- Sygnatura akt
- II AKa 57/26
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 21 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Opublikowano w portalu
- 24 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny zawiesił karę oskarżonemu i podniósł kwotę do zapłaty spółce
Sąd sprawdził w KRS prawidłową nazwę spółki, na której rachunek oskarżony przelał 479.095 zł, i ustalił, że spółka nie znajduje się w upadłości likwidacyjnej.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II AKa 57/26
Dla firm: Przy zasądzaniu szkody na rzecz spółki sąd weryfikuje w rejestrze KRS jej prawidłową nazwę i to, czy nie prowadzi ona postępowania upadłościowego.
Sąd z urzędu przeprowadził dowód z wydruków KRS celem weryfikacji poprawności nazw spółek przywołanych zarówno w czynie zarzucanym oskarżonemu, jak i ostatecznie przypisanym
Treść orzeczenia około 30 minut czytania
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 kwietnia 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu w II Wydziale Karnym
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Henryk Komisarski
Sędziowie: Marek Kordowiecki,
(del.) Piotr Gerke (sprawozdawca)
Protokolant : prot. sąd. Krzysztof Puczko
przy udziale Prokuratora Prok. Rej. Poznań-Nowe Miasto w Poznaniu - Anny Skorupskiej
po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2026 r.
sprawy
U. M.,
oskarżonego z art. 296§2 k.k. w zw. z art. 296§1 k.k. w zb. z art. 284§2 k.k. w zw. z art. 294§1 k.k. w zw. z art. 12§1 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k.,
na skutek apelacji wniesionych przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego (...) sp. z o. o.,
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 5 listopada 2025 r., sygn. akt III K 523/22,
I. na podstawie art. 105§1 i 2 k.p.k. prostuje oczywiste omyłki pisarskie w zaskarżonym wyroku w ten sposób, że zawarte w nim błędne zapisy w brzmieniu „
(...)
” zastępuje każdorazowo prawidłowym zapisem w brzmieniu „
(...)
”, a błędne zapisy w brzmieniu(...) zastępuje każdorazowo prawidłowym zapisem w brzmieniu
(...)
II. zmienia zaskarżony wyrok:
a) w punkcie 1 w ten sposób, że eliminuje z podstawy wymiaru kary oskarżonemu przepis art. 12§1 k.k. i obniża orzeczoną wobec oskarżonego karę pozbawienia wolności do 1 (jednego) roku, na podstawie art. 69§1 i 2 k.k. i art. 70§1 k.k. warunkowo zawieszając wykonanie tej kary na okres 3 (trzech) lat próby i na podstawie art. 72§1 pkt 1 k.k. zobowiązując oskarżonego do pisemnego informowania sądu o przebiegu okresu próby co 6 (sześć) miesięcy,
b) w punkcie 3 w ten sposób, że zobowiązuje oskarżonego do naprawienia wyrządzonej szkody w całości i w związku z tym podwyższa zasądzoną na rzecz oskarżyciela posiłkowego kwotę do 631.809,- zł (sześćset trzydzieści jeden tysięcy osiemset dziewięć zł),
III. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałym zakresie,
IV. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 20,- zł tytułem zwrotu wydatków postępowania odwoławczego oraz opłatę za obie instancje w wysokości 4.180 zł.
P. G. H. K. M. K.
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 5 listopada 2025 r., sygn. akt III K 523/22
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca
Inny
(pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego)
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
Na niekorzyść
W całości
(obrońca oskarżonego)
W części
(pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego)
Co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu
Art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Uchylenie
Zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
F. P.
Uprzednia niekaralność oskarżonego.
Dowód: Wydruk z KRK
- Wydruk z KRK, k. k. 1516
F. P.
Okoliczność, iż prawidłowa nazwa pokrzywdzonej spółki, to: (...) oraz, że spółka ta nie znajduje się w upadłości likwidacyjnej.
Fakt, iż prawidłowa nazwa spółki, na rachunek której oskarżony przelał kwotę 479.095 zł, to: (...).
Wydruki z KRS
k. 1520-1566.
Wydruk z KRK
Wiarygodny wydruk z systemu urzędowego. Niekwestionowany przez strony, a i Sąd odwoławczy nie miał powodów, aby z urzędu kwestionować jego prawdziwość.
Wydruki z KRS
Wiarygodny materiał dowodowy, niekwestionowany przez strony, a i Sąd odwoławczy nie miał powodów, aby z urzędu kwestionować jego prawdziwość. Sąd z urzędu przeprowadził dowód z wydruków KRS celem weryfikacji poprawności nazw spółek przywołanych zarówno w czynie zarzucanym oskarżonemu, jak i ostatecznie przypisanym, a także w celu zweryfikowania informacji, czy wobec spółki (...) prowadzone jest postępowanie upadłościowe, co miałoby ewentualnie znaczenie przy orzeczonym zobowiązaniu do naprawienia wyrządzonej szkody na rzecz ww. spółki.
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxx
Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków
Zarzuty zawarte w apelacji obrońcy oskarżonego:
I. Obraza przepisów postępowania mająca wpływ na treść wyroku, tj. w szczególności obraza: art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 4 i 7 k.p.k. – polegająca na dokonaniu błędnej oceny materiału dowodowego z naruszeniem wymogu rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego, przy jednoczesnym przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez dokonanie oceny dowodów na niekorzyść oskarżonego w sposób nieobiektywny, dowolny, z pominięciem zasad wiedzy i doświadczenia życiowego, w tym poprzez:
1) niewłaściwą oceną zeznań świadków M. P. (2) i B. J. prowadzącą do nieuzasadnionego przypisania tym zeznaniom waloru pełnej wiarygodności mającej stanowić dla Sądu I instancji postawę oparcia na nich ustaleń fatycznych w sprawie, podczas gdy porównanie treści zeznań składanych przez te osoby kilkukrotnie w trakcie postępowania wykazuje sprzeczności i różnice w opisywaniu zdarzeń objętych przedmiotem sprawy a przede wszystkim pozostają one w sprzeczności z dokumentami zgromadzonymi w materiale dowodowym jak i z treścią opinii biegłej sporządzonej w niniejszym postępowaniu, przy jednoczesnej uzasadnionej motywacji do przedstawiania wersji niekorzystnej dla oskarżonego, choćby w świetle możliwości uzyskania orzeczenia zasądzającego roszczenia od oskarżonego jak i możliwości przerzucenia na niego odpowiedzialności za nieprawidłowości w prowadzeniu spraw spółki (...) sp. z o.o.
(obrońca błędnie – w ślad za orzeczeniem Sądu wskazuje (...)), co w szczególności dotyczy:
a) kwestii zakresu upoważnienia oskarżonego do zajmowania się sprawami tej spółki, który według tych świadków (co zostało przyjęte przez Sąd Instancji) miał być nieograniczony i pozwalać na niekontrolowane podejmowanie czynności w zakresie działalności spółki (...) sp. z o.o., podczas gdy:
- już samo pełnomocnictwo dla oskarżonego udzielone przez M. P. (2) jako Prezesa (...) sp. z o.o. zawierało ograniczenie przedmiotowe „do czynności zwykłego zarządu” jak i kwotowe „do wysokości 50000 zł”, a tym samym nie miał on pełnego, nieograniczonego umocowania do prowadzenia spraw spółki (...) sp. z o.o.
- z dokumentów zgromadzonych w sprawie, ustaleń opinii biegłej jak i z treści zeznań świadków wynika, że M. P. (1), w okresie objętym zarzutami jako Prezes Zarządu tej spółki zachował pełne umocowanie do prowadzenia działalnością spółki jak i podejmował czynności w ramach działalności spółki (...) sp. z o.o., w szczególności zawierał umowy (jak przede wszystkim umowa pożyczki z (...)), dokonywał obrotów na koncie bankowym tej spółki,
- M. P. (1) jak i B. J. jako księgowy potwierdzili, że w trakcie współpracy z oskarżonym nie zgłaszali zastrzeżeń do faktur stanowiących podstawę przelewów z konta spółki ani nie kwestionowali samych przelewów, i mieli pełną wiedzę o dokonywaniu tych przelewów;
b) kwestii uzgodnień warunków korzystania z nieruchomości, na której była prowadzona działalność, która była w rożny sposób przedstawiana przez M. P. (2) w tym szczególnie odnośnie jego wiedzy o umowie najmu, kiedy to w kilkukrotnie składanych zeznaniach zmieniał on przedstawiane wersje zdarzeń, w szczególności w odniesieniu do istotnej kwestii wiedzy co do faktu zawarcia umowy najmu, co do której pierwotnie zaprzeczał a w kolejnych zeznaniach potwierdził, że miał wiedzę o tej umowie już na etapie podpisywania umowy pożyczki z (...) co miało miejsce już w (...)czyli prawie 1,5 roku przed zakończeniem współpracy z oskarżonym;
c) pomniejszania wpływu B. J. na kwestię prowadzenia ksiąg spółki (...)
sp. z o.o. skoro choćby z treści opinii biegłej wynika, że spółka prowadziła działalność na wiele lat przed okresem objętym zarzutami oraz, że niezależnie od współpracy z oskarżonym w ramach tej spółki były prowadzone liczne operacje finansowe z M. P. (1), jego przedsiębiorstwem, powiązanymi z nim spółkami, w które był zaangażowany B. J. jako księgowy trwale współpracujący z M. P. (1);
d) pominięcia ważności kwestii działań podejmowanych po rozpoczęciu postępowania karnego przez M. P. (2) wobec oskarżonego i członków jego rodziny, które miały na celu zmuszenie go do zapłaty konkretnych kwot, która to okoliczność została potwierdzona dokumentami i potwierdzała motywację M. P. (2) do uzyskania od oskarżonego środków pieniężnych;
e) kwestionowania przez M. P. (2) i B. J. faktu dostarczenia przez oskarżonego faktur dotyczących przelewów z konta spółki (...) sp. z o.o., podczas gdy po dostarczeniu tych faktur oskarżony nie mógł mieć już wpływu na usunięcie tych faktur z ksiąg rachunkowych spółki lub nieuwzględnienie ich w tych księgach co pozostawało w wyłącznej kompetencji tych osób tym bardziej wobec faktu, że zarówno realizowanie czynności w ramach działalności spółki jak i dokonywanie płatności za te czynności nie było kwestionowane przez M. P. (2) jako prezesa spółki ani B. J. jako jego zaufanego księgowego;
2) niewłaściwą ocenę wyjaśnień oskarżonego i przedstawianych przez niego dokumentów potwierdzających, że objęte zarzutami kwoty, których suma miałaby stanowić szkodę spółki (...) sp. z o.o. były wydatkowane na pokrycie kosztów działalności tej spółki, której skala, zakres znajduje potwierdzenie w m.in. w uzyskanych przez Sąd informacjach, zgromadzonych dokumentach m.in. w postaci w duplikatów faktur, jak również zeznaniach świadków, w tym m.in. M. P. (2), który potwierdzał, że przelewy były dokonywane na podstawie faktur pro forma, których jako prezes zarządu nie zakwestionował w imieniu spółki;
3) błędną ocenę ustaleń i wniosków wyrażonych w opinii biegłej, którą Sąd I instancji apriorycznie uznał jako podstawę ustaleń dotyczących spowodowania szkody spółki podczas gdy z treści opinii biegłej poza kategorycznymi wskazaniami na nieprawidłowości w prowadzeniu księgowości co nie było objęte zakresem odpowiedzialności oskarżonego w odniesieniu do przedstawionych przez oskarżonego rozliczeń kwot objętych zarzutami, w tym m.in. duplikatów faktur, w opinii biegłej zostały wyrażone zastrzeżenia lub wątpliwości o charakterze formalnym nie podważające celowości poniesienia tych kosztów z punktu widzenia działalności spółki ani faktu, że czynności za które kwoty zostały wydatkowane, zostały faktycznie wykonane na rzecz spółki;
4) pominięcia ważności faktu, że faktury, które zostały przedstawione przez oskarżonego jako potwierdzenie rozliczenia płatności kwot wydatkowanych z konta spółki (...) sp. z o.o. były wydatkowane na pokrycie kosztów działalności tej spółki w okresie objętym zarzutami i pomimo sygnalizowanych w opinii biegłej rzekomych nieprawidłowości nie zostały podważone w żadnych postępowaniu, ani przez żaden organ podatkowy, ani nie było w odniesieniu do faktu wystawienia tych faktur wszczęte żadne postępowanie karnoskarbowe co potwierdza, że nie ma podstaw do kwestionowania tych faktur jakoby mających dokumentować zdarzenia gospodarcze, które nie miały miejsca i jakoby nie mogłyby być podstawą rozliczenia płatności dokonywanych z konta spółki;
co w konsekwencji doprowadziło do:
II. błędu ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mającego wpływ na jego treść, a polegającego na:
1) błędnym ustaleniu przez Sąd I instancji, że oskarżony był uprawniony do całkowitego zarządzania spółką (...) sp. z o.o. w okresie objętym zarzutami, podczas gdy było to sprzeczne z ustaleniami pomiędzy oskarżonym, a M. P. (1), a ponadto choćby udzielone oskarżonemu pełnomocnictwo zawierało ograniczenie umocowania do czynności zwykłego zarządu nieprzekraczających kwoty 50.000 zł a dodatkowo ze zgromadzonego materiału dowodowego wyraźnie wynika, że w okresie tym M. P. (1) dokonywał czynności w ramach działalności spółki, miał pełną wiedzę i kontrolę nad działaniami oskarżonego, których w tamtym okresie nie kwestionował;
2) błędnym ustaleniu przez Sąd I instancji, że wskazane w treści zarzutu kwoty, które były przelewane z konta bankowego spółki (...) sp. z o.o. miałyby być wydatkowane bez podstawy prawnej lub bez uzasadnienia faktycznego, podczas gdy ze zgromadzonych w postępowaniu dowodów wynika, że w tym okresie spółka prowadziła działalność generującą konieczność ponoszenia kosztów, na pokrycie których były wydatkowane te kwoty, a ponadto ani przedstawione przez oskarżonego rozliczenia tych wydatków ani faktury obejmujące te płatności nie zostały podważone w toku postępowania ani zakwestionowane przez inne organy;
3) błędnym ustaleniu przez Sąd I instancji, że nieruchomość wykorzystywana do prowadzenia działalności spółki (...) sp. z o.o. w okresie objętym zarzutem miała być wniesiona aportem do majątku spółki lub na innej podstawie „nieodpłatnie użytkowana” a nie jak to było zgodnie z ustaleniami pomiędzy stronami i co również wynika z dokumentów, była przedmiotem umowy najmu, co do której M. P. (1) miał wiedzę i potwierdzał to zanim jeszcze doszło do sporu z oskarżonym;
4) błędnym ustaleniu przez Sąd I instancji, że oskarżony uzyskał korzyść majątkową kosztem spółki (...) sp. z o.o., w postaci kwot wskazanych w treści przypisanego mu zarzutu, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że kwoty te były wydatkowane na pokrycie kosztów działalności tej spółki prowadzonej w okresie objętym zarzutem a ponadto kwoty te nie były wydatkowane na rzecz oskarżonego tylko na rzecz innych podmiotów;
5) błędnym ustaleniu przez Sąd I instancji, że oskarżony miał popełniać przypisany mu zarzut będąc jednocześnie pełnomocnikiem spółki (...) sp. z o.o., podczas gdy okoliczność nie znajduje potwierdzenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ani w materiale dowodowym, na którym oparty został wyrok Sądu Okręgowego;
III. naruszenie prawa materialnego, w tym:
1) art. 296 §1 k.k. polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu w sytuacji gdy nie zostały wypełnione znamiona przypisanego oskarżonemu czynu stypizowanego w tym przepisie, w szczególności w odniesieniu do braku wykazania poniesienia przez spółkę (...) sp. z o.o. szkody, którą rzekomo stanowić miałyby wskazane w treści zarzutu kwoty przelewane z rachunku bankowego tej spółki,
w sytuacji gdy oskarżony przedstawił rozliczenie tych kwot jako pokrycie kosztów działalności tej spółki i odpowiednie faktury dokumentujące te koszty, co do których to rozliczeń ani faktur nie zostały przedstawione w toku postępowania dowody je podważające a nawet z treści opinii biegłej wynika, że biegła wyraża zastrzeżenia jedynie co do nieprawidłowości w sposobie uwzględniania tych kosztów w księgach spółki oraz rzekomych formalnych braków duplikatów faktur, przy nie zostały wyrażone przez biegłą zastrzeżenia jakoby w jakim ewentualnie zakresie przedstawione rozliczenia i faktury miałyby nie dokumentować rzeczywistych zdarzeń gospodarczych czy też jakoby koszty objęte tymi rozliczeniami jak i fakturami miałby nie znajdować uzasadnienia ich poniesienia w ramach działalności spółki (...) sp. z o.o. objętej przedmiotem zarzutu przypisanego oskarżonemu a tym samym nie zostały w toku postępowania przeprowadzone dowody na wykazanie szkody jaka miała by być spowodowana przez oskarżonego;
2) art. 284 § 2 k.k. polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu w sytuacji gdy nie zostały wypełnione znamiona przypisanego oskarżonemu czynu stypizowanego w tym przepisie, wobec faktu, że oskarżony był uprawniony do dysponowania środkami pieniężnymi spółki (...) sp. z o.o. i tym samym do dokonywania przelewów z jej rachunku bankowego a na poczet rozliczenia kwoty, której rzekome przywłaszczenie zostało mu przypisane przedstawione zostały przez niego potwierdzenia wydatkowania kosztów związanych z działalnością spółki (...) sp. z o.o. prowadzoną w okresie objętym zarzutem co tym samym potwierdza, że kwota została wydatkowana na pokrycie należności te spółki a nie weszła do majątku oskarżonego
a nadto z ostrożności procesowej wobec zaskarżonego wyroku stawiam zarzut,
IV. rażąca niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemu w postaci 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności pomimo tego, iż warunki i właściwości osobiste oskarżonego jak i okoliczności sprawy uzasadniają wymierzenie kary pozbawienia wolności w dużo mniejszym rozmiarze, a przede wszystkim w wymiarze pozwalającym na zastosowanie warunkowego zawieszenie jej wykonania.
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Zasadny
Apelacja obrońcy oskarżonego jedynie w zakresie zarzutu podniesionego
z ostrożności procesowej co do rażącej niewspółmierności orzeczonej wobec oskarżonego kary zasługiwała na uwzględnienie i w konsekwencji doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku w tej części.
W pozostałym, a właściwie w podstawowym zakresie apelacja obrońcy oskarżonego – nie zasługiwała na uwzględnienie. Brak było jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia głównych zarzutów sformułowanych przez obrońcę oskarżonego odnoszących się w swej istocie do błędnego przyjęcia sprawstwa i winy oskarżonego w zakresie przypisanego mu czynu z art. 296 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. popełnionego w warunkach czynu ciągłego z art. 12 § 1 k.k.
Apelujący w wywiedzionej apelacji skupił się przede wszystkim na próbie wykazania, jakoby Sąd I instancji dokonał błędnych ustaleń faktycznych
(w wyniku dokonania błędnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie) co do sprawstwa i winy oskarżonego. Jednak przyjęte przez apelującego stanowisko opierało się co do zasady na błędnych założeniach, w tym takich, które nie miały wpływu na treść rozstrzygnięcia. Za wyjątkiem zobrazowania przyjętej linii obrony, apelujący nie był w stanie skierować jakiegokolwiek merytorycznego argumentu, który byłby w stanie podważyć wywód Sądu Okręgowego ujęty w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, iż Sąd I instancji w sposób właściwy przeprowadził postępowanie dowodowe i zebrał pełen materiał dowodowy – wystarczający dla poczynienia w analizowanej sprawie pełnych ustaleń faktycznych. Jednocześnie dokonując analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stwierdzić należy, iż ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez Sąd I instancji została dokonana z uwzględnieniem reguł wynikających z art. 7 k.p.k., art. 2 § 2 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. Tak dokonana ocena jest oceną wszechstronną i bezstronną, nie narusza granic oceny swobodnej, jest zgodna z zasadami wiedzy i doświadczeniem życiowym oraz nie zawiera błędów faktycznych lub logicznych. Uzasadnienie wyroku odpowiada wymogom art. 424 § 1 i 2 k.p.k. i w pełni pozwala na kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy rozważył przy tym wszystkie istotne okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego oraz prawidłowo uargumentował swoje stanowisko w uzasadnieniu wyroku. Do czynu przypisanego oskarżonemu Sąd I instancji zastosował właściwą kwalifikację prawną i należycie ją uzasadnił, właściwie przyjmując przy tym, iż oskarżony dopuścił się czynu z art. 296 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. popełnionego w warunkach czynu ciągłego z art. 12 § 1 k.k., a brak jest podstaw do przyjęcia, ażeby przestępstwa z art. 284 § 2 k.k. dopuścił się w stosunku do mienia znacznej wartości, tj. w zw. z art. 294 § 1 k.k. Sąd Apelacyjny po dokonaniu analizy stanu faktycznego sprawy, podzielił ustalenia Sądu Okręgowego i przyjął je za własne, stąd brak jest konieczności powielania prawidłowych ustaleń.
Podkreślić trzeba, że obrońca oskarżonego w wywiedzionej apelacji (podobnie jak i oskarżony wyjaśniając w toku postępowania) mimo ogólnego kwestionowania zakresu uprawnień oskarżonego do zarządzania spółką (...) sp. z o.o. nie kwestionuje tego, że środki finansowe w kwotach: 110.669 zł, 479.095 zł oraz 42.015 zł zostały przez oskarżonego przelane odpowiednio na rachunek: spółki (...) sp. z o.o., spółki (...) sp. z o.o. oraz rachunek osobisty oskarżonego, a wyłącznie nieudolnie stara się podważyć ustalenia Sądu
meriti co do tego, że oskarżony nadużył swych uprawnień w ten sposób, że przelał z rachunku spółki (...) na rzecz spółki (...) sp. z o.o. ww. środki finansowe bez uzasadnienia gospodarczego oraz bez podstawy prawnej ww. środki finansowe zarówno na rachunek spółki (...) sp. z o.o. jak i na rachunek osobisty, czym spowodował znaczną szkodę majątkowa w mieniu zarządzanej spółki.
Argumentacja w tym zakresie nie zasługuje jednak na aprobatę Sądu Apelacyjnego albowiem stanowi wyłącznie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji, dokonanymi w oparciu o całokształt zgromadzonego i prawidłowo ocenionego materiału dowodowego. Skarżący w sposób wybiórczy odnosi się zaś do poszczególnych dowodów, pomijając ich wzajemne powiązanie oraz znaczenie dla rekonstrukcji rzeczywistego przebiegu zdarzeń, a nadto abstrahuje od podstawowych zasad obrotu gospodarczego oraz rachunkowości.
W tym miejscu, w odniesieniu do zarzutów skarżącego przypomnieć należy, że błędne ustalenia faktyczne mogą mieć miejsce w dwóch przypadkach: gdy sąd orzekający dokonał nieprawidłowej oceny zgromadzonych dowodów albo co prawda, gdy poprawnie ocenił materiał dowodowy (co do wiarygodności poszczególnych dowodów), lecz na skutek wadliwego rozumowania wyciągnął błędne wnioski. Dodać przy tym trzeba, że ustalenia faktyczne wyroku nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, a nadto jest zgodna ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia. Z kolei przekonanie sądu orzekającego o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k. tylko wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.), a jednocześnie stanowi wynik wyczerpującego i logicznego rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1996r., sygn. akt II KRN 199/95, opubl. w PiP 1996/10/10 oraz z dnia 16 grudnia 1974r. sygn. akt Rw 618/74, opubl. w OSNKW 1975/3-4/47).
Sąd Odwoławczy w rezultacie analizy akt sprawy i treści pisemnego uzasadnienia wyroku stwierdził, iż - wbrew zarzutom apelującego - Sąd I instancji nie naruszył w przedmiotowej sprawie w żaden sposób przepisów postępowania, toteż poczynione przez niego ustalenia faktyczne – w oparciu o ujawnione i prawidłowo ocenione dowody – są jak najbardziej prawidłowe i zasługują na aprobatę.
Nie sposób mianowicie zgodzić się ze stanowiskiem obrońcy oskarżonego, iż zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie daje jednoznacznych podstaw do stwierdzenia sprawstwa i winy oskarżonego w zakresie przypisanego mu czynu. W ocenie Sądu Odwoławczego dokonana przez Sąd Okręgowy ocena zgromadzonych w sprawie dowodów nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń i słusznie Sąd ten uznał za wiarygodne zeznania świadków M. P. (2) i B. J. oraz prawidłowo odniósł się do jedynej rozbieżności w zeznaniach tego pierwszego, a dotyczącej kwestii linii technologicznej oraz ustaleń między nim, a oskarżonym (o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia). Trafnie również Sąd Okręgowy nie dał wiary w istocie w całości wyjaśnieniom oskarżonego, który zaprzeczał swojemu sprawstwu i winie – nieudolnie próbując wykazać, jakoby w rzeczywistości kwoty wydatkowane przez niego z konta spółki (...) sp. z o.o. były przez niego wydatkowane na pokrycie kosztów działalności tej spółki, a które to wyjaśnienia ocenione wespół z fakturami/dokumentami przedłożonymi przez oskarżonego w toku postępowania - w ocenie obrońcy winny być w rzeczywistości podstawą ustaleń faktycznych.
Apelujący forsując tezę, jakoby niemożliwym było przyjęcie, że oskarżony dokonywał określonych w zarzucie przelewów z konta spółki bez uzasadnienia gospodarczego i podstawy prawnej, czyni to wyłącznie w oparciu o subiektywną, wybiórczą, nieuwzględniającą zasad logiki i doświadczenia życiowego – ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Podkreślenia wymaga bowiem, iż analiza zarówno treści podniesionych zarzutów, jak i uzasadnienia środka odwoławczego prowadzi do wniosku,
iż mimo że apelujący zarzucił błędną, a w istocie sprzeczną z zasadami prawidłowego rozumowania oraz zasadami doświadczenia życiowego ocenę zeznań ww. świadków oraz wyjaśnień oskarżonego, a także opinii biegłej i dokumentów przedłożonych przez oskarżonego, to praktycznie w swoich wywodach nie odniósł się do przedstawionego w pisemnym uzasadnieniu wyroku toku rozumowania Sądu I instancji oraz do przywołanych w tym względzie argumentów, które zadecydowały o takiej ocenie przedmiotowego materiału dowodowego. Nadto nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego podnoszącego zarzut naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. jakoby Sąd
meriti orzekając rozstrzygnął wątpliwości, które nie zostały usunięte w toku postępowania – na niekorzyść oskarżonego.
Odnosząc się już w tym miejscu do kwestii naruszenia dyrektywy zawartej w art. 5 k.p.k. a dokładniej w art. 5 § 2 k.p.k. wskazać należy, iż jest ona kierowana do sądu orzekającego, a o jej złamaniu można mówić dopiero wtedy, gdy wątpliwości wyrażone przez sąd nie zostały usunięte i rozstrzygnięto je na niekorzyść oskarżonego, czyli gdy sąd orzekający powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i mimo braku możliwości dowodowych prowadzących do ich usunięcia, rozstrzygnie je na niekorzyść oskarżonego (wyrok SA w Łodzi z dnia 25 października 2012 r., LEX nr 1237096). Jednocześnie Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał się już na temat sposobu formułowania w środkach odwoławczych zarzutu naruszenia art. 5 § 2 k.p.k., wskazując, iż nie można zasadnie stawiać zarzutu obrazy art. 5 § 2 k.p.k., podnosząc wątpliwości strony co do treści ustaleń faktycznych lub co do sposobu interpretacji prawa. Dla oceny, czy nie został naruszony zakaz
in dubio pro reo nie są bowiem miarodajne tego rodzaju wątpliwości, zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych lub wykładni prawa i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 04 kwietnia 2008r. sygn. akt V KK 24/08, W. nr (...)). Do naruszenia reguły
in dubio pro reo mogłoby zatem dojść jedynie wtedy, gdyby sąd okręgowy w niniejszej sprawie dostrzegł istnienie nie dających się usunąć wątpliwości, a mimo to nie rozstrzygnął ich na korzyść oskarżonego.
Sytuacja taka w sprawie nie zaistniała. Jak wynika bowiem z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie – wbrew sugestiom obrońcy oskarżonego - był w stanie ustalić stan faktyczny w sposób kategoryczny, bez konieczności tworzenia alternatywnych wersji inkryminowanych zdarzeń.
Z takimi wątpliwościami, o jakich mowa w przepisie art. 5 § 2 k.p.k. nie można utożsamiać odmiennej oceny materiału dowodowego dokonanej przez apelującego.
W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji ustalając przebieg wydarzeń oparł się na dowodach, które wspierały przyjęty stan faktyczny z jednoczesnym przedstawieniem argumentacji przemawiającej za takim wyborem i wskazaniem, dlaczego nie dał wiary dowodom przeciwnym. Zaznaczyć należy, iż zasada
in dubio pro reo nie ogranicza zasady swobody oceny dowodów. Jeżeli z materiału dowodowego wynikają różne wersje wydarzenia, to nie jest to jeszcze równoznaczne z zaistnieniem niedających się usunąć wątpliwości w rozumieniu tego przepisu. W takim wypadku sąd jest zobowiązany do dokonania ustaleń właśnie na podstawie swobodnej oceny dowodów. Dopiero wtedy, gdy po wykorzystaniu wszelkich istniejących możliwości wątpliwości nie zostaną usunięte, należy je wytłumaczyć w sposób korzystny dla oskarżonego. Jeżeli jednak sąd dokona stanowczych ustaleń, to w ogóle nie może zachodzić obraza art. 5 § 2 k.p.k., gdyż według tych ustaleń nie ma wątpliwości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06 stycznia 2004 r., sygn. akt V KK 60/03, Legalis nr 63337).
Apelujący podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania w odniesieniu do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego całkowicie pomija okoliczność, iż zeznania M. P. (2) oraz B. J. i przedstawiona przez nich wersja wydarzeń została dodatkowo zweryfikowana i potwierdzona zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, zarówno osobowym poprzez zeznania świadków – osób, które pracowały przy produkcji w Ł. i nieosobowym w postaci dokumentów dotyczących poszczególnych spółek, pełnomocnictwa, a także opinii oraz opinii uzupełniających biegłej M. L.. To wszystko – dało Sądowi możliwość dokonania rzetelnej i wnikliwej analizy zeznań poszczególnych osób i wyjaśnień oskarżonego, a następnie wyprowadzenia jednoznacznych wniosków dotyczących sprawstwa i winy oskarżonego.
Sąd Apelacyjny nie podziela zatem twierdzeń skarżącego, jakoby uznanie sprawstwa i winy oskarżonego nie znalazło potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, bądź by istniały w sprawie tego rodzaju wątpliwości, które należało rozstrzygnąć na korzyść podsądnego.
W niniejszej sprawie Sądowi I instancji udało się odtworzyć stan faktyczny kategorycznie.
Odnosząc się w tym miejscu szczegółowo do argumentów apelującego kwestionującego ocenę wiarygodności zeznań M. P. (2) i B. J. dokonaną przez Sąd Okręgowy wskazać należy, iż pomijając już okoliczność – na którą Sąd Odwoławczy zwrócił uwagę już wcześniej, że wersja zdarzeń przedstawiona przez nich, co do istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, znalazła potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, to jednocześnie w toku prowadzonego postępowania nie została ona skutecznie podważona. W pierwszej kolejności zaznaczenia wymaga, iż z zeznań ww. osób jednoznacznie wynika, że to oskarżony faktycznie zarządzał spółką (...) sp. z o.o. na podstawie umowy – pełnomocnictwa notarialnego z dnia (...) r. rep. A numer (...), w tym zajmował się sprawami majątkowymi spółki. Sąd Apelacyjny (podobnie jak i Sąd Okręgowy) nie kwestionuje tego, że pełnomocnictwo to formalnie upoważniało oskarżonego do działania w zakresie zwykłego zarządu majątkiem i sprawami spółki, zaś przez zwykły zarząd majątkiem i sprawami spółki należało rozumieć czynności, których wartość nie przekraczała jednorazowo 50.000 zł. Niemniej jednak apelujący zdaje się w tym zakresie pomijać, a co jest nader istotne na gruncie przedmiotowej sprawy, iż pozostałe dowody wskazują, że wiele ustaleń dotyczących działalności rzeczonej spółki stanowiły ustalenia ustne pomiędzy oskarżonym, a M. P. (1), który
de facto miał wyłącznie finansować działalność spółki. To nie M. P. (1),
a oskarżony w rzeczywistości zajmował się wszystkimi sprawami spółki szczegółowo wskazanymi przez Sąd Okręgowy w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Również z zeznań pracowników wynika, że nie znają oni w ogóle M. P. (2), zaś oskarżonego uważali za osobę zajmującą się spółką. Zresztą truizmem jest wręcz wskazanie, że przecież skoro analizowane przelewy zostały przez oskarżonego wykonane, a co oczywiste – ich wysokość przekraczała zakres zwykłego zarządu majątkiem spółki wynikający z udzielonego pisemnego pełnomocnictwa – to oskarżony faktycznie zarządzał spółką, w tym zajmował się jej sprawami finansowymi. Sąd nie kwestionuje tego, że M. P. (1) w okresie objętym zarzutem jako Prezes Zarządu spółki zachował pełne umocowanie do prowadzenia działalności spółki, jednakże ustalenia rzeczywiste były takie, że to oskarżony w istocie miał nieograniczony zakres upoważnienia do zajmowania się sprawami tej spółki, a jak wskazano wyżej – M. P. (1) ograniczał swe działania wyłącznie do finansowania tej działalności, działając w zaufaniu do oskarżonego, który zapewniał go o swoim doświadczeniu i możliwościach, w tym odnośnie udostępnienia hali produkcyjnej. Zwłaszcza, że przeciw początkowo współpraca ta przebiegała pomyślnie, produkcja ruszyła, a zatem M. P. (1) początkowo nie miał żadnych powodów, aby ingerować w działania podejmowanie przez oskarżonego. Owszem, M. P. (1) działając w imieniu spółki zawarł umowę pożyczki na zakup maszyn i urządzeń do zakładu produkcji karmy dla zwierząt w Ł., jednakże nie świadczy to o tym, że to on zajmował się sprawami spółki i faktycznie nią zarządzał. Podobnie odnieść należy się do kwestii tego, że zarówno M. P. (1), jak i księgowy B. J. – nie kwestionowali samych przelewów, jednakże apelujący zdaje się pomijać, że – jak już wskazano wyżej - M. P. (1) działał w pełnym zaufaniu do oskarżonego, zaś B. J. podawał, że w istocie zgłaszał oskarżonemu konieczność dostarczenia dokumentów źródłowych, ale podkreślał przy tym, że pilnowanie terminowości i rzetelności przekazywania dokumentacji księgowej jest obowiązkiem podatnika, a nie księgowego; zewnętrzny podmiot zajmujący się księgowością spółki nie jest przecież jej organem, nie ma żadnych uprawnień decyzyjnych w spółce, nie jest też instytucją kontrolną dla spółki w zakresie podejmowanych decyzji gospodarczych. Z kolei w zakresie dotyczącym rozbieżności w zeznaniach świadka M. P. (2) wskazania wymaga, iż Sąd ową rozbieżność,
a dotyczącą kwestii linii technologicznej oraz ustaleń między świadkiem,
a oskarżonym dostrzegł i szczegółowo się do niej odniósł wskazując, iż świadek doprecyzował w toku przesłuchania przed Sądem, że wpłacone przez niego środki miały być zaliczone m. in. na poczet zakupu linii technologicznej, nie zaś jak wynika z rzekomych faktur – jej montażu. Ponadto w tej mierze wskazać należy, że Sąd Okręgowy wskazując sumę przelaną przez oskarżonego bez uzasadnienia gospodarczego na rachunek spółki (...) sp. z o.o. przyjął kwotę 110.669 zł, a zatem kwotę, która stanowi różnicę kwoty przelanej na rzecz ww. spółki tj. 289.049 zł,
a kwoty wynikającej z faktur za ciąg technologiczny, tj. 178.350 zł. Uznać zatem należy, że kwestia ta pozostaje w istocie drugorzędna dla odpowiedzialności oskarżonego, jednak mimo to Sąd Apelacyjny podkreśla, że Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że kwestia montażu ciągu technologicznego pozostawała poza ustaleniami stron, a nadto – przyjmując wnioski biegłej, że linia technologiczna nie została w ogóle ujęta w środkach trwałych spółki. Dalej wskazać należy, iż Sąd nie kwestionuje tego, że M. P. (1) swoim postępowaniem dążył do odzyskania pieniędzy od oskarżonego – do czego przecież był upoważniony (a ściślej – zobowiązany, gdyż jako prezes zarządu, czyli organ spółki, ma obowiązek podejmowania działań w celu odzyskania wszelkich środków należnych spółce – brak takiego dochodzenia naraża go na odpowiedzialność z tytułu niegospodarności), jednak powyższe nie świadczy ani o jego niewiarygodności, ani tym bardziej o niewinności oskarżonego.
Przechodząc z kolei do zarzutu dotyczącego niewłaściwej oceny wyjaśnień oskarżonego i przedstawianych przez niego dokumentów, które rzekomo potwierdzać miały to, że objęte zarzutami kwoty były wydatkowane na pokrycie działalności spółki, wskazać należy, iż wbrew wskazaniom apelującego oskarżony nie wykazał istnienia jakiejkolwiek rzeczywistej podstawy prawnej lub gospodarczej dla opisanych transferów środków pieniężnych. Brak dokumentów źródłowych umożliwiających ujęcie wskazanych operacji w księgach rachunkowych oraz ich prawidłowe rozliczenie oznacza, że środki te definitywnie opuściły majątek spółki, nie przynosząc jej żadnego ekwiwalentu majątkowego ani korzyści gospodarczej.
Faktury
pro forma same w sobie nie stanowią dowodu wykonania usługi, dostawy towaru, czy istnienia wymagalnego zobowiązania, lecz mają wyłącznie charakter informacyjny i nie kreują skutków księgowych ani podatkowych. Nie mogły zatem skutecznie niejako usprawiedliwiać i pokrywać przelewów wykonanych przez oskarżonego.
W konsekwencji kwoty objęte przedmiotowymi przelewami, w tym kwota przywłaszczona przez oskarżonego - stanowiły realną stratę dla spółki. Środki pieniężne zostały bowiem wyprowadzone z majątku pokrzywdzonego podmiotu, przy jednoczesnym braku możliwości ich zakwalifikowania jako uzasadnionych kosztów prowadzonej działalności gospodarczej, rozliczenia ich w ramach dokumentacji księgowej, czy powiązania z jakimkolwiek świadczeniem wzajemnym na rzecz spółki. Trafnie zatem Sąd
meriti przyjął, że działanie oskarżonego doprowadziło do powstania znacznej szkody majątkowej w mieniu zarządzanej przez niego spółki.
Nie może również odnieść skutku argumentacja zmierzająca do podważenia oceny i wniosków wyprowadzonych z opinii biegłej i wykazania, iż późniejsze przedłożenie przez oskarżonego dokumentów w postaci duplikatów faktur miało rzekomo sanować uprzednio dokonane operacje finansowe i nadawać im pozór legalności oraz gospodarczego uzasadnienia. Tego rodzaju działania podejmowane już po dokonaniu transferów środków pieniężnych nie niwelują bezprawności wcześniejszego zachowania oskarżonego ani nie eliminują skutku w postaci wyrządzonej spółce szkody majątkowej.
Ponownego podkreślenia wymaga, że oskarżony, działając jako pełnomocnik spółki, faktycznie zajmował się prowadzeniem jej spraw, w tym w szczególności spraw majątkowych i finansowych. Zakres jego kompetencji wynikał nie tylko z formalnie udzielonego pełnomocnictwa, ale również z utrwalonych ustaleń faktycznych oraz praktyki funkcjonowania spółki,
w ramach których to właśnie oskarżony podejmował decyzje dotyczące dysponowania środkami pieniężnymi spółki oraz realizował operacje finansowe. Tym samym ciążył na nim szczególny obowiązek działania w granicach udzielonego umocowania, z zachowaniem zasad należytej staranności oraz lojalności wobec reprezentowanego podmiotu.
Wskazania wymaga, że czynność wykonawcza czynu zabronionego przez art. 296 § 1 k.k. polega na wyrządzeniu szkody. Omawiany czyn można popełnić zarówno przez działanie, jak i przez zaniechanie, podjęte wbrew obowiązkowi. Wyrządzenie szkody musi nastąpić przez nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków.
Nadużycie uprawnienia polega na zachowaniu bądź przekraczającym je, bądź nawet pozostającym w ich ramach, lecz podjętym niezgodnie z celem, dla którego uprawnienia zostały sprawcy nadane. Niedopełnienie obowiązków polega albo na całkowitej bierności w sytuacji, kiedy konieczne było podjęcie działania, albo na podjęciu działań niewystarczających do prawidłowego wywiązania się z obowiązków. Omawiany czyn ma charakter skutkowy, a skutek stanowi znaczna szkoda majątkowa (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 24 września 2024 r., II AKa 62/22).
Niewątpliwie zaś, mając na uwadze powyższe – oskarżony nadużył udzielonych mu uprawnień do rozporządzania środkami finansowymi spółki, w ten sposób, że przelał z rachunku spółki (...) bez uzasadnienia gospodarczego środki finansowe w kwocie 110.699 zł na rachunek spółki (...) sp. z o.o., w której co istotne – był pełnomocnikiem oraz przelał bez podstawy prawnej środki finansowe w łącznej kwocie 479.095 zł na rachunek spółki (...) sp. z o.o. – w której był prokurentem, a nadto przelał bez podstawy prawnej na swój rachunek osobisty pieniądze w łącznej kwocie 42.015 zł, które przywłaszczył, czym spowodował znaczną szkodę majątkową w mieniu zarządzanej spółki w łącznej kwocie 631.809 zł.
Jednocześnie w odniesieniu do dalszej argumentacji skarżącego wskazać należy, że niniejsza sprawa dotyczy wyłącznie relacji wewnętrznych w ramach funkcjonowania pokrzywdzonej spółki oraz szkody wyrządzonej jej majątkowi. W toku postępowania nie ustalono, aby działania oskarżonego doprowadziły do uszczuplenia należności publicznoprawnych lub wyrządzenia szkody innym podmiotom. Wynikało to jedna
156 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 21 kwietnia 2026 r.
- Po 85 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 24 września 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.