Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
III SA/Łd 359/26
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
9 września 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sądy administracyjne
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Sądy administracyjne

Odwołanie wrzucone przed północą, stempel z kolejnego dnia. Termin uchybiony

Przejdź do orzeczenia, 16 min czytania

Spór

Strony skarżące, reprezentowane przez pełnomocnika, spierały się z organem o to, czy odwołanie od decyzji Starosty Sieradzkiego zostało wniesione w terminie.

Ustalenia sądu

Decyzja została doręczona pełnomocnikowi 18 lutego 2026 r., a termin do odwołania upłynął 4 marca. Odwołanie nadano listem zwykłym, a stempel pocztowy wskazuje datę 5 marca. Adnotację o nadaniu o 23:30 pełnomocnik przedstawił jako twierdzenie strony.

Rozstrzygnięcie

Sąd oddalił skargę na postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania.

Dlaczego

Sąd uznał, że przy nadaniu zwykłą przesyłką adnotacja na kopercie nie dowodzi nadania w terminie, a stwierdzenie uchybienia jest obowiązkiem organu. Okoliczności, które miały uniemożliwić nadanie, nie są badane w tym postępowaniu, lecz w osobnej sprawie o przywrócenie terminu.

Dla firm

Przy nadaniu zwykłą przesyłką to data stempla pocztowego, a nie odręczna adnotacja nadawcy, przesądza o zachowaniu terminu do odwołania. Ryzyko takiego nadania ponosi nadawca.

Więcej o sprawie

Termin do odwołania od decyzji o odrzuceniu zarzutów dotyczących oznaczenia gruntów upływał 4 marca 2026 r. Pełnomocnik wskazywał adnotację na kopercie o nadaniu o 23:30, ale sąd oparł się na stemplu pocztowym z 5 marca.

Według pełnomocnika automat pocztowy w miejscowości nie działał, a najbliższa czynna placówka była oddalona o blisko 60 km.

Data stempla pocztowego wskazuje na nadanie przesyłki w dniu 5 marca 2026 r.

Z uzasadnienia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Sygnatura
III SA/Łd 359/26

Treść orzeczenia około 16 minut czytania

Dnia 9 września 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Teresa Rutkowska, Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Kowalska, po rozpoznaniu w dniu 9 września 2026 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi K. P. i A. P. na postanowienie Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia 27 marca 2026 roku nr GIK-II.7221.13.2026.TS w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.

Uzasadnienie

Postanowieniem z 27 marca 2026 r. nr GIK-II.7221.13.2026.TS Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Łodzi, na podstawie art. 134 w związku z art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691) - po rozpoznaniu odwołania K. P. i A. P. od decyzji Starosty Sieradzkiego z 6 lutego 2026 r. nr GK.6620.3.6.2026 o odrzuceniu zarzutów stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.

W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny.

Starosta Sieradzki decyzją z 6 lutego 2026 r. odrzucił zarzuty K. P. i A. P. dotyczące oznaczenia użytku gruntowego "Ls - lasy" dla działek ewidencyjnych nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] oraz oznaczenia użytku gruntowego "B - tereny mieszkaniowe" dla działki ewidencyjnej nr [...], ujawnionych w wyniku modernizacji ewidencji gruntów i budynków obrębu [...], gmina S.. Decyzją została doręczona pełnomocnikowi skarżących na adres doręczeń elektronicznych

5 marca 2026 r. odwołanie od tej decyzji wniosły strony reprezentowane przez pełnomocnika radcę prawnego.

Pełnomocnik stron we wniosku z dnia 11 kwietnia 2026 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji organu I instancji wskazał m.in. że nadał odwołanie przez skrzynkę pocztową operatora publicznego Poczty Polskiej, o czym naniósł informację na kopercie (odręczny dopisek "Nadano 04.03.2026 g. 23.:30"). Miało to miejsce przed godziną 24:00 dnia 4 marca 2026 r. W ocenie strony tym samym przesyłka została wniesiona w terminie.

Zaskarżonym postanowieniem Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Łodzi stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w przypadku nadania pisma za pośrednictwem polskiej poczty operatora wyznaczonego termin jest zachowany tylko wtedy, gdy pismo zostało złożone w ostatnim dniu terminu do godziny 24:00. Przepisy regulujące zachowanie terminu nie wprowadzają wymogu nadania pisma przesyłką poleconą. W takim przypadku o zachowaniu terminu przesądza data stempla pocztowego.

Organ wskazał, że odwołanie od ww. decyzji organu I instancji wniesione zostało w dniu 5 marca 2026 r. zwykłą (priorytetową) przesyłką pocztową (data stempla pocztowego na przesyłce zawierającej odwołanie), a zatem po upływie terminu do jego wniesienia. Zdaniem organu adnotacja pełnomocnika na kopercie "Nadano 04.03.2026 g. 23:30" nie może stanowić skutecznego dowodu na zachowanie terminu do wniesienia odwołania.

Warunkiem skuteczności czynności procesowej - wniesienia odwołania - jest zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania. Uchybienie ustawowego terminu powoduje bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji.

Wprawdzie art. 58 k.p.a. przewiduje możliwość przywrócenia terminu, m.in. również do wniesienia odwołania, ale jest ona uwarunkowana prośbą zainteresowanego, który obowiązany jest uprawdopodobnić, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Strony prośbę taką złożyły pismem z dnia 11 marca 2026 r. Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Łodzi ostatecznym postanowieniem z 26 marca 2026 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z 6 lutego 2026 r.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi pełnomocnik K. P. i A. P. zarzucił:

- naruszenie przepisów prawa procesowego mający istotny wpływ na rozstrzygnięcie, w tym w szczególności:

1) art. 7, 77 i 107 k.p.a. w zw. z art. 80 i przyjęcia za udowodnione, że strona złożyła do poczty polskiej skrzynki na listy przesyłkę nadawczą w dniu 4 marca 2026 r. z jednoczesnym wyciągnięciem błędnego wniosku, że przesyłka została nadana w dniu 5 marca 2026 r. z uwagi na stempel pocztowy, podczas, gdy okoliczności oddania przesyłki do wysłania za pośrednictwem poczty polskiej może być udowodnione każdym dowodem, a organ uznał za udowodnione twierdzenia strony i im nie zaprzeczył, jednocześnie kierując się formalnym podejściem, że stempel na kopercie jest wiążący, mimo iż jest jedynie innym dowodem poddanym ocenie jak każdy inny dowód w sprawie;

2) art. 7, 77 i 107 k.p.a. przez przyjęcie błędnych podstaw braku przywrócenie terminu i nie uwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy, w tym że przysyłka została nadania jeszcze przed godz. 24:00, a zatem uchybienie nie jest znaczące, a sprawa winna zostać merytorycznie rozpoznana;

3) art. 7, 77 i 107 k.p.a. przez przyjęcie błędnych podstaw braku przywrócenie terminu i nieuwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności, że uchybienie organizacji personelu kancelarii dotyczyło jednej fazy zdarzeń w zakresie przywrócenie terminu, co doprowadziło do okoliczności, iż pełnomocnik będąc teoretycznie jeszcze w terminie, ale po błędzie "personelu" i tak nie mógł nadać przesyłki rejestrowej, co próbował zaciekle uczynić, z uwagi na niedziałający jedyny automat w mieście, błędne informacje internetowe o innych automatach oraz braku otwarcia choćby jednej placówki pocztowej do godz. 24:00, a zatem niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności;

4) art. 7, 77 i 107 k.p.a. przez przyjęcie i danie wiary, że pełnomocnik nadał przesyłkę 4 marca 2026 r., jednakże z powodów formalnych treści orzecznictwa, tj. pieczątki na kopercie, nie uwzględnił wniesienia korespondencji w terminie, podczas gdy nie ma przepisu, który reguluje jakimi dowodami można udowodnić wniesienie korespondencji i jeśli organ uznał za wiarygodne i uznał ten fakt wniesienie przesyłki 4 marca 2026 r., to wyłącznie data stempla jest dla organu wiążąca. Dokument bowiem z datą stempla, to dowód podlegający ocenie przez organ jak każdy inny i nie wyklucza przyjęcia przez organ, że przesyłka została nadana z zachowaniem terminu;

5) art. 58 § 1 k.p.a. przez błędne przyjęcie i zastosowanie, że strona nie uprawdopodobniła, iż przesyłka nie została złożona w terminie, ewentualnie jeśli liczyć datę stempla, iż uchybienie nie było bez jej winy, podczas gdy pomimo prób i bycia jeszcze w terminie na skutek nieprzewidzianego przypadku nie mogła nadać przesyłki;

6) art. 58. § 1 k.p.a. przez błędne przyjęcie i zastosowanie, że uprawdopodobnienie należy badać sensu stricte i równać z udowodnieniem braku winy, mimo, że okoliczności sprawy i brak winy może wynikać z ciągu nieprzywidzianych okoliczności i zdarzeń życiowych i losowych, które ostatecznie doprowadzając obiektywnie do przywrócenia terminu, gdyż jego uchybienie nie było z winy pełnomocnika;

7) art. 58 § 1 k.p.a. przez nierozpoznanie okoliczności sprawy w sposób zindywidualizowany z uwzględnieniem wszelkich okoliczności sprawy. Okoliczność bowiem uchybienia terminu nie wynikała wyłącznie z "Zaniedbanie przez personel administracyjny zespołu adwokackiego czynności koniecznych do zachowania terminu procesowego" tylko nieszczęśliwego zagubienia koperty, a następnie zarówno braku działającego paczkomatu poczty Polskiej, jak i wykluczenia miejscowego, w którym poczta w miejscowości S. oraz obrębie prawie 60 km od tej miejscowości nie jest otwarta. Oczywiście pełnomocnik miał tego świadomość stąd poczta była przygotowywana i wysyłana w godzinach urzędowania. Zdarzają się jednak bardziej lub mnie oczywiste nieprzewidziane i tak jak w tej sytuacji z uwagi na braki pocztowe pełnomocnik nawet chcąc i próbując nadać pocztę od godz. 23:30 nie był w stanie zrobić to przesyłką rejestrową. Automat nie działał i pomimo poszukiwanie rzekomo istniejących innych automatów okazało się, że informację internetowe są nie aktualne, a takich automatów brak. Do Ł. jednak, w której poczta jest do godz. 24:00, nie byłby w stanie dojechać. Organ zatem pomija te okoliczności, iż pełnomocnik w okolicznościach tej sprawy nie tylko nie wiedział o niewysłaniu korespondencji, ale i dowiedziawszy się o niej, będąc teoretycznie jeszcze w terminie nie był w stanie jej nadać. Ogólne okoliczności zatem przemawiają za faktem, że przywrócenie to winno mieć miejsce, gdyż uchybienie terminowi nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oczywiście gdyby pełnomocnik wskutek niedbalstwa dopuścił do faktu, iż korespondencja o godz. 23:00 nie byłaby jeszcze nadana strona zgodziłaby się ze stanowiskiem organu, jednakże okoliczności ta ujawniła się dopiero o godz. 23:00, na skutek nieprzewidywanej sytuacji życiowej i przypadku, wpadnięcia za fotel w samochodzie, prawdopodobnie podczas hamowania:

8) art. 77 ust. 2 i 78 Konstytucji w zw. z art. 58 k.p.a. i art. 8 i 7a k.p.a. przez odmówienie prawa do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej w sytuacji wniesienia przez placówkę pocztową odwołania w terminie 4 marca, tj. w terminie do jej zaskarżenia, a następnie z ostrożności procesowej również przywrócenie terminu z jednoczesnym przyjęciem przez organy administracji ani braku podstaw do przyjęcia przywrócenia terminu ani do wniesienia przesyłki w terminie wyłącznie z przyczyn stempla na kopercie, w sytuacji uprawdopodobnienia zarówno wniesienia odwołania w terminie jak i słusznych podstaw do przywrócenia terminu. Braku znacznego uchybienia terminu w okolicznościach możności rozpoznania sprawy administracyjnej merytorycznie.

Pełnomocnik skarżących wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zrzekł się zasądzenia kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:

Skarga jest niezasadna.

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 ze zm., dalej p.p.s.a.), który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.

Przedmiotem skargi jest postanowienie Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Łodzi z 27 marca 2026 r. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Sieradzkiego z 6 lutego 2026 r. odrzucającego zarzuty. Dokonując kontroli sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, powinien jednak rozstrzygać w granicach danej sprawy, co wynika wprost z treści art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. Oceniając wydane w sprawie rozstrzygnięcie przy zastosowaniu powyższych kryteriów sąd uznał, że zaskarżone postanowienie nie narusza przepisów prawa procesowego ani materialnego w stopniu, który obligowałby do jego wyeliminowania z obrotu prawnego.

Podstawę zaskarżonego postanowienia stanowił art. 134 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne. Zgodnie natomiast z art. 129 § 1 i 2 k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Terminy wnoszenia odwołania są terminami ustawowymi, a więc nie mogą być przedłużane ani skracane przez organ administracji publicznej (por. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2025, art. 134.).

Z akt sprawy wynika, że decyzja Starosty Sieradzkiego z 6 lutego 2026 r. została doręczona profesjonalnemu pełnomocnikowi skarżących 18 lutego 2026 r. (k. 28 akt admin.-Potwierdzenie otrzymania). W treści decyzji zawarte było prawidłowe pouczenie o możliwości, trybie i terminie jej zaskarżenia. Wobec tego organ słusznie przyjął, że czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 4 marca 2026 r. Pełnomocnik skarżących wniósł odwołanie w dniu 5 marca 2026 r. (data stempla pocztowego na kopercie – akt admin.), a zatem już po upływie terminu określonego w art. 129 § 2 k.p.a., o którym, jak wspomniano strona została prawidłowo pouczona. Konsekwencją wniesienia odwołania po upływie ustawowego terminu, zgodnie z art. 134 k.p.a., jest obowiązek stwierdzenia przez organ odwoławczy uchybienia terminu do jego wniesienia. Sąd wskazuje, że organ orzekając w oparciu o art. 134 k.p.a. obowiązany jest ustalić przede wszystkim dwie zasadnicze okoliczności: datę rozpoczęcia biegu terminu na wniesienie środka zaskarżenia oraz datę wniesienia przez nią środka zaskarżenia (por. wyrok NSA z 15 czerwca 2020 r., sygn. akt I OSK 1700/19, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżących nie kwestionował doręczenia decyzji organu I instancji z 6 lutego 2026 r. w dniu 18 lutego 2026 r., lecz wskazywał, że odwołanie złożył w terminie, o czym świadczy adnotacja na kopercie "Nadano 04.03.2026 g. 23:30". Kopertę, w którym znajdowało się odwołanie wrzucił do skrzynki pocztowej i przesyłka została nadana listem zwykłem. Stosownie do treści art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe albo placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej albo państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stronie umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym. W świetle powyższego decydującym faktem jest zatem data nadania przesyłki, a nie jej otrzymanie przez adresata. W przypadku jej nadania, jako przesyłka polecona, dowód taki posiada niewątpliwie nadawca i w przypadkach spornych powinien wykazać się umieszczoną na dowodzie nadania pieczęcią urzędu pocztowego. Zgodnie bowiem z art. 17 ustawy z dnia 23 października 2012 r. - Prawo pocztowe (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1640 ze zm.) potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego wydane przez operatora wyznaczonego oraz wydruk potwierdzenia nadania przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego pobrane samodzielnie z systemu teleinformatycznego operatora wyznaczonego służącego do nadawania rejestrowanych przesyłek pocztowych lub przekazów pocztowych mają moc dokumentów urzędowych. Sąd zauważa, że jedynie w przypadku przesyłek rejestrowanych na kopercie znajduje się nie tylko stempel pocztowy z datą umożliwiającą ustalenie dnia oddania przesyłki w placówce pocztowej, ale również nadawca otrzymuje dowód przyjęcia przesyłki rejestrowanej. W związku z tym nadanie przesyłki zwykłej w urzędzie pocztowym obarczone jest ryzykiem obciążającym wysyłającego. Wobec powyższego umieszczenie przez pełnomocnika skarżących na kopercie adnotacji o nadaniu przesyłki 4 marca 2026 r. o godz. 23:30 nie stanowi dowodu na jej nadanie w dniu 4 marca 2026 r., skoro odwołanie zostało nadane listem zwykłym. Data stempla pocztowego wskazuje na nadanie przesyłki w dniu 5 marca 2026 r. Sąd podzielił zatem stanowisko organu, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem czternastodniowego terminu do dokonania tej czynności. W tej sytuacji organ odwoławczy zobligowany był stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania.

Wskazać także należy, że pełnomocnik skarżącej skorzystał z możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu, o którym mowa w art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Postanowieniem z 26 marca 2026 r. organ odmówił skarżącym przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nie znajdując podstaw do uwzględnienia tego wniosku w oparciu o podniesione okoliczności. Skarżący wnieśli skargę na wskazane postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, który wyrokiem z 9 września 2026 r. sygn. III SA/Łd 358/26 oddalił skargę. W postępowaniu sygn. III SA/Łd 358/26 Sąd oceniał przesłanki przywrócenia terminu, na które powołał się pełnomocnik skarżących, czyli organizacji pracy w kancelarii pełnomocnika, okoliczności niedziałającego automatu pocztowego oraz adnotacji na kopercie o nadaniu przesyłki 4 marca 2026 r. i umieszczenia jej w skrzynce pocztowej. Natomiast w rozpoznawanej sprawie przekroczenie czternastodniowego terminu do wniesienia odwołania jest okolicznością obiektywną i niezależnie od przyczyn, powoduje konieczność stwierdzenia, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Nie jest to zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej. Natomiast przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie wiąże się bowiem z uznaniem, że organ niezasadnie przyjął, że doszło do uchybienia terminu, lecz przywraca stronie możliwość wniesienia takiego odwołania, o ile strona wykaże, że uchybienie nie nastąpiło z jej winy (zob. wyroki NSA z dnia 9 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 64/12 i 17 stycznia 2024, sygn. akt II OSK 2020/22). Nie zasługiwały zatem na uwzględnienie zarzuty naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. opisane w pkt 5, 6 i 7 skargi, ponieważ w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania organ nie bada przyczyn uchybienia terminowi.

W ocenie Sądu nie doszło również do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 k.p.a., opisanych w punktach 1-4 skargi. Wbrew twierdzeniom strony, materiał dowodowy w sprawie został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący, a jego ocena była zgodna z zasadami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Wyrażona w art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów obliguje organ administracji, aby z zachowaniem zasad bezstronności i obiektywizmu ocenił zgromadzone dowody w ich wzajemnym powiązaniu. Celem tak przeprowadzonego postępowania dowodowego jest poczynienie przez organ ustaleń co do stanu faktycznego, które w sposób niebudzący wątpliwości odzwierciedlą rzeczywisty przebieg zdarzeń w sprawie. Z kolei wnioski organu z przeprowadzonego postępowania dowodowego muszą zostać uwidocznione w treści rozstrzygnięcia kierowanego do strony. Uzasadnienie zaskarżonego postanowienia zawiera klarowne wyjaśnienie podstawy jego wydania, z należytym przytoczeniem i prawidłowym wyjaśnieniem odpowiednich przepisów prawa, które stanowiły podstawę przyjętego sposobu rozstrzygnięcia sprawy. Ponadto sąd zauważa, że zarówno przepis art. 77, jak i art. 107 k.p.a. składają się z kilku jednostek redakcyjnych o zróżnicowanej treści. Profesjonalny pełnomocnik nie wskazał w skardze, który, jego zdaniem, paragraf został przez organ naruszony.

W sytuacji więc, gdy uchybienie terminu do wniesienia odwołania stanowi okoliczność obiektywną, to jej stwierdzenie – przy jednoczesnym braku jakichkolwiek wątpliwości w tej kwestii, których zaistnienie obliguje do przeprowadzenia w tym zakresie postępowania wyjaśniającego, co w rozpatrywanej sprawie było jednak zbędne, o czym mowa dalej - powoduje, że organ odwoławczy nie ma innej możliwości, niż wydanie na podstawie art. 134 k.p.a. postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania (por. wyrok NSA z 21 marca 1997 r., sygn. akt SA/Łd 2990/95). Fakt stwierdzenia (zaistnienia) tej okoliczności wiąże więc organ administracji, co jednoznacznie wynika z art. 134 k.p.a., który – wobec konwencji językowej, którą na jego gruncie operuje ustawodawca, a co za tym idzie wobec charakteru tego przepisu prawa (ius cogens) - nie pozostawia organowi odwoławczemu żadnej możliwości operowania w odniesieniu do tejże okoliczności jakimkolwiek marginesem swobody, czy też jakimkolwiek "luzem decyzyjnym" - jak określa się to w opisie wyboru konsekwencji prawnych normy prawa (materialnego) w decyzyjnym modelu stosowania prawa. Wobec imperatywnego charakteru przepisu art. 134 k.p.a. - "organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia [...] uchybienie terminu do wniesienia odwołania" - organ administracji publicznej nie dysponuje żadnym marginesem swobody działania ani też nie ma możliwości operowania w granicach jakiegokolwiek "luzu decyzyjnego", albowiem - co jest aż nadto oczywiste, co trzeba podkreślić w opozycji do przywołanego powyżej stanowiska strony skarżącej - wniosek przeciwny nie znajduje żadnego uzasadnienia ani w treści, ani też w funkcjach przywołanego przepisu prawa.

Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia art. 77 ust. 2 i art. 78 Konstytucji w związku z art. 58 k.p.a., art. 8 i art. 7a k.p.a. przed odmówienie prawa do merytorycznego rozstrzygnięcia. Jak już powyżej wskazano, w przypadku stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania organ zobowiązany jest to wydania postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a. i przepisy k.p.a. nie przewidują możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy. W kontrolowanym postępowaniu dotyczącym jedynie stwierdzenia uchybienia terminu bada się tylko, czy środek odwoławczy wniesiono w ustawowym terminie. Nie bada się natomiast dlaczego, i z jakich przyczyn doszło do uchybienia terminu, a tym bardziej nie podlegają kontroli zarzuty merytoryczne zgłoszone wobec decyzji organu I instancji.

Z powyższych względów, sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi. Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym stosownie do treści art. 119 pkt 3 p.p.s.a.

ds

Podstawa prawna: Dz.U. 2026 poz 143 art. 151; Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Hasła tematyczne: Inne

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.