- Sygnatura akt
- II AKa 281/13
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 21 stycznia 2014 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Kara
- 13 lat więzienia
- Opublikowano w portalu
- 21 stycznia 2014 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny podwyższył K. P. karę za zabójstwo do 13 lat pozbawienia wolności
Przejdź do orzeczenia, 12 min czytania
Spór
Prokurator domagał się za zabójstwo kary 15 lat, a obrońca kwestionował zamiar ewentualny oskarżonego oraz uzasadnioną obawę pokrzywdzonych wobec gróźb.
Ustalenia sądu
Sąd Apelacyjny przyjął, że K. P. zadał R. N. cios nożem w klatkę piersiową, co doprowadziło do śmierci, a czyn popełnił w warunkach recydywy wielokrotnej i w stanie nietrzeźwości. Obrona twierdziła, że oskarżony nie godził się na skutek śmiertelny.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny uchylił karę łączną, podwyższył karę za zabójstwo do 13 lat pozbawienia wolności, wymierzył karę łączną 13 lat i utrzymał wyrok w pozostałej części.
Dlaczego
Sąd uznał, że okoliczności obciążające, w tym recydywa i wcześniejsze przestępstwa przeciwko życiu, wyraźnie przeważają nad łagodzącymi, więc kara 10 lat była zbyt niska. Zarzuty obrony sąd oddalił.
Więcej o sprawie
Nóż o ostrzu 19 cm wszedł w klatkę piersiową R. N. na głębokość około 10 cm. Pokrzywdzony zmarł, a oskarżony był wcześniej skazywany.
Groźby wobec mieszkańców kamienicy przy ulicy trwały od połowy maja do 3 września 2011 roku.
Oskarżony wyprowadził cios z siłą na tyle dużą, że nóż przebił kurtkę, sweter i koszulę, w które pokrzywdzony był ubrany i wniknął w jego ciało na 10 cm, drążąc aż do lewej komory serca.
- Kara
- 13 lat więzienia
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II AKa 281/13
Treść orzeczenia około 12 minut czytania
Sygn. akt II AKa 281/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 stycznia 2014 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi, II Wydział Karny, w składzie:
Przewodniczący:
SSA Paweł Misiak (spr.)
Sędziowie:
SA Krzysztof Eichstaedt
SA Jarosław Papis
Protokolant:
st.sekr.sądowy Łukasz Szymczyk
przy udziale J. S., Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi
po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2014 r.
sprawy
K. P.
oskarżonego z art. 148 §1 kk; art. 190 §1 kk w zw. z art. 12 kk
na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt IV K 143/12
na podstawie art. 437 §1 kpk, art. 438 pkt 4 kpk i art. 624 §1 kpk
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) uchyla orzeczenie o karze łącznej;
b) wymierzoną oskarżonemu karę za czyn przypisany w pkt 1 sentencji wyroku podwyższa do 13 (trzynastu) lat pozbawienia wolności;
2. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części;
3. na podstawie art. 85 kk, art. 86 §1 kk i art. 91 §2 kk wymierza oskarżonemu karę łączną 13 (trzynastu) lat pozbawienia wolności;
4. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. M. J. kwotę 738 (siedmiuset trzydziestu ośmiu) złotych, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym;
5. zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych za drugą instancję.
II AKa 281/13
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z dn. 18 października 2013 r. uznał K. P. za winnego tego, że:
I. w dniu 24 listopada 2011 roku w Ł., działając w zamiarze ewentualnym czyli przewidując możliwość pozbawienia życia R. N. i godząc się na to, zadał R. N. cios nożem kuchennym o długości całkowitej 31 cm i długości ostrza 19 cm w lewą stronę klatki piersiowej powodując ranę osełkowatego kształtu o wymiarach 18 na 5 do 10 mm i głębokości około 10 cm przebiegającą skośno poprzecznie od góry i boku ku dołowi i przyśrodkowo wnikającą do jamy opłucnej lewej poprzez III przestrzeń międzyżebrową, a następnie do worka osierdziowego na przedniej powierzchni oraz w mięsień przedniej przegrody międzykomorowej serca i do światła lewej komory serca, co spowodowało tamponadę worka osierdziowego, krwiak lewej jamy opłucnej i odmę opłucnową lewostronną, które to obrażenia spowodowały śmierć gwałtowną R. N. na skutek rany kłutej drążącej do serca, przy czym czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazanym w warunkach art. 64 § 1 kk za ciąg trzech przestępstw kradzieży z włamaniem kwalifikowanych z art. 279 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk i art. 91 § 1 kk po odbyciu łącznie kary przekraczającej rok pozbawienia wolności za wskazane wyżej przestępstwa kradzieży z włamaniem, jak i wcześniejsze skazanie za przestępstwo rozboju z art. 210 § 1 kk z 1969 roku, w rozmiarach przekraczających w wypadku każdego z tych skazań kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności i w ciągu 5 lat po odbyciu ostatnio orzeczonej kary pozbawienia wolności za przestępstwa kradzieży z włamaniem
i przyjmując, że czyn oskarżonego wyczerpuje dyspozycję art. 148 §1 w zw. z art. 64 §2 kk, na podstawie powołanych przepisów wymierzył oskarżonemu karę 10 lat pozbawienia wolności.
Powołanym na wstępie wyrokiem Sąd Okręgowy w Łodzi uznał K. P. nadto za winnego tego, że:
II. w okresie od połowy maja do 7 sierpnia 2011 roku w Ł., działając ze z góry powziętym zamiarem i w krótkich odstępach czasu, na korytarzu i podwórzu kamienicy przy ulicy (...) groził M. K.
-.
-
w połowie maja 2011 roku podpaleniem i pozbawieniem życia
-
7 sierpnia 2011 roku spowodowaniem obrażeń ciała poprzez oblanie kwasem i oszpecenie, przy czym groźby te przekazywał również A. Ż. z zamiarem, aby dotarły do M. K.,
a przedmiotowe groźby spowodowały u M. K. uzasadnioną obawę ich spełnienia, oskarżony zaś działał publicznie, bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego, czym wyczerpał dyspozycję art. 190 § 1 kk w zw. z art. 12 kk i art. 57a § 1 kk,
II. w okresie od 26 sierpnia do 3 września 2011 roku w Ł., działając ze z góry powziętym zamiarem i w krótkich odstępach czasu, na korytarzu i podwórzu kamienicy przy ulicy (...), groził G. K., w dniach 26 sierpnia i 3 września 2011 roku, pozbawieniem życia, przy czym groźby te spowodowały u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę ich spełnienia, oskarżony zaś działał publicznie, bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego
i przyjmując, że oba opisane w pkt II i III czyny ciągłe zostały popełnione w podobny sposób i w krótkich odstępach czasu, czyli stanowiły ciąg przestępstw określony w art. 91 §1 kk, a czyn oskarżonego wyczerpał dyspozycję art. 190 §1 kk w zw. z art. 12 kk i art. 57a §1 kk w zw. z art. 91 §1 kk, sąd na podstawie art. 190 §1 kk w zw. z art. 57a §1 kk i art. 91 §1 kk wymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności.
W miejsce orzeczonych kar jednostkowych sąd na podstawie art. 85 kk, 86 §1 kk i art. 91 §2 kk wymierzył oskarżonemu karę łączną 10 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności, orzekając zarazem na podstawie art. 62 kk terapeutyczny system jej odbywania, obejmujący leczenie odwykowe przeciwalkoholowe. Ponadto sąd:
-
na podstawie art. 57a §2 kk orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonych M. K. i G. K. nawiązki w kwotach po 1000 zł każda;
-
na podstawie art. 63 §1 kk zaliczył oskarżonemu na poczet kary łącznej pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 25 listopada 2011 r. do 18 października 2013 r.;
-
rozstrzygnął o wynagrodzeniu dla obrońcy z urzędu i kosztach sądowych, zwalniając oskarżonego od obowiązku ich poniesienia na rzecz Skarbu Państwa.
Apelacje od tego wyroku wywiedli prokurator i obrońca oskarżonego.
Prokurator zaskarżył orzeczenie na niekorzyść oskarżonego w zakresie rozstrzygnięcia o karze za czyn z pkt I i podnosząc zarzut rażącej jej niewspółmierności – a co za tym idzie niewspółmierności kary łącznej pozbawienia wolności – wynikającej z niepełnego uwzględnienia stopnia społecznej szkodliwości czynu i okoliczności zabójstwa, a w szczególności stanu nietrzeźwości oskarżonego, jego uprzedniej karalności, działania w warunkach recydywy wielokrotnej wnosił o wymierzenie oskarżonemu za czyn z pkt I kary 15 lat pozbawienia wolności i kary łącznej w takim samym wymiarze.
Obrońca oskarżonego zarzucił z kolei błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść wyroku przez:
a) ustalenie, iż oskarżony godził się ze śmiercią pokrzywdzonego R. N., w sytuacji, gdy będące źródłem takiego ustalenia okoliczności, przywołane przez sąd, nie mogą jednoznacznie wskazywać na istnienie zamiaru ewentualnego,
b) wywiedzenie, iż po stronie pokrzywdzonych M. K. i G. K. istniała uzasadniona obawa spełnienia gróźb wypowiadanych przez oskarżonego w sytuacji, gdy w świetle zeznań M. K., A. Ż. oraz G. K. złożonych na rozprawie, uprzednie groźby nagminnie kierowane przez oskarżonego w tożsamych okolicznościach (w stanie upojenia alkoholowego) nigdy nie były wprowadzane w życie, co uniemożliwia – przy braku innych danych – słuszne wywiedzenie, aby groźby wypowiadane w czasie objętym skazaniem miały wzbudzić u pokrzywdzonych uzasadnioną obawę ich spełnienia.
Obrońca wnosił w związku z podniesionymi zarzutami o przypisanie oskarżonemu w miejsce czynu z pkt I występku zakwalifikowanego z art. 156 §1 pkt 2 w zw. z §3 kk oraz wymierzenie za ten czyn kary w dolnych granicach ustawowego zagrożenia oraz o uniewinnienie oskarżonego od pozostałych zarzucanych mu czynów.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje.
Dalej idąca jest apelacja obrońcy. Wymaga więc omówienia w pierwszej kolejności. Nie jest ona trafna. Podstawowa dla sprawy okoliczność, a więc sprawstwo oskarżonego w odniesieniu do zarzucanych mu czynów, nie jest w niej podważana. Należy jednak stwierdzić, że sąd I instancji w sposób rzetelny i kompetentny zebrał materiał dowodowy, bardzo wnikliwie go rozważył, a stanowisko swoje szczegółowo i wyczerpująco uzasadnił. Sąd I instancji wydając wyrok rozważył wszystkie okoliczności sprawy i ocenił je zgodnie z wymogami procedury karnej. Dokonana ocena dowodów uwzględnia zasady wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd odniósł się jednocześnie do wszystkich okoliczności stanowiących podstawę ustaleń faktycznych. Precyzyjnie wskazał na przesłanki dokonanej oceny. Tok rozumowania sądu I instancji, przedstawiony w pisemnych motywach wyroku jest czytelny i poprawny logicznie, nie zawiera sprzeczności i dwuznaczności, a wywiedzione wnioski oparte zostały w całości na wynikających z materiału dowodowego przesłankach.
Obrońca w odniesieniu do pierwszego z przypisanych oskarżonemu czynów wywodzi, że samo uderzenie drugiego człowieka nożem nie prowadzi do prawidłowej konkluzji o godzeniu się jednocześnie na skutek śmiertelny u zaatakowanego, bowiem uświadomiona możliwość zranienia nie jest tym samym co uświadomiona możliwość spowodowania śmierci. Z taką ogólną tezą należy się, rzecz jasna, zgodzić, gdyż nie zawsze użycie noża i skierowanie go przeciwko innemu człowiekowi oznacza, że sprawca miał zamiar, choćby ewentualny, wywołania skutku śmiertelnego. W każdym wypadku zależy to od okoliczności zdarzenia, a nade wszystko rozmiarów i cech użytego noża (długość ostrza, rodzaj zakończenia ostrza), siły uderzenia i miejsca, w które ugodził sprawca. Nie ma więc na ogół podstaw do przypisania takiemu sprawcy przestępstwa zabójstwa, gdy uderza nożem np. w kończynę ofiary lub nóż ma krótkie ostrze, niezdatne do głębokiego wniknięcia w ciało ofiary i wywołania groźnych obrażeń, albo z uwagi na rodzaj zakończenia nie nadaje się nawet do przebicia odzieży, jaką ofiara ma na sobie. Z tego względu użycie w apelacji twierdzeń ogólnych, choćby trafnych, bez odniesienia ich do konkretnych okoliczności, nie może prowadzić do zakwestionowania prawidłowości ocen sądu I instancji. W tej sprawie konkrety są natomiast takie, że oskarżony użył noża o długości brzeszczota 19 cm i ostro zakończonego, który ze wszech miar nadawał się do głębokiej penetracji ciała pokrzywdzonego R. N. i uszkodzenia ważnych dla życia organów. Oskarżony wyprowadził cios z siłą na tyle dużą, że nóż przebił kurtkę, sweter i koszulę, w które pokrzywdzony był ubrany i wniknął w jego ciało na 10 cm, drążąc aż do lewej komory serca. Spowodowało to tamponadę worka osierdziowego, krwiak lewej jamy opłucnej i lewostronną odmę opłucnową. Z uzupełniającej opinii biegłej E. M. złożonej na rozprawie głównej wynika, że na skutek doznanych obrażeń wewnętrznych śmierć pokrzywdzonego była nieunikniona, nawet gdyby niezwłocznie udzielono mu pomocy lekarskiej. Innymi słowy – nie miał żadnych szans na przeżycie. Obrońca podnosi, że brak jest przesłanek do przyjęcia, że uderzenie nożem przez oskarżonego było w ogóle z góry i świadomie nakierowane na jakikolwiek szczegółowy obszar ciała pokrzywdzonego, zadane natomiast zostało niejako „na ślepo”. W tym skarżący upatruje przeszkody do przypisania oskarżonemu zamiaru pozbawienia R. N. życia, a jego odpowiedzialność sytuuje na płaszczyźnie art. 156 §1 pkt 2 kk. To argument nieprzydatny do wykreślenia wyraźnej granicy między tymi dwoma umyślnymi przestępstwami. Bo przecież różnica sprowadza się tu głównie do rodzaju zamiaru, jakim w obu tych wypadkach kieruje się sprawca. Zresztą wobec przywołanego przez obrońcę argumentu w większym stopniu chodziłoby tu o granicę między występkiem przewidzianym w art. 156 §3 kk, a zbrodnią z art. 148 §1 kk z tej racji, że przecież pokrzywdzony na skutek działania oskarżonego utracił życie. Linia podziału jest jednak w tej sprawie wyraźnie nakreślona przez okoliczności przedmiotowe, o których była już wcześniej mowa. Poza tym nawet gdyby oskarżony nie mierzył w konkretne miejsce na ciele pokrzywdzonego – jak argumentuje obrońca – to bez wątpienia kierował ostrze noża w korpus pokrzywdzonego. Musiał więc liczyć się z tym, że przy rodzaju narzędzia, jakim dysponował i sile ciosu, który nim zadał, doprowadzi to do śmieci R. N.. Dokonana przez sąd I instancji ocena czynu oskarżonego, jako przestępstwa z art. 148 §1 kk, jest w tej sytuacji w pełni prawidłowa.
W wypadku przypisanych oskarżonemu czynów, polegających na kierowaniu gróźb karalnych wobec M. K. i G. K., obrońca w wywiedzionej apelacji kwestionuje jedno ze znamion występku z art. 190 §1 kk, a mianowicie wystąpienie po stronie pokrzywdzonych uzasadnionej obawy, że groźby zostaną spełnione. Ważny jest bowiem subiektywny odbiór takich gróźb. Obrońca wskazuje przy tym, że już wcześniej, gdy oskarżony przebywał w związku faktycznym z M. K., zdarzało się, że w stanie nietrzeźwości groził jej lecz nigdy nie były to realne zapowiedzi wyrządzenia jej krzywdy. Nie zostały bowiem wprowadzone w życie, o czym kolejny partner M. K., a więc G. K., wiedział. Rację w tym sporze o ocenę prawną zachowań oskarżonego, które niewątpliwie miały miejsce, należy przyznać sądowi I instancji. M. K. zakończyła związek z oskarżonym i znalazł sobie nowego mężczyznę. Wiedziała, że oskarżony pod wpływem alkoholu stawał się agresywny i wiedziała, że oskarżony w kwietniu 2011 r. oblał się spirytusem i podpalił. Pośrednio wiedział o tym także G. K.. Skoro więc oskarżony kilkakrotnie przychodził nietrzeźwy do posesji pokrzywdzonych i groził, że ich podpali i zabije, a w rozmowie z A. Ż. wykrzykiwał, że obleje M. K. kwasem i oszpeci, to takie zachowania mogły wywołać uzasadnioną obawę popełnienia przez oskarżonego przestępstwa. Wiarygodnie brzmią więc ich twierdzenia, że bali się oskarżonego. Każdy inny człowiek w obliczu takich gróźb czułby się zagrożony, tym bardziej, że w wypadku wspomnianych gróźb oszpecenia, oskarżony demonstrował butelkę z jakimś płynem. W odbiorze pokrzywdzonej był przygotowany do wprowadzenia swoich zapowiedzi w czyn. W tej sytuacji prawidłowość rozstrzygnięcia sądu I instancji nie budzi zastrzeżeń. Apelacja obrońcy nie prowadzi zatem do skutecznego zakwestionowania zaskarżonego wyroku.
Trafna jest natomiast apelacja prokuratora, dotycząca kary orzeczonej za przestępstwo zabójstwa i w konsekwencji kary łącznej pozbawienia wolności. Kara 10 lat pozbawienia wolności, orzeczona za czyn z art. 148 §1 kk jest rażąco, niewspółmiernie łagodna. W niewielkim tylko stopniu przekracza próg ustawowego minimum, a przecież nie brak w sprawie ważnych okoliczności o niekorzystnej dla oskarżonego wymowie. Najważniejsza z nich jest taka, że oskarżony dopuścił się najgroźniejszego z przestępstw w warunkach recydywy wielokrotnej. Popełniał już uprzednio przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu z rozdziału XIX kodeksu karnego. Dokonał zabójstwa w stanie głębokiej nietrzeźwości, na tle sporu pozbawionego wyraźnej przyczyny, powstałego podczas alkoholowej libacji. Dotychczas orzekane kary pozbawienia wolności, a także stosowane środki probacyjne, nie wpłynęły na zmianę postawy oskarżonego, okazały się bezskuteczne. Tym okolicznościom sąd I instancji najwyraźniej nie przydał należytego znaczenia, podobnie jak tym, które odnoszą się do funkcji ogólnoprewencyjnej kary. Sąd I instancji sam zresztą ocenił, że kary, które orzekł za przypisane oskarżonemu przestępstwa, są łagodne. Wobec jednak wyraźnej przewagi okoliczności obciążających nad łagodzącymi orzeczona zaskarżonym wyrokiem kara za czyn z pkt I nie jest ani wyważona, ani sprawiedliwa. Jak wspomniano, nie brak w sprawie także okoliczności łagodzących, które dostrzegł i uwzględnił sąd I instancji. Stanowią one przeszkodę do uznania apelacji prokuratora za zasadną w całości. Mając je na uwadze, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i karę za czyn z pkt I podwyższył do 13, a nie 15 lat pozbawienia wolności, jak domagał się tego prokurator. Karę łączną orzekł zaś z zastosowaniem najkorzystniejszej dla oskarżonego zasady łączenia kar jednostkowych, gdyż związek podmiotowo-przedmiotowy popełnionych przez oskarżonego przestępstw nie jest odległy.
Wysokość wynagrodzenia dla obrońcy z urzędu uwzględnia aktualne stawki za czynności adwokackie i nakład pracy obrońcy.
Sąd Apelacyjny zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych za drugą instancję z powodów, które legły u podstaw analogicznej decyzji podjętej przez sąd merytoryczny.
Podstawa prawna: art. 437 §1 kpk; art. 438 pkt 4 kpk
Hasła tematyczne: groźba bezprawna, zabójstwo
Pełny tekst i metryka orzeczenia: SAOS (System Analizy Orzeczeń Sądowych, ICM UW). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.