Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
VII U 721/26
Sąd
Sąd Okręgowy w Świdnicy
Wydział
VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
3 września 2026 r.
Opublikowano w portalu
25 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Praca i ZUS
Sąd Okręgowy w Świdnicy
© autorzy OpenStreetMap

Praca i ZUS

Emerytka chciała przeliczenia po niepublikowanym wyroku TK. Sąd oddalił odwołanie

Przejdź do orzeczenia, 28 min czytania

Spór

Emerytka domagała się ponownego przeliczenia emerytury z pominięciem pomniejszenia podstawy o wcześniej pobrane emerytury, powołując się na wyrok TK SK 140/20. ZUS odmówił ponownego ustalenia wysokości świadczenia.

Ustalenia sądu

Wyrok TK SK 140/20 nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw. Wnioskodawczyni została już wcześniej objęta prawomocnym wyrokiem wzruszającym pomniejszenie podstawy emerytury, zgodnie z wyrokiem P 20/16.

Rozstrzygnięcie

Sąd oddalił odwołanie i nie obciążył wnioskodawczyni kosztami zastępstwa procesowego organu rentowego.

Dlaczego

Sąd uznał, że brak promulgacji wyroku TK oznacza, że nie wszedł on w życie, a żadna przesłanka z art. 114 ust. 1 ustawy o FUS nie została spełniona. Odstąpienie od kosztów uzasadniono rozbieżnością orzecznictwa.

Dla firm

Niepublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie może być samodzielną podstawą ponownego ustalenia emerytury w trybie art. 114 ustawy o FUS, dopóki nie zostanie ogłoszony w Dzienniku Ustaw.

Więcej o sprawie

Wnioskodawczyni powoływała się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., który nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw. Sąd uznał, że bez publikacji nie wywołuje skutków prawnych.

Nieopublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego powoduje, że nie wchodzi on do systemu prawa i formalnie nie wywołuje skutków prawnych - zarówno wobec organów władzy publicznej, jak i wobec obywateli.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Świdnicy
Sąd
Sąd Okręgowy w Świdnicy, VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
VII U 721/26

Treść orzeczenia około 28 minut czytania

Sygn. akt

VII U 721/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 września 2026r.

Sąd Okręgowy w Świdnicy, Wydział VII Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Magdalena Mroczkowska

po rozpoznaniu w dniu 3 września 2026r. w L.

na posiedzeniu niejawnym

sprawy

Ś. E.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K.

o przeliczenie emerytury na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego

na skutek odwołania

Ś. E.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K.

z dnia (...). znak: (...)

I. oddala odwołanie;

II. nie obciąża wnioskodawczyni kosztami zastępstwa procesowego organu rentowego.

sędzia Magdalena Mroczkowska

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

- (...)

-(...) (...)

3. (...)

4. (...)

sędzia Magdalena Mroczkowska

Uzasadnienie

Wnioskodawczyni R. B. odwołała się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w V. z dnia (...), znak: (...), odmawiającej ponownego ustalenia wysokości jej emerytury. Wnioskodawczyni wniosła o zmianę decyzji i ponowne przeliczenie emerytury z pominięciem przepisów uznanych za niekonstytucyjne wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4.06.2024 r. (sygn. SK 140/20).

Strona pozwana – Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w V. wniosła o oddalenie odwołania oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów zastępstwa według norm przepisanych. Organ rentowy wskazał, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., na który powołuje się wnioskodawczyni w odwołaniu, nie daje podstaw do wzruszenia prawomocnych decyzji Zakładu i ponownego ustalenia wysokości świadczeń, bowiem przedmiotowy wyrok nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej ani nie zostało opublikowane uzasadnienie ww. wyroku. A nadto wnioskodawczyni nie należy do grupy osób których wyrok dotyczy ponieważ podstawa jej emerytury nie została pomniejszona o pobraną wcześniejszą emeryturę.

Pismem procesowym z dnia(...)(data prezentaty), wnioskodawczyni podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

R. B., urodzona (...), w dniu (...) r. złożyła wniosek o przyznanie jej prawa do emerytury.

Decyzją z dnia(...)., znak: (...) organ rentowy przyznał wnioskodawczyni prawo do emerytury od dnia (...), tj. od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę. Do ustalenia wymiaru emerytury przyjęto dochód – przychód, które stanowiło podstawę wymiaru składek z 10 lat kalendarzowych tj. od (...) wskaźnik wysokości podstawy wymiaru 105,49 %. Podstawa wymiaru obliczona przez pomnożenie wskaźnika wysokości podstawy wymiaru 105,49 % przez 2578,26 zł tj. kwotę bazową wyniosła 2719,81 zł. Do ustalenia wysokości emerytury organ rentowy przyjął 36 lat i 1 miesiąc okresów składkowych i 3 miesiące okresów nieskładkowych . Wysokość świadczenia wnioskodawczyni wyniosła(...) zł. Kolejnymi decyzjami organu rentowego emerytura była waloryzowana oraz przeliczana.

Wnioskiem z dnia (...) ubezpieczona złożyła do organu rentowego wniosek o emeryturę na podstawie, którego ZUS decyzją z dnia (...) znak : (...) przyznał jej emeryturę w kwocie zaliczkowej od 1.03.2014 r. tj. miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Do obliczenia emerytury przyjęto kwotę składek na ubezpieczenie emerytalne oraz kapitału początkowego z uwzględnieniem waloryzacji składek i kapitału początkowego zewidencjonowanych na koncie do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przyznano emeryturę.

Podstawa obliczenia emerytury podlega pomniejszeniu o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur, w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy i składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Emerytura stanowi równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia podstawy obliczenia emerytury przez średnie dalsze trwanie życia, które ustalono na dzień zgłoszenia wniosku o emeryturę.

⚫

kwota składek zewidencjonowanych na koncie z uwzględnieniem waloryzacji wynosi 157366,50 zł

⚫

kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego wynosi 454887,37 zł

⚫

suma kwot pobranych emerytur wynosi 75259,48 zł

⚫

średnie dalsze trwanie życia wynosi 252,30 m-cy

⚫

wyliczona kwota emerytury wynosi (...)zł

Wysokość emerytury została obliczona zgodnie z zasadami określonymi w art. 26 ustawy emerytalnej:

[(157366,50 + 454887,37) – 75259, 48] / 252,30 =(...) zł.

Emerytura ustalona niniejszą decyzją została zawieszona ponieważ jest świadczeniem mniej korzystnym oraz wnioskodawczyni kontynuowała zatrudnienie.

W związku z powyższym ZUS wypłacał emeryturę wnioskodawczyni na dotychczasowych zasadach w kwocie (...)zł brutto.

Decyzją z dnia (...) znak: (...) z urzędu przeliczył wnioskodawczyni zaliczkę na poczet przysługującej jej emerytury od (...) Podstawę obliczenia emerytury stanowiła kwota składek na ubezpieczenie emerytalne oraz kapitału początkowego z uwzględnieniem waloryzacji składki i kapitału początkowego z a ewidencjonowanych na koncie wnioskodawczyni do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc od którego przysługuje wypłata emerytury. Podstawa obliczenia emerytury podlegała pomniejszeniu o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy i składki na ubezpieczenie zdrowotne.

- kwota składki zaewidencjonowanej na koncie z uwzględnieniem waloryzacji wyniosła 157366, 50 zł

- kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego wyniosła 454887,37 zł

- suma pobranych emerytur wynosi 98088,93 zł

- średnie dalsze trwanie życia wyniosło 252,30 miesięcy

-wyliczona kwota emerytury wyniosła 2037,91 zł

Wysokość emerytury do wypłaty zgodnie z art. 26 ustawy emerytalnej (...) zł.

Obliczona emerytura została zawieszona, ponieważ była świadczeniem miej korzystnym a nadto wnioskodawczyni kontynuowała zatrudnienie zatem kontynuowano wypłatę dotychczasowej emerytury w kwocie (...)zł.

Kolejnymi decyzjami świadczenie wnioskodawczyni było przeliczane.

W dniu (...) wnioskodawczyni złożyła skargę na podstawie art.401

1 k.p.c. oddalającego jej odwołania od wyroków sądu okręgowego o sygn. akt VII U 832/14 oraz VII U 922/14 którymi tut. Sąd oddalił odwołania wnioskodawczyni w sprawie zastosowania art. 25 ust 1b ustawy emerytalnej. Podstawą skargi wnioskodawczyni był wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6.03.2019r. sygn.. akt P 20/16.

Wyrokiem z dnia 7.08.2016r. sygn. akt III AUa Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wznowił postępowanie w sprawie zakończone prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 15.06.2015r. sygn.. akt III AUa 2456/14 i zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy w pkt. I i II oraz poprzedzającą go decyzje ZUS z dnia(...). i(...) w ten sposób że przyznał wnioskodawczyni prawo do emerytury bez pomniejszania jej podstawy o sumę wcześniej pobranych emerytur w wysokości od (...) (...) zł przy uwzględnieniu waloryzacji w następnych latach.

W dniu (...)(data prezentaty) wnioskodawczyni złożyła wniosek o ponowne obliczenie wysokości emerytury w związku z wyrokiem TK z dnia 4 czerwca 2024 r., sygn. akt SK 140/20.

Zaskarżoną decyzją z dnia (...) znak: (...) organ rentowy odmówił wnioskodawczyni prawa do ponownego ustalenia wysokości emerytury. W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że w dniu 4 czerwca 2024 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie dotyczącej obliczenia emerytury poprzez pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury z wieku powszechnego o kwotę pobranych wcześniej emerytur. Trybunał uznał, że przepis ustawy stanowiący podstawę do pomniejszenia w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z przepisami Konstytucji, jednakże wyrok ten nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z brakiem publikacji wyroku brak jest podstaw do wznowienia postępowania w przedmiotowej sprawie. Ponadto podkreślono, że wydanie wyroku przez Trybunał nie jest przesłanką do uchylenia lub zmiany decyzji wskazaną w art. 114 ustawy emerytalnej, a nadto że wnioskodawczyni nie należy do grupy osób, których dotyczy orzeczenie Trybunału, ponieważ wykonując wyrok sądu jej świadczenie nie zostało pomniejszone o sumę kwot pobranych wcześniej emerytur.

dowód: bezsporne, akta emerytalno-rentowe wnioskodawczyni.

Sąd zważył, co następuje:

Odwołanie wnioskodawczyni podlegało oddaleniu .

Rozpoznanie sprawy w analizowanym przypadku nastąpiło na posiedzeniu niejawnym. Taką możliwość daje art. 148

1 § 1 k.p.c. (Dz. U. z 2021r., poz. 1805), który przewiduje, że Sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, w tym również po wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty albo sprzeciwu od wyroku zaocznego, Sąd uzna – mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych – że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Strony nie wniosły o przeprowadzenie rozprawy. W tych okolicznościach Sąd na podstawie powołanego przepisu ocenił, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne, co w konsekwencji pozwoliło na rozpoznanie sprawy i wydanie rozstrzygnięcia na posiedzeniu, bowiem spór miał w istocie charakter wyłącznie prawny i sprowadzał się do wykładni przepisów, nie zaś do sporu co do ustaleń faktycznych, które pozostawały między stronami bezsporny.

Na wstępie, z uwagi na wagę i powtarzalność zagadnienia prawnego występującego w tej i w licznych sprawach analogicznych, a także z uwagi na ujawnioną w orzecznictwie sądów odwoławczych rozbieżność co do sposobu rozpoznawania tej kategorii spraw, Sąd uznał za konieczne przedstawienie rozważań prawnych w sposób pełny — obejmujący nie tylko podstawy oddalenia odwołania, lecz również ustosunkowanie się do konkurencyjnej koncepcji orzeczniczej, zakładającej możliwość prowadzenia w takich sprawach postępowania dowodowego co do hipotetycznej wysokości świadczenia oraz stosowania tzw. standardu konstytucyjnego wywiedzionego z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., sygn. P 20/16, do stanów faktycznych nieobjętych sentencją tego orzeczenia. Sąd rozważył tę koncepcję i — z przyczyn wskazanych w części końcowej uzasadnienia — uznał ją za nietrafną.

Żądanie wnioskodawczyni oparte było na treści art. 114 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ustawa o FUS) oraz na treści niepublikowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., sygn. SK 140/20. Wnioskodawczyni, jako podstawę ponownego ustalenia wysokości świadczenia, wskazała również błąd organu rentowego, o którym mowa w art. 114 ust. 1 pkt 6 ustawy emerytalnej.

Instytucja uregulowana w art. 114 ust. 1 ustawy o FUS nie jest tożsama ze wznowieniem postępowania w rozumieniu procedury administracyjnej lub cywilnej. Jest to szczególna, autonomiczna procedura weryfikacji prawomocnych decyzji organu rentowego, właściwa wyłącznie dla spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych, której przesłanki określone zostały przez ustawodawcę w sposób enumeratywny i wyczerpujący.

Katalog podstaw wymienionych w art. 114 ust. 1 pkt 1–6 ustawy o FUS ma charakter zamknięty, co oznacza, że organ rentowy – a w następstwie odwołania także sąd – nie jest uprawniony do dokonania ponownego ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości w oparciu o przesłanki inne niż te, które zostały wprost wskazane w ustawie. Powyższe stanowisko pozostaje utrwalone zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z dnia 9 grudnia 2015 r., I UK 533/14).

Zgodnie z art. 114 ust. 1 ustawy o FUS, w sprawie zakończonej prawomocną decyzją organ rentowy, na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, uchyla lub zmienia decyzję i ponownie ustala prawo do świadczeń lub ich wysokość, jeżeli:

– po uprawomocnieniu się decyzji zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono nowe okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość;

– decyzja została wydana w wyniku przestępstwa;

– dowody, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe;

– decyzja została wydana na skutek świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego przez osobę pobierającą świadczenie;

– decyzja została wydana w oparciu o inną decyzję lub orzeczenie sądu, które zostało następnie uchylone, zmienione albo stwierdzono jego nieważność;

– przyznanie świadczeń lub nieprawidłowe obliczenie ich wysokości nastąpiło na skutek błędu organu rentowego.

Wnioskodawczyni jako podstawę swojego żądania wskazała pkt 6 powyższego przepisu, wywodząc, że organ rentowy popełnił błąd, przyznając lub obliczając jej świadczenie emerytalne w oparciu o przepis, który – jej zdaniem – Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodny z Konstytucją RP.

Przez błąd organu rentowego w rozumieniu art. 114 ust. 1 pkt 6 ustawy o FUS rozumieć należy każdą obiektywnie wadliwą czynność organu, polegającą na nieprawidłowym zastosowaniu lub niezastosowaniu obowiązującego prawa, błędnej ocenie dowodów lub na zaniechaniu działań, do których organ był zobowiązany, a które doprowadziły do nieprawidłowego ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości. Błąd taki musi być przy tym zawiniony przez organ i istniejący w chwili wydania decyzji (por. wyrok SN z dnia 17 sierpnia 2016 r., I UK 333/15).

W ocenie Sądu zastosowanie przez organ rentowy przepisu prawa powszechnie obowiązującego, który w dacie wydania decyzji funkcjonował w obrocie prawnym i nie był wyeliminowany z systemu prawa, nie może być kwalifikowane jako błąd organu rentowego w rozumieniu art. 114 ust. 1 pkt 6 ustawy o FUS. Organ rentowy działa na podstawie i w granicach prawa – stosowanie przepisu, który w dacie decyzji był elementem obowiązującego porządku prawnego, jest nie tylko uprawnieniem, ale i obowiązkiem organu, wynikającym wprost z art. 7 Konstytucji RP. Nie można zatem przypisać mu błędu za stosowanie normy prawnej, która w chwili wydawania decyzji obowiązywała.

Stanowisko to znajduje pełne oparcie w ugruntowanej linii orzeczniczej Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu i chociażby w przykładowym wyroku z dnia 23 czerwca 2025 r., sygn. akt III AUa 740/25, Sąd Apelacyjny wskazał wprost, że organ rentowy w momencie wydania decyzji przyznającej prawo do emerytury w wieku powszechnym nie mógł odmówić zastosowania art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, gdyż przepis ten nadal obowiązuje, a do kompetencji organu rentowego nie należy ocena zgodności obowiązujących przepisów prawa z Konstytucją. Stosowanie obowiązujących przepisów nie może oznaczać błędu organu rentowego, którego obowiązkiem jest stosowanie określonych instytucji prawnych.

Sąd Apelacyjny podkreślił nadto, że sama wola strony odmiennej interpretacji przepisów, wyrażona po upływie kilku lat od ich zastosowania, nie daje podstaw do skutecznego przeliczenia świadczenia. Wzruszenie decyzji ostatecznej, wiążącej na przyszłość, jest oczywiście możliwe, lecz wyłącznie w granicach przewidzianych prawem — w tym wypadku w granicach art. 114 ustawy o FUS. Sąd orzekający w niniejszej sprawie stanowisko to w całości podziela i przyjmuje stosując się do niego.

Niezależnie od powyższego, ocena żądania wnioskodawczyni wymaga odniesienia się do statusu prawnego powołanego przez nią wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., sygn. SK 140/20.

Zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, wyroki Trybunału Konstytucyjnego wchodzą w życie z dniem ich ogłoszenia w odpowiednim organie urzędowym. Ogłoszenie wyroku w dzienniku urzędowym stanowi konstytucyjny warunek nabycia przezeń mocy obowiązującej. Nieopublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego powoduje, że nie wchodzi on do systemu prawa i formalnie nie wywołuje skutków prawnych – zarówno wobec organów władzy publicznej, jak i wobec obywateli. Przepis uznany przez Trybunał za niekonstytucyjny, lecz objęty wyrokiem niepublikowanym, pozostaje elementem obowiązującego porządku prawnego, zachowując domniemanie konstytucyjności. Pogląd ten nie jest poglądem odosobnionym ani przyjętym przez Sąd orzekający ad hoc. Stanowi on ustaloną wykładnię przyjmowaną w orzecznictwie sądu odwoławczego właściwego dla niniejszej sprawy. W powołanym wyżej wyroku z dnia 23 czerwca 2025 r., III AUa 740/25, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wywiódł, że skutki prawne wyroku Trybunału Konstytucyjnego determinowane są przez jego ogłoszenie w dzienniku urzędowym, a każda zmiana aktu prawa powszechnie obowiązującego adresowanego do obywateli — także taka, która jest konsekwencją orzeczenia Trybunału — nie może, w świetle art. 88 ust. 1 Konstytucji RP, nastąpić bez uprzedniego ogłoszenia w stosownym dzienniku urzędowym. Brak promulgacji orzeczenia Trybunału w Dzienniku Ustaw uniemożliwia usunięcie z systemu prawa niekonstytucyjnej normy, a zatem uniemożliwia zaistnienie skutku opisanego w art. 190 ust. 3 zdanie pierwsze Konstytucji RP. Tym samym — wobec braku promulgacji — moc obowiązującą tymczasowo zachowują przepisy, co do których Trybunał stwierdził naruszenie norm konstytucyjnych. Sąd Apelacyjny wskazał również, że właściwą podstawą prawną wzruszenia decyzji ostatecznej na podstawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego jest art. 145a k.p.a., jednak przepis ten nie znajduje zastosowania, skoro wyrok o sygn. SK 140/20 nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw i nie wszedł w życie. Wniosek taki uzasadnia wykładnia gramatyczna, systemowa i celowościowa. Termin do złożenia wniosku o wznowienie biegnie bowiem od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału (art. 145a § 2 k.p.a.), co dowodzi, że przed publikacją orzeczenia termin ten w ogóle nie może rozpocząć biegu. Nadto sama możliwość wzruszenia decyzji ostatecznej w trybie wznowienia ma uzasadnienie w tym, że utracił moc obowiązującą przepis, na podstawie którego decyzję wydano — a skutek ten wiąże się wyłącznie z ogłoszeniem wyroku w trybie art. 190 ust. 3 Konstytucji. Sąd orzekający dodaje, że powyższą wykładnię wzmacnia treść art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Przepis ten nie jest normą samowykonalną: stanowi, że orzeczenie Trybunału o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją stanowi podstawę wznowienia postępowania „na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania”. Konstytucja odsyła zatem do procedury ustawowej, a procedura ta — czy to art. 145a k.p.a., czy art. 401

1k.p.c., czy wreszcie autonomiczna instytucja z art. 114 ustawy o FUS — operuje pojęciem orzeczenia, które weszło w życie. Nie istnieje w polskim porządku prawnym tryb wzruszenia rozstrzygnięcia w oparciu o orzeczenie Trybunału pozostające poza systemem prawa. Podkreślenia wymaga wreszcie — za Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu — że przyczyny braku ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r. pozostają poza kognicją sądu powszechnego. Dla sądu rozpoznającego sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych znaczenie ma wyłącznie fakt obiektywny: orzeczenie nie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw, a zatem przepis ustawy emerytalnej objęty tym wyrokiem nadal istnieje i nadal obowiązuje. Sąd nie jest ani uprawniony, ani zobowiązany do oceny motywów, jakimi kierował się organ władzy wykonawczej, ani do zastępowania go w wykonaniu ciążącego na nim obowiązku.

W konsekwencji powyższego, niepublikowany wyrok TK nie może:

– stanowić samodzielnej podstawy prawnej żądania ponownego przeliczenia świadczenia emerytalnego;

– modyfikować stanu prawnego istniejącego w chwili wydania kwestionowanej decyzji organu rentowego;

– przesądzać o tym, że zastosowanie przez organ rentowy przepisu – wówczas w pełni obowiązującego – stanowiło błąd w rozumieniu art. 114 ust. 1 pkt 6 ustawy o FUS.

Sąd związany jest zasadą legalizmu wyrażoną w art. 7 Konstytucji RP, co oznacza konieczność działania na podstawie i w granicach prawa. Sąd nie jest uprawniony do stosowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który nie obowiązuje w porządku prawnym z uwagi na brak jego publikacji, niezależnie od tego, jak ocenia samo zaniechanie organu władzy wykonawczej w zakresie zarządzenia ogłoszenia tego wyroku. Przyjęcie odmiennego stanowiska i oparcie rozstrzygnięcia na treści niepublikowanego orzeczenia TK prowadziłoby do naruszenia przez Sąd zasad wynikających z art. 7 oraz art. 190 ust. 3 Konstytucji RP.

Na marginesie rozważyć należy, czy powołanie się na wyrok TK mogłoby ewentualnie stanowić nową okoliczność w rozumieniu art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy o FUS, a zatem przesłankę wynikającą z przepisu, który nie był przez wnioskodawczynię wskazany jako podstawa żądania. W ocenie Sądu również ta droga pozostaje zamknięta. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych za nową okoliczność może być uznane stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu przez Trybunał Konstytucyjny, jednakże jedynie wówczas, gdy wyrok TK został formalnie ogłoszony i wszedł w życie. Wyrok niepublikowany nie spełnia tego kryterium – nie jest on nową okolicznością w sensie prawnym, lecz wyłącznie zdarzeniem faktycznym, które formalnie nie zmieniło stanu prawnego.

Uznanie niepublikowanego wyroku TK za nową okoliczność w rozumieniu art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy o FUS byłoby nadto wewnętrznie sprzeczne z zasadą legalizmu. Oznaczałoby bowiem, że organ rentowy i sąd przyznają skutki prawne aktowi, który formalnie nie obowiązuje, co stanowiłoby działanie poza granicami prawa wyznaczonymi przez Konstytucję i ustawę. Prowadziłoby to ponadto do nierównego traktowania ubezpieczonych, albowiem sytuacja prawna wnioskodawczyni byłaby oceniana według odmiennych kryteriów niż sytuacja innych ubezpieczonych, których wnioski rozpatrywane byłyby po ewentualnej publikacji wyroku.

Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, że żaden z warunków określonych w zamkniętym katalogu art. 114 ust. 1 ustawy o FUS nie został spełniony:

– organ rentowy nie dopuścił się błędu w rozumieniu pkt 6, stosując przepis prawa obowiązujący w dacie wydania decyzji;

– niepublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie wywołuje skutków prawnych i nie może modyfikować oceny prawidłowości działania organu rentowego;

– brak jest jakichkolwiek nowych dowodów ani nowych okoliczności faktycznych istniejących przed wydaniem decyzji, które uzasadniałyby ponowne ustalenie wysokości świadczenia.

Ostatecznie, abstrahując w niniejszej sprawie od rozważań, czy fakt niepublikowania wskazanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw ma znaczenie prawne, jak również czy wskazany wyrok może być w ogóle traktowany jako wiążące orzeczenie oraz jaką zastosować podstawę prawną do wznowienia postępowania i przeliczenia emerytury wnioskodawczyni, należy zwrócić uwagę, że nawet przy korzystnej dla ubezpieczonej odpowiedzi na powyższe pytania i tak niemożliwe byłoby uwzględnienie jej odwołania.

Sąd orzekający dostrzega, że w praktyce sądów odwoławczych pojawiła się koncepcja odmienna, zgodnie z którą sąd pierwszej instancji — nawet przy przyjęciu, że nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie wywołuje skutków prawnych — obowiązany jest nadto: ustalić hipotetyczną wysokość emerytury z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej i zbadać, czy przeliczenie byłoby dla ubezpieczonego korzystne, oraz dokonać oceny „zachowania standardów konstytucyjnych” w rozumieniu wykładni art. 2 Konstytucji przyjętej w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., sygn. P 20/16, przez rozciągnięcie tego standardu na stany faktyczne nieobjęte sentencją tego wyroku. Zaniechanie tych czynności miałoby stanowić nierozpoznanie istoty sprawy.

Sąd Okręgowy koncepcji tej nie podziela z uwagi na to, że postępowanie wywołane wnioskiem o ponowne ustalenie wysokości świadczenia ma budowę dwuetapową. Etap pierwszy ma charakter ściśle formalny i sprowadza się do ustalenia, czy zaktualizowała się którakolwiek z przesłanek zamkniętego katalogu art. 114 ust. 1 ustawy o FUS (odpowiednio: art. 145a k.p.a.). Dopiero pozytywne przejście tego etapu otwiera drogę do etapu drugiego — merytorycznego przeliczenia świadczenia. Negatywny wynik etapu pierwszego zamyka postępowanie definitywnie i czyni etap drugi bezprzedmiotowym. Konsekwencję tę wyraził wprost Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 23 czerwca 2025 r., III AUa 740/25, stwierdzając, że przesłanka rozstrzygnięcia wniosku o wznowienie ma charakter formalny, a brak formalnej przesłanki wznowienia uniemożliwia badanie sprawy pod względem merytorycznym (materialnoprawnym), obejmującym również ewentualną ocenę przez sąd zgodności przepisu ustawy emerytalnej z przepisami Konstytucji.

Żądanie, by sąd pierwszej instancji — po ustaleniu braku przesłanki formalnej — mimo to prowadził postępowanie dowodowe co do hipotetycznej wysokości świadczenia, pozostaje zatem w sprzeczności z art. 227 k.p.c. Przedmiotem dowodu mogą być wyłącznie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Wysokość świadczenia obliczonego z pominięciem normy, która obowiązuje i podlega zastosowaniu, nie jest faktem istotnym — jej ustalenie nie może w żadnym wariancie wpłynąć na treść wyroku. Sąd nie może zostać zobowiązany do przeprowadzenia dowodu na okoliczność z góry obojętną dla rozstrzygnięcia; byłoby to nadto sprzeczne z art. 6 k.p.c. Trafność przyjętej wyżej metodyki najlepiej weryfikuje porównanie z inną, powszechnie znaną kategorią spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych, w której przez ponad dekadę stosowano dokładnie taki sam schemat rozumowania — i w której nikt nigdy nie kwestionował jego prawidłowości.

Zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych, w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2023 r., prawo do emerytury pomostowej przysługiwało pracownikowi, który spełniał łącznie szereg warunków, wśród których — obok warunków o charakterze merytorycznym, takich jak osiągnięcie wymaganego wieku, legitymowanie się określonym stażem ogólnym oraz, co kluczowe, okresem co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze — ustawodawca umieścił w pkt 7 warunek rozwiązania stosunku pracy. Warunek ten miał charakter konieczny (conditio sine qua non) i był równorzędny wobec pozostałych; jego niespełnienie samodzielnie przesądzało o braku prawa do świadczenia. Warunek ten został uchylony dopiero z dniem 1 stycznia 2024 r. Utrwalona przez kilkanaście lat praktyka orzecznicza sądów wszystkich instancji była w tych sprawach jednolita i nie budziła najmniejszych wątpliwości: w razie ustalenia, że ubezpieczony nie rozwiązał stosunku pracy, sąd oddalał odwołanie, nie prowadząc w ogóle postępowania dowodowego co do tego, czy legitymuje się on piętnastoletnim okresem pracy w szczególnych warunkach. Nie dopuszczano dowodów z akt osobowych, zeznań współpracowników ani opinii biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Nie ustalano hipotetycznie, czy ubezpieczony warunek stażowy spełnia, ani jaka byłaby wysokość świadczenia, gdyby go spełniał. Uzasadnienia takich wyroków ograniczały się — całkowicie prawidłowo — do stwierdzenia braku jednego warunku koniecznego i do wskazania, że badanie pozostałych przesłanek jest wobec tego bezprzedmiotowe. Co istotne dla niniejszych rozważań: przez cały ten okres żaden sąd odwoławczy nie uznał takiego sposobu procedowania za nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. Nie formułowano wobec sądów pierwszej instancji zarzutu, że „skupiły się jedynie” na kwestii rozwiązania stosunku pracy, pomijając „istotę sprawy”, jaką było żądanie przyznania emerytury pomostowej. Nie zalecano ustalania, czy przyznanie świadczenia byłoby dla ubezpieczonego korzystne, ani czy nie zachodzi potrzeba oceny zgodności art. 4 pkt 7 ustawy o emeryturach pomostowych ze standardem konstytucyjnym wywodzonym z art. 2 Konstytucji RP — mimo że wątpliwości co do racjonalności tego warunku były w piśmiennictwie podnoszone, a ustawodawca ostatecznie sam go uchylił. Struktura obu sytuacji jest natomiast identyczna. W obu wypadkach ustawodawca ustanowił warunek konieczny o charakterze formalnym, którego niespełnienie zamyka drogę do badania warunków pozostałych. W sprawach o emeryturę pomostową był to wymóg rozwiązania stosunku pracy; w sprawach takich jak niniejsza jest to istnienie którejkolwiek z przesłanek zamkniętego katalogu art. 114 ust. 1 ustawy o FUS. W obu wypadkach badanie przesłanek merytorycznych po stwierdzeniu braku warunku koniecznego jest prawnie obojętne dla wyniku sprawy, a więc niedopuszczalne w świetle art. 227 k.p.c. Koncepcja przyjęta w omawianym orzeczeniu sądu odwoławczego oznacza zatem odejście — bez wskazania jakiegokolwiek argumentu uzasadniającego zmianę — od metodyki utrwalonej i niekwestionowanej przez ponad dekadę w orzecznictwie tego samego sądu. Odejście to jest przy tym selektywne: dotyczy jednej tylko kategorii spraw.

Konsekwentne stosowanie proponowanego podejścia musiałoby bowiem oznaczać, że w każdej sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych, w której odwołanie podlega oddaleniu z uwagi na niespełnienie jednego z warunków koniecznych, sąd pierwszej instancji obowiązany jest mimo to przeprowadzić pełne postępowanie dowodowe co do wszystkich pozostałych warunków — pod rygorem uchylenia wyroku z powodu nierozpoznania istoty sprawy. Skutków takiej zmiany dla sprawności postępowania i dla kosztów ponoszonych przez strony nie sposób zaakceptować, a jej podstawy prawnej nie sposób wskazać.

Koncepcja ta jest nadto wewnętrznie sprzeczna. Z jednej strony deklaruje się w niej pełną akceptację poglądu, że nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie wszedł w życie, nie wywołuje skutków prawnych, a art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej nadal obowiązuje i korzysta z domniemania konstytucyjności. Z drugiej strony formułuje się zalecenie, by sąd pierwszej instancji dokonał oceny „zachowania standardów konstytucyjnych” według wykładni przyjętej w wyroku P 20/16 — a więc, w istocie, by rozważył odmowę zastosowania tej samej, wciąż obowiązującej normy. Nie da się jednocześnie twierdzić, że norma pozostaje elementem porządku prawnego i musi być stosowana, oraz polecać sądowi, aby rozważył jej niezastosowanie na podstawie orzeczenia, którego skuteczności się właśnie zaprzeczyło. Jest to sprzeczność w motywach rozstrzygnięcia.

Zalecenie takie jest przy tym niewykonalne: gdyby sąd pierwszej instancji ustalił, że przeliczenie byłoby dla ubezpieczonej korzystne i że „standard konstytucyjny” został naruszony, nadal nie dysponowałby żadną przesłanką z zamkniętego katalogu art. 114 ust. 1 ustawy o FUS pozwalającą na wzruszenie decyzji ostatecznej. Wynik postępowania pozostałby identyczny. Uchylenie wyroku prowadzi więc wyłącznie do przedłużenia postępowania i do generowania kosztów, bez jakiejkolwiek perspektywy zmiany rozstrzygnięcia. Nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji nie odniósł się do tego, co było przedmiotem sprawy — w szczególności gdy bezpodstawnie przyjął istnienie przesłanki materialnoprawnej lub procesowej unicestwiającej roszczenie i wskutek tego zaniechał zbadania jego podstawy. Nie stanowi natomiast nierozpoznania istoty sprawy sytuacja, w której sąd zbadał podstawę żądania i stwierdził, że nie zachodzi żadna z ustawowych przesłanek warunkujących jego uwzględnienie. W sprawie takiej jak niniejsza istotą sporu jest wyłącznie to, czy zaktualizowała się przesłanka ponownego ustalenia wysokości świadczenia. Sąd, który przesłankę tę zbadał i jej istnienia nie stwierdził, rozpoznał istotę sprawy w całości. Odmienne rozumienie tego pojęcia prowadziłoby do wniosku, że każdorazowo — nawet gdy powództwo lub odwołanie podlega oddaleniu z przyczyn formalnych — sąd musi dodatkowo rozstrzygnąć sprawę merytorycznie „na wypadek”, gdyby jego ocena prawna okazała się błędna. Taki obowiązek nie wynika z żadnego przepisu.

Zasadnicze zastrzeżenia w ocenie Sądu budzi koncepcja stosowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16, „do analogicznych stanów faktycznych”. Wyrok ten ma charakter zakresowy. Trybunał orzekł o niezgodności art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej z art. 2 Konstytucji wyłącznie w zakresie, w jakim przepis ten dotyczy urodzonych w 1953 r. kobiet, które przed dniem 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 ustawy emerytalnej. Moc powszechnie obowiązującą i przymiot ostateczności (art. 190 ust. 1 Konstytucji) ma sentencja orzeczenia, nie zaś motywy jego uzasadnienia. Skutek derogacyjny (art. 190 ust. 3 Konstytucji) sięga dokładnie tak daleko, jak zakres wskazany w sentencji — i ani o krok dalej. Poza tym zakresem norma nie tylko nadal obowiązuje, lecz korzysta z niewzruszonego domniemania konstytucyjności.

Polski porządek prawny nie zna instytucji „analogicznego stosowania” wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Uzasadnienie orzeczenia Trybunału — a tym bardziej wyabstrahowany z niego „standard konstytucyjny” — nie ma mocy powszechnie obowiązującej i nie derogują normy. Sąd, który odmawia zastosowania obowiązującego przepisu ustawy, powołując się na standard wywiedziony z cudzej sentencji obejmującej inny zakres normowania, w istocie dokonuje rozproszonej kontroli konstytucyjności, jednocześnie tego nie ujawniając i nie przeprowadzając wymaganego testu konstytucyjnego. Jeżeli sąd zamierza dokonać takiej kontroli, powinien to uczynić wprost, wskazując wzorzec, przedstawiając pełną argumentację i przyjmując za nią odpowiedzialność — nie zaś ukrywać ją za powołaniem się na orzeczenie, które danego stanu nie obejmuje. Rozstrzygające pozostaje jednak co innego. Ratio decidendi wyroku P 20/16 stanowiła konstrukcja tzw. pułapki prawnej. Trybunał objął ochroną kobiety urodzone w 1953 r. dlatego, że warunki do emerytury z art. 46 ustawy emerytalnej musiały zostać spełnione najpóźniej do dnia 31 grudnia 2008 r., a zatem decyzję o skorzystaniu z emerytury w wieku obniżonym podejmowały one w stanie prawnym, w którym art. 25 ust. 1b w ogóle nie istniał i nie był nawet projektowany. Nie mogły one — dochowując należytej staranności — przewidzieć, że decyzja ta obniży w przyszłości ich emeryturę powszechną. Element nieprzewidywalności był tu elementem konstytutywnym, a nie ozdobnikiem argumentacji. Ten sam mechanizm leży u podstaw wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2021 r., III USKP 52/21. Objęci nim mężczyźni urodzeni w latach 1949–1953 spełniali warunki do emerytury nauczycielskiej bez względu na wiek w ciągu dziesięciu lat od dnia 1 stycznia 1999 r. — a więc również na wiele lat przed jakąkolwiek zapowiedzią zmiany. Sam Sąd Najwyższy w wyroku z 23 czerwca 2025 r., III USKP 137/23 podkreślił zaś wyraźnie, że ochronie podlega zaś zaufanie, które ma racjonalne uzasadnienie, oraz że obywatel nie może oczekiwać całkowitej niezmienności systemu prawa, a ustawodawca jest uprawniony do modyfikacji stanu prawnego, także na niekorzyść adresatów, byle nie w sposób arbitralny i nie będący dla nich zaskoczeniem.

W realiach niniejszej sprawy sytuacja przedstawia się jednak skrajnie odmiennie, niż mogłoby to wynikać z ogólnego schematu rozważań przedstawionego powyżej. Z ustalonego stanu faktycznego wynika bowiem, że wnioskodawczyni, urodzona (...), wniosek o przyznanie emerytury w obniżonym wieku złożyła w dniu 4 marca 2009 r. — a więc na długo przed ogłoszeniem ustawy z dnia 11 maja 2012 r. wprowadzającej art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, w czasie, gdy przepis ten nie tylko nie obowiązywał, lecz nie był nawet przedmiotem prac legislacyjnych. Wnioskodawczyni znajdowała się zatem dokładnie w sytuacji opisanej w ratio decidendi wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16 — decyzję o skorzystaniu z emerytury w wieku obniżonym podjęła w stanie prawnym, w którym nie mogła, dochowując należytej staranności, przewidzieć przyszłego pomniejszenia emerytury powszechnej. Potwierdza to zresztą dalsza część ustalonego stanu faktycznego: to właśnie na tej podstawie wnioskodawczyni skutecznie wzruszyła w trybie art. 401

1 k.p.c. prawomocne wyroki oddalające jej wcześniejsze odwołania w przedmiocie zastosowania art. 25 ust. 1b (VII U 832/14, VII U 922/14), a Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, po wznowieniu postępowania, zmienił zaskarżony wyrok oraz poprzedzające go decyzje organu rentowego w ten sposób, że przyznał wnioskodawczyni emeryturę bez pomniejszania jej podstawy o sumę wcześniej pobranych świadczeń.

Wnioskodawczyni nie jest więc osobą domagającą się rozciągnięcia standardu konstytucyjnego wywiedzionego z wyroku P 20/16 na stan faktyczny nieobjęty jego sentencją, co do którego to zabiegu Sąd wyraził wyżej zasadnicze zastrzeżenia — jest osobą, która tym standardem została już wprost i prawomocnie objęta, na długo przed wydaniem niepublikowanego wyroku SK 140/20. Z tej właśnie przyczyny stanowisko organu rentowego, wyrażone w zaskarżonej decyzji, że wnioskodawczyni nie należy do grupy osób, których dotyczy wyrok SK 140/20, jest w pełni trafne: mechanizm pomniejszenia podstawy emerytury o sumę pobranych wcześniej świadczeń, do którego usunięcia zmierza wyrok SK 140/20, wobec wnioskodawczyni został już wcześniej wyeliminowany prawomocnym orzeczeniem sądu wykonującym wyrok P 20/16. Powołanie się przez wnioskodawczynię na wyrok SK 140/20 w niniejszym postępowaniu pozostaje zatem bezprzedmiotowe, niezależnie od oceny jego statusu prawnego dokonanej we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia. Co więcej, nawet przy przyjęciu koncepcji odmiennej od podzielanej przez Sąd Okręgowy — nakazującej badanie zachowania standardu konstytucyjnego wywiedzionego z wyroku P 20/16 — wynik niniejszej sprawy pozostałby tożsamy, skoro standard ten wobec wnioskodawczyni został już w całości zrealizowany, a jego powtórne stosowanie do tego samego stanu faktycznego byłoby pozbawione przedmiotu. Postulowana w ramach tej koncepcji weryfikacja, czy pominięcie pomniejszenia byłoby dla ubezpieczonej korzystne, z istoty rzeczy zakłada istnienie w aktualnej podstawie wymiaru pomniejszenia, które dopiero hipotetycznie należałoby usunąć celem porównania obu wariantów świadczenia. Tymczasem w niniejszej sprawie takiego pomniejszenia obecnie nie ma — zostało ono już usunięte prawomocnym orzeczeniem wykonującym wyrok P 20/16. Nie ma zatem czego hipotetycznie przeliczać ani z czym porównywać, skoro stan, do którego zmierza koncepcja odmienna — świadczenie wolne od pomniejszenia — został wobec wnioskodawczyni już faktycznie osiągnięty. Także i z tego względu prowadzenie postulowanego w ramach tej koncepcji postępowania dowodowego byłoby w niniejszej sprawie bezprzedmiotowe.

Cezura 6 czerwca 2012 r. — przyjmowana zarówno przez Trybunał Konstytucyjny, jak i przez Sąd Najwyższy, a także powtarzana w omawianej koncepcji orzeczniczej — jest datą wyznaczoną wyłącznie przez ogłoszenie ustawy nowelizującej w Dzienniku Ustaw. Nie jest to data uchwalenia ustawy, jej podpisania ani jej wejścia w życie. Cała konstrukcja „uzasadnionych prawnie oczekiwań” opiera się więc na założeniu, że to właśnie promulgacja w dzienniku urzędowym jest momentem, od którego obywatel może i powinien znać prawo, i od którego jego zaufanie do niezmienności regulacji przestaje być racjonalne. Nie można zatem jednocześnie: budować całego standardu konstytucyjnego na konstytutywnym znaczeniu ogłoszenia aktu w Dzienniku Ustaw oraz twierdzić, że ogłoszenie w Dzienniku Ustaw jest wobec orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego jedynie czynnością techniczną, pozbawioną znaczenia prawnego. Albo promulgacja wyznacza moment wywołania skutków prawnych — i wtedy art. 190 ust. 3 Konstytucji RP należy odczytywać dosłownie, a nieopublikowany wyrok SK 140/20 skutków nie wywołuje — albo nie wyznacza, i wówczas rozpada się fundament, na którym oparto cezurę 6 czerwca 2012 r., a wraz z nim cały przywoływany standard. Trzeciej możliwości nie ma.

Argumentacja odwołująca się do standardu konstytucyjnego z P 20/16 przy jednoczesnym deprecjonowaniu znaczenia promulgacji orzeczeń Trybunału jest zatem argumentacją znoszącą samą siebie.

Odwołanie się do zasady równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP) nie wzmacnia omawianej koncepcji, lecz ją osłabia.

Dopóki norma nie została usunięta z porządku prawnego w trybie konstytucyjnie przewidzianym, jej jednolite stosowanie wobec wszystkich adresatów jest realizacją, a nie naruszeniem zasady równości. Przyjęcie, że poszczególne sądy powszechne mogą — w oparciu o nieopublikowany wyrok Trybunału bądź o rozciągnięty przez analogię „standard konstytucyjny” — odmawiać zastosowania obowiązującego przepisu, prowadziłoby do stanu, w którym o wysokości emerytury decydowałby nie stan prawny, lecz przypadek: data wpływu sprawy, właściwość miejscowa sądu i skład orzekający. Ubezpieczeni znajdujący się w identycznej sytuacji faktycznej otrzymywaliby świadczenia w różnej wysokości. To właśnie taki stan stanowiłby rzeczywiste naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, a także zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, wy

[…]

22 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 3 września 2026 r.
  2. Portal: 25 września 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.