- Sygnatura akt
- I SA/Bk 242/26
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 15 września 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Mocznik zgłoszony jako turkmeński. Sąd oddalił skargę spółki na odmowę zwolnienia
Przejdź do orzeczenia, 33 min czytania
Spór
Spółka importowa zgłosiła mocznik jako pochodzący z Turkmenistanu i wywieziony z Kazachstanu. Organy celne uznały, że towar pochodzi z Białorusi, i odmówiły zwolnienia do dopuszczenia do obrotu.
Ustalenia sądu
Sąd uznał za udowodnione, że deklarowanej trasy nie potwierdzono dokumentami. Według organów wątpliwa była autentyczność kazachskiego świadectwa pochodzenia, a daty dokumentów były sprzeczne. Twierdzenia spółki o tranzycie są jej stanowiskiem, nie ustaleniem sądu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku z 6 maja 2026 r.
Dlaczego
Sąd uznał, że brak dowodów na tranzyt i dozór celny oraz wątpliwości co do dokumentów z Kazachstanu uzasadniały przyjęcie białoruskiego pochodzenia. Producentem miał być podmiot objęty sankcjami, więc zwolnienie na podstawie art. 194 ust. 1 UKC nie było możliwe.
Dla firm
Importer deklarujący kraj pochodzenia i trasę przewozu musi wykazać je dokumentami. Wątpliwe dokumenty wystawione w państwach trzecich nie przesądzają o pochodzeniu towaru.
Więcej o sprawie
Na 34 wagonach kolejowych przyjechało 1 635 892 kg mocznika, a na workach nie było żadnego oznaczenia kraju pochodzenia. Organy uznały, że przeładunku na Białorusi nie potwierdzono dozorem celnym.
Nie było rolą organów pozyskiwanie takich dokumentów od organów białoruskich, szczególnie gdy dotychczasowy materiał dowodowy jasno wskazywał na to, że towar nie trafił do Białorusi z Kazachstanu jak twierdziła skarżąca.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
- Sygnatura
- I SA/Bk 242/26
Treść orzeczenia około 33 minuty czytania
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marcin Kojło, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Anna Dziemianowicz (spr.), sędzia WSA Justyna Siemieniako, Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 15 września 2026 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. w P. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku z dnia 6 maja 2026 r. nr 2001-IOC.4322.1.2026 w przedmiocie określenia kraju wywozu oraz odmowy zwolnienia towaru określonego w zgłoszeniu celnym do wnioskowanej procedury dopuszczenia do obrotu oddala skargę.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia 6 maja 2026 r. nr 2001-IOC.4322.1.2026, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku (dalej powoływany jako: "DIAS", "organ odwoławczy") utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku (dalej powoływany jako: "Naczelnik PUCS", "organ I instancji") z dnia 6 lutego 2026 r. nr 318000-CZC2.4322.2.2026.ES, wydaną w przedmiocie określenia kraju wywozu oraz odmowy zwolnienia towaru określonego w
zgłoszeniu celnym MRN nr [...] z dnia 16 grudnia 2025 r. do wnioskowanej procedury dopuszczenia do obrotu – w stosunku do B. Sp. z o.o. z siedzibą w P. (dalej powoływana jako: "skarżąca", "Spółka" ,"importer").
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wskazał, że w dniu 16 grudnia 2025 r. w Oddziale Celnym w S. skarżąca, działając przez przedstawiciela bezpośredniego - agencję celną B. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w S.(dalej powoływana również jako: "agencja celna"), zgłosiła do procedury dopuszczenia do obrotu towar w postaci 1.635.892 kg netto mocznika przeznaczonego do celów technicznych jako dodatek przy produkcji płynu A. stosowanego w przemyśle motoryzacyjnym o zawartości 46,41% masy azotu w suchym bezwodnym produkcie. W zgłoszeniu celnym zarejestrowanym pod pozycją MRN nr [...] z dnia 16 grudnia 2025 r. dla przedmiotowego towaru zadeklarowano turkmeńskie pochodzenie, jako sprzedawcę towaru wskazano brytyjski podmiot G. LP z siedzibą w L., jako eksportera kazachski podmiot F. LLP z siedzibą w A. a jako państwo wysyłki - Kazachstan. Do zgłoszenia zgłaszający przedstawił m.in. świadectwo pochodzenia nr [...], akt przeładunku z dnia 14 grudnia 2025 r. oraz akt załadunku nr [...].
W niniejszej sprawie Naczelnik PUCS skorzystał z przysługującego mu uprawnienia i dokonał kontroli zgłoszenia celnego i załączonych do niego dokumentów, w wyniku czego stwierdzono szereg wątpliwości wskazujących na błędne zadeklarowanie kraju pochodzenia towaru.
Po przeprowadzeniu postępowania, pismem z dnia 3 lutego 2026 r. organ I instancji zawiadomił stronę o możliwości zapoznania się i wypowiedzenia w sprawie zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji. W odpowiedzi na powyższe, wiadomością e-mail z dnia 4 lutego 2026 r., strona poinformowała, że nie wnosi żadnych wyjaśnień i prosi o jak najszybsze wydanie decyzji.
Decyzją z dnia 6 lutego 2026 r. nr 318000-CZC2.4322.2.2026.ES Naczelnik PUCS określił, że dla towaru ujętego w zgłoszeniu celnym MRN nr [...] z dnia 16 grudnia 2025 r. prawidłowym krajem wysyłki towaru jest Białoruś i odmówił zwolnienia do procedury dopuszczenia do obrotu towaru objętego powyższym zgłoszeniem celnym.
W następstwie wniesionego przez Spółkę odwołania DIAS wydał wskazaną na wstępie decyzję.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że kwestią sporną w przedmiotowej sprawie jest określenie kraju wywozu przedmiotowego towaru, który ma wpływ na stosowanie wnioskowanej procedury i w przedmiotowej sprawie skutkuje odmową zwolnienia towaru do procedury dopuszczenia do obrotu z uwagi na obowiązujące sankcje dotyczące przywozu towarów pochodzących lub wywożonych z Białorusi. W złożonym w dniu 16 grudnia 2025 r. w Oddziale Celnym w S. zgłoszeniu celnym importowym nr MRN [...] zgłaszający zadeklarował dla przywiezionego w 34. Wagonach kolejowych mocznik przeznaczony do celów technicznych (o masie netto 1 635 892 kg) jako kraj pochodzenia towaru - Turkmenistan, zaś jako kraj wysyłki - Kazachstan. W wyniku weryfikacji przedmiotowego zgłoszenia celnego organ I instancji podał w wątpliwość zadeklarowany kraj pochodzenia towaru. Strona w trakcie prowadzonego postępowania przedstawiła liczne kopie dokumentów, których zadaniem było wykazanie, że przedmiotowy towar posiada turkmeńskie pochodzenie i został pierwotnie sprzedany i wywieziony z Turkmenistanu do Kazachstanu. Tam, zdaniem importera, towar został dopuszczony do obrotu, a następnie sprzedany i wywieziony do Polski. Na terytorium Białorusi nastąpił, przeładunek towaru z transportu kolejowego na transport (również) kolejowy. W celu potwierdzenia pochodzenia oraz wysyłki towaru i udokumentowania trasy jego przewozu strona przedłożyła kopie dokumentów takich jak: paszport produktu, białoruski akt przeładunku, kazachski akt załadunku, faktura i specyfikacja wystawione przez kazachskiego eksportera, kazachska oraz turkmeńska deklaracja eksportowa, kazachska deklaracja importowa, kazachskie i białoruskie międzynarodowe kolejowe listy przewozowe, a także wystawione w Turkmenistanie i Kazachstanie świadectwa pochodzenia.
Ze zgromadzonych w toku postępowania dokumentów zdaniem DIAS bezspornie wynika, że przedmiotowy towar został przywieziony z terytorium Białorusi, gdzie w miejscowości Ś. został załadowany do 34. wagonów kolejowych, dla których w dniu 14 grudnia 2025 r. wystawiono kolejowy list przewozowy SMGS o nr [...] na przewóz towaru zapakowanego w 4080 worków na trasie Ś.-S. dla odbiorcy A. Sp. z o.o. z E. Jako nadawca towaru wskazane zostało białoruskie przedsiębiorstwo 000 "A." z siedzibą w M. W dniu 16 grudnia 2025 r. towar ten został w Oddziale Celnym w S. zgłoszony do procedury dopuszczenia do obrotu na podstawie zgłoszenia celnego nr MRN nr [...]. Zgłoszenie to zostało przez organ poddane kontroli. W wyniku przeprowadzonej w dniu 17 grudnia 2025 r. częściowej rewizji celnej towaru stwierdzono co następuje: Przeprowadzono rewizje ww. wagonach podczas rozładunku. Skontrolowano 3 losowo wybrane opakowania z każdego wagonu. Stwierdzono towar w postaci granulatu koloru białego pakowanych do worków typu BIG BAG. Do każdego worka zamocowano foliową kieszeń, w której umieszczono papierową etykietą z oznaczeniem m.in. nazwy produktu wg etykiety Mocznik Typu A), jego składem, danymi producenta, nr partii, datą produkcji. Brak oznaczenia kraju pochodzenia czy produkcji. Bezpośrednio na worku nie stwierdzono żadnych naniesionych oznaczeń lub nadruków. Poczynione w trakcie przeprowadzonej rewizji celnej towaru ustalenia zostały potwierdzone za pomocą wykonanej dokumentacji zdjęciowej.
W kolejnych dniach przeprowadzono kolejne czynności weryfikacyjne w wyniku których ustalono, że importer nie przedstawił dokumentu celnego potwierdzającego przewóz towaru przez Uzbekistan oraz dokumentu, potwierdzającego, że na terytorium Białorusi odbył się przeładunek pod dozorem celnym. Z uwagi na to, że na wezwanie strona nie dostarczyła ww. dokumentów oddział celny przyjmujący zgłoszenie celne uznał, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że został nieprawidłowo określony kraj pochodzenia towaru. W trakcie rewizji ustalono ponadto, że: Z uwagi, że akt przeładunku nie został potwierdzony przez białoruskie służby celne - brak jest dowodów, że towar w czasie przewozu przez kraje objęte sankcjami (Rosja, Białoruś) pozostawał pod dozorem celnym. Z uwagi na to, że na wezwanie strona nie dostarczyła ww. dokumentów istnieje prawdopodobieństwo, że krajem pochodzenia jest Białoruś.
W ocenie DIAS ww. wątpliwości organu I instancji przyjmującego przedmiotowe zgłoszenie celne są uprawnione. Z uwagi na przedstawione w toku postępowania liczne kopie dokumentów oraz oryginał świadectwa pochodzenia wystawionego w Kazachstanie, które mają świadczyć o kraju pochodzenia towaru, dokonanych kolejno transakcjach handlowych przedmiotowym towarem oraz stosowanych procedurach celnych i dokonywanym transporcie przedmiotowego towaru niezbędne jest dokonanie wnikliwej oceny przedłożonych dowodów.
DIAS zauważył, że w przedmiotowej sprawie, z uwagi na podejrzenie naruszenia przepisów sankcyjnych, niezwykle ważne jest zidentyfikowanie tzw. czerwonych flag, tj. wskaźników wskazujących, że transakcja lub relacje biznesowe mogą być wynikiem próby obejścia sankcji lub środków ograniczających. Z wyjaśnień Punktu Informacyjnego UE ds. Sankcji wynika, że sam sygnał ostrzegawczy nie zawsze świadczy o obchodzeniu sankcji lub o tym, że konkretna transakcja jest nielegalna, ale jest wskaźnikiem, że podmiot powinien dochować głębszej należytej staranności. Dla prawidłowej oceny materiału dowodowego zebranego w przedmiotowej sprawie w ocenie DIAS przydatne jest posłużenie się czterema głównymi pytaniami dotyczącymi wszelkiej działalności gospodarczej lub handlu opracowanymi przez ww. punkt informacyjny: Kto jest zaangażowany w dostawą? W tym dostawcy, klienci, agenci, dystrybutorzy i przedstawiciele; Co dostarczysz (odbierasz w przedmiotowej sprawie)? W tym towary, świadczenie usług i usługi pomocnicze w stosunku do dostawy towarów (np. obsługa, gwarancje); Dokąd go dostarczysz? W tym kraj ostatecznego przeznaczenia, kraje tranzytowe i regiony wrażliwe; Dlaczego? Jakie jest zamierzone zastosowanie końcowe i kto jest zamierzonym użytkownikiem końcowym?
W przedmiotowej sprawie odpowiadając na każde z ww. pytań pojawia sią wiele czerwonych flag, na które importer powinien zwrócić uwagę, kierując się zasadą należytej staranności. Organ odwoławczy wyjaśnił, że należyta staranność w obszarze sankcji to: proces identyfikacji potencjalnych zagrożeń związanych z sankcjami w firmie, zapobiegania im i zarządzania nimi. W ramach programu zgodności z sankcjami należyta staranność w zakresie sankcji pomaga przedsiębiorstwu ocenić i ograniczyć potencjalne ryzyko związane z sankcjami. W rezultacie przedsiębiorstwo jest lepiej poinformowane o tym, czy proponowana transakcja lub działalność jest zabroniona na mocy prawa UE.
Czerwone flagi w obszarze pytania "kto?" pojawiające się w przedmiotowej sprawie: Transakcja ma charakter pośredni; Strona transakcji (kazachski eksporter: T.) znajduje się w państwie sąsiadującym z państwem objętym unijnymi środkami ograniczającymi (Rosją) oraz w unii celnej z Rosją i Białorusią; Transakcja obejmuje podmioty o niewielkiej lub żadnej obecności w sieci - wskazany jako sprzedający na załączonej do zgłoszenia celnego kazachskiej fakturze eksportowej nr [...] z dnia 7 listopada 2025 r. brytyjski podmiot G. z siedziba w L..; Odbiorcą przesyłki wg białoruskiego kolejowego listu przewozowego SMGS nr [...] z dnia 14 grudnia 2025 r. jest przedsiębiorstwo logistyczne A. sp. z o.o. z siedzibą w E.
Czerwone flagi w obszarze pytania "co?" pojawiające się w przedmiotowej sprawie: Istnieją uzasadnione podejrzenia, że dokumentacja lub niektóre jej treści są fałszywe. W przedstawionych dowodach istnieje niespójność chronologiczna. Na uwagę zasługuje, że kazachska deklaracja eksportowa nr [...] w polu 54. dot. miejsca i daty sporządzenia deklaracji opatrzona jest datą 28 września 2024 r. oraz danymi identyfikującymi brokera, natomiast kazachska deklaracja importowa nr [...], która z założenia powinna być przedłożona we właściwym kazachskim urzędzie celnym przed zgłoszeniem wywozowym (jeżeli dotyczy tego samego towaru) w tym samym polu opatrzona jest datą 9 stycznia 2025 r., a więc datą późniejszą. Warto dodać, że turkmeński dokument eksportowy nr [...] w ww. polu nie jest opatrzony datą, natomiast z pieczęci widniejącej w polu "D" przeznaczonym dla organu kontrolującego wynika, że kontroli zgłoszenia dokonano 20 października 2025 r. co wskazywać może, że w dacie tej nastąpił wywóz towaru z Turkmenistanu. W dokumentacji celnej przedstawionej przez stronę występuje więc odwrócona chronologia, przez którą dokumenty te należy uznać za niewiarygodne. Wykazana wyżej niespójność chronologiczna występuje również w zestawieniu wystawionego w Kazachstanie świadectwa pochodzenia nr [...] z dnia 4 sierpnia 2025 r. z wyżej wskazana datą kontroli turkmeńskiej deklaracji eksportowej tj. 20 października 2025 r. DIAS zaznaczył, że w ww. świadectwie pochodzenia wskazana masa brutto towaru w ilości 29.980.000 kg, natomiast we wskazanej turkmeńskiej deklaracji wywozowej wskazano wagę brutto w wysokości 3.026.000 kg. Zakładając nawet, że ta waga jest częścią wagi wykazanej w świadectwie pochodzenia a tym samym oba dokumenty dotyczą tego samego towaru, organ odwoławczy stwierdził, że świadectwo pochodzenia zostało wystawione w Kazachstanie na kilka miesięcy przed fizyczną dostawą tego towaru z Turkmenistanu do Kazachstanu, co nie powinno mieć miejsca nawet jeżeli świadectwo pochodzenia wystawiono w oparciu o przedstawione również w sprawie turkmeńskie świadectwo pochodzenia nr [...] z dnia 15 lipca 2025 r. odnoszące się do towaru o takiej samej wadze brutto, jak w świadectwie pochodzenia wystawionym w Kazachstanie. DIAS dodał, że turkmeński certyfikat produktu nr 367, został również opatrzony datą 20 października 2025 r., a więc w dacie widniejącej na turkmeńskiej deklaracji eksportowej (kilka miesięcy po wystawieniu kazachskiego świadectwa pochodzenia). Ww. data – 20 października 2025 r. widnieje również na etykietach ujawnionych w toku rewizji celnej jako data produkcji towaru. Opisana sytuacja podważa wiarygodność wystawionego w Kazachstanie świadectwa pochodzenia.
Czerwone flagi w obszarze pytania "gdzie?" pojawiające się w przedmiotowej sprawie: Towary są przewożone tranzytem przez Białoruś, a więc państwo objęte unijnymi środkami ograniczającymi; Przekierowanie płatności jest niezgodne z normalnymi wzorcami geograficznymi oraz handlowymi - wg faktury eksportowej nr [...] z dnia 07.11.2025 r. brytyjski sprzedawca towaru, podmiot G., posługuje się kontem bankowym zarejestrowanym w Chinach.
Czerwone flagi w obszarze pytania "dlaczego?" pojawiające się w przedmiotowej sprawie: Sprzedawca jest niejasny co do źródła materiałów lub kraju pochodzenia - z uwagi na ww. rozbieżności w datowaniu dokumentów - zarówno dokumenty celne jak i świadectwa pochodzenia pochodzące z Kazachstanu i Turkmenistanu nie mogą być brane pod uwagę dla celów dokumentowania pochodzenia towarów i źródła pochodzenia materiałów.
Z przedstawionych dokumentów oraz wyjaśnień wynika, że towar został objęty procedurą dopuszczenia do obrotu na terytorium Kazachstanu, a przeładunek odbył się bez udziału organów celnych. Kazachski eksporter wyjaśnił, że otrzymał on towar z Turkmenistanu w postaci sypkiej w wagonach, następnie przeprowadził fasowanie towaru na terenie produkcyjnym do miękkich kontenerów (big-bag) o wadze 400 kg, 500 kg i 1000 kg. Zapakowany mocznik został następnie załadowany do wagonów towarowych i wysłany na eksport.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z wyprowadzeniem towaru z obszaru Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG). W zgłoszeniu celnym zadeklarowano jako kraj pochodzenia -Turkmenistan, a więc kraj, który nie jest członkiem tej organizacji gospodarczej. Strona, w toku postępowania wyjaśniła, przedkładając na poparcie swojego stanowiska deklarację celną importową, że towar ten został przed wywozem do Unii Europejskiej dopuszczony do obrotu w Kazachstanie, będącym obok Rosji, Białorusi, Armenii i Kirgistanu członkiem EUG. DIAS zauważył, że z informacji uzyskanych od Przedstawiciela Szefa KAS ds. celnych i podatkowych działającego przy Ambasadzie RP w Astanie (korespondencja e-mail z dnia 20 kwietnia 2026 r.) wynika, że w kazachskiej bazie (celnej) nie figuruje przedstawione przez stronę zgłoszenie celne wywozowe nr [...], co oznacza, że towar objęty zgłoszeniem celnym MRN nr [...] z dnia 16 grudnia 2025 r. nie był przedmiotem wywozu z Kazachstanu według przedstawionego przez stronę kazachskiego zgłoszenia celnego eksportowego. Co za tym idzie w wątpliwość poddać należy już sam fakt dopuszczenia tego towaru do obrotu w Kazachstanie, a biorąc pod uwagę wykazane wyżej "czerwone flagi" występujące w wielu kluczowych pytaniach odnośnie dostawy do Polski przedmiotowego towaru, w wątpliwość poddać należy wszystkie dokumenty handlowe i celne pochodzące z Kazachstanu i Kirgistanu.
DIAS odniósł się do wyniku weryfikacji kazachskiego świadectwa pochodzenia nr [...], zawartego w sprawozdaniu z badań nr [...] z dnia 6 marca 2026 r. Działu Laboratorium Celno-Skarbowe Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu. W podsumowaniu ww. sprawozdaniu laboratorium poinformowało, że przeprowadzona szczegółowa analiza wykazała, że dokument został wykonany odpowiednią metodą druku tj. tło dokumentu stanowi gilosz wykonany offsetu, dokument posiada mikrodruk. Wskazano przy tym, że: Indywidualny numer formularza jest nabity za pomocą stempla, ale ze względu na uszkodzenie dokumentu w tym miejscu nie jest w pełni czyteiny. W polu 11. Przedmiotowego świadectwa widnieje odwzorowanie pieczęci kazachskiego organu, jednak, jak wyjaśniło laboratorium, ze względu na nieprecyzyjne naniesienie pieczęci, nie jest możliwe jednoznaczne potwierdzenie zgodności z wzorcem zawartym w piśmie Ambasady Kazachstanu w Polsce, zawierającym wzory podpisów i pieczęci Krajowej Izby Przedsiębiorców Kazachstanu uprawnionej do wydawania certyfikatów pochodzenia towarów. Dodatkowo laboratorium wyjaśniło, że na odbitkach pieczęci widnieją "parafy" wykonane odręcznie za pomocą środka pisarskiego typu pasta długopisowa.
Zdaniem DIAS wynik weryfikacji ww. świadectwa pochodzenia nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że jest to dokument autentyczny, a w powiązaniu z informacją, że w celnej bazie danych nie figuruje kazachskie zgłoszenie celne eksportowe przedstawione przez stronę, uznał, że świadectwo pochodzenia nr [...] nie jest wiarygodnym dokumentem dla celów określenia pochodzenia zaimportowanych towarów. Twierdzenie to wzmacnia wykazana wyżej niespójność chronologiczna występująca w zestawieniu daty wystawienia tego świadectwa (4 sierpnia 2025 r.) z wyżej wskazana datą kontroli turkmeńskiej deklaracji eksportowej tj. (20 października 2025 r.).
Mając na uwadze przedłożone dokumenty i wyjaśnienia strony, a także pojawiające się w sprawie "czerwone flagi", które zostały wyżej wykazane, w ocenie DIAS kwestia zachowania dozoru celnego nabiera w przedmiotowej sprawie kluczowego znaczenia dla celów określenia prawidłowego kraju wywozu i pochodzenia towaru, jak również określenia jego producenta a co za tym idzie określenia czy w sprawie doszło do naruszenia przepisów sankcyjnych.
Zdaniem organu odwoławczego przyjęcie, że zadeklarowany w dokumentacji celnej turkmeński producent towaru tj. podmiot M., nie jest możliwe na podstawie przedstawionych w toku postępowania dokumentów. W konsekwencji powyższego, przyjąć należy, że towar został wyprodukowany na Białorusi tj. kraju, z którego nastąpił jego wywóz na obszar celny Unii Europejskiej. DIAS wyjaśnił, że organy Krajowej Administracji Skarbowej przyjmują, że na Białorusi jedynym producentem mocznika jest podmiot G., który zgodnie z rozporządzeniem Rady (WE) nr 765/2006 z dnia 18 maja 2006 r. dotyczące środków ograniczających skierowanych przeciwko prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence i niektórym urzędnikom z Białorusi (Dz.Urz. UE L nr 134 z 20 maja 2006 r., dalej jako: "rozporządzenie nr 765/2006") od 2 grudnia 2021 r. znajduje się na liście podmiotów, które zostały uznane za odpowiedzialne poważnego naruszenia praw człowieka lub represje wobec społeczeństwa obywatelskiego i opozycji demokratycznej lub których działalność stanowi inne poważne zagrożenie dla demokracji lub praworządności na Białorusi lub też innych osób fizycznych lub prawnych, podmiotów i organów stowarzyszonych z nimi, jak również osób prawnych, podmiotów lub organów pozostających w ich posiadaniu lub pod ich kontrolą lub za czerpiące korzyści z reżimu Aleksandra Łukaszenki lub wspierające ten reżim, a także osób prawnych, podmiotów i organów pozostających w ich posiadaniu lub pod ich kontrolą. G. to jedno z dwóch największych przedsiębiorstw chemicznych na Białorusi i kluczowy podmiot w regionie w produkcji nawozów azotowych. Dzięki dużej skali produkcji, G. jest kluczowym dostawcą nawozów azotowych w regionie, co zapewnia firmie ważną pozycję na rynku.
Ponadto DIAS wskazał, że G. jest częścią koncernu B., które jest jednym z najważniejszych strategicznych koncernów na Białorusi i składa się z wielu przedsiębiorstw państwowych. Przedsiębiorstwo to jest filarem białoruskiej gospodarki i polityki zagranicznej, w szczególności w odniesieniu do współpracy między Rosją a Białorusią w zakresie rozwoju wspólnego rynku ropy naftowej. Między kierownictwem koncernu a prezydentem Łukaszenkę odbywają się regularne konsultacje. B. osiąga korzyści ze wsparcia udzielanego mu przez reżim Łukaszenki, zwłaszcza w odniesieniu do skutków sankcji. Przedsiębiorstwo G. jest zatem powiązane z B., który uzyskuje korzyści z reżimu Łukaszenki i wspiera ten reżim.
W ocenie DIAS towar będący przedmiotem niniejszego postępowania, uznany za przywieziony z Białorusi i tam wyprodukowany nie mógł więc zostać zwolniony do wnioskowanej procedury, z uwagi na to, że polskie organy celne przyjmują, że obecnie jedynym producentem mocznika na Białorusi jest przedsiębiorstwo G. Zgodnie zaś z art. 194 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiającego unijny kodeks celny (Dz.Urz. UE L nr 269 z 10 października 2013 r., dalej jako: u.k.c.) towary, które są przedmiotem zakazów i ograniczeń nie mogą być zwolnione do wnioskowanej procedury.
Nie godząc się z takim rozstrzygnięciem spółka wywiodła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Działający w jej imieniu pełnomocnik, zaskarżając w całości decyzję DIAS zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:
1) art. 233 § 1 pkt 1 i art. 233 § 1 pkt 2 lit. a, art. 233 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2025 r. poz. 111 ze zm., dalej jako: o.p.) w zw. z art. 73 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. – Prawo celne (Dz.U. z 2024 r., poz. 1373, dalej jako: "prawo celne"), wobec utrzymania w mocy decyzji organu I instancji oraz zaniechania uchylenia decyzji organu I instancji w całości i orzeczenia co do istoty sprawy lub umorzenia postępowania w sprawie, względnie przekazania tej sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji - w sytuacji, gdy decyzja organu I instancji jest obarczona licznymi wadami, które powinny skutkować wyeliminowaniem jej z obrotu prawnego;
2) art. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 7 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady państwa prawa oraz zasady legalizmu, polegające na dowolnym i sprzecznym z celem regulacji sankcyjnych stosowaniu przepisów prawa unijnego wobec towarów pochodzących z Kazachstanu, a więc spoza obszaru objętego sankcjami, a także poprzez zastosowanie maksymalnej sankcyjnej stawki celnej bez podstawy faktycznej i prawnej, co faktycznie uniemożliwia przedsiębiorcy prowadzenie handlu z Kazachstanem, a więc państwem nieobjętym reżimem sankcyjnym;
3) art. 210 ust. 1 pkt 6 o.p. w zw. z art. 73 § 1 pkt 1 i 2 prawa celnego w zw. z art. art. 22 ust. 7 u.k.c., poprzez:
a) wydanie decyzji opartej na wewnętrznie sprzecznym uzasadnieniu faktycznym i prawnym, które nie pozwala na skuteczną kontrolę instancyjną ani sądową, przejawiające się w tym, że organ odwoławczy jednocześnie przyjął białoruskie pochodzenie towaru, a równocześnie zakwestionował jego tożsamość, podczas gdy tak sporządzone uzasadnienie uniemożliwia odtworzenie toku rozumowania organu i oceny zgodności decyzji z prawem;
b) nieprawidłowe sporządzenie uzasadnienia decyzji przejawiające się w posługiwaniu się przez organ terminami prawnymi w sposób opisowy, bez odwołania do podstawy prawnej i bez przedstawienia toku rozumowania, podczas gdy organ, posługując się terminami prawnymi o określonym znaczeniu, był zobowiązany do wskazania przepisów, które te pojęcia definiują, oraz do przedstawienia toku rozumowania, który doprowadził do ich zastosowania w danym stanie faktycznym, co stanowi element obowiązku należytego uzasadnienia decyzji administracyjnej;
c) sporządzenie uzasadnienia decyzji w sposób nieprawidłowy w zakresie ustaleń prawnych, polegający na braku wskazania podstawy prawnej i wyjaśnienia, w jaki sposób przepisy UKC miały znajdować zastosowanie do czynności dokonanych na terytorium państw trzecich, tj. Republiki Białorusi i Republiki Kazachstanu, podczas gdy organ, dokonując oceny prawnej stanu faktycznego, był zobowiązany do jednoznacznego wskazania, według jakich norm prawnych ocenia czynności przeładunku oraz tranzytu, a także do uzasadnienia przyjętej wykładni przepisów, zaś brak takiego wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji uniemożliwia kontrolę instancyjną i sądową w zakresie prawidłowości zastosowania prawa materialnego oraz narusza zasadę prawidłowego uzasadnienia rozstrzygnięcia;
3) art. 187 § 1, art. 191 o.p. oraz w zw. z art. 73 § 1 pkt 1 i 2 prawa celnego, poprzez dowolną, tj. przekraczającą granice swobodnej oceny dowodów - ocenę zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego, skutkującą uznaniem, że towar został wywieziony bezpośrednio z Białorusi, mimo braku jakiejkolwiek deklaracji eksportowej złożonej w tym państwie i pominięcie dowodów w postaci jednolitych deklaracji eksportowych, faktur oraz świadectwa pochodzenia dowodzących, iż towary objęte zgłoszeniem celnym nie pochodziły, ani nie zostały wywiezione z Republiki Białorusi, lecz zostały wprowadzone na obszar celny UE w wyniku tranzytu z Republiki Kazachstanu;
4) art. 121 § 1 o.p. poprzez naruszenie zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, polegające na wydaniu decyzji ukierunkowanej na niekorzystne dla Podatnika rozstrzygnięcie, pomijając przy ocenie całokształtu materiału dowody przemawiające na korzyść Podatnika bez wykazania w treści decyzji dlaczego odmówiono im wiarygodności;
5) art. 187 § 1, art. 191 o.p. oraz w zw. z art. 73 § 1 pkt 1 i 2 prawa celnego, poprzez dowolną, tj. przekraczającą granice swobodnej oceny dowodów - ocenę zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego, skutkującą uznaniem, że towar został wywieziony bezpośrednio z Białorusi, mimo braku jakiejkolwiek deklaracji eksportowej złożonej w tym państwie i oparcia się przez organy wyłącznie na listach przewozowych SMGS, które nie mają waloru dokumentów celnych i nie przesądzają o miejscu wywozu podczas gdy prawidłowo (obiektywie) oceniony materiał dowodowy, w postaci jednolitych deklaracji eksportowych, faktur oraz świadectwa pochodzenia dowodzi tego, iż towary objęte zgłoszeniem celnym nie pochodziły, ani nie zostały wywiezione z Republiki Białorusi, lecz zostały wprowadzone na obszar celny UE w wyniku tranzytu z Republiki Kazachstanu;
6) art. 187 § 1, art. 191 i art. 229 w zw. art. 180 i art. 181 o.p. oraz w zw. z art. 73 § 1 pkt 1 i 2 prawa celnego - poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego w sprawie, polegającą na nieuzasadnionym przyjęcie, że towary magazynowane i przeładowywane nie znajdowały się pod dozorem celnym w rozumieniu przepisów unijnych, podczas gdy z akt sprawy jednoznacznie wynika, że operacje te odbywały się w obiekcie wpisanym do oficjalnego rejestru Republiki Białoruś jako skład czasowego przechowywania (CBX) wyznaczonego przez organy celne do składowania i przeładunku towarów przed odprawą celną, co zgodnie z przepisami Kodeksu Celnego Unii Euroazjatyckiej (KC EUG), wskazuje że znajdowały się one pod dozorem celnym w rozumieniu przepisów znajdujących zastosowanie do tych operacji, którymi były przepisy właściwe według miejsca dokonania czynności (przepisy Białorusi), a nie przepisy unijne;
7) art. 180 § 1 w zw. z art. 187 w zw. z art. 229 o.p. oraz w zw. z art. 73 § 1 pkt 1 i 2 prawa celnego poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i pominięcie istotnych dowodów,
8) art. 187 § 1, art. 188, oraz art. 197 § 1 w zw. art. 180 i art. 181 o.p. oraz w zw. z art. 73 § 1 pkt 1 i 2 prawa celnego, poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z prawa obcego, w tym z udziałem właściwego biegłego lub zwrócenia się o pomoc prawną do Ministerstwa Sprawiedliwości, w szczególności z zakresu procedur celnych obowiązujących w Republice Białorusi, charakteru i znaczenia składów czasowego przechowywania, wpisanych do oficjalnego rejestru celnego Republiki Białorusi oraz procedur obowiązujących w Republice Kazachstanu, mimo że prawidłowa ocena przeładunku i tożsamości towaru wymagała znajomości tamtejszych regulacji celnych, podczas gdy organ nie mógł w tej sytuacji automatycznie rozciągać stosowania przepisów Unijnego Kodeksu Celnego (UKC) na państwa trzecie.
W związku z powyższym spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Ponadto skarżąca wniosła o przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentów, w postaci potwierdzenia z systemem [...] o faktycznym wywozie towarów poza granice zewnętrzne terytorium Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (który to dokument elektroniczny wraz z elektronicznym podpisem cyfrowym jest równoważny dokumentowi papierowemu zgodnie z art. 7 ust. 7 ustawy Republiki Kazachstanu z dnia 7 stycznia 2003 r. Nr 370-11 "O dokumencie elektronicznym i podpisie cyfrowym") - na okoliczność objęcia towaru procedurą eksportową z terytorium Kazachstanu i dozorem celnym w Kazachstanie, a także na całym terytorium EUG, w tym także na terytorium Republiki Białorusi, dokonania odprawy eksportowej w Republice Kazachstanu i potwierdzenia objęcia towaru dozorem właściwych organów celnych tego państwa na podstawie zgłoszenia elektronicznego oraz na okoliczność, że procedura eksportu zakończyła się już po wywozie towarów poza granice zewnętrzne terytorium Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, czyli po tranzycie przez Republikę Białorusi.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Na rozprawie w dniu 15 września 2026 r. sąd oddalił wniosek dowodowy zawarty w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Spór w sprawie dotyczy prawidłowości określenia przez spółkę w zgłoszeniu celnym importowym kraju pochodzenia oraz wywozu towaru, co w świetle obowiązujących przepisów prawa ma zasadnicze przełożenie na zastosowanie wnioskowanej procedury celnej dopuszczenia do obrotu, gdyż aby dany towar mógł zostać objęty taką procedurą celną, nie może być przedmiotem żadnych zakazów i ograniczeń.
Na uwagę zatem zasługuje, że zgodnie z art. 188 u.k.c., organy celne, w celu zweryfikowania prawidłowości danych zawartych w przyjętym zgłoszeniu celnym, mogą:
a) skontrolować zgłoszenie i dokumenty załączane do zgłoszenia;
b) zażądać od zgłaszającego dostarczenia innych dokumentów;
c) przeprowadzić rewizję towarów;
d) pobrać próbki w celu dokonania ich analizy lub dokładniejszej rewizji towarów.
Stosownie do art. 191 ust. 1 u.k.c., wyniki weryfikacji zgłoszenia celnego wykorzystuje się do zastosowania przepisów regulujących procedurę celną, którą towary zostały objęte.
W myśl art. 194 ust. 1 u.k.c., jeżeli spełnione są warunki do objęcia towarów daną procedurą i towary nie są przedmiotem żadnych zakazów i ograniczeń, organy celne zwalniają towary po weryfikacji danych w zgłoszeniu celnym lub po przyjęciu ich bez weryfikacji.
W okolicznościach niniejszej sprawy odmowa zwolnienia towaru określonego w zgłoszeniu celnym MRN nr [...] z dnia 16 grudnia 2025 r. do wnioskowanej procedury dopuszczenia do obrotu, tj. mocznika przeznaczonego do celów technicznych jako dodatek przy produkcji płynu A. stosowanego w przemyśle motoryzacyjnym o zawartości 46,41% masy azotu w suchym bezwodnym produkcie opiera się przede wszystkim na zakwestionowaniu prawidłowości wskazania przez skarżącą w zgłoszeniu celnym Turkmenistanu jako kraju pochodzenia towaru oraz Kazachstanu jako kraju wysyłki towaru. Zdaniem organów wskazany w złożonym zgłoszeniu celnym kraj pochodzenia oraz wysyłki/wywozu towaru to Białoruś. Ponadto organy Krajowej Administracji Skarbowej, a w związku z tym organy w niniejszej sprawie przyjmują, że na Białorusi jedynym producentem mocznika jest podmiot G., który zgodnie z rozporządzeniem nr 765/2006 od 2 grudnia 2021 r. znajduje się na liście podmiotów, które zostały uznane za odpowiedzialne poważnego naruszenia praw człowieka lub represje wobec społeczeństwa obywatelskiego i opozycji demokratycznej lub których działalność stanowi inne poważne zagrożenie dla demokracji lub praworządności na Białorusi lub też innych osób fizycznych lub prawnych, podmiotów i organów stowarzyszonych z nimi, jak również osób prawnych, podmiotów lub organów pozostających w ich posiadaniu lub pod ich kontrolą lub za czerpiące korzyści z reżimu Aleksandra Łukaszenki lub wspierające ten reżim, a także osób prawnych, podmiotów i organów pozostających w ich posiadaniu lub pod ich kontrolą (art. 2 rozporządzenia nr 765/2006, załącznik nr 1, część B Osoby prawne, podmioty i organy, o których mowa w art. 2 ust. 1, pkt 25).
Skarżąca w toku sprawy utrzymuje konsekwentnie, że dane podane w zgłoszeniu celnym MRN nr [...] z dnia 16 grudnia 2025 r. co do kraju pochodzenia, jak i wywozu są prawidłowe, a Białoruś była jedynie krajem tranzytu towaru. Według skarżącej towar pochodzi z Turkmenistanu, z którego został wywieziony do Kazachstanu, gdzie miał zostać dopuszczony do obrotu, skąd następnie miał z kolei zostać przetransportowany do Białorusi transportem kolejowym, gdzie miało dojść do przeładunku towaru i wywozu do Polski również koleją. W celu potwierdzenia ww. danych strona przedłożyła kopie dokumentów takich jak: paszport produktu, białoruski akt przeładunku, kazachski akt załadunku, faktura i specyfikacja wystawione przez kazachskiego eksportera, kazachska oraz turkmeńska deklaracja eksportowa, kazachska deklaracja importowa, kazachskie i białoruskie międzynarodowe kolejowe listy przewozowe, a także wystawione w Turkmenistanie i Kazachstanie świadectwa pochodzenia.
W zaistniałym sporze ustalone fakty wskazują jednoznacznie na rację organu. Po pierwsze, poddany rewizji celnej w dniu 16 grudnia 2025 r. towar w formie granulatu zapakowany był w worki typu big bag, na workach nie naniesiono żadnych oznaczeń, a jedynie do worków zamocowano foliową kieszeń, w której umieszczono papierową kartkę zawierającą informacje o produkcie, jednak nie odnotowano oznaczeń kraju pochodzenia czy produkcji.
Stwierdzono również, że importer nie przedstawił wszystkich dokumentów wskazujących na przebieg transportu z Turkmenistanu do Kazachstanu, gdyż nie przedstawiono dokumentu celnego przewozu przez Uzbekistan oraz dokumentów wskazujących na przeładunek pod dozorem celnym na Białorusi.
Powyższe ustalenia skłoniły organy do dalszej weryfikacji zgłoszenia celnego pod kątem ewentualnego obchodzenia sankcji UE. Organy dokonały w związku z tym analizy zebranego materiału dowodowego w oparciu o wyjaśnienia Punktu Informacyjnego UE ds. Sankcji (ang. UE Sanctions Helpdesk), utworzonego w celu pomocy małym i średnim przedsiębiorstwom w zapewnieniu zgodności (compliance) z przepisami UE w obszarze unijnych środków ograniczających (sankcji). Jest to instytucja wyspecjalizowana w celu informowania przedsiębiorców o ryzykach w obszarze sankcji. W ocenie sądu niewątpliwa użyteczność analiz w oparciu o informacje Punktu Informacyjnego UE ds. Sankcji ujawnia się w tym, że pozwala ona m.in. na ocenę należytej staranności importera uwzględniające dane dostępne samemu importerowi (dotyczące kontrahentów czy też wynikające z dokumentów celnych, przewozowych itp.), które mogły wskazywać na obchodzenie sankcji, a tym samym nawet na świadomość podmiotu dokonującego zakupu i inicjującego procedurę celną dopuszczenia towaru do obrotu. Publikacje Punktu Informacyjnego UE ds. Sankcji (dostępne w j. ang. na stronie: https://eu-sanctions-compliance-helpdesk.europa.eu/index_en) mają charakter praktyczny i identyfikują potencjalne zagrożenia dla danego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą. Treść tych wyjaśnień jest sformułowana zasadniczo w sposób uniwersalny, choć niewątpliwie wskazuje też na to, że ma na celu służyć m.in. zapewnieniu zgodności działań przedsiębiorców w zakresie środków ograniczających dot. Rosji i Białorusi, co obrazują w szczególności dostępne na ww. stronie internetowej informacje dot. kolejnych pakietów sankcji.
Publikacje Punktu Informacyjnego UE ds. Sankcji należy sytuować w obszarze niewiążących zaleceń (tzw. soft law), mających charakter pomocniczy w procesie stosowania środków ograniczających nałożonych przez instytucje UE. Jako takie, wspierają one proces wykładni i subsumpcji w konkretnych stanach faktycznych, co nie budzi zastrzeżeń sądu, szczególnie, że z zaskarżonej decyzji nie wynika, by były one traktowane odmiennie.
W powoływanej przez DIAS publikacji Punktu Informacyjnego UE ds. Sankcji dot. wskaźników ryzyk (tzw. "czerwonych flag", z ang. red flags) identyfikuje się cztery obszary ryzyk, tj. w pewnym uproszczeniu: kto dokonuje dostawy towaru, co dostarcza, gdzie i czemu towar ma służyć (dostępne w: https://eu-sanctions-compliance-helpdesk.europa.eu/red-flags-mastering-indicators-sanctions-risk_en).
DIAS trafnie odnosi je do przypadku zaistniałego w rozpoznawanej sprawie. Zwraca zasadnie uwagę, że transakcja miała charakter pośredni, a więc zakupu nie dokonano od rzekomego wytwórcy towaru, lecz przez pośredników. Pośrednikom tym można przypisać "fasadowość", gdyż podmioty zaangażowane w transakcje nie mają stron internetowych, a przy tym np. sprzedającym z Kazachstanu miał być podmiot brytyjski mający siedzibę w Londynie. Podmioty zaangażowane w transakcję pochodzą z państw graniczących z państwami objętymi sankcjami (jak Kazachstan) lub objętych sankcjami (jak Białoruś), rzekoma trasa przejazdu (tranzyt) przechodzi przez państwo objęte sankcjami (Białoruś). DIAS zauważył również istotne nieścisłości w datowaniu poszczególnych dokumentów: turkmeński dokument eksportowy nie jest opatrzony datą, a jego kontroli według naniesionej pieczęci miano dokonać 20 października 2025 r. Zarazem kazachskie dokumenty noszą daty wcześniejsze, co nie powinno mieć miejsca, skoro towar miał być transportowany z Turkmenistanu do Kazachstanu, a nie odwrotnie. Kazachska deklaracja importowa opatrzona jest bowiem datą 9 stycznia 2025 r., zaś eksportowa datą wcześniejszą – 29 września 2024 r., co budzi uzasadnione wątpliwości, skoro deklaracja importowa powinna zostać przedłożona przed zgłoszeniem wywozowym organowi celnemu. Powyższe dane uzasadniają podejrzenie, że mogło mieć miejsce obchodzenie sankcji.
Dalsze ustalenia organów rozwiewają ewentualne wątpliwości co do faktycznego dostawcy towaru. Przede wszystkim należy zgodzić się z oceną, że datowanie ww. dokumentów eksportowych/importowych odbiera im wiarygodność. Organy dokonały dalszej weryfikacji w zakresie dopuszczenia towaru do obrotu w Kazachstanie, będącym członkiem Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG), do której należą też Rosja, Białoruś, Armenia i Kirgistan (Turkmenistan nie jest członkiem EUG). Według informacji uzyskanych od Przedstawiciela Szefa KAS ds. celnych i podatkowych działającego przy Ambasadzie RP w Astanie (korespondencja e-mail z dnia 20 kwietnia 2026 r.) w kazachskiej bazie celnej nie figuruje przedstawione przez stronę zgłoszenie celne wywozowe nr [...], co oznacza, że towar objęty zgłoszeniem celnym MRN nr [...] z dnia 16 grudnia 2025 r. nie był przedmiotem wywozu z Kazachstanu według przedstawionego przez stronę kazachskiego zgłoszenia celnego eksportowego. Organy potwierdziły więc, w powiązaniu z faktem błędnego datowania dokumentów, że dopuszczenie towaru do obrotu w Kazachstanie nie miało miejsca. Kolejnym dowodem wzmacniającym ustalenia organów jest analiza kazachskiego świadectwa pochodzenia nr [...], dokonana przez Laboratorium Celno-Skarbowe Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu, która podważa autentyczność tego dokumentów, zwracając uwagę na nieczytelność dokumentu w obrębie pieczęci kazachskiego organu.
Organ odwoławczy zauważa również, że skoro tranzyt towaru miał odbywać się przez Białoruś to towar powinien zostać objęty dozorem celnym. DIAS słusznie zauważa, że nie ma jakichkolwiek dowodów, by towar był nim objęty. Mając na uwadze, że na Białorusi miał mieć miejsce przeładunek towaru, zasadnie zwraca przede wszystkim uwagę, że powinien on nastąpić za zgodą i pod nadzorem organu celnego, na co nie ma dowodów.
Organy miały pełne podstawy, by zakwestionować, że na Białorusi miał miejsce tranzyt, a nie wywóz towaru z tego państwa. Nie ma bowiem odpowiednich dowodów na to, że towar trafił tam z Turkmenistanu, poprzez Kazachstan, jak też, że w rzekomym kraju tranzytowym, tj. na Białorusi towar przebył drogę w stanie nienaruszonym lub że przeładunek odbył się pod nadzorem i za zgodą właściwego organu celnego. Pozwala to ostatecznie na stwierdzenie, że towar został wyprodukowany na Białorusi. To zaś doprowadziło organy do wniosku, że producentem towaru był podmiot objęty sankcjami na podstawie rozporządzenia nr 765/2006, tj. G.
W tym względzie twierdzenia organów opierają się na stwierdzeniu, że G. jest jedynym producentem towaru stanowiącego przedmiot zgłoszenia celnego w niniejszej sprawie na Białorusi, a które to twierdzenie wyrażane jest konsekwentnie w decyzjach Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji wpisujących kolejnych eksporterów mocznika na listę sankcyjną. Twierdzenie to jest uzasadniane tym, że "produkcja mieszaniny mocznika i azotanu amonu w roztworze wodnym lub amoniakalnym (kod CN 3102 80 00 00) na skalę przemysłową jest charakterystyczna dla bardzo dużych i kosztochłonnych instalacji przemysłowych, których przygotowanie i realizacja trwa kilka lat. Niemożliwe jest nagłe przeniesienie czy też zorganizowanie produkcji tego wyrobu." Sąd nie ma żadnych podstaw, by podważać stanowisko prezentowane w ww. decyzjach Ministra.
Należy dodać, że status G. jako podmiotu objętego sankcjami został utrzymany przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który wyrokiem z dnia 3 lipca 2025 r. C-326/24 P oddalił odwołanie od wyroku Sądu UE z dnia 21 lutego 2024 r., który z kolei oddalił skargę G. o stwierdzenie nieważności decyzji Rady UE (szczegółowo wskazanych w ww. wyroku) o objęciu G. środkami, o których mowa w art. 2 ust. 1 rozporządzenia nr 765/2006.
Skoro przyjęto, że producentem towaru jest podmiot objęty sankcjami to nie było możliwe zwolnienie towaru do procedury dopuszczenia do obrotu na podstawie art. 194 ust. 1 u.k.c. Wobec niezakwestionowanych skutecznie ustaleń dotyczących rzeczywistego kraju pochodzenia i wywozu towaru zastosowanie wymienionych przepisów rozporządzenia nr 765/2006 i u.k.c. było w pełni zasadne.
Niezasadne okazały się zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania. W ocenie sądu w rozpoznawanej sprawie podjęto niezbędne działania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego i zebrano wystarczająco obszerny materiał dowodowy, który oceniono zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Wartość materiału dowodowego oceniono bezstronnie, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, a przede wszystkim z obowiązującymi przepisami. Poszczególne dowody rozpatrzono odrębnie, jak i we wzajemnej łączności, mając na uwadze całokształt sprawy. Nie była więc to ocena dowolna. Należy dodać, że postępowanie prowadzono w sposób bezstronny, zgodnie z obowiązującym prawem. Nie stanowi w szczególności naruszenia zasady wzbudzania zaufania wyrażenie odmiennej oceny sprawy w stosunku do oczekiwanej przez stronę. Wskazano przy tym i uzasadniono argumenty, jakimi kierowano się, rozstrzygając sprawę. W prawidłowym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji opisano dowody wskazujące na pochodzenie i wywóz importowanego towaru z Białorusi, a nie z (odpowiednio) Turkmenistanu i Kazachstanu, jak również na przyjęcie, że producentem towaru był podmiot objęty sankcjami.
Wbrew zarzutom skargi organy zakwestionowały tożsamość towaru jako pochodzącego z Turkmenistanu i sprowadzonego z Kazachstanu, zatem sąd nie dostrzega tu żadnej sprzeczności w stanowisku organów, które jednoznacznie stwierdziły pochodzenie i wywóz z Białorusi.
W związku z powyższymi ustaleniami niezasadnie podniesiono także zarzut naruszenia art. 2 i art. 7 Konstytucji RP jako nieadekwatny w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy.
Całkowicie bezzasadne są zarzuty skargi, w których skarżąca podważa uprawnienia organów celnych do stosowania przepisów celnych obowiązujących w UE, w szczególności u.k.c. Prowadząc postępowanie celne organy celne są bez wątpienia związane jedynie przepisami prawa celnego obowiązującymi w UE, w tym przepisami sankcyjnymi. Oczekiwanie, że stosowane będą przepisy innych państw, w tym EUG, jest oczywiście bezzasadne. W związku z tym, skoro nie było potrzeby stosowania przepisów prawa obcego, to tym bardziej niezasadne było oczekiwanie ich ustalania przy pomocy biegłego czy poprzez pomoc prawną Ministerstwa Sprawiedliwości, przez skarżącą.
Ponadto nieuzasadnione są zarzuty, jakoby dokumenty celne z państw EUG były w okolicznościach niniejszej sprawy oceniane przez pryzmat przepisów celnych UE. Organy wyraziły uzasadnione wątpliwości co do autentyczności tych dokumentów, a więc nie można twierdzić, że stosowanie przepisów celnych przez kazachskie czy turkmeńskie organy celne miało w ogóle miejsce. Pominięcie tych dokumentów nie wynikało z ich oceny przez pryzmat specyfiki prawa i praktyki ich stosowania w ww. państwach, jak sugeruje skarżąca. Już to wykluczyło przyjęcie Białorusi jedynie jako kraju tranzytu. Natomiast stwierdzenie, że miałby miejsce dozór celny tylko na tej podstawie, że towar miał być przechowywany w składzie czasowego przechowywania (CBX) nie znajduje podstaw, gdyż stanowiłoby to opieranie się na przypuszczeniach, nie zaś dowodach, których organy słusznie oczekiwały od skarżącego, który deklarował, że tranzyt wnioskowanego do dopuszczenia do obrotu towaru miał miejsce, a więc powinien to twierdzenie wykazać. Nie było rolą organów pozyskiwanie takich dokumentów od organów białoruskich, szczególnie gdy dotychczasowy materiał dowodowy jasno wskazywał na to, że towar nie trafił do Białorusi z Kazachstanu jak twierdziła skarżąca.
Kierunek prowadzonego postępowania dowodowego nie świadczy o naruszeniu zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów. To kolejno pozyskiwane dowody, właściwie ocenione przez organy, skłaniały je do dalszego weryfikowania zgłoszenia celnego jako budzącego wątpliwości, co doprowadziło ostatecznie do definitywnego stwierdzenia, że towar nie może zostać zwolniony na podstawie art. 194 ust. 1 u.k.c. Przy tym wsparcie procesu analizy ryzyka przez publikacje Punktu Informacyjnego UE ds. Sankcji gwarantuje bezstronną ocenę ryzyka w oparciu o informacje dostępne również stronie, a tym samym wzmacnia przekonanie, że postępowanie prowadzone jest w sposób bezstronny i przewidywalny dla strony.
Końcowo należy wyjaśnić, że sąd nie skorzystał z uprawnienia do przeprowadzenia dowodu uzupełniającego z dokumentu na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143 zm.) i oddalił wniosek strony w tym zakresie. Strona nie załączyła wskazanego we wniosku dokumentu do skargi, co uniemożliwia ocenę, że dokument ten miałby świadczyć o okolicznościach wymienionych we wniosku. Nazwa dokumentu wskazuje zaś na wywóz towaru z terytorium EUG, którego członkiem jest również Białoruś, więc nie jest jasne, dlaczego miałoby to wskazywać na wywóz towaru z Kazachstanu.
Z tego powodu orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Małgorzata Anna Dziemianowicz Marcin Kojło Justyna Siemieniako
Podstawa prawna: Dz.U.UE.L 2013 nr 269 poz 1 art. 194 ust. 1; Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiające unijny kodeks celny
Hasła tematyczne: Celne prawo, Celne postępowanie
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.