kosztów i skutkowało zasądzeniem kwoty wskazanej w punkcie 3 wyroku.

Sprawa w Sądzie Apelacyjnym była rozpoznawana w składzie jednoosobowym na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2023 r., poz. 1860).

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny - na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. - orzekł jak w wyroku.

G. T.

Hasła tematyczne: Kredyt

59 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 26 czerwca 2026 r.
  2. Portal: 24 sierpnia 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.