- Sygnatura akt
- II K 1146/19
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Olsztynie
- Wydział
- II Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 13 grudnia 2021 r.
- Rozstrzygnięcie
- Skazanie
- Kara
- 2 lata więzienia w zawieszeniu
- Opublikowano w portalu
- 14 maja 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Prokurent hodowli bydła skazany na 2 lata za znęcanie się nad stadem
Padłe krowy pracownicy pakowali na łyżkę ładowarki i wywozili za oborę, a stado ok. 240 sztuk nie miało należytej opieki weterynaryjnej. Drugi oskarżony dostał 6 miesięcy w zawieszeniu.
- Kara
- 2 lata więzienia w zawieszeniu
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Olsztynie, II Wydział Karny
- Sygnatura
- II K 1146/19
Dla firm: Osoba faktycznie odpowiedzialna za hodowlę zwierząt może odpowiadać karnie za ich dobrostan, nawet jeśli nie jest członkiem zarządu.
Padłe krowy były przez pracowników pakowane na łyżkę ładowarki i wywożone za oborę.
Treść orzeczenia około 33 minuty czytania
Sygn. akt II K 1146/19 O., dnia 13 grudnia 2021 r.
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Rejonowy w Olsztynie, II Wydział Karny, w składzie:
Przewodniczący: SSR Joanna Urlińska
Protokolant: Krzysztofa Cis
przy udziale Prokuratora -
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 30 września 2019 r., 28 listopada 2019 r., 16 stycznia 2020 r., 07 września 2020 r., 23 listopada 2020 r., 21 stycznia 2021 r., 22 lutego 2021 r. 1 kwietnia (...)., 10 czerwca 2021r., 16 września 2021r., 22 listopada 2021r. , 29 listopada 2021r., sprawy
1.P. M. syna Z. i D. z domu J.
urodzonego (...) w N.
oskarżonego o to, że:
w okresie od grudnia 2017 r. do 07 września 2018 r. w m. Ł. gm. O., będąc prokurentem spółki (...) Sp. z o.o. jej 100-procentowym udziałowcem oraz będąc odpowiedzialnym za hodowlę bydła, znęcał się nad tym stadem (w ilości ok. 240 sztuk bydła) poprzez niewłaściwą organizację hodowli bydła bezpośrednio zagrażającą życiu i zdrowiu zwierząt poprzez:
- ograniczenie ww. zwierzętom bieżącego dostępu do wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku,
- nie zapewnienie właściwej opieki weterynaryjnej niezbędnej do utrzymania zwierząt we właściwej i poprawnej kondycji zdrowotnej stada bydła,
- dostarczenie pokarmu w niewłaściwej ilości, zapleśniałego, wysuszonego, zanieczyszczonego chwastami oraz w nieodpowiedniej ilości tj. niespełniającej wymogów materiałów paszowych, które mogą być stosowane w żywieniu bydła,
-niesystematyczne usuwanie obornika, skutkujące zaleganiem zwierząt w odchodach,
- dokonywanie przepędzania bydła za pomocą psów oraz samochodu osobowego przy użyciu klaksona tj. w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres
tj. o czyn z art. 35 ust. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o Ochronie zwierząt
2 J. Z. syna K. i B. z domu S.
urodzonego (...) w J.
oskarżonego o to, że:
w nocy z 3 na 4 września 2018 r. w miejscowości Ł. gm. O., znęcał się nad bydłem w ilości 110 krów przez zlecenie i aktywne uczestniczenie w transporcie tych zwierząt ośmioma kursami do gospodarstwa rolnego położonego w J., przy czym zwierzęta te były niezdolne do transportu z uwagi na ich skrajny stan zdrowia wynikający z niedożywienia, wychudzenia i niesprawowania należytej opieki zdrowotnej tych zwierząt, czym spowodował ich zbędne cierpienie i stres
tj. o czyn z art. 35 ust. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o Ochronie zwierząt
orzeka:
I. Oskarżonego P. M. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to z mocy art. 35 ust. 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt opierając wymiar kary o art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt w związku z art. 35 ust. 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt skazuje go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności,
II. Oskarżonego J. Z. uznaje za winnego dokonania zarzucanego mu czynu i za to z mocy art. 35 ust. 1 a ustawy o ochronie zwierząt opierając wymiar kary o art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt w związku z art. 35 ust. 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt skazuje go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,
III. Na podstawie art. 69§1 i 2 kk art. 70§1 kk, art. 72§1 pkt. 1 kk wykonanie wymierzonej oskarżonemu J. Z. kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza tytułem próby na okres lat 2 (dwóch) i w okresie próby zobowiązuje go do pisemnego informowania Sądu o przebiegu próby dwa razy w roku,
IV. Na podstawie art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa zwierząt w postaci 11 sztuk bydła – krów mlecznych odebranych decyzją Burmistrza O. z dnia 6 września 2018r.
V. Na podstawie art. 35 ust. 3 b ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt orzeka wobec P. M. środek karny zakaz posiadania zwierząt - bydła hodowlanego na okres lat 10 (dziesięciu)
VI. Na podstawie art. 35 ust. 4 pkt. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt orzeka wobec P. M. środek karny zakaz prowadzenia wszelkiej działalności gospodarczej związanej z wykorzystaniem zwierząt na okres lat 5 (pięciu),
VII. Na podstawie art. 35 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt orzeka wobec oskarżonych nawiązki na rzecz Fundacji (...) na Życie :
- od P. M. w kwocie 100 000 (stu tysięcy) złotych,
- od J. Z. w kwocie 10.000 (dziesięciu tysięcy) złotych,
VIII. Na podstawie art. 43b kk orzeka wobec obu oskarżonych podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie wyroku w Urzędzie Gminy w O. na tablicy ogłoszeń przez okres 6 miesięcy.
IX. Na podstawie art. 626 § 1 kpk w zw. z art. 627 kpk zasądza od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe wobec P. M. w 4/5 a wobec J. Z. w 1/5 i zwalania ich od opłaty.
Uzasadnienie
USTALENIE FAKTÓW
Fakty uznane za udowodnione
1
P. M. (1)
J. Z.
P. M. (1) został oskarżony o to, że:
w okresie od grudnia 2017 r. do 07 września 2018 r. w m. Ł. gm. O., będąc prokurentem spółki (...) Sp. z o.o. jej 100-procentowym udziałowcem oraz będąc odpowiedzialnym za hodowlę bydła, znęcał się nad tym stadem (w ilości ok. 240 sztuk bydła) poprzez niewłaściwą organizację hodowli bydła bezpośrednio zagrażającą życiu i zdrowiu zwierząt poprzez:
- ograniczenie ww. zwierzętom bieżącego dostępu do wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku,
- nie zapewnienie właściwej opieki weterynaryjnej niezbędnej do utrzymania zwierząt we właściwej i poprawnej kondycji zdrowotnej stada bydła,
- dostarczenie pokarmu w niewłaściwej ilości, zapleśniałego, wysuszonego, zanieczyszczonego chwastami oraz w nieodpowiedniej ilości tj. niespełniającej wymogów materiałów paszowych, które mogą być stosowane w żywieniu bydła,
-niesystematyczne usuwanie obornika, skutkujące zaleganiem zwierząt w odchodach,
- dokonywanie przepędzania bydła za pomocą psów oraz samochodu osobowego przy użyciu klaksona tj. w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres
tj. o czyn z art. 35 ust. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o Ochronie zwierząt
J. Z. został oskarżony o to, że:
w nocy z 3 na 4 września 2018 r. w miejscowości Ł. gm. O., znęcał się nad bydłem w ilości 110 krów przez zlecenie i aktywne uczestniczenie w transporcie tych zwierząt ośmioma kursami do gospodarstwa rolnego położonego w J., przy czym zwierzęta te były niezdolne do transportu z uwagi na ich skrajny stan zdrowia wynikający z niedożywienia, wychudzenia i niesprawowania należytej opieki zdrowotnej tych zwierząt, czym spowodował ich zbędne cierpienie i stres
tj. o czyn z art. 35 ust. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o Ochronie zwierząt
1.K. R. (1) w 2012r. kupił od spółki (...) z siedzibą w G. gospodarstwo w miejscowości Ł. (...), które wcześniej dzierżawił.
W 2017r. gospodarstwo to wydzierżawił spółce (...)
Z uwagi na problemy finansowe gospodarstwo zostało początkowo w 50%, a ostatecznie w październiku 2017r. w całości wykupione przez P. M. (1).
Mężczyzna był prokurentem spółki (...) Sp. z o.o. a także jej 100-procentowym udziałowcem. P. M. (1) początkowo nabył 120 sztuk bydła, a w maju 2017r. kolejnych 60. Ostatecznie stado liczyło około 240 sztuk krów gatunku HF.
P. M. (1) nie będąc członkiem zarządu był faktycznie odpowiedzialny za hodowlę bydła, dostarczenie im pożywienia, a także zapewnienia im odpowiedniego stanu bytowania. Wszystkie kwestie dotyczące stada były z nim osobiście uzgadniane. Wymieniony zatrudniał osoby mające w zakresie swych obowiązków karmienie zwierząt, czy ich dojenie.
Początkowo w gospodarstwie aktywnie pracował K. R. (1), który pilnował stanu zwierząt. Znał się on na hodowli bydła mlecznego i znał wymagania jakie są niezbędne dla prawidłowego ich funkcjonowania. Wielokrotnie informował on P. M. (1), iż zwierzęta nie mają należytej opieki, czy są niedożywione. Problem niedostatecznej karmy nieodpowiedniej dla hodowanej razy sugerował wymienionemu również przyjeżdzający żywieniowiec i lekarz. P. M. (1) lekceważył otrzymywane zlecenia, doprowadzając do podawania 1/3 optymalnej dawki żywieniowej. Był przekonany, iż nie będzie miał problemów, gdyż dysponuje fakturami nabycia odpowiednich składników pożywienia. Zmiana zasad wyżywienia spowodowała, iż zwierzęta pomimo typowej smukłej sylwetki, stały się wychudzone. Spowodowało to spadki ilości uzyskiwanego mleka. Zwierzęta były osłabione. O stanie ich P. M. (1) był informowany również m. in przez G. K. (1), która zajmowała się ich dojeniem.
P. M. (1) był niezadowolony z sugestii K. R. (1) negującego wprowadzony sposób hodowli zwierząt. Konflikt ten spowodował, iż K. R. (1) w maju 2017r. ostatecznie odszedł z gospodarstwa.
Do grudnia 2017r. z gospodarstwa odeszli także J. R. (1) i związani z nimi doświadczeni pracownicy.
Po tym okresie stan zwierząt ulegał ciągłemu i systematycznemu pogorszeniu. Niewłaściwa organizacja hodowli bydła, była kontynuowana i bezpośrednio zagrażała życiu i zdrowiu zwierząt. Brak dbałości o wyposażenie stodoły, w tym zapchane poidła powodowały, iż zwierzętom ograniczono bieżący dostęp do wody, nie miały one także zapewnionej właściwej opieki weterynaryjnej, niezbędnej do utrzymania zwierząt we właściwej i poprawnej kondycji zdrowotnej stada bydła. Wzywany lekarz weterynarii przyjeżdżał dopiero po uzyskaniu przez pracownika osobistej zgody P. M. (1). Okazywano mu pojedyncze jednostki, nie kontrolując kondycji, czy warunków życiowych całości stada. W dalszym ciągu dostarczano zwierzętom pokarm w niewłaściwej ilości oraz jakości. Racjonowane porcje były nieodpowiednie dla rasy krów – wysokomlecznych. Nabywana pasza, z uwagi na nieprawidłowe jej przechowywanie ulegała zepsuciu, co powodowało, iż zwierzętom podawano zapleśniały, wysuszony, zanieczyszczony chwastami. Obsługujący zwierzęta pracownicy niesystematycznie usuwali obornik, z uwagi na uszkodzenia maszyny, czy brak paliwa, bez którego nie można jej było uruchomić. Takie działania w połączeniu z błędną taktyką hodowli – zaniechaniem kierowania zwierząt do karmienia bezpośrednio po dojeniu, skutkowało zaleganiem zwierząt w odchodach, co przyczyniało się do zwiększonej zachorowalności zwierząt m. in na choroby wymion.
Dodatkowo zwierzęta przebywały w przepełnieniu, otrzymywały niedostateczne ilości słabej gatunkowo karmy, pozbawionej właściwych komponentów, wielokrotnie modyfikowanej, co nie służyło dobrostanowi zwierząt. Błędnie ustawione godziny karmienia, połączone z brakiem systematycznego czyszczenia ich pomieszczeń powodował szereg chorób, powodujących cierpienie zwierząt. Długotrwałe błędy w hodowli zwierząt, połączone z niedostateczną opieką weterynaryjną skutkowały częstymi zgonami krów.
Padłe krowy były przez pracowników pakowane na łyżkę ładowarki i wywożone za oborę.
Zwierzęta z uwagi na przepełnienie, nienależyte zabezpieczenie ogrodzenia terenu pastwiska i obory - wielokrotnie uciekały na teren wsi. Były one wówczas poganiane psami, przez pracowników na quadach. Prędkość pojazdu nie była dopasowana do możliwości zwierząt, przez co biegnące krowy, wpadały na siebie, przewracały się, gdzie po wstaniu kontynuowało takie ich przeganianie. P. M. (1) także poganiał krowy po wsi – wykorzystując do tego swoje auto przy użyciu klaksona. Taki sposób poganiania zwierząt powodował ich zbędne cierpienie i stres.
Niespełniająca jakichkolwiek standardów opieka nad stadem krów, z których skupu mleka czerpano systematyczne korzyści powodowała cierpienie zwierząt. Powodowało to, iż krowy ryczały, co jednak było bagatelizowane i nie powodowało zmian w ich hodowli.
Słaba kondycja zwierząt była spostrzegana przez mieszkańców miejscowości, co powodowało składanie anonimowych skarg.
Jedna z kontroli Państwowego Inspektora Weterynarii w O. została przeprowadzona w dniu 09.08.2018r. Miała ona na celu odnalezienie padłych sztuk, których zdjęcia otrzymano. Zdjęcia dołączone do zawiadomienia nie pozwalały na jednoznaczne ustalenie ich miejsca pozostawania i nie zostały zlokalizowane na terenie gospodarstwa. Obecny w jej trakcie P. M. (1) przedstawiał się jako współwłaściciel. Tego dnia ostatni wpis w księdze leczenia zwierząt figurował z datą 27 maja 2018r.
Brak opieki lekarskiej, coraz mniejsza liczba uzyskiwanego mleka, nieprzechodzenie kontroli na obecność antybiotyków w sprzedawanym mleku, które powodowały wstrzymanie jego skupu rodziły coraz większe problemy z kondycją zwierząt i mniejsze środki uzyskiwane z hodowli. Pogarszający się stan zwierząt, choroby, czy cierpienie zwierząt były bagatelizowane przez P. M. (1), który miał świadomość wpływających skarg.
W dniu 30 sierpnia 2018r. do Państwowego Inspektora Weterynarii w O. wpłynęło pismo z (...) dotyczące nieprawidłowości stada krów w Ł.. W związku ze wskazanymi tam nieprawidłowościami oraz zagrożeniem dla życia i zdrowia zwierząt zaplanowano czynności kontrolne na kolejny dzień.
W dniu 31 sierpnia 2018r. Powiatowy Inspektorat Weterynarii w O. przeprowadził kontrolę interwencyjną dobrostanu zwierząt znajdujących się w gospodarstwie (...). Czynności kontrolne przeprowadził zespół w osobach D. M., K. P. B. P. (1), M. T. (1) i L. G. (1) W trakcie czynności właściciel P. M. (1) nie był obecny. W jej wyniku stwierdzono stado liczące około 250 sztuk bydła, częściowo przebywających na łące, a częściowo w budynku obory. Zwierzęta były wychudzone, w stanie odżywienia złym lub bardzo złym. W czasie kontroli posiadały wyłożone do spożycia baloty z siana, posiadającego częściowo cechy gnicia oraz zanieczyszczeń.
W budynku obory stwierdzono sztuki niezdolne do samodzielnego poruszania się, leżące i wycieńczone. Teren budynku gospodarczego był zanieczyszczony zalegającym obornikiem. Stwierdzono, iż stan zwierząt zagrażał ich życiu i zdrowiu. Na łące nie była wyłożona żadna pasza. W oborze także zastano zwierzęta w rażąco złym stanie odżywienia. Stały one w odchodach, posiadając do jedzenia baloty złej jakości słomy, ze śladami zepsucia. Siano to nie było rozłożone na całej długości paśnika. Brakowało paszy treściwej. Kilka sztuk krów znajdujących się w oborze – około 7 - leżało, nie będąc w stanie się podnieść, były wycieńczone.
Z uwagi na stwierdzony stan zdrowia zwierząt Państwowy Inspektor Weterynarii faksem przekazał zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do Komisariatu Policji w O..
Z uwagi na stwierdzony stan zwierząt na dzień 3 września 2018r. zaplanowano kolejne czynności służbowe w Ł., które przeprowadzono w asyście lekarza weterynarii Z. L. (1), z którym gmina miała podpisaną umowę oraz z udziałem pracowników i asyście Straży Miejskiej z O. celem podjęcia leczenia chorych krów.
Na miejscu pracownik A. Ł. (1) odmówił wpuszczenia kontrolujących do czasu przybycia pełnomocnika właściciela spółki. Z uwagi na takie zachowanie zawiadomiono Komisariat Policji w O.. Po przybyciu funkcjonariuszy policji w ich asyście przybyli weszli na teren gospodarstwa.
Na miejscu okazało się, iż stado liczy około 120 sztuk. Obecni pracownicy nie potrafił wytłumaczyć co się stało z pozostałymi. Po dokonaniu przeliczenia stada stwierdzono 110 sztuk krów. Nie wszystkie zwierzęta posiadały kolczyki. Lekarz obecny w trackie czynności stwierdził, iż nie wszystkie zwierzęta nadają się do transportu. Nawiązano telefoniczne połączenie z właścicielem - P. M. (1). Wymieniony na pytania o pokarm dla krów nie kwestionował, iż jest właścicielem stada i zapewniał, iż na jutro dostarczy właściwą treściwą paszę. Dokonano zaopatrzenia najbardziej potrzebujących zwierząt i lekarz weterynarii podjął decyzję o ich pozostawianiu do następnego dnia w gospodarstwie. Zwierzęta były w złym stanie wychudzone. Cierpiały na zapalania wymion i inne choroby. Co najmniej 8 sztuk posiadało widoczną kulawiznę. Większość stada miała na skórze ślady mogące świadczyć o grzybicy. Stwierdzono brak dobrostanu zwierząt, a wiele z nich widocznie cierpiało. Części stada była pozbawiona dostępu do wody pitnej. Stado było zaniedbane w złym stanie utrzymania i odżywienia, które utrzymywał się od dłużnego czasu. Obecni lekarze weterynarii stwierdzili, iż większość bydła jest w stanie złym, wychudzona, ma zapalenie wymion, lub inne choroby. Na miejscu podano leki przeciwbólowe, antybiotyki i kroplówki.
W pobliżu gospodarstwa ujawniono trzy padłe sztuki. Lekarz weterynarii wykonywał na miejscu czynności służbowe do godz. 18.00. Ustalono, iż czynności te będą kontynuowanej następnego dnia.
W nocy z 3 na 4 września 2018r. J. Z. działając w porozumieniu z P. M. (1), po uzyskaniu obietnicy osiągnięcia zapłaty i po uprzednim podpisaniu antydatowanych umów sprzedaży krów - zlecił i aktywne uczestniczył w transporcie zwierząt w ilości 110 sztuk. Zostały one przewiezione kilkoma kursami do gospodarstwa rolnego (...) położonego w J., pomimo tego, że zwierzęta te nie były zdolne do transportu, z uwagi na ich skrajny stan zdrowia wynikający z niedożywienia, wychudzenia i niesprawowania należytej opieki zdrowotnej tych zwierząt. Przeprowadzony transport zwierząt przewyższał możliwy dzienny dystans 50 km. Spowodował ich zbędne cierpienie i stres.
W dniu 4 września 2018r. na teren gospodarstwa przybyli ponownie kontrolujący – B. P. (1), B. K. (1), K. O., M. T. (1), Z. L. (1). Przy czynnościach obecni byli przedstawiciele policji M. G..
Po przybyciu kontrolujących na teren gospodarstwa okazało się, że zwierząt, już nie ma.
Po chwili część stada wróciła z okolic lasu.
Ostatecznie zebrano około 45 sztuk krów.
Po chwili na miejsce czynności dotarł J. Z., który przedstawił się jako aktualny właściciel zwierząt. Nie okazał on paszportów zwierząt. W dalszych czynnościach ze stadem ustalono, iż część zwierząt nie posiada niezbędnych kolczyków. W dalszym ciągu stały one w zanieczyszczonym odchodami wybiegu. Brakowało rozłożonej paszy, którą w obecności kontrolujących rozkładano dostarczając słabej jakości siano. Oględzinom poddano również teren przyległy i stwierdzono olbrzymią ilość obornika i odchodów wylewanych na drogę. Na terenie przyległym do lasu ujawniono fragmenty szkieletów bydlęcych, skóry, czasek, racic, a także zwłoki bydła w zaawansowanym stadium rozkładu.
Dnia 4 września 2018r. J. Z. zobowiązał się do zaopiekowania stadem krów w ilości 110 sztuk znajdujących się w J. przy ul (...). Zobowiązując się do ich niezbywania.
Tego dnia sporządzono protokół oddania 45 sztuk krów na przechowanie znajdujących się w Ł..
Z uwagi na stan zwierząt decyzją Burmistrza O. z dnia 6 września 2018r dokonano zatrzymania zwierząt w postaci 11 sztuk bydła – krów mlecznych odebranych z gospodarstwa w Ł..
2.P. M. (1) nie był dotychczas karany sądownie.
J. Z. w chwili czynu nie był karany sądownie.
1 zeznania K. R. , zeznania A. R. , J. R. rezygnacja, protokół kontroli, protokół oględzin,
Zeznania B. P. , protokół oględzin miejsca, zeznania G. K. (1) , zeznania A. Ł. , zeznania K. P. , T. Ż. (1), protokół oględzin miejsca , zdjęcia, zeznania Z. L. (1) książka leczenia zwierząt zaświadczenie weterynaryjne, protokół oględzin miejsca, zeznania M. K. (1), T. Ż. książka leczenia zwierząt , protokół przekazania krów, zaświadczenie lekarsko-weterynaryjne, decyzja, protokół kontroli , książka leczenia zwierząt, protokół oględzin rejestr padłego bydła, potwierdzenie ilości skupionego mleka, karty leczenia zwierząt, protokół kontroli, rejestr dostaw za mleko, wyniki badań mleka, zeznania J. P., dokumentacja fotograficzna, A. N. , opinia , zeznania B. K., M. P., M. T., W. R. , zeznania W. S. . A. Ł. opinia lekarsko-weterynaryjna zeznania S. A. D.. A., D. P., W. R. , wyjaśnienia P. M. książka leczenia, E. S. , M. K. (1) zeznania J. W., M. W. , oświadczenie, protokół oddania na przechowanie, zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, protokół kontroli, wyjaśnienia J. Z. , L. J. , Z. P.
A. N. P. P. M. M. A. K., M. B. , M. M. , częściowo A. Ł. , L. G. , E. R. , M. S., A. K. , G. K. , M. M., R. B., W. M., S. S.
2. karty karne
1 k. 764v-765v, 1155-1155v, 813v-814,876v-877,1155v, 770, 13-19, 9-11, 13-19, 20v-21, 41-42, 43-44,1150v-1152, 46v-47, 48v-51v, 1152-1153, 55-57, 58-61, 78-81, 86v-87,1153-1154v, 88-104, 105, 106-107, 110v-111,1155v-1156, 113-114, 1156-1156v, 155-176, 187,188, 189, 191- 193, 207, 208-209, 212, 222-262, 279-280, 281- 293, 313-325, 357-423, 424-426, 481-485, 486, 491v-492, 1156v-1157v, 495, 506-509, 520-523, 533, 553-564, 587-600, 602-607, 640v-641, 1158-1158v, 651, 653, 699-700, 710-727, 657, 658, 743-744,1105v-1106, 755v,1107, 757v,1107-1107v, 761v-762, 893v-895,1103-1104, 817v-818, 1158v, 821v, 839-851, 882v, 1107v-1108, 884v, 1108, 890v-891, 893-895, 907-917, 954( 1058v), (...)-1105v, 110-111, 34,35-37,12, 208-209, 1100v- (...), (...), (...)-1106v, 200v-201, 125v, 1108v, 299v-300, 119v, 1156v, 1156v-1157v, 491v-492, 890, (...), 900-901, 1174v-1175v,1175v- (...), (...)-176v, 1176v- (...), (...)- (...), 5v-8, 26v-27, 46v-47, 64v-65, 1279v-1280, 1280-1280v, 1280v- (...), 1303v- (...), (...)-1304v, 1304v- (...), (...)-1334v,1334v, 1334v-1335v, 1360v- (...), 1361v, 1361v- (...)
2k. (...)- (...), 1390- (...).
Fakty uznane za nieudowodnione
Ocena dowodów
Dowody będące podstawą ustalenia faktów
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 1.
1. 2.
Wyjaśnienia oskarżonego J. Z.
Wyjaśnienia P. M.
Opinia W. R.
Zeznania E. S. (2)
Zeznania B. K. (1), B. P. (1) , M. P. (2) , M. T. (1) , K. P.,
Z. L. (1)
Zeznania
A. K.,
Zeznania M. M. (3)
Zeznania S. A.
D. A.
Zeznania L. J. (2)
G. K. (3)
Zeznania K. R. (1), J. R. (1), P. P. (2)
Zeznania M. K. (1), D. P. (2) , T. Ż. (1)
Zeznania Z. P. (2).
Zeznania W. S. (2)
Zeznania A. R.
Zeznania M. B. (2)
Zeznania A. Ł. (1)
Zeznania L. G. (2)
Zeznania J. W.
Zeznania M. W.
Zeznania E. R. (2)
Zeznania M. S. (2)
Zeznania A. K. (3)
Zeznania B. M.
Zeznania G. K. (4)
Zeznania M. M. (4)
Zeznania R. B. (2)
Zeznania W. M. (2)
Zeznania S. S. (2)
Zeznania S. K.
Protokoły oględzin, dokumentacja , daty wizyt weterynaryjnych, ilości skupionego mleka,
Protokół kontroli Państwowego Inspektora Weterynarii w O. z 09.08.2018r
Karty karne
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego jedynie w zakresie w jakim w postępowaniu sądowym przyznał, iż umowa kupna przez niego krów, którą tłumaczono wywiezienie zwierząt do jego posiadłości w J. była fikcyjna, gdzie on wyraził zgodę na podpisanie umowy, aby umożliwić wywiezienie zwierząt przed kolejną kontrolą, która zaplanowano na 4 września 2018r. Za wiarygodne uznano również relacje wymienionego w jakich przyznał, iż krowy w gospodarstwie były chude, a karmili je nieodpowiedzialni ludzie. Sąd uznał za wiarygodny również ten zakres jego wyjaśnień, w którym wyjaśnił, iż gdy fundacja chciała zabrać P. M. (1) krowy, to chciał mu pomoc i miał je przewieść do siebie i otrzymać za to pieniądze. W ten sam sposób oceniono także jego wyjaśnienia, w których potwierdził, że przewiózł 110 krów oraz gdy wskazał, iż P. M. (1) wpadł na ten pomysł. Na podzielenie zasługują te wyjaśnienia w których wskazał, iż aktualnie jest w sporze z P. M. (1) powstałym w związku z kwestią krów. Na uznanie w ocenie Sądu zasługują wyjaśnienia tego oskarżonego, w których potwierdził stan krów po styczniu 2018r. – niedostateczną ilość paszy, nieczystości, brak wody w poidłach oraz nabycie słabej jakości paszy.
W ocenie Sądu jedynie ten zakres wyjaśnień oskarżonego złożony w toku postępowania sądowego jest wiarygodny i logiczny, a także został potwierdzony pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie w tym zeznaniami K. R. (1), J. R. (1), P. P. (3) oraz M. K. (1), T. Ż. (1) i D. P. (2) czy opinii biegłego W. R..
Niewątpliwie w sprawie nie ustalono przyczyn dla jakich J. Z. gdyby nabył krowy wcześniej to informacja taka nie zostałaby podana kontrolującym zwierzęta funkcjonariuszom w pierwszych dniach kontroli, gdy umowa pierwsza umowa sprzedaży krów datowana była na 9 sierpnia 2018r., a porozumienie na wskutek którego J. Z. ponownie rzekomo stał się ich właścicielem podpisano 30 sierpnia 2018r. Dodatkowo uwzględniając, iż wymieniony miałby być ponownie właścicielem krów od 30 sierpnia 2018r brak jest racjonalnych przyczyn dla których informacja taka nie zostawałaby podana kontrolującym, zwłaszcza, iż transport zwierząt dokonywany był nocą, pomiędzy kolejnymi dniami kontroli, nie bacząc na stan zwierząt i ich cierpienie. Tak zorganizowane czynności wskazują jednoznacznie na działania podjęte z uwagi na obawę ich odebrania właścicielowi, narażając go na straty. Nie ustalono również aby J. Z. wcześniej miał zamiar kupić taką ilość krów, co więcej by miał dla nich odpowiednie miejsce do przechowywania, czy środki na ich nabycie, czy utrzymanie. Podkreślić należy, iż z dokumentacji dotyczącej sprzedaży mleka jako właściciel zwierząt figuruje za miesiąc sierpień 2018r. gospodarstwo (...) – z P., tak samo jak ze Spółdzielni (...) oddział w L., gdzie podkreślono dodatkowo, że spółkę (...) reprezentował P. M. (1), w tym za miesiące sierpień i wrzesień 2018r. Powyższe w ocenie Sądu jednoznacznie wskazuje, iż działania te miały jedynie uchronić zwierzęta przed zatrzymaniami, a P. M. (1) przed ich utratą. Niewątpliwie po sprzedaży zwierząt koszty ich utrzymania, a także dochody z mleka otrzymywałby nowy właściciel.
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom P. M. tylko w zakresie w jakim potwierdził, iż jest właścicielem spółki, który nabył od E. S. (2) krowy, a także gdy nie kwestionował, iż spółka (...) była właścicielem krów, gdzie wskazywał, iż uzgadniał z żywieniowcem właściwą karmę, czy że wyrażał zgody na przyjazd weterynarza do stada. Tylko ten zakres wyjaśnień tego oskarżonego jest wiarygodny i logiczny, a także znajduje oparcie w pozostałych dowodach zebranych w sprawie w tym w zeznaniach świadków czy dokumentacji leczenia.
Sąd w pełni podzielił opinie biegłego W. R., tak złożone w toku postępowania przygotowawczego, jak i postępowania sądowego – opartą o uzupełniony materiał dowodowy. Opinie te zostały wydane przez powołany podmiot, posiadający specjalistyczną wiedzę na temat zagadnień będących przedmiotem opinii. Wydane opinie są jasne, logiczne i odpowiadają na wszystkie postawione przez organ pytania, w pełni je uzasadniając. Tym samym wspomniane dowody należy uznać za w pełni wartościowe. Podważyły one wyjaśnienia zwłaszcza P. M. (1), co do zapewnienia zwierzętom odpowiedniej opieki, wyżywienia. Biegły zwłaszcza w ostatniej opinii podkreślił, iż przyczyną padnięć części krów, a także utraty masy ciała, były rażące błędny, na każdym kluczowym warunku, prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa mlecznego. Z opinii biegłego wynika również, iż rolnik może samodzielnie przewieźć zwierzęta na odległość nie większą niż 50 km, gdy w przedmiotowej sprawie zwierzęta miały do pokonania 56 km, gdy maksymalny czas podróży nie mógł przekroczyć 8 godzin, a powierzchnia na jedną krowę wynosić musi od 1,3 do 1,6 m2. Ekspertyza ta jest nie tylko spójna, logiczna i konsekwentna, uzasadniająca w sposób pełny zawarte w niej wnioski, a dodatkowo jest zgodna z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie jak zeznania świadków B. K. (1), B. P. (1), M. P. (2), M. T. (1), K. P., Z. L. (1), czy dołączoną dokumentacją zdjęciową.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadka E. S. (2). Relacje wymienionej są szczere i konsekwentne, potwierdzone częściowo dokumentacją. Wynika z nich jednoznacznie, iż P. M. (1) nabył do świadka krowy w odpowiednim stanie kondycji, zaopatrzone w odpowiednie certyfikaty. W ocenie Sądu w sprawie nie ustalono jakichkolwiek dowodów, które podważałyby wiarygodność świadka, również w zakresie w jakim wskazał, iż oskarżony telefonicznie ją straszył, w wyniku czego złożyła ona stosowne zawiadomienie do prokuratury. Dowód ten potwierdza, iż kondycja krów nie byłą wynikiem dostarczenia chorych jednostek, a wynikiem rażących błędów w funkcjonowaniu gospodarstwa, podważając tym samym wyjaśnienia P. M. (1).
Sąd dał w całości wiarę zeznaniom świadków B. K. (1), B. P. (1), M. P. (2), M. T. (1), K. P., a także Z. L. (1). Podkreślić należy, iż są to osoby obce dla oskarżonych, które styczność ze stadem miały w wyniku czynności służbowych. Relacje wymienionych są szczere i konsekwentne, wzajemnie spójne i korespondujące ze sobą, zwłaszcza, gdy opisywały zachowanie, stan zwierząt, rodzaj udzielanej im pomocy. Potwierdzili dodatkowo, iż zwierzęta były w złym stanie, nie miały zapewnionej wody, a dostarczona im kiszonka była nadpsuta. Wymienieni relacjonowali okoliczności kontroli w sposób obiektywny i szczery, a Sąd nie doszukał się jakichkolwiek okoliczności, które mogłyby podważyć ich obiektywizm. Zeznania te korespondują z dołączoną dokumentacją fotograficzną, której prawdziwość nie była kwestionowana. Z relacji tych wynika również, iż w budynku obory nie było sprzątane, a zwierzęta brodziły w odchodach. Z relacji udzielonej świadkom wynikało także, iż właścicielem zwierząt jest gospodarstwo (...) sp. z.o.o, gdy pracownicy wskazywali jako osobę decydującą w zakresie stada - P. M. (1). Z relacji świadków wynika, iż w rozmowie telefonicznej z P. M. (1) ustalono, iż załatwił już paszę treściwą dla krów, która miała dojechać jeszcze tego samego siana. W przekonaniu Sądu gdyby rzeczywiście P. M. (1) nie był już właścicielem zwierząt, nie byłby zainteresowany pilnym załatwianiem paszy dla cudzych zwierząt i to w czasie swojego pobytu poza granicami kraju – odesłałby kontrolujących do aktualnego właściciela zwierząt, nie czując się za nie odpowiedzialnym. Dodatkowo z relacji świadka B. P. wynika, iż pełnomocnik obecny przy czynnościach początkowo jako właściciela wskazywał Ł. M. (k.20v). Powyższe w ocenie Sądu wskazuje, iż umowa, którą następnie potwierdzano zmianę właściciela krów na J. Z. była antydatowana i na potrzeby postępowania kontrolnego. Pełnomocnik reprezentujący P. M. (1) wiedziałby, kto jest aktualnie właścicielem stada. Dodatkowo relacje świadków znajdują odzwierciedlenie w sporządzonych z czynności protokołach. Na fakt, iż zwierzęta były nieprawidłowo karmione wskazuje również wynikający z zeznań świadków fakt, iż po dostarczeniu im paszy – rzuciły się łapczywie do jedzenia. Świadkowie potwierdzali również znalezione fragmenty szkieletów. Dodatkowo Z. L. wskazał, iż dnia 3 września telefonicznie kontaktował się z właścicielem, który był za granicą, i P. M. zobowiązał się dostarczyć pilnie pasze, nie wskazywał, iż nie jest już właścicielem, a zwierzęta nie są jego, co w ocenie Sądu podważa prawdziwości umowy sprzedaży zwierząt. Wzajemne powiązanie tych relacji spowodowało uznanie ich za wiarygodne i niepodważone.
Sąd w pełni podzielił zeznania wymienionej. Relacje te są szczere, pełne i konsekwentne. Podkreślić należy, iż wymieniona nie miała wcześniejszych konfliktów z którykolwiek z oskarżonych, a jej interwencja wynikała z otrzymanych informacji o nieprawidłowości w hodowli, a także braku reakcji służb na zgłaszane nieprawidłowości. Spostrzeżenia świadka, które spowodowały jej włączenie się w walkę o poprawę sytuacji zwierząt w pełni korespondują z zeznaniami świadków B. K. (1), B. P. (1), M. P. (2), M. T. (1), K. P., a także Z. L. (1).
Sąd w całości podzielił zeznania świadka M. M. (3) jako jasne, logiczne, a dodatkowo obiektywne i bezstronne. Wymieniona przypadkowo widziała stan zwierząt we wrześniu 2018r. w gospodarstwie w Ł.. Potwierdziła wszystkie nieprawidłowości stwierdzone w wyniku kontroli prowadzonej w dniach 3 i 4 września – zagłodzenie zwierząt, część zalegających, spleśniałą kiszonkę, krowy w oborze pozbawione dostępu do jedzenia, stojące we własnych odchodach, z widocznymi zmianami chorobowymi jak ropnie, czy zapaleniami wymion. Świadek miała w dniach kontroli pierwszy kontakt z gospodarstwem, nie była negatywnie nastawiona i nie ustalono jakichkolwiek okoliczności dla których miałaby podawać stwierdzone przez nią okoliczności na niekorzyść oskarżonych, zwłaszcza iż poświeciła swoje dni wolne w pracy, aby pomóc zaopatrzyć cierpiące zwierzęta.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadków, jedynie co do tego, iż firma (...) przewoziła zwierzęta w nocy z 3 na 4 września 2018r. Tylko ten zakres relacji świadków jest wiarygodny i potwierdzony, także wyjaśnieniami J. Z.. Nie budzi bowiem wątpliwości, iż 110 krów zostało przewiezionych pomiędzy jednym a drugim dniem kontroli, co potwierdziły zeznania tych świadków.
Sąd uznał przedmiotowe relacje za wiarygodne. Wymieniona nie była świadkiem zdarzeń objętych aktem oskarżenia, a jedynie otrzymała jedno ze zwierząt na przechowanie. Jej relacje dotyczące stanu zwierzęcia, są wiarygodne i logiczne, szczere i spójne, a dodatkowo nie zostały podważone, dodatkowo gdy zwierzęcia nie udało się uratować.
Sąd generalnie podzielił zeznania świadka G. K. (3). Wymieniona osobiście zajmowała się dojeniem zwierząt. Z relacji tych wynika, iż z ramienia spółki zajmującym się stadem, decyzyjnym i odpowiedzialnym za stado był P. M. (1), któremu zgłaszano wszystkie wątpliwości. Z relacji tego świadka wynika, iż dopiero po jego aprobacie, wzywano lekarza weterynarii. Świadek potwierdziła, iż w pewnym momencie zauważyła, że stado jest osłabione, co zbiegło się ze zmniejszeniem ilości otrzymywanego mleka. Co więcej z relacji wymienionej wynika, iż stan zwierząt w czasie, gdy opiekę nad zwierzętami miał K. R. był inny. W innych godzinach karmiono zwierzęta – bezpośrednio po udoju. Z jej zeznań wynika również, iż nie stwierdziła, aby zwierzęta po przyjeździe do gospodarstwa były osłabione. Świadek potwierdziła, iż nie wszystkie zwierzęta miały kolczyki, były często niedoczyszczone. Dodatkowo wymieniona opiekując się nimi na co dzień – nie posiadała wiedzy o zmianie właściciela, co w ocenie Sądu dodatkowo potwierdza, iż umowy ich sprzedaży zostały jedynie zawarte „na papierze” w celu zapobieżenia ich zatrzymaniu przez podmioty przeprowadzające kontrolę. Wymieniona potwierdzała, iż dostarczane pożywienie było złej jakości, a także niesystematyczne. Wskazała, iż przepędzaniem stada zajmowali się pracownicy - choć nie P. M. (1) osobiście. Relacje te są szczere, pełne i konsekwentne, a także zgodne z relacjami osób przeprowadzających kontrolę w dniach 3 i 4 września 2018r. Nie ustalono okoliczności, które podważałyby ich obiektywizm.
Sąd za w pełni wiarygodne uznał zeznania K. R. (1), J. R. (1) oraz P. P. (2). Potwierdzili oni sytuację dotyczącą przejęcia spółki, jaką założył K. R. (1). Z relacji tych wynika, iż do czasu kiedy stadem zajmował się K. R. (1), zwierzęta miały uzgadnianą na bieżąco z żywieniowcem paszę, a jak trzeba codzienną opiekę weterynaryjną. Z relacji tych wynika, iż stado zostało nabyte w dobrym stanie i do chwili odejścia z gospodarstwa (...), w takim stanie pozostawało. Przyznali oni, iż P. M. (1) mając już dochody z mleka uznał, iż nie potrzebuje dalszej pomocy, a bardziej wtrącania się w jego politykę dotyczącą stada i podjął decyzję o zmniejszeniu ilości paszy dostarczanej zwierzętom do 1/3 zalecanej porcji. Relacje powyższych świadków korespondują ze sobą i wzajemnie się uzupełniają. K. R. (1) potwierdził, iż wiedział od ludzi, iż P. M. (1) sprzedał wszystko, aby nie zabrała tego fundacja, co w ocenie Sądu dodatkowo potwierdza, motywy przedstawienia antydatowanych transakcji. Stan zdrowia krów w wyniku zmiany sposobu opieki zaleconej przez P. M. (1) szczegółowo opisał również J. R. (1), a jego relacje korespondują ze stanem potwierdzonym w dniach 3 i 4 września 2018r. Świadek ten podkreślił, iż zwracali się do P. M. (1) z pytaniem, co robi, że krowy tak źle wyglądają, na co wymieniony kazał się nie wtrącać w jego tematy. Relacje te dowodzą, iż to P. M. (1) nie będąc formalnie członkiem zarządu spółki - faktycznie zajmował się stadem - decydował o sposobie opieki, leczenia, a kwestia ta nie była w gestii członków zarządu. T. potwierdziła P. P. (2) podkreślając, iż stan zwierząt w chwili nabycia był dobry, a dopiero styl gospodarowania wprowadzony przez P. M. (1) doprowadził po zmiany kondycji stada, gdyż uważał on, że zwierzęta wyżywią się samą trawą, jak je chował jego ojciec.
Świadkowie M. K. (1), D. P. (2) i T. Ż. (1) również potwierdzili, iż stan zwierząt pogorszył się po odejściu K. R. (1). Potwierdzili przepełnienie zwierząt na pastwisku, które leżały, nawet tam się cieliły, a także ryczały czy były przepędzane quadami z psami. Świadek M. K. (1) potwierdziła, iż P. M. (1) osobiście samochodem osobowym naganiał krowy, po całej wsi. Podobne relacje złożyła D. P. (2), która choć nie potrafiła powiedzieć, kto przepędzał zwierzęta kładem, jednakże potwierdziła takie zdarzenia. Powyższe dowodzi, iż wymieniony zarówno osobiście uczestniczył w takim sposobie przepędzania zwierząt, to jeszcze akceptował takie metody pracy zatrudnionych przez siebie pracowników. Zaznaczyła, iż stan zwierząt - ich wychudzenie była „tragiczne, kości im wystawały”. Podkreśliła, iż szukały one pokarmu. Powyższe relacje znalazły pełne potwierdzenie w zeznaniach T. Ż. (1). Wzajemne powiązanie tych zeznań spowodowały ich podzielenie i oparciu o nie ustaleń stanu faktycznego.
Sąd generalnie podzielił zeznania świadka Z. P. (2), poza tym ich fragmentem w jakim wskazał, iż „stan zwierząt od początku ich zakupienia nie był najlepszy”. W pozostałym zakresie zeznania świadka – specjalisty od opieki nad zwierzętami Sąd uznał za pełne, spójne i wiarygodne. Z relacji tych wynika, iż zwierzęta nie otrzymały należytej opieki weterynaryjnej, a także brakowało prawidłowo przygotowanej paszy. Relacje te dowodzą, iż niewystraczające są wizyty żywieniowca, które były w gospodarstwie, zwłaszcza, że zachodzi konieczność przygotowania właściwej paszy objętościowej, którą gospodarstwo musi samo sobie przygotować. Potwierdził również brak stałego dostępu krów do wody. Świadek przyznał, iż jako z właścicielem rozmawiał z P. M. (1), choć pamiętał jedynie jedną rozmowę. Ten zakres zeznań świadka koresponduje z dowodami wskazanymi powyżej wobec czego uznano go za wiarygodny i logiczny.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadka W. S. (2), dotyczącym przywożenia kiszonki do gospodarstwa. Niemniej relacje te są ogólne i poza tym faktem, nie dostarczają informacji o stanie paszy - w chwili transportu, a tym bardziej w czasie podawania jej zwierzętom, na co wpływ miał również sposób jej przechowywania.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadka A. R., choć jej relacje poza potwierdzeniem, iż zwierzęta nie miały posprzątane, a obornik był na całym terenie, nie dostarczyły innych istotnych informacji dla ustalenia pozostałych elementów stanu faktycznego sprawy.
Za niewątpliwy Sąd uznał fakt dostarczania przez świadka M. B. (2) paszy do spółki, jednakże dowód ten nie dyskwalifikuje ustaleń sprawy w zakresie niewątpliwie niewystarczającej ilości i jakości pożywienia dostarczanego stadu w okresie zarzutu. Fakt przywożenia paszy nie był kwestionowany, gdy musiał być dostarczony w określonej jakości i ilości.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania A. Ł. (1) w zakresie w jakim potwierdził on okres pracy u P. M. (1), zakres jego obowiązków oraz pogarszający się stan zwierząt i zgłaszanie problemów właścicielowi. Za wiarygodne uznano również te relacje w części, w jakiej wskazywał, iż wszystkie problemy dotyczące krów były uzgadniane z P. M. (1), który w spółce odpowiadał ze kwestie związane ze stadem. Ten jedynie zakres relacji świadka jest logiczny i spójny i zgodny z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie jak m.in. zeznania G. K. (3).
Sąd generalnie podzielił zeznania L. G. (2) zauważając, iż świadek relacjonował jedynie stan jaki zauważył przy kilku przypadkowych wizytach w gospodarstwie. Sąd nie miał podstaw do zdyskredytowania tych zeznań, uznał je jednak za ogólne, gdyż wymieniony nie przyjeżdżał weryfikować stanu stada, a wykonywał własne zlecone mu czynności i jedynie przypadkowo mógł spostrzec, czy zapamiętać poszczególne szczegóły. Jednakże w oparciu o takie relacje nie sposób zbudować opisu sytuacji całego stada. Dodatkowo fakt, iż P. M. (1) zainteresowany był wykorzystywaniem nadmiaru kiszonki wskazuje jedynie, iż nie umiał samodzielnie wytworzyć odpowiednich komponentów paszy w odpowiedniej ilości, a z tego powodu zmuszony był kupować lub wykorzystywać nadwyżki innych producentów.
Sąd podzielił zeznania świadka J. W.. Wymieniony nie tylko potwierdził zaniedbania w hodowli stada, a dodatkowo potwierdził, iż zawarte umowy sprzedaży krów były fikcyjne – aby uniemożliwić kontrolującym zatrzymanie zwierząt. Przyznał, iż J. Z. pomógł w ten sposób P. M. (1). Sąd spostrzegł, iż wymieniony sam przyznał, że jest w konflikcie z P. M. (1), to jednak zauważyć należy, iż jego relacje korespondują z wyjaśnieniami J. Z. w tym zakresie. Trudno wyjaśnić z jakiego powodu świadek miałby posiadać taką wiedzę i to w sposób korespondujący z J. Z.. Powiązanie tych relacji ze wskazanymi powyżej wątpliwościami jakie ujawniły się przy kontroli co do wskazywanego właściciela zwierząt, czy w dokumentacji potwierdzającej ilość skupionego od spółki mleka ze wskazaniem właściciela - spowodowały uznanie tych relacji za wiarygodne i prawdziwe.
Sąd podzielił zeznania M. W. jako wiarygodne i powiązane z zeznaniami J. W., jak i J. Z.. Przyznał on, iż stan stada był słaby, a zwierzęta były wychudzone. Wskazał, iż Ł. M. mówił mu, że nie kupił krów od J. Z., tylko P. M. (1) dzwonił do niego, aby je zabrać. Wzajemne powiązanie tych zeznań z dowodami wskazanymi powyżej spowodowało ich podzielenie. Sąd dostrzegł, iż jest to kolejna osoba wskazująca na fikcyjność przedłożonych umów sprzedaży stada, które to umowy wobec wyjaśnień J. Z. zostały uznane za nieprawdziwe.
Sąd za wiarygodne uznał zeznania świadka E. R. (2) zauważając, iż wymieniona miała niewielką wiedzę o sytuacji i kondycji stada. Potwierdziła własną jednorazową wizytę w gospodarstwie i jej własne stwierdzenie, że zwierzęta, są za chude. Przyznała, iż poszukiwano szczątek zwierząt, lecz nie potrafiono ich zlokalizować, gdy do obory w trakcie tej wizyty świadek nie wchodziła. Wymieniona brała udział w kontroli z dnia 9 sierpnia 2018r, która nie stwierdziła nieprawidłowości w stadzie zwierząt. Treść protokołu kontroli z tej czynności w powiązaniu z relacjami tego świadka, wskazuje, iż w toku tych czynności nie weryfikowano rzeczywistego stanu zwierząt, skoro nie wchodzono do obory, nie sprawdzano więc, czy działają tam poidła, a zwierzęta mają odpowiednią karmę. (...) się bowiem na poszukiwaniu szczątek zwierząt, próbując je zidentyfikować z otrzymanymi zdjęciami, które były przedmiotem kontroli. Z tego powodu relacje te nie podważają wskazywanych przez powyżej wymienionych świadków stanu zwierząt w okresie zarzutu, który doprowadził do ich zatrzymania.
Za wiarygodne Sąd uznał zeznania M. S. (2). Relacje te korespondują z powyższymi dowodami tworząc logiczny obraz sytuacji. Zauważyć należy, iż wymieniony przyjeżdżał na teren gospodarstwa służbowo, w związku ze otrzymywanymi informacjami o nieprawidłowościach. Potwierdził, iż pierwsza wizyta Powiatowego Lekarza Weterynarii w asyście straży miejskiej nie potwierdziła nieprawidłowości. Świadek był na kolejnej kontroli w czasie której lekarze przy niej obecni potwierdził nieprawidłowości. Zauważyć należy, iż świadek będąc urzędnikiem nie specjalizował się w hodowli krów.
Sąd w pełni podzielił relacje świadka A. K. (3). Wymieniony pracował na gospodarstwie i przyznał, iż brakowało odpowiedniej karmy i nie było czym karmić krów, które wymagały odpowiedniej paszy. Wskazał, iż nie przyjeżdżał tam weterynarz, a poidła były częściowo niesprawne, tak samo jak, urządzenie do wywożenia obornika. Świadek potwierdził padanie krów, a także wskazał i P. M. (1) oferował mu zapłatę kwoty 20.000 złotych, aby nic nie zeznawał w sprawie. Z relacji tego – kolejnego już świadka wynika, iż podmiotem decyzyjnym z ramienia spółki za krowy był P. M. (1), któremu zgłaszał wszystkie nieprawidłowości, a który na informację o braku karmy, kazał wypuszczać zwierzęta na łąkę, a nie kupował odpowiedniego pożywienia. Przyzna
1613 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 13 grudnia 2021 r.
- Portal: 14 maja 2026 r. W serwisie od 15 maja 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.