- Sygnatura akt
- VIII ACa 729/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Warszawie
- Wydział
- VIII Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 13 maja 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 40 757 zł
- Opublikowano w portalu
- 15 maja 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Banki i finanse
Nieruchomości i budowy
© autorzy OpenStreetMap
Kredyt frankowy z wadliwą klauzulą. Sąd Apelacyjny oddalił część roszczenia wobec konkubenta
Przejdź do orzeczenia, 79 min czytania
Spór
Kredytobiorca N. L. domagał się od Banku zwrotu wpłat z umowy kredytu indeksowanego do CHF, uznanej za nieważną; bank wnosił apelację, a interwenientka uboczna W. B. przystąpiła po stronie banku.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że W. B. zasilała konto służące do obsługi kredytu, a część spłat finansowała z własnych środków; powód nie wykazał, by konto miało inne przeznaczenie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił powództwo o zapłatę 40.757,34 zł z odsetkami, obniżył zasądzoną kwotę w punkcie trzecim do 6.611,18 zł i oddalił apelację w pozostałym zakresie.
Dlaczego
Sąd uznał, że w zakresie 40.757,34 zł świadczenie nie pochodziło z majątku powoda, lecz z majątku W. B., a klauzule indeksacyjne jako abuzywne prowadziły do upadku umowy.
Dla firm
Kredytobiorca dochodzący zwrotu rat z umowy frankowej musi wykazać, że spłaty pochodziły z jego majątku; wpłaty współkredytobiorcy na wspólne konto mogą ograniczyć zakres roszczenia.
Więcej o sprawie
Kredyt zaciągnięty w 2008 roku wspólnie z konkubentem, którego część rat finansowała ze swojego konta. Sąd Apelacyjny uznał, że w tej części powód nie spełnił świadczenia z własnego majątku.
Część rat spłacanych przez powoda pochodziła z konta, na które wpłacała również była współkredytobiorczyni.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 40 757 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Warszawie, VIII Wydział Cywilny
- Sygnatura
- VIII ACa 729/25
Treść orzeczenia około 79 minut czytania
Sygn. akt VIII ACa 729/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 maja 2025 r
Sąd Apelacyjny w Warszawie VIII Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Paulina Asłanowicz
Protokolant: Katarzyna Konarzewska
po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa N. L.
przeciwko Bank (...) Spółce Akcyjnej w Ć.
z udziałem po stronie pozwanej interwenientki ubocznej W. B.
o zapłatę ewentualnie o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 8 lipca 2022 r., sygn. akt XXVIIII C 3192/21
I. prostuje oznaczenie przedmiotu sprawy w zaskarżonym wyroku w ten sposób, że po słowach: „o zapłatę” dopisuje słowa: „ewentualnie o zapłatę”;
II. zmienia zaskarżony wyrok:
1. częściowo w punkcie pierwszym w ten sposób, że oddala powództwo o zapłatę kwoty 40.757,34 zł (czterdzieści tysięcy siedemset pięćdziesiąt siedem złotych trzydzieści cztery grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty;
2. w punkcie trzecim w ten sposób, że obniża zasądzoną w nim kwotę do 6.611,18 zł (sześć tysięcy sześćset jedenaście złotych osiemnaście groszy);
III. oddala apelację w pozostałym zakresie;
IV. zasądza od Bank (...) Spółki Akcyjnej w Ć. na rzecz N. L. kwotę 2.355,98 zł (dwa tysiące trzysta pięćdziesiąt pięć złotych dziewięćdziesiąt osiem groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tej części do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;
V. zasądza od N. L. na rzecz W. B. kwotę 1.909 zł (jeden tysiąc dziewięćset dziewięć złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tej części do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów interwencji ubocznej w postępowaniu apelacyjnym;
VI. oddala wniosek N. L. o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego od interwenientki ubocznej.
Paulina Asłanowicz
Sygn. akt VIII ACa 729/25
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 8 lipca 2022 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w punkcie pierwszym zasądził od Banku (...) S.A. z siedzibą w Ć. na rzecz N. L. kwotę 175.465,92 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty. W punkcie drugim oddalono powództwo w pozostałej części, a w punkcie trzecim zasądzono od Banku (...) S.A. z siedzibą w Ć. na rzecz N. L. kwotę 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Powyższy wyrok wydany został w oparciu o następujące ustalenia i rozważania prawne:
W dniu 25 marca 2008 roku N. L. i W. B. złożyli w Banku (...) S.A. z siedzibą w Ć. wniosek kredytowy. Jako wnioskowaną kwotę kredytu wskazali 340.000 zł. Na formularzu wniosku - w odpowiedniej rubryce – jako „walutę kredytu/pożyczki” zaznaczono opcję „CHF”. Jako cel kredytu podano zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym i jego remont bądź modernizację.
W dniu 28 kwietnia 2008 roku N. L. i W. B. zawarli z Bankiem (...) S.A. z siedzibą w Ć. umowę o kredyt hipoteczny nr (...). Przy zawarciu umowy wykorzystano wzorzec umowny stworzony przez Bank i w tym zakresie umowa nie podlegała negocjacjom. Umowa została podpisana w takim kształcie, w jakim przygotował ją Bank, gdyż nie doszło do indywidualnego uzgodnienia jej postanowień.
Zgodnie § 2 ust. 1 umowy Bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 334.310 zł. W § 2 ust. 2 postanowiono, że kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank miał wysłać do kredytobiorców pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej.
Celem kredytu był zakup gotowego mieszkania w rynku wtórnym za kwotę 317.000 zł, modernizacja i remont mieszkania za kwotę 14.000 oraz koszty wliczone w kredyt w wysokości 3.310 zł (§ 2 ust. 3).
Zgodnie z § 4 ust. 1 Bank pobierał jednorazową prowizję od kwoty udzielonego kredytu wynoszącą 3.310 zł.
Okres kredytowania ustalono na 480 miesięcy (§ 2 ust. 6).
Wypłata kredytu miała nastąpić jednorazowo na rachunek bankowy zbywcy kredytowanej nieruchomości oraz na rachunek kredytobiorcy (§ 3 ust. 1 i 2).
Oprocentowanie kredytu było zmienne, przy czym zaznaczono, że kredytobiorca ponosi ryzyko zmian stóp procentowych, co oznacza, że w przypadku wzrostu poziomu stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) wyższe będzie oprocentowanie kredytu i wzrośnie wówczas wysokość miesięcznej raty kapitałowo - odsetkowej (§ 6 ust. 1, 2 i 5). Dalej wskazano, że oprocentowanie kredytu wynosi 3,9350 % w stosunku rocznym, na które składała się stopa referencyjna LIBOR 3M (CHF), obowiązująca w dniu sporządzenia umowy i stała marża banku w wysokości 1,050 p.p. (§ 6 ust. 3).
W § 7 ust. 1 postanowiono, że kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. Spłata kredytu miała następować poprzez bezpośrednie potrącanie przez bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy o wskazanym numerze (§ 7 ust. 3).
W § 9, zatytułowanym „Zabezpieczenie”, wskazano w pierwszej kolejności na hipotekę kaucyjną do kwoty 568.327 zł na kredytowanej nieruchomości (ust. 1 pkt 1) oraz cesję praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, a także praw z polis ubezpieczenia na życie kredytobiorców (ust. 1 pkt 2 -3). Zgodnie z § 9 ust. 2 zabezpieczenie kredytu do czasu otrzymania przez Bank odpisu księgi wieczystej kredytowanej nieruchomości z prawomocnym wpisem pierwszej hipoteki na rzecz Banku miało stanowić ubezpieczenie kredytów zabezpieczanych hipotecznie na podstawie umowy zawartej przez Bank z Towarzystwem (...) S.A. W § 9 ust. 3 zastrzeżono przy tym, że kredytobiorca zobowiązany jest do zwrotu Bankowi kosztów składki ubezpieczeniowej wnoszonej przez Bank w związku z opisanym wyżej ubezpieczeniem, a miesięczna opłata z tytułu refinansowania składki ubezpieczeniowej wynosi 1/12 z 0,81 % kwoty przyznanego kredytu, co odpowiada kwocie 237 zł. Dalej umowa stanowiła w § 9 ust. 7, że dodatkowe zabezpieczenie kredytu do czasu, gdy saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu stanie się równe lub niższe niż 297.600 PLN, stanowi ubezpieczenie kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy na podstawie umowy zawartej przez Bank (...) S.A. z TU (...) S.A. W ust. 8 kredytobiorcy zostali zobowiązani do zwrotu Bankowi kosztów ubezpieczenia w wysokości 1.585 zł za pierwszy 36 - miesięczny okres trwania ochrony ubezpieczeniowej. Zgodnie z § 9 ust. 9 jeżeli w ciągu okresu 36 miesięcy ochrony ubezpieczeniowej saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu nie stałoby się równe lub niższe niż 297.600 PLN, kredytobiorcy zostali zobowiązani do zwrotu kosztów ubezpieczenia za kolejny 36 - miesięczny okres udzielonej Bankowi przez TU (...) S.A. ochrony ubezpieczeniowej, o czym kredytobiorca zostanie poinformowany przez Bank pisemnie. Z kolei zgodnie z § 9 ust. 10, jeżeli w ciągu okresu 36 miesięcy ochrony ubezpieczeniowej saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu stanie się równe lub niższe niż 297.600 zł, Bank dokona zwrotu proporcjonalnej części składki na rachunek Kredytobiorcy, za pełne miesiące kalendarzowe pozostające do końca okresu ubezpieczenia, za który składka została uiszczona.
Załącznikami do umowy kredytu były między innymi: Regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) oraz Cennik Kredyt Hipoteczny/Pożyczka Hipoteczna”, doręczone kredytobiorcom przed zawarciem umowy.
Zgodnie z postanowieniami Regulaminu: § 3 ust. 1 kredyt udzielony jest w PLN,
§ 3 ust. 2 kredyt mógł być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych, § 8 ust. 3 w przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczone są według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty.
W umowie ani w załącznikach do umowy, w tym w Regulaminie, nie zawarto definicji pojęcia Tabeli Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. Nie wskazano także, w jaki sposób Bank ustala kursy walut publikowane w tabelach.
W dacie zawierania umowy N. L. i W. B. uzyskiwali dochody w złotych i potrzebowali oni funduszy również w złotych na zakup mieszkania, w którym zamierzali zamieszkać. Żadne z nich nie było wcześniej stroną umowy o kredyt hipoteczny. Powód udał się do doradcy finansowego z firmy (...), który przedstawił mu ofertę kredytu indeksowanego do CHF w Banku (...) S.A. jako najkorzystniejszą. Następnie powód wraz z W. B. udali się do Banku (...) S.A., gdzie po złożeniu wniosku kredytowego i uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej podpisali umowę kredytu.
Przed zawarciem umowy kredytu powodowi przedstawiono do podpisu dokument zatytułowany „Informacja dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej” datowany na 25 marca 2008 roku. W treści dokumentu wskazano, że kredytobiorcy, wybierając zadłużenie w walucie obcej korzystają aktualnie z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotowym i spłacają miesięcznie niższą ratę kredytu, co dotyczy przede wszystkim kredytów w euro i we frankach szwajcarskich, a co wynika ze znacznej różnicy w wysokości stawek referencyjnych, które są podstawą do ustalenia oprocentowania kredytu. Podano, że stawki referencyjne w okresie do dnia 31 marca 2008 roku wynosiły: WIBOR 3M – 5,6800 %, LIBOR 3M CHF – 2,7567 %, EURIBOR 3M – 4,6840 %, LIBOR 3M USD – 4,7025 %. W treści dokumentu podkreślono jednocześnie, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej, kredytobiorcy narażeni są na ryzyko zmiany kursów walutowych, w efekcie czego zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu, przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. W konkluzji stwierdzono, że warto rozważyć zaciągnięcie długoterminowego kredytu w PLN jako korzystną alternatywę w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych. Jako przykład wpływu zmiany stopy procentowej oraz kursu waluty na raty kredytu wskazano wysokość raty kredytu:
- przy aktualnym wówczas poziomie kursu CHF i stopy procentowej jako 1.547,59 zł,
- przy założeniu, że stopa procentowa jest równa stopie procentowej dla kredytu w PLN, a kapitał jest większy o 20% jako 2.651,79 zł,
- przy założeniu, że kurs CHF wzrośnie o wartość stanowiącą „różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem CHF z okresu ostatnich 12 miesięcy, to jest o 14,22 %” jako 1.767,62 zł,
- przy założeniu, że stopa procentowa wzrośnie o „400 pb.” jako 2.494,40 zł,
- przy założeniu, że stopa procentowa wzrośnie o wartość stanowiącą „różnicę między maksymalną i minimalną wartością stopy referencyjnej z okresu ostatnich 12 miesięcy, to jest o 0,79 p.p.” jako 1.719,24 zł.
Treść opisanego dokumentu nie została z omówiona z kredytobiorcami. Nie przedstawiono im danych historycznych obrazujących wahania kursu CHF w przeszłości, ani też symulacji wysokości zobowiązań kredytobiorcy w zależności od zmiany kursu CHF – wykraczających poza treść doręczonego im dokumentu. Nie wyjaśniono kredytobiorcom, że wysokość kursu CHF wpływa nie tylko na wysokość raty w złotówkach, ale także na wysokość salda kredytu (kapitału) w przeliczeniu na złotówki i w efekcie saldo zadłużenia w przeliczeniu na złote może rosnąć pomimo regularnej spłaty rat. Nie omówiono z kredytobiorcami, czym są tabele kursowe stosowane przez Bank i w jaki sposób ustalane są przez bank kursy walut obcych publikowane w tabelach. Nie wyjaśniono kredytobiorcom, że kurs CHF może wzrosnąć do 3 zł, 4 zł i więcej, bez żadnych ograniczeń. Wręcz przeciwnie – zapewniono kredytobiorców o stabilności kursu waluty CHF, w tym, że wahania kursu nie przekroczą 10 - 15 %. W dacie zawierania umowy nie był znany kursu CHF, według którego została następnie wyliczona kwota salda kredytu w CHF.
Kredyt został wypłacony zgodnie z postanowieniami umowy w kwocie 334.310 zł.
W dniu 16 maja 2016 roku N. L. i W. B., w postępowaniu o zniesienie współwłasności lokalu mieszkalnego nabytego za środki z kredytu, zawarli ugodę sądową, w ramach której dokonali zniesienia współwłasności kredytowanej nieruchomości w ten sposób, że stała się ona wyłączną własnością N. L., bez spłat i dopłat na rzecz W. B..
W dniu 30 sierpnia 2016 roku zawarty został aneks do przedmiotowej umowy kredytu, na mocy którego W. B. została zwolniona z długu, zaś N. L. przejął całość praw i obowiązków wynikających z umowy kredytowej.
Na podstawie umowy kredytu powód uiścił na rzecz pozwanego w okresie od dnia 9 czerwca 2008 roku do dnia 9 lutego 2018 roku: z tytułu rat kredytu łącznie kwotę 172.155,92 zł i 3.310 zł z tytułu prowizji od kredytu, co sumuje się do kwoty 175.465,92 zł.
Odpis pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 5 sierpnia 2020 roku.
Umowa nie została wypowiedziana przez żadną ze stron i nie została też przez strony rozwiązana. Dochodzone przez powoda kwoty nie zostały uiszczone przez pozwanego.
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie twierdzeń stron, dokumentów niekwestionowanych przez strony, jak również na podstawie zeznań powoda.
Sąd I – ej instancji pominął natomiast dowody z zeznań świadków W. C., N. T. i O. D., uznając, że zeznania tych świadków nie mogłyby być przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy.
W odniesieniu do świadka W. C. taka ocena wynikała z tego, że w świetle dowodów z dokumentów wniosek kredytowy przyjmowany był przez innego pracownika banku – C. I.. Sama umowa z ramienia banku została podpisana przez C. I. i W. C.. Natomiast Sądowi Okręgowemu wiadomo było z urzędu, że w Banku (...) spotkanie z klientem przeznaczone na zapoznanie się przez klienta z treścią umowy i podpisanie umowy przeprowadzane było z udziałem tylko jednego pracownika banku, a przy tym był to ten pracownik, który zajmował się danym klientem na wcześniejszym etapie procedury kredytowej, w szczególności przyjmował wniosek kredytowy. W okolicznościach tej sprawy wniosek kredytowy został przyjęty przez C. I. i skoro podpis tej osoby znajduje się także na umowie kredytu, jest więcej niż prawdopodobne, że to ta osoba (i tylko ta) spotkała się z powodem i W. B. w dniu 28 kwietnia 2008 roku celem podpisania umowy. W efekcie, W. C., która podpisała umowę jako drugi pełnomocnik, najprawdopodobniej nie mając faktycznie styczności z powodem i drugim kredytobiorcą, nie mogłaby dostarczyć w swoich zeznaniach informacji na temat przebiegu spotkań z tymi konkretnymi kredytobiorcami. Doświadczenia świadka związane z oferowaniem przez samego świadka kredytów indeksowanych do waluty obcej innym klientom Banku (...) nie miały zaś w sprawie znaczenia. Sąd Okręgowy zauważył, że z twierdzeń pozwanego nie wynikało, aby ustnie przedstawiciele Banku udzielili powodowi i drugiemu kredytobiorcy szerszych bądź bardziej szczegółowych, czy też skonkretyzowanych informacji na temat struktury kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz na temat ryzyka walutowego ponad informacje ujęte w treści dokumentów. Taka okoliczność nie została też objęta tezą dowodową w odniesieniu do dowodu z zeznań świadka W. C..
Co się tyczy dowodu z zeznań świadka N. T., to zdaniem Sądu I – ej instancji zeznania tego świadka dotyczyłyby procedury wewnętrznej banku w zakresie procesu oferowania potencjalnemu klientowi kredytu indeksowanego do CHF i zawierania umowy, jej modyfikowania, a także odzwierciedlałyby ewentualnie osobiste doświadczenia świadka w tym zakresie. Przesłuchanie świadka było w tej sprawie zbędne, skoro ustalenie faktycznych okoliczności zawarcia umowy analizowanej w tej sprawie możliwe było za pomocą dowodu z przesłuchania stron i dowodów z dokumentów. Jakkolwiek dowód z przesłuchania stron stanowi z zasady dowód subsydiarny, taki charakter owego środka dowodowego nie oznacza, że z przeprowadzenia dowodu należy zrezygnować w sytuacji, gdy jest to jedyny zgłoszony w sprawie dowód, na podstawie którego możliwe jest ustalenie pewnych faktów w sposób bezpośredni. Skoro powód niewątpliwie brał udział w procesie zawierania spornej tu umowy kredytu, zaś świadek N. T. bezspornie nie miała do czynienia z ową umową ani z samym powodem i W. B., okoliczności odnoszące się do zawarcia umowy Sąd Okręgowy ustalił na podstawie zeznań powoda oraz dowodów z dokumentów, nie zaś na podstawie zeznań świadka dotyczących procedury zawierania umów kredytów obowiązującej w banku.
Z kolei zeznania O. D. zdaniem Sądu I – ej instancji odnosiłyby się przede wszystkim do okoliczności dotyczących spreadu walutowego, sposobu finansowania akcji kredytowych w walucie obcej oraz kwestii związanych z księgowym aspektem udzielania i spłaty tego rodzaju kredytów, a także z występującymi po stronie banku ryzykami w związku z udzielaniem kredytów. Zeznania świadka H. N. złożone w postępowaniu o sygnaturze akt (...) przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie dotyczyły zaś przede wszystkim metodologii tworzenia tabel kursowych banku. Sąd Okręgowy podkreślił, że wszystkie te zagadnienia zostały szeroko opisane przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, a twierdzenia pozwanego w tym zakresie w znacznej części nie były kwestionowane przez stronę powodową. Jednocześnie zaś, okoliczności faktyczne związane ze sposobem finansowania akcji kredytowej przez pozwanego i ze stosowanymi przez pozwanego procedurami ustalania wysokości kursów walut obcych, jakkolwiek pomocne dla zrozumienia zasad działania produktu finansowego, jakim jest kredyt indeksowany do waluty obcej, to jednak nie mogły mieć wpływu na kierunek rozstrzygnięcia w tej sprawie.
Sąd Okręgowy pominął zgłoszone przez obie strony dowody z opinii biegłych sądowych, gdyż okoliczności objęte tezami dowodowymi nie mogły mieć znaczenia dla kierunku rozstrzygnięcia. Taka ocena w odniesieniu do wniosku dowodowego powoda wynikała z tego, że Sąd Okręgowy uznał zawartą przez strony umowę kredytu za nieważną. Kwestie odnoszące się do wykazania zasadności żądania zwrotu nadpłaconych części rat, a temu miał służyć dowód z opinii biegłego zgłoszony przez stronę powodową, stały się zatem irrelewantne. Z kolei ujęte w tezie dowodowej zredagowanej przez pozwanego kwestie związane ze sposobem funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej z ekonomicznego punktu widzenia, jak też ze sposobem finansowania akcji kredytowej przez pozwany bank oraz to, czy pozwany bank stosował kurs CHF, który był kursem rynkowym, i jaka byłaby wysokość zobowiązań kredytobiorcy przy założeniu innych parametrów kredytu niż wynikające z umowy, to wszystko okoliczności, które nie mogły zaważyć o kierunku rozstrzygnięcia.
Pozwany niezależnie od wniosków o dopuszczenie dowodów z opinii biegłych sądowych, wnioskował także o dopuszczenie dowodów z opinii prywatnych, które podlegały pominięciu na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 1 i 3 k.p.c. Opinie prywatne, w tym opinie prawne, podobnie jak złożone do akt sprawy przez obie strony jako dowody z dokumentów kopie dokumentów, wyciągi i wydruki komputerowe obejmujące analizy, opracowania i raporty, wyciągi z orzeczeń i uzasadnień orzeczeń wydanych w innych sprawach, zostały potraktowane przez Sąd Okręgowy jako materiały służące wsparciu stanowiska odpowiednio powoda i pozwanego, natomiast nie mogły one stanowić podstawy poczynienia w sprawie istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych.
W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie niemal w całości.
Sąd I – ej instancji nie miał wątpliwości co do tego, że umowa jest wadliwa w zakresie odnoszącym się do uregulowania mechanizmu waloryzacji, gdyż została tak skonstruowana, że bankowi w istocie pozostawiono możliwość kształtowania pośrednio, w drodze jednostronnych czynności, wysokości zobowiązań kredytobiorcy, na którym spoczywało przy tym nieograniczone ryzyko walutowe.
Skoro w umowie kredytu nie uregulowano kwestii związanych z zasadami ustalania przez pozwanego wysokości kursu CHF, oznacza to, że analizowana umowa odwoływała się do wskaźnika, którego wysokość kształtować mogła bez żadnych ograniczeń jedna ze stron umowy. Zatem w świetle treści umowy Bank był uprawniony do ustalenia kursu CHF na dowolnym wybranym przez siebie poziomie.
Sąd Okręgowy uznał, że orzeczenie wydane na skutek abstrakcyjnej kontroli wzorca ma charakter prejudycjalny dla niniejszej sprawy i w istocie przesądza o stwierdzeniu naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumenta.
Zapisy analizowanej umowy, w tym w zakresie odnoszącym się do waloryzacji, nie zostały uzgodnione indywidualnie.
Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia odnoszące się do waloryzacji określają świadczenie główne i nie są jednoznaczne w zakresie odsyłającym do kursu CHF wynikającego z tabeli kursowej, choćby tylko z tego względu, że nigdzie w umowie ani w załącznikach do niej nie zostało sprecyzowane, czym dokładnie jest owa tabela i jak jest tworzona. Niezależnie od tego, sam mechanizm indeksacji, w tym zwłaszcza powiązanie wysokości zadłużenia (salda kredytu) w złotych z aktualnym kursem waluty obcej – CHF, nie został w umowie przedstawiony w sposób jasny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta. Postanowienia umowy w zakresie regulującym mechanizm waloryzacji, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, co prowadzi jednocześnie do rażącego naruszenia interesów konsumenta.
W ocenie Sądu Okręgowego Bank kredytujący nie dopełnił przy tym obowiązku informacyjnego względem powoda i drugiego kredytobiorcy, wskutek czego nie mieli oni realnej możliwości oszacowania konsekwencji ekonomicznych zaciąganego zobowiązania. Nie poinformowano powoda i drugiego kredytobiorcy o tym, że umowa kredytu indeksowanego do CHF charakteryzuje się tym, że wysokość zadłużenia w złotych uzależniona jest od aktualnego kursu CHF, co może skutkować tym, że pomimo regularnej spłaty rat przez szereg lat, saldo kredytu w złotych pozostanie na zbliżonym, a nawet na wyższym poziomie w porównaniu ze stanem z daty zawarcia umowy.
Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że skoro ukształtowanie postanowień umowy w sposób pozostawiający bankowi swobodę w zakresie ustalania kursów walut obcych, według których wyliczana jest wysokość świadczeń konsumenta, mogłoby potencjalnie zostać zakwalifikowane zarówno jako sprzeczne z normami prawa o charakterze
iuris cogentis (chociażby art. 353
1 k.c.), jak i stanowić o abuzywności postanowień umownych, należy pierwszeństwo przydać przepisom traktującym o abuzywności i przez ten pryzmat oceniać związanie konsumenta owymi postanowieniami i ewentualny skutek braku takiego związania. W ocenie Sądu Okręgowego w stanie faktycznym tej sprawy nie jest możliwe, aby zawarta przez strony umowa została utrzymana w mocy (obowiązywała strony) po wyłączeniu z niej kwestionowanych przez powoda postanowień i powiązanych z nimi postanowień Regulaminu. Powód był przy tym świadomy konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy kredytu i uznał, że nie naruszy to jego słusznych interesów.
Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości co do tego, że dochodzone roszczenie obejmowało świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., ponieważ czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Zgłoszone przez powoda roszczenie o zwrot świadczeń więc znajduje swoją podstawę prawną w normie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c.
Twierdzenia powoda co do uiszczenia należności na rzecz pozwanego z majątku powoda nie były przez pozwanego kwestionowane. W efekcie nie była także przedmiotem sporu kwestia przysługiwania powodowi legitymacji procesowej czynnej do dochodzenia zwrotu całości wymienionych świadczeń. Skoro żądaniem pozwu objęto jedynie roszczenia o zapłatę, a wierzytelności odpowiadające tym roszczeniom w żadnej części nie przysługiwały drugiemu kredytobiorcy, to jest W. B., nie było podstaw, aby zawiadamiać jej o niniejszym postępowaniu na podstawie art. 195 k.p.c. W. B. nie mogłaby przystąpić do niniejszej sprawy w charakterze powódki, skoro nie przysługuje jej żadne z roszczeń objętych postępowaniem. Niedopuszczalnym byłaby sytuacja procesowa, w której po stronie powoda występuje wielość podmiotów, ale tylko jeden z tych podmiotów dochodzi w danej sprawie roszczeń.
Dalej Sąd I – ej instancji zważył, że dla oceny zasadności roszczeń powoda o zapłatę nie miało znaczenia to, że spłata kredytu, w świetle treści umowy, dokonywana była przez pobieranie przez bank kwot w złotych (stanowiących według wyliczeń banku równowartość poszczególnych rat wyrażonych w CHF) ze złotowego rachunku bankowego prowadzonego na rzecz powoda. W istocie uiszczanie przez powoda rat z tytułu przedmiotowej w sprawie umowy kredytu polegało zatem na tym, że pozwany bank w imieniu powoda, na podstawie udzielonego przez powoda pełnomocnictwa, pobierał środki z tytułu danej raty kredytu ze wskazanego w umowie (§ 7 ust. 3) rachunku powoda prowadzonego w złotych polskich na rachunek techniczny służący do księgowania środków wpływających w ramach spłaty kredytu. Bank nie składał oświadczeń woli o dokonywaniu potrąceń w rozumieniu art. 499 k.c., a w każdym razie nie zostało to w sprawie wykazane ani nawet nie było podnoszone. Dokonywana była czynność o charakterze czysto księgowym, polegająca na przeksięgowaniu środków z jednego rachunku na inny.
Jako nieuzasadniony Sąd Okręgowy uznał także podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia. Przede wszystkim podkreślić trzeba, że brak byłoby podstaw, aby do roszczeń powoda odnosić trzyletni termin przedawnienia, właściwy dla świadczeń okresowych. Roszczenie z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia ze swej istoty nigdy nie może być świadczeniem okresowym. Skoro świadczenie zostało spełnione bez podstawy prawnej, nie ma znaczenia to, jaka miała być owa podstawa prawna w zamyśle zubożonego. Termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnych świadczeń spełnionych przez powoda na podstawie kwestionowanej umowy kredytu rozpoczął bieg dopiero wówczas, kiedy powód dowiedział się o abuzywnym charakterze klauzul waloryzacyjnych objętych umową, ewentualnie powinien był taką wiedzę powziąć. Pozwany nie wykazał, aby przesłanka ta została spełniona na ponad 10 lat przed zgłoszeniem przez powoda roszczeń w tej sprawie.
O odsetkach od zasądzonej kwoty Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Powód nie wykazał, aby na etapie przedsądowym skierował do pozwanego wezwanie do zapłaty, oparte na zarzucie nieważności umowy kredytu. Natomiast nie ulegało wątpliwości, że w pozwie powód w sposób stanowczy wskazał, że godzi się na unieważnienie umowy, mając świadomość skutków ekonomicznych, z jakimi się to wiąże. Wobec powyższego, w ocenie Sądu Okręgowego, doręczenie pozwanemu odpisu pozwu stanowiło o skutecznym wezwaniu pozwanego do zapłaty. Z uwagi na podniesiony wówczas w pierwszej kolejności zarzut nieważności umowy i oświadczenie powoda o zgodzie na unieważnienie umowy, był to dla pozwanego sygnał, że powód nie wyraża zgody na następcze sanowanie, zatwierdzenie niedozwolonych zapisów umownych i trwanie umowy. Pozwany nie miał żadnych podstaw, aby powziąć podejrzenie, że treść pozwu nie odzwierciedla rzeczywistej woli bądź stanu wiedzy powoda na tej tylko podstawie, że pozew został podpisany przez pełnomocnika powoda, nie zaś przez samego powoda. Nieuzasadnione i niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego byłoby przyjęcie założenia, że treść pism procesowych składanych w toku postępowań sądowych przez pełnomocników procesowych pozostaje w sprzeczności z wolą mocodawców. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy niezwłoczne spełnienie świadczenia powinno było nastąpić w terminie 14 dni od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, co wedle ustaleń Sądu I – ej instancji miało miejsce w dniu 5 sierpnia 2020 roku. W świetle powyższego, odsetki z tytułu opóźnienia zasądzono od dnia 20 sierpnia 2020 roku. W odniesieniu do okresu wcześniejszego objętego żądaniem powoda, powództwo okazało się nieuzasadnione i podlegało oddaleniu.
Sąd Okręgowy orzekł o kosztach procesu na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c., zasądzając od pozwanego na rzecz powoda całość poniesionych przez niego kosztów procesu, jako że powód uległ w procesie jedynie w niewielkiej części. Od kwoty kosztów zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art. 98 § 1
1 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części w zakresie punktów pierwszego i trzeciego. Zarzucił mu naruszenie: przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w postaci: art. 73 § 2 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 i 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c., art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c., art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. i art. 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 232 k.p.c. Ponadto pozwany zarzucił naruszeniu przepisów prawa materialnego, a to: art. 353
1 k.c., art. 69 ust. 1 i 2 w zw. z art. 11 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, art. 385
1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 58 § 1 i 3 k.c., art. 385
1 § 1 i 2 k.c., art. 385
2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 oraz § 8 ust. 4 Regulaminu kredytowania, art. 385
1 k.c., art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 65 k.c. i art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 65 k.c. i art. 358 § 2 i 3 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 65 k.c. oraz art. 24 i 32 ustawy o Narodowym Banku Polskim w zw. z uchwałą nr 47/2007 Zarządu NBP z dnia 18 grudnia 2007 roku zmieniającą uchwałę 51/2002 Zarządu NBP z dnia 23 września 2002 roku i w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy Prawo bankowe, art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c., art. 411 pkt 1 i 4 k.c., art. 118 w zw. z art. 120 k.c. i art. 455 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.
Wskazując na powyższe zarzuty, pozwany wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania za I – ą i II – ą instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. i art. 162 k.p.c. pozwany wniósł o zmianę postanowienia dowodowego w zakresie pominięcia dowodów z opinii biegłego oraz zeznań świadków O. D., N. T. i W. C.. Pozwany zgłosił także w apelacji procesowy
zarzut zatrzymania w zakresie kwoty 334.310 zł, stanowiącej równowartość wypłaconej kwoty kredytu, powołując się na materialnoprawne oświadczenie złożone przez niego w tym zakresie i wnosząc o przeprowadzenie dowodu z tego dokumentu.
Pismem z dnia 16 czerwca 2023 roku
W. B. zgłosiła interwencję uboczną po stronie powoda.
Pismem z dnia 4 lutego 2023 roku
pozwany wniósł opozycję wobec przystąpienia interwenientki ubocznej, a następnie w dniu 19 lipca 2024 roku
ją cofnął.
W odpowiedzi na apelację pozwanego powód wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Domagał się także nieuwzględnienia zarzutu zatrzymania.
W piśmie z dnia 1 sierpnia 2023 roku interwenientka sprecyzowała, że przystępuje po stronie pozwanego.
Pismem z dnia 18 sierpnia 2023 roku
powód zgłosił opozycję wobec interwencji ubocznej, która została oddalona postanowieniem z dnia 12 marca 2024 roku.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 15 kwietnia 2025 roku pełnomocnik pozwanego poparł swoją apelację, pełnomocnik interwenientki ubocznej przyłączył się do wniosków apelacji i wniósł o zasądzenie poniesionych kosztów od powoda, zaś pełnomocnik powoda domagał się oddalenia apelacji i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym od powoda i interwenientki ubocznej.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja jedynie w części zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy, wydając zaskarżony wyrok, przeprowadził postępowanie dowodowe, które po jego uzupełnieniu przed Sądem Apelacyjnym, pozwalało na dokonanie prawidłowych ustaleń faktycznych. W związku z tym Sąd Apelacyjny przyjął za własne te ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, które były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i nie pozostawały w sprzeczności z dokonaną przez Sąd Odwoławczy ich korektą i uzupełnieniem oraz przedstawioną oceną prawną.
Nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 73 § 2 k.p.c. Powód zgłosił bowiem w niniejszej sprawie jedynie żądanie zapłaty określonej kwoty, a więc świadczenia podzielnego. Już choćby z tego względu ma on własną, niezależną od drugiego kredytobiorcy, legitymację procesową. W takiej sytuacji zachodzi całkowita autonomia działania stron, która wyraża się w tym, że każdy z kredytobiorców może dochodzić zwrotu jedynie tej części świadczenia nienależnego, która przypada jemu osobiście (por. D. Rogoziński w: Rozliczenia stron nieważnej umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, Warszawa 2022, s. 138). Orzeczenie zapadłe w sprawie o zapłatę nie korzysta z prawomocności rozszerzonej i wywołuje skutki wyłącznie między stronami procesu, więc nie istnieje obowiązek zapewnienia udziału w nim drugiemu potencjalnemu wierzycielowi pozwanego banku, który zachowuje własne roszczenie w tym zakresie. Nie ma więc wątpliwości co do dopuszczalności wystąpienia przez jednego z kredytobiorców samodzielnie z żądaniem zapłaty (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1511/22 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2022 roku, I ACa 634/21). Pogląd, że brak jest współuczestnictwa koniecznego podmiotów zobowiązanych do zwrotu bądź otrzymania świadczenia nienależnego był zresztą już wcześniej ugruntowany w orzecznictwie w sytuacji stwierdzenia bezwzględnej nieważności umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 marca 2007 roku, II CSK 478/06, z dnia 9 sierpnia 2018 roku, V CSK 424/17 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2013 roku, V CNP 84/12).
Wskazania wymaga, że nawet w sprawie przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy kredytu w uchwałach Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2023 roku (III CZP 12/23) i z dnia 26 października 2023 roku (III CZP 156/22) przyjęto, że nie zachodzi współuczestnictwo konieczne wszystkich kredytobiorców, gdyż sytuacja dłużników z umowy kredytu może być zróżnicowana podmiotowo i przedmiotowo.
W konsekwencji udział W. B., która przystąpiła do niniejszej sprawy na etapie postępowania apelacyjnego w charakterze interwenientki ubocznej po stronie pozwanej, nie był konieczny. Nie mogła ona także sprzeciwić się udzieleniu powodowi ochrony konsumenckiej. W doktrynie wyrażany jest pogląd o konieczności indywidualizacji oceny i zastosowania zasady autonomii sytuacji każdego z uczestników stosunku prawnego, która powoduje, że w procesie nie jest konieczna ani jednolita ocena statusu konsumenta po stronie kontrahentów przedsiębiorcy, ani uzyskanie jednolitego stanowiska od wszystkich uczestników co do konwalidacji niedozwolonych postanowień, ani też jednakowe rozstrzygnięcie kwestii abuzywności wobec każdego z konsumentów będącego wierzycielem, a jednocześnie dłużnikiem banku w wyniku zawarcia z nim jednej umowy. Przekładać się to będzie na rozstrzygnięcie sporu, które nie musi być jednobrzmiące i niepodzielne wobec wszystkich kredytobiorców (por. K. Górski w: T. Szanciło (red.) Prawna ochrona konsumenta rynku usług bankowych, Legalis 2023). Zasady skuteczności i efektywności instrumentów gwarantowanych prawem Unii wymagają ograniczenia sankcji bezskuteczności zawieszonej do poszczególnych kredytobiorców (por. D. Rogoziński w: Rozliczenia stron nieważnej umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, Warszawa 2022, s. 140 - 141). Także Rzecznik Generalny U. C. w opinii z dnia 15 grudnia 2022 roku sporządzonej w sprawie o sygnaturze akt C-570/21 opowiedział się za indywidualizacją oceny i wskazał, że częściowe występowanie celu zawodowego nie może powodować utraty przez każdego z kredytobiorców ich statusu, a co za tym idzie i ochrony.
Nie oznacza to jednak, że W. B. nie posiada interesu prawnego w przystąpieniu do niniejszej sprawy w charakterze interwenientki ubocznej, jak twierdził powód. Została ona co prawda zwolniona z długu wynikającego z umowy, ale to porozumienie stron nie dotyczyło roszczeń wynikających z nieważności umowy. Zgłosiła ona twierdzenia nie tylko co do tego, że bank skierował wobec niej roszczenia z tytułu nieważności umowy, lecz przede wszystkim podniosła, że część rat, których zwrotu od Banku domaga się w niniejszej sprawie powód, była finansowana z jej majątku. Przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie było zaś to, w jakim zakresie świadczenie realizowane było z majątku każdego z kredytobiorców, gdyż winno być zasądzone stosownie do zakresu jego spełnienia (art. 379 § 1 zdanie drugie
in fine w zw. z art. 405 k.c.) (por. D. Rogoziński w: Rozliczenia stron nieważnej umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, Warszawa 2022, s. 124 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 lipca 2023 roku, V ACa 570/22). Powoduje to, że w oczywisty sposób jest ona zainteresowana w uzyskaniu przez stronę pozwaną korzystnego dla niej rozstrzygnięcia.
W wyniku inicjatywy dowodowej interwenientki Sąd Apelacyjny skorygował ustalenie stanu faktycznego dokonane przez Sąd Okręgowy, że to powód wyłącznie z własnego majątku sfinansował płatności w wysokości roszczenia zgłoszonego w pozwie. Z potwierdzeń przelewów (k. 539 – 589) wynika, że W. B. zasilała swoimi środkami konto, które w umowie zostało dedykowane do obsługi kredytu. Niewiarygodne były przy tym twierdzenia powoda, że było to jego konto osobiste, służące realizacji także innych celów niż tylko obsługa umowy z pozwanym, gdyż okazały się one całkowicie gołosłowne. Powód nie wykazał, by z konta tego dokonywane były jakiekolwiek inne operacje i by za jego pomocą dokonywane były inne niż związane ze spłatą kredytu rozliczenia pomiędzy powodem i W. B.. Przyznał zresztą, że od 2014 roku było uzgodnienie, że W. B. będzie partycypować w kosztach kredytu, a zatem, że za pomocą tego konta będzie realizowany ten cel.
Tezę o współpartycypowaniu konkubentów w spłacie kredytu wzmacnia okoliczność, że spłaty te następowały w oparciu o mechanizm umownego potrącenia środków ze wspólnego rachunku bankowego, co jednocześnie nie niweczy możliwości zasądzenia świadczenia w oparciu o przepis art. 410 k.c. Konsumenci spełniali bowiem w okresie objętym pozwem świadczenia poprzez zezwolenie na pobieranie stosownych kwot z należącego do nich rachunku bankowego. W związku z przyjęciem, że umowa jest nieważna, każdy z nich ma prawo domagać się ich zwrotu w zakresie dokonanych zasileń tego konta.
Na gruncie wykładni art. 410 § 2 k.c. nieuprawniona jest teza powoda, że to wyłącznie on był świadczącym na rzecz Banku, a interwenientka w pewnym zakresie dokonywała jedynie zwrotu na jego rzecz z tytułu pokrytych rat. Stronami stosunku restytucyjnego wynikłego z nienależnego świadczenia są bowiem spełniający świadczenie (solvens) i odbiorca świadczenia (accipiens), co jest zgodne także z kierunkiem przysporzenia. W tym przypadku świadczenia pobierane były ze wspólnego rachunku kredytobiorców, a przysporzenie nie służyło umorzeniu zobowiązania wobec innej osoby, czy pomiędzy konkubentami. Kondykcja przysługuje zaś temu, kto był świadczącym z punktu widzenia odbiorcy (teoria horyzontu odbiorcy). Przy ocenie, czy miało miejsce świadczenie w ramach danego stosunku, rozstrzygające znaczenie powinien mieć punkt widzenia wierzyciela z tego stosunku: czy może on na podstawie rozpoznawalnych okoliczności uważać dane działanie za świadczenie. Nie ma znaczenia rzeczywista świadomość odbiorcy, lecz ocena obiektywna, choć dokonana przy przyjęciu jego punktu widzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 września 1997 roku, III CKN 162/97, P. Księżak w: Komentarz do art. 410 k.c. pod red. K. Osajdy, Legalis). W tym kontekście brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że to jedynie powód był świadczącym na rzecz Banku.
Jeśli natomiast chodzi o tytuł przelewów dokonywanych przez W. B., to za jednym wyjątkiem opis transakcji polegał na wskazaniu, że chodzi o ratę mieszkaniową, co odpowiada potocznemu rozumieniu raty kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania. Co do natomiast wpłaty z dnia 10 lutego 2010 roku, w której tytule interwenientka podała: „Zabierasz mi ostatnie pieniądze”, to z uwagi na jej dokonanie na konto służące wyłącznie na spłaty kredytu i taki charakter wszystkich pozostałych wpłat dokonywanych na nie przez W. B., to należało uznać za przekonujące jej twierdzenie, że – pomimo tak niefrasobliwego opisu – wpłacie tej towarzyszył ten sam, co innym zasileniom tego konta cel. Znamienne jest przy tym to, że powód, twierdząc, że płatność ta dotyczyła innych rozliczeń konkubentów, nie był w stanie w nawet przybliżony sposób wskazać z jakiego tytułu były to rozliczenia. Prawdopodobieństwo przedstawionej przez interwenientkę uboczną wersji zdarzeń, należące do ustawowych kryteriów oceny dowodów z art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2005 roku, III CK 314/05), pozwalało więc Sądowi Apelacyjnemu na wysnucie z zebranego materiału procesowego wniosku, że konkubenci współuczestniczyli w spłatach rat kredytu. Jednocześnie bez znaczenia dla wyniku postępowania była wpłata dokonana przez W. B. tytułem składki na ubezpieczenie, gdyż zgodnie z jednoznacznie określoną przez powoda podstawą faktyczną roszczenia składki ubezpieczeniowe nie były objęte dochodzonym roszczeniem, a jedynie raty odsetkowo – kapitałowe i prowizja.
Z tych względów nie zasługiwało na uwzględnienie roszczenie powoda o zapłatę przez pozwanego kwoty 40.757,34 zł z odsetkami, gdyż w tej części świadczenie na rzecz Banku nie pochodziło z jego majątku, lecz W. B..
Pozwany zarzucił naruszenie art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości. Ocena abuzywności postanowień umownych nie wymaga odwoływania się do opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2022 roku, II CSKP 898/22). Ani zbadanie rzeczywistych skutków ekonomicznych umowy, ani rzeczywistej skali naruszenia interesów konsumenta, ani też stwierdzenie istniejącej
de iure nieograniczonej swobody banku w kształtowaniu kursów walut nie wymaga skorzystania z opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2023 roku, II CSKP 1460/22).
Wobec stwierdzenia przez Sąd Odwoławczy braku podstaw do modyfikacji treści umowy po usunięciu z niej postanowień uznanych za abuzywne, bezprzedmiotowe jest prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność różnych scenariuszy rozliczenia umowy, w tym ustalenia różnicy pomiędzy wysokością zobowiązania strony powodowej przy zastosowaniu kursu średniego NBP dla waluty CHF i jego wysokością obliczoną według kursu zastosowanego przez pozwanego.
Jako niezasadny należało także ocenić zarzut apelacyjny dotyczący nieuwzględnienia przez Sąd Okręgowy wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań zgłoszonych przez pozwanego świadków. Dowody te zmierzały w istocie do wykazania tego, w jaki sposób pozwany wykonywał sporną umowę podczas, gdy jest to okoliczność obojętna dla oceny abuzywności postanowień umowy, a tym samym dla wyniku niniejszego procesu. Wiedza świadków na temat sposobu przeliczania kwoty kredytu na walutę indeksacji, wpływu kursu waluty na funkcjonowanie kredytów na etapie ich udzielania i spłaty, czy relacji kursu stosowanego przez stronę pozwaną do kursów stosowanych przez inne banki i do kursu średniego ustalanego przez NBP, w żaden sposób nie przyczyniłaby się do ustalenia okoliczności prawnie relewantnych. Dalsze informacje, jakie Sąd mógł w ten sposób uzyskać, dotyczące ogólnych założeń, jakie powinny być realizowane w procesie zawierania umów kredytowych, bez ich odniesienia do realiów, w jakich sporny stosunek prawny nawiązała strona powodowa, nie mogą uzasadniać przyjęcia tego, że miała ona możliwość podjęcia negocjacji odnośnie do warunków indeksacji, a zwłaszcza, że takie negocjacje toczyła, jak również tego, że zakres udzielonych jej informacji, w tym zwłaszcza dotyczących ryzyka walutowego, był szerszy niż wynika to z dokumentów oraz złożonych w sprawie zeznań strony powodowej. Ponadto świadkowie O. D. i N. T. nie uczestniczyli bezpośrednio w procesie zawierania umowy, a kluczowe znaczenie dla rozpoznania niniejszej sprawy miało ustalenie, jakie konkretnie informacje uzyskała strona powodowa przy zawieraniu umowy, a nie jakie zasady obowiązywały wówczas w banku. Sam fakt istnienia określonych procedur nie może świadczyć o tym, że w przypadku strony powodowej zostały one dopełnione.
Jeśli chodzi natomiast o zeznania świadka W. C., to choć złożyła ona podpis pod umową, to teza dowodowa w tym zakresie nie precyzowała, o jakie konkretnie informacje udzielone powodowi przy zawieraniu umowy chodzi. Zresztą nawet gdyby treść ustnych pouczeń konsumenta wykraczała ponad ich zakres zobrazowany w złożonych do akt dokumentach, to nie było to wystarczające, gdyż informacja, że konsekwencje silnej deprecjacji mogą być trudne do udźwignięcia dla konsumenta nie powinna się ograniczać do ogólnego stwierdzenia o jej wpływie na wysokość zadłużenia, czy nawet rat, ale obrazować ów wpływ konkretnymi wyliczeniami (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22), a takie mogły mieć formę wyłącznie pisemną. Pozwany nie złożył zaś dokumentu przedstawiającego symulację spełniającą wymogi właściwego poinformowania konsumenta zgodnie z zaprezentowanym w dalszej części uzasadnienia standardem europejskim. Zatem pozwany nie podważył w apelacji prawidłowości oceny Sądu Okręgowego co do braku przydatności zeznań świadków dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Prawidłowa była dokonana przez Sąd Okręgowy ocena protokołu zeznań świadka H. N.. W pierwszej kolejności wskazać należy, że protokół przesłuchania przeprowadzonego w innej sprawie nie może być podstawą czynionych w niniejszej sprawie ustaleń. Protokołu z przesłuchania świadka nie można bowiem utożsamiać z dowodem z zeznań świadka, który mógłby zostać przeprowadzony na wniosek pozwanego w niniejszej sprawie także w formie pisemnej. Ponadto świadek nie dysponował informacjami dotyczącymi okoliczności zawarcia spornej umowy.
Podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. został powiązany także z zarzutem dowolnej i sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego co do niepoinformowania powoda o ryzyku walutowym, niejednoznaczności i nietransparentności zapisów umowy oraz braku indywidualnego uzgodnienia jej postanowień z konsumentami. Tak sformułowany zarzut zdaje się sugerować, że strona pozwana w istocie nie neguje oceny wiarygodności poszczególnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, lecz niektóre spośród poczynionych na ich podstawie ustaleń, a zwłaszcza ich ocenę prawną. Należy zwrócić uwagę, że art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie dokonanych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu. Samo stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu strony skarżącej odpowiada rzeczywistości, nie jest więc wystarczające. Konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Ponadto, aby zarzucić naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i niemający mocy dowodowej i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002 roku, I CKN 132/01). Takiej argumentacji apelacja pozwanego nie zawiera, co uzasadnia stwierdzenie niezasadności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Zarzut ten stanowił zresztą w zasadniczej części polemikę z oceną prawną prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, które to ustalenia w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zgodne były z treścią zebranego materiału dowodowego. Spór stron sprowadzał się bowiem zasadniczo do kwestii prawnych, które pozwany błędnie identyfikował w apelacji jako odnoszące się do sfery faktów.
Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego, podniesionych w apelacji w pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy przeprowadził szeroki wywód prawny na temat abuzywności klauzul umownych, choć w pewnym zakresie doszło do pomieszania ze sobą odmiennych perspektyw analizy prawnej – z punktu widzenia ogólnych zasad swobody kontraktowej, jak i w świetle szczególnych reguł dotyczących ochrony konsumenta, opartych na różnych założeniach, co może prowadzić do wewnętrznie sprzecznych wniosków związanych z uwzględnieniem roszczenia nieprzystającego do zastosowanej sankcji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2022 roku, VI ACa 635/21). Czym innym jest bowiem sprzeczność umowy z naturą stosunku, za czym równolegle opowiedział się Sąd Okręgowy, a czym innym upadek umowy na skutek abuzywności kwestionowanych klauzul (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 kwietnia 2022 roku, VI ACa 905/20), który stanowił główny i właściwie ukierunkowany trzon rozważań Sądu Okręgowego. W niniejszej sprawie sama sankcja została jednakże dobrana prawidłowo. Nie można przy tym pominąć trudności ze wskazaniem podstawy prawnej upadku umowy na skutek abuzywności klauzul umownych, która jawi się niejednoznacznie. Za taką niekiedy wskazywany bywa art. 58 k.c. z zastrzeżeniem, iż o upadku umowy nie może decydować to, czy bez niedozwolonego postanowienia jedna ze stron zawarłaby umowę (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 września 2021 roku, I CSKP 166/21 i z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).
Kluczem do rozstrzygnięcia wieloaspektowych problemów prawnych dotyczących kredytów powiązanych z walutą obcą są przepisy dotyczące niedozwolonych postanowień umownych, służące transpozycji do prawa polskiego dyrektywy 93/13 i stanowiące rdzeń ochrony konsumenckiej, tj. przepisy art. 385
(
1) – 385
(
3) k.c. Unormowania te mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (art. 58, 353
(
1) , czy 388 k.c.). Z uwagi na to, że przepisy te stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy 93/13, sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z dnia 13 czerwca 2016 roku,
C-377/14 Ernst Georg Radlinger, Helena Radlingerová przeciwko Finway a.s.). W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i art. 385
(
1) k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów, traktując go jako
lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej względem ogólnych regulacji kodeksowych, choć nie jest wykluczone, że w razie zaistnienia szczególnych sytuacji wykraczających poza zakres unormowania przewidzianego w art. 385
(
1) § 1 k.c. możliwe będzie zastosowanie sankcji wynikających z art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2022 roku, II CSKP 1316/22). W przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c. doszłoby do podważenia sensu wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Natomiast przepis art. 385
(
1) k.c. w szerszym zakresie aniżeli reguły ogólne umożliwia realizację celów dyrektywy, pełniąc dodatkowo funkcję prewencyjną oraz wychowawczą. Pozwala to na ochronę zarówno jednostkowego konsumenta, jak i ogółu podmiotów, którym przyznano status konsumenta, zabezpieczając ich prawa na przyszłość.
W konsekwencji brak równowagi kontraktowej stron, wyrażający się w odesłaniu do tabel kursowych (kursu obowiązującego w banku), określających arbitralnie kursy walut na potrzeby umowy kredytu z udziałem konsumentów, oceniać należy z perspektywy art. 385
(
1) k.c., mającego charakter normy
lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do powołanego w apelacji art. 353
(
1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i z dnia
30 września 2020 roku, I CSK 556/18, a także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia
28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22, wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020 roku, I ACa 745/19 i z dnia 16 lipca 2021 roku, I ACa 499/20, w Katowicach z dnia 4 listopada 2020 roku, I ACa 396/16 oraz w Warszawie: z dnia
4 grudnia 2019 roku, I ACa 66/19 i z dnia 22 października 2020 roku, I ACa 702/19). Przepis art. 353
(
1) k.c. nie zawiera zresztą w sobie normy typu nakazowego lub zakazowego, a sankcja nieważności nie jest oczywistą konsekwencją uregulowania umownego, które nie mieści się w ramach swobody umów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2021 roku, VI ACa 427/19 i cytowane w nim orzecznictwo oraz stanowiska doktryny). Z uzasadnienia uchwały z dnia
28 kwietnia 2022 roku (III CZP 40/22) także wynika, że na tle art. 353
(
1) k.c. zdecydowanie dominuje stanowisko, zgodnie z którym skutkiem przekroczenia granic swobody umów jest niezgodność całości lub części czynności prawnej z ustawą w rozumieniu art. 58 § 1 lub 3 k.c., ewentualnie – choć ta kwestia pozostaje sporna – z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c., ale nie wynika stąd jeszcze wniosek, że skutkiem jest bezwzględna nieważność czynności prawnej albo przynajmniej nieważność postanowienia wykraczającego poza granice zasady swobody umów. W zakresie naruszeń właściwości (natury) stosunku prawnego, które spełniają przesłanki określone w art. 385
(
1) i n.k.c., reżim niedozwolonych postanowień umownych wyłącza zaś niezaprzeczalnie zastosowanie art. 58 § 1 w zw. z art. 353
(
1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 maja 2022 roku, II CSKP 377/22 i z dnia 9 września 2022 roku, II CSKP 794/22).
Z uwagi na niekwestionowany w niniejszej sprawie konsumencki charakter umowy centralne miejsce winna zajmować indywidulana ocena warunków kontraktowania z perspektywy przesłanki dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumentów w rozumieniu art. 358
1 k.c., której prawidłowo dokonał Sąd Okręgowy, dochodząc do słusznego wniosku, że zachowanie pozwanego stanowiło wyraz nadużycia silniejszej pozycji kontraktowej przez profesjonalistę, co doprowadziło do pogorszenia położenia prawnego konsumentów w stosunku do tego, które - w braku odmiennej umowy - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17).
W niniejszej sprawie miało miejsce zastosowanie standaryzowanego wzorca umownego, co wskazuje na brak indywidualnych uzgodnień (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z dnia 15 stycznia 2015 roku, C – 537/13, Birute Šiba przeciwko Arunasowi Devenasowi, pkt 26 - 31 i z dnia 9 lipca 2020 roku, C - 452/18, Iberaja Banco SA pkt 31 - 39). W art. 385
(
1 )§ 3 zdanie drugie k.c. umieszczono wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta, którego bank nie obalił.
Istotne jest bowiem to, czy konsument wywarł na treść klauzuli rzeczywisty wpływ (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22), który nie może polegać jedynie na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Konkretny zapis musi być z nim negocjowany (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012 roku, VI ACa 1276/11 i z dnia 14 czerwca 2013 roku, VI ACa 1649/12 oraz Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 roku, I ACa 232/11). Utrwalone jest orzecznictwo, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów przedstawionych przez przedsiębiorcę, w tym umowy kredytu złotowego, bez mechanizmu indeksacji. Możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca takiego kredytu. Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 września 2022 roku, I ACa 387/22, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1027/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2023 roku, I CSK 420/23).
To, że konsument miał wpływ na ustalenie kwoty kredytu, okresu spłaty, waluty, w jakiej kredyt zostanie wzięty, rachunek, z którego będą dokonywane spłaty, czy wysokość marży banku nie oznacza, że uzgodnione zostały zasady stosowania mechanizmu indeksacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 maja 2022 roku, I ACa 23/22). Zgodnie z art. 3 ust. 1 zdanie drugie dyrektywy 93/13, fakt, iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a więc, że nie wyklucza możliwości uznania za nieuczciwe pozostałych warunków, które nie były objęte uzgodnieniami. To przedsiębiorca musi udowodnić, że umowa była uzgodniona z konsumentem, co w niniejszej sprawie nie powiodło się.
Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest jednolicie pogląd, że zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, a tym samym główne świadczenia stron, o jakich mowa w art. 385
(
1) § 1 zdanie drugie k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 498/18, z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 i z dnia 3 lutego 2022 roku II CSKP 459/22). Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził wielokrotnie stanowisko, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty obcej (por. wyroki: z dnia 26 lutego 2015 roku, Bogdan Matei, Ioana Ofelia Matei v. SC Volksbank România SA, C-143/13 pkt 72, z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. pkt 48, 52, z dnia 20 września 2017 roku,
C-186/16, Ruxandra-Paula Andriciuc i in./Banca Românească SA, pkt 37, z dnia
20 września 2018 roku, C-51/17, OTP Bank Nyrt. i inni przeciwko Teréz Ilyés i innym OTP Bank pkt 68 i z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Uwzględnić przy tym należy dorobek polskiej judykatury nakazujący ujmowanie klauzul waloryzacyjnych w sposób kompleksowy, bez ich fragmentacji i rozbijania na część kursową i przeliczeniową (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2013 roku, VI ACa 1600/12 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku,
V CSK 382/18 i z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17). Wbrew twierdzeniom apelacji podział klauzul jest zatem zabiegiem sztucznym. Stąd też należy uznać, że klauzule zawarte w § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy, a także § 8 ust. 3 Regulaminu określają jeden mechanizm waloryzacyjny, w którym żaden z elementów nie ma samoistnego charakteru.
Orzecznictwo dotyczące standardu informacyjnego nie wymaga szerszego prezentowania na potrzeby uzasadnienia wydanego wyroku poza jego zarysowaniem. Sąd Najwyższy w najnowszych orzeczeniach dookreślił znaczenie wymogu przejrzystości postanowień umownych, wskazując, że podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji lub denominacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu może wręcz uśpić czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Konieczne jest zatem przedstawienie nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu, lecz także przedstawienie zagrożeń, będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100 – 200% wzrost kursu waluty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Prawidłowa informacja - wraz z towarzyszącymi jej wyliczeniami - powinna unaocznić konsumentowi, że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej, może być realne, gwałtowne i drastyczne, sięgające kilkudziesięciu - kilkuset procent i może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z niebezpieczeństwem utraty nieruchomości hipotecznie zabezpieczonej. Jeżeli umowa przewiduje mechanizmy łagodzące ryzyko kursowe, konsument powinien być odrębnie poinformowany o ich działaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2022 roku, I CSK 2071/22 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 17 lutego 2023 roku, I ACa 740/22). Tak zdefiniowanego standardu informacyjnego pozwany nie dopełnił wobec powoda, z którego zeznań wynika, że miał on jedynie ogólne pojęcie, że oferowany mu produkt jest bezpieczny z uwagi na stabilność franka szwajcarskiego.
Istota ryzyka walutowego nie polega na tym, że bank nie przewidział
in concreto drastycznej aprecjacji franka szwajcarskiego, ani na tym, że nie udzielił powodowi informacji co do zmienności kursów walut w czasie - która jest oczywista dla każdego przeciętnego, racjonalnie działającego i dbającego o swoje interesy konsumenta - lecz na tym, że nie uprzedził powoda o nieprzewidywalności kursu CHF w perspektywie 35 lat, możliwości jego drastycznej zmiany i ponoszonym przez niego nieograniczonym ryzyku walutowym oraz na tym, że całkowicie obciążył kredytobiorców takim nieograniczonym ryzykiem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 roku, II CSKP 820/23). W tym względzie decydują kryteria obiektywne, a nie „wina” banku, która może mieć znaczenie w kontekście innych regulacji prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2023 roku, II CSKP 763/22).
Sama wiedza klienta banku o zależności rat kredytu od waluty obcej nie świadczy o świadomości poziomu ryzyka kursowego oraz prawdopodobieństwie jego ziszczenia się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18). Nie jest zatem wystarczający standard informacyjny banku oparty wyłącznie na przeciętnych zdolnościach poznawczych dorosłego człowieka, który wie co to jest kurs waluty i rozumie podstawowe skutki zmiany wysokości tego kursu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2022 roku, V ACa 172/22).
W przepisach nie przewidziano także uzależnienia orzeczenia w przedmiocie abuzywności od indywidualnych cech konsumenta, takich jak poziom jego wykształcenia lub zakres doświadczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2023 roku, I CSK 4195/22).
W celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego nie jest wystarczające także wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka i je akceptuje (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 listopada 2022 roku,
I CSK 2909/22, z dnia 29 września 2022 roku, I CSK 2011/22 i z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3032/22), jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.
Bank jako przedsiębiorca wyspecjalizowany, profesjonalnie występujący w obrocie usług finansowych nie może zwalniać się od odpowiedzialności z powołaniem się na brak wyraźnych przepisów określających w sposób pozytywny w dacie zawarcia umowy jego obowiązki informacyjne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 maja 2022 roku, I ACa 17/22).
Bank nie może w sporach z konsumentami zasłaniać się Rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytów zabezpieczonych hipotecznie, wydaną w 2006 roku na podstawie art. 137 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Zalecane w Rekomendacji szczegółowe informacje trudno uznać za wystarczające także ze względu na okres, na który zawierane były zwykle umowy kredytu hipotecznego, w stosunku do którego objęty symulacją okres ostatnich 12 miesięcy wydaje się niezwykle krótki, jak również brak zastrzeżenia co do konieczności uświadomienia, że ryzyko walutowe może być znacznie wyższe, a wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złote polskie wzrosnąć znacznie bardziej niż o 20%, co może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskujący dochody w walucie krajowej klient nie będzie w stanie spłacać kredytu, a tym samym ryzyko kursowe może okazać się dla niego „trudne do udźwignięcia”. Tak ukształtowane informacje w rzeczywistości mogły wręcz uśpić czujność klientów co do zagrożeń związanych z ryzykiem walutowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku,
II CSKP 464/22).
Utrwalone jest obecnie orzecznictwo kwalifikujące jako nieuczciwe klauzule, w których odwoływano się do własnych tabel kursowych banku bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania kursów, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustalaniu kursu była pełna, czy w pewnym stopniu ograniczona (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, z dnia
4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 20 czerwca 2022 roku,
II CSKP 701/22 roku i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Akcentuje się także, że zgodnie z dobrymi obyczajami koszty kredytu powinny być dla konsumenta określone w sposób przewidywalny. Chodzi o to, by konsument mógł ustalić wysokość swoich świadczeń przy dokonywaniu rozliczeń (por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 roku, C- 212/20, pkt 43 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5356/22). Zapis umowy zawarty w § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy odwołujące się do tabeli kursów nie pozwalają na przyjęcie, że wskazano powodowi obiektywne kryteria ustalania kursów walut, które mogłyby służyć mu do weryfikacji działań banku w tym zakresie. Wbrew twierdzeniom apelacji nie był to przejrzysty mechanizm wymiany waluty obcej.
W tym kontekście bez znaczenia pozostaje kwestia możliwości zastrzeżenia w umowie kredytu, iż bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt był indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie banku (§ 8 ust. 4 regulaminu). Zresztą w umowie stron takie zastrzeżenie się nie znalazło, a z jej zapisów jednoznacznie wynikało, że spłata będzie następować w PLN z rachunku prowadzonego w walucie polskiej. W regulaminie istotnie przewidziana została możliwość przewalutowania kredytu, ale wymagała ona w myśl jego § 11 ust. 1 zgody banku. W związku z tym nie można przyjąć, że powód od początku mógł spłacać kredyt w CHF. Nawet jeśli by tak było, to nie oznacza to uchylenia abuzywności przeliczeniowej klauzuli umownej. W wyroku z dnia 21 września 2023 roku TSUE (C-139/22, AM, PM przeciwko mBankowi SA przy udziale Rzecznika Finansowego, pkt 54 - 57) przyjął, że okoliczność, że umowa kredytu zawiera również inne warunki umożliwiające konsumentowi spłatę kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich, co skutkuje tym, że może on pozyskać, co miesiąc, kwotę potrzebną do spłaty w tej walucie od wybranej przez niego instytucji, nie pozwalając w ten sposób pozwanemu na swobodne ustalenie tej kwoty, nie ma wpływu na ocenę nieuczciwego charakteru warunków jako takich. Włączenie do umowy zawartej z konsumentem dwóch alternatywnych warunków dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter. Ponadto brak stwierdzenia nieważności nieuczciwego warunku mogłoby zagrozić realizacji długoterminowego celu określonego w art. 7 dyrektywy 93/13, jakim jest zaniechanie stosowania nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. Powoduje to, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że postanowienie umowy, które ze względu na warunki wykonania niektórych przewidzianych w nim zobowiązań danego konsumenta należy uznać za nieuczciwe, nie może utracić takiego charakteru z powodu innego postanowienia tej umowy, które przewiduje możliwość wykonania przez tego konsumenta tych zobowiązań na innych warunkach.
To, że przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe zawiera obowiązek upublicznienia stosowanych kursów walut, nie eliminuje możliwości stosowania dowolnie ustalonych kursów. Nie można przyjąć, że fakt podlegania, w tym w zakresie publikowania kursów przez przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego uniemożliwia to, by opublikowane kursy były wynikiem jednostronnej decyzji banku. Nie stają się one w ten sposób weryfikowalne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 grudnia 2022 roku, V ACa 311/22). Z tych względów należy przyjąć, że art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie stanowi przeszkody do badania abuzywności postanowień umowy. Istnienie umocowania ustawowego do tworzenia tabel bankowych i ich publikacji nie rozstrzyga bowiem mechanizmu kształtowania tych tabel i nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5363/22).
Za dominujący w orzecznictwie i akceptowany przez Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie należy uznać pogląd, że abuzywność umownych klauzul indeksacyjnych uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy kredytu i musi prowadzić do jej upadku, co odzwierciedla ugruntowany nurt w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego, który uznaje, że w takiej sytuacji utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia” (por. wyroki TSUE: z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 52 i z dnia 3 października 2019 roku,
C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AGD, pkt 43 i 44, z dnia 5 czerwca 2019 roku, C-38/17, pkt 43 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). W wyroku z dnia
3 października 2019 roku (C-260/18), wydanym na gruncie umowy zawartej w Polsce, Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Pogląd ten jest konsekwencją przyjęcia, że tzw. klauzule ryzyka walutowego, kształtujące mechanizm indeksacji kredytu, określają główny przedmiot umowy. Zdaniem Trybunału, unieważnienie tych klauzul prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty obcej, co prowadzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy (por. wyrok Trybunału Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, pkt 44). Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku Trybunału z dnia 8 września 2022 roku (w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21), który opowiedział się przeciwko możliwości zmiany treści nieuczciwej klauzuli bądź usunięciu wyłącznie jej z umowy, jeżeli prowadziłoby to do zmiany treści umowy.
Sąd Najwyższy wprost przyjmuje w szeregu aktualnie wydawanych orzeczeń, że nie jest możliwe utrzymanie obowiązywania umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF – po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień – w której kwota kredytu wyrażona zostałaby w PLN, a jego oprocentowanie zostałoby oznaczone z odwołaniem do stawek LIBOR (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 694/22, z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i 405/22 oraz z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 943/22 i II CSKP 796/22, z dnia 24 czerwca 2022 roku,
II CSKP 10/22, z dnia 28 października 2022 roku, II CSKP 902/22, z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 oraz z dnia 26 stycznia 2023 roku, II CSKP 722/22). Sąd Najwyższy stwierdził, nawiązując do wcześniejszych swoich orzeczeń (por. wyroki: z dnia z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21 i z dnia 27 lipca 2021 roku, V CSKP 49/21), że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz denominowanego w tej walucie i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawiałoby za jej całkowitą nieważnością.
Całkowicie odrzucić należy także możliwość przyjęcia, że po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie kredyt można uznać za złotowy oprocentowany według stawki referencyjnej WIBOR. Strony nie uzgodniły bowiem w umowie ani w inny sposób, stosowania takiej stawki do zobowiązania zaciągniętego przez stronę powodową (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, II CSKP 474/22, z dnia 19 maja 2022 roku, II CSKP 797/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). W wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-705/21, AxFina Hungary Zrt., pkt 50) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by – w sytuacji, gdy warunek umowny obciążający konsumenta ryzykiem kursowym powoduje ze względu na swój nieuczciwy charakter nieważność umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, lecz spłacanego w walucie krajowej, w której jest ten warunek zawarty – umowa ta zostaje uznana za ważną, a treść zobowiązań konsumenta wynikających z tego warunku umownego została dostosowana poprzez zmianę waluty tej umowy i ustalonej w niej stopy procentowej lub poprzez ustalenie górnej granicy kursu wymiany tej waluty.
W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że możliwość zastąpienia typowych klauzul przeliczeniowych wchodzi w grę, gdy spełnione są następujące trzy warunki: po wyłączeniu abuzywnej klauzuli umowa nie może obowiązywać w świetle obiektywnych kryteriów oceny wynikających z prawa krajowego, całkowity upadek umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, o czym decyduje wola konsumenta wyrażona w tym zakresie i istnieje przepis dyspozytywny albo mający zastosowanie, na co strony wyrażą zgodę, który, zastępując niedozwolone postanowienie umowne, pozwala na utrzymanie umowy z korzyścią dla konsumenta. Jeżeli zatem zdaniem konsumenta upadek umowy nie naraża go na szczególnie niekorzystne skutki, nie dopuszczalna jest substytucja niedozwolonej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 sierpnia 2022 roku, I CSK 1669/22 i z dnia 18 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1511/22 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 lipca 2023 roku, I CSK 6062/22 i z dnia 28 lipca 2023 roku, I CSK 4285/22), a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.
Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w najnowszych orzeczeniach przyjmuje, że jedynie w przypadku, gdyby unieważnienie całej umowy naraziło konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, takie jak postawienie go w sytuacji niepewności prawnej, lecz których nie można ograniczyć wyłącznie do skutków o charakterze czysto finansowym, sąd krajowy ma wyjątkową możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub przepisem mającym zastosowanie w przypadku porozumienia stron danej umowy. Tylko bowiem w przypadku, gdy skutki te osiągną tak poważny charakter, że można je zakwalifikować jako „szczególnie szkodliwe” dla konsumenta, do sądu tego należy, w braku przepisów o charakterze dyspozytywnym lub przepisów mających zastosowanie w przypadku porozumienia stron spornych umów, podjęcie wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony konsumenta przed wspomnianymi skutkami i przywrócenia rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami tych stron, z zastrzeżeniem niemożności uzupełnienia przez sąd tych umów poprzez zmianę treści tych warunków umowy (por. wyroki z dnia 12 stycznia 2023 roku, D.V. (Wynagrodzenie adwokata–Zasada stawki godzinowej), C-395/21, pkt 60–62 i z dnia 12 października 2023 roku, C-645/22, R.A. i in. przeciwko „Luminor Bank AS”, działającej poprzez „Luminor Bank AS” Lietuvos skyrius, pkt 33 i 41).
Przedstawionej oceny prawnej nie podważa również zmiana stanu prawnego w wyniku nowelizacji ustawy Prawo bankowe ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz.U. Nr 165, poz. 984), którą dodano do art. 69 tej ustawy ust. 2 pkt 4a i ust. 3. Znowelizowane przepisy nałożyły na banki obowiązek wskazania w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe). Ponadto przyznano kredytobiorcom prawo do spłaty kredytu w walucie indeksacji (art. 69 ust. 3 ustawy Prawa bankowe). Skoro naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta należy upatrywać nie tylko w sposobie indeksacji polegającym na stosowaniu kursu waluty kształtowanego dowolnie przez bank, ale także w przerzuceniu na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego wpisanego w konstrukcję kredytu indeksowanego do waluty obcej w warunkach niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a w szczególności niewyjaśnienia skutków ekonomicznych nieograniczonego ryzyka kursowego. W konsekwencji wskazana nowelizacja Prawa bankowego ryzyka tego nie usuwa, ani nawet nie ogranicza. Pozostaje ono na niezmienionym poziomie w stosunku do stanu z daty zawarcia umowy. Zapisy ustawy antyspreadowej ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby być uznane za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13 (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Nowelizacja ta miała na celu jedynie wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2022 roku, I CSK 2909/22). Nie wyłączyła też możliwości zgłoszenia roszczeń powstałych na gruncie umów niespełniających wymagań stawianych umowom kredytowym w stosunkach z konsumentami (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 405/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 22 i z dnia 20 lutego 2023 roku, II CSKP 809/22).
W orzecznictwie wskazuje się również na to, że samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej wynikające z art. 69 ust. 3 oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji bądź denominacji skonstruowanego prawidłowo i nie rozwiązuje problemu dotyczącego ustalania kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Dlatego art. 4 ustawy antyspreadowej miał na względzie umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć wymagające doprecyzowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).
Artykuł 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie powołanego w apelacji art. 58 § 3 k.c., co wzmacnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 marca 2022 roku,
I ACa 973/20).
Jednolicie odrzucany jest w orzecznictwie pogląd, że usunięcie z umowy niedozwolonych postanowień określających zasady przeliczenia waluty krajowej na walutę indeksacji kredytu, nie spowoduje upadku umowy, która nadal może być wykonywana przy zastosowaniu kursu średniego NBP franka szwajcarskiego na podstawie powołanego w apelacji art. 358 § 2 k.c. w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 roku (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Przepis ten nie tylko nie obowiązywał w dacie zawarcia przez strony umowy, ale przede wszystkim nie niweluje on całkowicie postanowień abuzywnych, które nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia spreadu, lecz do kwestii zasadniczej – ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2023 roku, I ACa 1295/22). Brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami przeliczeniowymi do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim wynika ponadto z braku normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcia takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).
W orzecznictwie odrzucana jest także możliwość dokonania wykładni umowy kredytowej na podstawie art. 65 § 2 k.c. lub art. 56 k.c. już po usunięciu z niej postanowień abuzywnych, zmierzająca do ustalenia zgodnego celu i zamiaru stron co do sposobu ustalania kursu CHF (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
29 września 2023 roku, I CSK 6972/22).
Także art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie jest przepisem dyspozytywnym, który ma kształtować treść stosunku umowy kredytu, a w szczególności determinować kształt mechanizmu waloryzacyjnego w zakresie kursu walutowego miarodajnego dla przeliczeń (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2023 roku, I CSK 5275/22).
Z tych samych względów wykluczane jest też zastosowanie w miejsce postanowień abuzywnych art. 24 i 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r o Narodowym Banku Polskim (tekst jednolity: Dz.U. z 2022 roku, poz. 4092) jako mających charakter ogólny, których
ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2023 roku, I ACa 1718/22 i postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2023 roku, I CSK 5275/22, z dnia 14 grudnia 2023 roku, I CSK 6181/22 i z dnia 20 grudnia 2023 roku, I CSK 6336/22).
Czystą konstrukcję bezskuteczności zawieszonej opartej na wymogu odebrania od konsumenta oświadczenia o akceptacji skutków nieważności umowy, wynikającą z mającej moc zasady prawnej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21) podważył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), w którym stwierdził, że zastrzeżona dla konsumenta możliwość sprzeciwienia się stosowaniu dyrektywy 93/13 nie może być rozumiana w ten sposób, że nakłada na niego, w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, pozytywny obowiązek powołania się na przepisy tej dyrektywy w drodze sformalizowanego oświadczenia złożonego przed sądem. Możliwość ta polega bowiem wyłącznie na pozostawionej konsumentowi, po poinformowaniu go przez sąd krajowy, ewentualności niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowny. Możliwość podjęcia takiej czynności, która stanowi zrzeczenie się możliwości powołania się na ochronę przewidzianą w dyrektywie 93/13, sama w sobie oznacza, że konsument korzysta od razu z tej ochrony. Dalszego demontażu konstrukcji bezskuteczności zawieszonej Trybunał dokonał w wyroku z dnia
14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 59 - 75), uznając, że przyjęta przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku wykładnia prawa polskiego prowadzi do asymetrii środków prawnych, która może zachęcać przedsiębiorcę, w następstwie pozasądowej reklamacji konsumenta, do pozostania bezczynnym lub do wydłużenia etapu pozasądowego poprzez przedłużenie negocjacji, aby termin przedawnienia roszczeń konsumenta upłynął, zanim, po pierwsze, termin przewidziany dla jego własnych wierzytelności rozpocznie bieg dopiero od dnia, w którym sąd stwierdzi trwałą bezskuteczność danej umowy kredytu hipotecznego. Taka asymetria może zatem naruszać w pierwszej kolejności zasadę skuteczności, zgodnie z którą procedury zapewniające realizację ochrony konsumentów przewidzianej w dyrektywie 93/13 nie mogą być ukształtowane w taki sposób, by czyniły wykonywanie praw przyznanych przez porządek prawny Unii praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym. Taka asymetria może także podważać skutek zniechęcający, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierzał powiązać ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru warunków znajdujących się w umowach zawieranych z konsumentami przez przedsiębiorcę. W konsekwencji art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w następstwie uznania za nieważną umowy kredytu hipotecznego zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem z uwagi na zawarte w tej umowie nieuczciwe warunki termin przedawnienia roszczeń tego przedsiębiorcy, wynikających z nieważności rzeczonej umowy rozpoczyna bieg dopiero od dnia, w którym staje się ona trwale bezskuteczna podczas, gdy termin przedawnienia roszczeń tego konsumenta wynikających z nieważności tej umowy rozpoczyna bieg w chwili, w której dowiedział się on lub powinien dowiedzieć się o nieuczciwym charakterze warunku powodującego tę nieważność. W niniejszej sprawie powód nie zrzekł się ochrony wynikającej z abuzywności klauzul abuzywnych, a wręcz przeciwnie - konsekwentnie na tą ochronę się powoływał.
Skoro umowa kredytu zawierająca abuzywne klauzule obejmujące główne świadczenia stron jest nieważna (bezskuteczna)
ex lege i nie wiąże stron ze skutkiem
ex tunc, oznacza to, że roszczenie powoda o zwrot spełnionego przez niego świadczenia było także zasadne w świetle art. 410 k.c. Zgodnie z aprobowanym przez Sąd Apelacyjny stanowiskiem wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).
W uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku (III CZP 11/20) Sąd Najwyższy stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi niezależny od siebie charakter.
Zgłoszone żądanie zwrotu nienależnego świadczenia pozostaje także w zgodzie z art. 409 k.c. i art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), pomijając już nawet niecodzienność sytuacji, w której bank traci bezproduktywnie środki pieniężne otrzymane od konsumenta, należy zauważyć, że jeżeli przyczyną definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy jest zastrzeżenie w niej klauzul abuzywnych, zastosowanie art. 409 k.c. w ogóle nie wchodzi w rachubę, gdyż należy uznać, iż bank, zawierając taką umowę, od początku powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu świadczeń uzyskanych na jej podstawie od konsumenta.
Jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, nawet jeśli wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.p.c.
Nie można też przyjąć, że odpowiada zasadom współżycia społecznego spełnienie świadczenia na rzecz banku przez konsumenta nieświadomego abuzywności umowy. W sytuacji, gdy świadczenia strony powodowej były uiszczane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych, brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że czyniły one zadość zasadom współżycia społecznego. Wskazać też trzeba, że art. 411 pkt 2 k.c. dotyczy przypadków spełnienia świadczenia przez podmioty mające jedynie moralny obowiązek świadczenia, przykładowo wynikający z relacji rodzinnych, nie zaś każdej sytuacji, gdy doszło do spełnienia świadczenia mimo braku podstawy prawnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2004 roku, II PK 18/04). Chodzi tu więc o wypadki szczególne, nie zaś świadczenie na podstawie nieważnej umowy cywilnoprawnej. Nie ma zresztą potrzeby odwoływania się do tego przepisu, skoro bankowi służy instrument prawny, taki jak zarzut potrącenia, za pomocą którego może doprowadzić do umorzenia wzajemnych wierzytelności.
Z kolei spełnienie świadczenia jeszcze niewymagalnego stanowi jakby lustrzane odbicie wypełnienia zobowiązania przedawnionego. Tutaj również dług istnieje, jednak jeszcze nie jest zaskarżalny. Art. 411 pkt 4 k.c. nie odnosi się zatem w ogóle do zobowiązania nienależnego. Niewymagalność nie ma bowiem wpływu na istnienie podstawy prawnej świadczenia (por. P. Księżak w: K. Osajda (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, 2021). Podstawą spełnienia świadczenia przez kredytobiorcę było bowiem zobowiązanie nieistniejące z tytułu umowy kredytu, a nie odrębne zobowiązanie – istniejące, ale niewymagalne z tytułu nienależnego świadczenia (por. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego: z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20 i z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21 i wyrok z dnia 3 marca 2022 roku, II CSKP 502/22 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2020 roku,
VI ACa 817/18). Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że dokonywanie przez stronę powodową w ramach realizacji umowy spłat rat stanowiło świadczenie w wykonaniu niewymagalnego roszczenia banku z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
Roszczenie powoda nie jest także przedawnione w jakiejkolwiek części, co prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy.
Wbrew twierdzeniom apelacji roszczenie pieniężne kredytobiorcy nie ulega trzyletniemu przedawnieniu. Roszczenie to nie jest związane z działalnością gospodarczą (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2011 roku, III CZP 67/11), nie jest też roszczeniem o świadczenia okresowe. Okoliczność, że kredytobiorca dokonywał spłat w ratach nie oznacza, że było to świadczenie okresowe z jego strony. Spełniał na rzecz banku świadczenie w części, co nie jest tożsame z uznaniem go za okresowe. Było to świadczenie jednorazowe, podzielone jedynie w czasie (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 2 października 1998 roku, III CKN 578/98,). Nie miała też charakteru okresowego część odsetkowa każdej raty. Z kolei uznanie, że zawarta umowa była nieważna czyni wadliwą tezę o uznaniu za okresowe świadczenia, jakie uiszczane były tytułem odsetek, gdyż będąca podstawą tego świadczenia umowa nie mogła stanowić podstawy prawnej świadczenia tego rodzaju. Zresztą odsetki od udzielonego kredytu są elementem składowym świadczenia głównego stron umowy kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011 roku, I CSK 46/11).
Zgodnie z jednolicie przyjmowanym w orzecznictwie zapatrywaniem bieg terminu roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub rozsądnie rzecz ujmując, powinien był dowiedzieć się, o niedozwolonym charakterze postanowienia – dopiero od tej chwili może bowiem wezwać bank do zwrotu spełnionych na jego rzecz świadczeń (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21 i uchwały z dnia
13 stycznia 2022 roku, III CZP 61/22). Powinność dowiedzenia się o abuzywności należy zaś łączyć z obiektywną możliwością powzięcia informacji o wadliwości zawartej umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 grudnia 2021 roku, I ACa 605/21).
Zgodnie ze standardem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przepisy krajowe, które wymagają, by konsument wytoczył powództwo w terminie liczonym od dnia, w którym nastąpiło bezpodstawne wzbogacenie w sytuacji, gdy do takiego wzbogacenia może dojść w trakcie wykonywania umowy przez okres o znacznej długości, czynią nadmiernie utrudnionym korzystanie z praw przyznanych konsumentowi przez dyrektywę 93/13, naruszając tym samym zasadę skuteczności. Wyznaczając początkowy bieg terminu przedawnienia roszczeń konsumenta, należy uwzględnić ten moment, kiedy konsument miał lub mógł mieć, rozsądnie rzecz ujmując, świadomość nieuczciwego charakteru tego warunku. Przyjmowanie, że przedawnienie rozpoczyna bieg w dniu zawarcia umowy, mimo braku wiedzy konsumenta o wadliwości postanowień tej umowy może bowiem czynić praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym korzystanie z praw przyznanych konsumentowi przez dyrektywę 93/13, a w konsekwencji naruszać zasadę skuteczności w związku z zasadą pewności prawa (por. wyroki TSUE: z dnia 9 lipca 2020 roku, C-698/18 i C-699/18, Raiffeisen Bank, pkt 83, z dnia 16 lipca 2020 roku,
C-224/19 i C-259/19, pkt 92 oraz z dnia 22 kwietnia 2021 roku, C-485/19, Profi Credit Slovakia, pkt 63, z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19 do C-782/19, BNP Paribas Personal Finance SA, pkt 46). W wyroku z dnia 8 września 2022 roku (C-80/21 do
C-82/21, pkt 99, 100) Trybunał uściślił, że zarówno początek liczenia biegu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta, jak i długość terminu przedawnienia nie mogą konsumentowi uniemożliwić lub nadmiernie utrudnić dochodzenia roszczeń, zaś przedsiębiorcy stosującemu nieuczciwe postanowienia ułatwić uniknięcia konsekwencji. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18), iż ze względu na zastrzeżoną dla kredytobiorcy - konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, pkt 55, 67), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. W niniejszej sprawie moment ten można wiązać najwcześniej z wniesieniem pozwu przez N. L.. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że przedawnienie rozpoczyna bieg od dnia zawarcia umowy, czy zapłaty rat kredytu.
Wielkość spełnionych przez powoda świadczenia nie była sporna. Zakres orzeczonego zwrotu wynikał zatem z określenia żądania, a dochodzona kwota podlegała zasądzeniu w złotych polskich, w jakich powód spełnił nienależne świadczenie.
Z powołanych wyżej wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), jak i z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 72 i 86) wynika, że nałożenie na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia w celu dochodzenia roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierza przypisać stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunków istniejących w umowach zawieranych przez przedsiębiorcę z konsumentami (por. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 roku, Gutiérrez Naranjo i in., pkt 63), ponieważ zachęcałoby to przedsiębiorców do odrzucania pozasądowych żądań konsumentów mających na celu stwierdzenie nieważności nieuczciwych warunków, zważywszy, że są oni zobowiązani, w celu dochodzenia swoich praw wynikających ze wspomnianej dyrektywy, do złożenia sformalizowanego oświadczenia przed sądem. W takiej sytuacji czas trwania fazy pozasądowej nie miałby wpływu na odsetki należne konsumentowi. Skuteczność ochrony przyznanej konsumentowi przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot.
Wobec tego brak jest podstaw do przyjęcia zgodnie z twierdzeniem apelacji, że wymagalność świadczenia powoda została zdeterminowana przez złożenie przez niego oświadczenia o świadomości skutków nieważności umowy kredytu, czy w wyniku orzeczenia o nieważności umowy. Wyrok, przesądzający o nieważności umowy kredytu, nie ma bowiem charakteru konstytutywnego. Świadczenie staje się wymagalne wówczas, gdy dłużnik ma obowiązek jego spełnienia, a wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia przez dłużnika, a więc gdy nadejdzie termin spełnienia świadczenia oznaczony w ustawie lub w drodze czynności prawnej albo wynikający z właściwości zobowiązania. Ponieważ wierzytelność powoda jest wierzytelnością bezterminową, zatem dla jej wymagalności konieczne było, zgodnie z art. 455 k.c., wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia. Wymagalność roszczenia należy łączyć z nadejściem ostatniego dnia pozwalającego dłużnikowi spełnić świadczenie zgodnie z treścią zobowiązania, a dzień tak rozumianej wymagalności może być utożsamiany z terminem spełnienia świadczenia także w zakresie zobowiązań bezterminowych. Wezwanie dłużnika przez wierzyciela do wykonania zobowiązania bezterminowego nie jest przejawem możliwości żądania świadczenia, lecz postawieniem tego świadczenia w stan wymagalności. Zgodnie z art. 455 k.c. spełnienie świadczenia przez dłużnika powinno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela, a termin „niezwłocznie” należy rozumieć jako realny, w którym dłużnik przy uwzględnieniu okoliczności miejsca i czasu oraz regulacji art. 354 i art. 355 k.c. będzie w stanie dokonać zapłaty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 roku, I CSK 17/05 i z dnia 17 czerwca 2011 roku, II CSK 346/11). Nie można przy tym wskazać jednego terminu, który odpowiadałby pojęciu „niezwłoczności”, gdyż nie jest możliwe określenie go
in abstracto w oderwaniu od okoliczności konkretnego wypadku. W zakresie ustalenia, jaki termin jest niezwłoczny, powinny być brane pod uwagę m.in. rodzaj i rozmiar świadczenia lub inne okoliczności niezbędne do wykonania zobowiązania. Dla sytuacji typowych, gdy z okoliczności nie wynika nic innego, w orzecznictwie przyjmuje się, że spełnienie świadczenia niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c.) oznacza spełnienie w terminie 14 dni od wezwania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1991 roku, II CR 623/90). Powoduje to, że dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenie wymagalności roszczenia powoda było prawidłowe.
Odnośnie do prawa zatrzymania wskazać należy, że w powołanym wyżej wyroku dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 86 i 87) oraz w wyroku z dnia 8 maja 2024 roku (C-424/22) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił możliwość wykładni prawa krajowego dopuszczającej powołanie się przez bank na prawo zatrzymania, które prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od równoczesnego zaofiarowania przez konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej instytucji, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. Stąd też Sąd Apelacyjny nie uwzględnił tego zarzutu.
Zmiana rozstrzygnięcia o roszczeniu głównym spowodowała konieczność korekty orzeczenia o kosztach procesu zgodnie z art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. Wobec niezakwestionowania w apelacji wysokości przyznanych stronie powodowej przez Sąd Okręgowy kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, podlegały one zmianie jedynie przez ich stosunkowe rozliczenie, przy przyjęciu, że powód wygrał sprawę w 77%.
Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska sądu II - ej instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów sądu I - ej instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 roku, II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
15 października 2009 roku, I CSK 94/09 i postanowienie z dnia 5 lipca 2019 roku, I CSK 56/19).
Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. częściowo w zakresie dotyczącym kwoty 40.757,34 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu jako bezzasadna (art. 385 k.p.c.).
Koszty postępowania apelacyjnego podlegały stosunkowemu rozdzieleniu w tej samej proporcji co koszty postępowania pierwszoinstancyjnego i na tej samej podstawie w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Na etapie postępowania odwoławczego zaszły okoliczności uzasadniające wzmożony nakład pracy profesjonalnych pełnomocników reprezentujących strony i interwenientkę uboczną, wykraczający ponad typowe czynności takie jak sporządzenie apelacji bądź odpowiedzi na apelację i uczestnictwo w rozprawie przed Sądem Apelacyjnym. Był on związany z koniecznością zaprezentowania argumentacji co do okoliczności o charakterze faktycznym i prawnym związanych ze znaczeniem stanowiska drugiego kredytobiorcy co do ochrony prawnej udzielonej powodowi i jej zakresu, a jednocześnie stanowił wkład w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy. Spowodowało to przyjęcie do stosunkowego rozliczenia kosztów wynagrodzenia pełnomocników w wymiarze dwukrotności stawki minimalnej wynikającej z § 2 pkt 6 w zw. z i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radów prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 roku, poz. 265 ze zm.).
Sąd Apelacyjny zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kosztów procesu objętych wyrokiem. Art. 98 § 1
1 k.p.c. stosuje się w postępowaniach wszczętych po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2019. 1469), co wynika z art. 9 ust. 6 tej ustawy. Niniejsza sprawa spełnia powyższe kryterium intertemporalne.
Koszty interwencji podlegały zasądzeniu na rzecz interwenientki ubocznej od powoda w zakresie 23% wygranej strony pozwanej, do której przystąpiła, w oparciu o art. 107 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. Artykuł 107 k.p.c. nie wyłącza bowiem reguły z art. 100 k.p.c., gdyż rozstrzygnięcie o kosztach procesu od interwenienta ubocznego niesamoistnego lub na jego rzecz determinowane jest rozstrzygnięciem sporu co do istoty w orzeczeniu kończącym sprawę w danej instancji (art. 100 zdanie pierwsze k.p.c.), co powoduje że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty te mogą zostać zniesione lub stosunkowo rozdzielone (art. 100 zdanie pierwsze k.p.c.) (por. P. Feliga, w Komentarz do art. 107 k.p.c. pod. red. P. Rylskiego, Legalis 2024).
Jednocześnie brak jest podstaw do zasądzenia kosztów postępowania od interwenientki na rzecz powoda, który uzyskał rozliczenie tych kosztów z pozwanym. Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 107 k.p.c. interwenient uboczny nie ma obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi strony, do której przystąpił, gdyż generalnie za wynik procesu zawsze odpowiada strona, do której przystąpił interwenient uboczny niesamoistny. Zasądzenie kosztów od interwenienta ubocznego ma charakter wyjątkowy i jest możliwe tylko wówczas, gdy koszty te zostały wywołane samoistnymi czynnościami interwenienta (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 16 listopada 2023 roku, I ACa 969/22), co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca przede wszystkim z uwagi na moment wstąpienia do sprawy interwenienta ubocznego.
Paulina Asłanowicz
Hasła tematyczne: Kredyt indeksowany do waluty obcej, Interwencja uboczna
367 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 13 maja 2025 r.
- Portal: 15 maja 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.