- Sygnatura akt
- III SAB/Wr 130/26
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 9 września 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Stwierdzono przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Burmistrz przez około 12 miesięcy nie działał w sprawie zjazdu. Sąd przyznał 1000 zł
Przejdź do orzeczenia, 17 min czytania
Spór
S. C. skarżył przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza Gminy Trzebnica w sprawie zezwolenia na lokalizację zjazdu z jego działek.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że organ przez łącznie około 12 miesięcy nie podejmował czynności w sprawie, a poszukiwanie biegłego odbyło się tylko raz, w listopadzie 2025 r. Według strony skarżącej zwłoka miała charakter personalny, co organ kwestionował.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania z rażącym naruszeniem prawa, umorzył sprawę w zakresie zobowiązania do załatwienia i przyznał stronie 1000 zł oraz 100 zł kosztów.
Dlaczego
Sąd uznał, że przerwy w działaniu organu były niczym nieuzasadnione, a dopiero po skardze organ powołał biegłego i wydał decyzję, co narusza zasady szybkości i zaufania do organów.
Dla firm
Organ nie może tłumaczyć braku czynności poszukiwaniem biegłego, a ponaglenie strony nie zwalnia go z prowadzenia postępowania, bo wraz z ponagleniem przesyła tylko odpisy akt.
Więcej o sprawie
Wniosek o zgodę na lokalizację zjazdu z nieruchomości złożono 30 września 2024 r. Decyzję organ wydał dopiero 20 marca 2026 r., już po wniesieniu skargi do sądu.
Skarżący jest radnym Rady Miejskiej w Trzebnicy i zarzucał organowi polityczne blokowanie wniosku, czego sąd nie rozstrzygał.
Jak wyżej wskazano, w toku postępowania miały miejsce okresy niczym nieuzasadnionego, zupełnego braku działania organu.
- Rozstrzygnięcie
- Stwierdzono przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
- Sygnatura
- III SAB/Wr 130/26
Treść orzeczenia około 17 minut czytania
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Ciołek Sędziowie Sędzia WSA Anna Kuczyńska-Szczytkowska Sędzia WSA Kamila Paszowska-Wojnar (sprawozdawca) po rozpoznaniu w Wydziale III w dniu 9 września 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi S. C. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza Gminy Trzebnica w przedmiocie udzielenia zezwolenia na lokalizację zjazdu I. stwierdza, że Burmistrz Gminy Trzebnica przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza Gminy Trzebnica miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Burmistrza Gminy Trzebnica do załatwienia sprawy; IV. przyznaje od Gminy Trzebnica na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1000 (tysiąc) złotych; V. zasądza od Gminy Trzebnica na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
S. C. (dalej: strona skarżąca, skarżący) wniósł w dniu 2 lutego 2026 r. skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza Gminy Trzebnica (dalej: Burmistrz, organ) w przedmiocie rozpoznania wniosku o wydanie zgody na lokalizację zjazdu dla nieruchomości – działek nr [...] oraz [...] położonych w Trzebnicy.
Strona wniosła o: stwierdzenie przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie, stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązanie organu do wydania decyzji w powyższej sprawie w terminie 14 dni od dnia otrzymania akt wraz z odpisem prawomocnego wyroku, przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości 5 000 zł oraz o zasądzenie od organu na rzecz strony kosztów postępowania według norm przepisanych. W skardze postawiono zarzuty naruszenia art. 12 § 1 k.p.a. w zw. z art. 25 § 1 i 3 k.p.a poprzez uporczywe i systemowe prowadzenie postępowania w sposób opieszały, art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez pozorowanie czynności dowodowych (próba powołania biegłego po 16 miesiącach sprawy) oraz świadome ignorowanie wiążących wytycznych Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu (dalej: SKO) zawartych w decyzji kasatoryjnej z dnia 24 września 2025 r., jak również art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP poprzez drastyczne naruszenie zasady bezstronności i równego traktowania obywateli, polegające na celowym blokowaniu wniosku skarżącego(radnego opozycyjnego), co nosi znamiona represji politycznej i instrumentalizacji urzędu.
W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte w dniu 30 września 2024 r. i już postanowieniem z dnia 8 lipca 2025 r. SKO stwierdziło bezczynność Burmistrza, co zostało przez niego w sposób rażący zignorowane. Burmistrz wydał bowiem "pozorowaną" decyzję, która została uchylona przez SKO jako całkowicie pozbawiona merytorycznej analizy. Dalej strona podała, że po powrocie akt w październiku 2025 r. Burmistrz ponownie popadł w zwłokę, co SKO potwierdziło postanowieniem z dnia 20 stycznia 2026 r., stwierdzając tym razem przewlekłość postępowania i określając działania organu mianem procesowej "nieporadności". Burmistrz, wyznaczając kolejny termin na 31 marca 2026 r. zasłonił się potrzebą poszukiwania biegłego, co strona oceniła jako działanie fikcyjne, ponieważ skoro w sierpniu 2025 r. Burmistrz wydał decyzję merytoryczną, to uznał tym samym stan faktyczny za wyjaśniony. Zdaniem strony wdrażanie procedury biegłego po 16 miesiącach sprawy służy wyłącznie usankcjonowaniu bezczynności, co stanowi klasyczny przykład przewlekłości kwalifikowanej. W ocenie skarżącego zwłoka ma charakter personalny, ponieważ jest on radnym Rady Miejskiej w Trzebnicy. Skarżący podał, że nieruchomości sąsiednie do jego działek w identycznym stanie faktycznym i technicznym uzyskały zezwolenia na lokalizację zjazdów niezwłocznie przy okazji budowy drogi. Według skarżącego działanie organu wyrządza mu bezpośrednią szkodę majątkową, gdyż brak decyzji o zjeździe uniemożliwia mu zatwierdzenie projektu budowlanego i uzyskanie pozwolenia na budowę, a działka bez pozwolenia na budowę staje się działką rekreacyjną o drastycznie obniżonej wartości rynkowej. Zatem, jak wskazano, wyrok WSA stwierdzający przewlekłość jest skarżącemu niezbędny jako prejudykat w rozumieniu art. 417 1 § 3 Kodeksu cywilnego dla dochodzenia naprawienia pełnej szkody stąd wynikłej. W ocenie skarżącego wnioskowana suma pieniężna jest adekwatna do skali naruszeń i będzie stanowiła dla niego kompensatę za naruszenie godności i stygmatyzację wywołaną uporczywą i złośliwą opieszałością organu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości, uznając ją za bezzasadną. Zdaniem organu postępowanie w sprawie należy do skomplikowanych pod względem faktycznym i prawnym, w tym wymagających wiedzy specjalnej – opinii biegłego z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Powyższe wynika zarówno z decyzji SKO z dnia 24 września 2025 r., jak i postanowienia SKO z dnia 3 grudnia 2025 r. . Organ podkreślił, że przystąpił do rozpatrzenia sprawy stosownie do wskazań zawartych w powyższej decyzji SKO, w szczególności po otrzymaniu akt w październiku 2025 r. przystąpił do poszukiwania biegłego , który podjąłby się wydania opinii w sprawie, która jest konieczna do przeprowadzenia oceny, czy zjazd i wyjazd pojazdów z nieruchomości strony przyległej do drogi publicznej w miejscu wskazanym we wniosku będzie stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, czy też nie. Podano, że z biegłych, do których zwrócił się organ, jedynie biegła A. K. podjęła się wydania opinii w sprawie, jako termin wydania opinii wskazując 14 dni od otrzymania zlecenia. Postanowieniem z dnia 16 lutego 2026 r. organ powołał wskazaną biegłą i udzielił jej zlecenia sporządzenia opinii. Opinia biegłej wpłynęła do Urzędu Miejskiego w Trzebnicy w dniu 27 lutego 2026 r. Mając na uwadze podjęte działania, organ uznał, że zarzuty skarżącego są całkowicie bezzasadne. Zdaniem organu nie lekceważy on terminów wyznaczonych w postanowieniach SKO, w szczególności w terminie wydał decyzję merytoryczną z dnia 8 sierpnia 2025 r. Z kolei termin wyznaczony w postanowieniu SKO z dnia 20 stycznia 2026 r. nie został dotrzymany z przyczyn całkowicie niezależnych od organu, na co organ wskazywał w piśmie do SKO z dnia 19 lutego 2026 r., zwracając się o jego wydłużenie i jednocześnie podejmując działania mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy (czynności w zakresie poszukiwania biegłego były podejmowane już w listopadzie 2025 r.). W ocenie organu w sprawie nie doszło do wdrażania procedury biegłego po 16 miesiącach, tak jak to ujmuje skarżący. Podano, że zalecenia w zakresie przeprowadzenia oceny bezpieczeństwa lokalizacji przedmiotowego zjazdu wynikają z decyzji SKO z dnia 24 września 2025 r., która została wydana po rozpoznaniu odwołania skarżącego, zatem powołanie biegłego nie może być uznane za działanie "fikcyjne". Następnie stwierdzono, że argumenty skarżącego odwołujące się do kontekstu politycznego są gołosłowne i stanowią subiektywną ocenę skarżącego. Dalej organ zaznaczył, że sprawa skarżącego nie jest identyczna pod względem faktycznym i technicznym w stosunku do innych powołanych przez skarżącego spraw, a organ zobowiązany jest wnikliwie wyważyć interes społeczny z interesem indywidualnym skarżącego, kierując się zasadą bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Organ zanegował fakt wyrządzenia skarżącemu szkody majątkowej. Zdaniem organu nie dopuścił się on przewlekłości, a już z pewnością nie ma ona charakteru zawinionego i rażącego. Tym samym za niezasadne uznał również organ żądanie skargi w zakresie przyznania sumy pieniężnej.
W piśmie z dnia 14 kwietnia 2026 r. – replice na odpowiedź organu na skargę – skarżący podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o uwzględnienie przez Sąd okoliczności, które zaszły po wniesieniu przez organ odpowiedzi na skargę, ponieważ potwierdzają one zasadność skargi. Strona rozwinęła swoje stanowisko w sprawie, m.in. odnosząc się do poszczególnych stwierdzeń organu. Zdaniem strony wydanie decyzji z dnia 20 marca 2026 r. nie świadczy o sprawności organu, lecz o pozornym zamknięciu etapu i fakt ten nie usuwa wcześniejszej przewlekłości oraz nie stanowi dowodu, że organ zaczął działać prawidłowo.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławu zważył, co następuje.
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z brzmieniem art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 tego przepisu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a wyżej wymienionego przepisu. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie.
Natomiast stosownie do treści art. 149 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa oraz stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania (§ 1 pkt 1-3). Jednocześnie sąd stwierdza czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Stwierdzając brak podstaw do uwzględnienia skargi Sąd orzeka natomiast o jej oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Niniejsza skarga dotyczy przewlekłego prowadzenia postępowania przez Burmistrza Trzebnicy w przedmiocie rozpoznania wniosku skarżącego o wydanie zezwolenia na lokalizację zjazdu.
Jak stanowi przepis art. 53 § 2b p.p.s.a., skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ można wnosić w każdym czasie, po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, że skarżący przed złożeniem skargi dopełnił powyższego wymogu, wnosząc do organu ponaglenie w dniu 6 stycznia 2026 r. Uwzględniając powyższe, Sąd stwierdził, że skarga, wniesiona w rozpoznawanej sprawie przez uprawniony podmiot, jako dopuszczalna i podlega merytorycznej ocenie.
Przeprowadzona ocena legalności wykazała, iż organ na dzień wniesienia skargi przewlekle prowadził postępowanie, co czyni skargę zasadną.
Przewlekłość zdefiniowano w przepisie art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. jako prowadzenie postępowania dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy.
Zasada szybkości postępowania wynikająca z art. 12 § 1 k.p.a. wymaga aby organ administracji publicznej prowadził postępowanie w sposób sprawny, bez nieuzasadnionego wstrzymywania i przewlekania czynności procesowych, tak by zakończenie postępowania nastąpiło w najkrótszym możliwym terminie. W myśl ogólnej reguły zawartej przez ustawodawcę w Kodeksie postępowania administracyjnego w art. 35 § 1 § 2 k.p.a., stanowiącej rozwinięcie powyższej zasady, organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Przepis art. 35 § 3 k.p.a. stanowi, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Zgodnie z art. 35 § 4 k.p.a. przepisy szczególne mogą określać inne terminy załatwiania spraw niż ogólne terminy wskazane w § 3 oraz § 3a.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, należy stwierdzić, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą przewlekłością organu, o czym przesądza zebrany w sprawie materiał dowodowy, z którego wynika, że organ znacznie przekroczył określony w art. 35 k.p.a. termin do załatwienia przedmiotowej sprawy, a sposób działania organu wskazuje, że prowadzenie postępowania trwało dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy.
Z przedłożonych akt oraz podanych okoliczności bezspornych wynika, że pismem z dnia 30 września 2024 r. skarżący zwrócił się do organu z wnioskiem o wydanie zezwolenia na lokalizację zjazdu. Pismem z dnia 30 października 2024 r. skarżący został zawiadomiony o niemożności załatwienia sprawy w terminie i o wyznaczeniu nowego terminu na 30 listopada 2024 r.. Analogicznym pismem z dnia 12 grudnia 2024 r. wyznaczono kolejny termin załatwienia sprawy na 31 stycznia 2025 r. W dniu 30 stycznia 2025 r. organ wydał postanowienie o zawieszeniu postępowania, które zostało uchylone przez SKO. Natomiast do tego czasu (a więc przez 4 miesiące) w sprawie nie zostały podjęte żadne czynności. Postanowieniem z dnia 16 lutego 2025 r. SKO uchyliło powyższe postanowienie o zawieszeniu postępowania administracyjnego i w dniu 13 marca 2025 r. akta zostały zwrócone do organu. W dniu 30 czerwca 2025 r. skarżący złożył ponaglenie na bezczynność organu, w wyniku którego SKO postanowieniem z dnia 8 lipca 2025 r. stwierdziło, że Burmistrz dopuścił się bezczynności. W dniu 8 sierpnia 2025 r. Burmistrz wydał decyzję o odmowie wydania skarżącemu zezwolenia na lokalizację zjazdu. Zatem ponownie przez okres prawie 5 miesięcy, licząc od dnia otrzymania akt od SKO (13 marca 2025 r.), organ nie podejmował czynności w sprawie. Skarżący zaskarżył powyższą decyzję do SKO i decyzją z dnia 24 września 2025 r. SKO uchyliło rozstrzygnięcie Burmistrza. Akta administracyjne wpłynęły do organu w dniu 20 października 2025 r. Do dnia 12 listopada 2026 r. w sprawie nie były podejmowane żadne czynności. W aktach administracyjnych sprawy znajduje się notatka (adnotacja), w której podano, że w okresie 12-19 listopada 2025 r. podjęto działania celem poszukiwania biegłego – przeprowadzono rozmowy telefoniczne z trzema osobami posiadającymi odpowiednie kwalifikacje do oceny oddziaływania lokalizowanego zjazdu na bezpieczeństwo ruchu drogowego, w wyniku uzyskano informację (od dwóch osób), że wykonanie opinii jest możliwe dopiero w 2026 r., natomiast jedna osoba odmówiła wykonania powyższej opinii. Ponadto w adnotacji wskazano, że trwają negocjacje odnośnie dokładnego terminu wykonania wymaganej opinii. W dniu 20 listopada 2025 r. organ wystosował do skarżącego pismo zawiadamiające o nowym terminie załatwienia sprawy na 20 grudnia 2025 r., powołując się na znaczną ilość złożonych wniosków. Tego samego dnia (20 listopada 2025 r.) skarżący złożył ponaglenie na przewlekłe prowadzenie postępowania. Postanowieniem z dnia 3 grudnia 2025 r. SKO umorzyło postępowanie wywołane wniesieniem powyższego ponaglenia, wskazując, ze zostało ono złożone w terminie do załatwienia sprawy. W dniu 6 stycznia 2026 r. skarżący złożył ponaglenie na przewlekłe prowadzenie postępowania. Pismem z dnia 14 stycznia 2026 r. organ zawiadomił skarżącego o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy i wyznaczeniu nowego terminu na dzień 31 marca 2026 r. W piśmie tym organ wskazał, że brak możliwości rozpoznania sprawy spowodowany jest wniesieniem ponaglenia przez stronę i związanym z tym brakiem dostępu do akt. SKO w dniu 20 stycznia 2026 r. wydało postanowienie o stwierdzeniu przewlekłego prowadzenia postępowania przez Burmistrza. W dniu 2 lutego 2026 r strona złożyła skargę na przewlekłość Burmistrza do tutejszego Sądu. Do tego dnia, przez okres około 2,5 miesiąca licząc od dnia 20 listopada 2025 r., w sprawie nie podjęto merytorycznych czynności. Już po wniesieniu skargi, organ w dniu 16 lutego 2026 r. powołał biegłego A. K. i po otrzymaniu opinii biegłego w dniu 20 marca 2026 r. wydał decyzję w sprawie.
W przekonaniu Sądu, nie można zaakceptować sytuacji, w której organ administracji nie podejmuje w sprawie czynności przez łącznie około 12 miesięcy (zsumowany okres pomiędzy działaniami organu), a następnie – dopiero po wniesieniu skargi - powołuje w sprawie biegłego i wydaje decyzję. Jak wyżej wskazano, w toku postępowania miały miejsce okresy niczym nieuzasadnionego, zupełnego braku działania organu.
Odnosząc się do argumentacji organu, który brak załatwienia sprawy w terminie uzasadniał poszukiwaniem biegłego, trzeba zauważyć, że organ aktualnie (w odpowiedzi na skargę) uzasadnia brak odpowiednio szybkiego działania w sprawie taką właśnie koniecznością, podczas gdy z akt administracyjnych wynika, że prowadzenie czynności w tym kierunku odbyło się tylko raz, tj. w okresie 12-19 listopada 2025 r. (zgodnie z adnotacją na k. 106 akt). Tymczasem brak działania zauważalny jest na przestrzeni wielu miesięcy, i to nie tylko w okresie liczonym od otrzymania akt administracyjnych od SKO po wydaniu przez ten organ decyzji uchylającej z dnia 24 września 2025 r. (nakazującej wyjaśnienie okoliczności faktycznych sprawy w zakresie wpływu lokalizacji planowanego zjazdu na bezpieczeństwo ruchu drogowego) ale także wcześniej, przed wydaniem w sprawie pierwszej decyzji z dnia 8 sierpnia 2025 r.
Należy też wskazać, że w poszczególnych pismach kierowanych do skarżącego - zawiadomieniach o wyznaczaniu kolejnego terminu rozpoznania sprawy - nie powoływano się na fakt poszukiwania biegłego, który podjąłby się sporządzenia opinii w sprawie jako przyczynę przedłużenia terminu załatwienia sprawy (samej zasadności przeprowadzenia tej opinii w sprawie Sąd co do zasady nie neguje). W tym zakresie organ powoływał się m.in. na okoliczność wpływu znacznej ilości wniosków do urzędu (pismo z dnia 14 stycznia 2026 r.) oraz na to, że skarżący, składając ponaglenie, sam swoim działaniem uniemożliwia organowi załatwienie sprawy, ponieważ w takiej sytuacji organ nie ma dostępu do akt (pismo z dnia 20 listopada 2025 r.). Należy w tym miejscu zwrócić uwagę – jak zresztą zaznaczyło SKO w postanowieniu z dnia 20 stycznia 2026 r. – że takie stanowisko organu jest całkowicie nieuzasadnione, biorąc pod uwagę, że wraz z ponagleniem organ przesyła odpisy akt, nie zaś ich oryginały. Zgodnie bowiem z treścią art. 37 § 4 k.p.a., organ przekazuje ponaglenie wraz z niezbędnymi odpisami akt sprawy oraz jest zobowiązany ustosunkować się do niego. Sąd zwraca uwagę, że przekazywanie jedynie odpisów (a nie całych oryginalnych akt) ma na celu umożliwienie organowi pierwszej instancji dalszego nieprzerwanego prowadzenia postępowania w czasie, gdy organ wyższego stopnia bada zarzut bezczynności lub przewlekłości. Zatem z całą pewnością mimo złożenia ponaglenia organ mógł bez przeszkód prowadzić czynności zmierzające do załatwienia sprawy, czego jednak nie czynił. Powyższe uzasadnienie kolejnego przekroczenia terminu do załatwienia sprawy i próbę "przerzucenia" w tym zakresie odpowiedzialności na stronę Sąd uznaje za szczególnie naganne, biorąc pod uwagę oczywistą treść przywołanego przepisu prawa. Biorąc to wszystko pod uwagę, zdaniem Sądu materiał sprawy nie wskazuje aby organ mógł skutecznie uzasadnić brak podejmowania czynności w sprawie wyłącznie koniecznością poszukiwania biegłego.
W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdził (w pkt I sentencji wyroku), że organ dopuścił się przewlekłości w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, Sąd w pkt II sentencji wyroku uznał, że przewlekłość organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważył przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz, że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na skuteczne zakończenie postępowania, a jednocześnie organ, mimo obowiązku czuwania nad prawidłowością i skutecznością doręczeń, nie podejmował wystarczająco szybko czynności w sprawie, dopuszczając do znacznych, nieuzasadnionych "przerw" w rozpoznaniu sprawy i podejmując właściwe czynności dopiero po złożeniu przez nią skargi do Sądu, nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Sposób prowadzenia postępowania przez organ kłóci się oczywiście – m.in. – z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.).
Wobec podjęcia stosownych działań i wydania – już po wniesieniu skargi –decyzji w sprawie, bezprzedmiotowe stało się orzekanie w przedmiocie zobowiązania organu administracji do załatwienia sprawy. W rezultacie Sąd, działając na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., umorzył postępowanie w tym zakresie (pkt III sentencji wyroku).
Sąd na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1000 zł (pkt IV sentencji wyroku). Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności, jak i opisywanych przez stronę trudności związanych z postawą organu, tj. niepodejmowaniem przez organ właściwych działań w sprawie dotyczącej zezwolenia na lokalizację zjazdu z nieruchomości. W ocenie Sądu, zasądzona kwota z jednej strony stanowić będzie dla strony rekompensatę za przewlekłość organu oraz naruszenie prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki; z drugiej, będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania; po trzecie, jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ, tj. jego zdyscyplinowania. Przyznając stronie sumę pieniężną, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a, Sąd miał też na uwadze okres czasu, w którym organ przewlekał skuteczne zakończenie postępowania.
Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach Sąd postanowił zgodnie z art. 200 p.p.s.a. (pkt V).
Niniejsza sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 119 pkt 4 w zw. z art. 120 p.p.s.a.
Podstawa prawna: Dz.U. 2025 poz 1691 art. 37 par. 1 pkt 2; Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Hasła tematyczne: Administracyjne postępowanie
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.