- Sygnatura akt
- II AKa 27/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Krakowie
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 9 września 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Kara
- 5 lat więzienia
- Opublikowano w portalu
- 2 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, uznał usiłowanie zabójstwa i obniżył karę do 5 lat
Przejdź do orzeczenia, 31 min czytania
Spór
Obrońcy oskarżonego A. R. (2) zarzucali, że nie działał z zamiarem zabicia B. S. (1), a jego zachowanie powinno być oceniane jako pobicie z art. 157 § 1 k.k. Obrońca A. R. (2) domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Ustalenia sądu
Sąd Apelacyjny uznał, że oskarżony w nocy z 20 na 21 marca 2020 r. w Z. dusił pokrzywdzonego do utraty przytomności, przemieścił go w pobliże schodów i zrzucił z dużą siłą, czym spowodował obrażenia kwalifikowane jako naruszenie czynności narządów ciała powyżej 7 dni.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w pkt I, przyjmując zamiar bezpośredni spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i usiłowanie z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k., wymierzył karę 5 lat pozbawienia wolności, w pozostałym zakresie utrzymał wyrok w mocy i zwolnił oskarżonego z kosztów.
Dlaczego
Sąd uznał, że zadanie ciosów w taki sposób, po utracie przytomności przez pokrzywdzonego i przy użyciu dużej siły, wskazuje na zamiar spowodowania poważnych obrażeń, a nie zabójstwa, ponieważ między stronami nie było motywu zabójstwa, a zachowanie po zdarzeniu wskazywało na obojętność.
Więcej o sprawie
Oskarżony dusił pokrzywdzonego do utraty przytomności, a następnie zrzucił go ze schodów. Pokrzywdzony doznał wieloodłamowych złamań twarzoczaszki i zaćmy pourazowej oka lewego.
Argumentacja środka zaskarżenia skierowana przeciwko przyjęciu w zaskarżonym wyroku, jakoby oskarżony nie osiągnął swojego zamiaru zabójstwa tylko dlatego, iż B. S. (1) udzielono pomocy medycznej jest trafna.
- Kara
- 5 lat więzienia
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Krakowie, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II AKa 27/25
Treść orzeczenia około 31 minut czytania
Sygn. akt II AKa 27/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 września 2025 roku
Sąd Apelacyjny w Krakowie w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący:
SSA Paweł Anczykowski
Sędziowie:
SSO del. Łukasz Sadkowski (spr.)
SSA Barbara Polańska-Seremet
Protokolant:
Mateusz Łysiak
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Chrzanowie Aleksandry Przybylskiej-Rudzkiej
po rozpoznaniu w dniu 9 września 2025 roku w sprawie
A. R. (2) s. S.
oskarżonego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k., art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
apelacji obrońców
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 31 lipca 2024 roku, sygn. akt VI K 68/20
I. zmienia zaskarżony wyrok w pkt I w ten sposób, że orzekając w granicach czynu zarzucanego w akcie oskarżenia uznaje A. R. (2) za winnego tego, że w nocy z 20 na 21 marca 2020 r. w miejscowości Z., w województwie (...), działając z zamiarem bezpośrednim spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu B. S. dusił pokrzywdzonego w budynku usytuowanym w tej miejscowości, przy ulicy (...), doprowadzając go w ten sposób do utraty przytomności, a następnie przemieścił pokrzywdzonego w pobliże schodów, po czym zrzucił go z nich z dużą siłą w dół, lecz zamierzonego celu nie osiągnął, gdyż spowodował obrażenia jego ciała w postaci: wieloodłamowych złamań twarzoczaszki, tj. złamania stropu oczodołu lewego, ściany przedniej i tylnej zatoki czołowej lewej, ściany przedniej zatoki czołowej prawej, blaszek oczodołowych kości sitowej, ścian zatok szczękowych, ścian dolnych obu oczodołów i wyrostków skrzydłowych prawych kości klinowej, zwichnięcia zęba 21, obustronnych krwiaków okularowych, rany tłuczonej powieki górnej lewej oraz otarcia skóry przedniej ściany klatki piersiowej, które skutkowały następstwami w postaci zaćmy pourazowej oka lewego i podwójnego widzenia, a które to obrażenia pociągnęły za sobą naruszenie czynności narządów jego ciała na okres trwający dłużej niż siedem dni, co kwalifikuje, jako przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. (w brzmieniu sprzed zmian obowiązujących od 1 października 2023 r.) i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. (w brzmieniu sprzed zmian obowiązujących od 1 października 2023r.) i w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 4 §1 k.k., wymierza mu karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności;
II. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
III. zwalnia oskarżonego w całości od ponoszenia wydatków za postępowanie odwoławcze oraz od opłaty za obie instancje.
SSA Barbara Polańska-Seremet SSA Paweł Anczykowski SSO del. Łukasz Sadkowski (spr.)
Uzasadnienie
1.CZĘŚĆ WSTĘPNA
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 31 lipca 2024 roku, sygn. akt VI K 68/20 dot. oskarżonego A. R. (1).
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Uchylenie
zmiana
1.Ustalenie faktów w związku z dowodami
przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
A. R. (1)
Brak uprzedniej karalności.
Informacja z KRK
k. 790, t. VI
Dowody będące podstawą ustalenia faktów
Jw.
Informacja z KRK.
Dokument urzędowy, pozyskany zgodnie z procedurą, niekwestionowany w swojej treści.
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
1.STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
Zarzuty apelacyjne obrońców oskarżonego adw. Jana Olszewskiego i adw. Jana Jodłowskiego:
1) Błędne ustalenia faktyczne polegające na bezpodstawnym przyjęciu, iż oskarżony w nocy z 20 na 21 marca 2020 roku działał w zamiarze pozbawienia życia B. S. (1) oraz, iż zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na udzielenie pokrzywdzonemu pomocy medycznej;
2) Obraza przepisów postępowania mająca wpływ na treść zaskarżonego wyroku, poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i nierozważenie podczas wyrokowania całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, co doprowadziło do niezasadnego przyjęcia, przy nieusuniętych w świetle zebranego materiału dowodowego wątpliwościach okoliczności wskazanych powyżej;
a w sytuacji niepodzielenia zarzutów jw.
3) Obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 15 § 1 k.k. poprzez niezastosowanie tego przepisu, mimo, iż oskarżony wiedząc, że nie zrealizował zamiaru pozbawienia życia B. S. (1), oraz pomimo istnienia takiej możliwości nie kontynuował zamachu na życie pokrzywdzonego, co oznacza, że dobrowolnie odstąpił od dokonania czynu zabronionego;
4) Rażąca niewspółmierność kary 8 lat pozbawienia wolności oraz niecelowe orzeczenie zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania do niego.
Zarzuty apelacyjne obrońcy oskarżonego adw. Olafa Kozłowskiego:
Obraza przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, a to:
1) Niedochowanie przez Sąd I instancji obowiązku zachowania reguł bezstronnej oceny dowodów poprzez przyznanie wiarygodności zeznaniom świadka B. S. (2) (żony pokrzywdzonego) w całości, a tym samym oparcie zapadłego w sprawie orzeczenia
de facto na jej zeznaniach, bez uwzględnienia okoliczności świadczących na korzyść oskarżonego, a które zostały przedstawione w toku rozprawy przez świadka M. R., która przyznała, iż złożone przez nią zeznania obciążające oskarżonego w trakcie postępowania przygotowawczego były złożone pod naciskiem ze strony B. S. (2)
w konsekwencji powyższego
2) Przyznanie w pełni wiarygodności zeznaniom świadków P. B. (1), P. B. (2) oraz J. B. (małoletnich dzieci B. S. (2)), pomijając obowiązek Sądu I instancji do oceny wiarygodności ich zeznań w sposób płynący z doświadczenia życiowego, w sytuacji gdy podczas postępowania wyłoniła się istotna wątpliwość dotycząca możliwych nacisków przez B. S. (2) co do składanych przez świadków zeznań, niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym, w przedmiotowym postępowaniu;
3) Dokonanie przez Sąd I instancji dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów z zeznań świadków G. Ś. oraz A. C. (1), twierdząc, iż świadkowie pomylili się co do tej samej okoliczności, a to dotyczącej słów, które wypowiedziała B. S. (2) przekazując w/w świadkom szczegółowy opis zdarzenia.
Zasadny
Zasadny
Niezasadny
Częściowo zasadny
Niezasadny
Zarzuty apelacyjne obrońców oskarżonego adw. Jana Olszewskiego i adw. Jana Jodłowskiego:
Zarzuty opisane w pkt 1) i 2) apelacji obrońców należało co do zasady uznać za trafne, przy czym nie ze względu na podzielenie wszystkich wskazywanych przy nich argumentów. Finalnie nie podlegał także uwzględnieniu wniosek zasadniczy tej apelacji a zatem zmierzający do przyjęcia wyłącznie kwalifikacji prawnej z art. 157 §1 k.k., o czym szczegółowo niżej.
Argumentacja środka zaskarżenia skierowana przeciwko przyjęciu w zaskarżonym wyroku, jakoby oskarżony nie osiągnął swojego zamiaru zabójstwa tylko dlatego, iż B. S. (1) udzielono pomocy medycznej jest trafna. Taki opis zakładał, iż stan zdrowia po zakończeniu ataku oskarżonego (co nastąpiło w momencie gdy rzucił go ze schodów), gdyby nie ta pomoc medyczna doprowadziłby do zgonu pokrzywdzonego. Sąd
a quo zdaje się dostrzegając brak podstaw do takiego ustalenia nie poczynił go nawet w tej części uzasadnienia, która jest dedykowana podaniu faktów udowodnionych. Bowiem w pkt 21 i 22 części 1.1. pisemnego uzasadnienia poza opisem obrażeń, ich skutkami oraz miejscu udzielania pomocy medycznej, nie ma takiego sformułowania. Nie ma, bo rzecz w tym, iż być nie mogło, wobec braku ku temu dowodów. Wskazane przez Sąd Okręgowy w tym miejscu dowody przede wszystkim w postaci dokumentacji medycznej pokrzywdzonego, opinii medycznych z pewnością nie pozwalały na przyjęcie, że skutek śmiertelny nie nastąpił wobec tego, iż podjęto się czynności medycznych. Szeroki wywód w tym względzie zawiera pisemna apelacja (str. 14-17), i nie powielając go, tut. Sąd go podziela.
Niemniej należy odnotować to, iż w świetle dyspozycji art. 13 §1 k.k.
odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje. Każde usiłowanie charakteryzuje się trzema cechami: zamiarem popełnienia określonego czynu zabronionego, zachowaniem zmierzającym bezpośrednio do jego dokonania i brakiem dokonania. Brak dokonania czynu zabronionego może mieć różne przyczyny, w tym przeszkody obiektywne, jak np. reakcja pokrzywdzonego, postronnych osób, pomoc medyczna. Nie można także wykluczyć, przy przestępstwach przeciwko zdrowiu i życiu, iż dokonanie nie następuje, w związku z tym, że stan chorobowy spowodowany przez sprawcę nie rozwinął się do takiego stadium, z uwagi na zakres poniesionych obrażeń, który był celem i zamiarem napastnika. W realiach przedmiotowego przypadku tut. Sąd dokonując modyfikacji opisu czynu przypisanego, jak i kwalifikacji prawnej, wskazał, że skutek w postaci choroby realnie zagrażającej życiu nie nastąpił, pomimo, iż A. R. (1) do niego zmierzał (o czym niżej więcej), dlatego, iż jego zachowanie spowodowało obrażenia skutkujące naruszeniem ciała powyżej dni 7. Ta kategoria braku dokonania, w istocie rzeczy sprowadza się do tego, że sprawca podejmuje adekwatne zachowania, używa odpowiednich środków, ale procesy chorobowe, na co on nie ma wpływu nie rozwijają się w stopniu przez niego pożądanym, skutkując zamierzonym uszczerbkiem na zdrowiu.
Poza tym dla jasności wymaga stwierdzenia, iż Sąd Odwoławczy przyjął, że zachowanie oskarżonego zmierzające do spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu oskarżonego zostało ukończone. Zamiaru popełnienia czynu zabronionego nie można domniemywać. Ustalenie w kwestii zamiaru nie może wypływać jako hipoteza z selektywnie dobranych i ocenionych okoliczności przedmiotowych. Sprawca przestępstwa z art. 156 k.k. (usiłowanego lub dokonanego) musi obejmować świadomością przynajmniej możliwość spowodowania swoim zachowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby i chcieć takiego skutku albo przynajmniej się godzić przy czym postać ciężkiego uszkodzenia ciała nie musi być wyraźnie sprecyzowana w świadomości sprawcy. O zamiarze sprawcy wnioskować można w oparciu o okoliczności towarzyszące zdarzeniu, takie jak rodzaj użytego narzędzia, sposób jego użycia, siła zadanych uderzeń, ich umiejscowienie, zachowanie się sprawcy po zdarzeniu. Przykładowo w wyroku. SN z 13 stycznia 2011 r. (II KK 188/10, OSNKW 2011, Nr 2, poz. 17) stwierdzono, że " nie budzi wątpliwości, że przyjmowanie tzw. zamiaru ogólnego przy przestępstwach przeciwko życiu i zdrowiu wymaga, gdy chodzi o art. 156 § 1 k.k., aby zamiar sprawcy obejmował nie jakiekolwiek naruszenie czynności narządów ciała lub rozstrój zdrowia, ale w aspekcie choćby ewentualnym ciężki uszczerbek na zdrowiu, w tym wynikający np. ze sposobu działania sprawcy. Ponadto między zachowaniem sprawcy a tym skutkiem musi istnieć związek przyczynowy, choć oczywiście nie jest wymagane uświadomienie sobie przez niego dokładnego przebiegu tego związku". Dowodząc istnienia zamiaru spowodowania uszczerbku na zdrowiu odpowiadającego znamionom określonym w art. 156 § 1 KK SA w B. w wyroku z 28 stycznia 2014 r., (II AKa 272/13, L.),wskazał " zadając cios w newralgiczną części ciała, używając do tego specyficznego narzędzia (nóż o długości 33 cm i długości ostrza 20,5 cm) oskarżony musiał obejmować swoją świadomością przynajmniej możliwość spowodowania swoim zachowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, in concreto w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, z tym wszak, że sama postać ciężkiego uszczerbku mogła nie być sprecyzowana w jego świadomości, a zamiar ten miał postać tzw. zamiaru ogólnego. Wskazuje to na zamiar nie tylko obejmujący jakiekolwiek naruszenie czynności narządów ciała u pokrzywdzonego lub rozstroju jego zdrowia, ale choćby ewentualny, spowodowania u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu". W ocenianym przypadku A. R. (1) (wbrew stanowisku apelujących) mając świadomość, iż pokrzywdzony utracił przytomność, podniósł go i przemieścił w pobliże schodów, gdzie następnie z dużą siłą rzucił nim o nie, musiał zmierzać, wobec tego do spowodowania u niego poważnych obrażeń ciała. Nie tylko takich, które zamykałyby się w potocznym rozumieniu – na rekonwalescencji pokrzywdzonego poniżej czy powyżej 7 dni. Użycie dużej siły, fakt, że B. S. (1) był bezwładny, co przecież nie mogło umknąć uwadze oskarżonego, pomimo, że działał szybko, dynamicznie, przy kontakcie z twardymi schodami, determinowało, że takie obrażenia zagrażające życiu pokrzywdzonego by nastąpiły. Wniosek taki jest nie tylko logiczny z pespektywy doświadczenia życiowego, ale także wynika ze sporządzonych do akt sprawy opinii medycznych, które zgodnie wskazywały, że taki sposób działania oskarżonego był niebezpieczny dla zdrowia i życia pokrzywdzonego, został narażony z pewnością na nastąpienie skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i to w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. W wyniku rzucenia o betonowe schody, twarzoczaszką, mogło dojść np. do powstania agresywnego krwiaka podtwardówkowego, który stanowi taką chorobę realnie zagrażającą życiu. Bezsprzecznie przecież pokrzywdzony już po podjęciu wobec niego czynności medycznych, był m.in. pod tym kątem diagnozowany, aby wykluczyć taki skutek zachowania oskarżonego u niego. Dodatkowo uzasadnienie tego zamiaru kierunkowego, wzmacniają takie okoliczności, jak wypowiedziane słowa przed zrzuceniem ze schodów, oraz zachowanie już po, kiedy leżał na półpiętrze, i dawał oznaki życiu, polegające na przejściu i kopnięciu go (raz, i nie z dużą siłą), które bezsprzecznie przekonują, iż oskarżony chciał zrobić pokrzywdzonemu krzywdę i to dużych rozmiarów. Zachowanie te należy także odczytywać, jako chęć pokazania pogardy i braku szacunku dla zdrowia B. S. (1). Skutek ten nie nastąpił, pomimo takiego zamiaru bezpośredniego oskarżonego, bo rozmiar obrażeń powstałych u B. S. (1) uzasadniał przyjęcie, naruszenia czynności narządów jego ciała na okres powyżej dni 7. Skutek ten nie nastąpił nie dlatego, iż podjęto jakieś dodatkowe czynności np. medyczne, tylko dlatego, iż poprostu takie konsekwencje w zdrowiu pokrzywdzonego spowodował atak A. R. (1).
Wbrew zatem stanowisku skarżących nie można było prawnokarnej oceny zachowania oskarżonego opisać przyjęciem tylko kwalifikacji z art. 157 §1 k.k., ale także i art. 13 §1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k.
Trafnym był także zarzut zmierzający do błędnego przyjęcia, iż A. R. (1) zmierzał bezpośrednio do pozbawienia życia pokrzywdzonego. Zasadniczo w warstwie prawnej stanowisko skarżących zawarte na str. 5-13 pisemnej apelacji należy podzielić. Warstwa argumentacji faktycznej nie w pełni jest akceptowalna przez tut. Sąd. Powoływanie się bowiem na poprzednie zachowania przestępcze oskarżonego wobec tego, iż uległy one zatarciu jest pozbawione podstaw prawnych. Zaś nielogicznym jest twierdzenie, iż te doświadczenia skłaniają do tego, że kolejne pobicie dokonane przez oskarżonego nie mogło zmierzać do pozbawienia życia drugiej osoby, bo tak A. R. (1) rozwiązuje problemy. Przyjęcie takiej konkluzji promowałoby sprawców, którzy popełniają czyny przeciwko zdrowiu, a które nie kończą się zgonem pokrzywdzonych w procesach, gdzie postawiono im już zarzut zabójstwa. Bowiem jak chcą skarżący wcześniejsze pobicia „nauczyły” sprawców, że ich przemoc nie prowadziła do zabicia osób, które atakują. Nie podziela, Sąd Odwoławczy stwierdzeń skarżących, jakoby A. R. (1) nie uświadamiał sobie, iż pokrzywdzony utracił przytomność po zastosowaniu przez niego dźwigni, a przed zrzuceniem ze schodów. Tłumaczenie tego nagłością sytuacji, czy spożytym alkoholem ni jak się ma do prawidłowo w tym zakresie poczynionych ustaleń Sądu I instancji. B. S. (1) bowiem po zastosowaniu dźwigni opadł z sił, stał się bezwładny, nie bronił się i to już musiało po stronie oskarżonego rodzić przekonanie (bo przecież go przemieszczał w pobliże schodów) o tym, że pokrzywdzony – nawet chwilowo – ale utracił kontakt z rzeczywistością.
Z pewnością jednak słusznym jest teza, iż Sąd
meriti nader dużą wagę przywiązał do dwóch okoliczności, według niego wskazujących na zamiar kierunkowy zabójstwa – a to słów „zdychaj kur…” oraz faktu zrzucenia pokrzywdzonego pozbawionego świadomości z dużą siłą ze schodów. Sąd Okręgowy pominął inne okoliczności istotne z punktu odkodowania zamiaru A. R. (1). Ważkie jest zatem to, że obaj mężczyźni przed zdarzeniem funkcjonowali zgodnie, ich relacje były prawidłowe, rodzinne. Godzi się podkreślić to, że obaj mieszkali w tym samym domu, co czyniło ich wzajemne kontakty częstymi, wręcz codziennym. A. R. (1), zatem zamieszkując z pokrzywdzonym w jednym domu, dzieląc z nim życie codzienne, różne wspólne sprawy, nie miał żadnego motywu do tego, aby zabijać B. S. (1). A. R. (1) nie miał przecież także powodu zabijać pokrzywdzonego, bo przecież ten dawał opiekę, utrzymanie jego bratankom, ale i J. B. – siostrzenicy. Motywu także nie mógł mieć w krytycznym dniu. Sąd Okręgowy pominął bowiem w swoich rozważaniach, pomimo, iż prawidłowo ustalił przebieg zdarzeń aż do ataku oskarżonego na pokrzywdzonego, że tak naprawdę konflikt dotyczył relacji B. S. (2), jej męża z synami tej pierwszej, tj. P. i P. B. (2), którzy tego dnia spożyli alkohol. To było nieakceptowalne przez ich matkę, którą wspierał pokrzywdzony. A. R. (1) był przecież odpowiedzialny za taki stan rzeczy, bo częstował alkoholem P. B. (2). Kiedy bracia kłócili się ze swoją matką i ojczymem, uciekali z mieszkania, w pewnym momencie oskarżony chwycił za głowę pokrzywdzonego, ale szybko pokrzywdzony wydostał się, a bracia B. odciągnęli oskarżonego. A. R. (1) już wtedy niejako fizycznie włączył się w ten spór. Z pewnością gdyby konflikt wtedy ustał nie byłoby i jego późniejszego ataku. Oskarżony był zżyty z bratankami i kiedy bracia na piętrze przepychali się z ojczymem oskarżony, pobiegł w swoim mniemaniu im pomóc i ująć się za nimi. Jego nastawienie było negatywne do pokrzywdzonego, którego zachowanie odbierał jako nieuprawnione do swoich bratanków. A. R. (1) był pod wpływem alkoholu, zdenerwowany, działał szybko, nagle i w sposób nieprzemyślany. Taki zaś stan musiał wpływać na ocenę jego zamiaru. W pełni podzielić należy zapatrywania wyrażane w orzecznictwie, iż stan silnego wzburzenia, połączony z alkoholem, przy uwzględnieniu poczucia sprawcy, iż działa w słusznej sprawie może w konkretnych okolicznościach wykluczać zamiar nawet ewentualny zabójstwa
(zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 23 czerwca 2009 roku, II AKa 84/09, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 26 stycznia 2005 r., II AKa 365/04, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 16 grudnia 2008 r., II AKa 374/08, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 lipca 2005 r., II AKa 213/05). Oskarżony nie chciał zabijać pokrzywdzonego, chciał mu pokazać, że nie ma racji, że popiera braci B., dając wyraz także w postaci braku szacunku do zdrowia pokrzywdzonego. Działanie jego pod wpływem wzburzenia, po alkoholu, w sytuacji, gdy miał poczucie niesprawiedliwości, która dzieje się jego bratankom, było z pewnością nieprzemyślane i bezrefleksyjne. Dodatkowo w okolicznościach, iż przed tą aktywnością oskarżonego w domu był ogólny harmider, było nerwowo, były krzyki i wyzwiska, ale i przemoc pomiędzy matką i ojczymem a braćmi B., nie można przyjąć, iż u A. R. (1) zrodził się zamiar zabicia pokrzywdzonego. Wszystko co zdarzyło się przed tym jego zachowaniem, tego dnia, ale i wcześniej we wzajemnych relacjach wyklucza takie ustalenie. Przeczy temu nadto zachowanie oskarżonego już po zdarzeniu, gdy schodząc na dół do siebie, po zrzuceniu ze schodów pokrzywdzonego widząc, iż ten żyje, kopie go, i idzie do siebie, w istocie rzeczy manifestując swoją obojętność co do tego, co dalej się z pokrzywdzonym dzieje. Gdyby chciał zabić tak by się nie zachował, kopiąc go zresztą niezbyt mocno. Zamanifestował, iż to co chciał zrobić zrobił. To zachowanie stanowi klasyczny przejaw obojętności sprawcy w sytuacji usiłowania ukończonego, co w tym przypadku należy odczytać, jako chęć spowodowania poważnych krzywd w zdrowiu B. S. (1). Nie ma także racji Sąd I instancji, iż słowa wypowiedziane przed zrzuceniem świadczą o takim zamiarze. Sformułowania takie padły w czasie nagłej , nieprzemyślanej agresji oskarżonego, a wobec wszystkich okoliczności należy je odczytywać, jako przejaw chęci spowodowania u B. S. (1) poważnych krzywd w zdrowiu.
W związku z tymi względami traci na aktualności zarzut nr 3) dotyczący naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 15 §1 k.k. Skoro Sąd Apelacyjny przyjął, iż oskarżony nie działał z zamiarem kierunkowym pozbawienia życia pokrzywdzonego, to dokonanie rozważań na temat tego, czy odstąpił do tego zamiaru, czy usiłowanie zabójstwa było ukończone, czy nie, nie ma znaczenia.
Zarzut rażącej niewspółmierności kary pozbawienia wolności (pkt. 4) jest w części nieaktualny wobec faktu, iż Sąd Apelacyjny zmieniając opis czynu oraz kwalifikację wymierzył A. R. (1) karę 5 lat pozbawienia wolności. T.. Sąd podkreśla, iż wbrew stanowisko skarżących stopień winy oskarżonego i społecznej szkodliwości został prawidłowo ustalony przez Sąd Okręgowy (str. 47-48 pisemnego uzasadnienia), i zachowuje to stanowisko aktualność, nawet przy zmienionej kwalifikacji prawnej czynu i jego opisie. Sąd
a quo prawidłowo także wyeksponował okoliczności obciążające oskarżonego, jak i łagodzące. Sąd Apelacyjny przy wymiarze kary uwzględnił także motywację oskarżonego, działanie pod wpływem alkoholu. Także i to, że A. R. (1) przeprosił pokrzywdzonego i zaczął regulować na jego rzecz określone kwoty celem naprawienia szkody, dodatkowo to, iż od tego zdarzenia prowadzi prawidłowy tryb życia, w tym również dba o rodzinę. Sumując te okoliczności one nie uzasadniały zastosowania instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary w trybie art. 60 k.k., a nakazywały kształtować jej wymiar w dolnych granicach zagrożenia, które w stanie prawnym przed 1 października 2023 roku (stąd zastosowano art. 4 §1 k.k.) wynosiło 3 lata pozbawienia wolności. Orzeczona kara także uwzględnia to, iż zachowanie oskarżonego w zakresie zamiaru spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu zakończyło się w fazie usiłowania oraz to jakie faktycznie następstwa w zdrowiu B. S. (1) zaistniały. Przy czym nie jest też tak jak wskazują skarżący, że pokrzywdzony doszedł do pełnego zdrowia, bo skutki ataku oskarżonego dalej się u niego utrzymują, m.in. choćby w związku z zaburzenia widzenia.
Nie było podstaw do podzielenia zarzutu skierowanego przeciwko środkom karnym wymierzonym w pkt III i IV zaskarżonego wyroku. Skarżący upatrują zasadności swojego stanowiska w tym, iż oskarżony i pokrzywdzony to rodzina, że od zdarzenia nie było między nim sporu, a te środki utrudniają funkcjonowanie oskarżonego i są niecelowe. Sąd Apelacyjny podkreśla, iż głównym celem postępowania karnego jest uwzględnienie uzasadnionych interesów pokrzywdzonego (zob. art. 2 § 1 pkt. 3 k.p.k.), a w interesie B. S. (1) jest to, aby był on wolny od kontaktów z oskarżonym. Nie ma przy tym żadnego znaczenia komfort oskarżonego, i trudności w organizowaniu życia rodzinnego, w tym i uczestnictwa w uroczystościach rodzinnych. Oskarżony bowiem musi uświadamiać sobie, że taki stan rzeczy jest wynikiem jego zachowania, a nie pokrzywdzonego, i to on winien zadbać o takie zachowania, które będą w tej perspektywie gwarantować przestrzeganie praw pokrzywdzonego. Powyższe nie wyklucza jednak kontaktów, które odbywałyby się w sytuacji wyraźnej zgody na to B. S. (1).
Zarzuty apelacyjne obrońcy oskarżonego adw. Olafa Kozłowskiego
Konstruowane przez obrońcę zarzuty zostaną omówione łącznie, bowiem w istocie rzeczy zmierzają one do zakwestionowania oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy wybranych (przyp. tut. Sądu) dowodów, co w konsekwencji miało doprowadzić do niezasadnych ustaleń faktycznych i przyjęcia sprawstwa A. R. (1). Skarżący wskazując na te dowody próbuje wywrzeć wrażenie, iż to tylko członkowie rodziny pokrzywdzonego tj. jego żona i jej dzieci (przy czym nie są to dzieci biologiczne B. S.) obciążają oskarżonego okolicznością zrzucenia ze schodów B. S. (1), przy wypowiedzeniu słów „zdychaj kur…”. Obrońca nie tylko pomija inne dowody, mające charakter obiektywny, wskazujące na prawidłowe w tym zakresie ustalenia Sądu
a quo w tym aspekcie (pkt. 18-19 ustalonych faktów – str. 8-9 pisemnego uzasadnienia i tam podane dowody), o czym szczegółowo niżej, ale także w sposób niedokładny powołuje wybrane przez siebie dowody.
I tak skarżący w kontekście oceny depozycji M. R., skupia się wyłącznie na wymowie jej zeznań złożonych przed Sądem Okręgowym w dniu 9 grudnia 2020 roku (k. 506-510, t. III) i 22 lutego 2021 roku (k. 569-571, t. IV), nadając im decydujące znaczenie, pomijając przy tym wcześniej składane zeznania, a przede wszystkim wyjaśnienia z dnia 22 maja 2020 roku (k.213-216, t. I). Skarżący także nie usiłuje nawet dociec przyczyn zmiany tych depozycji świadka, które winny uwzględniać cały kontekst sytuacji rodzinnej, w tym i relacji z B. S. (2), po czynie dokonanym na jej mężu przez A. R. (1), tylko poprzestaje na wskazaniach M. R., zresztą nielogicznych, zmiennych i wzajemnej sprzecznych. Skoro, jak twierdzi obrońca powodem tak późnej zmiany jej zeznań miało być to, iż B. S. (2) (notabene zaprzeczyła temu na rozprawie), szantażowała ją, iż gdy to zrobi to M. R. trafi do więzienia, a jej córka do domu dziecka, to przecież po dokonaniu czynu zabójstwa własnego dziecka, będąc przesłuchiwana jako podejrzana w dniu 22 maja 2020 roku, powód ten ustał. Świadek zatem nie była niczym ograniczona, aby już tu opisać jak faktycznie – według niej – było. Podczas tej czynności, niezależnie od tego, że opisała czyn i jego okoliczności związane z pozbawieniem życia swojej córki, to podkreślała, iż powodem tego były jej wyrzuty sumienia związane z tym, że zeznała jakoby jej brat A. chciał zabić B. S. (1), a tak nie było (wpisuje się to w dokonaną zmianę przez Sąd Apelacyjny), ukoloryzowała jego zachowanie dotyczące wejścia siłą do domu, a przecież go mama wpuściła. W kontekście swojej siostry B. S. (2) wyartykułowała, iż miała do niej złość, o to, iż nie wycofała oskarżenia przeciwko A., pomimo, że jej mąż wyzdrowiał i dlatego w liście pożegnalnym wymieniła ją. Tak naprawdę, jak opisała siostra nic jej nie zrobiła, a wręcz jej pomagała. Istotnym zatem jest to, iż pomimo, że przyczyna, dla której nie mogła zmienić swoich zeznań (według skarżącego i świadka w zeznaniach złożonych przed Sądem) ustała, nie wskazała na swoją siostrę jako osobę, która ją do czegoś zmusiła, czy też wpływała, w szczególności na to co mówić w kontekście zdarzenia z udziałem A. R. (1). Co więcej nie odwołała żadnego podanego faktu dotyczącego zrzucenia ze schodów pokrzywdzonego przez A. R. i słów, które miał wtedy wypowiedzieć. Natomiast treść tych listów pożegnalnych pozwala wyciągnąć jednoznaczny wniosek, iż świadek była zdolna do obciążania swojej siostry okolicznościami nieistniejącymi, będąc na nią zła. Tak właśnie zrobiła podczas składania zeznań przed Sąd Okręgowym po kilku miesiącach od tych wyjaśnień. Ze sporządzonej do sprawy opinii psychologicznej (k.594c t. IV), co skarżący także pomija, wynikało, że świadek nie tylko miała zachowane zdolności analizy faktów, procesów syntezy percepcyjnej, ale i także zachowania samokontroli nad tym co mówi. Uwagi te aktualne były także co do jej wyjaśnień złożonych w dniu 22 maja 2020 roku. Stąd należało podzielić ocenę dokonaną przez Sąd I instancji depozycji świadka (str. 35-37 pisemnego uzasadnienia), które sprowadzały się do odmowy dania wiary w całości tym złożonym przed Sądem Okręgowym.
Skarżący powołuje depozycje świadka P. B. (1) (k.15, t. I, k. 540-543, t. IV), jako obciążające A. R. (1), zachowaniem polegającym na zrzuceniu pokrzywdzonego ze schodów i wypowiedzenia słów już wyżej cytowanych, co według niego miało być spowodowane namową jego matki B. S. (2). Faktycznie jednak świadek ten przyznał, że oskarżony dusił pokrzywdzonego, potem go podniósł i przemieścił się z nim w kierunku schodów, a kolejnym faktem który zapamiętał był widok ojczyma, który spada ze schodów. P. B. (1), nie zeznał, w sposób stanowczy, iż to oskarżony rzucił pokrzywdzonym o schody, oraz aby wypowiedział słowa „zdychaj kur…”. Przeczy to tezie, jakoby zeznania te były układane przez B. S. (2). Następnie obrońca podaje, iż taki sam mechanizm zastosowano wobec J. B., przy czym pomija, to, że M. R. w zeznaniach z dnia 22 marca 2020 roku (k. 38-39, t. I) i wyjaśnieniach z dnia 22 maja 2020 roku (k.213-216, t. II) uznanych za w pełni wiarygodne, nie podawała, jakoby B. S. (2) wymuszała na swoich dzieciach konkretną treść zeznań. Poza tym zostało również przemilczane to, że J. B. (k.146-148, t. I) została przesłuchana w obecności psycholog, która w pisemnej opinii (k. 150-155, t. I) potwierdziła z punktu widzenia psychologicznego kryteria wiarygodności jej zeznań. Istotnym było także to, że analiza treściowa zeznań J. B. wskazywana na występowanie dużej ilości kryteriów wiarygodności treściowej. Dowód ten skarżący nie kwestionował w apelacji, a tut. Sąd z urzędu nie dostrzegł podstaw do odmowy dania mu wiary.
Dodatkowo obrońca wybiórczo przywołuje zeznania świadków G. Ś. i A. C. (1), skupiając się tylko, na tych pierwszych, w których potwierdzili oni, iż B. S. podała, że jej mąż spadł ze schodów w trakcie szarpaniny z A. R. (1). Świadkowie ci bowiem w toku kolejnych czynności procesowych przed Sądem wyjaśnili, iż B. S. powiedziała im, że jej brat zepchnął ze schodów jej męża (zeznania G. Ś. – k. 266v, t. II, k. 602v, t. IV zeznania A. C. – k. 269v, t. II, k. 570-573, t. IV), a świadek A. C. (1) wręcz stwierdził, iż o przypadkowym spadnięciu ze schodów mówił mu oskarżony, a nie B. S. (2).
Rzetelna analiza zatem wybranych przez obrońcę dowodów nie może prowadzić do takich wniosków jak w złożonej apelacji adw. Olafa Kozłowskiego, ale i także przekonywać o naruszeniu przepisów postępowania (art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k), czy w konsekwencji błędu w ustaleniach faktycznych. Sporządzone uzasadnienie odnosi się do każdego dowodu w sprawie, oceniając go, a sposób jego sporządzenia pozwala w sposób jednoznacznym poznać tok rozumowania Sądu I instancji. Nie ma zatem żadnych podstaw do przyjmowania, jakoby naruszone zostały przepisy art. 424 k.p.k., czy art. 92 k.p.k.
Skarżący także pomija w złożonym środku zaskarżenia całokształt zebranego materiału dowodowego, który legł u podstaw ustaleń Sądu
meriti (pkt 17 -19 ustalonych faktów). Warto zatem nie powielając szerokiej i wyczerpującej analizy Sądu Okręgowego (str. 31 – 43 pisemnego uzasadnienia) podkreślić, iż już bezpośrednio po zdarzeniu B. S. (2) zgłaszając je służbom – CPR – podała, że jej brat zrzucił ze schodów męża (k. 60-62, t. I). Dowód ten obiektywnie bowiem przekonuje, iż nie mając czasu na ułożenie nieprawdziwej wersji wydarzeń, spontanicznie, opisała, jak przebiegał ten fragment zdarzenia. Potem już podczas czynności procesowych przesłuchania tego świadka taki fakt był przez nią potwierdzany. Sporządzone do akt sprawy opinie pisemne i ustne z zakresu medycyny sądowej (k.282, t. II, k. 606v-607, t. IV) wykluczyły od strony medycznej, wobec braku śladów obrażeń na kończynach, tułowiu, obrębie mózgoczaszki i OUN, aby do upadku doszło przypadkowo, bez działania osoby trzeciej, która pokrzywdzonego pchnęłaby lub go zrzuciła. Upadek ze schodów był z dużą siłą, bowiem powstały poważne złamania twarzoczaszki, a to nie sprzeciwia się wersji o uderzeniu przez oskarżonego pokrzywdzonym o schody (k. 780-782, t. V).
Wnioski apelacji adw. Jana Olszewskiego i adw. Jana Jodłowskiego dotyczyły:
1) wyeliminowania z opisu czynu i kwalifikacji prawnej czynu art. 13 §1 k.k. w zw. z art. 148 §1 k.k. i przyjęcie kwalifikacji z art. 157 §1 k.k. oraz złagodzenia wymierzonej kary pozbawienia wolności;
a z ostrożności procesowej
2) złagodzenie wymierzonej kary pozbawienia wonności przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary, oraz uchylenie pkt III i IV zaskrzonego wyroku co do tam orzeczonych środków karnych.
Wnioski apelacji adw. Olafa Kozłowskiego dotyczyły:
1) po pierwsze uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji;
2) ewentualnie wyeliminowanie z podstawy prawnej usiłowania zabójstwa, i przyjęcia kwalifikacji z art. 158 k.k. oraz zmniejszenia wysokości orzeczonej kary pozbawienia wolności.
Częściowo zasadny
Niezasadny
Wnioski apelacyjne adw. Jana Olszewskiego oraz adw. Jana Jodłowskiego podlegały uwzględnieniu w części, tej dotyczącej wyeliminowania z opisu czynu i kwalifikacji prawnej zamiaru kierunkowego zabójstwa, co w konsekwencji doprowadziło do zmniejszenia orzeczonej kary pozbawienia wolności, jednak nie przy zastosowaniu postulowanej instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary. W pozostałym zakresie tut. Sąd ich nie uwzględnił, a szczegółowa argumentacja została podana wyżej.
Wnioski apelacyjne adw. Olafa Kozłowskiego nie były zasadne. Zasadnicze przyczyny powody zostały opisane przez tut. Sąd wyżej. Skarżący nie zaoferował w złożonym środku zaskarżenia żadnych przesłanek opisanych w art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k., warunkujących uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Takich nie dostrzeżono także z urzędu. O ile finalnie doszło do wyeliminowania z opisu czynu, jak i kwalifikacji prawnej usiłowania pozbawienia życia i zmniejszono orzeczoną karę pozbawienia wolności, to jednak nie z przyczyn podawanych w rzeczonej apelacji. Wniosek dotyczący zmiany kwalifikacji prawnej czynu postawionego A. R. (1) poprzez przyjęcie art. 158 k.k., jest oczywiście nietrafny. Brak w dokonanych ustaleniach faktycznych takich, które nakazywałyby uznanie takiego zachowania, jako bójki, czy pobicia, które wymaga udziału co najmniej 3 osób. Wobec odstąpienia od przyduszania pokrzywdzonego przez P. B. (2) (po słowach skierowanych do pokrzywdzonego, czy się uspokoił, i potwierdzeniu tego), zdarzenie polegało dalej bowiem na ataku dokonanym przez oskarżonego wobec pokrzywdzonego i tylko z jego udziałem oraz B. S. (1).
1.OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU
Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności
1.ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO
Przedmiot utrzymania w mocy
Zaskarżony wyrok w pozostałym zakresie utrzymano w mocy (ust. II wyroku Sądu Odwoławczego).
Powodem utrzymania zaskarżonego wyroku w pozostałej części był brak zasadności podniesionych zarzutów przez obrońców, o czym szczegółowo wyżej.
Przedmiot i zakres zmiany
Zmieniono zaskarżony wyrok w pkt I w ten sposób, że orzekając w granicach czynu zarzucanego w akcie oskarżenia uznano A. R. (1) za winnego tego, że w nocy z 20 na 21 marca 2020 r. w miejscowości Z., w województwie (...), działając z zamiarem bezpośrednim spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu B. S. (1) dusił pokrzywdzonego w budynku usytuowanym w tej miejscowości, przy ulicy (...), doprowadzając go w ten sposób do utraty przytomności, a następnie przemieścił pokrzywdzonego w pobliże schodów, po czym zrzucił go z nich z dużą siłą w dół, lecz zamierzonego celu nie osiągnął, gdyż spowodował obrażenia jego ciała w postaci: wieloodłamowych złamań twarzoczaszki, tj. złamania stropu oczodołu lewego, ściany przedniej i tylnej zatoki czołowej lewej, ściany przedniej zatoki czołowej prawej, blaszek oczodołowych kości sitowej, ścian zatok szczękowych, ścian dolnych obu oczodołów i wyrostków skrzydłowych prawych kości klinowej, zwichnięcia zęba 21, obustronnych krwiaków okularowych, rany tłuczonej powieki górnej lewej oraz otarcia skóry przedniej ściany klatki piersiowej, które skutkowały następstwami w postaci zaćmy pourazowej oka lewego i podwójnego widzenia, a które to obrażenia pociągnęły za sobą naruszenie czynności narządów jego ciała na okres trwający dłużej niż siedem dni, co zakwalifikowano, jako przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. (w brzmieniu sprzed zmian obowiązujących od 1 października 2023 r.) i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. (w brzmieniu sprzed zmian obowiązujących od 1 października 2023r.) i w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 4 §1 k.k., wymierzono mu karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności (ust. I wyroku Sądu Odwoławczego).
Argumenty tak co do kwalifikacji prawnej, jak zmienionego opisu czynu podano wyżej i nie ma potrzeby ich powielać, są nadal aktualne.
Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku
1.Koszty Procesu
Punkt IV wyroku
Wobec zapadłego orzeczenia reformatoryjnego w trybie art. 634 k.p.k. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k. zwolniono oskarżonego od ponoszenia wydatków za postępowanie odwoławcze i opłat za obie instancje ze względu na jego sytuację majątkową i rodzinną. Nie posiada on bowiem żadnego wartościowego majątku, nie jest stałe zatrudniony, a zatem nie osiąga stabilnego wynagrodzenia, ma dodatkowo na utrzymaniu żonę i dwoje małoletnich dzieci, a w perspektywie także odbycie reszty kary pozbawienia wolności.
1.PODPIS
SSA Barbara Polańska-Seremet SSA Paweł Anczykowski SSO (del.) Łukasz Sadkowski
Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 1
Podmiot wnoszący apelację
Obrońcy oskarżonego adw. Jan Olszewski i adw. Jan Jodłowski
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
całość
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Zmiana
Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 2
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca oskarżonego adw. Olaf Kozłowski
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
całość
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
[…]
Hasła tematyczne: Usiłowanie
388 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 9 września 2025 r.
- Portal: 2 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.