Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
II AKa 200/25
Sąd
Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Wydział
II Wydział Karny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
30 października 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
10 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Apelacyjny w Szczecinie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Sąd Apelacyjny obniżył karę oskarżonemu W. S. do 15 lat pozbawienia wolności

Oskarżeni M. S. i W. S. odpowiadali za zabójstwo, rozbój i kradzież z włamaniem. Apelacje obrońców zostały częściowo uwzględnione, a wyrok zmieniono w czterech punktach.

Wersja o innych sprawcach pojawiła się dopiero w wywiadzie z psychiatrami, po sześciu wcześniejszych przyznaniach się oskarżonego.

Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Apelacyjny w Szczecinie, II Wydział Karny
Sygnatura
II AKa 200/25

Treść orzeczenia około 27 minut czytania

Sygn. akt II AKa 200/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 października 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący: SSA Andrzej Wiśniewski

Sędziowie: SA Stanisław Kucharczyk

SA Robert Mąka

SA Przemysław Żmuda

SO del. do SA Iwona Gdula (spr.)

Protokolant: st. sekretarz sądowy Beata Zaucha

przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Bolesława Lendziona

po rozpoznaniu w dniu 16 października 2025 r. sprawy

M. S. i W. S.

oskarżonych z art. 148 § 2 pkt 2 k.k. w zw. z art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i innych

na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych

od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim

z dnia 11 kwietnia 2025 r., sygn. akt II K 110/24

I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- z podstawy prawnej wymierzonych kar pozbawienia wolności obu oskarżonym za ciąg przestępstw (pkt I części dyspozytywnej wyroku) eliminuje art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k.,

- obniża wymierzoną W. S. karę pozbawienia wolności do

15 (piętnastu) lat, a okres skorzystania z prawa do warunkowego przedterminowego zwolnienia (pkt IV części dyspozytywnej wyroku) do

10 (dziesięciu) lat,

- z podstawy prawnej orzeczonej wobec M. S. kary łącznej dożywotniego pozbawienia wolności eliminuje art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k.,

- uchyla orzeczoną nawiązkę (pkt VI części dyspozytywnej wyroku);

II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

III. zwalnia oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych związanych z postępowaniem odwoławczym, w tym od opłaty.

SSA Robert Mąka SSA Andrzej Wiśniewski SSA Stanisław Kucharczyk

SSO del. do SA Iwona Gdula SSA Przemysław Żmuda

Uzasadnienie

uzasadnienie sporządzono co do R. W.

Część wstępna

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 11 kwietnia 2025 r., sygn. akt II K 110/24

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W części

Co do winy

Co do kary

Co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

Wnioski

Uchylenie

Zmiana

Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków

Obrońca R. W.:

naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku, a mianowicie

a) art. 4 kpk, art. 410 kpk, art. 424 § 1 kpk oraz § 2 kpk poprzez nieodniesienie się do wszystkich okoliczności ujawnionych w toku postępowania i dokonanie wybiórczej i dowolnej oceny dowodów, co doprowadziło do błędnych ustaleń w zakresie udziału oskarżonego R. W. w poszczególnych czynach,

b) art. 424 § 1 kpk poprzez

- niewskazanie w uzasadnieniu wyroku kart z nagraniami z monitoringów, na podstawie których ustalił brak osób trzecich w pobliżu miejsca zamieszkania G. K.,

- niewskazanie, dlaczego nie uznał dowodów przeczących obecności jedynie oskarżonych na miejscu zdarzeń opisanych w pkt Il i III części wstępnej wyroku,

c) art. 7 kpk poprzez dokonanie oceny opinii biegłych sądowych psychiatrów bez uwzględnienia wskazań wiedzy oraz zasad doświadczenia życiowego i przyjęcie braku wszelkich wątpliwości co do stanu zdrowia oskarżonego,

d) art. 201 kpk w zw. z art. 167 kpk poprzez niedopuszczenie z urzędu przez Sąd dowodu z opinii innych biegłych lekarzy psychiatrów wobec treści dotychczasowej opinii, braku wniosku biegłych o włączenie do zespołu orzekającego biegłego psychologa,

e) art. 193 § 1 kpk poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z badań DNA nienależącego do oskarżonych, a zabezpieczonego na miejscu przestępstw opisanych w pkt Il i IV w celu ustalenia wizerunków osób.

Niezasadny

W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że brak było podstaw, aby zarówno w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, jak i odwoławczym przeprowadzić dowód z opinii uzupełniającej biegłych psychiatrów, czy też nowej opinii sporządzonej przez innych psychiatrów - uzupełnionej o opinię biegłego psychologa.

Jak prawidłowo wskazał Sąd Okręgowy sporządzona jeszcze w postępowaniu przygotowawczym opinia jest rzetelna i pełna. Jednocześnie brak było jakichkolwiek podstaw do kwestionowania wiadomości specjalnych biegłych.

Jak wprost wynika z przepisu art. 202 § 2 kpk Sąd bądź też prokurator na wniosek psychiatrów do udziału w wydaniu opinii powołuje biegłego lub biegłych innych specjalności. Tym samym owa czynność zależna jest od oceny biegłych psychiatrów.

Zresztą biegli psychiatrzy w opinii uzupełniającej - ustnej na rozprawie głównej podtrzymując opinię pisemną wyjaśnili swoje stanowisko w tym względzie. Skarżący obecny przy tej czynności miał okazję uzyskać w tej kwestii szczegółowe informacje. Biegli logicznie wskazali, dlaczego ich zdaniem zbędne było opiniowanie przez psychologa.

Demoralizacja wynika z rodzaju i charakteru popełnianych czynów, sposobu prowadzonego życia i nie jest pojęciem z zakresu psychiatrii, czy psychologii. Zawsze przy tym, czego skarżący nie zauważa, przypisanie danemu sprawcy tego przymiotu przynależy do kompetencji Sądu merytorycznego, a nie biegłych.

Biegli przy tym w swojej opinii odnieśli się także do działań autoagresywnych oskarżonego i wyraźnie stwierdzili, że stanowiły one niedojrzałą próbę radzenia sobie z kumulacją negatywnych emocji i nie wynikały z objawów choroby psychicznej. Rozpoznali także u niego zespół zależności alkoholowej. Przy tym powołując się na potencjalne zmiany w układzie nerwowym wywołane właśnie przez nadmiar alkoholu, skarżący nie zauważa, że owa wiedza w zakresie funkcjonowania między innymi tego układu przynależy do wiadomości specjalnych posiadanych przez biegłych lekarzy, a nie psychologa.

Tym samym stwierdzić należy, że w oparciu o kompletny materiał dowodowy Sąd Okręgowy dokonał przekonywującej oceny wszystkich dowodów wskazując, którym z nich dał wiarę, a którym nie i dlaczego. Przedmiotem jego szczegółowej analizy były dwie wersje wyjaśnień R. W..

W pierwszej kolejności należy wytknąć niekonsekwencję skarżącemu, który z jednej strony lansuje tę wersję wyjaśnień oskarżonego, z której wynika, że został jakoby zmuszony przez W. i R. do uczestniczenia w zarzucanych mu czynach i nie zabijał kobiet, a z drugiej strony powołuje się na przyznanie się przez R. W. do popełnianych przestępstw i wskazanie, jako współsprawcy V. W..

To przy tym V. W. w pierwszych wyjaśnieniach nie tylko przyznał się do stawianego mu zarzutu popełnienia zabójstwa E. N., ale ujawnił dodatkowo przestępstwa popełnione na szkodę R. U. i D. V., a te okoliczności nie były wcześniej znane organom ścigania.

Nie ma przy tym istotnego znaczenia, z jakich powodów na pewnym etapie prowadzonego postępowania R. W. zdecydował się zmienić wersję przebiegu zdarzeń będących przedmiotem osądu. Sąd odwoławczy przy tym zauważa, że wcześniej będąc przesłuchiwany, aż 6 – krotnie potwierdzał okoliczności co do przebiegu zdarzeń, ujawniając swoją rolę, V. W. i nie wskazując na jakikolwiek udział w popełnianiu czynów innych osób. Wersja o innych sprawcach pojawiła się dopiero podczas przeprowadzaniu wywiadu przez psychiatrów, co wprost wynika ze sporządzonej opinii sądowo -psychiatrycznej i została zaprezentowana w kolejnych wyjaśnieniach w trakcie postępowania przygotowawczego i pierwszoinstancyjnego. Obie przy tym wersje, jak już wskazywano, Sąd merytoryczny szczegółowo i logicznie przeanalizował.

Kwestionując sprawstwo oskarżonego w oparciu o zestawienie jego wyjaśnień z obrażeniami stwierdzonymi u E. N. przez lekarza I. U. skarżący nie zauważa, że z zeznań tego ostatniego wynika, iż owe obrażenia małżowiny usznej i obrażenia w okolicy usznej (w zeznaniach określone przez świadka, jako widoczne ślady na twarzoczaszce, układające się w linijne wybroczyny, krwiaki na małżowinach usznych) wskazują na przyduszanie, uciskanie pokrzywdzonej. Tymczasem w wyjaśnieniach, które zostały przez Sąd Okręgowy uznane za wiarygodne, R. W. wprost wskazywał, że po popchnięciu E. N. i jej upadku przykucnął i zaczął ją dusić obiema rękoma. Obejmował przy tym szyję całymi dłońmi. Tym samym nie ma żadnej sprzeczności pomiędzy wyjaśnieniami oskarżonego, a wywodami lekarza, który dokonywał oględzin zwłok pokrzywdzonej po jej znalezieniu.

Odnosząc się do roli V. W., w części dotyczącej właśnie zabójstwa E. N., skarżący nie zauważa, że w tym zakresie Sąd merytoryczny dał wiarę relacji R. W. – przede wszystkim w części dotyczącej kopnięcia leżącej kobiety po wejściu do mieszkania. Zresztą z wyjaśnień tego ostatniego wynika także, że po zaciągnięciu kobiety do pokoju V. W. pomógł mu położyć ją na łózko i przykryć. Tym samym pozostawienie na bezrękawniku, kołdrze DNA także przez V. W. nie budzi żadnych wątpliwości. Brak DNA obu oskarżonych na skarpetce i podkoszulku, przy stwierdzonym materiale należącym do innych osób, nie świadczy w obliczu innych wiarygodnych dowodów o tym, że sprawcami są inne osoby. W zakresie przebiegu zabójstwa E. N. Sąd merytoryczny dał wiarę R. W., gdyż V. W. wszedł dopiero do mieszkania, gdy pokrzywdzona leżała nieżywa i nie mógł widzieć, w jaki sposób była zabijana i okoliczności te znał jedynie z relacji współoskarżonego.

V. W. konsekwentnie i wiarygodnie (za wyjątkiem kopnięcia E. N.) nie tylko przyznał się do popełnienia wszystkich czynów, ale i opisał rolę swoją i R. W. w popełnianych czynach. Skarżący przy tym nie dostrzega, że o przyznaniu mu waloru wiarygodności przemawia i to, że to on ujawnił organom ścigania czyny popełnione na szkodę R. U. i D. V., które w ogóle były nieznane tymże organom. Zresztą wyjaśnienia te są całkowicie zgodne z zeznaniami T. U., a obecność świadka przy planowaniu i typowaniu kobiet, a następnie informowaniu o przebiegu zbrodni potwierdza w swoich pierwszych wyjaśnieniach R. W..

Brak śladów plądrowania, na które powołuje się skarżący, wynikają nie tylko z relacji osób, które znalazły nieżywą E. N., ale i samych oskarżonych. Dalej skoro w chwili śmierci pokrzywdzona nie miała założonej tzw. opaski życia i nie wiadomo, w jakich okolicznościach ją zdjęła, to nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jakie zarejestrowano na niej dane. Oczywistym jest, że gdyby utraciła ją w wyniku działań podjętych przez oskarżonych, to wynikałoby to z ich wyjaśnień. Zwłaszcza, że z wyjaśnień R. W., który ostatni widział żywą E. N.. Niezależnie od tego w świetle opinii biegłych, których wiadomości specjalnych nie kwestionowała żadna ze stron, nie budzi żadnych wątpliwości, co było powodem jej zgonu.

Dalej, gdyby rzeczywiście w popełnianiu przestępstw brały udział jeszcze inne osoby, które na dodatek stosowały groźby karalne, przemoc fizyczną w celu wywarcia presji na obu oskarżonych i zmuszenia ich do udziału w popełnianiu przestępstw, to w interesie także V. W. było ujawnienie tego faktu. Wpłynęłoby to potencjalnie nie tylko na umniejszenie jego odpowiedzialności, ale w sytuacji potwierdzenia tej okoliczności przez R. W. oraz T. U. czyniłyby je wiarygodnymi i konsekwentnymi. Podkreślić należy przy tym, że skarżący całkowicie pomija, że ze szczerych zeznań T. U. wynika, że chociaż nie zdecydował się ostatecznie na udział w popełnianych i zaplanowanych przestępstwach, to jednak znał ich przebieg właśnie z relacji post factum R. W.. Sprawa T. U. została przy tym wyłączona do odrębnego postępowania i tym samym przyznając okoliczności wpływające na odpowiedzialność oskarżonych wiedział, że obciąża sam siebie.

Dalej powoływanie się przez apelującego, jakoby o udziale osób trzecich w zabójstwie E. N. świadczyło i to, że pies tropiący stracił trop na drodze leśnej okazało się irracjonalne. Z wyjaśnień samego R. W., tych uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne, wprost wynika, że po opuszczeniu posesji przeszli z V. W. właśnie przez las, zrobili łuk i następnie poszli do głównej drogi w stronę N. (k.780). W świetle zasad logiki i doświadczenie życiowego zdarza się, że wyszkolony pies gubi trop z powodu czynników zewnętrznych np. inne wyczuwalne intensywne zapachy.

Odnośnie zabójstwa G. K. stwierdzić należy, że ustalenia faktyczne poczynione zostały głównie przez Sąd merytoryczny w oparciu o wyjaśnienia R. W. złożone w pierwszej fazie postępowania. Nie budzi w ich świetle żadnych wątpliwości, że do mieszkania G. K. udał się nie tylko po spożyciu alkoholu, ale ciosy zadawał w sposób nagły, w ilości i sposób zapamiętały, tak że nie pamiętał ani ich ilości ani szczegółowo nie potrafił wymienić kolejności i miejsc ich zadawania. O ile taki stan rzeczy tak w związku ze spożytym alkoholem, ale i agresją, emocjami jest zrozumiały, to już powoływanie się przez skarżącego, że rozciąga się to na udział innych sprawców jest ewidentnie nadużyciem.

Tak, jak już podkreślano sam oskarżony kilkukrotnie przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym opisywał okoliczności popełnienia tej zbrodni i wyraźnie wskazywał, że czynu tego dokonał sam i nie sposób uznać, aby po tych wielu czynnościach nagle „przypomniałoby” mu się, że działał z innymi osobami. Zwłaszcza, że groźby, przytrzymywanie, tak barwnie opisywane przez niego, musiałyby utrwalić mu się w pamięci.

Wyjaśnienia przy tym R. W. z postępowania przygotowawczego, które zostały przez Sąd Okręgowy uznane za wiarygodne, wprost wskazują, czego już skarżący nie zauważa, nie tylko przedsiębrane na miejscu czynności w odniesieniu do pokrzywdzonej, ale i towarzyszące mu emocje. Ta jego relacja jest nie tylko wiarygodna, ale współgra w towarzyszącymi mu emocjami.

Nie ma żadnego znaczenia, że w wyniku przeprowadzonej wizji lokalnej nie znaleziono miejsca, gdzie oskarżony spalił odzież, którą miał na sobie w momencie zabójstwa G. K., gdyż to on sam typował to miejsce, a po wtóre skarżący nie analizuje, w jakim celu R. W. miałby nieprawdziwie powoływać się na spalenie odzieży.

Żadnych wątpliwości nie budzi, w jakim celu przyszedł do mieszkania G. K.. Wskazuje to w sposób racjonalny w swoich wyjaśnieniach. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy rzeczywiście pokrzywdzona rozpowszechniała informacje na temat oskarżonego, że nadużywa on alkoholu i odurza się substancjami psychoaktywnymi albo środkami odurzającymi, ważne że on sam pozostawał w takim przekonaniu. To go denerwowało i w efekcie finalnym doprowadziło do zabójstwa.

Okoliczność, że G. U. postrzegała zmarłą, jako osobę wścibską, ale niekonfliktową i nie mówiącą o nikim źle jest oceną tego świadka. Nie ma to wpływu na postrzeganie G. K. przez samego oskarżonego.

Powołując się z kolei na relację N. L., która miała widzieć postawną osobę w oknie mieszkania G. K. skarżący nie zauważa, że i ten dowód został oceniony przez Sąd Okręgowy. Słusznie tenże Sąd uznał, że owe światło i zauważona postać, to oskarżony. Sam przyznał bowiem, że kłótnia częściowo rozgrywała się w kuchni. Postać ta była niskiego wzrostu, tak jak oskarżony, o czym Sąd odwoławczy miał okazję przekonać się na rozprawie apelacyjnej. Postura zaś jest kwestią względną, zważywszy, że zdarzenie miało miejsce jesienią, co wymuszało odpowiednie ubranie.

Podkreślając, że na miejscu odnaleziono ząb, zaś G. K. korzystała z protez zębowych, apelujący pomija, że po pierwsze z protezy takiej ząb mógł również wypaść, po wtóre oskarżony w swoich wyjaśnieniach nie wskazywał, aby zaistniały okoliczności, w których on sam ząb utracił. Co najważniejsze ów ząb wraz z innymi zabezpieczonymi na miejscu dowodami został przesłany przez właściwą KPP do ZMS (...) w W. (k.1098) w celu wydania opinii i porównania DNA z zabezpieczonymi materiałami. Przy tym nawet wedle wersji oskarżonego o udziale w przestępstwie owego W. i R. nie opisuje on okoliczności, w których nawet potencjalnie któryś z nich mógł ów ząb utracić.

Nie ma żadnego znaczenia, że nie na wszystkich przedmiotach np. rękojeści noża, czy też częściach ciała przynależnych do G. K. np. małym puklu włosów nie ustalono w sposób pewny, że zabezpieczony materiał DNA jest tożsamy z tym oskarżonego. Oskarżony przecież wskazał nóż, który użył zadając ciosy pokrzywdzonej, a na nim zabezpieczono jej krew. Na ciele pokrzywdzonej powstały ślady, w których stwierdzono obecność haplotypu DNA charakterystyczne dla R. W. i osób spokrewnionych z nim w męskiej linii rodowej. W tym zakresie przede wszystkim należy podkreślić ślady DNA oskarżonego za paznokciami G. K.. Dalej skarżący pomija, że ślady obuwia oskarżonego odnaleziono tak w mieszkaniu kobiety, jak i przed wejściem do niego. Obuwie to, jak trafnie podkreśla Sąd merytoryczny, nie tylko odpowiadało rozmiarowi i marce zabezpieczonych śladów, ale i odpowiadało ich uszkodzeniom związanym z użytkowaniem.

Okoliczność, że na butach oskarżonego nie zabezpieczono DNA pokrzywdzonej nie jest niczym dziwnym skoro nie kopal jej i nie dotykał butami.

Z pola widzenia skarżącego umknęło i to, że R. W. został zatrzymany przed V. W. i to on pierwszy przyznał się do zabójstwa E. N.. I w tym zakresie opisując sposób jej wytypowania, a następnie poszczególne podejmowane czynności na miejscu składał wyjaśnienia nie tylko spontanicznie i dobrowolnie, ale owe szczegóły nie były znane organom ścigania.

Wbrew przy tym skarżącemu znaczącą część pisemnych motywów zaskarżonego wyroku tj. tą jego części dotyczącą oceny poszczególnych dowodów Sad I instancji poświęcił kwestii braku w chwili popełniania przestępstw innych osób poza oskarżonymi tj. W. i R..

Co jednak najważniejsze, gdyby rzeczywiście ów W. i R. byli współsprawcami wszystkich czynów oskarżony w swoim dobrze pojętym interesie powinien fakt te ujawnić już podczas pierwszego przesłuchania. Obawa, która miała rzekomo powodować, że nie ujawnił ich roli w zarzucanych mu czynach, nagle ustała, gdyż oskarżony zdecydował zmienić wyjaśnienia. Żadna przy tym z przesłuchanych osób nie potwierdziła nawet istnienia W. i R.. Sam zaś oskarżony nie naprowadził żadnych okoliczności mogących ich zidentyfikować.

Podkreślić należy za Sądem brak jakiejkolwiek logiki, co do okoliczności poznania W. i R., wypowiadanych przez nich rzekomych gróźb, wydawanych poleceń W. i W.. Trafnie Sąd Okręgowy wskazuje, że wersja R. W. dotycząca zabójstwa G. K. przy udziale W. i R. jest sprzeczna z śladami DNA pozostawionymi przez niego na przedmiotach w tym mieszkaniu i za paznokciami G. K..

Niewskazanie przez Sąd Okręgowy kart z nagraniami z monitoringów zabezpieczonych w toku postępowania, na których nie utrwalono wizerunku osób trzecich, które wedle R. W. miały groźbą i siłą zmuszać obu oskarżonych do uczestniczenia w przestępstwach nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Owe nagrania z monitoringu nie są dowodami, które zdecydowały o poczynieniu określonych ustaleń faktycznych. Jak wynika bowiem wprost z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku determinujące znaczenie miały wyjaśnienia V. W., zeznania T. U., dowody zabezpieczone na miejscu popełnianych przestępstw tj. DNA należące do R. W. na przedmiotach oraz ślady traseologiczne, a w końcu same wyjaśnienia oskarżonego złożone w początkowej fazie postępowania przygotowawczego.

Na odzieży E. N. i na pościeli, w której spoczywała już po śmierci biegli zidentyfikowali DNA R. W..

Brak było także podstaw, aby przeprowadzać dowód z badań DNA nienależących do oskarżonych, a zabezpieczonych na miejscu zabójstw E. N. i G. K.. W tym miejscu ponownie należy powołać się na wywody Sądu I instancji dotyczące zdyskwalifikowania tej wersji wyjaśnień R. W., w których powołuje się na sprawców – W. i R.. Dalej stwierdzić należy, że zabezpieczone DNA należy porównać do materiałów pobranych od wytypowanych innych osób, a skoro takich brak, to zarzut musiał okazać się chybiony. Wprawdzie w początkowej fazie postępowania przygotowawczego, kiedy jeszcze nie udało się wytypować podejrzanych podjęto próbę ustalenia ich wizerunków właśnie na podstawie DNA, ale skoro w toku innych czynności operacyjnych udało się ustalić tożsamość obu oskarżonych, a oni przyznali się do popełnienia wszystkich czynów, to czynności tej słusznie zaniechano. Niecelowym było przeprowadzenie tego dowodu w postępowaniu merytorycznym, skoro Sąd merytoryczny uznał wersję R. W. o udziale osób trzecich w popełnianych przestępstwach za niewiarygodną.

zmiana zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary pozbawienia wolności oraz uchylenie pkt IV wyroku w stosunku do oskarżonego R. W., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Niezasadny

Skoro Sąd Okręgowy poczytał na korzyść i niekorzyść oskarżonego wszystkie okoliczność łagodzące oraz obciążające, to brak było podstaw do modyfikowania zaskarżonego w postulowanym przez apelującego kierunku.

Skoro nie zaistniały przesłanki z art. 439 § 1 kpk i art. 454 kpk, oraz brak było podstaw do prowadzenia przewodu sądowego od początku, to wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania okazać się musiał bezzasadnym.

Obrońca R. W.:

błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mające wpływ na jego treść, a polegające na uznaniu, że .

a) w czynach opisanych w pkt 1,1 1 i IV części wstępnej wyroku nie brały udziału poza oskarżonymi inne osoby,

b) w miejscu zamieszkania G. K. na miejscu zdarzenia nie ujawniono śladów, które można by przyporządkować do innych napastników,

c) w przedmiotowej sprawie zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, w związku z którym Sąd wymierzając karę pozbawienia wolności w oparciu o art. 77 § 2 kk wyznaczył surowsze ograniczenie do skorzystania przez oskarżonego z warunkowego przedterminowego zwolnienia z odbywania reszty kary pozbawienia wolności inne niż przewidziane w art. 78 kk.

Niezasadny

Jak już podkreślono w pkt 3.1. niniejszego uzasadnienia skoro w oparciu o kompletny materiał dowodowy Sąd I instancji wszystkie dowody w sposób logiczny i przekonywujący ocenił, wskazał, które z nich uznał za wiarygodne, a które nie, to nie może być mowy o błędach w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia.

Ponownie należy podkreślić, że poza odosobnionymi i niewiarygodnymi wyjaśnieniami (w drugiej wersji) R. W. brak jakichkolwiek wiarygodnych i istotnych dowodów, z których wynikałoby, że zabójstw dokonywali albo usiłowali dokonać mężczyźni o pseudonimach W. i R..

Okoliczność, że w mieszkaniu G. K. i na jej zwłokach ujawniono ślady tj. DNA nie należące do oskarżonego nie świadczy w żadnym razie, że w popełnianiu przestępstwa uczestniczyli inni sprawcy. W świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego owe DNA w innych okolicznościach, jeszcze za życia G. K. mogły pozostawić osoby trzecie.

Rację należało przyznać Sądowi Okręgowemu, który w odniesieniu do zmiarkowanej oskarżonemu kary orzekł także na zasadzie art. 77 § 2 kk prawo skorzystania z warunkowego przedterminowego zwolnienia znacznie po okresie wynikającym z reguł ogólnych. Ów szczególnie uzasadniony przepadek skorzystania przez Sąd z tego uregulowania związany jest, czego skarżący nie zauważa, z popełnieniem w stosunkowo krótkim okresie czasu aż 3 zabójstw i jednego usiłowania. Czyny zaplanował ze współoskarżonym i działał z chęci osiągnięcia korzyści majątkowej. Typowane były stare i słabe kobiety. Oskarżony pomimo młodego wieku jest osobą uzależnioną od alkoholu, znęcał się nad zwierzętami (utrwalone filmiki), w ramach podziału ról to on jako osoba silniejsza fizycznie wchodził do mieszkań i zabił 2 pokrzywdzone, a trzecią zabił, gdyż denerwowała go, iż rozpowszechniała o nim informacje o nadużywaniu alkoholu i używaniu narkotyków. Wykazał się także wyjątkową agresją przejawiającą się w zadaniu ogromnej ilości ciosów. Słusznie Sąd podkreślił, że pomimo przyznania się do popełnienia zarzucanych mu czynów oskarżony nie przejawiał skruchy i poczucia winy. Powoduje to, że ewidentnie pomimo dotychczasowej niekaralności i bardzo młodego wieku oskarżony jest osobą bardzo zdemoralizowaną i tym samym zachodzi potrzeba długiego odizolowania go od społeczeństwa.

zmiana zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary pozbawienia wolności oraz uchylenie pkt IV wyroku w stosunku do oskarżonego R. W., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Niezasadny

Skoro Sąd Okręgowy poczytał na korzyść i niekorzyść oskarżonego wszystkie okoliczność łagodzące oraz obciążające, to brak było podstaw do modyfikowania zaskarżonego w postulowanym przez apelującego kierunku.

Skoro nie zaistniały przesłanki z art. 439 § 1 kpk i art. 454 kpk, oraz brak było podstaw do prowadzenia przewodu sądowego od początku, to wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania okazać się musiał bezzasadnym.

Obrońca R. W.:

rażąca niewspółmierność (surowość) kary polegająca na wymierzeniu oskarżonemu kary dożywotniego pozbawienia wolności na zasadach określonych w art. 53 kk z pominięciem szczególnych dyrektyw wymiaru kary i prymatu celu wychowawczego wobec młodocianego wynikających z art. 54 § 1 kk.

Niezasadny

Kwestionując wysokości kar jednostkowych, jak i tej łącznej skarżący nie zauważa, że w pierwszej kolejności Sąd merytoryczny poczytał na korzyść oskarżonego właśnie fakt, że jest on osobą młodocianą i nie był wcześniej karany. Przy tym z pola widzenia Sądu nie mogły umknąć okoliczności obciążające tj. stopnie zawinienia i społecznej szkodliwości czynów - działanie wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zaplanowanie czynów, wybieranie pokrzywdzonych w podeszłym wieku, wykorzystanie przewagi fizycznej i elementu zaskoczenia, poczucie bezkarności. W ramach podziału ról zabicie 2 pokrzywdzonych i usiłowanie zabicia trzeciej. Nadto wyjątkowa agresja w zadawaniu ogromnej ilości ciosów G. K..

Oczywiście oskarżony przyznał się do popełnienia wszystkich czynów w początkowej fazie prowadzonego postępowania, ale przecież później zmienił swoje wyjaśnienia. Dobrowolnie także w trakcie przesłuchania związanego z zarzutem dotyczącym G. K. przyznał się spontanicznie i dobrowolnie do zabójstwa także E. N.. Taka postawa nie równoważy jednak okoliczności związanych ze stopniami zawinienia i społecznej szkodliwości każdego z czynów.

Zważywszy na treść art. 88 kk żadnych wątpliwości nie budzi rodzaj kary łącznej pozbawienia wolności.

Oskarżony winien być wyeliminowany ze społeczeństwa. Za takim postąpieniem przemawia wysoki stopień jego demoralizacji opisany w pkt 3.2 niniejszego uzasadnienia. Najsurowsza kara nie jest z pewnością karą, która ma przede wszystkim wychować małoletniego sprawcę, ale i popełnienie aż czterech czynów zagrożonych ową najsurowszą karą (w tym trzech w ramach ciągu przestępstw) i przewaga okoliczności obciążających powodują, że zachodzi szczególny przypadek.

zmiana zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary pozbawienia wolności oraz uchylenie pkt IV wyroku w stosunku do oskarżonego R. W., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Niezasadny

Skoro Sąd Okręgowy poczytał na korzyść i niekorzyść oskarżonego wszystkie okoliczność łagodzące oraz obciążające, to brak było podstaw do modyfikowania zaskarżonego w postulowanym przez apelującego kierunku.

Skoro nie zaistniały przesłanki z art. 439 § 1 kpk i art. 454 kpk, oraz brak było podstaw do prowadzenia przewodu sądowego od początku, to wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania okazać się musiał bezzasadnym.

Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego

Przedmiot utrzymania w mocy

Sprawstwo i wina, kary jednostkowe wymierzone R. W. i kara łączna pozbawienia wolności, wymierzone środki karne – pozbawienie praw publicznych za poszczególne czyny i orzeczenie łącznego okresu tego środka karnego, okres wynikający z art. 77 § 2 kk, podanie wyroku do publicznej wiadomości i orzeczony obowiązek naprawienia szkody

Skoro Sąd merytoryczny kompletnie zgromadzony materiał dowodowy w sposób logiczny i prawidłowy ocenił, wskazał, które z dowodów uznał za wiarygodne, a które nie i dlaczego, to brak było podstaw do modyfikacji zaskarżonego wyroku w zakresie sprawstwa i winy oskarżonego.

Kontrola orzeczenia o karach jednostkowych i karze łącznej prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji poczytał na korzyść i niekorzyść oskarżonego wszystkie okoliczności łagodzące oraz obciążające. Brak także podstaw do kwestionowania orzeczenia o pozbawieniu praw publicznych za poszczególne czyny/ciąg, jak i łącznego okresu wobec ich prawidłowego uzasadnienia i oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Niekontrowersyjne są orzeczenia o podaniu wyroku do publicznej wiadomości oraz obowiązku naprawienia szkody.

Przedmiot i zakres zmiany

Podstawa prawna wymierzonej kary oskarżonemu za ciąg przestępstw, podstawa prawna kary łącznej wymierzonej R. W., uchylenie orzeczonej nawiązki

Modyfikacji musiała ulec podstawa prawna wymierzonej kary za ciąg przestępstw, gdyż zgodnie z art. 11 § 3 kk sąd wymierza karę na podstawie przepisu przewidującego karę najsurowszą. Skoro zaś w ramach ciągu przestępstw oskarżony popełnił czyny w formie dokonania i usiłowania, to w podstawie wymiaru kary należało przywołać jedynie art. 148 § 2 pkt 2 kk.

Błędnie także Sąd Okręgowy przywołał w podstawie kary łącznej pozbawienia wolności obok art. 91 § 2 kk także art. 85 § 1 kk i art. 86 § 1 kk.

Podstawą wymiaru kary łącznej jest w takim wypadku art. 91 § 2, nie zaś art. 86 (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 18 lipca 2002 r., II AKa 249/02, Prok. i Pr.-wkł. 2003, nr 5, poz. 18). Trafnie wskazuje Sąd Apelacyjny w Lublinie, że "skoro art. 85 k.k. określa zasady orzekania kary łącznej w przypadku, gdy sprawca popełnił przypisane mu przestępstwa w ich realnym zbiegu, a art. 91 § 2 k.k. dotyczy sytuacji, w której sprawca popełnił w warunkach określonych w art. 85 k.k. dwa lub więcej ciągów przestępstw określonych w art. 91 § 1 k.k. lub ciąg przestępstw oraz inne przestępstwo, to powołanie w podstawie prawnej wymiaru kary łącznej art. 85 k.k. i art. 91 § 2 k.k. jest wadliwe. Niewątpliwe w niniejszej sprawie jest to, że Sąd Okręgowy obowiązany był orzec karę łączną sprawcy, któremu wymierzono kary jednostkowe za dwa ciągi przestępstw i inne przestępstwo. W takiej sytuacji podstawą wymiaru kary łącznej winien być art. 91 § 2 k.k. i tylko ten przepis należy powoływać, konstruując wyrok. Określa on jednoznacznie, jak należy postępować w razie zbiegu ciągu przestępstw i innego przestępstwa i dlatego też zbędne jest wskazywanie jako podstawy prawnej wymiaru kary łącznej również art. 86 § 1 k.k., bo zasady orzekania kary łącznej w takiej sytuacji są określane w art. 91 § 2 k.k." (wyrok SA w Lublinie z dnia 30 maja 2006 r., II AKa 126/06, Prok. i Pr.-wkł. 2007, nr 2, poz. 14) – tak komentarz W.Wróbel i A.Zoll Kodeks karny, część ogólna, tom I, część II.

Ewidentnie wadliwie Sąd Okręgowy orzekł nawiązkę na rzecz męża D. V.. W realiach sprawy nie budzi żadnych wątpliwości, że jej mąż G. V. nie jest pokrzywdzony czynem opisanym w pkt I tiret trzeci części dyspozytywnej wyroku, a jedynie D. V.. Ta zaś nie zmarła bynajmniej w wyniku popełnionego przez R. W. przestępstwa. Tym samym brak było podstaw do orzeczenia nawiązki na rzecz męża – jako osoby najbliższej.

Koszty procesu

Na podstawie art. 624 § 1 kpk w zw. z art. 633 kpk Sąd odwoławczy zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych, w tym od opłaty na zasadzie art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity Dz.U. z 1983r. nr 49, poz. 223 z późniejszymi zmianami) uznając, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku koniecznego dla utrzymania siebie i rodziny, gdyż nie posiada majątku, ani stałego źródła dochodu, a orzeczono wobec niego karę dożywotniego pozbawienia wolności.

SSA Robert Mąka SSA Andrzej Wiśniewski SSA Stanisław Kucharczyk

SSO del. do SA Iwona Gdula SSA Przemysław Żmuda

Granice zaskarżenia

Dowód: Kolejny numer załącznika
  • Kolejny numer załącznika, k. 1

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca oskarżonego R. W.

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Ustalenia w zakresie sprawstwa i winy oskarżonego R. W. co do czynów opisanych w pkt I, II i IV części wstępnej wyroku, wymierzona oskarżonemu kara

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W całości

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

Wnioski

Uchylenie

Zmiana

Hasła tematyczne: Zabójstwo

315 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 30 października 2025 r.
  2. Po 85 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 10 września 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.