- Sygnatura akt
- II AKa 16/26
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 2 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Kara
- dożywocie
- Opublikowano w portalu
- 24 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Po apelacjach dożywocie dla oskarżonej za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem
Sąd połączył karę 25 lat pozbawienia wolności z nowo orzeczonym dożywociem w jedną karę łączną. Od oskarżonej zasądził też 20 tys. zł zadośćuczynienia dla oskarżyciela posiłkowego.
- Kara
- dożywocie
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II AKa 16/26
Treść orzeczenia około 31 minut czytania
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 2 kwietnia 2026 roku
Sąd Apelacyjny w Poznaniu, w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący: sędzia Piotr Michalski
Sędziowie: Krzysztof Lewandowski
Marek Kordowiecki
Izabela Pospieska (sprawozdawca)
(del.) Piotr Gerke
Protokolant: st.sekr.sąd. Małgorzata Zwierzchlewska
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Marka Marszałka
po rozpoznaniu w dniu 2 kwietnia 2026 roku
sprawy:
S. T.
oskarżonej o popełnienie przestępstw określonych w art. 148 § 2 pkt 1 i 3 k.k. i art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
na skutek apelacji obrońcy oskarżonej, prokuratora i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 31 października 2025 roku w sprawie o sygn. akt III K 379/25
***
I. na podstawie art. 105 § 1 i 2 k.p.k. prostuje oczywistą omyłkę pisarską w punkcie 2. sentencji zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w wersie szóstym po słowie:
„piwnicy” eliminuje słowo:
„zaatakowała”;
II. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a.
przyjmuje w odniesieniu do czynu przypisanego oskarżonej w punkcie 2., że oskarżona działała ze szczególnym okrucieństwem, wyczerpując znamiona zbrodni z art. 148 § 2 pkt 1 k.k. i za to, na podstawie powołanego przepisu wymierza oskarżonej karę
dożywotniego pozbawienia wolności;
b.
uchyla orzeczenie o karze łącznej pozbawienia wolności w punkcie 3. zaskarżonego wyroku;
c.
na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 88 k.k. łączy orzeczone wobec oskarżonej w punkcie 1. podpunkt a) zaskarżonego wyroku karę 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności oraz orzeczoną w punkcie II. podpunkt a. niniejszego wyroku karę dożywotniego pozbawienia wolności i orzeka wobec oskarżonej
karę dożywotniego pozbawienia wolności jako karę łączną, na poczet której, na podstawie art. 63 § 1 k.k. zalicza okres faktycznego pozbawienia wolności w sprawie od dnia (...)
d.
podwyższa zasądzoną w punkcie 5. kwotę wynagrodzenia obrońcy oskarżonej z urzędu do wysokości łącznej 2.583 zł;
e.
na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzeka od oskarżonej na rzecz oskarżyciela posiłkowego S. R. kwotę 20.000 (dwudziestu tysięcy) złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną czynem przypisanym oskarżonej w pkt 2.
III. w pozostałym zakresie utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
IV. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokat Ł. T. kwotę 1.476 zł, w tym 23 % VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym;
V. zasądza od oskarżonej na rzecz oskarżyciela posiłkowego S. R. kwotę 1.200 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym;
VI. zwalnia oskarżoną od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, a w tym od opłaty za obie instancje.
M. K.
P. M.
K. L.
P. G.
I. P.
Uzasadnienie
3.
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 31 października 2025 roku w sprawie o sygn. akt III K 379/25.
Podmiot wnoszący apelację
Oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego
Oskarżyciel posiłkowy
Obrońca
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
Na niekorzyść
W całości
W części
Co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Wnioski
Uchylenie
Zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
Fakty uznane za udowodnione
1. V. A. (1)
I. czyny zarzucone w akcie oskarżenia:
1. posiadanie przez oskarżoną statusu osoby niekaranej za przestępstwa w chwili orzekania;
1. informacja z Krajowego Rejestru Karnego;
k. 2978;
Dowody będące podstawą ustalenia faktów
1. 1. informacja z Krajowego Rejestru Karnego;
dowód o charakterze urzędowym, którego treść i pochodzenie nie nasuwały uzasadnionych wątpliwości żadnej ze stron procesowych, a i sąd odwoławczy nie znalazł podstaw by czynić to z urzędu;
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
.
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
I. Z apelacji obrońcy oskarżonego zarzut :
1. mającej wpływ na treść orzeczenia obrazy przepisów postępowania, tj. art. art. 4 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku obrony o dopuszczenie kolejnej opinii biegłych psychiatrów i psychologa na okoliczności jak w opinii znajdującej się w aktach sprawy z udziałem innych biegłych, a zwłaszcza na okoliczność stwierdzenia, czy oskarżona w momencie popełnienia zarzucanych jej czynów była poczytalna, podczas gdy opinia ta została przeprowadzona w sposób niefachowy, nieprofesjonalny, a samo badanie oskarżonej trwało zaledwie kilka minut, co wynika zarówno z wyjaśnień oskarżonej złożonych na rozprawie głównej, jak i z przesłuchania biegłych na rozprawie głównej;
2. mającej wpływ na treść orzeczenia obrazy przepisów postępowania, tj. art. art. 4 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku obrony o dopuszczenie dowodu z ustnej opinii biegłego genetyka, albowiem w ocenie obrony w sprawie pojawiły się wątpliwości co do faktów dot. wiadomości specjalnych, które rozstrzygnąć winien biegły;
3. obrazy przepisów postępowania mającej wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: art. 410 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 2 2 k.p.k. poprzez pomięcie wyjaśnień oskarżonej poczynionych na rozprawie głównej w dniu (...) — uznanych przez Sąd za niewiarygodne w części w jakiej podawała, iż w dniu (...) r. przyznała się do zarzucanych jej czynów jedynie dlatego, że została do tego przymuszona przez organy ścigania, a nadto, iż w zamian za przyznanie obiecano jej zobaczenie się z rodziną - zwłaszcza, iż wtedy V. A. (1) nie posiadała obrońcy;
4. obrazy przepisów postępowania mającej wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. 171 § 7 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k. poprzez oparcie zasadniczych ustaleń faktycznych na wyjaśnieniach oskarżonej uzyskanych w ocenie obrony w warunkach wyłączających swobodę wypowiedzi, przy jednoczesnym dowolnym uznaniu ich za wiarygodne i decydujące dla rozstrzygnięcia, mimo że oskarżona wskazywała na ich wymuszenie presją psychiczną oraz niedopuszczalnymi zachowaniami organów ścigania;
5. obrazy przepisów postępowania mającej wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. w następnie przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i zastosowania jej w miejsce dowolnej oceny, sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego w zakresie oceny:
⚫
zeznań świadków: V. O. (1), R. O., Ś. A., L. O. (1), S. T. (2), Ł. I. (1), A.,
S. M., T. H. (2), V. Ł., V. G. (3), Ż. U. (1), V. Ż., V. H. (1) (obecnie B.), W. A. (obecnie H.), O. I., B. T., V. W., B. X., Z. V. (2), H. V., Ż. W. (1), Ł. H. (2), Z. T., T. O., V. O. (2), V. V., Ł. M., A. H., M. S., X. B. (1), V. B. (2), W. U. (obecnie U.-S.), Z. V. (1), N. M., V. A. (2), V. G. (1), P. V., H. W., B. B., V. B. (1), W. P., O. B., Ż. U. (2), W. T., Ś. S., C. A., H. E., B. L., Ż. V., V. H. (2), W. S., M. M., L. A., T. S., A. O., V. G. (2), Ł. G., M. H., V. N., T. V., L. O. (2), Z. B. (obecnie H.), Ż. H., O. Ż. przez przyznanie im przymiotu wiarygodności, przy jednoczesnym całkowitym pominięciu, iż żaden z tych licznych świadków nie wskazał nigdy na sprawstwo oskarżonej, ani nawet nie rzucił cienia podejrzenia, iż oskarżona miała cokolwiek wspólnego ze śmiercią T. H. (1) i Ś. O. (1) - nie była nawet ona wspomniana przez żadnego ze świadków w zeznaniach,
⚫
zeznań świadka Ł. H. (1) poprzez pominięcie, iż świadek w swoich zeznaniach na rozprawie głównej podtrzymała swoje wcześniejsze zeznania złożone w toku postępowania przygotowawczego co do tego, iż po tym jak zadzwoniła z życzeniami urodzinowymi koło godziny (...) rano (w dniu (...) r.) do T. H. (1), to ok. pół godziny później widziała oskarżoną w domu (świadek i oskarżona wspólnie zamieszkiwały), a tym samym świadek dał oskarżonej alibi, bowiem w ocenie organów ścigania do zabójstwa T. H. (1) miało dojść około godz. (...) zatem niemożliwe jest, aby oskarżona zdążyła (nawet przyjmując, że świadek widziała oskarżoną zaraz przed wyjściem z domu) w 50 minut dojechać z M. do W. na os. (...) i zabić pokrzywdzoną,
⚫
zeznań świadków V. H. (1) i A. B. - osób przebywających w dniu zabójstwa T. H. (1) w mieszkaniu znajdującym się pod mieszkaniem zmarłej, które zeznały, iż słyszały odgłos upadających przedmiotów i krzyki dochodzących z mieszkania pokrzywdzonej T. H. (1) zwłaszcza: „ała, ała, co ty mi robisz, ja cię tak kocham”, podczas gdy poprawna ocena tych zeznań winna doprowadzić Sąd I instancji do przekonania, iż zabójcą T. H. (1) była osoba jej szczególnie bliska, skoro wyznała jej miłość, a osobą taką z pewnością nie była oskarżona, bowiem kobiety miały ze sobą jedynie relację powierzchowną, a kontakt okazjonalny;
6. błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, a polegający na uznaniu, iż oskarżona dopuściła się zarzucanych jej czynów (przy uwzględnieniu zmiany kwalifikacji czynu), podczas gdy wysnucie takich wniosków na podstawie materiału dowodowego, którym dysponował Sąd I instancji nie jest możliwe;
7. z ostrożności procesowej - w razie uznania przez sąd odwoławczy, iż postępowanie dowodowe wbrew powyższym zarzutom zostało przeprowadzone poprawnie - obrazy przepisów postępowania mającej wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. przepisu art. 5 § 2 k.p.k. poprzez rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości w sprawie co do sprawstwa zarzucanych oskarżonej czynów, zwłaszcza, iż żaden ze świadków nie wskazał nigdy na osobę oskarżonej, a także, iż na filmie z monitoringu spod bloku zamieszkiwanego przez pokrzywdzoną T. H. (1) nikt nie rozpoznał, iż osoba tam ujęta to V. A. (1), zatem w obu sprawach brak jest choć jednego dowodu, który z dozą pewności przesądzałby o sprawstwie oskarżonej;
8. obrazy przepisów postępowania, mającej wpływ na treść orzeczenia, a to: § 4 ust. 2 pkt 1 i 4 w zw. z § 17 ust. 1 pkt 2 oraz § 17 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu poprzez odmowę jego zastosowania, podczas gdy nakład pracy adwokata nie jest adekwatny do stawki podstawowej określonej w/w rozporządzeniu, albowiem stawka ta pozostaje niezmieniona począwszy od 28 września 2002 roku oraz nie oddaje obecnego nakładu pracy adwokata w porównaniu do poziomu cen oraz warunków rynkowych, a także nie uwzględnia obszerności materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, liczby posiedzeń sądu, w której adwokat wziął udział oraz faktu, iż niniejsza sprawa de facto składa się z dwóch odrębnych spraw połączonych do wspólnego rozpoznania.
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Częściowo zasadny
II. Z apelacji prokuratora zarzut:
1. błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść orzeczenia, a polegający na uznaniu przez Sąd orzekający, iż V. A. (1) nie dopuściła się zarzucanych jej zbrodni zabójstwa T. H. (1) i Ś. O. (1), działając ze szczególnym okrucieństwem.
2. obrazy przepisów postępowania, mającej wpływ na treść orzeczenia, a polegającej na uznaniu przez Sąd orzekający, iż:
a) przeprowadzony w postępowaniu dowód wyjaśnień oskarżonej V. A. (1), co do motywów zarzuconych zbrodni zabójstwa T. H. (1) i Ś. O. (1) jest wiarygodny i wskazuje na niedopuszczenie się przez nią obu zbrodni, działając w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, co stanowi ocenę wbrew zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego;
b) przeprowadzony w postępowaniu dowód wyjaśnień oskarżonej V. A. (1) co do zaboru mienia z mieszkania pokrzywdzonej T. H. (1) jest wiarygodny i wskazuje na niedopuszczenie się przez nią zaboru w celu przywłaszczenia dwóch złotych pierścionków i naszyjnika z zawieszką znak zodiaku (...), co stanowi ocenę wbrew zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oraz sprzeczną z pozostałymi prawidłowo przeprowadzonymi i ocenionymi dowodami.
Częściowo zasadny
Niezasadny
III. Z apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego zarzut:
1. obrazy przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż kwalifikacja czynu przypisanego oskarżonemu, tj. przepisów art. 46 § k.k. w zw. z art. 446 § 4 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że Pokrzywdzony V. O. (1) w związku z popełnieniem przez oskarżoną zarzucanego jej czynu zabronionego w stosunku do jego matki — Ś. O. (1) nie doznał jakiejkolwiek krzywdy oraz błędne przyjęcie, że jedyną przesłanką, pozwalającą przyznać zadośćuczynienie za doznaną krzywdę Pokrzywdzonemu jest zerwanie szczególnej więzi rodzinnej, co miało wpływ na niezasądzenie przez Sąd I instancji na rzecz V. O. (1) zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, co z kolei spowodowało, że wyrok nie odpowiada prawu;
2. dokonania błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, które to miały wpływ na treść tego wyroku, tj. przyjęcie zeznań V. O. (1) i R. O., a także Z. B. (obecnie H.) i Ż. H. za niewiarygodne w całości, w zakresie w jakim wskazali oni na więź łączącą pokrzywdzoną Ś. O. (1) i V. O. (1), co miało wpływ na niezasądzenie przez Sąd I instancji na rzecz V. O. (1) zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, co z kolei spowodowało, że wyrok nie odpowiada prawu;
3. naruszenia art. 193, 194 k.p.k. — poprzez bezpodstawne pominięcie wniosku dowodowego pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa oraz biegłego psychiatry, na okoliczność ustalenia psychicznych, emocjonalnych i zdrowotnych następstw śmierci matki dla V. O. (1), mimo że dowód ten był niezbędny do prawidłowej oceny rozmiaru krzywdy oraz adekwatnej wysokości zadośćuczynienia;
4. naruszenia art. 410 k.p.k. poprzez oparcie rozstrzygnięcia kwestii rozmiaru cierpienia pokrzywdzonego na materiale dowodowym niepełnym, z pominięciem kluczowego dowodu umożliwiającego ustalenie zakresu cierpienia oskarżyciela posiłkowego, a tym samym na dokonaniu rekonstrukcji stanu faktycznego w sposób dowolny i wybiórczy,
5. naruszenia art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. — poprzez sporządzenie uzasadnienia, w którym Sąd nie wyjaśnił powodów odmowy przeprowadzenia wnioskowanego dowodu, ani nie przedstawił argumentów pozwalających stwierdzić, iż dowód ten był zbędny lub niemający znaczenia dla rozstrzygnięcia; brak odniesienia do potrzeby specjalistycznej oceny stanu psychicznego pokrzywdzonego uniemożliwia skuteczną kontrolę instancyjną,
6. naruszenia art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 2 § 1 pkt 3 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez całkowite pominięcie wniosku ewentualnego pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego o orzeczenie nawiązki na rzecz pokrzywdzonego na podstawie art. 46 § 2 k.k., bez jakiegokolwiek odniesienia się do niego w uzasadnieniu wyroku, co uniemożliwia kontrolę instancyjną i świadczy o niepełnym rozpoznaniu istotnych żądań stron.
Częściowo zasadny
Częściowo zasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
I. Odnośnie apelacji obrońcy oskarżonej.
Apelacja obrońcy okazała się niezasadna, aczkolwiek w niewielkim zakresie skuteczna, bynajmniej jednak nie z powodów w niej wyeksplikowanych.
⚫
ad zarzutu nr 1.
W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji nie naruszył obowiązującej go reguły obiektywizmu (art. 4 k.p.k.), tak w zakresie oceny przeprowadzonego w sprawie dowodu z opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa (art. 7 k.p.k.), jak i badania i uwzględniania całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy (art. 167 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.), pomimo oddalenia na rozprawie głównej wniosku dowodowego obrońcy oskarżonej o powołanie nowego kompletu biegłych psychiatrów i psychologa, na okoliczność poczytalności oskarżonej in tempore criminis oraz in tempore processus, a de facto szeroko rozumianego stanu zdrowia psychicznego oskarżonej oraz ściśle określonych cech jej osobowości.
Jak wynika z uzasadnienia podniesionego w tym zakresie przez autora apelacji zarzutu, sąd meriti, oddalając wniosek dowodowy o przeprowadzenie tego dowodu wręcz ograniczył prawo oskarżonej do obrony, uniemożliwił poczynienie prawidłowych ustaleń faktycznych co do sprawstwa oskarżonej, a zwłaszcza jej podatności na sugestie, a tym samym oparł się na niepełnym materiale dowodowym, dopuszczając się obrazy wskazanych wyżej norm prawa procesowego, co miało wpływ na treść zapadłego wyroku. Z oceną tą, zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie sposób się zgodzić.
Faktem jest obrona w toku postępowania przed Sądem I instancji kwestionowała wartość dowodową i przydatność procesową wydanej w sprawie opinii sądowo – psychiatryczno - psychologicznej dwóch biegłych psychiatrów: Z. M., V. M. oraz biegłego psychologa – V. B. (3), co nie znalazło uznania w oczach Sądu Okręgowego, a czego wyrazem było oddalenie na rozprawie w dniu (...) roku wniosku dowodowego obrony, zmierzającego do przeprowadzenia nowej opinii psychiatryczno-psychologicznej, na okoliczność stanu zdrowia psychicznego oskarżonej. Stanowisko sądu meriti w powyższym zakresie było w ocenie Sądu Apelacyjnego ze wszech miar słuszne, a jego krytyka odwoławcza okazała się niezasadna i miała w gruncie rzeczy charakter polemiczny.
Przede wszystkim Sąd I instancji nie dopuścił się w opisanym przypadku obrazy przepisów postępowania, a zwłaszcza art. 201 k.p.k. – w wymaganej formie odniósł się bowiem do wniosku dowodowego obrońcy oskarżonej, a stanowisko swoje w tym zakresie prawidłowo uzasadnił. Wskazane przez sąd meriti powody jego oddalenia stały się przedmiotem podniesionych przez apelującego zarzutów. Przed szczegółowym odniesieniem się do ich treści, na wstępie stwierdzić należy, że w rozumieniu art. 201 k.p.k. opinia biegłego jest:
niepełna, jeżeli nie udziela odpowiedzi na wszystkie postawione mu pytania, na które zgodnie z zakresem posiadanych wiadomości specjalnych i udostępnionych mu materiałów dowodowych może oraz powinien udzielić odpowiedzi lub jeżeli nie uwzględnia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia konkretnej kwestii okoliczności albo też nie zawiera uzasadnienia wyrażonych w niej ocen oraz poglądów;
niejasna, jeżeli jej sformułowanie nie pozwala na zrozumienie wyrażonych w niej ocen i poglądów, a także sposobu dochodzenia do nich albo jeżeli zawiera wewnętrzne sprzeczności, posługuje się nielogicznymi argumentami itp.
(por. postanowienie SN Z 24/75, OSNKW 1975, nr 12, poz. 172; wyrok SN II KR 317/80, LEX nr 21883; wyrok SN II KK 321/06, LEX nr 299187).
Kierując się powyższymi, ugruntowanymi w orzecznictwie i literaturze przedmiotu kryteriami oceny dowodu z opinii biegłego, stwierdzić należy, że w pełni zasadnie Sąd Okręgowy uznał, iż uzyskana w sprawie opinia co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonej V. A. (1) była jasna, pełna i niesprzeczna, a co za tym idzie, brak było podstaw do jej weryfikowania lub uzupełniania, poprzez dopuszczenie kolejnego dowodu z opinii biegłych psychiatrów i psychologa.
Stanowiska Sądu Okręgowego nie podważał, wbrew twierdzeniom skarżącego, czas w jakim biegli przeprowadzili zlecone badania. Nawet bowiem okres kilkunastu minut (badanie mogło trwać 10-15 minut jak stwierdziła oskarżona na rozprawie – vide k. 2804) był wystraczający, by rzetelnie przeprowadzić jednorazowe badanie sądowo- psychiatryczno-psychologiczne, biorąc oczywiście pod uwagę wiedzę specjalistyczną, doświadczenie zawodowe biegłych oraz ich znajomość materiału dowodowego zebranego w sprawie. Oddaje to stwierdzenie biegłych w czasie uzupełniającego przesłuchania na rozprawie głównej:
„Badanie przeprowadziliśmy w połowie stycznia, a więc kilka miesięcy temu i nie pamiętamy ile trwało, natomiast wystarczająco długo aby postawić diagnozę i ocenić poczytalność oskarżonej. W przypadku skomplikowanej sprawy, okoliczności lub braku współpracy ze strony badanej badanie trwa dłużej. W przypadku oskarżonej nie było problemów, kontakt z panią był dobry a sprawa z punktu widzenia psychologiczno-psychiatrycznego była prosta” (vide: k. 2802).
Zarówno w orzecznictwie, jak i literaturze przedmiotu zgodnie przyjmuje się, że czas trwania badania oskarżonego nie jest jedynym i najważniejszym wyznacznikiem decydującym o poprawności wydanej opinii. Sąd orzekający na podstawie przeprowadzonego badania poddaje analizie sporządzoną opinię pod kątem jej pełności, jasności i niesprzeczności i dopiero w razie pojawienia się ww. uchybień podejmuje stosowną decyzję co do konieczności przeprowadzenia kolejnego badania
(vide: wyrok SA we Wrocławiu z 15 grudnia 2005 r. w sprawie II AKa 323/05, LEX nr 191059; wyrok SA w Łodzi z 2007-03-27, II AKa 38/07, Prok.i Pr.-wkł. 2009/1/38).
W żadnym zaś razie, sam fakt zbyt krótkiego w ocenie skarżącego badania oskarżonej, nie mógł przesądzać o bycie wydanej opinii, lecz jej merytoryczna i formalna poprawność. Te zaś były bez zarzutu. Opinia udzieliła bowiem kategorycznych odpowiedzi na wszystkie postawione pytania, uwzględniała całość istotnego z punktu widzenia opiniowania sądowo-psychiatrycznego materiału zebranego w sprawie, nie budziła wątpliwości z punktu widzenia wykorzystanych metod badawczych czy zastosowanych narzędzi diagnostycznych i zawierała logiczny wywód oraz sposób dojścia do zaprezentowanych w opinii wniosków. Nie nasuwała także zastrzeżeń co do profesjonalizmu i bezstronności jej autorów.
Wprawdzie skarżąca niepełności opinii upatrywała także w rzekomych niedostatkach badania sądowo-psychiatryczno-psychologicznego pod kątem cech osobowych oskarżonej, w szczególności
„odporności na presję, podatności na sugestię oraz zdolności do podejmowania decyzji w sytuacji silnego stresu”, jednakże tezie tej przeczyła treść wydanej w sprawie opinii, która odnosiła się do cech osobowości oskarżonej A. – tych, które są istotne z punktu widzenia przedmiotu postępowania.
I tak, na podstawie przeprowadzonego jednorazowego badania, biegli nie stwierdzili u oskarżonej poważnej patologii struktury osobowości, a wyłącznie cechy osobowości niedojrzałej emocjonalnie w postaci obniżonej samooceny i naruszonych mechanizmów radzenia sobie z frustracją, za czym przemawiały: silna skłonność do pozytywnej autoprezentacji jako osoby spokojnej i zrównoważonej, wrażliwość na aprobatę ze strony innych osób, przy zachowaniu rezerwy, dystansu i wycofania w relacjach z innymi osobami. Nie ujawniała natomiast tendencji neurotycznych, depresyjnych, cechowały ją za to nasilone mechanizmy obronne, wypierania i zaprzeczania ewentualnym problemom w funkcjonowaniu (vide: pisemna opinia sądowo-psychiatryczno-psychologiczna wraz ustną opinią biegłych, złożoną na rozprawie - k. 2401-2411 w zw. z k. 2801v-2802).
Wskazać w tym miejscu należy, że opiniowanie psychiatryczne (i psychologiczne, które jest jedynie badaniem pomocniczym w stosunku do opiniowania o poczytalności badanego) nie jest diagnozowaniem stanu zdrowia człowieka jako takiego, ale oceną poczytalności sprawcy czynu zabronionego, to jest oceną rozumienia przezeń znaczenia czynu bądź pokierowania postępowaniem
(por. wyrok SA w Krakowie z 2002-03-14, II AKa 43/02, Prok.i Pr.-wkł. 2002/10/23). Dlatego też zadaniem biegłego psychologa nie było opisywanie osobowości oskarżonej jako takiej, a tylko w zakresie niezbędnym do opiniowania o stanie jej poczytalności w odniesieniu do zarzuconych czynów, naturalnie in tempore criminis, jak i in tempore processus. Kwestionowanie tego stanowiska przez autora apelacji jawiło się więc jako nieuprawnione.
W tym miejscu podkreślić trzeba, że osobowość jako pojęcie w psychologii definiowane jest niejednolicie - najczęściej rozumiane jest bądź jako zbiór względnie stałych dla danej jednostki właściwości psychicznych, warunkujących stałość jej zachowania się i postaw, bądź jako zespół warunków wewnętrznych, wyznaczający organizację zachowania się człowieka, jego psychikę, tożsamość, kierunki i sposoby przystosowania się do otoczenia i przekształcania tego otoczenia. W szerszym znaczeniu pojęcie osobowości obejmuje całość warunków biopsychicznych, od których zależy stałość i organizacja zachowania się oraz zdolność człowieka do kierowania samym sobą. Podkreśla się także, że osobowość sama przez się nie determinuje postępowania człowieka, a jedynie wyznacza, jak człowiek interpretuje i ocenia to, z czym ma do czynienia, i jakie dążenia w nim powstaną w zaistniałych warunkach. Zachowanie się ludzi jest więc zawsze współokreślane przez ich osobowość i przez warunki, w których żyją i działają
(vide: multimedialna N. Encyklopedia PWN wraz ze Słownikiem języka polskiego PWN; edycja 2003 r.).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy zauważyć trzeba, że m.in. te właśnie wykładniki były przez biegłych badane i analizowane. Wskazać bowiem należy, iż zwłaszcza biegły psycholog badał oskarżoną pod kątem wystąpienia ewentualnych zaburzeń w strukturze osobowości, mając na uwadze dotychczasową linię życiową oskarżonej, przeprowadzając nie tylko badanie kliniczne (tzw. wywiad, obserwacja), ale i specjalistyczny test ((...)) dla oceny osobowości oskarżonej, nie stwierdzając istotnych zaburzeń. Obrona miała także możliwość przesłuchania biegłych w toku przewodu sądowego i rozwiania ewentualnych w tym zakresie wątpliwości z czego jedynie w ograniczonym zakresie skorzystała, co potwierdził przebieg przesłuchania tychże na rozprawie głównej.
Podkreślić w tym miejscu wypada, że zgodnie z dawana ugruntowanym poglądem podstawą do stosowania przepisu art. 201 k.p.k. nie może być okoliczność, że strona procesowa, wdając się samodzielnie w spekulacje myślowe natury specjalistycznej, dochodzi w rezultacie do przekonania, że wnioski natury ściśle fachowej, i to w dziedzinie, w której z natury rzeczy sądowi i stronom merytorycznie brakuje wiadomości specjalistycznych, są błędne
(vide: postanowienie SN z 2013-08-21, IV KK 178/13, LEX nr 1375229; wyrok SA w Gdańsku z 2013-07-04, II AKa 214/13, LEX nr 1388785; wyrok SA we Wrocławiu z 2013-06-12, II AKa 167/13, LEX nr 1356726; wyrok SA w Rzeszowie z 2012-10-25, II AKa 96/12; postanowienie SN z 2006-09-13 IV KK 139/06, OSNwSK 2006/1/1715). Obowiązująca regulacja prawna nie pozwala bowiem na mnożenie wniosków o dopuszczenie nowych dowodów w postaci opinii nowych biegłych. Aktywność stron w tej kwestii poddawana jest ocenie w oparciu o kryteria zwarte w art. 201 k.p.k., które w całości i bez reszty - z wyłączeniem art. 170 § 2 k.p.k. - regulują sposób uzyskiwania przez sąd opinii biegłego
(vide: postanowienie SN z 2003-06-25, IV KK 81/03, LEX nr 81193). Ich prawidłowe zastosowanie przez Sad Okręgowy żadną miarą nie mogło być więc potraktowane jako naruszenie prawa oskarżonej do obrony czy nawet szerzej do rzetelnego procesu w rozumieniu konwencyjnym.
Reasumując powyższe – zasadnie Sąd Okręgowy uznał, że obrońca oskarżonej, wnioskując o przeprowadzenie nowego dowodu z opinii biegłych psychiatrów i psychologa, nie wykazał, aby uzyskana w toku postępowania opinia sądowa psychiatryczno-psychologiczna, uzupełniona ustanymi wywodami ich autorów na rozprawie – była niepełna lub niejasna, zaś krytyka tego stanowiska zawarta w skardze odwoławczej w żaden sposób oceny tej nie podważyła.
⚫
ad zarzutu nr 2.
Jakkolwiek Sąd Okręgowy oddalając na rozprawie głównej wniosek obrony o przesłuchanie w charakterze biegłego autora opinii genetycznej, na podstawie której ustalono, że ślad DNA ujawniony na skarpetce pokrzywdzonej Ś. O. (1), którą zabezpieczono podczas oględzin jej ciała, pochodził od V. A. (1) (dokładnie stanowił mieszaninę materiału genetycznego pochodzącego od Ś. O. (1) i oskarżonej) – uniemożliwił kontradyktoryjne jego przesłuchanie na rozprawie, na okoliczność czy ślad ten mógł zostać naniesiony podczas wizyty oskarżonej w (...) roku - na którą to okoliczność nie został przeprowadzony dowód w postaci zasięgniętej w śledztwie pisemnej opinii z zakresu badań genetycznych Instytutu (...) w Ż. (k. 2068-2094), to zauważyć trzeba, że z ustnej opinii przesłuchanego w śledztwie w charakterze biegłego Ś. H. (2) – eksperta Laboratorium Kryminalistycznego KWP w W. z zakresu genetyki sądowej - wynikało, iż materiał biologiczny osoby trzeciej, w przypadku upływu bardzo długiego odcinka czasu (in concreto ok. 10 lat) mógł być dobrze zachowany (tj. w stopniu umożliwiającym oznaczenie profilu DNA), tylko w przypadku technicznego zabezpieczenia skarpetki
bezpośrednio po kontakcie osoby trzeciej z tym przedmiotem. W przeciwnym bowiem wypadku poddawanie skarpetki regularnemu praniu, a więc działaniu detergentów i podwyższonej temperatury, co jest typowe w przypadku zwyczajnego używania skarpetki, powoduje degradację naniesionego materiału biologicznego.
Pomimo, że biegły nie wypowiedział się na okoliczność możliwości przetrwania śladu DNA oskarżonej na skarpetce pokrzywdzonej przez okres kilku miesięcy (tj. od potencjalnej chwili ich naniesienia w czasie ostatniej bytności oskarżonej w domu Ł. O. w (...) roku do czasu śmierci pokrzywdzonej w dniu (...) roku), to de facto poza domeną właściwości specjalnych pozostawało to, czy oskarżona mogła ślad taki nanieść na skarpetkę pokrzywdzonej w ustalonych okolicznościach.
Z uznanych za wiarygodne relacji oskarżonej oraz zeznań świadków - Ś. A. i Ł. H. (1) wynikało bowiem, iż w (...) r., po śmierci ojca oskarżonej, we troje byli u Ś. O. (1) w sprawie miejsca jego pochówku, przy czym wizyta trwała bardzo krótko (ok. 10 minut), odbyła się na stojąco i nie zdejmowali oni nawet kurtek. Mając na uwadze przebieg tej wizyty oraz zasady wiedzy i doświadczenia życiowego jako wręcz nieprawdopodobne jawiło się to, iżby przy tej okazji oskarżona pozostawiła ślad na skarpetce pokrzywdzonej oraz by ta ostatnia - bez uprzedniego wyprania tej skarpetki - miała na sobie tę samą skarpetkę w chwili śmierci. W tym zakresie nie sposób było zarzucić Sądowi Okręgowemu dowolności ani naruszenia zasad ustalania faktów w procesie.
Jak była mowa o tym powyżej, jako kwalifikatory opinii ustawodawca w przepisie art. 201 k.p.k. wskazał wprost trzy okoliczności, jakimi są: zupełność, jasność i niesprzeczność – naturalnie poza dysponowaniem przez biegłego wiadomościami specjalnymi w celu stwierdzenia danej okoliczności (art. 193 k.p.k.). Ocena, czy zachodzą okoliczności wymienione w komentowanym przepisie, należy jednak do organu procesowego, a nie stron postępowania
(vide: uzasadnienie wyroku SN z 23.11.1977 r., V KR 180/77, OSNPG 1978/4, poz. 50; wyrok SA w Warszawie z 25.04.2023 r., II AKa 41/22, LEX nr 3577096). Pogląd ten należy uznać za słuszny – jasność, pełność i niesprzeczność opinii musi być tak oceniana przez organ procesowy, który dokonuje oceny dowodów, a zatem elementy te nie muszą być spełnione w subiektywnym ujęciu strony. Strona ma prawo kwestionować poczynione przez organy procesowe ustalenia i ewentualnie w stosownym środku odwoławczym wykazywać błędy czy braki dowodów, które podlegały ocenie tego organu (
vide: M. Kurowski [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany, red. D. Świecki, Gdańsk 2026, art. 201).
Kierując się powyższymi zapatrywaniami, słusznie Sąd Okręgowy uznał, że brak było podstaw do uzupełnienia uzyskanego w I fazie procesu dowodu w postaci opinii z zakresu badań genetycznych, których podstawowym celem była identyfikacja śladów biologicznych (DNA), w tym śladu ujawnionego na skarpetce Ś. O. (1), a nie ocena dowodów pochodzących ze źródeł osobowych, stanowiąca domenę orzeczniczą sądu – dowód tego rodzaju, nawet kategoryczny (in concreto ekstremalnie mocny, a przy tym fachowy oraz jasny i kompletny jako zawierający logiczny wywód i dokładne sprawozdanie z przeprowadzonych czynności przez renomowaną jednostkę badawczą) mógł wspierać lub nie ich ocenę. Samodzielnie jednak nie miał rozstrzygającego znaczenia z racji swojego poszlakowego charakteru. Z tych względów lansowana przez apelującego obrońcę teza, że odnośny dowód „
odegrał zasadniczą rolę w przypisaniu oskarżonej sprawstwa”, była nieuprawniona, a wręcz jawiła się jako polemiczna – została powołana jedynie dla wsparcia zarzutów obrazy procedury i naruszenia prawa oskarżonej do obrony.
****
W tym miejscu podnieść należy, iż zarzut obrazy przepisów prawa procesowego (error in procedendo), który stanowi względną przyczynę odwoławczą, skutecznie można podnieść tylko wówczas, gdy obraza "mogła mieć wpływ na treść orzeczenia" (art. 438 pkt 2). Konsekwencją takiej regulacji prawnej dla uznania trafności zarzutu obrazy przepisów prawa procesowego jest ciążący na instancji ad quem obowiązek ustalenia zarówno faktu, że miało miejsce określone naruszenie prawa procesowego, jak i okoliczności, że mogło ono mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Ustawa wymaga więc, by między uchybieniem procesowym a orzeczeniem zachodził związek przyczynowy, choć nie wymaga, by wpływ ten rzeczywiście zaistniał, wystarczy możliwość jego zaistnienia (K. (...) (w:) K. (...) i in., Proces..., 2012, s. 233). Słusznie stwierdza się w piśmiennictwie, że
"wpływ uchybień proceduralnych na wynik postępowania zależy od konkretnego układu procesowego, wskutek czego to samo uchybienie może w pewnych sytuacjach mieć zasadniczy wpływ na treść orzeczenia, a w innych - żaden. Zrozumiałe jest zatem, że każda obraza przepisów postępowania (z wyjątkiem wymienionych w art. 388 - obecnie w art. 439) wymaga oceny indywidualnej, dokonywanej na tle okoliczności konkretnego wypadku" (vide: N. O., A. (...), Kontrola odwoławcza..., s. 112).
Mając na uwadze powyższe stwierdzić trzeba, że nieprzeprowadzenie wnioskowanych przez obronę dowodów nie prowadziło do obrazy art. 4 § 1 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. i art. 201 k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k. mogącej mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. W szczególności teza o niekompletności zgromadzonych dowodów czy tendencyjnym sposobie ich gromadzenia nie została wykazana w stopniu oczekiwanym przez apelującego. Jak słusznie stwierdził Sąd Najwyższy
„Nie można uznać za naruszenie prawa sytuacji, gdy sądy powszechne za pomocą innych, niżby sobie życzyły tego strony, określonych dowodów realizują swój obowiązek ustalenia prawdy materialnej” (postanowienie SN z 28.10.2020 r., II KK 405/19, LEX nr 3077362).
⚫
ad zarzutów nr 3. i 4.
Na wstępie podnieść należy, że zgodnie z treścią art. 171 § 1 k.p.k. osobie przesłuchiwanej należy umożliwić swobodne wypowiedzenie się w granicach określonych celem danej czynności, a dopiero następnie można zadawać pytania zmierzające do uzupełnienia, wyjaśnienia lub kontroli wypowiedzi. Niedopuszczalne przy tym jest wpływanie na wypowiedzi osoby przesłuchiwanej za pomocą przymusu lub groźby bezprawnej (§ 5 pkt 1 art. 171 k.p.k.), bowiem wyjaśnienia, zeznania oraz oświadczenia złożone w warunkach wyłączających swobodę wypowiedzi lub uzyskane wbrew zakazom wymienionym w § 5 nie mogą stanowić dowodu (§ 7 art. 171 k.p.k.). Przyjęcie takiej kolejności niniejszych rozważań podyktowane jest tym, iż stwierdzenie, że dowody uzyskano w warunkach braku swobody wypowiedzi lub z naruszeniem zakazów z § 5 art. 171 k.p.k. oznacza, że nawet gdyby dowody te były zgodne z prawdą, to nie mogą stanowić dowodu, a więc nie mogą stać się podstawą ustaleń faktycznych
(vide: wyrok SN z 1 grudnia 1980 r., II KR 323/80, OSNPG 6/1981, poz. 73 oraz z 6 października 1983 r., II KR 176/83, OSNPG 2/1985, poz. 25, OSPiKA 9/1984, poz. 193). Oznacza to, że obowiązkiem sądu, w razie zgłoszenia w postępowaniu w I instancji tego typu zarzutów do przesłuchań w toku postępowania przygotowawczego, jest w pierwszej kolejności ustalenie czy istotnie takie naruszenia nastąpiły, a dopiero w wypadku stwierdzenia, że tak nie było, można rozważać, czy dowody te są wiarygodne.
W realiach rozpatrywanego przypadku oskarżona podczas przesłuchania na rozprawie podniosła, że przed przesłuchaniem w śledztwie przez prokuratora (...)roku (pierwsze przesłuchanie nie było przez oskarżoną, jak i skarżącego obrońcę kwestionowane i pozostawało bez związku z oceną czy wyjaśnienia oskarżonej z I fazy procesu zostały złożone w warunkach wyłączających swobodę wypowiedzi, a zawłaszcza wbrew zakazom wymienionym w § 5 art. 171 k.p.k.) funkcjonariusz Policji (naczelnik lub komendant) podyktował jej oświadczenie, w którym przyznała się do obu zbrodni zabójstwa i zadeklarowała wolę złożenia na ten temat wyjaśnień przed prokuratorem, a funkcjonariusze Policji w ogóle mówili jak ma odpowiadać na pytania oraz stosowali wobec niej przymus psychiczny -
[(…) jak się nie przyznam, to nigdy więcej dzieci nie zobaczę, że wsadzą mnie do takiej celi, że nie wytrzymam” – k. 2803v.] - i fizyczny (ścisłe założenie kajdanek na rękach, klepanie po plecach – tamże). Okoliczności te jednak miał na uwadze sąd orzekający, który - wbrew stanowisku skarżącego – należycie się do nich odniósł, a zwłaszcza nie założył a priori, że odnośne zarzuty V. A. (1) są bezpodstawne.
Po pierwsze, sąd orzekający całkowicie zasadnie uznał, że funkcjonariusze Policji, którzy niewątpliwie mieli kontakt z oskarżoną w I fazie procesu (z racji przeprowadzenia czynności procesowych, jak i nieprocesowych z udziałem oskarżonej, w tym zatrzymania, rozpytania, doprowadzenia do prokuratury na przesłuchanie oraz do sądu na posiedzenie w przedmiocie tymczasowo aresztowania (vide: k. 2310) nie mieli powodów by stosować wobec oskarżonej przemoc fizyczną (czego nie należy utożsamiać z dozwolonym zastosowaniem środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek) czy psychiczną, bez narażenia się na odpowiedzialność nie tylko służbową, ale i karną (art. 246 k.k.) – i to tym bardziej, że tego typu zachowań miałby dopuść się również funkcjonariusz na wysokim stanowisku służbowym (naczelnik bądź komendant), którego kariera przy tej randze zarzutów niechybnie ległaby w gruzach. Nie sposób pominąć i tego, że dowody zgromadzone w śledztwie prokurator uznał za wystarczające do podjęcia decyzji nie tylko o zatrzymaniu oskarżonej, ale i przedstawieniu jej zarzutów zabójstwa dwóch starszych kobiet, a po odebraniu wyjaśnień, w których V. A. (1) nie przyznała się do winy i przedstawiła własną wersję wydarzeń, podjął decyzję o wystąpieniu do sądu rejonowego z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania, uzyskując pozytywną decyzję w tym przedmiocie. W tym stanie rzeczy funkcjonariusze Policji nie mieli interesu (procesowego lub osobistego), aby wywierać na oskarżoną jakąkolwiek presję w kierunku przyznania się do winy. Przyjęcie za punkt wyjścia stanowiska apelującego oznaczałoby przyjęcie a priori założenia, że w praktyce organów ścigania z zasady mamy do czynienia ze stosowaniem niedozwolonych metod przesłuchania, co nie tylko przerzucałoby ciężar dowodu, że metod takich nie użyto na organy wymiaru sprawiedliwości, ale byłoby sprzeczne z zasadami demokratycznego państwa prawnego, zgodnie z którymi istnieje domniemanie prawidłowości działania organów państwa, a w tym prawidłowości przeprowadzenia dowodów w procesie karnym.
Po drugie, odnośne zarzuty oskarżonej sąd a quo ocenił w konfrontacji z innymi dowodami ujawnionymi w postępowaniu (przede wszystkim z zapisem cyfrowym przesłuchania oskarżonej przez prokuratora) oraz zasadami logiki i doświadczenia życiowego, trafnie ustalając, iż wyjaśnienia oskarżonej z (...) roku nie zostały złożone w warunkach braku swobody wypowiedzi, a zwłaszcza pod wpływem przymusu. Przebieg tego przesłuchania utrwalony na nagraniu cyfrowym, jak i protokolarnie wskazywał bowiem, że oskarżona wyjaśniała swobodnie i miała zapewnioną swobodę wypowiedzi. Dowodem na to były nie tylko żywe reakcje emocjonalne oskarżonej, ale i swoboda z jaką składała wyjaśnienia, doprecyzowała je uzupełniała, relacjonowała fakty ze wskazaniem tego co zapamiętała dokładnie, a czego nie była pewna albo w ogóle nie pamiętała, niekiedy spontanicznie dywagowała, czy dokonywała własnej oceny faktów. Bynajmniej nie robiła wrażenia osoby znajdującej się pod presją – już na wstępie przesłuchania V. A. (1) oświadczyła, że oświadczenie z (...)roku (k. 2313 – którego sporządzenie wcale nie stanowiło wyjątku w realiach procesowych) sporządziła własnoręcznie i podtrzymała jego treść
„(…) jako złożonego dobrowolnie bez jakiegokolwiek przymusu”, mało tego - odczytała je i dopiero potem przystąpiła do składania wyja
175 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 2 kwietnia 2026 r.
- Po 85 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 24 września 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.