Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II SA/Gd 849/26
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
22 września 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Nieruchomości i budowy
Sądy administracyjne
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
© autorzy OpenStreetMap

Nieruchomości i budowy

Spór o szerokość pasa technologicznego linii 400 kV. Sąd oddalił sprzeciw spółki

Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania

Spór

Spółka przesyłowa spierała się z Wojewodą Pomorskim o to, jaka szerokość pasa technologicznego linii 400 kV ma być uwzględniona przy ustalaniu odszkodowania dla spadkobiercy dawnego współwłaściciela działki.

Ustalenia sądu

Według spółki odszkodowanie powinno obejmować tylko obszar fizycznie zajęty przez linię. Wojewoda uznał, że przyjęta w operacie powierzchnia pasa nie jest prawidłowo wyliczona, a operat z 9 lipca 2025 r. nie został potwierdzony jako aktualny.

Rozstrzygnięcie

Sąd oddalił sprzeciw spółki od decyzji Wojewody Pomorskiego, która uchylała decyzję Starosty Kartuskiego i przekazywała sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Dlaczego

Sąd uznał, że ustalenie innej szerokości pasa wymaga nowego operatu szacunkowego, a tego nie można przeprowadzić na etapie odwoławczym. Zarzut dotyczący sukcesji nie mógł być rozpoznany w postępowaniu ze sprzeciwu, bo dotyczy praw spadkobiercy, który nie uczestniczy w tym postępowaniu.

Dla firm

Operat szacunkowy może być wykorzystany po upływie 12 miesięcy od sporządzenia tylko po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego (art. 156 ust. 3 u.g.n.). Bez tego potwierdzenia operat traci moc.

Więcej o sprawie

Operat szacunkowy z lipca 2025 r. przyjmował pas o powierzchni 4435 m2, ale organ uznał to wyliczenie za nieprawidłowe. Operat stracił moc, bo rzeczoznawca nie potwierdził jego aktualności.

W rozpatrywanej sprawie rzeczoznawca majątkowy nie potwierdził aktualności operatu szacunkowego, wobec czego utracił on swoją moc.

Z uzasadnienia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Sygnatura
II SA/Gd 849/26

Treść orzeczenia około 19 minut czytania

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Justyna Dudek-Sienkiewicz po rozpoznaniu w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 września 2026 r. sprawy ze sprzeciwu A. Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. od decyzji Wojewody Pomorskiego z dnia 9 lipca 2026 r. nr NSP-VIII.7581.1.7.2026.PG w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala sprzeciw.

Uzasadnienie

P. S.A. wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku sprzeciw od decyzji Wojewody Pomorskiego w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.

Sprzeciw został wniesiony w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:

Na skutek ponownego rozpoznania sprawy Starosta Kartuski wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej (dalej jako: "organ I instancji", "Starosta") decyzją z dnia z 23 grudnia 2025 r. ustalił na rzecz A. W. zgodnie z przypadającymi mu udziałami odszkodowanie w wysokości 1898,25 zł z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], położonej w obrębie [...], gmina Ż., objętej decyzją Naczelnika Gminy Żukowo numer 403/11/74 z dnia 22 listo pada 1974 r. zezwalającej Z. na budowę linii energetycznej napowietrznej 400 kV relacji [...] oraz o zobowiązaniu spółki P. S.A. (dalej jako: "Spółka", "skarżąca"), do wypłaty ww. odszkodowania, jednorazowo, w terminie 14 dni od dnia, w którym powyższa decyzja stanie się ostateczna.

Wojewoda Pomorski (dalej jako: "Wojewoda", "organ odwoławczy"), po rozpoznaniu odwołań, decyzją z dnia 9 lipca 2026 r. wydaną m. in. na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2025 r. poz. 1691 ze zm.; dalej jako: "k.p.a.") uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.

Uzasadniając decyzję Wojewoda w pierwszej kolejności wyjaśnił, że przedmiotowa sprawa dotyczy kwestii ustalenia odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości oznaczonej ówcześnie jako działka nr [...], położonej w obrębie [...], gmina Ż. Ograniczenie powstało w związku z wybudowaniem linii elektroenergetycznej 400 kV, wskutek decyzji Naczelnika Gminy Żukowo z dnia 22 listopada 1974 r., wydanej na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z dnia 12 marca 1958 r. (tekst jedn.: Dz. U. Nr 10, poz. 64 ze zm.; dalej: "u.z.t.w.n."). Ówczesna nieruchomość oznaczona jako działka nr [...], w wyniku zmian ewidencyjnych uległa licznym podziałom. Ustanowiona w niniejszej sprawie biegła ustaliła, że obecnie linia elektroenergetyczna 400 kV przebiega przez działki nr [...]-[...], co potwierdza sporządzony w niniejszej sprawie operat szacunkowy z dnia 9 lipca 2025 r., a kwestią sporną jest to, czy wnioskodawcy winno zostać wypłacone odszkodowanie oraz w jakiej wysokości.

Następnie, odnosząc się do zagadnienia związanego z ustaleniem kręgu podmiotów mogących wystąpić z roszczeniem o wypłatę odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości Wojewoda wyjaśnił, że kwestia dopuszczalności ubiegania się o odszkodowanie przez wnioskodawcę – A. W. - jako spadkobiercy F. W., współwłaściciela przedmiotowej nieruchomości, była już przedmiotem rozważań sądów administracyjnych w niniejszej sprawie. W wyroku z dnia 3 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Gd 589/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, utrzymanym w mocy wyrokiem z dnia 13 lipca 2021 r., sygn. akt I OSK 1033/21 Naczelnego Sądu Administracyjny przesądzono, że wnioskodawca, jako spadkobierca współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości, jest uprawniony do ubiegania się o odszkodowanie.

W dalszej kolejności Wojewoda wskazał, że w sprawach o ustalenie odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości spowodowane wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, na podstawie decyzji wydanej w trybie art. 35 u.z.t.w.n, podstawowe znaczenie ma okoliczność czy odszkodowanie takie nie zostało już ustalone i wypłacone w przeszłości. W przedmiotowej sprawie Starosta przeprowadził postępowanie pod kątem ustalenia czy odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości nie zostało wcześniej ustalone i wypłacone. Dowodów na wypłatę takiego odszkodowania nie przedstawiła Spółka, nie znajdowały się one również w Archiwum Zakładowym Starostwa Powiatowego w Kartuzach, Archiwum Urzędu Gminy w Żukowie, Archiwum Zakładowym Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku ani w Archiwum Państwowym w Gdańsku. W Sądach Rejonowych w Kartuzach i w Kościerzynie nie odnaleziono w spisach archiwalnych dokumentów dotyczących złożenia do depozytu sądowego odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Wnioskodawca złożył oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej, że nie zostało mu przyznane odszkodowanie z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości w związku z budową linii napowietrznej 400 kV oraz nie ma wiedzy, aby odszkodowanie takie otrzymał jego ojciec, F. W. lub jego spadkobiercy.

Kolejno Wojewoda wskazał, że w toku postępowania o ustalenie odszkodowania za ograniczenie prawa własności, organ administracji publicznej bada, czy zostało ograniczone prawo własności na podstawie administracyjnego tytułu prawnego. W niniejszej sprawie niewątpliwie zostało ograniczone prawo własności, na podstawie decyzji Naczelnika Gminy Żukowo z dnia 22 listopada 1974 r. zezwalającej Z. na budowę linii energetycznej napowietrznej 400 kV. W dalszej kolejności organ ustala powstałe z tego tytułu szkody, do czego niezbędna jest wiedza specjalistyczna, która może zostać dostarczona jedynie przez osobę posiadającą uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego.

Zgodnie z art. 130 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn.: Dz. U. z 2026 r. poz. 399 ze zm.; dalej jako: "u.g.n.") ustalenie wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości. Opinię o wartości nieruchomości, zgodnie z art. 156 ust. 1 u.g.n. sporządza na piśmie rzeczoznawca majątkowy w formie operatu szacunkowego, co w niniejszej sprawie zostało uczynione. Rzeczoznawca majątkowy, A. R., w operacie szacunkowym z dnia 9 lipca 2025 r. określiła wartość rynkową poniesionej szkody na kwotę 20.248 zł.

Dokonując analizy formalnoprawnej oraz funkcjonalnej sporządzonego operatu szacunkowego, a także badając jego jego wartość dowodową w niniejszej sprawie Wojewoda doszedł do przekonania, że nie może on stanowić podstawy ustalenia odszkodowania w niniejszej sprawie. Badając stan nieruchomości biegła ustaliła, że na nieruchomości oznaczonej obecnie jako działki nr: [...]-[...], posadowiona jest linia energetyczna 400 kV wraz ze słupem. Biegła przyjęła, że przedmiotowa linia ma pas technologiczny o szerokości skrajnych przewodów linii o łącznej powierzchni 4 435 m2, w tym obszar zajmowany przez słup określony na 30 m2. Tymczasem szerokość pasa technologicznego przedmiotowej linii, stanowiąca podstawę obliczenia wartości szkody trwałej związanej z wydaniem przez Naczelnika Gminy Żukowo decyzji nr 403/11/74 z dnia 22 listopada 1974 r., jest sporna.

Organ zauważył, że brak jest obowiązujących unormowań prawnych dotyczących ustalenia szerokości pasów technologicznych. W przypadku elektroenergetycznych linii napowietrznych, tak samo jak innych urządzeń elektroenergetycznych nie ma wytycznych, które wskazywałyby zasady ustalania obszarów niezbędnych do korzystania z takich linii. W każdej sytuacji rodzaj, budowa lub usytuowanie urządzeń lub sieci elektroenergetycznych na nieruchomości jest inna. Różna jest również możliwość dojścia lub dojazdu pojazdami i sprzętem, między innymi ze względu na ukształtowanie terenu albo zagospodarowanie nieruchomości. Dlatego w każdym przypadku obszar niezbędny do korzystania z urządzeń lub sieci elektroenergetycznych posadowionych na nieruchomości powinien być ustalany indywidualnie dla danej linii przebiegającej przez nieruchomość.

Z uwagi na brak przepisów prawa określających szerokość pasów technologicznych, są one każdorazowo wyznaczane przez inwestora. Decyzja ograniczająca sposób korzystania z nieruchomości wydana na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami zawiera w sobie istotny element dla ustalenia w późniejszym czasie odszkodowania - obszar pasa technologicznego, który ma służyć przedsiębiorcy przesyłowemu do eksploatacji linii zgodnie z art. 124 ust. 6 u.g.n. Przepis wskazuje wprost, że właściciel urządzenia przesyłowego ma prawo do przebudowy, konserwacji oraz usuwania awarii infrastruktury przesyłowej znajdującej się na nieruchomości, określonej decyzją ograniczającą sposób korzystania. Pas technologiczny winien mieć taką powierzchnię, która w zakresie niezbędnym, aczkolwiek wystarczającym, pozwoli przedsiębiorstwu przeprowadzać wszystkie prace związane z dana linia i korzystać z niej zgodnie z przeznaczeniem w przyszłości.

Co do zasady, odszkodowanie z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości obejmuje szkody na obszarze, który został określony w decyzji wydawanej w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. Decyzje wydawane na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. nie zawierały w sobie konkretnego obszaru ograniczenia, a jedynie wskazywały jaka linia przez jakie działki będzie przebiegać. Co istotne, decyzja wydawana na podstawie art. 35 u.z.t.w.n dawała inwestorowi nie tylko prawo do wybudowania linii napowietrznej na danej nieruchomości, ale również uprawniała do korzystania z niej w przyszłości, w zakresie niezbędnym do przeprowadzania napraw czy konserwacji urządzenia przesyłowego. Ograniczenie to ma charakter trwały, nie wygasło wraz z uchyleniem ustawy, na której podstawie zostało ustanowione, a trwać będzie, dopóki dane urządzenie pozostaje na nieruchomości.

Zarówno obecne przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, jak i poprzednio obowiązująca ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, nadają właścicielowi urządzenia przesyłowego określone prawa do nieruchomości oraz ograniczają korzystanie z niej przez każdego aktualnego właściciela. W związku z powyższym niezbędne jest dokonanie ustaleń w zakresie szerokości pasa technologicznego dopiero na etapie ustalania odszkodowania.

W przedmiotowej sprawie zarówno Starosta, jak i Wojewoda, w celu prawidłowego określenia wartości szkód, wystąpili do Spółki z prośbą o wskazanie, jaka jest szerokość pasa technologicznego dla linii znajdującej się na objętej decyzją nieruchomości. W odpowiedzi na powyższe Spółka niezmiennie wskazywała, że odszkodowanie powinno być ustalone jedynie za obszar fizycznie zajęty przez ww. linię napowietrzną, tj. obszar o szerokości skrajnych przewodów linii.

W ocenie Wojewody stanowisko takie jest nieuprawnione. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalone jest bowiem stanowisko, że brak jest przeciwskazań, aby ustalać odszkodowanie na podstawie obowiązujących współcześnie norm w zakresie szerokości pasów technologicznych.

W przedmiotowej sprawie biegła, w wycenie z dnia 9 lipca 2025 r., uwzględniła opisaną w piśmie Spółki z dnia 25 czerwca 2025 r. powierzchnię 4 435 m2. Zdaniem organu odwoławczego powierzchnia ta nie jest wyliczona prawidłowo i tym samym nie może stanowić podstawy do wyliczenia zmniejszenia wartości nieruchomości w przedmiotowej sprawie. Powierzchnia nieruchomości stanowiąca podstawę obliczenia wartości szkody (zmniejszenia wartości nieruchomości) powinna obejmować bowiem nie tylko obszar skrajnych przewodów linii, ale obszar pasa technologicznego, który jest Spółce niezbędny do utrzymania linii, w którym przedsiębiorstwo przesyłowe ma możliwość prowadzenia prac naprawczych czy eksploatacyjnych linii napowietrznej, a właściciel nieruchomości ma na tym obszarze ograniczone prawo w korzystaniu z nieruchomości, na której posadowiona jest linia.

Co istotne, pas technologiczny określany współcześnie decyzją ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości nie jest tożsamy z pasem ochronnym linii, który określają dokumenty planistyczne. Pas wyznaczany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jest co do zasady szerszy niż pas niezbędny przedsiębiorstwu do wykonywania uprawnień wynikających z decyzji wydawanej na gruncie u.g.n. Na potwierdzenie powyższego Wojewoda przywołał pismo Burmistrza Gminy Żukowo z dnia 1 sierpnia 2022 r., w którym wskazano, że studium uwarunkowań kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Ż. wskazuje, iż w zagospodarowaniu terenów położonych wzdłuż istniejącej linii 2 x 400 kV należy uwzględnić zalecane pasy technologiczne o ograniczonej możliwości zabudowy o szerokości 80 m (po 40 m od osi linii). Natomiast Spółka w piśmie z dnia 16 maja 2024 r. wskazała, że szerokość pasa technologicznego dla linii 2x400 kV [...], z której po dwukrotnych modernizacjach powstały dwie linie obecnie istniejące: 2x400 kV relacji [...] I i [...] oraz 2x400 kV relacji [...] i [...], wynosi 60 metrów (po 30 m na każdą ze stron linii).

Zdaniem Wojewody Spółka wskazuje szerokość pasa inną, niż zostało to wypracowane w dziesiątkach spraw związanych z ustaleniem odszkodowania za posadowienie linii przesyłowych w latach 70-tych ubiegłego wieku. Przy czym, na potwierdzenie swojego stanowiska, Spółka nie przedstawiła żadnych wiarygodnych dowodów oraz orzeczeń.

Zatem, w ponownie prowadzonym postępowaniu, konieczne będzie ustalenie dokładnego przebiegu linii napowietrznej 400 kV przez objęte postępowaniem nieruchomości. Jest to kwestia kluczowa, która pozwoli na wyliczenie powierzchni ograniczenia działek z uwzględnieniem szerokości pasa technologicznego wynoszącego 30 metrów na każdą ze stron od osi linii (chyba, że pojawi się w sprawie wiarygodny dowód wskazujący inną jego powierzchnię niż dotychczas zgromadzone w sprawie dokumenty).

Wojewoda podkreślił jednocześnie, że podjął próbę ustalenia tejże powierzchni na etapie odwoławczym, jednakże okazało się to niemożliwe z uwagi na treść odpowiedzi Spółki na ww. pismo.

Reasumując Wojewoda wskazał, że wobec braku operatu szacunkowego, który mógłby stanowić podstawę ustalenia odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z przedmiotowych działek oraz w związku z koniecznością uzupełnienia materiału dowodowego mającego istotny wpływ na rozstrzygnięcie (określenie dokładnego przebiegu linii jak i obszaru przez nią zajmowanego wraz z pasem technologicznym), w sprawie zaistniała konieczność zastosowania art. 138 §2 Kpa.

W sprzeciwie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Spółka, reprezentowana przez pełnomocnika zawodowego, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonej decyzji zarzuciła mające istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. naruszenie art. 128 ust. 1 i 4 i art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że prawo do odszkodowania może przysługiwać w takim zakresie jak w zaskarżonej decyzji również wnioskodawcy w sytuacji gdy, co prawda wnioskodawca jest spadkobiercą osób w wywłaszczonych, którzy byli właścicielami nieruchomości w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej, jednak przed ich zgonem/datą otwarcia spadku doszło do zbycia objętej decyzją wywłaszczeniową nieruchomości na podstawie sukcesji singularnej, co oznacza, że w/w objęta sprawą nieruchomość nie wchodziła w skład spadku, bowiem zanim zmarła osoba wywłaszczona - doszło do zbycia działki w ramach sukcesji singularnej, tym samym nieruchomość nie wchodziła do spadku w dniu otwarcia spadku. Wnioskodawca nie mógł więc odziedziczyć po osobie wywłaszczonej - prawa do odszkodowania z tytułu szkód powstałych wskutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, w sytuacji, gdy nie odziedziczył z całym spadkiem w ramach sukcesji uniwersalnej samej nieruchomości, której dotyczyło ograniczenie stosownie do treści uchwały NSA z 22 lutego 2021 r. I OPS 1/20.

Spółka zarzuciła ponadto naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie, poprzez ocenę zgromadzonych dowodów w sposób sprzeczny z zasadami bezstronności i obiektywizmu, czego skutkiem było błędne ustalenie stanu faktycznego polegającego przyjęciu przez organ, że wnioskodawca jest uprawniony do otrzymania odszkodowania jako spadkobierca współwłaścicieli nieruchomość objętej wywłaszczeniem, podczas gdy wnioskodawca nie odziedziczył z całym spadkiem w ramach sukcesji uniwersalnej samej nieruchomości, której dotyczyło ograniczenie. Końcowo wskazała na naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 138 § 2 k.p.a. poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji w sytuacji, gdy nie było do tego podstaw. Zarzucono także naruszenie art. 12 § 2 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie mu sprawy do ponownego rozstrzygnięcia, podczas gdy organ powinien działać wnikliwie i szybko.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2026 r., poz. 143; dalej jako: "P.p.s.a.") od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw.

Stosownie do art. 64e P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. i jeśli stwierdzi jego naruszenie – uchyla decyzję w całości (art. 151a § 1 P.p.s.a.).

Sprzeciw nie jest zatem środkiem prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy decyzji ani prawidłowości zastosowania przez organ drugiej instancji przepisów prawa procesowego. Jest on kierowany przeciwko uchyleniu decyzji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. Kontrola dokonywana przez sąd administracyjny w ramach tego środka ma zatem charakter formalny i dotyczy wyłącznie tego, czy decyzja kasacyjna organu II instancji została oparta na przesłankach jej wydania określonych w art. 138 § 2 k.p.a. (por. wyrok NSA z 7 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 3001/17, wyrok WSA w Gdańsku z 3 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Gd 677/17; wyrok WSA w Poznaniu z 8 sierpnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 649/17.

Powyższe oznacza, że kontrola Sądu sprawowana na skutek wniesionego sprzeciwu jest znacznie ograniczona w stosunku do kontroli legalności sprawowanej w postępowaniu wywołanym skargą na decyzję ostateczną. Instytucja sprzeciwu służy wyłącznie skontrolowaniu, czy decyzja kasacyjna organu II instancji została oparta na podstawie określonej w art. 138 § 2 k.p.a.

Konstrukcja sprzeciwu wymusza daleko idącą modyfikację sposobu i kryteriów kontroli decyzji kasacyjnej. Ograniczeniu, by nie powiedzieć wyłączeniu, uległa możliwość badania i weryfikacji materialnoprawnych aspektów zaskarżonego rozstrzygnięcia. Jako niedopuszczalna jawi się na tym etapie wypowiedź sądu co do rozumienia normy materialnej w odniesieniu do danego przypadku oraz – tym bardziej - co tego, czy dokonana przez organ odwoławczy fragmentaryczna (np. obejmująca określoną przesłankę) subsumpcja już ustalonego stanu faktycznego pod jej hipotezę jest prawidłowa, czy też nie. Taka wypowiedź niechybnie stałaby się przecież determinantą przyszłego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. A kreowania takiej determinanty w postępowaniu prowadzonym pod nieobecność wszystkich podmiotów, których interesu prawnego jego wynik dotyczy (art. 64b § 3 p.p.s.a.), i przy braku pełnej kontroli instancyjnej (art. 151a § 3 p.p.s.a.) - niepodobna pogodzić ani z podstawowymi zasadami porządku prawnego, ani z wymogami sprawiedliwości proceduralnej. W konsekwencji, upraszczając nieco, można powiedzieć, że obecnie kontrola decyzji kasacyjnej musi się sprowadzać do oceny, czy przy przyjętych przez organ odwoławczy założeniach materialnoprawnych przesłanki z art. 138 § 2 k.p.a. jawią się jako spełnione - natomiast to, czy owe założenia są trafne, pozostać musi kwestią otwartą. Weryfikacja tych założeń będzie mogła nastąpić dopiero w razie wniesienia skargi na decyzję merytoryczną (wyrok WSA w Krakowie z dnia 14 czerwca 2018 r. II SA/Kr 472/18).

Powyższe oznacza, że Sąd nie jest uprawniony do orzekania co do istoty sprawy. Instytucja sprzeciwu służy wyłącznie skontrolowaniu, czy decyzja kasatoryjna organu II instancji została oparta na podstawie określonej w art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie zaś z treścią art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.

W ocenie Sądu art. 138 § 2 k.p.a. nie został naruszony przez Wojewodę Pomorskiego. Jak wynika z uzasadnienia decyzji objętej sprzeciwem, o wydaniu decyzji kasacyjnej przesądziła konieczność dokonania ustaleń w zakresie szerokości pasa technologicznego dla linii energetycznej napowietrznej 400 kV relacji [...] i dokładnego przebiegu tej linii przez objęte postępowaniem nieruchomości.

Organ odwoławczy opisał w uzasadnieniu decyzji czynności podjęte celem ustalenia szerokości pasa technologicznego i wskazał, że nie zgadza się ze stanowiskiem Spółki w tym zakresie. W konkluzji rozważań dotyczących tego wątku Wojewoda stwierdził, że przyjęta przez biegłą rzeczoznawcę majątkową powierzchnia pasa technologicznego 4 435 m2, zgodna ze stanowiskiem spółki, nie jest wyliczona prawidłowo i nie może stanowić podstawy do wyliczenia zmniejszenia wartości nieruchomości w sprawie. Jednocześnie też uznał, że powierzchnia ta powinna obejmować nie tylko obszar skrajnych przewodów linii, ale obszar pasa technologicznego, który jest niezbędny do utrzymania linii, tj. prowadzenia prac naprawczych czy eksploatacyjnych i w którym właściciel nieruchomości ma ograniczone prawo korzystania z niej i że w sprawie zachodzi konieczność dokonania ustaleń dotyczących szerokości tego pasa.

W ocenie Sądu, spór inwestora linii elektroenergetycznej z organem co do szerokości pasa technologicznego na potrzeby operatu szacunkowego, stanowi kwestię wymagającą wyjaśnienia, a mającą istotny wpływ na wynik sprawy. Ustalenie owej szerokości w prawidłowy sposób będzie skutkowało koniecznością sporządzenia nowego operatu szacunkowego.

Postępowanie wyjaśniające nie mogło zostać przeprowadzone przez organ odwoławczy, jako że nie chodzi o jego uzupełnienie, stosownie do uprawnienia wynikającego z art. 136 k.p.a., lecz o ponowne przeprowadzenie w kluczowym zakresie. Nie chodzi bowiem wyłącznie o proste wyliczenie matematyczne, którego może dokonać organ samodzielnie, lecz o korektę całych wyliczeń przyjętych w operacie, a do tego wymagana jest wiedza specjalistyczna. W razie korekty zasadne będzie zaś sporządzenie operatu od nowa, przy przyjęciu prawidłowej szerokości pasa technologicznego i dokonanie następnie szacunków przy zastosowaniu odpowiednich współczynników. Nie ulega więc wątpliwości, że ewentualne ustalenie innej szerokości pasa technologicznego na przedmiotowej działce, wymagać będzie sporządzenia nowego operatu szacunkowego.

Dodatkowo, w dniu wydania zaskarżonej decyzji utracił moc operat szacunkowy stanowiący podstawę ustalenia odszkodowania. Został on bowiem sporządzony w dniu 9 lipca 2025 r. podczas gdy decyzję kasacyjną wydano 9 lipca 2026 r. Jak stanowi art. 156 ust. 3 u.g.n. operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, chyba że wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154. Może być on wykorzystywany po upływie tego okresu, po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego. Potwierdzenie aktualności operatu szacunkowego następuje przez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym przez rzeczoznawcę, który go sporządził, oraz dołączenie do operatu szacunkowego analizy potwierdzającej, że od daty jego sporządzenia nie wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154 u.g.n.

W rozpatrywanej sprawie rzeczoznawca majątkowy nie potwierdził aktualności operatu szacunkowego, wobec czego utracił on swoją moc. Uwzględnienie sprzeciwu skutkowałoby powrotem sprawy na etap postępowania odwoławczego, ale nie byłoby już możliwości korekty operatu szacunkowego, który utracił moc. Zachodzi więc w sprawie konieczność wyjaśnienia zakresu sprawy mającego istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, co sprowadza się do poczynienia ustaleń dotyczących szerokości pasa technologicznego oraz konieczności sporządzenia ponownego operatu szacunkowego uwzględniającego te ustalenia. Kluczowy dla rozstrzygnięcia dowód nie może być przeprowadzony na etapie postępowania odwoławczego, o ile nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 136 § i § 3 k.p.a. W poddanej sądowej kontroli sprawie nie zaistniały przesłanki do przeprowadzenia przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia sprawy.

W odniesieniu do zarzutu sprzeciwu dotyczącego naruszenia art. 128 ust. 1 i 4 i art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że prawo do odszkodowania może przysługiwać w takim zakresie jak w zaskarżonej decyzji również A. W. w sytuacji, gdy co prawda jest on spadkobiercą osób w wywłaszczonych, którzy byli właścicielami nieruchomości w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej, jednak przed ich zgonem/datą otwarcia spadku doszło do zbycia objętej decyzją wywłaszczeniową nieruchomości na podstawie sukcesji singularnej, co oznacza, że w/w objęta sprawą nieruchomość nie wchodziła w skład spadku, Sąd wskazuje, że kwestia ta nie może podlegać ocenie w postępowaniu w sprawie wszczętej ze sprzeciwu. Kwestia ta dotyczy bowiem praw i obowiązków A. W., nie może zatem być rozpoznawana w niniejszym postępowaniu, które, jako postępowanie wszczęte ze sprzeciwu skarżącej Spółki, prowadzone jest bez jego udziału. Wynika to z tego, że w postępowaniu wszczętym sprzeciwem, stosownie do art. 64b § 3 p.p.s.a., nie stosuje się art. 33 p.p.s.a., co oznacza, że w sprawie zainicjowanej sprzeciwem są wyłącznie dwie strony – ta, która wniosła sprzeciw, oraz organ, który wydał zaskarżoną decyzję. W orzecznictwie NSA przyjmuje się, iż art. 64e oraz art. 151a § 1 p.p.s.a. należy wykładać w ten sposób, że określony w tych przepisach zakres rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny na skutek sprzeciwu od decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. nie może obejmować oceny tej decyzji w zakresie, w jakim przesądzałoby to o prawach podmiotów, które z uwagi na treść art. 64b § 3 p.p.s.a. nie mogą brać udziału w postępowaniu przed sądem administracyjnym (por. wyrok NSA z dnia 5 września 2023 r., sygn. akt II OSK 1642/23 i wskazane tam wyroki NSA: z 7 czerwca 2018 r., sygn. akt II OSK 1319/18, z 30 września 2020 r., sygn. akt II OSK 1984/20, z 5 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 3238/19, z 29 sierpnia 2019 r., sygn. akt II OSK 2030/19, z 3 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 3552/1, z 21 sierpnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2182/18).

Biorąc pod uwagę przedstawione wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151a § 2 P.p.s.a., oddalił sprzeciw.

Orzeczenia powołane w niniejszym uzasadnieniu dostępne są na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl.

Podstawa prawna: Dz.U. 2026 poz 399 art. 130 ust. 2; Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami

Hasła tematyczne: Nieruchomości

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.