Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I ACa 397/24
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
3 lutego 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
446 619 zł
Opublikowano w portalu
5 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Potrącenie w odpowiedzi na pozew zmniejszyło zasądzoną od banku kwotę o 7621 zł

Przejdź do orzeczenia, 32 min czytania

Spór

Kredytobiorczyni P. A. domagała się od Banku S.A. ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego z 2008 r. indeksowanego do franka szwajcarskiego oraz zapłaty 446 619 zł.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że klauzule przeliczeniowe są abuzywne, a bez nich umowa nie może być wykonywana. Powódka w 2025 r. złożyła oświadczenie o potrąceniu swojej wierzytelności z wierzytelnością banku o zwrot kapitału w kwocie 438 998 zł, które doręczono 31 stycznia 2025 r.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Opolu, oddalając powództwo ponad 7621,21 zł z odsetkami, znosząc koszty procesu między stronami, a w pozostałym zakresie oddalił apelację.

Dlaczego

Sąd uznał, że po potrąceniu wierzytelność banku o zwrot kapitału w całości wygasła, a skapitalizowane odsetki nie powstały wobec mocy wstecznej potrącenia. Apelacja w pozostałej części została oddalona, bo zarzuty banku miały charakter polemiczny.

Dla firm

Oświadczenie o potrąceniu ma moc wsteczną od chwili, gdy potrącenie stało się możliwe (art. 499 k.c.), więc odsetki narosłe w tym okresie nie powstają i nie można ich potrącić.

Więcej o sprawie

Umowa kredytu hipotecznego z 2008 r. indeksowanego do franka szwajcarskiego pozostała nieważna. Sąd Apelacyjny uznał, że wierzytelność z odsetek nie powstała i nie mogła zostać potrącona.

Oświadczenie to zostało skutecznie doręczone stronie pozwanej w dniu 31 stycznia 2025 r.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
446 619 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 397/24

Treść orzeczenia około 32 minuty czytania

Sygn. akt I ACa 397/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 lutego 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Sławomir Jurkowicz

Protokolant: Honorata Jadowska

po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa P. A.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w I.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu

z dnia 17 listopada 2023 r. sygn. akt I C 2482/22

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- w punkcie II oddala powództwo ponad zasądzoną w nim od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 7 621,21 zł (siedem tysięcy sześćset dwadzieścia jeden złotych 21/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 maja 2022 r. do dnia zapłaty,

- w punkcie III znosi pomiędzy stronami koszty procesu;

2. oddala apelację w pozostałej części;

3. znosi pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 listopada 2023 r. Sąd Okręgowy w Opolu ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 24 października 2008 r. zawarta pomiędzy powódką P. A. a (...) Bankiem S.A. we I., którego następcą prawnym jest pozwany Bank (...) S.A. w I. – jest nieważna; w pkt II zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 446 619,21 zł wraz

z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 maja 2022 r. do dnia zapłaty oraz w pkt III zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 11 817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10 817 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Apelację od tego wyroku wywiodła strona pozwana, która zaskarżyła go w całości. W tym zakresie sformułowała zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego, w sposób szerzej opisany w apelacji, na kartach 218v-224.

Podnosząc powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz każdorazowo zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych. Ponadto, apelująca strona podniosła zarzut wykonania przez stronę pozwaną prawa zatrzymania świadczeń i w tym zakresie wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci: pisma z dnia 21.11.2023 r. (oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania wraz z pełnomocnictwem), potwierdzenia nadania oraz doręczenia oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania oraz opinii prawnej prof. dr hab. Macieja Gutowskiego w przedmiocie dopuszczalności zastosowania przez bank prawa zatrzymania, na okoliczności wskazane w pkt VI apelacji (k.226v).

W zakresie postępowania dowodowego, w oparciu o art. 380 k.p.c. strona apelująca wniosła o rozpoznanie i zmianę postanowienia Sądu I instancji wydanego na rozprawie w dniu 17 listopada 2023 r. w przedmiocie pominięcia dowodu z zeznań świadków: Z. M., T. U., G. N. na okoliczności szczegółowo wymienione w pkt IV.1-3 apelacji (k. 224v-225), a także dowodu z opinii biegłego i dokumentów na okoliczności szczegółowo opisane w pkt IV.4-6 apelacji (k. 225-226v), poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie ww. dowodów w toku postępowania apelacyjnego.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty. Ponadto, wniosła o pominięcie wniosku strony pozwanej o rozpoznanie postanowienia Sądu I instancji w przedmiocie pominięcia dowodu z zeznań świadków oraz opinii biegłego, a także o pominięcie dowodów wskazanych w apelacji strony pozwanej.

W piśmie procesowym z dnia 27 marca 2025 r. (k. 299 i n.) strona pozwana poinformowała o zgłoszonym zarzucie potrącenia, podniesionym przez powódkę w odpowiedzi na pozew w sprawie o sygn. akt I C 38/25/MI i podniosła zarzut wygaśnięcia wierzytelności powódki w tym zakresie.

Sąd Apelacyjny uzupełniająco ustalił, co następuje:

Strona powodowa pismem z dnia 30 stycznia 2025 r. dołączonym do odpowiedzi na pozew z dnia 3 marca 2025 r. złożyła oświadczenie o potrąceniu wierzytelności objętej niniejszym postępowaniem w łącznej kwocie 446 619,21 zł oraz skapitalizowanych za okres od 25.05.2022 r. do 30.01.2025 r. odsetek w kwocie 139 889,70 zł z wierzytelnością strony pozwanej o zwrot wypłaconego powódce kapitału w wysokości 438 998 zł. Oświadczenie to zostało skutecznie doręczone stronie pozwanej w dniu 31 stycznia 2025 r.

(dowód: oświadczenie powódki o potrąceniu dołączone do odpowiedzi na pozew - załączone do pisma procesowego strony pozwanej z dnia 27 marca 2025 r. k. 303; data doręczenia k. 310v)

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej okazała się częściowo zasadna w zakresie dokonanego potrącenia należności powódki z należnością strony pozwanej z tytułu zwrotu wypłaconego powódce kapitału kredytu. Natomiast w pozostałej części, apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził w tej sprawie wystarczające i wyczerpujące postępowanie dowodowe, na którego podstawie poczynił relewantne, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu I instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne. Jednocześnie wskazać należy, iż ustalenia te pozostają wyczerpujące i nie istnieje potrzeba ich modyfikacji, czy też uzupełnienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanego Banku, jak i zarzuty w niej zawarte mają charakter wyłącznie polemiczny i pozostają w opozycji do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak i orzecznictwa wypracowanego już na tle innych umów o kredyt indeksowany kursem franka szwajcarskiego, przyjmującego nieważność tego typu umów.

Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wszak wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nieuzasadnionym pozostawał szereg zarzutów strony pozwanej dotyczący naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Strona pozwana w wywiedzionej apelacji wskazała na przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonania jej z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, jak również poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, które legły u podstaw wydania zaskarżonego wyroku. Tak sformułowany zarzut zmierzał do zakwestionowania podstawy faktycznej orzeczenia, która każdorazowo stanowi punkt odniesienia dla zastosowania norm prawa materialnego w procesie subsumpcji. Niepełne lub nieprawidłowe ustalenia faktyczne z reguły implikują błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego, co skutkuje wydaniem orzeczenia nieodpowiadającego prawu. Analiza przedmiotowego zarzutu apelacji prowadziła do jednoznacznego wniosku, że choć strona apelująca zdefiniowała go jako uchybienie przepisom postępowania oraz błędne ustalenia faktyczne, to w rzeczywistości odnosi się on do materialno-prawnej oceny faktów relewantnych dla rozstrzygnięcia dokonanej przez Sąd I instancji. Zarówno ocena ważności postanowień spornej umowy stron normujących essentialia negotti (kwoty i waluty kredytu), a w konsekwencji ważności całej umowy kredytu, charakteru tejże umowy oraz abuzywności poszczególnych postanowień umowy w zakresie klauzul przeliczeniowych nie stanowiły domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych motywowanych poglądami doktryny oraz judykatury, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutu o charakterze procesowym.

Nadmienić należało, że na gruncie sporów kredytobiorców będących konsumentami z bankami dotyczących abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowach indeksowanych oraz denominowanych do waluty obcej (z reguły franka szwajcarskiego) oraz nieważności tychże umów, do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia należy przede wszystkim zaliczyć fakt zawarcia umowy, literalną treść umowy oraz załączników stanowiących jej integralną część, przekazanie do dyspozycji konsumentów określonych środków pieniężnych, dokonywanie spłaty kolejnych rat przez kredytobiorców oraz ewentualnie złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, jeżeli takie miało miejsce. Rozstrzygnięcie w przedmiocie ważności tychże umów oraz abuzywności ich postanowień, a także zasad rozliczeń między kredytobiorcami, a bankiem, jakkolwiek dokonywane każdorazowo w oparciu o poczynione w konkretnej sprawie ustalenia faktyczne, stanowi przejawem ocen prawnych poczynionych przez Sąd w zakresie zasadności zastosowana określonych norm prawa materialnego.

Już zatem chociażby wskazane powyżej okoliczności przemawiały za przyjęciem, że zarzut dotyczący rzekomego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz poczynienia błędnych ustaleń faktycznych nie zasługiwał na uwzględnienie, jako nieodnoszący się w istocie do podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku.

W ocenie Sądu Apelacyjnego brak było zatem podstaw do uwzględnienia sformułowanego zarzutu dotyczącego dokonania przez Sąd I instancji wadliwej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie z naruszeniem dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przeprowadził bowiem właściwą ocenę dowodów oraz wysnuł na ich podstawie prawidłowe wnioski, sprowadzające się do uznania, że: kredyt został zaoferowany powódce na wzorcu umowy obowiązującym u strony pozwanej, a powódka jako konsument w istocie nie miała żadnego wpływu na treść spornej umowy kredytu, w szczególności nie miała możliwości indywidualnego negocjowania jej warunków. Ponadto na skutek zaniechania przez pozwany Bank prawidłowej realizacji obowiązków informacyjnych związanych z zawarciem owej umowy, pozostawała ona w zakresie dotyczącym kwestii indeksacji, jej mechanizmów i wpływu na wysokość zadłużenia, niezrozumiała dla powódki, która nie zdawała sobie faktycznie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowała na siebie w związku z jej zawarciem. Umowa kredytu denominowanego do CHF przedstawiona została jako korzystna i bezpieczna.

Strona apelująca nie wykazała przy tym, aby ocena zgromadzonego materiału dowodowego przez Sąd I Instancji uchybiała regułom logiki, wiedzy, czy też zasadom doświadczenia życiowego.

Sąd Odwoławczy podzielił stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny finansów i bankowości, bowiem istotnie w realiach analizowanej sprawy, przeprowadzenie tego dowodu nie przyczyniłoby się do rozstrzygnięcia sprawy. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia. Istotne bowiem dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Postanowienia umowy nie opisują zaś mechanizmu ustalania przez Bank kursów CHF, a zatem bank w zakresie kształtowania tabel kursowych pozostawał niczym niezwiązany. Skoro przy badaniu abuzywności klauzul umownych istotna jest ich treść, nie zaś sposób wykonania umowy w oparciu o te postanowienia, to badanie tego, czy pozwany Bank w rzeczywistości kształtował Tabele kursowe w sposób odpowiadający kursom rynkowym było irrelewantne dla rozstrzygnięcia. Stąd zarzut naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. należy uznać za bezzasadny.

Nie zasługiwał również na uwzględnienie wniosek strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków: Z. M., T. U., G. N.. Świadkowie ci nie brali bezpośredniego udziału w rozpatrywaniu wniosku kredytowego powódki albo w ogólne nie pracowali na stanowisku związanym z zawieraniem umów kredytowych, zatem nie posiadali żadnych istotnych informacji z tym związanych. W konsekwencji, dowód ten prowadzi do wyjaśnienia okoliczności nieistotnych dla sprawy i zmierza do przedłużenia postępowania. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są wyłącznie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych jednolicie przyjmuje się, że sąd ma prawo pominąć dowody, które zmierzają do wykazywania faktów nieistotnych, spóźnionych albo zmierzających wyłącznie do przedłużenia postępowania (por. wyrok SN z dnia 10 listopada 2010 r., II CSK 248/10; wyrok SN z dnia 21 czerwca 2019 r., I CSK 264/18).

Mając to na względzie Sąd Apelacyjny uznał, że podnoszone w powyższym zakresie zarzuty naruszenia prawa procesowego oraz skorelowany z nim, choć nie wysłowiony wprost, wniosek o weryfikację niezaskarżalnego postanowienia, w trybie art. 380 k.p.c., a także o uzupełnienie postępowania dowodowego, nie zasługują na uwzględnienie, bowiem nie miały one żadnego istotnego znaczenia dla treści rozstrzygnięcia.

Sąd Apelacyjny podzielił przy tym ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd I Instancji, który za wystarczające dla ustalenia stanu faktycznego uznał dowody z dokumentów i dowód z przesłuchania powódki, na okoliczności związane z przedmiotową umową kredytu i procesem jej zawierania. Nie było podstaw do odmowy wiarygodności tym dowodom. W tym kontekście i w świetle zgłoszonego zarzutu potrącenia zbędne było uzupełnienie postępowania dowodowego o dokumenty przedstawione przez stronę pozwaną. Sąd Okręgowy przeprowadził właściwą ocenę dowodową oraz wysnuł na jej podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły okoliczności zawarcia umowy kredytu. Z tych względów, Sąd Apelacyjny, na rozprawie w dniu 03 lutego 2026 r., działając na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął wnioski dowodowe jako zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe i wszechstronne, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swego rozstrzygnięcia.

Przedmiotem dalszej części czynionych rozważań pozostawały zgłoszone w apelacji strony pozwanej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, których przedmiotem była zarówno nieprawidłowa, zdaniem strony apelującej, ocena istnienia po stronie powódki interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności przedmiotowej umowy, ocena nieważności tejże umowy kredytu, jak i ocena prawna skutków abuzywności postanowień umowy tj. klauzul przeliczeniowych.

Odnosząc się do pierwszej ze wskazanych powyżej kwestii i związanego z nim zarzutu naruszenia przepisu art. 189 k.p.c., definiowanego przez stronę apelującą jako błędne uznanie przez Sąd I instancji, że powódka posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu, Sąd Apelacyjny uznał ów zarzut za całkowicie bezzasadny. W realiach analizowanej sprawy, uwzględniając charakter i treść spornego żądania co do zasady powódka posiada interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności spornej umowy, bowiem przesądza to na przyszłość kwestie ewentualnej dalszej jej realizacji. Dodatkowo wskazać należy, iż swoistego rodzaju automatyzm eliminujący istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy w sytuacji przysługiwania powódce dalej idącego roszczenia, w tym m.in. roszczenia o zapłatę, został już wykluczony w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy wielokrotnie już podkreślał, że zastosowanie art. 189 k.p.c. pomimo istnienia dalej idącego roszczenia jest możliwe, jeżeli wyrok wydany w sprawie o to dalej idące roszczenie nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, czy też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2020 r., I CSK 491/19). Niewątpliwie pomiędzy stronami istniał spór co do kwestii ważności spornej umowy kredytu, co rodziło konsekwencje w postaci niepewności co do obowiązku dokonywania dalszym bieżących spłat kredytu. Spór taki można zatem przesądzić w istocie jedynie w procesie wytoczonym na podstawie art. 189 k.p.c. Wskazać przy tym należy, iż powódka równolegle domagała się zasądzenia oznaczonej sumy pieniężnej z tytułu nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Jednak samo rozstrzygnięcie w tym zakresie, nawet gdyby należność ta została zasądzona, nie przesądzałaby na przyszłość kwestii ważności umowy i nie usunęłoby niepewności co do treści stosunków prawnych między stronami i mogących z nich wynikać w przyszłości wszelkich skutków prawnych. Zatem, zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. należy uznać za bezzasadny.

Pozostałe zarzuty apelującej koncentrowały się na kwestii występowania w spornej umowie stron postanowień abuzywnych, ich skutków dla ważności całej umowy, a w konsekwencji dla oceny możliwości domagania się przez powódkę zwrotu dochodzonych pozwem należności jako świadczenia nienależnego wynikającego z ustalonej nieważności umowy. W konsekwencji owe zarzuty zostaną omówione łącznie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w realiach analizowanej sprawy żaden z podniesionych w analizowanym zakresie zarzutów nie okazał się uzasadnionym.

Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji, co do nieistnienia spornej umowy zawartej pomiędzy stronami, które z kolei było wynikiem występowania w tejże umowie klauzul abuzywnych dotyczących indeksacji do franka szwajcarskiego, a których eliminacja z tej umowy uniemożliwiała dalsze jej funkcjonowanie w sposób zamierzony przez strony. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Stanowisko, zgodnie z którym abuzywność klauzul indeksacyjnych może skutkować z podanych powyżej przyczyn nieważnością umowy, jest już ugruntowane w orzecznictwie i przyjmowane w wielu orzeczeniach, natomiast strona apelująca podnosi te same zarzuty, które już wielokrotnie w licznych orzeczeniach były omawiane. Sąd Odwoławczy podzielając w całości stanowisko Sądu Okręgowego w tym zakresie nie widzi przy tym potrzeby ponownego przytaczania argumentacji wyrażonej przez Sąd I instancji (art. 387 § 2

1 pkt 2 k.p.c.).

Pokrótce jedynie wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w pełni podzielił również dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę abuzywności postanowień umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 24 października 2008 r. w zakresie klauzul przeliczeniowych. Zakwestionowane przez powódkę postanowienia z § 1 ust 4 umowy kredytu, § 7 ust. 6 umowy kredytu, § 11 ust. 5 umowy kredytu, § 2 ust. 14 regulaminu, § 6 ust. 1 regulaminu, § 8 ust. 10 regulaminu, § 11 ust. 5 regulaminu, § 13 ust. 5 regulaminu oraz § 15 ust. 1 regulaminu dotyczyły mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiąc tym samym narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczały wysokość zobowiązania powódki względem pozwanego Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 27, mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony. Występowała przy tym istotna nierównowaga informacyjna. Kredytobiorca nie miał bieżącego dostępu do niezbędnych dla ustalania kursu parametrów, a bank stosował własną tabelę, co dodatkowo uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kursu (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).

Niewątpliwie należało dokonać oceny zawartego w umowie mechanizmu przeliczeniowego dotyczącego zarówno wypłaty kredytu jak i jego spłaty, które Sąd I instancji prawidłowo uznał za abuzywne w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. Podkreślić przy tym należy, co zdaje się pomijać strona apelująca, że aktualnie w judykaturze przesądzone zostało, iż oceny abuzywności dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy oraz, że z przepisów Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków konsumenckich interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że okoliczności zaistniałe po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia (tak też SN w uchwale składu 7 sędziów z 20.06.2018 r., III CZP 29/17).

Podkreślić również należy, że prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W związku z powyższym nieistotny był sposób ustalania przez bank kursu w tabelach i czy sposób ten opierał się na obiektywnych, rynkowych wskaźnikach.

Abuzywność spornych zapisów umowy łączącej strony przejawiała się w tym, że klauzule przeliczeniowe nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników (które winny być w umowie jasno wskazane) pozwalając wyłącznie Bankowi na określenie wskaźnika wedle wyłącznie swej woli (własnych tabel), co skutkowało tym, że bank mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik stanowiący podstawę zobowiązania powódki.

Wbrew stawianym przez stronę apelującą zarzutom, Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385

1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę.

Materiał sprawy dawał podstawy do przyjęcia, że przedmiotowe klauzule nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powódce jako konsumentowi nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było ich zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych (§ 1 ust 4 umowy kredytu, § 7 ust. 6 umowy kredytu, § 11 ust. 5 umowy kredytu, § 2 ust. 14 regulaminu, § 6 ust. 1 regulaminu, § 8 ust. 10 regulaminu, § 11 ust. 5 regulaminu, § 13 ust. 5 regulaminu oraz § 15 ust. 1 regulaminu), które określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art. 385

1 § 1 k.c.

W tym zakresie trafnie uznał Sąd Okręgowy, iż owe zapisy umowne nie odsyłają do żadnych weryfikowalnych reguł i parametrów ustalania kursów walut przez pozwany Bank. Tym samym przewidziane w tych zapisach umowy, kursy obowiązujące w pozwanym Banku nie sposób uznać za obiektywne, sprawdzalne, niezależne od strony pozwanej, jasne, zrozumiałe i sformułowane w sposób jednoznaczny. Wskazać bowiem trzeba, iż podane w umowie kredytu parametry, od których strona pozwana uzależniała wysokość kursu kupna/sprzedaży walut są tak ogólnikowe i niejednoznaczne, że żaden konsument nawet najlepiej wykształcony nie jest w stanie ich zweryfikować.

Powódka już w chwili zawierania umowy powinna być należycie poinformowana o zasadzie działania mechanizmu ustalania świadczeń, jakie miała wobec banku spełniać. Tylko wtedy bowiem można by przyjąć, że zawierając umowę byłą świadoma ekonomicznych konsekwencji, jakie z kwestionowanymi klauzulami umownymi się wiązały. Podkreślić trzeba, iż rzeczą Banku jako kontrahenta powódki, było szczegółowe doprecyzowanie warunków, w jakim powódce przyszło zawrzeć umowę kredytową, czego zabrakło. Bez znaczenia pozostaje w tej mierze wysokość kursu walut, w sytuacji gdy w umowie próżno szukać sposobu ustalania kursów walut, według którego zobowiązanie powódki miało być wyliczane (zarówno w odniesieniu do chwili uruchomienia kredytu jak i jego spłaty). Pozbawiało to powódkę jakiejkolwiek możliwości zweryfikowania ewentualnej poprawności wyliczeń apelującego Banku.

W konsekwencji trafna była konstatacja Sądu I instancji, iż powódce jako konsumentowi nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jej zobowiązanie kredytowe. Ciężar wykazania okoliczności indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywał na pozwanym Banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385

1 § 4 k.c. Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Na indywidualne uzgodnienie z powódką treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych nie wskazuje okoliczność rezygnacji z zawarcia umowy kredytu złotówkowego, złożenia przez powódkę wniosku o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty CHF, czy też podpisanie przez powódkę oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym. Okoliczności te w żaden bowiem sposób nie dowodzą temu, że w chwili zawierania umowy kredytowej powódka została poinformowana przez bank na czym polega stosowany przez bank mechanizm waloryzacyjny i jakie konkretnie skutki może on rodzić zarówno w odniesieniu do wysokości otrzymanego kapitału, wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, jak i wysokości całego zobowiązania kredytowego.

W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać (art. 231 k.p.c.), aby takowe uzgodnienia z powódką były prowadzone. Z samego bowiem faktu niejasności i braku faktycznego doprecyzowania mechanizmu waloryzacyjnego pośrednio wywodzić można, iż kwestia ta w ogóle nie była poruszana, a tym bardziej wyjaśniana powódce. Trudno bowiem zakładać, iż strona która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytowej na okres niemal 30 lat, świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów.

W świetle zarzutów apelacyjnych, mających na celu wykazanie, że pozwany Bank ustalał tabele kursowe w oparciu o obiektywne, niezależne od banku kryteria, podkreślić ponownie trzeba, iż relewantnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.) jest zgodnie z art. 385

2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W wyroku w sprawie C-186/16, również TSUE wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy. Ustalenie podstaw abuzywności nie może więc nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty stosowania postanowień umowy. Nie miało zatem żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych w zakresie waloryzacji to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany czy też późniejsze zawarcie aneksu.

Niewątpliwie abuzywność klauzuli umownej rodzi co do zasady skutek bezskuteczności (niezwiązania), a nie skutek nieważności. Bezskuteczność dotyczy tylko danej klauzuli abuzywnej, a nie całej umowy. Przepis art. 385

1 § 1 k.c. nie przewiduje nieważności postanowienia o charakterze abuzywnym, jak też – co oczywiste – nie wprowadza sankcji nieważności całej umowy. Niemniej w sytuacji, gdy – jak w niniejszej sprawie – abuzywne okazują się być takie postanowienia umowne, które dotyczą głównych świadczeń stron, to zdaniem Sądu Apelacyjnego trafnie uznał Sąd I instancji, iż eliminacja uznanych za abuzywne klauzul waloryzacyjnych powoduje upadek całej umowy kredytowej, bowiem wobec niezwiązania abuzywnymi klauzulami umowa nie może być wykonywana. Wolą stron było zawarcie umowy indeksowanej kursem franka szwajcarskiego, tj. z warunkiem walutowym, a eliminacja tego warunku spowodowałaby zupełną zmianę charakteru umowy, jej głównego przedmiotu.

W świetle takiego stanowiska powódki (konsumenta) obowiązkiem Sądu Okręgowego było dokonanie kontroli postanowień umownych pod kątem ich abuzywności. Sąd ten nie mógł podejmować zatem działań, które miałyby polegać na dokonaniu wykładni nieuczciwego warunku umownego celem złagodzenia jego nieuczciwego charakteru (tak TSUE w wyroku z 18 listopada 2021 r., C-212/20).

W związku z powyższymi rozważaniami zarzuty apelacji dotyczący naruszenia przepisu art. 353

1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 56 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe, art. 358

1 § 2 k.c., art. 353

1 k.c., art. 58 § 1 i 2 k.c., art. 385

1 § 1-3 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 69 Prawa bankowego, art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c., w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 353

1 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej, art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c., należy uznać za nieuzasadnione.

Sąd Apelacyjny nie podziela również stanowiska apelującej co do możliwości uzupełniania niekompletnej umowy łączącej strony przepisami dyspozytywnymi. W szczególności nie można się zgodzić z przyjęciem, że przepisem krajowym o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zostać zastosowany był art. 41 prawa wekslowego, czy art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim. Nie ma żadnego uzasadnienia zastosowanie szczególnych unormowań związanych z ustaleniem sumy wekslowej wyrażonej w walucie obcej do umowy kredytu. Nie zachodzi tu bowiem żadna relacja

lex specialis - lex generali, czy wypełnianie luki prawnej. Skutki zastosowania przez przedsiębiorcę klauzul abuzywnych zostały jasno określone w kodeksie cywilnym i nie ma potrzeby odwoływania się do uregulowań, które nie są charakterystyczne dla określonej instytucji prawa cywilnego (w tym wypadku: umowy kredytu). Nietrafione było także powoływanie się w tym zakresie na art. 24 ust. 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. Przepis ten stanowi normę o charakterze kompetencyjnym, upoważniającą NBP do ogłaszania kursów walut, a nie ustalania kursu, który może być podstawą rozliczeń w indywidualnej umowie kredytu w sytuacji, gdy strony umowy wyraźnie tego nie przewidziały. Nie stanowi zatem przepisu dyspozytywnego, który mógłby znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie. Na marginesie wskazać przy tym należy, iż także przepis art. 358 § 2 k.c. stanowiący, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej, nie mógł znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie, czego zresztą apelująca na etapie postepowania apelacyjnego nie kwestionowała.

Reasumując stwierdzić należy, iż dokonana przez Sąd Okręgowy ocena materialnoprawna kwestionowanych klauzul była trafna. Wyeliminowanie z umowy owych abuzywnych klauzul prowadziło do uznania nieważności umowy, skoro eliminacja ta prowadziła do zaniknięcia ryzyka kursowego, a nie taką umową strony się związały. Zarzuty strony pozwanej postulujące odmienną w tym zakresie ocenę nie były zatem słuszne i jako takie nie zasługiwały na uwzględnienie.

Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd prezentowany przez TSUE co do braku – co do zasady – podstaw do zastępowania przez Sąd bezskutecznej klauzuli waloryzacyjnej innym postanowieniem (wyrok z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 w sprawie Z., S. (...) G. przeciwko (...) T.). Gdyby taki mechanizm (uzupełniania) uznać za powszechny prowadziłoby to, jak wskazał Trybunał, do niepożądanego zjawiska, w którym każdy przedsiębiorca mógłby wprowadzać nieuczciwe warunki w umowie licząc, że nie każdy kontrahent zakwestionuje je w drodze procesu, a jeśli już do niego dojdzie, Sądy zmienią kwestionowane postanowienia i przywrócą stan równowagi między stronami (motyw 79). Niezasadność, a także niedopuszczalność takiej ingerencji Sądu krajowego w treść łączącej strony umowy kredytu waloryzowanego została wyczerpująco wyjaśniona i umotywowana przez TSUE w sprawie C-212/20, w której Trybunał udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie. W orzeczeniu tym, Trybunał odwołując się m.in. do wcześniejszego wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...), podkreślił, że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.

Jedynie w wypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, w związku z czym unieważnienie to skutkowałoby niejako ukaraniem konsumenta, sąd krajowy mógłby zastąpić ten warunek przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (zob. podobnie postanowienie z 4.02.2021 r., CDT, C-321/20, niepublikowane, EU:C:2021:98, pkt 43 i przytoczone tam orzecznictwo (motyw 71).

Konstatując swoje rozważania TSUE wskazał, że w świetle całości powyższych rozważań należy uznać, że art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.

W świetle powyższych rozważań niedopuszczalne było zatem zastąpienie wyeliminowanych z umowy postanowień umownych stanowiących klauzule abuzywne przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, którego brak w polskim porządku prawnym. Wobec tego umowa kredytu po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych nie zawiera postanowień przedmiotowo istotnych (

essentialia negotii) w postaci chociażby oprocentowania, a także pozostaje niezgodna z wolą stron, wobec czego nie może pozostawać w obrocie prawnym.

W konsekwencji całokształtu powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, a traktujące o wadliwej ocenie abuzywności klauzul przeliczeniowych oraz nieważności spornej umowy. Zatem ocena Sądu Okręgowego sprowadzająca się do ustalenia, że umowa nie istnieje na skutek braku możliwości jej wykonywania po uznaniu za bezskuteczne postanowień przedmiotowo istotnych, które nie wiążą powódkę, była prawidłowa.

Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut strony apelującej dotyczący naruszenia art. 410 §1 k.c. i art. 405 k.c. Zniwelowanie stosunku prawnego przez jego unieważnienie tworzy określoną przez przepisy prawa sytuację prawną dotychczasowych stron umowy – umowa jest uznana za nieważną z przyczyn opisanych powyżej, co prowadzi do zniwelowania jej skutków prawnych. Prawa i obowiązki stron umowy kredytu uznanej za nieważną tracą status praw i obowiązków określonych przepisami prawa i postanowieniami umowy, a stają się czynnościami faktycznymi, które zostały dokonane bez podstawy prawnej. W przypadku umowy kredytu spełnienie zobowiązań następowało przez spełnienie określonych świadczeń pieniężnych. Wobec uznania umowy za nieważną świadczenia pieniężne banku i kredytobiorcy stały się świadczeniami nienależnymi, stanowiącymi szczególny przypadek bezpodstawnego wzbogacenia, które w przypadku umowy kredytu dotyka obydwie strony nieważnej umowy. Świadczenie jest nienależne m.in. wówczas, jeżeli odpadła podstawa świadczenia, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i stała się nieważna po spełnieniu świadczenia. W przypadku umowy kredytu uznanej za nieważną każda ze stron jest wzbogacona, ale też zubożona (B. Bajor w: T. Szanciłło (red.) Kredyty powiązane z walutą obcą. Aspekty materialnoprawne i procesowe. Komentarz praktyczny, wyd. C.H.Beck, Warszawa 2022, s.217-218).

Po każdej ze stron powstało zatem roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego, do którego stosuje się odpowiednio przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Po stronie pozwanej jest to roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia w postaci kwoty wypłaconego powódce kapitału. Po stronie powodowej zwrot świadczenia w postaci wpłaconych bankowi kwot w wyniku wykonywania nieważnej umowy kredytowej.

W świetle powyższych wywodów oraz przede wszystkim zarzutu apelującej zgłoszonego w piśmie procesowym z dnia 27 marca 2025 r., a dotyczącego dokonanego przez powódkę potrącenia i zarzutu wygaśnięcia wierzytelności w tym zakresie, kluczowa dla rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego stała się ocena zakresu i skuteczności oświadczenie o potrąceniu, które powódka złożyła stronie pozwanej na etapie postępowania apelacyjnego.

Zważyć należy, iż w istocie bezspornym pozostawał między stronami fakt, iż strona powodowa pismem z dnia 30 stycznia 2025 r. dołączonym do odpowiedzi na pozew z dnia 3 marca 2025 r. złożyła oświadczenie o potrąceniu wierzytelności objętej niniejszym postępowaniem w łącznej kwocie 446 619,21 zł oraz skapitalizowanych za okres od 25.05.2022 r. do 30.01.2025 r. odsetek w kwocie 139 889,70 zł z wierzytelnością strony pozwanej o zwrot wypłaconego powódce kapitału w wysokości 438 998 zł. Oświadczenie to zostało skutecznie doręczone stronie pozwanej w dniu 31 stycznia 2025 r.

Wskazać należy, iż zgodnie z dyspozycją art. 498 § 1 k.c. przesłankami dokonania skutecznego potrącenia jest istnienie wierzytelności przedstawionej do potrącenia oraz jej wymagalność. W realiach przedmiotowej sprawy, na gruncie powyższych rozważań, nie budzi żadnych wątpliwości Sądu zarówno istnienie obu wierzytelności objętych potrąceniem i ich wysokości, jak też wymagalność tych wierzytelności w dacie złożenia tegoż oświadczenia. Wierzytelność powódki z tytułu skapitalizowanych odsetek pozostawała poza zainteresowaniem Sądu Odwoławczego, z uwagi na dyspozycje przepisu art. 499 k.c., który czynił je nieistniejącym w tej sprawie.

Stosownie bowiem do treści art. 499 zdanie drugie k.c. oświadczenie woli o potrąceniu ma moc wsteczną od momentu, w którym stało się możliwe, co oznacza, że zostają zniweczone skutki opóźnienia lub zwłoki stron w wykonaniu zobowiązania w odniesieniu do okresu zamykającego się między chwilą, w której dłużnik zechciał skorzystać z prawa potrącenia, a chwilą, w której potrącenie stało się możliwe (obowiązek zapłaty odsetek, odszkodowania, kary umownej itp.). Jak już bowiem powyżej wskazano konsekwencją złożenia oświadczenia o potrąceniu jest umorzenie obu wierzytelności do wysokości niższej z nich. W konsekwencji przedstawione do potrącenia wierzytelności z tytułu skapitalizowanych odsetek nie powstały i jako nieistniejące nie mogły być przedmiotem skutecznego potrącenia.

W świetle powyższych wywodów, zdaniem Sądu Apelacyjnego, owo oświadczenie powódki było w świetle przepisów art. 498 § 1 i 2 k.c. oraz 499 k.c. w pełni skuteczne i spowodowało umorzenie się w części spornych wierzytelności powódki, uwzględnionych w zaskarżonym wyroku, z wierzytelnością strony pozwanej o zwrot wypłaconego im kapitału. Oświadczenie to skierowane zostało do strony pozwanej należycie przez powódkę, wskazano w nim kwotę potrącenia, źródło wierzytelności przysługującej powódce oraz wysokość i źródło wierzytelności przysługującej Bankowi, z którą nastąpić miał skutek potrącalności. Oświadczenie to zostało bezspornie doręczone stronie pozwanej.

Mając na uwadze powyższe, korekcie należało poddać kwotę zasądzoną tytułem nienależnego świadczenia przez Sąd I instancji. W konsekwencji tegoż potrącenia sporne wierzytelności obu stron umorzyły się do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.). Tym samym w całości uległa umorzeniu wierzytelności strony pozwanej z tytułu zwrotu kapitału udzielonego powódce kredytu, jako świadczenia nienależnego, a sporna wierzytelność powódki umorzyła się do kwoty stanowiącej równowartość 7 621,21 zł (446 619,21 zł – 438 998 zł), należną powódce do zwrotu przez stronę pozwaną.

W ocenie Sądu Odwoławczego bezzasadny pozostawał wreszcie zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. Zważyć bowiem trzeba, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne w trybie art. 455 k.c., który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Wobec tego Sąd Okręgowy prawidłowo zasądził od kwoty 446 619,21 zł odsetki za opóźnienie od dnia 28 maja 2022 r. do dnia zapłaty, jako że ujęte były w reklamacji przesłanej bezspornie stronie pozwanej i przez nią nieuwzględnionej w odpowiedzi na reklamację z dnia 27 maja 2022 r.

W tych okolicznościach, wobec uwzględnienia zarzutu wygaśnięcia wierzytelności powódki na skutek złożonego przez powódkę oświadczenia o potrąceniu, bezprzedmiotowy stał się zarzut zatrzymania, jak również odnoszenie się do niego przez Sąd Apelacyjny.

Wbrew zarzutowi apelującej nie doszło również do przedawnienia roszczeń powódki, gdyż bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. W tym zakresie należy odwołać się do rozważań zawartych w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z 7.05.2021 r., III CZP 6/21. Nadto, jeśli kredytobiorca spłaca dług z tytułu zaciągniętego kredytu w określonych kwotach co miesiąc, jego świadczenie nie jest okresowym, ale jednorazowym rozłożonym na raty. Czym innym bowiem są świadczenia okresowe spełniane przez dłużnika w powtarzających się regularnie odstępach czasu, które nie składają się na z góry oznaczoną wielkość (np. czynsz najmu, renta), a czym innym świadczenia powstające w następstwie podzielności świadczenia jednorazowego, którego spełnienie zostało rozłożone na części (raty), jak w przypadku spłaty kredytu.

W świetle całokształtu powyższych okoliczności Sąd Apelacyjny, po myśli art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w punkcie II i III w ten sposób, że oddalił powództwo ponad zasądzoną w nim od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 7 621,21 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 maja 2022 r. do dnia zapłaty oraz przy zastosowaniu art. 100 k.p.c. zniósł wzajemnie koszty procesu, bowiem ostatecznie obie strony wygrały i przegrały ten proces w tym samym stosunku, o czym orzekł w pkt 1 sentencji.

W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej od wyroku okazała się bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu, o czym na podstawie art. 385 k.p.c., orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego, orzeczono w pkt 3 sentencji, w oparciu o art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. z przyczyn powyżej wskazanych.

Sławomir Jurkowicz

ZARZĄDZENIE

1. Odnotować w rep.

2. Odpis wyroku z uzasadnieniem dor. pełn. stron przez PI.

3. Kal. 2 m.

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

91 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 3 lutego 2026 r.
  2. Po 54 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 5 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.