- Sygnatura akt
- II AKa 329/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 17 lutego 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok utrzymany
- Opublikowano w portalu
- 7 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Podpis żony złożony przez męża na wekslach in blanco. Apelacja obrońcy oddalona
Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania
Spór
Obrońca oskarżonego N. M. kwestionował, że formularze A4 były wekslami, a także to, czy oskarżony podrobił podpis żony E. M. Twierdził, że nakreślone przez oskarżonego dane nie są podpisem.
Ustalenia sądu
Sąd Apelacyjny przyjął, że formularze A4 miały zastąpić weksle A5 jako zabezpieczenie gwarancji kontraktowej. Oskarżony nakreślił za żonę drukowanymi literami jej imię i nazwisko, za jej zgodą, aby została poręczycielką.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z 18 września 2025 r. w całości i nie uwzględnił wniosków apelacji obrońcy.
Dlaczego
Sąd uznał, że oskarżony podrobił weksle, nadając im pozory poręczenia żony. Pismo drukowane wypełnia definicję podpisu, a późniejsze wypełnienie weksla przez wierzyciela nie wpływa na ocenę zachowania oskarżonego.
Dla firm
Weksel in blanco stanowi papier wartościowy w rozumieniu art. 310 § 1 k.k., a podpis nakreślony pismem drukowanym może być podpisem, jeśli wskazuje na tożsamość osoby składającej.
Więcej o sprawie
Oskarżony złożył drukowanymi literami nazwisko żony jako poręczycielki na pięciu formularzach weksli in blanco formatu A4. Sąd Apelacyjny uznał, że to podrobienie weksla, a zarzuty obrony nie zostały uwzględnione.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok utrzymany
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II AKa 329/25
Treść orzeczenia około 30 minut czytania
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 lutego 2026 roku
Sąd Apelacyjny w Poznaniu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Krzysztof Lewandowski
Sędziowie: Grzegorz Nowak
(del.) Diana Książek-Pęciak (spr.)
Protokolant: prot. sąd. Krzysztof Puczko
przy udziale Prokuratora Prok. Rej. Poznań-Stare Miasto w Poznaniu - Małgorzaty Hampel
po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2026 r.
sprawy
F. G.
oskarżonego o przestępstwa z art. 310§1 k.k.
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z dnia 18 września 2025 r. w sprawie o sygnaturze akt II K 19/25
1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
2. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 20 zł (dwadzieścia złotych) tytułem wydatków i wymierza mu opłatę w kwocie 300 zł (trzysta złotych) za postępowanie odwoławcze.
D. P. K. L.
G. N.
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z dnia 18 września 2025 r. w sprawie sygn. akt II K 19/25.
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Co do winy
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Wnioski
Uchylenie
Zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
N. M.
Oskarżony jest osobą karaną.
Dowód: Dane z KRK
- Dane z KRK, k. 1050-1051
Dowody będące podstawą ustalenia faktów
Dane z KRK
Dokument pochodzi z urzędowego rejestru. Jego treść nie była kwestionowana przez strony.
Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków
Obrońca oskarżonego zarzucił wyrokowi
1) na podstawie przepisu art. 438 pkt 1 kpk, naruszenie prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu N. M. a mianowicie przepisu art. 310 §1 kk oraz art. 64 — 68 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że oskarżony N. M. podrobił papiery wartościowe w postaci weksli o numerach od (...) do (...), podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona typu czynu zabronionego z art. 310 §1 kk, albowiem:
a) dokumenty, na których zostały nakreślone przez oskarżonego za E. A. nie mogły mieć charakteru papierów wartościowych, na co zwracał uwagę obrońca wielokrotnie zarówno w tym postępowaniu, jak i również w poprzednich postępowaniach w tej sprawie prowadzonych przez Sąd Okręgowy II Wydział Karny w Z. oraz Sąd Apelacyjny II Wydział Karny w P. o sygnaturach: (...), do których to kwestii żaden ze składów w ww. sprawach jak również i w tej sprawie nie nawiązał, podczas gdy fundamentalną kwestią dla niniejszej sprawie było ustalenie, czy dokumentom, na których N. M. nakreślił podpisy za małżonkę E. M. można było nadać rangę papierów wartościowych,
b) nie doszło do podrobienia na odwrocie pięciu formularzy A4 zapisów nakreślonych przez N. M., a dotyczących jego żony E. M., albowiem charakter ręcznego pisanego drukowanymi literami tekstu nie ma żadnej z cech podrobienia i w żadnym stopniu wygląd liter czy cyfr nie nosi jakiegokolwiek podobieństwa do pisma żony oskarżonego,
2) na podstawie przepisu art. 438 pkt 2 kpk, naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia a mianowicie przepisów art. 4 kpk, art. 6 kpk oraz art. 410 kpk a w konsekwencji również art. 424 §1 pkt 2 kpk poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie przez Sąd I instancji zarówno przy wyrokowaniu jak i w pisemnym uzasadnieniu skarżonego wyroku szeregu twierdzeń obrońcy oskarżonego związanych z zakwestionowaniem możliwości przypisania oskarżonemu winy i sprawstwa zarzucone czyny z art. 310 §1 kk z uwagi na to, że pięć formularzy weksli formatu A4 w chwili nakreślania na nich znaków przez oskarżonego N. M. nie stanowiły weksli w rozumieniu ustawy — Prawo wekslowe, biorąc pod uwagę następujące okoliczności:
a) wcześniej na pięciu formularzach formatu A4 na ich froncie N. M. i O. N. złożyli podpisy jako wystawcy pięciu weksli, zaś na wszystkich pięciu odwrotach tych weksli poręczyciele złożyli oświadczenia o poręczeniu,
b) weksle wymienione w pkt 1) zostały ponumerowane i zabezpieczone przez P. poprzez złożenie ich w sejfie,
c) weksle te wraz z poręczeniami powstały w celu zabezpieczenia interesów (...) S.A., która udzieliła gwarancji Miastu K. na terminowe wykonanie umowy o roboty budowlane przez (...) sp. z o.o. reprezentowaną przez N. M. i O. N.,
d) (...) S.A. przekazał N. M. i O. N. pięć kolejnych formularzy weksli opatrzonych takimi samymi numerami, jak te wymienione w pkt l, aby ponownie zostały one podpisane na frontach i poręczeniami na ich odwrotach również w celu zabezpieczenia terminowego wykonania umowy o roboty budowlane przez (...) sp. z o.o. reprezentowaną przez N. M. i O. N.,
e) weksle formatu A5, który w ocenie (...) S.A. mogły być przedmiotem postępowania sądowego w sprawie cywilnej nie zostały wydane wystawcy, czyli (...) sp. z o.o. ani poręczycielom, przy tym nie zostały zniszczone i w dalszym ciągu są przechowywane przez beneficjenta,
3) na podstawie przepisu art. 438 pkt 2 kpk, naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia a mianowicie przepisów art. 7 kpk oraz art. 410 kpk a w konsekwencji również art. 424 §1 pkt 2 kpk poprzez dokonanie dowolnej w miejsce swobodnej oceny dowodów postaci wyjaśnień oskarżonego oraz opinii biegłych sądowych W. Ł. oraz N. W. w ten sposób, że Sąd pominął zarówno przy wyrokowaniu jak i w treści pisemnego uzasadniania skarżonego wyroku argumenty obrońcy oskarżonego co do tego, że dokumenty, na których oskarżony N. M. nakreślił podpisy za swoją małżonkę nie stanowiły papierów wartościowych,
4) na podstawie przepisu art. 438 pkt 2 kpk, naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia a mianowicie przepisów art. 193 § 1 kpk oraz art. 170 § 1 kpk poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i oddalenie jak w postanowieniu Sądu I instancji z dnia 05 września 2025 r. (pkt 2) wniosku dowodowego obrońcy o dopuszczenie i przeprowadzenie przed Sądem dowodu z opinii instytucji naukowej z dziedziny prawa wekslowego — Zakład (...) celem ustalenia, czy pięć formularzy weksli formatu A4 w chwili nakreślania na nich znaków przez oskarżonego N. M. stanowiły weksle w rozumieniu ustawy — Prawo wekslowe, podczas gdy dowód ten miał istotne znaczenie dla ustalenia, czy zachodzą przesłanki skazania N. M. z art. 310 § 1 kk, zaś kwestie prawne związane z omawianą okolicznością miały charakter bardzo szczegółowy specyficznej dyscypliny prawa wekslowego, zaś dowód ten jak wynika z treści uzasadnienia skarżonego wyroku Sąd I instancji nie zajął się omawianą kwestią i przyjętą linią obrony w żadnym z omawianych aspektów,
5) na podstawie przepisu art. 438 pkt 2 kpk, naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia a mianowicie przepisów art. 193 § 1 kpk oraz art: 170 §1 kpk poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i oddalenie jak w postanowieniu Sądu I instancji z dnia (...) r. (pkt 3) wniosków dowodowych obrońcy o ponowne przesłuchanie świadków E. J. i O. V. oraz przesłuchanie jako świadka V. E., podczas gdy zawnioskowane dowody miały istotne znaczenie dla wydania rozstrzygnięcia w sprawie,
6) na podstawie przepisu art. 438 pkt 2 kpk, naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia a mianowicie przepisów art. 7 kpk oraz art. 410 kpk poprzez dokonanie dowolnej w miejsce swobodnej oceny dowodów postaci wyjaśnień oskarżonego oraz opinii biegłych sądowych W. Ł. oraz N. W. w ten sposób, że Sąd przyjął, iż oskarżony N. M. podrobił papiery wartościowe w postaci weksli o numerach od (...) do (...), podczas gdy:
a) dane nakreślone przez oskarżonego N. M. na odwrotach ww. formularzy formatu A4 a dotyczące jego małżonki E. M. nie miały na celu zachowaniu pozorów, że dokument pochodzi od E. M.,
b) oskarżony N. M. na odwrotach ww. formularzy kreślił zapisy pismem zwykłym i na wzór druku, tempo kreślenia było stabilne, brak było retuszy, zachwiań, zatrzymań, pismo było spontaniczne bez cech depersonalizacji grafizmu (wnioski opinii biegłego sądowego W. Ł.),
c) oskarżony N. M. na odwrotach ww. formularzy kreślił zapisy charakteryzujące się brakiem zgodności z grafizmem E. M. (wnioski opinii biegłego sądowego N. W.),
d) w kontekście powyższego — oskarżony N. M. niczego nie podrobił metodą odwzorowania, albowiem:
- brak było zgodności konstrukcyjnej z podpisem autentycznym,
- brak było zachowania wielkości i proporcji poszczególnych znaków,
- nie istniało nienaturalne, wolne tempo kreślenia,
- nie było zwiększonej naciskowości,
- nie zachodził brak cieniowania,
- brak było zatrzymań, nieregularnego tremoru i innych zaburzeń linii graficznej,
- nie zachodziła inna kolejność biegu linii graficznej,
które to cechy wymienione powyżej wykluczają podrobienie podpisu metodą wzorowania.
7) na podstawie przepisu art. 438 pkt 1 kpk, naruszenie prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu N. M. a mianowicie art. 310§1 kk oraz art. 58§ 1 kc w zw. z art. 270 § 2 kk poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie przez Sąd I instancji, że:
a) (...) S. A. wypełnił i wypuścił w obieg celem uzyskania zapłaty przed Sądem Okręgowym (...) w sprawie sygn. akt (...) weksel w formacie A4 opatrzony danymi E. M., wypełniając ten weksel niezgodnie z porozumieniem wekslowym, które to porozumienie w żaden sposób nie nawiązuje do E. M. jako poręczycielki, zaś ten fakt, czyli wypełnienie przez (...) S. A. niezgodnie z porozumieniem wekslowym w połączeniu z oczywistym faktem, że podpis E. M. dla każdej osoby postronnej był niewiarygodny powoduje, że wypełnienie weksla przez pracownika (...) S.A. winno zostać ocenione przez Sąd przez pryzmat art. 270 § 2 kk, albowiem tenże blankiet rzekomego weksla został wypełniony niezgodnie z porozumieniem N. M. ze szkodą dla niego oraz E. M., wskutek czego spełnienie przez wypełniającego rzekomy weksel in blanco z ramienia (...) S.A. znamion z art. 270 § 2 kk powoduje, że ów dokument, choćby uważany za weksel, jest nieważny z art. 58 §1 kc ze skutkiem wstecznym ex tunc, a w konsekwencji dokument taki nie spełniał dyspozycji art. 310 §1 kc, albowiem nie było to dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek,
b) rzekomy weksel wypełniony przez (...) S.A. jest w istocie antydatowany co do daty wystawienia weksla, która pochodzi sprzed dnia rzeczywistego złożenia podpisu na dokumencie przez oskarżonego N. M., albowiem na rzekomym wekslu widnieje data (...) r. tożsama z datą podpisania deklaracji wekslowej, podczas gdy formularz wekslowy formatu A4 został podpisany przez N. M. z pewnością po (...) r., bo po tej dacie P. uznał podpisane wcześniej weksle formatu A5 za niewystarczające, a nadto podobnie nieprawdziwa jest miejscowość wystawienia rzekomego weksla in blanco również nierzetelnie wypełniona przez osobę upoważnioną ze strony P., albowiem jako miejscowość wystawienia weksla wskazano w dokumencie W., podczas gdy w rzeczywistości była to K., co w konsekwencji oznacza niezgodne z rzeczywistym stanem faktycznym wpisanie danych na wekslu stanowiące wypełnienie dyspozycji przepisu art. 270 § 2 kk, które również wywołuje skutki, że ów dokument, choćby uważany za weksel, jest nieważny z art. 58 § 1 kc ze skutkiem wstecznym ex tunc, a w konsekwencji dokument taki nie spełniał dyspozycji art. 310 §1 kc, albowiem nie było to dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek,
8) na podstawie przepisu art. 438 pkt 1 kpk, naruszenie prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu N. M. a mianowicie przepisów art. 28 §1 kk w zw. zw. z art. 17§1 pkt 2 kpk poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie przez Sąd I instancji, że czyn oskarżonego N. M. należało ewentualnie ocenić z punktu widzenia pozostawiania oskarżonego w usprawiedliwionym błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego, co w konsekwencji winno prowadzić do umorzenia postępowania na zasadzie przepisu art. 17 §1 pkt 2 kpk,
9) na podstawie przepisu art. 438 pkt 1 kpk, naruszenie prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu N. M. a mianowicie przepisu art. 13 § 2 kk, a w konsekwencji art. 14 § 2 kk poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie przez Sąd I instancji, że czyn oskarżonego N. M. należało ewentualnie ocenić z punktu widzenia usiłowania nieudolnego podrobienia podpisów za swoją żonę E. M., albowiem jak obrońca wskazywał wielokrotnie podpis E. M. nakreślony przez oskarżonego na rzekomych wekslach był rażąco nieudolny w sposób oczywisty nieimitujący rzeczywistego podpisu małżonki oskarżonego do tego stopnia, że każdy zorientowany człowiek, w tym zwłaszcza specjaliści z firmy ubezpieczeniowej, dopatrzyliby się faktu, że podpis nie pochodzi od tej osoby, co uzasadniało odstąpienie przez Sąd I instancji od wymierzenia kary na zasadzie przepisu art. 14 § 2 kk.
Niezasadny
Rozbudowane ponad miarę zarzuty apelacji sprowadzają się- zgodnie zresztą z konstatacją obrońcy na k. 6 apelacji- do twierdzenia, że będące przedmiotem postępowania dokumenty formatu A-4 nie były wekslami, a nawet nie były dokumentami w rozumieniu art. 115§14 kk, a oskarżony nie podrobił na nich podpisu żony. Z twierdzeniami tymi jednak nie sposób się zgodzić.
Jak wynika z niekwestionowanych ustaleń faktycznych, intencją N. M. i O. N., działających w imieniu (...) spółka z o.o. było, by weksle in blanco formatu A-4 stanowiły zabezpieczenie roszczeń wynikających z gwarancji kontraktowej udzielonej spółce przez (...).U. S.A. (dalej: (...)), po zakwestionowaniu przez pracowników (...) wystawionych wcześniej weksli w formacie A-5, a to z powodu tego, że sposób ich wypełnienia był niezgodny z wewnętrznymi instrukcjami (...). Z ustaleń tych jednoznacznie wynika, że strony tej umowy gwarancyjnej, a więc N. M. i O. N. z jednej strony, a (...) z drugiej strony ustaliły, że to weksle w formacie A-4, a nie w formacie A-5, będą stanowiły zabezpieczenie umowy, co znajduje zresztą potwierdzenie w dalszych działaniach (...), który dochodząc swoich roszczeń przed sądem wypełnił weksle w formacie A-4, nie uruchamiając ani wtedy, ani później weksli w formacie A-5.
Skoro tak, to nie ulega wątpliwości, że dokumenty w formacie A-4 o numerach od (...) do (...) (a nie (...) do (...) jak podaje, zapewne omyłkowo biorąc pod uwagę treść apelacji, obrońca), są wekslami in blanco. Natomiast weksle in blanco, skoro potwierdzają istnienie prawa majątkowego, są papierem wartościowym. Stanowiąc zaś papier wartościowy, dający podstawę do otrzymania sumy pieniężnej, są dokumentem uprawniającym do otrzymania sumy pieniężnej, w rozumieniu art. 310§1 k.k. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21.03.2007 r., sygn. I KZP 2/07, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14.12.2017 r. II AKa 527/17).
Skarżący podnosi, że skoro istniały dokumenty w formacie A-5 o numerach od (...) do (...) (prawidłowo powinno być (...) do (...)) i spełniały one kryteria weksli, to nie mogą być wekslami powstałe później dokumenty w formacie A-4 o tych samych numerach. Jednak wobec wcześniejszej konstatacji sądu argumenty obrońcy nie mogą prowadzić do stawianych przez niego wniosków. Ważne jest bowiem na co strony analizowanego stosunku prawnego się umówiły, tu zaś raz jeszcze należy podkreślić, że konsensus dotyczył przyjęcia, że zabezpieczenie umowy gwarancyjnej stanowić będą weksle w formacie A-4, a nie A-5, które mimo braku ich faktycznego umorzenia, zniszczenia czy zwrotu wystawcy, zgodnie z zawartą umową nie były wykorzystane do dochodzenia roszczeń przez (...), a więc nie były traktowane i nie zafunkcjonowały jako zabezpieczenie udzielonej gwarancji. Przeciwnie, weksle w formacie A-5 traktowane były jako niebyłe. Nie jest więc tak, jak twierdzi obrońca, że w obrocie prawnym, jako zabezpieczenie analizowanego stosunku prawnego funkcjonowały równolegle weksle w formacie A-5 i A-4 o tych samych numerach.
Natomiast dokumenty w formacie A-4, w momencie ich wystawienia, zawierały wszystkie elementy weksla in blanco i wobec ustaleń stron oczywiście nie były wtóropisami czy odpisami weksli w formacie A-5, ale wekslami- można powiedzieć w okolicznościach tej sprawy - właściwymi. Kwestię tą obrońca zupełnie pomija formułując zarzuty 1) a), 2)a)-e), które wobec powyższej konstatacji należy uznać za całkowicie niezasadne.
Zupełnie bez znaczenia w tym kontekście jest to, w jaki sposób przedmiotowe dokumenty nazywa (...) w piśmie z (...) r. (k. 267). Istotnie w piśmie tym zarówno weksle w formacie A-5 jak i w formacie A-4 nazwano oryginałami weksli własnych. Nie oznacza to jednak że zdaniem (...) istnieje dziesięć oryginalnych weksli, po pięć o takich samych numerach. Wszak przeczy temu fakt, że od początku w rozumieniu przedstawicieli (...) weksle formatu A-4 miały zastąpić weksle formatu A-5 i roszczeń dochodzono tylko na podstawie weksli formatu A-4. Na tym tle nazwanie wszystkich przesłanych Prokuratorowi dokumentów oryginałami weksli własnych jednoznacznie wskazuje na to tylko, że przesłano oryginały wszystkich posiadanych dokumentów, które w nazwie nosiły słowo "weksel". Odnośnie tego argumentu należy przypomnieć obrońcy, że sam na k. 14 apelacji zarzuca z kolei, że (...) weksle formatu A-4 nazywa duplikatami. Już choćby z tego wypływa wniosek, dla sądu oczywisty, że nazewnictwo stosowane przez przedstawicieli (...) nie tworzy bytu w postaci weksla ani go nie unieważnia. Tylko sąd władny jest ocenić z jakiego rodzaju dokumentem ma do czynienia.
Odnosząc się natomiast do dalszych argumentów obrońcy trzeba podkreślić, że tylko strony danego stosunku prawnego decydują ile i jakich weksli wystawią dla zabezpieczenia umowy. Dlatego N. M. i O. N. mogli wystawić kolejne weksle na zabezpieczenie udzielonej spółce, którą reprezentowali, gwarancji. Nadawanie kluczowego znaczenia numerom, którymi były oznaczone weksle, nie ma w ocenie Sądu Apelacyjnego znaczenia. Numery miały bowiem jedynie charakter porządkujący i to z punktu widzenia (...), a nie oskarżonego.
Zupełnie nietrafny jest argument, że formularze formatu A-4 podpisane przez oskarżonych nie mogły zaistnieć ponieważ nie powstały kolejne deklaracje wekslowe. Raz z tego powodu, że przecież zgodnie z umową stron weksle formatu A-4 zastępując weksle formatu A-5 miały być wypełnione zgodnie z pierwotną deklaracją wekslową, po drugie, deklaracja wekslowa w ogóle nie jest obligatoryjna i ważność weksla nie jest uzależniona od jej istnienia. Przesądza ona fakt udzielenia upoważnienia, wyłączając ewentualną obronę dłużników przez powołanie się na formalną wadliwość weksla wynikającą z braku upoważnienia do uzupełnienia jego koniecznych elementów. Ponadto rozstrzyga ewentualne wątpliwości co do sposobu uzupełnienia weksla. W istocie więc uzyskanie deklaracji wekslowej jest korzystne z punktu widzenia wierzyciela wekslowego (por. U. U., K. M. Komentarz do ustawy - Prawo wekslowe, [w:] Prawo wekslowe i czekowe. Komentarz, wyd. III Opublikowano: LexisNexis 2014, Szpunar Adam, Komentarz do ustawy - Prawo wekslowe, [w:] Komentarz do prawa wekslowego i czekowego Opublikowano: Wyd.Prawnicze 2001). Artykuł 10 Prawa wekslowego nie wymaga przy tym szczególnej formy porozumienia wekslowego, może być ona osiągnięta także w sposób dorozumiany (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.05.1997 r. III CKN 531/97, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23.10.2001 r. I CKN 19/01).
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie budzi także wątpliwości, że oskarżony N. M. weksle w formacie A-4 o numerach od (...) do (...) podrobił składając na nich własnoręcznie podpis żony E. M. jako poręczyciela wekslowego.
Istota podrobienia dokumentu - jak trafnie dostrzega skarżący nie wyciągając z tej tezy prawidłowych wniosków -sprowadza się do sporządzenia takiego zapisu informacji, któremu nadaje się pozory autentyczności, w szczególności zaś tego, że pochodzi od określonego wystawcy. Skoro zaś N. M. na ww. wekslach nakreślił podpis żony, weksle te podrobił, nadał im bowiem pozory, że podpis poręczyciela E. M. pochodzi właśnie od niej, mimo że został nakreślony przez oskarżonego.
W tym kontekście należy podkreślić, że z treści zeznań E. M., których obrońca nie kwestionuje, wynika, że wyraziła ona zgodę na to, aby jej mąż
"podpisał się na tych deklaracjach jako poręczyciel za moją osobę" (k. 71). Przed sądem podtrzymując te zeznania świadek dodała:
"Cały czas mój mąż miał moją zgodę, żeby wskazywać mnie jako poręczyciela tego zobowiązania i żeby się za mnie podpisać" (k. 877/2).
W świetle tych relacji, przy uwzględnieniu faktu, że weksle poręczone także przez E. M. pozostającą z N. M. w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej, były niezbędne dla uzyskania gwarancji, co z kolei było warunkiem
sine qua non otrzymania zlecenia od Miasta K., nie ulega żadnych wątpliwości, że N. M. złożył podpisy za żonę w tym celu, by w obrocie prawnym zaistniał weksel przez nią poręczony. Jak sam wyjaśnił na k. 352
„Ja napisałem imię i nazwisko żony oraz resztę jej danych literami drukowanymi, aby nie było żadnych wątpliwości, że jest to poręczenie”. Wprawdzie dalej podnosi, że było to tylko wpisane danych osób, a podpis poręczyciele mieli złożyć później, ale uwzględniając fakt, że oskarżony miał świadomość rodzaju dokumentu, na którym dokonuje wpisu i jego znaczenia dla konkretnego stosunku prawnego i fakt, że przecież do czasu wypełnienia weksla żaden z poręczycieli nie został wezwany do złożenia dodatkowego podpisu, a sam oskarżony nie zabiegał aby ten rzekomy brak uzupełnić, twierdzenie to należy ocenić wyłącznie w kategoriach przyjętej linii obrony.
Bez znaczenia jest fakt, że oskarżony podpis ten nakreślił drukowanymi literami. Także tak bowiem nakreślone imię i nazwisko wypełnia definicję podpisu.
Podpis to czyjeś imię i nazwisko – lub ich skrót – napisane przez tę osobę (www.wsjp.pl); imię i nazwisko, inicjały, napisane własnoręcznie przez kogoś; potwierdzenie pisma przez napisanie na nim własnego nazwiska (www.sjp.pl).
Podpis jest więc własnoręcznym znakiem graficznym umożliwiającym ustalenie tożsamości osoby składającej podpis.
Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że przepisy nie warunkują uznania zapisu na dokumencie za podpis od tego w jaki sposób został on nakreślony. W szczególności brak podstaw do kwestionowania, że podpis może być złożony pismem drukowanym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.04.2016 r. II CSK 518/15). W tej konkretnej sytuacji faktycznej należy zwrócić uwagę na fakt, że nakreślony przez N. M. drukowanymi literami podpis żony posiadał cechy indywidualizujące, co pozwoliło biegłym na stwierdzenie, że został on nakreślony właśnie przez N. M..
Bez znaczenie jest przy tym fakt, że oskarżony nie starał się nawet naśladować podpisu żony, a nakreślony przez niego zapis charakteryzuje się brakiem zgodności z grafizmem E. M.. Fakt, że podrobienie podpisu nie nastąpiło metodą jego odwzorowania, co tak bardzo akcentuje obrońca, nie zmienia faktu, że doszło do podrobienia dokumentu w postaci weksla in blanco przez nakreślenia podpisu "za żonę" w celu nadania mu pozorów, że od niej właśnie pochodzi, a to właśnie to działanie wypełnia definicję podrobienia dokumentu.
Dodać należy, że argumenty obrońcy co do tego, że zapis (...) złożony na wekslach formatu A-4 przez oskarżonego nie jest podpisem można byłoby oceniać jako zasadny tylko w wypadku, gdyby został on nakreślony pismem technicznym, które cechuje się znormalizowanym krojem liter, cyfr i znaków. Nie miało to jednak miejsca w przedmiotowej sprawie.
Na tym tle jako całkowicie niezasadny należy ocenić zarzut 3) i 6) apelacji. Pamiętać należy, że biegli W. Ł. i N. W. są biegłymi z zakresu ekspertyzy pisma i dokumentów. Ich zadanie polegało na zbadaniu, kto nakreślił zapisy na wekslach in blanco formatu A-4, a nie zbadanie, czy analizowany przez nich dokument jest wekslem czy udzielenie odpowiedzi na pytanie czy zapisy te są podpisami. Te ustalenia należały do sądu. Biorąc natomiast pod uwagę zeznania E. M., która przyznała, że wyraziła zgodę na to, by mąż podpisał się za nią oraz wyjaśnienia oskarżonego, który przyznaje przecież (k. 352), że nakreślił na odwrocie weksli formatu A-4 zapisy (...) nie może budzić wątpliwości, że sąd ocenił zarówno wyjaśnienia oskarżonego jak i opinie biegłych z zachowaniem warunków z art. 7 k.p.k., nie uchybił też treści art. 410 k.p.k. Oceny tej nie zmienia argument obrońcy, że jak wyjaśnił oskarżony na k. 352 mogło być i tak, że O. N. miał te pięć formularzy z danymi przekazać następnie świadkowi F., który mógł chcieć od wszystkich tych osób złożenia podpisów przy poręczeniu. Ta dywagacja nie może zostać oceniona inaczej niż jako wynik przyjętej linii obrony. Nie można przecież pomijać, że oskarżony N. M. jest doświadczonym przedsiębiorcą, pełniącym funkcję prezesa spółki prawa handlowego, znającym realia rynkowe i zasady działania w ramach podejmowanych inwestycji przetargowych i doskonale zdawał sobie sprawę z rodzaju i wagi tego rodzaju dokumentu oraz faktu, że złożone podpisy E. M. nie pochodzą od niej, a tym samym są podrobione. Oskarżony bez wątpliwości obejmował świadomością, że naniesiony przez niego podpis żony, co do którego pytał ją o zgodę na jego naniesienie - co istotne - w celu zaciągnięcia przez nią zobowiązania - ma znaczenie prawne, taki przecież skutek chciał osiągnąć. Oskarżony miał przy tym pełną świadomość, że żądanie wystawienia nowych weksli związane było z zastrzeżeniami (...) co do sposobu wypełnienia poprzednich, tych w formacie A-5 i że nowe weksle (w formacie A-4) miały zastąpić te w formacie A-5. Jeśli zaś, jak twierdzi obrońca
"w momencie kiedy N. M. na odwrotach formularzy A-4 nakreślił dane swojej żony wiedział przecież, że P. jest w posiadaniu weksli formatu A-5 z naniesionymi na odwrotach oryginalnymi - rzeczywistymi podpisami poręczycieli", to rodzi się pytanie dlaczego - będąc doświadczonym przedsiębiorcą, który z pewnością miał już do czynienia z tego rodzaju zabezpieczeniami, które są dość powszechne w obrocie gospodarczym, złożył podpis na wekslach w formacie A-4 jako wystawca i podpis za żonę jako poręczyciela. Gdyby intencja oskarżonego była inna niż ustalona przez Sąd Okręgowy, jego postępowanie byłoby zupełnie nielogiczne, chyba że zamierzał w ten sposób oszukać (...), ale zdaje się że nie takiej konkluzji oczekuje skarżący. Pracownicy (...) nawet jeśli widzieli różnice w sposobie złożenia podpisów na wekslach w formacie A-5 i A-4, to jednak tylko w odniesieniu do innych podpisów niż E. M., której podpisu na wekslach w formacie A-5 nie było, co stało się jednym z powodów ich zakwestionowania. Nie są oni natomiast biegłymi z zakresu badań pisma, jak już naprowadzono nie mieli podstaw do kwestionowania złożonych podpisów, które z uwagi na sposób ich nakreślenia (zwykłym pismem na formularzach A-5, pismem drukowanym na formularzach A-4) oczywiście musiały się różnić. Samo to jednak, nie musiało powodować wątpliwości co do autentyczności podpisów, na co wskazuje w swoich zeznaniach E. J..
Nie można podzielić zarzutu naruszenia art. 424 k.p.k.
Zgodnie z art. 424§1 k.p.k.
uzasadnienie powinno zawierać zwięzłe:
- wskazanie, jakie fakty sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych;
-wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku.
W uzasadnieniu wyroku należy ponadto przytoczyć okoliczności, które sąd miał na względzie przy wymiarze kary, a zwłaszcza przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary, środków zabezpieczających oraz przy innych rozstrzygnięciach zawartych w wyroku. Tak więc sąd nie ma obowiązku podejmowania w uzasadnieniu wyroku polemiki z twierdzeniami obrońcy. Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego spełnia wymagania z art. 424§1 k.p.k., a sposób jego sporządzenia nie narusza także art. 4, 6 i 410 k.p.k. Ponadto uzasadnienie powstaje po wydaniu wyroku i z tego powodu błędy w jego sporządzeniu, nawet jeśli występują, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem to nie treść uzasadnienia wyroku, ale treść zgromadzonego materiału dowodowego decyduje o treści wyroku.
Całkowicie niezasadny jest także zarzut 4) apelacji. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego ugruntowany zarówno w doktrynie, jak i judykaturze pogląd, że interpretacja przepisów prawa wyłączona jest ze sfery zagadnień poznawanych w drodze opinii biegłych. Sąd jest zobowiązany znać przepisy obowiązującego prawa polskiego i samodzielnie dokonywać ich interpretacji, a nie zastępować się w tej dziedzinie biegłym. Tak więc wiadomości specjalne nie obejmują wiedzy z zakresu prawa chyba że chodzi tu o prawo obce (por. Świecki Dariusz (red.) w: Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany opublikowano: LEX/el. 2025, (...) U. (red.) w: Kodeks postępowania karnego. Komentarz Opublikowano: WKP 2024, wyrok Sądu Najwyższego z dnia (...)). Sąd Okręgowy w pełni zasadnie zatem oddalił wniosek obrońcy o dopuszczenie i przeprowadzenie przed Sądem dowodu z opinii instytucji naukowej z dziedziny prawa wekslowego — Zakład (...) celem ustalenia, czy pięć formularzy weksli formatu A4 w chwili nakreślania na nich znaków przez oskarżonego N. M. stanowiły weksle w rozumieniu ustawy — Prawo wekslowe, ponieważ to sąd we własnym zakresie powinien był dokonać takiego ustalenia w oparciu o obowiązujące przepisy. Podobnie całkowicie niezasadny jest zarzut z punktu 5) apelacji. Świadkowie E. J. i O. V. zostali przesłuchani w postępowaniu przygotowawczym, a następnie przed sądem (k. 497-501) w obecności obrońcy, który mógł i zadawał świadkom pytania. Jak sam wskazuje obrońca, od początku postępowania wskazywał na te same kwestie faktyczne i prawne, zatem w momencie przesłuchania ww. świadków wiedział, jakich okoliczności przy pomocy ich zeznań chce dowodzić. Skoro więc od czasu przesłuchania świadków nie ujawniły się żadne dodatkowe okoliczności wymagające ich kolejnego przesłuchania, oddalenie ww. wniosku dowodowego przez Sąd Okręgowy było w pełni słuszne. Sąd Apelacyjny podziela także stanowisko Sądu Okręgowego, że wniosek dotyczący przesłuchania V. E. opiera się na daleko idącej hipotezie, która w żaden sposób nie oznacza, by osoba ta posiadała większą wiedzę w zakresie przedmiotowych dokumentów lub też przeprowadzała ich analizę, za wyjątkiem faktu przesłania ich organom ścigania- taka bowiem jego rola wynika z akt sprawy ( k. 267) i prowadzenia korespondencji w imieniu (...) z osobami zobowiązanymi z weksli, ale już po ich wypełnieniu (k. 99-101). Zupełnie niezrozumiały w kontekście tej sprawy jest zarzut 7) apelacji. Oskarżonemu zarzucono bowiem, że podrobił weksel in blanco. Natomiast argumenty podnoszone w zarzucie 7) dotyczą późniejszego, zdaniem obrońcy, nieprawidłowego wypełnienia podrobionego przez oskarżonego weksla. Abstrahując od tego, czy istotnie doszło do opisywanych przez skarżącego nieprawidłowości przy wypełnieniu weksla stwierdzić należy, że późniejsze działania innych osób nie wpływają na ocenę prawną i faktyczną postępowania oskarżonego w czasie kiedy doszło do nakreślenia przez niego na niezupełnym wekslu (wekslu in blanco) podpisu E. M.. Na marginesie zatem należy jedynie odnotować, jak już naprowadzono wyżej, że deklaracja wekslowa w ogóle nie jest obligatoryjna i ważność weksla nie jest uzależniona od jej istnienia. Przesądza ona fakt udzielenia upoważnienia, wyłączając ewentualną obronę dłużników przez powołanie się na formalną wadliwość weksla wynikającą z braku upoważnienia do uzupełnienia jego koniecznych elementów. Ponadto rozstrzyga ewentualne wątpliwości co do sposobu uzupełnienia weksla. W istocie więc uzyskanie deklaracji wekslowej jest korzystne z punktu widzenia wierzyciela wekslowego (por. U., (...) E., Komentarz do ustawy - Prawo wekslowe, [w:] Prawo wekslowe i czekowe. Komentarz, wyd. III Opublikowano: LexisNexis 2014, Szpunar Adam, Komentarz do ustawy - Prawo wekslowe, [w:] Komentarz do prawa wekslowego i czekowego Opublikowano: Wyd. Prawnicze 2001).
Artykuł 10 Prawa wekslowego nie wymaga szczególnej formy porozumienia wekslowego, może być ona osiągnięta także w sposób dorozumiany. W takim jednak wypadku z uwagi na specyfikę odpowiedzialności wekslowej musi to być przejaw woli, który, w świetle okoliczności towarzyszących, w sposób dostatecznie zrozumiały i niewątpliwy wyraża wolę wywołania skutków prawnych objętych treścią tej czynności prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.05.1997 r. III CKN 531/97, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23.10.2001 r. I CKN 19/01). Poręczyciel udzielając poręczenia na wekslu
in blanco, podpisuje najczęściej również deklarację do weksla
in blanco. Jednakże od istnienia deklaracji nie jest uzależniona ważność poręczenia wekslowego (por. Heropolitańska Izabela, Komentarz do ustawy - Prawo wekslowe, [w:] Prawo wekslowe i czekowe. Komentarz Opublikowano: LEX 2011).
Sąd Apelacyjny nie podziela poglądu skarżącego, że wypełniając weksel przedstawiciele (...) wyczerpali znamiona przestępstwa z art. 270§2 k.k.
Wbrew twierdzeniu obrońcy nie jest
"oczywistym faktem (...) dla każdej osoby postronnej", że podpis E. M. był niewiarygodny. Wszak nikt z ramienia (...) nie miał osobistego kontaktu z E. M., nie miał wiedzy, w jaki sposób E. M. zwykle się podpisuje, nie dysponował także wzorem podpisu E. M., który ewentualnie mógłby porównać. W ustalonym przez Sąd Okręgowy stanie faktycznym przyjęcie przez (...) w dacie wypełnienia weksla, że został on poręczony przez E. M. było jak najbardziej uzasadnione. Przerzucanie odpowiedzialności za działania oskarżonego na (...) i wykazywanie rzekomych błędów po stronie tego podmiotu, które nastąpiły podczas wypełnienia weksla w (...) r., a więc znacznie później niż samo wystawienie weksla i naniesienie na niego przez oskarżonego podpisu E. M., nie ekskulpuje oskarżonego.
W tym kontekście - uzupełniając uwagi z poprzedniego akapitu- należy odnotować, że skoro weksle formatu A-4 miały zastąpić weksle formatu A-5, to logiczne jest, że zamiarem stron było, by zostały one powiązane z deklaracją wekslową z (...) r. Umieszczenie więc na wekslu tej daty znajduje uzasadnienie. Bez znaczenia natomiast dla ważności weksla jest fakt, że jako miejsce jego wystawienia wskazano W.. W art. 270§2 k.k. mowa jest o wypełnieniu blankietu niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę. Znamię to zostanie zrealizowane, gdy wykorzystanie dokumentu powstałego w następstwie wypełnienia blankietu może prowadzić do uszczerbku w interesach majątkowych lub osobistych osoby podpisanej. Z tego punktu widzenia nawet wpisanie nieprawidłowego miejsca wypełnienia weksla w żaden sposób nie jest sprzeczne z wolą podpisanego i nie działa na jego szkodę. Ponadto należy podkreślić, że wpisanie jako miejsca wystawienia weksli W. jest także pochodną treści deklaracji wekslowych, z których wynika, że zostały sporządzone w W., w siedzibie oddziału (...).
Całkowicie niezasadny jest także zarzut 8) apelacji. Na jego uzasadnienie obrońca odwołuje się do tezy wyroku Sądu Apelacyjnego w K. z dnia (...) zupełnie pomijając, że dotyczy ono odmiennego stanu faktycznego.
Oskarżony N. M., jako doświadczony przedsiębiorca z pewnością nie po raz pierwszy miał do czynienia z wekslem in blanco, z tego też powodu miał wiedzę że stanowi on rodzaj papieru wartościowego i wiedzę, czemu weksel służy. Wiedział też, że na wekslu składa podpis za żonę-
ergo -wiedział że podrabia weksel. Nie działał więc w żadnym błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego, którym nie jest przecież ustawowe zagrożenie karą.
Podobnie całkowicie niezasadny jest zarzut 9) apelacji. Wszak oskarżony kreśląc na wekslach in blanco podpis żony dokonał przestępstwa. Argument, że czyn oskarżonego N. M. należało ewentualnie ocenić z punktu widzenia usiłowania nieudolnego podrobienia podpisów za swoją żonę E. M., albowiem podpis E. M. nakreślony przez oskarżonego na wekslach był rażąco nieudolny, w sposób oczywisty nieimitujący rzeczywistego podpisu małżonki oskarżonego do tego stopnia, że każdy zorientowany człowiek, w tym zwłaszcza specjaliści z firmy ubezpieczeniowej, dopatrzyliby się faktu, że podpis nie pochodzi od tej osoby, oderwany jest od realiów tej sprawy. Raz zatem jeszcze należy podkreślić, że oskarżony pytał żony, czy może na wekslach złożyć za nią podpis, na to uzyskał jej zgodę, i taki podpis złożył w zamiarze, aby E. M. została zobowiązana z przedmiotowych weksli jako poręczyciel. Był to warunek uzyskania gwarancji z (...) a ta z kolei warunkowała uzyskanie zlecenia na prace budowlane od Miasta K.. Zamiar i motywacja oskarżonego jest oczywista. Odwoływanie się w tym zakresie przez obrońcę do orzeczeń, które zapadły w zupełnie odmiennym stanie faktycznym i nie dotyczącym podrabiania podpisów, jest zupełnie nieadekwatne. Notabene obrońca czyni to mimo że jednocześnie zarzuca sądowi, że odwołał się w uzasadnieniu do nieadekwatnego orzeczenia (II AKA 35/05 SA w Krakowie z dnia 08.03.2005 r.), które istotnie także dotyczy innego stanu faktycznego - podrabiania pieniędzy, a nie podpisu i w konsekwencji jego teza nie może być w ocenie sądu wprost przenoszona jako argument w przedmiotowej sprawie.
Przypomnieć także należy, co już naprowadzono powyżej, że nikt z ramienia (...) nie miał osobistego kontaktu z E. M., nie miał wiedzy, w jaki sposób E. M. zwykle się podpisuje, nie dysponował także wzorem podpisu E. M., który ewentualnie mógłby porównać i stwierdzić, że jest on podrobiony. Przeciwnie, przedstawiciele (...) mieli podstawy do przyjęcia, że dokumenty dostarczone przez agenta ubezpieczeniowego O. F., są prawidłowe, a złożone na nich podpisy pochodzą od osób, które je nakreśliły. Z kolei świadek E. J. na k. 498-499 wskazał:
„U. chodzi o kartę 4 to rzuca się w oczy, że dominują litery drukowane. Widziałem już, że ludzie podpisuje weksle literami drukowanymi i nie budziło to mojej wątpliwości, przyjmowałem takie weksle. Nie ma wymaga, ze musza być napisane pismem pisanym.” i dodał
" Ostatnio miałem taką sytuację, że weksle deponował klient z żoną, która była sparaliżowana od prawej strony i podpisywała wesel lewą ręką i podpis był nienaturalny, było to w mojej obecności i został on przyjęty."
Reasumując:
Strony uzgodniły, że dla zabezpieczenia udzielonej gwarancji w miejsce weksli o formacie A-5 powstaną opatrzone tymi samymi numerami weksle formatu A-4, które jedynie będą stanowiły podstawę dochodzenia ewentualnych roszczeń, co faktycznie na późniejszym etapie nastąpiło;
Weksle w formacie A-4 zawierały wszystkie niezbęd
[…]
202 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 17 lutego 2026 r.
- Po 54 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 7 września 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.