- Sygnatura akt
- VII Ka 343/26
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Olsztynie
- Wydział
- VII Wydział Karny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 6 października 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Opublikowano w portalu
- 27 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Wizyty na działce siostry mimo zakazów. Sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec brata
Przejdź do orzeczenia, 16 min czytania
Spór
Oskarżony Z. E. był sądzony za wdarcie się na ogrodzony teren posesji siostry M. M. (2) i jej dzieci, O. M. i K. S. Oskarżony twierdził, że ma służebność przejścia, a furtka nie była zamykana na kłódkę.
Ustalenia sądu
Sąd uznał za udowodnione, że w okresie od 9 września do 17 grudnia 2024 r. oskarżony wielokrotnie wchodził na posesję pokrzywdzonych, wiedząc, że nie życzą sobie jego obecności. Twierdzenia o służebności sąd uznał za niepotwierdzone w księgach wieczystych.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił rozstrzygnięcie z pkt II wyroku, z opisu czynu usunął sformułowanie o nieopuszczaniu miejsca wbrew żądaniu, warunkowo umorzył postępowanie na dwa lata próby i orzekł zakaz zbliżania się na mniej niż 20 metrów oraz zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi. Pozostałą część wyroku utrzymał w mocy i zasądził od oskarżonego po 840 zł na rzecz każdego z oskarżycieli posiłkowych.
Dlaczego
Sąd uznał, że zachowanie oskarżonego po zdarzeniu z 1 stycznia 2024 r. i po zamontowaniu monitoringu potwierdza jego świadomość, że narusza prawa pokrzywdzonych. Przy zmianie na korzyść sąd uznał warunkowe umorzenie za możliwe, bo nie stały temu na przeszkodzie okoliczności czynu, stopień winy ani warunki osobiste oskarżonego.
Dla firm
Właściciel może zainstalować monitoring na swojej posesji i nie musi informować o nim osób, które na nią wchodzą. Ogrodzenie terenu jest wystarczającym sygnałem, że wstęp jest niepożądany, a zakazy nie muszą być oznaczone tabliczkami.
Więcej o sprawie
Monitoring zamontowany na posesji zarejestrował wejścia mężczyzny w okresie od 9 września do 17 grudnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie uchylił rozstrzygnięcie z pkt II wyroku z Bartoszyc i warunkowo umorzył postępowanie na dwa lata próby.
Pokrzywdzona zamontowała kamery po tym, jak sąsiedzi zgłaszali jej wizyty brata na jej działce, i to nagranie stało się kluczowym dowodem w sprawie.
Sam fakt, że oskarżony nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu nie stał temu na przeszkodzie.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Olsztynie, VII Wydział Karny Odwoławczy
- Sygnatura
- VII Ka 343/26
Treść orzeczenia około 16 minut czytania
Sygn. akt VII Ka 343/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 października 2026 r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie w VII Wydziale Karnym Odwoławczym
w składzie:
Przewodniczący: SSO Dariusz Firkowski
Protokolant: st. sekr. sąd. Jolanta Jankowska
przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w Olsztynie
po rozpoznaniu w dniach: 3 czerwca, 29 lipca, 19 sierpnia, 1 i 23 września 2026 r.
sprawy:
Z. E., ur. (...) w D., syna F. i N. z domu W.
oskarżonego z art. 193§1 kk w zw. z art. 12§1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Bartoszycach II Wydziału Karnego z dnia 11 marca 2026 r., sygn. akt II K 436/25
I zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- uchyla rozstrzygniecie z pkt II sentencji,
- w ramach rozstrzygnięcia z pkt I sentencji z opisu przypisanego czynu eliminuje sformułowanie „oraz wbrew żądaniu wymienionych osób uprawnionych takiego miejsca nie opuszczał” i na podstawie art. 66§1 kk i art. 67§1 i 3 kk postępowanie wobec oskarżonego Z. E. warunkowo umarza tytułem próby na okres 2 (dwóch) lat i w tym czasie orzeka wobec niego: zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych M. M. (2), K. S. i O. M. na odległość mniejszą niż 20 (dwadzieścia) metrów i zakaz kontaktowania się z wymienionymi osobiście, pisemnie, telefonicznie oraz za pośrednictwem Internetu,
II w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,
III zwalnia oskarżonego Z. E. od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze oraz zasądza od niego na rzecz oskarżycieli posiłkowych M. M. (2), K. S. i O. M. kwoty po 840 (osiemset czterdzieści) zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych na ustanowienie pełnomocnika z wyboru w instancji odwoławczej.
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Rejonowego w Bartoszycach z dnia 11 marca 2026 r., sygn. akt II 436/25
Podmiot wnoszący apelację
Oskarżony Z. E.
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Wnioski
Zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
.
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
1
Oskarżony zaskarżył powyższy wyrok w całości i zarzucił mu:
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu, iż oskarżony dopuścił się czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia oraz obrazę przepisów postępowania mająca wpływ na treść orzeczenia, poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dowolną w konsekwencji ocenę jego wyjaśnień.
Niezasadny
Apelacja oskarżonego co do zasady nie zasługiwała na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w apelacji zauważyć należy, że zgromadzone w sprawie dowody Sąd meriti poddał trafnej analizie i ocenie, zgodnie z dyrektywami określonymi w art. 4 k.p.k. Także przeprowadzone w oparciu o tę analizę wnioskowanie jest logiczne, zgodne z przesłankami wynikającymi z art. 7 kpk i przekonująco uzasadnione w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji prawidłowo zweryfikował tezy aktu oskarżenia w granicach niezbędnych dla ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia winy i kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu. Stąd też odnosząc się do podnoszonych przez skarżących zarzutów należy stwierdzić, że są one chybione. Zauważyć trzeba, że podnosząc tego rodzaju zarzuty skarżący faktycznie polemizują z ustaleniami Sądu I instancji. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynikają powody rozstrzygnięcia o winie Z. E., a Sąd Okręgowy podziela przedstawioną tam argumentację. Apelacja w istocie nie wskazuje na takie okoliczności, które wnioski tego Sądu mogłaby skutecznie podważyć. W tej sytuacji nie ma potrzeby ponownego przytaczania całości argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i należy jedynie zaakcentować te elementy, które przemawiają za odmową podzielania stanowiska skarżącego.
W zakresie zarzutów dotyczących przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, stwierdzić należy, iż Sąd I instancji prawidłowo, w oparciu o cały zebrany materiał dowodowy odtworzył przebieg przedmiotowych zdarzeń oceniając dowody w sposób zgodny z zasadami prawa procesowego. Wskazać przy tym należy, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1974 r., zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie rewizyjnym. Ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia. (II KR 114/74 OSNKW 1975/2/28).
W konsekwencji Sąd Okręgowy nie podzielił zawartych w apelacji zarzutów obrazy przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, jak i wywodów przytoczonych na ich poparcie oraz nie dopatrzył się obrazy wskazanych przepisów procedury karnej, które to uchybienia mogłyby rzutować na treść wydanego wyroku zwłaszcza w zakresie uznania winy oskarżonego. W pełni zatem należy podzielić argumentację Sądu I instancji co do analizy i oceny zebranego i ujawnionego materiału dowodowego. Fakt czynienia ustaleń faktycznych w oparciu o dowody niekorzystne z punktu widzenia odpowiedzialności oskarżonego nie może oznaczać, że Sąd I instancji dopuścił się obrazy przepisów postępowania. Tym bardziej wskazać należy, że ustalenia faktyczne winny być dokonane na podstawie dowodów, którym przyznano przymiot wiarygodności. Tym samym wobec przyznania dowodom niekorzystnym z punktu widzenia odpowiedzialności oskarżonego takiej cechy, to chybione są zarzuty, że w postępowaniu doszło do złamania zasady obiektywizmu. Ocena dowodów pozostaje pod ochroną z art. 7 kpk gdy jest poprzedzona ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonego oraz jest wyczerpująco i logicznie z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego umotywowana w uzasadnieniu wyroku. Analiza akt sprawy wskazuje, że Sąd Rejonowy trafne ustalenia oparł na dowodach, które przeprowadzone zostały na rozprawie głównej i ocenił je w sposób uwzględniający wszystkie okoliczności zdarzeń a w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał jakie fakty uznał za udowodnione, a jakie za nieudowodnione i na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego odmówił wiary dowodom przeciwnym a ocena ta zasługuje na podzielenie. Sąd I instancji w pełni prawidłowo nie dał wiary tym wyjaśnieniom oskarżonego, w których nie przyznał się on do popełnienia zarzuconego mu czynu.
Twierdzenia Z. E. w tym zakresie pozostają w sprzeczności z zeznaniami M. M. (1), O. M. i K. S., a przede wszystkim z zapisami monitoringu z posesji pokrzywdzonych. W szczególności twierdzenia oskarżonego, jakoby na działce pokrzywdzonych ustanowiona była na jego rzecz służebność przejścia oraz, że nikt nigdy nie zakazywał mu wstępu na ziemię siostry i jej dzieci stanowią wyraz linii obrony przyjętej przez oskarżonego.
Prawidłowo zatem Sąd Rejonowy ustalił, że oskarżony wielokrotnie wchodził na teren posesji pokrzywdzonych. Zresztą w istocie sam Z. E. przyznał, że przychodził na posesję siostry, przy czym w jego ocenie mógł to rzekomo robić, skoro w ogrodzeniu oddzielającym obie posesje zamontowana była furtka, jak również dlatego, że bramka od strony ulicy nie była zamykana na kłódkę, która tylko wisiała przy zamku oraz z uwagi na to, że darowiznę dokonana przez matkę stron N. E.. Tymczasem twierdzenie Z. E. co do rzekomej służebności nie znajduje potwierdzenia ani w zapisach widniejących w księgach wieczystych. Zachowania Z. E. co do rzekomego nieskrępowanego prawa do wchodzenia na posesję siostry nie może także usprawiedliwiać to, że miał tam przynosić różne rzeczy, pomagać w pracach czy tez to, że był wpuszczany do domu siostry, kiedy przychodził w towarzystwie ich matki.
Słusznie Sąd I instancji przyjął, że M. M. (1) wiarygodnie zeznała, że oskarżony wielokrotnie składał „wizyty” na jej posesji, zarówno wtedy, kiedy tam przebywała, jak również pod jej nieobecność; świadek zeznała, że oskarżony , często przychodził na ich działkę, jeszcze za życia jej męża, jednakże już w tamtym czasie jego obecność nie była pożądana i wskazała, że przyczyną, dla której zdecydowała się ogrodzić swoją posesję, były właśnie te nagminne i niechciane wizyty, przy czym tylko w wyniku jej postawy została zamontowana furtkę, co - jak się okazało - później wykorzystywał oskarżony do swoich wtargnięć na posesję. Relacje pokrzywdzonej w pełni koresponduje w wiarygodnej relacji O. M. i K. S., także i co do tego, że oskarżony od lat przychodził na ich posesję, zachowywał się w nieakceptowalny dla nich sposób i ignorował wielokrotnie komunikowane mu zakazy wstępu.
Zgodzić się zatem należało z Sądem I instancji także co do tego, że oskarżony Z. E. był w pełni świadomy zakazu wchodzenia na posesje pokrzywdzonych i odrzucić należało jego stanowisko, że skoro bramki nie były zamknięte na klucz, to każdy mógł swobodnie wejść na posesję. Sam bowiem fakt ogrodzenia terenu stanowi wystarczające zakomunikowanie woli, aby nie wchodziły tam nieuprawnione osoby. Trafnie zatem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że treść przepisu z art. 193 § 1 k.k., penalizuje wdarcie się lub pozostawanie wbrew woli właściciela ogrodzonego terenu, a nie terenu ogrodzonego, z zamkniętymi na klucze, czy kłódki furtkami.
Zasadnie także za niewiarygodne uznano twierdzenia oskarżonego, że nikt mu nigdy nie komunikował, iż nie życzy sobie jego obecności na terenie posesji albowiem z spójnych zeznań pokrzywdzonych wynika, że takie komunikaty były przekazywane wielokrotnie, a czasami były one trudne do przeoczenia, jak miało to miejsce w dniu 1 stycznia 2024 r., przy czym oczywistym jest, że samo ogrodzenie nieruchomości jest czytelnym sygnałem jej właściciela, że nie życzy sobie obecności postronnych osób a ponadto M. M. (1) i jej dzieci nie mieli żadnego obowiązku wywieszania tabliczek informujących o tym, że postronne osoby mają zakaz wstępu na ich prywatną posesję.
Co do kwestii monitoringu zainstalowanego na posesji pokrzywdzonych, to także w ocenie Sadu Okręgowego M. M. miała pełne prawo zainstalować go i nie miała obowiązku nikogo o tym informować; kamery zamontowane na posesji M. M. (1) utrwalały zapisy, jednakże nie były skierowane na obszar publiczny i obejmowały jedynie teren posesji pokrzywdzonych. W tym zakresie podkreślenia wymaga, że M. M. (1) o niechcianych „wizytach” oskarżonego dowiadywała się od sąsiadów, a zatem zainstalowanie kamer pozwoliło „złapać” oskarżonego na gorącym uczynku.
Także Sąd Okręgowy nie znalazł żadnych powodów, dla których należałoby zakwestionować zgodne zeznania pokrzywdzonych co do tego, że oskarżonemu wielokrotnie komunikowano, iż jego obecność na ich posesji jest niepożądana a okoliczność, że przez wiele lat nie decydowali się na złożenie zawiadomienia po popełnieniu przestępstwa nie była w żadnym wypadku wyrazem ich zgody na jego wizyty. Natomiast przyczyną dla reakcji pokrzywdzonych wydają się zdarzenia w L., kiedy to oskarżony próbował w obecności swojej matki wejść na posesję należącą do jego siostrzeńca a także zamieszczanie przez niego wpisy na portalach społecznościowych.
Nie budzą zastrzeżeń ustalenia co do zachowania Z. E. z dnia 1 stycznia 2024 r., kiedy to oskarżony próbował wejść do domu swojej siostry; z zeznań O. M. wynika, że uniemożliwił wtedy oskarżonemu wejście do domu jego matki, zagradzając mu przejście swoim ciałem a w tym zakresie sam oskarżony podczas przesłuchania w dniu 15 grudnia 2025 r. przyznał, że O. M. „był bezczelny i arogancki, mało nie wypchał mnie z werandy domu mojej siostry”. Zasadnie zatem Sąd Rejonowy uznał, że takie zachowanie, gdy ktoś fizycznie uniemożliwia dostęp do jakiegoś miejsca, jest wyraźnym sygnałem, że nie życzy sobie obecności danej osoby a po sytuacji ze stycznia 2024 r. oczywistym stało się, że strony nie dojdą do porozumienia, w sprawie obecności oskarżonego na posesji pokrzywdzonych.
Prawidłowo także Sąd I instancji przyjął, że zdarzenie z L. było kolejnym dowodem potwierdzającym świadomość oskarżonego, że jego obecność na posesji pokrzywdzonych w B. jest niepożądana albowiem nie sposób jest uznać, że pokrzywdzony nie miałby nic przeciwko temu, by Z. E. wchodził bez ograniczeń na jego posesję w B., a jednocześnie nie chciał go wpuścić na posesję w L...
Wreszcie stanowczym dowodem potwierdzającym świadomość Z. E., że wchodząc na posesję pokrzywdzonych, narusza ich prawa, jest jego zachowanie po tym, jak zorientował się, że na posesji w (...) zamontowano monitoring; albowiem te niechciane wizyty oskarżonego zmobilizowały O. M. do montażu monitoringu, zaś Z. E., nie wiedząc o tym w dalszym ciągu nachodził M. M. (1) i dopiero gdy zorientował się w nowej sytuacji, więcej nie pojawił się na posesji.
Dopełnieniem zeznań pokrzywdzonych była relacja policjantki I. T., którą M. M. (1) poprosiła o interwencję. Z zeznań tego świadka wynika, że pokrzywdzona zanim złożyła formalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, próbowała załatwić sprawę bez wchodzenia na drogę sądową i sam oskarżony nawet w rozmowie z funkcjonariuszką twierdził, że rzekomo właścicielką działki w (...) jest jego matka, a swoje prawo do wizyt na posesji pokrzywdzonych wywodził z tego, że mieszkał tam w dzieciństwie.
Prawidłowych ustaleń Sądu Rejonowego w żaden sposób nie podważają wnioski płynące z analizy zeznań matki oskarżonego N. E. (k. 389-390), świadków U. U., O. W., D. Z. (k. 369-370) oraz oświadczeń oskarżonego a także przedstawionego materiału fotograficznego.
Jednocześnie podzielić należało zmodyfikowanie przez Sąd I instancji okresu zachowania oskarżonego albowiem w dniu 8 września 2024 r. pokrzywdzeni i oskarżony przebywali w L., a M. M. (1) do domu wróciła w godzinach wieczornych; nie ustalono kiedy wrócił do B. oskarżony, a pokrzywdzona nie miała wiedzy, czy tego dnia wchodził na jej posesję zaś oskarżony po raz ostatni był na posesji pokrzywdzonych w dniu 17 grudnia 2024 r. i po tym czasie nie był już tam widziany.
W konsekwencji zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na niewątpliwe uznanie, że oskarżony Z. E. w okresie od 9 września 2024r. do 17 grudnia 2024r., wielokrotnie wdzierał się na ogrodzony teren posesji należącej do M. M. (2), O. M. i K. S., przy czym oskarżony wiedział, że pokrzywdzeni nie życzą sobie jego obecności na ich działce, a ich żądania, by tam nie wchodził, konsekwentnie ignorował.
Skarżący wniósł o uniewinnienie od popełnienia zarzucanego mu czynu.
Niezasadny
W związku z uznaniem za niezasadne zarzutów podniesionych w apelacji w zakresie kwestii zawinienia oskarżonego nie podzielono wniosku o uniewinnienie Z. E..
Okoliczności podlegające uwzględnieniu z urzędu
1.
Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego
Przedmiot i zakres zmiany
Wyrok Sądu Rejonowego w Bartoszycach II Wydziału Karnego z dnia 11 marca 2026 r., sygn. akt II K 436/25
- uchylono rozstrzygniecie z pkt II sentencji,
- w ramach rozstrzygnięcia z pkt I sentencji z opisu przypisanego czynu wyeliminowano sformułowanie „oraz wbrew żądaniu wymienionych osób uprawnionych takiego miejsca nie opuszczał” i na podstawie art. 66§1 kk i art. 67§1 i 3 kk postępowanie wobec oskarżonego Z. E. warunkowo umorzono tytułem próby na okres 2 (dwóch) lat i w tym czasie orzeczono wobec niego: zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych M. M. (2), K. S. i O. M. na odległość mniejszą niż 20 (dwadzieścia) metrów i zakaz kontaktowania się z wymienionymi osobiście, pisemnie, telefonicznie oraz za pośrednictwem Internetu,
II w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymano w mocy.
Uznano za możliwe i celowe zastosowanie wobec oskarżonego Z. E. dobrodziejstwa warunkowego umorzenia postępowania albowiem wobec okoliczności zdarzeń, oceny stopnia winy i stopnia społecznej szkodliwości popełnionego czynu oraz warunków i właściwości osobistych oskarżonego w sprawie nie zachodziły przeszkody z art. 66 k.k., które uniemożliwiałyby zastosowanie dobrodziejstwa tegoż środka probacyjnego.
Sam fakt, że oskarżony nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu nie stał temu na przeszkodzie. Sąd Okręgowy uznał, że zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że pomimo warunkowo umorzonego postępowania będzie on w przyszłości przestrzegał porządku prawnego i nie popełni przestępstwa.
Natomiast świadomość ewentualnego podjęcia postępowania karnego winna działać na oskarżonego mobilizująco i dyscyplinująco, co spowoduje, że nie powróci on do przestępstwa, zaś samo prowadzenie przeciwko niemu postępowania karnego i postawienie w stan oskarżenia w niniejszej sprawie było znaczną dolegliwością, która sprawi, że w przyszłości będzie ważyć możliwość podejmowania określonych niezgodnych z prawem zachowań., w tym naruszania interesów pokrzywdzonych.
Koszty procesu
Punkt III wyroku
Zwolniono oskarżonego Z. E. od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze oraz zasądza od niego na rzecz oskarżycieli posiłkowych M. M. (2), K. S. i O. M. kwoty po 840 (osiemset czterdzieści) zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych na ustanowienie pełnomocnika z wyboru w instancji odwoławczej.
Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 1
Podmiot wnoszący apelację
Oskarżony Z. E.
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
Wyrok Sądu Rejonowego w Bartoszycach z dnia 11 marca 2026 r., sygn. akt II 436/25
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
21 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 6 października 2026 r.
- Portal: 27 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.