- Sygnatura akt
- VIII ACa 2783/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Warszawie
- Wydział
- VIII Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 13 maja 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 264 542 zł
- Opublikowano w portalu
- 19 maja 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Kredyt indeksowany do CHF. Odsetki od zwrotu rat od 21 czerwca 2021 roku
Przejdź do orzeczenia, 68 min czytania
Spór
Powodowie domagali się od banku zwrotu rat spłaconych z kredytu indeksowanego do CHF, a w żądaniu ewentualnym zwrotu wszystkich wpłat w wyniku ustalenia nieważności umowy. Bank wnosił o oddalenie powództwa i zgłosił zarzut zatrzymania.
Ustalenia sądu
Sąd Okręgowy ustalił nieważność umowy i zasądził od banku łącznie na rzecz powodów 264 541,81 zł z odsetkami. Sąd Apelacyjny uznał, że zmodyfikowane żądanie ewentualne z 7 czerwca 2021 roku było podstawą wymagalności roszczenia, a wcześniejsze żądanie oparte na utrzymaniu umowy nie wyznaczało terminu zapłaty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo o odsetki ustawowe od zasądzonej kwoty za okres do 21 czerwca 2021 roku, obniżył zasądzony koszty procesu do 8.515,98 zł, oddalił apelację w pozostałym zakresie i zasądził od banku 4.050 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Sąd uznał, że pozew oparty na założeniu, że umowa wiąże strony, nie wzywał banku do zwrotu wpłat z tytułu nieważności umowy. Opóźnienie banku powstało dopiero po doręczeniu żądania ewentualnego, bo wymagalność zależała od woli konsumenta skorzystania z ochrony.
Dla firm
Roszczenie o zwrot wpłat z nieważnej umowy kredytu staje się wymagalne dopiero po wezwaniu opartym na nieważności umowy, a nie po pozwie opartym na jej utrzymaniu. Bank popada w opóźnienie po upływie 14 dni od doręczenia takiego żądania.
Więcej o sprawie
Powodowie uiścili na rzecz banku ponad 192 tys. zł rat do stycznia 2015 roku. Sąd uznał, że bank nie popadł w opóźnienie przed doręczeniem zmodyfikowanego żądania w czerwcu 2021 roku.
Powoduje to, że pozwany popadł w opóźnienie dopiero po upływie 14 dni od doręczenia mu odpisu pisma, w którym dokonano ponownej modyfikacji powództwa, polegającej na zgłoszeniu żądań ewentualnych wywodzonych z nieważności umowy, co nastąpiło w dniu 7 czerwca 2021 roku.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 264 542 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Warszawie, VIII Wydział Cywilny
- Sygnatura
- VIII ACa 2783/25
Treść orzeczenia około 68 minut czytania
Sygn. akt VIII ACa 2783/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 maja 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie VIII Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Paulina Asłanowicz
Protokolant: Julia Dębska
po rozpoznaniu w dniu 13 maja 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa Z. U. i J. U.
przeciwko (...) Bank (...) AG z siedzibą w Z.
o zapłatę ewentualnie o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 29 października 2021 r., sygn. akt IV C 648/21
I. prostuje oznaczenie przedmiotu sprawy w komparycji zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zamiast słów: „o zapłatę i ustalenie” wpisuje słowa: „o zapłatę ewentualnie o zapłatę i ustalenie”;
II. zmienia zaskarżony wyrok:
1. częściowo w punkcie drugim w ten sposób, że oddala powództwo o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej w nim kwoty za okres do dnia 21 czerwca 2021 roku;
2. w punkcie czwartym w ten sposób, że obniża zasądzoną w nim kwotę do 8.515,98 zł (osiem tysięcy pięćset piętnaście złotych dziewięćdziesiąt osiem groszy);
II. oddala apelację w pozostałym zakresie;
III. zasądza od (...) Bank (...) AG z siedzibą w Z. na
rzecz Z. U. i J. U. kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Paulina Asłanowicz
Sygn. akt VIII ACa 2783/25
Uzasadnienie
Po ostatecznym sprecyzowaniu żądań powodowie Z. U. i J. U. wnieśli o zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) AG z siedzibą w Z. na ich rzecz łącznie do majątku wspólnego kwoty 146.988,65 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwot: 74.988,65 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty i 72.000 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu niniejszego pisma z dnia 8 listopada 2019 roku do dnia zapłaty. Dochodzona kwota stanowiła nadpłatę każdej raty spłaconej w okresie od dnia 25 września 2008 roku do dnia 23 stycznia 2015 roku przy założeniu, że umowa kredytu jest ważna, a powodów nie wiążą jej postanowienia regulujące zasady walutowej waloryzacji ich zobowiązań wobec banku. Ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia powyższego żądania powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz łącznie do ich majątku wspólnego kwoty 264.541,81 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwot: 74.988,65 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty, 72.000 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma z dnia 8 listopada 2019 roku do dnia zapłaty i 117.553,16 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu niniejszego pisma do dnia zapłaty. Roszczenie ewentualne obejmowało wszystkie pobrane od powodów przez bank raty kredytu do dnia 23 stycznia 2015 roku w kwocie 192.541,81 zł oraz dobrowolnie spłaconą w okresie od dnia 11 lutego 2016 roku do dnia 14 września 2016 roku należność w kwocie 72.000 zł w sytuacji stwierdzenia, że umowa stron jest nieważna. Powodowie domagali się także jako drugiego żądania ewentualnego ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu wobec jej nieważności oraz zwrotu kosztów procesu.
Pozwany wnosił o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania na jego rzecz według norm przepisanych.
Na rozprawie w dniu 15 października 2021 roku strona pozwana zgłosiła
zarzut zatrzymania świadczenia powodów w razie ich uznania przez Sąd do czasu zaofiarowania przez kredytobiorców zwrotu świadczenia wzajemnego w kwocie 450000 zł na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c.
Wyrokiem z dnia 29 października 2021 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w punkcie pierwszym ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 30 lipca 2008 roku zawarta pomiędzy Z. U. i J. U. a (...) SA (...) w Polsce jest nieważna. W punkcie drugim zasądził od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwotę 264.541,81 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot: 74.988,65 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, tj. od dnia 5 stycznia 2017 roku do dnia zapłaty, 72.000 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma z dnia 8 listopada 2019 roku, tj. od dnia 29 stycznia 2020 roku do dnia zapłaty i 117.553,16 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma z 23 października 2020 roku, tj. od dnia 7 czerwca 2021 roku do dnia zapłaty. Sąd Okręgowy w punkcie trzecim wyroku oddalił powództwo w pozostałym zakresie tj. w zakresie roszczenia głównego o zapłatę. W punkcie czwartym zasądził od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwotę 14.317 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, a w punkcie piątym nakazał zwrócić ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie łącznie na rzecz powodów kwotę 401,02 zł tytułem niewykorzystanej części uiszczonej zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego.
Powyższy wyrok wydany został w oparciu o następujące ustalenia i rozważania prawne:
W dniu 30 lipca 2008 roku powodowie oraz (...) Spółka Akcyjna Oddział w Polsce zawarli umowę kredytu nr (...). Pozwany bank udzielił powodom kredytu w kwocie 450000 zł indeksowanego do waluty obcej CHF z przeznaczeniem na kupno działki, oprocentowanego według zmiennej stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF). Kredyt był indeksowany kursem CHF. Wypłata miała nastąpić w PLN po przeliczeniu na CHF według kursu nie niższego niż kurs kupna walut zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. W przypadku zaś wypłaty kredytu w transzach obowiązywał kurs nie niższy niż kurs kupna walut zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w momencie wypłaty poszczególnych transz kredytu. Pełna wysokość kredytu w CHF miała zostać określona według kursów walut stosowanych przy wypłacie poszczególnych transz. Przy podpisaniu umowy powodowie złożyli oświadczenia o ustanowieniu hipoteki kaucyjnej oraz o zapoznaniu z ryzykiem kursowym i ryzykiem zmiany stopy procentowej.
Powodowie spłacali kredyt w złotych polskich. Wobec wypowiedzenia umowy powodowie uiścili na podstawie porozumienia z dnia 14 czerwca 2016 roku kwotę 72000 zł od lutego do września 2016 roku, a od dnia zawarcia umowy do dnia 23 stycznia 2015 roku powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwotę 192541,81 zł.
W dniu 20 października 2016 roku powodowie złożyli oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu, ponieważ wysokość zadłużenia została wyliczona w oparciu o niedozwolone klauzule umowne.
W ocenie Sądu Okręgowego powództwo zasługiwało na uwzględnienie w zakresie roszczenia ewentualnego dotyczącego ustalenia nieważności umowy oraz zasądzenia zwrotu kwoty 264541,81 zł, stanowiącej sumę wszystkich kwot pobranych od powodów na rzecz pozwanego tytułem spłat rat kapitałowo - odsetkowych oraz kwot będących skutkiem porozumienia z dnia 14 czerwca 2016 roku. Sąd I – ej instancji uwzględnił roszczenie ewentualne o ustalenie nieważności umowy i związane z tym roszczenie o zapłatę z uwagi na stanowisko powodów, iż mają świadomość skutków ustalenia nieważności umowy oraz że takie zakończenie sporu będzie dla nich korzystniejsze.
W ocenie Sądu I – ej instancji powodowie posiadali interes prawny w sformułowaniu roszczenia o ustalenie nieważności spornej umowy kredytowej (art. 189 k.p.c.).
Sąd Okręgowy uznał umowę za nieważną ze względu na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) związaną z etapem poprzedzającym jej zawarcie. Pozwany bank wykroczył przeciwko obowiązkom informacyjnym i wskazał kredyt walutowy jako najlepszy sposób sfinansowania potrzeb kredytobiorców, przy czym zapewnienie to okazało się zdecydowanie odbiegać od rzeczywistości ekonomicznej, nawet w porównaniu z kredytami złotowymi tego samego banku.
Choć rozważaną indeksację kredytu Sąd Okręgowy uznał za dopuszczalną co do zasady, to jednakże postanowienia umowy zawartej przez strony określające indeksację są w ocenie Sądu I – ej instancji nieważne także z uwagi na sprzeczność z art. 353
1 k.c.
W rozpatrywanej sprawie nie budziło wątpliwości Sądu Okręgowego, że powodowie zawarli sporną umowę kredytu jako konsumenci. Brak było podstaw do stwierdzenia, w szczególności ze względu na cel kredytu przeznaczonego na nabycie działki budowlanej, żeby zawarta przez strony umowa kredytu pozostawała w związku z prowadzoną przez powoda działalnością gospodarczą. Sam fakt, iż powód prowadzi działalność gospodarczą nie świadczy o tym, iż umowa została zawarta między dwoma przedsiębiorcami. Powodowie wskazali, że celem kredytu był zakup działki, na której mieli wybudować dom i Sąd Okręgowy uznał w tym zakresie zeznania powodów za wiarygodne.
Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych, dotyczących indeksacji wynikał już z samego sposobu zawarcia spornej umowy – opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umowy oraz oświadczenia o ryzyku. Taki sposób zawarcia umowy w zasadzie wyklucza zdaniem Sądu I – ej instancji możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie, czy pobranej prowizji. Wpływ konsumenta musi mieć zaś charakter realny, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Taki nie został wykazany w niniejszej sprawie. Nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę.
Zdaniem Sądu I – ej instancji klauzulę indeksacyjną należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, gdyż nie ogranicza się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określa.
Zaniechanie podania powodom przez bank informacji o zmianach kursu, w szczególności o wcześniej zanotowanym maksimach kursowych oraz przyznanie przedsiębiorcy prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy stanowi zdaniem Sądu Okręgowego rażące naruszenie interesów konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Jest to przy tym postępowanie nieuczciwe, sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające równowagę stron umowy na korzyść strony silniejszej.
Wobec uznania przez Sąd Okręgowy, że brak jest przepisów dyspozytywnych, którymi można by zastąpić postanowienia abuzywne, ustalono, że po wyeliminowaniu z umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej postanowień dotyczących indeksacji – a więc postanowień wyznaczających naturę tego stosunku zobowiązaniowego – umowę należy ocenić jako nieważną. Wyeliminowanie z umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej postanowień dotyczących indeksacji doprowadziłoby bowiem do takiego zniekształcenia tego stosunku zobowiązaniowego, że nie odpowiadałby on już jego naturze, której istotą jest wprowadzenie postanowień dotyczących indeksacji, pozwalających na ustalenie salda zadłużenia w walucie obcej, a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda zadłużenia oprocentowania ustalonego według stawki LIBOR.
Reasumując, niezależnie od tego, czy przedmiotową umowę uznać za nieważną na skutek sprzeczności postanowień dotyczących mechanizmu indeksacji z zasadami współżycia społecznego, czy art. 353
1 k.c. bądź też z powodu stwierdzenia abuzywności tych postanowień, prowadzących w konsekwencji do nieważności umowy, rozstrzygnięcie co do żądania powodów byłoby zdaniem Sądu I – ej instancji identyczne.
Skoro przedmiotowa umowa jest nieważna, a więc nie istnieje stosunek zobowiązaniowy, to strony powinny zwrócić sobie kwoty świadczone na jej podstawie. W konsekwencji żądanie ewentualne powodów zasądzenia od strony pozwanej zwrotu kwot wpłaconych przez nich na podstawie zawartej umowy Sąd Okręgowy uznał za uzasadnione w całości i nieprzedawnione.
Sąd I – ej instancji nie uwzględnił zarzutu zatrzymania, gdyż objęta nim wierzytelność nie była jeszcze wymagalna. Pozwany nie wezwał bowiem do jej zapłaty.
Apelacje od powyższego wyroku wniosły obie strony.
Pozwany w swojej apelacji zaskarżył wyrok w punktach pierwszym i drugim.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 327
1 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 386 § 4 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art. 235
2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 235
2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 248 § 1 k.p.c., art. 235
2 § 1 pkt. 2 i 3 i 5 k.p.c. w zw. art. 227 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c., art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z 2 pkt 6 i 7 w zw. z § 19 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 lipca 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz art. 100 k.p.c. i 102 k.p.c. oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 22
1 k.c., art. 189 k.p.c., art. 353
1 k.c. w zw. z art. 58 § 1, 2 i § 3 k.c., art. 65 k.c., art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, art. 65 k.c. i art. 69 ustawy Prawo bankowe, art. 385
1 § 1 zdanie drugie k.c., art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., art. 56 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13, art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 oraz w zw. z motywem dwudziestym pierwszym dyrektywy 93/13, art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe i art. 75b ustawy Prawo bankowe, art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c., art. 411 pkt 2 i 4 k.c., art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. i art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 496 i w zw. z art. 497 k.c.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty, pozwany wniósł o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa także w tym zakresie oraz zasądzenie od strony powodowej na jego rzecz kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie, z ostrożności procesowej, z uwagi na nierozpoznanie przez Sąd I – ej instancji istoty sprawy, wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Powodowie w odpowiedzi na apelację pozwanego wnieśli o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed Sądem II – ej instancji według norm przepisanych.
Powodowie w swojej apelacji zaskarżyli wyrok Sądu Okręgowego w części oddalającej roszczenie główne, tj. w punkcie trzecim sentencji. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 353
1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. Powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie roszczenia głównego oraz o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz łącznie do ich majątku wspólnego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pozwany w odpowiedzi na apelację powodów wniósł o jej odrzucenie jako niedopuszczalnej jako pozbawionej interesu prawnego w zaskarżeniu orzeczenia, a z ostrożności procesowej na wypadek nieuwzględnienia wniosku o odrzucenie apelacji, o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej. Ponadto pozwany wniósł o zasądzenie od strony powodowej na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Postanowieniem z dnia 8 marca 2023 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie
przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne: czy pomiędzy żądaniem, zgłoszonym jako ewentualne, zwrotu nienależnego świadczenia obejmującego raty spłacone w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, zawierającej abuzywne klauzule waloryzacyjne a dochodzonym jako główne żądaniem zwrotu nienależnego świadczenia obejmującego część tych rat stanowiących nadpłatę z powodu bezskuteczności niedozwolonych postanowień umownych zachodzi wewnątrzprocesowa zależność warunkująca kolejność ich rozpoznania?
W uchwale Sądu Najwyższego - Izby Cywilnej z dnia 8 listopada 2024 roku, wydanej pod sygnaturą akt III CZP 26/23 przyjęto, że sąd jest związany kolejnością żądań określoną przez powoda także wtedy, gdy powód żąda zwrotu nienależnego świadczenia obejmującego część nadpłaconych rat z powodu bezskuteczności niedozwolonych postanowień umowy kredytu, a ewentualnie zwrotu nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu.
Pismem z dnia 10 kwietnia 2025 roku
powodowie cofnęli swoją apelację. Na skutek tego postanowieniem z dnia 13 maja 2025 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie
umorzył postępowanie apelacyjne wywołane apelacją strony powodowej.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego zasługiwała na uwzględnienie jedynie w zakresie dotyczącym należności odsetkowej i kosztów zastępstwa procesowego.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Apelacyjny związany był oceną prawną wyrażoną przez Sąd Najwyższy przy rozpatrywaniu zagadnienia prawnego przedstawionego w niniejszej sprawie, że dokonanie kumulacji roszczeń przez stronę powodową przez wskazanie żądania głównego i ewentualnego, jest wiążące dla sądu także wówczas, gdy w ramach żądania ewentualnego zgłoszone zostało roszczenie ustalenia nieważności umowy kredytu i zasądzenia kwoty wyższej nienależnego świadczenia, a w ramach żądania głównego zasądzenia kwoty niższej tytułem nienależnego świadczenia w związku z bezskutecznością poszczególnych postanowień umowy. Po wydaniu przez Sąd Najwyższy tej uchwały doszło do cofnięcia przez powodów apelacji od oddalonego żądania głównego i umorzenia postępowania apelacyjnego w tej części. Powoduje to, że pod osąd Sądu Apelacyjnego poddane zostało ostatecznie wyłącznie roszczenie ewentualne oparte na twierdzeniu, że abuzywność poszczególnych postanowień umowy prowadzi do jej nieważności, a przesądzone przez Sąd Najwyższy związanie Sądu konstrukcją żądań głównego i ewentualnych o odmiennym jakościowo charakterze, wynikającym z przeciwstawnej argumentacji co do skutków owej abuzywności, ma aktualnie to znaczenie, że niezakwestionowane oddalenie żądania głównego nie wpływa na możliwość rozpoznania i zasadność żądania ewentualnego w jakimkolwiek zakresie, którego odrębność będzie miała znaczenie także dla oceny jego wymagalności.
Odnosząc się do podniesionego przez stronę skarżącą zarzutu naruszenia art. 327
1 k.p.c., wskazać trzeba, iż w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd (wypracowany na gruncie poprzednio obowiązującego art. 328 § 2 k.p.c.), podzielany także przez Sąd rozpoznający przedmiotową apelację, zgodnie z którym naruszenie przepisu, określającego wymagania, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu, może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacjach tylko wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2003 roku, IV CKN 1862/00). Oznacza to, iż stwierdzenie jego naruszenia winno być poprzedzone ustaleniem, że pisemne motywy rozstrzygnięcia poddanego kontroli instancyjnej są tak wadliwe, iż nie zawierają danych pozwalających na jej przeprowadzenie.
Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie występuje. Na podstawie treści sporządzonego uzasadnienia można prześledzić tok rozumowania Sądu I - ej instancji, który doprowadził do wydania zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy wskazał bowiem podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, a więc fakty, które uznał za udowodnione i dowody, na których się oparł, a także wyjaśnił podstawę prawną wyroku, przytaczając odpowiednie przepisy prawa materialnego. Orzeczenie to poddaje się zatem kontroli instancyjnej.
O naruszeniu art. 327
1 k.p.c. nie świadczy także podniesiona w apelacji kwestia pominięcia niektórych okoliczności faktycznych, w tym znaczenia dla oceny interesu prawnego po stronie powodów porozumienia z dnia 14 czerwca 2016 roku. Kwestionowanie ustaleń faktycznych, oceny dowodów, pominięcia pewnych dowodów, czy okoliczności, a nawet wadliwości w zakresie oceny prawnej nie może opierać się na zarzucie naruszenia art. 327
1 § 1 k.p.c. Czym innym jest bowiem techniczna strona uzasadnienia, której dotyczy art. 327
1 § 1 k.p.c., a czym innym jest jego merytoryczna zawartość, choćby nawet błędna (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 września 2019 roku, I ACa 396/18). Zarzucany mankament uzasadnienia Sądu Okręgowego w zakresie oceny interesu prawnego po stronie powodów i konsekwencji wynikających z zawarcia przez strony porozumienia z dnia 14 czerwca 2016 roku podlegał skorygowaniu przez Sąd Apelacyjny, orzekający merytorycznie w systemie apelacji pełnej, w którym sąd apelacyjny rozpoznaje sprawę, a nie apelację, zaś jego kognicję ogranicza jedynie zakres zaskarżenia i te zarzuty procesowe, których nie może uwzględnić z urzędu.
Zresztą nawet gdyby doszło do naruszenia przez Sąd I - ej instancji art. 327
1 k.p.c., to nie świadczy to o nierozpoznaniu istoty sprawy, co zarzucił pozwany w apelacji. Jak już wyżej wskazano, Sąd II – ej instancji w razie stwierdzenia uchybienia Sądu I - ej instancji polegającego na sporządzeniu uzasadnienia zaskarżonego wyroku z naruszeniem wymagań ustawowych ma przede wszystkim obowiązek odpowiedniej sanacji tego uchybienia, w szczególności poprzez uzupełnienie w uzasadnieniu własnego orzeczenia dostrzeżonych braków w ocenie dowodów przeprowadzonych w sprawie przez Sąd I - ej instancji, czy też poprzez uzupełnienie niedostatków w zakresie oceny prawnej ustalonego w sprawie stanu faktycznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego m.in. z dnia 16 listopada 2012 roku, III CZ 83/12). Odpowiada to nie tylko kontrolnej, ale także merytorycznej funkcji sądu apelacyjnego.
Sąd Okręgowy, wydając zaskarżony wyrok, wyjaśnił okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i przeprowadził postępowanie dowodowe, które pozwalało na dokonanie prawidłowych ustaleń faktycznych. Sąd Apelacyjny przyjął te ustalenia za własne.
Jako niezasadny należy ocenić zarzut apelacyjny dotyczący nierozpoznania wniosku pozwanego o zobowiązanie powoda do złożenia ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, a także podatkowej księgi przychodów i rozchodów, gdyż wniosek w tym zakresie został cofnięty przez stronę pozwaną na rozprawie przed Sądem Okręgowym w dniu 11 października 2017 roku.
Apelujący zarzucił także naruszenie art. 235
2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zgodnie z wnioskiem strony powodowej w sytuacji, gdy dowód w tym zakresie był nieprzydatny dla stwierdzenia okoliczności istotnych w sprawie. Zarzut ten został postawiony wadliwie, gdyż naruszenie art. 227 k.p.c. ma miejsce w sytuacji, gdy wykazane zostanie, że sąd przeprowadził dowód na okoliczności niemające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego mogła mieć wpływ na wynik sprawy, a tak się nie stało, gdyż Sąd Okręgowy nie oparł wydanego rozstrzygnięcia na kwestionowanym przez pozwanego dowodzie z opinii biegłego. Naruszenie art. 235
2 § k.p.c. dotyczy natomiast zgoła odmiennej sytuacji, gdy sąd odmówił przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, wadliwie oceniając, iż nie mają one takiego charakteru. Tak ukierunkowanego zarzutu pozwany zaś nie sformułował.
Nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia reguł oceny dowodów w zakresie zeznań świadka D. H., który nie odniósł się w nich w ogóle do okoliczności zawarcia umowy z powodami, a relacjonował irrelewantne kwestie związane z procedurami obowiązującymi u pozwanego. Świadek nie uczestniczył bezpośrednio w procesie zawierania umowy, a kluczowe znaczenie dla rozpoznania niniejszej sprawy miało ustalenie, jakie konkretnie informacje uzyskała strona powodowa przy zawieraniu umowy, a nie jakie zasady obowiązywały wówczas w banku. Sam fakt istnienia określonych procedur nie może świadczyć o tym, że w przypadku strony powodowej zostały one dopełnione.
Niesłusznie zarzucił pozwany w apelacji niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy ustalenie dokonane przez Sąd Okręgowy co do związku zawartej umowy z prowadzoną przez powoda działalnością gospodarczą. Samo posłużenie się kredytowaną nieruchomością jako adresem prowadzonej działalności gospodarczej w celach ewidencyjnych nie jest równoznaczne z gospodarczym jej wykorzystaniem. Gdyby do takiego wykorzystania doszło, to ten fakt nie jest rozstrzygający w sytuacji, gdy ani z wniosku kredytowego, ani z umowy nie wynika gospodarczy cel jej nabycia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 marca 2023 roku, V ACa 207/22). Zatem okoliczność wskazania w (...) jako miejsca wykonywania działalności gospodarczej nieruchomości nabytej ze środków uzyskanych z kredytu nie może przemawiać za uznaniem, że czynność ta była bezpośrednio związana z działalnością gospodarczą, czy zawodową kredytobiorcy, tym bardziej jeśli nieruchomość została w przeważającej mierze nabyta w celu zaspokojenia jego potrzeb osobistych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 2023 roku, V ACa 567/22). W konsekwencji następcze wskazanie jako miejsca wykonywania działalności gospodarczej adresu, pod którym konsumenci również zamieszkiwali, jako działanie charakterystyczne dla przedsiębiorców jednoosobowych, nie pozbawia ich statusu konsumentów, gdyż stanowiłoby
de facto przejaw ograniczenia swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Zresztą sam rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej musiałby przesądzać
in concreto o tym, że całą kredytowaną nieruchomość można potraktować jako siedzibę interesów powodów nie jako konsumentów, lecz przedsiębiorców, a zawartą umowę kredytu potraktować jako umowę zawartą na cele niekonsumpcyjne, a w związku z tym odmówić powodom statusu konsumentów w rozumieniu art. 22
(
1) k.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2025 roku, I CSK 545/24). Jeśli bowiem chodzi o wykorzystanie nieruchomości do celów gospodarczych, to z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 27 października 2022 roku (C- 485/21, SV.OOD przeciwko E.Ts.D) wynika, że jedynie użytek wyłącznie do celów gospodarczych wyklucza status konsumenta. Należy zatem przyjąć, że sposób wykorzystania nieruchomości nabytej z kredytu ma znaczenie samodzielne w stosunku do kwalifikacji mieszanego charakteru umowy kredytu z punktu widzenia jej celów, która zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 8 czerwca 2023 roku (C-570/21, pkt 53) opiera się na ustaleniu dominującego przeznaczenia pożyczonego kapitału.
Charakter działalności gospodarczej powoda, polegającej na kładzeniu parkietów w nieruchomościach klientów, nie pozwala na przyjęcie, że celem nabytego lokalu była realizacja zamierzeń gospodarczych w całości, ani nawet by cel ten przeważał nad zamierzeniami czysto prywatnymi. Podkreślić w tym miejscu należy, że w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej generalnie akcentuje się potrzebę szerokiego, funkcjonalnego ujęcia konsumenta i widoczna jest tendencja do obiektywnego postrzegania tego pojęcia oraz poszerzania jego zakresu (por. m.in. wyroki TSUE: z dnia 28 stycznia 2015 roku, C-375/13, Harald Kolassa przeciwko Baclays Bank plc, pkt 35, z dnia 25 stycznia 2018 roku, C-498/16 Schrems, pkt 41, i z dnia 4 października 2018 roku, C-105/17, Kamenova przeciwko Kamenova, pkt 45).
Zresztą charakter umowy powinien być oceniany z punktu widzenia starannego kredytodawcy, który został poinformowany przez powoda, że źródłem jego utrzymania jest prowadzona działalność gospodarcza. Posiadana przez niego ta wiedza powinna spowodować ewentualne zażądanie stosownego oświadczenia od kredytobiorcy co do przeznaczenia kredytu, a zaniechanie w tym zakresie obciąża Bank (por. R. Trzaskowski w: Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Warszawa 2005, s. 36).
Fakt, że powód w toku wykonywania umowy zaczął prowadzić na nieruchomości sklep parkieciarski nie może wpływać na ocenę jego statusu przy zawieraniu umowy. Umowa zachowuje status konsumencki niezależnie od zmiany przez kredytobiorców koncepcji korzystania z nieruchomości i rozpoczęcia prowadzenia na niej bądź na jej części działalności gospodarczej, gdyż kwalifikowanie umowy jako podpadającej ocenom prowadzonym na podstawie art. 22
1 k.c. w zw. art. 385
1 § 1 i 2 k.c. dokonuje się w świetle okoliczności istniejących przy jej zawarciu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2025 roku, II CSKP 165/23). Z zeznań powodów wynikało zaś jednoznacznie, że nieruchomość do dziś zachowała przede wszystkim mieszkaniowy charakter, związany z zaspokajaniem ich prywatnych potrzeb w tym zakresie. Nie doszło zatem w niniejszej sprawie do naruszenia art. 22
1 k.c.
Podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. został powiązany także z zarzutem dowolnej i sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego co do swobody i dowolności po stronie Banku w kształtowaniu kursów walut oraz braku właściwego poinformowania powodów o ryzyku walutowym, a także indywidualnego uzgodnienia jej postanowień z konsumentami. Tak sformułowany zarzut zdaje się sugerować, że strona pozwana w istocie nie neguje oceny wiarygodności poszczególnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, lecz niektóre spośród poczynionych na ich podstawie ustaleń, a zwłaszcza ich ocenę prawną. Należy zwrócić uwagę, że art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie dokonanych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu. Samo stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu strony skarżącej odpowiada rzeczywistości, nie jest więc wystarczające. Konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Ponadto, aby zarzucić naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i niemający mocy dowodowej i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002 roku, I CKN 132/01). Takiej argumentacji apelacja pozwanego nie zawiera, co uzasadnia stwierdzenie niezasadności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Zarzut ten stanowił zresztą w zasadniczej części polemikę z oceną prawną prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, które to ustalenia w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zgodne były z treścią zebranego materiału dowodowego. Spór stron sprowadzał się bowiem zasadniczo do kwestii prawnych, które pozwany błędnie identyfikował w apelacji jako odnoszące się do sfery faktów. W konsekwencji Sąd Apelacyjny przyjął za własne te ustalenia faktyczne, które miały znaczenie dla rozpoznania sprawy i nie pozostawały w sprzeczności z dokonaną oceną prawną zgłoszonego roszczenia.
Trafny był natomiast zarzut procesowy pozwanego dotyczący ustalonej przez Sąd Okręgowy wysokości wynagrodzenia pełnomocnika powodów. Wskazać należy, że zgodnie z § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2018 roku, poz. 265) w razie zmiany w toku postępowania wartości stanowiącej podstawę obliczenia opłat, bierze się pod uwagę wartość zmienioną, poczynając od następnej instancji. Powoduje to, że za właściwą w postępowaniu pierwszoinstancyjnym należy uznać stawkę wynagrodzenia określoną zgodnie z wartością przedmiotu sporu wskazaną w pozwie, wynikającą z § 2 pkt 6 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radów prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 roku, poz. 265 ze zm.), a nie uwzględniającą rozszerzone powództwo.
Jednocześnie w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że jeśli nie wystąpiły żadne ekstraordynaryjne okoliczności, a skala aktywności pełnomocnika pozostała na przeciętnym poziomie, to nie istnieją podstawy do zasądzenia wynagrodzenia wyższego od stawek minimalnych. Uwzględniając domniemanie racjonalności ustawodawcy, należy uznać, że, określając wysokość stawek minimalnych wynagrodzenia profesjonalnych pełnomocników za poszczególne czynności lub za udział w postępowaniach, rozważył on i uwzględnił wszelkie okoliczności charakterystyczne dla danego typu spraw. W minimalnych stawkach odzwierciedlona została zatem swoista wycena koniecznego nakładu pracy pełnomocnika, związana ze specyfiką określonego rodzaju postępowań. Jednocześnie ustawodawca pozostawił sądom orzekającym możliwość uwzględnienia szczególnych okoliczności, które, pojawiając się w danej sprawie, zwiększają nakład pracy niezbędnej do prawidłowej realizacji obowiązków profesjonalnego pomocnika procesowego i uzasadniają zastosowanie do należnego mu wynagrodzenia możliwości przyznania wielokrotności stawki minimalnej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2012 roku, III CZ 57/12). Zastosowanie stawki wyższej od minimalnej wymaga więc wskazania na przewyższający przeciętną miarę nakład pracy pełnomocnika, zwiększoną ilość podjętych przez niego czynności i ich jakość, wymagający ponad przeciętnych starań, pod względem faktycznym lub prawnym, charakter sprawy i znacząco istotny wkład pełnomocnika w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. W ten sposób określone zostały czynniki mające wpływ na rozmiar wynagrodzenia, przy czym nie jest wyłączone uwzględnienie szczególnego znaczenia jednego z nich (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2013 roku, V CZ 147/12).
Analiza akt sprawy niniejszej nie pozostawia wątpliwości, że nie zaszły w niej ani na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, ani apelacyjnego żadne nadzwyczajne okoliczności, zaś nakład pracy profesjonalnego pełnomocnika i jego wkład w wyjaśnienie sprawy był typowy dla tego typu spraw o powtarzalnym charaketrze. Brak jest zatem podstaw do ustalenia wysokości jego wynagrodzenia w wymiarze przekraczającym jednokrotną stawkę minimalną, co czyni zarzut apelacji zawyżenia tego wynagrodzenia w zaskarżonym wyroku, z powodu uwzględnienia przy jego ustaleniu wartości przedmiotu sprawy będącej wynikiem rozszerzenia powództwa, zasadnym.
Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego, podniesionych w apelacji w pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy przeprowadził szeroki wywód prawny na temat abuzywności klauzul umownych, choć w pewnym zakresie doszło do pomieszania ze sobą odmiennych perspektyw analizy prawnej – z punktu widzenia ogólnych zasad swobody kontraktowej, jak i w świetle szczególnych reguł dotyczących ochrony konsumenta, opartych na różnych założeniach, co może prowadzić do wewnętrznie sprzecznych wniosków związanych z uwzględnieniem roszczenia nieprzystającego do zastosowanej sankcji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2022 roku, VI ACa 635/21). Czym innym jest bowiem sprzeczność umowy z naturą stosunku, czy z zasadami współżycia społecznego, za czym równolegle opowiedział się Sąd Okręgowy, a czym innym upadek umowy na skutek abuzywności kwestionowanych klauzul (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 kwietnia 2022 roku, VI ACa 905/20), który stanowił główny i właściwie ukierunkowany trzon rozważań Sądu Okręgowego. W niniejszej sprawie sama sankcja została jednakże dobrana prawidłowo. Nie można przy tym pominąć trudności ze wskazaniem podstawy prawnej upadku umowy na skutek abuzywności klauzul umownych, która jawi się niejednoznacznie. Za taką niekiedy wskazywany bywa art. 58 k.c. z zastrzeżeniem, iż o upadku umowy nie może decydować to, czy bez niedozwolonego postanowienia jedna ze stron zawarłaby umowę (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 września 2021 roku, I CSKP 166/21 i z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).
Kluczem do rozstrzygnięcia wieloaspektowych problemów prawnych dotyczących kredytów powiązanych z walutą obcą są przepisy dotyczące niedozwolonych postanowień umownych, służące transpozycji do prawa polskiego dyrektywy 93/13 i stanowiące rdzeń ochrony konsumenckiej, tj. przepisy art. 385
(
1) – 385
(
3) k.c. Unormowania te mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (art. 58, 353
(
1) , czy 388 k.c.). Z uwagi na to, że przepisy te stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy 93/13, sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z dnia 13 czerwca 2016 roku,
C-377/14 Ernst Georg Radlinger, Helena Radlingerová przeciwko Finway a.s.). W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i art. 385
(
1) k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów, traktując go jako
lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej względem ogólnych regulacji kodeksowych, choć nie jest wykluczone, że w razie zaistnienia szczególnych sytuacji wykraczających poza zakres unormowania przewidzianego w art. 385
(
1) § 1 k.c. możliwe będzie zastosowanie sankcji wynikających z art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2022 roku, II CSKP 1316/22). W przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c. doszłoby do podważenia sensu wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Natomiast przepis art. 385
(
1) k.c. w szerszym zakresie aniżeli reguły ogólne umożliwia realizację celów dyrektywy, pełniąc dodatkowo funkcję prewencyjną oraz wychowawczą. Pozwala to na ochronę zarówno jednostkowego konsumenta, jak i ogółu podmiotów, którym przyznano status konsumenta, zabezpieczając ich prawa na przyszłość.
W konsekwencji brak równowagi kontraktowej stron, wyrażający się w odesłaniu do tabel kursowych (kursu obowiązującego w banku), określających arbitralnie kursy walut na potrzeby umowy kredytu z udziałem konsumentów, oceniać należy z perspektywy art. 385
(
1) k.c., mającego charakter normy
lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do powołanego w apelacji art. 353
(
1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i z dnia
30 września 2020 roku, I CSK 556/18, a także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia
28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22, wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020 roku, I ACa 745/19 i z dnia 16 lipca 2021 roku, I ACa 499/20, w Katowicach z dnia 4 listopada 2020 roku, I ACa 396/16 oraz w Warszawie: z dnia
4 grudnia 2019 roku, I ACa 66/19 i z dnia 22 października 2020 roku, I ACa 702/19). Przepis art. 353
(
1) k.c. nie zawiera zresztą w sobie normy typu nakazowego lub zakazowego, a sankcja nieważności nie jest oczywistą konsekwencją uregulowania umownego, które nie mieści się w ramach swobody umów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2021 roku, VI ACa 427/19 i cytowane w nim orzecznictwo oraz stanowiska doktryny). Z uzasadnienia uchwały z dnia
28 kwietnia 2022 roku (III CZP 40/22) także wynika, że na tle art. 353
(
1) k.c. zdecydowanie dominuje stanowisko, zgodnie z którym skutkiem przekroczenia granic swobody umów jest niezgodność całości lub części czynności prawnej z ustawą w rozumieniu art. 58 § 1 lub 3 k.c., ewentualnie – choć ta kwestia pozostaje sporna – z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c., ale nie wynika stąd jeszcze wniosek, że skutkiem jest bezwzględna nieważność czynności prawnej albo przynajmniej nieważność postanowienia wykraczającego poza granice zasady swobody umów. W zakresie naruszeń właściwości (natury) stosunku prawnego, które spełniają przesłanki określone w art. 385
(
1) i n.k.c., reżim niedozwolonych postanowień umownych wyłącza zaś niezaprzeczalnie zastosowanie art. 58 § 1 w zw. z art. 353
(
1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 maja 2022 roku, II CSKP 377/22 i z dnia 9 września 2022 roku, II CSKP 794/22).
Z uwagi na przesądzony powyżej konsumencki charakter umowy centralne miejsce winna zajmować indywidulana ocena warunków kontraktowania z perspektywy przesłanki dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumentów w rozumieniu art. 358
1 k.c., której prawidłowo dokonał Sąd Okręgowy, dochodząc do słusznego wniosku, że zachowanie pozwanego stanowiło wyraz nadużycia silniejszej pozycji kontraktowej przez profesjonalistę, co doprowadziło do pogorszenia położenia prawnego konsumentów w stosunku do tego, które - w braku odmiennej umowy - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17).
W niniejszej sprawie miało miejsce zastosowanie standaryzowanego wzorca umownego, co wskazuje na brak indywidualnych uzgodnień (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z dnia 15 stycznia 2015 roku, C – 537/13, Birute Šiba przeciwko Arunasowi Devenasowi, pkt 26 - 31 i z dnia 9 lipca 2020 roku, C - 452/18, Iberaja Banco SA pkt 31 - 39). W art. 385
(
1 )§ 3 zdanie drugie k.c. umieszczono wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentom przez kontrahenta, którego bank nie obalił.
Istotne jest bowiem to, czy konsument wywarł na treść klauzuli rzeczywisty wpływ (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22), który nie może polegać jedynie na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Konkretny zapis musi być z nim negocjowany (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012 roku, VI ACa 1276/11 i z dnia 14 czerwca 2013 roku, VI ACa 1649/12 oraz Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 roku, I ACa 232/11). Utrwalone jest orzecznictwo, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów przedstawionych przez przedsiębiorcę, w tym umowy kredytu złotowego, bez mechanizmu indeksacji. Możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca takiego kredytu. Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 września 2022 roku, I ACa 387/22, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1027/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2023 roku, I CSK 420/23).
To, że konsument miał wpływ na ustalenie kwoty kredytu, okresu spłaty, waluty, w jakiej kredyt zostanie wzięty, rachunek, z którego będą dokonywane spłaty, czy wysokość marży banku nie oznacza, że uzgodnione zostały zasady stosowania mechanizmu indeksacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 maja 2022 roku, I ACa 23/22). Zgodnie z art. 3 ust. 1 zdanie drugie dyrektywy 93/13, fakt, iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a więc, że nie wyklucza możliwości uznania za nieuczciwe pozostałych warunków, które nie były objęte uzgodnieniami. To przedsiębiorca musi udowodnić, że umowa była uzgodniona z konsumentem, co w niniejszej sprawie nie powiodło się.
Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest jednolicie pogląd, że zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, a tym samym główne świadczenia stron, o jakich mowa w art. 385
(
1) § 1 zdanie drugie k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 498/18, z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 i z dnia 3 lutego 2022 roku, II CSKP 459/22). Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził wielokrotnie stanowisko, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty obcej (por. wyroki: z dnia 26 lutego 2015 roku, Bogdan Matei, Ioana Ofelia Matei v. SC Volksbank România SA, C-143/13 pkt 72, z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. pkt 48, 52, z dnia 20 września 2017 roku,
C-186/16, Ruxandra-Paula Andriciuc i in./Banca Românească SA, pkt 37, z dnia
20 września 2018 roku, C-51/17, OTP Bank Nyrt. i inni przeciwko Teréz Ilyés i innym OTP Bank pkt 68 i z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Uwzględnić przy tym należy dorobek polskiej judykatury nakazujący ujmowanie klauzul waloryzacyjnych w sposób kompleksowy, bez ich fragmentacji i rozbijania na część kursową i przeliczeniową (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2013 roku, VI ACa 1600/12 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku,
V CSK 382/18 i z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17). Wbrew twierdzeniom apelacji podział klauzul jest zatem zabiegiem sztucznym. Stąd też należy uznać, że klauzule zawarte w § 2 ust. 1, § 6 ust. 1 i § 11 ust. 1 umowy oraz § 7 ust. 4 i § 9 ust. 1 i 2 pkt 1 Regulaminu określają jeden mechanizm waloryzacyjny, w którym żaden z elementów nie ma samoistnego charakteru.
Orzecznictwo dotyczące standardu informacyjnego nie wymaga szerszego prezentowania na potrzeby uzasadnienia wydanego wyroku poza jego zarysowaniem. Sąd Najwyższy w najnowszych orzeczeniach dookreślił znaczenie wymogu przejrzystości postanowień umownych, wskazując, że podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji lub denominacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu może wręcz uśpić czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Konieczne jest zatem przedstawienie nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu, lecz także przedstawienie zagrożeń, będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100 – 200% wzrost kursu waluty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Prawidłowa informacja - wraz z towarzyszącymi jej wyliczeniami - powinna unaocznić konsumentowi, że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej, może być realne, gwałtowne i drastyczne, sięgające kilkudziesięciu - kilkuset procent i może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z niebezpieczeństwem utraty nieruchomości hipotecznie zabezpieczonej. Jeżeli umowa przewiduje mechanizmy łagodzące ryzyko kursowe, konsument powinien być odrębnie poinformowany o ich działaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2022 roku, I CSK 2071/22 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 17 lutego 2023 roku, I ACa 740/22). Tak zdefiniowanego standardu informacyjnego pozwany nie dopełnił wobec powodów, z których zeznań wynika, że mieli oni jedynie ogólne pojęcie, że oferowany im produkt jest bezpieczny z uwagi na stabilność franka szwajcarskiego.
Sama wiedza klienta banku o zależności rat kredytu od waluty obcej nie świadczy o świadomości poziomu ryzyka kursowego oraz prawdopodobieństwie jego ziszczenia się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18). Nie jest zatem wystarczający standard informacyjny banku oparty wyłącznie na przeciętnych zdolnościach poznawczych dorosłego człowieka, który wie co to jest kurs waluty i rozumie podstawowe skutki zmiany wysokości tego kursu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2022 roku, V ACa 172/22).
W przepisach nie przewidziano także uzależnienia orzeczenia w przedmiocie abuzywności od indywidualnych cech konsumenta, takich jak poziom jego wykształcenia lub zakres doświadczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2023 roku, I CSK 4195/22).
W celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego nie jest wystarczające także wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka i je akceptuje (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 listopada 2022 roku,
I CSK 2909/22, z dnia 29 września 2022 roku, I CSK 2011/22 i z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3032/22), jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.
Bank jako przedsiębiorca wyspecjalizowany, profesjonalnie występujący w obrocie usług finansowych, nie może zwalniać się od odpowiedzialności z powołaniem się na brak wyraźnych przepisów określających w sposób pozytywny w dacie zawarcia umowy jego obowiązki informacyjne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 maja 2022 roku, I ACa 17/22). Istota ryzyka walutowego nie polega na tym, że bank nie przewidział
in concreto drastycznej aprecjacji franka szwajcarskiego, ani na tym, że nie udzielił kredytobiorcy informacji co do zmienności kursów walut w czasie - która jest oczywista dla każdego przeciętnego, racjonalnie działającego i dbającego o swoje interesy konsumenta - lecz na tym, że nie uprzedził go o nieprzewidywalności kursu CHF w perspektywie 34 lat, możliwości jego drastycznej zmiany i ponoszonym przezeń nieograniczonym ryzyku walutowym oraz na tym, że całkowicie obciążył kredytobiorcę takim nieograniczonym ryzykiem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 roku, II CSKP 820/23). W tym względzie decydują kryteria obiektywne, a nie „wina” banku, która może mieć znaczenie w kontekście innych regulacji prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2023 roku, II CSKP 763/22).
Bank nie może w sporach z konsumentami zasłaniać się Rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytów zabezpieczonych hipotecznie, wydaną w 2006 roku na podstawie art. 137 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Zalecane w Rekomendacji szczegółowe informacje trudno uznać za wystarczające także ze względu na okres, na który zawierane były zwykle umowy kredytu hipotecznego, w stosunku do którego objęty symulacją okres ostatnich 12 miesięcy wydaje się niezwykle krótki, jak również brak zastrzeżenia co do konieczności uświadomienia, że ryzyko walutowe może być znacznie wyższe, a wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złote polskie wzrosnąć znacznie bardziej niż o 20%, co może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskujący dochody w walucie krajowej klient nie będzie w stanie spłacać kredytu, a tym samym ryzyko kursowe może okazać się dla niego „trudne do udźwignięcia”. Tak ukształtowane informacje w rzeczywistości mogły wręcz uśpić czujność klientów co do zagrożeń związanych z ryzykiem walutowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku,
II CSKP 464/22).
Utrwalone jest obecnie orzecznictwo kwalifikujące jako nieuczciwe klauzule, w których odwoływano się do własnych tabel kursowych banku bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania kursów, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustalaniu kursu była pełna, czy w pewnym stopniu ograniczona (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, z dnia
4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 20 czerwca 2022 roku,
II CSKP 701/22 roku i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Akcentuje się także, że zgodnie z dobrymi obyczajami koszty kredytu powinny być dla konsumenta określone w sposób przewidywalny. Chodzi o to, by konsument mógł ustalić wysokość swoich świadczeń przy dokonywaniu rozliczeń (por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 roku, C- 212/20, pkt 43 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5356/22). Zapisy Regulaminu zawarte w § 2 ust. 12, § 7 ust. 4 i § 9 ust. 2 pkt 1, odwołujące się do tabeli kursów nie pozwalają na przyjęcie, że wskazano powodom obiektywne kryteria ustalania kursów walut, które mogłyby służyć im do weryfikacji działań banku w tym zakresie. Wbrew twierdzeniom apelacji nie był to przejrzysty mechanizm wymiany waluty obcej.
To, że przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe zawiera obowiązek upublicznienia stosowanych kursów walut, nie eliminuje możliwości stosowania dowolnie ustalonych kursów. Nie można przyjąć, że fakt podlegania, w tym w zakresie publikowania kursów przez przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego uniemożliwia to, by opublikowane kursy były wynikiem jednostronnej decyzji banku. Nie stają się one w ten sposób weryfikowalne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 grudnia 2022 roku, V ACa 311/22). Z tych względów należy przyjąć, że art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie stanowi przeszkody do badania abuzywności postanowień umowy. Istnienie umocowania ustawowego do tworzenia tabel bankowych i ich publikacji nie rozstrzyga bowiem mechanizmu kształtowania tych tabel i nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5363/22).
Za dominujący w orzecznictwie i akceptowany przez Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie należy uznać pogląd, że abuzywność umownych klauzul indeksacyjnych uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy kredytu i musi prowadzić do jej upadku, co odzwierciedla ugruntowany nurt w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego, który uznaje, że w takiej sytuacji utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia” (por. wyroki TSUE: z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 52 i z dnia 3 października 2019 roku,
C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AGD, pkt 43 i 44, z dnia 5 czerwca 2019 roku, C-38/17, pkt 43 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). W wyroku z dnia
3 października 2019 roku (C-260/18), wydanym na gruncie umowy zawartej w Polsce, Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Pogląd ten jest konsekwencją przyjęcia, że tzw. klauzule ryzyka walutowego, kształtujące mechanizm indeksacji kredytu, określają główny przedmiot umowy. Zdaniem Trybunału, unieważnienie tych klauzul prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty obcej, co prowadzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy (por. wyrok Trybunału Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, pkt 44). Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku Trybunału z dnia 8 września 2022 roku (w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21), który opowiedział się przeciwko możliwości zmiany treści nieuczciwej klauzuli bądź usunięciu wyłącznie jej z umowy, jeżeli prowadziłoby to do zmiany treści umowy.
Sąd Najwyższy wprost przyjmuje w szeregu aktualnie wydawanych orzeczeń, że nie jest możliwe utrzymanie obowiązywania umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF – po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień – w której kwota kredytu wyrażona zostałaby w PLN, a jego oprocentowanie zostałoby oznaczone z odwołaniem do stawek LIBOR (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 694/22, z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i 405/22 oraz z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 943/22 i II CSKP 796/22, z dnia 24 czerwca 2022 roku,
II CSKP 10/22, z dnia 28 października 2022 roku, II CSKP 902/22, z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 oraz z dnia 26 stycznia 2023 roku, II CSKP 722/22). Sąd Najwyższy stwierdził, nawiązując do wcześniejszych swoich orzeczeń (por. wyroki: z dnia z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21 i z dnia 27 lipca 2021 roku, V CSKP 49/21), że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz denominowanego w tej walucie i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawiałoby za jej całkowitą nieważnością.
Całkowicie odrzucić należy także możliwość przyjęcia, że po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie kredyt można uznać za złotowy oprocentowany według stawki referencyjnej WIBOR. Strony nie uzgodniły bowiem w umowie ani w inny sposób, stosowania takiej stawki do zobowiązania zaciągniętego przez stronę powodową (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, II CSKP 474/22, z dnia 19 maja 2022 roku, II CSKP 797/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). W wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-705/21, AxFina Hungary Zrt., pkt 50) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by – w sytuacji, gdy warunek umowny obciążający konsumenta ryzykiem kursowym powoduje ze względu na swój nieuczciwy charakter nieważność umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, lecz spłacanego w walucie krajowej, w której jest ten warunek zawarty – umowa ta zostaje uznana za ważną, a treść zobowiązań konsumenta wynikających z tego warunku umownego została dostosowana poprzez zmianę waluty tej umowy i ustalonej w niej stopy procentowej lub poprzez ustalenie górnej granicy kursu wymiany tej waluty.
W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że możliwość zastąpienia typowych klauzul przeliczeniowych wchodzi w grę, gdy spełnione są następujące trzy warunki: po wyłączeniu abuzywnej klauzuli umowa nie może obowiązywać w świetle obiektywnych kryteriów oceny wynikających z prawa krajowego, całkowity upadek umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, o czym decyduje wola konsumenta wyrażona w tym zakresie i istnieje przepis dyspozytywny albo mający zastosowanie, na co strony wyrażą zgodę, który, zastępując niedozwolone postanowienie umowne, pozwala na utrzymanie umowy z korzyścią dla konsumenta. Jeżeli zatem zdaniem konsumenta upadek umowy nie naraża go na szczególnie niekorzystne skutki, nie dopuszczalna jest substytucja niedozwolonej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 sierpnia 2022 roku, I CSK 1669/22 i z dnia 18 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1511/22 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 lipca 2023 roku, I CSK 6062/22 i z dnia 28 lipca 2023 roku, I CSK 4285/22), a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.
Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w najnowszych orzeczeniach przyjmuje, że jedynie w przypadku, gdyby unieważnienie całej umowy naraziło konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, takie jak postawienie go w sytuacji niepewności prawnej, lecz których nie można ograniczyć wyłącznie do skutków o charakterze czysto finansowym, sąd krajowy ma wyjątkową możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub przepisem mającym zastosowanie w przypadku porozumienia stron danej umowy. Tylko bowiem w przypadku, gdy skutki te osiągną tak poważny charakter, że można je zakwalifikować jako „szczególnie szkodliwe” dla konsumenta, do sądu tego należy, w braku przepisów o charakterze dyspozytywnym lub przepisów mających zastosowanie w przypadku porozumienia stron spornych umów, podjęcie wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony konsumenta przed wspomnianymi skutkami i przywrócenia rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami tych stron, z zastrzeżeniem niemożności uzupełnienia przez sąd tych umów poprzez zmianę treści tych warunków umowy (por. wyroki z dnia 12 stycznia 2023 roku, D.V. (Wynagrodzenie adwokata–Zasada stawki godzinowej), C-395/21, pkt 60–62 i z dnia 12 października 2023 roku, C-645/22, R.A. i in. przeciwko „Luminor Bank AS”, działającej poprzez „Luminor Bank AS” Lietuvos skyrius, pkt 33 i 41).
Przedstawionej oceny prawnej nie podważa również zmiana stanu prawnego w wyniku powołanej w apelacji nowelizacji ustawy Prawo bankowe ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz.U. Nr 165, poz. 984), którą dodano do art. 69 tej ustawy ust. 2 pkt 4a i ust. 3. Znowelizowane przepisy nałożyły na banki obowiązek wskazania w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe). Ponadto przyznano kredytobiorcom prawo do spłaty kredytu w walucie indeksacji (art. 69 ust. 3 ustawy Prawa bankowe). Skoro naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta należy upatrywać nie tylko w sposobie indeksacji polegającym na stosowaniu kursu waluty kształtowanego dowolnie przez bank, ale także w przerzuceniu na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego wpisanego w konstrukcję kredytu indeksowanego do waluty obcej w warunkach niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a w szczególności niewyjaśnienia skutków ekonomicznych nieograniczonego ryzyka kursowego. W konsekwencji wskazana nowelizacja Prawa bankowego ryzyka tego nie usuwa, ani nawet nie ogranicza. Pozostaje ono na niezmienionym poziomie w stosunku do stanu z daty zawarcia umowy. Zapisy ustawy antyspreadowej ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby być uznane za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13 (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Nowelizacja ta miała na celu jedynie wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2022 roku, I CSK 2909/22). Nie wyłączyła też możliwości zgłoszenia roszczeń powstałych na gruncie umów niespełniających wymagań stawianych umowom kredytowym w stosunkach z konsumentami (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 405/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 22 i z dnia 20 lutego 2023 roku, II CSKP 809/22).
W orzecznictwie wskazuje się również na to, że samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej wynikające z art. 69 ust. 3 oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji bądź denominacji skonstruowanego prawidłowo i nie rozwiązuje problemu dotyczącego ustalania kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Dlatego art. 4 ustawy antyspreadowej miał na względzie umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć wymagające doprecyzowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).
Natomiast zawarte przez strony w dniu 14 czerwca 2016 roku porozumienie miało na celu restrukturyzację zadłużenia powodów, zatem nie mogło doprowadzić do następczej akceptacji abuzywnych postanowień zawartych w pierwotnej umowie. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia
20 czerwca 2018 roku (III CZP 27/19) możliwość sanowania niedozwolonego postanowienia, choćby z mocą
ex tunc, wskutek późniejszego zdarzenia wymaga dokonania czynności prawnej ukierunkowanej na ten skutek – jednostronnej, polegającej na potwierdzeniu niedozwolonego postanowienia przez konsumenta, albo dwustronnej – umowy, w której strony wyrażają następczo wolę takiego ukształtowania swojego położenia prawnego, jakby postanowienie od początku było skuteczne. Sąd Najwyższy podkreślił jednak, że podstawą takich czynności prawnych musi być „świadoma, wyraźna i wolna” zgoda konsumenta. Powyższego skutku nie może osiągnąć jednostronna czynność przedsiębiorcy albo umowa, na której istotną treść konsument nie wywarł rzeczywistego wpływu. Zgoda konsumenta wywołująca skutek sanowania niedozwolonego postanowienia umownego musi być wyraźnie i stanowczo ukierunkowana na ten skutek, zatem samo wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia (zastąpienie go innym, uzupełnienie) bądź uznanie długu w wysokości wynikającej z obowiązywania abuzywnych postanowień – choćby było to indywidualnie uzgodnione– nie może być traktowane samo przez się jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia ze skutkiem
ex tunc.
Ani treść porozumienia, ani wskazywane przez strony okoliczności jego zawarcia nie dają podstaw do uznania, że jego celem było sanowanie z mocą wsteczną zawartych w umowie niedozwolonych postanowień. Oświadczenia o takim charakterze strona powodowa nie złożyła. Zawarcie tego rodzaju ugody nie usuwało pierwotnej wady mechanizmu przeliczeniowego i nie rozliczało dotychczasowych spłat z jego pominięciem. Postawa procesowa strony powodowej zmierzała zresztą ostatecznie do ustalenia nieważności umowy i zwrotu spełnionych świadczeń.
Zresztą powód uchylił się od skutków prawnych porozumienia złożonego pod wpływem błędu co do treści tej czynności prawnej z uwagi na brak wiedzy, że wysokość jego zadłużenia została ustalona w oparciu o abuzywne zapisy umowne. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej odwołanie się w oświadczeniu z dnia
20 października 2016 roku do błędnej daty porozumienia należy uznać za omyłkę pisarską wobec braku wątpliwości o jakie, opisane co do przedmiotu i jedyne zawarte przez strony porozumienie chodzi.
Artykuł 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie powołanego w apelacji art. 58 § 3 k.c., co wzmacnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 marca 2022 roku,
I ACa 973/20).
Jednolicie odrzucany jest w orzecznictwie pogląd, że usunięcie z umowy niedozwolonych postanowień określających zasady przeliczenia waluty krajowej na walutę indeksacji kredytu, nie spowoduje upadku umowy, która nadal może być wykonywana przy zastosowaniu kursu średniego NBP franka szwajcarskiego na podstawie powołanego w apelacji art. 358 § 2 k.c. w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 roku (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Przepis ten nie tylko nie obowiązywał w dacie zawarcia przez strony umowy, ale przede wszystkim nie niweluje on całkowicie postanowień abuzywnych, które nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia spreadu, lecz do kwestii zasadniczej – ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2023 roku, I ACa 1295/22). Brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami przeliczeniowymi do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim wynika ponadto z braku normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcia takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).
W orzecznictwie odrzucana jest także możliwość dokonania wykładni umowy kredytowej na podstawie art. 65 § 2 k.c. lub art. 56 k.c. już po usunięciu z niej postanowień abuzywnych w celu ustalenia zgodnego celu i zamiaru stron co do sposobu ustalania kursu CHF (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
29 września 2023 roku, I CSK 6972/22).
Także art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie jest przepisem dyspozytywnym, który ma kształtować treść stosunku umowy kredytu, a w szczególności determinować kształt mechanizmu waloryzacyjnego w zakresie kursu walutowego miarodajnego dla przeliczeń (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2023 roku, I CSK 5275/22).
Czystą konstrukcję bezskuteczności zawieszonej opartej na wymogu odebrania od konsumenta oświadczenia o akceptacji skutków nieważności umowy, wynikającą z mającej moc zasady prawnej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21) podważył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), w którym stwierdził, że zastrzeżona dla konsumenta możliwość sprzeciwienia się stosowaniu dyrektywy 93/13 nie może być rozumiana w ten sposób, że nakłada na niego, w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, pozytywny obowiązek powołania się na przepisy tej dyrektywy w drodze sformalizowanego oświadczenia złożonego przed sądem. Możliwość ta polega bowiem wyłącznie na pozostawionej konsumentowi, po poinformowaniu go przez sąd krajowy, ewentualności niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowny. Możliwość podjęcia takiej czynności, która stanowi zrzeczenie się możliwości powołania się na ochronę przewidzianą w dyrektywie 93/13, sama w sobie oznacza, że konsument korzysta od razu z tej ochrony. Dalszego demontażu konstrukcji bezskuteczności zawieszonej Trybunał dokonał w wyroku z dnia
14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 59 - 75), uznając, że przyjęta przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku wykładnia prawa polskiego prowadzi do asymetrii środków prawnych, która może zachęcać przedsiębiorcę, w następstwie pozasądowej reklamacji konsumenta, do pozostania bezczynnym lub do wydłużenia etapu pozasądowego poprzez przedłużenie negocjacji, aby termin przedawnienia roszczeń konsumenta upłynął, zanim, po pierwsze, termin przewidziany dla jego własnych wierzytelności rozpocznie bieg dopiero od dnia, w którym sąd stwierdzi trwałą bezskuteczność danej umowy kredytu hipotecznego. Taka asymetria może zatem naruszać w pierwszej kolejności zasadę skuteczności, zgodnie z którą procedury zapewniające realizację ochrony konsumentów przewidzianej w dyrektywie 93/13 nie mogą być ukształtowane w taki sposób, by czyniły wykonywanie praw przyznanych przez porządek prawny Unii praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym. Taka asymetria może także podważać skutek zniechęcający, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierzał powiązać ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru warunków znajdujących się w umowach zawieranych z konsumentami przez przedsiębiorcę. W konsekwencji art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w następstwie uznania za nieważną umowy kredytu hipotecznego zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem z uwagi na zawarte w tej umowie nieuczciwe warunki termin przedawnienia roszczeń tego przedsiębiorcy, wynikających z nieważności rzeczonej umowy rozpoczyna bieg dopiero od dnia, w którym staje się ona trwale bezskuteczna podczas, gdy termin przedawnienia roszczeń tego konsumenta wynikających z nieważności tej umowy rozpoczyna bieg w chwili, w której dowiedział się on lub powinien dowiedzieć się o nieuczciwym charakterze warunku powodującego tę nieważność. W niniejszej sprawie powodowie nie zrzekli się ochrony wynikającej z abuzywności klauzul abuzywnych, a wręcz przeciwnie - konsekwentnie na tą ochronę się powoływali, co potwierdzili wprost oświadczeniem złożonym przed Sądem Okręgowym na rozprawie w dniu 15 października 2021 roku po stosownym pouczeniu ich o skutkach nieważności umowy.
Utrwalone jest orzecznictwo co do istnienia interesu prawnego w zgłoszeniu roszczenia o ustalenie, nawet jeśli towarzyszy mu żądanie zwrotu nienależnego świadczenia. Interes prawny strony powodowej w wytoczeniu powództwa o ustalenie uznaje się jednolicie za oczywisty i wynikający z następujących głównych okoliczności: długotrwałego charakteru stosunku prawnego nawiązanego przez zawarcie umowy kredytu na zakup nieruchomości, powiązania innych stosunków prawnych z umową kredytu (hipoteka), wąskim ujęciem mocy wiążącej wyroków zasądzających i powstaniem na skutek nieważności umowy dwóch odrębnych roszczeń każdej ze stron (por. m.in. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2018 roku, I ACa 623/17 i z dnia 30 września 2021 roku, I ACa 386/21). Przyjmuje się również, że interes kredytobiorcy w ustaleniu nieważności umowy nie budzi wątpliwości, gdyż bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności umowy znosi bowiem stan niepewności co do sposobu rozliczenia umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, Il CSKP 474/22 i z dnia 19 maja 2022 roku, Il CSKP 797/22). Wyrok ustalający nieważność umowy ma znaczenie także dla wyeliminowania wątpliwości co do istnienia zabezpieczenia hipotecznego. Domniemanie zgodności wpisu z rzeczywistym stanem prawnym, o którym mowa w art. 3 ust. 1 u.k.w.h., także w odniesieniu do wpisu hipoteki, może zaś zostać wzruszone - jako przesłanka rozstrzygnięcia - w innej sprawie cywilnej niż sprawa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2021 roku, III CZP 28/21 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2022 roku, I CSK 1177/22).
W wyroku z dnia 23 listopada 2023 roku (C-321/21, ZL. KU, KM przeciwko Provident S.A., pkt 76, 77) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego w sytuacji, gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia lub, gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku. Jeśli konsument po wniesieniu powództwa o stwierdzenie nieuczciwego charakteru warunku umownego utraciłby interes prawny w toku postępowania ze względu na wytoczenie przez przedsiębiorcę powództwa wzajemnego, mającego na celu wyegzekwowanie wykonania zobowiązań zawartych w tym warunku, okoliczność oddalenia powództwa wytoczonego przez konsumenta i obciążenia go kosztami postępowania, niezależnie od ewentualnego stwierdzenia nieuczciwego charakteru rzeczonego nieuczciwego warunku, prowadziłaby do obciążenia go ryzykiem finansowym tym bardziej nieuzasadnionym, że urzeczywistnienie się tego ryzyka zależałoby wyłącznie od inicjatywy proceduralnej przedsiębiorcy. Tymczasem uzależnienie podziału kosztów postępowania wszczętego przez konsumenta od takiej inicjatywy przedsiębiorcy mogłoby zniechęcić konsumenta do skorzystania z przysługującego mu prawa do zwrócenia się do sądu w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego i spowodowania odstąpienia od jego stosowania z naruszeniem zasady skuteczności (por. wyrok TSUE z dnia 16 lipca 2020 roku, Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, C 224/19 i C 259/19, EU:C:2020:578, pkt 98 i przytoczone tam orzecznictwo). Stąd niezasadny był podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 189 k.p.c.
Wskazania przy tym wymaga, że Sąd I – ej instancji ustalił nieważność umowy podczas, gdy dochodzone było roszczenie o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu. Oznacza to, że nie orzeczono o zgłoszonym żądaniu, tylko o przesłance, której zaistnienie warunkuje jego uwzględnienie. Niemniej jednak skutek tego orzeczenia jest taki sam, jakiego oczekiwała strona powodowa, gdyż nieważność umowy oznacza nieistnienie stosunku prawnego mającego z niej wynikać. Zresztą takie uchybienie Sąd II - ej instancji bierze pod uwagę tylko na zarzut strony naruszenia art. 321 § 1 k.p.c., chyba, że prowadzi ono do nieważności postępowania z powodu pozbawienia strony możliwości obrony jej praw, którą sąd ten ma obowiązek uwzględnić z urzędu (art. 378 § 1 k.p.c.) (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 marca 2008 roku, I PK 244/07, z dnia 26 marca 2013 roku,
II PK 216/12 i z dnia 12 maja 2022 roku, III USK 429/21). Żadna ze stron nie powoływała się zaś na naruszenie art. 321 § 1 k.p.c., a brak także podstaw do przyjęcia nieważności postępowania, gdy pozwany miał świadomość argumentacji strony powodowej co do nieważności umowy kredytu i w bardzo szeroki sposób do tej argumentacji się ustosunkowywał. Świadczy to o tym, że w pełni bronił swoich praw w toku postępowania przed Sądem I - ej instancji, a kwestia nieważności umowy stanowiła sedno sporu prowadzonego przez strony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia
20 listopada 2023 roku, V ACa 1491/22 i z dnia 10 stycznia 2024 roku, V ACa 1250/22).
Odnośnie do prawa zatrzymania wskazać należy, że w powołanym wyżej wyroku dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 86 i 87) oraz w wyroku z dnia 8 maja 2024 roku (C-424/22) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił możliwość wykładni prawa krajowego dopuszczającej powołanie się przez bank na prawo zatrzymania, które prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od równoczesnego zaofiarowania przez konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej instytucji, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy.
Skoro umowa kredytu zawierająca abuzywne klauzule obejmujące główne świadczenia stron jest nieważna (bezskuteczna)
ex lege i nie wiąże stron ze skutkiem
ex tunc, oznacza to, że roszczenie powodów o zwrot spełnionego przez nich świadczenia było także zasadne w świetle art. 410 k.c. Zgodnie z aprobowanym przez Sąd Apelacyjny stanowiskiem wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).
Zgłoszone żądanie zwrotu nienależnego świadczenia pozostaje także w zgodzie z art. 405 k.c. i art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. W świetle art. 410 § 1 k.c. ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również, czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia przesłankę wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Ustalenie, że wzbogacenie nastąpiło kosztem świadczącego sprowadza się więc do stwierdzenia, czy doszło do spełnienia świadczenia nienależnego. W konsekwencji przy roszczeniu określonym w art. 410 k.c. nie ma potrzeby ustalania niczego innego, w tym, czy wzbogaciło odbiorcę bądź czy majątek świadczącego uległ zmniejszeniu, gdyż przesłanki te wynikają z samego pojęcia świadczenia nienależnego. Z chwilą spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 listopada 2011 roku, I CSK 66/11, z dnia 9 sierpnia 2012 roku, V CSK 372/11, z dnia 28 sierpnia 2013 roku, V CSK 362/12, z dnia 15 maja 2014 roku, II CSK 517/13 i z dnia 29 lipca 2021 roku, I CSKP 146/21).
Wskazać też trzeba, że powołany w apelacji art. 411 pkt 2 k.c. dotyczy przypadków spełnienia świadczenia przez podmioty mające jedynie moralny obowiązek świadczenia, przykładowo wynikający z relacji rodzinnych, nie zaś każdej sytuacji, gdy doszło do spełnienia świadczenia mimo braku podstawy prawnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2004 roku, II PK 18/04). Taki moralny obowiązek spełniającego świadczenie względem je przyjmującego dotyczy należności quasi alimentacyjnych lub związanych ze stosunkiem pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2024 roku, II CSKP 1158/22). Chodzi tu więc o wypadki szczególne, nie zaś świadczenie na podstawie nieważnej umowy cywilnoprawnej. Nie ma zresztą potrzeby odwoływania się do tego przepisu, skoro bankowi służy zarzut potrącenia, za pomocą, którego może doprowadzić do umorzenia wzajemnych wierzytelności. Z kolei spełnienie świadczenia jeszcze niewymagalnego stanowi jakby lustrzane odbicie wypełnienia zobowiązania przedawnionego. Tutaj również dług istnieje, jednak jeszcze nie jest zaskarżalny. Artykuł 411 pkt 4 k.c. nie odnosi się zatem w ogóle do zobowiązania nienależnego. Niewymagalność nie ma bowiem wpływu na istnienie podstawy prawnej świadczenia (por. P. Księżak w: K. Osajda (red.) Kodeks cywilny. Komentarz do kodeksu cywilnego, Legalis 2021). Przyjmuje się zatem, że art. 411 pkt 4 k.c. dotyczy sytuacji, w której świadczenie z określonego tytułu zostało spełnione zanim wierzytelność stała się wymagalna i w tym przepisie chodzi tylko o świadczenie ukierunkowane na zaspokojenie oznaczonej, istniejącej, lecz jeszcze niewymagalnej wierzytelności, natomiast sytuacje, w których podstawa świadczenia odpadła, nie są objęte zakresem unormowania art. 411 pkt 4 k.c. Podstawą spełnienia świadczenia przez kredytobiorcę było bowiem zobowiązanie nieistniejące z tytułu umowy kredytu, a nie odrębne zobowiązanie – istniejące, ale niewymagalne z tytułu nienależnego świadczenia (por. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego: z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20 i z dnia 7 maja 2021 roku,
III CZP 6/21 oraz wyrok z dnia 3 marca 2022 roku, II CSKP 502/22, a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2020 roku, VI ACa 817/18). Nie ma zatem podstaw do ujmowania dokonywania przez kredytobiorców w ramach realizacji umowy spłat rat jako świadczenia w wykonaniu niewymagalnego roszczenia banku z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
W uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku (III CZP 11/20) Sąd Najwyższy stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi niezależny od siebie charakter.
Wielkość spełnionych przez powodów świadczeń nie była sporna. Zakres orzeczonego zwrotu wynikał z określenia żądania, a dochodzona kwota podlegała zasądzeniu w walucie polskiej, w jakich powodowie spełnili nienależne świadczenie.
Wyrok Sądu Okręgowego podlegał natomiast korekcie na skutek apelacji strony pozwanej w zakresie ustalenia wymagalności roszczenia o zapłatę. Z powołanych wyżej wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), jak i z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 72 i 86) wynika, że nałożenie na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia w celu dochodzenia roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierza przypisać stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunków istniejących w umowach zawieranych przez przedsiębiorcę z konsumentami (por. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 roku, Gutiérrez Naranjo i in., pkt 63), ponieważ zachęcałoby to przedsiębiorców do odrzucania pozasądowych żądań konsumentów mających na celu stwierdzenie nieważności nieuczciwych warunków, zważywszy, że są oni zobowiązani, w celu dochodzenia swoich praw wynikających ze wspomnianej dyrektywy, do złożenia sformalizowanego oświadczenia przed sądem. W takiej sytuacji czas trwania fazy pozasądowej nie miałby wpływu na odsetki należne konsumentowi. Skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot.
Wymagalność świadczenia powodów nie jest zatem determinowana złożeniem przez nich oświadczenia o świadomości skutków nieważności umowy kredytu. Nie można jednak przyjąć, by pozew i jego rozszerzenie, oparte wyłącznie na twierdzeniu o utrzymaniu umowy, spełniły rolę wezwania do spełnienia świadczenia z tytułu nieważności umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 listopada 1996 roku, I ACr 607/96 i wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 stycznia 2004 roku,
II CK 363/02, z dnia 10 maja 2012 roku, II PK 24/12 i z dnia 24 lutego 2016 roku, I CSK 67/15). System ochrony konsumenckiej na podstawie dyrektywy 93/13 nie jest bowiem obowiązkowy. Z tego względu wystąpienie w pozwie z żądaniem głównym o zwrot nadpłaty w spłacie rat kredytu, które jest oparte na założeniu, że umowa wiąże, lecz bez niedozwolonych postanowień o indeksacji, nie pozwala na przyjęcie, że konsument dąży do stwierdzenia nieważności umowy i oczekuje zwrotu własnego świadczenia spełnionego na rzecz Banku, będąc jednocześnie gotowy do zwrotu świadczenia, które od niego otrzymał w wykonaniu nieważnej umowy. Dla powstania stanu wymagalności roszczeń restytucyjnych z art. 410 § 2 k.c. niezbędne jest bowiem wyrażenie przez konsumenta woli skorzystania z systemu ochrony konsumenckiej (art. 385 i nast. k.c.), jak i zaakceptowanie sankcji abuzywności klauzul umownych, która jest zastrzeżona na korzyść konsumenta. Należy podkreślić, że konsument może sprzeciwić się unieważnieniu umowy, jeżeli byłby narażony na szczególnie szkodliwe skutki. Choć zatem nie ma podstaw do nałożenia na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia w postępowaniu sądowym, w którym stwierdzi, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy niedozwolonego warunku i jest świadomy konsekwencji nieważności umowy, to jednakże w kontekście żądania opartego na utrzymaniu umowy stan wymagalności roszczenia kreuje dopiero z niego rezygnacja (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 stycznia 2024 roku, I ACa 1800/22). Nie można przyjąć, by po wezwaniu opartym na woli konsumenta bycia związanym umową Bank był zobligowany do zapłaty (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2024 roku, V ACa 835/22). Inna interpretacja prowadziłaby do nieproporcjonalnych skutków, gdyż skoro konsument jako strona wyłącznie uprawniona do powołania się na abuzywność umowy utrzymywał, że jest ona ważna z wyłączeniem klauzuli waloryzacyjnej, to Bank nie mógł domagać się zwrotu kapitału, a tym samym popaść w opóźnienie ze zwrotem nienależnie pobranych kwot na podstawie nieważnej umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 marca 2024 roku, I ACa 12/23).
Tę argumentację wzmacnia stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale podjętej w niniejszej sprawie o konieczności respektowania zasady dyspozycyjności, wyrażającej się w zgłoszeniu przez stronę powodową w ramach konstrukcji ewentualności odrębnych roszczeń procesowych w rozumieniu art. 191 k.p.c, gdyż żądanie uznania postanowienia wzorca umowy za niewiążące konsumenta (art. 385
1 k.c.) - będące przesłanką zgłoszenia żądania zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia - nie jest tożsame ani nie zawiera się w żądaniu ustalenia nieważności umowy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 15 września 2020 roku,
III CZP 87/19). Skoro zgodnie z wiążącym poglądem Sądu Najwyższego, roszczenia poddane przez powodów pod osąd Sądu Okręgowego wzajemnie się wykluczały i były oparte na odmiennych, choć nie całkowicie przeciwstawnych kompleksach faktycznych, to powinno znaleźć przełożenie na odrębne podejście do ich wymagalności. Powoduje to, że pozwany popadł w opóźnienie dopiero po upływie 14 dni od doręczenia mu odpisu pisma, w którym dokonano ponownej modyfikacji powództwa, polegającej na zgłoszeniu żądań ewentualnych wywodzonych z nieważności umowy, co nastąpiło w dniu 7 czerwca 2021 roku.
Zgodnie z art. 455 k.c. spełnienie świadczenia przez dłużnika powinno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela, a termin „niezwłocznie” należy rozumieć jako realny, w którym dłużnik przy uwzględnieniu okoliczności miejsca i czasu oraz regulacji art. 354 i art. 355 k.c. będzie w stanie dokonać zapłaty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 roku, I CSK 17/05 i z dnia 17 czerwca 2011 roku, II CSK 346/11). Nie można przy tym wskazać jednego terminu, który odpowiadałby pojęciu „niezwłoczności”, gdyż nie jest możliwe określenie go
in abstracto w oderwaniu od okoliczności konkretnego wypadku. W zakresie ustalenia, jaki termin jest niezwłoczny, powinny być brane pod uwagę m.in. rodzaj i rozmiar świadczenia lub inne okoliczności niezbędne do wykonania zobowiązania. Dla sytuacji typowych, gdy z okoliczności nie wynika nic innego, a tak było w niniejszej sprawie, w orzecznictwie przyjmuje się, że spełnienie świadczenia niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c.) oznacza spełnienie w terminie 14 dni od wezwania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1991 roku, II CR 623/90).
Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska sądu II - ej instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów sądu I - ej instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 roku, II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
15 października 2009 roku, I CSK 94/09 i postanowienie z dnia 5 lipca 2019 roku,
I CSK 56/19).
Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. częściowo w zakresie dotyczącym należności odsetkowej i kosztów procesu. W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu jako bezzasadna (art. 385 k.p.c.).
Koszty postępowania apelacyjnego podlegały zasądzeniu na rzecz strony powodowej od pozwanego na podstawie art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 i 7 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2018 roku, poz. 265) w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia apelacji, przy uwzględnieniu różnicy pomiędzy kosztami zastępstwa procesowego należnymi powodom w związku z ich wygraną w wyniku oddalenia apelacji strony pozwanej i przegraną ich własnej apelacji o niższej wartości przedmiotu sporu, bo tak należy traktować jej cofnięcie.
Paulina Asłanowicz
Hasła tematyczne: Odsetki, Konsument, Koszty adwokacko-radcowskie, Kredyt indeksowany do waluty obcej
371 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 13 maja 2025 r.
- Portal: 19 maja 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.