Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II K 1299/22
Sąd
Sąd Rejonowy w Olsztynie
Wydział
II Wydział Karny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
11 kwietnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Skazanie
Kara
2 lata więzienia
Opublikowano w portalu
15 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Rejonowy w Olsztynie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Oskarżony skazany na 2 lata za czołowe zderzenie, w którym zginęły dwie kobiety

Przejdź do orzeczenia, 32 min czytania

Spór

Oskarżony P. K. (1) odpowiadał za spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły A. T. (1) i W. N. Według oskarżonego do wypadku doszło na pasie ruchu właściwym dla jego kierunku jazdy.

Ustalenia sądu

Sąd uznał za udowodnione, że samochód oskarżonego przekroczył linię podwójną ciągłą i wjechał na pas przeciwny, gdzie zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem. Oskarżony był trzeźwy, a stan techniczny obu aut nie miał wpływu na wypadek.

Rozstrzygnięcie

Sąd skazał P. K. (1) na karę 2 lat pozbawienia wolności, orzekł zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 5 lat oraz nawiązki na rzecz najbliższych zmarłych kobiet.

Dlaczego

Sąd uznał, że oskarżony naruszył podstawową regułę ostrożności, czyli obowiązek obserwacji jezdni i panowania nad pojazdem. Kara uwzględnia skutek w postaci dwóch zgonów oraz brak wcześniejszej karalności.

Dla firm

Ustalenia o przebiegu wypadku oparto na danych ze sterowników pojazdu i śladach na jezdni, a wyjaśnienia kierowcy uznano za sprzeczne z tym materiałem.

Więcej o sprawie

Kierowca wracał z wesela z żoną i czteroletnim synem w aucie. Jego samochód zjechał na pas przeciwny i uderzył w jadący z naprzeciwka pojazd.

Bezpośrednio przed zdarzeniem nie podejmował żadnych manewrów, w szczególności manewru wyprzedzenia.

Z uzasadnienia, Sąd Rejonowy w Olsztynie
Kara
2 lata więzienia
Sąd
Sąd Rejonowy w Olsztynie, II Wydział Karny
Sygnatura
II K 1299/22

Treść orzeczenia około 32 minuty czytania

Sygn. akt II K 1299/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 kwietnia 2025 r.

Sąd Rejonowy w Olsztynie Wydział II Karny w składzie:

Przewodniczący: sędzia Anna Pałasz

Protokolant: Karolina Gruda

przy udziale Prokuratora Arkadiusza Szulca

po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 15 i 27 lutego, 07 i 14 czerwca, 25 września, 27 listopada i 13 grudnia 2023 r. oraz 15 stycznia, 26 lutego, 25 marca, 22 kwietnia oraz 16 grudnia 2024 r., a także 18 lutego, 19 marca i 1 kwietnia 2025r.

sprawy

P. K., syna A. i J. z domu N., urodzonego (...) w Ł.

oskarżonego o to, że:

w dniu 26 września 2021 roku około godziny 17:40 w pobliżu miejscowości S., gmina B., województwo (...), na drodze wojewódzkiej nr (...) na trasie B.-J., umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym określone w art. 16 ust. 2 i ust. 4 oraz art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20.06.1997 r. prawo o ruchu drogowym, w ten sposób, że kierując samochodem marki M. (...) o nr rej. (...) nie zastosował się do oznakowania poziomego w postaci poziomego znaku drogowego P-4 poprzez przekroczenie linii podwójnej ciągłej, wyznaczającej oś jezdni drogi wojewódzkiej nr (...), zjechał pojazdem na lewą stronę drogi, wjeżdżając na pas ruchu przeznaczony do poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym, w wyniku czego doprowadził do nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego polegającego na zderzeniu kierowanego samochodu z prawidłowo jadącym z przeciwka samochodem marki A. (...) nr rej. (...) kierowanym przez A. T., w wyniku czego wymieniona doznała licznych obrażeń ciała, w tym obrażeń klatki piersiowej z masywnym krwotokiem wewnętrznym, w następstwie których poniosła śmierć na miejscu zdarzenia, a nadto pasażerka samochodu marki A. (...) W. N. doznała licznych obrażeń ciała, w tym obrażeń czaszko-mózgowych w następnie których poniosła śmierć na miejscu zdarzenia,

tj. o czyn z art. 177 § 2 kk

I. oskarżonego

P. K.

w ramach zarzuconego mu czynu uznaje za winnego tego, że w dniu 26 września 2021 roku około godziny 17:40 w pobliżu miejscowości S., gmina B., województwo (...), na drodze wojewódzkiej nr (...) na trasie B.-J., umyślnie w zamiarze ewentualnym naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, że kierując samochodem marki M. (...) o nr rej. (...) nie obserwował dostatecznie przedpola samochodu i nie utrzymał koncentracji uwagi na sytuacji na drodze, a przez to nie kontrolował toru jazdy prowadzonego przez siebie pojazdu w wyniku czego, nie zastosował się do oznakowania poziomego w postaci poziomego znaku drogowego P-4 poprzez przekroczenie linii podwójnej ciągłej, wyznaczającej oś jezdni drogi wojewódzkiej nr (...) i zjechał pojazdem na lewą stronę drogi, wjeżdżając na pas ruchu przeznaczony do poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z jadącym z przeciwka samochodem marki A. (...) nr rej. (...) kierowanym przez A. T., w wyniku czego wymieniona doznała licznych obrażeń ciała, w tym obrażeń klatki piersiowej z masywnym krwotokiem wewnętrznym, w następstwie których poniosła śmierć na miejscu zdarzenia, a pasażerka samochodu marki A. (...) W. N. doznała licznych obrażeń ciała, w tym obrażeń czaszko-mózgowych, w następnie których poniosła śmierć na miejscu zdarzenia, tj. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 kk i za to z mocy art. 177 § 2 kk skazuje go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności

II. na podstawie art. 42 § 1 kk orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 5 (pięciu) lat

III. na podstawie art. 46 § 2 kk orzeka nawiązki

- na rzecz K. N. (1) w kwocie 30.000 (trzydziestu tysięcy) złotych

- na rzecz P. N. w kwocie 30.000 (trzydziestu tysięcy) złotych

- na rzecz A. N. w kwocie 20.000 (dwudziestu tysięcy) złotych

- na rzecz I. P. w kwocie 20.000 (dwudziestu tysięcy) złotych

- na rzecz D. S. w kwocie 5.000 (pięć tysięcy) złotych

- na rzecz N. W. i K. N. (2) w kwocie po 15 (piętnaście tysięcy) na rzecz każdej z nich

IV. na podstawie art. 627 kpk zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w tym opłatę w kwocie 300 (trzysta) złotych;

V. na podstawie art. 627 kpk zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżycieli posiłkowych K. N. (1), P. N., A. N., I. P., N. W. i K. N. (2) kwoty po 7200 (siedem tysięcy dwieście) złotych na rzecz każdego z nich tytułem zwrotu kosztów procesu

Uzasadnienie

Ustalenie faktów

Fakty uznane za udowodnione

1

P. K. (1)

P. K. (1)

w ramach zarzucanego mu czynu został uznany za winnego tego, że w dniu 26 września 2021 roku około godziny 17:40 w pobliżu miejscowości S., gmina B., województwo (...), na drodze wojewódzkiej nr (...) na trasie B.-J., umyślnie w zamiarze ewentualnym naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, że kierując samochodem marki M. (...) o nr rej. (...) nie obserwował dostatecznie przedpola samochodu i nie utrzymał koncentracji uwagi na sytuacji na drodze, a przez to nie kontrolował toru jazdy prowadzonego przez siebie pojazdu, w wyniku czego nie zastosował się do oznakowania poziomego w postaci poziomego znaku drogowego P-4 poprzez przekroczenie linii podwójnej ciągłej, wyznaczającej oś jezdni drogi wojewódzkiej nr (...) i zjechał pojazdem na lewą stronę drogi, wjeżdżając na pas ruchu przeznaczony do poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z jadącym z przeciwka samochodem marki A. (...) nr rej. (...) kierowanym przez A. T. (1), w wyniku czego wymieniona doznała licznych obrażeń ciała, w tym obrażeń klatki piersiowej z masywnym krwotokiem wewnętrznym, w następstwie których poniosła śmierć na miejscu zdarzenia, a pasażerka samochodu marki A. (...) W. N. doznała licznych obrażeń ciała, w tym obrażeń czaszko-mózgowych, w następnie których poniosła śmierć na miejscu zdarzenia,

tj. przestępstwa z art. 177 § 2 kk

1. W dniu 25 września 2021 roku oskarżony P. K. (1) razem ze swoją żoną P. K. (2) oraz synem M. K. (1) uczestniczyli w uroczystości weselnej w miejscowości J.. Następnego dnia udali się do pobliskiej miejscowości Ż., gdzie zjedli rodzinny obiad i spędzili popołudnie z pozostałymi gośćmi weselnymi. Po obiedzie wyruszyli w drogę powrotną do miejsca zamieszkania do Ł.. Oskarżony kierował pojazdem mechanicznym marki M. (...) o nr rej. (...). P. K. (2) zajęła miejsce pasażera obok kierowcy, a ich 4-letni syn M. K. (1) siedział z tyłu, za oskarżonym. W trakcie drogi powrotnej oskarżony zorientował się, że zapomniał torebki z dokumentami, dlatego zdecydował się zawrócić w kierunku J.. P. K. (1) jechał drogą wojewódzką nr (...) od strony B.. Około godziny 17:40 w pobliżu miejscowości S. oskarżony nie zastosował się do oznakowania poziomego w postaci poziomego znaku drogowego P-4, a kierowany przez niego samochód przekroczył linię podwójną ciągłą, wyznaczającej oś jezdni drogi wojewódzkiej nr (...) i zjechał na lewą stronę drogi, wjeżdżając na pas ruchu przeznaczony do poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym. Pasem tym poruszał się prawidłowo jadący samochód marki A. (...) nr rej. (...), którym kierowała A. T. (1), zaś na miejscu pasażera znajdowała się w nim W. N.. Kobiety jechały w kierunku B., docelowo do miejscowości Ł., gdzie miały spotkać się z K. N. (1) i resztą rodziny. Na skutek zjechania samochodu marki M. (...) na przeciwległy pas ruchu, doszło do zderzenia z jadącym w przeciwnym kierunku samochodem marki A. (...). W wyniku zdarzenia A. T. (1) doznała licznych obrażeń ciała, w tym obrażeń klatki piersiowej z masywnym krwotokiem wewnętrznym. W. N. również doznała licznych obrażeń ciała, w tym obrażeń czaszko-mózgowych. Obie kobiety poniosły śmierć na miejscu.

2. Niezastosowanie się przez oskarżonego do oznakowania poziomego i przekroczenie linii podwójnej ciągłej, wyznaczającej oś jezdni było bezpośrednią przyczyną wypadku drogowego. A. T. (1) nie przyczyniła się do zaistniałego zdarzenia i nie miała możliwości podjęcia skutecznych manewrów obronnych. Stan techniczny pojazdów nie miał wpływu na zaistnienie wypadku. W chwili zdarzenia oba samochody były sprawne technicznie. We krwi A. T. (1) oraz W. N. nie stwierdzono obecności alkoholu etylowego. Kobiety podróżujące pojazdem A. miały zapięte pasy bezpieczeństwa. Bezpośrednio przed zdarzeniem samochód marki A. kierowany przez A. T. (1) poruszał się z prędkością około 64 km/h, natomiast samochód marki M. prowadzony przez oskarżonego jechał z prędkością 66 km/h. Prędkość administracyjnie dozwolona w miejscu zdarzenia wynosiła 70 km/h. W chwili zdarzenia nawierzchnia jezdni była sucha i czysta, a warunki atmosferyczne dobre.

3. W wyniku zdarzenia, w pojeździe marki A. o nr rej. (...) powstały m.in. uszkodzenia w obszarze lewego przedniego naroża i na lewym boku, deformacja komory silnika i przestrzeni pasażerskiej od strony kierowcy, wyrwany został zespół napędowy, wewnątrz pojazdu doszło do przemieszczenia deski rozdzielczej i elementów wnętrza. Z kolei w pojeździe marki M. (...) o nr rej (...) ujawniono uszkodzenia w obszarze lewego przedniego naroża, widoczne uszkodzenia z zewnątrz m.in. zderzaka przedniego i belki podzderzakowej, pokrywy komory silnika, przednich reflektorów, błotnika przedniego lewego, wzmocnienia czołowego, szyby czołowej, zespołu zawieszenia lewego przedniego koła.

4. P. K. (1) nie podjął żadnych manewrów obronnych. Od –5 sekundy przed zdarzeniem do chwili samego zdarzenia oskarżony nie naciskał na pedał hamulca, układ (...) nie był aktywny, system kontroli trakcji ( (...)) nie był zaangażowany w pomoc kierowcy, tj. pojazd nie hamował i nie był w poślizgu. W czasie od –5 sekund do –3,5 sekund przed zdarzeniem prędkość pojazdu zmniejszyła się z 62 km/h do 60 km/h. Następnie od –3 sekundy przed wypadkiem, do chwili samego uderzenia pojazd przyśpieszał, a prędkość stopniowo rosła z 60 km/h do 66 km/h w chwili zderzenia. Pedał przyśpieszenia był wciśnięty do wartości 51 %. W – 5 sekundzie przed uderzeniem kierownica pojazdu była ustawiona na 10 stopni od kierunku jazdy na wprost. Przed 1,5 sekundy w czasie od – 5 sekundy do – 3,5 sekundy przed zderzeniem oskarżony pogłębiał ruch kołem kierownicy o kąt 12 stopni (wartość parametru kąta skrętu wzrosła wówczas z 10 stopni do 22 stopni). Następnie od – 3,5 sekundy przed zderzeniem do chwili samego uderzenia oskarżony wykonał powrotny manewr ruchu kołem kierownicy o kąt 10 stopni (wartość parametru kąta skrętu zmniejszyła się wówczas z 22 stopni do 12 stopni). Nie był to gwałtowny skręt w prawo.

5. Żaden z kierowców nie rozmawiał tuż przed wypadkiem przez telefon. Ostatnie przed zdarzeniem połączenie telefoniczne P. K. (1) oskarżonego nastąpiło o godzinie 16:31:36, zaś w przypadku A. T. (1), w czasie poprzedzającym zaistniałe zdarzenie na numer telefonu kierującej pojazdem marki A. o godzinie 17:16:01 zarejestrowano próbę połączenia z numeru (...) przekierowaną na pocztę głosową.

6. Na miejscu wypadku dokonano zbadania stanu trzeźwości P. K. (1). Badanie potwierdziło, że w chwili zdarzenia oskarżony był trzeźwy. O godzinie 20:45 od oskarżonego pobrano również krew. W pobranym materiale, stwierdzono benzoiloekgoninę o stężeniu 31,9 ng/ml, przy czym stężenie te było niższe aniżeli próg dla stanu „po użyciu” według wytycznych środowisk naukowych (>100,0 ng/ml) i zawiera się w zakresie dla stanu trzeźwości (0,0 – 99,9 ng/ml). P. K. (1) w chwili pobrania krwi do badań znajdował się w stanie trzeźwości w odniesieniu do środków działających podobnie do alkoholu.

7. W wyniku zdarzenia M. K. (1) doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia twarzy z krwiakiem podskórnym okolicy czołowej oraz stłuczenia brzucha z bolesnością i cechami stłuczenia śledziony. Skutkiem powyższych obrażeń było naruszenie czynności narządu ciała trwające nie dłużej niż siedem dni w rozumieniu art. 157 § 2 kk.

8. Oskarżony nie cierpi na chorobę psychiczną ani upośledzenie umysłowe czy organiczne zaburzenie osobowości. W okresie inkryminowanym nie występowały u oskarżonego zaburzenia psychotyczne czy zaburzenia świadomości. P. K. (1) w czasie zarzucanego mu czynu mógł rozpoznać jego znaczenie lub pokierować swoim postępowaniem.

9. Oskarżony nie był uprzednio karany sądownie.

Fakty uznane za nieudowodnione

P. K. (1)

przestępstwo z art. 177 § 2 kk

Sąd nie podzielił twierdzeń P. K. (1), że nie przekroczył osi jezdni i nie zjechał na przeciwległy pas ruchu.

Ocena dowodów

Dowody będące podstawą ustalenia faktów

częściowo wyjaśnienia oskarżonego oraz częściowo zeznania P. K. (2)

zeznania K. N. (1) oraz P. N. (2)

zeznania Ł. P., K. S., P. N. (1),

P. R., Ł. D., P. R.

zeznania G. R., Ł. T., Ł. M., A. K., R. R.

opinie biegłego z (...) z zakresu badania wypadków drogowych B. P.

opinie biegłego z zakresu elektroniki i elektrotechniki w pojazdach S. O.

opinia z zakresu toksykologii

opinia z zakresu techniki motoryzacyjnej P. J.

Opinia sądowo-psychiatryczna. opinie biegłego z zakresu medycyny sądowej B. Z., w tym obejmujące protokół oględzin i otwarcia zwłok A. T. (1) oraz W. N.

Opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej dot. M. K. (1). Dowody z dokumentów w tym: protokół oględzin miejsca wypadku wraz ze szkicem, protokoły oględzin i otwarcia zwłok A. T. (1) i W. N., protokoły pobrania krwi, protokoły oględzin pojazdów, protokół oględzin telefonu Samsung, raport z analizy danych telekomunikacyjnych, protokół badania stanu trzeźwości oskarżonego, dokumentacja medyczna M. K., informacja z ewidencji kierowców naruszających, dane z bazy (...)

Dane o karalności oskarżonego. Wyjaśnienia oskarżonego P. K. (1) oraz zeznania jego żony P. K. (2) zasługiwały na uwzględnienie jedynie w zakresie, w jakim opisali oni okoliczności poprzedzające podróż samochodem a odnoszące się bezpośrednio do ich udziału w uroczystości weselnej. W pozostałym zakresie Sąd odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego oraz zeznaniom jego żony, albowiem są one sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadków K. N. (1) oraz P. N. (2), którzy choć nie posiadali bezpośredniej wiedzy odnośnie samego wypadku, w sposób wiarygodny przedstawili swoją sytuację życiową po utracie osób bliskich, tj. A. T. (1) oraz W. N.. Dodatkowo z zeznań P. N. (2) wynika, że stan techniczny pojazdu A. nie budził zastrzeżeń. Samochód ten niewiele miesiąc wcześniej przeszedł badania techniczne, nadto świadek użytkował go osobiście na kilka dni przed zdarzeniem. W tym miejscu należy podkreślić, że podnoszone w toku procesu argumenty rzekomo świadczące o tym, że samochód A. był „składakiem” są bez związku z istotą sprawy. Nawet gdyby tak było, to jeżeli samochód ten został dopuszczony do ruchu, należy domniemywać, że fakt ten nie miał żadnego przełożenia na stan techniczny pojazdu i bezpieczeństwo jego użytkowania. Z kolei wypowiedzi obrońcy, sugerujące, że badania diagnostyczne mogły zostać sfałszowane, są pozbawione jakichkolwiek podstaw dowodowych. Niezbitym faktem jest, że pojazd marki A. niedługo przed zdarzeniem przeszedł badania techniczne i uzyskał potwierdzenie przez uprawnionego diagnostę, iż może bezpiecznie poruszać się po drogach publicznych. W odniesieniu do tego faktu rozważania co do wieku, marki i rodzaju wyposażenia samochodu A. są bezprzedmiotowe. Oczywistym jest, że w miarę rozwoju technologii powstają samochody teoretycznie bezpieczniejsze niż starsze modele, bo wyposażone w różnorakie systemy bezpieczeństwa, czego dobitnym przykładem jest pojazd marki m., jakim poruszał się oskarżony z rodziną. Rzecz jednak w tym, że polski system prawny nie łączy dopuszczenia pojazdu do ruchu drogowego z jego wiekiem, a dopuszczenie to uzależnia od stanu technicznego określonych układów w pojeździe – kół, hamulców, oświetlenia itd. Pojazd A. badania techniczne przeszedł, co oznacza, że był sprawny i mógł uczestniczyć w ruchu drogowym na drogach publicznych. Zeznania P. N. (3) potwierdzają, iż samochód ten był w pełni sprawny bezpośrednio przed wypadkiem.

Sąd uznał za wiarygodne zeznania wszystkich funkcjonariuszy Policji, którzy przeprowadzili czynności służbowe w związku

z zaistniałym wypadkiem. Ich relacje były spójne, logiczne, a oceniane obiektywnie, nie budziły jakichkolwiek wątpliwości. Dodatkowo znalazły potwierdzenie w sporządzonej przez nich dokumentacji. W tym miejscu należy podkreślić, że świadkowie wykonywali na miejscu czynności służbowe, nie byli w prywatnych relacjach ani z oskarżonym ani z pokrzywdzonymi. Przedmiotowe zdarzenie – jakkolwiek tragiczne w swoich skutkach i bardzo bolesne dla rodzin zmarłych – to jednak stanowiło jedno z wielu miejsc zdarzeń, gdzie świadkowie wykonywali swoje obowiązki służbowe. Nie ma żadnego powodu, dla którego mieliby – narażając się na odpowiedzialność karną i utratę pracy – fałszować dokumentację, zmieniać położenie śladów materialnych czy też wybiórczo je zabezpieczać. Podnoszone w toku procesu zarzuty tego typu są niczym nieuprawnione i stanowią próbę polemiki z obiektywnymi - bo materialnymi – dowodami. Ł. P. wprost podał, że obie kobiety miały zapięte pasy bezpieczeństwa, a był on tym funkcjonariuszem, który miał kontakt z pokrzywdzonymi na miejscu wypadku, bezpośrednio po nim. Jego twierdzenie koresponduje z opinią biegłego z zakresu medycyny sądowej B. Z., z której wynika, że stwierdzone na ciałach obu kobiet charakterystyczne obrażenia, wskazują na to, że w chwili wypadku miały one zapięte pasy bezpieczeństwa.

Sąd uznał za wiarygodne w całości zeznania przesłuchanych w sprawie ratowników medycznych, którzy przeprowadzili niezbędne czynności ratownicze na miejscu zdarzenia. Niemniej jednak, ich zeznania jakkolwiek wiarygodne, są zupełnie nieprzydatne do rozstrzygnięcia o przebiegu i przyczynach zdarzenia, albowiem nie byli oni bezpośrednimi świadkami zdarzenia, nie skupiali się na śladach materialnych prowadzących do ustalenia przyczyn wypadku, ale na niesieniu pomocy osobom w nim uczestniczącym.

Jako rzetelną i fachową Sąd ocenił opinie zarówno pisemne jak i ustne biegłego z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych B. P., albowiem jest ona jasna, pełna, logiczna, a także odpowiada na wszystkie pytania, a odpowiedzi są szeroko uzasadnione. W ocenie Sądu biegły B. P. poczynił skrupulatne ustalenia prowadzące do rekonstrukcji przebiegu wypadku, w tym określenia wzajemnego usytuowania obu pojazdów w momencie zderzenia, torów ruchów uczestników wypadku, miejsca kolidowania, a także oceny zachowania uczestników wypadku i możliwości uniknięcia zderzenia. Biegły opierał się przede wszystkim na śladach materialnych powstałych na miejscu zdarzenia, natomiast symulację komputerową uzupełniono również o informacje pochodzące z odczytu danych elektronicznych z pojazdu M., przede wszystkim na jego prędkości i kącie skrętu kierownicą, odnosząc całość do topografii drogi, którą poruszały się pojazdy. W ocenie Sądu opinię tę należy uznać za pełnoprawny dowód w przedmiotowej sprawie. Sąd w całości podziela wnioski biegłego, które w sposób szczegółowy zostały uzasadnione również w opiniach uzupełniających, zarówno pisemnej jak i ustnej. Z opinii biegłego wynika, że do zdarzenia w dniu 26 września 2021 roku doszło na pasie ruchu, którym poruszał się pojazd marki A.. Biegły wskazał, że o takim umiejscowieniu zaistnienia zdarzenia świadczą ślady materialne pozostawione na jezdni, jak również powypadkowe położenie samochodów oraz odwzorowanie powstałych uszkodzeń. Na pasie, po którym jechało A., znaleziono rozrzucony piasek, który odpadł z lewych, przednich nadkoli obu pojazdów w momencie zderzenia. Oprócz tego biegły zwrócił uwagę na ślady kół M., których początek znajdował się na pasie ruchu samochodu pokrzywdzonych. Biegły wskazał, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia było nieprawidłowe, niezgodne z przepisami Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym zachowanie kierującego samochodem marki M. o nr rej. (...) polegające na wjeździe pojazdem na pas ruchu przeznaczony do jazdy w kierunku przeciwnym z przekroczeniem linii podwójnej ciągłej. To nieprawidłowe zachowanie oskarżonego kierującego pojazdem M., noszące cechy błędu w taktyce lub technice jazdy, doprowadziło do zderzenia się pojazdów. Z opinii biegłego wynika również, że zebrany materiał dowodowy nie wskazuje, aby przyczyną wjazdu pojazdu M. na przeciwległy pas ruchu mogła być jakakolwiek awaria samochodu. Ponadto, biegły wskazał, że z dokumentacji powypadkowej oraz źródeł osobowych nie wynika, aby na pasie ruchu właściwym dla oskarżonego ujawnione zostały jakieś przeszkody stałe bądź ruchome. Biegły podał również, że kierująca A. T. (1) nie miała realnych szans, aby uniknąć zdarzenia. Jedynym manewrem, który mogłaby podjąć był skręt w prawo, przy czym biorąc pod uwagę istotne ograniczenie czasowe, również ten manewr mógłby okazać się nieskuteczny. Zdaniem biegłego A. T. (1) miała za mało czasu, aby móc jakkolwiek zareagować. Biegły wskazywał, że wymieniona w dniu zdarzenia nie naruszyła zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, jej technika jazdy była prawidłowa, poruszała się z bezpieczną prędkością około 64 km/h, niższą niż administracyjnie dozwolona (70 km/h). Podkreślić należy, że opinia z Biegłego P. koreluje z opinią biegłego S. O., chociażby w zakresie, w którym wskazano, że ujawnione na miejscu zdarzenia ślady materialne nie wskazują, aby kierujący pojazdem M., przed zderzeniem z pojazdem A., hamował, co znajduje odzwierciedlenie także w odczytanych danych elektronicznych ze sterowników pojazdu M.. Sąd podzielił zasadnicze wnioski biegłego, przyjmując je za własne, a opinii nadał moc dowodową. Opinia ta – zarówno w treści jak i we wnioskach - jest zgodna z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. W świetle przywołanych kryteriów sporządzoną opinię należało ocenić jako spójną i logiczną oraz opartą na fachowej wiedzy biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków. Przy czym prawidłowość jego opinii nie została podważona żadnym merytorycznym zarzutem zasługującym na uwzględnienie. Sąd zatem nie znalazł podstaw, aby odmówić sporządzonym opiniom wiarygodności. Biegły stanowczo podkreślał, że jedynie oskarżony naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a inni uczestnicy ruchu zachowali się prawidłowo. Gdyby oskarżony poruszał się pasem ruchu przeznaczonym dla jego kierunku jazdy do wypadku najprawdopodobniej by nie doszło.

Sąd dał wiarę pisemnym i ustnym opiniom biegłego S. O., albowiem są one pełne, jasne, należycie umotywowane, sporządzone w sposób sumienny i rzetelny, w oparciu o bogatą wiedzę teoretyczną i wieloletnie doświadczenie zawodowe biegłego. W ocenie Sądu sposób, w jaki biegły pozyskał dane informatyczne ze sterowników pojazdu M., był rzetelny. Należy podkreślić, że pozyskiwanie danych tego typu jako dowodów w sprawie jest problematyczne. Praktyka i rzeczywistość procesowa nie nadążają bowiem za rozwojem motoryzacji i złożonością zastosowanych w niej technologii. Na chwilę obecną nie utrwaliła się jeszcze praktyka pozyskiwania tego typu dowodów przez policję, brak jest także wskazań orzecznictwa w tym zakresie, głosy doktryny także nie są liczne. Zdaniem Sądu pozyskane dane informatyczne z zapisów sterowników stanowią dowód procesowy taki sam jak np. dane z komputera czy też z telefonu, ale też ślady na jezdni. Rodzi to ten skutek, że ich pozyskanie powinno odbyć się w formie protokolarnej przez uprawniony organ prowadzący postępowanie przygotowawcze – funkcjonariusza policji lub prokuratora. Nie jest to jednak możliwe z przyczyn oczywistych. Odczyt i zabezpieczenie tych danych wymaga umiejętności i wiedzy biegłego, a także specjalistycznego oprogramowania, które jest bardzo kosztowne i którymi żadna komenda policji w Polsce nie dysponuje. Dostęp do takiego oprogramowania wykupują jedynie biegli. Wyjściem z tej sytuacji byłoby towarzyszenie biegłemu przez funkcjonariusza policji, który to funkcjonariusz winien spisywać protokół zgodnie z wymogami kpk. Przy czym w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że biegły jest uprawniony do przybrania sobie do pomocy osobę wykonującą czynności techniczne. Takimi osobami byli P. C. i M. P.. Mają oni wiedzę, wykształcenie i doświadczenie w pozyskiwaniu tego typu danych i z całą pewnością zrobili to lepiej i rzetelniej niż jakikolwiek funkcjonariusz policji. Biegły S. O. wyjaśnił ponadto, iż rozdzielenie opiniowania od pozyskiwania danych i odczytu ze sterowników maksymalnie obiektywizuje wnioski opinii i chroni je przed nieświadomą manipulacją danymi przez biegłego. W przedmiotowej sprawie odczyt danych ze sterowników nie został utrwalony w formie protokołu – co jak wskazano powyżej w ocenie Sądu stanowi naruszenie przepisów kpk – jednakże naruszenie to nie miało żadnego wpływu ani na treść ani na wnioski opinii. Sam proces odczytu został udokumentowany nagraniem sporządzonym przez P. C.. Brak protokołu sporządzonego przez funkcjonariusza policji asystującego przy tej czynności nie ma żadnego wpływu na wynik końcowy, jakim jest opinia biegłego S. O..

Co więcej opinia biegłego S. O. jest w rzeczywistości dowodem świadczącym na korzyść oskarżonego. Biegły wskazał jednoznacznie, że w żadnym momencie P. K. (1) nie przekroczył prędkości administracyjnie dozwolonej, co ucina dywagacje na ten temat. Zdaniem biegłego samochód M. jechał wręcz wolno. Co więcej, oskarżony nie podjął żadnych manewrów obronnych, w szczególności nie hamował. Dane ze sterowników wskazują, że oskarżony od 5 sekund przed zdarzeniem do chwili samego uderzenia nie naciskał na pedał hamulca, jechał spokojnie, bez brawury. Biegły wskazał, że tuż przed zdarzeniem, oskarżony poruszał się jednostajnie, co w ocenie Sądu oznacza, że nie podejmował manewru wyprzedzania ani omijania. Dane informatyczne, w sposób niebudzący wątpliwości wskazują, że system (...) oraz system kontroli trakcji ( (...)) nie były aktywne, tzn. pojazd oskarżonego nie był w poślizgu, zaś jego stabilność była zachowana. Oskarżony nie podjął hamowania ani gwałtownego skrętu kierownicy, albowiem kąty odchylenia kierownicy korelowały z prędkościami. Od 5 do 3,5 sekund przed zdarzeniem prędkość, z którą poruszał się oskarżony zmniejszyła się z 62 km/h do 60 km/h, jednocześnie w tej samej chwili nastąpiło nachylenie kierownicy w prawo o kąt 12 stopni (wartość parametru kąta skrętu wzrosła wówczas z – 10 stopni do – 22 stopni), a następnie od 3,5 sekundy przed zdarzeniem do chwili samego uderzenia oskarżony wykonał powrotny manewr ruchu kołem kierownicy o kąt 10 stopni (wartość parametru kąta skrętu zmniejszyła się wówczas z – 22 stopni do – 12 stopni). Ponadto w chwili zderzenia pedał gazu nadal był wciśnięty przez oskarżonego do wartości 51 %. W ocenie biegłego, którą Sąd w całości podzielił, przy uwzględnieniu pobranych z pojazdu M. danych zawierających parametry kinematyczne ruchu pojazdu z okresu 5 sekund przez wypadkiem oraz zdjęć z miejsca zdarzenia, najbardziej prawdopodobną przyczyną wypadku było chwilowe skupienie uwagi przez oskarżonego na czymś innym, nie związanym z obserwacją drogi, albowiem w innym przypadku oskarżony nacisnąłby na pedał hamulca oraz gwałtownie odbił kierownicą, co jednak się nie stało. Opinia biegłego S. O. pozwala z wysokim stopniem prawdopodobieństwa, w sposób niedostępny dla innych źródeł dowodowych, określić okoliczności wypadku, tj. prędkość pojazdu czy też odchylenie kierownicy. Pozyskane dane nie budzą wątpliwości, gdyż jak wielokrotnie podkreślano, są one najbardziej obiektywnym i prawdziwym źródłem informacji, pochodzących z systemów pojazdu i podają wyłącznie to, co fizycznie wywołało anomalie w systemie tzn. to co się zdarzyło, a nie to, co mogło się zdarzyć. Biegły S. O. korzystał z pomocy innych wykwalifikowanych osób, tj. M. P., P. C. oraz S. K. (1). Każda z wymienionych osób dokonywała odrębnych czynności czysto technicznych, w których S. O. nie uczestniczył. M. P. pozyskał dane ze sterowników pojazdu M. wyłącznie w zakresie, w jakim było to możliwe bez dostępu do kluczyka. P. C. wykonał ponowne pobranie danych ze wszystkich sterowników pojazdu, a S. K. (2) dokonał wstępnej weryfikacji danych. Podkreślić należy, że pozyskane informacje, zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem zostały zaszyfrowane, zgrane na płytę i zabezpieczone w kopercie. Biegły S. O. wskazywał, że rozdzielenie tych funkcji wpływa na rzetelność opinii, a jednocześnie zapobiega manipulacji danymi. Nie ulega wątpliwości, że biegły S. O., przy sporządzeniu przedmiotowej opinii, mógł korzystać z pomocy osób trzecich, w szczególności osób wykwalifikowanych, dlatego pozyskanie danych w niniejszej sprawie przez osobę niebędącą biegłym, nie ma żadnego wpływu na treść opinii. Jeszcze raz należy podkreślić, pozyskanie danych ze sterowników pojazdu M. powinno odbyć się w drodze protokołu, zaś organ procesowy powinien być przy tym obecny. Niemniej jednak na chwilę obecną wyłącznie biegły dysponuje środkami umożliwiającymi pozyskanie tego typu danych, a ponieważ uczyniono to rzetelnie i profesjonalnie, to uchybienie to nie miało wpływu na treść opinii oraz zawarte w niej wnioski.

W tym miejscu należy odnieść się do podnoszonego zarzutu posługiwania się przez biegłego oprogramowaniem nieautoryzowanym przez producenta pojazdu tj. firmę (...). S. O. wskazał i udokumentował posługiwanie się prze niego trzema urządzeniami diagnostycznymi: X., (...) oraz B. (...)- (...). Konieczność używania kilku urządzeń wynika z tego, że oryginalne oprogramowanie M. nie służy do odczytu danych wypadkowych, a jedynie danych samochodu oraz kodów błędu (X.). Brak autoryzacji pozostałych używanych przez biegłego urządzeń diagnostycznych jest zrozumiały, gdyż firma (...) nie zajmuje się badaniem wypadkowości, ale produkcją samochodów. Nie ma zatem ekonomicznego interesu w tym, aby wytworzyć czy też autoryzować urządzenie do badania informacji wypadkowych. Oba urządzenia ( (...) i B.) są powszechnie uznane i stosowane do analizy danych wypadkowych z pojazdów różnych marek, dlatego okoliczność, że biegły posłużył się nimi pozostaje bez wpływu na treść opinii. Co istotne, dane pozyskane ze sterowników pojazdu M. przez biegłego S. O. i wnioski sformułowane przez niego na tej podstawie, korelują z obliczeniami i wnioskami biegłego B. P. z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji w W..

Powyższy problem łączy się z kolejnym podnoszonym w toku procesu, a mianowicie uzyskanie zapisów ze sterowników nie ze wszystkich poziomów kodowania. Współczesne, nowoczesne pojazdy, takie jak ten, którym kierował oskarżony, zapisują kilka rodzajów informacji, opatrzonych różnymi poziomami kodowania. Należy odróżnić pozyskanie danych wypadkowych (takich jak prędkość pojazdu, kąt odchylenia kierownicy, użycie hamulca czy gazu) od danych służących doskonaleniu funkcji produkowanych samochodów. Te ostatnie są zapisywane na coraz wyższych poziomach kodowania, których biegły S. O. rzeczywiście nie odczytał. Jednakże poziomy kodowania, z których biegły nie pozyskał danych, obejmują informacje szczegółowe dotyczące działania samochodu w zakresie nieprzydatnym do analizy z punktu widzenia zaistnienia wypadku, a tym samym informacje nieprzydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, dodatkowo będące tajemnicą przedsiębiorstwa.

Sąd uznał za wiarygodną opinię biegłego z zakresu toksykologii, albowiem jest ona jasna, spójna i pełna, a jej wnioski zostały oparte na obiektywnych wynikach badań laboratoryjnych. Z opinii biegłego jednoznacznie wynika, że oskarżony w momencie zdarzenia był trzeźwy, albowiem stwierdzone w pobranej od niego krwi, stężenie benzoiloekgoniny (31,9 ng/ml) było niższe aniżeli próg dla stanu „po użyciu” wg wytycznych środowisk naukowych (>100,0 ng/ml) i zawiera się w zakresie dla stanu trzeźwości (0,0 – 99,9 ng/ml). Biegły wskazał, że stan oskarżonego należy sklasyfikować jako stan „trzeźwości” w odniesieniu do środków działających podobnie do alkoholu. Opinia ta została sporządzona przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje, doświadczenie zawodowe oraz specjalistyczną wiedzę z zakresu toksykologii. Nie budziła wątpliwości i nie została skutecznie zakwestionowana przez żadną ze stron.

Sąd dał wiarę w całości opinii biegłego z zakresu techniki motoryzacyjnej P. J.. Opinia została sporządzona przez osobę posiadającą należyte i udokumentowane wykształcenie i doświadczenie. Jest jasna, spójna oraz odpowiada na wszystkie istotne dla sprawy pytania oraz zawiera wyczerpujące uzasadnienie. Biegły w sposób jednoznaczny wskazał, że pojazd marki A., którym podróżowały A. T. (1) oraz W. N. był sprawny technicznie, co potwierdzają badania diagnostyczne wykonane w dniu 28 sierpnia 2021 roku, a zatem niecały miesiąc przed wypadkiem, co oznacza, że stan układu zawieszenia pojazdu A. nie miał wpływu na zaistnienie wypadku drogowego z udziałem samochodu M.. Dodatkowo biegły potwierdził, że pozyskanie i zabezpieczanie danych ze sterowników pojazdu M. było profesjonalne i nie generowało błędów. Z opinii wynika także, że w chwili obecnej nie ma możliwości ustalenia stanu aktywności asystenta pasa ruchu w chwili wypadku. Niemniej jednak nie ma to znaczenia, gdyż po pierwsze asystenta pasa ruchu można wyłączyć, po drugie nawet gdy jest włączony to można przełamać jego wskazania. Działanie asystenta pasa ruchu nie polega bowiem na blokadzie kierownicy w określonym położeniu i utrzymanie określonego kierunku jazdy, kierownica jest swobodna. Zadaniem asystenta pasa ruchu jest sygnalizowanie – wibracjami oraz graficznie na wyświetlaczu – najechanie na linie, co nie wyklucza takiego działania kierowcy – umyślnego lub nieumyślnego.

Sąd dał wiarę opinii biegłych lekarzy psychiatrów, gdyż opinia ta była pełna, jasna i wewnętrznie niesprzeczna, wynikało z niej jednoznacznie, że opiniowany w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów mógł rozpoznać ich znaczenie i pokierować swoim postępowaniem.

Sąd dał wiarę opinii biegłego B. Z. zarówno pisemnej jak i ustnej wydanej na rozprawie, albowiem były one logiczne, spójne i zupełne. Wnioski zawarte w opinii biegłego zostały w przekonujący sposób uargumentowane i w swojej wymowie są jednoznaczne. Biegły wskazał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób jednoznacznie uzasadnia przyjęcie, że w czasie zdarzenia pokrzywdzone A. T. (1) oraz W. N. miały zapięte pasy bezpieczeństwa – dowodzą temu przesłanki medyczne, jak również obserwacje Ł. P. poczynione podczas czynności na miejscu zdarzenia. Sąd podzielił opinie biegłego dotyczące charakteru obrażeń oraz przyczyn śmierci pokrzywdzonych A. T. (1) oraz W. N.. Biegły w opinii pisemnej odpowiedział na zadane mu pytania. Z opinii biegłego wynika, że przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci A. T. (1) były obrażenia klatki piersiowej z masywnym krwotokiem wewnętrznym, a w przypadku W. N. były to obrażenia czaszkowo-mózgowe.

Sąd podzielił również opinię biegłego dotyczącą charakteru i stopnia obrażeń ciała jakich doznał M. K. (1). Biegły w sposób wiarygodny wskazał na obrażenia, które naruszyły czynności narządu ciała małoletniego trwające nie dłużej niż siedem dni w rozumieniu art. 157 § 2 kk.

Sąd nadał moc dowodową dowodom z dokumentów, w tym protokołów oględzin miejsca zdarzenia. Zeznania funkcjonariuszy policji wyjaśniły rozbieżności pomiędzy datami sporządzenia oględzin miejsca wypadku, a dokumentacja fotograficzną. Zarzuty podnoszone przez obrońcę co do poświadczenia nieprawdy przez autora szkicu obrazującego miejsce zdarzenia są absurdalne. Po pierwsze szkic jest jedynie materiałem poglądowym, uwzględniającym dane z czynności oględzin udokumentowane protokołem. Po drugie, oczywistym jest, że na miejscu wypadku nie ma fizycznych warunków do wyrysowania precyzyjnego szkicu, dlatego funkcjonariusz zawsze robi to na komendzie. W przedmiotowej sprawie Ł. P. opatrzył ponadto szkice data ich wykonania. Zeznania świadków szczegółowo wyjaśniły, dlaczego policjanci udali się drugi raz na miejsce zdarzenia i jakie czynności były wówczas wykonane. W ocenie Sądu dowodom z dokumentów zgromadzonym w sprawie nie sposób odmówić wiarygodności.

Za bezsporne Sąd uznał dane o karalności oskarżonego. Jest on osobą niekaraną, nie wchodził w konflikt z prawem.

Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów

wyjaśnienia oskarżonego

zeznania P. K. (2). Wyjaśnienia oskarżonego P. K. (1) co do tego, że nie przekroczył osi jezdni, są sprzeczne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Z tego powodu sąd odmówił im wiarygodności za wyjątkiem zakresu o którym była mowa powyżej. Podkreślić należy, że oskarżony nie był w stanie wskazać, czy zauważył na drodze pojazd, którym poruszały się pokrzywdzone. Podał jedynie, iż nie zarejestrował momentu, w którym zjechał na przeciwległy pas ruchu, dlatego na tej podstawie wnioskuje, że do wypadku doszło na pasie ruchu właściwym dla jego kierunku jazdy. W ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonego stanowią przyjętą przez niego linię obrony, zmierzającą nie tylko do uniknięcia odpowiedzialności karnej, ale odpowiedzialności moralnej za tragiczny skutek wypadku. Wersja oskarżonego została skutecznie podważona przez wszystkich biegłych, którzy w tym zakresie oparli się na wiarygodnych dowodach nieosobowych, w szczególności w postaci śladów materialnych w postaci położenia powypadkowego pojazdów, śladów na jezdni, odkształceń i uszkodzeń w pojazdach, a także danych pozyskanych ze sterowników pojazdu M.. Ze wszystkich tych dowodów jednoznacznie wynika, że do zdarzenia doszło na lewym pasie ruchu, właściwym dla kierunku jazdy samochodu A.. Oskarżony zbyt wielką wagę przypisuje wyposażeniu swojego samochodu w systemy bezpieczeństwa. Żaden system bezpieczeństwa nie daje pełnej gwarancji wyeliminowania błędu człowieka. Ostatecznie to P. K. (1) kierował samochodem marki M. a nie taki czy inny asystent. Twierdzenia P. K. (1) co do niezawodności asystenta pasa ruchu skutecznie podważyła opinia biegłego P. J..

Zeznania świadka P. K. (2) w części dotyczącej przebiegu samego wypadku, pozostawały w oczywistej sprzeczności ze zgromadzonymi w sprawie dowodami nieosobowymi, w szczególności z danymi pozyskanymi ze sterowników pojazdu M. oraz śladami materialnymi z miejsca zdarzenia, a także z opiniami biegłych. Pamiętać również należy, że świadek jest żoną oskarżonego, a tym samym osobą bezpośrednio zainteresowaną korzystnym rozstrzygnięciem dla męża. Ponadto silne emocje związane z wypadkiem, a także stan zagrożenia dla siebie ale także małoletniego syna, mają wpływ na postrzeganie sytuacji, a tym samym na późniejsze odtworzenie przebiegu zdarzenia. Relacja świadka, nie przypisując P. K. (2) złej woli, obarczona jest bardzo dużym błędem. Świadek w swoim zeznaniach nie podała niczego odnośnie samochodu A., a przecież pojazd ten znajdował się na drodze. Świadek nie widziała pojazdu pokrzywdzonych, a jednocześnie była pewna, że do zdarzenia doszło na pasie ruchu, którym podróżowała razem z mężem i synem. Z uwagi na wybiórczość, relacja świadka nie mogła stanowić podstawy do dokonania prawidłowych ustaleń w zakresie przebiegu zdarzenia.

Podstawa prawna wyroku

Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem

I. P. K. (1)

Sąd zmodyfikował opis czynu zarzucanego oskarżonemu P. K. (1). Analiza wszystkich zebranych dowodów prowadzi do wniosku, że naruszenie przez oskarżonego zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, polegające na tym, że w dniu 26 września 2021 roku na drodze wojewódzkiej nr (...) na trasie B.-J., kierując samochodem marki M. (...) o nr rej. (...) nie zastosował się do oznakowania poziomego w postaci poziomego znaku drogowego P-4 poprzez przekroczenie linii podwójnej ciągłej, wyznaczającej oś jezdni drogi wojewódzkiej nr (...) i zjechał pojazdem na lewą stronę drogi, wjeżdżając na pas ruchu przeznaczony do poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym, było skutkiem tego, że P. K. (1) nie obserwował dostatecznie przedpola samochodu i nie utrzymał koncentracji uwagi na sytuacji na drodze, a przez to nie kontrolował toru jazdy prowadzonego przez siebie pojazdu w wyniku czego, doprowadził do zderzenia z jadącym z przeciwka samochodem marki A. (...) nr rej. (...) kierowanym przez A. T. (1). Tym samym oskarżony naruszył jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Podstawową zasadę bezpieczeństwa ruchu drogowego określa art. 3 § 1 ustawy prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym „Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie

[…]

399 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 11 kwietnia 2025 r.
  2. Portal: 15 maja 2026 r. W serwisie od 18 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.