- Sygnatura akt
- II SA/Łd 543/26
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 4 września 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Dokumenty komisji rady o wygaszeniu mandatu radnego. Odmowa dostępu utrzymana
Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania
Spór
Wnioskodawca P.G. domagał się od Rady Powiatu udostępnienia wszystkich dokumentów, na podstawie których komisja skarg rozpatrywała wniosek o wygaszenie mandatu radnego. Rada odmówiła, a spór dotyczył tego, czy żądanie dotyczy informacji przetworzonej i czy wnioskodawca wykazał szczególnie istotny interes publiczny.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że żądane dokumenty wymagałyby wieloetapowej selekcji i anonimizacji przez kilka osób, w tym Inspektora Ochrony Danych, co oznaczałoby ponadstandardowy nakład pracy. Wnioskodawca powoływał się na to, że jest mieszkańcem zainteresowanym życiem powiatu, ale według sądu nie wykazał, jak wykorzysta informacje dla dobra ogółu.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę P.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z 20 maja 2026 r.
Dlaczego
Sąd podzielił stanowisko organów, że żądanie dotyczy informacji przetworzonej, a wnioskodawca nie wykazał, że udostępnienie informacji będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego. Samo interesowanie się życiem powiatu nie wystarcza do wykazania takiego interesu.
Dla firm
Żądanie, które wymaga selekcji, anonimizacji i analizy wielu dokumentów, może być traktowane jako informacja przetworzona. Jej udostępnienie wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, czyli realnej możliwości wykorzystania informacji dla dobra ogółu.
Więcej o sprawie
Według organu wnioskodawca był kolejnym kandydatem z największą liczbą głosów w okręgu nr 4, więc w razie wygaszenia mandatu wstąpiłby na miejsce radnego. Sąd uznał, że przygotowanie ponad 200 stron dokumentów wymagałoby ponadstandardowej pracy urzędu.
Skarżący nie wyjaśnił, w jaki sposób zamierza wykorzystać żądane informacje publiczne, zgodnie z wymaganym do ich udostępnienia "szczególnym interesem publicznym".
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
- Sygnatura
- II SA/Łd 543/26
Treść orzeczenia około 30 minut czytania
Dnia 4 września 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Adamczewski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka, Sędzia WSA Agata Sobieszek-Krzywicka, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 września 2026 roku sprawy ze skargi P.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 20 maja 2026 roku znak: KO.450.9.2026 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę. IB
Uzasadnienie
II SA/Łd 543/26
Uzasadnienie
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wpłynęła skarga P.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z 20 maja 2026 r. (znak: KO.450.9.2026), utrzymującą w mocy decyzję Rady Powiatu [...] z 17 kwietnia 2026 r. (znak: RPR. 1431.84.2025) o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art.3 ust. 1 pkt 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 902 ze zm.) [dalej: ustawa o dostępie do informacji publicznej].
Z akt sprawy wynika, że wnioskiem z 27 listopada 2025 r. P.G. zwrócił się do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu [...] o udostępnienie informacji publicznej w zakresie: "wszystkich dokumentów (Wniosku wraz z załącznikami, wyjaśnień, oświadczeń pana G. i innych dokumentów), w oparciu o które pracowała Komisja Skarg, Wniosków i Petycji w dniach 17 i 18 listopada 2025 r. W sprawie wniosku o wygaszenie mandatu pana G.".
Pismem z 11 grudnia 2025 r., działając na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, wezwano wnioskodawcę do wykazania, że udostępnienie informacji publicznej w zakresie wszystkich dokumentów (wniosku wraz z załącznikami, wyjaśnień, oświadczeń radnego i innych dokumentów) w oparciu, o które pracowała ww. Komisja w dniach 17 i 18 listopada br. w sprawie wniosku o wygaszenie mandatu radnemu Powiatu [...], jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, pod rygorem wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej w trybie art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W odpowiedzi skarżący w piśmie z 18 grudnia 2025 r. wskazał, iż jako mieszkaniec, któremu leży na sercu dobro powiatu [...], który interesuje się "życiem powiatu" jak również, jako osoba związana od dziecka z ziemią radomszczańską uważnie śledzi co dzieje się w Radzie Powiatu i zgodnie z utrwalonym orzecznictwem żąda udostępnienia informacji publicznej w zakresie złożonego wniosku z 27 listopada 2025 r.
Decyzją z 26 stycznia 2026 r. Rada Powiatu [...], działając na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, art. 107 § 1 k.p.a. oraz uchwały Nr XXIX/221/2026 Rady Powiatu [...] z 16 stycznia 2026 r. w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej, po rozpatrzeniu wniosku skarżącego, odmówiła udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej. Decyzję w imieniu Rady podpisała Przewodnicząca Rady Powiatu [...].
Od tej decyzji P.G. złożył odwołanie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim postanowieniem z 19 lutego 2026 r. stwierdziło niedopuszczalność ww. odwołania z przyczyn przedmiotowych - braku przedmiotu zaskarżenia, tj. decyzji podpisanej przez uprawnioną osobę. Zdaniem Kolegium, Przewodnicząca Rady Powiatu [...], w świetle przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej i ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (tj.: Dz.U. z 2025 r., poz. 1684 ze zm.) [dalej: ustawa o samorządzie powiatowym], nie ma kompetencji do wydania decyzji odmawiającej udzielenia informacji publicznej.
Następnie decyzją z 9 marca 2026 r. Starosta Radomszczański, działając na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 107 § 1 k.p.a., po rozpatrzeniu wniosku P.G., odmówił udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej.
Po rozpatrzeniu odwołania od ww. decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim decyzją z 2 kwietnia 2026 r. uchyliło ww. decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, iż ustalenia w zakresie czy informacja, o której udostępnienie ubiega się skarżący w realiach przedmiotowej sprawy stanowi informację przetworzoną i jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego nie mogą być dowolne, a decyzja odmowna (jeśli taka miałaby zapaść w sprawie), winna być należycie uzasadniona.
Wreszcie decyzją z 17 kwietnia 2026 r. Rada Powiatu [...] działając na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 107 § 1 k.p.a., po ponownym rozpatrzeniu wniosku P.G., ponownie postanowiła odmówić udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej w zakresie wszystkich dokumentów (wniosku wraz z załącznikami, wyjaśnień, oświadczeń radnego i innych dokumentów) w oparciu, o które pracowała Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu [...] w dniach 17 i 18 listopada 2025 r. w sprawie wniosku o wygaszenie mandatu radnemu Powiatu [...]. Zdaniem organu pierwszej instancji, w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z żądaniem informacji przetworzonej a wnioskodawca nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego potrzebę uzyskania wskazanej informacji.
Od tej decyzji P.G. złożył odwołanie, wnosząc o "wydanie decyzji nakazującej udzielenie informacji publicznej, w żądanym zakresie".
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 61 ust. 1 Konstytucji RP - poprzez bezpodstawne ograniczenie konstytucyjnego prawa obywatela do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej, w tym samorządu terytorialnego,
2) art. 2 ust. 1 i "art. 61 ust. 1" ustawy o dostępie do informacji publicznej - poprzez błędną wykładnię pojęcia "szczególnie istotnego interesu publicznego" oraz przyjęcie, że wnioskodawca nie wykazał takiego interesu, mimo że wyraźnie wskazał na swoje zainteresowanie życiem powiatu jako mieszkaniec i osoba związana z ziemią radomszczańską od dziecka, a sprawa dotyczy radnego powiatowego, którego status sprawowania mandatu jest wątpliwy,
3) art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz brak dostatecznego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, w szczególności brak analizy, dlaczego przedstawione argumenty (m.in. troska o dobro powiatu i przestrzeganie prawa przez funkcjonariuszy publicznych) nie stanowią szczególnie istotnego interesu publicznego w rozumieniu art. 61 ust. 1 Konstytucji RP i orzecznictwa sądów administracyjnych,
4) art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez wadliwe uzasadnienie, z którego wynika, że organ intepretuje zasadę dokumentu przetworzonego, gdzie w istocie żąda dokumentu przekształconego.
Ponadto, "biorąc pod uwagę treść decyzji SKO i uzasadnienie drugiej odmowy udzielenia informacji publicznej:
5) rażącego naruszenia wskazanego sposobu rozpatrywania sprawy przez tutejsze SKO, prezentowane w decyzji uchylającej decyzję Rady Powiatu z 2 kwietnia 2026 r. W szczególności wynikający z uzasadnienia Rady Powiatu:
a) prywatny charakter wniosku o dostęp do informacji publicznej - korzyść związana z objęciem mandatu Radnego Powiatowego przez P.G. w przypadku wygaszenia mandatu Radnego G.;
b) uniemożliwienie przekazania informacji publicznej w formie, która przedstawiałaby wartość merytoryczną, w związku z wielością informacji wrażliwych, zawartych w żądanych dokumentach".
W uzasadnieniu odwołania skarżący zauważył, że w drugiej decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej, Rada Powiatu stwierdziła, że zastosowała się do wskazań Kolegium. Zdaniem strony taka deklaracja jest rażąco sprzeczna z treścią wskazań SKO, z czego wynikają następujące wnioski:
a) zarzucanie prywatnego charakteru wniosku o dostęp do informacji publicznej poprzez uzasadnienie, że strona odnosi korzyść związaną z potencjalnym objęciem mandatu Radnego Powiatowego, jest aberracją logiczną. W tym miejscu skarżący zaakcentował, że kandydowanie do Rady Powiatu wzięło się z aktywności społecznej i zainteresowania sprawami Powiatu [...]. Zatem - najpierw była aktywność społeczna, potem było skorzystanie z przywileju biernego prawa wyborczego. Uzasadnienie Rady Powiatu odwraca logikę postępowania i zostało sformułowane na potrzeby obrony tajemnicy dokumentów, które powinny być dostępne publicznie i jawne - powody takiego charakteru dokumentów omówiło Kolegium w uzasadnieniu do decyzji uchylającej.
b) wielość informacji wrażliwych, które uniemożliwiają przekazanie informacji publicznej w formie, która przedstawiałaby wartość merytoryczną, w żaden sposób nie została wiarygodnie przedstawiona. Powołując się na uzasadnienie wyroku WSA z 26 marca 2026 r., II SAB/Kr 104/25, skarżący podkreślił, że decydując się na pełnienie funkcji publicznej, kandydat świadomie ogranicza swoją sferę prywatności.
Wspomnianą na wstępie decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim utrzymało w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie.
Kolegium podniosło, że w rozpatrywanej sprawie skarżący wystąpił o wszystkie dokumenty (wniosek wraz z załącznikami, wyjaśnienia, oświadczenia radnego i inne dokumenty), w oparciu o które pracowała Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu [...] w dniach 17 i 18 listopada 2025 r. w sprawie wniosku o wygaszenie mandatu radnemu Powiatu [...]. Radny należy do kategorii osób pełniących funkcje publiczne i co do zasady informacje dotyczące pełnienia mandatu radnego są informacją publiczną. Jeżeli zatem wniosek o informację publiczną dotyczy radnego - funkcjonariusza publicznego - a żądane informacje są związane z pełnieniem przez niego funkcji publicznej, to mają one charakter informacji publicznej.
Kolegium dostrzegło, że w realiach przedmiotowej sprawy nie ulega wątpliwości, iż żądana przez skarżącego informacja ma charakter informacji publicznej, zaś Rada Powiatu [...] jest organem zobowiązanym do jej udostępnienia, w związku z zaliczeniem do kategorii organów władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej). Jak już wyżej zaznaczono, radny powiatu należy do kategorii osób pełniących funkcje publiczne i co do zasady informacje dotyczące pełnienia mandatu radnego są informacją publiczną. Jeżeli zatem wniosek o informację publiczną dotyczy radnego - funkcjonariusza publicznego - a żądane informacje są związane z pełnieniem przez niego funkcji publicznej, to mają one charakter informacji publicznej.
W rozpatrywanej sprawie spór sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy informacja, której udostępnienia domaga się skarżący ma charakter informacji przetworzonej, oraz czy wnioskodawca wykazał istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego dla uzyskania wnioskowanej informacji.
Kolegium szeroko powołało orzecznictwo w zakresie pojęcia informacji przetworzonej i wywiodło, że w niniejszej sprawie skarżący występując z żądaniem udostępnienia informacji publicznej obejmującej wszystkie dokumenty (wniosek wraz z załącznikami, wyjaśnienia, oświadczenia radnego i inne dokumenty), w oparciu o które pracowała Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu [...] w dniach 17 i 18 listopada 2025 r. w sprawie wniosku o wygaszenie mandatu radnemu Powiatu [...], domagał się w istocie udzielenia informacji przetworzonej. Jak wskazano w zaskarżonej decyzji Komisja zgromadziła w sprawie 200 ponad stron dokumentów o bardzo zróżnicowanej treści. Dokonując analizy rzeczywistego nakładu pracy koniecznego do przygotowania żądanej informacji wskazano, iż:
- w pierwszej kolejności konieczne byłoby oddelegowanie co najmniej dwóch pracowników komórki organizacyjnej obsługującej Radę Powiatu [...] i Zarząd Powiatu, którzy musieliby przeprowadzić wstępną selekcję każdego dokumentu pod kątem tego, czy w ogóle może być udostępniony, a jeżeli tak - czy jego anonimizacja nie pozbawi go całkowicie waloru informacyjnego. Dotyczy to w szczególności dokumentów zawierających dane wrażliwe (np. dotyczące wyznania, stanu zdrowia) oraz dokumentów o charakterze stricte prywatnym, jak fotografie z życia rodzinnego czy paragony obrazujące prywatne zakupy radnego;
- po dokonaniu wstępnej selekcji i ustaleniu, które dokumenty potencjalnie mogą być udostępnione, ci sami dwaj pracownicy musieliby wykonać ich techniczną anonimizację (usunięcie lub zamazanie danych osobowych, danych wrażliwych oraz innych informacji prawnie chronionych), a następnie sporządzić ich kopie lub skany do przekazania wnioskodawcy. Przy tak obszernej dokumentacji oznaczałoby to konieczność poświęcenia znacznej części czasu pracy tych osób wyłącznie na realizację jednego wniosku, z odsunięciem na dalszy plan bieżących zadań związanych z obsługą organów powiatu;
- kolejnym etapem byłaby kontrola merytoryczna dokonanej anonimizacji przez Kierownika Biura Rady i Zarządu Powiatu (BRZ), który musiałby każdorazowo sprawdzić, czy nie doszło do nieuprawnionego ujawnienia danych osobowych lub danych wrażliwych, jak również czy nie usunięto informacji w sposób wykraczający poza niezbędny zakres. Ostatecznie, biorąc pod uwagę, że dokumenty zawierają dane szczególnej kategorii w rozumieniu art. 9 ustawy o ochronie danych osobowych (m.in. dotyczące zdrowia, przekonań religijnych) konieczne byłoby przekazanie całości przygotowanego materiału Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych celem weryfikacji procesu animizacji i ryzyka ochrony danych osobowych;
- wskazane wyżej działania wymagają znacznego, wieloetapowego zaangażowania co najmniej czterech osób (dwóch pracowników merytorycznych, kierownika komórki organizacyjnej oraz Inspektora Ochrony Danych) i prowadzą do istotnej dezorganizacji pracy jednostki, która równolegle realizuje liczne bieżące zadania ustawowe, w tym obsługę posiedzeń Rady i Zarządu Powiatu. Taki nakład pracy i środków osobowych wypełnia - zgodnie z linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego - przesłanki uznania żądania za dotyczące informacji publicznej przetworzonej, ponieważ realizacja wniosku wymagałaby podjęcia ponadstandardowych, pracochłonnych czynności, których nie można zakwalifikować jako prostego udostępnienia informacji "od ręki".
Ponadto organ pierwszej instancji dodatkowo wskazał, iż w odniesieniu do części dokumentów - w szczególności zawierających rozbudowane dane osobowe i wrażliwe (np. zaświadczenia z parafii, dokumenty dotyczące stosunku pracy, szczegółowe dane o zwolnieniach lekarskich, prywatne paragony czy fotografie z udziałem osób trzecich) - stopień koniecznej ingerencji w treść byłby tak duży, iż po anonimizacji dokumenty te utraciłyby praktycznie cały walor informacyjny. Prowadziłoby to do sytuacji, w której organ zmuszony byłby do poniesienia znacznego nakładu pracy i środków organizacyjnych w celu wytworzenia materiału informacyjnie bezużytecznego, co należy uznać za działanie sprzeczne z zasadą racjonalnego gospodarowania zasobami administracji publicznej.
W ocenie Kolegium, słusznie organ pierwszej instancji uznał, że żądanie stworzenia i przekazania dokumentów określonych we wniosku jest informacją przetworzoną. Wielkość nakładów czasowych oraz konieczność i ilość przeanalizowania dokumentów stanowi o tym, iż żądanej informacji nie można uznać za informację prostą. Niewątpliwie bowiem przygotowanie żądanych informacji wymagałoby znacznego nakładu pracy organu, użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania organu.
Kolegium stwierdziło, iż nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że radny pełni funkcję publiczną, zatem informacją publiczną, podlegającą udostępnieniu są wszystkie informacje dotyczące radnego, ale tylko te które dotyczą wykonywania tej funkcji publicznej. Zatem nieuprawnione jest twierdzenie, że obowiązek udostępnienia informacji dotyczy całej sfery życia radnego, w tym jego spraw rodzinnych, prywatnych, zdrowotnych, itp., nie powiązanych w jakikolwiek sposób z pełnieniem funkcji publicznej.
Skoro żądanie skarżącego dotyczyło informacji przetworzonej kluczowe znaczenie miało ustalenie, czy za jej udostępnieniem przemawia szczególnie istotny interes publiczny. Wobec tego zasadne było wystąpienie do wnioskodawcy o wykazanie, że udostępnienie żądanych informacji jest "szczególnie istotne dla interesu publicznego" - art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Następnie Kolegium zgodziło się ze stanowiskiem organu pierwszej instancji, że skarżący nie dowiódł, że uzyskanie wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
W odpowiedzi na wezwanie do wykazania, że udostępnienie informacji na wniosek skarżącego jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, P.G. w piśmie z 18 grudnia 2025 r. wskazał, iż: "Jako mieszkaniec, któremu leży na sercu dobro powiatu [...], który interesuje się "życiem powiatu" jak również, jako osoba związanej od dziecka z ziemią radomszczańską. Uważnie śledzę co dzieje się w Radzie Powiatu i zgodnie z utrwalonym orzecznictwem żądam udostępnienia informacji publicznej w zakresie złożonego wniosku z dnia 27 listopada 2025 r.".
Zdaniem Kolegium trudno wyprowadzić z przedstawionego wyżej przez wnioskodawcę stanowiska uprawnienie do uzyskania przez niego żądanych w sprawie konkretnych informacji w formie przetworzonej przez organ administracji. Należy zgodzić się z organem pierwszej instancji, iż ogólne odwołanie się przez wnioskodawcę do chęci posiadania wiedzy, jako "mieszkaniec, któremu leży na sercu dobro Powiatu [...]" jest niewystarczające i nieprzekonywujące, jak również nie dowodzi, że za udzieleniem wnioskodawcy żądanej informacji publicznej przetworzonej stoi szczególnie istotny interes publiczny.
Wskazywanie przez skarżącego, na samo interesowanie się "życiem powiatu" nie świadczy o tym, iż uzyskane dokumenty zostaną wykorzystane w interesie publicznym. Skarżący nie wyjaśnił, w jaki sposób zamierza wykorzystać żądane informacje publiczne, zgodnie z wymaganym do ich udostępnienia "szczególnym interesem publicznym". Nie wykazał bowiem, w jaki sposób uzyskanie żądanych informacji miałoby przyczynić się do ochrony interesu publicznego, poprawy funkcjonowania administracji publicznej lub realizacji innych działań służących ogółowi społeczeństwa.
Według Kolegium, wnioskowane informacje nie są więc "szczególnie istotne dla interesu publicznego". Ten zakres pojęciowy oznacza bowiem interes niezwykły, charakteryzujący się czymś osobliwym, mający nadzwyczajne znaczenie. Wnioskowana przez skarżącego informacja przetworzona, a zwłaszcza cel jej uzyskania, nie mieści się w tak rozumianym pojęciu "szczególnej istotności" dla interesu publicznego.
Organ zaakcentował, że P.G. nie wykazał, że działa w interesie publicznym, a dokumenty, które chce uzyskać, mają szczególne znaczenie dla interesu publicznego oraz że ma realne możliwości wykorzystania uzyskanych informacji dla dobra ogółu.
Dodatkowo organ pierwszej instancji wskazał na sytuację faktyczną skarżącego w kontekście wniosku o wygaszenie mandatu radnego Powiatu [...]. W zaskarżonej decyzji organ wskazał, że w przypadku stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego Rady Powiatu [...] K. G., skarżący - jako kolejny kandydat z największą liczbą głosów w okręgu wyborczym nr 4 - uzyskałby mandat radnego w drodze wstąpienia na jego miejsce. Oznacza to, że wnioskodawca posiada bezpośredni, wyraźny interes osobisty w rozstrzygnięciu sprawy dotyczącej mandatu radnego, a uzyskanie żądanej dokumentacji mogłoby służyć przede wszystkim realizacji jego własnych celów politycznych i prawnych związanych z ewentualnym objęciem mandatu, a nie działaniom na rzecz dobra ogółu.
Zdaniem Kolegium, powyższa okoliczność rodzi przekonanie o indywidualnym, a nie publicznym charakterze interesu, w jakim wniosek został skierowany do Rady Powiatu [...].
Tym samym nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 2 ust. 1 i "art. 61 ust. 1" ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez błędną wykładnię pojęcia "szczególnie istotnego interesu publicznego" oraz przyjęcie, że wnioskodawca nie wykazał takiego interesu, mimo że wyraźnie wskazał na swoje zainteresowanie życiem powiatu jako mieszkaniec i osoba związana z ziemią radomszczańską od dziecka, a sprawa dotyczy radnego powiatowego, którego status sprawowania mandatu jest wątpliwy.
Skoro skarżący nie wykazał szczególnie istotnego znaczenia dla interesu publicznego w uzyskaniu wnioskowanych informacji, a w szczególności nie wykazał, że żądane informacje jest w stanie realnie wykorzystać dla szczególnie istotnego interesu publicznego, to uzasadniona jest odmowa udzielenia mu żądanej informacji publicznej.
Z tych względów należało uznać, że działania organu pierwszej instancji odpowiadają prawu, gdyż zakres wnioskowanej informacji pozwala zakwalifikować ją jako przetworzoną, zaś wnioskodawca, mimo wezwania, nie wykazał istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem mu tego rodzaju informacji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi P.G. zarzucił organowi naruszenie:
1. Art. 61 ust. 1 Konstytucji RP - poprzez bezpodstawne ograniczenie konstytucyjnego prawa obywatela do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej, w tym samorządu terytorialnego;
2. Art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej - poprzez błędną wykładnię pojęcia "szczególnie istotnego interesu publicznego" oraz przyjęcie, że wnioskodawca nie wykazał takiego interesu, mimo że wyraźnie wskazał na swoje zainteresowanie życiem powiatu jako mieszkaniec i osoba związana z ziemią radomszczańską od dziecka a sprawa dotyczy radnego powiatowego, którego status sprawowania mandatu jest wątpliwy;
3. Art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz brak dostatecznego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, w szczególności brak analizy, dlaczego przedstawione argumenty (m.in. troska o dobro powiatu i przestrzeganie prawa przez funkcjonariuszy publicznych) nie stanowią szczególnie istotnego interesu publicznego w rozumieniu art. 61 ust. 1 Konstytucji RP i orzecznictwa sądów administracyjnych;
4. Art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez wadliwe uzasadnienie, z którego wynika, że organ interpretuje zasadę dokumentu przetworzonego, gdzie w istocie skarżący żąda dokumentu przekształconego.
Wobec powyższego strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty Powiatowego w Radomsku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Staroście, a ewentualnie (na wypadek rozpoznania co do istoty): stwierdzenie, że żądana informacja stanowi informację publiczną prostą i podlega udostępnieniu bez wykazywania interesu publicznego. Zamiennie strona wniosła o stwierdzenie, że nawet jeżeli informacja miałaby charakter przetworzony, zachodzi szczególnie istotny interes publiczny w jej udostępnieniu i zobowiązanie Starosty Powiatowego w Radomsku do udostępnienia informacji publicznej zgodnie z treścią wniosku, poprzez przekazanie żądanych dokumentów (po dokonaniu niezbędnej anonimizacji danych chronionych). Ponadto strona wniosła o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący zakwestionował charakter żądanej informacji jako informacji przetworzonej. W ocenie strony wniosek nie wymagał sporządzenia zestawień, analiz, statystyk ani innych nowych opracowań. Tym samym organ był zobowiązany wyłącznie do udostępnienia istniejących dokumentów. Chybione są zarzuty, w których Kolegium wyraża pogląd o poprawnym uzasadnieniu odmowy udostępnienia informacji publicznej przez Starostę. Starosta w uzasadnieniu do swojej decyzji w istocie zawarł ogólnikowe stwierdzenia na temat obszerności dokumentów do analizy i ewentualnej anonimizacji. Kolegium co prawda zauważa, że sprawa dotyczy radnego powiatowego - zatem funkcjonariusza publicznego i jednocześnie (niekonsekwentnie) popiera tezę Starosty o utracie walorów merytorycznych dokumentów w związku z ich całkowitą anonimizacją. Przytoczony w skardze wyrok sadu administarcyjnego, dotyczący świadomego ograniczania własnej prywatności, poprzez aplikowanie na pełnienie funkcji publicznej, został niepoprawnie zinterpretowany i sprowadzony do bardzo wąskich okoliczności dotyczących konkretnej sprawy. Tymczasem idealnie oddaje on rzeczywistość również skarżonego przypadku.
Dalej strona zauważyła, że Kolegium przyjęło za swoje uzasadnienie Starosty w zakresie twierdzenia, że skarżący żąda informacji publicznej nie w interesie publicznym a w interesie własnym związanym z faktem kandydowania do Rady Powiatu. Interpretując w taki sposób zachowanie skarżącego oba organy administracji publicznej "stawiają na głowie" logikę i chronologię zdarzeń. Skarżący podkreślił, że jest aktywnym uczestnikiem życia publicznego od wielu lat. Był wieloletnim dyrektorem biura posła K. M., kandydował również w wyborach samorządowych na stanowisko Wójta Gminy G.. Aktywności społeczne skarżącego trwają od wielu lat i rozpoczęły się na długo przed złożeniem przedmiotowego wniosku o dostęp do informacji publicznej. Tym samym - oczywiste jest, że podstawowym celem skarżącego jest dbanie o porządek prawny w lokalnej społeczności. Interes osobisty jest tylko wypadkową podejmowanych działań a nie motorem napędowym aktywności społecznej.
Końcowo strona podniosła, że gdyby jednak założyć, iż rację mają organy i żądana informacja ma charakter przetworzony (czemu skarżący się sprzeciwia), to biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, należało jej udzielić z co najmniej dwóch powodów:
a) Starosta doskonale zna aktywność skarżącego (wzmiankowana w punkcie powyżej), tym samym zdaje sobie sprawę, że jej publiczne wykorzystanie, byłoby naturalnym krokiem w działalności społecznej skarżącego;
b) Sprawa dotyczy prawidłowości procesu wyborczego, w zakresie rażącego naruszenia prawa do kandydowania na stanowisko Radnego Powiatowego. Radny uzyskał mandat głosami 895 mieszkańców. Sprawa dotyczy zatem szerokiego grona osób, które potencjalnie mogły zostać wprowadzone w błąd, że głosują na kandydata zamieszkującego Powiat Radomszczański.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi - ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2026 r., poz. 143) [dalej: ustawa p.p.s.a.] kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (pkt 1). Stosownie do art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięć zapadłych w kontrolowanej sprawie stanowiły przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 902 ze zm.) [dalej: ustawa o dostępie do informacji publicznej].
Z akt sprawy wynika, że wnioskiem z 27 listopada 2025 r. P.G. zwrócił się do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu [...] o udostępnienie informacji publicznej w zakresie: "wszystkich dokumentów (Wniosku wraz z załącznikami, wyjaśnień, oświadczeń pana G. i innych dokumentów), w oparciu o które pracowała Komisja Skarg, Wniosków i Petycji w dniach 17 i 18 listopada 2025 r. W sprawie wniosku o wygaszenie mandatu pana G.".
Przypomnieć tu wypada, że w uzasadnieniu prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 21 marca 2025 roku, II SAB/Łd 22/25 skład orzekający już pochylił się nad kwalifikacją prawną informacji żądanych przez skarżącego. Wówczas Sąd w szczególności stwierdził, że wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej dotyczy realizacji zadań publicznych, a tym samym podlega załatwieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jednocześnie jednak Sąd zwrócił uwagę, iż co do zasady sam fakt uznania konkretnych materiałów za informację publiczną nie zobowiązuje ad hoc organu do ich pełnego udostępnienia bez żadnych ograniczeń. Trafnie w wyroku z 12 maja 2023 r., III OSK 4095/21, Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że na bazie przepisu art. 6 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w drodze rozumowania a contrario w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stworzone zostało pojęcie dokumentu wewnętrznego, a więc działania, które nie stanowi informacji publicznej. Pojęcie to stosuje się dla określenia działań, które nie są skierowane do podmiotów zewnętrznych, które służą wymianie informacji między pracownikami danego podmiotu lub struktury administracyjnej, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk, mogą określać zasady działania pracowników w określonych sytuacjach, mogą też być fragmentem przygotowań do powstania aktu będącego formą działalności danego podmiotu. Dokumenty tego typu nie zawierają informacji publicznych. Przyjmuje się przy tym, że nie jest możliwe domaganie się od organu wskazania działań, które miały charakter wyłącznie wewnętrzny. Natomiast informacją publiczną są informacje o działaniach podmiotów publicznych podejmowane w relacji do podmiotów zewnętrznych, czyli m.in. obywateli. W związku z tym organ winien ocenić, czy wszystkie zgromadzone w toku procedowania Komisji dokumenty stanowią informację publiczną, podlegającą udostępnieniu, czy też część tych dokumentów ma charakter wewnętrzny.
W owym uzasadnieniu sąd zawarł także spostrzeżenie, że osobną kwestią jest ocena, jakiej winien dokonać organ co do kwestii ustalenia, czy część zgromadzonego materiału dowodowego w trakcie prac Komisji nie ma charakteru prywatnego (dotyczyć to może chociażby zdjęć, na których znajdują się osoby postronne - inne niż radny). Sąd przyjął wówczas, że informacja o podmiocie tego postępowania (radny powiatowy) oraz z jej przedmiot (spełnienie przesłanek koniecznych do sprawowania mandatu radnego) niewątpliwie nabiera charakteru "publicznego", także z uwagi na podmiot, który to postępowanie prowadzi. Informacje o miejscu zamieszkania radnego powiatowego mają wpływ na legalność sprawowania przez niego mandatu, są więc informacjami odnoszącymi się do spraw publicznych i to przez osobę będącą funkcjonariuszem publicznym (art. 115 § 13 pkt 2 Kodeksu karnego). Podkreślić zatem należy, iż nie można przyjąć ogólnej zasady, jaką zdaje się forsować organ, zgodnie z którą tam, gdzie w toku zbierania dokumentów pojawiają się kwestie indywidualne, prywatne (np. zdjęcia), to z góry przyjmujemy, iż stosowanie ustawy o dostępie od informacji publicznej będzie wyłączone. W takiej sytuacji udostępnieniu będzie podlegała jedynie treść informacji publicznej w nim zawartej, nie zaś sama postać takiego dokumentu. Nie oznacza to bowiem, iż zgromadzone w toku takich prac Komisji informacje (dokumenty) będą w każdym przypadku udostępniane in extenso, ale powoduje w razie złożenia wniosku o udostępnienie takowych dokumentów w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej konieczność szczegółowej ich analizy, a w razie odmowy ich udostępnienia - wydania w tym zakresie decyzji administracyjnej z powołaniem się na konkretną podstawę z art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Należy bowiem pamiętać, że obywatel ma prawo zweryfikować czy dany radny został wybrany na urząd w zgodzie z regulacjami kodeksu wyborczego - w tym zakresie jest to informacja publiczna.
Reasumując Sąd wówczas doszedł do konkluzji, że wniosek obejmował informacje publiczne oznacza w konsekwencji, że organ miał obowiązek udostępnienia żądanych danych albo wydania decyzji odmawiającej ich udostępnienia, na podstawie art. 16 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej - w tym przypadku z uzasadnieniem odmowy wydania takowych dokumentów. Brak podjęcia takich działań jest równoznaczny z pozostawaniem organu w bezczynności. Sąd nie zajął natomiast stanowiska co do zakresu informacji publicznej, której organ ma udzielić.
Wracając do obecnie rozstrzyganej sprawy - z uwagi na to, że prowadzony między stronami spór koncentruje się wokół zasadności przyjęcia, że żądane przez stronę informacje stanowią informację publiczną przetworzoną - rozważania prawne Sądu w sprawie należy poprzedzić rozważaniami o pojęciu informacji publicznej przetworzonej.
W przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej pojęcie informacji przetworzonej nie zostało zdefiniowane. Jego znaczenie zostało jednak wypracowane w orzecznictwie sądów administracyjnych i doktrynie.
W orzecznictwie przyjmuje się, że przez informację przetworzoną należy rozumieć jakościowo nową informację, która nie istnieje w przyjętej treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego. Przetworzenie informacji wymaga zazwyczaj dokonania stosownych działań analitycznych, zebrania lub zsumowania pojedynczych informacji na podstawie różnych kryteriów wynikających z treści wniosku. Stworzenie informacji przetworzonej wiąże się zatem z czynnościami wykraczającymi poza zwykłą działalność podmiotu zobowiązanego do jej udostępnienia.
Jak wskazano w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 marca 2013 r., I OSK 3097/12 oraz z 9 sierpnia 2011 r., I OSK 977/11 informacją przetworzoną może być również zbiór informacji prostych, jeżeli ich udostępnienie wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania sił podmiotu zobowiązanego, który negatywnie wpływałby na tok realizacji jego ustawowych zadań, w szczególności gdy konieczne jest analizowanie całego zasobu dokumentów w celu wybrania informacji żądanych przez wnioskodawcę albo odnalezienia i uporządkowania wielu informacji prostych.
Podobnie w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lutego 2011 r., I OSK 1938/10, z 12 czerwca 2014 r., I OSK 2721/13, oraz z 5 kwietnia 2013 r., I OSK 89/13 wskazywano, że za informację przetworzoną może zostać uznane wyodrębnienie i wyselekcjonowanie informacji prostych ze zbiorów znajdujących się w posiadaniu zobowiązanego oraz przygotowanie ich do udostępnienia, jeżeli wymaga to działań twórczych i analitycznych, opracowania zestawień, list lub wykazów czy odpowiedniego zredagowania, których efektem końcowym jest jakościowo nowa informacja. W literaturze przedmiotu wskazuje się przy tym na podobne rozumienie informacji przetworzonej. Jak podaje M. Jabłoński, Udostępnianie przetworzonej informacji publicznej, Wrocław 2015, s. 114, 126, 133 i n.), przetworzenie może obejmować działania polegające na opracowaniu, selekcji i zestawieniu informacji, których efektem jest jakościowo nowa informacja.
W ocenie Sądu, z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w analizowanej sprawie. Skład orzekający, po zapoznaniu się ze zgromadzonym w dostępnych sądowi w aktach sprawy o sygn. II SAB/Łd 22/25 dokumentach, mających stanowić podstawę udostępnienia informacji publicznej, przychylił się do argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż szczególny charakter informacji żądanych przez skarżącego wymagałby przed jej udostępnieniem działań wymagających znacznego, wieloetapowego zaangażowania. W szczególności Sąd uwzględnił, że czynności te wymagałyby wstępnej selekcji każdego dokumentu pod kątem tego, czy w ogóle może być udostępniony, a jeżeli tak - czy jego anonimizacja nie pozbawi go całkowicie waloru informacyjnego. Dotyczy to zwłaszcza dokumentów zawierających dane wrażliwe (np. dotyczące wyznania, stanu zdrowia) oraz dokumentów o charakterze stricte prywatnym, jak fotografie z życia rodzinnego czy paragony obrazujące prywatne zakupy radnego. Organ zasadnie zważył na celowość przekazania całości przygotowanego materiału Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych celem weryfikacji prawidłowości procesu anonimizacji i ryzyka naruszenia ochrony danych osobowych. Ostatecznie organ wyliczył, że wskazane wyżej czynności wymagałyby wysiłku co najmniej czterech osób (dwóch pracowników merytorycznych, kierownika komórki organizacyjnej oraz Inspektora Ochrony Danych) i prowadziłyby do istotnej dezorganizacji pracy jednostki, która równolegle realizuje liczne bieżące zadania ustawowe, w tym obsługę posiedzeń Rady i Zarządu Powiatu. W orzecznictwie sądowym zaś wskazuje się, że również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników - może być traktowana jako informacja publiczna przetworzona (por. wyrok NSA z 5 marca 2015 r., I OSK 863/14).
Podsumowując tę część rozważań Sąd doszedł do przekonania, że uczynienie zadość żądaniu skarżącego wymagałoby ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego, wykraczającego poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu, co uzasadnia konkluzję, że w sprawie mamy do czynienia z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej.
Dostęp do informacji publicznej przetworzonej nie ma natomiast nieograniczonego charakteru, albowiem jest uwarunkowany wykazaniem przez wnioskodawcę przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego wnioskowanej informacji publicznej. Limitowanie dostępu do informacji publicznej przetworzonej poprzez nałożenie obowiązku wykazania przesłanki, o jakiej mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, ale na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (por. wyrok NSA z 5 września 2013 r., I OSK 953/13). Zatem z aprobatą należy potraktować wezwanie przez organ skarżącego do wykazania przesłanki, o jakiej mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Warto tu wyjaśnić, że w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 16 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej na wnioskodawcy ciąży obowiązek wskazania na żądanie organu okoliczności przemawiających za przyjęciem, iż udostępnienie żądanej informacji uzasadnione jest szczególną istotnością dla interesu publicznego. Zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie ten, kto jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w sposób niedostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej (zob. wyrok NSA z 27 marca 2026 r., III OSK 1146/23). Nie chodzi przy tym o przerzucenie na stronę postępowania obowiązku w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, lecz o wyjaśnienie okoliczności związanych ze złożonym wnioskiem, w tym o ocenę przydatności i możliwości wykorzystania przez stronę żądanej informacji jako szczególnie istotnej dla interesu publicznego. Pojęcie szczególnie istotnego interesu publicznego nie zostało definiowane, a jego treść ukształtowała praktyka oraz orzecznictwo sądów administracyjnych. Przyjmuje się, że na to pojęcie składają się trzy przesłanki:
1) przesłanka działania wnioskodawcy dla szerszej grupy osób; wnioskodawca musi wykazać, że działanie organów i innych podmiotów realizujących zadania publiczne wywołało lub wywoła skutki dotyczące potencjalnie dużego kręgu adresatów (por. M. Jabłoński, K. Wygoda, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Wrocław 2002, s.35),
2) przesłanka działania służącego społecznie akceptowalnym celom związanym z naprawą istniejących struktur administracyjnych lub społecznych,
3) przesłanka związana z możliwością rzeczywistego wykorzystania przez wnioskodawcę informacji w taki sposób, aby miała ona wpływ na określone działania lub sytuację (por. wyroki NSA: z 10 stycznia 2014 r., I OSK 2111/13; z 3 sierpnia 1010 r., I OSK 787/10; z 7 grudnia 2011 r., I OSK 1737/11; z 5 marca 2013 r., I OSK 3097/12).
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że nie wystarczy, aby uzyskanie informacji przetworzonej było istotne dla interesu publicznego, lecz ma być "szczególnie istotne", co stanowi dodatkowy kwalifikator przy ocenie, czy dany wnioskodawca ma prawo do jej uzyskania. Kwalifikowana forma interesu publicznego – "szczególnie istotnego" - oznacza, iż uzyskanie przez wnioskodawcę informacji przetworzonej przyczyni się do bardzo ważnych do Państwa czy społeczeństwa działań i jest bardzo istotne dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców (por. wyroki NSA: z 17 października 2006 r., I OSK 1347/05; z 27 stycznia 2011 r., I OSK 1870/10).
Analizując odpowiedź skarżącego na powyższe wezwanie Sąd podzielił stanowisko organów, że strona nie wykazała, że udostępnienie jej wnioskowanej informacji publicznej będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego. P.G. w piśmie z 18 grudnia 2025 r. wskazał, iż jako mieszkaniec, któremu leży na sercu dobro powiatu [...], który interesuje się "życiem powiatu" jak również, jako osoba związana od dziecka z ziemią radomszczańską uważnie śledzi co dzieje się w Radzie Powiatu. Skład orzekający w niniejszej sprawie przychylił się do stanowiska organu, iż argumentacja skarżącego niewystarczająca i nieprzekonująca. Trafnie organ dostrzegł, że samo interesowanie się "życiem powiatu" nie świadczy o tym, iż uzyskane dokumenty zostaną wykorzystane w interesie publicznym. Skarżący nie wyjaśnił, w jaki sposób zamierza wykorzystać żądane informacje publiczne, zgodnie z wymaganym do ich udostępnienia "szczególnym interesem publicznym". Nie wykazał bowiem, w jaki sposób uzyskanie żądanych informacji miałoby przyczynić się do ochrony interesu publicznego, poprawy funkcjonowania administracji publicznej lub realizacji innych działań służących ogółowi społeczeństwa.
Należy tu jeszcze raz podkreślić, że działanie "dla dobra ogółu" nie w całości wypełnia istotę regulacji zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Każde działanie w interesie ogółu, jako określonej wspólnoty publicznoprawnej, jest działaniem w interesie publicznym. Wobec tego działanie "szczególnie istotne", o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, musi charakteryzować się dodatkową kwalifikacją z punktu widzenia interesu ogółu. Zasadniczo, prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie ten, kto jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w sposób niedostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Tylko w tym przypadku można mówić o realizacji szczególnie istotnego interesu publicznego.
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie skarżący nie wykazał, że posiada realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego, ani też nie wskazał sposobu w jaki do takiej poprawy miałoby dojść na skutek uzyskania przez niego żądanych informacji. Konsekwentnie zatem skoro strona nie wykazała, iż jej żądanie uzasadnione jest szczególnie istotnym interesem publicznym, uznać należy, że organ w niniejszej sprawie miał podstawę do wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej.
Kierując się przedstawioną argumentacją Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wniesioną w sprawie skargę oddalił jako nieuzasadnioną.
MR
Podstawa prawna: Dz.U. 2022 poz 902 art. 16 ust. 1 w zw. z art.3 ust. 1 pkt 1; Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Hasła tematyczne: Dostęp do informacji publicznej
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.