Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
I ACa 15/23
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
29 kwietnia 2024 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
151 603 zł
Opublikowano w portalu
4 listopada 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Kredyt frankowy z klauzulami kursowymi banku. Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację banku

Przejdź do orzeczenia, 111 min czytania

Spór

Małżeństwo M. K. (1) i H. K. (1) oraz H. K. (2) pozwało bank o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego oraz o zwrot wpłaconych kwot.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że powodowie byli konsumentami, a postanowienia dotyczące kursów nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Umowa nie zawierała obiektywnych kryteriów ustalania kursów w tabeli banku, a bank nie wykazał należytego poinformowania o ryzyku kursowym.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego banku i zasądził od banku na rzecz powodów po 2.700 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Dlaczego

Klauzule indeksacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy i nie zawierają jednoznacznych kryteriów kursu, a po ich wyeliminowaniu umowy nie da się utrzymać w mocy, dlatego jest ona nieważna.

Dla firm

Sądy oceniają klauzule indeksacyjne według stanu z chwili zawarcia umowy; późniejsza praktyka banku ich nie zmienia, a brak obiektywnych kryteriów kursu kredytu przesądza o abuzywności.

Więcej o sprawie

Bank kształtował kursy waluty w tabelach, a umowa nie podawała żadnych kryteriów ich ustalania. Sąd uznał, że bez tych klauzul umowy nie da się utrzymać w mocy.

Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
151 603 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 15/23

Treść orzeczenia około 111 minut czytania

Sygn. akt

I ACa 15/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 kwietnia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola

Protokolant: Agata Jóźwiak

po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. K. (1), H. K. (1) i H. K. (2)

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 18 listopada 2022 r. sygn. akt II C 83/21

1. oddala apelację;

2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. K. (1), H. K. (1) i H. K. (2) kwoty po 2.700 (dwa tysiące siedemset) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 15/23

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 18 listopada 2022 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa M. K. (1), H. K. (1) i H. K. (2) przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o ustalenie i zapłatę, ewentualnie o zapłatę i ustalenie ustalił, że zawarta między M. K. (1), H. K. (1) i H. K. (2) a (...) Bank spółką akcyjną z siedzibą w W. (obecnie (...) spółka akcyjna z siedzibą w W.) umowa numer (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) zawarta w dniu 27 października 2008 roku jest nieważna; zasądził od (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz M. K. (1), H. K. (1) i H. K. (2), w częściach równych, kwoty: 26.748,39 zł i 54.178,40 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 lutego 2021 roku do dnia zapłaty i kwotę 124.854,39 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2021 roku do dnia zapłaty oraz 13.049.01 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałej części.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach Sąd Okręgowy przypomniał, że strony postępowania zawarły umowę kredytu, do której zastosowanie miał art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2018 roku, poz. 2187) – w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy. Powodowie zawali umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22

1 k.c. – pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na to, że umowa pozostawała w związku z działalnością zawodową lub gospodarczą powodów. Umowa stron zawierała elementy wymagane przez obowiązujące w dacie jej zawarcia przepisy art. 69 ust.1 i 2 ustawy Prawo banków i zawiera klauzulę waloryzacyjną odwołującą się do kursu waluty obcej, co nie było prawnie niedozwolone. Samo zawarcie w umowie stron tego rodzaju klauzuli waloryzacyjnej i klauzuli zmiany wysokości oprocentowania – jako takie – nie było sprzeczne z żadnym obowiązującym w dacie zawarcia umowy przepisem ustawowym, wobec czego nie skutkuje uznaniem umowy stron za w całości lub częściowo nieważną (art. 58 §1 i 3 k.c.).

Niezależnie od powyższego Sąd I instancji uznał, że zakwestionowane przez powodów zapisy z §1 ust 3 i 3A, §3 ust 3, §7 ust 4, §10 ust 2 i 5, §12 ust 5, §15 ust 4 umowy oraz §1 ust 2 i 3, §22 ust 2 i 3, §30 ust 3 oraz §34 Regulaminu mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 k.c. W ocenie Sądu a quo, w odniesieniu do wyżej przywołanych klauzul umownych nie ma podstaw do tego, aby przyjąć, iż zostały one uzgodnione indywidualnie z powodami, tym bardziej, że pozwany nie przedstawił w tym zakresie żadnych dowodów. Dodatkowo omawiana w niniejszej sprawie walutowa klauzula waloryzacyjna odnosiła się do świadczenia głównego, do którego spełnienia zobowiązała się strona powodowa (klauzula waloryzacyjna zmierzała do określenia każdoczesnej wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłaty kredytu). Jednocześnie klauzule te nie określają w sposób jednoznaczny treści i wysokości świadczenia pieniężnego należnego od kredytobiorcy przede wszystkim dlatego, że nie odwołują się do jakichkolwiek kryteriów obiektywnych lecz do kursu waluty szwajcarskiej zawartego w tabeli kursowej ustalanej dowolnie (tj. bez jakichkolwiek ograniczeń przewidzianych w umowie) przez pozwany bank - w żadnym punkcie umowy jak również regulaminu kredytowego nie określono, w jaki dokładnie sposób i w oparciu o jakie skonkretyzowane kryteria pozwany bank będzie ustalał treść swojej tabeli kursowej. Tym samym zakwestionowane postanowienia umowne nie pozwalały powodom ustalić, jak będzie kształtowała się wysokość jego zobowiązania do spłaty kredytu na skutek zastosowania klauzuli waloryzacyjnej.

Dokonując oceny spornych postanowień, czy kształtują one prawa i obowiązki powodów w sposób zgodny z dobrymi obyczajami oraz czy nie naruszają w sposób rażący interesów konsumenta Sąd Okręgowy uwzględnił fakt, że w rejestrze postanowień wzorców umów uznanych za niedozwolone pod numerem (...) zostało wpisane postanowienie stosowane przez pozwany bank ( (...) S.A.) we wzorcu umownym o nazwie „umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) o treści następującej: „Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50” – na podstawie prawomocnego wyroku SO w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r., sygn. XVII AmC 1531/09. Analiza uzasadnienia tego wyroku w odniesieniu do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy prowadzi do wniosku, zgodnie z którym treść normatywna wyżej przywołanego – uznanego w sposób prawnie wiążący za niedozwolony – postanowienia wzorca umowy jest tożsama z treścią postanowienia zawartego w §11 ust. 4 umowy kredytu zawartej przez strony niniejszej sprawy. Niezależnie od tego, Sąd Okręgowy podzielił w całości przytoczoną w powyższym wyroku argumentację dodając, że omawiana klauzula umowna jest klauzulą niedozwoloną (tj. naruszającą w sposób rażący interes konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami) z tych samych względów, dla których ustawodawca uznaje za niedozwolone klauzule umowne uzależniające spełnienie świadczenia od okoliczności zależnych tylko od woli kontrahenta konsumenta oraz klauzule przyznające kontrahentowi konsumenta uprawnienie do dokonania wiążącej interpretacji umowy (art. 385

3 pkt 8 i 9 k.c.) – w każdym z tych przypadków kontrahent konsumenta będący przedsiębiorcą zastrzega sobie jednostronne uprawnienie do arbitralnego (tj. nieopartego na obiektywnie weryfikowalnych i sprecyzowanych w umowie stron kryteriach) określenia treści zobowiązania konsumenta, co nie może zostać uznane za zgodne z dobrymi obyczajami oraz co z istoty swojej rażąco narusza interesy konsumenta.

Za niedozwoloną musi zostać uznana nie tylko klauzula dotycząca przeliczania rat ze złotych polskich na walutę waloryzacji, w której wyrażono saldo kredytu, ale także – z tych samych względów – rozwiązanie umowne przewidujące w dacie uruchomienia kredytu przeliczenie kwoty kredytu (wyrażonej w walucie polskiej) na walutę szwajcarską wedle kursu kupna waluty szwajcarskiej z tabeli kursowej pozwanego banku. Także i w tym przypadku umowa stron (jak również regulamin kredytowy) nie precyzuje w żadnym stopniu sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku, w szczególności nie przewiduje wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w ściśle określonej relacji do średniego kursu rynkowego lub kursu ustalonego przez NBP. Również zatem i w tym przypadku bankowi pozostawiona została całkowita dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu (...) w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorców będących konsumentami – kurs ten nie został określony w umowie ani w sposób liczbowy ani za pomocą jakiegokolwiek algorytmu lub odwołania się do obiektywnie weryfikowalnych danych. Co więcej, ma to być kurs z nieustalonej w treści umowy i regulaminu kredytowego daty i godziny w przyszłości, a nie z daty i godziny zawarcia umowy (nie został on wpisany do umowy – do umowy wpisano jedynie „informacyjną” wzmiankę o kursie kupna (...) z daty zawarcia umowy a nie z daty uruchomienia kredytu). Tym samym także i w tym przypadku powodowie nie mieli możliwości ustalenia w dacie zawarcia umowy wysokości tego kursu walutowego, który miał być podstawą waloryzacji, a więc nie byli w stanie ustalić dokładnej wysokości swojego zobowiązania po jego przeliczeniu na walutę szwajcarską (stanowiącego punkt wyjścia do późniejszej waloryzacji w trakcie obowiązywania umowy kredytu). Sąd I instancji podkreślił dodatkowo, że klauzula umowna o treści normatywnej w istocie tożsamej z omawianą wyżej, chociaż stosowana przez inny bank, została już prawomocnie uznana za niedozwoloną i wpisana do wyżej przywołanego rejestru pod numerem (...) („Kredyt jest indeksowany do (...)/USD/EUR, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna (...)/USD/EUR według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.”) – na podstawie wyroku SO w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 14 grudnia 2010 roku, sygn. akt XVII AmC 426/09 oraz wyroku SA w Warszawie z dnia 21 października 2011 r., sygn. akt VI Ca 420/11, oddalającego apelację od wyroku sądu I instancji. Przyczyną uznania postanowienia wzorca umownego o tej treści za niedozwolony były właśnie okoliczności omówione powyżej, tj. przyznanie bankowi prawa do arbitralnego i jednostronnego ustalenia kursu waluty obcej celem waloryzacji kwoty kredytu wyrażonej pierwotnie w walucie polskiej.

W dalszej kolejności Sąd Okręgowy podniósł, że omawiana klauzula waloryzacyjna musi być uznana za rażąco oraz w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami naruszającą interesy powodów także i dlatego, że w ramach stosunku umownego między stronami negatywne konsekwencje związane z ryzykiem wzrostu kursu waluty szwajcarskiej względem polskiej zostały przerzucono w praktyce w całości i bez żadnych umownych ograniczeń na konsumentów (powodów) – w rezultacie wysokość jego zobowiązania pieniężnego wobec banku mogła wzrastać w sposób praktycznie nieograniczony na skutek wzrostu kursu waluty szwajcarskiej względem waluty polskiej (w umowie nie przewidziano żadnego górnego ograniczenia wzrostu wysokości zobowiązania powodów wyrażonego w walucie polskiej), co również świadczy o rażącym zachwianiu równowagi praw i obowiązków stron. Co więcej, w zasadzie niesporne między stronami procesu jest to, że przewidzenie (nawet w przybliżeniu) wysokości i częstotliwości zmian kursu waluty szwajcarskiej względem polskiej w okresie kilkudziesięciu lat obowiązywania umowy kredytu nie było możliwe przez żadną ze stron (w tym przez pozwany bank) – co oznacza, że w istocie powodowie nie mogli zawierając umowę w sposób racjonalny przewidzieć (choćby w przybliżeniu), jaka będzie wysokość w walucie polskiej rat spłaty kredytu w kolejnych miesiącach całego okresu kredytowania. Tym samym powodowie decydując się na zawarcie umowy w żaden sposób nie mogli racjonalnie ocenić, czy zawarcie umowy na warunkach zaproponowanych im przez pozwany bank jest dla niego korzystne.

Zdaniem Sądu I instancji umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, z oprocentowaniem opartym na wskaźniku rynkowym właściwym dla tej waluty, w razie usunięcia z tej umowy postanowień waloryzacyjnych z zachowaniem zasad oprocentowania właściwych dla waluty obcej stałaby się umową sprzeczną z właściwością zobowiązania (kredyt „złotowy” z oprocentowaniem uzależnionym od ceny rynkowej waluty zagranicznej wyrażonej we właściwym dla niej indeksie LIBOR), a także z wybranym przez obie strony podtypem stosunku kredytu, przez co tak zredukowana umowa nie może się ostać i jest nieważna z mocy art. 353

1 k.c. jako wykraczająca poza granice zasady swobody umów (sprzeczność z naturą zobowiązania danego typu).

Z uwagi na uznanie umowy stron w kształcie, który zaistniałby po pominięciu wyżej przywołanej (niewiążącej powodów) klauzuli umownej, za nieważną w całości, na podstawie art. 189 k.p.c. uwzględnieniu podlegało roszczenie procesowe powodów dotyczące ustalenia nieistnienia stosunku prawnego mającego wynikać z przywołanej w pozwie umowy kredytu.

Roszczenie pieniężne powodów o zapłatę na ich rzecz sum pieniężnych 151.602,78 zł (w tym raty kapitało odsetkowe, 132.350,89 zł, 2.155,94 składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i inne opłaty około kredytowe:) oraz 54.178,40 CHF podlegało z kolei uwzględnieniu na podstawie art. 405 w zw. art. 410 k.c.

Uwzględniając roszczenie powodów o zwrot składek ubezpieczenia niskiego wkładu Sąd Okręgowy jako abuzywne ocenił postanowienia umowne regulujących kwestię prawnego zabezpieczenia udzielonego kredytu w formie tego ubezpieczenia.

Za niezasadny Sąd I instancji uznał zarzut przedawnienia podnosząc, że bieg terminu przedawnienia roszczenia pieniężnego powodów nie może rozpocząć się wcześniej niż w dniu, w którym właściwie poinformowany i świadomy swojej sytuacji prawnej konsument mógł podjąć decyzję o tym, czy chce pozostawać związany niedozwolonymi postanowieniami umownymi. W przypadku powodów brak jest podstaw do przyjęcia, że chwila taka nastąpiła przed skierowaniem przez powodów do strony pozwanej reklamacji z 10 września 2020 roku zawierającej powołanie się na abuzywność zapisów umowy (bez wezwania do zapłaty). To z kolei oznacza, że bieg terminu przedawnienia roszczenia powodów nie mógł rozpocząć się wcześniej, a skoro tak, to termin ten nie upłynął do dnia wyrokowania w sprawie niniejszej.

O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 §1 i 2 k.c. Sąd a quo wskazał, że w reklamacji złożonej przez powodów stronie pozwanej nie zawarli oni wezwania do zapłaty. Stąd też odsetki od kwot wskazanych w pozwie ( 26.748,39 zł i 54.178,40 CHF) zasądzono od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu, a co do pozostałej kwoty w złotych polskich - 124.854,39 zł – od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpis pisma rozszerzającego żądanie, czyli od 27 maja 2021 roku.. W pozostałej części żądanie odsetkowe zostało oddalane.

O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.,

Wobec uwzględnienia roszczeń głównych ( o zapłatę i ustalenie), Sąd nie rozpoznawał roszczeń sformułowanych jako ewentualne, na wypadek uznania, że umowa zawiera postanowienia abuzywne, ale jest ważna.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części tj. co do pkt 1. i 2. wyroku, zarzucając:

1. naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:

1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wyprowadzenie wniosków wprost sprzecznych z materiałem dowodowym, którym sąd dysponował a którego nie wykorzystał lub wykorzystał go błędnie, brak wszechstronnego rozważenia całego zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz błędną w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego ocenę dowodów, polegającą na bezpodstawnym przyjęciu, że:

•

powód zdecydował się na kredyt indeksowany (...), bo nie miał zdolności kredytowej do kredytu w PLN a jedynie do kredytu w (...), podczas ocena stopnia zdolności kredytowej powoda wymagała wiedzy specjalnej (dowodu z opinii biegłego), natomiast same zeznania nie były zdolne aby uznać te twierdzenia za prawdziwe, w szczególności że głównym celem powoda było uzyskanie „tańszego kredytu”, a tym - przy porównaniu stawek LIBOR 3M i WIBOR 3M - był kredyt powiązany z walutą (...), zaś sam zdolność kredytowa dla kredytu PLN i waloryzowanego waluta obcą była badana w ten sam sposób, co oznacza że kredytobiorca uzyskujący kredyt waloryzowany walutą (...) musiał mieć jednocześnie zdolność kredytową do uzyskania takiej samej kwoty kredytu w PLN;

•

powód został zapewniony, że (...) jest stabilną walutą, chociaż było to sprzeczne z danymi historycznymi kształtowania się kursu (...)/PLN oraz elementarną wiedzą z zakresu bankowości i ekonomii, równocześnie zabronione było zachęcanie klientów i wpływanie na ich decyzje co do wyboru kredytu (protokół rozprawy przed SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z dnia 5 kwietnia 2019 r., III C 1071/18, zawierający zeznania świadka M. D. (1));

•

uznanie, że postanowienia odnoszące się do indeksacji kwoty kredytu do waluty obcej nie były przedmiotem negocjacji i indywidualnych uzgodnień, chociaż z wniosku o udzielenie kredytu wynika, że kredytobiorca miał rzeczywisty wpływ, czyli realną możliwość oddziaływania na to czy zawiera umowę PLN czy waloryzowaną kursem walut (...), USD, EUR oraz (...),

powyższe powinno doprowadzić sąd I instancji do wniosku, że kwestia waloryzacji kredytu do (...) była z powodem uzgodniona, natomiast zeznania powoda nie mogą być utożsamiane z twierdzeniem o negocjowanym charakterze umowy kredytu, bowiem w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy w pełnym zakresie;

•

bank ustalał kursy w sposób arbitralny czy dowolny, lecz sąd zaniechał zbadania czy kursy banku miały charakter obiektywny, zatem czy bank dokonał określenia miarodajnego kursu tej waluty do waluty obecnej, w jakiej relacji pozostawały do kursów rynkowych i pominął w tym zakresie wszelkie wyjaśnienia o sposobie tworzenia tabeli kursowej i jej bezpośrednim związku z czynnikami rynkowymi, natomiast załączone przez bank dane porównawcze prowadziły do zbieżności i korelacji kursów z tabeli banku z kursami rynkowymi, świadcząc o ich obiektywnym poziomie;

•

główną przyczyną determinującą uznanie nieważności umowy oraz uznanie postanowień umowy za sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszający interesy powoda jest brak skonkretyzowania w postanowieniach samej umowy zasad ustalania kursów tak aby kredytobiorca mógł zweryfikować realną wartość kredytu i rat, co nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia dla kredytobiorcy, sposobu ukształtowania umowy i zasad jej wykonania, natomiast:

■

wzrost salda w przeliczaniu na PLN nie wynikał z nieprawidłowości po stronie banku, ale z ryzyka kursowego, czyli wzrostu kursu (...)/PLN, co powinno być uwzględniane przy zaciąganiu wszelkich zobowiązań, dla których dana waluta nie jest walutą bazową, w której uzyskuje się przychody do regulowania płatności ratalnych;

■

sprecyzowanie sposobu ustalenia kursów zostało dokonane w regulaminie

1, który określa m.in.: rodzaje udzielanych przez bank kredytów, definiuje spread walutowy, tabele kursowe banku, czynniki wpływające na wysokość kursu kupna i sprzedaży walut i spreadu, miejsce publikacji tabel kursowych oraz zasady indeksacji kredytu do waluty obcej, sposób spłaty rat i określenia ich wysokości, a także możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...), czyli z pominięciem tabel kursowych banku, co powinno być wzięte pod uwagę podczas wyrokowania, ponieważ art. 385

2 k.c. odnosi się wyłącznie do przesłanki dobrych obyczajów, nie zaś do przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta;

powód nadużywa więc zarzutu nieważności i abuzywności (art. 5 k.c.) po to, by uchylić się od skutków prawnych zawartej w przeszłości umowy o kredyt indeksowany, bowiem umowa okazała się mniej korzystna niż pierwotnie zakładał z przyczyn niezależnych od banku, a będących wynikiem zmiany wysokości relacji kursów (...)/PLN, ponadto w chwili kontraktowania powód przeczytał umowę, lecz:

Na tamten czas umowa wydawała się jasna i być może o cos pytałem, ałe nie pamiętam jakie to były pytania. Umowa w tamtej chwili była klarowna dla mnie (skrócony pisemny protokół rozprawy z dnia 25 maja 2022 r. - 00:04:18, zwany dalej: „protokołem”);

•

pracownik banku nie wyjaśnił powodowi sposobu tworzenia tabeli kursowej oraz w jaki sposób wysokość zmiany (...) będą przekładały się na wysokość raty i kapitału kredytu, chociaż przekazanie tych informacji było podstawowym obowiązkiem pracownika banku (protokół rozprawy przed SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z dnia 5 kwietnia 2019 r., III C 1071/18, zawierający zeznania świadka M. D. (1)), co więcej powód przyznał, że:

Mechanizm przeliczania rozumiałem (...) Rozumiałem to tak, że kurs waluty może się zmieniać (...) F. był po to, żeby zmniejszyć tą ratę. F. jest bezpieczny, oprocentowanie było niższe, dzięki tej walucie bank może zaoferować niższe oprocentowanie (...) Wiedziałem, że na stronie są tabele kursowe banku. Przed podpisaniem umowy sprawdzałem te tabele. Rata z harmonogramu była podawana we frankach, ale z konta ściągane były złotówki. Próbowałem przeliczyć jak zacząłem orientować się, żeby spłacać kredyt we frankach. Porównywałem kurs franka z innymi podmiotami, (protokół - 00:04:18, 00:24:20);

•

bank uchybił obowiązkom informacyjnym, w okresie kontraktowania powodowi nie wytłumaczono szczegółowych zagadnień związanych z umową kredytową, w tym nie wyjaśniono mechanizmu indeksacji, ryzyka kursowego i jego skali oraz sposobu tworzenia tabeli kursowej, zatem że powód nie miał wiedzy umożliwiającej dokonanie realnej oceny ekonomicznych (finansowych) skutków zawartej umowy na przyszłość, niezbędnej do zrozumienia mechanizmów, od których uzależniona była zmiana kursów waluty, tego w jaki sposób bank dokonuje ustalenia kursów walut, podczas gdy:

- zmienność kursów jest wiedzą oczywistą i była taką dla powoda:

Byłem świadomy, że kursy się zmieniają. Byłem kilka razy za granicą i wymieniałem pieniądze w kantorze (protokół - 00:24:20),

Ja rozumiałem, że mogą być wahnięcia kursowe, ale ilość franków do spłacenia nie ulegnie zmianie, byłaby w przeliczeniu na złotówki to mogło wpłynąć na wysokość naszego kredytu. Ilość franków nie uległa zmianie (protokół - 00:45:38), zatem istnienie kursów walut, ich źródło, wahania oraz wpływ na wysokość zobowiązania była dla kredytobiorcy zbiorem podstawowej wiedzy o umowie i zasadach jej funkcjonowania, co oznacza, że dobrze rozumiał na czym polega kredyt indeksowany (...);

- równie oczywiste pozostaje istnienie ryzyka kursowego, z którego powód zdawał sobie sprawę, bowiem zastosowanie kursów kupna i sprzedaży oraz ich źródło (wynikało wprost z umowy i regulaminu), informacje te zostały przekazane przez pracownika banku, poza tym powód pisemnie zaakceptował ryzyko immanentnie związane z kredytem waloryzowanym (...) (§ 29 umowy);

- sprecyzowanie kursów i ich ustalenie nastąpiło kolejno w regulaminie, co oznacza, że znane mu było ryzyko związane z umową waloryzowaną (...) oraz został o nim pouczony, co powinno skutkować uznaniem, że kredytobiorca został należycie poinformowany o ryzyku kursowym oraz jego skutkach odnośnie zmienności rat kredytu i całego zadłużenia - dane te wynikały wprost ze złożonych przez niego pisemnych oświadczeń;

-ryzyko kursowe nie było nieograniczone, lecz było neutralizowane poprzez obniżenie oprocentowania kredytu, czyli stopy referencyjnej dla waluty (...) w szczególności, że udzielenie przez bank kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej skutkuje również po stronie banku powstaniem ryzyka kursowego i ryzyka zmiany stóp procentowych, zaś obniżenie oprocentowania kredytu miało miejsce również w analizowanej sprawie, nawet w okresie dużego wzrostu kursu (...);

- ryzyko kursowe było ceną jaką powód płacił za oprocentowanie kredytu stawką LIBOR, znacznie niższą niż obowiązującą w dacie zawarcia umowy stawką WIBOR, co miało wpływ na wymiar raty kredytu, która na dzień zawarcia umowy była znacznie niższa, ponadto bank również ponosił ryzyko kursowe, które obciążało strony w sposób równomierny;

wskazane błędy doprowadziły do błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie przesłanki indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy, rzekomego niedoinformowania kredytobiorcy o treści stosunku zobowiązaniowego stron oraz o kwocie kredytu i zasadach jej indeksacji do waluty obcej a także sposobie ustalania i spłaty rat oraz sposobie rozliczenia nieważnej umowy kredytu, w efekcie czego ustalono, że umowa kredytu zawiera postanowienia abuzywne skutkujące jej upadkiem;

2) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. 231 k.p.c. w zw. z art, (...)

§ 2 k.p.c. w zw. z art. 243

1 k.p.c. w zw. z art. 308 k.p.c. poprzez eliminację z zakresu rozważań dowodów zgłoszonych przez bank, które sąd pominął, do których treści w ogóle się nie odniósł, potraktował je w sposób fragmentaryczny lub nie wyciągnął z nich istotnych- skutków prawnych dla wydanego orzeczenia, chociaż:

■

dostrzeżone przez sąd oświadczenie z § 29 umowy potwierdzało świadomość warunków i zasad spłaty kredytu waloryzowanego (...) oraz zrozumienie ryzyka kursowego, jego wpływu na koszt kredytu, w tym świadomą i dobrowolną akceptację w chwili kontraktowania z bankiem, co nie zostało uwzględnione we wnioskowanych sądu (w części prawnej wyroku), zaś pisemne oświadczenia powoda, zostały uznane za niewystarczające dla właściwego poinformowania konsumenta, chociaż kolidowały z zeznaniami powoda potwierdzając rzeczywisty zakres obowiązku informacyjnego, który został zrealizowany przez bank;

■

wniosek kredytowy potwierdzały wysokie wynagrodzenie strony powodowej, zatem zdolność do otrzymania kredytu pozbawionego indeksacji, zdolność do uiszczenia niskiego wkładu własnego

■

aneks z dnia 16 lutego 2012 r. potwierdzał również wolę utrzymania umowy w kształcie indeksowanym walutą obcą;

■

formularz (...) określał zarobki powoda w okresie kontraktowania z bankiem, potwierdzał jego zdolność kredytową do kredytu w PLN;

■

Regulamin oraz Pisma Okólne, potwierdzały treść regulaminu stanowiącego integralną część umowy, w który m znajdowały się czynniki kształtujące tabelę kursową i spread walutowy oraz zasady przeliczeń przy wypłacie i spłacie kredytu, co zostało kompletnie pominięte;

■

protokół rozprawy przed SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi zawierający zeznania M. D. (1), dostarczał wiedzy o praktyce bankowej związanej z udzielaniem kredytów hipotecznych indeksowanych do waluty obcej oraz obowiązujących w banku w tym zakresie procedurach, do których przestrzegania zobowiązani byli także pracownicy banku udzielający kredytu powodowi;

■

pozostałe dokumenty na płycie CD, dowodziły korzyści kredytobiorcy uzyskanej w związku z zaciągnięciem kredytu powiązanego z (...) i niższą stopą referencyjną oraz pozwalały na zweryfikowanie, czy kredyt w PLN byłby korzystniejszy dla powoda oraz prawidłowość udzielonych informacji w cli wili kontraktowania z powodem w ramach różnicy w racie pomiędzy kredytem indeksowanym (...) a kredytem w PLN bez indeksacji, przy czym zastrzegam, że powód miał zdolność do kredytu w PLN co wynika z weryfikacji uzyskiwanych wówczas zarobków;

co oznacza, że wskazane dokumenty dostarczały informacji istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, korzystały z domniemania autentyczności co nie zostało obalone żadnym wiarygodnym przeciwdowodem, zatem powinny stanowić podstawę ustaleń faktycznych w sprawie, natomiast niezrealizowane wnioski dowodowe pozbawiły bank prawa do dowodu w procesie oraz dalszego wykazania podnoszonych twierdzeń, chociaż nie istniały podstawy do ich pominięcia, bo odnosiły się do konkretnego (analizowanego) stosunku prawnego, natomiast dane na nośniku CD stanowią co najmniej inny środek dowodowy (art. 308 k.p.c.);

3) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez.

•

przyznanie pełnej wiarygodności zeznaniom powoda, szczególnie o sygnalizowanych na gruncie poprzednich zarzutów brakach w jego wiedzy o udzielonym kredycie i zasadach jej funkcjonowania, pomimo że zeznania kolidują z treścią dowodów z dokumentów, które zostały uznane za wiarygodne w postaci wniosku kredytowego, regulaminu i umowy oraz treścią pominiętego protokołu zawierającego zeznania M. D. (1), powinny stanowić podstawę orzekania i podchodziły z okresu kontraktowania oraz wykonania umowy, w szczególności z treścią samej umowy, wniosku kredytowego, decyzji kredytowej oraz treścią oświadczenia powoda o ryzyku kursowym,

•

brak dostrzeżenia niespójności w zeznaniach powoda, który wskazał, że:

Nie było rozmów jak bank będzie przeliczał franki, jednocześnie zeznając:

Była mowa, że kursy są na stronie banku i że bank będzie to wyliczał i pobierał z konta. (...) Wiedziałem, że na stronie są tabele kursowe banku. Przed podpisaniem umowy sprawdzałem te tabele. Rata z harmonogramu była podawana we frankach, ale z konta ściągane były złotówki. Próbowałem przeliczyć, Jak zacząłem orientować się, żeby spłacać kredyt we frankach. Porównywałem kurs franka z innymi podmiotami. Byłem świadomy, że kursy się zmieniają. Byłem kilka razy za granicą i wymieniałem pieniądze w kantorze (protokół - 00:04:18, 00:24:20),

nadto, skoro powód wiedział, że jego zadłużenie jest w (...), w takiej walucie otrzymywał harmonogram spłaty kredytu i mógł je śledzić w serwie transakcyjnym, to powinien też mieć świadomość, że saldo może ulec zmianie, w zależności od wahań kursu (...), powyższe potwierdzało też, że zeznania powoda były niewiarygodne, skoro kredytobiorca wprost zaprzeczał istnieniu treści oświadczeń, które składał w 2008 r.;

•

niedostateczne uwzględnianie okoliczności indywidualizujących analizowany stosunek prawny, czyli statusu zawodowego powoda (osoby z wyższym wykształceniem, wyższe wykształcenie matematyczne, zatem umiejętność kalkulacji (i) kosztów kredytu, (ii) oceny jego opłacalności w kontekście porównania z kredytem w PLN, ( (...)) oceny wpływu zmian kursowych na ratę i saldo kredytu), a tym samym sprowadzenie powoda do roli nieświadomego konsumenta, podczas gdy incydentalna kontrola umów sprawowana przez sądy krajowe powinna uwzględniać okoliczności indywidualizujące dany stosunek zobowiązaniowy, w tym m.in. osobiste przymioty konsumenta, stopień jego zaangażowania w procedurę kredytową, a także rozumienie kwestionowanych postanowień oraz ich wpływ na wolę zawarcia umowy;

w następstwie czego doszło do błędnej kwalifikacji zeznań powoda jako spójnych, logicznych i zgodnych z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym i niepełnej rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy, z całkowitym pominięciem, że z perspektywy ponad 13 lat od jej zawarcia powód bardzo dobrze pamiętał głównie fakty negatywne - to o czym bank rzekomo go niedoinformował - natomiast wiedza o faktach pozytywnych była ograniczona, co uwzględniając upływ czasu, status strony w procesie nakazuje wątpić w podnoszone zarzuty, świadczy wyłącznie o tym, że treść zeznali była formą taktyki procesowej i obarczona jest błędem zniekształcenia i nie zasługiwała na obdarzenie walorem wiarygodności,

ponadto kredytobiorca nie może być zwolniony z myślenia i dbania o własne interesy (art. 355 § 1 k.c.) tylko dlatego, że zaczął przejawiać zainteresowanie umową kredytu wiele lat po jej zawarciu, bowiem przepisy polskiego prawa cywilnego przyjmują wzorzec starannego (racjonalnego) przeciętnego uczestnika obrotu prawnego i gospodarczego i wzorzec ten powinien być zastosowany również do oceny osoby pownda w dacie zawarcia umów;

4) art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosków płynących z opinii biegłego w sądowego W. L., z której wynikało m.in., że nadwyżka w spłacie rat w (...) wynosiła 708,03 CHF odpowiadające kwocie 3 552,10 PLN, zatem trudno mówić o pokrzywdzeniu interesów powoda i to w stopniu rażącym;

5) art. 365 § 1 k.p.c. w zw. 366 k.p.c. z (...) k.p.c. w zw. z art. 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw poprzez nieprawidłową wykładnię i przyjęcie, że sąd formalnie związany treścią prawomocnego wyroku wydanego w sprawie XVII AmC 1531/09, podczas gdy przedmiotowa sprawa dotyczy kontroli incydentalnej postanowienia umowy, dokonywanej w innym celu i w oparciu o inne przesłanki, niż kontrola abstrakcyjna, zaś naruszenie to miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, ponieważ sąd 1 instancji przyznał, że wpisanie do rejestru klauzul niedozwolonych klauzuli nr (...) skutkuje tym, że został przesądzony abuzywny charakter klauzul w umowie stron i w efekcie zaniechał pełnej oceny przesłanek kontroli incydentalnej, które nie były' i nie mogły być uwzględnione w toku kontroli abstrakcyjnej;

6) art. 189 k.p.c. w zw. z art. 321 § 1 k.p.c. poprzez uwzględnienie roszczenia opartego o ustalenie nieważności umowy kredytu, podczas gdy w ramach art. 189 k.p.c. ustawodawca przewidział możliwość wystąpienia z żądaniem ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego łub prawa, zaś rolą sądu nie jest precyzowanie czy modyfikowanie żądań zgłoszonych przez stronę (art. 321 § 1 k.p.c.), w szczególności, gdy jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika,

w ten sposób sąd uwzględniając powództwo w zakresie roszczenia o ustalenie w określonym przez stronę powodową kształcie, naruszył art. 189 k.p.c. wskazującą na to co może stanowić przedmiot żądania o ustalenie;

II. obrazę przepisów prawa materialnego:

1) art. 189 k.p.c. poprzez stwierdzenie nieważności umowy kredytu, podczas gdy wykazał interesu prawnego w uzyskaniu tego typu rozstrzygnięcia, skoro wystąpił z dalej idącym roszczeniem o zapłatę, co oznacza, że ocena ważności umowy mogła być dokonana przesłankowo przy ocenie zasadności roszczenia o zasądzenie i zostałaby dokonana, nawet gdyby powód nie zgłosił roszczenia o ustalenie;

2) art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c. poprzez stwierdzenie nieważności umowy, co było wynikiem błędnego utożsamienia klauzuli indeksacyjnej z klauzulami przeliczeniowymi i ich kwalifikacji jako postanowień, które dotyczą głównych świadczeń stron oraz błędną ocenę o braku transparentności (jednoznaczności) tych klauzul, chociaż w ocenie banku w orzecznictwie SN dominuje stanowisko, iż klauzula indeksacyjna spełnia jedynie rolę wprowadzonego dodatkowo do umowy mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron, co więcej, upadku umowy nie uzasadnia przyjęcie alternatywnego poglądu, ponieważ w umowie istnieją wszelkie te elementy, które pozwalają na określenie treści stosunku prawnego stron

3,

3) art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 353

1k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez uznanie, że umowa kredytu jest nieważna, wobec przyjęcia, że określenie kursów waluty obecnej stosowane do wyliczeń świadczeń stron spowodowało niemożność ustalenia kwoty kredytu i rat do spłaty, podczas gdy:

•

powód zaciągnął zobowiązanie w walucie PLN, z wykorzystaniem klauzul indeksacyjnych na podstawie których wyplata kredytu oraz jego splata następowała za pośrednictwem (...), co oznacza, że kredytobiorca w tak ukształtowanym stosunku prawnym był zobowiązany do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wy korzystanego kredytu - w rozpoznawanej sprawie kwoty nominalnej wyrażonej w PLN - ale taka wykorzystana suma - w całości lub części - mogła mieć inną (wyższą bądź niższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu (por. wyrok SN z 22 stycznia 2016,1CSK 1049/14),

•

wykorzystanie mechanizmu indeksacji nie narusza natury umowy kredytu, przepisów prawa bankowego ani żadnych innych powszechnie obowiązujących przepisów prawa krajowego i międzynarodowego, w ramach zasady swobody umów wyrażonej w art. 353

1 k.c. zastosowanie takiego mechanizmu było dozwolone,

powyższe oznacza, że w niniejszej sprawie deformacja po wyeliminowaniu hipotetycznie uznanych za abuzywne klauzul nie zachodzi, ponieważ umowa zawiera wszystkie postanowienia przedmiotowo istotne, natomiast postulat wykładania postanowień umowy w miarę możliwości w sposób pozwalający utrzymać je w mocy pozostaje aktualny bowiem bank spełnił swoje świadczenie w całości, zaś powód wykorzystały zaciągnięty kredyt i nabył nieruchomość,

należy zatem dążyć wyłącznie do przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej powoda w jakiej znajdowałby się, gdyby hipotetycznie abuzywne postanowienia nie zostały w umowie zastrzeżone, a nie do uprzywilejowania kredytobiorcy i pozostawienia mu decyzji co do trwania umowy lub jej upadku, ponieważ godzi to w zasadę pewności prawa oraz proporcjonalności sankcji, tym bardziej że powód od 2009 r. mógł spłacać kredyt bezpośrednio w walucie (...), czyli z pominięciem kwestionowanych klauzul umownych, co powód wdrożył po podpisaniu aneksu z dnia 16 lutego 2012 r. po czym spłacał kredyt bezpośrednio w walucie waloryzacji ( (...));

4) art. 353

1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 Pr. bank, poprzez uznanie, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego w zakresie postanowień dotyczących przelicznika waluty, wobec rzekomego braku precyzyjnego wskazania sposobów przeliczania kursów walut oraz przyznanie pozwanemu jednostronnego uprawnienia do kształtowania zakresu obowiązków kredytobiorcy, podczas gdy postanowienia te są zgodne z prawem, a ponadto ich hipotecznie usunięcie z umowy nie powoduje, że umowa jest nieważna, gdyż przesądzenie o nieważności tzw. klauzul przeliczeniowych nie oznacza, iż umowa staje się w całości nieważna;

5) art. 385

1 § 1 i § 3 k.c. poprzez niewłaściwe przyjęcie, że postanowienia umowy dotyczące samej konstrukcji kredytu indeksowanego do kursu waluty obcej nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodem, podczas gdy to kredytobiorca wnioskował o udzielenie kredytu waloryzowanego (...), co potwierdzają dokumenty zgormadzone w aktach sprawy i jego zeznania, co powinno być równoznaczne z uznaniem tego postanowień umowy za indywidualnie uzgodnione, a w konsekwencji za wiążące powoda;

6) art. 385

1 § 1 i § 3 k.c. poprzez przyjęcie, iż klauzule waloryzacyjne sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy kredytobiorcy oraz nie podlegały indywidualnemu uzgodnieniu, zaś sam mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę w ustalaniu wysokości tego kursu jako w oczywisty sposób niedozwolony i nietransparentny, mimo że kontrolowane postanowienia umowne nie mają takiego charakteru, zaś usuniecie z umowy odwołania do tabel kursowych banku, czyni wykonanie umowy możliwym, co doprowadziło do uznania, że kwestionowane przez powoda postanowienia są niedozwolone;

7) art. 385

2 k.c. w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. poprzez pominięcie przy ocenie zgodności spornego postanowienia z dobrymi obyczajami szeregu okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy kredytu przez strony i dokonanie tej oceny w oderwaniu od tych okoliczności, co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej klauzuli dokonywanej w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za abuzywne, nie zaś dla kontroli incydentalnej oraz przez błędne uznanie, że rzeczywisty sposób ustalenia kursu przez bank, sposób wykonania umowy i relacje kursów banku do kursu rynkowego nie miały znaczenia, podczas gdy art. 385

2 k.c. nie odnosi się do przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta, a wyłącznie do oceny zgodności postanowienia z dobrymi obyczajami;

8) art. 111 ust. 1 pkt 4 Pr. bank, w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że do naruszenia dobrych obyczajów lub rażącego naruszenia interesów kredytobiorcy dochodzi w sytuacji tworzenia przez bank samodzielnie kursów publikowanych przez bank w tabelach kursowych, co wyklucza po stronie kredytobiorcy możliwość dokonywania samodzielnych przeliczeń;

9) art. 354 k.p.c. w zw. z art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 Pr. bank, oraz z motywem 13 Dyrektywy 93/13 poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy ze stanu faktycznego sprawy wynika, że wolą stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanego walutą obcą, a w konsekwencji, w przypadku, gdy wynik kontroli incydentalnej wykazałby niedozwolony charakter klauzul przeliczeniowych, to sąd winien był dokonać takiej wykładni oświadczeń woli stron kredytu, która pozwoliłaby na utrzymanie waloryzacyjnego charakteru umowy;

10) art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 Pr. bank, poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że roszczenie odsetkowe staje się wymagalne od dnia następnego po doręczeniu odpisu pozwu lub modyfikacji powództwa wraz z zobowiązaniem do złożenia odpowiedzi na te pisma, podczas gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem orzeczenia o nieważności umowy kredytu, co skutkowało nieprawidłowym zasądzeniem odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 5 lutego 2021 i 27 maja 2021 r., a nie od daty pouczenia kredytobiorcy o skutkach nieważności lub daty wyrokowania;

11) art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 411 pkt 1 i 2 k.c. poprzez nieuzasadnione uwzględnienie roszczenia powoda i przyjęcie, że bank wzbogacił się kosztem powoda, spłaty rat kredytu były bankowi nienależne, gdyż czynność prawna stanowiąca podstawę świadczenia była nieważna, zatem powinny podlegać zwrotowi w całości, chociaż świadczenie kredytobiorcy miało swoją podstawę prawną, tj. ważną umowę kredytu, co więcej, spłaty czyniły zadość zasadom współżycia społecznego,

ponadto sąd zasądził na rzecz powoda kwotę, która obejmowała nie tylko raty kredytu, ale również takie świadczenia jak składki z tytułu ubezpieczeń, opłaty związane z kredytem i prowizje, bez precyzyjnego wskazania, dlaczego każda z tych kwot pozostaje należna, chociaż stosunki ubezpieczenia stanowią odrębne stosunki prawne od umowy kredytu, a hipotetyczny upadek umowy kredytu nie może skutkować

a limine także nieważnością umów ubezpieczenia;

12) art. 117 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 118 k.c. w zw. z art. 819 § 1 k.c. poprzez negatywną ocenę zarzutu przedawnienia roszczenia powoda, w szczególności co do kwoty opłat płatnych przez powoda w sposób okresowy, w tym składek ubezpieczeniowych, które - co nie zostało dostrzeżone - przedawniają się z upływem trzyletniego terminu określonego w przepisie szczególnym dedykowanym roszczeniom z tytułu umowy ubezpieczenia (art. 819 § 1 k.c.);

13) art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 43 § 1 k.r.o. poprzez zasądzenie całej kwoty żądania w częściach równych dla strony powodowej, chociaż z zeznań strony powodowej wynika, że to M. K. (1) spłacał kredyt, zaś rodzice mieli być stroną umowy kredytu, wyłącznie dla zwiększenia jego zdolności kredytowej, co oznacza, że powództwo o zapłatę H. i H. K. (2) powinno zostać w całości oddalone.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości i jednocześnie rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za pierwszą instancję przez zasądzenie tychże kosztów od powoda na rzecz banku, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych; zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w' tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych;

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i przyznanie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego jest niezasadna.

Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uzupełniania ustaleń faktycznych Sądu I instancji w oparciu o wskazane przez pozwanego dowody w postaci: Pism Okólnych zmieniających Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) w 2009 r. i 2011 r., protokołu rozprawy przed Sądem Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Ł. sygn. III C 1071/18, formularza (...) oraz pozostałych dokumentów znajdujących się na płycie CD. W konsekwencji za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia przepisów art 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. art. 231 k.p.c. w zw. z art. 235

2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 243

1 k.p.c. w zw. z art. 308 k.p.c. poprzez pominięcie dowodów z dokumentów zgłoszonych przez bank i niepoczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych. Pozwany nie wyjaśnia w uzasadnieniu apelacji, w jaki sposób każdy z tych dowodów z osobna świadczy o faktach, które przekonują o braku abuzywności spornych klauzul umownych , a zatem nie wykazuje, by ich wadliwa ocena przełożyła się na treść rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu II instancji, powołane w odpowiedzi na pozew dokumenty (poza dokumentacją dotyczącą spornej umowy która stanowiła podstawę ustaleń faktycznych) oraz treści utrwalone na nośniku elektronicznym pozbawione są mocy dowodowej. (...) ekspertyzy i notowania kursów utrwalone na płycie CD odnoszą się do praktyki ustalania kursów przez pozwanego, a zatem ewentualnie do okoliczności wykonywania spornej umowy kredytu. Tymczasem, w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. , III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2). Wszelkiej mocy dowodowej pozbawione są także symulacje spłat kredytów oparte na założeniach, które nie miały żadnego potwierdzenia w treści obu zawartych przez strony umów. Bez znaczenia pozostają pisma okólne i zmiany Regulaminu, skoro weszły one w życie po zawarciu umowy i jedynie umożliwiały ich aneksowanie ze skutkiem na przyszłość. Z tych samych względów nieprzydatny był dowód z protokołu rozprawy przed Sądem Rejonowym dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi sygn. III C 1071/18 , obejmującego zeznania świadka M. D. (1). W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron. Co więcej, w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa jak, już uprzednio zaznaczono, oceny postanowienia na gruncie art. 385

1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Ponadto świadek M. D. (1) nie uczestniczył w zawieraniu umowy z powodami i nie miał wiedzy, czy i jakie informacje związane z ryzykiem kursowym i mechanizmem waloryzacji zostały im przekazane. Jego zeznania miały bowiem odnosić się do obowiązujących w Banku ogólnych procedur zawierania umów kredytowych z klientami, szkolenia personelu i metod sprawdzania przez Bank, czy jego pracownicy właściwie wykonują swoje obowiązki. Należy założyć, że jeśli rzeczywiście tego rodzaju wewnętrzne procedury obowiązywały w Banku, to z pewnością przybrały formę dokumentową, a zatem ich istnienie i treść powinna być dowodzona innymi środkami dowodowymi. M. D. nie miał także żadnej wiedzy co do tego, czy sporne postanowienia umowy były indywidualnie negocjowane z powodami. O wprowadzeniu do umowy oznaczonych postanowień w wyniku takich negocjacji z całą pewnością nie świadczy brak formalnego zakazu negocjowania ze strony zarządu Banku.

Jedynie uzupełniająco wypada zauważyć, że możliwość przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka w formie pisemnej (art. 271

1 k.p.c.) nie uzasadnia odstąpienia od przewidzianej w art. 235 § 1 k.p.c. zasady bezpośredniości, a dowód z dokumentu w postaci protokołu rozprawy z innego postępowania sądowego , obejmującego zeznania świadka, nie może zastąpić dowodu z zeznań świadka. Dodatkowo na płycie CD utrwalona została niepotwierdzona za zgodność i nieopatrzona pieczęcią Sądu kserokopia niepodpisanego protokołu ze sprawy sygn. III C 1071/18 Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, która nie spełnia nawet przesłanek uznania owego środka dowodowego za kserokopię protokołu rozprawy wobec oczywistego niedopełnienia wymogów z art. 158 § 3 zdanie drugie k.p.c., czy za jego odpis - z uwagi na brak cech wskazujących na pochodzenie od Sądu.

Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje powołany przez pozwanego formularz (...). W sprawie nie było przedmiotem sporu to, czy powodowie w chwili zawierania umowy posiadali zdolność kredytową , a także to , w jaki sposób pozwany kalkulował tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Okoliczności te pozostają także bez wpływu na ocenę zaczerpniętych z wzorca postanowień umowy kredytu, jako niedozwolonych klauzul umownych.

Wszelkiej mocy dowodowej, tj. zdatności zaświadczenia o faktach, pozbawione są utrwalone na płycie CD prywatna opinia prawna i artykuł dotyczący problematyki tzw. kredytów frankowych. Tego rodzaju dokumenty mogą jedynie służyć uzupełnieniu argumentacji przedstawianej przez stronę procesu na poparcie swojego stanowiska.

Natomiast całkowicie nieprawdziwa, niezgodna z treścią uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozostaje teza apelującego, jakoby Sąd I instancji czyniąc ustalenia faktyczne pominął dokument w postaci aneksu do umowy z dnia 16 lutego 2012 r. W rzeczywistości ustalenia co do faktu zawarcia aneksu i jego treści przedstawione są na stronie 5 uzasadnienia (k 248 akt). Skuteczne zakwestionowanie wykładni oświadczeń woli stron zawartych w tym aneksie nie należy natomiast do zakresu zastosowania żadnego ze wskazanych w zarzucie przepisów prawa procesowego.

Niezasadny pozostaje rozbudowany zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i wyrażonej w nim zasady swobodnej oceny dowodów. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. dla swej skuteczności wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnego dowodu, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Pozwany nie przedstawia w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów. Uzasadnienie analizowanego zarzutu w części dotyczącej oceny postanowień umowy kredytu sprowadza się do polemiki z subsumpcją poprawnie ustalonych faktów pod normę prawa materialnego tj. art. 385

1 § 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów , a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego. Reasumując, jedynie ustalenie treści pisemnego oświadczenia woli stron należy do ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1996 r., II UKN 9/96, OSNCP 1997, Nr 11, poz. 201; wyrok SN z dnia 21 lutego 2013 r. w sprawie IV CSK 463/12, LEX nr 1311811; wyrok SA w Rzeszowie z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie I ACa 707/14, LEX nr 1770851). W świetle powyższych argumentów, pozwany za pomocą zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może skutecznie zwalczać prawnej oceny Sądu I instancji, który uznał, że postanowienia § 1 ust. 3 i 3a, § 7 ust. 4 ,§10 ust. 2 i 5, § 12 ust.5, § 15 ust. 4 umowy oraz postanowienia § 1 ust. 2 i 3, § 22 ust. 2 i 3, § 30 ust. 3 i § 35 wprowadzające mechanizm indeksacji nie zawierają obiektywnych kryteriów kształtowania kursów wymiany, umożliwiają Bankowi arbitralne ich ustalenie, a tym samym są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powodów jako konsumentów. Jedynie dla porządku wypada w tym zakresie wskazać, że Sąd Okręgowy trafnie zaznaczył, że powyższej oceny należy dokonywać w świetle treści umowy i Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) oraz okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy. Wbrew tezom apelacji, Regulamin w tej wersji nie wskazuje jednoznacznych, obiektywnych kryteriów kształtowania kursów wymiany publikowanych w tabelach mBank oraz sposobu ustalania spreadu. Co więcej, takich kryteriów nie zawiera także Regulamin w wersji wprowadzonej w 2009r. , a zatem już w okresie obowiązywania umowy kredytu. Zgodnie z § 2 ust. 4 Regulaminu, kurs kupna/sprzedaży oraz wysokość spreadu walutowego wyznaczany jest z uwzględnieniem poniższych czynników: bieżących notowań kursów wymiany walut na rynku międzybankowym, podaży i popytu na waluty na rynku krajowym, różnicy stóp procentowych oraz stóp inflacji na rynku krajowym, płynności rynku walutowego, stanu bilansu płatniczego i handlowego. W oparciu o powołaną regulację nie sposób jednak odtworzyć, kiedy i w jaki sposób każdy z wymienionych czynników jest uwzględniany przy ustalaniu kursów walut przez pozwany Bank, i jak przekłada się na ostateczną wysokość kursu. Nie został także zdefiniowany rynek międzybankowy , nie wskazano źródła notowań na tym rynku, nie podano sposobu badania podaży i popytu na waluty na rynku krajowym, czy wreszcie definicji bilansu płatniczego i handlowego pozwalających na ich rozróżnienie.

Regulamin w wersji obowiązującej w dacie zawarcia umowy kredytu nie przewiduje również możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...), a jedynie uprawnienie kredytobiorcy do złożenia pisemnego wniosku o zmianę waluty spłaty w drodze aneksu do umowy.

Swoboda i dowolność Banku w kształtowaniu kursów wymiany jest badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oceny o pozostawionej pozwanemu dowolności w kształtowaniu kursów wymiany w tabelach kursowych nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce Bank kształtował kurs (...) w oparciu o określone parametry ekonomiczne , czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym, pozostających jednak poza umową łączącą strony. Jak wyżej wskazano, w umowie kredytowej i Regulaminie nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż strony ustaliły obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Z całą mocą należy podkreślić, że powodowie w chwili zawarcia umowy kredytu nie znali jego salda wyrażonego w (...), gdyż to ustalane było dopiero w chwili uruchomienia kredytu i po kursie kupna (...) z tabeli bankowej z tej daty. Tym samym nie znali także w dacie podpisania umowy wysokości rat kapitałowo-odsetkowych ustalonych w harmonogramie, który także sporządzany był dopiero po uruchomieniu kredytu. Z całą pewnością w oparciu o treść umowy oraz Regulaminu nie mogli także „…weryfikować kursu i prawidłowego przeliczenia rat”. Jedyna weryfikacja jakiej konsument mógł dokonać, to sprawdzenie ex post, czy Bank dokonał przeliczenia po kursie z tabeli kursowej pozwanego z danego dnia, co jednak nie jest równoznaczne z możliwością ustalenia na podstawie samej tylko umowy i w chwili jej podpisania , jak będzie się kształtowała wysokość salda kredytu wyrażonego w (...) oraz wysokość rat kapitałowo – odsetkowych płatnych w PLN.

O wysokości kursów wymiany i o braku dowolności w ich kształtowaniu przez kredytodawcę w relacji stron nie sposób wnioskować z samej tylko okoliczności nadzoru nad rynkiem finansowym, w tym pozwanym Bankiem, przez Komisję Nadzoru Finansowego. Z faktu tego dla kredytobiorcy nie wynikały żadne informacje pozwalające na jednoznaczne ustalenie kursu, po jakim dokonane zostaną przeliczenia na potrzeby konkretnej umowy. Jest przy tym okolicznością objętą wiedzą powszechną, iż kursy walut publikowane przez banki nadzorowane przez (...) różniły się i różnią od siebie. Instytucja ta nie jest zatem gwarantem ustalenia jednego, ściśle określonego kursu waluty obcej, jednakowego dla wszystkich nadzorowanych podmiotów.

W żadnym razie z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwało możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne. Nietrafny pozostaje zatem także przywołany w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 385

1 § 1 k.c.

Zasadne pozostaje stanowisko Sądu I instancji o nierównomiernym rozłożeniu ryzyka kursowego w przedmiotowej umowie. Bezspornie umowa nie zawiera żadnych postanowień, które ograniczałyby ryzyko kursowe kredytobiorców. Natomiast pozwany Bank sam wskazywał , iż dla zminimalizowania własnego ryzyka korzystał z pozaumownych form zabezpieczenia na rynku międzybankowym. Wadliwe pozostaje przy tym założenie skarżącego, jakoby ryzyko kursowe było „neutralizowane” przez obniżenie oprocentowania kredytu opartego o stopę referencyjną LIBOR. I w tym zakresie pozwany odwołuje się do praktyki wykonywania umowy, a nie do treści tej czynności prawnej z chwili jej zawarcia. Konsument w chwili zawarcia umowy nie mógł zakładać obniżenia oprocentowania w określonej perspektywie czasowej, a sama umowa kredytu w chwili jej podpisania łączyła się z wystąpieniem po jego stornie obu czynników ryzyka związanych zarówno z wahaniem kursów (...), jak i zmianami oprocentowania.

Niewątpliwie także w ramach umowy kredytu tzw. spread walutowy nie znajdował żadnego ekwiwalentu w świadczeniach Banku wobec kredytobiorców. Kredyt został udzielony i wypłacony w walucie krajowej i w takiej walucie powodowie dokonywali spłat rat kapitałowo – odsetkowych do chwili podpisania aneksu. Między stronami nie dochodziło zatem do transakcji kupna – sprzedaży waluty.

Wreszcie, dla oceny przesłanek abuzywności nie ma żadnego znaczenia to, że wzrost kursów (...), a tym samym wzrost salda kredytu wyrażonego w walucie indeksacji, nie był zależny od Banku. Pozwany z całą pewnością odpowiada za opracowanie wzorca umowy, a zatem za przyjęcie takiej konstrukcji kredytu, z którą związane było ryzyko walutowe nieadekwatne do rzeczywistej wiedzy i możliwości jego klientów. Oferując tego rodzaju produkt, Bank winien bezwzględnie poinformować powdów o takim ryzyku, a nie aktualnie twierdzić, że to powodowie powinni sami je skalkulować skoro nie uzyskiwali dochodów w (...), a jednocześnie posiadają osobiste przymioty (wykształcenie wyższe, w tym jeden z powodów w wykształcenie matematyczne), które - zdaniem pozwanego – im na to pozwalały.

Apelujący w sposób nieuprawniony, nie mający żadnego oparcia w dowodach, czyni ponadto założenie , że sposób ustalania kursów waluty oraz wpływ waluty na wysokość zobowiązania pozostawały nieistotne dla kredytobiorców w chwili zawarcia umowy. Przeciwnie, wskazane wyżej elementy mechanizmu indeksacji przekładały się wprost na saldo kredytu wyrażone w (...) oraz na wysokość rat kapitałowo – odsetkowych, które powodowie zobowiązani byli spełniać, a zatem na wysokość ich świadczenia. Nie sposób zatem zasadnie twierdzić, że są to okoliczności bez znaczenia dla konsumenta.

Chybione są również wywody apelującego przedstawione na poparcie zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. w części dotyczącej zdolności kredytowej powodów do zaciągnięcia kredyty w PLN. Po pierwsze, okoliczność ta nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu, gdyż nawet świadoma rezygnacja przez konsumenta z tego rodzaju kredytu nie świadczy o tym, że postanowienia innej, ostatecznie zawartej przez strony umowy zostały indywidualnie uzgodnione lub nie mają abuzywnego charakteru. Zdolność kredytowa to inaczej zdolność danej osoby do spłaty zadłużenia kredytowego z odsetkami. Powodowie rozumieli ją w ten sposób, że raty kredytu zaciągniętego w PLN byłyby wyższe i nie byłoby ich na nie stać. Stąd ich zeznania wskazujące na brak zdolności kredytowej dla kredytu w walucie krajowej trudno uznać za niewiarygodne. Wtórne znaczenie dla tej oceny mają zasady badania zdolności kredytowej przez Bank. Irrelewantne prawnie pozostaje także to, że kredyt indeksowany w dacie zawarcia umowy wydawał się powodom korzystniejszy z uwagi na niższe oprocentowanie i niższe raty kapitałowo – odsetkowe.

Niezasadne pozostają wywody skarżącego, który w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wskazuje na rzekomo wadliwe ustalenia Sądu Okręgowego co do braku indywidualnego uzgodnienia z powodami spornych postanowień umowy kredytu. Z mocy art. 385

1 § 4 k.p.c. ciężar dowodu w zakresie indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm indeksacji spoczywał na stronie pozwanej, która na powyższą okoliczność nie przedstawiła przekonującego dowodu. Takim dowodem nie jest bowiem ani wniosek kredytowy, ani tym bardziej sama umowa. To, że powodowie dokonali wyboru jednego z produktów finansowych oferowanych przez Bank tj. kredytu indeksowanego do (...) nie oznacza wcale, że zaczerpnięte wprost z wzorca umowy postanowienia dotyczącego samego mechanizmu indeksacji zostały uzgodnione indywidualnie między stronami lub choćby, że mogły podlegać takiemu uzgodnieniu, z czego kredytobiorca zdawał sobie sprawę. Co więcej, takim dowodem nie jest dokument w postaci protokołu ze sprawy sygn. III C 1071/18 Sądu Rejonowego dla Łodzi- Śródmieścia w Łodzi z zeznaniami świadka M. D. (3). Jak już wyżej wskazano, osoba ta nie uczestniczyła w żadnych czynnościach związanych z zawarciem spornej umowy kredytu.

Przepis art. 385

1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. W konsekwencji za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385

1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z całą pewnością pozwany Bank nie wykazał tego rodzaju przesłanek w rozpatrywanej sprawie. Nie dowodzi tego zeznanie świadka M. D. złożone w innym postępowaniu sądowym. Osoba ta wskazywała jedynie, że postanowienia umów mogły być negocjowane, w tym znaczeniu, że nie istniał w Banku żaden zakaz tego rodzaju negocjacji.

Warto w tym miejscu odwołać się do przedstawionego przez samego apelującego potencjalnego efektu takich negocjacji, który sam w sobie dowodzi braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień. Otóż pozwany wprost zakłada, że wynikiem negocjacji mogłoby być wyłącznie zawarcie umowy kredytu bez klauzul indeksacyjnych tj. zaciągnięcie kredytu w PLN. W ten sposób pośrednio przyznaje, że nie dopuszczał możliwości zmiany postanowień kształtujących mechanizm indeksacji np. poprzez wprowadzenie innych zasad ustalania kursów wymiany, czy przez rezygnację ze spreadu walutowego. Konsument mógł albo zaakceptować klauzule indeksacyjne w kształcie opracowanym przez Bank, albo zawrzeć umowę kredytu złotowego, co w oczywisty sposób nie odpowiada przedstawionej wyżej wykładni pojęcia „indywidualnego uzgodnienia”.

Nie sposób ponadto zaakceptować tezy, jakoby strony indywidualnie uzgodniły treść Harmonogramu spłat. W rzeczywistości Harmonogram był sporządzany przez Bank już po zawarciu umowy i po uruchomieniu kredytu, a doręczany kredytobiorcy w terminie 14 dni od daty uruchomienia kredytu (§ 10 ust. 2 umowy). O jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniu postanowień kształtujących mechanizm indeksacji nie świadczy również wybór przez kredytobiorcę dnia uruchomienia kredytu. Zgodnie z § 7 ust. 8 umowy Bank mógł uruchomić kredyt w terminie 5 dni roboczych (z wyłączeniem sobót) od daty wskazanej przez kredytobiorcę w pisemnej dyspozycji uruchomienia kredytu. Konsument nie miał zatem decydującego wpływu na datę wypłaty kredytu. Z oczywistych przyczyn nie znał także przyszłego, obowiązującego w dacie wypłaty kursu wymiany.

Wbrew zarzutowi naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. oraz zarzutowi naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 299 k.p.c. , pozwany nie przedstawia także argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z zeznań powodów. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy.

Nie można zgodzić się z tezami pozwanego o rzekomej niespójności zeznań powoda M. K. (1) opartej na wybiórczo cytowanych fragmentach jego zeznań. Jak już uprzednio wyjaśniono, Regulamin i umowa nie zawierały procedury ustalania kursów kupna/sprzedaży w tabelach kursowych Banku, stąd trudno zanegować zeznania powoda, iż „ …nie było rozmów o tym , jak bank będzie przeliczał franki”. Cała wypowiedź powoda odnosi się właśnie do zasad ustalania kursów wymiany, które nie były znane konsumentom, a nie do matematycznej operacji przeliczenia wypłaconego kredytu i rat kredytu po kursach z tabel kursowych. Powód w dalszym fragmencie swoich zeznań wprost podaje , że nie było informacji jak kurs jest wyliczany. Całkowicie bezskuteczne pozostaje odwoływanie się przez skarżącego do relacji powoda M. K. (1) wskazującej , iż wiedział on, że na stronie internetowej Banku znajdują się tabele kursowe, jak i że był świadomy zmienności kursu (...) oraz tego, że harmonogram spłat i raty kredytu wyrażone są w walucie indeksacji, a wartości wyrażone w (...) nie ulegną zmianie, i wyprowadzanie z tych zeznań wniosku o pełnej, wyczerpującej wiedzy powodów o ryzyku walutowym. Doświadczenie powoda w wymianie waluty w kantorze co najwyżej może uświadomić powoda o stosowaniu kursów kupna i sprzedaży waluty, i o tym że kurs ten jest zmienny, co jest zresztą wiedzą powszechną. Podobnie wiedza o miejscu publikacji tabel kursowych nie jest tożsama z wiedzą o tym, w jaki sposób Bank ustalał kursy wymiany. Pozwany pomija także te fragmenty zeznań powoda M. K. (1) , z których jasno wynika, że przed podpisaniem umowy kredytobiorcom przedstawiono jedynie symulację spłat rat kredytu w złotych, nie przedstawiono im danych o kursach historycznych (...), nie rozmawiano o ryzyku wzrostu kursu (...), kredytobiorcy nie mieli wiedzy o tym, po jakim kursie kredyt zostanie uruchomiony, zapewniano ich o bezpieczeństwie oferowanego produktu i o niewielkich wahaniach kursu (...).

Zeznania powodów, w tym zwłaszcza powoda M. K. (1), z pewnością nie są także sprzeczne z pozostałymi zebranymi w sprawie dowodami. Opracowane przez Bank i stanowiące element wzorca postanowienie § 29 umowy kredytu odwołuje się wyłącznie do wzrostu „kosztów obsługi kredytu”, nie wyjaśniając zależności między wzrostem kursu (...) a potencjalnym wzrostem kosztów obsługi kredytu i całego zadłużenia. W oparciu o ten ostatni dokument nie sposób zanegować twierdzenia powodów, że w rzeczywistości nie przedstawiono im symulacji rat kredytu na przyszłość w przypadku niekorzystnej zmiany kursu (...) i nie wyjaśniono realnego ryzyka związanego z oferowanym kredytem. Dopełnienie obowiązku informacyjnego nie jest równoznaczne z deklarowaną przez powodów świadomością, że ich zobowiązanie zostanie przeliczone na walutę indeksacji oraz że rata kredytu może się zmienić zależnie od kursu (...), co w nieuprawniony sposób zdaje się zakładać apelujący. Dla oceny abuzywności postanowień nie mają znaczenia przyczyny zawarcia przez konsumenta umowy kredytu. Z całą pewnością nie usuwa niedozwolonego charakteru spornych klauzul indeksacyjnych okoliczność, że powodowie w chwili podpisania umowy oceniali ją jako korzystną, gdyż zarówno rata kredytu , jak i oprocentowanie były niższe niż w poprzednim banku i niższe niż w kredycie w walucie krajowej.

Na wynik sporu nie przekładają się zeznania powoda M. K. (1) w zakresie jego wiedzy o możliwości sprawdzenia kursów wymiany w tabelach kursowych. Powód mógł jedynie ex post tj. po wypłacie kredytu i po spłacie kolejnej raty kredytu ocenić, czy przeliczenie dokonane przez Bank po kursie (...) z tabeli pozwanego jest matematycznie poprawne. Natomiast nadal nie miał informacji o tym, w jaki sposób pozwany ustalił kurs (...) zastosowany do tego przeliczenia.

Nie sposób również podzielić wywodów skarżącego, o „okolicznościach indywidualizujących analizowany stosunek prawny” oraz wpływie wykształcenia jednego z powodów na przysługującą im jako konsumentów ochronę, a także na zakres obowiązku informacyjnego Banku. Wyższe wykształcenie w dziedzinie nie związanej z bankowością nie pozbawia konsumenta udzielonej mu ochrony, która przysługuje bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy (por. postanowienie (...) z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20). Konsument nie ma także obowiązku konsultowania we własnym zakresie projektu umowy ze specjalistami z zakresu prawa czy bankowości. Co jednak najistotniejsze, niedopuszczalne pozostaje założenie pozwanego, jakoby wykształcenie matematyczne powoda H. K. (2), który w chwili zawarcia umowy pracował jako nauczyciel, lub doświadczenie powoda M. K. (1) w zakresie wymiany waluty w kantorach w związku z jego pobytami za granicą , zwalniało Bank z obowiązku informacyjnego w ramach spornej umowy. Trudno zakładać, że powodowie w chwili zawarcia umowy byli profesjonalistami w dziedzinie produktów finansowych oferowanych przez banki konsumentom, znającymi wszelkie uwarunkowania i mechanizm działania kredytów waloryzowanych walutą obcą. Co jednak najistotniejsze, nawet hipotetyczna wiedza i praktyka konsumenta w zakresie zawierania umów kredytu indeksowanego do waluty obcej w żadnym razie nie dowodzi jego pełnej wiedzy o ryzku kursowym , ani tym bardziej nie powoduje, że pozwany mógł odstąpić od przedstawienia klientowi informacji w tym zakresie. Warto w tym miejscu odwołać się do wyroku (...) z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22, w którym podkreślono, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy ów konsument jest jego pracownikiem i posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje argumentację przedstawioną w uzasadnieniu powyższego wyroku.

Wyłącznie w oparciu o treść § 29 umowy kredytu nie można odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały konsumentom rzeczywiście przekazane. W szczególności nie wynika z niego wcale, by warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy i Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorców. Ponownie znaczyć trzeba, że Regulamin w wersji obowiązującej w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie pozwalał na odtworzenie procedury ustalania kursów kupna/ sprzedaży walut, nie wskazywał czynników, w oparciu o które Bank ustalał kursy wymiany. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego. Umowa ani wniosek kredytowy nie zawiera także żadnych pouczeń w zakresie ryzyka walutowego. Strona pozwana w toku całego postępowania nie zaoferowała zaś żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powodów. Jak zostało to już wyjaśnione, dowodem takim nie jest protokół ze sprawy sygn. III C 1071/18 Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi i zawarte tam zeznania świadka M. D., który nie uczestniczył w żadnych czynnościach związanych z zawarciem umowy kredytu.

Całkowicie bezskuteczne pozostaje w tym zakresie odwoływanie się przez skarżącego do zeznań powoda M. K. (1), dla którego w chwili zawarcia umowy jej postanowienia wydawały się jasne i który rozumiał, że kredyt zostanie przeliczony na walutę waloryzacji, saldo kredytu zostanie określone w walucie indeksacji, a kursy (...) mogą ulegać zmianom, czy do zeznań powoda H. K. (2), który także deklarował powszechną wiedzę o zmienności kursów walut i o tym, że saldo kredytu ustalone w (...) nie ulegnie zmiany. Udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji jest obowiązkiem banku, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353

1, art. 354, art. 385

1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.

W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorcy mógliby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.

W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań , zdaniem Sądu Najwyższego, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).

Z całą pewnością dowody zaoferowane przez stronę pozwaną nie wskazują na dopełnienie obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów. a zeznania powodów - jak wskazano wyżej – temu przeczą. Ponownie należy podkreślić, że akcentowane przez skarżącego oświadczenie kredytobiorców stanowi element wzorca umowy stosowanego przez Bank, a jego treść nie pozwala odtworzyć, jakie informacje związane z ryzykiem walutowym oraz ryzykiem zmiennego oprocentowania zostały rzeczywiście przekazane konsumentom. Oświadczenie nie zawieraj żadnej konkretnej informacji na temat możliwej skali zmian kursu waluty indeksacyjnej oraz wpływu tych zmian na zadłużenie kredytobiorców, w szczególności nie pozwala na powzięcie wiedzy, że w związku z wyrażeniem salda kredytu w (...) ryzyko kursowe jest w zasadzie nieograniczone. Zachowanie informacyjne Banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7). Bezspornie takie informacje nie wynikają z powołanych w apelacji dokumentów pochodzących od Banku.

Należy przy tym zgodzić się z apelującym, iż także pozwany Bank nie mógł w pełni przewidzieć okoliczności, które ostatecznie wpłynęły na wzrost kursu (...). Rzecz jednak w tym, że jako profesjonalista z pewnością zdawał sobie sprawę lub przynajmniej powinien zdawać sobie sprawę z potencjalnej możliwości wystąpienia tego rodzaju zjawisk w dłuższej perspektywie czasowej, w okresie na jaki została zawarta umowa kredytu. (...) tej nie przekazał jednak swojemu kontrahentom - konsumentom.

Kolejny zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. nie tylko jest niezasadny, ale dowodzi także nieznajomości rzeczywistej treści opinii biegłego sądowego W. L.. Zgodnie z postanowieniem Sądu I instancji biegły dokonywał bowiem hipotetycznego rozliczenia kredytu po kursach obowiązujących w dacie zawarcia umowy tj. w dniu 27 października 2008 r. , stałych w całym okresie wykonywania umowy, a wyliczona nadpłata w wysokości 708,03 CHF odnosi się wyłącznie do okresu od dnia 11 stycznia 2011 r. do 16 lutego 2012 r. (vide opinia k 193v -194). Doprawdy trudno w oparciu o tak przeprowadzone rozliczenie za okres 1 roku obowiązywania umowy wyprowadzać jakiekolwiek wnioski o braku ekonomicznego pokrzywdzenia powodów. Dodatkowo zaznaczyć trzeba, że o relewantnym prawnie - w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. - naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W świetle orzecznictwa (...) i sądów krajowych badanie istnienia tej przesłanki nie może sprowadzać się do ekonomicznej oceny o charakterze kwotowym. Za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe, takie jak np. pewność obrotu, strata czasu, niewygody (por. wyrok SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553; wyrok (...) z dnia 16 stycznia 2014 r., C-226/12, (...) SA v. J. M. Á.). Nie budzi przy tym wątpliwości, że obie przesłanki zastrzeżone w art. 385

1 § 1 k.c., a zatem także rażące naruszenie interesu konsumenta, należy badać według stanu z chwili zawarcia umowy. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), „…wykładnia językowa art. 385

1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”.

Nietrafny jest kolejny zarzut apelacji dotyczący naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 365 § 1 k.p.c. w zw. 366 k.p.c. z (...) k.p.c. w zw. z art 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015, poz. 1634). Po pierwsze, uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku przekonuje, że Sąd I instancji dokonał indywidualnej kontroli postanowienia § 10 ust. 5, a jedynie dla poparcia swej argumentacji odwołał się do wyroku (...) i wpisu klauzuli do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa UOKiK. Po wtóre, wobec braku indywidualnego uzgodnienia tego postanowienia, kontrola Sądu I instancji mogłaby się hipotetycznie ograniczyć właśnie do ustalenia faktu wpisu spornej klauzuli do wskazanego rejestru.

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22 (LEX nr 3605772), art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Zatem sąd nie musi każdorazowo szczegółowo badać w postępowaniu indywidualnym postanowienia umownego, które występuje już w rejestrze klauzul niedozwolonych. Sąd krajowy, badając tożsamość postanowienia umownego z klauzulą umowną zawartą w rejestrze klauzul niedozwolonych, powinien ograniczyć się jedynie do sprawdzenia treści dokumentów, bez konieczności przesłuchiwania stron oraz świadków.

Powyższe argumenty odnoszą się wprost także do zawartej w § 3 ust. 3 klauzuli ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Część postanowienia przyjętego przez strony w § 3 ust. 3 umowy kredytu została uznana za klauzulę niedozwoloną prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 24 sierpnia 2012 r. w sprawie XVII AmC 2600/11 (LEX nr 2545868) i wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych. Dotyczy to zapisu o automatycznej kontynuacji ubezpieczenia, o ile nie nastąpi spłata kredytu w wysokości objętej ubezpieczeniem w okresie 36 miesięcy, na dalsze okresy z jednoczesnym prawem banku do pobierania składki, bez bliższego określenia terminu takiej kontynuacji.

Przy prawidłowo wskazanej podstawie faktycznej powództwa Sąd Apelacyjny podziela także stanowisko Sądu I instancji w zakresie uznania spornych klauzul waloryzacyjnych oraz klauzuli ubezpieczenia niskiego wkładu własnego za niedozwolone.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd II instancji za nietrafny uznaje zarzut naruszenia przepisu art. 353

1 k.c. w związku z art. 69 ustawy Prawo bankowe (zarzut z punktu III podpunkt 4 apelacji), za pomocą którego skarżący zdaje się kwestionować stanowisko o bezwzględnej nieważności spornej umowy z uwagi na sam fakt wprowadzenia do jej treści klauzuli indeksacyjnej. Zarzut ten jest o tyle błędny, iż Sąd Okręgowy nie opowiedział się za bezwzględną nieważnością umowy ab initio , a ostateczne stanowisko o nieważności (bezskuteczności) umowy opierał na braku możliwości jej utrzymania w mocy po wyeliminowaniu ex lege i ex tunc postanowień uznanych za niedozwolone.

Sąd Apelacyjny podziela stanowisko , zgodnie z którym, regulacja art. 385

1 § 1 k.c., jako przepis szczególny uzasadniony potrzebą ochrony konsumentów, wyłącza stosowanie art. 58 k.c. i przewidzianej w nim sankcji bezwzględnej nieważności umowy (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 r., V ACa 631/20, LEX nr 3337226). Istotnym wsparciem tego stanowiska jest uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/20 (LEX nr 3337513) , w myśl której sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego (denominowanego) do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385

1 k.c.

Podsumowując ten wątek rozważań, należy podkreślić , że zastosowanie indeksacji jest dopuszczalne, gdyż nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353

1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga jednak zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku, oferującym znane z góry warunki ustalania wysokości rat kapitałowych, rzutujących automatycznie na wysokość faktycznie spłacanego świadczenia. Kredytobiorca musi takie zapisy w sposób świadomy zaakceptować.

Rzecz w tym, że w rozpatrywanej sprawie ani cel umowy kredytu, jakim było zaoferowanie powodom finansowania na korzystniejszych warunkach, ani zgody zamiar stron co do wprowadzenia mechanizmu indeksacji do umowy, nie zwalniały pozwanego z obowiązku prawidłowego ukształtowania wzorca umowy tj. z poszanowaniem interesów konsumentów i z zachowaniem dobrych obyczajów, oraz od dopełnienia ciążących na kredytobiorcy obowiązków informacyjnych.

W realiach sporu te kryteria nie zostały zachowane. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach których Sąd I instancji dokonał oceny postanowień umowy kształtujących mechanizm indeksacji i uznał, że spełniają one wszystkie przesłanki zastrzeżone w art. 385

1 § 1 k.c., a przywołany w apelacji zarzut naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego, a także zarzut naruszenia art. 385

1 § 1 i 3 k.c. ; art. 385

2 k.c. w związku z art. 385

1 § 1 k.c.; art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z (...) k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 , uznaje za niezasadne. Na brak podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawo bankowe w związku z art. 385

1 § 1 k.c. Sąd Apelacyjny wskazał już w ramach oceny zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. przy analizie dowodu z dokumentu umowy kredytu.

Ocena analogicznych postanowień wzorca umowy stosowanego przez pozwany Bank była już przedmiotem wielokrotnej oceny Sądu Apelacyjnego w składzie rozpoznającym apelację, a motywy przedstawione w uzasadnieniach orzeczeń w sprawach m.in. I ACa 1821/22, I ACa 3002/22, I ACa 3003/22 pozostają aktualne także w rozpatrywanej sprawie.

Ponownie należy przypomnieć, że przewidziana w przepisach dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385

1 k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy, a zatem nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta" (por. postanowienie (...) z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20). Podobnie definicja konsumenta zawarta w art. 22

1 k.c. nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy.

Podkreślić również trzeba, że zgodnie z art. 385

2 k.c. oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, przy czym dotyczy to także zastrzeżonej w art. 385

1 § 1 k.c. przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), „…wykładnia językowa art. 385

1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”. Z przyczyn szeroko omówionych w uzasadnieniu powyższej uchwały, wykładnia obejmująca zakresem zastosowania art. 385

2 k.c. ocenę, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób, który rażąco narusza jego interesy, nie jest wykładnią

contra legem. Przeciwnie, przemawiają za nią argumenty natury systemowej, w tym wiążące wskazówki wynikające z prawa unijnego, a zwłaszcza z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 interpretowanych zgodnie z orzecznictwem (...). Sąd Najwyższy podkreślił ponadto, że za poglądem, iż ocena niedozwolonego charakteru postanowienia nie może uwzględniać okoliczności powstałych po zawarciu umowy - w tym także sposobu stosowania postanowienia umowy w praktyce - przemawiają ogólne zasady dotyczące kontroli zgodności treści umowy z wymaganiami słuszności kontraktowej, gdyż zarówno na gruncie art. 353

1 i art. 58 § 2, jak i art. 388 k.c. w doktrynie przeważa pogląd, iż decydujące znaczenie w ramach tej kontroli mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy.

Apelujący nie przedstawia jurydycznych argumentów podważających powyższy pogląd, stąd nie sposób zaaprobować prezentowanego przez niego stanowiska, jakoby art. 385

2 k.c. nie odnosił się do przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta, a przesłanka ta powinna być badana z uwzględnieniem sposobu wykonywania przez Bank umowy i relacji między stosowanymi przez pozwanego kursami a kursem rykonwym.

Sąd I instancji nie naruszył art. 385

2 k.c. i uwzględnił w swej ocenie wszystkie relewantne prawnie okoliczności istniejące w dacie zawarcia umowy kredytu z dnia 27 października 2008 roku . Pozwany Bank nie wyjaśnia, w jaki sposób na prawną ocenę niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji przełożyło się akcentowane w uzasadnieniu apelacji otoczenie gospodarcze tj. powszechne zainteresowanie konsumentów kredytami waloryzowanymi do waluty obcej. Popyt na tego rodzaju produkt finansowy banków w żadnej mierze nie zwalniał przecież pozwanego z obowiązku poprawnego skonstruowania wzorca umowy tj. z zapewnieniem poszanowania interesów obu stron kontraktu i zachowaniem ich równości, a także z powinności udzielenia konsumentowi wyczerpujących informacji o oferowanym produkcie i związanym z nim ryzykiem walutowym.

Kolejny argument przywołany przez apelującego, odnoszący się do braku możliwości stawiana prognoz co do przyszłych zdarzeń i możliwości przewidzenia związanego z nimi ryzyka w zakresie kształtowania kursów walut, paradoksalnie jedynie potwierdza stanowisko Sądu I instancji o abuzywnym charakterze spornych postanowień. Powodowie nie tylko nie zostali poinformowani o powyższej okoliczności, ale przeciwnie – zapewniani byli o stabilności kursu wymiany (...) w dłuższej perspektywie czasowej. Mechanizm indeksacji w analizowanej umowie kredytu skonstruowany został przez Bank tak, że w żaden sposób nie chroni powodów – konsumentów przed nieprzewidywalnym i nieograniczonym ryzykiem kursowym.

Z przedstawionych dotychczas rozważań wynika, że powodowie mają status konsumenta, sporne postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione, a pozwany Bank nie dopełnił wobec kredytobiorców ciążących na nim obowiązków informacyjnych.

Z całą pewnością analizowane postanowienia umowy i Regulaminu nie zostały także zredagowane w sposób jednoznaczny i transparentny. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 dyrektywy nr 93/13 nie spoczywa na konsumencie, ale na banku. Sąd Okręgowy odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku trafnie wskazując z odwołaniem do orzecznictwa (...) , że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W uzupełnieniu wywodów przedstawionych w tej materii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku warto odwołać się do wyroku (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6), w którym Trybunał wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umów kredytu i Regulaminu powodowie w żaden sposób nie mogli odtworzyć zasad, jakimi pozwany Bank kierował się przy ustaleniu kursów wymiany w Tabelach kursowych.

Rację ma przy tym Sąd I instancji przyjmując, że sporne klauzule indeksacyjne zawarte w § 1 ust. 3 i 3A, § 7 ust. 4 i § 10 ust. 2 i 5 oraz w § 1 ust. 2 i 3, § 22 ust. 2 i 3 Regulaminu określają główne świadczenia stron, co wobec braku ich jednoznaczności nie wyklucza ich dalszego badania w kontekście przesłanek art. 385

1 § 1 k.c. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771314; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, z2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740, z 3 lutego 2022 r. , (...) 975/22, LEX nr 3303543). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. powołane wyroki SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22).

Za chybiony uznać należy zarzut błędnej wykładni art. 385

1 § 1 k.c. w zakresie pozostałych przesłanek jego stosowania. Niewątpliwie bowiem postanowienia zawarte w § 1 ust. 3 i 3A, §7 ust 4, §10 ust 5, §12 ust 5, §15 ust 4 umowy oraz § 1 ust. 2 i 3, § 22 ust. 2 i 3, § 30 ust. 3, § 34 ust. 1, 2, 3 Regulaminu kształtują prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego ustalenia salda kredytu wyrażonego w walucie indeksacji i regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego (a także wcześniejszej spłaty całości kredytu) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk w relacji z konsumentem.

Zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385

1 §1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut celem ustalenia salda kredytu, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowymmzostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na walutę indeksacji w chwili jego wypłaty i ustalenie salda kredytu dla potrzeb określenia rat w części kapitałowej i odsetkowej, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). W powołanej już uprzednio uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22, Sąd Najwyższy wprost wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu.

Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).

Wyeliminowanie z klauzuli indeksacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty , przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie w §7 ust 4, §10 ust 5, §12 ust 5, §15 ust 4 umowy oraz § 1 ust. 2 i 3, § 22 ust. 2 i 3, § 30 ust. 3, § 34 ust. 1, 2, 3 Regulaminu regulacją , której wprost nie sposób zastosować. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, LEX nr 3126114; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18. LEX nr 2771344). W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do Tabel kursowych Banku. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543). W tym stanie rzeczy na akceptację zasługuje stanowisko Sądu Okręgowego o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do Tabel kursowych Banku.

Prawo unijne stoi także na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20), co apelujący nieskutecznie postuluje w ramach zarzutu naruszenia przepisów art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 358 § 2 k.c. oraz z motywem 13 Dyrektywy 93/13. W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana. Jedynie zatem uzupełniająco wypada zaznaczyć, iż w toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów, które pozwalałyby ustalić wspólny, zgodny zamiar stron w zakresie postulowanego uzupełnienia umowy.

Bez znaczenia pozostaje także zawarcie aneksu z dnia 16 lutego 2012 r, na podstawie których kredyt spłacany był bezpośrednio w walucie obcej. Z aneksu jasno wynika, że wprowadzone nim zmiany dotyczyły rat, których termin wymagalności przypadał po wejściu w życie aneksu. Ponadto z ich treści nie wynika , by powodowie świadomie i jednoznacznie sanowali w ten sposób niedozwolone postanowienia umów w ich pierwotnym brzmieniu. Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy zaś dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody (wyrok (...) z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko BANK (...) S.A., LEX nr 3166094), co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca.

Dodatkowo prawidłowo Sad I instancji uznał, że postanowienie § 3 ust. 3 umowy kredytowej dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego także kształtuje prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Omawiane postanowienie umowne nie zawiera dostatecznych informacji pozwalających uzyskać konsumentowi wiedzę, co do tego jak faktycznie kształtują się koszty ubezpieczenia, które w ostatecznym wyniku będzie musiał ponieść kredytobiorca oraz jak długo będzie on obowiązany refundować je pozwanemu, jeżeli w ciągu pierwszych 36 miesięcy nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem. Ani analizowane postanowienie, ani obowiązujący w dacie podpisania umowy Regulamin nie zawierały definicji tzw. wymaganego wkładu własnego oraz jednoznacznego i zrozumiałego określenia zdarzeń pozwalających ustalić moment zakończenia umowy ubezpieczenia - przed upływem maksymalnego okresu łącznego ubezpieczenia (108 miesięcy). W tych okolicznościach powodowie nie byli w stanie skontrolować prawidłowości podejmowanych przez pozwany Bank czynności związanych z zawieraniem umowy ubezpieczenia z podmiotem trzecim na dalsze okresy czasu (po upływie pierwszych 36 miesięcy obowiązywania umowy) – natomiast byli zobligowana pokrywać koszty takiego przedłużenia. Powyższe rozważania dowodzą, że postanowienie umowy dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny, a zatem z poszanowaniem wymogów wynikających z implementowanego do porządku krajowego art. 5 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29). To właśnie taki sposób redakcji spornego postanowienia, dający pozwanemu dowolność w kształtowaniu obowiązków kredytobiorców poprzez zawarcie umowy ubezpieczenia na dalsze okresy w oparciu o nieujawnione w umowie kredytu przesłanki, w połączeniu z zaniechaniem udzielenia konsumentom pełnych i rzetelnych informacji o charakterze i rzeczywistej treści umowy ubezpieczenia, przesądza o braku równowagi kontraktowej stron, czyniąc analizowaną klauzulę sprzeczną z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającą interesy kredytobiorców. Przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. nie można przy tym sprowadzać wyłącznie do kategorii ujemnych skutków ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa, rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Postanowienie § 3 ust. 3 umowy kredytowej jest zaś przykładem tego rodzaju dysproporcji prawa i obowiązków, skutkującej nierzetelnym potraktowaniem konsumenta przez przedsiębiorcę.

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Możliwość uzupełnienia luki w umowie, powstałej na skutek abuzywności jej postanowień , ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wówczas, gdy służy to interesom konsumenta, gdyż upadek całej umowy byłby dla niego niekorzystny, na co konsument nie wyraża zgody, a dodatkowo – w prawie krajowym istnieją przepisy dyspozytywne, które określają, w jaki sposób ustawodawca uznał za modelowe ukształtowanie praw i obowiązków stron danego rodzaju stosunku prawnego, a uregulowanie takie korzysta z domniemania uczciwości. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonych postanowień umownych dotyczących indeksacji doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umów. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków". Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 385

1 § 2 k.c., którego prawidłowa wykładnia nie wyklucza skutku w postaci unieważnienia (bezskuteczności) całej umowy.

Podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22; w powołanym wyżej postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22).

Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353

1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z (...) , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlament Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr (...).

Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 listopada 2023 r. w sprawie I CSK 5380/22 (LEX nr 3624901), bez abuzywnych klauzul przeliczeniowych (spreadowych) umowa kredytu indeksowanego nie może nadal obowiązywać, gdyż ich wyeliminowanie prowadzi do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu.

Niezasadny jest kolejny zarzut naruszenia prawa materialnego przedstawiony w punkcie II podpunkcie 9 apelacji. Należy wykluczyć możliwość postulowanego przez skarżącego uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c., czy art. 354 k.c. Jak już uprzednio wskazano, brak jest także podstaw dla "naprawiania" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).

A. postanowień umowy nie usuwa wprowadzony tzw. ustawą antyspreadową przepis art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, dający kredytobiorcom możliwość spłaty kredytu indeksowanego bezpośrednio w walucie waloryzacji. Zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bowiem bez znaczenia dla oceny takiego charakteru tych postanowień umownych w dacie zawarcia umowy. Co więcej, wskazana regulacja z mocy art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, ma zastosowanie wyłącznie w części jeszcze niespłaconej.

Dla porządku wypada również wskazać, że przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c. Analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony pozwanej tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powódki. Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).

Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumentów szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385

1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powodowie do dnia 10 września 2020 roku uiścili na rzecz banku 132.350,89 zł i 54.178,40 CHF, a zatem kwotę istotnie wyższą od wypłaconego im kapitału w kwocie 307.991,20 zł. Dodatkowo wyrazili na rozprawie przed Sądem I instancji świadomą wolę unieważnienia kredytu, akceptując skutki , jakie z tego wynikają. Należy zatem uznać za wiążące stanowisko powodów w tym zakresie , tym bardziej, że będą oni mogli roszczenie pieniężne przeciwstawić roszczeniu Banku o zwrot uruchomionego kapitału kredytu np. w drodze oświadczenia o potrąceniu. W aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia oparte o waloryzację udzielonego kapitału. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr 3568733) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu, wydanym w sprawie z udziałem pozwanego (...) S.A. , Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).

W uzupełnieniu dotychczasowych wywodów dotyczących skutków wyeliminowania z umowy niedozwolonych postanowień kształtujących mechanizm indeksacji, trzeba zwrócić uwagę na stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21 na kanwie pytań prejudycjalnych zadanych przez sądy polskie. W orzeczeniu tym Trybunał wprost wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. W rozpatrywanej sprawie brak możliwości uzupełnienia umowy kredytu hipotecznego wynika przede wszystkim ze stanowiska konsumentów, którzy w sposób świadomy i definitywny, znając skutki unieważnienia umowy, sprzeciwiają się jej utrzymaniu w mocy.

W konsekwencji powyższego jak i w świetle poglądu zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), za trafne należało uznać stanowisko Sądu I instancji, że trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.

Z pisma procesowego z dnia 12 maja 2021 r. modyfikującego żądanie oraz z załącznika do tego pisma wynika, że powodowie dochodzili m.in. zwrotu kwoty 132.350,89 zł z tytułu spłaconych rat kredytu, składki na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego – 2.155,94 zł, kwoty 2.771,92 zł z tytułu prowizji pobranej przy zawarciu umowy, kwoty prowizji od ubezpieczenia kredytu – 615,95 zł i pobranych składek na ubezpieczenie Pakiet Bezpieczna Spłata w wysokości 13.708,05 zł. Jest przy tym bezsporne, że wszystkie te świadczenia zostały przewidziane w umowie kredytu i zostały spełnione na rzecz Banku. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w realiach sporu za świadczenie nienależne należy uznać wszystkie wpłaty dokonane przez powodów na rzecz Banku w związku z wykonaniem umowy kredytu, a zatem zarówno spłaty rat kapitałowo – odsetkowych , jak i prowizje oraz składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego pobrane na podstawie niedozwolonego postanowienia § 3 ust. 3 umowy , a także pobrane przez pozwanego składki na ubezpieczenie w ramach Pakietu Bezpieczna Spłata. Jest oczywistym, że gdyby nie zawarcie umowy powodowi nie byliby zobligowani do zapłaty na rzecz Banku prowizji, a zatem wynagrodzenia pozwanego za przygotowanie i zawarcie tej czynności prawnej. Związek umów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i ubezpieczenia Pakietu Bezpieczna Spłata ze sporną umową kredytu również nie budzi żadnych wątpliwości w świetle postanowień § 1 ust. 7D oraz § 3 ust. 3 i ust. 5 tej umowy. Powodowie przystąpili do umów grupowego ubezpieczenia zawartych przez Bank z zakładem ubezpieczeń wyłącznie z uwagi na zawieraną umowę kredytu i jedynie w tym celu, by uzyskać kredyt w żądanej wysokości i spełnić przewidziane wprost we wzorcu umowy warunki jego zabezpieczenia. Przewidzianą we wzorcu umowy kredytu formą zabezpieczenia było bowiem przeniesienie na pozwanego jako uprawnionego praw z tytułu umowy ubezpieczenia spłaty kredytu , zaś ubezpieczenie niskiego wkładu własnego z istoty swej chroniło wyłącznie Bank. W przypadku obu ubezpieczeń, ziszczenie się ryzyka ubezpieczeniowego i wypłata ubezpieczenia w rzeczywistości narażały powodów na roszczenie regresowe ubezpieczyciela. Teza, że w zamian za zapłacone składki powodowie uzyskali realną ochronę ubezpieczeniową za okres, w którym je zapłacili, nie odpowiada zatem rzeczywistemu stanowi rzeczy. Wreszcie, to Bank dokonywał obliczenia wysokości składek uzależnionych od wysokości kredytu i samodzielnie pobierał je z rachunku kredytobiorców na podstawie upoważnienia przewidzianego wprost w umowie. Ponadto podkreślić trzeba, że część składki na ubezpieczenie w ramach Pakietu Bezpieczna Spłata, była finansowana kredytem co wprost wynika z § 5 ust. 1 pkt 3 umowy, a zatem w tym zakresie obowiązywały strony zakwestionowane wyżej postanowienia umowy dotyczące indeksacji uruchomionego i spłacanego kredytu.

Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje kwestia potencjalnego zubożenia pozwanego. Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie” w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu ( por. wyrok SN z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, LEX nr 1133784; wyrok SN z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, LEX nr 1231631; wyrok SN z 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, LEX nr 1391375; wyrok SN z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, LEX nr 1488794; wyrok SN z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, LEX nr 2183475).

W realiach sporu z pewnością nie zachodzą także przesłanki z art. 411 pkt 2 k.c. Przede wszystkim, skoro postanowienia umowy kredytowej dotyczące mechanizmu indeksacji są niedozwolone, to skutki ich stosowania przez Bank nie mogą podlegać ochronie prawnej. Ponadto, w świetle utrwalonej linii orzeczniczej, dyspozycja przepisu art. 411 pkt 2 k.c. aktualizuje się, gdy ten, kto spełnił świadczenie, nie był wprawdzie prawnie zobowiązany, ale spoczywał na nim moralny obowiązek wspierania wzbogaconego. Tylko w takiej sytuacji żądaniu zwrotu sprzeciwia się poczucie sprawiedliwości (por. wyrok SN z dnia 27 maja 2015 r., II CSK 413/14, LEX nr 1749593; uzasadnienie wyroku SN z 9 kwietnia 2019 r., V CSK 20/18, LEX nr 2642777 i przywołane tam orzecznictwo). Trudno poszukiwać w realiach sporu tego rodzaju moralnej powinności po stronie kredytobiorcy. Ponadto zastosowanie powyższego przepisu jest w zasadzie wyłączone, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40).

Chybiony pozostaje także zarzut naruszenia art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 43 § 1 k.r.o. poprzez zasądzenie całej kwoty żądania w częściach równych dla strony powodowej. W toku postępowania pozwany nie podnosił zarzutów dotyczących pochodzenia środków przeznaczonych przez powodów na spłatę kredytu i ustroju majątkowego łączącego powodów H. i H. K. (2), a Sąd I instancji nie prowadził w tym zakresie postępowania dowodowego i nie poczynił ustaleń faktycznych zbieżnych z założeniami, na jakich pozwany opiera swój zarzut. Nie wynikają one także z zeznań strony powodowej. Uważna analiza zeznań wszystkich powodów nie potwierdza tezy , że to wyłącznie M. K. (1) z własnych środków spłacał kredyt, zaś rodzice mieli być stroną umowy kredytu, wyłącznie dla zwiększenia jego zdolności kredytowej. Z zeznań powoda H. K. (2) wynika, że kredyt był spłacany wspólnie. Powód wyraźnie zaznaczył w zeznaniach, że w trakcie jego spłaty zwrócił uwagę na rozróżnienie kupna i sprzedaży waluty. Podkreślił także że „my przekazywaliśmy bankowi środki pieniężne”. Z zeznań powodów nie wynika również, że powodowie H. i H. K. (2) pozostają w ustroju wspólności majątkowej. Na marginesie jedynie zaznaczyć należy, że art. 43 k.r.o. odnosi się do udziałów w majątku wspólnym małżonków, a oczywistym jest, że powód M. K. (2) jest synem małżonków K. i w takim ustroju majątkowym z nimi nie pozostaje. Ponadto w ramach umowy kredytu kredytobiorcy odpowiadali jako dłużnicy solidarni (§ 30 ust. 1), a zatem w okresie trwania umowy nawet świadczenie przez jednego z nich musi być traktowane jako świadczenie ze skutkiem dla pozostałych dłużników (art. 366 § 1 k.c.). W tym zatem znaczeniu wszyscy powodowie jako kredytobiorcy spełniali świadczenia wynikające z nieważnej umowy i są uprawnieni do żądania ich zwrotu. Zgodnie z art. 379 § 1 k.c., jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy trafnie zasądził dochodzoną kwotę w częściach równych na rzecz każdego z powodów. Kwestia ewentualnych rozliczeń powodów między sobą pozostaje natomiast poza zakresem zainteresowania Sądu w tym postępowaniu.

Wreszcie bezzasadny pozostaje zarzut naruszenia przepisów art. 117 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 118 k.c. i art. 819 § 1 k.c. Przede wszystkim wskazać trzeba, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter świadczenia jednorazowego, wobec czego przedawnia się z upływem terminu wskazanego w przepisie art. 118 k.c. w jego brzmieniu sprzed nowelizacji wprowadzonej ustawą z kwietnia 2018 r., czyli z upływem 10 lat. Roszczenie to obejmuje wszelkie kwoty świadczone na rzecz banku przez konsumenta, zarówno w postaci rat kapitałowo odsetkowych, wszelkich prowizji, dodatkowych opłat czy składek związanych z różnymi formami zabezpieczeń stosowanymi przez bank, np. ubezpieczenia niskiego wkładu, czy ubezpieczenia pomostowego. Żądanie zwrotu tych kwot nie ma swojego źródła w umowie łączącej strony, w tym wypadku umowie kredytu i umowie ubezpieczenia, lecz w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (świadczeniu nienależnym). Dlatego też do przedawnienia takiego roszczenia nie mają zastosowania przepisy szczególne regulujące termin przedawnienia roszczeń wynikających z umowy ubezpieczenia (wyrok SA w Łodzi z 9 lutego 2023 r., I ACa 2253/22, LEX nr 3560086). Ponadto wskazać trzeba na pogłębione rozważania Sądu I instancji wskazujące na moment powstania po stronie konsumenta roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego , spełnionego w wykonaniu umowy, której postanowienia zostały uznane za abuzywne. Rozważania te odnoszą się także do tej części świadczenia nienależnego, które wywodzone jest z faktu zapłaty prowizji, czy składek ubezpieczeniowych.

Sąd Apelacyjny nie znajduje ponadto podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c., co prawidłowo wyłożył Sąd Okręgowy. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw, by uznać, że w chwili wytoczenia powództwa, w którym powodowie reprezentowani przez fachowego pełnomocnika powołali się na abuzywność postanowień umowy kredytu i na ich skutek w postaci nieważności umowy, kredytobiorcy nie posiadali wiedzy o takich konsekwencjach. W świetle wykładni przepisów prawa krajowego uwzględniającej przepisy dyrektywy 93/13 , brak jest podstaw, by wymagalność roszczenia wiązać w takiej sytuacji z oświadczeniem powodów złożonym dopiero na rozprawie przed Sądem I instancji w dniu 23 września 2022 r. W tym zakresie należy odwołać się do wykładni przepisów art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowanej w wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006). Trybunał wskazał, że powołane przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną.

W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać również pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr 3404043; uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875).

Niezasadna pozostaje także próba uzasadnienia żądania oddalenia powództwa skierowanym pod adresem konsumentów zarzutem nadużycia prawa podmiotowych. W rozpatrywanej sprawie powodowie korzystają z ochrony swoich praw wynikającej z prawa krajowego i implementowanego prawa unijnego. Pierwotnym źródłem roszczeń jest wszak naganne zachowanie strony pozwanej – przedsiębiorcy, który w stosunkach z konsumentem nadużył swojej pozycji, doprowadził do ukształtowania umowy kredytu w sposób naruszający jego interesy w sposób rażący, a zatem sam naruszył zasady współżycia społecznego. Nie sposób w zachowaniu powodów poszukujących ochrony przed takim zachowaniem dopatrzeć się tego rodzaju elementów, które odpowiadałyby przesłankom zastosowania art. 5 k.c. Przeciwnie, nieakceptowalne społecznie zachowanie można w tej relacji przypisać stronie pozwanej. Jak trafnie podkreśla się w orzecznictwie, byłoby aksjologicznie niedopuszczalne, aby konsument z powołaniem się na zasady współżycia społecznego został pozbawiony możliwości kwestionowania postanowień, które ze względu na te same zasady są właśnie uznane za nieuczciwe (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 2 grudnia 2022 r., V ACa 325/22, LEX nr 3460893). Stąd stosowanie przez przedsiębiorcę w umowach z konsumentem klauzul niedozwolonych a zatem sprzecznych z zasadami współżycia społecznego uniemożliwia powoływanie się w obronie przed roszczeniami konsumenta na te zasady przez podmiot, który je narusza. Nie może zatem pozostawać w sprzeczności z tymi zasadami, ani stanowić nadużycia prawa, dochodzenie przez konsumenta powstałych w związku z nieważnością umowy kredytowej (por. wyrok SA w Poznaniu z 20 marca 2023 r., I ACa 1183/21, LEX nr 3583671). Dodatkowo w orzecznictwie podkreśla się, że o tym, czy dane zachowanie stanowi nadużycie prawa, czy też mieści się w granicach prawa podmiotowego decyduje jego zgodność z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, a nie nastawienie psychiczne podmiotu prawa - pobudki jego działania, zamierzony cel itp. (por. wyrok SN z 17 września 1971 r., III PRN 77/71, OSNPG 1972/7/41). Trafne jest również stanowisko, że art. 5 k.c. nie może być podstawą do uznania czynności prawnej nieważnej za czynność ważną, a zatem uprawnienia podmiotu domagającego się deklaratoryjnego potwierdzenia takiej nieważności nie mogą być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Chybiony jest zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. w zw. z art. 321 k.p.c. Żądanie strony powodowej w istocie nie obejmuje, jak to sformułowano, "ustalenia nieważności umowy ". Jest oparte na swoistym skrócie myślowym, często stosowanym w podobnych wypadkach, i zmierza do ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, mogącego wynikać z zawartej przez strony umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej, następczo ocenionego przez stronę jako nieważny. Istotne znaczenie ma tutaj także treść art. 189 k.p.c., z którego jednoznacznie wynika, że powodowie mogą żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia konkretnego stosunku prawnego lub prawa; w wypadku żądania nieistnienia takiego stosunku, jego podstawą jest zazwyczaj właśnie nieważność umowy lub innej czynności prawnej. Na tego rodzaju wykładnię wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy podnosząc, że z punktu widzenia art. 189 k.p.c. formułowanie w takim wypadku żądania jako zmierzającego do ustalenia (stwierdzenia) nieważności lub nieistnienia czynności prawnej (umowy) stanowi często stosowany, ale niezbyt precyzyjny skrót myślowy, utożsamiający zdarzenie prawne mające być źródłem stosunku prawnego z tym stosunkiem. Takie żądanie należy kwalifikować w drodze jego wykładni - zarówno wtedy, gdy obejmuje tylko ustalenie (stwierdzenie) nieważności, jak i wtedy, gdy obejmuje tylko ustalenie nieistnienia czynności prawnej - tak samo, tj. jako zmierzające do ustalenia (w myśl art. 189 k.p.c.) nieistnienia stosunku prawnego, który miałby wynikać z tej czynności prawnej, a okoliczności, które są powoływane jako motywacja dla twierdzenia o nieważności lub nieistnieniu czynności prawnej (umowy), jako jego podstawę faktyczną (postanowienie SN z 8.03.2023 r., I CSK 6851/22, LEX nr 3562749; postanowienie SN z 14.12.2023 r., I CSK 6181/22, LEX nr 3646777 oraz wskazane tam orzecznictwo.)

Chybiony pozostaje także zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. poprzez uznanie, że powodowie posiadają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Apelacyjny w sprawach o zbliżonym stanie faktycznym z udziałem tego samego pozwanego (np. w sprawie sygn. I ACa 102/21, I ACa 1632/21), powodowie - poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia – mają także interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, przyjąć należy, że powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powodów (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).

Ponadto, jeżeli powodowie złożyliby wyłącznie pozew o zwrot na jego rzecz wpłaconych dotąd nienależnie na rzecz pozwanego kwot , to kwestia ważności umowy stanowiłaby przedmiot rozważań Sądu jedynie w uzasadnieniu wyroku, a nie byłaby objęta sentencją wyroku. Wówczas mogłaby powstać wątpliwość co do dalszych zasad i formy spłaty kredytu w przyszłości. Sentencją wyroku objęte jest bowiem jedynie rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 k.p.c.), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie. Wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki (tak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, LEX nr 51062, w wyroku z 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, LEX nr 55501 oraz w wyroku z 11 lutego 2021 r., (...) 20/21, LEX nr 3119575).

Dodatkowo należy wskazać, iż za posiadaniem interesu prawnego w ustaleniu nieważności spornej umowy przemawiał także fakt, iż zabezpieczeniem wierzytelności Banku jest hipoteka ustanowiona na nieruchomości zakupionej z środków pochodzących z kredytu. Stosownie do art. 94 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2019 r. poz. ze (...).) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Zatem dopiero stwierdzenie w sentencji wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, może stanowić potwierdzenie wygaśnięcia takiej hipoteki. Wyrok ustalający może być podstawą wpisu w księdze wieczystej (podobnie uznał m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z 14 marca 2014 r., III CZP 121/13, OSNC 2015/2/15, w postanowieniach z dnia 19 lipca 2006 r., I CSK 151/06, LEX nr 1170208, z dnia 22 lutego 2007 r., III CSK 344/06, OSNC 2008, Nr 1, poz. 12).

Kwestia oceny interesu prawnego kredytobiorców w żądaniu ustalenia nieważności umów kredytów indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej była już wielokrotnie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego (por. postanowienie SN z dnia 19 października 2022 r., CSK 2794/22, LEX nr 3427358; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2022 r. , I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i powołane tam orzecznictwo), a Sąd II instancji w pełni aprobuje to stanowisko. Wypada odwołać się także do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 23 listopada 2023 r., C-321/22, P. Polska, pkt 77, gdzie wskazano, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku.

Z tych wszystkich względów, apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postepowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 98 § 1

1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Na poniesione przez stronę powodową koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).

Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne, Kredyt indeksowany do waluty obcej

919 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 29 kwietnia 2024 r.
  2. Portal: 4 listopada 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.