Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V GC 1118/24
Sąd
Sąd Rejonowy w Kielcach
Wydział
V Wydział Gospodarczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
1 września 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Żądanie pozwu
21 304 zł
Opublikowano w portalu
30 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Inne spory gospodarcze
Sąd Rejonowy w Kielcach
© autorzy OpenStreetMap

Inne spory gospodarcze

Ogłoszenie z wyposażeniem, którego w aucie nie było. Sąd zasądził 12 429,73 zł z tytułu obniżenia ceny

Przejdź do orzeczenia, 29 min czytania

Spór

Spółka z o.o. domagała się od osoby prowadzącej działalność gospodarczą zwrotu części ceny za samochód Ł. XC60, który według niej miał wady i był wyposażony inaczej niż w ogłoszeniu.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że w aucie brakowało części wyposażenia wskazanego w ofercie oraz występowały usterki eksploatacyjne, a pozwany w ogłoszeniu podał nieprawdziwe dane dotyczące rocznika, przebiegu i stanu technicznego. Twierdzenia pozwanego o uprzedzeniu kupującego o rozbieżnościach sąd uznał za niewiarygodne.

Rozstrzygnięcie

Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki 12 429,73 zł z odsetkami od 26 marca 2024 r., umorzył postępowanie co do 2 878,93 zł i oddalił powództwo w pozostałej części, znosząc koszty wzajemnie.

Dlaczego

Sąd uznał, że pozwany podstępnie zataił wady, co pozbawiło skuteczności wyłączenie rękojmi w fakturze, a powódka skutecznie obniżyła cenę do kwoty 42 570,27 zł, więc nie mogła dochodzić kwoty wyższej niż wskazana w oświadczeniu.

Dla firm

Sprzedawca między przedsiębiorcami może wyłączyć rękojmię, ale wyłączenie jest bezskuteczne, gdy podstępnie zataił wadę; kwota z oświadczenia o obniżeniu ceny wyznacza granice późniejszego roszczenia.

Więcej o sprawie

Kupująca prezes spółki zapłaciła za samochód 55 000 zł, choć w ogłoszeniu cena wynosiła 49 999 zł. Sąd uznał, że sprzedawca podstępnie zataił wady, a obniżenie ceny wyznaczyła treść oświadczenia z 11 marca 2024 r.

Sąd ustalił już, że pojazd został sprzedany za cenę 55.000 zł na skutek zgodnego porozumienia między stronami.

Z uzasadnienia, Sąd Rejonowy w Kielcach
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Żądanie pozwu
21 304 zł
Sąd
Sąd Rejonowy w Kielcach, V Wydział Gospodarczy
Sygnatura
V GC 1118/24

Treść orzeczenia około 29 minut czytania

Teza: skorzystanie z uprawnienia do obniżenia ceny nie jest uwarunkowane wcześniejszym skorzystaniem z uprawnień

Sygn. akt V GC 1118/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 września 2026 r.

Sąd Rejonowy w Kielcach V Wydział Gospodarczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSR Ewa Łuczyńska

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy Katarzyna Pacierz

po rozpoznaniu w dniu 25 sierpnia 2026 r. w X.

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. w L.

przeciwko F. X.

o zapłatę

1. zasądza od F. X. na rzecz (...) Sp. z o.o. w L. kwotę 12 429,73 zł (dwanaście tysięcy czterysta dwadzieścia dziewięć złotych siedemdziesiąt trzy groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26.03.2024 roku do dnia zapłaty;

2. umarza postępowanie co do kwoty 2 878,93 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26.03.2024 roku do dnia zapłaty;

3. oddala powództwo w pozostałej części;

4. znosi wzajemnie między stronami koszty procesu;

5. ściąga od (...) Sp. z o.o. w L. z zasądzonego w pkt 1 roszczenia na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w Kielcach) kwotę 763,30 zł nieuiszczonych kosztów sądowych;

6. ściąga od F. X. na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w Kielcach) kwotę 807,27 zł nieuiszczonych kosztów sądowych.

SSR Ewa Łuczyńska

Uzasadnienie

Pozwem z dnia 20 sierpnia 2024 roku powódka (...) Sp. z o.o. w U. domagała się zasądzenia od pozwanego R. V. kwoty 24.183,16 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 26 marca 2024 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu.

W uzasadnieniu wskazała, że 14 lutego 2024 roku zakupiła od pozwanego pojazd Ł. (...) (1), po zapoznaniu się z zamieszczoną przez niego ofertą sprzedaży na stronie internetowej otomoto.pl. (...) za zakup pojazdu została wystawiona na kwotę 55.000 zł, pomimo iż w ofercie cena została wskazana w wysokości 49.999 zł. Prezes zarządu powodowej spółki nie wiedział o tym fakcie w dniu wystawienia faktury oraz opłacenia ją przez asystentkę. Powódka podniosła, że w dniu 15 lutego 2024 roku prezes zarządu spółki zlecił okręgowej stacji pojazdów przeprowadzenie badania technicznego auta i badania te ujawniły istotne różnice w stanie pojazdu z danymi wskazanymi w ofercie, to jest: większy przebieg, starszy rocznik, uszkodzoną chłodnicę silnika, zużytą chłodnicę klimatyzacji, uszkodzoną chłodnicę spalin zaworu (...), uszkodzone zawieszenie w zakresie przegubu napędu zewnętrznego, końcówki drążka kierowniczego prawego, tulei wahacza wzdłużnego tylnego, brak prawidłowej geometrii zawieszenia, brak wymiany olejów i filtrów, uszkodzony przedni głośnik w pojeździe od strony pasażera. Powódka podała, że skontaktowała się z pozwanym, który odesłał ją do serwisu gwarancyjnego (...). Serwis jednak odmówił naprawy. Wywodziła dalej, że, w związku z powyższym, pozwany został wezwany do obniżenia ceny zakupu pojazdu o wartość stwierdzonych wad, ale pozwany odmówił zaspokojenia roszczeń strony powodowej. Z ostrożności procesowej powódka podniosła, że podstawą materialnoprawną roszczenia mogą być nie tylko przepisy o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, ale również przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

W odpowiedzi na pozew z dnia 23 września 2024 roku pozwany R. V. wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu.

W uzasadnieniu wskazał, że zwiększenie ceny sprzedaży w stosunku do ceny podanej w ogłoszeniu nie stanowi wady w rozumieniu art. 556 i n. k.c., a cena 55.000 zł wynikała ze zgodnych ustaleń stron. Pozwany zarzucił, że fakturę za zakup pojazdu prezes zarządu powódki odebrał osobiście, w związku z czym twierdzenia o jego niewiedzy co do zawyżenia ceny są niewiarygodne. Przystępując do zawarcia umowy, prezes zarządu powódki, był świadomy, że samochód został wyprodukowany w innej dacie niż podana w ogłoszeniu i zapoznał się z dokumentacją pojazdu. Widział również stan licznika. W dodatku kupujący nie wezwał dotychczas sprzedającego do wymiany rzeczy wadliwej na wolną od wady ani do usunięcia wady, w związku z czym oświadczenie o obniżeniu ceny zakupu pozostaje przedwczesne. Badania techniczne na stacji diagnostycznej potwierdziły zaś, że w chwili zakupu auto było sprawne. Pozwany zarzucił nadto, że powódka nie udowodniła, że samochód miał wady ukryte. Wskazał również, że transakcja dotyczyła samochodu używanego, ponad dziesięcioletniego, a zatem kupujący winien wiedzieć z doświadczenia życiowego, że mogą się uwidocznić usterki spowodowane eksploatacją samochodu (k. 56-59v).

W odpowiedzi na sprzeciw od nakazu zapłaty z dnia 25 października 2024 roku powódka podtrzymała swoje stanowisko w sprawie. Podkreśliła, że wadliwość rzeczy sprzedanej nie wynikała z jej normalnego użytkowania, ale z faktu, że rzecz została jako wadliwa wydana kupującemu. Zaprzeczyła, aby prezes zarządu uzgadniał podwyższenie ceny sprzedaży pojazdu oraz żeby został on powiadomiony o wadach pojazdu. W ocenie powódki, pozwany celowo wprowadzał potencjalnych kupujących w błąd poprzez niezgodne z prawdą oświadczenia wyrażone w swojej ofercie (k. 98-101).

Pismem procesowym z dnia 8 kwietnia 2026 roku powódka ograniczyła żądanie pozwu do kwoty 21.304,23 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi jak w treści pozwu (k. 272-273).

Na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2026 roku strony wnosiły i wywodziły, jak dotychczas, a pozwany nadto wyraził zgodę na ograniczenie powództwa (k. 281).

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 9 lutego 2024 roku pozwany R. V., prowadzący działalność gospodarczą pod (...), wystawił ofertę sprzedaży pojazdu Ł. (...) (2) za cenę 49.999 zł (z zastrzeżeniem „do negocjacji”) na stronie internetowej otomoto.pl. (...) treści ogłoszenia, rokiem produkcji pojazdu był rok 2012, a jego przebieg wynosił 278.435 km.

Zgodnie z zapewnieniami, na cenę pojazdu składała się również 3-miesięczna gwarancja (...) z możliwością zakupu 12-miesięcnej gwarancji (...) gwarant, obejmującej wszystkie usterki techniczne wynikłe po nabyciu pojazdu.

W opisie pojazdu pozwany zapewniał, że pojazd posiada wyposażenie (...), na które składały się między innymi następujące elementy:

10 x airbag – podgrzewana elektrycznie szyba czołowa,

system multimedia: DVD, TV, MP3, I-Pod, K., (...),

key less go – bezkluczykowy system dostępu i odpalania,

pełny tempomat,

lusterka zewnętrzne regulowane elektrycznie, ogrzewane, przyciemniane, automatycznie składane,

lusterko wsteczne i lusterka zewnętrzne przyciemniane automatycznie,

elektromechaniczny hamulec postojowy z funkcją auto-hold,

funkcja condition based service informująca o stanie różnych elementów podlegających zużyciu (olej, klocki, filtry, opony),

czujnik deszczu sterujący światłami jazdy i wycieraczkami oraz czujnikiem parkowania M.,

szyba czołowo fotochromatyczna (fioletowa).

W opisie zamieszczono informację, że auto przeszło duży przegląd w autoryzowanej stacji obsługi.

W treści ogłoszenia znajdowały się również zapewnienia o następującej treści: „stan auta bardzo dobry zarówno od strony technicznej, jak i wizualnej, wszystkie szyby oryginalne, samochód czysty i zadbany”, „samochód bardzo dobrze utrzymany – jest czysty i zadbany oraz nie porysowany” oraz „zawieszenie i podzespoły w świetnym stanie, wszystko w samochodzie działa bez zarzutu”.

dowód: odpis z (...) odnośnie pozwanego (k. 43-45), zrzut ekranu ogłoszenia na stronie internetowej otomoto.pl (k. 18-19v).

Ogłoszenie spotkało się z zainteresowaniem po stronie R. M. (1) - prezesa zarządu powódki (...) Sp. z o.o. w U.. Po rozmowie z pozwanym, dokonaniu oględzin pojazdu i przeprowadzeniu jazdy próbnej, strony uzgodniły, że pojazd zostanie sprzedany na rzecz powódki za cenę 55.000 zł. Doszło również do uzgodnienia, że powódka nabędzie od pozwanego usługę gwarancji na okres 12 miesięcy, świadczoną przez podmiot zewnętrzny - (...).

W dniu 14 lutego 2024 roku strony zawarły umowę sprzedaży w formie ustnej. Pozwany, na prośbę R. M. (1), tego samego dnia wystawił fakturę pro-forma nr (...) na kwotę 55.000 zł z datą zapłaty 15 lutego 2024 roku, wskazującą, że przedmiotem sprzedaży jest „FM samochód osobowy, marka: Ł., model: XC60, Vin: (...) pojemność: 1984 ccm”.

Dokument został wysłany na adres mailowy powódki i jeszcze tego samego dnia opłacony.

dowód: wyciąg z rejestru sądowego powoda (k. 12- 14v), częściowo zeznania prezesa zarządu powódki R. M. (1) (k. 129-136), częściowo zeznania pozwanego (k. 160-162), dokument (...)forma nr: (...)/(...)/224 (k. 20), potwierdzenie wykonanej operacji (k. 21).

W dniu 15 lutego 2024 roku R. M. (1) odebrał od pozwanego nabyte auto, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Pozwany wręczył też R. M. (1) fakturę VAT nr (...) wystawioną na kwotę 55.000 zł, z datą zapłaty 15 lutego 2024 roku, wskazującą, że przedmiotem sprzedaży jest: „FM samochód osobowy, marka: Ł., model: XC60, Vin: (...), rok produkcji: 2011, pojemność: 1984 ccm”.

W treści faktury odnotowano, że za porozumieniem stron na podstawie art. 558 § 1 k.c. strony wyłączają odpowiedzialność sprzedającego z tytułu rękojmi za wady sprzedawanej rzeczy ruchomej.

Faktura została podpisana przez R. M. (1).

dowód: faktura VAT nr (...) z 15 lutego 2024 roku (k. 22).

Tego samego dnia R. M. (1) zlecił okręgowej stacji kontroli pojazdów przeprowadzenie przeglądu technicznego pojazdu Ł. (...) (1). Przeprowadzone badanie ujawniło, że pojazd po raz pierwszy został zarejestrowany za granicą 30 września 2011 roku, zaś odczyt licznika przebiegu pojazdu wynosi 292.357 km. Badanie techniczne ujawniło również inne niezgodności rzeczywistego stanu pojazdu ze stanem opisanym w ofercie, zamieszczonej na stronie internetowej.

dowód: zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu wraz z dokumentem identyfikacyjnym pojazdu (k. 23-23v).

Sprzedany samochód Ł. (...) (1) został wyprodukowany z wyposażeniem o nazwie handlowej (...) a nie (...).

Pojazd nie posiadał całego wyposażenia wymienionego w ofercie sprzedaży. Brakowało w nim następujących elementów:

10 x airbag – podgrzewana elektrycznie szyba czołowa,

system multimedia: DVD, RV, (...), bez dźwięku premium,

V. less go – bez kluczykowy system dostępu i odpalania,

pełny tempomat (brak tempomatu adaptacyjnego),

podgrzewana elektrycznie szyba czołowa,

lusterka zewnętrzne, przyciemniane automatycznie i składane,

lusterko wsteczne i lusterka zewnętrzne przyciemniane automatycznie,

elektromechaniczny hamulec postojowy z funkcją auto-hold,

funkcja condition based service informująca o stanie różnych elementów podlegających zużyciu (olej, klocki, filtry, opony),

czujnik deszczu sterujący światłami jazdy i wycieraczkami oraz czujnikiem parkowania,

szyba czołowa fotochromatyczna (fioletowa).

dowód: opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej mgr inż. R. M. (2) wraz z opiniami uzupełniającymi (k. 208-215, 232-235, 257-266).

Oprócz powyższego, w aucie występowały następujące usterki, wynikające z długiej eksploatacji pojazdu:

uszkodzona chłodnica silnika,

zużyta chłodnica klimatyzacji,

uszkodzona chłodnica spalin zaworu (...),

uszkodzone zawieszenie w zakresie przegubu napędu zewnętrznego, końcówki drążka kierowniczego prawego, tulei wahacza wzdłużnego tylnego, brak prawidłowej geometrii zawieszenia,

brak wymienionych olejów i filtrów w pojeździe,

uszkodzony przedni głośnik w pojeździe od strony pasażera,

Eksploatacja pojazdu przez powódkę, od momentu zakupu pojazdu do chwili zgłoszenia usterek, nie miała wpływu na wyżej wskazane wady.

dowód: opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej mgr inż. R. M. (2) wraz z opiniami uzupełniającymi (k. 208-215, 232-235, 257-266), faktura VAT nr (...) (k. 35), faktura pro forma (...) (k. 36), faktura VAT nr (...) (k. 37), faktura VAT nr (...) (k. 38), faktura pro forma (...) (k 40), faktura pro forma (...) (k. 41), zeznania prezesa zarządu powódki R. M. (1) (k. 129-136).

Dnia 21 lutego 2024 roku pozwany wystawił na rzecz powódki fakturę VAT nr (...) na kwotę 2.152,50 zł za usługę gwarancji. Termin zapłaty określono na 21 lutego 2024 roku.

dowód: faktura VAT nr (...) (k. 24).

W dniu 27 lutego 2024 roku prezes zarządu powódki R. M. (1) zwrócił się drogą mailową do podmiotu (...) w związku z dostrzeżonymi usterkami pojazdu. Przedstawił opis usterek oraz wstępną wycenę naprawy do akceptacji.

W odpowiedzi na powyższe, w dniu 28 lutego 2024 roku, wskazany serwis stwierdził, że uszkodzenie przegubu, tulei wahacza, układu kierowniczego oraz ustawienia geometrii zawieszenia nie są objęte posiadanym przez powódkę certyfikatem gwarancji. Podał, że programem gwarancyjnym, w ramach zawieszenia mechanicznego, objęte są amortyzatory oraz sprężyny.

dowód: korespondencja e- mailowa z 27 i 28 lutego 2024 roku (k. 25-26v).

Powódka podjęła decyzję o naprawieniu usterek, występujących w pojeździe, na własny koszt. W związku z tym poniosła ona koszty w wysokości 7.529,66 zł, na które składały się: koszt wymiany olejów i filtrów, naprawa uszkodzonego zawieszenia, naprawa uszkodzonej chłodnicy silnika, zużytej chłodnicy klimatyzacji oraz naprawa uszkodzonej chłodnicy spalin zaworu (...).

dowód: faktura VAT nr (...) (k. 35), faktura pro forma (...) (k. 36), faktura VAT nr (...) (k. 37), faktura VAT nr (...) (k. 38), faktura pro forma (...) (k 40), faktura pro forma (...) (k. 41).

Pismem z dnia 11 marca 2024 roku, doręczonym pozwanemu 18 marca 2024 roku, powódka złożyła oświadczenie o obniżeniu ceny zakupu samochodu o kwotę 12.429,73 zł, to jest z dotychczasowej kwoty 55.000 zł do kwoty 42.570,27 zł z powodu ukrytych wad fizycznych pojazdu. Jednocześnie powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 12.429,73 zł w nieprzekraczalnym terminie 7 dni od dnia odbioru pisma, pod rygorem odstąpienia od umowy sprzedaży i niezwłocznego wystąpienia na drogę postępowania sądowego o zwrot całości ceny zakupionego towaru oraz poniesionych kosztów związanych z wadami ukrytymi pojazdu.

dowód: przedsądowe wezwanie do wykonania obowiązków z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy sprzedanej z 11 marca 2024 roku wraz z potwierdzeniem nadania oraz wydrukiem z portalu śledzenia przesyłek (k. 27-32).

Pismem z dnia 27 marca 2024 roku pozwany odpowiedział na wezwanie z 11 marca 2024 roku, zaprzeczając wystąpieniu wad w pojeździe. Jednocześnie odmówił zapłaty.

dowód: odpowiedź na wezwanie do wykonania obowiązków wynikających z tytułu rękojmi z 27 marca 2024 roku (k. 33-34).

Różnica między wartością samochodu Ł. (...) (1) w stanie zgodnym z treścią oferty a wartością pojazdu w stanie wydanym powódce wynosi 14.019,92 zł. Kwota ta uwzględnia braki w wyposażeniu oraz koszty usprawnienia pojazdu.

dowód: opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej mgr inż. R. M. (2) wraz z opiniami uzupełniającymi (k. 208-215, 232-235, 257-266).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, których autentyczność nie była kwestionowana przez strony.

Ustalając stan faktyczny, Sąd oparł się również częściowo na dowodach z zeznań prezesa zarządu powódki R. M. (1) oraz zeznań pozwanego R. V..

Dowód z zeznań prezesa zarządu powódki był niewiarygodny w zakresie, w jakim twierdził on, że strony nie uzgodniły między sobą, iż cena pojazdu wynosić będzie 55.000 zł. Jego depozycje były niespójne z materiałem dowodowym zgromadzonym w niniejszej sprawie w postaci faktury pro forma nr (...) z 14 lutego 2024 roku oraz faktury VAT nr (...) z 15 lutego 2024 roku. Sprzecznym z zasadami logiki oraz wskazaniami doświadczenia życiowego pozostaje twierdzenie, że pozwany wysłał fakturę na kwotę wyższą niż cena ustalona z R. M. (1). Faktura ta została bowiem opłacona przez żadnych zastrzeżeń. Podkreślić należy, że twierdzenia prezesa zarządu powódki R. M. (1) mogłoby zostać uznane za wiarygodne, gdyby w aktach sprawy znajdowały się jakiekolwiek dowody na to, że dnia 15 lutego 2024 roku powódka zwróciła się do pozwanego o sporządzenie faktury korygującej. Logicznym jest, że gdyby faktycznie doszło do omyłkowego opłacenia przez asystentkę faktury w wyższej kwocie niż ustalona, to wówczas R. M. (1) odmówiłby podpisania następnego dnia ostatecznej faktury. Tymczasem na fakturze VAT nr (...) widoczny jest podpis prezesa zarządu spółki. Na marginesie, Sąd chciałby zauważyć, że w realiach obrotu może zdarzyć się sytuacja, w której pomimo zamieszczenia w ogłoszeniu ceny niższej, pojazd zostanie sprzedany po wyższej cenie. Wynikać to może między innymi z obranej przez sprzedającego strategii negocjacyjnej.

Dowód z zeznań pozwanego był niewiarygodny w zakresie, w jakim twierdził on, że przed zakupem pojazdu poinformował R. M. (1) o rzeczywistym wyposażeniu pojazdu i że rozbieżność ze stanem wskazanym w ogłoszeniu została przez niego zaakceptowana. W pierwszej kolejności należało wskazać na to, że wiedza o standardowym wyposażeniu danego modelu pojazdu jest wiedzą specjalistyczną, jak wskazywał biegły z zakresu techniki samochodowej mgr inż. R. M. (2) w swojej opinii. Samo przeprowadzenie jazdy próbnej i dokonanie oględzin pojazdu przez prezesa zarządu powódki nie mogło więc zostać uznane za równoznaczne z poinformowaniem go o rozbieżnościach w wyposażeniu wskazanym w treści ogłoszenia z wyposażeniem rzeczywistym. Ponadto zauważyć należy, że auto zostało sprzedane po cenie wyższej niż zamieszczona w ogłoszeniu. Sprzecznym ze wskazaniami doświadczenia życiowego jest twierdzenie, że potencjalny kupujący, po poinformowaniu go o tym, że pojazd znajduje się w stanie gorszym aniżeli to wynika z oferty, byłby skłonny zapłacić za niego cenę wyższą niż początkowo przewidywał.

Nie są także przekonywające relacje, iż pozwany okazał kupującemu pełną dokumentację dotyczącą pojazdu przez zawarciem umowy. W ocenie Sądu, bardziej prawdopodobna jest wersja wydarzeń przedstawiona przez R. M. (1), według której nie zostały mu przedstawione żadne dokumenty ze względu na zapewnienie, że stan pojazdu jest w pełni zgodny z treścią ogłoszenia. Należy zauważyć, że przy okazaniu pełnej dokumentacji technicznej pojazdu R. M. (1) dostrzegłby rozbieżność co do stanu licznika oraz rocznika pojazdu – a co za tym idzie, niewątpliwie nie zgodziłby się on na zapłacenie wyższej ceny za samochód.

Podobnie niewiarygodne jest zeznanie pozwanego w części dotyczącej tego, że kupujący nie zażądał obniżenia ceny z uwagi na stan techniczny. Twierdzenie to pozostaje w sprzeczności z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie – powódka wystosowała bowiem oświadczenie o obniżeniu ceny do pozwanego. Ten odpowiedział również na dokonane wezwanie.

W pozostałym zakresie dowody z zeznań prezesa zarządu powodowej spółki oraz zeznań pozwanego pozostawały przekonujące, jako że korespondowały ze sobą. Sąd natomiast nie odnosi się do depozycji tych osób w zakresie, w jakim wyrażały swoje oceny prawne, to jest wskazywały, czy występujące w pojeździe usterki można uznać za wady pojazdu. Kwestia ta pozostaje w gestii Sądu i wymaga przeprowadzenia prawidłowej subsumpcji zastanego stanu faktycznego z obowiązującym stanem prawnym.

Sąd dokonał również ustaleń faktycznych na podstawie opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej (wraz z opiniami uzupełniającymi) mgr inż. R. M. (2). Opinię tę, po jej uzupełnieniu, należało uznać za pełną, jasną, niezawierającą wewnętrznych sprzeczności i w przeważającej części zawierającą kategoryczne wnioski. Dlatego też wnioski płynące z opinii Sąd uznał za własne. Pozwany wniósł co prawda zastrzeżenia do treści opinii, jednakże biegły odniósł się do nich w sposób wyczerpujący. Opinii nie kwestionowała zaś powódka.

Analizując opinię, należy jednak odnieść się do twierdzenia biegłego, iż „po zakupie pojazdu powódka ujawniła usterki, które należy traktować w kategorii usterek wynikających z normalnej eksploatacji pojazdu” (k. 209). Z treści całej opinii wynika niewątpliwie, że chodzi o normalną eksploatację zanim doszło do wydania pojazdu. Świadczy o tym między inny twierdzenie, iż eksploatacja pojazdu przez powódkę w okresie od momentu zakupu do chwili zgłoszenia usterek nie miała wpływu na stwierdzone przez powódkę wady pojazdu. Ponadto trzeba zauważyć, że zgodnie z treścią opinii „zebrany materiał dowodowy w aktach sprawy nie pozwala na wskazanie, jaki był stan pojazdu marki Ł. (...) (1) na datę zakupu”. W tym zakresie opinia biegłego nie zawierała wniosków kategorycznych, np. jeśli chodzi o chłodnicę spalin zaworu (...) biegły opiniował, że bezinwazyjne badanie nie dało podstaw do jednoznacznego wskazania, aby ta chłodnica posiadała rozszczelnienie- uszkodzenie. W ocenie Sądu jednakże zgromadzone w toku postępowania dokumenty w postaci faktur za dokonane naprawy przedstawione przez spółkę oraz korespondencji z (...) w sposób dostateczny wykazują, że faktycznie doszło do zaistnienia usterek opisanych w pozwie. Naturalnym jest zaś, że biegły nie mógł ustalić stanu technicznego co do części naprawionych już przez powódkę. Ponadto podkreślenia wymaga, że biegły potwierdził występowanie w pojeździe usterek w zakresie nienaprawionego przez powódkę, co zdecydowanie uprawdopodabnia wersję wydarzeń przedstawioną właśnie przez powódkę. Wyjaśniając wątpliwości stron, biegły wskazał między innymi, że, ujawniona podczas badania, usterka- uszkodzenie gumowej osłony przegubu półosi, to usterka istotna mogąca skutkować uszkodzeniem przegubu i powinna była spowodować negatywny wynik badania technicznego.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo jest częściowo zasadne, a co do kwoty 2.878,93 zł wraz z ustawowymi odsetkami od tejże kwoty postępowanie podlegało umorzeniu.

Powódka dochodziła od pozwanego zapłaty kwoty 24.183,16 zł, jednakże w toku procesu ograniczyła żądanie do kwoty 21.304,23 zł. Pozwany wyraził zgodę na częściowe cofnięcie pozwu. W ocenie Sądu czynność ograniczenia powództwa nie była sprzeczna z prawem ani z zasadami współżycia społecznego ani nie zmierzała do obejścia prawa. Okoliczności sprawy wskazywały na to, że ograniczenie powództwa było reakcją powódki na wnioski wypływające z opinii biegłego, a które to wnioski miały wpływ na ocenę wysokości przysługującego powódce roszczenia. Tak więc, skoro nie zaistniały negatywne przesłanki z art. 203 § 4 k.p.c., Sąd w punkcie 2 wyroku umorzył postępowanie co do kwoty w zakresie roszczenia o zapłatę kwoty 2.878,93 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty liczonymi od 26 marca 2024 roku do dnia zapłaty. Jak bowiem wynika z treści art. 355 k.p.c., Sąd umorzy postępowanie, jeżeli powód ze skutkiem prawnym cofnął pozew, strony zawarły ugodę lub została zatwierdzona ugoda zawarta przed mediatorem albo z innych przyczyn wydanie wyroku stało się zbędne lub niedopuszczalne.

Powódka wskazywała, że dochodzona przez nią kwota stanowi różnicę między ceną zapłaconą przez nią za zakup od pozwanego pojazdu Ł. (...) (1), a ceną należną w związku ze skorzystaniem z powódki z uprawnienia do obniżenia ceny na podstawie rękojmi.

Wobec powyższego należało stwierdzić, że podstawę świadczenia stanowił art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Stosownie do art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Natomiast według art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

Ponieważ powódka powoływała się na fakt skutecznego złożenia oświadczenia o obniżeniu ceny, to nienależnie świadczenie należało ocenić pod kątem odpadnięcia podstawy świadczenia (condictio causa finita). Niewątpliwie bowiem w momencie uiszczenia ceny za pojazd świadczenie to było należne jako wykonanie obowiązku kupującego na podstawie zawartej umowy sprzedaży.

Tak więc, aby wykazać, że świadczenie było nienależne, powódka musiała udowodnić, że odpadła jego podstawa. Innymi słowy, musiała ona wykazać skuteczne skorzystanie przez nią z uprawnienia do obniżenia ceny na podstawie przepisów o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej.

Uprawnienie do obniżenia ceny zostało uregulowane w art. 560 § 1 k.c. Zgodnie z jego treścią, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady. Ponadto wedle § 3 przywołanego artykułu, obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.

Definicję wady fizycznej zawiera art. 556

1 § 1 k.c.: polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: 1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia; 2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór; 3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia; 4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

Jednocześnie istotna w tym kontekście jest przesłanka negatywna z art. 557 § 1 k.c., stosownie do którego sprzedawca jest zwolniony z odpowiedzialności tytułem rękojmi za wady, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.

Art. 559 k.c. wyznacza zaś granice czasowe odpowiedzialności sprzedawcy z rękojmi. Według treści tego przepisu, sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili. W tym kontekście należy odwołać się do art. 548 § 1 k.c., w myśl którego z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy.

Natomiast art. 568 § 1 k.c. określa terminy prekluzyjne. Według tego przepisu, sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości - przed upływem pięciu lat od dnia wydania rzeczy kupującemu. Tymczasem w § 2 cytowanego art. roszczenie o usunięcie wady lub wymianę rzeczy sprzedanej na wolną od wad przedawnia się z upływem roku, licząc od dnia stwierdzenia wady. Natomiast zgodnie z dyspozycją § 3 ww. przepisu w terminach określonych w § 2 kupujący może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej. Jeżeli kupujący żądał wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady, bieg terminu do złożeni a oświadczenia o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny rozpoczyna się z chwilą bezskutecznego upływu terminu do wymiany rzeczy lub usunięcia wady. Podkreślić jednak trzeba, że według art. 568 § 6 k.c., upływ terminu do stwierdzenia wady nie wyłącza wykonania uprawnień z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił.

Co ważne, w niniejszej sprawie nie można pomijać faktu, że umowa sprzedaży pojazdu Ł. (...) (1) została zawarta w ramach obrotu profesjonalnego między przedsiębiorcami. Powyższe oznacza, że skorzystanie z uprawnień z tytułu rękojmi obwarowane jest bardziej rygorystycznymi wymogami.

Jednym z tych wymogów jest zbadanie przez kupującego rzeczy w odpowiednim czasie – chyba że wada ma charakter ukryty. Zgodnie z treścią art. 563 § 1 i 2 k.c., przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później - jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu. Do zachowania powyższego terminu wystarczy wysłanie przed jego upływem zawiadomienia o wadzie.

Należy również wskazać, że przedsiębiorcy mogą bez ograniczeń modyfikować zakres odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi. Według treści art. 558 § 1 k.c., strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych.

Co jednak istotne, rygory dotyczące obrotu między przedsiębiorcami podlegają złagodzeniu w przypadku podstępnego zatajenia wady przez sprzedającego.

Art. 558 § 2 k.c. stanowi, że wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym. Podobnie według treści art. 564 k.c. w przypadkach przewidzianych w art. 563 k.c. utrata uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy nie następuje mimo niezachowania terminów do zbadania rzeczy przez kupującego lub do zawiadomienia sprzedawcy o wadzie, jeżeli sprzedawca wiedział o wadzie albo zapewnił kupującego, że wady nie istnieją.

Podsumowując powyższy wywód, aby wykazać zasadność powództwa, powódka powinna wykazać, że: po pierwsze istniała wada fizyczna pojazdu, po drugie wada istniała w chwili przejścia ryzyka na kupującego, po trzecie wada fizyczna została stwierdzona przed upływem dwóch lat od dnia wydania rzeczy, po czwarte powódka złożyła oświadczenie o obniżeniu ceny roku od dnia od dnia stwierdzenia wady, po piąte odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi nie została umownie ograniczona, po szóste powódka zbadała rzecz w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i zawiadomiła niezwłocznie sprzedawcę o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później - zawiadomiła sprzedawcę niezwłocznie po jej stwierdzeniu.

Alternatywnie jednak powódka mogła wykazać, że pozwany podstępnie zataił wadę. Wówczas nie musiałaby wykazywać faktu wykrycia wady w terminie ani zbadania rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i zawiadomienia niezwłocznie sprzedawcy o wadzie. Ponadto wówczas jakiekolwiek ograniczenia sprzedawcy z tytułu rękojmi pozostawałyby bezskuteczne.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należało wskazać, że bezspornym pozostawał fakt zawarcia między stronami ważnej i skutecznej umowy sprzedaży. Oś sporu obracała się natomiast wokół tego, czy pojazd w rzeczywistości zawierał wady fizyczne oraz tego, czy powódka świadoma była rozbieżności pomiędzy opisem pojazdu, wskazanym w ogłoszeniu zamieszczonym na stronie internetowej otomoto.pl, a rzeczywistym stanem pojazdu.

Pozwany podniósł bowiem zarzut nieistnienia roszczenia. Z ostrożności procesowej kwestionował również jego wysokość. Wskazywał, że kupujący dotychczas nie wezwał sprzedającego do wymiany rzeczy wadliwej na wolną od wad, ani do usunięcia wady, wobec czego oświadczenie o obniżeniu ceny pozostaje przedwczesne. Twierdził również, że kupujący winien wiedzieć z doświadczenia życiowego, że po zakupie mogą się uwidocznić usterki wynikające z eksploatacji samochodu.

W ocenie Sądu wynik postępowania dowodowego prowadzi do wniosku, że powódka złożyła skuteczne oświadczenie o obniżeniu ceny rzeczy sprzedanej.

W pierwszej kolejności należało podnieść, że w pojeździe niewątpliwie istniały wady w rozumieniu art. 556

1 § 1 pkt 2 k.c. Pojazd marki Ł. (...) (1) nie miał bowiem właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego. Za zapewnienie, o którym mowa w przepisie, należało poczytywać ogłoszenie zamieszczone na stronie internetowej otomoto.pl. Jak wskazuje opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej, sprzedany samochód posiadał odmienne wyposażenie niż podane w ofercie. W pojeździe brakowało wielu elementów, o których istnieniu zapewniał sprzedawca, szczegółowo opisanych w części niniejszego uzasadnienia dotyczącej ustaleń faktycznych. Ponadto w pojeździe ujawniono liczne usterki, takie jak: uszkodzona chłodnica silnika, zużyta chłodnica klimatyzacji, uszkodzona chłodnica spalin zaworu (...), uszkodzone zawieszenie w zakresie przegubu napędu zewnętrznego, końcówki drążka kierowniczego prawego, tulei wahacza wzdłużnego tylnego, brak prawidłowej geometrii zawieszenia, uszkodzony przedni głośnik w pojeździe od strony pasażera, brak wymienionych olejów i filtrów. Niewątpliwie za kolejną wadę należało uznać rozbieżność między rzeczywistym rocznikiem pojazdu oraz rzeczywistym przebiegiem licznika a danymi zamieszczonymi w ogłoszeniu.

Niezasadny jest przy tym zarzut pozwanego dotyczący pozytywnej wiedzy kupującego co do istnienia wad pojazdu. Przypomnienia wymaga, że zgodnie z treścią art. 557 § 1 k.c., sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Wśród przedstawicieli doktryny słusznie wskazuje się na to, że ciężar dowodu wykazania wiedzy kupującego o konkretnej wadzie obciąża sprzedawcę (por. B. Gliniecki [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, Gdańsk 2026, art. 557, A. Kozioł [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IV. Zobowiązania. Część szczególna (art. 535-764(9)), red. M. Fras, M. Habdas, WKP 2018, art. 557). Świadczy o tym literalna wykładnia przepisu, który formułuje ekscepcję od odpowiedzialności sprzedawcy. Jeżeli zaś strona powodowa udowodniła fakty przemawiające za zasadnością powództwa, to na stronie pozwanej spoczywa ciężar udowodnienia ekscepcji i faktów uzasadniających jej zdaniem oddalenie powództwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 1982 roku, I CR 79/82, LEX nr 8416, wyrok Sądu Najwyższego z 12 maja 2011 roku, I PK 228/10, LEX nr 896458, wyrok Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2017 roku, I PK 132/16, LEX nr 2309608).

Pozwany nie podołał tak określonemu rozkładowi ciężaru dowodu. Nie przedstawił on przekonujących dowodów świadczących o pozytywnej wiedzy o wadach po stronie powódki. Jedynym dowodem w tym zakresie pozostawał dowód z zeznań pozwanego, który został uznany przez Sąd niewiarygodny – o czym Sąd szczegółowo wypowiedział się w części niniejszego uzasadnienia dotyczącej oceny dowodów.

Jednocześnie nieprzekonujące pozostają argumenty pozwanego dotyczące tego, że powódka powinna się spodziewać, że w samochodzie zaistnieją usterki związane z długim okresem eksploatacji. Szczegółowa analiza oferty sprzedaży, wystawionej przez pozwanego, prowadzi do wniosku, że zapewniał wielokrotnie on o tym, że stan techniczny pojazdu jest bardzo dobry. Świadczą o tym twierdzenia takie jak: „stan auta bardzo dobry zarówno od strony technicznej jak i wizualnej”, „samochód (...) zadbany”, „samochód bardzo dobrze utrzymany ” oraz „zawieszenie i podzespoły w świetnym stanie,

wszystko w samochodzie działa bez zarzutu”. Opis pojazdu przedstawiony w ofercie wprowadzał kupującego w błędne przekonanie, że pojazd – pomimo bycia pojazdem ponad dziesięcioletnim – nie posiada żadnych usterek technicznych. Wrażenie to pogłębiała informacja o przejściu przez pojazd dogłębnego przeglądu w (...). Bezpodstawne jest twierdzenie, że sam rocznik pojazdu stanowi o tym, że jest to pojazd wyeksploatowany, wymagający napraw. Możliwe jest bowiem utrzymywanie pojazdu używanego w dobrym stanie poprzez bieżącą wymianę uszkodzonych oraz zużytych części. Zapewnienia zawarte w ogłoszeniu niewątpliwie wskazywały na to, że sprzedawany pojazd był utrzymany w taki właśnie sposób.

Powódka nie ma jednak racji co do tego, że za wady powinny zostać uznane również zawyżenie ceny pojazdu o 5.000 zł w stosunku do ceny z ogłoszenia na stronie internetowej oraz nieprawidłowe wykonanie usługi gwarancyjnej przez pozwanego. Sąd ustalił już, że pojazd został sprzedany za cenę 55.000 zł na skutek zgodnego porozumienia między stronami. Na marginesie wypada jednak zaznaczyć, że cena nie stanowi właściwości rzeczy sprzedanej, wobec czego nie można jej analizować przez pryzmat przepisów o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej. Podobnie za właściwość pojazdu nie można było uznać dodatkowej usługi gwarancji zamówionej przez powódkę. Usługa nie jest rzeczą i nie może zostać zbyta w drodze umowy sprzedaży. Do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia (art. 750 k.c.), a nie przepisy o umowie sprzedaży. W związku z powyższym nie mogą do niej zostać zastosowane przepisy o rękojmi.

Dalej należało wskazać, że wady pojazdu, o których mowa w niniejszym uzasadnieniu, istniały w momencie przejścia ryzyka na powódkę. Wniosek ten należy wywieść z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej mgr inż. R. M. (2), który jednoznacznie wskazał, że eksploatacja pojazdu przez powódkę w okresie od momentu zakupu pojazdu do chwili zgłoszenia usterek nie miała wpływu na stwierdzone przez powódkę wady pojazdu. Momentem przejścia ryzyka na powódkę był zaś moment wydania rzeczy.

W następnej kolejności Sąd pochylił się nad przesłanką podstępnego zatajenia wady przez kupującego. W ocenie Sądu, okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują na to, że pozwany działał z premedytacją, zamieszczając w ogłoszeniu internetowym błędne informacje dotyczące sprzedawanego pojazdu. Podkreślenia wymaga, że rozbieżności danymi z ogłoszenia a rzeczywistym stanem pojazdu były znaczne. Jak stwierdził biegły sądowy „analizując pełny opis oferty sprzedaży (k. 18-19) można mieć wrażenie, że dotyczy ona innego pojazdu”. Nie sposób twierdzić, aby osoba profesjonalnie zajmująca się sprzedażą samochodów osobowych popełniła tak rażące błędy w opisie pojazdu. W szczególności ciężko uwierzyć, że podmiot profesjonalny pomyliłby się co do rocznika pojazdu oraz przebiegu licznika, czyli informacji niewymagających wiedzy specjalnej dla ich prawidłowego ustalenia. Gdyby działanie pozwanego rzeczywiście wynikało z pomyłki, to zgodnie ze wskazaniami doświadczenia życiowego starałby się on wyjaśnić wraz z kupującym okoliczności sprawy. Tymczasem pozwany konsekwentnie zaprzeczał swojej odpowiedzialności i nie współpracował z powódką. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, iż ogłoszenie zawierało wielokrotne zapewnienia o bardzo dobrym stanie technicznym pojazdu, podczas gdy sam pozwany w odpowiedzi na pozew utrzymywał, że pojawienie się usterek w ponad dziesięcioletnim samochodzie jest zjawiskiem normalnym. W takiej sytuacji należało uznać, że pozwany przyznał się do zamieszczenia w ogłoszeniu nieprawdziwych danych.

Ze względu na powyższe nie było skuteczne wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi zamieszczone na fakturze (...) z 15 lutego 2024 roku. Ponadto Sąd w takiej sytuacji nie musiał analizować, czy powódka w odpowiednim czasie zbadała rzecz i zgłosiła wystąpienie wady kupującemu oraz czy stwierdzenie wady nastąpiło w terminie dwóch lat od wydania rzeczy.

Konieczne jednakże było odniesienie się do treści oświadczenia materialnoprawnego o obniżeniu ceny. Jak bowiem wynika z oświadczenia z 11 marca 2024 roku, powódka zażądała obniżenia ceny „o kwotę 12.429,73 zł, tj. z dotychczasowej kwoty 55.000 zł do kwoty 42.570,27 zł”. W tym miejscu należy podkreślić, że uprawnienie do obniżenia cechy jest uprawnieniem prawokształtującym, a nie roszczeniem. Oznacza to, że przez złożenie oświadczenia woli kupujący modyfikuje treść stosunku prawnego w zakresie wysokości ceny. Taka modyfikacja jest wiążąca dla sprzedawcy. Naturalną konsekwencją przyjętej konstrukcji jest to, że świadczenie o obniżeniu ceny powinno wskazywać nową, obniżoną cenę lub kwotę (wartość procentową), o którą kupujący obniża cenę pierwotną (por. B. Gliniecki [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, Gdańsk 2026, art. 560). Wysokość obniżki musi być przy tym proporcjonalna do wpływu wady na wartość rzeczy. Jednakże nie można pominąć faktu, iż kwota wskazana w materialnoprawnym oświadczeniu o obniżeniu ceny wyznacza granice późniejszego roszczenia o zwrot zapłaconej nadwyżki ceny.

Skoro powódka złożyła oświadczenie o obniżeniu ceny o kwotę 12.429,73 zł, to nie mogła ona żądać kwoty większej, nawet jeśli z opinii biegłego wynika, że różnica między wartością pojazdu bez wad a wartością pojazdu z uwzględnieniem wad wynosi 14.019,92 zł. Biegły opiniował bowiem, że z uwagi na braki w wyposażeniu jakie posiadał samochód w porównaniu z ofertą cena sprzedaży winna być obniżona o 12.100 zł netto, zaś z uwagi na rzeczywiste koszty, jakie poniosła powódka, w celu usprawnienia pojazdu, czyli doprowadzenia go do stanu zgodnego z ofertą, cena sprzedaży powinna być obniżona o dalsze 1.919,92 zł netto. Czynnikiem wpływającym na zmianę treści zobowiązania była jednak treść oświadczenia z dnia 11 marca 2024 roku, a nie treść opinii biegłego sądowego. Ponadto, jak już wspomniał Sąd w niniejszym uzasadnieniu, orzecznictwo oraz doktryna formułują wobec oświadczeń o obniżeniu ceny wymóg wskazania kwoty, o którą cena ma być obniżona bądź proporcji, w jak

[…]

59 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 1 września 2026 r.
  2. Po 28 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 30 października 2026 r. W serwisie od 3 listopada 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.