- Sygnatura akt
- II AKa 206/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 30 lipca 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Kara
- 14 lat więzienia
- Opublikowano w portalu
- 3 marca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny obniżył karę za zabójstwo z 25 do 14 lat pozbawienia wolności
Oskarżony zarzucał, że w składzie sądu pierwszej instancji zasiadała sędzia powołana z udziałem KRS, a sąd uznał ten zarzut za nieuzasadniony. Od 8 lipca 2024 r. oskarżony przebywał w areszcie.
- Kara
- 14 lat więzienia
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II AKa 206/25
Treść orzeczenia około 27 minut czytania
Sygnatura akt II AKa 206/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 lipca 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący SSA Cezariusz Baćkowski
Sędziowie: SA Agata Regulska (spr.)
SA Andrzej Kot
Protokolant: Katarzyna Szypuła
przy udziale Sabiny Klockowskiej prokuratora Prokuratury (...)w K.
po rozpoznaniu w dniu 30 lipca 2025 r.
sprawy M. F.
oskarżonego o czyn z art. 148 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu
z dnia 7 marca 2025 r. sygn. akt III K 155/24
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
1) orzeczoną wobec oskarżonego M. F. karę obniża do 14
(czternastu) lat pozbawienia wolności ;
2) za podstawę rozstrzygnięcia o zasądzeniu kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu – punkt 4 części rozstrzygającej – przyjmuje art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. Prawo o adwokaturze oraz § 17 i 20 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 14 maja 2024r. ;
II. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
III. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. M. M. kwotę 1476 zł, w tym należny podatek od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu w postępowaniu odwoławczym oraz 710,70 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu;
IV. zwalnia oskarżonego z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, w tym od opłaty za obie instancje, poniesionymi wydatkami obciążając Skarb Państwa.
Uzasadnienie
M. F. został oskarżony o to, że w nocy z 6 na 7 lipca 2024r. w N. (gmina B., powiat (...), województwo (...)), działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia A. F., zaciskając swoją prawą dłoń na szyi pokrzywdzonej, która w tym czasie leżała na wersalce i dociskając ją do podłoża, doprowadził do jej śmierci, przez uduszenie gwałtowne poprzez zagardlenie pod postacią zadławienia, tj. o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 marca 2025 r. w sprawie o sygn. akt III K 155/24 Sąd Okręgowy w Opolu:
1) uznał oskarżonego M. F. za winnego popełnienia zarzuconego mu przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. i na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 25 lat pozbawienia wolności;
2) zaliczył oskarżonemu, na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności, okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności od 8 lipca 2024 r. godz. 15.00 do 7 marca 2025 r.;
3) orzekł od oskarżonego na rzecz K. F., I. F. i H. F. kwoty po 100.000 zł na rzecz każdego z nich tytułem częściowego zadośćuczynienia;
4) zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata kwotę 3.985,20 zł powiększone
o należny podatek VAT tytułem udzielonej oskarżonemu nieopłaconej obrony z urzędu i kwotę 648,60 zł tytułem zwrotu kosztów przejazdu do Sądu Okręgowego w Opolu, jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazując art. 22
3 ustawy o radcach prawnych i § 17 ust 1 pkt 2 i § 17 ust 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 14 maja 2024r. w sprawcie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej dzielonej przez radcę prawnego z urzędu;
5) zwolnił oskarżonego M. F. od ponoszenia kosztów sądowych w całości.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł obrońca oskarżonego z urzędu, adw. M. M., zaskarżając go w całości (a
de facto w zakresie pkt 1-4, co do których skarżący posiadał
gravamen) i zarzucając temu orzeczeniu:
1. na podstawie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. wydanie orzeczenia przez osobę nieuprawnioną w postaci sędzi Magdaleny Woźniak, jako osoby powołanej uchwałą Krajowej Rady Sądownictwa nr (...) z dnia 5 lipca 2023 r., który to organ nie jest uprawniony do powoływania sędziów;
2. na podstawie art 438 pkt 2 k.p.k. naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na przedmiotowe rozstrzygniecie, w postaci art 4, art. 7 i art. 410 k.p.k. polegające na:
a.
błędnym ustaleniu, że oskarżony nie podjął prób reanimacji pokrzywdzonej;
b.
błędnej analizie zeznań świadków I. P. i S. S., które Sąd I Instancji uznał za zasadne dla rozpatrzenia sprawy;
c.
nieprawidłowej oceny zachowania oskarżonego, jego postawy, zarówno przed popełnieniem czynu zabronionego, w jego trakcie, jak i po jego popełnieniu, rzutująca błędną kwalifikacja prawna zarzucanego oskarżonemu czynu;
d.
art. 632 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 22
3 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych i art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. - Prawo adwokaturze, poprzez nieprawidłową podstawę prawną zasądzonych kosztów pomocy prawnej;
3. na podstawie art. 439 pkt 1 k.p.k. naruszenie prawa materialnego poprzez nieprawidłowe uznanie, ze oskarżony dopuścił się czynu z art. 148 § 1 k.k. zamiast czynu z art. 148 § 4 k.k.;
4. na podstawie art. 438 pkt 4 k.p.k. wydanie kary w wysokości rażąco surowej
dla oskarżonego w wymiarze eliminacyjnym, bez uwzględnienia sposobu działania i dotychczasowej niekaralności.
W uzasadnieniu apelujący argumentował, że Sąd I instancji zlekceważył szereg okoliczności rzutujących na korzyść oskarżonego, w tym postawę pokrzywdzonej i kierowane przez nią wobec oskarżonego agresywne zachowania, wprowadzanie go w błąd i inicjonowanie awantur, w tym odmowę odbycia stosunku płciowego, co mogło doprowadzić do afektu. Ponadto - w ocenie skarżącego - Sąd Okręgowy pominął, że oskarżony około 2 miesiące przed zdarzeniem opuścił miejsce zamieszkania stron i przez około 2 tygodnie przebywał poza nim.
Na podstawie powyższych zarzutów i twierdzeń obrońca oskarżonego wniósł o:
1. uchylenie wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przed Sądem
I instancji;
2. ewentualnie - o zmianę wyroku poprzez uznanie, że oskarżony dopuścił się czynu z art. 148 § 4 k.k. i wymierzenie mu kary przewidzianej za ten czyn,
3. względnie - o wymierzenie oskarżonemu kary 12 (zamiast 25) lat pozbawienia wolności;
4. zmianę wyroku w pkt 4 poprzez zastosowanie podstawy prawnej z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. - Prawo o adwokaturze i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja zasługiwała na częściowe uwzględnienie.
W pierwszej kolejności odnotowania wymaga, że Sąd Apelacyjny odstąpił
od sporządzania w niniejszej sprawie uzasadnienia wyroku na formularzu UK 1, jakkolwiek taki obowiązek został przewidziany w treści art. 99a § 1 k.p.k. Użycie tego formularza naruszałoby bowiem prawo stron do rzetelnego procesu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 2020 r., sygn. akt I KA 1/20, OSNKW 2020/9-10/41). Należyta ocena zarzutów apelacyjnych, w kontekście zmiany kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, nie mogłaby zostać w dostatecznie jasny sposób przedstawiona w przypadku wykorzystania formularza z uwagi na jego strukturę.
Przechodząc do oceny poszczególnych zarzutów apelacji wpierw należało się odnieść do najdalej idącego zarzutu z jej pkt 1. Odnosząc się do niego Sąd Apelacyjny wskazuje w tym miejscu, iż wchodząca w skład Sądu Okręgowego w Opolu prowadzącego sprawę III K 155/24 Sędzia Magdalena Woźniak została powołana na stanowisko Sędziego Sądu Okręgowego Sądu Okręgowego w Opolu w następstwie podjęcia przez Krajową Radę Sądownictwa uchwały nr 612/2023 z dnia 5 lipca 2023r. Zgodnie z uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2022r. (sygn. akt I KZP 2/22, OSNKW 2022 nr 6, poz. 22, str. 1), brak jest podstaw do przyjęcia
a priori, że każdy sędzia sądu powszechnego, który uzyskał nominację w następstwie brania udziału w konkursie przed Krajową Radą Sądownictwa
po 17 stycznia 2018 r., nie spełnia minimalnego standardu bezstronności i każdorazowo sąd z jego udziałem jest nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Oznacza to, że należy wykazać
in concreto, że z uwagi na dające się zidentyfikować okoliczności związane z powołaniem danego sędziego do sądu istnieją tego rodzaju wątpliwości, iż sąd w składzie którego zasiada taki sędzia jest sądem nienależycie obsadzonym. W takim przypadku chodzić może zarówno o konkretne okoliczności dotyczące procedury nominacyjnej sędziego, jak też związane z jego dotychczasową drogą zawodową.
Z treści uchwały nr 612/2023 z dnia 5 lipca 2023 r. wynika, że w dniu 6 sierpnia 2001 r. Sędzia Magdalena Woźniak została mianowana na stanowisko asesora sądowego w Sądzie Rejonowym w Brzegu (orzekając w VI Wydziale Grodzkim), zaś postanowieniem Prezydenta RP z dnia 16 grudnia 2003 r. została powołana do pełnienia urzędu na stanowisko sędziego w Sądzie Rejonowym w Brzegu, gdzie orzekała w różnych wydziałach, m.in. (przez cały ten okres) w II Wydziale Karnym, gdzie obecnie orzeka na wyłączność. W sporządzonej ocenie kwalifikacji pozytywnie ocenione zostały zarówno wiedza i umiejętności teoretyczne, jak i doświadczenie zawodowe Sędzi Magdaleny Woźniak - w tym uczestnictwa w szkoleniach, konferencjach, panelach, kursach zawodowych, ukończenie kilku studiów podyplomowych, wieloletniego pełnienia funkcji zarówno wiceprezesa Sądu Rejonowego w Brzegu (między 2009 r. a 2017 r.), jak i prezesa tego sądu (od 2017 r.), pozytywną opinię służbową Przewodniczącej II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Brzegu, fakt kilkukrotnej delegacji sędzi do Sądu Okręgowego w Opolu (w tym na stałej, rocznej delegacji ministerialnej) czy stopnia opanowania wpływu wyższego niż średni wskaźnik krajowy.
Ponadto w odniesieniu do niej brak jest informacji wskazujących na jej relacje rodzinne, towarzyskie czy innego rodzaju z członkami Krajowej Rady Sądownictwa, które mogłyby wpływać na ocenę procesu jej nominacji (w szczególności nie przedstawił takich informacji apelujący), a także inne czynniki oddziaływania podmiotów zewnętrznych na decyzję Krajowej Rady Sądownictwa w tym procesie (których skarżący również nie próbował wykazywać), które mogłyby się mieścić w granicach „konkretnych okoliczności” w rozumieniu przyjętym w uzasadnieniu uchwał izb połączonych Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r. w sprawie o sygn. akt BSA I-4110-1/20, na które powoływał się przecież obrońca oskarżonego w uzasadnieniu apelacji. Toteż zarzut z pkt I apelacji okazał się nieuzasadniony.
Odnośnie zarzutów naruszenia art 4, art. 7 i art. 410 k.p.k. należy zwrócić uwagę, iż z określonej w art. 2 § 2 k.p.k. zasady prawdy materialnej wypływa dyrektywa, zgodnie z którą podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne, tj. takie, dla których - w świetle przeprowadzonych dowodów - fakt przeciwny jest niemożliwy lub wysoce nieprawdopodobny. Obowiązek udowodnienia odnosi się jedynie do ustaleń niekorzystnych dla oskarżonego, który korzysta z domniemania niewinności (art. 5 § 1 k.p.k.) i na którego korzyść rozstrzyga się wątpliwości niedające się usunąć (art. 5 § 2 k.p.k.). Udowodnienie wymaga spełnienia dwóch warunków: obiektywnego, według którego dowody zebrane w sprawie mają taką siłę przekonywania, że eliminują wszelkie racjonalne wątpliwości, tak iż każdy normalnie oceniający człowiek uzna fakt za udowodniony, a także subiektywnego, według którego zebrane dowody wywołują u organu oceniającego całkowitą pewność, że żadna inna ewentualność nie zachodzi. W przeciwnym razie, dany fakt nie jest udowodniony i nie może stanowić ustalenia faktycznego będącego podstawą rozstrzygnięcia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 30 grudnia 2010 r., sygn. akt II AKa 280/10, POSAG 2011, Nr 2, poz. 134–162; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II AKa 156/13, L.).
Zasada prawdy materialnej nakłada na organy postępowania karnego obowiązek dążenia do dokonania prawdziwych ustaleń faktycznych, odpowiadających rzeczywistemu stanowi rzeczy w zakresie, w jakim jest to faktycznie i prawnie możliwe, w oparciu o sformalizowane i niesformalizowane reguły dowodowe. Z kolei określona w art. 7 k.p.k. zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie odwoławczym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1974 r., sygn. akt II KR 114/74, OSNKW 1975/2, poz. 28).
Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. wymaga wykazania wad w ocenie konkretnych dowodów dokonanej przez sąd orzekający, prowadzących do wniosku, iż ocena ta przekracza granice swobodnej oceny (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2004 r., sygn. akt V KK 332/03, (...) 2004/7–8, poz. 6; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 26 listopada 2012 r., sygn. akt II AKa 149/12, LEX nr 1264421; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 października 2012 r., sygn. akt II AKa 272/12, LEX nr 1238289). Konieczne jest wykazanie, w oparciu o fakty i ich pogłębioną logiczną analizę, konkretnych błędów w sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiających w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu(wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2012 r., sygn. akt II AKa 228/12, LEX nr 1238267) i świadczących o tym, że sąd pominął dowody istotne dla rozstrzygnięcia o sprawstwie i winie, włączył do podstawy ustaleń dowody nieujawnione, uchybił regułom prawidłowego logicznego rozumowania lub uchybił wskazaniom wiedzy lub życiowego doświadczenia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2015 r., sygn. akt II KK 8/15, LEX nr 1654741). Przekonanie sądu o wiarygodności jednych i niewiarygodności innych dowodów pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem na rozprawie głównej całokształtu istotnych okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) w sposób podyktowany obowiązkiem dociekania prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.) i stanowi wyraz rozważenia (art. 7 k.p.k., art. 4 k.p.k.), zgodnie z regułami poprawnego rozumowania, doświadczeniem życiowym i wskazaniami wiedzy, wszystkich ważkich okoliczności przemawiających na korzyść i niekorzyść oskarżonego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1974 r., sygn. akt Rw 618/74, OSNKW 1975 r., z. 3-4, poz. 47).
Przekładając powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy Sąd Apelacyjny przypomina, że w toku sprawy oskarżony składał sprzeczne wyjaśnienia w zakresie działań podejmowanych przez niego bezpośrednio po tym, kiedy to przestał dusić pokrzywdzoną. W toku postępowania przygotowawczego podczas pierwszego przesłuchania oświadczył (k. 56-58), że jedynie delikatnie ruszał jej ciałem, podczas gdy przed sądem orzekającym, na rozprawie w dniu 20 lutego 2024 r. (k. 438-442) stwierdził m.in.: „zacząłem resuscytację, zacząłem naciskać”. Lektura uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego nakazuje stwierdzić, że Sąd ten dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego w zakresie wersji zdarzenia przedstawionej w toku śledztwa. Miał prawo przyjąć, że wyjaśnienia złożone na rozprawie, w pewnym zakresie, należało potraktować jako linię obrony i „próbę umniejszenia swojej winy”. Istotnie - jako takie się one jawiły, tym bardziej, że sekcja zwłok nie wykazała jakichkolwiek obrażeń na ciele pokrzywdzonej, które mogłyby powstać w toku nieudanej próby resuscytacji krążeniowo-oddechowej, wywołanie których mogłoby uwiarygodnić wersję zdarzenia przedstawianą przez oskarżonego na rozprawie przed Sądem I instancji. Notabene w świetle wniosków wypływających z opinii sądowo-psychiatrycznej (k. 280-291), wskazującej na takie cechy charakteru występujące u oskarżonego, jak stwierdzone u niego skłonności do rzutowania czy racjonalizacji swoich zachowań, wersja zdarzeń przedstawiona przez oskarżonego na rozprawie jawi się - dla Sądu Apelacyjnego - jako wysoce niewiarygodna.
Nie znajdował też uzasadnienia zarzut z pkt 2 lit. b apelacji dotyczącej rzekomo błędnej analizy przez Sąd I Instancji zeznań świadków I. P. i S. S., którzy to (k. 449) nie byli przesłuchiwani przed sądem orzekającym. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (str. 9), jak i w treści postanowienia wydanego w trybie art. 391 § 1 k.p.k. na rozprawie w dniu 20 lutego 2025 r. (k. 449) zwrócił uwagę, że okoliczności, na które ci świadkowie zeznawali, nie są nadzwyczaj doniosłe dla rozstrzygnięcia w sprawie - tymczasem treść zarzutu odwoławczego wskazywała na to, jakoby było przeciwnie. W szczególności uwadze Sądu I instancji nie umknęło, że oboje tych świadków miało małą wiedzę na temat relacji oskarżonego z żoną, ograniczającą się (w przypadku ich obojga) do tego, że zarówno oskarżony, jak i pokrzywdzona nadużywali alkoholu, jak i tego, jakie publicznie zdarzały się im zachowania, w tym i sporadyczne kłótnie, pod jego wpływem. S. S. zeznał zresztą, że w dniu 6 lipca 2024 r. po godz. 22:00 spał (k. 172-173).
Z kolei I. P. dopiero następnego dnia nawiązała około południa kontakt z oskarżonym (k. 269).
To nie na treści zeznań tych świadków Sąd Okręgowy dokonywał kluczowych ustaleń w zakresie relacji między stronami. W tym zakresie Sąd I instancji odwoływał się wszakże, w znacznie większym stopniu, do zeznań świadka E. W. (k. 175-176), sąsiadki oskarżonego i pokrzywdzonej, jak i - wbrew temu, co podnosił obrońca oskarżonego na str. 4 uzasadnienia - rodzeństwa oskarżonego O. M. (k. 448-449) i D. F. (k. 445-448), wskazujące na zachowanie oskarżonego po uduszeniu żony, pozorowanie poszukiwań oraz ich wzajemne relacje, a także - w zakresie, w którym nie odmówił wiary ich wiarygodności, także z racji wewnętrznej sprzeczności - wyjaśnieniom oskarżonego (k. 56-58, 438-442). Sam D. F. zeznawał, że małżeństwo oskarżonego i pokrzywdzonej „kilkukrotnie (...) wisiało na włosku”, a także, że oskarżony „wyprowadzał się z domu”. Sąd Okręgowy zeznaniom O. M. i D. F. zasadnie dał wiarę. Wbrew temu, co twierdził obrońca oskarżonego na str. 4 uzasadnienia apelacji, świadkowie ci wcale nie przypisywali pokrzywdzonej winy za eskalację konfliktu, raczej przyjmując stanowisko wyważone, tj. że kryzys relacji między małżonkami był dwustronny, a więc oskarżony też był za jego powstanie odpowiedzialny.
W dalszej kolejności należy zauważyć, że zarzut z pkt 2 lit. c apelacji dotyczący „nieprawidłowej oceny zachowania oskarżonego, jego postawy, zarówno przed popełnieniem czynu zabronionego, w jego trakcie, jak i po jego popełnieniu, rzutująca błędną kwalifikacją prawną zarzucanego oskarżonemu czynu”, został nie tylko lakonicznie określony, ale też nie został dostatecznie wyjaśniony w uzasadnieniu apelacji, poza pojedynczym akapitem na jej str. 4, który w istocie odwołuje się do tych samych okoliczności (jak kierowanie - zdaniem apelującego - agresywnych zachowań wobec oskarżonego przez pokrzywdzoną), które uzasadniały zarzut z pkt 3 apelacji, tj. nieprawidłowe uznanie, że oskarżony dopuścił się czynu z art. 148 § 1 k.k. zamiast czynu z art. 148 § 4 k.k. Toteż oba te zarzuty zostały poddane wspólnej weryfikacji. W tym zakresie Sąd Apelacyjny zauważa, że w toku orzekania Sąd
I instancji brał pod rozwagę możliwość przyjęcia, jakoby oskarżony działał w warunkach art. 148 § 4 k.k. (str. 9-12 uzasadnienia), a kwestia ta była poddana bardzo szczegółowej analizie. Należy zauważyć, że działanie sprawcy pod wpływem silnego wzburzenia w rozumieniu tego przepisu - jak uznaje się w orzecznictwie ma stanowić gwałtowną i wymykającą się spod kontroli intelektu reakcję uczuciową na zjawisko zewnętrzne, które w powszechnym odczuciu tę reakcję usprawiedliwia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 10 maja 2019 r., sygn. akt II AKa 104/19, LEX nr 2686519; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 września 2020 r., sygn. akt II AKa 202/20, LEX nr 3395765) czy też uzasadnia jej potępienie w mniejszym stopniu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 12 czerwca 2019 r., sygn. akt II AKa 39/19, LEX nr 2817724).
Nie każde gwałtowne i silne uczucie stanowi afekt w rozumieniu art. 148 § 4 k.k. Chodzi o wzburzenie o bardzo wysokim poziomie natężenia, przekraczające przeciętne zdenerwowanie, o wzburzenie na tyle silne, że ogranicza kontrolne funkcje rozumu, przy czym stanowi reakcję na czynniki z zewnątrz, znajdujące się poza osobą sprawcy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 stycznia 2003 r., sygn. akt II AKa 369/02, (...) (...), poz. 11; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 grudnia 2013 r., sygn. akt II AKa 241/13, KZS 2014/1, poz. 62), współmierne do wywołującej je przyczyny, pochodzącej od pokrzywdzonego, którego to zachowanie wywołało afektywną reakcję spełniającą znamiona czynu zabronionego określonego w art. 148 § 4 k.k. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 2021 r., sygn. akt V KK 446/21, LEX nr 3322140).
Co ważne, w orzecznictwie za okoliczność nieusprawiedliwiającą afektu z reguły uznaje się fakt, że sprawca znajdował się pod wpływem alkoholu (wyrok Sądu Najwyższego dnia 7 czerwca 1972 r., sygn. akt III KR 54/72), za wyjątkiem sytuacji, w których silne wzburzenie usprawiedliwione okolicznościami mogłoby powstać bez odurzenia alkoholowego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19 października 2018 r., sygn. akt II AKa 446/18, LEX nr 2635183) wskutek zaistnienia innych czynników (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 9 marca 1999 r., sygn. akt II AKa 5/99, OSA 2000/4, poz. 29). Za okoliczność usprawiedliwiającą afekt uznaje się wprawdzie konflikt między pokrzywdzonym a sprawcą, jednak nie sposób uznać za usprawiedliwione silnego wzburzenia powstałego na tle konfliktu, do którego powstania przyczynił się w znacznym stopniu sam sprawca zabójstwa (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1974 r., sygn. akt IV KR 87/74, OSNKW 1974/12, poz. 228, oraz z dnia 3 października 1974 r., sygn. akt III KR 206/74, OSNKW 1974/12, poz. 227), a także w sytuacji, w której jedno z nich (a w szczególności pozbawiony życia partner) deklaruje zakończenie związku, nawet jeśli ten drugi pozostawał nadal zaangażowany emocjonalnie w tę relację (wyrok Sądu Apelacyjnego
w G. z dnia 19 marca 2021 r., sygn. akt II AKa 400/20, LEX nr 3273849).
Tymczasem z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w realiach przedmiotowej sprawy. Konflikt między małżonkami - jak zresztą przyjął Sąd I instancji - był dwustronny, na co wskazywali przywoływani wcześniej świadkowie O. M. i D. F.. Wskazują na to choćby reakcje wzajemne stron na ich działania, w tym fakt, że po pierwszej odmowie współżycia przez pokrzywdzoną oboje oblali się piwem, a więc oboje (wzajemnie, a więc nie tylko pokrzywdzona) wykazywali pewną formę agresji wobec siebie. Nie sposób też uznać, aby odmowa (w tym powtórna, zaakcentowana tym, że gdy oskarżony zaczął ściągać spodnie swojej partnerce, ona w pewnym momencie go powstrzymała) podjęcia stosunku seksualnego, zwłaszcza gdy swoim uporem oskarżony
de facto sam - w świetle doświadczenia życiowego - utrudnił swoje szanse na osiągnięcie swojego celu, kwalifikowała jego dalsze postępowanie jako afekt. Stwierdzenie przez pokrzywdzoną, że ich związek dobiegł końca, stanowił usprawiedliwioną reakcję na tą okoliczność.
Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że oskarżony działał „metodycznie, z rozmysłem”, mając na uwadze przebieg zarówno duszenia pokrzywdzonej, jak i czynności podjętych przez oskarżonego po pozbawieniu życia pokrzywdzonej. Co nie uszło uwadze Sądu I instancji, sam proces duszenia był na tyle długotrwały, że oskarżony miał dostatecznie dużo czasu, by powziąć reakcję zapobiegawczą, zwłaszcza gdy opór pokrzywdzonej stopniowo ustawał, gdyby jego działanie wynikało z czasowego osłabienia funkcji poznawczych mogących usprawiedliwiać afekt. Należało się też zgodzić z Sądem Okręgowym co do tego, że działania podejmowane w dalszej kolejności przez oskarżonego (niedostateczne podejmowanie działań mających zapobieżenie możliwemu skutkowi w postaci podjęcia akcji reanimacyjnej czy wezwania służb ratunkowych, jak i przewiezienie i zakopanie zwłok) były podejmowane w sposób kontrolowany. Oskarżony działał wówczas pod wpływem emocji, ale racjonalnie. W świetle powyższych rozważań jako w pełni uzasadnione jawi się stanowisko Sądu I Instancji, zgodnie z którym ustaleniu popełnienia przez oskarżonego M. F. przestępstwa zabójstwa uprzywilejowanego z art. 148 § 4 k.k. sprzeciwiały się okoliczności zdarzenia, co wykluczało uwzględnienie wniosku apelacyjnego z pkt 2.
Na częściowe uwzględnienie zasługiwał natomiast zarzut rażącej niewspółmierności kary, jako zbyt surowej, podniesiony w pkt 4 apelacji. W uzasadnieniu apelacji ów skarżący dookreślił, że orzeczona wobec tego oskarżonego kara 25 lat pozbawienia wolności była rażąco niewspółmierna (surowa) w stosunku do jego zachowania jakiś czas po popełnieniu przestępstwa, w tym przyznania się do winy, ujawnienia okoliczności czynu, a także motywacji, która przyświecała mu przy popełnieniu czynu zabronionego, w tym okoliczności, które poprzedzały jego popełnienie, a które to były już przywoływane w pewnym zakresie wyżej. Zdaniem skarżącego współmierna, w świetle dyrektyw wymiaru kary, o których mowa
w art. 53 § 1 k.k., miała by być kara 12 lat pozbawienia wolności.
W treści art. 438 pkt 4 k.p.k. mowa jest o tym, że orzeczenie ulega uchyleniu lub zmianie w razie stwierdzenia m.in. rażącej niewspółmierności kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka. Orzeczona kara może być uznana za niewspółmierną, gdy nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnionego czynu, jak i osobowości sprawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2009 r., sygn. akt WA 19/09, OSNwSK 2009, nr 1, poz. 1255; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 września 2001 r., sygn. akt II AKa 154/01, OSProk. i Pr. 2002, Nr 11, poz. 29; wyroki Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt II AKa 59/10, OSA 2011, nr 9, poz. 3, oraz z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt II AKa 21/13, L.), a także „nie uwzględnia w należyty sposób stopnia społecznej szkodliwości przypisywanego czynu oraz nie realizuje wystarczająco celu kary, ze szczególnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 1973 r., sygn. akt V KRN 474/72, OSNKW 1973, nr 6, poz. 76). Zmiana kary w instancji odwoławczej może nastąpić wyłącznie, gdy zachodzi wyraźna różnica pomiędzy sumą kar zasadniczych i środków karnych orzeczonych przez sąd pierwszej instancji a karą, jaką należałoby sprawcy wymierzyć w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw sądowego wymiaru kary określonych w art. 53 k.k. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II AKa 266/10, L.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 2 czerwca 2017 r., sygn. akt II AKa 92/16, L.; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 6 lipca 2017 r., sygn. akt II AKa 148/17, L.), a która to dysproporcja nie może być niewielka czy nieznacząca (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2017 r., sygn. akt II KK 156/17, L.; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2003 r., sygn. akt II AKa 163/03, OSA 2003/11/113; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II AKa 361/16, L.).
Oceniając współmierność kary w relacji do dyrektyw i okoliczności wyznaczających jej wymiar, nie wolno zapominać, że art. 53 § 1 k.k., który w obecnym brzmieniu przewiduje, że sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych w ustawie, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu, okoliczności obciążające i okoliczności łagodzące, cele kary w zakresie społecznego oddziaływania, cele zapobiegawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do skazanego, a także stopień winy (którego dolegliwość kary nie może przekraczać), pozostawia wymiar kary sędziowskiemu uznaniu, przy zachowaniu wymogu, aby mieściła się ona w granicach przewidzianych przez ustawę. Przy ocenie kary przez pryzmat jej rażącej niewspółmierności nie można zatem nie uwzględniać granic, w jakich kara za dane przestępstwo może być orzeczona i w jakich niejako "proporcjach" pozostaje kara orzeczona względem granic pozostawionych sędziowskiemu uznaniu. Nie oznacza to, jakoby kara mieszcząca się "pośrodku" tegoż zagrożenia zawsze była współmierna, a na zarzut rażącej niewspółmierności będą narażone wyłącznie kary niejako "graniczne".
Odnotowania wymaga też, że - na tle Kodeksu karnego i w szczególności jego art. 32 pkt 4 w brzmieniu sprzed dnia 1 października 2023 r. karę 25 lat pozbawienia wolności traktowano, podobnie jak karę dożywotniego pozbawienia wolności, jako mającą charakter wyjątkowy, którą można wykorzystywać do karania sprawców zagrożonych nimi przestępstw w wyjątkowych przypadkach. Tę wyjątkową możliwość stosowania trafnie akcentuje się w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15 maja 2003 r., sygn. akt II AKa 86/03, KZS 2003/6, poz. 29; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 5 czerwca 2013 r., sygn. akt II AKa 54/13, LEX nr 1356737, w myśl uzasadnienia którego „kara 25 lat pozbawienia wolności ma przede wszystkim charakter eliminacyjny, a ze względu na bardzo długi okres izolacji trudno jest przypisywać jej funkcję resocjalizacyjną. Należy ją wymierzać w przypadkach najcięższych, „gdy okoliczności obciążające zdecydowanie przeważają nad okolicznościami łagodzącymi”). Jej zastosowanie uzasadniano w sytuacji, gdy sprawca cechuje się szczególnie aspołecznymi właściwościami i przejawia głęboką demoralizację (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 31 maja 2017 r., sygn. akt II AKa 135/17, LEX nr 2383357). Uwagi te należy uznać za aktualne w kontekście kary pozbawienia wolności ukształtowanej obecnie obowiązującym art. 37 k.k. przewidującym, że kara pozbawienia wolności wymieniona w art. 32 pkt 3 trwa najdłużej 30 lat, i to w takim kontekście, że im wyższa była orzeczona kara dopuszczalna na tle właśnie art. 37 k.k. i konkretnego przepisu przewidującego ustawowe zagrożenie za dany czyn (w tym przypadku art. 148 § 1 k.k. przewidujący dolną granicę tego zagrożenia na poziomie 10 lat), tym wyższą miarę przypisuje się owemu charakteru eliminacyjnemu tej kary.
Mając na uwadze powyższe należało stwierdzić, że Sąd Okręgowy - w toku stosowania dyrektyw wymiaru kary - wymierzył wobec oskarżonego karę nadmiernie (w stopniu rażącym) dolegliwą w stosunku do stopnia zawinienia, nie przypisując nadmiernej wagi okolicznościom obostrzającym potencjalny wymiar kary. Jakkolwiek Sąd I instancji odnotował na str. 14 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, że oskarżony nie był dotychczas karany sądownie, nie wyrządził pokrzywdzonej dodatkowych cierpień, ujawnił miejsce ukrycia zwłok, wyrażając skruchę (która została przez Sąd I instancji potraktowana jako szczera, skoro została wspomniana w uzasadnieniu), a nadto „nie jest osobą zdemoralizowaną, niebezpieczną dla otoczenia”, okoliczności te nie znalazły ostatecznie należytego wyrazu w wymiarze kary orzeczonej wobec M. F. (25 lat pozbawienia wolności), która to zresztą - wbrew sformułowaniom przyjętym przez Sąd I instancji - jawi się w istocie jako kara przede wszystkim eliminacyjna, nie resocjalizacyjna, i tym samym nadmiernie surowa. Należy też nadmienić, że Sąd Okręgowy nie uwzględnił w toku ustalania współmiernego wymiaru kary źródła (dwustronnego a nie tylko jednostronnego) konfliktu między małżonkami, co w oczywisty sposób rzutowało na stopień winy dającej się przypisać oskarżonemu, zmniejszając go, a której to przecież dolegliwość kary - o czym mowa była wyżej - w świetle art. 53 § 1 k.k. nie mogła przekraczać.
Jednocześnie nie okazało się uzasadnione złagodzenie kary do takiego wymiaru, na który wskazywał obrońca oskarżonego w apelacji (tj. jej obniżenia do raptem 12 lat, nieco powyżej dolnego pułapu ustawowego zagrożenia przewidzianego w art. 148 § 1 k.k.), w sytuacji, w której - z czym należało się zgodzić z Sądem Okręgowym - istniał w realiach sprawy szereg obciążających okoliczności popełnienia czynu, jak pozbawienie przez oskarżonego życia osoby najbliższej, pozbawienie swoich dzieci rodzica, działanie pod wpływem alkoholu i z niskich pobudek czy czasowe ukrycie zwłok pokrzywdzonej. Co do tego ostatniego Sąd I instancji zasadnie przyjął, że oskarżony dokonał tego nie tylko po to, aby oszczędzić swoim dzieciom widoku zmarłej matki, lecz (póty wyrzuty sumienia nie doprowadziły oskarżonego do podjęcia działań przeciwnych) i przede wszystkim zatarcia śladów przestępstwa.
W związku z powyższym Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że odpowiednią karą za przedmiotowy czyn, wymierzoną oskarżonemu M. F., będzie kara 14 lat pozbawienia wolności. Jest ona karą odpowiednią w realiach sprawy, nie rażąco niewspółmiernie surową (jak kara 25 lat pozbawienia wolności, którą za odpowiednią przyjął Sąd I instancji), ani nie nazbyt łagodną w świetle jej okoliczności. Zapewni ona odpowiednie, długoterminowe oddziaływanie resocjalizacyjne oskarżonego i będzie stanowiła należyte zabezpieczenie przed możliwością dokonania przez niego podobnego przestępstwa z uwagi
na nieskorygowanie występujących u niego czynników kryminogennych, które doprowadziły do popełnienia przez oskarżonego przypisanego mu czynu, na które to zwracali uwagę biegli (którym Sąd I instancji zasadnie dał wiarę, a której wiarygodności nie kwestionował skarżący) w opinii sądowo-psychiatryczno-psychologicznej. Jednocześnie orzeczona kara, choć długoterminowa, biorąc pod uwagę wiek i stan zdrowia oskarżonego, pozostawi mu perspektywę powrotu do życia na wolności stosownie do postępów w procesie resocjalizacji, uzależnionej od dokonania przez samego oskarżonego w pełni świadomej, przemyślanej i głębokiej zmiany w swojej postawie i zachowaniu. W tym zakresie (tj. wymiaru kary za czyn przypisany oskarżonemu) zaskarżony wyrok podlegał zmianie przez Sąd Apelacyjny.
Uwzględnieniu w całości podlegał z kolei zarzut z pkt 2 lit. d apelacji, polegający
na nieprawidłowym wskazaniu podstawy prawnej zasądzonych dla adwokata z urzędu kosztów pomocy prawnej, określonym w pkt 4 sentencji zaskarżonego wyroku jako art. 22
3 ustawy o radcach prawnych i § 17 ust 1 pkt 2 i § 17 ust 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 14 maja 2024 r. w sprawcie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej dzielonej przez radcę prawnego z urzędu. W sytuacji, w której to obrońca oskarżonego z urzędu jest adwokatem, a nie radcą prawnym, za podstawę rozstrzygnięcia o zasądzeniu kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (punkt 4 części rozstrzygającej) należało przyjąć art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. Prawo o adwokaturze, zaś podstawę ustalenia wysokości tychże - § 17 i 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2024 r. poz. 764 z późn. zm.), co też Sąd Apelacyjny uczynił jak w pkt I podpkt 2 sentencji orzeczenia. Sama kwota zasądzona przez Sąd Okręgowy nie podlegała zaś zmianie, albowiem była ona wyliczona prawidłowo w świetle wyżej przywołanych regulacji.
W pozostałym zakresie, nieobjętym zmianą w zakresie przywoływanym
we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia, zaskarżony wyrok podlegał utrzymaniu w mocy jak w pkt II sentencji orzeczenia.
Zawarte w pkt II sentencji orzeczenia rozstrzygnięcie w przedmiocie zasądzenia, od Skarbu Państwa, na rzecz adw. M. M., zwrotu kosztów obrony z urzędu zapadło na podstawie wyżej już przywołanego art. 29 ust. 1 ustawy – Prawo o adwokaturze. Wysokość wynagrodzenia (1.200 zł) znajdywała podstawę w § 17 ust. 2 pkt 5 wyżej przywołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. Kwota ta została powiększona o wartość podatku od towarów i usług zgodnie z zasadą określoną w § 4 ust. 3 tego rozporządzenia.
Z kolei w pkt IV sentencji orzeczenia Sąd Apelacyjny zwolnił oskarżonego z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, w tym od opłaty za obie instancje, poniesionymi wydatkami obciążając Skarb Państwa. Orzekając w tym zakresie, w oparciu o art. 624 § 1 k.p.k., Sąd Apelacyjny miał na względzie w szczególności aktualną sytuację majątkowo-bytową, stwierdzoną w toku postępowania, a także fakt orzeczenia wobec niego długoterminowej kary pozbawienia wolności, pozbawiającej go w znacznym zakresie możliwości zarobkowych.
SSA Agata Regulska
SSA Cezariusz Baćkowski
SSA Andrzej Kot
Hasła tematyczne: Zabójstwo
216 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 30 lipca 2025 r.
- Po 85 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 3 marca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.