- Sygnatura akt
- I ACa 142/22
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Białymstoku
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 12 października 2022 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 19 899 zł
- Opublikowano w portalu
- 4 listopada 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Bank zapłaci 53 271,23 CHF z odsetkami od doręczenia pozwu, nie od wyroku
Przejdź do orzeczenia, 42 min czytania
Spór
Kredytobiorczyni domagała się od banku zwrotu kwoty 53 271,23 CHF uiszczonej przy spłacie kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu. Bank wnosił o oddalenie powództwa, podnosząc zarzuty potrącenia, zatrzymania i przedawnienia.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że w umowie z 2007 r. kwota kredytu i raty były przeliczane według kursów banku, których umowa nie określała w sposób obiektywny i weryfikowalny. Kredytobiorczyni uiściła ostatnią spłatę w lutym 2019 r. Według powódki umowa jest nieważna, a bank nie kwestionował wysokości wpłaty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego i zasądził od banku 53 271,23 CHF wraz z odsetkami za opóźnienie od 9 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty, oddalając pozostałe apelacje, i zasądził od pozwanego 8 100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Sąd uznał, że po doręczeniu pozwu bankowi stan trwałej bezskuteczności umowy był już ustalony, a roszczenie restytucyjne stało się wymagalne na podstawie art. 455 k.c. Zarzuty potrącenia i zatrzymania nie zostały uwzględnione, bo były zgłoszone warunkowo i nie były wymagalne.
Dla firm
Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia z nieważnej umowy kredytu może stać się wymagalne z dniem doręczenia pozwu, a odsetki za opóźnienie biegną od następnego dnia, a nie od uprawomocnienia wyroku.
Więcej o sprawie
Kredytobiorczyni spłaciła kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego w całości w lutym 2019 r. Sąd uznał, że umowa przestała wiązać strony na skutek niedozwolonych klauzul kursowych.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w okolicznościach niniejszej sprawy o trwałej bezskuteczności postanowień niedozwolonych i nieważności umowy kredytu można już mówić w dacie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, tj. z dniem 08 stycznia 2021 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 19 899 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Białymstoku, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 142/22
Treść orzeczenia około 42 minuty czytania
Sygn. akt I ACa 142/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 października 2022 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: Sędzia
Małgorzata Szostak-Szydłowska
Protokolant:
Łukasz Patejuk
po rozpoznaniu w dniu 12 października 2022 r. w Białymstoku na rozprawie
sprawy z powództwa
M. K.
przeciwko
(...) Bank (...) S.A. w W.
o zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku
z dnia 16 grudnia 2021 r. sygn. akt I C 1912/20
I. zmienia zaskarżony wyrok w pkt I. o tyle, że zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 53.271,23 CHF (pięćdziesiąt trzy tysiące dwieście siedemdziesiąt jeden i 23/100 franków szwajcarskich) wraz
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 09 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty;
II. oddala apelację powódki w pozostałej części i apelację pozwanego w całości;
III. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
(...)
Uzasadnienie
Powódka M. K. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) Banku (...) S.A. w W. z siedzibą w W. (następcy prawnego (...) Banku S.A. z siedzibą w W.) na jej rzecz kwoty 53.271,23 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zwrotu nienależnego świadczenia spełnionego w oparciu o nieważną umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) zawartą w dniu 29 czerwca 2007 r., ewentualnie – w przypadku braku uznania, iż umowa będąca przedmiotem niniejszego postępowania jest nieważna – domagała się zasądzenia od pozwanego na jej rzecz kwot 19.898,88 zł i 22.446,06 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty tytułem zwrotu świadczeń nienależnych dokonanych przez powódkę w okresie od dnia 01 grudnia 2010 r. do dnia 12 lutego 2019 r. w wyniku stosowania przez pozwanego niedozwolonej klauzuli waloryzacyjnej zawartej we wskazanej wyżej umowie. Końcowo domagała się zasądzenia od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pozwany (...) Bank (...) S.A. w W., wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na wypadek uznania przez Sąd kredytu za udzielony od początku w walucie PLN, ale oprocentowany według wskaźnika (...), podniósł zarzut przedawnienia roszczeń w zakresie obejmującym rzekome nadpłaty powstałe w okresie od dnia zawarcia umowy kredytu do dnia 01 grudnia 2010 r., a w przypadku natomiast unieważnienia przez Sąd umowy kredytu, podniósł ewentualny zarzut potrącenia wierzytelności powódki o zapłatę dochodzonej pozwem kwoty z wzajemnymi wierzytelnościami pozwanego o zwrot kwoty udzielonego kredytu i z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału do łącznej kwoty 246.713,92 zł oraz kolejny zarzut ewentualny zatrzymania do kwoty stanowiącej sumę powyższych roszczeń pozwanego wobec powódki.
Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2021 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 53.271,23 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia do dnia zapłaty (pkt I): oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II), a także orzekł o kosztach procesu (pkt III).
Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne:
W dniu 29 czerwca 2007 r. powódka i jej małżonek Z. K., jako kredytobiorcy, oraz poprzednik prawny pozwanego (...) Bank S.A. w W., jako kredytodawca, zawarli umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...), treścią której bank zobowiązał się postawić do ich dyspozycji kwotę 180.000 zł denominowaną (waloryzowaną) w walucie (...) na okres 360 miesięcy, tj. do dnia 22 czerwca 2037 r., na zasadach określonych w umowie i w Ogólnych Warunkach Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe i P. Hipotecznych (dalej: (...)) (§ 2 ust. 1 umowy) – z przeznaczeniem środków na budowę domu jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej położonego w B. przy ul. (...), nr bud. (...), nr działki (...), realizowanej przez (...) Spółka Cywilna A. P., M. P. w B. (§ 3 ust. 1 umowy).
Ustalono, że kwota kredytu w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu (§2 ust. 2 umowy). Uruchomienie środków miało nastąpić w dwóch transzach, we wskazanych kontraktem terminach i wysokościach, w formie przelewu na określony rachunek (§4 ust. 1 umowy). Środki miały zostać wykorzystane w PLN, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla (...), zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu (§ 4 ust. 1a umowy). O wysokości wykorzystanego kredytu wyrażonej w walucie (...), wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo – odsetkowych, również w (...), bank miał poinformować kredytobiorcę w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w (...) (§ 2 ust. 3 umowy). Oprocentowanie określono jako zmienne i stanowiło ono sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży banku w wysokości 1,05 pkt procentowych, z zastrzeżeniem ust. 6 umowy (§8 ust. 1 umowy). Na dzień zawarcia umowy oprocentowanie opiewało na wysokość 3,52% w stosunku rocznym i odpowiadało stawce odniesienia, którą jest stawka rynku pieniężnego LIBOR 3M z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia umowy publikowana na stronie serwisu (...) lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, powiększonej o marżę banku, o której mowa w ust. 1 (§8 ust. 2 umowy). Całkowity koszt kredytu w dniu zawarcia umowy wynosił 117.146,36 zł, a szacunkowa łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji – 128.277,36 zł. W umowie wskazano też, że ostateczna wysokość łącznej kwoty uzależniona pozostaje od wysokości oprocentowania kredytu w okresie obowiązywania umowy i kosztów związanych z ustanowieniem prawnych zabezpieczeń jego spłaty (§ 8 ust. 11 i 13 umowy).
Po okresie wykorzystania kredytu, kredytobiorcy zobowiązali się do jego spłaty wraz z odsetkami w 357 ratach miesięcznych, w dniu 20. każdego miesiąca. Wysokość rat kapitałowo – odsetkowych określono w (...), a ich spłata miała być dokonywana w złotych po uprzednim przeliczeniu rat według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość rat pozostawała uzależniona od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu waluty miała wpływ na ostateczną wysokość spłaconego kredytu (§ 9 ust. 2 umowy). Miesięczne raty były równe. Kredytobiorcy umocowali również bank do obciążania/składania dyspozycji przelewu środków z rachunku prowadzonego w tym banku (§ 9 ust. 7 umowy). Szacunkowe koszty ustanowienia prawnych zabezpieczeń kredytu – na dzień zawarcia umowy – wynosiły 10.881 zł (§ 10 ust. 5 umowy). Ustalono opłatę za każdorazowe wysłanie upomnienia oraz wezwania do zapłaty na 8 CHF (każde z tych pism). Kwota ta miała być przeliczana na PLN według kursu sprzedaży dewiz dla (...), zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu spłaty zaległej należności (§ 12 ust. 2 umowy). Harmonogram spłat – przekazany kredytobiorcom w dacie zawarcia umowy – miał charakter wyłącznie techniczny i określał w sposób symulacyjny wysokość comiesięcznych rat, a w przypadku korzystania przez kredytobiorców z okresu karencji w spłacie kapitału – także wysokość odsetek w tym okresie. W terminie 7 dni od daty całkowitego wykorzystania kredytu, bank zobowiązał się przekazać kredytobiorcom harmonogram spłaty określając kwotę wykorzystanego kredytu, wysokość i terminy płatności rat kapitałowo – odsetkowych, także wysokość i terminy płatności rat oraz odsetek. Kolejne harmonogramy miały zostać przesłane stosownie do postanowień (...) (§ 6 ust. 4 (...)). Jednocześnie, do umowy wprowadzono zapis, że kredytobiorcy oświadczają, iż – w związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej – zostali oni poinformowani o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje oraz że akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 umowy (§ 11 ust. 4 i 5 umowy).
Związanie się stron węzłem obligacyjnym poprzedzone zostało zorientowaniem się kredytobiorców w dostępnych na rynku finansowym rozwiązaniach, spotkaniami z doradcą finansowym oraz złożeniem stosownego wniosku, w walucie wymienialnej, który miał odpowiadać ich bieżącym potrzebom. Zdecydowali się na propozycję umowy o charakterze indeksowanym do (...), co wiązało się ze szczególnie atrakcyjną dla potencjalnego zainteresowanego możliwością skorzystania z oprocentowania opartego na stawce LIBOR, zdecydowanie korzystniejszego w zestawieniu z umowami w PLN, przekładającą się na niższe raty kapitałowo – odsetkowe. Opierali się na twierdzeniach pracownika banku o stabilności waluty obcej, dopuszczając możliwość drobnych wahań kursowych („jak byliśmy na rozmowie pracownik banku przekonywał nas, że (...) jest bardzo stabilną walutą, że te wahania są nieznaczne, do 10-20%, że nie wpłynie znacząco to na nasz kredyt” – zeznania powódki); zapewniano ich, że (...) jest wyłącznie miernikiem wartości udzielonych środków, wypłaconych ich następnie w PLN. Warunkiem udzielenia środków była akceptacja samej umowy oraz wszystkich załączników. Zaakceptowali zasady funkcjonowania kredytu walutowego. Nie przedstawiono im symulacji obrazującej wysokość comiesięcznych rat bądź zmian kursowych, także kształtowania się wysokości (...) na przestrzeni czasu poprzedzającego oraz następującego po zawarciu umowy. Pominięto również zagadnienia dotyczące istnienia/nieistnienia ewentualnych instrumentów ochronnych w przypadku zmian kursowych.
Umowę zawarto według standardowego wzorca umownego stosowanego przez bank i nie podlegała ona negocjacjom. Nie uzgadniano z kredytobiorcami indywidualnie postanowień dotyczących mechanizmu przeliczeń. Nie poinformowano ich także, w jaki sposób ustalany jest przez bank kurs waluty oraz jaki będzie to miało wpływ na przyszłe saldo zadłużenia – umowa odnosiła te wartości do dostępnych u pozwanego tabel kursowych, nie dokonywano indywidualnych uzgodnień w zakresie wyboru formy spłaty poszczególnych rat (§ 9 umowy narzucał określone rozwiązanie). Sama umowa ani regulamin nie wskazywały kryteriów ani zasad, według których pozwany będzie ustalał wysokość kursów kupna i sprzedaży (...) zamieszczanych w Tabeli kursów, stosowanych do ustalenia wysokości zobowiązania; ani zapisy umowy ani (...) nie przewidywały też definicji Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku.
Kredyt uruchomiono, zgodnie ze składanymi dyspozycjami wypłaty, w dwóch transzach, po 90.000 zł każda, na rachunek podmiotu odpowiedzialnego za budowę nieruchomości. W dniu 18 listopada 2008 r. strony aneksowały umowę (aneks nr (...)) w ten sposób, że m.in. doprecyzowano cel przeznaczenia środków, położenie nieruchomości, także prawne zabezpieczenia spłaty udzielonego kredytu, odsetek, także innych należności.
Kredytobiorcy sukcesywnie wywiązywali się z postanowień umowy uiszczając kolejne raty w PLN przy zastosowaniu kursu sprzedaży (...) obowiązującego w pozwanym banku w dacie spłaty, w postaci automatycznego pobierania należności z prowadzonego u pozwanego rachunku. Z upływem czasu, wraz z istotnym wzrostem wartości (...), poszczególne raty ulegały zwiększeniu, co znajdowało bezpośrednie przełożenie w ich sytuacji materialnej. Pomimo regulowania należności z umowy zadłużenie nie zmniejszało się.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 04 stycznia 2017 r., sygn. akt I C 2034/16, rozwiązano związek małżeński powódki i Z. K.. Orzeczeniem Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 31.08.2018r., sygn. II Ns 144/18, w wyniku ugody byłych małżonków, dokonano podziału ich majątku wspólnego, efektem czego było wejście w ogół praw i obowiązków kredytobiorcy z umowy przez powódkę, która następnie dokonała sprzedaży kredytowanej nieruchomości.
W okresie od 05 lipca 2007 r. do 17 grudnia 2019 r. powódka uiściła na rzecz banku, tytułem rat kapitałowo – odsetkowych, odsetek i prowizji, łącznie 128.070,17 zł, a także uiściła ostatnią spłatę w wykonaniu umowy w dniu 08 lutego 2019 r. (data księgowania – 12 lutego 2019 r.) w kwocie 53.271,23 CHF (za zgodą pozwanego, w walucie obcej), tym samym umowa została wykonana w całości.
W trakcie obowiązywania umowy, w ogół praw i obowiązków dotychczasowego kredytodawcy, wstąpił pozwany (...) Bank S.A. (okoliczność bezsporna).
Mając na uwadze powyższe ustalenia, Sąd Okręgowy rozważał charakter prawny zawartej przez strony umowy. W tym kontekście, odwołując się do przepisu art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, stwierdził, że strony zawarły umowę kredytu. Umowa ta zawierała bowiem wszystkie elementy przedmiotowo istotne, które mieszczą się w konstrukcji umowy kredytu bankowego i stanowią jej dopuszczalny wariant. Zdaniem Sądu, wykorzystanie mechanizmu indeksacji nie naruszało natury kredytu i przepisów prawa bankowego, ani art. 358 k.c. w brzmieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy, gdyż udzielony powódce i jej byłemu mężowi kredytu był kredytem udzielonym w złotych polskich, indeksowanym do waluty szwajcarskiej (wbrew używanemu kilkukrotnie w umowie sformułowaniu ,,denominowany”), gdzie wysokość zobowiązania wyrażonego w walucie polskiej była jedynie waloryzowana innym miernikiem wartości (waluta obcą).
W dalszej kolejności Sąd Okręgowy badał zasadność twierdzeń strony powodowej dotyczących abuzywności zapisów umowy kredytu. W tym kontekście odwołał się najpierw do treści art. 385
1 k.c. Następnie, przywołując art. 22
1 k.c. uznał, że kredytobiorcy zawarli sporną umowę jako konsumenci.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że postanowienia umowy zawartej na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez Bank nie zostały uzgodnione indywidualnie z kredytobiorcami. Przewidywały one zaś indeksację kredytu kursem waluty obcej i odwoływały się do tabeli, co do której wskazano jedynie, że chodzi o tabelę o obowiązującą w banku, bez wskazania, w jaki konkretnie sposób jest ustalana i jak ustalane są określane nią kursy walut. W efekcie, zdaniem Sądu, trudno uznać sformułowane postanowienia za jednoznaczne. Wobec tak ukształtowanego mechanizmu indeksacji, Sąd Okręgowy uznał postanowienia umowy dotyczące stosowania dwóch różnych rodzajów kursów, które mogły być swobodnie ustalane przez jedną ze stron umowy za sprzeczne z dobrymi obyczajami, a równocześnie rażąco naruszające interesy konsumentów, a zatem przyjął ich niedozwolony charakter w rozumieniu art. 385
1 k.c.
Oceniając natomiast skutki wyeliminowania niedozwolonych postanowień umownych, Sąd Okręgowy zauważył, że dotyczyły one głównego przedmiotu zobowiązania i stanął na stanowisku, że ich usunięcie z umowy musi oznaczać brak konsensusu co do związania się węzłem obligacyjnym w ogóle i eliminację z umowy ryzyka walutowego. Jednocześnie przyjął, że w sprawie brak jest możliwości zastosowania w ich miejsce jakichkolwiek innych postanowień, w tym wynikających z przepisów dyspozytywnych. W ocenie Sądu pierwszej instancji, brak określenia kursów wymiany i brak możliwości uzupełnienia umowy w tym zakresie skutkuje niemożliwością wykonania umowy, a w konsekwencji jej nieważnością.
Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy, przyjmując nieważność umowy kredytu, tytułem zwrotu świadczenia spełnionego bez podstawy prawnej, w oparciu o art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 53.271,23 CHF, której uiszczenie nie było przez pozwanego kwestionowane i wynikało z przedłożonego zaświadczenia banku.
O odsetkach od zasądzonej kwoty Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 k.c. od dnia uprawomocnienia się orzeczenia przyjmując, że roszczenie restytucyjne nie jest ,,czystym” zobowiązaniem pieniężnym i odsetki nie wchodzą tu w grę. Zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem orzeczenia o nieważności umowy. Skutkowało to oddaleniem powództwa w części dotyczącej żądanych odsetek.
Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił podnoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia (gdyż był on skorelowany jedynie z ewentualnym ,,odfrankowieniem” umowy, co czego nie doszło), ani też zarzutów potrącenia i zatrzymania, które ocenił jako ewentualne, podczas gdy winny mieć one charakter definitywny, a pozwany swoje oświadczenia w tym zakresie zawarł w odpowiedzi na pozew, które doręczono nie powódce, lecz jej pełnomocnikowi, który nie miał umocowania do odbierania oświadczeń materialnoprawnych. Ponadto przeciwko uwzględnieniu zarzutu zatrzymania przemawiało to, że umowa kredytu, zdaniem Sądu, nie jest umową wzajemną.
O kosztach procesu Sąd Okręgowy postanowił na mocy art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy.
Apelację od powyższego wyroku wniosły obie strony.
Pozwany zaskarżył wyrok w części uwzględniającej powództwo. Wnosił o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych, ewentualnie domagał się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Zarzucał mu naruszenie:
1) przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 58 §1 k.c. w zw. z art. 353
1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że umowa kredytu, w zakresie klauzuli indeksacyjnej oraz postanowienia dotyczącego kursów walut, jest obarczona wadą polegającą na narzuceniu powódce przez pozwanego sposobu ustalenia wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji odsetek, wobec nieokreślenia w umowie zasad tworzenia tabeli kursów i zawartych w niej kursów walut;
b) art. 385
1 §1, §3 k.c. oraz 385
2 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że postanowienia umowy w części przewidującej udzielenie kredytu denominowanego (waloryzowanego) i określenie kwoty kredytu w (...) stanowi niedozwolone postanowienie umowne, w szczególności wskutek uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco i naruszają interes powódki, podczas gdy nie zaistniały przesłanki do stwierdzenia ich abuzywności;
c) art. 385
1 §2 k.c. w zw. z art. 58 §1 k.c. polegające na ich błędnej wykładni, prowadzącej do uznania, że umowa kredytu nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu z niej postanowień uznanych przez Sąd za niedozwolone i że nie było możliwe zastąpienie tych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmiana ich treści, a w konsekwencji uznanie, że umowa kredytu jest nieważna, pomimo że brakujące postanowienia umowy mogą i powinny zostać uzupełnione przy zastosowaniu art. 56 k.c. w zw. z art. 65 k.c. i art. 354 k.c.;
d) art. 410 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie, w sytuacji gdy nie doszło do bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego względem powódki, a nawet gdyby, to powódka spełniając świadczenie i wiedząc, że nie była do niego zobowiązana nie zastrzegła zwrotu nie będąc przy tym pod jakimkolwiek przymusem finansowym ze strony pozwanego;
e) art. 498 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie ewentualnego zarzutu potrącenia zgłoszonego przez pozwanego na wypadek unieważnienia umowy kredytu;
f) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania podniesionego przez pozwanego na wypadek unieważnienia umowy kredytu;
2) przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 k.p.c. poprzez:
a) zaniechanie wszechstronnej oceny dowodów i pominięcie okoliczności, że powódka była informowana o ryzyku kursowym i zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, w szczególności nieprzypisanie należytej uwagi jej oświadczeniu złożonym w samej umowie kredytu w §11 ust. 4 i 5 umowy z jednoczesnym daniem wiary odmiennym twierdzeniom powódki;
b) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że uprawnienie pozwanego do ustalenia kursów tabelarycznych nie doznaje żadnych ograniczeń i może być kształtowane dowolnie, choć to popyt i podaż decydują o zmianach kursów walut stosowanych przez pozwanego;
c) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że kursy tabelaryczne nie były kształtowane w sposób obiektywny niezależnie od woli pozwanego, podczas kiedy kursy te miały charakter rynkowy i były kształtowane w sposób przyjęty na rynku finansowym (w tym analogicznie do sposobu, jaki jest przyjęty do ustalania kursu średniego NBP);
d) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że klauzulę indeksacyjne miały charakter nietransparentny, podczas gdy z samej umowy kredytu wynika fakt korzystania przez pozwanego z dwóch rodzajów kursu wymiany walut (kursu kupna i kursu sprzedaży), a kursy te były powszechnie publikowane przez bank i mogły być weryfikowane przez powódkę, która podpisując umowę potwierdziła zapoznanie się z zasadami funkcjonowania kredytu waloryzowanego, w szczególności w zakresie uruchomienia kredytu i ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych.
Z kolei powódka w swojej apelacji zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo (pkt II) i zarzucała mu naruszenie:
1. przepisów postępowania, tj. art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w sprawie i przyjęcie, że pozwany nie pozostawał w opóźnieniu w zakresie zwrotu przekazanych mu przez powódkę środków od dnia złożenia powództwa, w sytuacji gdy od chwili zakwestionowania przez powódkę umowę kredytu (od dnia złożenia powództwa) i wystąpienia z roszczeniem zapłaty dochodzonej kwoty pozwany winien liczyć się z obowiązkiem jej zwrotu, a tym samym pozostawał on w opóźnieniu;
2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 481 §1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonej kwoty należne są od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie, w sytuacji gdy dochodzone roszczenie ma charakter bezterminowy, a tym samym zasadne jest żądanie odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania dłużnika przez wierzyciela na podstawie art. 455 k.c.
Zarzucając powyższe powódka wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa również w zakresie dochodzonych odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia wniesienia powództwa, tj. od 1 grudnia 2020 r. (tj. od daty nadania pozwu w placówce Poczty Polskiej) do dnia zapłaty i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania przed Sądem drugiej instancji wg norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie, zaś apelacja powódki w przeważającej części była usprawiedliwiona.
Sąd Okręgowy poczynił w niniejszej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne. Ustalenia te Sąd Apelacyjny podzielił i na potrzeby postępowania apelacyjnego przyjął za własne. Na aprobatę zasługiwała również ocena prawna tego Sądu, zwłaszcza w zakresie, w jakim stwierdzono abuzywny charakter istotnych w sprawie zapisów umowy łączącej strony, jak i odnośnie znaczenia abuzywności tych postanowień dla bytu prawnego całej umowy. Wyjątkiem było tu jedynie stanowisko Sadu Okręgowego w zakresie wymagalności roszczenia powódki, a w konsekwencji daty, od jakiej należało zasądzić odsetki od zasądzonego na jej rzecz świadczenia.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa procesowego, które zgłosiły obie strony zarzucając naruszenie art. 233 k.p.c., podkreślić należy, że zarzuty te w większości w istocie zmierzały do podważenia oceny prawnej okoliczności sprawy, w tym oceny, czy i od kiedy pozwany pozostawał w opóźnieniu w wykonaniu zobowiązania (apelacja powódki), jak też oceny postanowień opisanej w pozwie umowy kredytowej pod kątem, czy była ona wystraczająco jednoznaczna (transparentna) oraz czy zezwalała ona pozwanemu bankowi (jego poprzednikowi prawnemu) przy jej wykonaniu na dowolne i niegraniczone kształtowanie kursu waluty szwajcarskiej w stosunku do waluty polskiej (apelacja pozwanego). Przedmiotowe zarzuty nie były przy tym powiązane z twierdzeniami o naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji określonych w art. 233 § 1 k.p.c. zasad oceny dowodów, które byłby w apelacji precyzyjnie wymienione, ani ze wskazaniem, jakie to zasady logiki i doświadczenia życiowego nie zostały przy ocenie konkretnych dowodów zachowane.
Takiego powiązania można byłoby się doszukać jedynie w zakresie pierwszego z podnoszonych w apelacji pozwanego zarzutów, a mianowicie zarzutu niewszechstronnej oceny dowodów dotyczących informowania kredytobiorców o ryzyku kursowym i zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego. Pozwany wskazywał przy tym, iż bezzasadnie Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom powódki w tym zakresie pomijając treść jej oświadczenia zawartego w § 11 ust. 4 i 5 umowy. Sąd pierwszej instancji ustalił jednak, iż – zgodnie z ww. postanowieniami umowy kredytowej – kredytobiorcy oświadczyli, że zostali oni poinformowani o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje oraz że akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego, w tym zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie indeksacji, zasady i sposób uruchomienia i wykorzystania kredytu oraz warunki jego spłaty. Pomimo to jednak brak jest podstaw do uznania, że poprzednik prawny pozwanego wywiązał się rzetelnie z obowiązków informacyjnych unaoczniając kredytobiorcom skalę ryzyka kursowego, o czym w żadnym razie nie świadczy podpisane przez nich w umowie blankietowe oświadczenie, skoro nie wiadomo, jakie informacje były im przy tym przedstawione. Powyższe ogólnikowe oświadczenie nie pozostaje też w sprzeczności z treścią cytowanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zeznań powódki (00.08.54- 00.24.47 rozprawy z dnia 20 listopada 2021 r. – k. 378-379), która zrelacjonowała, iż pracownik banku zapewniał, że waluta szwajcarska jest stabilna, ewentualne wahania kursu to 10-20%, a sam kredyt jest korzystny. Zawarcie w § 11 ust. 4 i 5 umowy powyższego oświadczenia, nie daje jednocześnie podstaw do uznania, że zeznania powódka nie są wiarygodne, a opisane przez nią okoliczności nie miały miejsca.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów naruszenia prawa procesowego zawartych w apelacjach obu stron.
Przechodząc do podniesionych w apelacji pozwanego kwestii materialnoprawnych, które były przedmiotem analizy i oceny Sądu pierwszej instancji, wskazać należy, że Sąd ten w nawiązaniu do wiodących wypowiedzi orzecznictwa dokładnie wyjaśnił, dlaczego zawarte w spornej umowie postanowienia należy uznać za abuzywne i jakie konsekwencje taka ocena niesie dla bytu całej umowy, a Sąd Apelacyjny w całości aprobuje te rozważania.
Z uwagi na ukształtowane już orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz (...) zdaniem Sądu drugiej instancji – nie ma obecnie potrzeby szerszego ustosunkowywania się do kwestii samej abuzywności klauzul waloryzacyjnych w tzw. kredycie indeksacyjnym. Obecnie nie ulega wątpliwości, że tego typu klauzule stanowią główny przedmiot umowy kredytu (czego zresztą sam pozwany nie kwestionuje w swej apelacji), a taki sposób ich ukształtowania, jak w sprawie niniejszej, tj. z odwołaniem do bankowych tabel kursowych jest wystarczającym argumentem za uznaniem ich za niejasne i niejednoznaczne (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12 i z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 9 maja 2022 r., I ACa 823/21). W orzecznictwie Sądu Najwyższego zostało też przesądzone, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia mu swobodę w tym zakresie, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. (zob. m.in. wyżej powołany wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 i wyrok z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18). Godzi ona bowiem w równowagę kontraktową stron i w sposób nierównomierny rozkłada prawa i obowiązki obu kontrahentów na niekorzyść konsumenta (m.in. poprzez przerzucenie na niego ryzyka kursowego). Także z najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są te postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytodawcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu (zob. uchwałę z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22).
Bank nie może obecnie bronić się argumentem, że kryteria, które ostatecznie decydują o kursie ogłoszonym w tabeli, nie pozostają w jego gestii. Tego typu zagadnienia dotyczą sfery wykonywania umowy, która jest indyferentna dla oceny abuzywności klauzul. Tej ostatniej należy dokonywać na datę zawarcia umowy, co wprost potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, odwołując się do wyroku (...) z 20 września 2017 r., C-186/16. Istotny jest zatem sam fakt, że umowa została tak sformułowana, by stworzyć wyłącznie po stronie banku uprawnienie do niczym nieskrępowanego ustalania wysokości zobowiązania powoda. Bez znaczenia jest przy tym, czy bank faktycznie z takiej możliwości korzystał, a zwłaszcza, czy korzystał w sposób nieuczciwy, liczy się jedynie sama potencjalna możliwość takiego działania – wynikająca z umowy. W tej sytuacji nawet stosowanie przez bank w trakcie wykonywania umowy stron, kursów franka szwajcarskiego, nieodbiegających od kursów rynkowych, wyznaczanych z uwzględnieniem popytu i podaży, nie ma znaczenia dla tej oceny. Nie można też
a priori zakładać, jak chciałby skarżący, że kursy określane w Tabeli kursów banku są kursami obiektywnymi, czy rynkowymi z uwagi na obowiązek ogłaszania kursów walut. Skoro umowa nie określała, według jakich kryteriów bank miał ustalać kursy walut (które to kursy kupna i sprzedaży zawierały w sobie także ustalaną jednostronnie marżę banku), to jej postanowienia umożliwiały mu dobór parametrów finansowych stosownie do swego uznania.
W apelacji pozwany zakwestionował stanowisko, iż bank miał pełną swobodę w zakresie ustalania kursu wymiany waluty podnosząc także, że ustalał on (i jego poprzednik prawny) kursy walut obcych w sposób zbliżony do sposobu ustalania kursu średniego walut obcy przyjętego przez Narodowy Bank Polski. Rozwiązanie zastosowane w kwestionowanych zapisach umownych nie pokrywa się jednak z tym, które stosuje NBP. Jak wynikało z uchwały tego podmiotu z 23 września 2002 r. (Dz. Urz. NBP z 2002 r. Nr 14, poz. 39, wedle brzmienia na dzień zawarcia umowy), następuje to m.in. poprzez: wysłanie zapytania do 10 banków, realizujących największe obroty na rynku międzybankowym, o stosowane przez nie kursy wymiany EUR w złotych; odrzucenie 4 skrajnych wartości i wyliczenie z pozostałych średniej arytmetycznej. Dopiero na podstawie kursów EUR do złotego i do (...) odpowiednio uśrednionych w powyższy sposób, a nadto publikowanych w międzynarodowych serwisach informacyjnych R. i B. o godzinie 11.00 lub 15.30, następuje wyliczenie kursu (...) w złotych (§ 1, § 2, § 5 i § 6 uchwały). W opisanej w pozwie umowie zaś sposób powstawania tabel nie jest bliżej określony. Tym samym, w przeciwieństwie do zasad stosowanych przez NBP, nie uregulowano zasad określających, jakie konkretne dane transakcyjne z rynku międzybankowego są brane pod uwagę, jakie jest ich źródło i w oparciu o jaką operację arytmetyczną są przeliczane. Umowa pozostawia w tym zakresie bankowi dowolność, co w konsekwencji daje mu uprawnienie do arbitralnego wyboru jakichkolwiek wartości, wedle których wymieniano walutę, na całym światowym rynku bankowym i zastosowania do tych danych dowolnie wybranej przez siebie operacji matematycznej w celu określenia obowiązującego w umowie wskaźnika kupna albo sprzedaży (...). Zastosowany mechanizm indeksacyjny nie został więc doprecyzowany i zaopatrzony w ograniczenia w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów wyliczania wartości kursowych.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, niezasadne były również argumenty skarżącego kwestionujące upadek całej umowy wskutek stwierdzenia abuzywności klauzul waloryzacyjnych. Jak wielokrotnie było już podnoszone w orzecznictwie, eliminacja tego rodzaju klauzul z umowy kredytu indeksowanego w sposób zasadniczy zmienia jej treść, a możliwość dalszego wykonywania kontraktu (bez ww. klauzul) budzi poważne zastrzeżenia. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul indeksacyjnych sprawia bowiem, że wiadomym jest, jaką faktycznie kwotę powinien wypłacić Bank, nie wiadomym jest natomiast, jaką następnie kwotę kredytobiorcy powinni spłacać w złotych. Brak określenia wysokości spłat poszczególnych rat oznacza zaś brak koniecznego składniku (
essentialia negotii) umowy kredytu wymienionego w art. 69 Prawa bankowego (zob. np. wyroki (...) z 14 marca 2019 r. C 118/17, pkt 48, 52; z 3 października 2019 r., C 260/18, pkt 44; postanowienie Sądu Najwyższego z 16 marca 2021 r., I CSK 635/20; wyroki Sądu Najwyższego z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19). Jak zaś zauważył (...) (patrz: wyroki z 14 marca 2019 r. C 118/17, pkt 48, 52 i z 3 października 2019 r. C 260/18, pkt 44) upadek klauzuli waloryzacyjnej czyni „niepewnym” obiektywną możliwość utrzymania całego stosunku obligacyjnego. To z kolei – w świetle aktualnego orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz (...) uprawnia wniosek, że wskutek abuzywności zawarta umowa staje się nieważna (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 9 marca 2019 r., I CSK 242/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19 oraz ww. wyroki (...) z 14 marca 2019 r., C 118/17 i z 3 października 2019 r., C 260/18). Nieważność umowy nie wynika przy tym z samego usunięcia z treści umowy klauzul abuzywnych, lecz z braku możliwości jej kontynuowania. Sporny kontrakt można byłoby co prawda pozostawić w mocy - uznając postanowienie niedozwolone za działające - niemniej wymagałoby to zgody powódki (zob. wyrok (...) z 21 lutego 2013 r., C-472/11, pkt 35 i 36), której w realiach niniejszej sprawy brak. Sporna umowa upada więc w całości.
Wbrew zapatrywaniom skarżącego, stosunek prawny stron nie podlegał sanowaniu w oparciu o zasady unormowane w art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 56 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. W orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego kwestia ta została już przesądzona i nie ma obecnie potrzeby powielania argumentów, które były już wielokrotnie przytaczane, w tym w orzeczeniach tut. Sądu Apelacyjnego przy okazji rozpoznawania spraw także z udziałem pozwanego banku (zob. np. wyrok z 26 maja 2022 r., I ACa 262/21 i z 15 czerwca 2022 r., I ACa 798/21). Dość wskazać, że także (...) w ostatnim ze swoich wyroków (wspomnianym już wyroku z 29 kwietnia 2021 r., w sprawie C-19/20) podtrzymał swe dotychczasowe stanowisko, że o tym czy obowiązywanie umowy, bez abuzywnych postanowień jest możliwe decydują przepisy prawa krajowego, bowiem Dyrektywa 93/13 wymaga jedynie, aby kwestia ta rozstrzygnięta została przez sąd krajowy z urzędu, w oparciu o przepisy prawa krajowego, stosując obiektywne podejście. Sąd krajowy nie jest przy tym uprawniony do dokonywania jakichkolwiek modyfikacji abuzywnych postanowień, w tym do redukcji utrzymującej skuteczność lub zastąpienia innymi zapisami (tak też (...) w sprawach: C-618/10 J. C., pkt 65; C-488/11 D. A. B., pkt 57). Wyjątkiem jest możliwość zastąpienia postanowienia abuzywnego przepisem dyspozytywnym, za zgodą konsumenta w celu uchronienia go przed negatywnymi skutkami nieważności umowy (tak też (...) w sprawie C-260/18 D., pkt. 48 i 55). Umowa powinna co do zasady wiązać dalej, bez jakichkolwiek zmian innych niż, eliminacja nieuczciwego postanowienia (zob. sprawy: C-19/20 (...), pkt 83; C‑118/17 D., pkt 40 i 51; C‑70/17 i C‑179/17 B., pkt 57), chyba że jest to - w świetle przepisów prawa krajowego - obiektywnie niemożliwe. W świetle przepisów Dyrektywy i orzecznictwa (...) nieważność umowy jest „ostatecznością” jedynie w tym sensie, że dochodzi do niej dopiero wówczas, gdy obowiązywanie umowy jest ze względów prawnych obiektywnie niemożliwe (C-19/20 (...), pkt 85). Obiektywny charakter możliwości obowiązywania umowy oznacza, że decydującego znaczenia nie ma dla niej wola stron. Wola konsumenta ma takie jedynie znaczenie, że konsument wyrażając zgodę na uzupełnienie umowy przepisem dyspozytywnym, może zapobiec jej nieważności. W braku zgody konsumenta na taką modyfikację umowy, sąd stwierdza jej nieważność. (...) jest wówczas koniecznością. W świetle przepisów polskiego prawa cywilnego – jak zaznaczył (...) nieważność umowy, na skutek obiektywnego braku możliwości jej obowiązywania bez abuzywnych postanowień, ze względów prawnych odpowiada nieważności bezwzględnej
ab initio, którą sąd stwierdza deklaratoryjnie z urzędu. Konstytutywny charakter ma natomiast zgoda konsumenta na uzupełnienie luk w umowie po abuzywnych postanowieniach.
Zważywszy zatem na fakt, że polskie prawo cywilne nie przewiduje możliwości zastępowania niedozwolonych klauzul umownych innymi postanowieniami, a sami konsument (powódka) nie wyraża zgody na uzupełnienie umowy przepisem dyspozytywnym, apelacja pozwanego była w tej mierze bezzasadna.
Słusznie też w dotychczasowym orzecznictwie (...) i Sądu Najwyższego wskazuje się, że nie jest możliwym wypełnianie luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, które przewidują, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez zasady słuszności lub ustalone zwyczaje – art. 56 k.c. (zob. wyrok (...) z 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 62 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). Nie jest także dopuszczalnym sięganie po kurs średni NBP na potrzeby wykonywania umowy - po eliminacji z niej klauzul abuzywnych - korzystając z normy zawartej w art. 65 k.c. Takie działanie nie stanowi bowiem interpretacji oświadczeń woli zawartych w umowie, lecz w istocie kreuje odmienne od jej treści prawa i obowiązki obligacyjne, czego nie można czynić w oparciu o przywołany przepis.
Bezzasadny był również zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353
1 k.c., których zresztą Sąd Okręgowy nie stosował w opisany w apelacji sposób. Zgodzić się zaś należało z Sądem pierwszej instancji, że przynajmniej co do zasady, tak skonstruowana jak w niniejszej sprawie umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego (art. 353
1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego). Nie powinno być również przedmiotem kontrowersji, że przedmiotem umowy był kredyt w złotych polskich, a nie kredyt walutowy. Z umowy wprost wynika, że wolą obu stron było, aby zarówno wypłata kredytu odbywała się w walucie polskiej, jak i jego spłata następowała w tej walucie (po wcześniejszym przeliczeniu według kursu, odpowiednio kupna i sprzedaży (...) określonego w obowiązującej w banku tabeli kursów). O ile jednak sama konstrukcja prawna kredytu złotowego indeksowanego (waloryzowanego) kursem waluty obcej nie naruszała powszechnie obowiązujących przepisów prawa, o tyle klauzule przeliczeniowe (waloryzacyjne) stosowane w treści umów tego rodzaju mogły potencjalnie godzić w interes konsumentów i dobre obyczaje w praktyce bankowej.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. wskazać należy, że konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy kredytu jest obowiązek zwrotu przez strony wszystkich wzajemnie otrzymanych świadczeń z tytułu wykonania tej umowy. Na skutek unieważnienia kontraktu odpada bowiem podstawa prawna wzajemnych świadczeń, a to oznacza, że świadczenia obu stron stają się nienależne. Podkreślić przy tym trzeba, że w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 – mającej moc zasady prawnej, przesądzona została zasada dwóch kondykcji, czyli dwóch osobno istniejących i dochodzonych przez każdą ze stron roszczeń. Trafnie zatem Sąd pierwszej instancji zastosował regulację z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Skutkiem bowiem stwierdzenia nieważności całej umowy jest brak oparcia w umowie spełnienia przez powódkę świadczenia w kwocie dochodzonej pozwem.
W niniejszej sprawie powódka domagała się zwrotu (zasądzenia) od pozwanego kwoty 53.271,23 CHF uiszczonej przez nią w dniu 08 lutego 2019 r. (data księgowania – 12 lutego 2019 r.) w celu spłaty kredytu w całości. Powyższej wpłaty powódka dokonała już będąc prawomocnie rozwiedzioną, co nastąpiło wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 04 stycznia 2017 r. i po dokonaniu podziału majątku wspólnego kredytobiorców (w dniu 31 sierpnia 2018r.). Wobec czego nie budzi wątpliwości jej legitymacja do dochodzenia zwrotu tego świadczenia, a wniesione powództwo w tym zakresie zasługiwało na uwzględnienie. Zarzut naruszenia art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. był więc niezasadny.
Podobnie nietrafny był zarzut naruszenia art. 411 pkt 1 k.c. Nie zachodzą przesłanki negatywne wymienione w tym przepisie, ponieważ nie można przyjąć, że spełniając świadczenie w dochodzonej kwocie powódka wiedziała, że nie jest do niego zobowiązana, lecz wobec stanowiska pozwanego prezentowanego jeszcze w niniejszym procesie, że umowa jest ważna i skuteczna, powódka mogła co najwyżej żywić swoje przekonanie o nieważności umowy. Także istniejące w poprzednich latach rozbieżności orzecznictwa w tym przedmiocie stoją w oczywistej sprzeczności z powyższym poglądem pozwanego.
Zwrot świadczenia spełnionego przez powódkę nienależnie Sąd Okręgowy orzekł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się swego orzeczenia i tego właśnie rozstrzygnięcia odsetkowego dotyczyła z kolei apelacja powódki.
Prezentowała ona stanowisko, iż dochodzona kwota była jej należna z odsetkami już od dnia wniesienia pozwu. Akcentowała, że zaskarżone przez nią orzeczenie pozostaje w sprzeczności z art. 455 k.c. i z powszechnie przyjmowanym i wynikającym z orzecznictwa (...) stanowiskiem, że sankcja niezwiązania konsumenta abuzywnymi postanowieniami umowy działa
ex lege bez potrzeby powoływania się na nią przez konsumenta, a nadto w sprzeczności z obiektywnym charakterem opóźnienia wynikającym z art. 481 § 1 k.c.
Niewątpliwie zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy w rozumieniu art. 455 k.c., zgodnie z którym jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2009 r., II CSK 625/08, uchwała Sądu Najwyższego z 6 marca 1991 r., III CZP 2/91).
Zauważenia w tym miejscu wymaga, że uznanie postanowienia przez sąd za abuzywne, także z urzędu, nie ma charakteru rozstrzygnięcia konstytutywnego, lecz charakter deklaratywny, tj. stwierdza niedozwolony charakter ocenianego postanowienia ze skutkiem wynikającym z ustawy (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17). Sąd Najwyższy przyjmował dotychczas, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 385
1 § 1 zd. pierwsze k.c., oznacza, iż nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (por. np. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17).
Do czasu podjęcia przez konsumenta definitywnej decyzji jego kontrahent (przedsiębiorca) pozostaje w niepewności, bez możliwości samodzielnego decydowania o skuteczności postanowienia. Zależność tego stanu od woli konsumenta oznacza, że chodzi tu o bezskuteczność zawieszoną na jego korzyść, co odpowiada formule, iż niedozwolone postanowienie nie wiąże konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Konsument może też odmówić zgody na postanowienie niedozwolone, co spowoduje jego trwałą bezskuteczność (nieważność), a skutek ten rozciąga się na całą umowę, jeżeli bez takiej klauzuli abuzywnej umowa nie może wiązać stron.
Sposób dochodzenia roszczeń restytucyjnych powstających w wyniku nieważności umowy kredytu konsumenckiego w następstwie stwierdzenia niedozwolonego charakteru zawartych w niej postanowień, aczkolwiek pozostawiony regulacjom prawa krajowego, ma zapewniać konsumentowi ochronę zagwarantowaną przez przepisy Dyrektywy, a zatem winien spełniać kryterium efektywności (skuteczności), pozwalając konsumentowi na osiągnięcie celu zakładanego na poziomie unijnym (m.in. wyrok (...) z 9 lipca 2020 r., C-698/18 i C-699/18). W wyroku z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, (...) stwierdził, że kwestia, od jakiego momentu stwierdzenie nieważności umowy będącej przedmiotem postępowania głównego wywołuje skutki, zależy wyłącznie od prawa krajowego, o ile zapewniona zostanie ochrona zagwarantowana konsumentom przez przepisy Dyrektywy 93/13.
Tym samym to przepisy krajowe decydują także o chwili, z jaką nastąpi wymagalność wypływających z nieważności umowy roszczeń restytucyjnych. Na tle związanej z tym kwestii początku biegu terminu przedawnienia wypowiadał się także Sąd Najwyższy. Już w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Sąd ten wskazał, że dopiero po podjęciu przez konsumenta ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli brak podstawy prawnej świadczeń z umowy staje się definitywny, przez co termin przedawnienia roszczeń restytucyjnych może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie (podobnie SN w uchwale z 15 września 2020 r., III CZP 87/19). Także w uzasadnieniu uchwały z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w wypadku stwierdzenia abuzywności jednego z postanowień umowy kredytu, konsumentowi został pozostawiony wybór między utrzymaniem umowy w mocy i doprowadzeniem do jej unieważnienia. W konsekwencji, co do zasady, termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Konkluzja ta została oparta na założeniu, że dopiero od tego momentu można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (z uwagi na pewne podobieństwo przypadku do
condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (art. 120 § 1 zd. pierwsze k.c.).
Skoro zwrot nienależnego świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytowej zawierającej postanowienia niedozwolone skutkujące jej nieważnością w całości jest warunkowany wiążącą, definitywną decyzją konsumenta w kwestii odmowy potwierdzenia tych postanowień, to brak jest wystarczających podstaw prawnych do oceny, iż roszczenia restytucyjne stają się wymagalne dopiero od daty uprawomocnienia się orzeczenia sądu w przedmiocie tych roszczeń. Nie ulega zaś wątpliwości, że decyzja taka może być przez konsumenta podjęta zarówno przed sądem w toku sporu o roszczenia powstałe na tle takiej umowy, jak i pozasądowo. Istotne jest jedynie, czy decyzja konsumenta w tej kwestii ma walory decyzji wyraźnej i swobodnej, a przede wszystkim świadomej, a zatem czy konsument oświadczając brak zgody na potwierdzenie klauzul abuzywnych znał konsekwencje prawne, jakie może pociągać za sobą bezskuteczność klauzul skutkująca nieważnością umowy (w tym przede wszystkim, czy zdawał sobie sprawę z obowiązku zwrotu świadczenia kontrahenta). Oczywiście w toku procesu sąd obowiązany jest udzielić konsumentowi stosownych informacji i pouczeń. Nie oznacza to jednak, że w przypadku złożenia przez konsumenta przedmiotowego oświadczenia pozasądowo, a więc siłą rzeczy bez informacji, jakich mógłby udzielić sąd rozpoznający taką sprawę, decyzja konsumenta jest pozbawiona znaczenia. Zbadać jednak wówczas należy, czy konsument był na tyle wystarczająco poinformowany o skutkach odmowy potwierdzenia postanowień niedozwolonych dla ważności całej umowy i konsekwencjach, jakie z tego wynikają, aby ocenić jego decyzję jako świadomą, wyraźną i swobodną.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w okolicznościach niniejszej sprawy o trwałej bezskuteczności postanowień niedozwolonych i nieważności umowy kredytu można już mówić w dacie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, tj. z dniem 08 stycznia 2021 r. (k. 113). W tej bowiem dacie pozwany mógł się zapoznać z żądaniem powódki i jej oświadczeniem co do braku związania zawartymi w umowie klauzulami abuzywnymi i braku związania umową w całości. Sąd nie podziela przy tym poglądu powódki, iż skutki te mogły powstać wcześniej, tj. z datą złożenia pozwu (1 grudnia 2020 r.), gdyż oświadczenie powódki nie dotarło jeszcze do pozwanego banku. W ocenie Sądu odwoławczego, stanowisko wyrażone w pozwie, w świetle wyrażonych w nim żądań i ich uzasadnienia, było wyrazem podjęcia przez konsumenta (powódkę) świadomej i jednoznacznej decyzji o skorzystaniu ochrony konsumenckiej poprzez odmowę potwierdzenia abuzywnych klauzul skutkującą nieważnością umowy. Powódka w sposób wyraźny powoływała się na nieważność umowy kredytowej, wskazując na abuzywność zawartych w niej klauzul indeksacyjnych. Wynika też z niego wiedza o istnieniu obowiązku zwrotu przez strony świadczeń spełnionych na rzecz strony przeciwnej i wola dochodzenia własnych roszczeń z tego tytułu (k. 20). Powódka konsekwentnie podtrzymywała wyrażone w pozwie stanowisko w toku procesu.
Skoro już z chwilą doręczenia odpisu pozwu pozwanemu nastąpił stan trwałej bezskuteczności (nieważności) i sprecyzowane zostało wobec niego żądanie zapłaty kwoty stanowiącej zwrot części nienależnego świadczenia, to od tego też momentu przyjąć należy wymagalność roszczenia powódki o zwrot nienależnego świadczenia. Doręczenie pozwanemu odpisu pozwu z żądaniem zasądzenia świadczenia z tego tytułu skutkowało analogicznie jak doręczenie dłużnikowi wezwania do zapłaty, tj. wymagalnością roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia.
W ocenie Sadu Apelacyjnego, rację ma powódka, iż wymagalność tego roszczenia określać należy na podstawie art. 455 k.c. Ustawodawca bowiem nie określa ani terminów wymagalności roszczenia o zwrot świadczenia ani również terminu, w jakim nienależne świadczenie miałoby zostać spełnione, to termin spełnienia świadczenia wyznaczany powinien być zgodnie z tym przepisem, a zatem zgodnie z wezwaniem do jego spełnienia.
Rozwijając tę kwestię, Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska Sądu Okręgowego, że terminem wymagalności roszczenia konsumenta o zwrot nienależnego świadczenia jest data prawomocnego orzeczenia sądu o tym roszczeniu. Zauważyć należy, że w niniejszej sprawie pozew nie dotyczył ustalenia nieważności umowy kredytowej. Takiego żądania powódka nie sformułowała, co było słuszne w świetle faktu, iż spłaciła już ona w całości zobowiązania wynikające z kwestionowanej umowy, a w związku z tym nie miała ona interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. w takim żądaniu. Nie z datą więc orzekania przez Sąd o ważności umowy, lecz z datą doręczenia pozwanemu decyzji powódki co do braku jej związania umową i odmowy potwierdzenia postanowień niedozwolonych, umowa stała się trwale bezskuteczna (nieważna) i – wobec połączenia z tym oświadczeniem także żądania zapłaty z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia – wymagalne stało się roszczenie o jego zwrot. W konsekwencji z dniem następującym po doręczeniu odpisu pozwu, nie spełniając tego świadczenia pozwany pozostawał w opóźnieniu, a tym samym powstało roszczenie powódki o odsetki za opóźnienie (art. 481 § 1 k.c.).
Zgodnie z orzecznictwem (...), w braku stosownych uregulowań unijnych, właściwymi procedurami służącymi zapewnieniu ochrony konsumentów przewidzianej w Dyrektywie 93/13 są – zgodnie z zasadą autonomii proceduralnej państw członkowskich – procedury ustanowione w wewnętrznym porządku prawnym tych państw. Krajowe procedury stosowane do roszczeń konsumenckich nie mogą być mniej korzystne od procedur dotyczących dochodzenia innych podobnych roszczeń w prawie wewnętrznym (zasada równoważności), ani zorganizowane w taki sposób, by czyniły wykonywanie uprawnień przyznanych przez prawo Unii nadmiernie utrudnionym lub praktycznie niemożliwym (zasada skuteczności) (np. wyrok (...) z dnia 16 lipca 2020 r., C‑224/19). Zasada równoważności wymaga, aby uregulowania dotyczące danego środka prawnego znajdowały zastosowanie jednakowo do środków prawnych opartych na naruszeniu prawa Unii oraz podobnych środków opartych na naruszeniu prawa krajowego. Oznacza to, że reguły dotyczące dochodzenia roszczeń konsumenta w zakresie odsetek za opóźnienie od świadczeń nienależnych, nie mogą być obwarowane dodatkowymi warunkami proceduralnymi, podwyższonymi wobec warunków proceduralnych dotyczących równoważnych roszczeń odsetkowych w innych sprawach o świadczenie nienależne dochodzonych na podstawie prawa wewnętrznego, tym bardziej, że ich podstawa materialno-prawna jest taka sama (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.).
Skoro w odniesieniu do innych roszczeń z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia, roszczenie powoda o zwrot kwoty głównej oraz odsetek za opóźnienie stanie się wymagalne od dnia następującego po ostatnim dniu terminu wyznaczonego w wezwaniu do zapłaty, ewentualnie od dnia następnego po dniu doręczenia stronie przeciwnej pozwu, to tym samym wymagalność roszczeń konsumenckich nie może być uzależniona dodatkowo od obowiązku informacyjnego sądu w procesie o roszczenia konsumenckie opisanego m.in. w uchwale Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, o ile – co należy podkreślić – skutki materialnoprawne w postaci powstania trwałego stanu bezskuteczności (nieważności) umowy wywieść już można z oświadczenia przedprocesowego konsumenta i w jego kontekście oceniać skuteczność wystosowanego przez konsumenta wezwania do zapłaty. Powyższe dodatkowe wymaganie wywodzone jedynie z wykładni prawa zawartej w niewiążącym uzasadnieniu uchwały SN, pozostawałoby też w sprzeczności z zasadą skuteczności czyniąc niemożliwym lub zbyt utrudnionym stosowanie ochrony sądowej konsumentów przewidzianej dyrektywą 93/13 i to w sytuacji, gdy to konsument jest powodem i to on powołuje się na nieważność umowy zawierającej postanowienia niedozwolone i domaga się roszczeń wypływających z tej nieważności.
W konsekwencji o odsetkach od dochodzonego przez powódkę roszczenia Sąd Apelacyjny orzekł po myśli art. 481 § 1 i 2 k.c. w z art. 455 k.c. zasądzając je od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu.
Końcowo wskazać należy, że niezasadne były powoływane przez pozwanego zarzuty naruszenia art. 498 k.c. poprzez nieuwzględnienie zarzutu potrącenia i art. 496 w zw. z art. 497 k.c. poprzez nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania.
Po pierwsze, zarzuty te zgłoszono cyt.: ,,na wypadek unieważnienia przez Sąd umowy kredytu”. Jak już wyżej wskazano, do nieważności umowy w niniejszej sprawie doszło na skutek oświadczenia woli konsumenta (powódki) w przedmiocie odmowy potwierdzenia zawartych w umowie postanowień niedozwolonych. Orzeczenie sądu w takiej sprawie ma skutek jedynie deklaratoryjny (stwierdzenia/ustalenia nieważności umowy), a nie konstytutywny, gdzie wchodziłoby w grę unieważnienie umowy. Już z tego względu tak sformułowane, przez fachowego pełnomocnika pozwanego, zarzuty zatrzymania i potrącenia nie mogły być uwzględnione.
Po drugie, w niniejszej sprawie, jak już wyżej wspomniano, nie było nawet zgłaszane żądanie stwierdzenie/ustalenie nieważności umowy, stąd Sąd Okręgowy nie orzekał o takim roszczeniu wyrokiem, przyjmując jej nieważność jedynie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, przesłankowo, przy ocenie roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia. Także z więc powodu trudno byłoby uznać, że doszło do unieważnienia umowy i spełnił się warunek, pod jakim miałyby zyskiwać aktualność podniesione przez pozwanego zarzuty potrącenia i zatrzymania.
Ponadto, jak wskazuje się w judykaturze, żeby dokonać kompensaty, konieczne jest, aby co najmniej wierzytelność potrącającego była wymagalna (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 5 marca 2019 r., II CSK 41/18 i 2 marca 2017 r., V CSK 395/16). Samo przedstawienie wierzytelności do potrącenia nie zawiera w sobie elementu wezwania dłużnika do zapłaty, gdyż zastosowanie takiego swoistego ,,skrótu” prawnego nie znajduje usprawiedliwienia w ustawie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2015 r., IV CSK 141/15). Pozwany nie wykazał, aby wzywał powódkę do zapłaty opisanych wyżej należności. W związku z kwestionowaniem przez pozwanego nieważności umowy, w chwili złożenia oświadczenia o potrąceniu roszczenie pozwanego nie było wymagalne. Ostatecznie więc oświadczenie o potrąceniu nie mogło być ocenione jako skuteczne.
Pozwany w niniejszej sprawie zgłosił ponadto także zarzut zatrzymania zasądzonego na rzecz powódki świadczenia do czasu zaspokojenia przez powódkę jego roszczeń o zwrot kwoty udzielonego kapitału (180.000 zł) oraz kwoty 66.713,92 zł stanowiącej tzw. wynagrodzenie za korzystanie z tego kapitału. Niezależnie od braku wymagalności tych roszczeń pozwanego, Sąd Apelacyjny w obecnym składzie podziela poglądy przedstawione w wyrokach Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 lutego 2022 r., I ACa 142/21 oraz z dnia 22 lutego 2022 r., I ACa 103/21, że prawem zatrzymania na podstawie art. 496 w zw. z art. 497 k.c. objęte są wyłącznie świadczenia stron spełnione nienależnie na podstawie nieważnej umowy. Nie można rozciągać zatrzymania z tych przepisów na inne roszczenia, w tym w szczególności roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie, gdyż art. 496 k.c. nie powinien być interpretowany rozszerzająco w odniesieniu do rodzaju roszczeń, które na podstawie tego przepisu mogą być objęte prawem zatrzymania. Dodatkowo więc także z tego względu zarzut zatrzymania w tej części nie został zgłoszony skutecznie.
Mając na względzie powyższe, Sąd Apelacyjny, uwzględniając apelację powódki orzekał na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zaś o oddaleniu jej apelacji w pozostałej części i co do apelacji pozwanego – na mocy art. 385 k.p.c.
O kosztach procesu za instancję odwoławczą Sąd Apelacyjny rozstrzygnął zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu na mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).
(...)
Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne
1484 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 12 października 2022 r.
- Portal: 4 listopada 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.