- Sygnatura akt
- II AKa 61/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 26 czerwca 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Kara
- 14 lat więzienia
- Opublikowano w portalu
- 19 sierpnia 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Prokurator chciał zabójstwa, ale sąd zostawił ciężki uszczerbek i podniósł karę do 14 lat
Pokrzywdzony zmarł 30 listopada 2021 roku, sześć tygodni po pobiciu na terenie byłego szpitala, z powodu zapalenia płuc w przebiegu urazu mózgu.
- Kara
- 14 lat więzienia
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II AKa 61/25
Treść orzeczenia około 35 minut czytania
Sygnatura akt II AKa 61/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 czerwca 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSA Andrzej Kot
Sędziowie: SA Jarosław Mazurek /spr./
SA Bogusław Tocicki
Protokolant: Joanna Rowińska
przy udziale Łukasza Cimały prokuratora Prokuratury (...)w X.
po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2025 r.
sprawy K. U.
oskarżonego z art. 148 § 1 kk w związku z art. 64 § 2 kk, art. 157 § 1 kk w związku z art. 64 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonego oraz prokuratora
od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy
z dnia 31 maja 2022 r., sygn. akt III K 41/22
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
1) podstawą rozstrzygnięć zawartych w niniejszym wyroku czyni art. 4 § 1 k.k., stosując przepisy tego kodeksu w brzmieniu obowiązującym do 30 września 2023r.;
2) za podstawę skazania za przypisany K. U. czyn w punkcie I części rozstrzygającej przyjmuje art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k., a za podstawę wymiaru kary art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k., którą to karę podwyższa do 13 (trzynastu) lat pozbawienia wolności,
3) za podstawę wymiaru kary za przypisany K. U. czyn w pkt II części rozstrzygającej przyjmuje art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.;
4) stwierdza, że utraciło moc orzeczenie o karze łącznej pozbawienia wolności zawarte pkt III i orzeczenie o zaliczeniu na poczet kary łącznej okresu tymczasowego aresztowania zawarte w pkt IV części rozstrzygającej;
II. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
III. na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. łączy karę 13 (trzynastu) lat pozbawienia wolności orzeczoną w pkt I.2. tego wyroku i karę 2 (dwóch) dwóch lat pozbawienia wolności orzeczoną w pkt II zaskarżonego wyroku i wymierza K. U. łączną karę 14 (czternastu) lat pozbawienia wolności, na poczet której na podstawie art. 63 § 1 k.k. zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od 18 października 2021r. godz. 11:50 do 19 lipca 2022r. godz. 11:50 i od 16 sierpnia 2023r. godz. 11:50 do 26 czerwca 2025r.;
IV. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. C. Z. kwotę 1476 zł, w tym należny podatek od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu w postępowaniu odwoławczym;
V. zwalnia oskarżonego z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, poniesionymi wydatkami obciążając Skarb Państwa.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny odstąpił od sporządzania uzasadnienia wydanego wyroku na formularzu UK 2, chociaż taki obowiązek wynika z treści art. 99a § 1 k.p.k., albowiem zastosowanie tego formularza z uwagi na skomplikowany charakter sprawy, czyniłoby uzasadnienie formularzowe nieczytelnym i trudnym do zrealizowania obowiązku wynikającego z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 i 2 k.p.k. i mogłoby naruszać prawo strony do rzetelnego procesu w kontekście art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw i Podstawowych Wolności (art. 91 ust. 2 Konstytucji RP).
K. U.
oskarżony został o to, że :
I. w dniu 16 października 2021 roku na terenie byłego szpitala przy ul. (...) w X., woj. (...), działając umyślnie z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia, to jest przewidując taką możliwość i godząc się na to, pozbawił życia S. U., w ten sposób, że zadając pokrzywdzonemu pięściami i otwartą dłonią, ze średnią i co najmniej trzykrotnie z dużą siłą, co najmniej kilka, nie mniej niż sześć, uderzeń w głowę, w tym również po utracie przytomności przez pokrzywdzonego, spowodował u niego obrażenia ciała w postaci rozległych wybroczyn krwawych po obu stronach twarzy, rozległego krwiaka i obrzęku tkanek miękkich lewej strony twarzy, w tym powiek oka lewego, uniemożliwiających rozchylenie szpary powiekowej, otarcia naskórka czoła, otarć naskórka policzka prawego, otarć naskórka małżowiny usznej prawej, otarć naskórka okolicy zausznej prawej, otarć naskórka ręki prawej, obustronnych krwiaków podczepcowych od podstawy do sklepistości mózgowia, złamania kości nosowych, krwiaków powiek oka prawego, krwiaka w obrębie małżowiny usznej lewej i policzka lewego oraz aksonalnego urazu mózgu, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego S. U., który nie odzyskał przytomności po zdarzeniu, w dniu 30 listopada 2021 roku w (...) Szpitalu (...) w X. z powodu ropnego odoskrzelowego zapalenia płuc w przebiegu aksonalnego urazu mózgu, przy czym zarzucanego czynu dopuści się w warunkach wielokrotnego powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio prawomocnie skazanym za umyślne przestępstwo podobne wyrokiem Sądu Rejonowego w Świdnicy z dnia 26 września 2019 roku (sygn. akt VI K 329/19) za czyn z art. 158 § 1 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. na karę jednego roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbywał w okresie od 20 czerwca 2020 roku do 27 maja 2021 roku, przy zaliczeniu na poczet kary okresu zatrzymania i tymczasowego aresztowania w okresie od 06 marca 2019 roku do 26 września 2019 roku
tj. o czyn z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.;
II. w dniu 16 października 2021 roku na terenie byłego szpitala przy ul. (...) w X., woj. (...), działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim, poprzez co najmniej kilkukrotne kopanie oraz uderzenie otwartą dłonią i pięścią w głowę i inne części ciała, spowodował u R. I. obrażenia ciała w postaci podbiegnięć krwawych głowy oraz złamania nasady dalszej kości promieniowej lewej z towarzyszącym obrzękiem, które skutkowało naruszeniem czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni, przy czym zarzucanego czynu dopuścił się w warunkach wielokrotnego powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio prawomocnie skazanym za umyślne przestępstwo podobne wyrkiem Sądu Rejonowego w Świdnicy z dnia 26 września 2019 roku (sygn. akt VI K 329/19) za czyn z art. 158 § 1 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. na karę jednego roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbywał w okresie od 20 czerwca 2020 roku do 27 maja 2021 roku, przy zaliczeniu na poczet kary okresu zatrzymania i tymczasowego aresztowania w okresie od 06 marca 2019 roku do 26 września 2019 roku, to
jest o przestępstwo z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.
Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z 31 maja 2022r. sygn. akt III K 41/22 orzekł następująco:
I. oskarżonego K. U. uznaje za winnego tego, że 16 października 2021 roku na ternie byłego szpitala przy ulicy (...) w X., działając z zamiarem ewentualnym, to jest przewidując i godząc się na spowodowanie u S. U. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. zadał pokrzywdzonemu pięścią i otwartą dłonią, ze średnią i co najmniej trzykrotnie z dużą siłą, uderzenia w głowę, w tym również po utracie przytomności przez pokrzywdzonego, czym spowodował u niego obrażenia w postaci rozległych wybroczyn krwawych po obu stronach twarzy, rozległego krwiaka i obrzęku tkanek miękkich lewej strony twarzy, w tym powiek oka lewego, uniemożliwiających rozchylenie szpary powiekowej, otarcia naskórka czoła, otarć naskórka policzka prawego, otarć naskórka małżowiny usznej prawej, otarć naskórka okolicy zausznej prawej, otarć naskórka ręki prawej, obustronnych krwiaków podczepcowych od podstawy do sklepistości mózgowia, złamania kości nosowych, krwiaków powiek oka prawego, krwiaka w obrębie małżowiny usznej lewej i policzka lewego oraz aksonalnego urazu mózgu, przy czym jego następstwem, wynikłym także z oskrzelowego zapalenia płuc, była śmierć S. U. 30 listopada 2021 roku, który nie odzyskał przytomności od dnia doznania urazów, zaś K. U. przypisanego czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa opisanego w punkcie I części wstępnej tegoż wyroku, to jest uznaje oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. i za to, na podstawie art. 156 § 3 k.k. wymierza K. U. karę 11 (jedenastu) lat pozbawienia wolności.
II. oskarżonego K. U. uznaje za winnego popełnienia czynu opisanego w punkcie II części wstępnej tegoż wyroku, to jest przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 157 § 1 k.k. wymierza oskarżonemu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;
III. na podstawie art. 85 § 1 k.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k. wymierza K. U. karę łączną 12 (dwanaście) lat pozbawienia wolności;
IV. na podstawie art. 63 § 1 k.k. zalicza oskarżonemu K. U. na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności okres jego zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia 18 października 2021 roku do dnia 31 maja 2022 roku;
V. zasadza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej w X. adw. H. I. kwotę 1107,00 złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu K. U. przez obrońcę wyznaczonego z urzędu;
VI. zwalnia oskarżonego K. U. od ponoszenia kosztów sądowych w sprawie, przy czym wydatki za to postępowanie zalicza na rachunek Skarbu Państwa.
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego adw. H. I..
Zaskarżył wyrok na korzyść K. U. w jego punktach: I i III części dyspozycyjnej w zakresie winy i kary.
Na podstawie art. 438 pkt 2 i 3 kpk wyrokowi temu zarzucił:
I. obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia tj.:
art. 6 kpk w zw. z art. 167 kpk, a polegającą na bezpodstawnej odmowie przeprowadzenia zawnioskowanego dowodu w postaci opinii sądowo lekarskiej w zakresie poprawności diagnostyki i poprawności procesu leczenia pokrzywdzonego S. U., czym doprowadzono do ograniczenia prawa do obrony i orzekano w oparciu o niekompletny materiał dowodowy,
II. błąd w ustaleniach faktycznych mających wpływ na treść orzeczenia, polegający na mylnym przyjęciu, że bezpośrednia przyczyna zgonu S. U., w postaci ropnego odoskrzelowego zapalenia płuc, pozostawała w związku przyczynowo skutkowym z działaniem oskarżonego i bezpodstawnym przyjęciu, iż proces diagnozowania i proces samego leczenia przebiegał w chorobie pokrzywdzonego w sposób prawidłowy.
Stawiając powyższe zarzuty na zasadzie art. 456 kpk wniósł o:
uchylenie wyroku w części zaskarżonej i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do kontynuowania postępowania.
Apelację od wyroku złożył również Prokurator zarzucając:
1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na treść wyroku, polegający na przyjęciu, że oskarżony nie działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonego S. U., a jedynie z zamiarem ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co skutkowało przypisaniem oskarżonemu czynu z art. 156§3 k.k. w zw. z art. 64§2 k.k., podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i ustalenia w zakresie przyczyny zdarzenia, rodzaju obrażeń ciała, sposobu zachowania sprawcy, jego osobowości i zachowania po popełnieniu czynu pozwalają na przyjęcie, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonego, co winno skutkować przypisaniem oskarżonemu czynu z art. 148§1 k.k. w zw. z art. 64§2 k.k. i wymierzeniem kary w granicach sankcji tego przepisu,
2. obrazę przepisu prawa materialnego w zakresie innym niż kwalifikacja prawna czynów przypisanych oskarżonemu w pkt I i II części dyspozytywnej wyroku, a to poprzez zaniechanie powołania art. 64§2 k.k. w podstawie prawnej wymiaru kary za przypisany w pkt I części dyspozytywnej wyroku czyn kwalifikowany z art. 156§3 k.k. w zw. z art. 64§2 k.k. oraz przypisany w pkt II części dyspozytywnej wyroku czyn kwalifikowany z art. 157§1 k.k. w zw. z art. 64§2 k.k., przy czym orzeczenie nie odpowiada prawu albowiem powołanie przepisu art. 64§2 k.k. w podstawach prawnych wymiaru kary miało charakter obligatoryjny, gdyż wymierzone kary za przypisane przestępstwa przekraczały dolny próg ustawowego zagrożenia,
3. rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary 11 lat pozbawienia wolności za przypisany w pkt I części dyspozytywnej wyroku czyn z art. 156§3 k.k. w zw. z art. 64§2 k.k., a w konsekwencji orzeczenie rażąco łagodnej kary łącznej 12 lat pozbawienia wolności podczas gdy znaczny stopień zawinienia i społecznej szkodliwości czynu wyrażający się rodzajem i charakterem naruszonego dobra w postaci życia i zdrowia, rozmiarami wyrządzonej szkody, sposobem i okolicznościami popełnienia czynu, jak również wzgląd na cele zapobiegawcze i wychowawcze, jakie kara ma osiągnąć wobec oskarżonego oraz potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, a także ocena właściwości i warunków osobistych sprawcy, sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa, rozmiaru ujemnych następstw czynu, powodują konieczność orzeczenia surowszej kary jednostkowej pozbawienia wolności oraz kary łącznej.
Po rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonego i Prokuratora Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 29 września 2022r. sygn. akt II AKa 289/22 orzekł następująco:
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że za podstawę skazania za przypisany K. U. czyn w punkcie I części rozstrzygającej przyjmuje art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k., a za podstawę wymiaru kary art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. oraz za podstawę wymiaru kary za przypisany K. U. czyn w punkcie II części rozstrzygającej przyjmuje art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.
II.w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
III.zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. C. Z. kwotę 738 zł, w tym należny podatek od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu w postępowaniu odwoławczym;
IV.zwalnia oskarżonego z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, poniesionymi wydatkami obciążając Skarb Państwa.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu kasację do Sądu Najwyższego złożył Prokurator (...). Zaskarżył go w całości na niekorzyść oskarżonego i zarzucił:
l. rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów p awa karnego procesowego, tj. art. 433 §2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., polegające na zaniechaniu przeprowadzenia przez Sąd apelacyjny we Wrocławiu prawidłowej, wszechstronnej kontroli odwoławczej oraz należytego rozważenia podniesionego w apelacji prokuratora zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych i wspierającej go argumentacji, co przy jednoczesnym wyrażeniu przez sąd ad quem wadliwego, odmiennego niż przyjęty przez sąd I instancji, opartego jedynie na wybiórczej, dowolnej ocenie zgromadzonych dowodów poglądu, który nie znalazł odzwierciedlenia w opisie przypisanej oskarżonemu zbrodni, iż na ich podstawie nie można ustalić w sposób niebudzący wątpliwości, że K. U. uderzał pokrzywdzonego S. U. również, gdy ten był już nieprzytomny, co doprowadziło do nieuzasadnionego utrzymania w mocy wadliwego orzeczenia sądu meriti będącego w tej mierze rezultatem dowolnej, sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oceny zgromadzonego materiału dowodowego i w konsekwencji uznaniu, że oskarżony, działając z zamiarem ewentualnym, dopuścił się u S. U. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k., podczas gdy ocena ta, przeprowadzona w sposób należyty i kompleksowy, a zatem zgodna z wymogami określonymi art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. winna prowadzić do wniosku, że całokształt zachowań oskarżonego, w tym zwłaszcza niezwykle brutalny sposób działania, wyrażający się w sile i ilości zadanych ciosów pokrzywdzonemu, także już nieprzytomnemu i całkowicie bezbronnemu, głównie w okolice głowy, powodujących obrażenia ciała, które doprowadziły do powstania obustronnych krwiaków podczepcowych od podstawy do sklepistości mózgowia, złamania kości nosowych, krwiaków powiek oka prawego, krwiaka w obrębie małżowiny usznej lewej i policzka lewego oraz aksonalnego urazu mózgu, czego następstwem, wynikłym także z oskrzelowego zapalenia płuc, była śmierć S. U. dnia 30 listopada 2021r., a nadto przyczyny zdarzenia, jego osobowość i zachowanie po popełnieniu czynu, a mianowicie pozostawienie pokrzywdzonego bez zainteresowania się jego stanem zdrowia oraz bez udzielenia jakiejkolwiek pomocy uzasadnia przyjęcie, działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonego , co winno skutkować przypisaniem oskarżonemu zbrodni zabójstwa z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64§2 k.k.;
II. rażącą niewspółmierność kary orzeczonej wobec K. U. za przypisaną mu zbrodnię z art. 156 §1 pkt 2 k.k. w zb. z art. 156 §3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k., poprzez wymierzenie oskarżonemu kary w rozmiarze 11 lat pozbawienia wolności (co w konsekwencji skutkowało także orzeczeniem kary łącznej 12 lat pozbawienia wolności), której wymiar zaakceptował Sąd Apelacyjny we Wrocławiu po dokonaniu kontroli odwoławczej wyroku Sądu I instancji w sytuacji, gdy prawidłowo ustalone przez Sąd Okręgowy w Świdnicy okoliczności sprawy w tym: znaczny stopień winy i społecznej szkodliwości czynu oskarżonego, popełnionego na szkodę osoby bezdomnej, słabej i bezbronnej, nad którą oskarżony z racji warunków fizycznych i wieku posiadał znaczną przewagę, działanie z nieracjonalnych i błahych pobudek, z dużym natężeniem złej woli, w sposób zuchwały, przy zachowaniu pełnej poczytalności i świadomości oraz okoliczności popełnienia przestępstwa, a w szczególności sposób działania oskarżonego, polegający na zadaniu pokrzywdzonemu ciosów pięścią i otwartą dłonią w głowę ze średnią i co najmniej trzykrotnie z dużą siłą i intensywnością, a także po utracie przytomności przez pokrzywdzonego, czym spowodował u niego obrażenia w postaci rozległych wybroczyn krwawych po obu stronach twarzy, rozległego krwiaka i obrzęku tkanek miękkich lewej strony twarzy, w tym powiek oka lewego, uniemożliwiających rozchylenie szpary powiekowej, otarcia naskórka czoła, otarć naskórka policzka prawego, otarć naskórka małżowiny usznej prawej, otarć naskórka okolicy zausznej prawej, otarć naskórka ręki prawej, obustronnych krwiaków podczepcowych od podstawy do sklepistości mózgowia, złamania kości nosowych, krwiaków powiek oka prawego, krwiaka w obrębie małżowiny usznej lewej i policzka lewego oraz aksonalnego urazu mózgu, czego następstwem, wynikłym także z oskrzelowego zapalenia płuc, była śmierć S. U. dnia 30 listopada 2021 r., a również zachowanie oskarżonego po dokonanej zbrodni, polegające na zaniechaniu udzielenia pomocy ofierze w sposób bezpośredni lub poprzez wezwanie służb ratunkowych oraz oddaleniu się z miejsca zdarzenia, przy braku istotnych okoliczności łagodzących, do których Sąd odwoławczy zaliczył, nadając im zbyt dużą rangę: przyznanie się oskarżonego do zarzucanych mu czynów, wyrażony w trakcie pierwszego przesłuchania negatywny stosunek do swego zachowania, jak i pozytywne zachowanie się w okresie pobytu w areszcie śledczym minimalizując przy tym niezasadnie znaczenie ważkich okoliczności obciążających oskarżonego, w tym zwłaszcza jego uprzednią, wielokrotną karalność, w ty za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, pobyt przez okres kilkunastu lat w zakładach karnych, który nie doprowadził do jego skutecznej resocjalizacji, jak również cechy jego osobowości, prowadzi do wniosku, że tak orzeczona kara pozbawienia wolności jest karą rażąco łagodną i nie spełni wymogów w zakresie prewencji indywidulanej, jak też przeczy względom na społeczne oddziaływanie kary, które przemawiają za orzeczeniem wobec oskarżonego surowszej kary pozbawienia wolności.
Podnosząc powyższe zarzuty, Prokurator (...)wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 18 grudnia 2024 r w sprawie sygn. akt I KK 298/23 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W pisemnym uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał m. innymi: „W postępowaniu ponownym sąd odwoławczy jeszcze raz, w tym wypadku z pełnym poszanowaniem zasad wynikających z treści art. 433§ 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.k., przeprowadzi procedurę instancyjną, wnikliwie analizując zarzuty apelacyjne i argumentację przywołaną na ich poparcie. W ramach tej kontroli Sąd Apelacyjny zwróci także uwagę na argumenty zamieszczone w uzasadnieniu kasacji, które mogą być pomocne w trakcie oceny zasadności zarzutów i wniosku apelacyjnego. Przeprowadzone postępowanie kontrolne sąd zwieńczy wydaniem orzeczenia, które będzie urzeczywistniało standard sprawiedliwości materialnej oraz proceduralnej i które - jeśli zaktualizuje się taka potrzeba - uzasadni w sposób odpowiadający wszystkim wymaganiom wynikającym z obowiązujących przepisów prawa”.
Sąd Apelacyjny ponownie rozpoznając sprawę K. U. w postępowaniu odwoławczym orzekł następująco:
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
1) podstawą rozstrzygnięć zawartych w niniejszym wyroku czyni art. 4 § 1 k.k., stosując przepisy tego kodeksu w brzmieniu obowiązującym do 30 września 2023r.;
2) za podstawę skazania za przypisany K. U. czyn w punkcie I części rozstrzygającej przyjmuje art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k., a za podstawę wymiaru kary art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k., którą to karę podwyższa do 13 (trzynastu) lat pozbawienia wolności,
3) za podstawę wymiaru kary za przypisany K. U. czyn w pkt II części rozstrzygającej przyjmuje art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.;
4) stwierdza, że utraciło moc orzeczenie o karze łącznej pozbawienia wolności zawarte pkt III i orzeczenie o zaliczeniu na poczet kary łącznej okresu tymczasowego aresztowania zawarte w pkt IV części rozstrzygającej;
II. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
III. na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. łączy karę 13 (trzynastu) lat pozbawienia wolności orzeczoną w pkt I.2. tego wyroku i karę 2 (dwóch) dwóch lat pozbawienia wolności orzeczoną w pkt II zaskarżonego wyroku i wymierza K. U. łączną karę 14 (czternastu) lat pozbawienia wolności, na poczet której na podstawie art. 63 § 1 k.k. zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od 18 października 2021r. godz. 11:50 do 19 lipca 2022r. godz. 11:50 i od 16 sierpnia 2023r. godz. 11:50 do 26 czerwca 2025r.;
IV. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. C. Z. kwotę 1476 zł, w tym należny podatek od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu w postępowaniu odwoławczym;
V. zwalnia oskarżonego z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, poniesionymi wydatkami obciążając Skarb Państwa.
Sąd Apelacyjny orzekł z następujących powodów:
Rozpoznając ponownie sprawę K. U. w postępowaniu odwoławczym, Sąd Apelacyjny podkreśla, iż wobec uwzględnienia kasacji wniesionej na niekorzyść oskarżonego przez Prokuratora (...), w dalszym toku postępowania rozpoznaniu podlega wyłącznie apelacja złożona w przedmiotowej sprawie przez prokuratora Prokuratury (...)w X.. Dotyczy ona błędów w ustaleniach faktycznych, które zostały przyjęte za podstawę wydanego orzeczenia, a które zdaniem skarżącego doprowadziły do wadliwego przypisania oskarżonemu odpowiedzialności za zbrodnię z art. 156 § 3 k.k. zamiast przyjęcia odpowiedzialności za zbrodnię z art. 148 § 1 k.k. popełnioną w zamiarze ewentualnym.
Natomiast poza zakresem aktualnego rozpoznania pozostaje apelacja obrońcy oskarżonego, która została rozpoznana w postępowaniu prowadzonym przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu i zakończonym wyrokiem z dnia 29 września 2022 roku w sprawie o sygn. akt II AKa 289/22. Okoliczność ta ma znaczenie dla dalszych rozważań, między innymi ze względu na fakt, iż wniosek o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku został złożony także przez samego oskarżonego.
Odnosząc się zatem do apelacji prokuratora, wskazać należy, iż spośród podniesionych zarzutów po pierwsze, błędu w ustaleniach faktycznych co do zamiaru działania oskarżonego - wobec S. U., po drugie, rażącej niewspółmierności (łagodności) wymierzonej oskarżonemu kary 11 lat pozbawienia wolności za przypisany czyn z art. 156 § 3 k.k. w związku z art. 64 § 2 k.k., a także obrazy przepisów prawa materialnego w zakresie zaniechania wskazania w podstawie skazania i wymiaru kary art. 64 § 2 k.k., – zarówno w odniesieniu do czynu przypisanego w punkcie I, jak i w punkcie II wyroku – za niezasadny uznano zarzut dotyczący błędów w ustaleniach faktycznych, natomiast jako trafne oceniono dwa pozostałe zarzuty, tj. dotyczący rażącej niewspółmierności kary oraz pominięcia w podstawie prawnej skazania i wymiaru kary przepisu art. 64 § 2 k.k.
Odnosząc się do zarzutu błędu ustaleń faktycznych wynikającego zdaniem skarżącego z nieprawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w tym w zakresie ustalenia, że oskarżony działał jedynie z zamiarem ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a nie z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonego S. U. podnieść należy, że skarżący prokurator wskazuje, iż zarówno rodzaj obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego, ich lokalizacja, intensywność oraz liczba uderzeń - w połączeniu z osobowością sprawcy, jego impulsywnością, agresją oraz brakiem reakcji na możliwy skutek swojego działania - świadczą o tym, że oskarżony przewidywał możliwość śmierci pokrzywdzonego i godził się na nią. Wedle skarżącego taki wniosek znajduje oparcie w całokształcie materiału dowodowego, a w szczególności:
- w opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej z której wynika rozległość obrażeń głowy, liczba uderzeń oraz ich siła, a także charakter urazów (np. aksonalny uraz mózgu),
-w opinii psychologicznej i psychiatrycznej, która przedstawia oskarżonego jako osobę o cechach osobowości antyspołecznej, impulsywną, agresywną, pozbawioną refleksji nad konsekwencjami własnego zachowania - zwłaszcza w stanie po spożyciu alkoholu,
- w zeznaniach świadków, które wskazują, że pokrzywdzony był nieprzytomny już w momencie, gdy oskarżony zadawał mu kolejne uderzenia,
- w zachowaniu się oskarżonego po zdarzeniu, tj. w oddaleniu się z miejsca zdarzenia bez udzielenia pomocy pokrzywdzonemu, mimo że - jak sam przyznał - widział krew w okolicach głowy ofiary. Zdaniem skarżącego w tych okolicznościach przyjęcie jedynie zamiaru ewentualnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu było błędne i nie znajduje uzasadnienia w realiach sprawy. W konsekwencji, błędna ocena zamiaru skutkowała również wadliwą kwalifikacją prawną czynu jako zbrodni z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k., podczas gdy - zdaniem skarżącego - prawidłowa kwalifikacja winna opierać się na art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.
Rzecz jednak w tym, jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku kasacyjnego w niniejszej sprawie, że ustalenie zamiaru zabicia człowieka odróżnia przestępstwo z artykułu 148 Kodeksu karnego od nieumyślnego spowodowania śmierci z artykułu 155 Kodeksu karnego oraz od spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym z artykułu 156 § 3 Kodeksu karnego. Ponadto odróżnia ono odpowiedzialność za usiłowanie zabójstwa od odpowiedzialności za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z artykułu 156 § 1 Kodeksu karnego. Cezurę pomiędzy tymi typami przestępstw wyznacza ich strona podmiotowa. W tym zakresie Sąd Najwyższy powołał się na wyrok SN z dnia 3 września 2002 r., sygn. akt 5 KKN 401/01, oraz na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 września 2009 r., sygn. akt II AKa 232/09. Dalej Sąd Najwyższy wskazuje, iż różnica pomiędzy zabójstwem a przestępstwem z artykułu 156 § 3 Kodeksu karnego polega na tym, że w przypadku popełnienia zbrodni zabójstwa sprawca działa z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym pozbawienia życia i w tym zamiarze podejmuje działanie lub zaniechanie. Natomiast w przypadku popełnienia czynu z artykułu 156 § 3 Kodeksu karnego sprawca działa z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego, a na następstwo czynu w postaci śmierci nawet się nie godzi. Różnica pomiędzy zamiarem wynikowym a świadomą nieumyślnością (lekkomyślnością) uwidacznia się w sferze woli sprawcy. W przypadku zamiaru ewentualnego oraz w przypadku lekkomyślności sprawca ma świadomość, że swoim zachowaniem może wyczerpywać znamiona czynu zabronionego. Różnica sprowadza się do tego, że w przypadku zamiaru ewentualnego sprawca godzi się z tą konsekwencją, natomiast w przypadku lekkomyślności konsekwencji tej nie chce i się na nią nie godzi. Znamiona strony przedmiotowej czynu zabronionego realizuje dlatego, że bezpodstawnie sądzi, iż do tego popełnienia nie dojdzie. Granica między zamiarem ewentualnym a nieumyślnością jest zatem niezwykle wąska, co powoduje, że dokonując ustaleń w tym przedmiocie, należy starannie zwracać uwagę na cechy charakterystyczne dla danej formy zamiaru. Tylko tam można przyjąć istnienie owej formy zamiaru, w tym przypadku zamiaru ewentualnego, gdzie wola sprawcy jest niebudząca wątpliwości.
Mając na uwadze przytoczone orzecznictwo Sądu Najwyższego, jak i pogląd zaprezentowany w uzasadnieniu orzeczenia kasatoryjnego, rozstrzygnięcie niniejszej sprawy (zarzutu I apelacji) sprowadza się do ustalenia, czy w sprawie tej istnieją dowody pewne i przekonywujące, że zamiarem oskarżonego było dokonanie zabójstwa pokrzywdzonego w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, czy też zamiarem jego było dotkliwe pobicie powodujące ciężkie obrażenia ciała, zaś spowodowania skutku śmiertelnego nie chciał i nie przewidywał. Odpowiedź na pierwsze zagadnienie prowadziłaby do wniosku o wadliwości zaskarżonego wyroku, natomiast odpowiedź na drugie zagadnienie wskazuje na prawidłowość poczynionych ustaleń i dokonanej subsumpcji prawnej.
W procesie dokonywania prawidłowych ustaleń faktycznych podstawowe znaczenie ma właściwe zastosowanie przepisu art. 410 k.p.k., a więc dokonywanie ustaleń na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego, przy jednoczesnej prawidłowej ocenie dowodów, zgodnej z dyrektywami swobodnej oceny dowodów, określonymi w art. 7 k.p.k. W razie braku możliwości dokonania jednoznacznych ustaleń konieczne jest zastosowanie reguły kolizyjnej wynikającej z art. 5 § 2 k.p.k. W przedmiotowej sprawie należy podkreślić, że aby ocena dowodów spełniała walor oceny swobodnej, musi z jednej strony uwzględniać całokształt zebranego materiału dowodowego, a z drugiej – każdy dowód musi być oceniony z uwzględnieniem jego treści, wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego oraz zasad logicznego rozumowania. Tylko bowiem ocena dowodu dokonana z zachowaniem wyżej wskazanych dyrektyw podlega ochronie jako dokonana w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa. Tym samym, w niniejszej sprawie, aby ustalić, czy oskarżony działał z zamiarem ewentualnym zabicia pokrzywdzonego, czy też z zamiarem dotkliwego pobicia, powodującego poważne obrażenia ciała, przy jednoczesnym braku zamiaru obejmowania skutku śmiertelnego – konieczne jest przeanalizowanie zebranych w sprawie dowodów osobowych oraz dowodów z dokumentów.
W zakresie dowodów osobowych znaczenie mogą mieć wyjaśnienia oskarżonego, a także zeznania pokrzywdzonej R. I.. Należy zwrócić uwagę, że spośród tych dowodów bezpośrednich w zeznaniach tej ostatniej można dostrzec pewną poszlakę wskazującą na zamiar dokonania zabójstwa pokrzywdzonego S. U.. Świadek bowiem na karcie 194 zeznała, mówiąc o oskarżonym: „on zachowywał się, jakby miał cel zabić”. Rzecz jednak w tym, że z powyższego sformułowania nie sposób wyprowadzić jednoznacznego i logicznego wniosku, iż twierdzenie to (obciążające oskarżonego) wskazuje, że rzeczywiście powodując obrażenia ciała działał z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym zabójstwa pokrzywdzonego. Należy pamiętać, że świadek w swoich relacjach nie była konsekwentna, a przez to jej zeznania nie są się w pełni przekonujące. Podczas pierwszego przesłuchania (karta 6) świadek zeznała, iż oskarżony „bił S. rękami, kopał”. Podczas kolejnego przesłuchania zeznała, że „S. został pierwszy uderzony, ale nie pamięta w co”. W kolejnych zeznaniach (karta 194), opisując przebieg zdarzenia, wskazała, że „podszedł oskarżony, sapał, musiał najpierw uderzyć S.”, przy czym z kolejnego zdania wynika, że samego uderzenia nie widziała – świadek bowiem stwierdziła: „podniosłam głowę i wtedy dostałam kilka ciosów w głowę od oskarżonego i straciłam przytomność”. Warto również odnotować, że świadek zaprzeczyła, jakoby razem z pokrzywdzonym wyzywała oskarżonego obraźliwymi słowami – czemu z kolei podczas rozprawy głównej i w toku śledztwa konsekwentnie zaprzeczał oskarżony, wskazując, że to właśnie było powodem jego reakcji wobec pokrzywdzonych. Sąd pierwszej instancji tę rozbieżność w relacjach tych dwojga ocenił na korzyść oskarżonego, co prawda niewłaściwie powołując się na art. 5 § 2 k.p.k. z argumentacją, że niemożliwe było bezpośrednie przesłuchanie pokrzywdzonej na rozprawie głównej, jednak intencją sądu meriti było w istocie przyznanie wiary oskarżonemu w zakresie przyczyn jego zachowania, a nie świadkowi. Z taką oceną należy się zgodzić, bowiem jak wykazano powyżej, zmienne i niekonsekwentne zeznania pokrzywdzonej dotyczące istotnych okoliczności sprawy czynią ten dowód mało wiarygodnym. Tym samym, stwierdzenie świadka: „on zachowywał się, jakby miał cel zabić” – nie może w przedmiotowej sprawie stanowić przesądzającego argumentu wskazującego na zamiar bezpośredni bądź ewentualny działania oskarżonego. Warto podkreślić, że oskarżony – zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym – nigdy nie przyznał się do zarzutu zabójstwa pokrzywdzonego. Przyznał się natomiast do spowodowania poważnych obrażeń ciała i wyraził z tego powodu żal. Reasumując, w sprawie brak jest dowodów bezpośrednich, które w sposób pewny wskazywałyby na zamiar zabójstwa pokrzywdzonego. Uzupełniająco należy dodać, że świadek E. F. (karta 19) nie był bezpośrednim świadkiem zdarzenia – zastał jedynie nieprzytomnego, lecz oddychającego pokrzywdzonego.
Jeśli chodzi o dowody pośrednie - z tzw. dokumentów - to istotne znaczenie ma opinia biegłego medyka sądowego, który stwierdził u pokrzywdzonego różnego rodzaju obrażenia ciała, zarówno lekkie, jak i ciężkie. Sąd Apelacyjny pogrupował te obrażenia – większość z nich, mimo dużej liczby, miała jednak charakter lekki, niepowodujący ani ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, ani tym bardziej skutku śmiertelnego. Do obrażeń lekkich zaliczyć należy: rozległe wybroczyny krwawe po obu stronach twarzy, krwiak i obrzęk tkanek miękkich lewej strony twarzy (w tym oka lewego), otarcia naskórka czoła, prawego policzka, małżowiny usznej prawej, okolicy zausznej prawej, prawej ręki, krwiaki powiek oka prawego oraz krwiaka małżowiny usznej i policzka lewego jako średnie złamania kości nosa. Te obrażenia nie powodowały ani ciężkich obrażeń ciała, ani skutku śmiertelnego. Prawidłowo ustalono, że oskarżony zadał pokrzywdzonemu ciosy pięścią i otwartą dłonią ze średnią siłą oraz trzykrotnie z dużą siłą. Ustalono przy tym, że łącznie było co najmniej sześć uderzeń w głowę. Zdiagnozowano ciężkie obrażenia ciała w postaci obustronnych krwiaków podtwardówkowych - od podstawy do sklepienia czaszki - oraz aksonalnego urazu mózgu, który najprawdopodobniej był skutkiem tych właśnie krwiaków. Nie sposób oczywiście ustalić, czy obrażenia te były wynikiem jednego, dwóch czy trzech uderzeń, bowiem opinia biegłego na ten temat milczy. Niewątpliwie jednak, pomimo liczby zadanych ciosów oraz jednostkowo opisanych obrażeń, te skutkujące późniejszą śmiercią były pojedyncze lub najwyżej dwa, powstałe w wyniku jednego lub więcej (nie więcej niż trzech) uderzeń – co wynika z opinii biegłego wskazującego, że co najmniej trzy uderzenia zadano z dużą siłą (biegły nie stwierdził ,że zadano ich więcej, choć tego nie wykluczył). Innych obrażeń u pokrzywdzonego nie stwierdzono. Warto podkreślić, że biegły medyk sądowy wskazał - co ma istotne znaczenie - że spowodowany uraz aksonalny mózgu wywołał permanentny stan nieprzytomności pokrzywdzonego od chwili zdarzenia aż do jego śmierci. Dość powiedzieć, że biegły wskazał, iż gdyby nie ropne zapalenie płuc, do którego doszło już później w wyniku urazu mózgu, to pokrzywdzony pozostałby w stanie wegetatywnym do końca życia. Ta okoliczność ma istotny walor dowodowy - gdyby nie nawarstwienie się choroby dodatkowej, skutek śmiertelny nie nastąpiłby, albo nastąpiłby później. Wszystko to przemawia za przyjęciem, że oskarżony w chwili popełniania przestępstwa nie działał z zamiarem zabójstwa, i tego zabójstwa nie zrealizował (pokrzywdzony bowiem żył jeszcze przez jakiś czas – 45 dni). Oczywiście sąd odwoławczy analizując zarzuty podniesione przez prokuratora uwzględnia także okoliczności takie jak różnica wieku, wagi i siły między oskarżonym a pokrzywdzonym. Jednakże te okoliczności - choć obiektywne - nie są w stanie w sposób jednoznaczny, pewny i przekonujący wskazać na zamiar zabójstwa. Takie wnioskowanie jest dopuszczalne, ale nie w pełni uzasadnione. Byłoby zasadne, gdyby oskarżony zaatakował np. małe dziecko. Przy ocenie możliwości przewidywania przez oskarżonego skutków swojego zachowania nie można pominąć stanu jego rozwoju umysłowego, który został prawidłowo zdiagnozowany w opinii sądowo-psychiatrycznej i psychologicznej. Wynika z niej (karta 154), że intelekt oskarżonego mieści się poniżej przeciętnej, co oznacza obniżoną zdolność prawidłowego postrzegania i odtwarzania zdarzeń, z uwagi na obniżoną sprawność umysłową, alkoholizm i brak krytycyzmu. Uwzględniając także nadpobudliwość, agresywność, lekkomyślność, nikłe liczenie się z konsekwencjami, małą refleksyjność oraz skłonność do stosowania przemocy - zwłaszcza po alkoholu - nie sposób przekonująco wykazać, że oskarżony, zadając kilka poważnych uderzeń pięścią lub otwartą dłonią (czego dokładnie nie sposób ustalić), przewidywał ich konsekwencje, a tym bardziej, że godził się ze skutkiem w postaci śmierci. Z okoliczności tej sprawy, zeznań świadków oraz opinii psychologiczno-psychiatrycznej wyłania się obraz osoby prymitywnej, działającej pod wpływem impulsu, w sposób nagły, bez rozeznania konsekwencji swojego zachowania. W tych okolicznościach, gdyby oskarżony rzeczywiście działał z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonego, to po prostu by go zabił na miejscu. To właśnie oddalenie się od pokrzywdzonych – wszak R. I. nie doznała żadnych poważnych obrażeń – świadczy o tym, że oskarżony nie miał zamiaru zabójstwa. Gdyby chciał, mógłby zabić również i ją. Tymczasem pozostawił pokrzywdzonego, któremu rzeczywiście z głowy leciała krew, w towarzystwie sprawnej fizycznie i intelektualnie osoby. To nie jest to samo, co pozostawienie ciężko pobitego człowieka w samotności na odludziu. Tym samym, również ten argument podnoszony przez skarżącego nie jest wystarczająco przekonujący, aby przesądzić o zamiarze ewentualnym zabójstwa pokrzywdzonego. Także okoliczność, iż oskarżony bił pokrzywdzonego po utracie przez niego przytomności, sama w sobie nie może stanowić przesądzającego argumentu wskazującego na zamiar działania oskarżonego. Należy bowiem uwzględnić, że pokrzywdzony był w stanie znacznego upojenia alkoholowego – stwierdzono u niego 1,55 promila alkoholu we krwi – a zatem utrata przytomności w momencie zdarzenia, a w szczególności w ułomnej świadomości oskarżonego, mogła być wynikiem nie tyle zadanych ciosów, co właśnie stanu upojenia alkoholowego pokrzywdzonego. Pamiętać należy, że sąd pierwszej instancji, dokonując zmiany opisu i kwalifikacji prawnej czynu, uwzględnił tę okoliczność i przyjął, iż oskarżony zadawał ciosy również po utracie przytomności przez pokrzywdzonego. A zatem sąd ten rozważył także te kwestie, przesądzając jednak o zamiarze działania oskarżonego w zakresie przestępstwa z art. 156§3 k.k.
Odnosząc się jeszcze do podniesionych przez skarżącego zarzutów, nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż skarżący dokonał subiektywnej oceny wszystkich cząstkowych okoliczności zdarzenia, które zinterpretował wyłącznie na niekorzyść oskarżonego. Na tej podstawie, łącząc owe niekorzystne wnioski, wyprowadził twierdzenie, iż suma nagannych zachowań prowadzi do wniosku o zamiarze działania w postaci zamiaru ewentualnego zabójstwa pokrzywdzonego. Tymczasem takie rozumowanie oparte na szeregu poszlak, które - jak częściowo wskazano powyżej - nie zawsze prowadzą do jednoznacznych wniosków co do zamiaru działania oskarżonego. Zdaniem sądu odwoławczego sposób rozumowania zaprezentowany przez skarżącego jest sprzeczny z dyrektywami swobodnej oceny dowodów, wynikającymi z art. 7 Kodeksu postępowania karnego.
Zdaniem sądu odwoławczego także żadne inne dowody z dokumentów również nie są w stanie rozstrzygnąć kwestii zamiaru działania oskarżonego w sposób niekorzystny dla niego. Jak już wcześniej wskazano, o zamiarze zabójstwa nie może świadczyć uprzednia wielokrotna karalność oskarżonego, ani fakt odbywania kary wieloletniego pozbawienia wolności za różnego rodzaju przestępstwa. Należy przypomnieć, że oskarżony nigdy nie został skazany ani za zabójstwo, ani za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała. Najbardziej zbliżonym do zarzucanego w niniejszej sprawie czynu jest skazanie za rozbój dokonany w Czechach w sprawie (...). W przeszłości oskarżony był także karany za spowodowanie wypadku drogowego pod wpływem alkoholu oraz za groźby karalne. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Świdnicy z dnia 26 września 2019 r. został skazany za pobicie ze spowodowaniem średnich obrażeń ciała. A zatem dotychczasowa działalność przestępcza oskarżonego nie wskazuje jednoznacznie, że jest on zabójcą. Raczej - zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7 k.p.k. - wskazuje, że dopuszczał się on różnych czynów przeciwko życiu i zdrowiu oraz porządkowi publicznemu. Jeśli chodzi o impulsywność działania oskarżonego oraz pewien stopień brutalności, wyrażający się w liczbie zadanych uderzeń w głowę pokrzywdzonego (przy braku śladów na innych częściach ciała), to wywodzenie z tego zamiaru zabójstwa – jak już wcześniej wskazano – jest rozumowaniem dowolnym, sprzecznym z art. 7 k.p.k. To prawda, że w wyniku zadanych ciosów oskarżony spowodował szereg krwiaków na twarzy pokrzywdzonego, które skutkowały krwotokiem - zwłaszcza po złamaniu kości nosa. Chociaż same w sobie te obrażenia nie były groźne, dopełniały obrazu mocno pobitego pokrzywdzonego. Jednakże, jak wskazano wyżej, wyprowadzenie z tego rodzaju ilości obrażeń oraz ich zakresu jedynego wniosku o zamiarze zabójstwa jest nieuprawnione. Tak samo uprawnionym – w świetle reguł logiki prawniczej – byłoby wnioskowanie, że spowodowanie takich obrażeń w okolicy twarzy było efektem działania w zamiarze spowodowania ciężkich obrażeń ciała (ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), jako formy „zapłaty” za obraźliwe, prowokujące zachowanie pokrzywdzonego. W każdym razie, zgodnie z zasadami logiki formalnej, oba te wnioski są dopuszczalne. Zatem przyjęcie jednego z nich jako jedynie możliwego jest niedopuszczalne w świetle art. 7 k.p.k., gdyż stanowiłoby to ocenę dowodów dowolną - arbitralną, a nie swobodną. W takiej sytuacji, skoro nie sposób wyprowadzić zgodnie z zasadami logiki jednego, pewnego i wyłącznego wniosku to należy zastosować art. 5 § 2 k.p.k., który nakazuje rozstrzyganie tej wątpliwości na korzyść oskarżonego. Skoro więc nie można przyjąć jednoznacznego wnioskowania o działaniu w zamiarze zabójstwa, jedynym uprawnionym rozwiązaniem jest uznanie, że oskarżony działał z zamiarem spowodowania ciężkich obrażeń ciała, a śmierć pokrzywdzonego była skutkiem ubocznym, którego nie chciał i na który się nie godził. Okoliczności dotyczące nieprawidłowych cech osobowości oskarżonego - w szczególności te wskazane przez biegłego psychologa, który stwierdził, że oskarżony jest osobą skłonną do stosowania przemocy fizycznej, zwłaszcza po spożyciu alkoholu, oraz że traci panowanie nad swoim zachowaniem - w żadnej mierze nie pozwalają na uprawniony wniosek o działaniu w zamiarze zabójstwa. Wręcz przeciwnie - prawidłowa interpretacja opinii biegłego wskazuje, że oskarżony jest skłonny do agresywnych zachowań o charakterze bicia lub pobicia. Również całkowicie dowolne jest twierdzenie, że pozostawienie pokrzywdzonego po jego dotkliwym pobiciu na miejscu zdarzenia prowadzi nieuchronnie do jedynego wniosku, iż oskarżony przewidywał i godził się na śmierć pokrzywdzonego. Z powodów wskazanych wcześniej, taki sposób rozumowania jest oczywiście dowolny i nieuprawniony w świetle art. 7 k.p.k. Sąd odwoławczy w niniejszej sprawie nie znajduje żadnych innych istotnych dowodów, które w większym stopniu mogłyby wskazywać na istnienie zamiaru zabójstwa po stronie oskarżonego. Reasumując, należy podkreślić, że argumenty przedstawione przez prokuratora w żaden sposób nie uzasadniają uznania zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych za zasadny. Wręcz przeciwnie - prawidłowo oceniony materiał dowodowy przez sąd pierwszej instancji pozwalał, w zgodzie z zasadami prawa procesowego, na przyjęcie odpowiedzialności oskarżonego za przestępstwo z art. 156 § 3 k.k. w związku z art. 64 § 2 k.k. Uwzględnienie zarzutu prokuratora i przypisanie odpowiedzialności za przestępstwo z art. 148 § 2 k.k. oznaczałoby oparcie rozstrzygnięcia na domniemaniu sprawstwa, a nie na dowodach winy – czego czynić nie wolno.
Co do pozostałych zarzutów podniesionych w apelacji prokuratora, to - jak wskazano wyżej - były one zasadne. Zarzut obrazy prawa materialnego poprzez niepowołanie w podstawie wymiaru kary oraz w podstawie skazania art. 64 § 2 Kodeksu karnego jest oczywisty, bowiem wynika wprost z treści tego przepisu. W związku z tym sąd odwoławczy dokonał korekty wyroku, odpowiednio go uzupełniając właśnie o ten przepis. Za zasadny uznano również zarzut orzeczenia kary rażąco łagodnej za przestępstwo przypisane oskarżonemu w pkt I części rozstrzygającej dotyczącej pokrzywdzonego S. U.. Wymierzona pierwotnie kara 11 lat pozbawienia wolności jest karą rażąco łagodną. Sąd pierwszej instancji, wymierzając ją, nie uwzględnił dostatecznie szeregu okoliczności obciążających, w szczególności: bardzo wysokiego stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia zawinienia sprawcy, jego uprzedniej karalności, a także przeciętnej opinii o oskarżonym. Wszystkie te okoliczności spowodowały konieczność podwyższenia kary, którą Sąd Apelacyjny orzekł na poziomie 13 lat pozbawienia wolności. Należy pamiętać, że oskarżony dopuścił się przestępstwa w dniu 16 października 2021 roku, a więc w stanie prawnym, w którym za przestępstwo z art. 156 § 3 Kodeksu karnego groziła kara od 5 do 15 lat pozbawienia wolności, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. W przedmiotowej sprawie, poza zakresem skargi, pozostają kary eliminacyjne, a zatem dopuszczalne było orzeczenie kary w maksymalnej wysokości 15 lat pozbawienia wolności. Tym samym, podwyższając karę do 13 lat, sąd apelacyjny orzekł karę w górnych granicach ustawowego zagrożenia. Konieczność podwyższenia tej kary wynikała z faktu, że kara pierwotnie orzeczona przez Sąd Okręgowy w Świdnicy była nieproporcjonalnie łagodna względem wagi czynu, jego skutków, wysokiego stopnia szkodliwości społecznej, powodującej zachwianie bezpieczeństwa publicznego, oraz uprzedniej, wielokrotnej karalności oskarżonego. Kara ta nie realizowała w sposób właściwy prewencji indywidualnej. U oskarżonego widoczna jest wyraźna, postępująca demoralizacja, przy całkowitym braku wglądu we własne ułomności natury psychicznej i osobowościowej. Tylko długotrwała izolacja połączona z resocjalizacją będzie w stanie wdrożyć go do przestrzegania zasad porządku prawnego, a jednocześnie - w pewnym zakresie - ochronić społeczeństwo przed jego bezprawnymi, karygodnymi zachowaniami. Konsekwencją orzeczenia wyższej kary za czyn jednostkowy była konieczność wymierzenia nowej kary łącznej, którą sąd określił na poziomie 14 lat pozbawienia wolności. Na jej poczet zaliczono okres stosowanego tymczasowego pozbawienia wolności.
W sprawie rozstrzygnięto również o kosztach sądowych - przyznano wynagrodzenie dla obrońcy z urzędu oraz zwolniono oskarżonego z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Zwolnienie to wynikało z faktu orzeczenia długotrwałej kary izolacyjnej, która z pewnością uniemożliwi oskarżonemu osiągnięcie jakichkolwiek dochodów, pozwalających na poniesienie kosztów sądowych.
SSA Jarosław Mazurek SSA Andrzej Kot SSA Bogusław Tocicki
419 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 26 czerwca 2025 r.
- Portal: 19 sierpnia 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.