- Sygnatura akt
- II AKa 267/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 10 lutego 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Opublikowano w portalu
- 5 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny podwyższył zadośćuczynienie za niesłuszny areszt do 450 tys. zł
Wnioskodawca P. X. był tymczasowo aresztowany w sprawie Sądu Okręgowego w Szczecinie (III K 326/20). Sąd drugiej instancji zmienił też wysokość kosztów pomocy prawnej z urzędu, a resztę wyroku utrzymał.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II AKa 267/25
Treść orzeczenia około 30 minut czytania
Sygn. akt II AKa 267/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 lutego 2026 roku
Sąd Apelacyjny w Poznaniu II Wydział Karny w składzie :
Przewodniczący: sędzia Marek Kordowiecki
Sędziowie: Henryk Komisarski
del. Diana Książek-Pęciak
Protokolant: st. sekr. sąd. Małgorzata Zwierzchlewska
przy udziale Prokuratora Prok. Rej. del. do Prok. Okręg. w Zielonej Górze Marcina Jachimowicza
po rozpoznaniu w dniu 10.02.2026 r.
w sprawie z wniosku
P. X.
o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie w sprawie Sądu Okręgowego w Szczecinie – sygn. akt III K 326/20
apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy
od wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze
z dnia 21 lipca 2025 roku sygn. akt II Ko 249/23
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, iż:
a) kwotę zasądzonego od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy P. X. zadośćuczynienia podwyższa do 450.000,00 (czterystu pięćdziesięciu tysięcy) złotych,
b) przyjmuje, iż w przypadku zadośćuczynienia i odszkodowania zasądzono ustawowe odsetki za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,
c) w pkt III z podstawy rozstrzygnięcia eliminuje przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu a w miejsce zasądzonej kwoty 2.304,00 zł plus VAT przyjmuje kwotę 2833,92 (dwa tysiące osiemset trzydzieści trzy złote i dziewięćdziesiąt dwa grosze) złotych;
II. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części;
III. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy P. X. kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;
IV. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.
D. P.
M. K. H. K.
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, wyrok z dnia 21 lipca 2025 r., sygn. akt II Ko 249/23
Podmiot wnoszący apelację
Inny
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W części
Co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Wnioski
Zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
.
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
1. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 445 § 1 k.c. oraz art. 448 § 1 k.c. w zw. z art. 552 § 4 k.c. poprzez niedostateczne uwzględnienie rozmiaru cierpień psychicznych oraz zakresu naruszonych dóbr osobistych wnioskodawcy w związku z oczywiście nieuzasadnionym zatrzymaniem a następnie zastosowaniem izolacyjnego środka zapobiegawczego, następstwem czego uznanie, że kwota zadośćuczynienia w wysokości 250.000,00 zł będzie adekwatną kwotą zadośćuczynienia za doznane krzywdy;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 445 § 1 k.c. oraz art. 448 § 1 k.c. w zw. z art. 552 § 4 k.c. poprzez niedostateczne uwzględnienie negatywnych konsekwencji w sferze relacji rodzinnych i zawodowych wnioskodawcy, które uległy istotnemu, trwałemu oraz dostrzegalnemu pogorszeniu na skutek niewątpliwie niesłusznego zatrzymania a następnie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, co nie zostało dostatecznie uwzględnione przy zasadzeniu zadośćuczynienia od Skarbu Państwa;
3. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 445 § 1 k.c. oraz art. 448 § 1 k.c. w zw. z art. 552 § 4 k.c. poprzez zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwoty zadośćuczynienia nieodpowiadającej zakresowi, czasowi trwania oraz skutkom krzywdy powstałej na skutek niewątpliwie niesłusznego zatrzymania, a następnie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres osiemnastu miesięcy i dwudziestu dwóch dni;
4. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 445 § 1 k.c. oraz art. 448 § 1 k.c. w zw. z art. 552 § 4 k.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji, że zadośćuczynienie w kwocie 250.000 zł pozostaje adekwatne do realiów społeczno-ekonomicznych i orzeczniczych i mieści się w granicach uzasadnionej kompensaty, podczas gdy okoliczności sprawy, w szczególności charakter naruszenia dóbr osobistych wnioskodawcy, długotrwałość naruszenia, jego waga, uciążliwość oraz daleko idące, utrzymujące się skutki krzywdy wynikające z niewątpliwie niesłusznego zatrzymania oraz zastosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego nie pozwalają zgodzić się z przedstawionym stanowiskiem;
5. naruszenie przepisów postępowania, mającą istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 445 pkt 2 k.c. w zw. z art. 588 k.p.k. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji dowolnej a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w zakresie przesłanek uzasadniających ustalenie zadośćuczynienia i w konsekwencji przyznanie zadośćuczynienia w wysokości zaniżonej, która nie spełnia funkcji kompensacyjnej, tj. nie daje poczucia zrównoważenia przeżyć związanych z niesłusznym zastosowaniem tymczasowego aresztowania wobec wnioskodawcy, podczas gdy całokształt okoliczności sprawy, w tym okoliczności zatrzymania, okres izolacji, warunki, w jakich znajdował się wnioskodawca w areszcie, długotrwała rozłąka z rodziną, wpływ izolacji na relacje wnioskodawcy z bliskimi oraz w środowisku zawodowym a także wpływ tymczasowego aresztowania na psychikę wnioskodawcy, przemawiają za zasądzeniem kwoty zadośćuczynienia w wyższej wysokości;
6. naruszenie przepisów postępowania mającą istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 k.p.k. poprzez zaniechanie wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, polegające na podjęciu w toku postępowania niewystarczających czynności dowodowych i w konsekwencji bezzasadne oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ubezpieczeń społecznych i emerytalnych, podczas gdy do obliczenia wysokości obniżenia świadczenia emerytalnego przysługującego wnioskodawcy za okres bezskładkowy w związku z pozostawaniem tymczasowo aresztowanym koniecznym było posiadanie wiadomości specjalnych;
7. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 552 § 4 k.p.k. poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji, że zgłoszone roszczenie dotyczące kwoty 40.460,00 zł ma charakter roszczenia przedwczesnego i hipotetycznego, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz okoliczności sprawy nie uzasadniają zajęcia takiego stanowiska.
Zasadny
Zasadny
Zasadny
Zasadny
Zasadny
Niezasadny
Niezasadny
Przed przystąpieniem do omówienia stanowiska Sądu Apelacyjnego odnośnie zarzutów postawionych w apelacji pełnomocnika wnioskodawcy Z. M. należy wskazać, co następuje:
Z. M., działający przez swojego pełnomocnika, złożył do Sądu Okręgowego w Z. wniosek w trybie art. 552 § 4 k.p.k. (pierwotnie wniosek ten wpłynął do Sądu Okręgowego w S.w dniu (...) r. – k. 3-12) o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy następujących kwot:
- 46.394,79 zł tytułem utraconego przez niego zarobku wyliczonego za okres stosowania wobec niego tymczasowego aresztowania,
- 40.460 zł stanowiącą różnicę pomiędzy prognozowaną wysokością emerytury, jaką mógłby otrzymywać, gdyby nie nastąpiło zdarzenie skutkujące przerwą w płatności składek,
- 3.944,97 zł tytułem kosztów podróży poniesionych przez niego z miejsca zamieszkania do siedziby Sądu Okręgowego w S. i Sądu Apelacyjnego w S. w celu uczestnictwa we wszystkich rozprawach,
- 82.040 zł tytułem łącznych kosztów poniesionej obrony w postępowaniu karnym prowadzonym przed Sądem Okręgowym w S. w sprawie o sygn. akt (...) i Sądem Apelacyjnym w S. w sprawie o sygn. akt (...) i tytułem wynagrodzenia pełnomocników za sporządzenie przedmiotowego wniosku
a więc łącznie kwoty 172.839,76 zł wraz z odsetkami za opóźnienie w płatności, liczone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty
oraz kwoty 1.000.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami za opóźnienie, liczone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty
za niewątpliwie niesłuszne jego tymczasowe aresztowanie w sprawie Sądu Okręgowego w S. o sygn. akt (...) w okresie od dnia (...) r. a więc przez okres łączny 562 dni, czyli 18 miesięcy i 22 dni.
Należy dodać, iż po zatrzymaniu wnioskodawcy w dniu (...)r. Z. M. został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy postanowieniem Sądu Rejonowego S. w S., sygn. akt (...) ((...)) i następnie ten środek zapobiegawczy był wielokrotnie przedłużany postanowieniami Sądu Okręgowego w G. a następnie Sądu Apelacyjnego w S..
Już w chwili stosowania tymczasowego aresztowania Z. M. stawiano zarzut popełnienia przestępstwa kwalifikowanego z art. 148 § 2 pkt 1 i 3 k.k. w zb. z art. 189 § 2 k.k. w zb. z art. 262 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., mającego polegać na tym, że w okresie od (...) r. w okolicy miejscowości K. oraz Z., działając wspólnie i w porozumieniu z czterema ustalonymi osobami, po uprzednim pobiciu i pozbawieniu wolności ze szczególnym udręczeniem na okres trwający nie dłużej niż 7 dni, dokonał zabicia mężczyzny o nieustalonych danych poprzez dekapitację (czyli ścięcie głowy – przypis SA) ze szczególnym okrucieństwem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie a następnie po uprzednim rozczłonkowaniu zwłok i upieczeniu części ciała oraz ich częściowej konsumpcji, ograbienia z elementów ubrania zwłok ww. pokrzywdzonego.
Sąd Apelacyjny w S. postanowieniem z dnia(...) nie uwzględnił kolejnego już wniosku Prokuratora Regionalnego w S. o przedłużenie stosowania wobec wnioskodawcy tymczasowego aresztowania i wnioskodawca w dniu (...) r. opuścił areszt śledczy. Jednak wskutek złożonego zażalenia przez prokuratora Sąd Apelacyjny w S. postanowieniem z dnia (...) zmienił w/w postanowienie i ponownie zastosował wobec Z. M. tymczasowe aresztowanie na okres 2 miesięcy od daty zatrzymania. Z. M. został ponownie zatrzymany w dniu (...) r. Jednak tym razem wskutek złożonego przez obrońcę ówczesnego podejrzanego Z. M. zażalenia na to ponowne zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania, Sąd Apelacyjny w S. postanowieniem z dnia (...) zmienił postanowienie o ponownym zastosowaniu tymczasowego aresztowania, uchylając już definitywnie ten środek zapobiegawczy i wnioskodawca w dniu (...) r. został ostatecznie zwolniony z odbywania tymczasowego aresztowania.
Ustalenia te znajdują pełne odbicie w dokumentach, na które wskazuje Sąd Okręgowy w treści formularzowego uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sekcji 3 na str. 7-10.
Sąd Apelacyjny w S. w ostatnim postanowieniu wprost poddał krytyce stosowanie wobec ówczesnego podejrzanego Z. M. tymczasowego aresztowania, wykazując, iż w jego przypadku nie występowała podstawa dowodowa określona w art. 249 § 1 k.p.k.
Prokurator aktem oskarżenia w dniu (...) r. oskarżył Z. M. przed Sądem Okręgowym w S. o w/w przestępstwo, kwalifikowane z art. 148 § 2 pkt 1 i 3 k.k. i inne, jednak po przeprowadzeniu rozprawy Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia (...) r. w sprawie (...), ustalając, że oskarżony Z. M. i oskarżeni W. U. i E. Z., w nieustalonym dniu, w okresie od (...) r., w okolicy jeziora U., w pobliżu miejscowości K., działając wspólnie i w porozumieniu z W. R. oraz ustaloną osobą, znieważyli zwłoki nieustalonego pokrzywdzonego w ten sposób, że po uprzednim ich rozczłonkowaniu i upieczeniu części ciała, dokonali ich częściowej konsumpcji, a następnie ograbili z elementów ciała i ubrania, tj. dopuścił się czynu z art. 262 § 1 k.k. w zb. z art. 262 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., ale z uwagi na przyjęcie, iż nastąpiło przedawnienie karalności tego czynu, na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. postępowanie to wobec Z. M. umorzył. Wyrok ten został utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego w S. z dnia (...) r., sygn. akt (...) a tym samym z tym dniem stał się prawomocny (patrz: niekwestionowane ustalenia faktyczne wraz z dokumentami je potwierdzającymi zawarte w treści formularza uzasadnienia w sekcji 3 na str. 10-11).
Sąd Okręgowy w Z. wyrokiem z dnia (...) r. w sprawie o sygn. akt
(...)w pkt I na podstawie art. 552 § 4 k.p.k. w zw. z art. 358
(
1) § 3 k.c. w zw. z art. 558 k.p.k. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy 250.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz kwotę 46.394,79 zł tytułem odszkodowania za szkody wynikłe z niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania stosowanego w w/w postępowaniu wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, zaś w pkt II w pozostałej części wniosek oddalił.
Na wstępie należy zauważyć, iż Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe oraz dysponował wystarczającym materiałem dowodowym, pozwalającym na dokonanie jednoznacznych ustaleń faktycznych, co również dotyczy kwestii dotyczącej żądanego odszkodowania także ponad kwotę zasądzoną w postaci różnicy pomiędzy prognozowaną wysokością emerytury, jaką mógłby wnioskodawca otrzymywać, gdyby nie nastąpiło tymczasowe aresztowanie skutkujące przerwą w płatności składek a wysokością aktualnie prognozowanego świadczenia emerytalnego przysługującego wnioskodawcy.
Powyższe także dotyczy ustalenia rozmiarów krzywdy, jakiej doznał wnioskodawca w związku ze stosowaniem wobec niego najsurowszego środka zapobiegawczego.
Również nie budzi żadnych zastrzeżeń ustalenie Sądu I instancji, iż tymczasowe aresztowanie, jakie zastosowano w stosunku do Z. M. było „niewątpliwie niesłuszne” w rozumieniu art. 552 § 4 k.p.k. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż Z. M. został zatrzymany i następnie tymczasowo aresztowany w związku z podejrzeniem dopuszczenia się najcięższej zbrodni zabójstwa kwalifikowanego, o czym już wyżej była mowa, gdy tymczasem już w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego okazało się, iż nawet w przypadku zarzucanego ówcześnie podejrzanemu czynu nie zachodziło duże prawdopodobieństwo, o którym mowa w art. 249 § 1 k.p.k., pozwalające na stosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania, zaś ostatecznie Sąd Okręgowy rozpoznający wniesione oskarżenie umorzył to postępowanie z przyczyn, jakie już wyżej podano. Przy czym, jak trafnie to podniósł Sąd Okręgowy w Z., mając na uwadze ostateczne rozstrzygnięcie, jakie zapadło w postępowaniu rozpoznawczym, przedawnienie czynu, jaki w przypadku Z. M. został ustalony w tym postępowaniu, nastąpiło z dniem (...) r. a więc jeszcze przed zatrzymaniem go w dniu (...)r. i dalej przed jego tymczasowym aresztowaniem. W tych zaś okolicznościach sprawy Sąd Okręgowy, odwołując się również do stosownych poglądów wyrażonych w judykaturze doszedł do prawidłowych wniosków, iż, tymczasowe aresztowanie Z. M. wobec prawomocnego umorzenia postępowania z powodu przedawnienia karalności czynu, jak i z powodu uwolnienia go od zarzutu popełnienia najcięższej zbrodni zabójstwa było niewątpliwie niesłuszne w rozumieniu art. 552 § 4 k.p.k. a tym samym w związku z tą sytuacją wnioskodawcy przysługuje odszkodowanie i zadośćuczynienie (sekcja 5 uzasadnienia formularzowego na str. 35-37).
Także żadnych wątpliwości nie budzi w tej sprawie ustalenie wysokości odszkodowania, jakie zostało zasądzone na rzecz wnioskodawcy.
Wprawdzie skarżący pełnomocnik wnioskodawcy kwestionował oddalenie wniosku w zakresie domagania się przez wnioskodawcę w ramach odszkodowania kwoty 40.460,00 zł, co wynika z postawionego
zarzutu w pkt 7, jednak skarżący nie wykazał, by Sąd I instancji był w błędzie, twierdząc, iż to roszczenie ma charakter przedwczesny i hipotetyczny.
Sąd Okręgowy bardzo dokładnie wyjaśnił w treści uzasadnienia formularzowego dlaczego w tym zakresie oddalił żądanie, odwołując się z jednej strony do systemu emerytalnego i charakteru odprowadzanych składek a z drugiej do niemożności rzeczywistego ustalenia w momencie orzekania wysokości przyszłej emerytury a tym samym i wyliczenia różnicy między emeryturą, jaką by wnioskodawca uzyskiwał, gdyby nie został osadzony w areszcie śledczym a emeryturą, jaka by mu przysługiwała, mimo iż był pozbawiony wolności i w tym czasie nie były odprowadzane składki emerytalne. Sąd I instancji, odwołując się przy tym do racjonalnego zapatrywania orzecznictwa w tym względzie (patrz: wyrok Sądu Apel. w Rzeszowie z dnia 29 stycznia 2015 r., II AKa 1/15, LEX nr 1651938) a także zgadzając się z prezentowanym w tym przedmiocie stanowiskiem prokuratora i pełnomocnika strony – Skarbu Państwa (Prezesa Sądu Apelacyjnego w S.) doszedł do słusznego przekonania, iż, cyt.: „
roszczenie o zasądzenie kwoty 40.460 zł z tytułu prognozowanego obniżenia świadczenia emerytalnego w związku z brakiem odprowadzania składek w okresie tymczasowego aresztowania należało uznać za niezasadne i przedwczesne, jako nieznajdujące oparcia w aktualnym stanie prawnym oraz rzeczywistym stanie majątkowym wnioskodawcy” (sekcja 6 formularzowego uzasadnienia na str. 41-43). Należy zgodzić się ze skarżącym pełnomocnikiem wnioskodawcy, iż samo pozbawienia wskutek tymczasowego aresztowania wnioskodawcy okresu składkowego i to w tak długim okresie czasu będzie miało wpływ na wysokość przyszłego świadczenia emerytalnego (str. 20-21 apelacji). Jednak, jak to trafnie podniósł Sąd I instancji, w realiach tej sprawy, jak i samego przyszłego świadczenia emerytalnego jego wysokość ostatecznie uzależniona jest od wielu czynników a nie tylko faktu, iż okres tymczasowego aresztowania był okresem nieskładkowym. Przekonywująco zatem brzmią dywagacje Sądu I instancji, iż roszczenie w tym zakresie uznać należy za przedwczesne i hipotetyczne, albowiem jego podstawą jest prognoza ewentualnych strat majątkowych, które dopiero, jak to zresztą postrzega sam wnioskodawca w złożonym wniosku, miałyby się zmaterializować po osiągnięciu przez niego wieku emerytalnego. Tym samym Sąd Okręgowy słusznie podniósł, iż z tego względu w obecnym czasie nie można mówić o realnej szkodzie ani o utraconej korzyści w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., lecz jedynie o, cyt.: „
potencjalnym uszczerbku, którego ziszczenie jest uzależnione od licznych okoliczności przyszłych i niepewnych, w tym przede wszystkim spełnienia przez wnioskodawcę przesłanek do nabycia prawa do emerytury oraz utrzymania się obecnych założeń systemu emerytalnego” (sekcja 6 formularza uzasadnienia na str. 42-43). Sąd I instancji doszedł więc do logicznej konstatacji, iż zasady rozliczeń odszkodowawczych muszą być oparte na faktycznych skutkach majątkowych naruszenia prawa jednostki, a nie na prognozach czy domniemaniach, choćby opartych na aktualnych danych statystycznych, choćby i przywoływanych przez wnioskodawcę w postaci prognoz na temat długości życia mężczyzn (tak we wniosku w pkt 1 ppkt 2 żądania i w pkt II a uzasadnienia wniosku). Dopiero więc po ziszczeniu się przesłanek prawa do emerytury a przy jednoczesnym wykazaniu rzeczywistego uszczerbku w wypłacanym świadczeniu możliwe będzie rozważenie zasadności żądania w tym zakresie (sekcja 6 formularza uzasadnienia na str. 43). Próba wykazania odmiennego podejścia do tego tematu przez skarżącego, w tym także poprzez powołanie biegłego z zakresu ubezpieczeń społecznych i emerytalnych nie może przekonywać. Jak bowiem to trafnie zauważył Sąd Okręgowy, oddalając wniosek o powołanie takiego biegłego celem dokładnego wyliczenia wysokości roszczenia, w tym obliczenia wysokości obniżenia świadczenia emerytalnego przysługującego wnioskodawcy za okres bezskładkowy w związku z pozostawaniem tymczasowo aresztowanym, ustalenia biegłego w przedmiotowym zakresie miałyby charakter jedynie prognozujący i oparty na założeniach hipotetycznych, co stoi w sprzeczności z istotą i celami postępowania opartego na art. 552 § 4 k.p.k. (k. 513-514). Trzeba zauważyć, iż rację ma apelujący, iż szkoda w postaci
lucrum cessans z natury rzeczy ma charakter hipotetyczny, co wynika z przytaczanych przez skarżącego poglądów doktryny i judykatury (str. 20-22). Jednak, skoro osiągnięcie prawa do świadczenia emerytalnego w przyszłości zależy od spełnienia szeregu czynników, jak i szereg takich czynników składa się dopiero łącznie na wysokość przyszłej emerytury, przy czym czynniki te na przyszłość są praktycznie trudne do oszacowania, to oczywistym, jest, iż taki biegły sądowy musiałby jedynie opierać swoje wyliczenia na niepewnych danych, których nie sposób przewidzieć, iż odzwierciedlałyby rzeczywistość a tym samym biegły taki nie mógłby precyzyjnie wyliczyć rozmiaru szkody. Tym samym odmienne zapatrywania apelującego w przedmiotowym zakresie z odwołaniem się również do odmiennych poglądów na ten temat wyrażanych w judykaturze (patrz: str. 22-25) należy na gruncie niniejszej sprawy traktować jako polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji a tym samym
zarzuty z punktów 6 i 7 nie zasługują na uwzględnienie. Natomiast należy zgodzić się ze skarżącym, iż sam ten fakt, to jest obawy wnioskodawcy związane z obniżeniem wysokości emerytury w związku z pozbawieniem go wolności przez aż tak długi okres czasu są naturalne, gdyż jak już to wyżej zauważono, tenże okres bezskładkowy będzie miał wpływ na obniżenie świadczenia emerytalnego. Ta okoliczność zaś ma już wpływ na ocenę samej krzywdy, gdyż naturalnym jest, iż przebywanie przez tak długi okres czasu w izolacji penitencjarnej wiąże się również ze stresem związanym z myśleniem o swojej przyszłości, w tym o życiu po opuszczeniu takiego miejsca a więc także dalszym wykonywaniem pracy zarobkowej, jak i uzyskanie emerytury, pamiętając przy tym, iż Z. M. w chwili tymczasowego aresztowania znajdował się już w takim wieku, iż miał pełne prawo myśleć także o nadchodzącej emeryturze i życiu w tym okresie.
W niniejszej sprawie
sporna jest wysokość zasądzonego zadośćuczynienia, którą podważa apelujący pełnomocnik wnioskodawcy.
Należy zauważyć, iż choć apelujący stawia zarzuty obrazy przepisów prawa materialnego i procesowego, pod którymi kryją się także zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych, to w rzeczywistości zarzuty te sprowadzają się do kwestionowania wysokości zasądzonego zadośćuczynienia, gdyż Sąd I instancji zasądził je w wysokości 250.000 zł, gdy tymczasem w ocenie skarżącego kwota ta winna zostać ustalona w wysokości znacznie wyższej, to jest łącznej wysokości 846.000 zł.
Nie budzi żadnych zastrzeżeń konieczność posiłkowania się w niniejszym postępowaniu, przy ustalaniu wysokości należnego zadośćuczynienia z powodu krzywdy doznanej przez wnioskodawcę w wyniku stosowanego wobec niego niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania, normami prawa cywilnego a dokładniej mówiąc, przepisu art. 445 § 1 k.c. (i art. 445 § 2 k.c. – który odsyła do odpowiedniego stosowania paragrafu pierwszego w przypadku m.in. pozbawienia wolności). Stwierdzić więc należy, że zadośćuczynienie ma formę jednorazowego świadczenia pieniężnego i zarówno na gruncie prawa cywilnego, jak i stosowania właściwych instytucji prawa karnego, jak choćby w przypadku przepisu art. 552 § 4 k.p.k., pełni funkcję kompensacyjną. W art. 445 § 1 k.c. ustawodawca stanowi, że suma zadośćuczynienia powinna być odpowiednia, co oznacza, że powinna odzwierciedlać w pełni rozmiar doznanej krzywdy, tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw i inne okoliczności, których nie sposób wymienić wyczerpująco (por. wyrok SN z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005/2/40, wyrok SN z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, LEX nr 183777). Podnosi się, że wysokość zadośćuczynienia powinna być z jednej strony rozumiana szeroko, gdyż obejmuje cierpienia fizyczne, jak i psychiczne a tym samym powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne, ale z drugiej strony powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok SN z dnia 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, LEX nr 461725 – także OSP 2010/5/47; wyrok SN z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006/10/175; wyrok SN z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, LEX nr 738354; wyrok Sądu Apel. w Warszawie z dnia 24 maja 2016 r., I ACa 1172/15, LEX nr 2075687; wyrok Sądu Apel. w Katowicach z dnia 23 lutego 2017 r., II AKa 531/16, LEX nr 2278189).
O wysokości zadośćuczynienia powinien decydować rozmiar cierpień jakich doznał pokrzywdzony - tak fizycznych, jak i psychicznych. Rozmiar ten należy każdorazowo określić na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Przyznana suma pieniężna zadośćuczynienia ma stanowić ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej wynagradzający doznane cierpienia oraz mający ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć. Oceniając rozmiar doznanej krzywdy, trzeba zatem wziąć pod uwagę całokształt okoliczności, a więc nie tylko procent uszczerbku, lecz także intensywność cierpień i czas ich trwania oraz nieodwracalność następstw zdarzeń (tu: pozbawienia wolności – przyp. SA), konieczność korzystania z pomocy innych osób oraz inne czynniki podobnej natury (por. wyrok Sądu Apel. w Krakowie z dnia 28 marca 2017 r., I ACa 1481/16, LEX nr 2306324). Dodać przy tym należy, iż ustawodawca nigdzie nie sprecyzował sposobu ustalenia wysokości zadośćuczynienia, odwołując się do sędziowskiego uznania, opartego na całokształcie okoliczności sprawy. Decydującym kryterium jest rozmiar krzywdy, cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne polegające na ujemnych doznaniach przeżywanych w związku z cierpieniami i następstwami, zwłaszcza trwałym lub nieodwracalnym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia (por. wyrok Sądu Apel. w Łodzi z dnia 21 marca 2017 r., I ACa 1437/14, LEX nr 2282412). Nie ulega przy tym żadnych wątpliwości, iż każdy przypadek powinien być indywidualnie badany i oceniony według kryterium obiektywnego z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy (por. wyrok SN z dnia 3 lipca 2013 r., V KK 464/12, LEX nr 1341290; wyrok SN z dnia 16 kwietnia 2015 r., I CSK 434/14, LEX nr 1712803; wyrok Sądu Apel. w Białymstoku z dnia 28 października 2016 r., I ACa 449/16, LEX nr 2166405).
Tym samym należy odrzucić postulowane przez skarżącego przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia próby wyliczeń poprzez mnożenie liczby dni tymczasowego aresztowania poprzez obraną stawkę za każdy dzień (str. 17 apelacji).
Należy zauważyć, iż apelujący przyznał, iż Sąd Okręgowy dostrzegł prawidłowo te wszystkie okoliczności, które składają się w tej sprawie na tzw. „krzywdę”.
Przede wszystkim Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na czas trwania tego izolacyjnego środka zapobiegawczego, licząc od dnia zatrzymania, to jest okres 562 dni a dokładniej 18 miesięcy i 22 dni. Bez wątpienia tak długi okres sięgający prawie 19 miesięcy musiał pozostawić trwały ślad w psychice wnioskodawcy a jednocześnie prowadził do wyjątkowych i trudnych do wyobrażenia cierpień psychicznych, które nie dość, że były rozciągnięte w aż tak długim czasie, ale i były związane z kolejnymi okolicznościami. Zwraca przede wszystkim uwagę już sam zarzut popełnienia przestępstwa, jaki stawiano wnioskodawcy w prowadzonej sprawie karnej, jak i fakt, iż z takim zarzutem wnioskodawca pojawił się w areszcie śledczym. Nie można zapominać, o czym Sąd I instancji nadmienia, iż Z. M. w chwili zastosowania tymczasowego aresztowania miał już prawie 56 lat, prowadził ustabilizowany tryb, był żonaty od (...) r., miał dwóch pełnoletnich synów i dwuletniego wnuka. Jednocześnie wnioskodawca miał ustabilizowaną sytuację zawodową, gdyż od (...)r. pozostawał zatrudniony w tej samej firmie na stanowisku spawacza. Jednocześnie wnioskodawca nigdy wcześniej nie miał styczności z normami prawa karnego, bowiem nie był karany, nigdy też nie był pozbawiony wolności w warunkach tymczasowego aresztowania. Wnioskodawca prowadził więc uczciwy tryb życia, był „normalnym” człowiekiem i obywatelem, posiadał bliską rodzinę, z którą utrzymywał stały kontakt. Tymczasem na tego spokojnego człowieka i zresztą również jego rodzinę spadł wyjątkowo ciężki ciężar w postaci nie tylko zatrzymania i następnie tymczasowego aresztowania, ale i postawienia mu jakże „przerażającego” dla „normalnego” człowieka dokonania zabójstwa innej osoby i to w sposób szczególnie okrutny, w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, nie mówiąc już dodatkowo o elementach kanibalizmu, jakie również w tym zarzucie się pojawiły. Przestępstwo to w (...) r. było zagrożone karami pozbawienia wolności od 12 lat do lat 15, 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności. Bez wątpienia więc już samo pozbawienie wnioskodawcy wolności i jego pobyt przez tak długi okres czasu stanowiło dla niego, jak to ujął Sąd I instancji, cyt.: „
niezwykle bolesne i traumatyczne doświadczenie, które odcisnęło się piętnem na jego zdrowiu fizycznym i psychice oraz nie pozostało bez wpływu na jego dalsze życie”. Mając zaś na uwadze stawiany mu zarzut zabójstwa, powiązany z elementami kanibalizmu fakt ten potęgował w sposób wyjątkowy obawy wnioskodawcy co do jego postrzegania przez otoczenie, zwłaszcza rodzinę i znajomych, jak i postrzegania przez otoczenie jego najbliższych członków rodziny.
Słusznie Sąd I instancji zauważył, iż dla takiego „normalnego” człowieka, który przecież wiedział, że nie dokonał tak okrutnego przestępstwa, samo trafienie do miejsca odosobnienia, jakim był początkowo areszt policyjny a potem areszt śledczy było już wyjątkowo negatywnym dla niego przeżyciem, nie mówiąc o konieczności podporządkowania się rygorom związanym z wykonywaniem tymczasowego aresztowania, które tylko pogłębiały cierpienia psychiczne i fizyczne. Sąd I instancji także przekonywująco zwrócił uwagę na wyjątkowe cierpienia wnioskodawcy związane z praktycznie całkowitym ograniczeniem mu kontaktów z żoną, synami i wnukiem, z którymi był wyjątkowo związany emocjonalnie, tym bardziej, że z żoną i synami stanowił szczęśliwą rodzinę a z żoną praktycznie był przez całe swoje małżeńskie życie nierozłączny. Sąd I instancji, mając na uwadze te relacje rodzinne wnioskodawcy, również celnie zwrócił uwagę na cierpienia wnioskodawcy wynikające z niemożności opiekowania się swoją matką, gdy uległa ona wypadkowi, czy też braku możliwości uczestniczenia w wydarzeniach rodzinnych – tych smutnych, jak pogrzeb brata matki, czy tych radosnych, jak ślub swojego siostrzeńca. Właśnie te jakże trudne do przeżycia ograniczenia w kontaktach rodzinnych, jak to trafnie podniósł Sąd I instancji, cyt.: „
potęgowały u wnioskodawcy poczucie frustracji, bezsilności i niesprawiedliwości, które towarzyszyły mu przez cały czas jego pobytu w areszcie” (sekcja 3 formularza uzasadnienia na str. 14).
Sąd I instancji zwrócił też uwagę na negatywne przeżycia wnioskodawcy, jakie mu towarzyszyły w związku z przebytą operacją i leczeniem szpitalnym. Przy czym należy zgodzić się z ustaleniem, iż właśnie ten pobyt w szpitalu dodatkowo pogłębiał u wnioskodawcy traumę i beznadziejność sytuacji, w jakiej się znalazł, skoro przez cały czas pobytu w szpitalu zewnętrznym był on przykuty jedną nogą do łóżka i nadzorowany przez dwóch policjantów, którzy zdejmowali mu kajdanki tylko wtedy, gdy korzystał z prysznica, umywalki i toalety, nie mówiąc już o samej dolegliwości, która spowodowała to leczenie szpitalne, z którą znów związane było uczucie zażenowania i wstydu w związku z koniecznością nieprzerwanego bytowania z policjantami, bez posiadania własnej strefy intymności (sekcja 3 formularza uzasadnienia na str. 14-15).
Sąd I instancji wreszcie słusznie zwrócił uwagę na zawirowania związane z jego tymczasowym aresztowaniem w sytuacji, gdy początkowo Sąd Apelacyjny w S. zwolnił go z tymczasowego aresztowania, po którym to zwolnieniu wrócił do domu a potem w związku z rozpoznaniem zażalenia prokuratora tenże Sąd ponownie zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie, co znów wiązało się z jego zatrzymaniem i osadzeniem w areszcie śledczym. Jak to ustalił Sąd Okręgowy, to ostatnie postanowienie Sądu Apelacyjnego w S., cyt.: „
wyjątkowo negatywnie wpłynęło na wnioskodawcę, a fakt powrotu do aresztu istotnie pogorszył jego stan psychiczny”. Wprawdzie wnioskodawca podczas całościowego pobytu w areszcie śledczym tracił na wadze, ale znaczący i zauważalny spadek wagi nastąpił podczas tego drugiego pobytu w areszcie w okresie od (...) r. Poza tym, jak to ustalił Sąd Okręgowy, odwołując się do opinii lekarzy, tenże permanentny stres, jaki przez cały czas pobytu w areszcie przez tak długi okres czasu towarzyszył wnioskodawcy był jednym z głównych czynników odpowiedzialnych za zawał serca, który wnioskodawca przeszedł w(...) r. (sekcja 3 formularza uzasadnienia na str. 15-16).
Sąd I instancji prawidłowo ustalił skutki w sferze zdrowia psychicznego i fizycznego, jakie dotknęły wnioskodawcę w związku ze stosowaniem tego oczywiście niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania. Podsumowując bowiem powyższe rozważania Sąd I instancji jednoznacznie i przekonywująco stwierdził, iż zastosowane wobec wnioskodawcy tymczasowe aresztowanie, które w rzeczywistości nie powinno mieć w ogóle miejsca, cyt.: „
powodowało u niego ogromny szok, nieustające poczucie niesprawiedliwości, bezradności, stale obniżony nastrój, frustrację, problemy ze snem, męczące sny, w których widział dom i rodzinę, utratę pewności siebie i poczucia bezpieczeństwa, nerwowość, a także stres i niepokój o przyszłość swoją i rodziny, potęgowane tęsknotą za rodziną, troską o schorowaną matkę, utratą możliwości zarobkowania oraz obawami o reakcje otoczenia”. Nadto wskutek tej długiej izolacji penitencjarnej wnioskodawca stał się apatyczny i zrezygnowany i część odczuć, które nim targały w związku z tą sytuacją towarzyszyło mu jeszcze przez dłuższy czas po opuszczeniu aresztu śledczego, przy czym do dzisiaj, co zrozumiałe, nadal towarzyszy mu nieustanne poczucie niesprawiedliwości, zaś wspomnienie pobytu w izolacji powoduje u niego stres i stany lękowe (sekcja 3 formularza uzasadnienia na str. 17).
Apelujący w rzeczywistości nie kwestionuje tych ustaleń faktycznych zawierających składowe tzw. „krzywdy”, jakiej doznał wnioskodawca w związku z niewątpliwie niesłusznym tymczasowym aresztowaniem. Natomiast rację ma apelujący, iż mimo aż tak wielu czynników, składających się zarówno na krzywdę psychiczną, jak i krzywdę fizyczną, Sąd I instancji nie docenił ich wagi, uznając, iż wystarczającą kwotą zadośćuczynienia będzie 250.000 zł. Sąd I instancji dostrzega wprawdzie wagę tych wszystkich okoliczności i ich znaczną ilość, słusznie zauważając, iż, cyt.: „
środek ten, choć formalnie tymczasowy, w rzeczywistości stał się dla wnioskodawcy karą bez wyroku. W jego wyniku doszło do głębokiego załamania psychicznego, utraty 30 kg masy ciała pogorszenia kondycji zdrowotnej, stanu przygnębienia i depresji. Odczuł dotkliwą izolację emocjonalną – został brutalnie oderwany od ukochanej żony, z którą pozostawał w bliskiej relacji od (...) r. oraz od synów i wnuka, z którymi wcześniej łączyła go silna więź”. Sąd I instancji zwracając uwagę na pozostałe elementy, które składają się na tę krzywdę, trafnie wskazał, mając na uwadze nie tylko samo w sobie pozbawienie wolności, ale jego powiązanie z zarzutem, jaki mu stawiano, iż, cyt.: „
wnioskodawca utracił z dnia na dzień swoją zawodową pozycję i reputację. Spotkał się z ostracyzmem środowiskowym, co należy uznać za istotne naruszenie dobra osobistego w postaci czci. W oczach otoczenia – sąsiadów, współpracowników, znajomych – osoba wcześniej szanowana i godna zaufania została publicznie napiętnowana i pozbawiona dobrego imienia” (sekcja 6 formularza uzasadnienia na str. 47-49). Przy tej końcowej ocenie tych wszystkich składników zabrakło obaw wnioskodawcy związanych z jego przyszłością, pracą a tym samym i z przyszłymi dochodami. Jak już bowiem o tym wspomniano wcześniej, wnioskodawca obawiał się o zmniejszenie w przyszłości dochodów z emerytury, o czym zresztą świadczy jego wniosek, jak i treść wniesionej apelacji. Bez wątpienia więc, przy niemożności uwzględnienia tego elementu przy zasądzeniu odszkodowania, winien mieć on również wpływ na ukształtowanie wysokości zadośćuczynienia. Abstrahując jednak od tej okoliczności należy wskazać, iż te wszystkie elementy krzywdy, choć prawidłowo dostrzeżone przez Sąd I instancji, powinny mieć wpływ na znacznie wyższe ukształtowanie kwoty zadośćuczynienia, co świadczy o zasadności
zarzutów apelacyjnych postawionych
w punktach od 1 do 5. Kwota 250.000 zł zadośćuczynienia za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie, trwające aż prawie 19 miesięcy i to w sytuacji, gdy aresztowany był „normalnym” człowiekiem po „50-tce”, z ustabilizowaną sytuacją rodzinną i zawodową, nie karanym a do tego ze stawianym zarzutem popełnienia najciężej zbrodni jawi się jako rażąco niewspółmierna w stosunku do sumy wszystkich krzywd i ich wagi, jakie w związku z tym aresztowaniem spotkały wnioskodawcę. Bez wątpienia więc kwota ta winna ulec znacznemu podwyższeniu.
Z tego też względu, mając na uwadze przytoczone przez Sąd Okręgowy wskazane wyżej okoliczności, jak i przywołane wyżej dodatkowe okoliczności, prawidłowo wyeksponowane przez skarżącego a niedocenione przez Sąd I instancji, Sąd Apelacyjny ostatecznie uznał, iż w pełni ”odpowiednią” kwotą zadośćuczynienia będzie kwota 450.000 zł i dlatego też, zmieniając ze wskazanych wyżej powodów zaskarżony wyrok, na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 437 k.p.k. podwyższył na rzecz wnioskodawcy zasądzone przez Sąd I instancji zadośćuczynienie do tej kwoty.
Jednocześnie Sąd odwoławczy zauważa, iż brak było podstaw do zasądzenia wyższego zadośćuczynienia, zwłaszcza w wysokości żądanej kwoty ponad jeszcze już zasądzoną kwotę 450.000 zł. Apelujący bowiem tym samym okolicznościom, które wyżej przytoczono, stara się w apelacji nadać większy wydźwięk, by wykazać, że zasądzona kwota zadośćuczynienia w zaskarżonym wyroku jest orzeczona w zaniżonej wysokości.
Trzeba przy tym dodać, iż nie można zaakceptować prób przekonania ze strony skarżącego, by ukształtować wysokość zadośćuczynienia poprzez przeliczenie ilości dni przez 1000 zł za jeden dzień pozbawienia wolności (str. 18 apelacji). Już wyżej wskazano, iż ustawodawca nigdzie nie sprecyzował sposobu ustalenia wysokości zadośćuczynienia, odwołując się do sędziowskiego uznania, opartego na całokształcie okoliczności sprawy. Decydującym kryterium jest rozmiar krzywdy, cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne polegające na ujemnych doznaniach przeżywanych w związku z cierpieniami i następstwami, zwłaszcza trwałym lub nieodwracalnym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia (por. wyrok Sądu Apel. w Łodzi z dnia 21 marca 2017 r., I ACa 1437/14, LEX nr 2282412).
Na marginesie zaś trzeba wspomnieć, obrazowo to przedstawiając, iż kwota 450.000 zł za okres 18 miesięcy i 22 dni (prawie 19 miesięcy) a więc w przeliczeniu za każdy miesiąc kwota ponad 23.000 zł dla zdecydowanej większości ludzi żyjących i pracujących w kraju jest kwotą trudną do osiągnięcia. Zdecydowana mniejszość bowiem jest w stanie miesięcznie osiągnąć dochód na poziomie 23.000, zaś sam wnioskodawca osiągał dochód miesięczny w graniach 2.568,77 zł netto. To porównanie w świetle aktualnych warunków życiowych i realiów społecznych wskazuje więc
237 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 10 lutego 2026 r.
- Po 85 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 5 października 2026 r. W serwisie od 19 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.