- Sygnatura akt
- II K 197/24
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Zielonej Górze
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 23 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Opublikowano w portalu
- 27 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Pobicie przy stacji paliw w L. z powodu narodowości. Sąd skazał dwóch oskarżonych
Przejdź do orzeczenia, 34 min czytania
Spór
Oskarżeni L. D. i A. Z. odpowiadali za pobicie pokrzywdzonego przed stacją paliw w L. z powodu jego przynależności narodowej. Według oskarżenia bili go butelką i kopali po całym ciele.
Ustalenia sądu
Sąd uznał za udowodnione, że oskarżeni wspólnie pobili pokrzywdzonego, a A. Z. spowodował powierzchowne obrażenia twarzy naruszające czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni. Wersję obrony, że pokrzywdzony sam zaatakował, sąd uznał za niewiarygodną.
Rozstrzygnięcie
Sąd skazał L. D. na karę 150 stawek dziennych grzywny po 35 zł, a A. Z. na 180 stawek dziennych grzywny po 40 zł, orzekł nawiązki na rzecz pokrzywdzonego w kwotach 1500 zł i 2500 zł oraz zakazy zbliżania się i kontaktowania przez 4 lata.
Dlaczego
Sąd oparł ustalenia na zgodnych zeznaniach pokrzywdzonego, świadka C. i kasjerki oraz na świadectwie sądowo-lekarskim, a wyjaśnienia oskarżonych uznał za nastawione na przerzucenie odpowiedzialności.
Więcej o sprawie
Świadkowie zeznali, że oskarżeni nie mówili funkcjonariuszom o żadnym ataku na nich, a pokrzywdzony wykonał obdukcję dopiero po czterech dniach od zdarzenia.
Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że w trakcie interwencji w nocy 01.03.2024 r. funkcjonariusze Policji raczej bagatelizowali zdarzenie, przerzucając na pokrzywdzonego zobowiązania do dokonania określonych czynności
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II K 197/24
Treść orzeczenia około 34 minuty czytania
Sygnatura akt II K 197/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 kwietnia 2026 r.
Sąd Okręgowy w Zielonej Górze II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia (del. do SO) Szymon Hołówko
Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Andrzejuk
przy udziale Prokuratora: Edyta Ścipień-Miluch
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 19.03.2025 r., 29.04.2025 r., 03.03.2026 r., 10.04.2026 r.
z oskarżenia Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze sprawy oskarżonych:
1. L. D. s. Z. i C. z domu W.
urodzonego (...) w I.
oskarżonego o to, że:
I. w dniu 1 marca 2024 roku przed stacją L.w Ż., województwo (...), działając wspólnie i w porozumieniu z A. Z., stosując wobec G. W. przemoc z powodu jego przynależności narodowej, brał udział w pobiciu wyżej wymienionego pokrzywdzonego, polegającym na uderzeniu ww. butelką w głowę oraz kopaniu go po całym ciele, narażając go swym działaniem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156§1 kk lub 157§1 kk,
tj. o czyn z art. 119§1 kk i art. 158§1 kk w zw. z art. 11§2 kk,
2. A. Z. s. Z. i S. z domu Z.
urodzonego (...) w I.
oskarżonego o to, że:
II. w dniu 1 marca 2024 roku przed stacją L.w Ż., województwo (...), działając wspólnie i w porozumieniu z L. D., stosując wobec G. W. przemoc z powodu jego przynależności narodowej, brał udział w pobiciu wyżej wymienionego pokrzywdzonego, polegającym na uderzeniu go butelką w głowę oraz kopaniu go po całym ciele, narażając go swym działaniem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156§1 kk lub 157§1 kk,
tj. o czyn z art. 119§1 kk i art. 158§1 kk w zw. z art. 11§2 kk,
III. w dniu 1 marca 2024 roku przed stacją L.w Ż., województwo (...), uderzając butelką w głowę G. W., spowodował u niego obrażenia ciała w postaci powierzchownych obrażeń twarzy, w wyniku czego pokrzywdzony doznał powierzchownych obrażeń twarzy w postaci krwiaka okularowego oka prawego i drobnej rany powieki dolnej oka prawego, zasinienia na czole nad prawa brwią, zasinienia i obrzęku prawego policzka oraz zaczerwienienia wargi górnej, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała trwające na czas poniżej 7 dni,
tj. o czyn z art. 157§2 kk,
1. oskarżonego
L. D. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku, to jest popełnienia występku z art. 119§1 kk w zb. z art. 158§1 kk w zw. z art. 11§2 kk i za to na podstawie
art. 119§1 kk w zw. z art. 11§3 kk przy zastosowaniu art. 37a§1 kk
wymierza mu karę
150 (stu pięćdziesięciu) stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę
35 (trzydziestu pięciu) złotych,
2. na podstawie
art. 46§2 kk
orzeka wobec oskarżonego
L. D.
na rzecz pokrzywdzonego G. W. nawiązkę w kwocie 1500 (jeden tysiąc pięćset) złotych,
3. oskarżonego
A. Z. uznaje za winnego tego, że w dniu 1 marca 2024 roku przed stacją L.w Ż., województwo (...), działając wspólnie i w porozumieniu z L. D., stosując wobec G. W. przemoc z powodu jego przynależności narodowej, brał udział w pobiciu wyżej wymienionego pokrzywdzonego, polegającym na uderzeniu go butelką w głowę oraz kopaniu go po całym ciele, narażając go swym działaniem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156§1 kk lub 157§1 kk, przy czym uderzając butelką w głowę G. W., spowodował u niego obrażenia ciała w postaci powierzchownych obrażeń twarzy, w postaci krwiaka okularowego oka lewego i drobnej rany powieki dolnej oka lewego, zasinienia na czole nad lewą brwią, zasinienia i obrzęku lewego policzka oraz zaczerwienienia wargi górnej, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej dni 7, to jest popełnienia występku z art. 119§1 kk w zb. z art. 158§1 kk w zb. z art. 157§2 kk w zw. z art. 11§2 kk i za to na podstawie
art. 119§1 kk w zw. z art. 11§3 kk przy zastosowaniu art. 37a§1 kk
wymierza mu karę
180 (stu osiemdziesięciu) stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę
40 (czterdziestu) złotych,
4. na podstawie
art. 46§2 kk
orzeka wobec oskarżonego
A. Z.
na rzecz pokrzywdzonego G. W. nawiązkę w kwocie 2500 (dwa tysiące pięćset) złotych,
5. na podstawie
art. 41a§1, §4, §6 kk i art. 43§1 kk
orzeka wobec oskarżonych
L. D.,
A. Z.
zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego G. W. na odległość mniejszą niż 100 (sto) metrów oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym w jakiejkolwiek formie na okres
4 (czterech) lat,
6. na podstawie
art. 627 kpk, art. 633 kpk i
art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych zasądza od oskarżonego L. D. na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania w kwocie
630,06 złotych, w tym opłatę w kwocie
525 złotych,
7. na podstawie
art. 627 kpk, art. 633 kpk i
art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych zasądza od oskarżonego A. Z. na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania w kwocie
825,06 złotych, w tym opłatę w kwocie
720 złotych.
ZARZĄDZENIE
(...)
(...)
Sędzia
Z., dnia 23.04.2026 r.
Uzasadnienie
Ustalenie faktów
I. O.
W dniu 1 marca 2024 roku przed stacją L.w L., województwo (...), działając wspólnie i w porozumieniu z Ł. W. (1), stosując wobec A. D. przemoc z powodu jego przynależności narodowej, brał udział w pobiciu wyżej wymienionego pokrzywdzonego, polegającym na uderzeniu ww. butelką w głowę oraz kopaniu go po całym ciele, narażając go swym działaniem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156§1 kk lub 157§1 kk.
1. Fakt, że oskarżony I. O. w dniu 1 marca 2024 roku przed stacją L.w L., województwo (...), działając wspólnie i w porozumieniu z Ł. W. (1), stosując wobec A. D. przemoc z powodu jego przynależności narodowej, brał udział w pobiciu wyżej wymienionego pokrzywdzonego, polegającym na uderzeniu ww. butelką w głowę oraz kopaniu go po całym ciele, narażając go swym działaniem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156§1 kk lub 157§1 kk.
Dowody (16)
- częściowo wyjaśnienia oskarżonego I. O., k. 150-152, 153, 194, 220
- częściowo wyjaśnienia oskarżonego Ł. W. (1), k. 152-153, 157
- częściowo zeznania świadka A. D., k. 3, 41v, 65v, 154-156, 157, 218-219
- częściowo zeznania świadka Ł. C., k. 62v, 157-160
- częściowo zeznania świadka W. T., tablice poglądowe, k. 27v, 43-44, 160-161, 35-36
- częściowo zeznania świadka W. F. (obecnie Ł.), k. 21v, 161-162
- częściowo zeznania świadka L. W., k. 24v, 212-213
- częściowo zeznania świadka W. D., k. 57, 191-192
- częściowo zeznania świadka L. U., k. 193
- notatka urzędowa z dnia 06.03.2024 r., k. 1
- świadectwo sądowo-lekarskie z dnia 05.03.2024 r., k. 5
- częściowo protokół oględzin - nośnika pamięci, wydrukowane zdjęcia, k. 15-16, 17-19
- notatka urzędowa z dnia 11.04.2024 r., k. 20
- dokumentacja lekarska, k. 32
- częściowo opinia lekarska z dnia 22.07.2024 r., k. 51-52
- pismo PP L. z dnia 14.04.2025 r., k. 173
2. Fakt niekaralności oskarżonego I. O. za przestępstwa.
Dowód
- informacja z Krajowego Rejestru Karnego dot. osoby oskarżonego O., k. 198
3. Pozytywna opinia o oskarżonym I. O..
Dowody (3)
- wywiad środowiskowy dot. osoby osk. O., k. 178-179
- opinia OSP L. z dnia 26.03.2025 r., k. 184
- opinia pracodawcy dot. osk. O., k. 185-186
Ł. W. (1)
W dniu 1 marca 2024 roku przed stacją L.w L., województwo (...), działając wspólnie i w porozumieniu z I. O., stosując wobec A. D. przemoc z powodu jego przynależności narodowej, brał udział w pobiciu wyżej wymienionego pokrzywdzonego, polegającym na uderzeniu go butelką w głowę oraz kopaniu go po całym ciele, narażając go swym działaniem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156§1 kk lub 157§1 kk, przy czym uderzając butelką w głowę A. D., spowodował u niego obrażenia ciała w postaci powierzchownych obrażeń twarzy, w postaci krwiaka okularowego oka lewego i drobnej rany powieki dolnej oka lewego, zasinienia na czole nad lewą brwią, zasinienia i obrzęku lewego policzka oraz zaczerwienienia wargi górnej, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej dni 7.
1. Fakt, że oskarżony Ł. W. (1) w dniu 1 marca 2024 roku przed stacją L.w L., województwo (...), działając wspólnie i w porozumieniu z I. O., stosując wobec A. D. przemoc z powodu jego przynależności narodowej, brał udział w pobiciu wyżej wymienionego pokrzywdzonego, polegającym na uderzeniu go butelką w głowę oraz kopaniu go po całym ciele, narażając go swym działaniem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156§1 kk lub 157§1 kk, przy czym uderzając butelką w głowę A. D., spowodował u niego obrażenia ciała w postaci powierzchownych obrażeń twarzy, w postaci krwiaka okularowego oka lewego i drobnej rany powieki dolnej oka lewego, zasinienia na czole nad lewą brwią, zasinienia i obrzęku lewego policzka oraz zaczerwienienia wargi górnej, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej dni 7.
Dowody (16)
- częściowo wyjaśnienia oskarżonego Ł. W. (1), k. 152-153, 157
- częściowo wyjaśnienia oskarżonego I. O., k. 150-152, 153, 194, 220
- częściowo zeznania świadka A. D., k. 3, 41v, 65v, 154-157, 218-219
- częściowo zeznania świadka Ł. C., k. 62v, 157-160
- częściowo zeznania świadka W. T., tablice poglądowe, k. 27v, 43-44, 160-161, 35-36
- częściowo zeznania świadka W. F. (obecnie Ł.), k. 21v, 161-162
- częściowo zeznania świadka L. W., k. 24v, 212-213
- częściowo zeznania świadka W. D., k. 57, 191-192
- częściowo zeznania świadka L. U., k. 193
- notatka urzędowa z dnia 06.03.2024 r., k. 1
- świadectwo sądowo-lekarskie z dnia 05.03.2024 r., k. 5
- częściowo protokół oględzin - nośnika pamięci, wydrukowane zdjęcia, k. 15-16, 17-19
- notatka urzędowa z dnia 11.04.2024 r., k. 20
- dokumentacja lekarska, k. 32
- częściowo opinia lekarska z dnia 22.07.2024 r., k. 51-52
- pismo PP L. z dnia 14.04.2025 r., k. 173
2. Fakt niekaralności oskarżonego Ł. W. (1) za przestępstwa.
Dowód
- informacja z Krajowego Rejestru Karnego dot. osoby oskarżonego W., k. 199
3. Pozytywna opinia o oskarżonym Ł. W. (1).
Dowody (2)
- wywiad środowiskowy dot. osoby osk. (...), k. 175-176
- opinia pracodawcy dot. osk. (...), k. 187-188
Ocena dowodów
Dowody będące podstawą ustalenia faktów
K. o powodach uznania dowodu
Częściowo wyjaśnienia oskarżonego I. O.
Sąd przyznał moc dowodową wyjaśnieniom oskarżonego I. O. w tej części gdy przyznawał:
- że w dniu zdarzenia był na rybach z osk. Ł. W. (1), znajomy L. U. przywiózł ich na stację paliw /k. 150 akt/,
- że na rybach spożywali z osk. W. alkohol /k. 151 akt/,. - że na stacji doszło do zdarzenia z udziałem oskarżonych i pokrzywdzonego A. D., w trakcie którego pokrzywdzony został przez oskarżonych przewrócony ("zanim go przewróciliśmy") /k. 150 akt/,
- że "pokrzywdzony nie uderzył nich" /k. 150 akt/,. - że kiedy oskarżeni kucali obok pokrzywdzonego - wyszła kasjerka pani W. (T.), którą oskarżeni poprosili o wezwanie Policji /k. 150 akt/.
Nie budzą wątpliwości także te wyjaśnienia osk. (...) (...) gdy przyznał, że nie czekali na przyjazd Policji, postanowili iść stronę domu, po drodze spotkali kolegę W. /k. 151 akt/, jak również gdy ogólnikowo wspomniał o innym zdarzeniu w Z. /k. 150 akt/.
Ww. wyjaśnienia oskarżonego I. O. korespondowały z uznanym za wiarygodnym materiałem dowodowym, brak jest podstaw do ich kwestionowania.
Na wiarę zasługiwały także te wyjaśnienia osk. I. O., składane na rozprawie w dniach 29.04.2025 r. i 10.04.2026 r., kiedy to wbrew swoim wcześniejszym zapewnieniom /k. 156 akt/ - ostatecznie potwierdził, że była taka sytuacja, że przyjechał do miejsca zamieszkania pokrzywdzonego razem ze świadkiem C. T. /k. 194, k. 220 akt/.
częściowo wyjaśnienia oskarżonego Ł. W. (1)
W ocenie Sądu na wiarę zasługiwały te wyjaśnienia oskarżonego Ł. W. (1) gdy przyznał:
- że w dniu zdarzenia wracali z ryb z kolegą L. U., który przywiózł oskarżonych na stację paliw w L." /k. 152 akt/,
- że "na rybach spożywali alkohol" /k. 152 akt/,. - że na stacji doszło do zdarzenia z udziałem oskarżonych i pokrzywdzonego A. D., w trakcie którego osk. W. przewrócił pokrzywdzonego na ziemię /k. 152, k. 153 akt/,
- że już po wszystkim osk. O. poprosił panią W. ze stacji żeby zadzwoniła na Policję /k. 152 akt/.
Nie budzą wątpliwości także te wyjaśnienia osk. Ł. W. (1) gdy przyznał, że po tym jak pani W. zadzwoniła na Policję, oskarżeni "się oddalili, odeszli może 100 metrów od stacji, spotkali pana W., po krótkiej rozmowie podjechał do nich patrol Policji, zostali wylegitymowani" /k. 152 akt, czy gdy ogólnie wspominał o wcześniejszym zdarzeniu w Z. /k. 152, k. 157 akt/ - ww. wyjaśnienia oskarżonego Ł. W. (1) korespondowały z uznanym za wiarygodnym materiałem dowodowym, brak jest podstaw do ich kwestionowania.
Dodać należy, że osk. Ł. W. (1) wyjaśnił, że "jest praworęczny" /k. 157 akt/, co akurat koresponduje z obrażeniami pokrzywdzonego /po
lewej stronie twarzy - k. 5, k. 32 akt/.
częściowo zeznania świadka A. D.
Sąd, co do zasady przyznał moc dowodową zeznaniom pokrzywdzonego A. D. /k. 3, k. 41v, k. 65v, k. 154-156, k. 157, k. 218-219 akt/, tym bardziej, że treść jego zeznań korespondowała z relacją świadka Ł. C., W. T., czy dokumentami zgromadzonymi w trakcie postępowania.
Nie ulega wątpliwości, czego nie ukrywał zresztą sam pokrzywdzony D., że w momencie zdarzenia, znajdował się on pod wpływem alkoholu. Wydaje się, że powyższym, jak również upływem czasu można tłumaczyć pewne nieścisłości w jego relacji, odnośnie pobocznych okoliczności zdarzenia.
Jednocześnie - odnośnie meritum zdarzenia - jego relacja była konsekwentna i spójna - zeznał on, że na stacji L.w L. został zaatakowany przez dwóch mężczyzn, "bez żadnej rozmowy", jeden uderzył go butelką w głowę, a kiedy upadł zaczęli go kopać, "jak go kopali, to (obydwaj) wyzywali go od ciapatego, R.", "że jest brudas", następnie wyszła Pani ze stacji i ona zadzwoniła na Policję, przy czym pokrzywdzony zdecydowanie wskazywał na sprawców (O. i Ł.), opisywał który uderzył go butelką /k. 3, k. 41v, k. 62v, k. 154-156 akt/.
Dodać należy, że pokrzywdzony A. D. nie miał powodów do zaatakowania oskarżonych; choć znał ich z widzenia, nie był z nimi skonfliktowany, wcześniej nigdy ich nie zaczepiał /k. 65v akt/.
Trudno uznać za polegającą na prawdzie tezę, forsowaną przez oskarżonych i obronę jakoby pokrzywdzony, w dniu zdarzenia, będąc pod wpływem alkoholu, zaatakował oskarżonych, niejako rewanżując się za zdarzenie sprzed kilku miesięcy w miejscowości Z..
Wydaje się, że to przeciwnie - strategia obrony /. vide: treść zbliżonych do siebie wyjaśnień oskarżonych, w których ww. raczej skupiali się na zdarzeniu w Z. i obwinianiu pokrzywdzonego, wnioski dowodowe o przesłuchanie osób - uczestników zdarzenia w Z./ obliczona była na przerzucenie zainteresowania na sytuację w Z. i osobę pokrzywdzonego D..
Na marginesie podnieść należy, że sytuacja w Z. w relacji przesłuchiwanych osób nie wyglądała jednoznacznie.
Niewątpliwie powodem zdarzenia było zaświecenie latarką z telefonu przez osk. W. w stronę pokrzywdzonego, jednakże dalszy przebieg był przedstawiany rozmaicie:
- osk. Ł. W. (1) - "minąłem go bokiem bo chciał mnie uderzyć (...) kolega T. został żeby uspokoić pokrzywdzonego (...) nie doszło do żadnej szarpaniny czy uderzenia" /k. 152 akt/,
- pokrzywdzony A. D. - "K.(...) zaczynał z rękami do mnie machać, Z. nie pozwolił się szarpać między nami (...) W. wtedy chciał mnie rękami uderzyć, nie uderzył mnie" /k. 154 akt/, "W. rzucił się na mnie z rękami ale mnie nie uderzył" /k. 155 akt/,
- świadek Ż. O. - "ten kolega co szedł z naprzeciwka próbował Ł. W. (2) kopnąć w dupę, przedtem nie było żadnej rozmowy, żadnych wyzwisk (...) Z. T. chwilę pogadał z nim" /k. 213-214 akt/,
- świadek Z. T. - (...). Ł. wyszedł na jezdnię z latarką i przyświecał (...) jak ja wyszedłem na drogę główną to była przepychanka pomiędzy "R." a Ł. W. (2), po prostu rozdzieliliśmy tą sytuację żeby nie eskalowało, parę przekleństw padło" /k. 217 akt/.
Zatem przynajmniej z relacji pokrzywdzonego D. i świadka Z. T. wynika, że
między pokrzywdzonym i osk. W.
była przepychanka, trzeba było. ich rozdzielać, co przeczy wersji osk. W., że tylko on został zaatakowany bez powodu przez pokrzywdzonego, po czym odciągnięto jedynie pokrzywdzonego.
W takiej sytuacji to także osk. Ł. W. (1) miałby powód by widząc w dniu 01.03.2024 r. samotnego pokrzywdzonego, będąc w przewadze (razem z osk. I. O.) zdecydować się na rewanż za zdarzenie w Z..
Wydaje się, że nawet spożywany alkohol nie doprowadziłby do tego, że pokrzywdzony w dniu 01.03.2024 r. zaatakowałby sam - dwóch mężczyzn, w tym osk. I. O., którego przecież nie znał.
Zwrócić uwagę należy także na tą cześć zeznań A. D., kiedy opisywał telefon, jaki miał miejsce krótko po zdarzeniu w którym dzwoniący miał powiedzieć jego konkubinie, żeby pokrzywdzony "się ogarnął" /k. 3 akt/, co korespondowało z zeznaniami świadka Ł. C. /k. 62v, k.158 akt/, co istotne dobrze znającej osk. W. (w przeszłości krótko pozostawali w związku - k. 157, k. 157-158 akt).
Pewne wątpliwości można mieć co do relacji pokrzywdzonego - dot. obrażeń ciała jakich doznał - wszakże podczas pierwszego przesłuchania mówił ogólnie o uderzeniu butelką w głowę /k. 3 akt/, podczas drugiego przesłuchania zeznał "zaczerwienieniu, opuchliźnie nad prawym łukiem brwiowym" /k. 41v akt/, podobnie na rozprawie zeznał, o "chyba lewej stronie twarzy" /k. 154 akt/, by później dodać, że "jego zdaniem zdjęcia (k. 17-19) były zrobione jak widać, nie lustrzane odbicie" /k. 155 akty/.
W tej części Sąd bazował na dokumentacji medycznej załączonej do akt sprawy /k. 5, k. 32 akt/, tym bardziej, że pokrzywdzony podkreślił, że "
jak robił obdukcję był osobiście u lekarza" /k. 155 akt/ - trudno uznać aby sporządzający świadectwo sądowo-lekarskich oględzin lekarz, po przeprowadzeniu badania, błędnie zapisał stronę "lewą" zamiast "prawej".
Należy wskazać także na tą, konsekwentną, część zeznań pokrzywdzonego D., kiedy opisywał wizytę osk. O. w miejscu swojego zamieszkania /k. 65v, k. 155 akt/ - w odróżnieniu od osk. I. O., który przecież początkowo zaprzeczał aby to takiego spotkania doszło /k. 156 akt/, by po kilku tygodniach przypomnieć sobie jednak, że "był u pokrzywdzonego" /k. 194, k. 220 akt/.
Pokrzywdzony A. D. opisał także tok podejmowanych działań (kilkukrotne próby zgłoszenia sprawy na Policji), co też tłumaczyło fakt, że obdukcja miała miejsce kilka dni po zdarzeniu /k. 155-156 akt/.
Należy wspomnieć o tych zeznaniach pokrzywdzonego D., składanych na rozprawie w dniu 10.04.2026 r. kiedy to przeciwnie do oskarżonych, czy świadków Z. T., C. T. – zeznał, że „nie za często się zdarza żeby na niego w miejscowości mówili „R.” (…) najczęściej do niego ludzie zwracają się mówiąc A.” /k. 219 akt/.
Wreszcie pokrzywdzony A. D. podkreślał w toku postępowania, że nie chodziło mu o płacenie jakichś pieniędzy /k. 65v, k. 155 akt/ - podkreślił, że "
chce mieć po prostu święty spokój", "chciałby żeby był orzeczony zakaz kontaktowania i zbliżania wobec oskarżonych w stosunku do jego osoby na jak najdłuższy okres;
nie chce mieć kontaktu z oskarżonymi" /k. 155 akt/.
częściowo zeznania świadka Ł. C.
Sąd, co do zasady, przyznał moc dowodową zeznaniom świadka Ł. C. /k. 62v, k. 157-160 akt/, konkubiny pokrzywdzonego D., która choć nie była naocznym świadkiem zdarzenia, to około godz. 23:00 widziała (już po zdarzeniu) pokrzywdzonego (wiozła mu dokumenty).
Jej relacja była, co do meritum, była konsekwentna, przy tym korespondowała z zeznaniami pokrzywdzonego D., czy dokumentami, zgromadzonymi w trakcie postępowania.
Świadek C. opisała to, czego dowiedziała się od pokrzywdzonego o samym zdarzeniu:
- że jeden uderzył go butelką, on się przewrócił i zaraz zaczęli go kopać, dodając, że padały określenia "R.", "czarny", "ciapaty" /k. 62v, k. 158 akt,
- że sprawcami byli O. i Ł. (W.) /k. 62v, k. 157 akt/,. jednocześnie podkreśliła, że jak przyjechała na stację to pokrzywdzony "posiadał zaczerwienienie na głowie i miał opuchnięte podbite prawe oko" /k. 62v akt/, "miał podbite oko jak przywiozła dokumenty" /k. 157 akt/, co też przeczy wersji jakoby pokrzywdzony mógł uderzyć się w głowę już po zakończeniu interwencji przez funkcjonariuszy Policji. Dodatkowo zeznała, że jak wychodził z domu "nie miał wtedy obrażeń na ciele, na twarzy też nie miał" /k. 157 akt/.
Wątpliwości można mieć co do relacji świadka C. - dot. części twarzy, gdzie pokrzywdzony miał doznać obrażeń - wszakże podczas pierwszego przesłuchania mówiła o "zaczerwienieniu na głowie i opuchniętym, podbitym prawym oku" /k. 62v akt/, z kolei na rozprawie początkowo powiedziała o "chyba lewym oku" /k. 157 akt/, by później potwierdzać, że to było po stronie prawej /k. 158 akt/, dodając, że okazane zdjęcia z k. 17-19 są prawidłowe, a nie lustrzane odbicie /k. 158 akt/.
W tej części Sąd bazował na dokumentacji medycznej załączonej do akt sprawy /k. 5, k. 32 akt/, tym bardziej, że pokrzywdzony podkreślił, że "jak robił obdukcję był osobiście u lekarza" /k. 155 akt/ - trudno uznać aby sporządzający świadectwo sądowo-lekarskich oględzin lekarz po przeprowadzeniu badania, błędnie zapisał stronę "lewą" zamiast "prawej".
Należy także zwrócić uwagę na tą część zeznań świadka C. kiedy odnosiła się do sytuacji już po zdarzeniu:
- telefon do pokrzywdzonego gdzie osk. Ł. W. (1) powiedział, że świadek "ma ogarnąć tego swojego czarnego gacha" /k. 62v, k. 158v akt/,
- przyjazd osk. O. do miejsca zamieszkania pokrzywdzonego /k. 159 akt/, czego początkowo "nie pamiętał" osk. O..
Ww. telefon od osk. Ł. W. (1) przeczy jego wyjaśnieniom, iż nie używa takich obraźliwych słów /k. 152 akt/, przy czym świadek C. podkreślała, że rozpoznała osk. W. po głosie - co jest naturalne, skoro zna go dosyć długo, ze szkoły, a nawet przez kilka miesięcy czy tygodni byli parą /k. 62v, k. 157-158 akt/.
Świadek C. odniosła się także do zdarzenia z Z., podając, że (...) świecił mu (pokrzywdzonemu) lampką po oczach, ten kolega co szedł z W. odciągał go by nie doszło do bójki" /k. 158-159 akt/, co korespondowało z relacją pokrzywdzonego D. /k. 154 akt/, jak również świadka Z. T. /k. 217 akt/.
Zważyć należy, że relacja świadka C. była konsekwentna, rzeczowa, świadek unikała emocjonalnych określeń, zarówno w odniesieniu do pokrzywdzonego, jak i oskarżonych, przy tym w toku postępowania nie zostały ujawnione jakiekolwiek okoliczności, wskazujące na to, że świadek miała powody do bezpodstawnego pomawiania oskarżonych o czyny, jakich się w istocie nie dopuścili.
Przeciwnie - nie unikała okoliczności niewygodnych dla pokrzywdzonego (karanie za pobicie, zdarzenie ze złodziejami na stawie rybnym - k. 159 akt), gdyby jej intencją było ukazanie osoby pokrzywdzonego wyłącznie w pozytywnym świetle, z pewnością unikałaby tego typu informacji.
Osobna kwestia dotyczy - dość obszernej relacji świadka Ł. C. na temat dość rozciągniętego w czasie "przyjmowania zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa" i związanym z tym opóźnieniem w wykonaniu obdukcji /k. 158, k. 159 akt/, która korespondowała z zeznaniami pokrzywdzonego D. /k. 155-156 akt/ i ukazywała "starania" funkcjonariuszy Policji w wyjaśnieniu sprawy raczej w negatywnym świetle.
częściowo zeznania świadka W. T., tablice poglądowe. Zeznania świadka W. T. /k. 27v, k. 43-44, k. 160-161 akt/, kasjera-sprzedawcy na stacji paliw zasługiwały, co do zasady, na przyznanie mocy dowodowej, świadek nie jest powiązana z oskarżonymi, czy pokrzywdzonym, nie miała powodów by podawać okoliczności na korzyść/niekorzyść którejkolwiek ze stron.
Zwrócić uwagę należy, że świadek T. - obsługiwała klientów i nie widziała całego zdarzenia (żadnych uderzeń, żadnych ciosów, nie słyszała wyzwisk) - w pewnym momencie zobaczyła na monitoringu jak jeden mężczyzna leży, a dwóch było przy nim, "wystraszyła się, że oni go biją", dodała, że zapytała ich "dlaczego biją, że dzwoni na policję, oni powiedzieli właśnie aby dzwoniła, bo to on szedł na nich z butelką" /k. 27v, k. 160-161 akt/.
Dodać należy, że świadek T. opisała sprawców, wskazała oskarżonych /k. 27v, k. 43-44, k. 160-161 akt/, jednocześnie zeznała, że "widziała, że (pokrzywdzony) ma zaczerwienienie (...) tak nad okiem" /k. 27v, k. 160 akt/, co też przeczy temu by pokrzywdzony doznał obrażeń już po interwencji funkcjonariuszy Policji, przy tym potwierdziła, że pokrzywdzony znajdował się pod wpływem alkoholu /k. 27v, k. 160 akt/, wspomniała, że "tam była pobita butelka obok pokrzywdzonego", "rozbita butelka" /k. 160, k. 161 akt/, co akurat korespondowało z zeznaniami świadka W. F. (obecnie Ł.) /k. 162 akt/.
Pewne wątpliwości można mieć co do relacji świadka T. - dot. części twarzy, gdzie pokrzywdzony miał doznać obrażeń - wszakże podczas pierwszego przesłuchania mówiła o "zaczerwienieniu chyba po prawej stronie twarzy tak nad okiem" /k. 27v akt/, z kolei na rozprawie zeznała, że "nie pamięta czy to było lewe czy prawe oko" /k. 160 akt/. W tej części Sąd bazował na dokumentacji medycznej załączonej do akt sprawy /k. 5, k. 32 akt/, tym bardziej, że pokrzywdzony podkreślił, że "jak robił obdukcję był osobiście u lekarza" /k. 155 akt/ - trudno uznać aby sporządzający świadectwo sądowo-lekarskich oględzin lekarz po przeprowadzeniu badania, błędnie zapisał stronę "lewą" zamiast "prawej".
częściowo zeznania świadka W. F. (obecnie Ł.). Sąd, co do zasady, przyznał moc dowodową zeznaniom świadka W. F. (obecnie Ł.), funkcjonariuszki Policji, uczestniczącej w interwencji w dniu 01.03.2024 r. na stacji paliw w L. /k. 21v, k. 161-163 akt/.
Na wstępie zwrócić uwagę, że jest ona osobą niepowiązaną z oskarżonymi/pokrzywdzonym - nie miała interesu w podawaniu okoliczności na korzyść/niekorzyść którejkolwiek ze stron.
Nie można jednak pominąć "specyficznego" - co może wynikać z ograniczonego czasu szkolenia, czy braku doświadczenia - podejścia świadka do całego zdarzenia.
Świadek F. (obecnie Ł.) skupiała się na fakcie, że pokrzywdzony znajdował się w stanie nietrzeźwości i ciężko było coś ustalić /k. 21v, k. 162 akt/, że pokrzywdzony nie miał dokumentów /k. 21v, k. 162 akt/, że pokrzywdzony nie znał danych osób które miały go uderzyć /k. 21v, k. 162 akt/.
Jednocześnie ww. przyznała, że "poinformowali pokrzywdzonego o przysługujących go prawach" /k. 21v akt/, pouczono o tym, że "można założyć sprawę cywilną" /k. 162 akt/, że może zrobić obdukcję w K. /k. 162 akt/, czy zadziwiająco podała, że "starają się raczej nie brać osób do radiowozu" /k. 163 akt/, "nie wie jakie są procedury karne związane ze zgłoszeniem zawiadomienia o przestępstwie" /k. 163 akt/.
Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że w trakcie interwencji w nocy 01.03.2024 r. funkcjonariusze Policji raczej bagatelizowali zdarzenie, przerzucając na pokrzywdzonego zobowiązania do dokonania określonych czynności (założenie sprawy cywilnej, samodzielne dokonanie obdukcji) - co też przełożyło się na to, że obdukcja została dokonana w dniu 05.03.2024 r., a samo zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zostało złożone dopiero w dniu 06.03.2024 r. (w tej części wspomnieć należy zeznania świadka C. - k. 158, k. 159 akt). Nie można wykluczyć także, że swoiste umniejszanie całego zdarzenia miało w domyśle uzasadnić małą aktywność świadka podczas interwencji z udziałem pokrzywdzonego D..
Pomijając ww. zastrzeżenie - należy podkreślić, że świadek W. F. (obecnie Ł.) mimo że nie była naocznym świadkiem zdarzenia - opisała szczegóły o których dowiedziała się, czy widziała
krótko po zdarzeniu:
- że pokrzywdzony "posiadał lekkie zaczerwienie na twarzy, mówił, że boli go trochę twarz" /k. 21v,
- że pokrzywdzony powiedział, że "miał zostać uderzony butelką w głowę", "że leżał i był skopany" /k. 162 akt/, co korespondowało z relacją pokrzywdzonego i świadka C.,
- wspomniała także, że "szkło, to coś tam było, coś leżało" /k. 162 akt/, co akurat korespondowało z zeznaniami świadka T. /k. 160, k. 161 akt/.
Na marginesie należy wspomnieć o relacji świadka dot. początkowej części interwencji - gdzie funkcjonariusze zobaczyli 3 osoby które "się szarpią" /k. 161 akt/ /oskarżony O., oskarżony W., świadek D./, co ukazuje, ze oskarżeni byli w dniu 01.03.2024 r. nastawieni raczej konfrontacyjnie.
Wreszcie podała, że ci trzej mężczyźni powiedzieli, że nie widzieli aby ktoś się bił na stacji, nic nie wiedzą o tym temacie /k. 21v akt/, "oskarżeni nie mówili, że zostali zaatakowani przez jakąś osobę przy budynku stacji" /k. 162 akt/. Takie zachowanie oskarżonych w trakcie pierwszego rozpytania, które co istotne, miało miejsce krótko po zdarzeniu, rodzi nieodparte wrażenie, że intencją oskarżonych było "zatarcie śladów i ucieczka".
częściowo zeznania świadka L. W.
Zeznania świadka L. W., funkcjonariusza Policji, uczestniczącego w interwencji w dniu 01.03.2024 r. na stacji paliw w L., w części, zasługiwały na przyznanie waloru wiarygodności /k. 24v, k. 212-213 akt/.
Należy podkreślić, że świadek L. W., mimo że nie był naocznym świadkiem zdarzenia - opisał szczegóły o których dowiedział się
krótko po zdarzeniu, że pokrzywdzony mówił, że został pobity, że rozwalili mu butelkę na głowie, że "jacyś chłopaki go pobili", "pokazywał okolice czoła" /k. 24v, k. 212 akt/.
Jednocześnie mało przekonywająco - w świetle relacji pokrzywdzonego, świadka C., czy świadka F. (obecnie Ł.) - brzmiało zapewnienie świadka W., że pokrzywdzony "nie miał widocznych obrażeń na ciele" /k. 24v akt/.
Na marginesie należy wspomnieć o relacji świadka dot. początkowej części interwencji - gdzie funkcjonariusze zobaczyli 3 mężczyzn /oskarżony O., oskarżony W., świadek D./, ww. mężczyźni powiedzieli, że nie widzieli aby ktoś się bił na stacji /k. 24v akt/, nadto świadek "nie pamiętał żeby padały takie słowa od tych trzech mężczyzn, że zostali zaatakowani przez kogoś czy musieli się przed kimś bronić" /k. 213 akt/. Takie zachowanie oskarżonych (rzekomo zaatakowanych kilka-kilkanaście minut wcześniej) rodzi nieodparte wrażenie, że ich intencją było "zatarcie śladów i ucieczka".
Podnieść należy, że świadek W. jest osobą niepowiązaną z oskarżonymi/pokrzywdzonym - nie miał interesu w podawaniu okoliczności na korzyść/niekorzyść którejkolwiek ze stron.
Tym niemniej nie sposób pominąć "specyficznego" podejście świadka do całego zajścia. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że świadek raczej skupiał się na ukazywaniu pokrzywdzonego w negatywnym świetle – m.in. na tym, że pokrzywdzony znajdował się pod wpływem alkoholu /k. 24v, k. 212 akt/, że "był opryskliwy "/k. 24v akt/, że nie miał dokumentów, nie chciał się wylegitymować /k. 24v, k. 212, k. 213 akt/, z drugiej strony opisywał napotkanych 3 mężczyzn (w tym oskarżonych) jako spokojnych, komunikatywnych, grzecznych /k. 24v akt/, "nie tak jakby brali udział w bójce" /k. 213 akt/.
Świadek W. (zbieżnie ze świadkiem F. (obecnie Ł.) podał, że "jeżeli dochodzi do uszkodzenia ciała to jest to sprawa z powództwa cywilnego" /k. 212 akt/, "to pokrzywdzony robi obdukcję i on składa zawiadomienie do Komendy Powiatowej w H.", "poszkodowany sam ma złożyć zawiadomienie" /k. 212 akt/, dodając, że "nie jest dochodzeniowcem, jest patrolowcem" /k. 212 akt/.
Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że w trakcie interwencji w nocy 01.03.2024 r. funkcjonariusze Policji raczej bagatelizowali zdarzenie, przerzucając na pokrzywdzonego zobowiązania do dokonania określonych czynności (założenie sprawy cywilnej, samodzielne dokonanie obdukcji) - co też przełożyło się na to, że obdukcja została dokonana w dniu 05.03.2024 r., a samo zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zostało złożone dopiero w dniu 06.03.2024 r. (w tej części wspomnieć należy zeznania świadka C. - k. 158, k. 159 akt). Nie można wykluczyć także, że swoiste umniejszanie całego zdarzenia miało w domyśle uzasadnić małą aktywność świadka podczas interwencji z udziałem pokrzywdzonego D..
częściowo zeznania świadka W. D.
Sąd, co do zasady, przyznał moc dowodową zeznaniom świadka W. D. /k. 57, k. 191-192 akt/, osoby, która po zdarzeniu została wylegitymowana razem z oskarżonymi. Świadek D. nie był naocznym świadkiem zdarzenia, skupiał się raczej na rozmowie z oskarżonymi, a później z koleżanką - świadkiem W. F. (obecnie Ł.) i panią W. ze stacji.
W. D. wspomniał, że jak szedł oskarżeni "zaczepili go mówiąc że słucha jakiejś słabej muzyki" /k. 57 akt/, "wymierzyli się wzrokiem" /k. 192 akt/, co ukazuje, że oskarżeni byli skorzy do konfrontacji tego wieczoru.
Dodał, że
- pokrzywdzony znajdował się pod wpływem alkoholu /k. 57, k. 192 akt/,
- pokrzywdzony mówił, że został pobity przez oskarżonych /k. 191 akt/,
- "jakaś opuchlizna była" /k. 191 akt/.
Świadek D. wytłumaczył, że określenia dot. pokrzywdzonego - "roszczeniowy i bezczelny", składane w toku śledztwa - "to tak to wyglądało, to były stwierdzenia od czego oni są" /k. 192 akt/. Biorąc pod uwagę postawę funkcjonariuszy Policji, którzy proponowali pokrzywdzonemu "powództwo cywilne", "założenie sprawy cywilnej", "złożenie zawiadomienia po samodzielnym dokonaniu obdukcji" - można zrozumieć irytację pokrzywdzonego D. krótko po całym zdarzeniu.
Zwrócić uwagę należy na reakcję świadka D. na odczytane zeznania ze śledztwa i określenie "niby pokrzywdzony" - że to sama przesłuchująca policjantka podchodziła tak do tego, odniósł takie wrażenie u pani policjant, że ta sprawa jest taka nijaka /k. 191-192 akt/.
Dodać należy, że świadek W. D. przyznał, że oskarżeni "nic nie mówili mu aby na stacji bili się z kimś aby ktoś tam ich zaczepiał aby coś tam miało się dziać" /k. 57 akt/, "oni czegoś takiego nie mówili, że zostali pobici czy bronili się przed kimś" /k. 192 akt/ - takie zachowanie oskarżonych, co istotne, miało miejsce krótko po zdarzeniu i rodzi nieodparte wrażenie, że ich intencją było "zatarcie śladów i ucieczka".
częściowo zeznania świadka L. U.-go. Zeznania świadka L. U., znajomego oskarżonych, który przywiózł ich w dniu zdarzenia na stację paliw w L. nie miały większego znaczenia dla poczynienia ustaleń faktycznych /k. 193 akt/. Wszakże ww. nie był naocznym świadkiem zdarzenia – o wszystkim dowiedział się od brata oskarżonego O. - wspomniał o "jakiejś niby rozróbie", że "coś się działo", jednocześnie przyznał, że oskarżeni przed zdarzeniem znajdowali się pod wpływem alkoholu - "na tych rybach to koledzy wypili góra po 3 piwa"/k. 193 akt/.
notatka urzędowa z dnia 06.03.2024 r.
Dokument urzędowy niekwestionowany przez strony.
świadectwo sądowo-lekarskie z dnia 05.03.2024 r.
Sąd przyznał moc dowodową ww. dokumentowi /k. 5 akt/ - jest on jasny, oparty o dokumentację lekarską i wskazania wiedzy, nie był też kwestionowany w toku postępowania.
Zwrócić uwagę należy, że świadectwo sądowo-lekarskich oględzin z dnia 05.03.2024 r. zostało wydane "
po przeprowadzeniu badania p. A. D.
" - lekarz musiał naocznie widzieć obrażenia na twarzy pokrzywdzonego. Tym samym, wydaje się, że zdjęcia jak na k. 17-19 akt mogły stanowić odbicie lustrzane, na którym bazowali później pokrzywdzony D. i np. świadek C. w swoich relacjach.
częściowo protokół oględzin - nośnika pamięci, wydrukowa-ne zdjęcia. Sąd, częściowo, przyznał moc dowodową dokumentom jak na k. 15-16, k. 17-19 akt. O ile nie budzi - zdaniem Sądu - fakt zaistnienia obrażeń na twarzy pokrzywdzonego D., to już w kontekście całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w trakcie postepowania, można mieć zasadnicze wątpliwości co do części twarzy, gdzie wystąpiły ww. obrażenia.
W ocenie Sądu - należało bazować na dokumentacji jak na k. 5 i k. 32 akt, w których wyraźnie wskazano na obrażenia po stronie
lewej, co więcej zwrócić uwagę należy, że świadectwo sądowo-lekarskich oględzin z dnia 05.03.2024 r. zostało wydane "
po przeprowadzeniu badania p. A. D.
", tym samym lekarz musiał naocznie widzieć obrażenia na twarzy pokrzywdzonego. Wydaje się, że faktycznie zdjęcia jak na k. 17-19 akt mogły stanowić odbicie lustrzane, na którym bazowali pokrzywdzony i np. świadek C. w swoich relacjach.
notatka urzędowa
z dnia 11.04.2024 r.
Dokument urzędowy niekwestionowany przez strony.
dokumen-tacja lekarska
Dokument niekwestionowany przez strony.
częściowo opinia lekarska
z dnia 22.07.2024 r.
Sąd, częściowo, przyznał pełną moc dowodową ww. opinii lek. med. V. T. - jest ona co do zasady jasna, oparta o dokumentację i wskazania wiedzy, nie była też kwestionowana w toku postępowania.
Biegła stwierdziła, że A. D. doznał następujących obrażeń:
powierzchowne obrażenia twarzy, w postaci krwiaka okularowego oka prawego i drobnej rany powieki dolnej oka prawego, zasinienia na czole nad prawą brwią, zasinienia i obrzęku prawego policzka oraz zaczerwienienia wargi górnej; podkreśliła, że obrażenia te to lekkie naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej dni 7 /art. 157§2 kk/.
Zdaniem biegłej obrażenia te powstały od uderzenie narzędziem tępym; mogło to być uderzenie butelką, która jednak się nie rozbiła; uderzeń mogło być kilka - mógł więc poszkodowany być kopany, mógł być uderzany ręką.
Jednocześnie biegła podała, że - "ze zdjęć - fotografii wynika, że obrażenia dotyczą prawej strony twarzy, natomiast z nieczytelnej dokumentacji, że obrażenia dotyczą lewego oczodołu; sam pokrzywdzony mówi o uderzeniu w prawą część czoła", dodała, że "nie jest w stanie ustosunkować się do tych nieścisłości" /k. 51-52 akt/.
Zdaniem Sądu - należało bazować na dokumentacji jak na k. 5 i k. 32 akt, w których wyraźnie wskazano na obrażenia po stronie
lewej, co więcej zwrócić uwagę należy, że świadectwo sądowo-lekarskich oględzin z dnia 05.03.2024 r. zostało wydane "
po przeprowadzeniu badania p. A. D.
", tym samym lekarz musiał naocznie widzieć obrażenia na twarzy pokrzywdzonego. Wydaje się, że faktycznie zdjęcia jak na k. 17-19 akt mogły stanowić odbicie lustrzane, na którym bazowali pokrzywdzony i np. świadek C. w swoich relacjach.
pismo Ż. L.
z dnia 14.04.2025 r.
Dokument urzędowy niekwestionowany przez strony.
Informacja
z Krajowego Rejestru Karnego dot. osoby oskarżonego O.
Dokument urzędowy niekwestionowany przez strony.
Wywiad środowisko-wy dot. osoby osk. O.
Dokument urzędowy niekwestionowany przez strony.
W treści wywiadu wskazano m.in., że osk. I. O. jest zatrudniony w firmie budowlanej w N., angażuje się w obowiązkach Ochotniczej Straży Pożarnej w L., w miejscu zamieszkania ma opinię pozytywną, wobec ww. w 2024 r. i 2025 r. nie wpłynęły żadne sprawy karne ani za wykroczenia /k. 178-179 akt/.
opinia OSP L.
z dnia 26.03.2025 r.
Dokument niekwestionowany przez strony.
opinia pracodawcy dot. osk. O.
Dokument prywatny niekwestionowany przez strony.
Częściowo wyjaśnienia oskarżonego Ł. W. (1)
jak w punkcie 1.1.1
częściowo wyjaśnienia oskarżonego I. O.
jak w punkcie 1.1.1
częściowo zeznania świadka A. D.
jak w punkcie 1.1.1
częściowo zeznania świadka Ł. C.
jak w punkcie 1.1.1
częściowo zeznania świadka W. T., tablice poglądowe
jak w punkcie 1.1.1
częściowo zeznania świadka W. F. (obecnie Ł.)
jak w punkcie 1.1.1
częściowo zeznania świadka L. W.
jak w punkcie 1.1.1
częściowo zeznania świadka W. D.
jak w punkcie 1.1.1
częściowo zeznania świadka L. U.-go
jak w punkcie 1.1.1
notatka urzędowa
z dnia 06.03.2024 r.
jak w punkcie 1.1.1
świadectwo sądowo-lekarskie z dnia 05.03.2024 r.
jak w punkcie 1.1.1
częściowo protokół oględzin - nośnika pamięci, wydrukowa-ne zdjęcia
jak w punkcie 1.1.1
notatka urzędowa
z dnia 11.04.2024 r.
jak w punkcie 1.1.1
dokumen-tacja lekarska
jak w punkcie 1.1.1
częściowo opinia lekarska
z dnia 22.07.2024 r.
jak w punkcie 1.1.1
pismo Ż. L. z dnia 14.04.2025 r.
jak w punkcie 1.1.1
Informacja
z Krajowego Rejestru Karnego dot. osoby oskarżonego W.
Dokument urzędowy niekwestionowany przez strony.
Wywiad środowisko-wy dot. osoby osk. W.
Dokument urzędowy niekwestionowany przez strony.
W treści wywiadu wskazano m.in., że osk. Ł. W. (1) jest zatrudniony w firmie budowlanej w N., wobec ww. w 2024 r. i 2025 r. nie wpłynęły żadne sprawy karne ani za wykroczenia /k. 175-176 akt/.
opinia pracodawcy dot. osk. W.
Dokument prywatny niekwestionowany przez strony.
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
częściowo wyjaśnienia oskarżonego I. O.
Sąd uznał za niewiarygodne te wyjaśnienia oskarżonego I. O., w których nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, kwestionując swoje sprawstwo, podkreślając, że nikogo nie bił, nikogo nie kopał, nie obrażał nikogo, czy też zaprzeczał temu by on, czy W. używali słów poniżających ze względu na narodowość czy rasę /k. 99, k. 150, k. 151 akt/ - zdaniem Sądu powyższe stwierdzenia były konsekwencją przyjętej przez niego linii obrony, polegającej na prostym zaprzeczaniu obciążającym go faktom w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej za zarzucane mu przestępstwo.
Nie sposób pominąć także tego, że praktycznie pierwsze wyjaśnienia, w których I. O. opisywał agresywne zachowanie (wyzwiska) pokrzywdzonego D., czy szczegóły "powalenia", "przewrócenia" pokrzywdzonego - ww. złożył dopiero na rozprawie w dniu 19.03.2025 r. (ponad 1 rok od zdarzenia). W trakcie przesłuchania w dniu 18.10.2024 r. oskarżony O. słowem nie wspomniał o agresywnym zachowaniu pokrzywdzonego, czy okolicznościach jego "powalenia" /k. 99 akt/. Oskarżony O. miał zatem ponad 7 miesięcy (01.03.2024 r. - 18.10.2024 r.) na przypomnienie sobie okoliczności zdarzenia i złożenia (nie - pod wpływem emocji) stosownych wyjaśnień, a mimo to w ogóle nie wspominał wtedy o agresywnym zachowaniu pokrzywdzonego.
Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że wersja o "agresywnym, pijanym pokrzywdzonym", czy działaniu niemalże w warunkach kontratypu obrony koniecznej - została "wymyślona" na potrzeby postępowania jurysdykcyjnego, przed rozprawą, jak się wydaje - po udzieleniu pełnomocnictwa obrońcy (09.11.2024 r. - k. 121 akt).
W kontekście "obrony" przed agresywnym pokrzywdzonym - budzi zasadnicze zdziwienie fakt, że oskarżony O. - nie czekał na przyjazd funkcjonariuszy Policji i z osk. K."postanowili iść w stronę domu" /k. 151 akt/.
Wątpliwie brzmiały także te stwierdzenia oskarżonego O. gdy - wyłącznie przerzucał winę na pokrzywdzonego, wskazując, że to ten słownie wulgarnie zaczepił oskarżonych, a po chwili ich zaatakował.
Zwrócić uwagę należy, że pokrzywdzony A. D. konsekwentnie zeznawał, że to on został zaatakowany "bez rozmowy", "bez słowa" ze strony oskarżonych /k. 3, k. 41v, k. 154 akt/, dopiero po przewróceniu pokrzywdzonego, kiedy leżał - ci wykrzykiwali obrażające go słowa /k. 3, k. 41v, k. 65v, k, 154 akt/.
Wydaje się, że wersja osk. O. o agresywnym, wyzywającym słownie pokrzywdzonym miała na celu - usprawiedliwienie własnego zachowania, z jednoczesnym przerzuceniem zainteresowania na zachowanie właśnie pokrzywdzonego.
To, że pokrzywdzony D. znajdował się pod wpływem alkoholu - nie może automatycznie przesądzać, że zaatakował oskarżonych. Na marginesie trudno uznać za przekonywającą wersję, że pokrzywdzony D. - będąc w pojedynkę, rzucił się na dwóch oskarżonych z powodu, zdarzenia sprzed kilku tygodni - miesięcy w Z..
W ocenie Sądu - nieprzypadkowo osk. O. dopiero na rozprawie w dniu 19.03.2025 r. "przypomniał" sobie o "zdarzeniu w Z." /k. 150 akt/; wydaje się, że intencją oskarżonego było odwrócenie uwagi od zdarzenia, będącego przedmiotem niniejszego postępowania, względnie by uwiarygodnić wersję o agresywnym, chcącym się zemścić "za Z." pokrzywdzonym D..
Na marginesie zwrócić uwagę należy na rozbieżności odnośnie spożytego przez oskarżonych w dniu 01.03.2024 r. alkoholu - o ile osk. O. wspomniał o wypitym przed zdarzeniem "maksymalnie jednym piwie" /k. 151 akt/, osk. W. wy
[…]
187 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 23 kwietnia 2026 r.
- Po 58 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 27 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.