Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
II AKa 129/26
Sąd
Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział
II Wydział Karny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
15 września 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Opublikowano w portalu
20 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Apelacyjny w Poznaniu
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Sąd Apelacyjny utrzymał zadośćuczynienie za represje stanu wojennego bez podwyżki

Wnioskodawczyni, skazana na 3 lata pozbawienia wolności za działalność niepodległościową, zarzucała sądowi pierwszej instancji zaniżenie kwoty i pominięcie części okoliczności krzywdy.

Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Sąd
Sąd Apelacyjny w Poznaniu, II Wydział Karny
Sygnatura
II AKa 129/26

wnioskodawczyni co do zasady przysługiwało od Skarbu Państwa zadośćuczynienie (uzupełniające) z tytułu represjonowania za działalność na rzecz niepodległego bytu Rzeczypospolitej Polskiej, tj. krzywdy wynikłej z wykonania wyroku skazującego

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Treść orzeczenia około 21 minut czytania

Sygn. akt II AKa 129/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 września 2026 roku

Sąd Apelacyjny w Poznaniu, w II Wydziale Karnym, w składzie:

Przewodniczący: sędzia Henryk Komisarski

Sędziowie: Izabela Pospieska – sprawozdawca

Piotr Michalski

Protokolant: st.sekr.sąd. Małgorzata Zwierzchlewska

przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Filipa Zeuschnera

po rozpoznaniu w dniu 15 września 2026 roku

w sprawie z wniosku:

R. M.

o zadośćuczynienie za krzywdę w trybie art. 8 ust. 4 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego

na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawczyni

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 30 marca 2026 roku, sygn. akt III Ko 976/25

I. utrzymuje w mocy wyrok w zaskarżonej części;

II. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawczyni R. M. kwotę 240 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie odwoławcze;

III. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.

P. M. H. K.

I. P.

Uzasadnienie

1.

Część wstępna

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 30 marca 2026 roku w sprawie o sygn. akt III Ko 976/25;

Podmiot wnoszący apelację

Pełnomocnik wnioskodawcy

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W części

Co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

Wnioski

Uchylenie – ew.

Zmiana

Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

.

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

1. obrazy przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7 k.p.k., poprzez dowolną ocenę dowodów i wyciągnięcie z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wniosków sprzecznych z zasadami prawidłowego rozumowania, doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy, tj. uznanie, że zasądzone zadośćuczynienie spełnia cel i wymogi określone w art. 8 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 4 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (dalej: ustawa lutowa), podczas gdy w przypadku krzywd V. T. (uwięzienie na ponad rok w złych warunkach, obciążające psychicznie przesłuchania, zwolnienie z pracy i skreślenie z listy słuchaczy studium (...) Studium (...) o (...), trudności ze znalezieniem pracy, życie przez ponad 10 lat z odium przestępcy) skala wyrządzonych szkód i krzywd winna prowadzić Sąd I instancji do zasądzenia kwoty wyższej, określonej indywidualnie, z uwzględnieniem okoliczności przedmiotowej sprawy;

2. obrazy przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 410 k.p.k. i art. 167 k.p.k. oraz art. 193 k.p.k. poprzez pominięcie części okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, dotyczących obaw związanych z zatrzymaniem w pierwszych dniach stanu wojennego, frustracji i poczucia upokorzenia Wnioskodawczyni, związanych z koniecznością życia przez ponad 10 lat z odium przestępcy, marazmu i poczucia beznadziei spowodowanego długotrwałym uwięzieniem, jej infamii środowiskowej, konieczności zmiany planów życiowych, rażącej niewspółmierności represji do popełnionych czynów (prowadzona pokojowymi metodami działalność opozycyjna), szykanowanie przez władze penitencjarne poprzez nakładanie kolejnych kar dyscyplinarnych - co doprowadziło Sąd do ustalenia zadośćuczynienia w kwocie nieadekwatnej do wyrządzonej krzywdy.

Niezasadny

Niezasadny

Apelacja wniesiona przez pełnomocnika wnioskodawcy okazała się chybiona.

Przed przystąpieniem do oceny podniesionych przez skarżącego zarzutów nadmienić należy, iż bezspornym jest to, że na gruncie przepisu art. 8 ust. 4 w zw. z art. 8 ust. 1 i w zw. z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz.U. z 2024 r., poz. 442 - t.j., zwanej dalej „ustawą lutową”) wnioskodawczyni co do zasady przysługiwało od Skarbu Państwa zadośćuczynienie (uzupełniające) z tytułu represjonowania za działalność na rzecz niepodległego bytu Rzeczypospolitej Polskiej, tj. krzywdy wynikłej z wykonania wyroku skazującego Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w M. na sesji wyjazdowej w Ł. z dnia (...) oraz stosowanego w trakcie tego postępowania tymczasowego aresztowania.

W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że z uwagi na cywilistyczny charakter zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, w sytuacji gdy przepisy ustawy lutowej ani kodeksu postępowania karnego nie określają tych pojęć ani zakresu roszczeń, trzeba odwołać się do odpowiednich przepisów kodeksu cywilnego, w tym art. 445 k.c.

(por. wyrok SN z 2008-05-21, WA 20/08, OSNwSK 2008/1/1150). W świetle powyższego zadośćuczynienie za doznaną krzywdę to odszkodowanie za szkodę niematerialną. Chodzi tu o naruszenia dóbr osobistych, które nie wywołują skutków w majątku poszkodowanego, powodują natomiast cierpienia fizyczne i psychiczne wynikłe - in concreto z tymczasowego aresztowania V. T. i wykonania wyroku skazującego ją na m.in. karę 3 lat pozbawienia wolności, za działalność niepodległościową w okresie stanu wojennego.

Zadośćuczynienie ma formę jednorazowego świadczenia pieniężnego, które pełni funkcję kompensacyjną. W art. 445 § 1 k.c. ustawodawca stanowi, że suma zadośćuczynienia powinna być

„odpowiednia”, co oznacza, że powinna odzwierciedlać w pełni rozmiar doznanej krzywdy, tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw i inne okoliczności, których nie sposób wymienić wyczerpująco

(por. m.in. wyroki SN: z 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40; z 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, LEX nr 183777). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że wysokość zadośćuczynienia powinna być z jednej strony odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne, ale z drugiej strony - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa

(por. wyrok SN z 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, LEX nr 461725, z glosą K. Ludwichowskiej, OSP 2010, z. 5, poz. 47, s. 339; wyrok SN z 26 lutego 1962 r., IV CR 902/61, OSNCP 1963, nr 5, poz. 107; wyrok SN z 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966, z. 4, poz. 92; wyrok SN z 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006, nr 10, poz. 175).

Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenia, jaka konkretna kwota jest „odpowiednia" z istoty swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne. Wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wynikłą z represjonowania V. T. należy więc do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, co implikuje stwierdzenie, że zarzut wadliwego określenia wysokości zadośćuczynienia może być uwzględniony jedynie w sytuacjach, w których przyznane zadośćuczynienie w sposób oczywisty nie odpowiada relewantnym okolicznościom, występującym w danej sprawie, jest niewspółmierne do stopnia i długotrwałości cierpień doznanych przez wnioskującego o zadośćuczynienie

(por. III KK 275/12 postanowienie SN z 2012-12-18; LEX nr 1232288). Oznacza to, że sąd odwoławczy może dokonać korekt zasądzonego przez sąd I instancji zadośćuczynienia tylko wtedy, gdy sąd ten nie uwzględnił wszystkich okoliczności i czynników uzasadniających wyższe świadczenie (błąd "braku") albo niewłaściwie ocenił całokształt tych, należycie ustalonych i istotnych okoliczności (błąd "dowolności").

O rażącym naruszeniu zasad ustalania „odpowiedniego" zadośćuczynienia mogłoby świadczyć przyznanie zadośćuczynienia wręcz symbolicznego, zamiast stanowiącego rekompensatę doznanej krzywdy, bądź też kwoty wygórowanej, prowadzącej do niestosownego wzbogacenia się tą drogą

(por. wyrok SA w Katowicach z 2011-09-29, II AKa 362/11; LEX nr 1102921; wyrok S A w Katowicach z dnia 14 lutego 2008 r.; II AKa 11/08 ).

Analizując apelację pełnomocnika wnioskodawczyni przez pryzmat powyższych rozważań, stwierdzić należy, iż w gruncie rzeczy zarzucała ona wyrokowi sądu I instancji niedocenienie wszystkich istotnych okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego (tzw. błąd „dowolności") oraz pominięcie niektórych z nich (tzw. błąd „braku”), skutkujące zasądzeniem zadośćuczynienia, które nie jest „

odpowiednie” w rozumieniu art. 445 § 1 k.c.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wypracowano wymogi, którym podlegać musi ocena dowodów, aby nie przekształciła się w "dowolną". Tak więc przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.), i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.); stanowi wyraz rozważenia wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść podsądnego (art. 4 k.p.k.); jest wyczerpujące i logiczne - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.);

(por. wyr. SN z 16 XII 1974 r., Rw 618/74, OSNKW 1975, z. 3-4, poz. 47; SN V KK 375/02, OSN Prok. i Pr. 2004, nr 1, poz. 6; wyr. SN z 9 XI 1990 r., WRN 149/90, OSNKW 1991, z. 7-9, poz. 41; wyr. SN z 22 II 1996 r., II KRN 199/95, OSN PiPr 1996, nr 10, poz. 10; wyrok SA w Łodzi z 2001-01-17, II AKa 255/00, Prok.i Pr.-wkł. 2002/10/22; wyrok SA w Łodzi z2002-03-20,II AKa 49/02, Prok.i Pr.-wkł. 2004/6/29 i inne; M. Cieślak, Z. Doda: Przegląd..., A.. 1976, nr 2, s. 48; K. C.: Przegląd..., PiP 1976, nr 4, s. 119; P. C., X. R.: Węzłowe problemy..., PS 1996, nr 5, s. 46).

Przenosząc powyższe in concerto stwierdzić trzeba, że Sąd Okręgowy nie tylko prawidłowo ustalił okoliczności relewantne dla rozmiaru krzywdy doznanej przez V. T. w następstwie zatrzymania i tymczasowego aresztowania, a w dalszej kolejności skazania na karę więzienia i osadzenia w aresztach i zakładach karnych na terenie kraju (M., D., M. – Z., R., D.), ale nadto - wbrew wywodom skarżącego - w należytym stopniu je uwzględnił, zasądzając dodatkowe (ponad sumę 6.000 zł zasądzoną w(...) roku na podstawie art. 487 d.k.p.k.) zadośćuczynienie w kwocie 350.000 zł. Jego wysokość, w ocenie Sądu Apelacyjnego, żadną miarą nie może być uznana za symboliczną i w należytym stopniu uwzględnia kompensacyjny charakter tego rodzaju świadczenia pieniężnego.

Przede wszystkim nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut, iż Sąd Okręgowy orzekł arbitralnie, z przekroczeniem granic uznania sędziowskiego, przez to, że uwzględnił wyłącznie krzywdę w sposób niejako zobiektywizowany, tj. w oderwaniu od skali, natężenia i rodzaju cierpień psychicznych i fizycznych V. T., indywidualnych odczuć ww., w tym poczucia pokrzywdzenia, które wiązały się z jej aresztowaniem i skazaniem na karę więzienia z przyczyn „politycznych” oraz czasu ich trwania i skutków na przyszłość.

Wbrew twierdzeniom skarżącego, sąd I instancji, oprócz bowiem przesłanek obiektywnych, takich choćby jak długość i warunki okresu pozbawienia wolności V. T. (15 miesięcy i 7 dni), należycie uwzględnił także jej indywidualną sytuację, w tym poczucie bezradności i niesprawiedliwości wynikającego z uwiezienia i osadzenia za działalność niepodległościową w okresie stanu wojennego. Godzi się w tym miejscu podkreślić, że V. T., walcząc o wolną Polskę, mimo cierpień związanych z represjonowaniem, nie powinna mieć uczucia napiętnowania, jakie niewątpliwie towarzyszy osobom niesłusznie tymczasowo aresztowanym lub skazanym. W znakomitej większości społeczeństwa bowiem postawa V. T. budziła i budzi nadal akceptację, a nawet podziw, czego potwierdzeniem są przyznanie wnioskodawczyni odznaczenia.

Jak prawidłowo ustalił Sąd Okręgowy, za działalność na rzecz niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej, prezydent H. D. w (...) roku przyznał V. T. Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski oraz za dobrą pracę na rzecz Rzeczpospolitej Polskiej P. Medal Zasługi. Ponadto, V. T. została odznaczona przez Prezesa IPN Krzyżem Wolności i Solidarności. Nie chodzi tutaj oczywiście o deprecjonowanie działalności patriotycznej represjonowanej, ale o subiektywne poczucie jej pokrzywdzenia. Wprawdzie ostatecznie V. T. została zrehabilitowana (uniewinniona) dopiero wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia (...) r., sygn. akt (...) (...), nie oznacza to jednak tego, że przez cały ten okres wnioskodawczyni żyła w infamii. Lansując powyższą tezę, apelujący zdawał się nie dostrzegać choćby tego, że wnioskodawczynię objęła amnestia, a postanowieniem z (...) r. Sąd (...) Okręgu Wojskowego w B. „przebaczył i puścił w niepamięć” skazanie V. Ł. za występek z art. 48 ust. 2 w zb. z art. 48 ust. 3 dekretu o stanie wojennym oraz zarządził zatarcie skazania za ten czyn.

W tym miejscu zgodzić należy się ze stanowiskiem skarżącego, że krzywdy osób, które tak jak V. T., zostały represjonowane li „tylko” przez wzgląd na działalność antykomunistyczną, winny zostać wynagrodzone w sposób odpowiedni, z uwzględnieniem zasad aksjologii demokratycznego państwa prawnego, jednakże okoliczności te jako takie nie stanowią samoistnych przesłanek dla określenia rozmiaru konkretnej krzywdy mającej być rekompensowaną w ramach zadośćuczynienia pieniężnego, na podstawie art. 8 ust. 4 w zw. z art. 8 ust.1 i art. 11 ust. 1 ustawy lutowej. Racje tego rodzaju uwzględnił sam ustawodawca, wprowadzając do porządku prawnego rzeczoną ustawę. Do tego bowiem czasu osoby takie jak wnioskodawczyni mogły dochodzić od Skarbu Państwa rekompensaty pieniężnej za represje z przyczyn politycznych jedynie na zasadach ogólnych, które nie uwzględniały jednak motywacji niepodległościowej represjonowanych.

W polu widzenia sądu meriti znajdowało się także poczucie niepewności V. T. co do swojego losu i najbliższych, a tym samym poczucie zagrożenia, izolacji i osamotnienia oraz wiązany z tym stres, wzmagane przez intensywność czynności procesowych, wiek wnioskodawczyni (25 lat w chwili zatrzymania), czas uwięzienia (ponad 15 miesięcy), trudne warunki bytowe, szykany psychiczne ze strony strażników więziennych, czy ograniczenie widzeń.

Niewątpliwie bowiem represjonowana nie była traktowana jak więzień polityczny o co walczyła, uczestnicząc w protestach głodowych, a przebywała wśród więźniów pospolitych i w złych warunkach egzystencjonalnych, urągających jej godności, gdzie nękano ją częstymi rewizjami osobistymi i nie zapewniono jej odpowiedniej ilości i jakości pożywienia, ciepła oraz światła dziennego, jednakże i te okoliczności miał na względzie sąd orzekający i nadał im właściwą wagę przy ustalaniu rozmiarów cierpienia wnioskodawczyni, w związku z czym zarzuty skarżącego w tym zakresie nie mogły być skuteczne.

Zgodzić należy się z apelującym, że czas i warunki pobytu V. T. w aresztach i zakładach karnych na terenie kraju w tak młodym wieku były bardzo obciążające i musiały wywołać niekorzystane skutki dla jej zdrowia - tak psychicznego, jak i fizycznego. Stąd towarzyszące wnioskodawczyni do dziś, choć obecnie z mniejszą częstotliwością, koszmary senne. Sąd odwoławczy podziela jednak pogląd Sądu Okręgowego, że wnioskodawczyni nie wykazała, aby nerwica, zaburzenie motoryki jelit, z którymi się boryka, czy tym bardziej brak potomstwa pozostawały w adekwatnym związku przyczynowo - skutkowym z warunkami jej osadzenia w aresztach i zakładach karnych. Jak słusznie stwierdził bowiem sąd meriti, wnioskodawczyni w żaden sposób nie wykazała, że ten stan rzeczy jest efektem jej represjonowania. Twierdzenia V. T. w tym zakresie pozostały bez pokrycia. Ona sama przyznała, że w związku z nerwicą nigdy nie podjęła leczenia u psychiatry bądź psychologa, a w przypadku nasilenia dolegliwości przyjmuje doraźnie środki uspokajające.

Tymczasem, jak trafnie zauważa się w orzecznictwie

(np. uchwała 7 sędziów SN z dnia 28 października 1993 r., I KZP 21/93, OSNKW 1993, z. 11-12, poz. 67 oraz postanowienie SN z dnia 15 października 2002 r., I KKN 218/01, OSNKW 2003, z. 1-2, poz. 21), w postępowaniu o odszkodowanie prowadzonym na podstawie przepisów rozdziału 58 Kodeksu postepowania karnego (art. 558 k.p.k. w zw. z art. 8 ust. 3 ustawy lutowej) mamy do czynienia z tzw. rozłożeniem ciężaru dowodu pomiędzy wnioskodawcą (poszkodowanym) a prokuratorem i organem sądowym. Odszkodowanie ma bowiem charakter cywilnoprawny, a zatem stosuje się wprost art. 6 k.c., wedle którego "ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne"

(np. wyrok SN z dnia 4 listopada 2004 r., WK 19/04, OSNwSK 2004, z. 1, poz. 2011; wyrok SN z dnia 2 marca 2010 r., III KK 317/09, Lex nr 577206; wyrok SA w Warszawie z dnia 14 czerwca 2013 r., II AKa 165/13, Lex nr 1344259). Pogląd ten, prócz wyrazu materialnoprawnego, ma także swoje implikacje procesowe - wnioskodawca obowiązany jest do wskazania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne, co podlega kontroli sądu na podstawie art. 2 § 2 k.p.k.

(wyrok SN z 4 listopada 2004 r.,OSNwSK 2004/1/2011, LEX nr 163193; P. Czarnecki, Odpowiedzialność Skarbu Państwa za błędy wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych po 1 lipca 2015 r., IPP (...) UJ 2015, z. 2, s. 59-60; wyrok SA w Gdańsku z 25.08.2015 r., II AKa 251/15, LEX nr 1923903).

W związku z tym, na tle regulacji wyrażonej w art. 6 k.c., poszkodowany powinien udowodnić podstawę, jak i wysokość zgłoszonego roszczenia. Z kolei sąd rozpoznający wniosek o odszkodowanie (szkodę majątkową i niemajątkową), zgodnie z treścią art. 2 § 2 k.p.k., powinien w procedowaniu dążyć do tego, ażeby podstawę rozstrzygnięcia stanowiły prawdziwe ustalenia faktyczne. Skoro więc ciężar udowodnienia faktu spoczywał na osobie, która z faktu tego wywodziła skutki prawne (art. 6 k.c.), to wnioskodawczyni winna w postępowaniu o zadośćuczynienie wykazać podstawę faktyczną swojego żądania, w tym okoliczność, że zaburzenia nerwicowe, na które cierpi (mające być źródłem także zaburzeń motoryki jelita grubego oraz braku potomstwa) pozostawały w związku przyczynowo - skutkowym z pozbawieniem wolności w okresie od (...) roku. Jakkolwiek bowiem ustawodawca przyznał w ustawie lutowej osobom represjonowanym z przyczyn politycznych prawo do dochodzenia do Skarbu Państwa zadośćuczynienia i odszkodowania za krzywdę i szkodę wynikłe z wydania lub wykonania orzeczenia lub decyzji o pozbawieniu wolności (art. 8 ust. 1 ustawy lutowej) - a wyjątkowo uzupełniającego odszkodowania i zadośćuczynienia, gdy za takim postąpieniem „przemawiają względy słuszności” (art. 8 ust. 4 ustawy lutowej) - to fakt ten nie przesądza jednak a priori o zakresie krzywdy ani tym samym o adekwatnym związku przyczynowym pomiędzy określonymi stanami faktycznymi, zwłaszcza wykraczającymi poza czas pozbawienia wolności, a zdarzeniem szkodzącym (represjonowaniem). Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na wnioskodawcy. Ustawodawca w żadnym razie nie odwrócił reguły rozkładu ciężaru dowodu pomiędzy wnioskodawcą a prokuratorem i organem sądowym.

Ciężarowi temu wnioskodawczyni nie podołała, stąd nie sposób zarzucić sądowi a quo błędu dowolności czy będącego jego pochodną błędu w ustaleniach faktycznych.

Z tych względów krytycznie należało odnieść się do zarzutu apelacyjnego dotyczącego nieprzeprowadzenia z urzędu dowodu z opinii biegłego (z zakresu psychiatrii albo psychologii lub medycyny sądowej, jak należy logicznie wnosić z samej konstrukcji odnośnego zarzutu i jego uzasadnienia, bo nie zostało to w żaden sposób rozwinięte w apelacji ani też nie było zgłaszane w takcie postępowania rozpoznawczego). Nie zostały przedłożone jakiekolwiek dokumenty, z których mogłoby wynikać, że wnioskodawczyni, po wyjściu na wolność, leczyła się lub korzystała z pomocy psychologa bądź psychiatry. Od tego czasu minęły 43 lata. W tym stanie rzeczy żaden biegły nie byłby w stanie stwierdzić w sposób pewny, czy piętnastomiesięczne pozbawienie wolności wnioskodawczyni w warunkach stanu wojennego miało wpływ na aktualny stan zdrowia czy to fizycznego, czy to psychicznego V. T. i w jakim stopniu. Jednocześnie oczywiste jest, że pobyt w aresztach i zakładach karnych w tak obciążających warunkach miał wpływ na zdrowie fizyczne i psychikę wnioskodawczyni, przynajmniej przez pewien czas, ale ustalenie stopnia tego wpływu i jego związku z aktualnym stanem zdrowia jest obecnie, jak wcześniej wspomniano, wręcz niemożliwe. Naturalnie, cierpienia psychiczne i fizyczne, których niewątpliwie V. T. doświadczyła w czasie pozbawienia wolności miały wpływ na wysokość przyznanego zadośćuczynienia i zostały przez sąd meriti należycie uwzględnione.

Jakkolwiek skutkiem tymczasowego aresztowania i skazania wnioskodawczyni za działalność niepodległościową było dyscyplinarne zwolnienie z pracy oraz skreślenie z listy Podyplomowego Studium (...) o Teatrze w Ł. i podjęcie nauki na nowej uczelni - uniwersytecie im. B. U. w A., gdzie wnioskodawczyni studiowała zaocznie kulturoznawstwo, to zgodzić należy się z Sądem Okręgowym, że skutki tego dla represjonowanej nie były aż tak negatywne. Nie sposób bowiem uznać, iżby w następstwie represjonowania załamała się dotychczasowa linia życiowa V. T., która wszak założyła rodzinę (nawet wzięła ślub w trakcie pięciodniowej przepustki z zakładu karnego), zdobyła wyższe wykształcenie i zawód bibliotekarza, który de facto zaczęła wykonywać jeszcze przed zatrzymaniem (wprawdzie z wymarzonego zawodu krytyka teatralnego musiała zrezygnować), uzyskała sprostowanie świadectwa pracy i po początkowych problemach z uzyskaniem lub utrzymaniem pracy, podjęła w (...) roku zatrudnienie w Bibliotece Raczyńskich w A., gdzie pracowała aż do emerytury, bez przeszkód awansując na polu zawodowym.

Mimo trudnych doświadczeń wczesnej dorosłości, wnioskodawczyni de facto dalej prowadziła aktywne życie osobiste i zawodowe. W świetle powyższego nie sposób uznać, że warunki i skutki represjonowania V. T. Sąd Okręgowy ocenił dowolnie. Naturalnie wnioskodawczyni musiała borykać się z następstwami represjonowania, które rzutowały na przebieg jej kariery zawodowej, jednakże nie w stopniu prezentowanym przez apelującego przez co nie można uznać, że rozmiar doznanej przez represjonowaną szkody niematerialnej z tego tytułu, wykraczał poza wysokość zasądzonego zadośćuczynienia, a już tym bardziej w postulowanym przez autora apelacji zakresie.

Błędne było także odwoływanie się przez skarżącego do innych spraw (i to bez próby wykazania ich podobieństwa do aktualnie rozpatrywanej), w których zasądzono wyższe kwoty zadośćuczynienia, gdyż każdy przypadek oceniany musi być indywidualnie. Kwoty zadośćuczynienia zasądzone w innych sprawach mogą stanowić jedynie niewiążącą wskazówkę dla sądu rozpoznającego dane roszczenie, natomiast w żadnym stopniu tego sądu nie wiążą

(por. wyrok SN z 2013-08-28 WA 18/13, LEX nr 1353966). Oczywiście przesłanka ta nie jest całkowicie pozbawiona znaczenia, pozwala bowiem ocenić, czy na tle innych, podobnych przypadków, zadośćuczynienie nie jest np. nadmiernie wygórowane. Jednolitość orzecznictwa sądowego w tym zakresie odpowiada poczuciu sprawiedliwości i równości wobec prawa. Postulat ten może być jednak uznany za słuszny, jeżeli daje się pogodzić z zasadą indywidualizacji okoliczności określających rozmiar krzywdy w odniesieniu do konkretnej osoby poszkodowanego i pozwala uwzględnić przy orzekaniu specyfikę poszczególnych przypadków

(por. wyrok SN z 2009-11-26, III CSK 62/09; LEX nr 738354; wyrok SN z 2010-11-04 IV CSK 126/10; LEX nr 898263; wyrok SN z 2007-07-03 II KK 321/06, Biul.PK 2007/14/19). Wobec powyższego sama różnica (nawet znaczna) pomiędzy wysokościami zadośćuczynienia zasądzonego w różnych sprawach, nie może determinować oceny, że ustalone w konkretnej sprawie świadczenie pieniężne jest za niskie, czyli na gruncie art. 445 § 2 k.c. nieodpowiednie. Sądy nie stosują przy tym stałej stawki „za godzinę lub jeden dzień pozbawienia wolności” czy też innych wskaźników w sposób matematycznie wiążący. Wysokość zadośćuczynienia zasądzanego w podobnych sprawach ma charakter wyłącznie orientacyjny i niewiążący, albowiem każda sprawa rozpatrywana jest na tle niepowtarzalnych okoliczności konkretnego przypadku.

Reasumując – stwierdzić należy, iż argumenty przedstawione w apelacji miały charakter polemiczny i nie podważały trafności ustalenia przez Sąd Okręgowy odpowiedniej sumy uzupełniającego zadośćuczynienia, która uwzględnia wszystkich relewantne okoliczności oraz stopień ich natężenia, mające wpływ na określenie jego wysokości. Wysokość zasądzonej kwoty zadośćuczynienia w istocie oddaje okoliczności podniesione w apelacji, w szczególności czasokres faktycznego pozbawienia wolności, warunki uwięzienia, a także ujemne przeżycia (strach, rozłąkę, niepewność, szykany ze strony strażników, głód, zimno, które nie wiązały się ze szczególnym udręczeniem wnioskodawczyni, nawet biorąc pod uwagę jej konstrukcje psychiczną i indywidualne położenie oraz negatywne skutki ogólne dla zdrowia psychicznego i fizycznego represjonowanej oraz jej drogi zawodowej i życiowej.

Krzywda, jak była o tym mowa na wstępie, ma charakter niemajątkowy i dotyczy w szczególności sfery psychiki danej osoby oraz jej przeżyć wewnętrznych. Nie może jednak służyć do jej ustalenia skrajny subiektywizm stopnia pokrzywdzenia, który zaprezentował skarżący. Taka metoda ważenia krzywdy nie wynika z art. 445 § 1 i 2 k.c. Z uwagi na niemierzalny charakter zadośćuczynienia jego wysokość zależy od uznania sędziowskiego i o ile nie jest rażąco zawyżona lub zaniżona, to co do zasady nie powinna być przedmiotem ingerencji w postępowaniu odwoławczym.

W ocenie Sądu Apelacyjnego określona przez Sąd Okręgowy kwota 350.000 zł zadośćuczynienia jest proporcjonalna do doznanej krzywdy, uwzględnia właściwie całokształt okoliczności mających wpływ na jej rozmiar i stanowi rzeczywistą jej rekompensatę. Kwota ta odpowiada kryteriom zadośćuczynienia słusznego, a zarazem nienadmiernego, utrzymanego w rozsądnych granicach, nie odbiegając od kwot zasądzanych w sprawach o zbliżonym stanie faktycznym, co bynajmniej nie podważa jego funkcji kompensacyjnej – są to bowiem jedynie kryteria pomocnicze. To zaś nie mogło prowadzić do postulowanej w apelacji zmiany.

Wniosek o:

2. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie żądań Wnioskodawczyni w całości i zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz Wnioskodawczyni dalszych kwot, tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z jej niewątpliwie niesłusznego pozbawienia wolności - w pełnym dochodzonym we wniosku zakresie, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie;

ewentualnie o:

3. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Niezasadny

Brak było podstaw do uwzględnienia wniosku głównego apelacji z powodu niezasadności zarzutów apelacyjnych, co zostało wyżej szeroko wyeksplikowane.

W tych okolicznościach wniosek ewentualny był bezprzedmiotowy – warunki z art. 437 § 2 k.p.k. zd. drugie nie zachodziły.

OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

Pkt I.

Przedmiot utrzymania w mocy

Rozstrzygnięcie o oddaleniu żądania wniosku w punkcie 2., tj. ponad kwotę zadośćuczynienia zasądzoną w punkcie 1. skarżonego wyroku.

Uwzględniając przedstawione wyżej okoliczności, uznać należało, że rozstrzygnięcie sądu I instancji w tym zakresie było prawidłowe, czego apelujący nie zdołał skutecznie podważyć, a co przesądziło o utrzymaniu w mocy zaskarżonej części wyroku.

Koszty procesu

Pkt II. i III.

Uwzględniając dyspozycję art. 13 ustawy lutowej w zw. z art. 634 k.p.k. kosztami procesu za postępowanie odwoławcze obciążono Skarb Państwa, w tym - z uwagi na fakt korzystania przez wnioskodawczynię w postępowaniu odwoławczym z pomocy prawnej pełnomocnika ustanowionego z wyboru (art. 616 § 1 pkt 2 k.p.k.) - na podstawie przepisów § 1, § 11 ust. 6, § 15 ust. 1 i 3, § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 118), zasądzono na rzecz wnioskodawczyni zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym w kwocie 240 zł, jako adekwatnej na nakładu pracy pełnomocnika, który uznano za standardowy.

P. M.

H. K.

I. P.

35 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 15 września 2026 r.
  2. Portal: 20 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.