- Sygnatura akt
- II AKa 5/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 13 marca 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Opublikowano w portalu
- 19 lutego 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd podwyższył zadośćuczynienie dla wnioskodawców za zabójstwo ojca do 2 mln zł
Przejdź do orzeczenia, 20 min czytania
A. K. został zatrzymany w 1945 r. i rozstrzelany po krótkim przesłuchaniu, a sąd uznał, że zrobili to funkcjonariusze państwa komunistycznego. Przy wcześniejszej próbie zatrzymania w 1944 r. zdołał uciec.
Zeznania dziecka, które w chwili egzekucji miało dwa lata, opierały się na relacji matki, będącej naocznym świadkiem zatrzymania męża.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II AKa 5/25
Dla firm: Wysokość zadośćuczynienia należy do swobodnego uznania sądu i zmienia się w apelacji tylko wtedy, gdy wcześniej nie uwzględniono istotnych okoliczności albo źle oceniono ich wagę. Kwota nie może prowadzić do bezpodstawnego wzbogacenia.
Świadek J. K. nie opisał wprawdzie osobistych obserwacji, ponieważ w czasie, gdy rozstrzelano jego ojca, miał zaledwie dwa lata
Treść orzeczenia około 20 minut czytania
Sygn. akt II AKa 5/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 marca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Krzysztof Ciemnoczołowski (spr.)
Sędziowie: SA Andrzej Rydzewski
SA Marta Urbańska
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Alicja Gromuł
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w B.
R. B.
po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2025 r.
sprawy
wnioskodawców S. D. i J. K.
o zasądzenie zadośćuczynienia – ustawa z 23.02.1991 r.
na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i pełnomocników wnioskodawców
od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 7 października 2024 r., sygn. akt
III Ko 214/24
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie 1 podwyższa łączną kwotę zadośćuczynienia zasądzonego na rzecz S. D. i J. K. do 2.000.000 (dwóch milionów) złotych, tj. po 1.000.000 (jednym milionie) złotych na rzecz każdego z tych wnioskodawców,
II. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części,
III. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.
Uzasadnienie
Część wstępna
1.Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 07.10.2024 r., III Ko 214/24
1.Podmiot wnoszący apelację
Oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego
Inny
1.Granice zaskarżenia
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
Na niekorzyść
W całości
W części
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia
Podniesione zarzuty
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
1.Wnioski
uchylenie
zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
1.Ustalenie faktów
Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków
Zarzut apelacji prokuratora:
obraza (…) art. 7 k.p.k. (…) wynikająca z faktu dokonania dowolnej nie zaś swobodnej oceny (…) wszystkich przeprowadzonych w ramach postępowania dowodów, w następstwie czego doszło do błędu w ustaleniach faktycznych w przedmiocie okoliczności zgonu A. K., skutkującego błędnym ustaleniem, że miał on miejsce na skutek działania Milicji Obywatelskiej i zasądzeniem od Skarbu Państwa na rzecz S. D. oraz J. K. kwoty po 250.000 zł (…) tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (…);
Niezasadny
Wbrew zarzutowi apelacyjnemu, nie doszło ani do obrazy przez Sąd Okręgowy art. 7 k.p.k., ani do błędu w ustaleniach faktycznych. Ustalenia Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którymi śmierć A. K. była następstwem działań funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej lub Służby Bezpieczeństwa, są w pełni prawidłowe, gdyż znalazły oparcie w całokształcie materiału dowodowego, poddanego ocenie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego.
Przed odniesieniem się do argumentacji zaprezentowanej przez autora apelacji należy przypomnieć, że głównymi dowodami, na podstawie których Sąd Okręgowy ustalił stan faktyczny, były:
oświadczenia dwóch świadków wydarzeń S. K. i S. F. (k. 17-18), którzy zgodnie stwierdzili, że A. K. został zatrzymany, a następnie rozstrzelany „po krótkim przesłuchaniu”,
książka „Armia Krajowa na terenie Zamojszczyzny”, a w szczególności jej fragment, który brzmi: „A. K. został aresztowany przez funkcjonariuszy UB z T. i Milicję Obywatelską z posterunku w N. dnia 3 czerwca 1945 r. Tam poddano go przesłuchaniu. Po kilku godzinach tortur został wyprowadzony i zastrzelony”; w Książce zapisano, że powyższe ustalono na podstawie niepublikowanej relacji S. K. (k. 25v),
zeznania świadka J. K., z których wynika, że pierwsza próba zatrzymania A. K., wówczas jeszcze przez funkcjonariuszy NKWD, nastąpiła 6 listopada 1944 r., po wkroczeniu Armii Czerwonej; wówczas A. K. uprzedzono o planowanych wobec niego czynnościach, dzięki czemu i nie został ujęty; o okolicznościach zatrzymania świadek wie od matki, która w chwili zatrzymania jechała z mężem furmanką przez N.; świadek stwierdził: „Podszedł patrol Milicji, kazali ojcu iść ze sobą, on zdążył powiedzieć matce, żeby uciekała” (k. 64v),
odpis prawomocnego postanowienia Prokuratora Pionu Śledczego IPN, w świetle którego A. K. nie został zamordowany przez ukraińskich nacjonalistów.
Dysponując wskazanym wyżej materiałem dowodowym, Sąd Okręgowy nie przekroczył granic oceny swobodnej, dochodząc na podstawie jego analizy do wniosku, że A. K. został rozstrzelany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, co było formą represji za jego działalność niepodległościową, wyrażającą się aktywnym udziałem w strukturach Armii Krajowej. Sąd orzekający ma również rację co do tego, że dowody świadczą, iż przeciwko A. K., przed jego rozstrzelaniem, była prowadzona namiastka postępowania karnego, skoro pierwsza, nieudana próba jego zatrzymania miała miejsce już w listopadzie 1944 r., a podczas drugiego zatrzymania doszło do jego przesłuchania.
Odnosząc się do argumentacji prokuratora, Sąd Apelacyjny prezentuje poniższe stanowisko.
Apelujący stwierdził, że nie budził wątpliwości fakt prowadzenia przez A. K. działalności niepodległościowej, jednak wyraził wątpliwości dotyczące okoliczności jego śmierci. W ocenie prokuratora brak jest dostatecznych dowodów, że wnioskodawca został zamordowany przez patrol Milicji Obywatelskiej lub Służby Bezpieczeństwa. Cytując uzasadnienie apelacji: „nie zostało to ustalone tak, aby można to było przyjąć bez żadnych wątpliwości”.
Sąd Apelacyjny odnosi się krytycznie do powyższej argumentacji, gdyż jest ona zupełnie gołosłowna. Przede wszystkim autor środka odwoławczego nie przedstawia własnej oceny tych dowodów, które zostały przeprowadzone. Nie wiadomo zatem, czy uznaje je za wiarygodne, czy nie, a jeśli tak, to co konkretnie kryje się za tymi ocenami. W miejsce tej oceny, apelujący operuje ogólnikami („brak jest dostatecznych dowodów”, „nie zostało to ustalone tak, aby można to było przyjąć bez żadnych wątpliwości”). Niejasnym pozostaje, jakie wątpliwości dostrzega prokurator w treści zeznań świadka J. K., oświadczeń S. K. i S. F., czy też w dowodowym fragmencie książki. Dowody te wskazują w sposób wzajemnie zbieżny na przebieg wydarzeń, i chociaż nie można na ich podstawie odtworzyć wszelkich szczegółów zdarzenia, to jednak nie wynika z nich jakiekolwiek wahanie co do tego, że A. K. zatrzymali i rozstrzelali funkcjonariusze organów państwa komunistycznego. Szczególne znaczenie mają zeznania świadka J. K. złożone przed prokuratorem IPN oraz dwukrotnie na rozprawie, w których konsekwentnie wskazywał on na istotne okoliczności sprawy. Świadek J. K. nie opisał wprawdzie osobistych obserwacji, ponieważ w czasie, gdy rozstrzelano jego ojca, miał zaledwie dwa lata, jednakże w zeznaniach prezentował to, o czym opowiadała mu matka, która była naocznym świadkiem zatrzymania A. K., a następnie odebrała przekazane jej przez funkcjonariuszy zwłoki męża. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie istnieją żadne racjonalne powody, uzasadniające wątpliwości co do wiarygodności zeznań świadka J. K., podobnie jak nie ma żadnych podstaw do uznania, że jego matka (aktualnie niedolna do złożenia zeznań z racji zaawansowanego wieku i złego stanu zdrowia), opowiadała mu nieprawdę na temat okoliczności zatrzymania i zabójstwa jego ojca. Apelujący nie wyraził w uzasadnieniu apelacji żadnych ocen co do wiarygodności osób, o których mowa wyżej, nie podważył rzetelności pozostałych dowodów. W tych okolicznościach ocena prokuratora, o istnieniu jakichś bliżej niesprecyzowanych wątpliwości, nie jest w stanie przełamać oceny dokonanej prze Sąd pierwszej instancji, będącej oceną swobodną, a przy tym należycie umotywowaną w uzasadnieniu wyroku.
W ocenie prokuratora - cyt.: „nie sposób przyjąć jedynie na podstawie faktu, iż w tamtym okresie czasu dochodziło do wielu tego typu działań, których celem była między innymi eliminacja przeciwników politycznych, że śmierć w tych samych okolicznościach poniósł A. K.”. Użycie tej treści argumentu świadczy, że prokurator nie zapoznał się odpowiednio wnikliwie z uzasadnieniem zaskarżonego wyroku. Lektura tego dokumentu prowadzi bowiem do oczywistego wniosku, że stan faktyczny ustalono nie - ponownie cytując apelację - „jedynie na podstawie faktu, iż w tamtym okresie czasu dochodziło do wielu tego typu działań (…)”, ale na podstawie konkretnych dowodów, które Sąd Apelacyjny przytaczał już wyżej. Prawdą jest, że Sąd Okręgowy stwierdził w uzasadnieniu: „(…) realia historyczne wskazują (…), że w tym okresie czasu dochodziło do wielu tego typu działań, których celem ze strony organów bezpieczeństwa była eliminacja przeciwników politycznych oraz osób, które stałby na drodze nowej władzy”, ale nadużyciem jest stwierdzenie autora apelacji, że była to jedyna podstawa ustalenia stanu faktycznego. Cytowany fragment uzasadnienia wyroku, odczytany w kontekście pełnych rozważań Sądu Okręgowego, należy traktować tylko i wyłącznie jako odwołanie się do realiów historycznych, w świetle których represje, jakie dotknęły A. K., były stosunkowo często spotykane, a w każdym razie na pewno nie można ich traktować jako zdarzenia wyjątkowego, nadzwyczajnego, zwłaszcza w okresie początków utrwalania władzy ludowej. W tym kontekście relacje pośredniego świadka, jakim jest J. K., a także treść dowodowych oświadczeń i fragmentu książki, nie mogą być traktowane jako opisy wydarzeń mało prawdopodobnych, lecz jako sprawozdania z przebiegu wydarzeń tragicznych, ale, niestety, typowych dla ówczesnych realiów społeczno-politycznych.
Chybionym jest argument prokuratora, iż niewystarczające są dowody ze wspomnień S. F. i S. K., gdyż są oni świadkami ze słyszenia, a nie świadkami naocznymi. Pomimo, że wymienione osoby nie były naocznymi świadkami zatrzymania i egzekucji A. K., to jednak pozostawały w tamtym czasie w kontakcie ze S. D., która opowiedziała im o okolicznościach zatrzymania męża. S. F. i S. K. opisali także okoliczności związane z wydaniem S. D. ciała A. K. oraz z jego pogrzebem. Relacje S. F. i S. K. są zatem zbieżne z relacją, przedstawioną przez świadka J. K., który w sposób bezpośredni, na rozprawie, a ponadto w sposób rzeczowy, zrelacjonował to, co usłyszał od matki na temat śmierci ojca. Zatem S. F. i S. K. byli wprawdzie świadkami „ze słyszenia”, ale skoro słyszeli od S. D. dokładnie to samo, co usłyszał od niej i przedstawił w zeznaniach J. K., to przy braku podstaw do kwestionowania prawdomówności żony A. K., nie ma podstaw do uznania, że S. F. i S. K. stwierdzili w oświadczeniach nieprawdę. Analogiczny wniosek dotyczy zeznań świadka J. K..
Na marginesie powyższych rozważań należy odnotować fakt, że prokurator (autor apelacji) w głosach stron przed Sądem Okręgowym, co do zasady popierał żądanie zasądzenia zadośćuczynienia. Nie jest rzeczą Sądu odwoławczego dociekanie, co spowodowało zasadniczą zmianę stanowiska prokuratora, niemniej jego wnioski po zamknięciu przewodu sądowego w Sądzie pierwszej instancji przekonują, że „na gorąco”, a więc na podstawie osobistego udziału w rozprawie, nabrał on przekonania, iż dowody przedstawione przez wnioskodawców były wystarczające i nie budziły wątpliwości.
o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie złożonych przez wnioskodawców w punktach 1 i 2 wniosku żądań (…);
Niezasadny
Niezasadność zarzutu apelacyjnego.
Zarzuty apelacji pełnomocnika wnioskodawców:
1. obraza art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodów i wyciągnięcie z materiału dowodowego (…) wniosków sprzecznych z zasadami prawidłowego rozumowania, doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy,. tj. uznanie, że zadośćuczynienie w kwocie po 250.000 zł. dla wnioskodawców spełnia cel i wymogi określone w art. 8 ust. 1 w zw. z art. 11 ust. 2 ustawy z 23 lutego 1991 r. (…) w przypadku pozbawienia życia ich ojca i męża – A. K. (…) przez pozasądowe organy ścigania bez przeprowadzenia zakończonego orzeczeniem postępowania, w związku z podejmowaniem przez niego działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego,
2. obraza art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 2 k.c. oraz art. 448 k.c. w zbiegu z art. 8 ust. 1 w zw. z art. 11 ust. 2 ustawy lutowej, poprzez błędne przyjęcie, że zasadzona kwota zadośćuczynienia jest kwotą odpowiednią w przypadku krzywdy ojca i męża wnioskodawców, tj. pozbawienia go życia (…) przez pozasądowe organy ścigania bez przeprowadzenia zakończonego orzeczeniem postępowania, w związku z podejmowaniem przez niego działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego;
Częściowo zasadny
Apelacja pełnomocnika wnioskodawców okazała się częściowo zasadną, ponieważ skutkiem jej rozpoznania było podwyższenie zasądzonej kwoty zadośćuczynienia, jakkolwiek nie do poziomu wskazanego we wniosku apelacyjnym.
Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że ustalenie, jaka kwota zadośćuczynienia w konkretnych okolicznościach jest „odpowiednia” w rozumieniu art. 445 § 2 k.c., należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. Zmiana w postępowaniu odwoławczym wysokości ustalonego przez Sąd pierwszej instancji zadośćuczynienia za krzywdę jest więc możliwa tylko w razie ustalenia, że pierwotnie ustalona kwota zadośćuczynienia nie uwzględnia wszystkich okoliczności, które powinny mieć wpływ na wysokość zadośćuczynienia lub też, że okoliczności te wprawdzie zostały ustalone w sposób prawidłowy, jednak niewłaściwie oceniono ich znaczenie z perspektywy wielkości krzywdy, co w konsekwencji miało istotne znaczenie dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia.
Argumentacja przedstawiona przez skarżącą w celu zakwestionowania wysokości przyznanego wnioskodawcom zadośćuczynienia ma charakter polemiczny, o czym świadczy niewskazanie w środku odwoławczym okoliczności nowych, niebranych pod uwagę przez Sąd Okręgowy, z jednoczesnym przekonywaniem Sądu odwoławczego, że stopień krzywdy był na tyle wysoki, iż zasądzone zadośćuczynienie ma charakter znacznie zaniżonego. Sąd Apelacyjny zgadza się z autorką apelacji o tyle, że zestawienie krzywdy związanej z zatrzymaniem, a następnie rozstrzelaniem wnioskodawcy, z zasądzoną kwotą zadośćuczynienia wynoszącą łącznie 500.000 zł., wzbudza nieodparte przekonanie, iż nie jest to zadośćuczynienie odpowiednie ani w prawnym, ani w potocznym znaczeniu tego słowa. Podwyższając łączną kwotę zadośćuczynienia do dwóch milionów złotych, Sąd odwoławczy stoi na stanowisku, że kwota taka w sposób właściwy, odpowiedni, odzwierciedla stopień krzywdy A. K.. Nie jest to z pewnością kwota symboliczna, a autorka apelacji nie zdołała w żadnej mierze wykazać, aby odpowiednią była żądana we wniosku inicjującym postępowanie oraz w apelacji kwota dziesięciu milionów złotych.
Apelująca uzasadnieniu środka odwoławczego zarzuca Sądowi Okręgowemu, że ten niezasadnie umniejszył krzywdę represjonowanego. Według autorki apelacji – cyt.: „(…) ojciec i mąż Wnioskodawców pełnił funkcję kwatermistrza AK, WiN obwodu B. (1), którego komendantem był kpt. J. G. (...) (…) wspomniane zgrupowanie prowadziło aktywną działalność opozycyjną, polegającą przede wszystkim na walce zbrojnej przeciw funkcjonowaniu UB i MO oraz żołnierzom (...). Partyzanci razem walczyli o utrwalenie niepodległego bytu Państwa Polskiego, sprzeciwiali się narzuceniu systemu komunistycznego, a także pełnili funkcję policji, m. in. tępiąc bandytów, złodziei, kolaborantów niemieckich oraz osoby czynnie współpracujące z ówczesną władzą (…)”. Dalej apelująca zaznaczyła, że za tego rodzaju działalność wnioskodawca został pozbawiony życia „przez funkcjonariuszy UB”. Odnosząc się do takiej argumentacji Sąd Apelacyjny wskazuje, że przedmiotowe okoliczności zostały prawidłowo ustalone przez Sąd orzekający, a z perspektywy stron postepowania nie miały charakteru spornego. Również Sąd Apelacyjny dostrzega i docenia działalność niepodległościową represjonowanego, czego wyrazem jest podwyższenie kwoty zadośćuczynienia. Należy jednak zaznaczyć, że podwyższenie to nie mogło osiągnąć poziomu, postulowanego we wniosku apelacyjnym, co zostanie umotywowane w dalszych rozważaniach.
Apelująca podniosła, że - cyt.: „(…) A. K. doświadczył ogromnej krzywdy, gdyż niesprawiedliwie pozbawiono go życia (…) w chwili śmierci był młodym, 29 letnim mężczyzną w sile wieku. Miał przed sobą całe życie. Miał dwuletniego synka. Nie było mu dane obserwować jak dorasta, zakłada własną rodzinę, rozwija się. Posiadał marzenia i plany na przyszłość. Utrata życia odebrała mu te możliwości. Nie dane mu było dożyć dalszych lat w gronie osób najbliższych, aż do późnej starości”. Sąd Apelacyjny co do zasady zgadza się z taką argumentacją, jednakże nie dostrzega w niej podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia w łącznej kwocie dziesięciu milionów złotych. Kwota zadośćuczynienia wynosząca łącznie dwa miliony złotych, jest w ocenie Sądu odwoławczego, odpowiednia, ponieważ stanowi znaczne przysporzenie majątkowe, a jej siła nabywcza w obecnych realiach społeczno-ekonomicznych kraju, jest bardzo wysoka. Siła nabywcza kwoty żądanej przez wnioskodawców jest tak wysoka, że jej ewentualne zasądzenie uzasadniałoby ocenę o bezpodstawnym wzbogaceniu się wnioskodawców, a więc wzbogaceniu znacznie przekraczającym stwierdzony w sprawie stopień krzywdy.
Autorka apelacji stwierdziła - cyt.: „Sąd I instancji w uzasadnieniu przyznał, iż A. K. podczas zatrzymania zdawał sobie sprawę z tego, że będzie pozbawiony życia, a zatem zatrzymanie wiązało się dla niego z niewyobrażalną dla przeciętnego człowieka torturą psychiczną. Jednakże (…) Sąd I instancji dokonał niewłaściwej oceny rozmiaru tych krzywd i cierpień (…) gdyż nie uwzględnił we właściwy sposób ogromu tej tragedii. Poświęcenie swojego życia dla działalności zmierzającej do uzyskania przez ojczyznę pełnej niepodległości, jest trudne do wyobrażenia i wytłumaczenia”. Odnosząc się do tej argumentacji, Sąd Apelacyjny wyraża ocenę, zgodnie z którą rozmiar krzywd i cierpień A. K. uzasadnia zasądzenie tytułem zadośćuczynienia kwoty dwóch milionów złotych, a nie uzasadnia zasądzenia z tego tytułu kwoty dziesięciu milionów złotych. Żądanie tej ostatniej jest w oczywisty sposób wygórowane, gdyż ewentualne zasądzenie zadośćuczynienia w takiej wysokości skutkowałoby nie tylko wynagrodzeniem krzywdy, ale dodatkowo istotnym, nieuzasadnionym wzbogaceniem się wnioskodawców.
Apelująca podniosła, że „Sąd niezasadnie zbagatelizował fakt, iż A. K. przed samą śmiercią doznał ogromnego bólu, cierpienia oraz strachu. Nie było mu dane pożegnać się z rodziną, zobaczyć przed śmiercią najbliższe mu osoby. Zginął w nieludzkich, pozbawiających godności warunkach. Przed śmiercią był brutalnie torturowany i bity. Ojciec i mąż Wnioskodawców zginął w samotności, z dala od bliskich, odczuwając ogromny ból i cierpienie”. W ocenie Sądu Apelacyjnego treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wskazuje na „zbagatelizowanie” przez Sąd Okręgowy jakichkolwiek okoliczności sprawy. Organ ten wprawdzie nie doszacował wysokości zadośćuczynienia, ale w żadnym zakresie nie umniejszał cierpień fizycznych lub psychicznych A. K.. Apelująca nie ma przy tym racji, że A. K. był przed śmiercią torturowany. Takich ustaleń Sąd Okręgowy nie poczynił, co jest zasadne w sytuacji, gdy nie ma dowodów, mogących dać postawę do ustalenia tego, jak funkcjonariusze MU lub SB traktowali S. K. po jego zatrzymaniu, a przed jego rozstrzelaniem.
Apelująca podniosła, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 01.09.2011 r., P 21/09, za represje władz komunistycznych konieczne jest zasądzanie rekompensat, które pod względem wysokości będą znacznie wyższe od przyznanych rekompensat za zwyczajne pomyłki sądowe w obecnych czasach. Sąd Apelacyjny wyraża ocenę, zgodnie z którą porównanie krzywdy wynikającej z zabójstwa A. K. z krzywdą związaną z „pomyłkami sądowymi”, nie może mieć w rozpoznanej sprawie charakteru miarodajnego. Rozstrzelanie A. K. jest w tym zestawieniu niewątpliwie zdarzeniem bardziej drastycznym, niemal niewyobrażalnym z dzisiejszej perspektywy państwa prawa, niemniej nie uzasadnia to konieczności zasądzenia zadośćuczynienia w żądanej wysokości dziesięciu milionów złotych. A. K. prowadził zbrojną działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, w związku z czym z pewnością świadomie podejmował z tego tytułu ryzyko utraty życia. Tym samym, nie negując bardzo wysokiego stopnia jego krzywdy, nie było podstaw do uznania, że przybrała ona rozmiary uzasadniające zasądzenie zadośćuczynienia w pełnej żądanej wysokości, stanowiącej przysporzenie majątkowe w wielkim, niemal niewyobrażalnym dla większości społeczeństwa, rozmiarze.
W ocenie Sądu Apelacyjnego należało natomiast zgodzić się ze skarżącą, która zarzuciła, iż Sąd Okręgowy stosunkowo mało uwagi poświęcił okolicznościom towarzyszącym pozbawieniu życia A. K.. Ustalając wysokość zadośćuczynienia z tego tytułu konieczne jest uwzględnienie ogromu cierpień osoby poddanej represji, mającej świadomość, że traci swoje życie. Są to cierpienia nieporównywalne z krzywdą, jaką niesie pozbawienie wolności, zawierające zawsze perspektywę jej odzyskania. Cierpienia A. K. musiały być spotęgowane tym, że miał on świadomość, iż bezpowrotnie traci swoje młode jeszcze życie, możliwość uczestniczenia w wychowaniu dziecka, udzielania wsparcia żonie i dziecku. Źródłem cierpień musiała być też świadomość niezrealizowania wszystkich planów i marzeń, zarówno osobistych, jak i związanych z walką o wolną Ojczyznę. Świadomość, że przedwcześnie kończy się jego życie i to wskutek bezprawnych działań funkcjonariuszy państwa komunistycznego, także musiała być źródłem znacznego cierpienia w ostatnich chwilach życia represjonowanego. W ostatnich chwilach życia A. K. pozbawiony był nadziei na ratunek i odzyskanie życia, co musiało powodować poczucie ogromnej rozpaczy i cierpienia.
W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd a quo przyznał tym okolicznościom zbyt małą wagę, co uzasadniało podwyższenie kwoty należnego wnioskodawcom zadośćuczynienia. Kwota dwóch milionów złotych niewątpliwie przedstawia wartość ekonomicznie odczuwalną dla wnioskodawców i nie może być uznana za symboliczną, a przy tym jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. W ocenie Sądu Apelacyjnego zadośćuczynienie w tej wysokości ma charakter wyważony i sprawiedliwy, a zatem jest to odpowiednie zadośćuczynienie w rozumieniu art. 445 § 1 k.c.
1. o zasądzenie na rzecz wnioskodawczyni S. D. dalszej kwoty 4.750.000 zł. tytułem zadośćuczynienia (…),
2. o zasądzenie na rzecz wnioskodawcy J. K. dalszej kwoty 4.750.000 zł. tytułem zadośćuczynienia (…),
3. ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
Częściowo zasadny
Częściowa zasadność zarzutu apelacyjnego.
Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego
1.Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji
Przedmiot utrzymania w mocy
Rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w zakresie, w jakim nie zostały zmienione.
Częściowa niezasadność zarzutów apelacyjnych, niestwierdzenie okoliczności podlegających uwzględnieniu z urzędu.
1.Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji
Przedmiot i zakres zmiany
Określono w punkcie I wyroku Sądu Apelacyjnego.
Umotywowano w sekcji 3.2. niniejszego uzasadnienia.
1.Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji
Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania
1.Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku
Koszty procesu
III. Zgodnie z art. 13 ustawy lutowej koszty postępowania w sprawach objętych ustawą, w tym z tytułu ustanowienia pełnomocnika, ponosi Skarb Państwa.
1.Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 1
Podmiot wnoszący apelację
prokurator
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
całość rozstrzygnięcia
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na niekorzyść
W całości
Podniesione zarzuty
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
zmiana
1.Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 2
Podmiot wnoszący apelację
pełnomocnik wnioskodawców
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
rozstrzygnięcie w zakresie w jakim wniosek oddalono
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W części
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia
Podniesione zarzuty
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
uchylenie
zmiana
Hasła tematyczne: Ustawa lutowa
343 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 13 marca 2025 r.
- Portal: 19 lutego 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.