Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
V ACa 775/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
24 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
295 665 zł
Opublikowano w portalu
25 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Banki i finanse

Spłaty kredytu frankowego: sąd ograniczył zwrot do 295 665 zł

Przejdź do orzeczenia, 18 min czytania

Spór

Kredytobiorcy O. P. i H. P. domagali się od banku zapłaty kwot wpłaconych w wykonaniu umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, po stwierdzeniu jej nieważności.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że powodowie uiścili na rzecz banku kwotę 548 165,38 zł, a klauzule przeliczeniowe dawały bankowi swobodę w ustalaniu kursu. Sąd Apelacyjny uznał, że zarzuty przedawnienia i nieproporcjonalności żądania są bezzasadne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok i oddalił powództwo ponad kwotę 295 665,38 zł z odsetkami od 11 maja 2023 r., zmienił rozstrzygnięcie o kosztach procesu i zasądził od powodów na rzecz banku 9100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że roszczenie z nienależnego świadczenia wymaga wykazania wzbogacenia banku i zubożenia powodów w tej samej wysokości, a nie tylko faktu wpłat. Składek na ubezpieczenie nie zaliczono do zubożenia, bo powodowie korzystali z ochrony ubezpieczeniowej.

Dla firm

Po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu indeksowanego kredytobiorca, dochodząc zwrotu wpłat, musi wykazać zarówno swoje zubożenie, jak i wzbogacenie banku. Sam fakt spełnienia świadczenia nie wystarcza.

Więcej o sprawie

Małżonkowie O. P. i H. P. spłacili bank na kwotę 548 165,38 zł, a Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że zwrotowi podlega tylko wzbogacenie banku, którego wysokość powodowie musieli wykazać.

W realiach niniejszej sprawy powodowie uiścili na rzecz pozwanego z umowy kwotę 548165,38 zł.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
295 665 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 775/25

Treść orzeczenia około 18 minut czytania

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 kwietnia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Janusz Kaspryszyn

Protokolant: Oliwia Juszczak

po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa O. P. i H. P.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w I.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy

z dnia 31 stycznia 2024 r. sygn. akt I C (...)/23

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- w punkcie I: oddala powództwo ponad zasądzoną od pozwanego na rzecz powodów kwotę 295665,38 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć tysięcy sześćset sześćdziesiąt pięć złotych 38/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 maja 2023 r. do dnia zapłaty,

- w punkcie II: zasądza od pozwanego na rzecz powodów tytułem zwrotu kosztów postępowania kwotę 500 zł;

2. oddala apelację w pozostałym zakresie;

3. zasądza od powodów na rzecz pozwanego solidarnie tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego kwotę 9100 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zawartego w tym punkcie do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2024 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy zasądził od strony pozwanej Bank (...) S.A. w I. solidarnie na rzecz powodów: O. P. i H. P. kwotę 553 149,38 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot: 548 165,38 zł od dnia 11 maja 2023 r. do dnia zapłaty; 4 984 zł od dnia 11 lipca 2023 r. do dnia zapłaty (pkt I); zasądził od strony pozwanej solidarnie na rzecz powodów koszty procesu w kwocie 11 834 zł (pkt II).

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji na kartach 275-276. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd orzekł jak w wyroku (argumentacja na kartach 276-281).

Apelację od ww. rozstrzygnięcia wniósł pozwany, zaskarżając wyrok w całości, podniósł zarzuty szczegółowo opisane i uzasadnione w apelacji (k.286-309).

W odpowiedzi na apelację pozwanego powodowie wnieśli o jej oddalenie

w całości i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja pozwanego okazała się w części zasadna.

Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy poczynił ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podzielił i uznał za własne (art. 387 § 2

1 ust.1 k.p.c.), w zakresie stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia o apelacji pozwanego. Ustalenia te były zatem także podstawą wyroku Sądu odwoławczego. Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy uznał, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego.

Zawarte w apelacji pozwanego zarzuty odnosiły się do podstawy faktycznej orzeczenia i zmierzały do zakwestionowania ustaleń faktycznych, które legły następnie u podstaw subsumpcji norm prawa materialnego. Rekonstrukcja podstawy faktycznej orzeczenia stanowi każdorazowo konsekwencję przeprowadzonej przez Sąd oceny dowodów zgromadzonych w toku postępowania. Ocena dowodów jest dokonywana przy uwzględnieniu dyspozycji przepisu art. 233 § 1 k.p.c., który stanowi, że Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem Sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania Sądu powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia z środkami dowodowymi. Powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania, wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami, oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Podkreślić należy, że samo przekonanie o innej niż przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu nie może stanowić o naruszeniu dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c.

Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy uznał, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacyjne odnośnie do błędnych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego stanowiły jedynie nieskuteczną polemikę ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji i jako takie nie mogły zostać uwzględnione.

Odnosząc się do zarzutów z zakresu prawa materialnego stwierdzić należy, iż oceniana przesłankowo umowa kredytu indeksowanego mieści się w ogólnej konstrukcji umowy kredytu bankowego, o której mowa w art. 69 ust. 1 prawa bankowego, zawierając niezbędne elementy konstrukcyjne tej umowy. Ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw; Dz.U. Nr 165, poz. 984), tzw. ustawą

antyspreadową, która weszła w życie dnia 26 sierpnia 2011 r., dokonano nowelizacji art. 69 prawa bankowego w ten sposób, że umożliwiono kredytobiorcom dokonywanie spłat rat kredytów bezpośrednio w walucie kredytu. Gdyby waluta kredytu była tożsama z walutą, w jakiej ma być on spłacany, to nie istniałby sens wprowadzania dla kredytobiorców takiej możliwości (tj. dokonywania spłaty kredytów w walucie kredytu). Kredyt indeksowany nie jest odrębnym typem umowy bankowej, lecz stanowi wariant umowy, o której mowa w ww. przepisie, i na który mogą umówić się strony (art. 353

1 k.c.). Związana jest ona jedynie ze szczególnym sposobem określenia zadłużenia kredytobiorcy wobec banku w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej (jej rat). Zachowane zostają w niej natomiast istotne postanowienia umowy kredytowej przewidziane w art. 69 prawa bankowego (w kształcie z daty zawarcia umowy). Oczywiste jest, że określające stosunek zobowiązaniowy dług i wierzytelność są ściśle ze sobą powiązane. W ramach stosunku zobowiązaniowego wierzyciel jest uprawniony do żądania spełnienia świadczenia, natomiast dłużnik jest obowiązany świadczenie spełnić. Świadczeniem jest takie zachowanie dłużnika, które jest zgodne z treścią zobowiązania. Dłużnik ma wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią, w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeśli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje, w sposób odpowiadający tym zwyczajom (art. 354 § 1 k.c.). Pośród wymienionych kryteriów określających powinność dłużnika zasadnicze znaczenie ma treść zobowiązania, którą określa źródło powstania zobowiązania, a więc w przypadku zobowiązań umownych – umowa, w razie potrzeby dookreślana przez przepisy kodeksu cywilnego albo innych ustaw (zob.

B. Fuchs [w:], M. Fras (red.), M. Habdas (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), Lex/el.). W rozpoznawanej sprawie strony umówiły się na kredyt, w którym suma kredytu została określona w złotych polskich, oddanie jej do dyspozycji kredytobiorcy (art. 69 ust. 1 prawa bankowego) nastąpiło w złotych, podobnie jak spłata sumy kredytu. Jednocześnie powiązano wartość zobowiązania do spłaty (i udostępnienia kwoty kredytu) z wartością franka szwajcarskiego, wyznaczając tym samym zakres przyszłego zobowiązania powodów wobec banku. Nie uchybiało to w żaden sposób regulacji art. 353 i 353

1 k.c. Modyfikacja taka, jako że dotyczy tylko sposobu wykonania zobowiązania, nie powoduje zmiany waluty wierzytelności. I wierzytelność banku, i skorelowany z nią dług powódki były określone w pieniądzu (inną kwestią było to, czy przeliczenie – które miało odbywać się w relacji do (...) – odbywało się według prawidłowego, sprawiedliwego czy miarodajnego kursu).

Analiza ustalonego w sprawie stanu faktycznego prowadzi do wniosku, że wolą powodów i banku było zawarcie kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Powodowie mieli świadomość, że kredyt, jaki zaciągają jest kredytem indeksowanym do waluty obcej – franka szwajcarskiego.

Jednakże mając na uwadze treść wyroku TSUE z dnia 8 września 2022 r., w połączonych sprawach od C-80/21 do C-82/21, brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutów zawartych w apelacji strony pozwanej odnośnie do utrzymania mocy łączącej ww. umowy kredytowej. Trybunał wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoją [natomiast] na przeszkodzie temu, by Sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank (...), C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo);

motyw 62. Jednocześnie Trybunał wykluczył możliwość zastąpienia nieważnego warunku umownego wykładnią sądową (

motyw 79). Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (

motyw 83).

Postanowienia zawarte w zawarte w § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 umowy w zw. z § 2 ust. 19 regulaminu, § 6 ust. 1, § 8 ust. 3, § 10 ust.5 regulaminu stanowią niedozwolone klauzule umowne.

Sporne klauzule określają wysokość kursu przyjętego dla przeliczeń kwoty kredytu z PLN na (...), co ostatecznie miało wpływ na wysokość zobowiązania, przy czym umożliwiało kredytodawcy swobodne ustalenie wysokości kursów. Sposób ustalania przez bank wysokości kursu waluty obcej przy ustalaniu wysokości zobowiązania nie został sprecyzowany w umowie zawartej przez strony. Klauzula przewalutowania została więc w tym zakresie wyrażona w sposób dający bankowi swobodę w kształtowaniu kursu waluty przyjmowanego do rozliczeń. Umowa nie określała zatem jednoznacznie kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu (...), co uniemożliwiało powodom - konsumentom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie powodowi do dyspozycji określonej kwoty środków pieniężnych. Takie zaś postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385

3 pkt 20 k.c. Niewątpliwie bowiem zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów powodów jako konsumentów. Aktualna na gruncie analizowanej sprawy pozostaje konstatacja, iż gdyby w umowie został przyjęty obiektywny (zewnętrzny) kurs waluty także dla pierwotnego przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu, albo jeśli mechanizm waloryzacji byłby uzgodniony z konsumentem, odnosił się do mierników (kryteriów) obiektywnych, a do tego napisany zrozumiałym językiem nie tylko pod względem gramatycznym, ale także w sposób przejrzysty i transparentny przedstawiał konkretne działanie tego mechanizmu, takie postanowienie nie spełniałoby przesłanek abuzywności. Ustalenie zaś podstawy do obliczenia wysokości zobowiązania o tabele kursów kupna, bez wyjaśnienia sposobu określenia stosowanych kursów ustalanych przez bank kwalifikować należało jako niedozwolone w rozumieniu art. 385

1 k.c. Przepis art. 385

1 § 1 k.c. stanowi o niewiązaniu konsumenta postanowieniami kształtującymi prawa i obowiązki konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy. Nie można nie zauważyć tego, iż bank posłużył się niedozwolonymi postanowieniami umownymi, które pozwoliły na jednostronne kształtowanie wysokości zobowiązania kredytobiorców.

W konsekwencji przy dostrzeżeniu, że rzeczywistym celem powodów jest pozbycie się ryzyka walutowego – ryzyka wzrostu kapitału do spłaty wyrażonego w walucie krajowej (gdyby było inaczej żądanie pozwu ograniczałoby się do zastąpienia wadliwych postanowień kursowych kursem obiektywnym, np. średnim kursem NBP), brak było podstaw do uznania, że zakwestionowana umowa nadal łączy strony.

Wskazana umowa nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 dyrektywy 93/13 oraz art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13). Następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność

ex tunc całej czynności prawnej, a nie tylko w części dotyczącej tych klauzul.

Jednakże stwierdzenie, że umowa kredytu nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego nie oznacza, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w zakresie określonym w zaskarżonym wyroku.

Roszczenie powodów winno być ocenione przez pryzmat zubożenia powodów/wzbogacenia pozwanego.

Zatem stwierdzić, z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (

condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.

Wskazać bowiem należy, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono

accipiensa (i zubaża

solvensa). O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Tymczasem powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie bankowi środków, które wcześniej od niego otrzymali. Jeżeli zatem powodowie otrzymali świadczenie (środki pieniężne) od pozwanego banku, to są zobowiązani do świadczenia w postaci zwrotu tych środków. Nietrafnie, zdaniem Sądu Apelacyjnego rozpoznającego sprawę w niniejszym składzie, wyrażane jest w orzecznictwie stanowisko, iż sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. Pogląd, jakoby wierzyciel nie musiał wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się formułowany wręcz

contra legem (zob. art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Z faktu, że „coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Taki wniosek może być jedynie wynikiem wykładni stosownych przepisów, a nie założeniem wnioskowania. Podkreślenia wymaga, że ustawa mówi o stosowaniu przepisów art. 405 i nast. k.c. „w szczególności", a nie „odpowiednio". Modyfikacje nie są więc dopuszczalne, chyba że jasno wynikałyby z przepisu art. 410 k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie pogląd, iż skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji,

a priori należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie

accipiensa zachodzi wzbogacenie. Należy zauważyć, że ustawodawca w inny sposób wyraża domniemania w ogóle, a domniemania niewzruszalne w szczególności. Zwłaszcza okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez prawodawcę domniemań niewzruszalnych każe raczej sądzić, że art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono

accipiensa (i zubaża

solvensa);

arg. z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Co prawda spełnienie świadczenia (który to fakt musi w procesie cywilnym udowodnić zubożony

solvens) istotnie rodzi pewne domniemanie, przy czym na gruncie art. 231 k.p.c. będzie to jedynie domniemanie faktyczne, że

accipiens wzbogacił się o wartość otrzymanego świadczenia (zob. K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022). Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono

accipiensa (i zubaża

solvensa). Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 marca 2018 r. (

I CSK 655/17), w doktrynie wyjaśniono przekonująco, że w ramach roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia nie tracą całkowicie znaczenia ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji dochodzący roszczenia kondykcyjnego nie jest zwolniony od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia. Roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Z art. 410 § 1 k.c., zgodnie z którym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, wynika jednoznacznie, że spełnione muszą być wszelkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a więc musi istnieć zarówno wzbogacenie, jak i zubożenie. Przy czym należy uznać, że zubożenie, jak i wzbogacenie, muszą istnieć zarówno w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i utrzymywać się później, gdyż co do zasady można żądać zwrotu jedynie aktualnego wzbogacenia. Oznacza to, że może zdarzyć się również, że pierwotne wzbogacenie wynikające z nienależnego świadczenia ulegnie późniejszemu zniwelowaniu. Sąd Okręgowy przyjął pogląd, zgodnie z którym sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie o jego zwrot i nie zachodzi wówczas potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz zostało spełnione. Stanowisko takie jest niekiedy reprezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jednak trudno znaleźć dla niego podstawę w obowiązujących przepisach. Prowadziłoby ono również do nieuzasadnionego uprzywilejowania podmiotów spełniających nienależne świadczenie w stosunku do osób, których majątek uległ zmniejszeniu wskutek zdarzeń innej natury (

II CSKP 88/21).

Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono

accipiensa (i zubaża

solvensa). Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31 marca 2022 r.,

C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (

motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (

motyw 57). Trzeba na marginesie wykładni prawa krajowego zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista.

Reasumując, skoro nienależne świadczenie jest odmianą bezpodstawnego wzbogacenia, a ponadto ustawa nakazuje do nienależnego świadczenia stosować wprost przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, przesłanką roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia jest także równoczesne istnienie wzbogacenia pozwanego i odpowiadające mu zubożenie powodów (zob.

W. Bobik, B. Sierakowski, Wzbogacenie jako przesłanka roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, n.ius, X. 2021).

W realiach niniejszej sprawy powodowie uiścili na rzecz pozwanego z umowy kwotę 548165,38 zł. Powodowie wykazali zatem, że w zakresie przekraczającym spłacony przez nich na rzecz banku kapitał (ze wskazanej umowy) są zubożeni kosztem banku, a bank jej kosztem wzbogacony – na kwotę (...),38 zł.

Należy podkreślić, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż w części przekraczającej spłacony kapitał powodowie w jakimkolwiek zakresie nie są kosztem banku zubożeni. Brak też jest podstaw do uznania, by bank zużył lub utracił korzyść w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, skoro posiada środki pieniężne, których wartość jedynie uległa powiększeniu w ramach działalności tego banku. Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20). Istnienie bezpodstawnego wzbogacenia przedsiębiorcy kosztem konsumenta należy zatem uwzględnić w ramach dokonania rozliczenia świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy zawierającej postanowienia niedozwolone. Nieważność umowy samoistnie nie generowała obowiązku zwrotu świadczenia uiszczonego przez powodów na rzecz banku jako świadczenia nienależnego, co zdaniem Sądu odwoławczego wynika z art. 410 § 2 k.c. oraz art. 405-409 k.c. Warto zauważyć, że orzecznictwo (...) wręcz chroni kredytobiorców przed natychmiastową wymagalnością całego zobowiązania na rzecz banku, tym samym – jak należy wnioskować – nie tworzy ram do uzyskiwania zwrotu wpłaconych rat bez jednoczesnego rozliczenia świadczenia powodów na rzecz banku.

Prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy status konsumencki powodów.

Niezasadny okazał się zarzut przedawnienia roszczenia powodów. Świadczenia spełnione na podstawie umowy kredytu podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, co dotyczy także reguł przedawnienia wynikających zeń roszczeń. Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (

por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, N. A. i T. A. przeciwko (...) Bank (...), pkt 55, 67), należy uznać, że co do zasady bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia (zob. np.

wyrok (...) z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawach połączonych od C‑776/19 do C‑782/19). W niniejszej sprawie konsumenci podjęli decyzję o braku sanowania niedozwolonej klauzuli lutym 2023 roku (k.43).

Skonstruowane przez powodów żądanie ochrony konsumenckiej stanowi realizację uprawnień przewidzianych w kodeksie cywilnym, wspartych Dyrektywą nr 93/13, nie naruszając tym samym art. 5 k.c. W tym kontekście nie można mówić o nieproporcjonalności żądania.

Wyjaśnić należy, że Sąd odwoławczy dostrzegł, iż od powodów pobrane zostały składki na ubezpieczenie. Jednakże należy podkreślić, że ubezpieczenie stanowiło zabezpieczenie wierzytelności w okresie, gdy powodowie nie kwestionowali ważności umowy. Nadto powodowie nie zakwestionowali skutecznie zawarcia umowy ubezpieczenia, czyli jej zrealizowania poprzez objęcie wskazanego okresu (w interesie także powodów) ochroną ubezpieczeniową. Powodowie skutecznie nie wykazali, by o te kwoty byli zubożeni. Sąd uznał, że zubożenie nie obejmuje składek na ubezpieczenie, z którego powodowie skorzystali i należne były one ubezpieczycielowi.

Należne powodom na podstawie art. 481 § 1 k.c. odsetki za opóźnienie winny zostać określone zgodnie z art. 455 k.c. (co nastąpiło). To wezwanie do zapłaty wyznacza termin popadnięcia dłużnika w opóźnienie.

Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku była zmiana zawartego w punkcie II wyroku rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu. Wobec częściowego uwzględnienia roszczeń powodów o kosztach procesu należy orzec na podstawie 100 k.p.c. W konsekwencji mając na uwadze wartość wygranej powodów (50%) należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda 500 zł.

O kosztach postępowania apelacyjnego również należało orzec na podstawie art. 100 k.p.c., przy czym Sąd Apelacyjny uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie uregulowaniom krajowym pozwalającym na obciążenie konsumenta, który częściowo przegrał sprawę w ramach powództwa o zapłatę, w następstwie stwierdzenia nieważności umowy kredytu ze względu na nieuczciwy charakter zawartych w niej warunków - kosztami postępowania, włącznie z opłatami sądowymi, które z powodu zróżnicowania wprowadzonego przez te uregulowania przy obliczaniu kwoty tych opłat w zależności od tego, kto wywodzi środek zaskarżenia, znacznie przewyższają koszty, jakie powinien był ponieść ten konsument, gdyby przegrał sprawę w ramach wytoczonego przez niego powództwa jedynie o stwierdzenie nieuczciwego charakteru tych warunków i, w stosownym przypadku, o stwierdzenie nieważności tych warunków i umowy kredytu (

arg. z

wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 listopada 2025 r., C-746/24). Dlatego też górną granicę odpowiedzialności kosztowej konsumentów określono, jak w punkcie 3 wyroku.

Sprawa w Sądzie Apelacyjnym była rozpoznawana w składzie jednoosobowym na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2023 r., poz. 1860).

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny - na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. - orzekł jak w wyroku.

T. N.

Hasła tematyczne: Kredyt

31 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 24 kwietnia 2026 r.
  2. Portal: 25 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.