Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
II AKa 42/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
II Wydział Karny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
15 września 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Opublikowano w portalu
3 marca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok wobec A. K. za oszustwo przy zleceniu stolarki okiennej

Przejdź do orzeczenia, 11 min czytania

Spór

Oskarżony A. K. kwestionował skazanie za oszustwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. Twierdził, że nie wprowadził w błąd pokrzywdzonej spółki i nie znał powodów wstrzymania dotacji.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że przetarg na roboty w pałacu w Ż. był ustawiony, a oferta wybranej spółki została złożona przed wszczęciem postępowania. Oskarżony wiedział, że kontrola zakończy się cofnięciem dotacji, a mimo to zapewniał podwykonawcę o pewności płatności.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z 3 października 2024 r. i obciążył oskarżonego opłatą 300 zł za postępowanie odwoławcze.

Dlaczego

Sąd uznał zeznania pokrzywdzonego i wyjaśnienia P. S. za wiarygodne, bo potwierdziła je kontrola w fundacji. Wyjaśnienia oskarżonego i B. K. (1) uznał za sprzeczne z tymi dowodami.

Dla firm

Osoba zapewniająca kontrahenta, że zapłata pochodzi z dotacji, musi ujawnić wady przetargu, który może skutkować jej cofnięciem. Milczenie o takich okolicznościach może stanowić wprowadzenie w błąd.

Więcej o sprawie

Członek komisji przetargowej, który wskazał zlecenie dla spółki kolegi, miał wiedzieć, że przetarg był ustawiony i że dotację można cofnąć. Sąd uznał, że zatajenie tego przed wykonawcą było oszustwem.

Wykonawca stolarki zadłużył się w innych firmach, bo zapewniano go, że pieniądze na zapłatę są w unijnej dotacji dla fundacji.

Wymieniona spółka złożyła ofertę zanim uruchomione zostało postępowanie przetargowe, później nie złożyła wymaganej przez ustawę Prawo zamówień publicznych polisy ubezpieczeniowej, a wybór tej spółki nastąpił przed upływem terminu do składania ofert.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, II Wydział Karny
Sygnatura
II AKa 42/25

Treść orzeczenia około 11 minut czytania

Sygnatura akt II AKa 42/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 września 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący: SSA Jerzy Skorupka /spr./

Sędziowie: SA Andrzej Kot

SA Jarosław Mazurek

Protokolant: Joanna Rowińska

bez udziału prokuratora

po rozpoznaniu w dniu 15 września 2025 r.

sprawy A. K.

oskarżonego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.

na skutek apelacji wniesionej przez oskarżonego

od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy

z dnia 3 października 2024 r. sygn. akt III K 73/23

I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

I. wymierza oskarżonemu A. K. opłatę w wysokości 300 zł za II instancję.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z 3 października 2024 r., III K 73/23 uznał A. K. za winnego przestępstwa z art. 286§1 KK w zw. z art. 294§1 KK w zw. z art. 12§1 KK i wymierzył mu za to karę roku i 2 miesięcy pobawienia wolności oraz zakaz zajmowania stanowisk prezesa i prokurenta w fundacjach przez okres 5 lat, a także zobowiązał do zapłaty pokrzywdzonemu sp. z o.o. (...) w T., solidarnie z P. S. 559.742 zł tytułem naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem.

Wyrok zaskarżył w całości obrońca oskarżonego adw. R. Ś., zarzucając:

1. obrazę prawa materialnego, tj. art. 286§1 KK w zw. z art. 294§1 KK przez niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, że A. K. swoim zachowaniem wypełnił znamiona wymienionego przestępstwa;

2. obrazę przepisów postępowania, tj. art. 4 KPK, art. 5 KPK i art. 7 KPK przez jednostronną i dowolną ocenę materiału dowodowego, brak wszechstronnego zbadania wszelkich okoliczności sprawy i nieuwzględnienie okoliczności korzystnych dla oskarżonego, bez odniesienia się do wszystkich przeprowadzonych dowodów, w szczególności przez:

a) dowolną ocenę dowodów, w tym brak uzasadnienia, dlaczego sąd uznał za wiarygodne zeznania pokrzywdzonego, świadka I. W. i oskarżonego P. S., a odmówił dania wiary wyjaśnieniom A. K. i zeznaniom B. K. (1),

b) przez uznanie, że pokrzywdzony nie zawarłby umowy, gdyby wiedział o okolicznościach, które były przedmiotem wprowadzenia go w błąd, gdyż nie było takich okoliczności, a te, które wskazuje sąd, to okoliczności, które mógł sprawdzić każdy kontrahent podpisując umowę i nie miały one żadnego wpływu na podpisanie i wywiązanie się z umowy przez oskarżonego,

c) uznanie, że oskarżony ukrył przed kontrahentem, że dokonanie na jego rzecz zapłaty uzależnione jest od zdarzeń przyszłych i niepewnych, pomimo że oskarżony nie miał żadnej wiedzy ani uzasadnionej obawy, że po wpłaceniu pierwszej płatności w wysokości 500.000 zł i podpisaniu umowy z pokrzywdzonym, zostanie cofnięta dotacja;

3. obrazę przepisów prawa procesowego, tj. art. 7 KPK przez jednostronną ocenę materiału dowodowego, sprowadzającą się do bezkrytycznego przyjęcia, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, pomimo że z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że czynu nie popełniono.

We wniosku odwoławczym skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie A. K..

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.

Apelacja jest niezasadna, gdyż sąd pierwszej instancji nie naruszył przepisów postępowania wskazanych w skardze, dowody ocenił zgodnie z dyrektywą wyrażoną w art. 7 KPK i na podstawie dowodów ujawnionych na rozprawie głównej ustalił fakty istotne dla rozstrzygnięcia o winie oskarżonego, które prawidłowo ocenił pod względem prawnym.

Przechodząc do szczegółowych uwag, należy zważyć, że w uzasadnieniu skargi podaje się, że oskarżony w chwili zawierania umowy z pokrzywdzoną spółką (...) miał zamiar jej wykonania, jednak na skutek zmiany sytuacji finansowej, zwłaszcza cofnięcia dotacji, nie był w stanie wywiązać się z umowy. Nie można przyjąć, że oskarżony ukrył przed pokrzywdzonym, że dokonanie na jego rzecz zapłaty, uzależnione jest od zdarzeń przyszłych i niepewnych. Brak zapłaty był spowodowany utratą płynności finansowej sp. (...) oraz Fundacji (...), gdyż po przeprowadzeniu kontroli przez Urząd (...) została cofnięta dotacja. Oskarżony nie miał jednak wiedzy, że nastąpi wstrzymanie dotacji dla fundacji. Nie znał też powodów, dla których fundacja mogła mieć wstrzymaną dotację.

Podnosi się również, że pokrzywdzony wiedział, że zapłata za jego usługi nastąpi głównie z dotacji udzielonej przez Urząd (...)we W.. Nie interesowało go bowiem skąd oskarżony będzie miał środki na zapłacenie za wykonane zlecenie.

Sąd pierwszej instancji ustalił zaś, że 6 listopada 2018 r. została zawarta umowa pomiędzy (...) (Urzędem (...)) a Fundacją (...) reprezentowaną przez A. K. o dofinansowanie projektu pt. „Głęboka termomodernizacja obiektu pałacowego w Ż.”. Fundacja miała otrzymać dofinansowanie w wysokości 2.781.033,12 zł oraz wnieść własne środki w wysokości 2.517.699,00 zł. Umowa stanowiła m.in., że w wypadku naruszenia przez fundację zasad udzielania zamówienia na wykonanie robót zleconych w ramach projektu, o których mowa w ustawie Prawo zamówień publicznych, dotacja zostanie cofnięta.

Sąd ustalił również, że A. K. i B. K. (1) wykonanie robót w ramach projektu zaproponowali P. S., który pracował w pałacu w Ż. na stanowisku szefa kuchni. Zapewnili P. S., że w postępowaniu przetargowym zostanie wybrana jego oferta, gdyż oni będą o tym decydować, a zyskami podzielą się. Zapewniali też, że w postępowaniu tym nie ma żadnego ryzyka, gdyż wszystkie środki są pewne, bo pochodzą z dotacji marszałkowskiej. P. S. zgodził się i jego oferta została wybrana przez komisję przetargową, w której zasiadał m.in. A. K..

W kwietniu i maju 2019 r. przeprowadzono kontrolę udzielonych przez Fundację (...) zamówień publicznych, stwierdzając liczne uchybienia, m.in. wybór oferenta, który nie spełniał ustawowych warunków. W efekcie, dotacja została cofnięta z obowiązkiem zwrotu wypłaconej zaliczki w wysokości 500.000 zł. Wymienione ustalenia nie są kwestionowane w apelacji.

Na rozprawie głównej w dniu 11 marca 2024 r. P. S. wyjaśnił, że pracował w pałacu w Ż. jako szef kuchni. B. K. (1) i A. K. zaproponowali mu udział w projekcie modernizacji pałacu, który miał być sfinansowany z udzielonej dotacji. Zyski miały być podzielone na trzy osoby, tj. B. K. (1), A. K. oraz jego. Nie posiadał własnych środków na realizację tego projektu. B. K. (1) znalazła w Internecie spółkę z odpowiednim stażem w działalności gospodarczej, którą nabył za 4.600 zł. W imieniu tej spółki złożył ofertę w postępowaniu przetargowym ogłoszonym przez Fundację (...). Wiedział, że wygra przetarg, bo „był z góry ustawiony” (s. 4 protokołu rozprawy). Po wygraniu przetargu, B. K. (1) znalazła podwykonawców, z którymi ustaliła wszystkie szczegóły zawartych umów. A. K. prowadził (...) spółki (...) należącej do P. S.. Za niego wystawiał i rozliczał faktury.

Na rozprawie głównej w dniu 8 maja 2024 r. A. K. wyjaśnił, że przetarg rozstrzygnął razem z B. K. (1). Prowadził (...) spółki (...) P. S.. Na tej samej rozprawie B. K. (1) zeznała, że Urząd (...) wszczął kontrolę i po jej zakończeniu wstrzymał dotację. P. S. zajmował się w pałacu kuchnią oraz naprawami i remontami. Świadek nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego oferta P. S. została wybrana 12 listopada 2018 r., gdy termin do składania ofert upływał 16 listopada 2018 r. Natomiast J. K. zeznał, że był zapewniany, że Fundacja (...) posiada środki unijne i własne za zapłacenie za wykonaną stolarkę okienną. Dlatego zadłużył się w innych firmach, aby wykonać zlecenie. B. K. (1) i P. S. zapewniali go, że zostaną mu wypłacone wszystkie należne środki. Wiedział, że starali się o dotację. Gdy zawierał umowę, zapewniano go, że fundacja ma pieniądze. Gdyby wiedział, że pieniądze na stolarkę miały być z dotacji, to nie ryzykowałby. Fundacja go oszukała.

Dla oceny zachowania A. K., a w efekcie zarzutów podniesionych w apelacji kluczową kwestią jest to, czy wprowadził w błąd pokrzywdzoną spółkę (...) przez zatajenie okoliczności mających istotne znaczenie dla zawarcia umowy o wykonanie stolarki okiennej. Według apelacji, takie zachowanie oskarżonego nie miało miejsca, gdyż nie miał on wiedzy, że nastąpi wstrzymanie dotacji dla Fundacji (...). Nie znał też powodów dla których mogło nastąpić wstrzymanie tej dotacji. Twierdzenia te są oczywiście bezzasadne,

Nie jest kwestionowane przez skarżącego, że jednym z warunków umowy o dofinansowanie projektu pt. „Głęboka termomodernizacja obiekty pałacowego w Ż.”, podpisanej przez Fundację (...), którą reprezentował A. K. z Urzędem (...) we W., było przeprowadzenie kontroli zasadności wydatkowania środków przyznanych w postaci dotacji. Umowa stanowiła, że w wypadku stwierdzenia nieprawidłowości przy udzielaniu zamówień na wykonanie różnych robót w ramach wymienionego projektu, dotacja zostanie wstrzymana i cofnięta. Oskarżony miał świadomość, że postępowanie przetargowe, w którym wybrano ofertę spółki (...), jako głównego wykonawcy robót w rzeczonym projekcie, zostało przeprowadzone wadliwie. Wymieniona spółka złożyła ofertę zanim uruchomione zostało postępowanie przetargowe, później nie złożyła wymaganej przez ustawę Prawo zamówień publicznych polisy ubezpieczeniowej, a wybór tej spółki nastąpił przed upływem terminu do składania ofert. Prezes tej spółki P. S. wyjaśnił, że wiedział, że wygra przetarg, gdyż był on ustawiony, o czym zapewnili go A. K. i B. K. (1).

Sąd pierwszej instancji zasadnie ocenił wyjaśnienia P. S. jako wiarygodne, gdyż znajdują one potwierdzenie w ustaleniach i wynikach kontroli przeprowadzonej przez Urząd (...) we W.. W takim stanie rzeczy, A. K. miał świadomość, że w razie przeprowadzenia rzeczonej kontroli zostaną niechybnie stwierdzone nieprawidłowości w postępowaniu przetargowym i okoliczności wyboru oferty spółki (...). Oskarżony miał też świadomość, że stwierdzenie tych nieprawidłowości skutkować będzie cofnięciem dotacji.

Sąd

a quo prawidłowo zatem ustalił, że oskarżony A. K. nie poinformował pokrzywdzonych podwykonawców, że w postępowaniu przetargowym doszło do wielu nieprawidłowości, że spółka (...) nie spełnia warunków określonych w ustawie Prawo zamówień publicznych oraz że wynagrodzenie ma zostać wypłacone jedynie z funduszy pochodzących z dotacji, a także, że wobec niezłożenia przez ww. spółkę polisy ubezpieczeniowej, oferta tej spółki powinna zostać odrzucona (s. 19 i s. 22 uzasadnienia wyroku). A. K. wiedział, że wybór spółki (...) obarczony jest wieloma wadami, które skutkują zmniejszeniem albo cofnięciem środków pieniężnych z przyznanej dotacji. Oferta tej spółki została złożona przed wszczęciem postępowania przetargowego, a umowa o wykonanie prac w ramach projektu modernizacji pałacu w Ż., została podpisana z tą spółką przed upływem terminu do składania ofert w postępowaniu przetargowym (s. 23 uzasadnienia wyroku).

Wymienione okoliczności zostały zatajone przed pokrzywdzonym J. K.. Pokrzywdzony nie wiedział o „ustawieniu przetargu” i nieuchronnym tego skutku w postaci cofnięcia dotacji. Zatajono przed pokrzywdzonym, że w wypadku cofnięcia dotacji, spółka (...) oraz Fundacja (...) nie będą miały środków pieniężnych na zapłacenie mu za wykonaną stolarkę okienną.

Wobec tego, że A. K. był członkiem komisji przetargowej i swoim zachowaniem doprowadził do wystąpienia ustalonych przez sąd

a quo i opisanych wyżej nieprawidłowości w wyborze oferty spółki (...), miał świadomość konsekwencji prawnych swojego postępowania, w postaci cofnięcia dotacji. Kwestią był tylko termin przeprowadzenia kontroli przez Urząd (...) we W. oraz to, czy nastąpi to przed czy po wykonaniu przez pokrzywdzonego stolarki okiennej, wystawieniu przez niego stosownych faktur i udzieleniu zapłaty ze środków pochodzących z dotacji.

Sąd

meriti prawidłowo ustalił, że A. K. planował dokonanie zapłaty na rzecz pokrzywdzonej spółki (...) ze środków pochodzących z dotacji udzielonej Fundacji (...), co do których czas i wysokość ich uzyskania były niepewne, o czym oskarżony wiedział (s. 24 uzasadnienia wyroku).

Prawidłowe jest także ustalenie, że J. K. został wprowadzony w błąd skutkiem czego było niekorzystne rozporządzenie przez niego mieniem spółki (...). Obu czynności sprawczych A. K. dokonał umyślnie, chcąc, aby pokrzywdzony został wprowadzony w błąd przy zawieraniu stosownej umowy oraz chcąc, aby wykonał zleconą stolarkę okienną, nie mając pewności otrzymania za to zapłaty. Dokonując tych czynności A. K. działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez spółkę (...) i Fundację (...).

Zarzuty dowolnej oceny dowodów są bezzasadne, gdyż sąd pierwszej instancji respektując wymogi dyrektywy wyrażonej w przepisie art. 7 KPK, ocenił każdy dowód z osobna, a następnie wszystkie globalnie, uznając za wiarygodne wyjaśnienia P. S. i zeznania J. K., gdyż znalazły one potwierdzenie w innych dowodach ujawnionych na rozprawie głównej, a zwłaszcza w dokumentach z kontroli przeprowadzonej w Fundacji (...) przez Urząd (...) we W. oraz dokumentach księgowych wystawionych przez J. K.. Zeznania tego pokrzywdzonego znalazły też potwierdzenie w zeznaniach I. W.. Natomiast sąd

a quo ocenił jako niewiarygodne wyjaśnienia A. K. i zeznania B. K. (1), gdyż były one sprzeczne z zeznaniami pokrzywdzonych i wyjaśnieniami P. S. oraz ustaleniami i wynikami kontroli marszałkowskiej.

Bezzasadne są zarzuty dokonania przez sąd

meriti błędnych ustaleń faktycznych, gdyż fakty relewantne dla rozstrzygnięcia o winie oskarżonego sąd ustalił na podstawie prawidłowo ocenionych dowodów. Z dwóch konkurencyjnych wersji zdarzenia przedstawionych, z jednej strony przez P. S. i J. K., a z drugiej strony przez A. K. i B. K. (1), sąd opowiedział się za pierwszą z nich, ponieważ miała oparcie w wiarygodnych dowodach. W procesie ustalania faktów, sąd nie pominął żadnego dowodu ujawnionego na rozprawie głównej oraz uwzględnił okoliczności przemawiające na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Faktów istotnych dla rozstrzygnięcia o przedmiocie procesu, sąd nie ustalił na podstawie dowodów, które nie zostały ujawnione na rozprawie głównej.

Zarzut obrazy prawa materialnego jest bezzasadny w stopniu oczywistym. Dość powiedzieć, że wymieniony zarzut jest dopuszczalny, gdy skarżący nie kwestionuje ustaleń faktycznych gdyż dopiero wtedy można ocenić, czy sąd prawidłowo zastosował czy nie zastosował określonego przepisu prawa materialnego. W tej kwestii wystarczające będzie odesłanie skarżącego do bogatego orzecznictwa Sądu Najwyższego i wypowiedzi przedstawicieli dogmatyki prawa karnego procesowego zamieszczonych we wszystkich komentarzach do Kodeksu postępowania karnego.

Wobec kwestionowania w całości zaskarżonego orzeczenia, w tym winy oskarżonego, sąd odwoławczy skontrolował proces wymiaru kary temu oskarżonego. Nie ma wątpliwości, że przy wymiarze kary sąd

meriti uwzględnił stopień szkodliwości społecznej czynu przypisanego A. K. oraz stopień winy, który został oceniony jako wysoki. Oskarżony rażąco nadużył zaufania przy zawieraniu umów w obrocie gospodarczym, działał świadomie i z premedytacją, nie licząc się z negatywnymi skutkami swojego postępowania odniesionymi przez pokrzywdzonego i wyrządzając mu szkodę majątkową. W ocenie sądu odwoławczego, wymierzona oskarżonemu kara jest współmierna do stopnia szkodliwości społecznej przypisanego mu czynu i stopnia winy oraz respektuje cele i dyrektywy wymiaru kary określone w przepisach art. 53§1 i 2 KK. Taką samą ocenę należy odnieść do nałożonych na oskarżonego środków karnych i środka kompensacyjnego w postaci zobowiązania do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego 559.742 zł tytułem naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem.

Mając na względzie powyższe okoliczności, orzeczono, jak na wstępie.

SSA Andrzej Kot

SSA Jerzy Skorupka

SSA Jarosław Mazurek

Hasła tematyczne: Dowody

169 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 15 września 2025 r.
  2. Po 71 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 3 marca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.