- Sygnatura akt
- IV Ka 1356/24
- Sąd
- Sąd Okręgowy we Wrocławiu
- Wydział
- IV Wydział Karny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 3 września 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Kara
- 6 lat więzienia
- Opublikowano w portalu
- 24 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd obniżył karę za narkotyki do 6 lat i ustalił karę łączną 7 lat
Pierwotne zarzuty obrońców dotyczyły braku pisemnego uzasadnienia wyroku. Po jego doręczeniu sąd uznał, że apelacja odniosła skutek tylko w zakresie wymiaru kary.
- Kara
- 6 lat więzienia
- Sąd
- Sąd Okręgowy we Wrocławiu, IV Wydział Karny Odwoławczy
- Sygnatura
- IV Ka 1356/24
Dla firm: Gdy pisemne uzasadnienie wyroku zostaje doręczone po wniesieniu apelacji, wcześniejsze zarzuty dotyczące jego braku mogą stracić aktualność, więc obrońca musi dostosować je do treści uzasadnienia.
Dokumenty opisują postawę oskarżonego w jego życiu społecznym i rodzinnym.
Treść orzeczenia około 30 minut czytania
Sygnatura akt
IV Ka 1356/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 września 2026 r.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: SSO Marcin Sosiński
Sędziowie: SSO Krzysztof Głowacki
SSO Magdalena Jurkowicz
Protokolant: Maksymilian Garbowski
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu – Bartosza Kupniewskiego
po rozpoznaniu w dniu 20 sierpnia 2026 r. sprawy
O. S.
syna T. i C. z domu Z.
urodzonego (...) we D.
oskarżonego o czyny z art. 56 ust. 1 i 3 oraz art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 65 § 1 kk, art. 263 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu
z dnia 27 sierpnia 2024 r. sygn. akt V K 913/23
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że
a.
wymierzoną w pkt I części dyspozytywnej tego wyroku karę pozbawienia wolności obniża do 6 ( sześć) lat pozbawienia wolności, a podstawę prawną wymiaru kary uzupełnia o przepis art. 4 § 1 k.k.;
b.
wymierzoną w pkt II części dyspozytywnej tego wyroku karę pozbawienia wolności obniża do 1 ( jeden ) rok pozbawienia wolności;
II. uchyla orzeczenie o karze łącznej pozbawienia wolności orzeczonej w pkt III części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku;
III. na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzeczone w pkt Ia i Ib niniejszego wyroku jednostkowe kary pozbawienia wolności łączy i wymierza oskarżonemu karę łączną w wymiarze 7 ( siedem) lat pozbawienia wolności;
IV. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
V. zasądza od oskarżonego koszty sądowe za postępowanie odwoławcze, odstępując od wymierzenia opłaty za II instancję.
SSO Magdalena Jurkowicz SSO Marcin Sosiński SSO Krzysztof Głowacki
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu z dnia 27 sierpnia 2024 r., sygn. akt V K 913/23 dotyczącego K. G. (1)
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Uchylenie
Zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
K. G. (1)
Sytuacja rodzina oskarżonego i jego postawa
Dokumenty złożone we wniosku dowodowym z dnia 10 sierpnia 2026 r.
(...)-(...)
Dowody będące podstawą ustalenia faktów
1
Dokumenty złożone we wniosku dowodowym z dnia 10 sierpnia 2026 r.
Dokumenty opisują postawę oskarżonego w jego życiu społecznym i rodzinnym. Jako takie stanowią okoliczność łagodzącą wpływającą na wymiar orzeczonych kar pozbawienia wolności.
Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków
Pierwszy z obrońców oskarżonego K. G. (1) adw. P. O. pierwotnie orzeczeniu zarzucił:
I. brak dokonania ustaleń faktycznych (z wyjątkiem tych, które znalazły odzwierciedlenie w opisie nieprawomocnie przypisanych oskarżonemu przestępstw) w sposób, który umożliwiałby weryfikację ich poprawności, co wynika z braku sporządzenia pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku;
II. brak przedstawienia - wobec braku pisemnego uzasadnienia wyroku - dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (w tym zwłaszcza depozycji S. W. (1)) oraz wskazania, które ze zgromadzonych w sprawie dowodów Sąd pierwszej instancji uznał za wiarygodne, a którym odmówił takiego walom, co uniemożliwia weryfikację tego, czy - po pierwsze - ocena taka w ogóle została dokonana oraz - po drugie - czy była zgodna z normą wynikającą z art. 7 k.p.k., a więc pozostawała w zgodzie z zasadami prawidłowego rozumowania oraz zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego;
III. brak przedstawienia - wobec braku pisemnego uzasadnienia wyroku - okoliczności wpływających na wymiar kary, co - zwłaszcza wobec jej dającej się zauważyć rażącej surowości - czyni niemożliwym ustalenie, jakie okoliczności Sąd pierwszej instancji uznał za obciążające oraz czy dopatrzył się (a jeśli nie, to dlaczego) jakichkolwiek okoliczności łagodzących.
ponadto:
IV. rażącą - wynikającą z zaniechania sporządzenia pisemnego uzasadnienia - obrazę art. 424 k.p.k., która w konsekwencji powoduje obrazę art. 410 k.p.k. wobec niemożności stwierdzenia, czy podstawę wyroku stanowi całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej oraz czy zgormadzony w sprawie materiał dowodowy został oceniony w zgodzie z art. 7 k.p.k.
V. obrazę art. 418 § 3 k.p.k. wyrażającą się w zaniechaniu podania w formie ustnej (odpowiadającej obowiązującemu w tym zakresie standardowi) najważniejszych powodów wyroku, a jednocześnie zaniechaniu ich zarejestrowania w sposób, który umożliwiałby ich poddanie kontroli instancyjnej.
Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego obrońca oskarżonego K. G. (1) orzeczeniu zarzucił:
I. obrazę przepisów postępowania, a to art. 7 k.p.k.
- poprzez błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego (w tym w szczególności depozycji S. W. (1) i W. P.), która doprowadziła do nieuprawnionego ustalenia, że K. G. (1) brał udział w obrocie znaczną ilością substancji psychotropowej w postaci amfetaminy w ilości nie mniejszej niż 5,165 kilograma oraz środków odurzających w postaci ziela konopi innych niż włókniste w ilości nie mniejszej niż 150 kilogramów, środka odurzającego w postaci (...) w ilości nie mniejszej niż 525 gramów, środka odurzającego w postaci haszyszu w ilości nie mniejszej niż 2 480 gramów oraz tabletek ekstazy w ilości nie mniejszej niż 50 sztuk, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy oceniony w zgodzie ze wskazaniami art. 7 k.p.k. nie pozwala na poczynienie ustaleń takiej treści, co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, albowiem doprowadziło do bezpodstawnego przypisania K. G. (1) sprawstwa przestępstwa z art. 56 ust. 1 i 3 oraz art. 59 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii;
II. błąd w ustaleniach faktycznych - polegający na poniechaniu przez Sąd pierwszej instancji poczynienia ustaleń co do:
- statusu konkretnych osób, które miały nabywać substancje psychoaktywne od K. G. (1), jako odbiorców hurtowych (dilerów) bądź odbiorców detalicznych (konsumentów),
- ilości substancji psychoaktywnych, które miały zostać przez oskarżonego sprzedane dilerom w ramach „profesjonalnego” obrotu tego rodzaju środkami, co miało istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia, albowiem doprowadziło do noszącego znamiona dowolności uznania czynu przypisanego K. G. (1) w pkt I części dyspozytywnej wyroku za odpowiadający znamionom typu zmodyfikowanego z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, skutkując nadto błędną oceną stopnia winy oskarżonego i społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu, a także - w konsekwencji - wymierzeniem oskarżonemu rażąco surowej kary pozbawienia wolności (tzw. błąd braku),
III. rażącą niewspółmierność orzeczonych wobec oskarżonego kar jednostkowych i kary łącznej pozbawienia wolności - poprzez błędną ocenę okoliczności wpływających na wymiar kary przez pryzmat dyrektyw z art. 53 § 1 k.k., w szczególności:
- nieprawidłowe określenie stopnia społecznej szkodliwości czynów, których miał się dopuścić K. G. (1),
- oparcie się przez Sąd meriti na niedopuszczalnej w demokratycznym państwie prawnym dyrektywie prewencji ogólnej w ujęciu negatywnym,
- niedostrzeżenie aktualizujących się w przypadku oskarżonego okoliczności łagodzących,
- niedostrzeżenie, że pomiędzy czynami zarzucanymi oskarżonemu zachodzi silny związek przedmiotowy (w szczególności w zakresie charakterystyki chronionych dóbr prawnych), podmiotowy (poprzez osobę S. W. (1)) oraz czasowy, co doprowadziło do wymierzenia K. G. (1) rażąco surowych kar jednostkowych pozbawienia wolności (tj. kary dziesięciu lat pozbawienia wolności za czyn z art. 56 ust. 1 i 3 oraz art. 59 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani oraz kary jednego roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności za czyn z art. 263 § 1 k.k.), a także - w efekcie - rażąco surowej kary łącznej jedenastu lat pozbawienia wolności.
Częściowo zasadny
Apelacja obrońcy oskarżonego K. G. (1) ps. (...) okazała się odnieść skutek w zakresie rażącej niewspółmierności kary. W pozostałej części jest bezzasadna.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż wobec sporządzenia przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia pisemnego uzasadnienia w sprawie V K 913/23 i doręczenie go wraz z wyrokiem obrońcy oskarżonego
de facto zdezaktualizowały się pierwotne zarzuty apelacji, albowiem mógł on zapoznać się z tokiem rozumowania Sądu
meriti, dokonaną oceną dowodów oraz ustaleniami faktycznymi poczynionymi w sprawie oskarżonego K. G. (2). Nie mniej jednak Sąd Odwoławczy chciałby odnieść się do zaistniałej sytuacji procesowej w której to na skutek przejścia Sędziego Referenta w stan spoczynku, nie sporządza on uzasadnienie wydanego przez siebie orzeczenia.
Powyższa sytuacja dała asumpt ku temu aby Sąd Okręgowy przyjrzał się zaistniałemu pierwotnie problemowi. Wiadomym jest, że brak uzasadnienia powoduje po stronie apelującego obrońcy oczywistą trudność w sformułowaniu zarzutów, wszak obrońca bez sporządzonego uzasadnienia wyroku nie jest w stanie prześledzić toku rozumowania Sądu pierwszej instancji. Prawdą jest, że uzasadnienie wyroku stanowi punkt odniesienia dla stron chcących zaskarżyć wyrok i brak uzasadnienia utrudnia stronie sformułowanie zarzutów. Jednak nie można pominąć, że nie zawsze czyni to niemożliwym, wszak w realiach niniejszej sprawy, pomimo braku pisemnego uzasadnienia wydanego orzeczenia obrońca oskarżonego nie stronił od zarzutów, które mogłyby – przy dysponowaniu pisemnym uzasadnieniem wyroku – zostać ocenione, jako podnoszone wyłącznie na wszelki wypadek.
Przypomnieć również należy, iż pisemne uzasadnienie wyroku, które co powszechnie wiadomo pełni ważną funkcję sprawozdawczą, jest przecież dokumentem następczym wobec samego zapadłego i ogłoszonego wyroku. Istotą sprawowania wszak Wymiaru Sprawiedliwości przez Sądy Powszechne jest rozstrzygnięcie w formie orzeczenie o winie i karze na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, ogłoszone ustnie na rozprawie. Znamiennym jest, iż brak fizycznego dokumentu uzasadnienia (spowodowany przyczyną obiektywną tj. przejściem sędziego w stan spoczynku) nie unieważnia automatycznie procesu myślowego, który doprowadził do wydania wyroku, ani nie czyni wyroku nieistniejącym. Zgodnie z art. 410 k.p.k. podstawą każdego wyroku nie jest jego uzasadnienie, lecz całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Brak uzasadnienia nie umożliwia Sądowi II Instancji merytorycznej kontroli odwoławczej, nie można wszak utożsamia braku pisemnego uzasadnienia z „niemożnością kontroli instancyjnej”, przecież Sąd II instancji w polskim procesie karnym jest nie tylko sądem kontrolnym, ale również sądem merytorycznym (tzw. sądem faktu). W sprawie oskarżonego K. G. (1) Sąd Odwoławczy dysponuje przecież pełnym dostępem do akt sprawy (XIV tomów), w tym do protokołów rozpraw przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia – Śródmieścia oraz zgromadzonych w tych aktach dowodów. Jest zatem w stanie samodzielnie ocenić – nawet bez pisemnego uzasadnienia orzeczenia – czy wyrok wydany przez Sąd I instancji znajduje oparcie w materiale dowodowym czy też nie. Również oskarżony i jego obrońcy mieli pełny wgląd w akta sprawy i uczestniczyli w procesie, znali więc dowody, które stały się podstawą skazania. Z całą stanowczością podkreślić należy, iż prawo do obrony oskarżonego K. G. (1) nie zostało naruszone, albowiem obrona mogła kwestionować – co też wszak uczyniła – poszczególne dowody i ustalenia faktyczne bezpośrednio w oparciu o akta sprawy, a nie tylko w polemice z pisemnym uzasadnieniem. Nie mógł zatem Sąd Odwoławczy wydać
a priori wyroku kuratoryjnego wyłącznie z powodu braku/wad uzasadnienia. Zgodnie z wolą prawodawcy i
ratio legis normy zawartej w art. 455a k.p.k., nie można uchylić wyroku z tego powodu, że jego uzasadnienie nie zostało sporządzone. Zważyć należy, iż: „
treść aktualnie obowiązującego przepisu art. 455a k.p.k. jest jasna i świadczy o tym, że uzasadnienie wyroku nie decyduje o tym, czy możliwa jest kontrola instancyjna zapadłego orzeczenia. Kontrola taka jest możliwa zawsze, gdyż sąd odwoławczy dysponując dowodami przeprowadzonymi przez sąd I instancji może dokonać samodzielnej kontroli prawidłowości ich oceny. Jednocześnie same braki uzasadnienia zaskarżonego wyroku, choćby były one bardzo poważne, nie mogą zatem w obowiązującym stanie prawnym (wobec treści art. 455a k.p.k.) doprowadzić do uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Reasumując powyższe uwagi przypomnieć należy, iż zarzut odwoławczy naruszenia art. 424 § 1 k.p.k. może być skuteczny, ale tylko wyjątkowo, o ile motywy rozstrzygnięcia sądu I instancji są zupełnie nieprzejrzyste, wewnętrznie sprzecznie, nie odnoszące się do materiału dowodowego, nie wyjaśniając żadnych kluczowych kwestii. Za takim rozumieniem możliwości uchylenia wyroku w oparciu o zarzut naruszenia art. 424 § 1 k.p.k. przemawiają bowiem zmiany legislacyjne, które wyraźnie taką możliwość wyłączyły.” (
vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 maja 2021 r.,sygn. akt II AKa 364/20).
Reasumując powyższy wątek zdaniem Sądu Odwoławczego w sytuacji obiektywnej niemożności sporządzenia uzasadnienia (przejście w stan spoczynku Sędziego Referenta), Sąd Odwoławczy mógł przeprowadzić kontrolę instancyjną w oparciu o materiał dowodowy. Uchylenie wyroku tylko z powodu braku dokumentu, w sytuacji gdy wina jest ewidentna w świetle akt, byłoby wszak naruszeniem zasady sprawiedliwości jak i ekonomiki procesowej (art. 2 § 1 pkt 1 i 4 k.p.k.).
Końcowo li tylko odpierając argumenty pierwotnej apelacji obrońcy oskarżonego podkreślić należy, iż dogłębna analiza przedmiotowego postępowania przeprowadzona przez Sąd Odwoławczy doprowadziła do słusznego stwierdzenia, że mimo braku pisemnego uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia postępowanie w sprawie oskarżonego K. G. (1) prowadzone było rzetelnie, nie uchybiło jego gwarancjom procesowym, w tym prawu do obrony. Przemawia za tym również stopień skomplikowania niniejszej sprawy. Zarówno pod względem obszerności materiału dowodowego, jak i w odniesieniu do oceny prawnokarnej nie jest to sprawa wymagająca znacznego ponad miarę wysiłku intelektualnego. To zaś bezspornie wskazuje, że prześledzenie toku rozumowania Sądu pierwszej instancji nie nastręczało szczególnych trudności. W niniejszej sprawie oskarżony miał aż trzech profesjonalnych obrońców. Zarówno oskarżony, jak i jego obrońcy mieli możliwość aktywnego uczestnictwa w procesie w warunkach czynnego udziału w przeprowadzaniu dowodów. Mieli także możliwość zapoznawania się z aktami sprawy i zgromadzonymi dowodami na każdym etapie postępowania. Wreszcie zapewniono im prawo do składania wniosków dowodowych, z którego skrzętnie korzystali. Mogli również stawić się na publikację wyroku celem zapoznania się z jego ustnymi motywami, skrzętnie je odnotować i zapamiętać, a nie czekać na ułatwienie w postaci uzasadnienia wyroku.
Wobec powyższego zarzuty z pierwotnej apelacji obrońcy oskarżonego są bezprzedmiotowe.
Przechodząc do oceny zarzutów wyartykułowanych w uzupełnieniu apelacji z dnia 3 lipca 2025 r. wskazać należy, iż również one nie zyskały aprobaty Sądu Odwoławczego. Analiza akt sprawy potwierdziła bowiem, iż orzeczenie Sądu I instancji jest w pełni słuszne i nie zostało dotknięte jakimikolwiek błędami, czy uchybieniami. Wina oskarżonego K. G. (1) została prawidłowo wykazana i uzasadniona. W sprawie przeprowadzono poprawnie postępowanie dowodowe, natomiast dostępny materiał dowodowy poddano gruntownej i rzetelnej ocenie. Zaskarżony wyrok nie budzi wątpliwości Sądu Odwoławczego, również w zakresie wskazanym przez stronę apelującą, której zarzuty nie zdołały w ocenie Sądu podważyć przedstawionej w jego treści oceny okoliczności niniejszej sprawy.
Sąd Odwoławczy nie podzielił stanowiska autora apelacji, jakoby Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia naruszył przepisy postępowania karnego tj. art. 7 k.p.k. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż jak wskazuje się w orzecznictwie, przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wtedy, gdy:
- jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.), i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.),
- stanowi wyraz rozważenia wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.),
- jest wyczerpujące i logiczne - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego,
- uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.) - (
vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 24 czerwca 2021 r., sygn. akt II AKa 27/21, LEX numer 3214904).
Dokonana przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia analiza jawi się jako logiczna, spójna, konsekwentna i brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, by miała ona charakter dowolny. Sąd Rejonowy sprawnie przeprowadził postępowanie dowodowe, ocenił materiał dowodowy zgodnie z art. 7 k.p.k. i w sposób poprawny dokonał ustaleń stanu faktycznego. Dokonana ocena zeznań świadków, w tym depozycji kwestionowanych przez apelanta świadków S. W. (1) oraz W. P. jest wolna od błędów i odznacza się również wystarczającym stopniem szczegółowości. Sąd Rejonowy wskazał na jakich dowodach oparł się dokonując ustaleń faktycznych. Omówił też przyczyny przydania wiarygodności poszczególnym dowodom. Nadto podał z jakich względów i w jakiej części wyjaśnienia oskarżonego K. G. (1) nie zasługują na wiarę. Wywody Sądu I instancji są jasne, zrozumiałe, wewnętrznie spójne, ale przede wszystkim pozostają w zgodzie z zasadami poprawnego rozumowania, zbieżne są ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczeniem życiowym.
Odnosząc się szczegółowo do apelacji zauważyć trzeba, iż przekonanie obrońcy oskarżonego, iż Sąd Rejonowy błędnie ocenił zgromadzony materiał dowodowy (w tym w szczególności depozycje S. W. (1) i W. P.) i ocena ta doprowadziła do nieuprawnionego ustalenia, że K. G. (1) brał udział w obrocie znacznymi ilościami substancji psychotropowych, jest błędne. Na wstępie podkreślić należy, iż dokonując ustaleń stanu faktycznego w sprawie, Sąd Rejonowy w pełni prawidłowo odnośnie odpowiedzialności oskarżonego K. G. (1) w zakresie przypisanych mu czynów, oparł swoje ustalenia faktyczne na wyjątkowo precyzyjnych zeznaniach i wyjaśnieniach właśnie S. W. (1) – osoby (skruszonego gangstera), której relacje
były podstawą ustaleń dokonywanych przez inne składy orzekające przy rozpoznaniu spraw osób biorących udział w obrocie środkami odurzającymi, w których zapadły prawomocne wyroki skazujące (m.in. w sprawie prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Wrocławiu, sygn. akt II K 336/21, czy też prawomocnie zakończonej już sprawie Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Krzyków we Wrocławiu, sygn. akt V K 355/22 – wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 12 grudnia 2023 r., sygn. akt IV Ka 850/23, w której to oskarżony G. K. został uznany winnym tego, że w okresie od nieustalonego dnia 2012 roku do 2018 roku we T., R., W., V. oraz innych miejscowościach na terenie kraju, działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, wbrew przepisom ustawy uczestniczył w obrocie znacznymi ilościami środka odurzającego w ten sposób, że 12-krotnie pełniąc funkcję kuriera przewoził samochodami osobowymi różnych marek środki odurzające w postaci (...) w łącznej ilości 22 kg należące do
S. W. (1)
dla N. W., B. D., C. H., M. V.,
mężczyzny o pseudonimie (...), mężczyzny o imieniu V. w ilościach od 1 do 4 kg jednorazowo, celem dalszego wprowadzenia tychże środków przez wyżej wskazanych mężczyzn do obrotu, otrzymując z tego tytułu wynagrodzenie od S. W. (1) w wysokości 700 zł za wykonany kurs, a nadto nabył środek odurzający w postaci (...) w ilości 700 gram od N. W., celem dalszego wprowadzenia do obrotu, który następnie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzielał nieustalonym osobom, czyniąc sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu, czym wyczerpał dyspozycję art. 56 ust. 3 i art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii). Ponad wszelką wątpliwość w niniejszym procesie ustalono, iż oskarżony K. G. (1) ps. G., stał się drugim najważniejszym obok N. W. ps. N. klientem S. W. (1), kupując od niego regularnie w latach 2016-2020 znaczne ilości różnych rodzajów środków odurzających. Zarzuty obrońcy oskarżonego jakoby depozycje S. W. (1) „
stopniowo ewoluowały” na niekorzyść oskarżonego nie są trafne. Dogłębna analiza ich treści pozwala na wysnucie stwierdzenia, iż relacja świadka S. W. (1) była uzupełniana stopniowo na kolejnych etapach postępowania. To, iż podczas pierwszego przesłuchania nie wspomniał on, iż zaopatrywał oskarżonego K. G. (1) w inne poza marihuaną środki odurzające nie dyskwalifikuje jego wiarygodności. Oskarżony K. G. (1) oprócz (...) uczestniczył w obrocie m.in. (...) – co wynika z relacji zeznań świadka W. P., oraz haszyszu i amfetaminy. Ważnym przypomnienia jest, iż relacje w/w świadków, podane zostały ocenie przez biegłego psychologa z którego opinii jasno wynika, iż relacje złożone przez S. W. (1) w toku śledztwa w dniach 21 i 28 sierpnia 2020 r. cechowały się adekwatnym wydźwiękiem emocjonalnym, były realistycznie osadzone w czasie i przestrzeni, zawierały elementy osiowe zdarzeń, jak i elementy zbyteczne i drugorzędne oraz opisy stanów emocjonalnych i ukrytych myśli relacjonującego i innych uczestników opisywanych przez niego zdarzeń,
co było wskaźnikiem jego psychologicznej wiarygodności. Ponadto wskazano, iż wypowiedzi S. W. (1) nie wskazywały na zapełnianie luk pamięciowych zdarzeniami nieprawdziwymi. Nie przejawiał on świadomej tendencji do wprowadzania w błąd, jego wypowiedzi były spontaniczne, logiczne, zawierały naturalne dopowiedzenia i spontaniczne korekty. Nie przejawiał on podatności na sugestie, nie dostosowywał odpowiedzi do oczekiwań rozmówcy. Zdaniem opiniującego psychologa relacje S. W. (1) podczas zarejestrowanych z jego udziałem czynności przesłuchania spełniają psychologiczne kryteria wiarygodności. Również – wbrew dywagacjom autora apelacji świadek W. P., który funkcjonuje intelektualnie w obszarze normy, adekwatnie do uzyskanego wykształcenia, był zdolny do prawidłowego spostrzegania, zapamiętywania i odtwarzania spostrzeżeń, a biegła psycholog nie stwierdziła deficytów, które wpływałyby na zaburzenia w tym zakresie. Znamiennym jest również, iż sposób używania przez świadka substancji psychoaktywnych oraz objawy po ich użyciu nie wskazywały na cechy uzależnienia i nie wpływały też na jego procesy poznawcze.
Zatem również w ocenie Sądu Odwoławczego zarówno zeznania S. W. (1) jaki i W. P. były rzeczowe, logiczne, konsekwentne w toku postępowania, dlatego też trafnie Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw, aby odmówić im wiary. Ważny jest również, iż to Sąd Rejonowy poprzez bezpośredni kontakt z osobowymi źródłami dowodowymi mógł nabrać osobistego przekonania, co do wiarygodności prezentowanych relacji i ugruntować w ten sposób własne przekonania odnośnie wartości poszczególnych dowodów. Zgodzić się zaś należy, iż istotnym czynnikiem przy oparciu rozstrzygnięcia na odmówieniu wiary tej czy innej grupie dowodów są spostrzeżenia i wrażenia odniesione w trakcie bezpośredniego przesłuchania.
Nietrafnie są również dywagacje obrońcy oskarżonego, jakoby ze względu, iż świadek S. W. (1) skorzystał z tzw. instytucji małego świadka koronnego jego depozycje winny budzi poważne wątpliwości. Raz jeszcze podkreślić należy, iż Sąd I instancji dokonał prawidłowej, wnikliwej i zgodnej z art. 7 k.p.k. oceny zeznań S. W. (1), uwzględniając jego status „małego świadka koronnego”, a podnoszone przez obronę rzekome niejasności mają charakter drugorzędny i nie podważają wiarygodności relacji w zakresie kluczowych ustaleń faktycznych. Wbrew twierdzeniom autora apelacji, Sąd I instancji nie zignorował faktu, że S. W. (1) korzysta z dobrodziejstwa art. 60 § 3 k.k. Przeciwnie – lektura uzasadnienia wyroku wskazuje, że Sąd miał to na uwadze i poddał te zeznania surowej weryfikacji. Nietrafny jest argument, iż że S. W. (1) jest zainteresowany uzyskaniem łagodniejszego wymiaru kary, a to dyskwalifikuje automatycznie jego zeznania. Gdyby przyjąć taką właśnie logikę, instytucja „małego świadka koronnego” byłaby martwa, gdyż każdy taki dowód byłby z gruntu niewiarygodny. W orzecznictwie funkcjonuje przecież utrwalony pogląd, iż: „
okoliczność, iż oskarżony dąży do zastosowania wobec niego przepisu art. 60 § 3 k.k.
w żadnym razie nie oznacza, iż jego twierdzenia właśnie z tego powodu są nieprawdziwe. Pamiętać bowiem należy, że osoba, która chce skorzystać z tej instytucji musi szczególnie dbać o szczerość i ścisłość swych relacji, gdyż ujawnienie przez organy procesowe, że podała nieprawdę skutkuje niemożnością skorzystania z tego dobrodziejstwa” (
vide: Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2023 r., sygn. akt II KK 93/23). Co więcej to właśnie bezwzględnym warunkiem skorzystania przez sprawcę przestępstwa z dobrodziejstwa instytucji przewidzianej w art. 60 § 3 k.k. jest nie tylko spełnienie formalnych warunków w nim przewidzianych w jakiejś części, ale wyczerpanie ich w całej rozciągłości,
w sposób pozwalający na stwierdzenie pełnej wiarygodności jego wyjaśnień, które winny obejmować całość jego wiedzy (
vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2025 r., sygn. akt I KK 261/25). Zadać zatem należy pytanie dlaczego S. W. (1) miałby ryzykować utratę dobrodziejstwa z art. 60 § 3 k.k. (które traci w przypadku fałszywych zeznań), aby bezpodstawnie obciążyć akurat oskarżonego K. G. (1)? Uzasadnienie apelacji nie wykazało żadnego konfliktu, zemsty czy innego motywu, który uzasadniałby celowe kłamanie na niekorzyść oskarżonego. Zaznaczyć należy, iż S. W. (1) obciążał również siebie, co ewidentnie jego zeznaniom dodaje waloru wiarygodności. Wskazać również należy, iż apelujący przesadnie wyolbrzymia drobne nieścisłości w relacji S. W. (1) nadając im rangę fundamentalnych sprzeczności, podczas gdy w rzeczywistości są one naturalnym elementem procesu odtwarzania zdarzeń z przeszłości. Przypomnieć należy, iż różnice w detalach (np. ilości sprzedanych środków odurzających ich rodzaju) w kolejnych fazach postępowania świadczą o braku wyuczenia się zeznań na pamięć. Gdyby wszak S. W. (2) „recytował” identyczną formułkę na każdym etapie postępowania byłoby to stanowczo bardzo podejrzane. W całej rozciągłości podkreślić należy, iż S. W. (1) jest konsekwentny co do tzw. zrębu faktycznego (core facts) i jednoznacznie wskazuje na oskarżonego K. G. (1) jako uczestnika obrotu, konsekwentnie opisując jego rolę i mechanizm działania, nie zmieniając wersji w zakresie kluczowych dla odpowiedzialności karnej elementów. Sugestie obrońcy oskarżonego, iż dowód z pomówienia jest wiarygodny tylko wtedy, gdy pomówiony się przyzna (tzw. konfirmacja przez oskarżonego) są błędne, albowiem Sąd orzekający nie może uzależniać wiarygodności świadka od postawy procesowej oskarżonego, którego linią obrony jest nie przyznawanie się do winny.
Reasumując - wbrew twierdzeniom autora apelacji, dowód z pomówienia – choć wymaga ostrożności – jest pełnowartościowym środkiem dowodowym. Nie znajduje oparcia w przepisach prawa ani w logice postulat skarżącego, jakoby warunkiem wiarygodności pomówienia było przyznanie się oskarżonego do winy. Taka interpretacja prowadziłaby do absurdalnego wniosku, że oskarżony, poprzez samą negację faktów, mógłby skutecznie podważać obciążające go dowody. Podnoszone przez obronę rzekome rozbieżności w zeznaniach S. W. (1) dotyczą okoliczności drugorzędnych i nie dotykają istoty stawianych zarzutów. Świadek w toku całego postępowania pozostawał konsekwentny co do fundamentalnych faktów: udziału K. G. (1) w obrocie środkami odurzającymi, rodzaju tych środków oraz mechanizmu ich przekazywania. Ewentualne drobne nieścisłości są naturalną cechą procesu zapamiętywania i odtwarzania zdarzeń dynamicznych po upływie czasu, a wręcz dowodzą spontaniczności relacji, a nie jej wyuczenia. Raz jeszcze podkreślić należy, iż wiarygodność S. W. (1) została zweryfikowana pozytywnie poprzez inne dowody zgromadzone w sprawie z którymi zeznania te tworzą spójną całość logiczną. Skarżący nie wskazał przy tym żadnego racjonalnego motywu, dla którego świadek miałby bezpodstawnie narażać się na odpowiedzialność karną za składanie fałszywych zeznań, obciążając akurat oskarżonego K. G. (1).
Rozważając zarzuty apelacji nie sposób również nie dostrzec, iż w istocie skupiają się one na wskazywaniu jedynie na część materiału dowodowego – tego, w oparciu o który zdaniem skarżącego powinny być poczynione ustalenia faktyczne – w postaci wyjaśnień oskarżonego K. G. (1). Oczywistym jest, iż nie ma żadnej reguły dowodowej, która nakazywałaby uwzględnienie tylko relacji korzystnych dla oskarżonego. Swobodna ocena dowodów, jako jedna z naczelnych zasad prawa procesowego nakazuje, aby Sąd orzekający oceniał znaczenie, moc i wiarygodność materiału dowodowego w sprawie na podstawie wewnętrznego przekonania, z uwzględnieniem wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego, przy czym obowiązująca procedura karna nie przewiduje zasady wartościowania dowodów, ani też prymatu dowodów korzystnych dla oskarżonego nad dowodami przemawiającymi na jego niekorzyść. W tym zakresie ciężar spoczywa właśnie na dyrektywie zawartej w przepisie art. 7 k.p.k., która określa reguły obowiązujące przy dokonywaniu oceny dowodów i przyjmowania ich za podstawę dokonywanych ustaleń (
tak wyrok SN z dnia 3 III 1997 r., sygn. II KKN 159/96, Prok. i Pr. 1998/2/7). W tym stanie rzeczy trafnie wskazał Sąd Rejonowy, iż wyjaśnienia oskarżonego były nieobiektywne i pozostawały w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym
Przechodząc do wskazanego w apelacji obrońcy oskarżonego zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, mający polegać na niewłaściwym ustaleniu statusu nabywców oraz ilości substancji przekazanych dilerom, należy uznać go również za bezzasadny. Argumentacja obrony sprowadza się do polemiki z prawidłową oceną materiału dowodowego dokonaną przez Sąd pierwszej instancji i nie znajduje oparcia w ugruntowanym orzecznictwie dotyczącym czynu zabronionego penalizowanego w art. 56 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zdaniem Sądu Odwoławczego podnoszony przez autora apelacji brak precyzyjnego rozróżnienia na „dilerów” i „konsumentów” w odniesieniu do każdej osoby kontaktującej się z oskarżonym nie ma wpływu na trafność przyjętej kwalifikacji z art. 56 ust.
Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, uczestnictwo w obrocie polega wszak na przekazywaniu środków osobom, które nie są konsumentami. Jednak dla przypisania tego czynu nie jest konieczne zidentyfikowanie z imienia i nazwiska każdego odbiorcy hurtowego.
Przypomnieć też należy, iż samo uczestnictwo w obrocie nie posiada definicji legalnej. Przyjmuje się, iż działanie to polega na przyjęciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub słomy makowej, odpłatnie lub nieodpłatnie, celem późniejszego ich przekazania innej osobie, niebędącej konsumentem. Co więcej zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 12 lutego 2004 r. (II AKa 389/03) już samo uczestnictwo w obrocie stanowi bierną formę nielegalnego obrotu. Podążając zaś za stanowiskiem zaprezentowanym w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 kwietnia 2016 roku (sygn. II AKa 58/16), aby zasadnie móc przyjąć, że oskarżony dopuścił się przestępstwa „uczestniczenia w obrocie” środkami odurzającymi (art. 56 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) koniecznym jest również bezsporne ustalenie, że osoba nabywająca je następnie od oskarżonego także nie czyniła tego na własny użytek (a zatem nie była konsumentem), ale nabyła je w celu dalszej ich odsprzedaży. Jak natomiast zauważył Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 18 października 2012 r. (sygn. akt II Aka 163/12, LEX nr 1293437), pojęcie uczestniczenia w obrocie z art. 56 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 2005 roku odnosi się nie tylko do zachowań związanych z bezpośrednim przekazywaniem środków odurzających innej osobie, ale także do zachowań składających się na funkcjonowanie takiej osoby w obrocie, jak magazynowanie środków, udostępnianie lokalu, w którym ma dojść do wprowadzenia środków do obrotu itd.
Uczestnictwem w obrocie jest więc zachowanie każdego, kto ma odegrać pewną określoną rolę w procesie wprowadzenia do obrotu środków odurzających lub substancji psychotropowych. Analizę tego pojęcia przeprowadził także Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18 listopada 2015 roku (sygn. akt V KK 341/15). Zgodnie z tezami zawartymi w uzasadnieniu postanowienia „uczestnik” obrotu, po dokonanym czynie z art. 56 ust. 1 lub 3 ustawy, może zakończyć swoją przestępną działalność, ale może również ją kontynuować, przekazując uzyskany środek do
dalszego obrotu, bądź udzielać go – odpłatnie lub nieodpłatnie konsumentom, co penalizuje już art. 58 ust. 1 i 2 oraz art. 59 ust. 1 –3 ustawy. Zatem „uczestniczenie w obrocie” może również przybierać formę bierną, polegającą na odebraniu takiego środka od osoby zajmującej się jego „wprowadzaniem do obrotu” z zamiarem dalszego przekazywania go kolejnym osobom – w tym konsumentom. W realiach niniejszej sprawy trafnie ustalono, iż oskarżony K. G. (1) zakupione od S. W. (1) substancje psychoaktywne sprzedawał zarówno osobom będącymi ich konsumentami oraz osobom będącym dilerami. Wszak oskarżony za pośrednictwem W. P., sprzedawał zarówno S. G. jak i C. U. (...), a za pośrednictwem G. C., sprzedał S. V. (1), C. D. i M. D. (1) znaczne ilości amfetaminy, czy też wielokrotnie sprzedał W. P. nie mniej niż 75 gram (...). Przyjąć zatem należy, iż jeżeli oskarżony zbywa hurtowe ilości środków odurzających (idące w setki gramów lub kilogramy), to z nieodpartej logiki sytuacyjnej oraz zasad doświadczenia życiowego wynika bezspornie, że nabywca nie czyni tego na własne potrzeby, lecz w celu dalszej odsprzedaży. Status „dilera” wynika zatem z wolumenu transakcji, a nie z formalnego zdeklarowania się nabywcy. Przypomnieć należy, iż ustalenia faktyczne nie zawsze muszą bezpośrednio wynikać z konkretnych dowodów. Mogą one także być następstwem nieodpartej logiki, w sytuacji stwierdzonej konkretnymi dowodami, jeżeli owa sytuacja jest tego rodzaju, że stanowi oczywistą przesłankę, na której podstawie doświadczenie życiowe nasuwa jednoznaczny wniosek, iż dane okoliczności faktyczne istotnie wystąpiły (
vide: Wyrok SN z 4 października 1973 r. w sprawie III KR 243/73). W realiach niniejszej sprawy to właśnie nieodparta logika sytuacyjna pozwala na dokonanie rzetelnych ustaleń faktycznych, z których bezspornie wynika, iż to właśnie oskarżony K. G. (1) w okresie od nieustalonego dnia 2016 roku do 23 maja 2020 roku, na terenie województwa (...), między innymi we T., R., T., L., Z., T., L., wbrew przepisom ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, działając w krótkich odstępach czasu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i z góry powziętym zamiarem i czyniąc sobie z popełnienia tego przestępstwa stałe źródło dochodu, uczestniczył wspólnie i w porozumieniu z prawomocnie skazanymi S. W. (1) ps. (...), C. D., M. D. (1), S. V. (1), nieprawomocnie skazanymi G. C. ps. (...), W. O. ps. (...) oraz S. G. ps. (...), W. P. ps. (...) i innymi nieustalonymi dotychczas osobami, w obrocie znaczną ilością substancji psychotropowej.tj. przestępstwa z art. 56 ust. 1 i 3 oraz art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.
Na marginesie li tylko wskazać należy, iż zarzut, że Sąd nie ustalił precyzyjnej ilości substancji sprzedanych wyłącznie dilerom, jest chybiony w kontekście art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani, albowiem dla bytu typu kwalifikowanego z ust. 3 kluczowe jest wszak ustalenie, że przedmiotem czynu była „znaczna ilość” środków. Z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że łączna masa substancji odurzających wprowadzonych przez oskarżonego K. G. (1) do obrotu wielokrotnie przekraczała próg „znaczności” (przyjmowany w orzecznictwie jako ilość wystarczająca do jednorazowego odurzenia co najmniej kilkudziesięciu osób), to precyzyjne oddzielenie gramatury „detalicznej” od „hurtowej” nie zmienia faktu wyczerpania przez niego znamion czynu z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Reasumując, Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia słusznie przyjął, że dla bytu przestępstwa z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii decydujące znaczenie ma charakter czynności (przekazanie osobie niebędącej konsumentem) oraz ilość środka. Podział nabywców na „dilerów” i „konsumentów” w sytuacji, gdy oskarżony operuje ilościami hurtowymi środków odurzających – jest pochodną skali tego procederu. Brak imiennego wskazania każdego z odbiorców nie stanowi luki w ustaleniach faktycznych, bo przecież całokształt materiału dowodowego ewidentnie wskazuje na hurtowy charakter dystrybucji.
Przechodząc do omawiania ostatniego z zarzutów uzupełnione apelacji obrońcy oskarżonego tj. rażącej niewspółmierność orzeczonych wobec oskarżonego kar jednostkowych i kary łącznej na skutek błędnej oceny okoliczności wpływających na ich wymiar – to wskazać należy, iż musiał on doprowadzić do zmiany zaskarżonego orzeczenia.
Na wstępie zaznaczyć należy, że kontrola instancyjna wyroku sądu pierwszej instancji w zakresie wymiaru kary powinna być dokonywana z uwzględnieniem szerokiego zakresu swobodnej oceny sądu co do tego, jaka kara będzie stanowiła trafną reakcję karną na przestępstwo. Podważenie stanowiska Sądu
a quo nie może się zatem sprowadzać do wyrażenia odmiennego poglądu co do doniosłości okoliczności sprawy w kontekście dyrektyw sądowego wymiary kary. Ingerencja w płaszczyznę wymiaru kary wymaga wykazania, że Sąd
meriti naruszył dyrektywy wymiaru kary w taki sposób, że orzeczona kara jest nie tylko nieproporcjonalna, ale rażąco niewspółmierna w świetle prawidłowo zastosowanych dyrektyw wymiaru kary w danej sprawie. Nie wystarczy zatem wskazanie, że Sąd Orzekający nie uwzględnił danej okoliczności istotnej z perspektywy zastosowania się do jednej z dyrektyw. Należy wykazać uchybienie na tyle doniosłe, że uwzględnienie prawidłowego znaczenia określonej dyrektywy wymiaru kary nakazywałoby orzec karę znacząco odbiegającą od tej, która została wymierzona w zaskarżonym wyroku (co do wysokości lub jej rodzaju) (
vide: wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 28 lutego 2024 r. II AKa 392/23). Zdaniem Sądu Okręgowego, orzeczona przez Sąd meriti, kary jednostkowe, a co za tym idzie i kara łączna, są zbyt surowe.
Koniecznym okazało się obniżenie kary pozbawienia wolności za oba przypisane oskarżonemu czyny. Mimo tego bowiem, że pierwszy z czynów charakteryzuje się długotrwałością i popełniony został w warunkach art. 65 § 1 k.k. to nie może to być podstawa do wymierzenia kary w górnych granicach jej ustawowego zagrożenia. Zważyć bowiem należy, że sama ilość środków odurzających czy istnienie zamiaru po stronie oskarżonego jest okolicznością obciążającą, podobnie i jak jego uprzednia karalność. Nie dostrzegł jednakże Sąd
meriti okoliczności łagodzących. Wskazać bowiem należy, że oskarżony ma na utrzymaniu trójkę dzieci, stara się odgrywać przykładną rolę ojca i partnera. Dowody przedstawione na rozprawie odwoławczej świadczą o jego prawidłowym funkcjonowaniu. Nadto obecnie nie ma powodów ku temu, by wskazywać,
21 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 3 września 2026 r.
- Portal: 24 września 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.