Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
II Ka 559/26
Sąd
Sąd Okręgowy w Siedlcach
Wydział
II Wydział Karny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
2 września 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Opublikowano w portalu
13 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Okręgowy w Siedlcach
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Sąd utrzymał grzywnę dla obwinionej za awanturę w szkole, apelacja oddalona

Nagrania z monitoringu z dnia zdarzenia już nie było, bo zostało nadpisane w czasie nieobecności dyrektora. Sąd uznał, że stan faktyczny można ustalić na podstawie zeznań świadków.

Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Sąd
Sąd Okręgowy w Siedlcach, II Wydział Karny
Sygnatura
II Ka 559/26

Dla firm: Zarzut błędu w ustaleniach nie wystarczy, jeśli strona tylko przeciwstawia sądowi własną wersję wydarzeń. Trzeba wykazać konkretne błędy logiczne w ocenie dowodów.

Treść orzeczenia około 9 minut czytania

Sygn. akt II Ka 559/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 września 2026r.

Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący:

SSO Agata Kowalska

Protokolant:

sekr. sądowy Kinga Łempicka

po rozpoznaniu w dniu 2 września 2026 r.

sprawy

F. U.

obwinionej z art. 51 § 1 kw

na skutek apelacji wniesionej przez obwinioną

od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach

z dnia 22 kwietnia 2026 r. sygn. akt II W 1304/25

I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II. zasądza od obwinionej F. U. na rzecz Skarbu Państwa 80 złotych tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

Sygn. akt II Ka 559/26

Uzasadnienie

F. U. została obwiniona o to, że:

w dniu 17 września 2025 roku około godz. 08:20 w m. Ł. przy ul. (...) w szkole Zespół Oświatowy zakłóciła spokój i porządek publiczny w ten sposób, że krzyczała w obecności dzieci przedszkolnych, awanturowała się twierdząc, że ma swoje prawa, tj. o czyn z art. 51 § 1 kw.

Sąd Rejonowy w Siedlcach wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2026 r., sygn. akt II W 1304/25 uznał obwinioną F. U. za winną popełnienia zarzucanego jej czynu stanowiącego wykroczenie z art. 51 § 1 kw i orzekł wobec obwinionej karę grzywny w wysokości 100 złotych, zasądził od obwinionej kwotę 30 złotych tytułem opłaty oraz kwotę 100 złotych tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania.

Apelację od wyroku złożyła obwiniona zarzucając mu:

1. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia, wyrok niesłuszny, polegający na przyjęciu, że obwiniona dopuściła się zarzucanego jej czynu, przy czym żaden świadek przedszkola na przesłuchaniu nie potwierdził, że miała miejsce awantura. Błąd polegający na przyjęciu, że zachowanie obwinionej wyczerpało znamiona wykroczenia z art. 51, podczas gdy było ono podyktowane obiektywnymi okolicznościami zewnętrznymi, wynikającymi z troski o dobro i bezpieczeństwo dziecka. Sąd przyjął błędne ustalenie, co nie jest zgodne z prawdą.

2. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia:

a) polegające na oddaleniu wniosku dowodowego, tj. wniosku o zabezpieczenie monitoringu, brak zabezpieczenia monitoringu, sąd dał wiarę Pani wicedyrektor, której nie było przy odprowadzaniu dziecka pod salę oraz wniosku o przesłuchanie świadków: Pani W. G. (1), która brała czynny udział w powiadomieniu Kuratorium, dyżurnego Komendy Policji w U., dzielnicowego. Ma wiedzę o zaistniałej sytuacji. Oprócz tego nie przesłuchanie wychowawcy grupy świadka pani M. E. obecnej w dniu zdarzenia, gdy przyprowadzałam syna pod sale.

b) błąd w ocenie, naruszenie art. 7 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, polegającą na oparciu wyroku wyłącznie na potencjalnie stronniczych zeznaniach świadków (personelu przedszkola), przy jednoczesnym zaniechaniu dążenia do pozyskania obiektywnego dowodu z monitoringu (brak zabezpieczenia monitoringu), zarzucam celowe uniemożliwienie dotarcia do prawdy. Pominięcie tych dowodów, świadków uniemożliwiły uzyskanie wszystkich okoliczności, w konsekwencji spowodowały jednostronne ustalenia wygodne dla jednej ze stron, co uniemożliwiło obalenie fałszywych zarzutów. Błąd w ocenie materiału dowodowego, który polegał na niezgodnej z zasadami doświadczenia życiowego ocenie materiału dowodowego. Sąd oparł wyrok wyłącznie na subiektywnych relacjach pracowników przedszkola/dyrekcji, pomijając fakt, że placówka zaniechała obowiązku zabezpieczenia obiektywnego dowodu w postaci nagrania z monitoringu. Ponadto od samego początku jedna strona postępowania była faworyzowana – Pani wicedyrektor – swoboda wypowiedzi, ograniczanie możliwości do obrony przez obwinioną – nagrania z rozpraw to potwierdzają.

Podnosząc powyższe skarżąca wniosła o zmianę wydanego wyroku i uniewinnienie obwinionej od popełnienia zarzucanego jej czynu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto obwiniona wniosła o nieobciążanie jej kosztami postępowania apelacyjnego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja obwinionej, jako bezzasadna, nie zasługiwała na uwzględnienie.

W ocenie Sądu II instancji, Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie we właściwy sposób, z poszanowaniem obowiązujących przepisów proceduralnych. Całość zebranego w sprawie materiału dowodowego w aspekcie jego wiarygodności poddał wszechstronnej, rzetelnej i obiektywnej ocenie, dokonując jej z uwzględnieniem art. 7 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w, kierując się zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. W efekcie, na podstawie całokształtu dowodów ustalił rzeczywisty stan faktyczny, nie pozostawiając przy tym żadnych nieusuwalnych wątpliwości, które należałoby rozstrzygnąć na korzyść obwinionej.

Skarżąca nie wykazała, aby zeznania przesłuchanych w sprawie świadków – pracowników placówki oświatowej zostały ocenione przez Sąd I instancji w sposób dowolny, aby ocena ta zawierała błędy logiczne, aby była niezgodna z całokształtem zabezpieczonego w sprawie materiału dowodowego. Zakwestionowała depozycje przesłuchanych osób, przeciwstawiając im własną wersję wydarzeń, wpisującą się w linię obrony, którą prezentowała w toku postępowania przed Sądem Rejonowym. Obwiniona nie kwestionuje tego, że nie przestrzegała wprowadzonego w Zespole Oświatowym w T. zakazu wstępu rodziców poza tzw. przestrzeń przedszkolaka i ucznia, a jedynie usprawiedliwia swoje zachowanie troską o dobro i bezpieczeństwo swoich małoletnich dzieci, wyrażając jednocześnie wprost negatywną ocenę co do wprowadzonych zasad. Neguje także ustalenia Sądu I instancji w zakresie przypisanego jej zachowania wyczerpującego dyspozycję art. 51 kw. Zdaniem Sądu odwoławczego, podniesione przez obwinioną zarzuty stanowią w istocie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu meriti poczynionymi w oparciu o prawidłowo dokonaną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów. Podkreślić należy, że świadek I. W. w sposób szczegółowy i obszerny opisała przebieg wydarzeń zarówno w dniu 17 września 2025 r., jak też w innych dniach, w których obwiniona zachowywała się w sposób arogancki, kwestionując zasady obowiązujące w placówce oświatowej, lekceważąc wprowadzone zakazy, jak też okazując lekceważenie pracownikom szkoły. W dniu zdarzenia doszło do rozmowy, która prowadzona była przez obwinioną podniesionym głosem, w trakcie której F. U. jawnie i uporczywie wyrażała swój sprzeciw, utrudniając normalne, spokojne funkcjonowanie placówki, zakłócając obowiązujący porządek, co uczyniła w obecności małoletnich uczniów, w tym swoich dzieci. Z tego też powodu, I. W. wezwała na miejsce funkcjonariuszy Policji. Okoliczności te znalazły potwierdzenie w zeznaniach Z. W., A. H., F. B. i funkcjonariusza Policji W. G. (2).

Zeznania świadków Sąd I instancji zasadnie uznał za wiarygodne. Są bowiem konsekwentne, wzajemnie się uzupełniają i brak jest jakichkolwiek podstaw by uznać, że nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu wydarzeń. Tym bardziej, że jak już zaznaczono, obwiniona nie kwestionuje tego, że naruszała obowiązujące zakazy wchodzenia na teren szkoły i jawnie ten sprzeciw wyrażała.

W ocenie Sądu odwoławczego na uwzględnienie nie zasługiwał też zarzut naruszenia przepisów postępowania polegający na oddaleniu wniosku dowodowego w zakresie nagrania z monitoringu szkolnego. Należy zauważyć, iż zgodnie z ustaleniami poczynionymi w sprawie już na etapie czynności wyjaśniających, nagranie z monitoringu nie było dostępne, bowiem nie zostało zabezpieczone z uwagi na jego nadpisanie w związku z nieobecnością dyrektora placówki. Wobec powyższego nie było możliwości przeprowadzenia przedmiotowego dowodu. Należy jednak zauważyć, że stan faktyczny, mimo braku monitoringu z dnia zdarzenia, ustalono na podstawie spójnych zeznań świadków. Natomiast w odniesieniu do nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań świadków W. G. (1) oraz M. E., osoby te nie były bezpośrednimi świadkami zdarzenia z dnia 17 września 2025 roku. Słusznie zatem Sąd Rejonowy uznał, że okoliczności, które mieliby wskazać nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Mając na uwadze, że zarzut błędnej oceny materiału dowodowego okazał się chybiony, nie zasługiwał również na uwzględnienie podnoszony przez skarżącą zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Zarzut taki nie może sprowadzać się bowiem do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku, lecz musi prowadzić do wykazania, jakich konkretnie uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się Sąd I instancji w ocenie zebranego materiału dowodowego. Możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu nie może zaś prowadzić do wniosku o popełnieniu przez ten sąd błędu w ustaleniach faktycznych (por. wyrok SN z dnia 20 lutego 1975r. w sprawie II KR 355/4, OSNPG 1975/9/84). W przedmiotowej sprawie skarżąca nie dopełniła tych wymogów, nie wykazując błędów logicznych w rozumowaniu Sądu

meriti. Zanegowała jedynie przeprowadzoną ocenę dowodów, zarzucając jej stronniczość i przeciwstawiając ustaleniom Sądu własną wersję wydarzeń wskazującą na niezasadność wprowadzenia zakazu wchodzenia rodziców na teren placówki oświatowej, kwestionując jego legalność i zmierzając do wykazania, że miała podstawy do niestosowania się do obowiązującego zakazu, m.in. z uwagi na dobro jej małoletnich dzieci.

Reasumując, należy stwierdzić, że ustalenia Sądu Rejonowego, iż swoim zachowaniem obwiniona wyczerpała znamiona przypisanego jej wykroczenia są prawidłowe. Przedmiotem ochrony art. 51 § 1 k.w. jest prawo obywateli do niezakłóconego spokoju i porządku publicznego, które nie powinny być zakłócane jakimkolwiek zachowaniem wykraczającym poza ogólne, zwyczajowo przyjęte normy społecznego zachowania się. Zarówno w orzecznictwie, jak też w doktrynie ugruntowany jest pogląd, iż zakłóceniem spokoju publicznego jest powstające z bezpośredniego oddziaływania na organy zmysłów naruszenie równowagi psychicznej ludzi, które powoduje negatywne przeżycia psychiczne nieoznaczonych osób, przy czym skutek takiego działania musi wystąpić u co najmniej jednej osoby. Zakłócenie porządku publicznego to wywołanie stanu, który uważa się za nienormalny w danym czasie, miejscu i okolicznościach zgodnie z przyjętymi zwyczajami i obowiązującymi przepisami, a ponadto który w obiektywnym odbiorze odczuwany jest jako utrudnienie bądź uniemożliwienie akceptowanego powszechnie sposobu zachowania się w miejscach dostępnych dla bliżej nieokreślonej liczby osób. Chodzi zatem o wywołanie niepokoju, naruszenie równowagi psychicznej innych osób, naruszenie ogólnego porządku, norm współżycia społecznego, naturalnego biegu spraw, co wywołuje oburzenie, podenerwowanie lub zgorszenie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2019 r., sygn. akt IV KK 219/18).

Odnosząc powyższe do okoliczności ustalonych w sprawie niniejszej, słusznie przyjęto, że zachowanie F. U. polegające na głośnym, uporczywym wyrażaniu sprzeciwu co do zasad obowiązujących w placówce oświatowej stanowiło naruszenie obowiązującego tam porządku, miało miejsce w obecności małoletnich dzieci, zakłócało normalną pracę zatrudnionych tam osób, stanowiło umyślne okazanie przez nią lekceważenia dla przyjętych norm zachowania się, a zatem wyczerpało znamiona opisane w art. 51 § 1 k.w. Sprawstwo i wina F. U. w zakresie zarzucanego jej czynu nie budzi wątpliwości. Należy jednocześnie podkreślić, iż jak zasadnie zauważył Sąd I instancji, iż F. U. jako matka posiada nie tylko prawa, ale także obowiązki, których powinna przestrzegać. Jeśli zaś obwiniona nie zgadzała się z wprowadzonym zakazem wstępu rodziców, opiekunów i innych osób na teren szkoły poza miejsca wyznaczone, miała możliwość kwestionowania go w sposób przewidziany prawem.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie o art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. w zw. z art. 119 § 1 k.p.w. Wysokość opłaty w kwocie 30 zł Sąd ustalił na podstawie art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 1 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych. Na wydatki postępowania składa się kwota 50 zł ustalona na podstawie § 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. poz. 2467). Zdaniem Sądu nie zaistniały okoliczności uzasadniające zwolnienie obwinionej z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, które jest instytucją wyjątkową. Obwiniona pozostaje na utrzymaniu męża, jest jednak osobą młodą, ma możliwości zarobkowania, a tym samym uiszczenia kosztów, których wysokość nie jest znaczna.

Mając na względzie powyższe rozważania, Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku.

Hasła tematyczne: Wykroczenie

41 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 2 września 2026 r.
  2. Portal: 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.