- Sygnatura akt
- II SA/Bk 394/26
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 17 września 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- Kara pieniężna
- 24 650 zł
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Usunięcie tui przy wykopie: sąd oddalił skargę na karę 24 650 zł
Przejdź do orzeczenia, 38 min czytania
Drzewa osunęły się razem z gruntem podczas wykopu przy granicy działki, a przedsiębiorca twierdził, że nie sprawdzono, czy ich pnie przekraczały 50 cm. Sąd uznał, że pomiary z kontroli są wystarczające.
Konkretny szczegół: skarżący sam usunął pozostałości drzew przed drugimi oględzinami, co sąd uznał za pozbycie się kluczowego dowodu.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- Kara pieniężna
- 24 650 zł
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
- Sygnatura
- II SA/Bk 394/26
Dla firm: Przedsiębiorca odpowiada za usunięcie drzew w wyniku osunięcia gruntu podczas robót, jeśli prace wykonywali jego pracownicy, nawet gdy nie był obecny na miejscu.
Treść orzeczenia około 38 minut czytania
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Bartłomiejczuk, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Roleder, sędzia WSA Barbara Romanczuk (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 września 2026 r. sprawy ze skargi D. W. - prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą U. w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 30 marca 2026 r. nr 408.215/G-8/8/2025 w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia oddala skargę.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z 30 marca 2026 r., nr 408.215/G-8/8/2025, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku (dalej: "SKO" lub "Kolegium") utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku (dalej: "Prezydent") z 27 listopada 2025 r., nr DGK-II.6132.16.2025, w przedmiocie wymierzenia D. W., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą U. D. W. w Białymstoku (dalej: "skarżący"), administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez zgody posiadacza nieruchomości 3 sztuk drzew z gatunku żywotnik zachodni (Thuja occidentalis), oznaczonych nr 1, 2 i 3 o obwodach pni odpowiednio: 28 cm, 20 cm i 17 cm (drzewo trzypniowe), 25 cm, 23 cm, 20 cm i 17 cm (drzewo czteropniowe) oraz 43 cm (drzewo jednopniowe), z nieruchomości o nr geod. [...], obręb [...] w Białymstoku – w kwocie 24 650,00 zł.
Powyższe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Dnia 30 kwietnia 2025 r. do Prezydenta wpłynęło pismo od M. K. informujące, że w wyniku wykonania wykopu na terenie budowy przy ul. W. [...] osunął się grunt, a razem z nim ogrodzenie oraz drzewa (tuje), rosnące na jego działce o nr geod. [...]. Zgłaszający wniósł o wszczęcie postępowania administracyjnego, powołując się na art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody. Do zgłoszenia dołączył zdjęcie zawaliska.
Podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 23 maja 2025 r. stwierdzono, że na nieruchomości o nr geod. [...], obręb [...] trwają prace budowlane związane ze wznoszeniem budynku usługowego. Stwierdzono, że w wyniku wykonania wykopu wzdłuż granicy nieruchomości osunął się grunt, co doprowadziło do zawalenia się ogrodzenia z rosnącymi na nieruchomości o nr geod. [...] drzewami. W trakcie wizji na nieruchomości, na której trwają prace budowlane stwierdzono stos ułożony z usuniętych drzew. Podczas kontroli ze stosu odnaleziono 3 szt. drzew z gat. żywotnik zachodni, które – zdaniem organu – wymagały uzyskania zezwolenia stosownie do art. 83 ust. 1 w związku z art. 83f ust. 1 pkt 3 lit. c ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2024 r. poz. 1478 z późn. zm., dalej także: "u.o.p."), bowiem obwody ich pni zmierzone na wysokości 5 cm przekraczały 50 cm.
Pracownik organu dokonał oceny gatunków i w związku z obecnością jedynie karczy po usuniętych drzewach dokonał dokładnego pomiaru najmniejszej średnicy pni (karczy). Pomiar dokonano atestowaną miarą 5 m marki Stanley. Zgodnie z pomiarem oraz dokumentacją fotograficzną najmniejsze średnicę karczu żywotnika zachodniego ozn. nr 1 wyniosły: 10 cm, 6 cm i 7 cm (drzewo trzypniowe), natomiast w przypadku żywotnika ozn. nr 2: 9 cm, 8 cm, 7 cm i 6 cm (drzewo czteropniowe). Biorąc pod uwagę lokalizacje karczy (przygniecionych pozostałymi drzewami) nie było możliwości zmierzenia obwodu pnia przy gruncie, lecz biorąc pod uwagę wielopniowość drzew oraz najmniejsze średnicę karczy organ przyjął, że ich obwód przy gruncie przekraczał 50 cm. W przypadku żywotnika zachodniego ozn. nr 3 odnaleziono kłodę, zmierzono jej obwód tuż przy systemie korzeniowym, który wyniósł 57 cm. Obwód mierzony w odległości 130 cm od podstawy pnia wyniósł 43 cm. Podczas kontroli dokonano pomiarów obwodów pozostałych kłód ze stosu, nie przekraczały one 50 cm.
W dniu 26 maja 2025 r. wysłano do właściciela nieruchomości o nr geod. [...], obręb [...] pismo w celu wyjaśnienia sprawy. W pisemnej odpowiedzi z 23 czerwca 2025 r. D. W. stwierdził, iż prace związane z wykonywaniem wykopu wzdłuż granicy działek nr geod. [...] i [...], obręb [...] były wykonywane przez firmę U. D. W., która występuje w roli inwestora i generalnego wykonawcy budowy. Oświadczono, że w trakcie prowadzonych robót przedstawiciele ww. firmy nie byli w stanie przewidzieć osunięcia się gruntu, a wykopy były wykonywane z najwyższą starannością przy zachowaniu obowiązujących przepisów, a teren był zabezpieczony przed ewentualnym zsunięciem się gleby. Poinformowano, że podczas prac ziemnych ogrodzenie pochyliło się i naruszyło korzenie rosnących tam krzewów. Fundament ogrodzenia był otoczony częścią podziemną roślin. Ciężar płotu spowodował osunięcie się ziemi wraz z roślinami. Właściciel gruntu oświadczył, że nie było to celowe działanie, a teren, w miejscu osunięcia się gruntu był przez wykonawcę zabezpieczony. Rosnące na nieruchomości rośliny zostały przez pracowników uprzątnięte. Właściciel gruntu nie zgłosił usunięcia drzew, gdyż jego zdaniem nie wymagały uzyskania zezwolenia.
W związku z powyższym 26 czerwca 2025 r. wszczęto postępowanie administracyjne z urzędu w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub bez zgody posiadacza nieruchomości drzew, rosnących na działce numer geod. [...], obręb [...] w Białymstoku. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania oraz o oględzinach wysłano do właścicieli nieruchomości.
W wyniku oględzin przeprowadzonych w dniu 23 lipca 2025 r. z udziałem właściciela działki nr geod. [...] stwierdzono, że kilka żywotników zachodnich osunęło się razem z gruntem w wyniku prac polegających na wykonaniu wykopu. Ze względu na nieobecność na oględzinach właściciela działki nr geod. [...] oraz fakt, że teren budowy był ogrodzony, nie udało się wejść na przedmiotową nieruchomość.
W dniu 25 sierpnia 2025 r. przeprowadzono przesłuchanie Dariusza Wąsińskiego. Strona zeznała, że zezwalała na wykonywanie prac w obrębie drzew jako przedstawiciel firmy U. D. W. dla U. D. D. W. stwierdził, że był to nieszczęśliwy wypadek. Nie był obecny w momencie osunięcia się gruntu i raczej nie mógł zapobiec usunięcia przedmiotowych drzew, gdyż osunęły się razem z gruntem - nikt ich nie usuwał. Oświadczył, że nie posiada wiedzy ile drzew zostało usuniętych oraz stwierdził, że żadne z nich nie wymagało uzyskania zezwolenia. Po okazaniu dokumentacji fotograficznej z kontroli z dnia 23 maja 2025 r. stwierdził, że to przedmiotowe drzewa osunęły się z gruntu, ale nie ma pewności co do pochodzenia tych drzew i co do fotografii.
W dniu 7 października 2025 r. przeprowadzono ponowne oględziny nieruchomości. W trakcie oględzin stwierdzono, że na nieruchomości dalej trwają prace budowlane związane ze wznoszeniem budynku usługowego. Stos z usuniętych drzew zmienił swoje położenie, a karcze oraz pień odnotowane w dniu 23 maja 2025 r. zniknęły z gruntu. D. W. oświadczył, że nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż takowe karcze i pień były na gruncie. W oględzinach nie uczestniczył właściciel działki nr geod. [...], ponieważ właściciel gruntu zakazał mu wejścia na nieruchomość.
Opisaną na wstępie decyzją z 27 listopada 2025 r. Prezydent wymierzył skarżącemu administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez zgody posiadacza nieruchomości 3 sztuk drzew z nieruchomości oznaczonej jako działka nr geod. [...] w kwocie 24.650,00 zł.
Organ ustalił karę pieniężną na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 oraz art. 89 ust. 1 i 4 ustawy o ochronie przyrody, a także Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r. poz. 1330). W decyzji zamieszczono tabelę przedstawiającą sposób obliczenia kwoty kary za każde usunięte drzewo (najmniejsza średnica karczu, obwód pnia na wysokości 130 cm, współczynnik kary, kwota kary). Wyjaśniono, że obwód pni ustalono zgodnie z art. 89 ust. 4 ustawy na podstawie najmniejszej średnicy pnia (karczu), pomniejszając tak wyliczony obwód o 10%, natomiast za obwód pnia drzewa kilkupniowego przyjęto sumę obwodu pnia o największym obwodzie oraz połowy obwodów pozostałych pni. Karę wyliczono jako jednokrotność opłaty za usunięcie drzew uzasadniając to tym, że wszystkie drzewa rosły na nieruchomości prywatnej niezwiązanej z prowadzeniem działalności gospodarczej, zatem byłyby zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty administracyjnej (art. 89 ust. 1 u.o.p.).
Od powyższej decyzji skarżący wniósł odwołanie do Kolegium.
SKO opisaną na wstępie decyzją z 30 marca 2026 r. zaskarżoną decyzję organu I instancji utrzymało w mocy.
Na wstępie organ odwoławczy przytoczył mające zastosowanie w sprawie przepisy ustawy o ochronie przyrody, tj. art. 83 ust. 1, art. 88 ust. 1-3 oraz art. 89. Kolegium stwierdziło, że z materiału dowodowego wynika m.in., iż w toku prowadzonego postępowania zostały przeprowadzone, w dniach 23 lipca 2025 r., oraz 7 października 2025 r. oględziny przedmiotowej nieruchomości (mimo prawidłowego powiadomienia stron postępowania o terminie oględzin w dniu 23 lipca 2025 r. Skarżący nie stawił się). Odnosząc się do podnoszonych zarzutów kwestionujących prawidłowość powiadomienia o terminie pierwszych oględzin, tj. w dniu 23 lipca 2025 r., Kolegium wskazało, że w zawiadomieniu z 26 czerwca 2025 r., organ zawiadomił strony postępowania o terminie (23 lipca 2025 r.), miejscu (wskazując na miejsce usunięcia drzew) i godzinie oględzin (godz. 14:00). Poza tym Kolegium stwierdziło, że pismem z 26 maja 2025 r. organ poinformował skarżącego o prowadzonym postępowaniu wyjaśniającym w sprawie usunięcia drzew rosnących na działce nr geod. [...], przy ul. W. w Białymstoku, co oznacza, że skarżący miał pełną widzę o miejscu zdarzenia.
Odnosząc się do kwestionowanych pod względem prawidłowości przeprowadzonej przez pracowników organu wizji miejsca zdarzenia w dniu 23 maja 2025 r. Kolegium stwierdziło, że w tym dniu organ dokonał czynności sprawdzających (utrwalonych w formie notatki służbowej oraz w postaci dokumentacji fotograficznej), w związku ze zgłoszeniem z dnia 30 kwietnia 2025 r., a więc jeszcze przed formalnym wszczęciem postępowania w dniu 26 czerwca 2025 r. Z uwagi na powyższe organ nie miał prawnego obowiązku powiadamiania skarżącego o terminie dokonanych czynności wyjaśniających, ze względów wyżej wskazanych.
Zdaniem SKO, mając na uwadze zgromadzone dowody, nie ulega wątpliwości, że usunięte 3 szt. drzew należą do gatunku żywotnik zachodni, które wymagały uzyskania zezwolenia stosownie do art. 83 ust. 1, w związku z art. 83f ust. 1 pkt 3 lit. c u.o.p., bowiem obwody ich pni zmierzone na wysokości 5 cm przekraczały 50 cm. Kwestia odpowiedzialności za usunięcie przedmiotowych drzew w świetle zgromadzonego materiału dowodowego również nie wzbudziła wątpliwości Kolegium, albowiem – jak wskazał organ – sam skarżący w piśmie z 23 czerwca 2025 r. przyznał, iż prace związane z wykonywaniem wykopu wzdłuż granicy działek nr geod.: [...] i [...] były wykonywane przez firmę U. D. W., która występuje w roli inwestora i generalnego wykonawcy danej budowy. Poza tym wskazał, iż w trakcie prowadzonych robót przedstawiciele ww. firmy nie byli w stanie przewidzieć osunięcia się gruntu, a wykopy były wykonywane z najwyższą starannością przy zachowaniu obowiązujących przepisów, a teren był zabezpieczony przed ewentualnym zsunięciem się gleby. Poinformowano, że podczas prac ziemnych ogrodzenie pochyliło się i naruszyło korzenie rosnących tam krzewów. Fundament ogrodzenia był otoczony częścią podziemną roślin. Ciężar płotu spowodował osunięcie się ziemi wraz z roślinami. Rosnące na nieruchomości rośliny zostały przez pracowników uprzątnięte. Skarżący nie zgłosił usunięcia drzew, gdyż jego zdaniem nie wymagały uzyskania zezwolenia.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego braku sporządzenia podczas przeprowadzonych oględzin w dniu 23 lipca 2025 r. dokumentacji zdjęciowej i stosownych obmiarów znajdujących się na nieruchomości skarżącego karczy drzew, Kolegium zauważyło, że ze względu na nieobecność w trakcie oględzin skarżącego oraz fakt, iż teren budowy był ogrodzony oraz brak możliwości wejścia na teren jego nieruchomości, powodowało to niemożność sporządzenia właściwie wykonanej dla celów dowodowych dokumentacji fotograficznej. Ponadto, w trakcie ponownych oględzin przeprowadzonych w dniu 7 października 2025 r. stwierdzono, że stos z usuniętych drzew zmienił swoje położenie, zaś karcze oraz pień których obecność stwierdzono w trakcie wizji przeprowadzonej w dniu 23 maja 2025 r., zniknęły z gruntu. Poza tym w oględzinach nie uczestniczył właściciel działki nr [...], albowiem skarżący zakazał mu wejścia na nieruchomość.
Kolegium stwierdziło, że M. K., właściciel nieruchomości nr geod. [...], nie wyrażał zgody na usunięcie przedmiotowych drzew, które zostały usunięte w wyniku osunięcia się gruntu na skutek przeprowadzonych prac budowlanych przez pracowników firmy U. D. W., związanych z dokonaniem wykopu wzdłuż granicy nieruchomości. Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego oraz przywołanego w uzasadnieniu decyzji orzecznictwa, administracyjną karę pieniężną należy wymierzyć skarżącemu D. W. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą U. D. W.. Kolegium stwierdziło także, że naliczenie kary za usunięcie drzew bez zezwolenia zostało dokonane prawidłowo, co wyczerpująco zostało wykazane przez organ I instancji. Podnoszone w odwołaniu zarzuty kwestionujące odpowiedzialność skarżącego za usunięcie przedmiotowych drzewa nie zasługiwały zdaniem SKO na uwzględnienie. W dalszej części organ wskazał na orzecznictwo sądów administracyjnych w przedmiocie kary za wycięcie drzew. Uznał, że organ prawidłowo zastosował w okolicznościach niniejszej sprawy art. 88 ust. 2 u.o.p., wymierzając skarżącemu administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew.
Nie zgadzając się z powyższą decyzją skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Zaskarżonej decyzji zarzucił:
I. naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji bezzasadne utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji, mimo że organ ten nie wyjaśnił stanu faktycznego sprawy, a samo postępowanie obarczone było istotnymi wadami proceduralnymi uniemożliwiającymi rzetelną weryfikację przesłanek nałożenia kary;
2. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 w zw. z art. 107 § 3 oraz 84 § 1 k.p.a. poprzez:
a. zaniechanie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, co skutkowało błędnym przyjęciem, że Skarżący usunął drzewa w rozumieniu art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., podczas gdy do ich powalenia doszło w wyniku zdarzenia o charakterze losowym (osunięcie gruntu), a organy nie przeprowadziły dowodu z opinii biegłego celem ustalenia mechanizmu tego zdarzenia oraz odpowiedzialności skarżącego, tj. istnienia związku przyczynowego pomiędzy wykonaniem wykopu, a powaleniem drzew objętych karą administracyjną.
b. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw wydanej decyzji, w tym brak wyjaśnienia podstaw określenia gatunków drzew objętych nałożoną karą i dowolne zaliczenie ich do gatunku żywotnika zachodniego;
c. nieustalenie ponad wszelką wątpliwość, że obwody pni powalonych drzew na wysokości 5 cm przekraczały ustawowy próg 50 cm;
d. niewyjaśnienie w sposób dokładny stanu faktycznego, w tym poczynienie ustaleń wymagających wiadomości specjalnych bez udziału biegłego, w szczególności określenie gatunków drzew w sposób dowolny;
e. błędne ustalenie, że na terenie objętym oględzinami w dniu 7.10.2025 r., nie było pni drzew, które zdaniem organu były podczas oględzin przeprowadzonych 23.05.2025 r. i 23.07.2025 r.
3. art. 79 § 1 i 2 w zw. z art. 85 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez:
a. oparcie kluczowych ustaleń faktycznych dotyczących gatunków oraz obwodów pni drzew, jak i wykonanie dokumentacji fotograficznej wyłącznie podczas czynności z dnia 23 maja 2025 r., które nazywane są przez organ II instancji wizją lub czynnościami sprawdzającymi, nie wymagającymi zawiadomienia Skarżącego o terminie i miejscu ich przeprowadzenia, podczas gdy faktycznie stanowiły oględziny, o których skarżący nie został zawiadomiony, uniemożliwiając tym samym skarżącemu rzeczywisty udział podczas oględzin, co pozbawiło go prawa do czynnego udziału w postępowaniu, składania wyjaśnień oraz weryfikacji pomiarów dokonywanych przez przedstawicieli organu, które nie zostały powtórzone podczas kolejnych oględzin w terminie 23 lipca 2025 r. ani 7 października 2025 r.;
b. dokonanie ustaleń faktycznych w oparciu o oględziny w dniu 23.07.2025 r. pomimo niezawiadomienia przez organ I instancji skarżącego o faktycznym miejscu ich przeprowadzenia, wobec czego skarżący nie brał udziału pomimo stawiennictwa w prawidłowym miejscu i czasie, stąd nie miał możliwości weryfikacji poczynionych podczas tych oględzin ustaleń faktycznych;
c. oparcie decyzji o nałożeniu kary administracyjnej na notatce służbowej i dokumentacji fotograficznej sporządzonej w dniu 23 maja 2025 r. bez wiedzy i udziału strony zamiast na protokole z oględzin z udziałem skarżącego;
4. art. 67 § 1 i § 2 pkt 3 k.p.a. poprzez przyjęcie za własne ustaleń organu pierwszej instancji mimo niesporządzenia przez organ pierwszej instancji protokołu z czynności z dnia 23 maja 2025 r., w sytuacji, gdy dokonane na podstawie przeprowadzonych wówczas czynności ustalenia faktyczne, stanowiły wyłączną podstawę wymierzenia skarżącemu kary administracyjnej;
5. art. 7, art. 77 § 1, art. 81a § 1 k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego — w szczególności co do precyzyjnych wymiarów obwodów pni na wysokości 5 cm oraz identyfikacji gatunkowej w oparciu o niepełne i nieweryfikowalne dokumenty - na niekorzyść skarżącego, co stoi w sprzeczności z zasadą rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony w sprawach o nałożenie kary;
6. art. 8 § 1, art. 9 oraz art. 11 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, przejawiający się w arbitralnym uznaniu dowodów zebranych pod nieobecność strony za wiarygodne i wystarczające do nałożenia dotkliwej sankcji finansowej;
7. art. 189f § 1 pkt 1 w zw. z art. 189d k.p.a. poprzez ich pominięcie i niezastosowanie, a w konsekwencji niewzięcie pod uwagę przy nałożeniu na Skarżącego kary:
a. wagi naruszenia prawa i jej znikomości oraz faktu, że strona zaprzestała naruszenia prawa;
b. wagi i okoliczności naruszenia prawa oraz wyjątkowo ważnego interesu strony;
c. stopnia przyczynienia się strony, na którą nakładana jest kara, do powstania naruszenia prawa;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p, poprzez jego błędne zastosowanie polegające na nałożeniu kary na wykonawcę robót budowlanych, pomimo braku możliwości wykazania związku przyczynowego między działaniem skarżącego a zniszczeniem drzew;
2. art. 83 ust. 1 w zw. z art. 83f ust. 1 pkt 3 lit. c u.o.p. poprzez ich błędne zastosowanie w stanie faktycznym, w którym obwody pni usuniętych drzew na wysokości 5 cm nie przekraczały ustawowego progu 50 cm, co oznacza, że na ich usunięcie nie było wymagane zezwolenie, a w konsekwencji brak było podstaw do wymierzenia kary;
3. art. 88 ust. 10 w zw. z art. 83f ust. 1 pkt 3 lit. c u.o.p. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy obwód pni drzew objętych nałożoną karą administracyjną na wysokości 5 cm nie przekracza 50 cm, co skutkuje brakiem obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew, a brak wymogu uzyskania zezwolenia wyłącza możliwość nałożenia kary pieniężnej;
4. art. 89 ust. 4 ustawy w zw. z art. 85 ust. 2 pkt 1 u.o.p. poprzez błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że obwód pni drzew na wysokości 5 cm objętych karą administracyjną przekracza 50 cm, podczas gdy obwód pni ustalony na podstawie najmniejszej średnicy pnia (karczu) pomniejszając tak wyliczony obwód o 10% nie przekracza 50 cm, a w przypadku ustalenia obwodu pnia drzewa kilkupniowego poprzez błędne przyjęcie sumy obwodu pnia o największym obwodzie oraz połowy obwodów pozostałych pni;
5. art. 83f ust. 1 pkt 3 lit. c u.o.p. poprzez dowolne i arbitralne przyjęcie za uznane gatunki drzew wymienionych w kwestionowanej decyzji, bez zbadania enumeratywnie wymienionych wyjątków od uzyskania zezwolenia na ich usunięcie oraz bez poparcia tego jakimikolwiek dowodami i opinią wymagającą wiedzy specjalistycznej, a wobec tego wydanie decyzji w stosunku do drzew, co do których ich gatunek pozostaje niewyjaśniony.
Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Kolegium oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność z prawem decyzji Kolegium z 30 marca 2026 r. utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta z 27 listopada 2025 r. o wymierzeniu skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej w kwocie 24 650,00 zł za usunięcie bez zgody posiadacza nieruchomości 3 sztuk drzew z gat. żywotnik zachodni (Thuja occidentalis) z nieruchomości oznaczonej nr geod. [...], obręb [...], przy ul. W. [...] w Białymstoku.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, zgodnie z którym wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości. Z ust. 2 wynika, że kara, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. jest nakładana na "inny podmiot". W doktrynie wskazuje się, że podmiotem tym może być zarówno osoba fizyczna, osoba prawna, jak i jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej (zob. D. Danecka, W. Radecki, komentarz do art. 88 w: Ochrona terenów zieleni i zadrzewień. Komentarz, wyd. 2, 2017, dostęp: SIP Legalis).
Delikt administracyjny w postaci usunięcia drzew lub krzewów bez zgody posiadacza nieruchomości lub właściciela urządzeń przesyłowych został wprowadzony na mocy art. 29 pkt 11 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 poz. 1045), zmieniającej art. 88 u.o.p. z dniem 28 sierpnia 2015 r. W uzasadnieniu do projektu ustawy nowelizującej (druk nr 2656, VII kadencja Sejmu) wskazano, iż potrzeba jego wprowadzenia wynikła z tego, że w dotychczasowych przepisach adresatem administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia mógł być wyłącznie podmiot uprawniony do uzyskania zezwolenia. W sytuacji, gdy drzewo lub krzew zostały usunięte przez osobę trzecią powstawała jedynie odpowiedzialność karna za przestępstwo lub wykroczenie z tytułu czynu niedozwolonego. Kara, jaka mogła być w takim przypadku nałożona na sprawcę przez organy sprawiedliwości była niewspółmierna do odpowiedzialności administracyjnej ponoszonej przez posiadacza nieruchomości na podstawie art. 88 ust. 1 ustawy. Wobec powyższego zaproponowano, aby administracyjna kara pieniężna mogła być nałożona również na podmioty, które wycięły, zniszczyły lub uszkodziły drzewa lub krzewy bez zgody podmiotu uprawnionego do uzyskania zezwolenia.
Dodać trzeba, że stosownie do art. 88 ust. 10 u.o.p. przepisu ust. 1 nie stosuje się do drzew i krzewów, o których mowa w art. 83f ust. 1 pkt 1-3 i 3b-15. Oznacza to, że ustawodawca wyłączył możliwość wymierzenia administracyjnych kar pieniężnych, w tym za usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości, w odniesieniu do drzew i krzewów objętych wskazanymi zwolnieniami z obowiązku uzyskania zezwolenia na ich usunięcie. Wyłączenie to nie obejmuje jedynie drzew i krzewów, o których mowa w art. 83f ust. 1 pkt 3a u.o.p., a zatem rosnących na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i usuwanych na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Innymi słowy, warunkiem dopuszczalności wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. jest nie tylko wykazanie, że usunięcie drzewa lub krzewu nastąpiło bez zgody posiadacza nieruchomości, lecz również ustalenie, że nie zachodzi żadna z przesłanek wyłączających stosowanie tego przepisu, określonych w art. 88 ust. 10 u.o.p.
Administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było (art. 89 ust. 1 u.o.p.). Jeżeli ustalenie obwodu usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10% (art. 89 ust. 4 u.o.p.).
Wysokość stawek opłat za usunięcie drzew określona jest w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r. poz. 1330). Zgodnie z załącznikiem nr 1 do ww. rozporządzenia, stawka opłaty w zł za 1 cm obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm uzależniona jest od gatunku drzewa oraz obwodu pnia drzewa w cm mierzonego na wysokości 130 cm wynoszącego do 100 cm i od 101 cm.
Wyjaśnić trzeba także, że zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustawy oznacza, że wystarczające jest samo wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu, a wycięciem drzew, spowodowanego działaniem posiadacza danej nieruchomości. Skoro natomiast odpowiedzialność ta została zobiektywizowana, to dla jej oceny nie ma znaczenia z jakich powodów dokonano wycinki drzew i krzewów bez zgody właściciela/posiadacza nieruchomości. Nieistotna z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także świadomość konieczności uzyskania stosownego zezwolenia lub zgody, albo jej brak. Bez znaczenia pozostają także pobudki i motywy, jakimi kieruje się osoba usuwająca drzewo lub zlecająca dokonanie wycinki (vide wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 lipca 2016 r., II SA/Kr 541/16).
Przenosząc powyższe ustalenia na grunt niniejszej sprawi stwierdzić należy w pierwszej kolejności, że w ocenie Sądu stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości. Całokształt okoliczności wynikający z zebranego materiału dowodowego wskazuje na fakt usunięcia przez skarżącego 3 sztuk drzew z gatunku żywotnik zachodni (Thuja occidentalis) bez zgody M. K., właściciela nieruchomości nr geod. [...], na której przedmiotowe drzewa rosły.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że firma U. D. W. (inwestor i generalny wykonawca budowy budynku usługowo-biurowego na działce nr [...]; D. W. jest również właścicielem działki nr [...]) wykonał wykop wzdłuż granicy działek nr geod. [...] i [...], na skutek czego ogrodzenie przechyliło się i naruszyło korzenie roślin, a ziemia osunęła się wraz z drzewami. Następnie rośliny zostały uprzątnięte przez pracowników skarżącego. Co istotne, taki przebieg przedstawił sam skarżący w piśmie z 23 czerwca 2025 r. (k. 29 akt admin.) i jest on zbieżny z relacją M. K. (zawiadomienie o zniszczeniu drzew, k. 7 akt admin.). Przy czym nadmienić trzeba, że M. K. wskazywał na usunięcie "16 sztuk potężnych tui, o obwodzie pnia od 60 do 100 cm", niemniej jednak organ był w stanie ustalić, że tylko trzy z nich wymagały uzyskania zezwolenia na usunięcie – o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.
Przedmiotowe drzewa oznaczono nr 1, 2 i 3. W przypadku drzewa nr 3 odnaleziono kłodę wraz z systemem korzeniowym. Obwód pnia mierzony na wysokości 5 cm wyniósł 57 cm, natomiast obwodów pnia na wysokości 130 cm wyniósł 43 cm. Wobec braku na gruncie kłód drzew ozn. nr 1 i 2, zmierzono najmniejsze średnice pni w miejscu ścięcia, które wyniosły w przypadku drzewa nr 1 - 10 cm, 6 cm i 7 cm (drzewo trzypniowe), natomiast w przypadku drzewa nr 2 - 9 cm, 7 cm, 8 cm i 6 cm (drzewo czteropniowe) (notatka służbowa, k. 18 akt admin.). Sąd nie widzi podstaw do kwestionowania ustaleń pracownika organu w tym zakresie. Nie budzi też żadnych wątpliwości, że drzewa znajdujące się na stosie to te same drzewa, które uległy powaleniu, co zresztą potwierdził sam skarżący podczas przesłuchania w dniu 25 sierpnia 2025 r. Powyższe ustalenia potwierdza także dokumentacja fotograficzna, przede wszystkim liczne zdjęcia (wraz z pomiarem pni) wykonane podczas kontroli w dniu 23 maja 2025 r., ale także zdjęcie dołączone do zawiadomienia, a nadto zdjęcia wykonanie podczas oględzin w dniu 23 lipca 2025 r., na których również widać brakujący fragment ogrodzenia oraz drzew.
Nie jest sporne, że właściciel działki nr [...] nie wyraził zgody na usunięcie drzew. Ocena tej przesłanki jest w sprawie niniejszej o tyle ułatwiona, że sprawcy usunięcia z właścicielem działki nr geod. [...] nie łączy żaden stosunek prawny (zob. K. Gruszecki, komentarz do art. 88 (w:) Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, wyd. VI, Warszawa 2024, LEX).
Należało natomiast rozstrzygnąć, czy usunięte żywotniki były objęte wyłączeniem stosowania art. 88 ust. 1 u.o.p., przewidzianym w art. 88 ust. 10 ustawy. W tym zakresie konieczne było ustalenie, czy obwody ich pni na wysokości 5 cm przekraczały 50 cm (art. 83f ust. pkt 3 lit. c u.o.p.). W przypadku drzewa nr 3 kwestia ta nie budzi wątpliwości, albowiem odnaleziono jego pień wraz z systemem korzeniowym, a obwód pnia zmierzony na wysokości 5 cm wyniósł 57 cm (zdjęcia, k. 10 akt administracyjnych). Nieco więcej trudności przysporzyło obliczenie obwodów w odniesieniu do dwóch pozostałych drzew. Jak już wspomniano, pomiarów dokonano w miejscu ścięcia, a nie na wysokości 5 cm, co było wymuszone położeniem odnalezionych karp, były one bowiem przygniecione pozostałymi drzewami. Obwód obliczony z zastosowaniem reguły dla drzew wielopniowych (suma obwodu pnia o największym obwodzie oraz połowy obwodów pozostałych pni) wynosi w przypadku drzewa trzypniowego 51,84 cm (O = 3,14 × (10 + (7 + 6) / 2) ≈ 51,81 cm), a w przypadku drzewa czteropniowego 61,26 cm (O = 3,14 × (9 + (8 + 7 + 6) / 2) ≈ 61,23 cm). Zdaniem Sądu uzasadniony jest wniosek organu, że skoro obwód liczony w miejscu ścięcia, a więc powyżej 5 cm od gruntu, przekraczał 50 cm, to również obwód przy gruncie miał co najmniej 50 cm. Jest wiedzą powszechną, że co do zasady pień drzewa zwęża się wraz ze wzrostem wysokości. Racjonalne było więc założenie przez organ, że obwód pnia na wysokości 5 cm będzie większy niż obwód tego samego pnia mierzony wyżej, względnie że obwody będą takie same. Materiał zdjęciowy dowodzi, że budowa drzew nr 1 i 2 nie odstępowała od powyższej reguły. Stanowisko organu I instancji jest zatem w tym zakresie prawidłowe.
W kontekście zarzutu z pkt II.4 skargi Sąd zaznacza, że czym innym jest pomiar drzewa w celu ustalenia, czy nie zachodzi wyłączenie z art. 88 ust. 10 w zw. z art. 83f ust. pkt 3 lit. c u.o.p. (w tej kwestii istotny jest obwód pnia na wysokości 5 cm), a czym innym jest pomiar obwodu pnia na potrzeby obliczenia wysokości kary pieniężnej. W tym zakresie zastosowanie znajduje art. 89 u.o.p., a miarodajny jest, co do zasady, obwód usuniętego drzewa na wysokości 130 cm (art. 89 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 1 i 2 u.o.p.). Niemniej jednak z uwagi na brak kłód usuniętych żywotników nr 1 i 2, do wyliczenia ich obwodów prawidłowo organ zastosował metodę z art. 89 ust. 4 u.o.p. Przepis ten przewiduje, że jeżeli ustalenie obwodu usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. Jako że mamy do czynienia z drzewami wielopniowymi zastosowano łącznie art. 89 ust. 4 oraz regułę z art. 85 ust. 2 pkt 1 u.o.p. Taka metodologia jest prawidłowa, co więcej – Sąd nie dostrzega innego sposobu obliczenia administracyjnej kary pieniężnej dla drzew wielopniowych w warunkach określonych w art. 89 ust. 4 u.o.p.
Rekonstrukcja toku rozumowania organu wskazuje, że w przypadku drzewa nr 1 organ przyjął obwód największego pnia wynoszący (po obniżeniu o 10%) ≈ 28 cm, do którego doliczył połowę sumy obwodów dwóch pozostałych pni, wynoszących odpowiednio (po obniżeniu o 10%) ≈ 20 cm i 17 cm. W rezultacie uzyskał łączny obwód drzewa wynoszący ≈ 47 cm – co przy zastosowaniu stawki 170 zł za 1 cm obwodu dało administracyjną karę pieniężną w wysokości 7.990 zł. Analogicznie, w przypadku drzewa nr 2 organ przyjął obwód największego pnia wynoszący (po obniżeniu o 10%) ≈ 25 cm, do którego doliczył połowę sumy obwodów trzech pozostałych pni, wynoszących odpowiednio (po obniżeniu o 10%) ≈ 23 cm, 20 cm i 17 cm. W rezultacie uzyskał łączny obwód drzewa wynoszący 55 cm, co przy zastosowaniu stawki 170 zł za 1 cm obwodu dało administracyjną karę pieniężną w wysokości 9.350 zł. Natomiast w przypadku drzewa nr 3 organ zastosował zasady ogólne z art. 89 ust. 1 u.o.p., tzn. przyjął obwód pnia wynoszący 43 cm na wysokości 130 cm, który pomnożył przez stawkę 170 zł za 1 cm obwodu, uzyskując administracyjną karę pieniężną w wysokości 7.310 zł. Łącznie wysokość kary za usunięcie trzech żywotników zachodnich prawidłowo obliczył na kwotę 24.650 zł.
Sąd odnotowuje zdecydowanie zbyt lakonicznie wyjaśnienia organów w zakresie poczynionych obliczeń matematycznych, niemniej naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. w tym zakresie nie mogło być same w sobie podstawą wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego. Sąd z urzędu zweryfikował proces myślowy organu oraz potwierdził obliczenia, czemu dał wyraz powyżej.
Wbrew ocenie skarżącego, zdaniem Sądu przeprowadzona przez Prezydenta kontrola na działce nr [...] oraz dokumentująca ją notatka z 23 maja 2025 r. mogły stanowić podstawę dla poczynienia ustaleń faktycznych, w tym obliczenia obwodów drzew.
W tej kwestii wyjaśnić należy, że kontroli przeprowadzonej przed wszczęciem postępowania administracyjnego nie można przypisać charakteru oględzin w rozumieniu art. 85 § 1-2 oraz art. 67 § 2 pkt 3 k.p.a. Nie ma do niej zastosowania reżim określony w art. 79 § 1 i 2 k.p.a. Nie oznacza to jednak, że materiały zgromadzone w toku przeprowadzania tych czynności nie mogą być przedmiotem dowodu. Zgodnie bowiem z treścią art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (zob. wyrok NSA z 4 grudnia 2012 r., II GSK 1763/11). Katalog środków dowodowych określonych w art. 75 § 1 k.p.a nie jest bowiem zamknięty, a tym samym także inne nie wymienione w tym przepisie środki dowodowe mogą być dopuszczone jako dowód w sprawie. W świetle tej regulacji istotne jest to, aby dowód mógł się przyczynić do wyjaśnienia sprawy. Notatka służbowa sporządzona w ramach realizacji ustawowych zadań organu jest środkiem dowodowym, o którym mowa w art. 75 § 1 k.p.a. i podlega ocenie w trybie i na zasadach przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego (zob. wyrok NSA z 15 czerwca 2012 r., II GSK 699/11).
Oczywiście, notatka służbowa z 23 maja 2025 r. (wraz z dokumentacją fotograficzną) nie mogłaby stanowić jedynego dowodu dla wyjaśnienia, w jaki sposób doszło do usunięcia drzew oraz ustalenia związku przyczynowego. Jednakże taka sytuacja w sprawie nie występuje. Przedmiotowa notatka była, jak już wyżej podniesiono, jednym z elementów materiału dowodowego, obok innych, zwłaszcza obu oględzin z 23 lipca oraz 7 października 2025 r. (z których sporządzono już protokół), oświadczenia skarżącego z 23 czerwca 2025 r. oraz przesłuchania z 25 sierpnia 2025 r. W ocenie Sądu dowody zgromadzone już w toku postępowania były wystarczające, aby potwierdzić ustalenia kontroli, iż drzewa zostały usunięte na skutek osunięcia się gruntu w trakcie prac budowlanych.
Przyznać należy, że czynność pomiaru drzew nie została powtórzona w trakcie oględzin z udziałem skarżącego. Niemniej jednak skarżący pomija kluczowe w tym aspekcie, następujące okoliczności. Po pierwsze, w dniu 23 lipca 2025 r. organ nie mógł wejść na teren nieruchomości z powodu nieobecności skarżącego oraz faktu, że działka była ogrodzona. Jednocześnie skarżący niezasadnie formułuje zarzuty dotyczące rzekomego uniemożliwienia mu udziału w tych oględzinach z powodu rzekomo niedokładnego podania miejsca i czasu oględzin. W zawiadomieniu z 26 czerwca 2025 r. Prezydent wyraźnie wskazał, że oględziny odbędą się w miejscu usunięcia drzew o g. 14:00. Miejsce oględzin wynikało zresztą jednoznacznie z przedmiotu postępowania oraz wcześniejszej korespondencji z organem. Nawet zakładając, że pracownik organu wraz z M. K. czekali bezpośrednio przy zawalisku, a skarżący czekał przed wjazdem na teren swojej posesji, a nie w miejscu zawaliska, należy zauważyć, że – jak wynika ze znajdującej się w aktach dokumentacji zdjęciowej, potwierdzonej ortofotomapą z geoportalu, co sąd sprawdził z urzędu – odległość od wjazdu na posesję do zawaliska wynosi w linii prostej ok. 20 m, a miejsca te nie były wówczas odseparowane jakimkolwiek obiektem, który utrudniałby widoczność. Zatem skarżący powinien był bez przeszkód dostrzec ww. osoby, ewentualnie racjonalne było przemieszczenie się w miejsce zawaliska celem upewnienia się, czy pracownik organu nie oczekuje od strony działki nr [...]. Co istotne, fakt stawienia się pracownika organu na oględzinach potwierdził M. K., który podpisał protokół. Dlatego też podnoszenie w skardze, że organ uniemożliwił skarżącemu rzeczywisty udział w oględzinach jawi się wyłącznie jako przyjęta linia obrony, która nie może odnieść zamierzonego skutku.
Przede wszystkim jednak istotny jest fakt, że w trakcie drugich oględzin z 7 października 2025 r. ustalono, iż stos drzew zmienił swoje położenie, a karcze oraz pień odnotowane w dniu 23 maja 2025 r. zniknęły z gruntu. Skarżący – pomimo iż wiedział, że zostaną przeprowadzone drugie oględziny, gdyż sam z taką prośbą wystąpił (vide zawiadomienie z 12 września 2025 r.) – usunął pozostałości trzech żywotników, nie informując organu o takim zamiarze. Poinformowanie Prezydenta o chęci lub konieczności usunięcia drzew było o tyle istotne, że mogłoby przełożyć się na wyznaczenie wcześniejszego terminu oględzin. Uprawniony jest zatem wniosek, że skarżący w istocie pozbył się kluczowego dowodu w kontekście obliczenia obwodu pni, najprawdopodobniej w celu uniemożliwienia ustalenia relewantnych dla sprawy okoliczności. Oczywiste jest przy tym, że brak trzech żywotników w dniu drugich oględzin w żadnej mierze nie dowodzi, że nie znajdowały się one wcześniej na działce nr [...], bowiem wynika to jednoznacznie z pozostałych dowodów, o czym była już mowa.
Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że obowiązek organu wyjaśnienia okoliczności sprawy nie jest sprzeczny z zasadą, że ciężar dowodu ostatecznie spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Organ jest wprawdzie zobowiązany do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, jednakże strona nie jest zwolniona od lojalnego współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych. Powinna ona bowiem przedstawić wszystkie informacje niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak również udostępnić dowody znajdujące się w jej posiadaniu lub które tylko ona może przedstawić (por. H. Knysiak-Sudyka, komentarz do art. 7 [w:] A. Cebera i in., Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2023 i przytaczane tam orzecznictwo). W sprawie niniejszej organ przeprowadził we własnym zakresie te czynności wyjaśniające, które mógł realnie przeprowadzić, natomiast dokonanie oględzin, mających potwierdzić lub uzupełnić dokonany podczas kontroli pomiar drzew, nie było możliwe na skutek działań skarżącego. Podnieść trzeba, że skarżący z jednej strony przekonywał organ w toku postępowania, że usunięcie żywotników nie wymagało uzyskania zezwolenia, a z drugiej strony świadomie się ich pozbył – wiedząc, że drzewa te stanowią kluczowy dowód na tę okoliczność. Takie działanie jest niezrozumiałe. Skoro był przekonany, że drzewa objęte są zwolnieniem z obowiązku uzyskania zezwolenia, to w jego interesie leżało, aby dla celów dowodowych pozostawić je na działce. W takiej sytuacji, tj. braku woli współpracy skarżącego w ustaleniu relewantnych okoliczności faktycznych, a nawet pozbywaniu się materiału dowodowego, nie sposób czynić zarzutu organowi, że oparł się na pomiarach drzew dokonanych podczas kontroli w dniu 23 maja 2025 r. Tym bardziej, że – jak wskazano – były one wystarczające dla ustalenia obowiązku uzyskania zezwolenia (art. 83f ust. 1 pkt 3 lit. c u.o.p.) oraz obliczenia administracyjnej kary pieniężnej (art. 89 ust. 1 i 4 u.o.p.).
Dodać trzeba, że w toku postępowania administracyjnego skarżący miał możliwość zapoznania się z notatką i z tej możliwości skorzystał. Strona brała aktywny udział w postępowaniu, została przesłuchana, a w dniu 30 października 2025 r. zapoznała się z materiałem dowodowym. Czynny udział w postępowaniu, gwarantujący możliwość odniesienia się do poczynionych ustaleń faktycznych i ewentualnego ich kwestionowania już na etapie postępowania administracyjnego, został zatem zapewniony (por. wyrok WSA w Gdańsku z 14 marca 2024 r., II SA/Gd 602/23).
Dla wymierzenia kary w trybie art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. nie ma znaczenia podnoszony w skardze fakt, że usunięcie drzew nie było celowym działaniem wykonawcy prac budowalnych, a do ich powalenia doszło w wyniku zdarzenia o charakterze losowym (osunięcie gruntu). Po pierwsze – jak już wskazano – powstanie odpowiedzialności administracyjnej związane jest wyłącznie z zaistnieniem zdarzenia, które kwalifikowane jest ustawą jako naruszenie obowiązujących norm prawnych. Przypisanie odpowiedzialności sprowadza się zatem do ustalenia, czy konkretne zdarzenie wyczerpuje znamiona oznaczone w ustawie i pozostaje w związku przyczynowym z zachowaniem konkretnego podmiotu (por. wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2022 r., sygn. akt III OSK 816/21).
Po drugie, ów związek przyczynowy został, wbrew zarzutom skargi, wystarczająco wykazany.
Usunięcie drzewa lub krzewu, o którym mowa w art. 88 ust. 1 u.o.p. może nastąpić nie tylko wskutek bezpośredniego oddziaływania na roślinę (np. jej ścięcia czy wyrwania), lecz również w wyniku działań prowadzących do osunięcia się gruntu wraz z rosnącym na nim drzewem lub krzewem. Odmienne rozumienie pojęcia "usunięcia" prowadziłoby do nieuzasadnionego zróżnicowania odpowiedzialności administracyjnej w zależności od sposobu doprowadzenia do tego samego skutku. O zakwalifikowaniu określonego działania jako usunięcia drzewa lub krzewu rozstrzyga bowiem jego rzeczywisty skutek oraz istnienie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a tym skutkiem, nie zaś sposób, w jaki do niego doprowadzono. Z przedstawionego przebiegu zdarzenia wynika jednoznacznie, że przechylenie płotu i osunięcie ziemi nastąpiły na skutek robót budowlanych przy granicy działek. Nie jest też możliwe uniknięcie kary administracyjnej z powołaniem się na okoliczność, że "wykopy były wykonywane z najwyższą starannością przy zachowaniu obowiązujących przepisów, a teren od strony naszej działki był zabezpieczony przed ewentualnym zsunięciem się gleby" (k. 29 akt admin.). Istotny jest fakt, że do usunięcia drzew na skutek osunięcia się ziemi jednak doszło. Wykonawca prac ziemnych musi się liczyć z tego rodzaju zagrożeniem. Zapobieganie osunięcia się ziemi mieści się w obowiązkach wykonawcy, który jest odpowiedzialny za organizację i wykonywanie robót budowlanych. Materiał dowodowy nie wskazuje także, aby usunięcie drzew było podyktowane stanem wyższej konieczności, o którym mowa w art. 89 ust. 7 u.o.p.
Również brak osobistej obecności skarżącego w chwili zdarzenia nie wyłącza przypisania mu odpowiedzialności. Prace budowlane, które doprowadziły do usunięcia pozostawały w sferze działalności jego przedsiębiorstwa (U. D. W.). Skarżący sam wskazał, że wykop wykonywali jego pracownicy, że ci sami pracownicy uprzątnęli rośliny po zdarzeniu, a przede wszystkim, że zezwolił im na wykonanie prac w obrębie drzew (zob. protokół przesłuchania, k. 52 akt admin.). Tym samym godził się ewentualność zaistnienia takiego zdarzenia. Jedynie wykazanie, że usunięcie drzew odbyło się poza jakąkolwiek kontrolą i wiedzą skarżącego mogłoby być rozważane jako okoliczność egzoneracyjna, wyłączająca jego odpowiedzialność (por. wyrok NSA z 29 maja 2012 r., II OSK 448/11).
Nie było zatem potrzeby powoływania biegłego, aby ustalić mechanizm zdarzenia oraz odpowiedzialność skarżącego (pkt I.2 lit. a. skargi). W świetle art. 84 § 1 k.p.a. powołanie przez organ biegłego należy uznać za uzasadnione, jeśli w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Oceny w tym zakresie dokonuje jednak organ administracji uwzględniając okoliczności danej sprawy, wymagany zakres ustaleń, stopień ich skomplikowania, a także kwalifikacje własnego zasobu kadrowego. Jak już wskazano, przebieg zdarzenia, wykazany zebranymi dowodami, pozwolił na ustalenie związku robót ziemnych z osunięciem gruntu i w efekcie powaleniem drzew. Ekspertyza mogłaby się okazać przydatna, gdyby w sprawie możliwe były inne, prawdopodobne przyczyny usunięcia drzew, a ustalenie, która z nich rzeczywiście wystąpiła, wymagało wiedzy specjalnej. Takich konkurencyjnych przyczyn strona skarżąca jednak nie podnosiła i Sąd również ich nie dostrzega.
Co do zarzucanego w skardze braku wyjaśnienia podstaw określenia gatunków drzew i dowolnego zaliczenia ich do gatunku żywotnika zachodniego wskazać należy, że organ dokonał identyfikacji drzew podczas bezpośrednich czynności na działce nr [...]. Ponadto, żywotnik zachodni (Thuja occidentalis) jest w Polsce bardzo popularną rośliną, często wykorzystywaną jako żywopłot lub do wyznaczania granic działek. Jego identyfikacja z całą pewnością nie wymagała opinii dendrologa, a wystarczająca była wiedza wyspecjalizowanej komórki organu, tj. Departamentu Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Na uwagę zasługuje, że prawodawca w przepisach ustawy o ochronie przyrody niejednokrotnie zakłada możliwość samodzielnego rozpoznania gatunku drzewa przez podmioty nieposiadające specjalistycznych kwalifikacji dendrologicznych, czego przykładem jest przede wszystkim art. 83b ust. 1 pkt 4 u.o.p., nakładający na wnioskodawcę obowiązek wskazania gatunku drzewa już na etapie ubiegania się o zezwolenie na jego usunięcie. Także stosowanie wyłączeń przewidzianych w art. 83f ust. 1 pkt 3 u.o.p. wymaga rozróżnienia określonych kategorii gatunkowych drzew. Nie sposób zatem przyjąć, że ustalenie gatunku drzewa w każdym przypadku wymaga wiadomości specjalnych, a tym samym przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Konieczność skorzystania z takiego dowodu powinna być oceniana z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy, w szczególności stopnia trudności identyfikacji gatunku oraz rodzaju i stanu zachowanego materiału dowodowego. W rezultacie nie ma podstaw, aby a priori dezawuować czynności organu z tego powodu, że ustaleń dokonano bez udziału biegłego dendrologa (por. wyrok WSA w Łodzi z 30 lipca 2025 r., II SA/Łd 323/25; analogicznie sąd w ww. wyroku podszedł do kwestii ustalania obwodu pnia przez organ, z czym Sąd orzekający w sprawie niniejszej również się zgadza).
Organ ustalił wysokość administracyjnej kary pieniężnej jako równowartość jednokrotnej opłaty za usunięcie drzew. Wyjaśnienie tej kwestii również jest lakoniczne, niemniej z wywodu na s. 6 decyzji organu I instancji wynika, że organ zastosował art. 89 ust. 1 w zw. z art. 86 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 83f ust. 1 pkt 3a u.o.p. Organ przyjął zatem, że drzewa rosły na nieruchomości stanowiącej własność osoby fizycznej i nie zostały usunięte na cele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. W ocenie Sądu ziszczenie się obydwu ww. przesłanek nie budzi wątpliwości, dlatego też ustalenie wysokości administracyjnej kary pieniężnej jako równowartości jednokrotnej opłaty za usunięcie drzew było prawidłowe. Jest to zresztą wykładnia istotnie korzystniejsza dla skarżącego.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 189f § 1 ust. 1 w zw. z art. 189d k.p.a. Sąd przychyla się do stanowiska orzeczniczego, wedle którego w sprawie niniejszej nie mają zastosowania przepisy Działu IVA k.p.a. "Administracyjne kary pieniężne", a w szczególności ww. przepisy, które określają dyrektywy wymiaru administracyjnej kary pieniężnej (art. 189d) oraz przewidują odstąpienie od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestanie na pouczeniu, jeżeli waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszenia prawa (art. 189f § 1 ust. 1) (por.m.in. wyrok NSA z 23 września 2020 r., II OSK 1111/20). W orzecznictwie tym wskazuje się, że dyrektywy wymiaru kar administracyjnych przewidziane w k.p.a. nie znajdą zastosowania w przypadku kar nakładanych decyzjami związanymi, czyli takich, w stosunku do których ustawodawca nakazuje stosować pewien jednoznaczny mechanizm wyliczania. Takimi karami są np. kary pieniężne wymierzane na podstawie art. 88 u.o.p. W przypadku administracyjnych kar pieniężnych przewidzianych w u.o.p., jest bowiem mowa o sankcji pieniężnej przewidzianej w ustawie, nakładanej, w drodze decyzji administracyjnej, m.in. za niezgodne z prawem usunięcie drzewa lub krzewu. Decyzja o wymierzeniu kary pieniężnej jest decyzją związaną, co oznacza, że w przypadku stwierdzenia usunięcia drzewa lub krzewu bez zezwolenia na właściwym organie spoczywa obowiązek wymierzenia kary pieniężnej niezależnie zarówno od motywów jakimi kierował się usuwający drzewo, jak i od tego, czy miał on świadomość, że powinien mieć zezwolenie na jego usuniecie. Odpowiedzialność ta ma charakter zobiektywizowany, a ustawową przesłanką nałożenia kary pieniężnej jest usunięcie drzewa lub krzewu bez zezwolenia. Dla powstania odpowiedzialności z tego tytułu niezbędne jest jedynie wykazanie zaistnienia określonych w tym przepisie znamion działania przez sprawcę deliktu administracyjnego. Skoro w u.o.p. przewidziana została możliwość odstąpienia od wymierzania kary lub umorzenia wymierzonej kary to nie będą miały zastosowania przepisy kodeksu postępowania administracyjnego regulujące tą kwestię, w tym art. 189f, w myśl zasady lex specialis derogat legi generali (zob. wyrok WSA w Warszawie z 30 listopada 2021 r., IV SA/Wa 833/21).
Sąd stwierdza jednocześnie, że skarżący niezasadnie odwołuje się do art. 81a k.p.a. Zasada ta odnosi się do sytuacji, gdy po przeprowadzeniu wszystkich dostępnych dowodów, w dalszym ciągu istnieć będą niejasności lub wątpliwości dotyczące oceny stanu faktycznego, których nie da się usunąć. Reguła ta dotyczy przypadków, w których na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można przyjąć, że dana okoliczność faktyczna została jednoznacznie wykazana (zob. szerzej H. Knysiak-Sudyka, komentarz do art. 81a [w:] A. Cebera i in...). Przesłanka niedających się usunąć wątpliwości występuje, gdy nie ma dowodów na daną okoliczność i nie ma możliwości ich uzyskania (por. wyrok NSA z 9 lipca 2025 r., II OSK 415/23). Tymczasem w realiach niniejszej sprawy nie wystąpiły obiektywne oraz dotyczące okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia wątpliwości. Stan dowodów pozwalał na ustalenie relewantnych faktów, o czym była już mowa.
W ocenie Sądu postępowanie poprzedzające wydanie kontrolowanej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji przeprowadzone zostało co do zasady z poszanowaniem zasad procesowych, zwłaszcza określonych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., z wyjątkiem nie mających wpływu na wynik sprawy uchybień w zakresie art. 107 § 3 k.p.a. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że skarżący dopuścił się wskazanego w decyzji naruszenia przepisów u.o.p., które uzasadniało nałożenie administracyjnej kary pieniężnej. Podniesione w skardze zarzuty procesowe nie mogły skutkować wyeliminowaniem decyzji z obrotu prawnego.
Mając zatem na uwadze, że zarzuty skargi nie mają uzasadnionych podstaw oraz że Sąd nie dostrzegł z urzędu takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego - które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy - skargę należało oddalić.
Wobec powyższego na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.
Małgorzata Roleder Anna Bartłomiejczuk Barbara Romanczuk
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.